Thread View: pl.rec.gry.komputerowe.moderowana
22 messages
22 total messages
Started by marek jedlinski
Sat, 28 Aug 2004 16:59
Skąd zamawiac gry?
Author: marek jedlinski
Date: Sat, 28 Aug 2004 16:59
Date: Sat, 28 Aug 2004 16:59
13 lines
1921 bytes
1921 bytes
W polskich sklepach coraz częściej pojawiają się spolszczone wersje gier. Co kto lubi - zajmuję się zawodowo tłumaczeniem oprogramowania i może dlatego stanowczo wolę wersje oryginalne :) Choćby Far Cry z polskimi dialogami jest raczej nieznośny. Amazon nie wysyła softu do Polski (ani .com, ani .uk). Z jakich sklepów internetowych można zamawiać gry do Polski, tak żeby nie przepłacać za wysyłkę? Dzięki, marek -- No ads, no nags freeware: http://www.tranglos.com (KeyNote, PhoneDeck, KookieJar, Oubliette, URLInject)
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: Maciej Kaczyński
Date: Sat, 28 Aug 2004 17:21
Date: Sat, 28 Aug 2004 17:21
23 lines
2367 bytes
2367 bytes
marek jedlinski napisal(a): > W polskich sklepach coraz częściej pojawiają się spolszczone wersje gier. > Co kto lubi - zajmuję się zawodowo tłumaczeniem oprogramowania i może > dlatego stanowczo wolę wersje oryginalne :) Choćby Far Cry z polskimi > dialogami jest raczej nieznośny. Amazon nie wysyła softu do Polski (ani > .com, ani .uk). Z jakich sklepów internetowych można zamawiać gry do > Polski, tak żeby nie przepłacać za wysyłkę? Bez wątpienia dvdcrave.com, szybko sprawnie i pewnie. Z amerykańskiego amazona też można, ale przez pośredników. Za cholerę jednak nazwy firmy nie kojarze. Ale w archiwach pl.rec.gry.konsole pewnie byś znalazł. jeżeli nie przeszkadzają ci zakupy używanych gier, to zawsze można używać ebaya. W przypadku USA pozostaje przesłanie pieniędzy przez Western union, ale w obrębie europy (czyli głównie UK) mozna przesyłać normalnym listem wartościowym. -- Maciej Kaczyński http://www.poke.tk - POKE pierwsze polskie pismo poświęcone wyłącznie starym grom
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: Goomich
Date: Sat, 28 Aug 2004 17:34
Date: Sat, 28 Aug 2004 17:34
14 lines
1988 bytes
1988 bytes
marek jedlinski <marekjed@pobox.com> naskrobał/a w news:83e1j0p26fo31cg6fd1b1ud72qfcp4iejq@4ax.com: > Z jakich sklepów internetowych można > zamawiać gry do Polski, tak żeby nie przepłacać za wysyłkę? http://ssl.dvdcrave.com/ http://www.interactcd.com/games_pc/ -- Pozdrawiam Krzysztof "Goomich" Ferenc goomich@usun.to.wp.pl UIN: 6750153 I took an IQ test and the results were negative.
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: szafran
Date: Sat, 28 Aug 2004 18:46
Date: Sat, 28 Aug 2004 18:46
19 lines
1973 bytes
1973 bytes
marek jedlinski wrote: > > W polskich sklepach coraz częściej pojawiają się spolszczone wersje gier. > Co kto lubi - zajmuję się zawodowo tłumaczeniem oprogramowania i może > dlatego stanowczo wolę wersje oryginalne :) Choćby Far Cry z polskimi > dialogami jest raczej nieznośny. Amazon nie wysyła softu do Polski (ani > .com, ani .uk). Z jakich sklepów internetowych można zamawiać gry do > Polski, tak żeby nie przepłacać za wysyłkę? Jeśli w UK, to http://shop.game.net Raz tylko kupowałem, ale było szybko i bez problemów. pozdrawiam szafran -- |||||||||||||||||||||||||| WARNING: KF UPDATE ||| |||||||||| szafran >>>> mailto:szafran@civ.pl ||| ||| GIC, CC i inne: http://www.szafran.civ.pl |||
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: MrShooter
Date: Sun, 29 Aug 2004 09:42
Date: Sun, 29 Aug 2004 09:42
33 lines
3226 bytes
3226 bytes
Tak swoją drogą - ja również nie przepadam za grami w polskich wersjach językowych - niby ułatwienie, ale co to za ułatwienie, skoro angielski znam na wystarczającym do 'wygodnego' grania poziomie... Np. nie wyobrażam sobie grania w polską wersję Silent Hill 2 - moim zdaniem gra straciłaby całą mistyczność, klimat. Uważam, że język Shakespeare'a dodaje grom właśnie tego - tego, co pozwala grze 'rulzować' ;) Tak samo w przypadku Deus Ex - dzięki Bogu nikt nie brał się za oficjalne spolszczenie! Również nie wyobrażałbym sobie grania w DX po polsku - dziwnie tak trochę - wiadomo, wszczepy, zaawansowana technika - po polsku - sux. Nie uważacie, że język polski niespecjalnie pasuje do czegoś takiego? No właśnie. Nie znaczy to wszystko, że wykluczam całkowicie spolszczenia na polskim rynku - wręcz przeciwnie - popieram je, ale jedynie w wypadku naprawdę solidnego, porządnego i co najważniejsze - sensownego tłumaczenia (nie wiem, po co panowie/panie z LEM'u zabierają się za tłumaczenie DOOM'a3... chyba każdy by sobie poradził). Co innego w przypadku bardzo rozbudowanych cRPG (patrz: seria BG, NWN, PT, pomniejszo seria Gothic - humor w wersji PL) - w nich wersja polska była naprawdę wzorcowa! Co prawda nie miałem możliwości zagrania w wersje angielskie, ale wielu ludzi uważa, że właśnie one - spolszczenia - przewyższają 'oryginały'... PS Wiem, że mogło to niektórym 'zalecieć' trochę OFF-T, ale w liście pierwotnym też można znaleźć nawiązanie do kiepskawych (niekoniecznie :]) tłumaczeń. -- Pozdrowienia, MrShooter www: RPG Zone - ectmbar.tel-bayvar.cy [rot13] e-mail: zefubbgre@bc.cy [rot13]
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: Maciej Kaczyński
Date: Sun, 29 Aug 2004 10:19
Date: Sun, 29 Aug 2004 10:19
41 lines
3666 bytes
3666 bytes
MrShooter napisal(a): > poziomie... Np. nie wyobrażam sobie grania w polską wersję Silent > Hill 2 - moim zdaniem gra straciłaby całą mistyczność, klimat. Naturalnie zdajesz sobie sprawę, że SH to seria japońska i wersja angielska to już tłumaczenie samo w sobie? > Uważam, że język Shakespeare'a dodaje grom właśnie tego - tego, co > pozwala grze 'rulzować' ;) Tak samo w przypadku Deus Ex - dzięki Wiesz co? Myślę, że jednak słabo znasz angielski. Tzn. słówka to może masz opanowane, ale myśleć po angielsku (a nie tłumaczyć sobie z jednego języka na drugi) to na pewno nie umiesz. Bo gdyby tak było, to napewno nie wydawałoby ci się że wersje anielskie są, no nie wiem, głębsze, czy bardziej "mistyczne", że lepiej brzmią. Zazwyczaj brzmią dokładnie tak samo, tylko wydaje nam się że po angielsku wszystko to jakoś ładniejsze, płynniejsze. Właśnie przez mniejsze obycie z językiem. > zabierają się za tłumaczenie DOOM'a3... chyba każdy by sobie > poradził). Co innego w przypadku bardzo rozbudowanych cRPG (patrz: Żebyś się przypadkiem nie zdziwił. Polacy w znajomości języków obcych są pewnie daleko za Azerbejdżanem. Niby w szkołach nauka angielskiego jest obowiązkowa. Ale przyznaj, nauczyli cię czegoś w tej szkole? Nie frejzali, tysiąca słówek, jak zapytać o godzinę. Czy nauczyli cię posługiwać się swobodnie tym językiem? Poza tym, powiedz mi dawno kończyłeś liceum? Wiesz co się teraz w liceach dzieje? Człowieku, jak słyszę, niektóre historie to przestaję się dziwić, że w koło tyle debili się kręci. Zadawanie na święta? Zapomnij (no dobra, to już się zaczynało w "moich" czasach). Zadawanie na weekend? W żadnym razie, uczeń musi odpoczywać. 3 klasówki tygodniowo? Maksimum, a i to żadkość. Niezapowiedziane kartkówki? Oszalałeś? Przynajmniej dwa tygodnie wcześniej trzeba uprzedzić klasę i to jeszcze podać dokładny materiał, z którego się trzeba przygotować. Że o takich pierdołach, że szkoła sobie nie życzy, żeby ktoś oblał rok z jakiegoś przedmiotu, nie wspomnę. I niby po co się męczyć i uczyć? -- Maciej Kaczyński http://www.poke.tk - POKE pierwsze polskie pismo poświęcone wyłącznie starym grom
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: Wayne/T595
Date: Sun, 29 Aug 2004 15:22
Date: Sun, 29 Aug 2004 15:22
22 lines
2438 bytes
2438 bytes
> Tak swoją drogą - ja równie? nie przepadam za grami w polskich > wersjach jezykowych - niby u3atwienie, ale co to za u3atwienie, > skoro angielski znam na wystarczającym do 'wygodnego' grania > poziomie... Np. nie wyobra?am sobie grania w polską wersje Silent > Hill 2 - moim zdaniem gra straci3aby ca3ą mistycznośa, klimat. > Uwa?am, ?e jezyk Shakespeare'a dodaje grom w3aśnie tego - tego, co > pozwala grze 'rulzowaa' ;) Tak samo w przypadku Deus Ex - dzieki Tez mi sie tak wydawalo dopuki nie poznalem j.a. naprawde dobrze i jak czasem gram w cos to plycizna i prostota dialogow czasem boli, czesto tez wlasnie gry tlumaczone z Japonskiegojak SH (chociaz akurat w SH3 gralem i nie mialem specjalnych zastrzezen) nie powalalaj jakoscia tlumaczenia. Takze luz, dobrze zrobione tlumaczenie na polski z japonskiego nie musi byc gorsze od tlumaczenia na angielski. Inna sprawa ze ostatnio w cos spolszczonego gralem chyba 3 lata temu wiec nie mam porownania. Pozdrawiam Radomir Kucharski -- Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.gry.komputerowe.moderowana
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: MrShooter
Date: Sun, 29 Aug 2004 17:45
Date: Sun, 29 Aug 2004 17:45
49 lines
4481 bytes
4481 bytes
Maciej Kaczyński dnia 2004-08-29 (niedziela) o godzinie 12:19 napisał(a): MK> Naturalnie zdajesz sobie sprawę, że SH to seria japońska i wersja MK> angielska to już tłumaczenie samo w sobie? Jasne, tylko rzecz w tym, że najzwyczajniej, jak 90-ileśtam % polaków nie znam kompletnie języka japońskiego... MK> Wiesz co? Myślę, że jednak słabo znasz angielski. MK> Tzn. słówka to może masz opanowane, ale myśleć po angielsku (a nie MK> tłumaczyć sobie z jednego języka na drugi) to na pewno nie umiesz. MK> Bo gdyby tak było, to napewno nie wydawałoby ci się że wersje MK> anielskie są, no nie wiem, głębsze, czy bardziej "mistyczne", że MK> lepiej brzmią. Zazwyczaj brzmią dokładnie tak samo, tylko wydaje MK> nam się że po angielsku wszystko to jakoś ładniejsze, płynniejsze. MK> Właśnie przez mniejsze obycie z językiem. Być może. Kontakt z angielskim mam od kilku (może 5-6...) lat... W moim wieku (może sprawiam wrażenie starszego, ale niedługo [za kilka dni :P] pójdę do trzeciej klasy gimnazjum - tak, mam 15 lat...) Ale weź również proszę pod uwagę to, że często spolszczenia wręcz 'zubażają' grę - było kilka takich przypadków. MK> Żebyś się przypadkiem nie zdziwił. Polacy w znajomości języków obcych MK> są pewnie daleko za Azerbejdżanem. Niby w szkołach nauka angielskiego MK> jest obowiązkowa. Ale przyznaj, nauczyli cię czegoś w tej szkole? MK> Nie frejzali, tysiąca słówek, jak zapytać o godzinę. Czy nauczyli cię MK> posługiwać się swobodnie tym językiem? MK> Poza tym, powiedz mi dawno kończyłeś liceum? MK> Wiesz co się teraz w liceach dzieje? Człowieku, jak słyszę, niektóre MK> historie to przestaję się dziwić, że w koło tyle debili się kręci. MK> Zadawanie na święta? Zapomnij (no dobra, to już się zaczynało w "moich" MK> czasach). Zadawanie na weekend? W żadnym razie, uczeń musi odpoczywać. MK> 3 klasówki tygodniowo? Maksimum, a i to żadkość. Niezapowiedziane MK> kartkówki? Oszalałeś? Przynajmniej dwa tygodnie wcześniej trzeba MK> uprzedzić klasę i to jeszcze podać dokładny materiał, z którego się MK> trzeba przygotować. Że o takich pierdołach, że szkoła sobie nie życzy, MK> żeby ktoś oblał rok z jakiegoś przedmiotu, nie wspomnę. I niby po co MK> się męczyć i uczyć? Ja przynajmniej uważam, że gry są świetnym 'testem' znajomości języka, jak również pomagają w jego nauce. Bo szkoła - tak jak piszesz - niewiele daje. Nie ukrywajmy - w dzisiejszych czasach grono nauczycielskie to nic innego jak banda przestraszonych ludzi (często jeszcze młodych, sprawiających wrażenie 'niedokształconych' w swoim zawodzie). Ale tłumaczenie DOOM'a3? Ehhh... Prawdziwy 'Strach, Cierpienie, Śmierć...' -- Pozdrowienia, MrShooter www: RPG Zone - ectmbar.tel-bayvar.cy [rot13] e-mail: zefubbgre@bc.cy [rot13]
Re: Sk±d zamawiac gry?
Author: Marek M
Date: Sun, 29 Aug 2004 19:51
Date: Sun, 29 Aug 2004 19:51
7 lines
1752 bytes
1752 bytes
popieram w stu procentach wasiłki w zdobywaniu oryginałów, polskie wersje to żenada, utrata klimatu, problemy z patchami, a do tego wieczne problemy gdy sie chce potem z ludzmi na swiecie pograć Polskie to ja tylko toleruje przetłumaczone instrukcje jako ksiazeczki i wszystkim radze tak samo robic, bo spolszczenie tworzy czesto z dobrej gry dziecinna lipe
Re: Sk±d zamawiac gry?
Author: Popey
Date: Sun, 29 Aug 2004 20:51
Date: Sun, 29 Aug 2004 20:51
18 lines
2576 bytes
2576 bytes
On Sun, 29 Aug 2004 21:51:10 +0200 (CEST), Marek M wrote:
> Polskie to ja tylko toleruje przetłumaczone instrukcje jako ksiazeczki i
> wszystkim radze tak samo robic, bo spolszczenie tworzy czesto z dobrej gry
> dziecinna lipe
serwus
a ja tam sie ciesze ze spolszczenia wychodza. moj angielski nie jest
wybitny - i czesto wychodzi to przy graniu. przykladem moze byc fallout w
ktorego gralem kilka razy, a mimo to po wyjsciu spolszczenia odkrylem w
dialogach nowe "smaczki". w niektore gry nie pogralbym bez spolszczenia - i
to tez jest duzy plus. stracilbym gothica, czy tez najdluzsza podroz i
bylbym wielce niepocieszony.
--
"Bez klapsa psujesz bachora"
LOBO
gg #2070211
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: Grzegorz Nowakowski
Date: Mon, 30 Aug 2004 06:38
Date: Mon, 30 Aug 2004 06:38
22 lines
2272 bytes
2272 bytes
marek jedlinski <marekjed@pobox.com> writes: > W polskich sklepach coraz częściej pojawiają się spolszczone wersje gier. > Co kto lubi - zajmuję się zawodowo tłumaczeniem oprogramowania i może > dlatego stanowczo wolę wersje oryginalne :) Choćby Far Cry z polskimi > dialogami jest raczej nieznośny. W sumie z tłumaczeniami jakoś daje się żyć. Od dłuższego czasu są przyzwoite (no, czasem ktoś strzeli coś w stylu 'granat fragmentacyjny'). Za to wciąż nie mogę znieść polskiego dubbingu. W filmach jest żałosny[1] a gry podtrzymują tradycję. Właśnie gram w Chrome, w wersji polskawej[2]. [1] Pomijam filmy dla dzieci. [2] Nie mogli się kolesie zdecydować na wersję językową. Część komunikatów jest po polsku, część po angielsku, opis misji po polsku, opisy broni po angielsku, ech... Pozdrawiam. -- Grzegorz Nowakowski
Re: Sk?d zamawiac gry?
Author: Martel Valgoerad
Date: Mon, 30 Aug 2004 06:38
Date: Mon, 30 Aug 2004 06:38
21 lines
2263 bytes
2263 bytes
Popey wrote: >> Polskie to ja tylko toleruje przetłumaczone instrukcje jako ksiazeczki i >> wszystkim radze tak samo robic, bo spolszczenie tworzy czesto z dobrej gry >> dziecinna lipe > a ja tam sie ciesze ze spolszczenia wychodza. moj angielski nie jest > wybitny - i czesto wychodzi to przy graniu. przykladem moze byc fallout w > ktorego gralem kilka razy, a mimo to po wyjsciu spolszczenia odkrylem w > dialogach nowe "smaczki". Heheh, a ja mimo tego, ze mam Fallouta 2 po polsku i moja ksywa znajduje sie na koncu jego instrukcji w sekcji dotyczacej tlumaczenia, wole grac po angielsku. W Falloucie (i zreszta w wielu innych grach) jest tyle nieprzetlumaczalnych "smaczkow" (to tez jest spolszczone angielskie powiedzenie, btw), ze glowa mala. I czesto tlumaczenie zmienia klimat przez stosowanie innych konstrukcji zdan. -- Martel Valgoerad (a.k.a. Michal Minicki) | "Never explain--your friends do alea.iacta.est | Martel --> martel@post.pl | not need it and your enemies will Web Page: http://www.aie.pl | not believe you anyway." Hubbard
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: Martel Valgoerad
Date: Mon, 30 Aug 2004 06:38
Date: Mon, 30 Aug 2004 06:38
15 lines
1817 bytes
1817 bytes
Maciej Kaczyński wrote: > MrShooter napisal(a): > >> poziomie... Np. nie wyobrażam sobie grania w polską wersję Silent >> Hill 2 - moim zdaniem gra straciłaby całą mistyczność, klimat. > Naturalnie zdajesz sobie sprawę, że SH to seria japońska i wersja > angielska to już tłumaczenie samo w sobie? Ale zdajesz sobie sprawe, ze wersja polska to tlumaczenie tlumaczenia? ;) -- Martel Valgoerad (a.k.a. Michal Minicki) | To err is human -- and to blame alea.iacta.est | Martel --> martel@post.pl | it on a computer is even more Web Page: http://www.aie.pl | so." Robert Orben
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: SAjmon
Date: Mon, 30 Aug 2004 12:17
Date: Mon, 30 Aug 2004 12:17
14 lines
2088 bytes
2088 bytes
> popieram w stu procentach wasiłki w zdobywaniu oryginałów, polskie wersje to > żenada, utrata klimatu, problemy z patchami, a do tego wieczne problemy gdy > sie chce potem z ludzmi na swiecie pograć > > Polskie to ja tylko toleruje przetłumaczone instrukcje jako ksiazeczki i > wszystkim radze tak samo robic, bo spolszczenie tworzy czesto z dobrej gry > dziecinna lipe no cóż.... mimo że zdawałem mature z angielskiego nie wiem czy starczyło by mi cierpliwości na granie w morrowinda po angielsku;-) SAjmon
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: MrShooter
Date: Mon, 30 Aug 2004 12:18
Date: Mon, 30 Aug 2004 12:18
11 lines
1906 bytes
1906 bytes
Martel Valgoerad dnia 2004-08-30 (poniedziałek) o godzinie 08:38 napisał(a): MV> Ale zdajesz sobie sprawe, ze wersja polska to tlumaczenie tlumaczenia? ;) Hehe, o ile się nie mylę, SH2 w Polsce pojawił się w wersji oryginalnej (tz. angielskiej) :] -- Pozdrowienia, MrShooter www: RPG Zone - ectmbar.tel-bayvar.cy [rot13] e-mail: zefubbgre@bc.cy [rot13]
Re: Sk?d zamawiac gry?
Author: Popey
Date: Mon, 30 Aug 2004 16:18
Date: Mon, 30 Aug 2004 16:18
21 lines
2894 bytes
2894 bytes
On Mon, 30 Aug 2004 08:38:30 +0200 (CEST), Martel Valgoerad wrote:
>W Falloucie (i zreszta w wielu innych grach) jest tyle
> nieprzetlumaczalnych "smaczkow" (to tez jest spolszczone angielskie
> powiedzenie, btw), ze glowa mala. I czesto tlumaczenie zmienia klimat przez
> stosowanie innych konstrukcji zdan.
serwus
niewatpliwie. jednak to co powiedzialem dalej pozostaje w mocy - wiele
rzeczy ktore w angielskiej wersji pozostaly przeze mnie niezauwazone, w
polskiej wychwycilem. na pewno to ze przeszedlem iles razy wersje angielska
z moim stopniem zaawansowania + jeden raz wersji polskiej pozwolilo mi
pelniej poznac swiat tej gry. choc zdaje sobie sprawe z tego co
powiedziales - tlumaczenie czesto nie jest w stanie oddac w pelni tekstu
oryginalnego - i niestety na to musi byc przygotowany kazdy kto nie wlada
biegle jezykiem angielskim (czy jakimkolwiek z oryginalnej wersji gry).
--
"Bez klapsa psujesz bachora"
LOBO
gg #2070211
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: Cezar "Thanatos" Matkowski
Date: Sun, 12 Sep 2004 12:47
Date: Sun, 12 Sep 2004 12:47
15 lines
2005 bytes
2005 bytes
Popey wrote: > wybitny - i czesto wychodzi to przy graniu. przykladem moze byc > fallout w ktorego gralem kilka razy, a mimo to po wyjsciu > spolszczenia odkrylem w dialogach nowe "smaczki". Przykład średni, bo akurat Fallout jest przykładem gry, w któej większość smaczków jest nieprzekładalna :o) Na szczęście takich gier jest niewiele. Pozdrawiam -- Remember - Once you pull the pin, Mr. Grenade is not your friend anymore.
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: Cezar "Thanatos" Matkowski
Date: Sun, 12 Sep 2004 12:47
Date: Sun, 12 Sep 2004 12:47
37 lines
2959 bytes
2959 bytes
> MrShooter wrote: > skoro angielski znam na wystarczającym do 'wygodnego' grania > poziomie... Wiesz, jeśli nie znasz języka biegle, to naprawdę ciężko jest dokonać obiektywnej oceny. > Hill 2 - moim zdaniem gra straciłaby całą mistyczność, klimat. > Uważam, że język Shakespeare'a dodaje grom właśnie tego - tego, co > pozwala grze 'rulzować' ;) No wlaśnie w tym sek, że owa "mistyczność" polega na nierozumieniu języka, przez co w głowie gracza nie pojawiają się niepożądane skojarzenia. Dialogi w grach są bardzo często bardzo kiepsko napisane i brak biegłej znajmości języka pozwala ich nie zauwążać, podczas gdy w polskich dialogach dostrzezone będą niemalże najdrobniejsze błędy. > wyobrażałbym sobie grania w DX po polsku - dziwnie tak trochę - > wiadomo, wszczepy, zaawansowana technika - po polsku - sux. No właśnie. Z językiem angielskim podobnie jak z nowoczesnątechniką masz do czynienia wyłącznie w filmach czy grach i dlatego te dwi erzeczy kojarzą ci się dość mocno. Z kolei u kogoś, kto czyta o takich rzeczach po polsku nie będzie czuł tej dysproporcji. > Nie uważacie, że język polski niespecjalnie pasuje do czegoś takiego? Nie. W każdym razie nie mniej niż angielski. Pozdrawiam -- Swindon: What will History say? Burgoyne: History, sir, will tell lies as usual. G.B.Shaw, "The Devil's Disciple"
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: Cezar "Thanatos" Matkowski
Date: Sun, 12 Sep 2004 12:47
Date: Sun, 12 Sep 2004 12:47
28 lines
2485 bytes
2485 bytes
> Jasne, tylko rzecz w tym, że najzwyczajniej, jak 90-ileśtam % > polaków nie znam kompletnie języka japońskiego... No to za róznica, czy czytasz tłumaczenie na polski, czy angielski? :o) > Ale weź również proszę pod uwagę to, że często spolszczenia wręcz > 'zubażają' grę - było kilka takich przypadków. To nie spolszczenia zubażają gry, a ich niechlujne wykonanie. > Ja przynajmniej uważam, że gry są świetnym 'testem' znajomości > języka, jak również pomagają w jego nauce. Tylko niektóre. Ze sporej części można przyswoić liczne błędy językowe. > piszesz - niewiele daje. Nie ukrywajmy - w dzisiejszych czasach > grono nauczycielskie to nic innego jak banda przestraszonych ludzi W kiepskich szkołach - owszem. I tak było zawsze. Pozdrawiam -- Remember - Once you pull the pin, Mr. Grenade is not your friend anymore.
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: MrShooter
Date: Sun, 12 Sep 2004 15:50
Date: Sun, 12 Sep 2004 15:50
12 lines
1925 bytes
1925 bytes
Patrz - moja 2-ga odpowiedź na list M. Kaczyńskiego - tam, wydaje mi się - wiekszość spraw wyjaśniłem... A co do tego 'niechlujnego wykonania spolszczeń' - to samo miałem na myśli, tylko najwidoczniej źle to ująłem. :) -- Pozdrowienia, MrShooter www: RPG Zone - ectmbar.tel-bayvar.cy [rot13] e-mail: zefubbgre@bc.cy [rot13]
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: MrShooter
Date: Sun, 12 Sep 2004 15:50
Date: Sun, 12 Sep 2004 15:50
28 lines
2944 bytes
2944 bytes
Teraz, gdy tak sobie myślę, wydaje mi się, że niespecjalnie 'czaisz' o co mi chodzi - mówiłem o SH2, Deus Ex'ie i kilku innych grach - moim zdaniem, dialogi, texty, ogólnie strona merytoryczna tych gier była w wersji angielskiej naprawdę dobra. Pewnie - tak jak piszesz - zdarzają się gry, w których _oryginalne_ dialogi są naprawdę kiepskie - często drętwe, 'suche' i naiwne... Lecz tak jak pisałem - SH2 dla mnie był _czymś_ - nie wiem, może ja po prostu tak odebrałem tę grę, zagadki i całą jej 'zawartość', a może to właśnie ta magia serii SH? A co do tego tłumaczenia, opisanego przez Ciebie: nie wiem, chodziło Ci o coś w stylu: 'jest jakiśtam tekst, a ja się zastanawiam co znaczą dane słowa i najzwyczajnej-tłumaczę-je-sobie 'w głowie''? Czy może o (moim zdaniem odpowiedni) sposób - zwykłego czytania tekstu ze zrozumieniem go - nie wiem, jak to można opisać. Normalnie czytam go i podświadomie rozumiem... _____ PS Ta riposta może wydawać się trochę spóźniona - napisałem ją może 2 tygodnie temu, lecz dopiero dziś zabrałem się za jej wysłanie... Po prostu czekałem na jakiś znak od Macieja Kaczyńskiego ;) _____ -- Pozdrowienia, MrShooter www: RPG Zone - ectmbar.tel-bayvar.cy [rot13] e-mail: zefubbgre@bc.cy [rot13]
Re: Skąd zamawiac gry?
Author: pwil
Date: Tue, 08 Feb 2005 13:30
Date: Tue, 08 Feb 2005 13:30
23 lines
2745 bytes
2745 bytes
Maciej Kaczyński nastukał(a):
>> Uważam, że język Shakespeare'a dodaje grom właśnie tego - tego, co
>> pozwala grze 'rulzować' ;) Tak samo w przypadku Deus Ex - dzięki
> Wiesz co? Myślę, że jednak słabo znasz angielski.
> Tzn. słówka to może masz opanowane, ale myśleć po angielsku (a nie
> tłumaczyć sobie z jednego języka na drugi) to na pewno nie umiesz.
> Bo gdyby tak było, to napewno nie wydawałoby ci się że wersje
> anielskie są, no nie wiem, głębsze, czy bardziej "mistyczne", że
> lepiej brzmią. Zazwyczaj brzmią dokładnie tak samo, tylko wydaje
> nam się że po angielsku wszystko to jakoś ładniejsze, płynniejsze.
> Właśnie przez mniejsze obycie z językiem.
Seriale ("Friends" ok.220 odcinów i inne) oraz część filmów oglądałem bez
napisów, a w grach po prostu przeszkadza tłumaczenie z tego powodu, że żadko
się słyszy polskie odpowiedniki określeń inf/technicznych i to tak trochę...
dziwnie brzmi...
--
.. ___________
/ /\ Motto: Masochistyczne skłonności nie są wprawdzie warunkiem
/GG#3753675/ | koniecznym do pracy w systemie operacyjnym Windows.
/__________/--/ Są jednak bardzo pomocne...
AXP@2GHz * A7V600 * 512/400CL2 * R9550->420/540 * 240GB HDDs * @2510A * 360DF
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads