Thread View: pl.hum.polszczyzna
80 messages
80 total messages
Page 1 of 2
Started by Marcin Sobczak
Mon, 03 Dec 2001 19:39
Page 1 of 2 • 80 total messages
Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Mon, 03 Dec 2001 19:39
Date: Mon, 03 Dec 2001 19:39
23 lines
1906 bytes
1906 bytes
Witam Irytuje mnie, kiedy nazwe tego miasta odmienia sie jakby to byla liczba mnoga.. te Helsinki, tych Helsinek, w Helsinkach.. Moim zdaniem to jest niepoprawne, gdyz nazwa ta nie ma nic z liczba mnoga wspolnego, podobnie jak inne finskie miasta typu Kristiinankaupunki (jade do Kristiinankaupunek????), Karsamaki czy Valkeakoski. Ktos sobie sobie skojarzyl to z polska liczba mnoga i teraz w naszym jezyku funkcjonuja potworki typu "w Helsinkach". Moim zdaniem powinno to byc slowo nieodmienne: "w Helsinki", "do Helsinki", obawiam sie jednak, ze traktowanie tej nazwy jako liczbe mnoga tak sie zakorzenilo w naszym jezyku, ze tak juz po wsze czasy pozostanie. Podobnie ma sie sytuacja z nazwiskiem finskiego trenera skoczkow narciarskich o nazwisku Kojonkoski. Nasi wspaniali komentatorzy odmieniaja "Kojonkoskiego", "Kojonskiemu" jakby to byl jakis Zielinski albo Zaleski. To smieszy jeszcze bardziej, bo jest calkiem nowe! Nie musze dodawac, ze pochodzenie nazwiska Kojonkoski nie ma raczej wiele wspolnego z naszymi "-skimi". Co Wy na to? marcin
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: MACiek Traczyk
Date: Mon, 03 Dec 2001 19:53
Date: Mon, 03 Dec 2001 19:53
13 lines
1269 bytes
1269 bytes
On 3-12-2001 20:39, in article 9ugken$22k$1@news.tpi.pl, "Marcin Sobczak" <msobczak@interia.pl> wrote: > Moim zdaniem powinno to byc slowo nieodmienne: "w Helsinki", "do Helsinki", Taaak... "jadę do Helsinki" powiadasz? Nie kupuję. > Podobnie ma sie sytuacja z nazwiskiem finskiego trenera skoczkow > narciarskich o nazwisku Kojonkoski. Nasi wspaniali komentatorzy odmieniaja > "Kojonkoskiego", "Kojonskiemu" jakby to byl jakis Zielinski albo Zaleski. To > smieszy jeszcze bardziej Dlaczego? Jak zatem należy to - według Ciebie - odmieniać? -- Pozdrawiam, MACiek japonista@poczta.onet.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Mon, 03 Dec 2001 20:08
Date: Mon, 03 Dec 2001 20:08
22 lines
1826 bytes
1826 bytes
> Taaak... "jadę do Helsinki" powiadasz? Nie kupuję. Taaaak, no wlasnie, tak sie te mnogie Helsinki zadomowily w naszej swiadomosci, ze nikt tego co napisalem "nie kupi". Przewidywalem to... Ale fakt jest faktem - mnogie Helsinki mnie smiesza. To niekonsekwentne. Nie mowie, zeby zmieniac reguly, zwracam tylko uwage na pewien nonsens, jakich wiele i w jezyku i w zyciu. > > Podobnie ma sie sytuacja z nazwiskiem finskiego trenera skoczkow > > narciarskich o nazwisku Kojonkoski. Nasi wspaniali komentatorzy odmieniaja > > "Kojonkoskiego", "Kojonskiemu" jakby to byl jakis Zielinski albo Zaleski. To > > smieszy jeszcze bardziej > Dlaczego? Jak zatem należy to - według Ciebie - odmieniać? Moim zdaniem nie powinno sie odmieniac. Nie ma zadnych podstaw, zeby to odmieniac jak polskie nazwiska na "-ski". To ze i finskie i polskie sie konczy na "ski" to przypadek. pozdrawiam marcin
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: MACiek Traczyk
Date: Mon, 03 Dec 2001 20:19
Date: Mon, 03 Dec 2001 20:19
25 lines
1942 bytes
1942 bytes
On 3-12-2001 21:08, in article 9ugm4r$jcn$1@news.tpi.pl, "Marcin Sobczak" <msobczak@interia.pl> wrote: >> Taaak... "jadę do Helsinki" powiadasz? Nie kupuję. > Taaaak, no wlasnie, tak sie te mnogie Helsinki zadomowily w naszej > swiadomosci, ze nikt tego co napisalem "nie kupi". Przewidywalem to... Prorok jaki? ;-) > Ale > fakt jest faktem - mnogie Helsinki mnie smiesza. To niekonsekwentne. A kto powiedział, że ma być konsekwentnie??? Przykład z mojego podwórka: odmienia się zgodnie z polskim schematem odmiany np. Hiroszima (w Hiroszimie, Hiroszimy itp.), a już Utsukushima nie. Dlatego, że Hiroszima jest bardzo znana. Ba, nawet pisownia jest spolszczona (sh-->sz). > Nie mowie, zeby zmieniac reguly, zwracam tylko uwage na pewien nonsens, > jakich wiele i w jezyku i w zyciu. Eeee tam. Więcej optymizmu :-) > Moim zdaniem nie powinno sie odmieniac. Nie ma zadnych podstaw, zeby to > odmieniac jak polskie nazwiska na "-ski". To ze i finskie i polskie sie > konczy na "ski" to przypadek. W języku polskim odmienia się nazwiska obce, jeśli tylko się da - musisz się z tym pogodzić :-) Akurat to nazwisko można odmieniać tak, jak polskie. I już. -- Pozdrawiam, MACiek japonista@poczta.onet.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Mon, 03 Dec 2001 23:17
Date: Mon, 03 Dec 2001 23:17
36 lines
2404 bytes
2404 bytes
> >> Taaak... "jadę do Helsinki" powiadasz? Nie kupuję. > > Taaaak, no wlasnie, tak sie te mnogie Helsinki zadomowily w naszej > > swiadomosci, ze nikt tego co napisalem "nie kupi". Przewidywalem to... > Prorok jaki? ;-) Fajnie by bylo ;) > > Ale > > fakt jest faktem - mnogie Helsinki mnie smiesza. To niekonsekwentne. > A kto powiedział, że ma być konsekwentnie??? Przykład z mojego podwórka: > odmienia się zgodnie z polskim schematem odmiany np. Hiroszima (w > Hiroszimie, Hiroszimy itp.), a już Utsukushima nie. Dlatego, że Hiroszima > jest bardzo znana. Ba, nawet pisownia jest spolszczona (sh-->sz). Niby racja, ale te Helsinki mnie draznia... > > Nie mowie, zeby zmieniac reguly, zwracam tylko uwage na pewien nonsens, > > jakich wiele i w jezyku i w zyciu. > Eeee tam. Więcej optymizmu :-) A czy ja mowie, ze nonsensy mnie jakos doluja? :) Bywaja urocze... > > Moim zdaniem nie powinno sie odmieniac. Nie ma zadnych podstaw, zeby to > > odmieniac jak polskie nazwiska na "-ski". To ze i finskie i polskie sie > > konczy na "ski" to przypadek. > W języku polskim odmienia się nazwiska obce, jeśli tylko się da - musisz się > z tym pogodzić :-) Akurat to nazwisko można odmieniać tak, jak polskie. I > już. Pozostane jednak przy moim zdaniu :) Dla mnie odmiana Kojonkoski po polskawemu swiadczy o ignorancji jezykowej mowiacego. tez pozdrawiam marcin
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Łukasz Korczewski
Date: Mon, 03 Dec 2001 23:32
Date: Mon, 03 Dec 2001 23:32
35 lines
2235 bytes
2235 bytes
From: "Marcin Sobczak" <msobczak@interia.pl> To: <pl-hum-polszczyzna@newsgate.pl> Sent: Monday, December 03, 2001 8:39 PM Subject: Helsinki, Kojonkoski > Witam [...] > Podobnie ma sie sytuacja z nazwiskiem finskiego trenera skoczkow > narciarskich o nazwisku Kojonkoski. Nasi wspaniali komentatorzy odmieniaja > "Kojonkoskiego", "Kojonskiemu" jakby to byl jakis Zielinski albo Zaleski. To > smieszy jeszcze bardziej, bo jest calkiem nowe! Nie musze dodawac, ze > pochodzenie nazwiska Kojonkoski nie ma raczej wiele wspolnego z naszymi > "-skimi". > > Co Wy na to? Taka jest chyba w języku naszym zasada, że się męskie nazwiska obce kończące na -i (w wymowie) jak przymiotniki r.m. odmienia. Nawet: Kawasaki (dop. Kawasakiego), że o Verdim (dop. Verdiego) czy Kennedym (dop. Kennedy'ego) nie wspomnę. -- Łukasz K. -- Tego nie znajdziesz w żadnym sklepie! [ http://oferty.onet.pl ] -- Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.polszczyzna
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: MACiek Traczyk
Date: Tue, 04 Dec 2001 08:15
Date: Tue, 04 Dec 2001 08:15
11 lines
1122 bytes
1122 bytes
On 4-12-2001 0:32, in article 00ac01c17c54$67937a60$d0684cd5@ppp, "Łukasz Korczewski" <lucasso@poczta.onet.pl> wrote: > Taka jest chyba w języku naszym zasada, że się męskie nazwiska obce kończšce > na -i (w wymowie) jak przymiotniki r.m. odmienia. Nawet: Kawasaki (dop. > Kawasakiego) ??? Mogę prosić o podanie źródła??? Ja tego nazwiska _nie_ odmieniam. -- Pozdrawiam, MACiek japonista@poczta.onet.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: MACiek Traczyk
Date: Tue, 04 Dec 2001 08:16
Date: Tue, 04 Dec 2001 08:16
13 lines
1189 bytes
1189 bytes
On 4-12-2001 0:17, in article 9uh18c$a6n$1@news.tpi.pl, "Marcin Sobczak" <msobczak@interia.pl> wrote: > Pozostane jednak przy moim zdaniu :) > Dla mnie odmiana Kojonkoski po polskawemu swiadczy o ignorancji jezykowej > mowiacego. Czyli według Ciebie nie należy wcale odmieniać tego nazwiska? A co z imieniem? Też nie odmieniać? -- Pozdrawiam, MACiek japonista@poczta.onet.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Gwidon S. Naskrent
Date: Tue, 04 Dec 2001 11:34
Date: Tue, 04 Dec 2001 11:34
15 lines
1725 bytes
1725 bytes
On Tue, 4 Dec 2001, MACiek Traczyk wrote: > > Taka jest chyba w języku naszym zasada, że się męskie nazwiska obce kończšce > > na -i (w wymowie) jak przymiotniki r.m. odmienia. Nawet: Kawasaki (dop. > > Kawasakiego) > ??? Mogę prosić o podanie źródła??? Ja tego nazwiska _nie_ odmieniam. Owszem, SO podaje odmianę Verdiego, Verdiemu itd., ale zastrzega że dotyczy to tylko nazwisk włoskich zakończonych na -i. Poszukaj też w archiwum wątku o odmianie Salvadora Dali (nie Dalego). -- Gwidon S. Naskrent (naskrent@skrzynka.pl) Tłumaczenia, usługi biurowe, consulting Wiara potrafi przenosić góry, ale szafy to nie przesunie
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: jaroo9
Date: Tue, 04 Dec 2001 11:52
Date: Tue, 04 Dec 2001 11:52
37 lines
2586 bytes
2586 bytes
> Witam > > Irytuje mnie, kiedy nazwe tego miasta odmienia sie jakby to byla liczba > mnoga.. te Helsinki, tych Helsinek, w Helsinkach.. Moim zdaniem to jest > niepoprawne, gdyz nazwa ta nie ma nic z liczba mnoga wspolnego, podobnie jak > inne finskie miasta typu Kristiinankaupunki (jade do > Kristiinankaupunek????), Karsamaki czy Valkeakoski. Ktos sobie sobie > skojarzyl to z polska liczba mnoga i teraz w naszym jezyku funkcjonuja > potworki typu "w Helsinkach". > Moim zdaniem powinno to byc slowo nieodmienne: "w Helsinki", "do Helsinki", > obawiam sie jednak, ze traktowanie tej nazwy jako liczbe mnoga tak sie > zakorzenilo w naszym jezyku, ze tak juz po wsze czasy pozostanie. > > Podobnie ma sie sytuacja z nazwiskiem finskiego trenera skoczkow > narciarskich o nazwisku Kojonkoski. Nasi wspaniali komentatorzy odmieniaja > "Kojonkoskiego", "Kojonskiemu" jakby to byl jakis Zielinski albo Zaleski. To > smieszy jeszcze bardziej, bo jest calkiem nowe! Nie musze dodawac, ze > pochodzenie nazwiska Kojonkoski nie ma raczej wiele wspolnego z naszymi > "-skimi". > Tak to już jest w naszym języku, jak sądzę, że pewne nazwy ulegaja spolszczeniu. Paris, ale pol. Paryż; London, ale polskie Londyn; Aachen, ale polskie Akwizgran. Czy to z przyczyn historycznych, czy po prostu uproszczeń i ułatwień do jakich skłonny jest język, tak się dzieje. W przypadku Helsinek zbieżność z polsko brzmiącym M lmn.( Helsinki) nie było konieczne "urabianie" wyrazu. Nie wiem...jestem zwolennikiem odmiany zaróno Helsinek jak i "radia". Zresztą o tym decydują użytkownicy języka. Pozdro. Yarass :))) > Co Wy na to? > > marcin > > -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Łukasz Korczewski
Date: Tue, 04 Dec 2001 14:00
Date: Tue, 04 Dec 2001 14:00
30 lines
2305 bytes
2305 bytes
"MACiek Traczyk" <japonista@poczta.onet.pl> napisał: > > Taka jest chyba w języku naszym zasada, że się męskie nazwiska obce kończšce > > na -i (w wymowie) jak przymiotniki r.m. odmienia. Nawet: Kawasaki (dop. > > Kawasakiego) > ??? Mogę prosić o podanie źródła??? Ja tego nazwiska _nie_ odmieniam. Gdybym miał porządne źródo w tej materii np. jakąś publikację o zasadach, nie pisałbym "chyba". Ze źródeł zaś pośrednich Kotańskiego komuś pożyczyłem, ale w "Japonii" J.W.Halla (PIW 1979) otworzonej na chybił trafił mam np. "nominację Kiyoimoriego". Czy to wystarcza? Podejrzewam z resztą, że obie formy - zarówno odmienna jak i nieodmienna - są dopuszczalne. Ja wolę jednak odmienną, bo lepiej współgra z systemem języka polskiego i nie rodzi takich wątpliwości. -- Łukasz K. -- Tego nie znajdziesz w żadnym sklepie! [ http://oferty.onet.pl ] -- Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.polszczyzna
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: derwojed
Date: Tue, 04 Dec 2001 14:53
Date: Tue, 04 Dec 2001 14:53
22 lines
1543 bytes
1543 bytes
Marcin Sobczak pisze: >> Taaak... "jadę do Helsinki" powiadasz? Nie kupuję. > > Taaaak, no wlasnie, tak sie te mnogie Helsinki zadomowily w naszej > swiadomosci, ze nikt tego co napisalem "nie kupi". Przewidywalem to... Ale > fakt jest faktem - mnogie Helsinki mnie smiesza. To niekonsekwentne. > Nie mowie, zeby zmieniac reguly, zwracam tylko uwage na pewien nonsens, > jakich wiele i w jezyku i w zyciu. > A Gwinea (żeńska) też jest śmieszna? Jadę do Gwinea Równikowa? Jadę do Gwinea Bissau? Pzdr --- Magda -- ************************************************ In the world without fences, who needs Gates? ************************************************
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: MACiek Traczyk
Date: Tue, 04 Dec 2001 15:20
Date: Tue, 04 Dec 2001 15:20
20 lines
1620 bytes
1620 bytes
On 4-12-2001 15:00, in article 004201c17ccd$b008ef40$536a4cd5@ppp, "Łukasz Korczewski" <lucasso@poczta.onet.pl> wrote: >>> na -i (w wymowie) jak przymiotniki r.m. odmienia. Nawet: Kawasaki (dop. >>> Kawasakiego) >> ??? Mogę prosić o podanie źródła??? Ja tego nazwiska _nie_ odmieniam. > > Gdybym miał porządne źródo w tej materii np. jakąś publikację o zasadach, > nie pisałbym "chyba". Ze źródeł zaś pośrednich Kotańskiego komuś pożyczyłem, > ale w "Japonii" J.W.Halla (PIW 1979) otworzonej na chybił trafił mam np. > "nominację Kiyoimoriego". Czy to wystarcza? Nie :-) Minęły już 22 lata od wydania "Japonii" Halla, a mimo to jeszcze nie ma ustalonych zasad odmiany nazwisk japońskich. Kiyomori to IMIĘ, a nie nazwisko :-) Taira-no Kiyomori. -- Pozdrawiam, MACiek japonista@poczta.onet.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: MACiek Traczyk
Date: Tue, 04 Dec 2001 15:25
Date: Tue, 04 Dec 2001 15:25
21 lines
1750 bytes
1750 bytes
On 4-12-2001 12:34, in article Pine.LNX.4.33.0112041233200.1546-100000@localhost, "Gwidon S. Naskrent" <naskrent@skrzynka.pl> wrote: >>> Taka jest chyba w języku naszym zasada, że się męskie nazwiska obce kończšce >>> na -i (w wymowie) jak przymiotniki r.m. odmienia. Nawet: Kawasaki (dop. >>> Kawasakiego) >> ??? Mogę prosić o podanie źródła??? Ja tego nazwiska _nie_ odmieniam. > Owszem, SO podaje odmianę Verdiego, Verdiemu itd., ale zastrzega że > dotyczy to tylko nazwisk włoskich zakończonych na -i. Poszukaj też w > archiwum wątku o odmianie Salvadora Dali (nie Dalego). I bez szukania wiem, że w tym wypadku należy odmieniać imię, a nie nazwisko. Kawasaki to nazwisko, nie imię. Do tego japońskie, a nie włoskie. Załóżmy, że pełne nazwisko to Jun Kawasaki. Jeśli postąpimy tak, jak z Salvadorem Dali, to...niechcący udowodniłeś moją tezę :-) -- Pozdrawiam, MACiek japonista@poczta.onet.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Tue, 04 Dec 2001 18:30
Date: Tue, 04 Dec 2001 18:30
19 lines
1696 bytes
1696 bytes
Użytkownik "MACiek Traczyk" <japonista@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:B83244F0.4284%japonista@poczta.onet.pl... > On 4-12-2001 0:17, in article 9uh18c$a6n$1@news.tpi.pl, "Marcin Sobczak" > <msobczak@interia.pl> wrote: > > > Pozostane jednak przy moim zdaniu :) > > Dla mnie odmiana Kojonkoski po polskawemu swiadczy o ignorancji jezykowej > > mowiacego. > > Czyli według Ciebie nie należy wcale odmieniać tego nazwiska? A co z > imieniem? Też nie odmieniać? O ile pamietam gosciu ma na imie Mika. Tego tez bym nie odmienial. No bo jak: Mice Kojonkoskiemu???? z Miką Kojonkoskim? ROTFL!!! :) pozdrawiam m
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Tue, 04 Dec 2001 18:32
Date: Tue, 04 Dec 2001 18:32
12 lines
1385 bytes
1385 bytes
> Taka jest chyba w języku naszym zasada, że się męskie nazwiska obce kończące > na -i (w wymowie) jak przymiotniki r.m. odmienia. Nawet: Kawasaki (dop. > Kawasakiego), że o Verdim (dop. Verdiego) czy Kennedym (dop. Kennedy'ego) > nie wspomnę. Tak, tylko finski jest dla mnie tak abstrakcyjnym jezykiem (o wiele bardziej niz wloski czy angielski), ze prawie kazda polskawa odmiana wydaje mi sie smieszna.... pzdr m
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Tue, 04 Dec 2001 18:34
Date: Tue, 04 Dec 2001 18:34
24 lines
1840 bytes
1840 bytes
Użytkownik <jaroo9@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:6c6a.00001332.3c0cb8f2@newsgate.onet.pl... > > Tak to już jest w naszym języku, jak sądzę, że pewne nazwy ulegaja > spolszczeniu. Paris, ale pol. Paryż; London, ale polskie Londyn; Aachen, ale > polskie Akwizgran. Czy to z przyczyn historycznych, czy po prostu uproszczeń i > ułatwień do jakich skłonny jest język, tak się dzieje. W przypadku Helsinek > zbieżność z polsko brzmiącym M lmn.( Helsinki) nie było konieczne "urabianie" > wyrazu. Nie wiem...jestem zwolennikiem odmiany zaróno Helsinek jak i "radia". (...) Hmm, tylko w przypadku wyrazow finskich w gre w chodzi, o czym wspomnialem w innym poscie, totalna abstrakcyjnosc tego jezyka. Nawet nie wiemy skad sie te Helsinki wziely? Moze to po ichniemu rodzaj zenski i oznacza np. zatoke? Czy ktos tu zna finski? pzdr m
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: galex
Date: Tue, 04 Dec 2001 19:22
Date: Tue, 04 Dec 2001 19:22
11 lines
1192 bytes
1192 bytes
Marcin Sobczak: > Moim zdaniem nie powinno sie odmieniac. Nie ma zadnych podstaw, zeby to > odmieniac jak polskie nazwiska na "-ski". To ze i finskie i polskie sie > konczy na "ski" to przypadek. Ale nie jest chyba przypadkiem, że chodzi o fińskich _narciarzy_ ;-) -- galex
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Tue, 04 Dec 2001 19:52
Date: Tue, 04 Dec 2001 19:52
10 lines
1344 bytes
1344 bytes
> > Moim zdaniem nie powinno sie odmieniac. Nie ma zadnych podstaw, zeby to > > odmieniac jak polskie nazwiska na "-ski". To ze i finskie i polskie sie > > konczy na "ski" to przypadek. > > Ale nie jest chyba przypadkiem, że chodzi o fińskich _narciarzy_ ;-) wtedy nasz powinien sie nazywac Apoloniusz Tajnerski ;) pozdr m
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Gwidon S. Naskrent
Date: Tue, 04 Dec 2001 20:01
Date: Tue, 04 Dec 2001 20:01
11 lines
1589 bytes
1589 bytes
On Tue, 4 Dec 2001, Marcin Sobczak wrote: > O ile pamietam gosciu ma na imie Mika. Tego tez bym nie odmienial. No bo > jak: Mice Kojonkoskiemu???? z Miką Kojonkoskim? ROTFL!!! :) A wolisz z Mika Kojonkoski? ROTFL :) -- Gwidon S. Naskrent (naskrent@skrzynka.pl) Tłumaczenia, usługi biurowe, consulting Wiara potrafi przenosić góry, ale szafy to nie przesunie
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: MACiek Traczyk
Date: Tue, 04 Dec 2001 21:51
Date: Tue, 04 Dec 2001 21:51
15 lines
1403 bytes
1403 bytes
On 4-12-2001 19:30, in article 9uj4ph$4b8$1@news.tpi.pl, "Marcin Sobczak" <msobczak@interia.pl> wrote: >> Czyli według Ciebie nie należy wcale odmieniać tego nazwiska? A co z >> imieniem? Też nie odmieniać? > > O ile pamietam gosciu ma na imie Mika. Tego tez bym nie odmienial. No bo > jak: Mice Kojonkoskiemu???? z Miką Kojonkoskim? ROTFL!!! :) W języku polskim odmieniamy w miarę możliwości obce nazwiska. Nie musi Ci się to podobać, ale takie są zasady. -- Pozdrawiam, MACiek japonista@poczta.onet.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Tue, 04 Dec 2001 22:07
Date: Tue, 04 Dec 2001 22:07
10 lines
1496 bytes
1496 bytes
> > O ile pamietam gosciu ma na imie Mika. Tego tez bym nie odmienial. No bo > > jak: Mice Kojonkoskiemu???? z Miką Kojonkoskim? ROTFL!!! :) > > W języku polskim odmieniamy w miarę możliwości obce nazwiska. Nie musi Ci > się to podobać, ale takie są zasady. w miare mozliwosci... i zdrowego rozsadku... pozdrawiam :) m
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Tue, 04 Dec 2001 22:08
Date: Tue, 04 Dec 2001 22:08
7 lines
1274 bytes
1274 bytes
> A wolisz z Mika Kojonkoski? ROTFL :) oczywiscie! i nic smiesznego w tym nie widze pozdrawiam m
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Paweł Pollak
Date: Tue, 04 Dec 2001 23:04
Date: Tue, 04 Dec 2001 23:04
26 lines
1732 bytes
1732 bytes
Użytkownik "Marcin Sobczak" napisał w wiadomości > > Użytkownik <jaroo9@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > >Nie wiem...jestem zwolennikiem odmiany zaróno Helsinek jak i > "radia". > (...) > > Hmm, tylko w przypadku wyrazow finskich w gre w chodzi, o czym wspomnialem w > innym poscie, totalna abstrakcyjnosc tego jezyka. Nie ma w języku polskim takiego kryterium. Zasady odmiany obcych nazw i nazwisk są wyraźnie określone, to czy nazwa jest fińska czy angielska nie ma najmniejszego znaczenia. >Nawet nie wiemy skad sie > te Helsinki wziely? Moze to po ichniemu rodzaj zenski i oznacza np. zatoke? Dla odmiany po polsku nie ma to żadnego znaczenia. Paweł -- Wydaje ci się, że życie ma sens? www.historyjki.republika.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Paweł Pollak
Date: Tue, 04 Dec 2001 23:05
Date: Tue, 04 Dec 2001 23:05
11 lines
1520 bytes
1520 bytes
Użytkownik "Marcin Sobczak" napisał w wiadomości > Pozostane jednak przy moim zdaniu :) > Dla mnie odmiana Kojonkoski po polskawemu swiadczy o ignorancji jezykowej > mowiacego. Jak na razie to Ty wykazujesz się ignorancją. Zasadą w języku polskim jest, że jeśli można dopasować obce nazwisko do polskiego modelu deklinacyjnego, to się to robi. A dopasować można tylko na podstawie budowy nazwiska, a nie jego znaczenia czy innych cech. Podobnie z Helsinkami. Paweł
Odp: Helsinki, Kojonkoski
Author: Stanislaw de_Toleaux
Date: Thu, 06 Dec 2001 00:59
Date: Thu, 06 Dec 2001 00:59
41 lines
2024 bytes
2024 bytes
Użytkownik Paweł Pollak <pawpol@magic.ic.com.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9ujkr1$efu$1@news.tpi.pl... > Użytkownik "Marcin Sobczak" napisał w wiadomości > > > > Użytkownik <jaroo9@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > > >Nie wiem...jestem zwolennikiem odmiany zaróno Helsinek jak i > > "radia". > > (...) > > > > Hmm, tylko w przypadku wyrazow finskich w gre w chodzi, o czym wspomnialem > w > > innym poscie, totalna abstrakcyjnosc tego jezyka. > > Nie ma w języku polskim takiego kryterium. Zasady odmiany obcych nazw i > nazwisk są wyraźnie określone, to czy nazwa jest fińska czy angielska nie ma > najmniejszego znaczenia. > Ale ma znaczenie czy słowiańska, czy nie. Stasinek > >Nawet nie wiemy skad sie > > te Helsinki wziely? Moze to po ichniemu rodzaj zenski i oznacza np. > zatoke? > > Dla odmiany po polsku nie ma to żadnego znaczenia. > > Paweł > > -- > Wydaje ci się, że życie ma sens? > www.historyjki.republika.pl > > > > >
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Fri, 07 Dec 2001 00:04
Date: Fri, 07 Dec 2001 00:04
25 lines
1838 bytes
1838 bytes
Użytkownik "Paweł Pollak" <pawpol@magic.ic.com.pl> napisał w wiadomości news:9ujkr2$efu$2@news.tpi.pl... > Użytkownik "Marcin Sobczak" napisał w wiadomości > > Pozostane jednak przy moim zdaniu :) > > Dla mnie odmiana Kojonkoski po polskawemu swiadczy o ignorancji jezykowej > > mowiacego. > > Jak na razie to Ty wykazujesz się ignorancją. Bardzo dziekuje. Masz facet klasę. >Zasadą w języku polskim jest, > że jeśli można dopasować obce nazwisko do polskiego modelu deklinacyjnego, > to się to robi. A dopasować można tylko na podstawie budowy nazwiska, a nie > jego znaczenia czy innych cech. Podobnie z Helsinkami. Ale nie powinno robic sie tego slepo i bezmyslnie, a i same reguly nie sa na wieki wiekow. Amen. m.
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Fri, 07 Dec 2001 00:08
Date: Fri, 07 Dec 2001 00:08
27 lines
1965 bytes
1965 bytes
> > Hmm, tylko w przypadku wyrazow finskich w gre w chodzi, o czym wspomnialem > w > > innym poscie, totalna abstrakcyjnosc tego jezyka. > > Nie ma w języku polskim takiego kryterium. Zasady odmiany obcych nazw i > nazwisk są wyraźnie określone, to czy nazwa jest fińska czy angielska nie ma > najmniejszego znaczenia. > > >Nawet nie wiemy skad sie > > te Helsinki wziely? Moze to po ichniemu rodzaj zenski i oznacza np. > zatoke? > > Dla odmiany po polsku nie ma to żadnego znaczenia. Zupelnie sie z Toba nie zgadzam i bynajmniej nie swiadczy to o mojej ignorancji [vide Twoja poprzednia insynuacja]. Uzywajac jezyka staram sie myslec, a nie tylko slepo stosowac reguly. Uwazam, ze aby mozna bylo zastosowac polskie reguly deklinacyjne trzeba postudiowac jak owe wyrazy finskie powstaly i dopiero ewentualnie wtedy stosowac polskie reguly. Dla mnie to czy nazwa jest finska czy angielska czy tez wloska ma duze znaczenie. m.
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Fri, 07 Dec 2001 00:10
Date: Fri, 07 Dec 2001 00:10
17 lines
1603 bytes
1603 bytes
> > Nie ma w języku polskim takiego kryterium. Zasady odmiany obcych nazw i > > nazwisk są wyraźnie określone, to czy nazwa jest fińska czy angielska nie > ma > > najmniejszego znaczenia. > > > > Ale ma znaczenie czy słowiańska, czy nie. > Stasinek Na tej samej zasadzie ma znaczenie czy nazwa jest ugrofinska, germanska, romanska czy pochodzi z jezyka Indian Dakota. Na przyklad nazw w tym ostatnim bym w ogole nie odmienial, chocby zbiegiem okolicznosci polowa nazwisk konczyla sie tam na "ski", a druga polowa na "icz". pzdr m.
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: MACiek Traczyk
Date: Fri, 07 Dec 2001 08:05
Date: Fri, 07 Dec 2001 08:05
15 lines
1303 bytes
1303 bytes
On 7-12-2001 1:08, in article 9up1t6$s66$2@news.tpi.pl, "Marcin Sobczak" <msobczak@interia.pl> wrote: > Uwazam, ze aby mozna bylo zastosowac polskie reguly deklinacyjne trzeba > postudiowac jak owe wyrazy finskie powstaly i dopiero ewentualnie wtedy > stosowac polskie reguly. > Dla mnie to czy nazwa jest finska czy angielska czy tez wloska ma duze > znaczenie. Chcesz powiedzieć, że ZAWSZE sprawdzasz, co może znaczyć nazwa/nazwisko obcego pochodzenia? -- Pozdrawiam, MACiek japonista@poczta.onet.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: W.Kotwica
Date: Fri, 07 Dec 2001 09:12
Date: Fri, 07 Dec 2001 09:12
12 lines
1257 bytes
1257 bytes
Marcin Sobczak napisał: > Uzywajac jezyka staram sie myslec, a nie tylko slepo stosowac reguly. > Uwazam, ze aby mozna bylo zastosowac polskie reguly deklinacyjne trzeba > postudiowac jak owe wyrazy finskie powstaly i dopiero ewentualnie wtedy > stosowac polskie reguly. Rozumiem, że pochodzenie imion Ramzesa, Echnatona, Dariusza czy Kserksesa przestudiowałeś dokładnie? -- HQ
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Fri, 07 Dec 2001 09:19
Date: Fri, 07 Dec 2001 09:19
21 lines
1852 bytes
1852 bytes
Użytkownik "MACiek Traczyk" <japonista@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:B83636D9.465F%japonista@poczta.onet.pl... > On 7-12-2001 1:08, in article 9up1t6$s66$2@news.tpi.pl, "Marcin Sobczak" > <msobczak@interia.pl> wrote: > > > Uwazam, ze aby mozna bylo zastosowac polskie reguly deklinacyjne trzeba > > postudiowac jak owe wyrazy finskie powstaly i dopiero ewentualnie wtedy > > stosowac polskie reguly. > > Dla mnie to czy nazwa jest finska czy angielska czy tez wloska ma duze > > znaczenie. > > Chcesz powiedzieć, że ZAWSZE sprawdzasz, co może znaczyć nazwa/nazwisko > obcego pochodzenia? Nie zawsze, niestety :) Mam natomiast jakies pojecie o kilku jezykach i w tych przypadkach wiem co odmieniam. Jesli chodzi o finski to nie znam zadnego slowa oprocz "sauna" :) pzdr m.
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Fri, 07 Dec 2001 09:23
Date: Fri, 07 Dec 2001 09:23
22 lines
1951 bytes
1951 bytes
Użytkownik "W.Kotwica" <wkotwica@post.pl> napisał w wiadomości
news:9uq157$o9q$2@news.tpi.pl...
> Marcin Sobczak napisał:
>
> > Uzywajac jezyka staram sie myslec, a nie tylko slepo stosowac reguly.
> > Uwazam, ze aby mozna bylo zastosowac polskie reguly deklinacyjne trzeba
> > postudiowac jak owe wyrazy finskie powstaly i dopiero ewentualnie wtedy
> > stosowac polskie reguly.
>
> Rozumiem, że pochodzenie imion Ramzesa, Echnatona, Dariusza czy Kserksesa
> przestudiowałeś dokładnie?
Nie do konca o to chodzi.
Odmieniam bowiem [posluze sie znow przykladem ze skokow narciarskich]
"Ahonena", "Ahonenowi", "Ahonenem", pomimo ze to finskie i "abstrakcyjne".
Natomiast odmiana Kojonkoski ("Kojonkoskiemu") wydaje mi sie sztuczna.
Nie jestem jednal jezykoznawca, wiec pewnie moi krytycy maja racje. Chcialem
tylko zaznaczyc co mnie razi, jako laika.
pozdrawiam
m.
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: MACiek Traczyk
Date: Fri, 07 Dec 2001 09:34
Date: Fri, 07 Dec 2001 09:34
22 lines
1705 bytes
1705 bytes
On 7-12-2001 10:23, in article 9uq1qp$2ji$2@news.tpi.pl, "Marcin Sobczak"
<msobczak@interia.pl> wrote:
>> Rozumiem, że pochodzenie imion Ramzesa, Echnatona, Dariusza czy Kserksesa
>> przestudiowałeś dokładnie?
>
> Nie do konca o to chodzi.
> Odmieniam bowiem [posluze sie znow przykladem ze skokow narciarskich]
> "Ahonena", "Ahonenowi", "Ahonenem", pomimo ze to finskie i "abstrakcyjne".
> Natomiast odmiana Kojonkoski ("Kojonkoskiemu") wydaje mi sie sztuczna.
Jeśli pan Kojonkoski ma polskie korzenie, to trzeba odmieniać. Jeśli nie -
to tak jak Ahonena - też trzeba :-)
ALE, ale: mam wielu znajomych i przyjaciół w Niemczech, którzy noszą polskie
nazwisko zakończone na -ska/-ski. W większości kobiety. W dokumentach mają
ZAWSZE wpisane nazwisko -ski. Na przykład Marta Kowalski. Ciekawe, jak to
ugryźć.
--
Pozdrawiam, MACiek
japonista@poczta.onet.pl
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Fri, 07 Dec 2001 10:30
Date: Fri, 07 Dec 2001 10:30
20 lines
1811 bytes
1811 bytes
> ALE, ale: mam wielu znajomych i przyjaciół w Niemczech, którzy noszą polskie > nazwisko zakończone na -ska/-ski. W większości kobiety. W dokumentach mają > ZAWSZE wpisane nazwisko -ski. Na przykład Marta Kowalski. Ciekawe, jak to > ugryźć. To samo w USA, np. Monica Lewinski. No i jak, odmieniac "Moniki Lewinskiej"??? bo [cytuje P. Pollaka ] "Zasadą w języku polskim jest, że jeśli można dopasować obce nazwisko do polskiego modelu deklinacyjnego, to się to robi." Uwazam, ze trzeba zostawic nieodmienne "Lewinski". To samo z Kojonkoski, choc to drugie nie ma polskich korzeni raczej. O Helsinki juz nie walcze.... ;) pozdrawiam m.
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Michal Jankowski
Date: Fri, 07 Dec 2001 10:49
Date: Fri, 07 Dec 2001 10:49
14 lines
1470 bytes
1470 bytes
"Marcin Sobczak" <msobczak@interia.pl> writes: > > ALE, ale: mam wielu znajomych i przyjaciół w Niemczech, którzy noszą > polskie > > nazwisko zakończone na -ska/-ski. W większości kobiety. W dokumentach mają > > ZAWSZE wpisane nazwisko -ski. Na przykład Marta Kowalski. Ciekawe, jak to > > ugryźć. > > To samo w USA, np. Monica Lewinski. Co gorsza, bywaja tam nazwiska typu John Kovalska. I co z takim zrobic? MJ
Odp: Helsinki, Kojonkoski
Author: Stanislaw de Toleaux
Date: Fri, 07 Dec 2001 15:13
Date: Fri, 07 Dec 2001 15:13
38 lines
2606 bytes
2606 bytes
Użytkownik Marcin Sobczak <msobczak@interia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:9uq1qi$2ji$1@news.tpi.pl... > > Użytkownik "MACiek Traczyk" <japonista@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości > news:B83636D9.465F%japonista@poczta.onet.pl... > > On 7-12-2001 1:08, in article 9up1t6$s66$2@news.tpi.pl, "Marcin Sobczak" > > <msobczak@interia.pl> wrote: > > > > > Uwazam, ze aby mozna bylo zastosowac polskie reguly deklinacyjne trzeba > > > postudiowac jak owe wyrazy finskie powstaly i dopiero ewentualnie wtedy > > > stosowac polskie reguly. > > > Dla mnie to czy nazwa jest finska czy angielska czy tez wloska ma duze > > > znaczenie. > > > > Chcesz powiedzieć, że ZAWSZE sprawdzasz, co może znaczyć nazwa/nazwisko > > obcego pochodzenia? > > Nie zawsze, niestety :) > Mam natomiast jakies pojecie o kilku jezykach i w tych przypadkach wiem co > odmieniam. Jesli chodzi o finski to nie znam zadnego slowa oprocz "sauna" :) > > pzdr > m. > Z tego badania pochodzenia nazwisk wychodzi mi taki wniosek, że jeśli ktoś ma nazwisko znaczące po niemiecku młynarz, a kończące się na -r, to końcówka dopełniacza musiałaby być - rza. Przy ewentualnych zniekształceniach pisowni zapewne również. Tak więc: Miller, Millerza, Millerzowi ... Bo na to wskazuje młynarz. :) Dajcie spokój z żartami. Są reguły. Po co udziwniać? Od poniedziałku, jeżeli ktoś zgłosi takie zapotrzebowanie na priv, będę wysyłał skany z odpowiednimi stronami Słownika poprawnej polszczyzny. Stasinek
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Paweł Pollak
Date: Sat, 08 Dec 2001 15:20
Date: Sat, 08 Dec 2001 15:20
38 lines
2465 bytes
2465 bytes
Użytkownik "Marcin Sobczak" napisał w wiadomości: > > > > Dla mnie odmiana Kojonkoski po polskawemu swiadczy o ignorancji > jezykowej > > > mowiacego. > > > > Jak na razie to Ty wykazujesz się ignorancją. > > Bardzo dziekuje. Masz facet klasę. O, wyższe sfery! i to świeżo po lekturze Sienkiewicza. Jak hrabia Sobczak zarzucać ignorancja to dobrze, ale jak hrabiemu Sobczak zarzucać ignorancja to źle. > >Zasadą w języku polskim jest, > > że jeśli można dopasować obce nazwisko do polskiego modelu deklinacyjnego, > > to się to robi. A dopasować można tylko na podstawie budowy nazwiska, a > nie > > jego znaczenia czy innych cech. Podobnie z Helsinkami. > Ale nie powinno robic sie tego slepo i bezmyslnie, A na czym polega owo nieślepe i niebezmyślne stosowanie przytoczonej przeze mnie zasady? Bo jak na razie poinformowałeś tylko, że odmiana nazwiska Kojonkoski Cię śmieszy i że zbieżność końcówki polskiej i fińskiej jest przypadkowa. Czy mam rozumieć, że Twoje rozbawienie stanowi jakieś kryterium językowe? Co do końcówek, to nikt nie twierdził, że biorą się z jakiegoś wspólnego korzenia. I nie jest to wcale warunek, żeby dane nazwisko można było dopasować do polskiego modelu deklinacyjnego. >a i same reguly nie sa na > wieki wiekow. To już zupełnie inna para kaloszy. Paweł
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Sun, 09 Dec 2001 18:54
Date: Sun, 09 Dec 2001 18:54
18 lines
1662 bytes
1662 bytes
> > > > Dla mnie odmiana Kojonkoski po polskawemu swiadczy o ignorancji > > jezykowej > > > > mowiacego. > > > > > > Jak na razie to Ty wykazujesz się ignorancją. > > > > Bardzo dziekuje. Masz facet klasę. > > O, wyższe sfery! i to świeżo po lekturze Sienkiewicza. Jak hrabia Sobczak > zarzucać ignorancja to dobrze, ale jak hrabiemu Sobczak zarzucać ignorancja > to źle. A czy ja pisze ze zle? Wyrazilem tylko moje uznanie dla Pana za niezwykle trafna, blyskotliwa, _personalna_ i w zwiazku z tym swiadczaca o niewatpliwej klasie mysl... m.
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Sun, 09 Dec 2001 19:28
Date: Sun, 09 Dec 2001 19:28
11 lines
1670 bytes
1670 bytes
> Dajcie spokój z żartami. Są reguły. Po co udziwniać? > Od poniedziałku, jeżeli ktoś zgłosi takie zapotrzebowanie na priv, będę > wysyłał skany z odpowiednimi stronami Słownika poprawnej polszczyzny. Tylko ja nie chce zmieniac regul, ktore wbrew mniemaniu niektorych osob nie sa mi tak obce. Wyrazilem jedynie moje odczucia, cos po prostu mnie razi, a przynajmniej zwracam na to uwage. Przedlozylem wiec temat do dyskusji. Szanuje reguly, ale ich istnienie nie zabrania podyskutowac, prawda? :) pozdrawiam marcin
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Sun, 09 Dec 2001 19:55
Date: Sun, 09 Dec 2001 19:55
32 lines
2453 bytes
2453 bytes
Użytkownik "Marcin Sobczak" <msobczak@interia.pl> napisał w wiadomości news:9uh18c$a6n$1@news.tpi.pl... > Dla mnie odmiana Kojonkoski po polskawemu swiadczy o ignorancji jezykowej > mowiacego. W powyzszym przesadzilem i przepraszam powyzszym zdaniem dotknietych. Uwazam jednak, ze moje zapedzenie sie w zadnym wypadku nie usprawiedliwia identycznej reakcji w druga strone, nacechowanej wytykaniem brakow w wyksztalceniu i innych tym podobnych uwag personalnych. To jest (co najmniej) niemile. Co do istoty dyskusji: Przeczytalem ja jeszcze raz cala. Nie chce zmieniac polskich regul traktujacych o odmianie nazwisk obcych. Faktem jest, ze akurat we wspomnianym przykladzie polska odmiana mnie razi. I tyle. Istnienie regul nie wyklucza przeciez dyskusji nad nimi i nad szczegolnymi, dziwnymi przypadkami ich stosowania, prawda? Mozna mnie w tym momencie wyzwac od burakow, ignorantow, lamerow itp. Coz, pisze na forum publicznym i musze sie z tym liczyc... Nie uwazam sie za osobe, ktora jezykiem polskim nie umie sie poslugiwac (choc czasem robie bledy, jak prawie kazdy z nas), ale ilekroc slysze i bede slyszal owo "Kojonkoskiemu" podczas transmisji z zawodow w skokach - bedzie mnie to razic, nawet ze swiadmoscia ze slowniki to dopuszczaja. Jednak ow nieszczesny Kojonkoski to byl temat raczej uboczny. Jak jest wiec z Helsinkami? pozdrawiam (wszystkich) m.
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Michal Jankowski
Date: Mon, 10 Dec 2001 13:16
Date: Mon, 10 Dec 2001 13:16
12 lines
1399 bytes
1399 bytes
"Marcin Sobczak" <msobczak@interia.pl> writes: > Co do istoty dyskusji: Przeczytalem ja jeszcze raz cala. Nie chce zmieniac > polskich regul traktujacych o odmianie nazwisk obcych. Faktem jest, ze > akurat we wspomnianym przykladzie polska odmiana mnie razi. I tyle. A Nieminen - Nieminena juz nie razi? 8-) Dali - Dalego, Kali - Kalego, Kopke - Kopkego, czemuz nagle koncowka '-ego' ma przy nazwisku Kojonkoski razic? MJ
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Marcin Sobczak
Date: Mon, 10 Dec 2001 22:06
Date: Mon, 10 Dec 2001 22:06
11 lines
1464 bytes
1464 bytes
> A Nieminen - Nieminena juz nie razi? 8-) > > Dali - Dalego, Kali - Kalego, Kopke - Kopkego, czemuz nagle koncowka > '-ego' ma przy nazwisku Kojonkoski razic? Temat juz w tym watku przerabiany... Tak, teoretycznie masz racje, nie potrafie racjonalnie uzasadnic. Razi i tyle :) To odczucie, a nie argument. pozdrawiam :) m.
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Paweł Pollak
Date: Mon, 10 Dec 2001 23:51
Date: Mon, 10 Dec 2001 23:51
41 lines
2597 bytes
2597 bytes
Użytkownik "Marcin Sobczak" napisał w wiadomości > Uwazam jednak, ze moje zapedzenie sie w zadnym wypadku nie usprawiedliwia > identycznej reakcji w druga strone, Kali się z Tobą zgadzać. >nacechowanej wytykaniem brakow w > wyksztalceniu i innych tym podobnych uwag personalnych. To jest (co > najmniej) niemile. Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe. > Co do istoty dyskusji: Przeczytalem ja jeszcze raz cala. Nie chce zmieniac > polskich regul traktujacych o odmianie nazwisk obcych. Faktem jest, ze > akurat we wspomnianym przykladzie polska odmiana mnie razi. I tyle. Wcześniej nazywałeś ją "polskawą", a o istnieniu zasad odmiany obcych nazwisk nie miałeś bladego pojęcia. Kto pisał "nie ma zadnych podstaw, zeby to odmieniac jak polskie nazwiska na "-ski"? > Istnienie regul nie wyklucza przeciez dyskusji nad nimi i nad szczegolnymi, > dziwnymi przypadkami ich stosowania, prawda? Nawet święta. Tylko żeby dyskutować o regułach trzeba je znać, a nie przez pół dyskusji upierać się, że nie istnieją. >Mozna mnie w tym momencie > wyzwac od burakow, ignorantow, lamerow itp. Coz, pisze na forum publicznym i > musze sie z tym liczyc... A kto nazwał Cię burakiem czy lamerem? >Nie uwazam sie za osobe, ktora jezykiem polskim nie umie sie poslugiwac Przez co wydaje Ci się (i nie tylko Tobie), że automatycznie posiadasz na jego temat jakąś teoretyczną wiedzę, a to wcale nie jest równoznaczne. Paweł
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: krzysztofkalebasiak
Date: Tue, 02 Feb 2016 13:45
Date: Tue, 02 Feb 2016 13:45
33 lines
2482 bytes
2482 bytes
W dniu wtorek, 4 grudnia 2001 14:00:27 UTC użytkownik Łukasz Korczewski napisał: > "MACiek Traczyk" <japonista@poczta.onet.pl> napisał: > > > > Taka jest chyba w języku naszym zasada, że się męskie nazwiska obce > kończšce > > > na -i (w wymowie) jak przymiotniki r.m. odmienia. Nawet: Kawasaki (dop. > > > Kawasakiego) > > ??? Mogę prosić o podanie źródła??? Ja tego nazwiska _nie_ odmieniam. > > Gdybym miał porządne źródo w tej materii np. jakąś publikację o zasadach, > nie pisałbym "chyba". Ze źródeł zaś pośrednich Kotańskiego komuś pożyczyłem, > ale w "Japonii" J.W.Halla (PIW 1979) otworzonej na chybił trafił mam np. > "nominację Kiyoimoriego". Czy to wystarcza? > > Podejrzewam z resztą, że obie formy - zarówno odmienna jak i nieodmienna - > są dopuszczalne. Ja wolę jednak odmienną, bo lepiej współgra z systemem > języka polskiego i nie rodzi takich wątpliwości. > > -- > Łukasz K. > > > > > -- > > Tego nie znajdziesz w żadnym sklepie! > [ http://oferty.onet.pl ] > > -- > Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.polszczyzna Taaak. "Z reszta" i dyskutuje sie na temat jezyka. Pewnie po testowej maturze?
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: krzysztofkalebasiak
Date: Tue, 02 Feb 2016 13:58
Date: Tue, 02 Feb 2016 13:58
26 lines
2351 bytes
2351 bytes
W dniu poniedziałek, 3 grudnia 2001 20:08:29 UTC użytkownik Marcin Sobczak napisał: > > Taaak... "jadę do Helsinki" powiadasz? Nie kupuję. > > Taaaak, no wlasnie, tak sie te mnogie Helsinki zadomowily w naszej > swiadomosci, ze nikt tego co napisalem "nie kupi". Przewidywalem to... Ale > fakt jest faktem - mnogie Helsinki mnie smiesza. To niekonsekwentne. > Nie mowie, zeby zmieniac reguly, zwracam tylko uwage na pewien nonsens, > jakich wiele i w jezyku i w zyciu. > > > > Podobnie ma sie sytuacja z nazwiskiem finskiego trenera skoczkow > > > narciarskich o nazwisku Kojonkoski. Nasi wspaniali komentatorzy > odmieniaja > > > "Kojonkoskiego", "Kojonskiemu" jakby to byl jakis Zielinski albo > Zaleski. To > > > smieszy jeszcze bardziej > > Dlaczego? Jak zatem należy to - według Ciebie - odmieniać? > > Moim zdaniem nie powinno sie odmieniac. Nie ma zadnych podstaw, zeby to > odmieniac jak polskie nazwiska na "-ski". To ze i finskie i polskie sie > konczy na "ski" to przypadek. > > pozdrawiam > marcin Washington - Edmonton. W Polsce odmieniamy pierwsza nazwe. W drugim przypadku zawsze jest Edmonton.
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 03 Feb 2016 00:57
Date: Wed, 03 Feb 2016 00:57
9 lines
1169 bytes
1169 bytes
krzysztofkalebasiak@gmail.com pisze: > W dniu wtorek, 4 grudnia 2001 14:00:27 UTC użytkownik Łukasz Korczewski napisał: [...] NTG ---> pl.rec.gry.szachy -- Jarek
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Rafał Maszkowski
Date: Mon, 20 Jun 2016 11:12
Date: Mon, 20 Jun 2016 11:12
27 lines
2317 bytes
2317 bytes
On wto, 02 lut 2016 14:58:14 krzysztofkalebasiak@gmail.com wrote: > W dniu poniedziałek, 3 grudnia 2001 20:08:29 UTC użytkownik Marcin Sobczak napisał: >> > Taaak... "jadę do Helsinki" powiadasz? Nie kupuję. >> Taaaak, no wlasnie, tak sie te mnogie Helsinki zadomowily w naszej >> swiadomosci, ze nikt tego co napisalem "nie kupi". Przewidywalem to... Ale >> fakt jest faktem - mnogie Helsinki mnie smiesza. To niekonsekwentne. >> Nie mowie, zeby zmieniac reguly, zwracam tylko uwage na pewien nonsens, >> jakich wiele i w jezyku i w zyciu. >> > > Podobnie ma sie sytuacja z nazwiskiem finskiego trenera skoczkow >> > > narciarskich o nazwisku Kojonkoski. Nasi wspaniali komentatorzy >> odmieniaja >> > > "Kojonkoskiego", "Kojonskiemu" jakby to byl jakis Zielinski albo >> Zaleski. To >> > > smieszy jeszcze bardziej >> > Dlaczego? Jak zatem należy to - według Ciebie - odmieniać? >> Moim zdaniem nie powinno sie odmieniac. Nie ma zadnych podstaw, zeby to >> odmieniac jak polskie nazwiska na "-ski". To ze i finskie i polskie sie >> konczy na "ski" to przypadek. > Washington - Edmonton. > W Polsce odmieniamy pierwsza nazwe. W drugim przypadku zawsze jest Edmonton. Tak samo: London - London. Jeden mamy spolszczony i odmieniamy, a tego kanadyjskiego nie. Tradycja. R. -- „Walczy on z całym zapamiętaniem przeciwko intelektowi” - z akt personalnych prof. A. Baeumlera
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 20 Jun 2016 13:22
Date: Mon, 20 Jun 2016 13:22
16 lines
1626 bytes
1626 bytes
Pan Rafał Maszkowski napisał: >>> Moim zdaniem nie powinno sie odmieniac. Nie ma zadnych podstaw, zeby to >>> odmieniac jak polskie nazwiska na "-ski". To ze i finskie i polskie sie >>> konczy na "ski" to przypadek. >> Washington - Edmonton. >> W Polsce odmieniamy pierwsza nazwe. W drugim przypadku zawsze jest Edmonton. > > Tak samo: London - London. Jeden mamy spolszczony i odmieniamy, a tego > kanadyjskiego nie. Tradycja. Z odmianą ciekawe rzeczy bywają. Z Wikipedii można się dowiedzieć, że Wieża Eiffla została skonstruowana przez Gustave'a Eiffela. Tradycja. -- Jarek
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Rafał Maszkowski
Date: Tue, 21 Jun 2016 14:32
Date: Tue, 21 Jun 2016 14:32
18 lines
1919 bytes
1919 bytes
On pon, 20 cze 2016 15:22:21 Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote: > Pan Rafał Maszkowski napisał: >>>> Moim zdaniem nie powinno sie odmieniac. Nie ma zadnych podstaw, zeby to >>>> odmieniac jak polskie nazwiska na "-ski". To ze i finskie i polskie sie >>>> konczy na "ski" to przypadek. >>> Washington - Edmonton. >>> W Polsce odmieniamy pierwsza nazwe. W drugim przypadku zawsze jest Edmonton. >> Tak samo: London - London. Jeden mamy spolszczony i odmieniamy, a tego >> kanadyjskiego nie. Tradycja. > Z odmianą ciekawe rzeczy bywają. Z Wikipedii można się dowiedzieć, że > Wieża Eiffla została skonstruowana przez Gustave'a Eiffela. Tradycja. Pewnie niedługo tradycja posunie się do tego, że wieża będzie zbudowana przez Gustave Eiffel (wtedy będę mu złośliwie dodawał ogonek). R. -- „Walczy on z całym zapamiętaniem przeciwko intelektowi” - z akt personalnych prof. A. Baeumlera
Re: Helsinki, Kojonkoski
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 21 Jun 2016 20:12
Date: Tue, 21 Jun 2016 20:12
23 lines
2250 bytes
2250 bytes
Pan Rafał Maszkowski napisał: >>> Tak samo: London - London. Jeden mamy spolszczony i odmieniamy, a tego >>> kanadyjskiego nie. Tradycja. >> Z odmianą ciekawe rzeczy bywają. Z Wikipedii można się dowiedzieć, że >> Wieża Eiffla została skonstruowana przez Gustave'a Eiffela. Tradycja. > Pewnie niedługo tradycja posunie się do tego, że wieża będzie zbudowana > przez Gustave Eiffel (wtedy będę mu złośliwie dodawał ogonek). Tak jak do Lądynu? Jarek PS Przeszło sto lat temu cała rodzina mojej babki wyemigrowała do Ameryki. Część z nich osiadła w miejscowości Rome. To niby taki nowy Rzym (Roma). Ale nikt na niego nie powie Rzym ani Roma, tylko Rome. A jest ta mała mieścina obok miasta dużego -- Nowego Jorku. Dla tubylczej ludności to New York. A dla nas, dla odmiany, ten stary York pozostał Yorkiem -- pisowni nie zmienił, choć odmiana się weń wdała. -- Nie ma takiego miasta Lądyn. Jest Lądek, Lądek Zdrój.
Page 1 of 2 • 80 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads