Thread View: alt.pl.rec.sport.kolarstwo
47 messages
47 total messages
Started by Krzysztof Bejner
Fri, 26 Mar 2010 10:45
TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Fri, 26 Mar 2010 10:45
Date: Fri, 26 Mar 2010 10:45
13 lines
1776 bytes
1776 bytes
Witam pasjonatów :-) Od stycznia przerzuciłem się na WKO+ z softu Ergomo gdzie nie było parametrów w/w. Soft Ergomo daje możliwość eksportowania plików do WKO+ ale niestety WKO+ nie chce ich odczytać. Od stycznia zacząłem zapisywać dane już w WKO+ ale CTL i ATL startują od zera. Jakie mógłbym przyjąć dane początkowe? CTL i ATL? Przedtem trenowałem na ok 200 watach NP po ok 5 godzin tygodniowo. Albo czy od tego 16 stycznia do dziś moje aktualne CTL, ATL, TSB są wiarygodne bez względu na to jak trenowałem przed 16 stycznia? Jak wpisuję wartości początkowe CTL i ATL większe od zera to jednak dzisiejsze TSB, ATL i CTL zmieniają się.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Fri, 26 Mar 2010 12:26
Date: Fri, 26 Mar 2010 12:26
28 lines
2525 bytes
2525 bytes
W dniu 2010-03-26 11:45, Krzysztof Bejner pisze: > Witam pasjonatów :-) > Od stycznia przerzuciłem się na WKO+ z softu Ergomo gdzie nie było > parametrów w/w. > Soft Ergomo daje możliwość eksportowania plików do WKO+ ale niestety > WKO+ nie chce ich odczytać. > Od stycznia zacząłem zapisywać dane już w WKO+ ale CTL i ATL startują > od zera. > Jakie mógłbym przyjąć dane początkowe? CTL i ATL? Przedtem trenowałem > na ok 200 watach NP po ok 5 godzin tygodniowo. Albo czy od tego 16 > stycznia do dziś moje aktualne CTL, ATL, TSB są wiarygodne bez względu > na to jak trenowałem przed 16 stycznia? > Jak wpisuję wartości początkowe CTL i ATL większe od zera to jednak > dzisiejsze TSB, ATL i CTL zmieniają się. CTL ma domyślną stałą czasową, o ile pamiętam, 42 dni i po jakimś dłuższym czasie (powiedzmy po miesiącu-dwóch) ustabilizuje Ci się bez większego wpływu na poziom początkowego CTL, ponieważ z czasem jest ta wartość marginalizowana (przebieg tej funkcji tak działa). Jak sobie wpiszesz te powiedzmy 30 na starcie, to większego błędu nie zrobisz, z wpisywaniem nowych danych i upływem czasu CTL ustabilizuje się. Za 2 miesiące możesz zrobić eksperyment i zmieniać startowe CTL i zobaczysz, że nie ma to istotnego wpływu na aktualny poziom CTL. ATL ma z kolei krótką domyslną stałą czasową (nie pamiętam - 5 lub 7 dni) i tutaj dałbym sobie siana z wpisywaniem startowego poziomu ponieważ ustabilizuje się on po tygodniu - dwóch. -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Fri, 26 Mar 2010 13:05
Date: Fri, 26 Mar 2010 13:05
35 lines
3061 bytes
3061 bytes
On 26 Mar, 13:26, Tomasz Jakubowski <t-jakubow...@siedlce.cc> wrote: > W dniu 2010-03-26 11:45, Krzysztof Bejner pisze: > > > Witam pasjonatów :-) > > Od stycznia przerzuciłem się na WKO+ z softu Ergomo gdzie nie było > > parametrów w/w. > > Soft Ergomo daje możliwość eksportowania plików do WKO+ ale niestety > > WKO+ nie chce ich odczytać. > > Od stycznia zacząłem zapisywać dane już w WKO+ ale CTL i ATL startują > > od zera. > > Jakie mógłbym przyjąć dane początkowe? CTL i ATL? Przedtem trenowałem > > na ok 200 watach NP po ok 5 godzin tygodniowo. Albo czy od tego 16 > > stycznia do dziś moje aktualne CTL, ATL, TSB są wiarygodne bez względu > > na to jak trenowałem przed 16 stycznia? > > Jak wpisuję wartości początkowe CTL i ATL większe od zera to jednak > > dzisiejsze TSB, ATL i CTL zmieniają się. > > CTL ma domyślną stałą czasową, o ile pamiętam, 42 dni i po jakimś dłuższym czasie (powiedzmy po > miesiącu-dwóch) ustabilizuje Ci się bez większego wpływu na poziom początkowego CTL, ponieważ z > czasem jest ta wartość marginalizowana (przebieg tej funkcji tak działa). > Jak sobie wpiszesz te powiedzmy 30 na starcie, to większego błędu nie zrobisz, z wpisywaniem nowych > danych i upływem czasu CTL ustabilizuje się. Za 2 miesiące możesz zrobić eksperyment i zmieniać > startowe CTL i zobaczysz, że nie ma to istotnego wpływu na aktualny poziom CTL. > > ATL ma z kolei krótką domyslną stałą czasową (nie pamiętam - 5 lub 7 dni) i tutaj dałbym sobie siana > z wpisywaniem startowego poziomu ponieważ ustabilizuje się on po tygodniu - dwóch. > > -- > pozdrawiam > Tomasz Jakubowski Dzięki Tomku. W końcu muszę podejść do treningu na poziomie, który w którym wykorzystam sprzęt jaki posiadam :-) Masz już jakiś PM?
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Fri, 26 Mar 2010 15:14
Date: Fri, 26 Mar 2010 15:14
15 lines
1516 bytes
1516 bytes
W dniu 2010-03-26 14:05, Krzysztof Bejner pisze: > > Dzięki Tomku. > W końcu muszę podejść do treningu na poziomie, który w którym > wykorzystam sprzęt jaki posiadam :-) > Masz już jakiś PM? Nie :-) 2 lata temu pobawiłem się WKO+ wklepując szacunkowe TSS'y z treningów i stwierdziłem, że PM chyba nie jest mi potrzebny do trenowania na takim poziomie ;-) Tzn. gdyby ta zabawka kosztowała kilka stówek (a nie tysięcy PLN) to pewnie bym się pobawił ;-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Zbigniew A.
Date: Fri, 26 Mar 2010 16:52
Date: Fri, 26 Mar 2010 16:52
22 lines
2159 bytes
2159 bytes
Krzysztof Bejner wrote: > Witam pasjonatów :-) > Od stycznia przerzuciłem się na WKO+ z softu Ergomo gdzie nie było > parametrów w/w. > Soft Ergomo daje możliwość eksportowania plików do WKO+ ale niestety > WKO+ nie chce ich odczytać. > Od stycznia zacząłem zapisywać dane już w WKO+ ale CTL i ATL startują > od zera. > Jakie mógłbym przyjąć dane początkowe? CTL i ATL? Przedtem trenowałem > na ok 200 watach NP po ok 5 godzin tygodniowo. Albo czy od tego 16 > stycznia do dziś moje aktualne CTL, ATL, TSB są wiarygodne bez względu > na to jak trenowałem przed 16 stycznia? > Jak wpisuję wartości początkowe CTL i ATL większe od zera to jednak > dzisiejsze TSB, ATL i CTL zmieniają się. Tylko taka dygresja: z powyższego postu nie zrozumiałem ani jednego slowa, nic kompletnie. :-| Eh.... -- narazicho, Zbycho
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Fri, 26 Mar 2010 20:55
Date: Fri, 26 Mar 2010 20:55
24 lines
1606 bytes
1606 bytes
W dniu 2010-03-26 17:52, Zbigniew A. pisze: > Tylko taka dygresja: z powyższego postu nie zrozumiałem ani jednego slowa, > nic kompletnie. :-| > Eh.... > Tak na szybko: http://www.kolarstwo-szosowe.gda.pl/tzpm.html#_Toc105601378 WST (Wskaźnik Stresu Treningowego) to TSS (Training Stress Score) WI (Wskaźnik intensywności) to IF (Intensity Factor) http://ianbarrington.wordpress.com/2007/03/02/atl-ctl-tsb-explained/ http://home.trainingpeaks.com/articles/cycling/what-is-the-performance-management-chart.aspx Reszta w archiwum grupy i w sieci ;-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Sat, 27 Mar 2010 11:40
Date: Sat, 27 Mar 2010 11:40
2 lines
1331 bytes
1331 bytes
Przeglądam grupę za pomocą przeglądarki google i twoich postów Zbycho nie widać :-(
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Zbigniew A.
Date: Sat, 27 Mar 2010 17:36
Date: Sat, 27 Mar 2010 17:36
26 lines
2668 bytes
2668 bytes
Krzysztof Bejner wrote: > Przeglądam grupę za pomocą przeglądarki google i twoich postów Zbycho > nie widać :-( No faktisk, nie widac... A wiesz, pisalem do Ciebie kilka razy maila, i nie dostalem nigdy odpowiedzi... teraz dopiero widze, ze masz konto na gmail. czyzby ta firma filtrowala moje posty i e-maile ? Nie zdziwilbym sie, bo coraz czesciej otrzymuje sygnaly ze moje maile sa odrzucane, jako ze moj ISP jest na czarnej liscie SPAMerow. Eh... Prosze, niech ktos zrobi "Re:" do mojego postu zeby Krzysztof mogl zobaczyc co napisalem: Krzysztof, wyslij mi maila, prosze, na zbig(na)buddhist.com Tomku: bardzo ci dziekuje za linki, czytam to z zainteresowaniem. Moim glownym sportem jest ostatnio wioslarstwo, trenuje na przyrzadzie wyposazonym w precyzyjny pomiar mocy i rejestracje na karcie pamieci. Od roku mam tez pulsometr SUUNTO, ktory oprocz pulsu podaje TE czyli Training Effect. Bardzo polecam! http://www.suunto.com/en/Sports/Endurance-sports/Training-with- Suunto/Training-terminology/Training-Effect/ Prubuje wycisnac maksimum pozytku z tych nowoczesnych narzedzi jakimi dysponuje. -- narazicho, Zbycho
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Sat, 27 Mar 2010 23:50
Date: Sat, 27 Mar 2010 23:50
33 lines
2451 bytes
2451 bytes
W dniu 2010-03-27 18:36, Zbigniew A. pisze: > Krzysztof Bejner wrote: > >> Przeglądam grupę za pomocą przeglądarki google i twoich postów Zbycho >> nie widać :-( > > No faktisk, nie widac... A wiesz, pisalem do Ciebie kilka razy maila, i nie > dostalem nigdy odpowiedzi... teraz dopiero widze, ze masz konto na gmail. > czyzby ta firma filtrowala moje posty i e-maile ? Nie zdziwilbym sie, bo > coraz czesciej otrzymuje sygnaly ze moje maile sa odrzucane, jako ze moj ISP > jest na czarnej liscie SPAMerow. Eh... > Prosze, niech ktos zrobi "Re:" do mojego postu zeby Krzysztof mogl zobaczyc > co napisalem: Krzysztof, wyslij mi maila, prosze, na zbig(na)buddhist.com > > Tomku: bardzo ci dziekuje za linki, czytam to z zainteresowaniem. Moim > glownym sportem jest ostatnio wioslarstwo, trenuje na przyrzadzie > wyposazonym w precyzyjny pomiar mocy i rejestracje na karcie pamieci. > Od roku mam tez pulsometr SUUNTO, ktory oprocz pulsu podaje TE czyli > Training Effect. Bardzo polecam! > http://www.suunto.com/en/Sports/Endurance-sports/Training-with- > Suunto/Training-terminology/Training-Effect/ Dzięki, ale ja już przechrzciłem się na parafię Andrew Coggana ;-) > Prubuje wycisnac maksimum pozytku z tych nowoczesnych narzedzi jakimi > dysponuje. > Naturalnie :-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tompoz
Date: Mon, 29 Mar 2010 12:50
Date: Mon, 29 Mar 2010 12:50
14 lines
2172 bytes
2172 bytes
On 26 Mar, 12:45, Krzysztof Bejner <krzysztof.bej...@gmail.com> wrote: > Witam pasjonatów :-) > Od stycznia przerzuciłem się na WKO+ z softu Ergomo gdzie nie było > parametrów w/w. > Soft Ergomo daje możliwość eksportowania plików do WKO+ ale niestety > WKO+ nie chce ich odczytać. > Od stycznia zacząłem zapisywać dane już w WKO+ ale CTL i ATL startują > od zera. > Jakie mógłbym przyjąć dane początkowe? CTL i ATL? Przedtem trenowałem > na ok 200 watach NP po ok 5 godzin tygodniowo. Albo czy od tego 16 > stycznia do dziś moje aktualne CTL, ATL, TSB są wiarygodne bez względu > na to jak trenowałem przed 16 stycznia? > Jak wpisuję wartości początkowe CTL i ATL większe od zera to jednak > dzisiejsze TSB, ATL i CTL zmieniają się.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tompoz
Date: Mon, 29 Mar 2010 12:52
Date: Mon, 29 Mar 2010 12:52
4 lines
1337 bytes
1337 bytes
1. Mam pytanie czy nie wiesz mozę co się dzieje z Rafałem Orłowskim ? 2. z jakiego serwera ściagłeś WKO + ? Tompoz
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Mon, 29 Mar 2010 15:22
Date: Mon, 29 Mar 2010 15:22
9 lines
1576 bytes
1576 bytes
On 29 Mar, 14:52, Tompoz <tom...@poczta.onet.pl> wrote: > 1. Mam pytanie czy nie wiesz mozę co się dzieje z Rafałem Orłowskim ? > 2. z jakiego serwera ściagłeś WKO + ? > > Tompoz Rafał "wsiąkł". Zmienił pracę i się nie odzywa. Podejrzewam, że zamiast jeździć ciężko pracuje. WKO+ dostałem razem z Ergomo.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Fri, 02 Apr 2010 07:53
Date: Fri, 02 Apr 2010 07:53
35 lines
3164 bytes
3164 bytes
On 29 Mar, 17:22, Krzysztof Bejner <krzysztof.bej...@gmail.com> wrote: > On 29 Mar, 14:52, Tompoz <tom...@poczta.onet.pl> wrote: > > > 1. Mam pytanie czy nie wiesz mozę co się dzieje z Rafałem Orłowskim ? > > 2. z jakiego serwera ściagłeś WKO + ? > > > Tompoz > > Rafał "wsiąkł". Zmienił pracę i się nie odzywa. Podejrzewam, że > zamiast jeździć ciężko pracuje. > WKO+ dostałem razem z Ergomo. Rafał żyje i ma się dobrze. Dzwoniłem do niego. Trenuje z umiarem :-) Teraz pytanie do Tomka :-) Moje, na dziś: TSB -(minus) 56, CTL + 70, ATL + 126 i tak prawdę mówiąc jak jadę rano o 6:00 do pracy rowerem to jest ciężko. Moc NP ok 220watów, tętno avr ledwo 130, ale po południu o 15:00 50km przejeżdzam dość dobrze z mocą NP 220-230watów i hr.avr. również ledwo 130. Jak mi się trafi jakiś kilkusetmetrowy podjazd do wjeżdzajac na mocy 350 watów mam wrażenie że mięśnie wprost wysysają energię ze szpiku kości... au... aż boli. Na oko "wstawiłem" sobie moc PTT 270 watów szacując z tego, iż jak potrafię przez 1:30 godz. bez spinania się jechać na NP 250 watów to powinienem przez godz na 270 watów. Może zawyżam bo testów na razie nie chce mi się robić. Jeśli wpiszę PTT 250 watów to TSB minus 64 a ATL 145. Jutro odpocznę a pojutrze machnę 3x tabata i w poniedziałek również. Wtorek rano do pracy i powrót 50km standard. Jak myślisz co będzie we wtorek z mocą? ;-) Pójdzie w górę? czy przetrenowany będę? ;-) Dodam, jak zrobiłem tak w zeszłym roku, z tym, że to już czerwiec był, to przejechałem 50km po południu z pracy z mocą NP 332 waty :-) Aż myślałem, że Ergomo mi się na amen rozkalibrowało.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Fri, 02 Apr 2010 09:04
Date: Fri, 02 Apr 2010 09:04
22 lines
2271 bytes
2271 bytes
W dniu 2010-04-02 09:53, Krzysztof Bejner pisze: > (...) > Moje, na dziś: > TSB -(minus) 56, CTL + 70, ATL + 126 > i tak prawdę mówiąc jak jadę rano o 6:00 do pracy rowerem to jest > ciężko. Moc NP ok 220watów, tętno avr ledwo 130, ale po południu o > 15:00 50km przejeżdzam dość dobrze z mocą NP 220-230watów i hr.avr. > również ledwo 130. Jak mi się trafi jakiś kilkusetmetrowy podjazd do > wjeżdzajac na mocy 350 watów mam wrażenie że mięśnie wprost wysysają > energię ze szpiku kości... au... aż boli. (...) Też tak mam. Zauważyłem, że w okresie zimowo-wiosennym/wiosennym, nie opłaca mi się "dobijać się" na podjazdach (powyżej L5) - efekt jest taki, że człowieka wcześniej lub później podcina, trudno czasem ukończyć trening w strefie L4, czuć to na drugi dzień i trudno jest wytrzymać/zmusić się do pracy w L3/L4 na drugi dzień. Dlatego staram się jeździć z możliwie równym obciążeniem, odpuszczam podjazdy i nie zarzynam się "w trupa" pod wiatr. No, ale ja zacząłem taki niby-prawdziwy trening gdzieś od marca dopiero - Ty, jak widzę, jesteś dużo dalej ;-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Fri, 02 Apr 2010 09:16
Date: Fri, 02 Apr 2010 09:16
28 lines
2372 bytes
2372 bytes
W dniu 2010-04-02 09:53, Krzysztof Bejner pisze: > (...) > Moje, na dziś: > TSB -(minus) 56, CTL + 70, ATL + 126 > Na oko "wstawiłem" sobie moc PTT 270 watów szacując z tego, iż jak > potrafię przez 1:30 godz. bez spinania się jechać na NP 250 watów to > powinienem przez godz na 270 watów. Może zawyżam bo testów na razie > nie chce mi się robić. Jeśli wpiszę PTT 250 watów to TSB minus 64 a > ATL 145. To logiczne - jeśli wstawisz niższą wartość PTT, to WKO+ uzna, że na treningu nabiłeś więcej TSS'ów (stąd niższe TSB i automatycznie wyższe ATL), niż gdybyś wstawił wartość wyższą, bo 100 TSS = 1 godzina pracy przy IF = 1, przy czym IF liczony jest względem PTT właśnie. > Jutro odpocznę a pojutrze machnę 3x tabata i w poniedziałek również. > Wtorek rano do pracy i powrót 50km standard. > Jak myślisz co będzie we wtorek z mocą? ;-) Pójdzie w górę? czy > przetrenowany będę? ;-) > Dodam, jak zrobiłem tak w zeszłym roku, z tym, że to już czerwiec był, > to przejechałem 50km po południu z pracy z mocą NP 332 waty :-) > Aż myślałem, że Ergomo mi się na amen rozkalibrowało. Może zamiast Tabaty machnij sobie test PTT, dopiero początek kwietnia ;-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Fri, 02 Apr 2010 11:07
Date: Fri, 02 Apr 2010 11:07
36 lines
3261 bytes
3261 bytes
On 2 Kwi, 11:16, Tomasz Jakubowski <t-jakubow...@siedlce.cc> wrote: > W dniu 2010-04-02 09:53, Krzysztof Bejner pisze: > > > (...) > > Moje, na dziś: > > TSB -(minus) 56, CTL + 70, ATL + 126 > > Na oko "wstawiłem" sobie moc PTT 270 watów szacując z tego, iż jak > > potrafię przez 1:30 godz. bez spinania się jechać na NP 250 watów to > > powinienem przez godz na 270 watów. Może zawyżam bo testów na razie > > nie chce mi się robić. Jeśli wpiszę PTT 250 watów to TSB minus 64 a > > ATL 145. > > To logiczne - jeśli wstawisz niższą wartość PTT, to WKO+ uzna, że na treningu nabiłeś więcej TSS'ów > (stąd niższe TSB i automatycznie wyższe ATL), niż gdybyś wstawił wartość wyższą, bo 100 TSS = 1 > godzina pracy przy IF = 1, przy czym IF liczony jest względem PTT właśnie. > > > Jutro odpocznę a pojutrze machnę 3x tabata i w poniedziałek również. > > Wtorek rano do pracy i powrót 50km standard. > > Jak myślisz co będzie we wtorek z mocą? ;-) Pójdzie w górę? czy > > przetrenowany będę? ;-) > > Dodam, jak zrobiłem tak w zeszłym roku, z tym, że to już czerwiec był, > > to przejechałem 50km po południu z pracy z mocą NP 332 waty :-) > > Aż myślałem, że Ergomo mi się na amen rozkalibrowało. > > Może zamiast Tabaty machnij sobie test PTT, dopiero początek kwietnia ;-) > > -- > pozdrawiam > Tomasz Jakubowski W tej chwili jeżdzę bazę żeby gubić kg i to jest priorytetem a, że testuję WKO+ to analizuję. Wg. danych z WKO to od początku roku moje moce 1min, 5min, 20 min stoją w miejscu. Korci mnie tabata. Logika mówi inaczej a ja jak zwykle swoje ;-) Po tabacie taki test PTT to nie taki koszmar jak przed ;-)
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Fri, 02 Apr 2010 18:25
Date: Fri, 02 Apr 2010 18:25
17 lines
1907 bytes
1907 bytes
W dniu 2010-04-02 13:07, Krzysztof Bejner pisze: > > W tej chwili jeżdzę bazę żeby gubić kg i to jest priorytetem a, że > testuję WKO+ to analizuję. > Wg. danych z WKO to od początku roku moje moce 1min, 5min, 20 min > stoją w miejscu. > Korci mnie tabata. Logika mówi inaczej a ja jak zwykle swoje ;-) > Po tabacie taki test PTT to nie taki koszmar jak przed ;-) Jak Stryjenka uważa, tylko, czy taki PTT wykonany po prawidłowo zaaplikowanej tabacie będzie w ogóle miarodajny ;-) U mnie takie zabawy z interwałami kończyły się dość konkretnym "podcięciem nóg" skutkującym powrotem do domu w tempie możliwym do objechania przez kobietę w ciąży ;-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Fri, 02 Apr 2010 19:04
Date: Fri, 02 Apr 2010 19:04
27 lines
2799 bytes
2799 bytes
On 2 Kwi, 20:25, Tomasz Jakubowski <t-jakubow...@siedlce.cc> wrote: > W dniu 2010-04-02 13:07, Krzysztof Bejner pisze: > > > > > W tej chwili je dz baz eby gubi kg i to jest priorytetem a, e > > testuj WKO+ to analizuj . > > Wg. danych z WKO to od pocz tku roku moje moce 1min, 5min, 20 min > > stoj w miejscu. > > Korci mnie tabata. Logika m wi inaczej a ja jak zwykle swoje ;-) > > Po tabacie taki test PTT to nie taki koszmar jak przed ;-) > > Jak Stryjenka uwa a, tylko, czy taki PTT wykonany po prawid owo zaaplikowanej tabacie b dzie w og le > miarodajny ;-) > U mnie takie zabawy z interwa ami ko czy y si do konkretnym "podci ciem n g" skutkuj cym powrotem > do domu w tempie mo liwym do objechania przez kobiet w ci y ;-) > > -- > pozdrawiam > Tomasz Jakubowski Oczywiście PTT co najmniej po jednym dniu przerwy po tabacie. Mirek pisał kiedyś, że każdy interwał tabaty to ok 170% VO2max. WKO (dla 270watów PTT) okeśla moje VO2max od 286 do 326 watów, czyli każdy interwał powinien brylować miedzy 500 a 600 watów....mniej więcej... 500 watów to dla mnie nie problem. Kilka tygodni temu już próbowałem. Zobaczymy te 600 :-)
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Tue, 06 Apr 2010 12:53
Date: Tue, 06 Apr 2010 12:53
41 lines
3464 bytes
3464 bytes
On 2 Kwi, 21:04, Krzysztof Bejner <krzysztof.bej...@gmail.com> wrote: > On 2 Kwi, 20:25, Tomasz Jakubowski <t-jakubow...@siedlce.cc> wrote: > > > > > > > W dniu 2010-04-02 13:07, Krzysztof Bejner pisze: > > > > W tej chwili je dz baz eby gubi kg i to jest priorytetem a, e > > > testuj WKO+ to analizuj . > > > Wg. danych z WKO to od pocz tku roku moje moce 1min, 5min, 20 min > > > stoj w miejscu. > > > Korci mnie tabata. Logika m wi inaczej a ja jak zwykle swoje ;-) > > > Po tabacie taki test PTT to nie taki koszmar jak przed ;-) > > > Jak Stryjenka uwa a, tylko, czy taki PTT wykonany po prawid owo zaaplikowanej tabacie b dzie w og le > > miarodajny ;-) > > U mnie takie zabawy z interwa ami ko czy y si do konkretnym "podci ciem n g" skutkuj cym powrotem > > do domu w tempie mo liwym do objechania przez kobiet w ci y ;-) > > > -- > > pozdrawiam > > Tomasz Jakubowski > > Oczywiście PTT co najmniej po jednym dniu przerwy po tabacie. > Mirek pisał kiedyś, że każdy interwał tabaty to ok 170% VO2max. WKO > (dla 270watów PTT) okeśla moje VO2max od 286 do 326 watów, czyli każdy > interwał powinien brylować miedzy 500 a 600 watów....mniej więcej... > 500 watów to dla mnie nie problem. Kilka tygodni temu już próbowałem. > Zobaczymy te 600 :-)- Ukryj cytowany tekst - > > - Pokaż cytowany tekst - Ni nie wyszło z moich tabat. Święta, goście, goście i goście i... zero roweru. Efekt? Przez 2 dni jestem cięższy o 3,2kg bez specjalnego obżerania się. Czyli z wagą jesten do tyłu ok 2 tygodni. Tygodniowo przejeżdzałem od 10 do 15 godzin spalając dziennie ponad 2tyś.kcal. Zobaczymy jak to będzie jutro pojutrze. Dziś z rana jedynie pociągnąłem na maksa 700- metrowy podjazd poprawiajac moją moc jednominutową do 580 watów.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Tue, 06 Apr 2010 17:42
Date: Tue, 06 Apr 2010 17:42
19 lines
2104 bytes
2104 bytes
W dniu 2010-04-06 14:53, Krzysztof Bejner pisze: > > Ni nie wyszło z moich tabat. Święta, goście, goście i goście i... zero > roweru. Efekt? Przez 2 dni jestem cięższy o 3,2kg bez specjalnego > obżerania się. Święta rządzą się swoimi prawami ;-) Ja miałem więcej szczęścia: sobota i poniedziałek po 60 km. > Czyli z wagą jesten do tyłu ok 2 tygodni. Tygodniowo przejeżdzałem od > 10 do 15 godzin spalając dziennie ponad 2tyś.kcal. Zobaczymy jak to > będzie jutro pojutrze. Dziś z rana jedynie pociągnąłem na maksa 700- > metrowy podjazd poprawiajac moją moc jednominutową do 580 watów. Najważniejsze, że dzień jest dłuższy i można wyskoczyć awaryjnie nawet o tej 18. -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: TSB,ATL,CTL
Author: kolen
Date: Tue, 06 Apr 2010 19:58
Date: Tue, 06 Apr 2010 19:58
7 lines
1994 bytes
1994 bytes
Witam. Też muszę pilnować kg.... Tabatki znam z teorii. Dzisiaj jechałem 2 serie po 6 - 1 min. w L5. Maksymalny pik 1 min 537 W. Bawię się w trenowanie z pomiarem mocy ( Power Tap ), analizuję za pomocą WKO+.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: kolen
Date: Thu, 08 Apr 2010 09:33
Date: Thu, 08 Apr 2010 09:33
16 lines
2006 bytes
2006 bytes
Witam Na dzień dzisiejszy tak to wygląda: CTL=123 TSB=-9,6 ATL=132,6 Od 6 grudnia 2009 wrzucam dane do WKO+ ( obraz 4 miesięcy treningów ) Prosiłbym o Waszą interpretację mojego CTL, TSB, ATL. Progi zmieniałem 2 razy ( test 20 min.- 5% ) Testy 20 min. Pozdrawiam
Re: TSB,ATL,CTL
Author: MiSzA (praca)
Date: Thu, 08 Apr 2010 12:16
Date: Thu, 08 Apr 2010 12:16
23 lines
2591 bytes
2591 bytes
On Apr 8, 11:33 am, kolen <pietrzak.pa...@wp.pl> wrote: > Witam > > Na dzień dzisiejszy tak to wygląda: > > CTL=123 > TSB=-9,6 > ATL=132,6 > > Od 6 grudnia 2009 wrzucam dane do WKO+ ( obraz 4 miesięcy treningów ) > Prosiłbym o Waszą interpretację mojego CTL, TSB, ATL. > > Progi zmieniałem 2 razy ( test 20 min.- 5% ) > > Testy 20 min. > > Pozdrawiam Ale wiesz, że przed testem 20 minutowym musisz wykonać test na 5 min? Dopiero potem bierzesz 95% średniej mocy z testu 20 minutowego. Alternatywą jest przeprowadzenie "klasycznego" testu 2 x 20 min - z 5 minutowym odpoczynkiem pomiędzy - i wzięciem średniej z dwóch przejazdów.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: kolen
Date: Thu, 08 Apr 2010 16:14
Date: Thu, 08 Apr 2010 16:14
29 lines
2832 bytes
2832 bytes
On 8 Kwi, 14:16, "MiSzA (praca)" <michal.szle...@gmail.com> wrote: > On Apr 8, 11:33 am, kolen <pietrzak.pa...@wp.pl> wrote: > > > > > Witam > > > Na dzień dzisiejszy tak to wygląda: > > > CTL=123 > > TSB=-9,6 > > ATL=132,6 > > > Od 6 grudnia 2009 wrzucam dane do WKO+ ( obraz 4 miesięcy treningów ) > > Prosiłbym o Waszą interpretację mojego CTL, TSB, ATL. > > > Progi zmieniałem 2 razy ( test 20 min.- 5% ) > > > Testy 20 min. > > > Pozdrawiam > > Ale wiesz, że przed testem 20 minutowym musisz wykonać test na 5 min? > Dopiero potem bierzesz 95% średniej mocy z testu 20 minutowego. > Alternatywą jest przeprowadzenie "klasycznego" testu 2 x 20 min - z 5 > minutowym odpoczynkiem pomiędzy - i wzięciem średniej z dwóch > przejazdów. Jednak zostanę przy teście 1 x 20 min. :-)
Re: TSB,ATL,CTL
Author: MiSzA (praca)
Date: Thu, 08 Apr 2010 17:25
Date: Thu, 08 Apr 2010 17:25
47 lines
3727 bytes
3727 bytes
On 8 Kwi, 18:14, kolen <pietrzak.pa...@wp.pl> wrote: > On 8 Kwi, 14:16, "MiSzA (praca)" <michal.szle...@gmail.com> wrote: > > > > > On Apr 8, 11:33 am, kolen <pietrzak.pa...@wp.pl> wrote: > > > > Witam > > > > Na dzień dzisiejszy tak to wygląda: > > > > CTL=123 > > > TSB=-9,6 > > > ATL=132,6 > > > > Od 6 grudnia 2009 wrzucam dane do WKO+ ( obraz 4 miesięcy treningów ) > > > Prosiłbym o Waszą interpretację mojego CTL, TSB, ATL. > > > > Progi zmieniałem 2 razy ( test 20 min.- 5% ) > > > > Testy 20 min. > > > > Pozdrawiam > > > Ale wiesz, że przed testem 20 minutowym musisz wykonać test na 5 min? > > Dopiero potem bierzesz 95% średniej mocy z testu 20 minutowego. > > Alternatywą jest przeprowadzenie "klasycznego" testu 2 x 20 min - z 5 > > minutowym odpoczynkiem pomiędzy - i wzięciem średniej z dwóch > > przejazdów. > > Jednak zostanę przy teście 1 x 20 min. :-) Jak chcesz - to tylko był wtręt z instrukcji obsługi napisanej przez Huntera - Coggan zawsze powtarzał, że 2 x 20 w ostateczności - najlepiej brać NP z godziny... Z tą pięciominutówką na początku chodzi o to, by "wpalić" najwięcej z zapasów "zapałek" które może mieć taki element jak np. ja - preferuje czasówki, na wykresie rozkładu poszczególnych mocy (5s, 1m, 5m, FT) zdecydowanie mam nierówną linię - jestem klasę wyżej w 5min niż w FT - tak więc jeżeli zrobiłbym tylko 20 min bez owych 5 na początku - test byłby zafałszowany - przy założeniu że szukamy optymalnej danej dla zobrazowania mocy którą jesteśmy w stanie utrzymać przez godzinę (stąd owe 95% z mocy 20 min). Zresztą: http://groups.google.pl/group/wattage/browse_thread/thread/5a4fc2565fe83e5d/351ed360cb2f7b08?lnk=gst&q=20+min+test#351ed360cb2f7b08 ;)
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Thu, 08 Apr 2010 18:36
Date: Thu, 08 Apr 2010 18:36
12 lines
2126 bytes
2126 bytes
W dniu 2010-04-08 19:25, MiSzA (praca) pisze: > (...) > Z tą pięciominutówką na początku chodzi o to, by "wpalić" najwięcej z > zapasów "zapałek" (...) I to jest słuszna koncepcja. Poza tym nie widzę przeciwwskazań w pojechaniu 60 minut w L4 - to jest świetny trening bazujący na idei SST i przy okazji wiarygodny (bo nie zafałszowany zapałkami) test. -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski
Re: TSB,ATL,CTL
Author: MiSzA (praca)
Date: Thu, 08 Apr 2010 20:02
Date: Thu, 08 Apr 2010 20:02
11 lines
2563 bytes
2563 bytes
I jeszcze dla porządku wstawiam link do klasyka - po angielsku: http://alex-cycle.blogspot.com/2008/05/seven-deadly-sins.html Zebrane w jednym miejscu i opisane przez Alexa - "grzechy główne" metod szukania FTP (FT) na podstawie postów A. Coggana z wattage. Blog Alexa polecam szczerze - zresztą historia samego Alexa jest dość ciekawa i daje do myślenia. Warto przeczytać =wpisy na blogu opisujące przygotowania do pobicia (a później analizę samej jazdy) bicia rekordu w jeździe godzinnej na torze (kat. Masters).
Re: TSB,ATL,CTL
Author: kolen
Date: Thu, 08 Apr 2010 20:10
Date: Thu, 08 Apr 2010 20:10
5 lines
2020 bytes
2020 bytes
2 x 20 min. w L4 jechałem tydzień temu. Rozumiem, że z średniej 2x20 nie pomniejszamy 5%. Wracam na moich CTL, TSB, ATL ?
Re: TSB,ATL,CTL
Author: MiSzA (praca)
Date: Thu, 08 Apr 2010 23:37
Date: Thu, 08 Apr 2010 23:37
19 lines
2893 bytes
2893 bytes
On 8 Kwi, 22:10, kolen <pietrzak.pa...@wp.pl> wrote: > 2 x 20 min. w L4 jechałem tydzień temu. > > Rozumiem, że z średniej 2x20 nie pomniejszamy 5%. > > Wracam na moich CTL, TSB, ATL ? Ja się nie czuję kompetentny by cokolwiek oceniać, ale wiesz doskonale, że same wartości nic nie znaczą - ważne jest jak się do nich dochodzi, ile jeździsz, jak - czy trenujesz według planu czy nie - jakie masz cele na sezon - itp, itp. Najlepiej to co Cię nurtuje opisuje hasło: "FTP=how fast you can go; CTL=how long you can go fast" Np. aktualne mam CTL: 72,6, TSB: - 32,6 i ATL: 115,5. Co to mówi? Nic. Jedynie że muszę zaraz odpocząć bo przesadzam z ujemnym TSB (zmęczenie, możliwość przetrenowania i wejścia w dołek) oraz że ostatnio nabijałem dużo TSSów - wysokie ATL w stosunku do CTL. Ale bez wiedzy co jeździłem, ile jeździłem i jakie mam plany - to jedynie powierzchowne muśnięcie tematu... ;)
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Fri, 09 Apr 2010 08:40
Date: Fri, 09 Apr 2010 08:40
19 lines
2914 bytes
2914 bytes
On 8 Kwi, 22:10, kolen <pietrzak.pa...@wp.pl> wrote: > 2 x 20 min. w L4 jechałem tydzień temu. > > Rozumiem, że z średniej 2x20 nie pomniejszamy 5%. > > Wracam na moich CTL, TSB, ATL ? Wiesz, poziomy CTL, TSB i ATL są określane z PTT a z określeniem prawidłowego PTT jest już dość dużo problemów. Zaczynajac tego posta chciałem "podważyć" ślepą ufność w tego typu wskaźniki. Oczywiście są one pomocne i warto z nich korzystać ale pozostaje duze ALE.. Mimo, że wszystko wskazuje, że jesteśmy totalnie umęczeni, celowo nie używam słowa przetrenowanie bo wiadomo od dawna, że amator nie może się przetrenować, tylko najwyżej porządnie zmęczyć ;-), to gdy pogoni nas pies, pojawi się jakiś zawodowy kolarz, albo inny ..efektowny podziec ;-) to raptem tętno i moc idzie w pikę i sami się dziwimy skąd to się bierze. ...a może to tylko ja tak mam? :-)
Re: TSB,ATL,CTL
Author: MiSzA (praca)
Date: Fri, 09 Apr 2010 09:49
Date: Fri, 09 Apr 2010 09:49
16 lines
2627 bytes
2627 bytes
> (...)bo wiadomo od dawna, że amator nie może > się przetrenować, tylko najwyżej porządnie zmęczyć ;-) Ha - powiedz to tym wszystkim którzy nagle, z niewyjaśnionych przyczyn chorują przed zawodami na które się szykowali ;) > to gdy pogoni nas pies, pojawi się jakiś zawodowy kolarz, albo inny ..efektowny > bodziec ;-) to raptem tętno i moc idzie w pikę i sami się dziwimy skąd > to się bierze. No - kwintesencja definicji "zapałki". Jak wszystkie wypalisz to nie pojedziesz "za bodźcem" :)) > ...a może to tylko ja tak mam? :-) taaaa.... ;)
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Fri, 09 Apr 2010 14:44
Date: Fri, 09 Apr 2010 14:44
19 lines
2943 bytes
2943 bytes
On 9 Kwi, 11:49, "MiSzA (praca)" <michal.szle...@gmail.com> wrote: > > (...)bo wiadomo od dawna, że amator nie może > > się przetrenować, tylko najwyżej porządnie zmęczyć ;-) > > Ha - powiedz to tym wszystkim którzy nagle, z niewyjaśnionych przyczyn > chorują przed zawodami na które się szykowali ;) Za dużo środków na astmę po prostu ;-) a nie przetrenowanie. > > to gdy pogoni nas pies, pojawi się jakiś zawodowy kolarz, albo inny ..efektowny > > bodziec ;-) to raptem tętno i moc idzie w pikę i sami się dziwimy skąd > > to się bierze. > > No - kwintesencja definicji "zapałki". Jak wszystkie wypalisz to nie > pojedziesz "za bodźcem" :)) Najważniejsza jest wątroba. Ciagle to powtarzam. Czysta, zdrowa. Nie zapchana sztucznym badziewiem, którego w naszej żywnosci pełno. Albo jakimiś izotonikami. Wówczas takie nowe "zapałki" wyprodukuje ci w kilakdziesiat sekund jak już ich zabraknie :-)
Re: TSB,ATL,CTL
Author: kolen
Date: Fri, 09 Apr 2010 17:44
Date: Fri, 09 Apr 2010 17:44
10 lines
2034 bytes
2034 bytes
Dobrze. Z tym pytaniem moim to... myślę że na jesień będę mądrzejszy. Ale mam inne "czaderskie" pytania o TSS: 1. Tygodniowo ? 2. Miesięcznie ? Pozdrawiam
Re: TSB,ATL,CTL
Author: kolen
Date: Fri, 09 Apr 2010 18:08
Date: Fri, 09 Apr 2010 18:08
17 lines
2485 bytes
2485 bytes
Tak patrzę na mój Performance Management Chart i...29.12.2009 : CTL: 67,2 TSB: -113 ATL: 178 Czy to było możliwe. W tamtych okresie nazwijmy świąteczno noworocznym trenowałem ok.20 g./tyg ( L2 ok.215W ). Zmęczenie było. Pamiętam po jednym treningu 5 godz. na rowerze ( śr.norm 215 ) wszedłem do holu i 30 min. na krzesełku siedziałem-byłem potwornie zmęczony. Wiem, że do tego się nie zbliżę, chyba że 4 dni podrząd po 450 TSS :-), ale czy warto mulić L2 ? Chyba lepiej L3/L4 200 TSS, oczywiście pod kątem zwiększania FTP ? pozdrawiam
Re: TSB,ATL,CTL
Author: MiSzA (praca)
Date: Fri, 09 Apr 2010 19:13
Date: Fri, 09 Apr 2010 19:13
23 lines
2931 bytes
2931 bytes
On 9 Kwi, 20:08, kolen <pietrzak.pa...@wp.pl> wrote: > Tak patrzę na mój Performance Management Chart i...29.12.2009 : > > CTL: 67,2 > TSB: -113 > ATL: 178 > > Czy to było możliwe. W tamtych okresie nazwijmy świąteczno noworocznym > trenowałem ok.20 g./tyg ( L2 ok.215W ). Zmęczenie było. Pamiętam po > jednym treningu 5 godz. na rowerze ( śr.norm 215 ) wszedłem do holu i > 30 min. na krzesełku siedziałem-byłem potwornie zmęczony. > > Wiem, że do tego się nie zbliżę, chyba że 4 dni podrząd po 450 > TSS :-), ale czy warto mulić L2 ? > > Chyba lepiej L3/L4 200 TSS, oczywiście pod kątem zwiększania FTP ? > > pozdrawiam Jak już na mocy, to lepiej iść w SST (85% - 105% FTP); ale widzę że masz dużo czasu na trening... Też bym tak chciał :) Na razie jest dobrze - wychodzi mi średnio 8-9h tygodniowo.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: kolen
Date: Fri, 09 Apr 2010 19:46
Date: Fri, 09 Apr 2010 19:46
8 lines
2132 bytes
2132 bytes
Skończyłem dom budować :-) teraz coś dla siebie. "sweet spot training" - intuicyjnie wcześniej bez pomiaru mocy trenowany Wczoraj 3 godzinki w SST śr.norm 291. Pozdrawiam
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Sat, 10 Apr 2010 09:39
Date: Sat, 10 Apr 2010 09:39
15 lines
2504 bytes
2504 bytes
On 9 Kwi, 21:46, kolen <pietrzak.pa...@wp.pl> wrote: > Skończyłem dom budować :-) teraz coś dla siebie. > > "sweet spot training" - intuicyjnie wcześniej bez pomiaru mocy > trenowany > > Wczoraj 3 godzinki w SST śr.norm 291. > > Pozdrawiam Nie wiem ile masz lat i czy startowałeś/ścigałeś się kiedykolwiek ale dobry jesteś o ile jesteś amatorem:-) Bo u byłego kolarza to normalka :-) Teraz jaką masz średnią, (nie NP) moc 5 minutową? i ile ważysz? NP można zdaje się liczyć co najmniej od 20 minut?
Re: TSB,ATL,CTL
Author: kolen
Date: Sat, 10 Apr 2010 14:54
Date: Sat, 10 Apr 2010 14:54
18 lines
2363 bytes
2363 bytes
Witam. NP liczy od 5 minut. Tydzień temu jak jechałem pod Salmopol od Wisły 5 min. 384 Zaliczam się do amatorów, 6 lat przerwy, trenuję od 4 miesięcy ( Power Tap zakupiłem ), Waga ma wiele do życzenia 78 kg, ale się tym nie przejmuję, żadnych diet sałatkowych, etc. Wiek 33 latka. Dzisiaj trenowałem 2 x 6-1 minutówki L6, pierwsza seria na poziomie 580, druga seria na poziomie 560. Pozdrawiam
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Sat, 10 Apr 2010 17:50
Date: Sat, 10 Apr 2010 17:50
13 lines
2456 bytes
2456 bytes
On 10 Kwi, 16:54, kolen <pietrzak.pa...@wp.pl> wrote: > Witam. > > NP liczy od 5 minut. Z tego co pamietam liczenie NP poniżej 20 minut może prowadzić do dużego błędu ale nie jestem pewien. No to masz z czym zaczynać sezon :-) Jak "pociagniesz" 5 minut po 450W z 6-8 razy to możesz jechać na MP górskie mastersów do Podgórzyna w przyszłym roku bo w tym to zdaje się są w Ustrzykach, Mirek jak wygrał to mniej wiecej taką moc musiał generować a ważył wtedy też coś ok 80kg.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: kolen
Date: Sat, 10 Apr 2010 21:52
Date: Sat, 10 Apr 2010 21:52
10 lines
2164 bytes
2164 bytes
Dużo roboty przede mną. W poniedziałek zacząłem się kręcić w L5 tj. 3 x 3 min na poziomie 390 W Czwarty interwał mnie zamroczył. Najważniejsze, że są chęci do tych treningów L4,L5,L6 Do Mirka mi hohohooooo.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tompoz
Date: Sun, 11 Apr 2010 09:14
Date: Sun, 11 Apr 2010 09:14
26 lines
3576 bytes
3576 bytes
A tak wogle to co się Mirkiem dzieje, nie widac go nie słychadz startuje trenuje ???? A teraz wracając do przygotowania poprzez pomiar mocy do wyścigów kolarskich na przykładzie Mirka i jego trenowania poprzez pomair mocy. Mirek trenujac praktycznie sam bądź z tym kolego chyba Grzeskiem z U-23 ( ale on trenował tez jak Mirek ). Mirek był w stanie wytrenowac się do górskich mistrzostw Polski i na czas a nie osiagnął sukcesów w Mistrozstwach Polski na szosie ani innym chalanzowym wyścigu cyklu Masters. Swego czasu z Mirkiem rozmawiałem o plusach i minusach jego przygotowań do Mastersów poprzez pomiar mocy i samotne trenowanie praktycznie a plusy i minusy metody startowej stooswanej prze zliczne łodzkie środowisko mastersów realizowane poprzez branie udziału 2-4 razy w tygosdniu w ustaekach i zbiorowych treningach. Mirek wtedy powiedział że praktycznie wzyciu nie był na żadnej ustawce. I jak wiemy nie był w stanie przygootwac się do pozostałych wyścigów masters z rantami, zrywanymi tępami finiszem wiekszej grupy itd. itd. Moim zdaniem trzeba czerpać plusy i minusy róznych sposobów metod przygotowania się chod znie ukrywam że na obecną chwile jeden o mały krok od zakupienia PowerTapa. I nie ukrywam ze jestem bardzo ciekawy jak by wyglodał wykres moc generowanych np. z jakiejśc Naszej łodzkiej ustawki będacej w praktyce odwzorowaniej wyścigi Masters. Jestem ciekawy jakie piki mocy w poszczególnych zakresach czasowych sa niezbędne i jka to wygloda w praktyce. Tompoz
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Sun, 11 Apr 2010 10:25
Date: Sun, 11 Apr 2010 10:25
60 lines
5627 bytes
5627 bytes
On 11 Kwi, 11:14, Tompoz <tom...@poczta.onet.pl> wrote: > A tak wogle to co się Mirkiem dzieje, nie widac go nie słychadz > startuje trenuje ???? > > A teraz wracając do przygotowania poprzez pomiar mocy do wyścigów > kolarskich na przykładzie Mirka i jego trenowania poprzez pomair mocy. > Mirek trenujac praktycznie sam bądź z tym kolego chyba Grzeskiem z > U-23 ( ale on trenował tez jak Mirek ). Mirek był w stanie wytrenowac > się do górskich mistrzostw Polski i na czas a nie osiagnął sukcesów w > Mistrozstwach Polski na szosie ani innym chalanzowym wyścigu cyklu > Masters. Swego czasu z Mirkiem rozmawiałem o plusach i minusach jego > przygotowań do Mastersów poprzez pomiar mocy i samotne trenowanie > praktycznie a plusy i minusy metody startowej stooswanej prze zliczne > łodzkie środowisko mastersów realizowane poprzez branie udziału 2-4 > razy w tygosdniu w ustaekach i zbiorowych treningach. Mirek wtedy > powiedział że praktycznie wzyciu nie był na żadnej ustawce. I jak > wiemy nie był w stanie przygootwac się do pozostałych wyścigów masters > z rantami, zrywanymi tępami finiszem wiekszej grupy itd. itd. > Moim zdaniem trzeba czerpać plusy i minusy róznych sposobów metod > przygotowania się chod znie ukrywam że na obecną chwile jeden o mały > krok od zakupienia PowerTapa. I nie ukrywam ze jestem bardzo ciekawy > jak by wyglodał wykres moc generowanych np. z jakiejśc Naszej łodzkiej > ustawki będacej w praktyce odwzorowaniej wyścigi Masters. Jestem > ciekawy jakie piki mocy w poszczególnych zakresach czasowych sa > niezbędne i jka to wygloda w praktyce. > > Tompoz Mirek jest zajęty. Fizycznie to był przygotowany na każdy wyścig lepiej od niejednego łodzkiego mistrza. W jeździe na czas MP dołożył wszystkim łódzkim mastersom we wszystkich kategoriach a w GMP gdy został mistrzem dołożył całej reszcie kategorii wiele, wiele minut. Problemem jest taktyka i kolarskie "cwaniactwo". Tego nie da się nauczyć z książek i druga sprawa nie każdemu na tym zależy. Ja np. po moich nieprzyjemnych doświadczeniach z wyścigów grupowych masterskich nie mam więcej zamiaru w takowych startować. Dwa upadki skończone gipsem i ponad 3 miesięcznymi zwolnieniami z pracy. Drugi wypadek to ewidentna wina doświadczonego mastersa jadącego przedemną. Bo jak się wstaje z siodełka to się wypycha rower do przodu o czym ja nawet wiem i nawet jak jeżdzę sam to tak robię. Jak tego nie zrobisz to rower zostaje z tyłu i ten z tyłu niestety wpada na twoje koło. Dalej, śmierć znajomoego mastersa podczas wyścigu pod Poznaniem. Powodem była jazda na rancie i w ostatniej chwii odskok by ominąć idących ludzi poboczem. Jeden, drugi, trzeci zdążył, kolejny już nie zdążył. Dzięki. Jak chcą to niech się gonią, krzyczą, wyzywają i opluwają po wyścigach. Mam to gdzieś. Jeżdżę żeby trzymać wagę w formie a przy okazji jakaś czasówka no i może maratonik szosowy bo spodobało mi się to po zeszłorocznym Jeziorak Tour'rze. Gdyby można było wynająć grupę koarzy o poziomie czołowki masters na każde moje zwołanie, o każdej porze i za przysłowiowe piwo to pewnie nawet pomiaru mocy bym nie kupował. Jak masz taką mozliwośc to korzystaj. W moim przypadku wygospodarowanie 2 godz dziennie na trening jest to już spore wyzwanie. Dlatego wykorzystuję odległość do pracy 23km do treningów. Powrót jadę tylko trochę okrężną drogą. Taka jazda daje bardzo szybki początkowy postęp i "staje" w miejscu przy PTT w okolich 250 watów jak dla mnie. Dalej to już trzeba różne triki stosować o których tu piszemy.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: kolen
Date: Sun, 11 Apr 2010 14:46
Date: Sun, 11 Apr 2010 14:46
5 lines
1990 bytes
1990 bytes
Witam. Tak z innej beczki. Co to za "towarzystwo łódzkie" ? Kto to pan Lucjan ?
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tompoz
Date: Sun, 11 Apr 2010 19:17
Date: Sun, 11 Apr 2010 19:17
14 lines
2451 bytes
2451 bytes
Rozumiem że Pytasz o Pana Lucjana z forumszosowego oraz z forum na
www.szosa.rowery.org
gosciu ten twierdzi ze jest trenerem młodych kolarzy gdzies z Sieradza
czy Zduńskiej Woli. W łódzkim środowsku jest wogle nie znamy.
A łódzkie towarzystwo opisze jednym wypowiedzianym prze zmnie zdaniem
w Łodzi jest więcej ustawek kolarskich niż dobrych serwisów
rowerowych.
A jak chcesz pogadac z Łódzkimi Mastersami to mają taką stronę
www.toskania2008.tiddlyspot.com
Tompoz
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Krzysztof Bejner
Date: Mon, 12 Apr 2010 05:52
Date: Mon, 12 Apr 2010 05:52
23 lines
3419 bytes
3419 bytes
Zrobiłem tabatę w sobotę :-) na mocy powyżej 600 watów każdy interwał. Ostatniego nie dałem rady bałem się, że "zejdę" z tego świata ;-) ... więc tabata wykonana prawidłowo :-) Cały wieczór chrząkałem jak po zapaleniu płuc. Głębszego oddechu zrobić nie mogłem bo kaszeł mnie zaraz dusił. Niedziela odpoczynek. Dziś następujący efekt. 6:00 45 minut z NP 270watów i średnim tętnie 130. Zupełny luzik :-) Potem 1 minuta w trupa i średnia moc ( nie NP) z tej minuty 620 watów a tętno max 169. Tego się spodziewałem :-) Wyjaśnię dlaczego. Kiedy Mirek napisał pierwszy raz o tabacie to czytalem z otwartą ..... :-) bo już wiedziałem o co chodzi i czego mi w treningach brakowało. Kiedyś zauważyłem, że po każdym wyścigu mastersów po 1-2 dniach czułem niesamowity napływ mocy. Jeździło mi się tak swobodnie i lekko myśląc że to pogoda i jazda z wiatrem. Powtarzało się to zawsze. Później skojarzyłem że to efekt wyścigu i duże obciążenie z nim związane. Próby zasymulowania podobnego obciażenia, dziś napiszę już stresu, na treningach nawet z partnerem nie dawały takiego efektu. Wyścigowego zastrzyku adrenaliny nie udało się wywołać na trenignu. Tabata jest tym czego brakuje amatorom trenującym samemu i nie ścigajacych się w wyścigach. Z tym, że jeśli nie masz odpowiedniej bazy to tabata nic nie da gdyż regeneracja organizmu może potrwać kilka dni i wracasz do punktu wyjścia.
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Zbigniew A.
Date: Mon, 12 Apr 2010 06:45
Date: Mon, 12 Apr 2010 06:45
26 lines
3392 bytes
3392 bytes
Krzysztof Bejner wrote: > Cały wieczór chrząkałem jak po zapaleniu płuc. Głębszego oddechu > zrobić nie mogłem bo kaszeł mnie zaraz dusił. > Niedziela odpoczynek. Dziś następujący efekt. 6:00 45 minut z NP > 270watów i średnim tętnie 130. Zupełny luzik :-) > Potem 1 minuta w trupa i średnia moc ( nie NP) z tej minuty 620 watów > a tętno max 169. > Tego się spodziewałem :-) Wyjaśnię dlaczego. > Kiedy Mirek napisał pierwszy raz o tabacie to czytalem z > otwartą ..... :-) bo już wiedziałem o co chodzi i czego mi w > treningach brakowało. [...] Z tym że nie demonizowałbym słowa "tabata". Każdy trening interwałowy, mądrze ułożony, może dać podobny efekt. Niekoniecznie według protokołu Tabaty. Dodam też, że do pełnego rozwoju potrzeba interwałów zróżnicowanej długości i tak ułożonych, żeby pracować we wszystkich "zonach" tętna. (Jak są "zony" po polsku?) Do pełnego rozwoju potrzeba różnych treningów, mocnych przeplatanych lżejszymi. Nie można wyłącznie "katować się" cały czas. A kłopotom z płucami można zapobiec trenując je przyżądem takim jak Power Breathe (tm) na ten przykład. Jeszcze raz gorąco polecam -- i to nie jest SPAM! :-)) -- narazicho, Zbycho
Re: TSB,ATL,CTL
Author: Tompoz
Date: Mon, 12 Apr 2010 17:48
Date: Mon, 12 Apr 2010 17:48
7 lines
2265 bytes
2265 bytes
Najważniejsze Krzysztof że słuchasz swiadomie sygnałów co ci daje twój organizm. A nie kazdy to potrafi. U mnie np. przyjście formy poprzedzają mieśniobóle mam problemy z wielkiej w wysokie tętna, miesniobóle i tak trwa 1-2 tygodnie aż ktoregoś dnia przychodzi moc wnogach. Tompoz
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads