🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.rec.sport.kolarstwo
48 messages
48 total messages Started by Marek Tyniec jr Tue, 03 Feb 2004 16:47
O odpoczynku :-)
#314
Author: Marek Tyniec jr
Date: Tue, 03 Feb 2004 16:47
49 lines
3636 bytes
O wypoczynku.




Ten post może nie będzie spełniał oczekiwań, ale być moze wniesie kolejny
element do całej sprawy. Tym razem posiłkując się nie własnymi
doświadczeniami (bo w tej kwestii je dopiero zaczynam nabywać) a książką
"Masaż sportowy z elementami odnowy biologicznej" w której zapewne nic
szczególnie odkrywczego ani nowego nie ma, ale stanowi ona całkiem sensowne
kompendium wiedzy "ogólnosportowej". W każdym razie jest w niej również
wspomniane o wypoczynku i regeneracji.

Oczywiscie wspomina się, że w mikrocyklu powinny znajdować się dni
odpoczynku, jednak zwraca się uwagę, że ni epowinny być one dniami
całkowicie wolnymi. W dniu odpoczynku a i owszem, nalezy się ruszać, jednak
ma to być rekreacja, co więcej, najlepiej, gdyby uaktywaniała ona partie
mięśni, które nie biorą udziału w treningach, czyli w naszym przypadku górne
partie ciała. Swoją drogą Cezary Zamana, który był gościem - komentatorem
Eurosportu podczas jednego z etapów Vuelty i opowiadał wtedy wiele ciekawych
rzeczy a propos swoich przygotowań do TdP, wspominał, że po pierwszej części
sezonu a przed głównym okresem przygotowań do TdP (czy na początku lipca)
pojechał na tydzień na Mazury i w tym czasie sporo pływał oraz wiosłował. We
wspomnianej książce stoi, że zwiazane jest to z tzw. "fenomenem Sieczenowa",
czyli stwierdzeniem, że zmęcozne partie mięśni szybciej odzyskują sprawność
podczas pracy innych. Celem odpoczynku, ale właśnie w formie wypoczynku
aktywnego jest wprowadzenie stabilizacji oraz uzupełnienie rezerw, oraz
odpoczynek psychiczny, które to można najlepiej osiagnąć właśnie poprzez
inny, ale o natężeniu "rekreacyjnym" rodzaj aktywności fizycznej.

Czyli, przekładając to "na nasze warunki" warto wtedy np. rano się
pogimnastykować a po południu pójść na spacer, albo na basen. Kończąc ten
wywód ;-) napisze jesze to, ze zwócona jest szczególna uwaga na "rozjazd"
(około 15 minut lekkiej aktywności po cięzkim treningu) oraz na sen.

Odpoczynek może być elementem zarówno mikrocyklu jak i makrocyklu (pojawia
się także termin mezocyklu, który jest - no właśnie - czym?) i sam w sobie
jest także bardzo istotnym elementem treningu. Myślę więc, że w ten sposób
zbliżamy się do tematu hiperkompensacji ;-)




--
 Marek Tyniec jr             http://www.marekjr.website.pl
     o     o     0               mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
    /-    /-    /-                              GG:3108029
  ()\() ()\() ()\()  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
Re: O odpoczynku :-)
#315
Author: Piotr Podgorski
Date: Tue, 03 Feb 2004 20:00
17 lines
1788 bytes
In article <bvoiu0$d1g$1...@shodan.interia.pl>, Marek Tyniec jr wrote:
> 
> partie ciała. Swoją drogą Cezary Zamana, który był gościem - komentatorem
> Eurosportu podczas jednego z etapów Vuelty i opowiadał wtedy wiele ciekawych
> rzeczy a propos swoich przygotowań do TdP, wspominał, że po pierwszej części
> sezonu a przed głównym okresem przygotowań do TdP (czy na początku lipca)
> pojechał na tydzień na Mazury i w tym czasie sporo pływał oraz wiosłował. We

na pewno był również w Jastarni, na Hel Peninsula. wędrując sobie tłocznym
traktem centralnym, wyżej wymienionej, stanąłem jak wryty, gdy koło smażalni
ryb zauważyłem meride do czasówki. rybacy węgorzy raczej takimi nie wożą...
ale gdy niedaleko przyuważyłem Pana CZ stojącego przy _barze_, wszystko było
już jasne. podsumowując ten wtręt: odpoczynek aktywny, a owszem, ale z dużym
naciskiem na słowo odpoczynek ;)

-- 
piotrek
Re: O odpoczynku :-)
#316
Author: Jacek liwicki
Date: Tue, 03 Feb 2004 22:05
18 lines
1745 bytes
U�ytkownik "Piotr Podgorski" <p...@antispam.slp.pl> napisa� w wiadomo�ci
news:slrnc1vvf1.2oc.pp@feniks.slp.pl...
> In article <bvoiu0$d1g$1...@shodan.interia.pl>, Marek Tyniec jr wrote:
> >

> na pewno by� r�wnie� w Jastarni, na Hel Peninsula. w�druj�c sobie t�ocznym
....

lubi to miejsce . W  sierpniu 2002 roku rozmawia�em z nim w Gnie�d�ewie z
p� godzinki - zainteresowa� si� naszym p�ywaniem na kajtach , a ja w�asnie
mia�em przerwe w tym sporcie . C Z przyby� na rowerku , trenowa� sam
przygotowuj�c si� do Tour de Pologne . Zahaczy�em w rozmowie te� o jego
wpadk� dopingow� , ale na ten temat nie by� zbyt rozmowny ....

Pozdrowienia

Jacek �liwicki  geo...@neostrada.pl
Re: O odpoczynku :-)
#317
Author: matb
Date: Wed, 04 Feb 2004 07:56
30 lines
2548 bytes
No tak - kiedys sie nad tym odpoczynkiem i recovery sessions zastanawialem.
Mnie wychodzi tak:

przede wszystkim zwrocic nalezy uwage na fakt, ze trening amatora jest tylko
jednym z elementow w rozkladzie dnia. I to nie najwazniejszym, bo oprocz
treningu sie wiele czasu spedza na innych formach aktywnosci (albo
pasywnosci). W takim ukladzie "dzien odpoczynku" to nie jest, co oczywiste,
dniem bez aktywnosci - w koncu do pracy rowerem tez jezdze ;-)
Miedzy innymi z powyzszego wynika, ze warto miec trening o stalej porze
dnia. Wtedy w dniu wolnym organizm "oczekuje" pewnego obciazenia
treningowego. I zaiste - robimy sobie recovery session, np. dluzszy spacer,
przejazdzkle regeneracyjna na niskich tetnach (z dzieckiem po parku ;-) )
albo co podobnego. W sumie z gornymi czesciami ciala brzmi nieglupio, ale
czy to ma byc silownia i atlas?
Jednak po dniach intensywnego treningu (interwaly, TT itp.) lub wyscigu,
kiedy organizm wymaga dluzszego odpoczynku na regeneracje i zaleczenie
mikrourazow chyba warto wziazc w ogole wolne. A jeszcze lepiej - sesje w
saunie czy cos takiego. Choc - po wyscigu moze lepiej zrobic dziec "recowery
sessions" (rozjezdzenie miesni) a dopiero pozniej wolne.

Przy okazji - jak robic recovery sessions? Ze niski wysilek, to jasne. ALe -
czy potrzebne jest rozgrzewka i wychlodzenie? Chyba niekoniecznie (oprocz
rozciagania), bo taka mala intensywnosc sama w sobie jest rozgrzewka. A ile
powinna taki trening trwac? Mnie sie wydaje, ze chodzi glownie o rozruszanie
miesni i wytracenie z nich kwasu mlekowego, wiec moze 1/5 h wystarczy?

Zapraszam do polemiki ;-)

pzdr
matb
Re: O odpoczynku :-)
#318
Author: Marek Tyniec jr
Date: Wed, 04 Feb 2004 08:20
62 lines
3916 bytes
W artykule news:bvq841$nah$1...@inews.gazeta.pl,
niejaki(a): matb z adresu <mat...@usun_to.gazeta.pl> napisał(a):


> Miedzy innymi z powyzszego wynika, ze warto miec trening o stalej
> porze dnia.

To jak najabradziej!


> Wtedy w dniu wolnym organizm "oczekuje" pewnego obciazenia
> treningowego. I zaiste - robimy sobie recovery session, np. dluzszy
> spacer, przejazdzkle regeneracyjna na niskich tetnach (z dzieckiem po
> parku ;-) ) albo co podobnego. W sumie z gornymi czesciami ciala
> brzmi nieglupio, ale czy to ma byc silownia i atlas?


Ja czuję wstręt do tego typu urządzeń i miejsc. Więc jakaś tam
"gimnastyka" - brzuszki i takie tam p...

> Jednak po dniach intensywnego treningu (interwaly, TT itp.) lub
> wyscigu, kiedy organizm wymaga dluzszego odpoczynku na regeneracje i
> zaleczenie mikrourazow chyba warto wziazc w ogole wolne. A jeszcze
> lepiej - sesje w saunie czy cos takiego. Choc - po wyscigu moze
> lepiej zrobic dziec "recowery sessions" (rozjezdzenie miesni) a
> dopiero pozniej wolne.

Z tym też jest problem - jak zawsze są różne szkoły. W "Mmaratonie z blatu"
(recenzja wieczrokiem :]) Bogdziewicz wspomina,że po wyścigu odpoczaywa
właśnie w ten sposób - czyli w poniedziałek "rozjeżdżenie" a dopiero we
wtorek wolne, ale jest rónwiez napisane, że on ma wyścig w niedzielę około
17. Ja prawie zawsze robiłem sobie dzień w ogóle wolnego - co najwyżej
szedłem na spacer i mi się to sprawdzało, ale jestem jż przywyczajony do
tego, że poniedziałki mam wolne. Do tego stopnia, ze być moze  wtym roku
jeżdżąc na bikemaratony, które są w soboty będę w niedzilę jechał na jakąś
przejażdżkę a faktycznie w poniedziałki robił wolne.


>
> Przy okazji - jak robic recovery sessions? Ze niski wysilek, to
> jasne. ALe - czy potrzebne jest rozgrzewka i wychlodzenie? Chyba
> niekoniecznie (oprocz rozciagania), bo taka mala intensywnosc sama w
> sobie jest rozgrzewka. A ile powinna taki trening trwac? Mnie sie
> wydaje, ze chodzi glownie o rozruszanie miesni i wytracenie z nich
> kwasu mlekowego, wiec moze 1/5 h wystarczy?

1/5h czyli 20'? Nie wiem - chyba trochę mało. Wspomniany Bogdziewicz pisze o
godzinie. Mnie natomiast interesuje inna kwestia - jak odpocząć _przed_
startem (niekoniecznie najważniejszym, czyli nie tym, na który robimy szczyt
formy, ale na jeden z wielu, czyli jesli np. jets wyścig co dwa tygodnie).
Zdażało mi się już zarówno jechac na lajtową godzinną przejażdżke jak
ichodzić na spacer jak i "robić nic", jednak rzadko bywałem w porównywalnej
dyspozycji, aby stweirdzić, która z tych metod jest lepsza.

pozdrawiam


--
 Marek Tyniec jr             http://www.marekjr.website.pl
     o     o     0               mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
    /-    /-    /-                              GG:3108029
  ()\() ()\() ()\()  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
Re: O odpoczynku :-)
#319
Author: matb
Date: Wed, 04 Feb 2004 17:14
32 lines
2027 bytes
> > Miedzy innymi z powyzszego wynika, ze warto miec trening o stalej
> > porze dnia.
>
> To jak najabradziej!

Nooo, niekoniecznie ;-) Najlpeiej miec trening w porze zawodow. Ale...
oprocz aspektow fizjologicznych sa tez aspekty psychiczne. A tu warto czasem
cos z treningiwm zmienic (wlasnie pore!), zeby sie na smierc nie zanudzic
;-)

>
> Ja czuję wstręt do tego typu urządzeń i miejsc. Więc jakaś tam
> "gimnastyka" - brzuszki i takie tam p...
>

Ja tam "u gory" to juz kompletnie "zaniedbany" jestem. Bedzie trzeba
popracowac, bo mnie zwyczajnie rece/ramiona bola podczas dluzszej jazdy! W
zeszlorocznych maratonach wyraznie te braki odczulem ;-)

>
> 1/5h czyli 20'? Nie wiem - chyba trochę mało.

1/5 h to 12 minut ;-) Oczywiscie chodzilo o 1/2 czyli 0,5 h. Mnie wychodzi
zazwyczaj jakies 40", ale takie "wolne jazdy" nieczesto robie, bo nie mam
stalych por treningu ;-)

--
pzdr.
matb
..oraz: Rysiek, Sredni Wypas i Cieniarka
pisz do nas na adres:
blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
Re: O odpoczynku :-)
#320
Author: Stranger
Date: Wed, 04 Feb 2004 18:49
20 lines
1796 bytes
matb wrote:

> Ja tam "u gory" to juz kompletnie "zaniedbany" jestem. Bedzie trzeba
> popracowac, bo mnie zwyczajnie rece/ramiona bola podczas dluzszej
> jazdy! W zeszlorocznych maratonach wyraznie te braki odczulem ;-)
>

I nie ma sie z czego smiac, gdyz te braki faktycznie wychodza... Uwazam, ze
warto cos robic z "gora" i to z kilku powodow: bardziej harmonijna budowa
ciala, lepsze samopoczucie, mniejsze ryzyko kontuzji przy upadku (imho
bardzo wazny aspekt) no i wlasnie aby rece nie "omdlewaly" na dlugich
maratonach... A co robic? Jesli ktos nie lubi silowni, to mysle ze pompki sa
dobrym cwiczeniem + ewentualnie jakies hantle, do tego brzuszki a jesli sa
warunki to takze "grzbieciki" :-)


--
Pozdrawiam,
Andrzej >Stranger< N.
[Krk] GG 4503307
Re: O odpoczynku :-)
#321
Author: TJ
Date: Wed, 04 Feb 2004 18:52
10 lines
1486 bytes
> A co robic? Jesli ktos nie lubi silowni, to mysle ze pompki sa
> dobrym cwiczeniem + ewentualnie jakies hantle, do tego brzuszki a jesli sa
> warunki to takze "grzbieciki" :-)

zapomnieli�cie jeszcze o najmniej kontuzjogennym sporcie z tych
popularniejszych, a mianowicie p�ywaniu. Uruchamia sporo grup mi�ni,
odci��a kr�gos�up, "wzmacnia g�r�" ... no i jest idealny na zim�, bo
niezale�ny od pogody.

TJ
Re: O odpoczynku :-)
#322
Author: Stranger
Date: Wed, 04 Feb 2004 19:07
11 lines
1380 bytes
TJ wrote:

> zapomnieli�cie jeszcze o najmniej kontuzjogennym sporcie z tych
> popularniejszych, a mianowicie p�ywaniu. Uruchamia sporo grup mi�ni,
> odci��a kr�gos�up, "wzmacnia g�r�" ... no i jest idealny na zim�, bo
> niezale�ny od pogody.
>

Tez prawda

Stranger
Odp: O odpoczynku :-)
#363
Author: Hesia
Date: Wed, 04 Feb 2004 19:09
11 lines
1216 bytes
U�ytkownik matb <mat...@no_spam.gazeta.pl> w wiadomo�ci do grup dyskusyjnych
napisa�
>
> Ja tam "u gory" to juz kompletnie "zaniedbany" jestem.

lol
jak ci pomoc ? ;-)

--
Hesia
[WRO]
Odp: O odpoczynku :-)
#325
Author: Hesia
Date: Wed, 04 Feb 2004 19:11
14 lines
1618 bytes
U�ytkownik TJ <NIM_SIE_TYLKO...@poczta.onet.pl> w wiadomo�ci do
grup dyskusyjnych napisa�:

> zapomnieli�cie jeszcze o najmniej kontuzjogennym sporcie z tych
> popularniejszych, a mianowicie p�ywaniu. Uruchamia sporo grup mi�ni,
> odci��a kr�gos�up, "wzmacnia g�r�" ... no i jest idealny na zim�, bo
> niezale�ny od pogody.

no w ramach odpoczynku to chyba dzakuzi ;-)
bo normalnie plywanie mimo ze nas odpreza, to miesnie pracuja i to bardzo
bardzo... oczywiscie jesli plywanie to nie forma moczenia sie w basenie ;-)
--
Hesia
[WRO]
Re: O odpoczynku :-)
#326
Author: TJ
Date: Wed, 04 Feb 2004 19:30
17 lines
1985 bytes
> bo normalnie plywanie mimo ze nas odpreza, to miesnie pracuja i to bardzo
> bardzo...

oj oj.. na regeneracj� basen jak najbardziej! Kto� mi ju� na tej grupie da�
"opr" �e nie popieram wywod�w, wi�c tym razem popr�. Gdy rozmawialem w ub.
r. z Micha�em Bogdziewiczem o innych formach sportu to stwierdzi�, �e bez
dw�ch zda� dla kolarza basen jest dobrym sposobem na odpoczynek czy te�
support innych rodzaj�w ruchu w zimie. On co prawda s�abo p�ywa st�d nie
wykorzystuje basenu, ale og�lnie poleca. Identyczne pytanie zada� autor
"Maratonu z blatu" Micha�owi i odpowied� te� by�a taka jakiej mi udzieli�.

> oczywiscie jesli plywanie to nie forma moczenia sie w basenie ;-)

oczywiscie tylko przy za�o�eniu �e nie stoimy z p�ci� przeciwn� i nie pijemy
drina na jego kraw�dzi, tu masz racj� :)

TJ
Re: O odpoczynku :-)
#353
Author: Stranger
Date: Wed, 04 Feb 2004 19:55
15 lines
1610 bytes
Hesia wrote:

> no w ramach odpoczynku to chyba dzakuzi ;-)
> bo normalnie plywanie mimo ze nas odpreza, to miesnie pracuja i to
> bardzo bardzo... oczywiscie jesli plywanie to nie forma moczenia sie
> w basenie ;-)

No i w koncu Hesia tu wyemigrowala i od razu zrobilo sie milo ;-) Ale nie
wiedzialem, ze Hesia ma zaciecie sportowe.. :-)


--
Pozdrawiam,
Andrzej >Stranger< N.
[Krk] GG 4503307
Re: O odpoczynku :-)
#356
Author: Stranger
Date: Wed, 04 Feb 2004 20:02
13 lines
1432 bytes
Stranger wrote:

[...]


Jeszcze mi sie nasunelo jedno pytanie. Czy kto sie moze orientuje ile sie
spala kalorii podczas typowego treningu na silowni??


--
Pozdrawiam,
Andrzej >Stranger< N.
[Krk] GG 4503307
Re: O odpoczynku :-)
#354
Author: matb
Date: Wed, 04 Feb 2004 20:04
12 lines
1636 bytes
> No i w koncu Hesia tu wyemigrowala i od razu zrobilo sie milo ;-) Ale nie
> wiedzialem, ze Hesia ma zaciecie sportowe.. :-)

Masz! Hesia sie za kazdym razem odgraza, ze nam jeszcze pokaze! Raz nawet na
maraton pojechala ;-)

--
pzdr.
matb
..oraz: Rysiek, Sredni Wypas i Cieniarka
pisz do nas na adres:
blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
Re: O odpoczynku :-)
#357
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Wed, 04 Feb 2004 20:32
29 lines
2102 bytes
Użytkownik "Stranger" <andy_...@spamprecz.wp.pl> napisał w wiadomości
news:bvrj2m$pvg$1@inews.gazeta.pl...
> Stranger wrote:
>
> [...]
>
>
> Jeszcze mi sie nasunelo jedno pytanie. Czy kto sie moze orientuje ile sie
> spala kalorii podczas typowego treningu na silowni??
>

Żądasz rzeczy niemożliwych ;-)

Do dziś powstało wiele metod/szkół treningu kulturystycznego różniących się
wieloma aspektami jak ilość powtórzeń, ilość serii, liczby ćwiczeń w
jednostce treningowej, wielkości stosowanego obciążenia, długości treningu
itd. w zależności od tego co się chce uzyskać, na jakim się jest poziomie
przygotowania, jakie partie mięśni poddaje się treningowi (ze zrozumiałych
względów przysiady ze sztangą są nieporównywalnie bardziej "energetyczne"
niż np. ćwiczenia mięśni przedramion).

Jeśli podam zakres od kilkuset do kilku tysięcy kcal, to raczej nie popełnię
błędu ;-)

--
pozdrawiam
Tomasz Jakubowski
Pisząc do mnie zastąp myślnik kropką w adresie.
Re: O odpoczynku :-)
#358
Author: Przemek
Date: Wed, 04 Feb 2004 20:38
12 lines
1608 bytes
>> Jeszcze mi sie nasunelo jedno pytanie. Czy kto sie moze orientuje
>> ile sie spala kalorii podczas typowego treningu na silowni??
>>
>
> Żądasz rzeczy niemożliwych ;-)

No a poza tym to czy przypadkiem silownia to nie sa przede wszystkim
cwiczenia w strefie beztlenowej? Wtedy nawet jak kalorie sie spalaja, to
sa to "dobre" kalorie z miesni, a nie te "zle" z miesnia piwnego ;-)

-- 
Przemek.
Odp: O odpoczynku :-)
#355
Author: Hesia
Date: Wed, 04 Feb 2004 20:44
16 lines
1551 bytes
U�ytkownik Stranger <andy_...@spamprecz.wp.pl> w wiadomo�ci do grup
dyskusyjnych napisa�:

> No i w koncu Hesia tu wyemigrowala i od razu zrobilo sie milo ;-)
o dziekuje ci bardzo ;-))))
gdzie by Hesi nie bylo!

 Ale nie
> wiedzialem, ze Hesia ma zaciecie sportowe.. :-)
Hesia nie ma... jak sie nic nie dzieje mi na szydelkowaniu i super modzie to
tak zagladam na inne fora. afery szukam ;-)

pozdrawiam
--
Hesia
[WRO]
Odp: O odpoczynku :-)
#327
Author: Hesia
Date: Wed, 04 Feb 2004 20:51
24 lines
2105 bytes
U�ytkownik TJ <NIM_SIE_TYLKO...@poczta.onet.pl> w wiadomo�ci do
grup dyskusyjnych napisa�:

 dla kolarza basen jest dobrym sposobem na odpoczynek czy te�
> support innych rodzaj�w ruchu w zimie.

odpoczynek - ja sie nie zgadzam!
support w zimie - bardzo sie zgadzam!

>On co prawda s�abo p�ywa st�d nie
> wykorzystuje basenu, ale og�lnie poleca.

i tu wszytsko jasne ;-)
plywanie aby bylo plywaniem to trzeba sie naprawde namachac, choc ruch w
wodzie to tez rodzaj delikatnego masazu. jednak wysilek miesni jest praca a
nie relaksem. no chyba, ze sie piescimy! co, nie ujmujac nikomu, ja
obserwuje u 90% milosnikow wody na basenie olimpijskim we wro! (chyba
powinnam dodac termin rowniez bo mnei zaraz tu zje polowa wrocka, zatem nie
te nocne poranne godziny, Mike, Rafal [], gregory -> nie o was mowa ;-))

--
Hesia
[WRO]
Odp: O odpoczynku :-)
#323
Author: Hesia
Date: Wed, 04 Feb 2004 21:05
23 lines
2201 bytes
U�ytkownik Stranger <andy_...@spamprecz.wp.pl> w wiadomo�ci do grup
dyskusyjnych napisa�:

> > zapomnieli�cie jeszcze o najmniej kontuzjogennym sporcie z tych
> > popularniejszych, a mianowicie p�ywaniu. Uruchamia sporo grup mi�ni,
> > odci��a kr�gos�up, "wzmacnia g�r�" ... no i jest idealny na zim�, bo
> > niezale�ny od pogody.

a dokladnie ...

miesnie i sciegna nie ulegaja takim naciskom jak w powietrzu zatem kregoslup
ma mniej do dzwigania. wszystkie miesnie pracuja wydajniej niz w trakcie
treningu w powietrzu. moze dlatego czujemy sie rozprezeni, co jeszcze raz
podkreslam nie jest odpoczynkiem dla samych miesni.
ale za to cwiczenia w wodzie to inna sprawa. pod wplywem cisnienia,
wywieranego przez wode na nasze cialo, limfa wypierana jest z tkanek do
ukladu naczyniowego i przez to do serca pompowana jest wieksza ilosc krwi.
dzieki takiemu wodnemu masazowi naczynia krwionosne robia sia
elastyczniejsze, a miesnie sa lepiej dotlenione.  czysta biofizyka ;-)

--
Hesia
[WRO]
Re: O odpoczynku :-)
#359
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Wed, 04 Feb 2004 21:07
28 lines
2118 bytes
Użytkownik "Przemek" <przemak...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bvrl78$ls4$1@news.onet.pl...
>
> No a poza tym to czy przypadkiem silownia to nie sa przede wszystkim
> cwiczenia w strefie beztlenowej?

Raczej głównie w strefie tlenowej IMHO.
Tzn. są serie ćwiczeń które w całości odbywają się w strefie tlenowej (te
które angażują niewielkie grupy mięśni).
Ale np. wyciskanie sztangi leżąc, czy wspomniane przysiady ze sztangą przy
ostatnich powtórzeniach mogą zahaczać o strefę beztlenową.
Poza tym po każdej serii zalecane jest krótkie odsapnięcie przed kolejną
serią. Również nie jest zalecane ćwiczenie na tzw. bezdechu a więc
wynikałoby że zakwaszanie mięśni np. zbyt "szybkim" treningiem siłowym chyba
nie jest wskazane.


> Wtedy nawet jak kalorie sie spalaja, to
> sa to "dobre" kalorie z miesni, a nie te "zle" z miesnia piwnego ;-)
>

Mięsień piwny to chyba NTG ;-)

--
pozdrawiam
Tomasz Jakubowski
Pisząc do mnie zastąp myślnik kropką w adresie.
Odp: O odpoczynku :-)
#361
Author: Hesia
Date: Wed, 04 Feb 2004 21:10
23 lines
1589 bytes

--
Hesia
[WRO]
U�ytkownik Stranger <andy_...@spamprecz.wp.pl> w wiadomo�ci do grup
dyskusyjnych napisa�:
>
> Jeszcze mi sie nasunelo jedno pytanie. Czy kto sie moze orientuje ile sie
> spala kalorii podczas typowego treningu na silowni??

tu znajdziesz male conieco... choc chyba nie ma spalania na silowni ale...

http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/0,51205,1833753.html

a tu znalazlam i silownie ;-)
http://www.grubasy.pl/caloriesBurnt.asp?s=1&OPT=37

jestem kobieta szkielkiem i okiem ;-) lol

--
Hesia
[WRO]
Re: O odpoczynku :-)
#324
Author: TJ
Date: Wed, 04 Feb 2004 21:16
21 lines
2247 bytes
> wszystkie miesnie pracuja wydajniej niz w trakcie
> treningu w powietrzu. moze dlatego czujemy sie rozprezeni, co jeszcze raz
> podkreslam nie jest odpoczynkiem dla samych miesni.

jakby� nie popatrzy�a, to _kazdy_ ruch wymaga pracy mi�ni. To czy cos jest
dla nas odpoczynkiem czy wysi�kiem zale�y od wielu czynnik�w, chocia�by
og�lnego wytrenowania w danej dyscyplinie. Dwa razy w tyg. p�ywam 1,5 km
kraulem w ci�gu 40 minut i dla kogo� to mo�e by� m�cz�ce, dla mnie jest
akurat, a moja znajoma - amatorska p�ywaczka robi 3,5-4 km codziennie i dla
niej taka dawka jest "wnosz�c� zaplanowany post�p" :).

> ale za to cwiczenia w wodzie to inna sprawa. pod wplywem cisnienia,
> wywieranego przez wode na nasze cialo, limfa wypierana jest z tkanek do
> ukladu naczyniowego i przez to do serca pompowana jest wieksza ilosc krwi.
> dzieki takiemu wodnemu masazowi naczynia krwionosne robia sia
> elastyczniejsze, a miesnie sa lepiej dotlenione.  czysta biofizyka ;-)

ooo..... widze, �e masz jakis lepszy podk�ad teoretyczny ;)

pozdrawiam!
TJ
Re: O odpoczynku :-)
#360
Author: Stranger
Date: Wed, 04 Feb 2004 21:19
24 lines
1702 bytes
Tomasz Jakubowski wrote:

>> Jeszcze mi sie nasunelo jedno pytanie. Czy kto sie moze orientuje
>> ile sie spala kalorii podczas typowego treningu na silowni??
>>
>
> ��dasz rzeczy niemo�liwych ;-)
>

Przeciez tu sami herosi i bogowie ;-)

>
> Je�li podam zakres od kilkuset do kilku tysi�cy kcal, to raczej nie
> pope�ni� b��du ;-)

No tak, ale chodzilo mi o trening zwyklego smiertelnika, jakas srednia
wartosc na godzine... A pytam dlatego, ze po silowni jestem zawsze niezle
wyglodzony :-)


--
Pozdrawiam,
Andrzej >Stranger< N.
[Krk] GG 4503307
Re: O odpoczynku :-)
#328
Author: matb
Date: Wed, 04 Feb 2004 21:24
22 lines
2022 bytes
>  dla kolarza basen jest dobrym sposobem na odpoczynek czy też
> > support innych rodzajów ruchu w zimie.
>
> odpoczynek - ja sie nie zgadzam!
> support w zimie - bardzo sie zgadzam!

No wlasnie - chyba jednak trudno uznac plywanie za "recovery sessions". Jak
dla mnie to moze byc swietny trening ogolnorozwojowy w okresie
przygotowawczym, podczas budowania bazy czy tez roztrenowania. Ale
"pelnowartosciowy" trening, a nie sesja odpoczynkowa! Pewnie warto taki
trening wprowadzic, zwlaszcza zima. Podobnie jak marszobiegi czy narciarstwo
biegowe.
Moze tez plywaniem da sie zastapic trening kolarski w okresie
hiperkompensacji? (btw. kiedy o tej hierkompensacji wreszcie bedzie???). Ale
tu iech sie lepsiejsi fachowcy wypowiedza.

--
pzdr.
matb
..oraz: Rysiek, Sredni Wypas i Cieniarka
pisz do nas na adres:
blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
Re: O odpoczynku :-)
#362
Author: Stranger
Date: Wed, 04 Feb 2004 21:25
12 lines
1389 bytes
Hesia wrote:

>
> jestem kobieta szkielkiem i okiem ;-) lol

Dzieki. A nie mowilem, ze Hesia jest niezastapiona? ;-)


--
Pozdrawiam,
Andrzej >Stranger< N.
[Krk] GG 4503307
Re: O odpoczynku :-)
#329
Author: Stranger
Date: Wed, 04 Feb 2004 21:51
23 lines
2021 bytes
matb wrote:
>>  dla kolarza basen jest dobrym sposobem na odpoczynek czy te�
>>> support innych rodzaj�w ruchu w zimie.
>>
>> odpoczynek - ja sie nie zgadzam!
>> support w zimie - bardzo sie zgadzam!
>
> No wlasnie - chyba jednak trudno uznac plywanie za "recovery
> sessions". Jak dla mnie to moze byc swietny trening ogolnorozwojowy w
> okresie przygotowawczym, podczas budowania bazy czy tez
> roztrenowania. Ale "pelnowartosciowy" trening, a nie sesja
> odpoczynkowa!

Plywanie kraulem na pewno niezle drenuje sily, ale juz taka zabka to imho
jak najbardziej na recovery session sie nadaje :-) Zreszta jak juz to ktos
napisal, wszystko zalezy od tego jak dobrzy jestesmy i wierze, ze ktos
odpoczywa robiac 1.5 km kraulem :-)


--
Pozdrawiam,
Andrzej >Stranger< N.
[Krk] GG 4503307
Re: O odpoczynku :-)
#330
Author: TJ
Date: Wed, 04 Feb 2004 21:58
9 lines
1607 bytes
> Zreszta jak juz to ktos
> napisal, wszystko zalezy od tego jak dobrzy jestesmy i wierze, ze ktos
> odpoczywa robiac 1.5 km kraulem :-)

mam nadzieje ze to nie by� przytyk. 2 km w tym samym czasie jest ju� dla
mnie m�cz�ce, st�d p�ywam w�a�nie 1,25-1,5 km na raz. (a p�ywaj�c mysle
kiedy ten cholerny �nieg zejdzie do ko�ca z ulicy ;)

TJ
Re: O odpoczynku :-)
#331
Author: Stranger
Date: Wed, 04 Feb 2004 22:02
20 lines
1951 bytes
TJ wrote:
>> Zreszta jak juz to ktos
>> napisal, wszystko zalezy od tego jak dobrzy jestesmy i wierze, ze
>> ktos odpoczywa robiac 1.5 km kraulem :-)
>
> mam nadzieje ze to nie by� przytyk. 2 km w tym samym czasie jest ju�
> dla mnie m�cz�ce, st�d p�ywam w�a�nie 1,25-1,5 km na raz. (a p�ywaj�c
> mysle kiedy ten cholerny �nieg zejdzie do ko�ca z ulicy ;)
>

Oczywiscie, ze nie byl (jacy ci ludzie teraz sa wrazliwi ;-) ) Tez kiedys
sporo plywalem, ale teraz kompletnie sie zaniedbalem pod tym wzgledem i
nawet nie wiem, czy dalbym rade przeplynac kilkaset metrow kraulem na raz
;-)


--
Pozdrawiam,
Andrzej >Stranger< N.
[Krk] GG 4503307
Re: O odpoczynku :-)
#334
Author: Marek Tyniec jr
Date: Wed, 04 Feb 2004 22:15
29 lines
2530 bytes
W artykule news:bvrp79$mbp$2...@inews.gazeta.pl,
niejaki(a): matb z adresu <mat...@no_spam.gazeta.pl> napisał(a):

>>  dla kolarza basen jest dobrym sposobem na odpoczynek czy też
>>> support innych rodzajów ruchu w zimie.
>>
>> odpoczynek - ja sie nie zgadzam!
>> support w zimie - bardzo sie zgadzam!
>
> No wlasnie - chyba jednak trudno uznac plywanie za "recovery
> sessions". Jak dla mnie to moze byc swietny trening ogolnorozwojowy w
> okresie przygotowawczym, podczas budowania bazy czy tez
> roztrenowania. Ale "pelnowartosciowy" trening, a nie sesja
> odpoczynkowa! Pewnie warto taki trening wprowadzic, zwlaszcza zima.
> Podobnie jak marszobiegi czy narciarstwo biegowe.

Pewnie masz rację. Podczas dni odpoczynku podczas np. TdF kiedy są
pokazywane hotele, w których mieszkaja zawodnicy ci siedzą sobie nad basenem
pod parasolami. Beloki stwierdził, że w sezonie to on na basen może sobie co
najwyżej popatrzeć.

pozdrawiam


--
 Marek Tyniec jr             http://www.marekjr.website.pl
     o     o     0               mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
    /-    /-    /-                              GG:3108029
  ()\() ()\() ()\()  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
Re: O odpoczynku :-)
#332
Author: Cipioor
Date: Wed, 04 Feb 2004 22:32
30 lines
2312 bytes
Witajcie

> > No wlasnie - chyba jednak trudno uznac plywanie za "recovery
> > sessions". Jak dla mnie to moze byc swietny trening ogolnorozwojowy w
> > okresie przygotowawczym, podczas budowania bazy czy tez
> > roztrenowania. Ale "pelnowartosciowy" trening, a nie sesja
> > odpoczynkowa!
>
> Plywanie kraulem na pewno niezle drenuje sily, ale juz taka zabka to imho
> jak najbardziej na recovery session sie nadaje :-) Zreszta jak juz to ktos

oj tu si� nie zgadzam
w trakcie studi�w chodzi�em na sekcj� p�ywack�
i naprawd� nie widz� r�nicy w wolnym, klasyku czy over bo motylek zawsze mi
kiepsko mi szed� i to dopiero by� kat
og�lnie je�li ju� basen to leniwcem, pop�awcem z deseczk�
taplanie w wodzie jest ok.
Hesia ma racj� tylko ciepe�ko nas odpr�a
Sauna to jest to :D

> napisal, wszystko zalezy od tego jak dobrzy jestesmy i wierze, ze ktos
> odpoczywa robiac 1.5 km kraulem :-)

ostatnimi czasy na Koronie o 8 rano jest w miar� lu�no

-- 
pzdr z Kazimierza KRK

Piotr
#gg: 1479394
Re: O odpoczynku :-)
#335
Author: Marek Tyniec jr
Date: Wed, 04 Feb 2004 22:37
21 lines
1939 bytes
W artykule news:bvrp79$mbp$2...@inews.gazeta.pl,
niejaki(a): matb z adresu <mat...@no_spam.gazeta.pl> napisał(a):


> Moze tez plywaniem da sie zastapic trening kolarski w okresie
> hiperkompensacji? (btw. kiedy o tej hierkompensacji wreszcie
> bedzie???).

Nooo... pierwszy bikemarton 8 maja, jakieś pierwsze podwórkowe XC tudzież
Lang w połowie kwietnia, więc pewnie nie wcześniej niż na początku marca
;-))

pozdrawiam



--
  Marek Tyniec jr  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
      o     o     0        http://www.marekjr.website.pl
     /-    /-    /-            mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
   ()\() ()\() ()\()                          GG:3108029
Re: O odpoczynku :-)
#336
Author: matb
Date: Wed, 04 Feb 2004 22:54
17 lines
1841 bytes
> Nooo... pierwszy bikemarton 8 maja, jakieś pierwsze podwórkowe XC tudzież
> Lang w połowie kwietnia, więc pewnie nie wcześniej niż na początku marca

Zaraz, zaraz! Author Bike Maraton jest jakos w kwietniu OIDP! ja tam sie
szykuje ;-)
Zreszta - czy szosowcy nie zaczynaja ciut wczesniej? Chyba jednak nie, jesli
pamietam to inauguracja sezonu tradycyjnie w Sobotce jakos w kwietniu/maju
jest.
A na poczatku marca to juz najpozniej powinno byc o BPS!!!

--
pzdr.
matb
..oraz: Rysiek, Sredni Wypas i Cieniarka
pisz do nas na adres:
blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
Re: O odpoczynku :-)
#337
Author: Waldek
Date: Thu, 05 Feb 2004 11:18
11 lines
1647 bytes

> Zaraz, zaraz! Author Bike Maraton jest jakos w kwietniu OIDP! ja tam sie
> szykuje ;-)

 Czy masz na myśli 50 Czeskim Rajem Authora. Jest to 17.04.2004, tylko, że
jak sama nazwa wskazuje to tylko 50 km, a w praktyce może byc nawet 45. Ja
się tam wybieram, więc może tam się spotkamy. Tak w ogóle to polecam
imprezy organizowane u naszych południowych sąsiadów.

Pzdr Waldek
Re: O odpoczynku :-)
#338
Author: matb
Date: Thu, 05 Feb 2004 15:56
13 lines
1776 bytes
>  Czy masz na myśli 50 Czeskim Rajem Authora. Jest to 17.04.2004, tylko, że
> jak sama nazwa wskazuje to tylko 50 km, a w praktyce może byc nawet 45.

O! To, to wlasnie! Na poczatek sezonu 50 km jest w sam raz ;-) A ja tam i
tak bardziej "turystycznie" jade, bo Czeski Raj ponoc piekny a ja, wstyd sie
przyznac, jeszcze tam nie bylem...

--
pzdr.
matb
..oraz: Rysiek, Sredni Wypas i Cieniarka
pisz do nas na adres:
blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
Odp: O odpoczynku :-)
#333
Author: Hesia
Date: Thu, 05 Feb 2004 16:50
13 lines
1574 bytes
U�ytkownik Stranger <andy_...@spamprecz.wp.pl> w wiadomo�ci do grup
dyskusyjnych napisa�:

> Plywanie kraulem na pewno niezle drenuje sily, ale juz taka zabka to imho
> jak najbardziej na recovery session sie nadaje

zabka jest niezdrowa na kolana! a kolana rowerzysci czesto maja
pouszkadzane, poprzeciazane...
zatem tez odradzam ;-)

--
Hesia
[WRO]
Re: O odpoczynku :-)
#339
Author: Marek Tyniec jr
Date: Thu, 05 Feb 2004 17:44
26 lines
2533 bytes
W artykule news:bvtutk$lss$1...@inews.gazeta.pl,
niejaki(a): matb z adresu <mat...@no_spam.gazeta.pl> napisał(a):

>>  Czy masz na myśli 50 Czeskim Rajem Authora. Jest to 17.04.2004,
>> tylko, że jak sama nazwa wskazuje to tylko 50 km, a w praktyce może
>> byc nawet 45.
>
> O! To, to wlasnie! Na poczatek sezonu 50 km jest w sam raz ;-) A ja
> tam i tak bardziej "turystycznie" jade, bo Czeski Raj ponoc piekny a
> ja, wstyd sie przyznac, jeszcze tam nie bylem...

Hmmm... nie żebym powątpiewał w twoje mozliwości, ale... ja dotychczas nie
wyobrażałem sobie ścigania 17 kwietnia, poza może jakimiś zupełnie
amatorskimi wyścigami. Jako element przygotowania - czemu nie, ale jako
wyścig... tak sobie - nie wiem jak Tobie, ale mi brakowałoby chyba wtedy
przejechanych kilometrów.

pozdrawiam



--
  Marek Tyniec jr  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
      o     o     0        http://www.marekjr.website.pl
     /-    /-    /-            mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
   ()\() ()\() ()\()                          GG:3108029
Re: O odpoczynku :-)
#340
Author: matb
Date: Thu, 05 Feb 2004 18:58
17 lines
2087 bytes
> Hmmm... nie żebym powątpiewał w twoje mozliwości, ale... ja dotychczas nie
> wyobrażałem sobie ścigania 17 kwietnia, poza może jakimiś zupełnie
> amatorskimi wyścigami. Jako element przygotowania - czemu nie, ale jako
> wyścig... tak sobie - nie wiem jak Tobie, ale mi brakowałoby chyba wtedy
> przejechanych kilometrów.

Toz pisze, za na wycieczke krajoznawcza jade! Ot,  podziwiac okolice, poznac
slawetna organizacje czeskich maratonow itp. Scigac bede sie na Krknoskiej
pediesatce w Trutnowie, 2.10. Zreszta 0 w moim przypadku to o jakim sciganiu
moze byc mowa ;-)

--
pzdr.
matb
..oraz: Rysiek, Sredni Wypas i Cieniarka
pisz do nas na adres:
blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
Re: O odpoczynku :-)
#341
Author: Marek Tyniec jr
Date: Thu, 05 Feb 2004 20:06
36 lines
3019 bytes
W artykule news:bvu6td$q0d$1...@inews.gazeta.pl,
niejaki(a): matb z adresu <mat...@no_spam.gazeta.pl> napisał(a):

>> Hmmm... nie żebym powątpiewał w twoje mozliwości, ale... ja
>> dotychczas nie wyobrażałem sobie ścigania 17 kwietnia, poza może
>> jakimiś zupełnie amatorskimi wyścigami. Jako element przygotowania -
>> czemu nie, ale jako wyścig... tak sobie - nie wiem jak Tobie, ale mi
>> brakowałoby chyba wtedy przejechanych kilometrów.
>
> Toz pisze, za na wycieczke krajoznawcza jade! Ot,  podziwiac okolice,
> poznac slawetna organizacje czeskich maratonow itp.

Aaaa.. chyba, że tak

> Scigac bede sie na Krknoskiej pediesatce w Trutnowie, 2.10.

Planujesz jeździć głównie do Czech?

> Zreszta w moim przypadku to o jakim sciganiu moze byc mowa ;-)

Hmmm... jeśli faktycznie biegałeś (nawet, jeśli to było po 30 - 40'
dziennie, ale regularnie), uskuteczniałeś trenażer raz na jakiś czas a
wkrótce zaczniesz regularnie trenować na rowerze, to mozesz się pozytywnie
zdziwić. Jeśli przetrenujesz 5kkm w sezonie i faktycznie biegałeś, to
pierwsza setka open na każdym polskim maratonie będzie Twoja :-)) więc
powodzenia. A ja korzystając z aury już się solidnie zabrałem za rower -
drżyjcie więc i takie tam ;-)

pozdrawiam


--
  Marek Tyniec jr  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
      o     o     0        http://www.marekjr.website.pl
     /-    /-    /-            mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
   ()\() ()\() ()\()                          GG:3108029
plany startowe 2004 (bylo:) O odpoczynku :-)
#342
Author: matb
Date: Thu, 05 Feb 2004 22:56
34 lines
3169 bytes
> Planujesz jeździć głównie do Czech?

Nie. Generalnie w tym sezonie planuje malo imprez sportowych. W zeszlym
sezonie mialo byc 7 BikeMaratonow, wyszlo szesc. I jeszcze jedna lokalna
impreza (wiejski minimaraton).
W tym sezonie chcialbym "zaliczyc" przynajmniej jedna impreze w Czechach.
Zeby bylo blisko i ladnie - ta 50 po czeskim raju bardzo mi pasuje, takze
pod wzgledem terminu. A poza tym glownie to, czego nie mialem w zeszlym
sezonie. Na pewno Krakow. Poza tym Ritchey Cup (jak bedzie) i Przesieke
(myslalem o niej dwa lata temu - ale wtedy jeszcze malo "zmaratyzowany"
bylem, wiec jakos mi minelo, szykowalem sie w zeszlym sezonie, ale akurat w
tamten weekend wypadla pilna robota i jakos pojechac nie mialem jak, wiec
teraz moze sie uda ;-) ). Moze jeszcze Szklarska, moze cos na Jurze albo
taka nieudana w zeszym sezonie impreze w Tatrach (Kellys' Marathon czy jakos
tak sie to nazywalo). Moze cos jeszcze - ale raczej rekreacyjnie i
"turystycznie". Sprobuje cos z wypoczynkiem rodzinnym polaczyc. No i
wspomniane juz wiejskie zawody. Spodobal mi sie klimat w zeszlym roku, wiec
fajnie byloby powtorzyc ;-) A jak bedzie - zycie pokarze! Na razie jeszcze
nawet nie ma kalendarza imprez, jak bedzie to sie zastanowie.

brrr... ale sie off-topic zrobil ;-)

Ach! Bylbym zapomnial - ME w Walbrzychu! Ale nie na 100%, moze na 80%.
Zalezy, jakie beda wyniki (czy dam rade 120 km) lub czy bedzie mozna jedno
kolko zrobic. W sumie grzech by bylo, ze taka impreza kolo domu, a mnie nie
ma. O wynik walczyc nie zamierzam, raczej o wrazenia, coby miec co na
starosc wnukom opowiadac ;-)

--
pzdr.
matb
..oraz: Rysiek, Sredni Wypas i Cieniarka
pisz do nas na adres:
blaszczy(at)uni(dot)wroc(dot)pl
Re: O odpoczynku :-)
#344
Author: Sławkowski
Date: Fri, 06 Feb 2004 08:50
13 lines
1929 bytes
Użytkownik "matb"  napisał w wiadomości news:bvu6td$q0d$1@inews.gazeta.pl...

>... Toz pisze, za na wycieczke krajoznawcza jade! Ot,  podziwiac okolice,
poznac
> slawetna organizacje czeskich maratonow itp.(....).  Zreszta 0 w moim
przypadku to o jakim sciganiu
> moze byc mowa ;-)

Ty mnie Mateusz do "Złego" nie namawiaj ;-). 17.04 mam szkołę, na którą
właśnie Ty mnie namówiłeś.
Pozdrawiam
Sławkowski
Re: O odpoczynku :-)
#346
Author: Marek Tyniec jr
Date: Fri, 06 Feb 2004 08:54
16 lines
2009 bytes
W artykule news:bvvkiv$k73$1...@inews.gazeta.pl,
niejaki(a): matb z adresu <mat...@usun_to.gazeta.pl> napisał(a):

dwa - to jednak 24.04 --

Jeden tydzień a jakże wszytko zmienia. W takim razie to może być niezły
"start testowy" :]

pozdrawiam


--
  Marek Tyniec jr  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
      o     o     0        http://www.marekjr.website.pl
     /-    /-    /-            mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
   ()\() ()\() ()\()                          GG:3108029
Re: O odpoczynku :-)
#347
Author: -rek calzone
Date: Fri, 06 Feb 2004 08:58
18 lines
2052 bytes
U�ytkownik "Marek Tyniec jr" <ma...@sygnaturka.com> napisa� w wiadomo�ci
news:bvvkar$cb1$1@shodan.interia.pl...
> W artykule news:bvvkiv$k73$1...@inews.gazeta.pl,
> niejaki(a): matb z adresu <mat...@usun_to.gazeta.pl> napisa�(a):
>
> dwa - to jednak 24.04 --
>
> Jeden tydzie� a jak�e wszytko zmienia. W takim razie to mo�e by� niez�y
> "start testowy" :]

Chyba te� si� wybior�, mo�e nawet ekipa trzech :-) Po zesz�orocznym
uczestnictwie w Oderskiej Mlynice jestem b. zach�cony do tych czeskich
imprez.

-- 
pzdr
calzone
Re: O odpoczynku :-)
#348
Author: Marek Tyniec jr
Date: Fri, 06 Feb 2004 08:59
29 lines
2571 bytes
W artykule news:bvvkv2$d0a$1...@korweta.task.gda.pl,
niejaki(a): ?-rek calzone z adresu <ope...@alpha.net.pl> napisał(a):

> Użytkownik "Marek Tyniec jr" <ma...@sygnaturka.com> napisał w
> wiadomości news:bvvkar$cb1$1@shodan.interia.pl...
>> W artykule news:bvvkiv$k73$1...@inews.gazeta.pl,
>> niejaki(a): matb z adresu <mat...@usun_to.gazeta.pl> napisał(a):
>>
>> dwa - to jednak 24.04 --
>>
>> Jeden tydzień a jakże wszytko zmienia. W takim razie to może być
>> niezły "start testowy" :]
>
> Chyba też się wybiorę, może nawet ekipa trzech :-) Po zeszłorocznym
> uczestnictwie w Oderskiej Mlynice jestem b. zachęcony do tych czeskich
> imprez.

Mnie tam _napewno_ nie bedzie. Troche daleko. W tym czasie licze na Puchar
Tarnowa :-)


pozdrawiam


--
  Marek Tyniec jr  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
      o     o     0        http://www.marekjr.website.pl
     /-    /-    /-            mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
   ()\() ()\() ()\()                          GG:3108029
Re: O odpoczynku :-)
#345
Author: matb
Date: Fri, 06 Feb 2004 09:00
9 lines
1654 bytes
> Ty mnie Mateusz do "Z�ego" nie namawiaj ;-). 17.04 mam szko��, na kt�r�
> w�a�nie Ty mnie nam�wi�e�.

Raz - nie namawialem, tylo sam chciales, dwa - to jednak 24.04 --
http://www.50ceskyraj.cz/

pzdr
matb
Re: plany startowe 2004 (bylo:) O odpoczynku :-)
#343
Author: Sławkowski
Date: Fri, 06 Feb 2004 09:01
9 lines
1857 bytes
Użytkownik "matb" napisał w wiadomości news:bvujar$gju$1@inews.gazeta.pl...

> (...) O wynik walczyc nie zamierzam, raczej o wrazenia, coby miec co na
> starosc wnukom opowiadac ;-)

No a my lubimy słuchać ;-))
Pozdrawiam
Sławomir Wnuk   <sławkowski>
Re: O odpoczynku :-)
#349
Author: Tomasz Tarchala
Date: Sun, 08 Feb 2004 22:21
10 lines
1925 bytes
"Marek Tyniec jr" <ma...@sygnaturka.com> wrote:

>Hmmm... nie żebym powątpiewał w twoje mozliwości, ale... ja dotychczas nie
>wyobrażałem sobie ścigania 17 kwietnia, poza może jakimiś zupełnie
>amatorskimi wyścigami. Jako element przygotowania - czemu nie, ale jako
>wyścig... tak sobie - nie wiem jak Tobie, ale mi brakowałoby chyba wtedy
>przejechanych kilometrów.

Hehe, a ktoś tu krytykował Armstronga że startuje tylko w paru wyścigach
w ciągu roku...
Re: O odpoczynku :-)
#350
Author: Marek Tyniec jr
Date: Sun, 08 Feb 2004 22:25
28 lines
2690 bytes
W artykule news:ohdd201r95e8hn...@4ax.com,
niejaki(a): Tomasz Tarchala z adresu
<Tomasz_at_Tar...@spam-me-not.com> napisał(a):

> "Marek Tyniec jr" <ma...@sygnaturka.com> wrote:
>
>> Hmmm... nie żebym powątpiewał w twoje mozliwości, ale... ja
>> dotychczas nie wyobrażałem sobie ścigania 17 kwietnia, poza może
>> jakimiś zupełnie amatorskimi wyścigami. Jako element przygotowania -
>> czemu nie, ale jako wyścig... tak sobie - nie wiem jak Tobie, ale mi
>> brakowałoby chyba wtedy przejechanych kilometrów.
>
> Hehe, a ktoś tu krytykował Armstronga że startuje tylko w paru
> wyścigach w ciągu roku...

Nie, żebym się bronił czy coś w tym stylu, ale za wytłumaczenie podam, że
"wciąż jestem młody" i np. na ściganie na dystansach 100km i więcej mam
jeszcze czas. Poza tym za mną nie stoi 6mln Euro i sztab szkoleniowców, więc
zbieram doświadczenia na własnej skórze :]

pozdrawiam


--
  Marek Tyniec jr  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
      o     o     0        http://www.marekjr.website.pl
     /-    /-    /-            mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
   ()\() ()\() ()\()                          GG:3108029
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads