🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.internet.pomoc
39 messages
39 total messages Started by Marcin Glinski Sun, 12 Oct 2003 17:54
Dlugosc wrotki.
#216
Author: Marcin Glinski
Date: Sun, 12 Oct 2003 17:54
12 lines
1447 bytes
 Na kilku grupach takie pytanie już było, ale na żadnej odpowiedzi nie
 znalazłem; jakie są ograniczenia co do wrotki? Albo inaczej: ile max  
 linijek może zawierać, żeby nikt się nie czepiał?


	M, jak pytać, to pytać ;)
-- 
       _,o     `    _    +                Marcin `stforek/shae` Gliński
+     \' |   *     (_)                    ~ gg: 1259894 ~~ LU: 250035 ~
     .' (                                 http://127.0.0.1/asciigallery
____/_/|\\_____________________________________________________________
Re: Dlugosc wrotki.
#217
Author: Jacek Wojaczyński
Date: Sun, 12 Oct 2003 18:14
9 lines
1114 bytes
Marcin Glinski napisał:

>  Na kilku grupach takie pytanie już było, ale na żadnej odpowiedzi nie
>  znalazłem; jakie są ograniczenia co do wrotki? Albo inaczej: ile max  
>  linijek może zawierać, żeby nikt się nie czepiał?

Wg mnie max. to jedna linijka. Po co więcej?
-- 
kocurek
Re: Dlugosc wrotki.
#218
Author: kya
Date: Sun, 12 Oct 2003 18:25
18 lines
1589 bytes
On Sun, 12 Oct 2003 19:54:06 +0200, Marcin Glinski wrote:
>   Na kilku grupach takie pytanie już było, ale na żadnej odpowiedzi nie
>   znalazłem; jakie są ograniczenia co do wrotki? Albo inaczej: ile max  
>   linijek może zawierać, żeby nikt się nie czepiał?
>  	M, jak pytać, to pytać ;)

Pomijając specjalne, jednorazowe okoliczności (oraz pl.rec.ascii-art ;), 
dwie, góra trzy linie powinny wystarczyć... Żeby odpowiedzi nie były
zbyt ewidentnie krótsze od wrotki <:

To tak na zdrowy rozum, bo faktycznie nigdzie żadnych oficjalnych norm 
nie znalazłam.

-- 
////)))             Tupnięcie nogą zamienia subiektywne odczucia  :
//|-O-O  )                            w obiektywną prawdę. [XTD]  :
/C|   > (  : kya     :                                            :
/`  _=--`  : hell.pl : http://wredna.krowka.mu : Kaja Mikoszewska :
Re: Dlugosc wrotki.
#219
Author: Wojciech K ( NO SPAM )
Date: Sun, 12 Oct 2003 19:45
16 lines
1443 bytes
Użytkownik "Marcin Glinski" <stforek@from.eternity> napisał w wiadomości
news:7nqv2mozzzpv$.dlg@from.eternity...
>
>  Na kilku grupach takie pytanie już było, ale na żadnej odpowiedzi nie
>  znalazłem; jakie są ograniczenia co do wrotki? Albo inaczej: ile max
>  linijek może zawierać, żeby nikt się nie czepiał?
>
>
Oświeć mnie i powiedz co to jest ta "wrotka"


-- 
Wojciech K
Spis Sieci / Neostrada http://190.internetdsl.pl/
### Urządzenia do NEO+ ###  Sprzet Oprogramowanie i wiele innych ....
Re: Dlugosc wrotki.
#220
Author: Marcin Glinski
Date: Sun, 12 Oct 2003 20:13
25 lines
1687 bytes
~~~(_:> Dnia 12 potwór [Wojciech K ( NO SPAM )] napisał tak:

> Użytkownik "Marcin Glinski" <stforek@from.eternity> napisał w wiadomości
> news:7nqv2mozzzpv$.dlg@from.eternity...
[...]
> Oświeć mnie i powiedz co to jest ta "wrotka"

  *PING*
 .  |  .
  ` _ '
 - (_) -
    c
     _     Zostawiłem Twoją "wrotkę" niewyciętą :)
    |//  /
   ( oo
   /\,_@
 _(_\_v)___
  


-- 
       _,o     `    _    +                Marcin `stforek/shae` Gliński
+     \' |   *     (_)                    ~ gg: 1259894 ~~ LU: 250035 ~
     .' (                                 http://127.0.0.1/asciigallery
____/_/|\\_____________________________________________________________
Re: Dlugosc wrotki.
#221
Author: gtk
Date: Sun, 12 Oct 2003 20:14
10 lines
1212 bytes
Dnia 2003-10-12 21:45,Użytkownik Wojciech K ( NO SPAM ) napisał:

> Oświeć mnie i powiedz co to jest ta "wrotka"

prosze - http://klub.chip.pl/wincat2/news/estetykieta.htm#wr



-- 
Carlos
Re: Dlugosc wrotki.
#223
Author: Psofometr
Date: Sun, 12 Oct 2003 20:28
16 lines
1775 bytes
Osoba, przedstawiająca się jako "Wojciech K ( NO SPAM )"
<cgi@NO.SPAMinteria.pl>, w artykule o unikatowym identyfikatorze
<news:bmcata$j8c$1@inews.gazeta.pl>, napisała:

> Oświeć mnie i powiedz co to jest ta "wrotka"

Tekst wprowadzający, wstawiany przez czytnik przed zacytowaną wypowiedzią,
informujący o autorze cytowanego tekstu, i często też zawierający msg-id
czy nazwę grupy, na której opublikowany został cytowany artykuł.

Marek A. Salwa
-- 
Wyszków miastem ludzi szczęśliwych (??)

"Jak państwo okrada, oszukuje czy zabija to nie ma takiego krzyku jak gdy przez
_jeden_ dzień to samo państwo zabrania kupić butelkę wódki." (C) Marcin Wojtczuk
Re: Dlugosc wrotki.
#225
Author: kya
Date: Sun, 12 Oct 2003 20:33
30 lines
1958 bytes
On Sun, 12 Oct 2003 21:45:52 +0200, Wojciech K ( NO SPAM ) wrote:
>  Użytkownik "Marcin Glinski" <stforek@from.eternity> napisał w wiadomości
>  news:7nqv2mozzzpv$.dlg@from.eternity...
> >  Na kilku grupach takie pytanie już było, ale na żadnej odpowiedzi nie
> >  znalazłem; jakie są ograniczenia co do wrotki? Albo inaczej: ile max
> >  linijek może zawierać, żeby nikt się nie czepiał?
>  Oświeć mnie i powiedz co to jest ta "wrotka"

Linia (bądź dwie, bądź trzy...), dzięki której widać, komu odpowiadasz.
Ty masz ustawioną wrotkę taką:

/---
Użytkownik [From:]  napisał w wiadomości [Message-ID:]...
\---

Słowo "wrotka" wzięło się od angielskiego "wrote", czyli "napisał(a)", 
popatrz zresztą na moją:

/---
On [Date:], [From:] wrote:
\---

Wrotka może wyglądać najróżniej, ale informacja, komu się odpowiada,
powinna na początku posta znajdować się zawsze.

-- 
////)))             Tupnięcie nogą zamienia subiektywne odczucia  :
//|-O-O  )                            w obiektywną prawdę. [XTD]  :
/C|   > (  : kya     :                                            :
/`  _=--`  : hell.pl : http://wredna.krowka.mu : Kaja Mikoszewska :
Re: Dlugosc wrotki.
#226
Author: Andrzej P. Wozniak
Date: Sun, 12 Oct 2003 21:20
24 lines
2049 bytes
Osoba podpisana jako kya <kya@mail.here.invalid> w artykule
<news:slrnbojelg.8td.kya@hell.hell.pl> pisze:
> On Sun, 12 Oct 2003 21:45:52 +0200, Wojciech K ( NO SPAM ) wrote:
>>  Oświeć mnie i powiedz co to jest ta "wrotka"
[...]
> Wrotka może wyglądać najróżniej, ale informacja, komu się odpowiada,
> powinna na początku posta znajdować się zawsze.

Dla jasności przydaje się zostawianie wrotek wszystkich osób, których
cytaty się zostawiło, zwłaszcza kiedy to faktycznie jest dyskusja, a nie
dialog.
Na tym przykładzie widać, dlaczego...
Wycięcie wrotki "Wojciech K ( NO SPAM ) wrote:" dałoby mylny obraz
dyskusji:
że niby pytam (ja, nie Wojciech), kya odpowiada, a potem znowu ja (raptem
oświecony) coś dopowiadam.
I to jest odpowiedź na pytanie - co złego jest narzucane przez twórcę
"estetykiety".

-- 
Andrzej P. Woźniak  uszer@pochta.onet.pl  (zamień z<->h w adresie)
http://www.harbour.pl.eu.org/clipper/clipper_mini_faq.html
Harbour - 32-bitowy kompilator Clippera - już v.0.43 free software
Strona www nieaktualna, pliki na ftp://ftp.harbour.pl.eu.org/harbour/
Re: Dlugosc wrotki.
#227
Author: Taomi
Date: Sun, 12 Oct 2003 21:53
28 lines
2507 bytes
Once upon a time Andrzej P. Wozniak wrote:

> Dla jasności przydaje się zostawianie wrotek wszystkich osób, których
> cytaty się zostawiło, zwłaszcza kiedy to faktycznie jest dyskusja, a nie
> dialog.

Ja się z tym nie zgodzę. Cytowanie kilku(nastu?) wrotek w jednym poście
sprawia, że jest on kompletnie nieczytelny (gąszcz adresów, imion, dat
itd.). Jaki jest sens cytowaniu kilku(nastu?) wrotek, przed kolejnymi
wypowiedziami, gdy chce się, załóżmy, dopisać jedno, dwa zdania swojego
komentarza? Dla mnie na przykład nie jest wygodne brnięcie przez kilkanaście
linijek tekstu przed "właściwym postem". Wydaje mi się, że w czytnikach grup
dyskusyjnych wiadomości poukładane są w wątki m.in. dlatego, by było
wyraźnie widać,m kto co napisał, a kto komu na co odpowiedział. Takie jest
moje, absolutnie subiektywne i osobiste zdanie na ten temat.

> I to jest odpowiedź na pytanie - co złego jest narzucane przez twórcę
> "estetykiety".

Być może narzucanie konkretnych "reguł" nie jest rozwiązaniem szczególnie
trafionym, ale myślę, że jakieś ogólno przyjęte normy powinny być. Tak jak
te dotyczące innych części postów (sygnaturki, cytowania itd.)

--
---------------------------------------------------o-------
 Justyna 'Taomi' Ratajczak      #GG: 1338224      o ___
    tao@sznurowadla.net        ICQ: 283792364      /_  \/
---------------------------------------------------\___/\--
Re: Dlugosc wrotki.
#228
Author: Michal Koziara
Date: Sun, 12 Oct 2003 22:06
35 lines
2461 bytes
"Taomi" <tao@sznurowadla.net> napisał(a):
>Once upon a time Andrzej P. Wozniak wrote:
>
>> Dla jasności przydaje się zostawianie wrotek wszystkich osób, których
>> cytaty się zostawiło, zwłaszcza kiedy to faktycznie jest dyskusja, a nie
>> dialog.
>
>Ja się z tym nie zgodzę. Cytowanie kilku(nastu?) wrotek w jednym poście
>sprawia, że jest on kompletnie nieczytelny (gąszcz adresów, imion, dat
>itd.). Jaki jest sens cytowaniu kilku(nastu?) wrotek, przed kolejnymi
>wypowiedziami, gdy chce się, załóżmy, dopisać jedno, dwa zdania swojego
>komentarza? 

Rzadko kiedy cytujesz wypowiedzi kilkunastu przedpiśców, z reguły odnosisz
się do kilku osób. A jeśli nawet, to wrotki pomogą odnaleźć "właściciela"
danego cytatu (choćby poprzez tę samą ilość znaków cytowania).


>Dla mnie na przykład nie jest wygodne brnięcie przez kilkanaście
>linijek tekstu przed "właściwym postem". Wydaje mi się, że w czytnikach grup
>dyskusyjnych wiadomości poukładane są w wątki m.in. dlatego, by było
>wyraźnie widać,m kto co napisał, a kto komu na co odpowiedział. Takie jest
>moje, absolutnie subiektywne i osobiste zdanie na ten temat.

Przy dłuższych dyskusjach ten układ staje się mało czytelny, ba, często
nie mieści się na ekranie.
(...)

Pozdrawiam,
Michel

-- 
Podstawowa zasada tolerancji: nie ma co komu cudzej dupy żałować
http://www.michelek.republika.pl
http://www.zaginione-obrazy.pl
Re: Dlugosc wrotki.
#222
Author: Wojciech K ( NO SPAM )
Date: Sun, 12 Oct 2003 22:09
16 lines
1451 bytes
Użytkownik "gtk@adm" <gtk7_no_spam_wywal_to@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:bmccj2$n67$2@inews.gazeta.pl...
> Dnia 2003-10-12 21:45,Użytkownik Wojciech K ( NO SPAM ) napisał:
>
> > Oświeć mnie i powiedz co to jest ta "wrotka"
>
> prosze - http://klub.chip.pl/wincat2/news/estetykieta.htm#wr
>
Hehe dzięki ;)))


-- 
Wojciech K
Spis Sieci / Neostrada http://190.internetdsl.pl/
### Urządzenia do NEO+ ###  Sprzet Oprogramowanie i wiele innych ....
Re: Dlugosc wrotki.
#232
Author: kya
Date: Sun, 12 Oct 2003 23:58
31 lines
2333 bytes
On Sun, 12 Oct 2003 23:53:01 +0200, Taomi wrote:
>  Once upon a time Andrzej P. Wozniak wrote:
> > Dla jasności przydaje się zostawianie wrotek wszystkich osób, których
> > cytaty się zostawiło [...]
>  Ja się z tym nie zgodzę. 

Zgodzisz się, jak przeczytasz to zdanie jeszcze raz (;

>  Cytowanie kilku(nastu?) wrotek w jednym poście
>  sprawia, że jest on kompletnie nieczytelny (gąszcz adresów, imion, dat
>  itd.). Jaki jest sens cytowaniu kilku(nastu?) wrotek [...]

Żadnego, tak samo jak nie ma sensu cytować kilku(nastu) przedpiśców. 
Wystarczy zostawić niezbędny kontekst, z trzech ostatnich osób w większości
przypadków wystarczy z czubkiem. Jeśli ktoś będzie potrzebował szczegółów, 
przeszuka po References:.

> > I to jest odpowiedź na pytanie - co złego jest narzucane przez twórcę
> > "estetykiety".
>  Być może narzucanie konkretnych "reguł" nie jest rozwiązaniem szczególnie
>  trafionym, ale myślę, że jakieś ogólno przyjęte normy powinny być. Tak jak
>  te dotyczące innych części postów (sygnaturki, cytowania itd.)

Zgoda. I tak jak w pozostałych przypadkach, najlepszym doradcą 
jest zdrowy rozsądek (:

-- 
////)))             Tupnięcie nogą zamienia subiektywne odczucia  :
//|-O-O  )                            w obiektywną prawdę. [XTD]  :
/C|   > (  : kya     :                                            :
/`  _=--`  : hell.pl : http://wredna.krowka.mu : Kaja Mikoszewska :
Re: Dlugosc wrotki.
#249
Author: Mysticus
Date: Mon, 13 Oct 2003 09:43
17 lines
1371 bytes

>  Na kilku grupach takie pytanie już było, ale na żadnej odpowiedzi nie
>  znalazłem; jakie są ograniczenia co do wrotki?

Kiedys czytalem ze 3-4 linijki. Ale badzmy szczerzy: wystarczy brak
przerostu formy nad trescia ;).

> M, jak pytać, to pytać ;)
> -- 
>        _,o     `    _    +                Marcin `stforek/shae` Gliński
> +     \' |   *     (_)                    ~ gg: 1259894 ~~ LU: 250035 ~
>      .' (                                 http://127.0.0.1/asciigallery

-- 
Pozdrawiam!
Mysticus
Re: Dlugosc wrotki.
#250
Author: kya
Date: Mon, 13 Oct 2003 11:14
19 lines
1655 bytes
On Mon, 13 Oct 2003 11:43:02 +0200, Mysticus wrote:
> >  Na kilku grupach takie pytanie już było, ale na żadnej odpowiedzi nie
> >  znalazłem; jakie są ograniczenia co do wrotki?
>  Kiedys czytalem ze 3-4 linijki. Ale badzmy szczerzy: wystarczy brak
>  przerostu formy nad trescia ;).
> 
> > M, jak pytać, to pytać ;)
> > -- 
> >        _,o     `    _    +                Marcin `stforek/shae` Gliński
> > +     \' |   *     (_)                    ~ gg: 1259894 ~~ LU: 250035 ~
> >      .' (                                 http://127.0.0.1/asciigallery

O, ale podpis i sygnaturkę to byś mógł wycinać <:

-- 
////)))             Tupnięcie nogą zamienia subiektywne odczucia  :
//|-O-O  )                            w obiektywną prawdę. [XTD]  :
/C|   > (  : kya     :                                            :
/`  _=--`  : hell.pl : http://wredna.krowka.mu : Kaja Mikoszewska :
Re: Dlugosc wrotki.
#224
Author: Krzysztof Parzyszek
Date: Mon, 13 Oct 2003 13:48
18 lines
1583 bytes
On Sun, 12 Oct 2003 22:28:33 +0200, Psofometr wrote:
> Osoba, przedstawiająca się jako "Wojciech K ( NO SPAM )"
><cgi@NO.SPAMinteria.pl>, w artykule o unikatowym identyfikatorze
><news:bmcata$j8c$1@inews.gazeta.pl>, napisała:
> 
>> Oświeć mnie i powiedz co to jest ta "wrotka"
> 
> Tekst wprowadzający, wstawiany przez czytnik przed zacytowaną wypowiedzią,
> informujący o autorze cytowanego tekstu, i często też zawierający msg-id
> czy nazwę grupy, na której opublikowany został cytowany artykuł.

...A nierzadko jeszcze całą scenografię, opisy pogody, inwokacje do
sił natury i różne inne rzeczy.  I to wszystko po klingońsku. :(


-- 
<>> kristof@swissmail.org <Krzysztof Parzyszek>    9/2/2002
<<> "If you can't convince them, confuse them" -- HS Truman
Re: Dlugosc wrotki.
#251
Author: Mysticus
Date: Mon, 13 Oct 2003 15:01
9 lines
1051 bytes
> O, ale podpis i sygnaturkę to byś mógł wycinać <:

Hmmm... He, he, mea culpa. Choc ja slyszalem, ze sie wycina wszystko z
wyjatkiem podmiotu o ktorym sie pisze :-P

Pozdrawiam!

-- 
Mysticus
Re: Dlugosc wrotki.
#252
Author: kya
Date: Mon, 13 Oct 2003 15:23
12 lines
1401 bytes
On Mon, 13 Oct 2003 17:01:30 +0200, Mysticus wrote:
> > O, ale podpis i sygnaturkę to byś mógł wycinać <:
>  Hmmm... He, he, mea culpa. Choc ja slyszalem, ze sie wycina wszystko z
>  wyjatkiem podmiotu o ktorym sie pisze :-P

To jeszcze ustaw sobie tę nieszczęsną wrotkę, od której się zaczęło (;

-- 
////)))             Tupnięcie nogą zamienia subiektywne odczucia  :
//|-O-O  )                            w obiektywną prawdę. [XTD]  :
/C|   > (  : kya     :                                            :
/`  _=--`  : hell.pl : http://wredna.krowka.mu : Kaja Mikoszewska :
Re: Dlugosc wrotki.
#253
Author: Mysticus
Date: Mon, 13 Oct 2003 16:11
5 lines
1120 bytes
"kya" <kya@mail.here.invalid> | news:slrnbolgr9.p72.kya@hell.hell.pl :

> To jeszcze ustaw sobie tę nieszczęsną wrotkę, od której się zaczęło (;

OK :-D. Z kazdym dniem czlowiek staje sie doskonalszy ;).
Re: Dlugosc wrotki.
#254
Author: Mysticus
Date: Mon, 13 Oct 2003 16:15
6 lines
1052 bytes
No pieknie, doskonalosc bez podpisu... I jak mnie teraz potomni
zapamietajaaaaaaa ;'-(

-- 
Pozdrawiam!
Mysticus
Re: Dlugosc wrotki.
#233
Author: Mat
Date: Wed, 15 Oct 2003 03:03
22 lines
1855 bytes
Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:

> Na tym przykładzie widać, dlaczego...
> Wycięcie wrotki "Wojciech K ( NO SPAM ) wrote:" dałoby mylny obraz
> dyskusji:
> że niby pytam (ja, nie Wojciech),

Bo takie pytanie odrazu powinno się wyciąć, a jeśli już ono zostaje, to
jest opatrzone znaczkami ">>" więc wiadomo, że to ktoś komu Kaja
odpowiedziała. I napewno nie można tego pomylić z Tobą, bo jesteś na
cytatowym poziomie zero - że tak niezręcznie to określę.

> I to jest odpowiedź na pytanie - co złego jest narzucane przez twórcę
> "estetykiety".

Nadal upieram się przy swoim. Można szukać po References: albo wizualnie
po ukłądzie wątkowania i nie ma potrzeby wypisywać wszystkich osób
cytowanych w texcie, chyba że jest to z jakiegoś powodu niezbędne, co
zdaża się sporadycznie, żeby nie powiedzieć w ogóle.

-- 
Mat
Re: Dlugosc wrotki.
#234
Author: Andrzej P. Wozniak
Date: Wed, 15 Oct 2003 09:58
65 lines
3595 bytes
Osoba podpisana jako Mat <wincat2@club.chip.pl> w artykule
<news:3f8cbb82$2@news.vogel.pl> pisze:
> Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:
>
>> Na tym przykładzie widać, dlaczego...
>> Wycięcie wrotki "Wojciech K ( NO SPAM ) wrote:" dałoby mylny obraz
>> dyskusji:
>> że niby pytam (ja, nie Wojciech),
>
> Bo takie pytanie odrazu powinno się wyciąć, a jeśli już ono zostaje, to
> jest opatrzone znaczkami ">>" więc wiadomo, że to ktoś komu Kaja
> odpowiedziała.

Po pierwsze, jeśli wytnę pytanie, to nie wiadomo będzie, dlaczego
uzupełniam cudzą odpowiedź.
Po drugie, z poziomów cytowania bez wrotek nic nie wynika. Tu jest Usenet,
tu są grupy _dyskusyjne_, a nie listy dialogowe.
Po trzecie, sam wprowadzasz niejasność twierdząc, że przedpiśczyni
podpisuje się Kaja. Narażasz się na plonka.

I napewno nie można tego pomylić z Tobą, bo jesteś na
> cytatowym poziomie zero - że tak niezręcznie to określę.

Poziom właściwy i określony zręcznie, ale tylko jeśli staniesz przed
lustrem.
:-P

>> I to jest odpowiedź na pytanie - co złego jest narzucane przez twórcę
>> "estetykiety".
> Nadal upieram się przy swoim.

Nikt Ci się nie broni upierać, ale nie wolno Ci tego nikomu narzucać ani
sugerować jako jedyne słuszne rozwiązanie.

>Można szukać po References:

Lamerzy po referencjach? Albo newbies z OE? Oni muszą mieć to podane na
tacy, żeby się nawet nie próbowali wykręcić.

> albo wizualnie po ukłądzie wątkowania

Połowa osób z wątku siedzi w killfile'u albo ma ujemny score. I co mi pan
teraz zrobi?

> i nie ma potrzeby wypisywać wszystkich osób
> cytowanych w texcie, chyba że jest to z jakiegoś powodu niezbędne,

To jest bardzo często niezbędne, żeby w ogóle zrozumieć o co chodzi np. po
powrocie z urlopu.

> co zdaża się sporadycznie, żeby nie powiedzieć w ogóle.
     ^^^^^
Czyżbyś korzystał tylko z grup bin*? To by sprawę wyjaśniało ostatecznie.

PS. Nie chce mi się przytaczać długiej litanii argumentów przeciw
wycinaniu _wszystkich_ wrotek, a mógłbym odwoływać się nawet do prawa
autorskiego.
Podaj jeden trafny argument za, zamiast opisywać, jakich wybiegów wybiegów
i sposobów obejścia niedogodności z wycięcia wynikających trzeba użyć.

-- 
Andrzej P. Woźniak  uszer@pochta.onet.pl  (zamień z<->h w adresie)
http://www.harbour.pl.eu.org/clipper/clipper_mini_faq.html
Harbour - 32-bitowy kompilator Clippera - już v.0.43 free software
Strona www nieaktualna, pliki na ftp://ftp.harbour.pl.eu.org/harbour/
Re: Dlugosc wrotki.
#244
Author: kya
Date: Wed, 15 Oct 2003 10:38
42 lines
2951 bytes
On Wed, 15 Oct 2003 05:03:02 +0200, Mat wrote:
>  Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:
> > Na tym przykładzie widać, dlaczego...
> > Wycięcie wrotki "Wojciech K ( NO SPAM ) wrote:" dałoby mylny obraz
> > dyskusji:
> > że niby pytam (ja, nie Wojciech),
>  Bo takie pytanie odrazu powinno się wyciąć, a jeśli już ono zostaje, to
>  jest opatrzone znaczkami ">>" więc wiadomo, że to ktoś komu Kaja
>  odpowiedziała. 

...ale nie wiadomo komu. Oczywiście będąc użytkownikiem zaawansowanym
można przemyszkować po References:, ale tu nie jest grupa dla wyjadaczy, 
tylko newbies, a Ty raczej nie pisałeś poradnika dla "starych", tylko
dla "nowych" -- to raz, a dwa -- pewnie nie brałeś jeszcze udziału 
w dyskusji, w której w jednym poście odpowiada się przedpiścom do trzech 
wstecz <:

[...]
> > I to jest odpowiedź na pytanie - co złego jest narzucane przez twórcę
> > "estetykiety".
>  Nadal upieram się przy swoim. Można szukać po References: albo wizualnie
>  po ukłądzie wątkowania i nie ma potrzeby wypisywać wszystkich osób
>  cytowanych w texcie, chyba że jest to z jakiegoś powodu niezbędne, co
>  zdaża się sporadycznie, żeby nie powiedzieć w ogóle.

Możesz się oczywiście upierać, bo to Twój tekst, ale w takim razie
zaznacz wielkimi literami na początku, że jest to zestaw *Twoich* rad, 
że w innych hierarchiach niż klub_chip.* mogą panować (i panują) inne
zwyczaje, że możesz nie mieć racji oraz że nie są to "ogólne zasady 
dotyczące pisania i odpowiadania na posty zgodne z obowiązującą netykietą".

Zarzuty Andrzeja są, niestety dla Ciebie, sensowne, dodam jeszcze, 
że wystarczy jedna osoba w dyskusji, która nie zacytuje prawidłowo, 
i Twoja metoda "na oko" przepada.

PS EOT tutaj i na priv

-- 
////)))             Tupnięcie nogą zamienia subiektywne odczucia  :
//|-O-O  )                            w obiektywną prawdę. [XTD]  :
/C|   > (  : kya     :                                            :
/`  _=--`  : hell.pl : http://wredna.krowka.mu : Kaja Mikoszewska :
Re: Dlugosc wrotki.
#245
Author: kya
Date: Wed, 15 Oct 2003 10:41
42 lines
3006 bytes
On Wed, 15 Oct 2003 05:03:02 +0200, Mat wrote:
>  Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:
> > Na tym przykładzie widać, dlaczego...
> > Wycięcie wrotki "Wojciech K ( NO SPAM ) wrote:" dałoby mylny obraz
> > dyskusji:
> > że niby pytam (ja, nie Wojciech),
>  Bo takie pytanie odrazu powinno się wyciąć, a jeśli już ono zostaje, to
>  jest opatrzone znaczkami ">>" więc wiadomo, że to ktoś komu Kaja
>  odpowiedziała. 

...ale nie wiadomo komu. Oczywiście będąc użytkownikiem zaawansowanym
można przemyszkować po References:, ale tu nie jest grupa dla wyjadaczy, 
tylko newbies, a Ty raczej nie pisałeś poradnika dla "starych", tylko
dla "nowych" -- to raz, a dwa -- pewnie nie brałeś jeszcze udziału 
w dyskusji, w której w jednym poście odpowiada się przedpiścom do trzech 
wstecz <:

[...]
> > I to jest odpowiedź na pytanie - co złego jest narzucane przez twórcę
> > "estetykiety".
>  Nadal upieram się przy swoim. Można szukać po References: albo wizualnie
>  po ukłądzie wątkowania i nie ma potrzeby wypisywać wszystkich osób
>  cytowanych w texcie, chyba że jest to z jakiegoś powodu niezbędne, co
>  zdaża się sporadycznie, żeby nie powiedzieć w ogóle.

Możesz się oczywiście upierać, bo to Twój tekst, ale w takim razie
zaznacz wielkimi literami na początku, że jest to zestaw *Twoich* rad, 
że w innych hierarchiach niż klub_chip.* mogą panować (i panują) inne
zwyczaje, że możesz nie mieć racji oraz że nie są to "ogólne zasady 
dotyczące pisania i odpowiadania na posty zgodne z obowiązującą netykietą".

Zarzuty Andrzeja są, niestety dla Ciebie, sensowne, dodam jeszcze, 
że wystarczy jedna osoba w dyskusji, która nie zacytuje prawidłowo, 
i Twoja metoda "na oko" przepada.

PS EOT tutaj i idziemy na priv

-- 
////)))             Tupnięcie nogą zamienia subiektywne odczucia  :
//|-O-O  )                            w obiektywną prawdę. [XTD]  :
/C|   > (  : kya     :                                            :
/`  _=--`  : hell.pl : http://wredna.krowka.mu : Kaja Mikoszewska :
Re: Dlugosc wrotki.
#235
Author: Mat
Date: Wed, 15 Oct 2003 20:10
118 lines
6322 bytes
Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:

> Po pierwsze, jeśli wytnę pytanie, to nie wiadomo będzie, dlaczego
> uzupełniam cudzą odpowiedź.

To dlaczego ją uzupełniasz wynika właśnie bezpośrednio z samej odpowiedzi.
IMO brak zacytowania pytania wcale nie zaciemnił by sprawy, a już zupełnie
wiadomo było by o co chodzi, gdybyś nie napisał kto jest autorem tego
pytania.

> Po drugie, z poziomów cytowania bez wrotek nic nie wynika.

Wynika treść tam zawarta, która ma o wiele wyższy priorytet ważności niż
to - kto tę treść napisał [co zawsze można sprawdzić].

> Po trzecie, sam wprowadzasz niejasność twierdząc, że przedpiśczyni
> podpisuje się Kaja.

Tak właśnie się podpisała......

> Poziom właściwy i określony zręcznie, ale tylko jeśli staniesz przed
> lustrem. :-P

LOL :))))

> Nikt Ci się nie broni upierać, ale nie wolno Ci tego nikomu narzucać ani
> sugerować jako jedyne słuszne rozwiązanie.

ZAWSZE będę to narzucał, tak samo, jak ZAWSZE będę narzucał stosowanie
pustej linii po wrotce, "ciało" cytatowe, itp. NIGDY nie będę mówił, że to
Jedyne Słuszne Rozwiązanie.

> Lamerzy po referencjach? Albo newbies z OE? Oni muszą mieć to podane na
> tacy,

To niezaprzeczalny fakt.

> Połowa osób z wątku siedzi w killfile'u albo ma ujemny score. I co mi
> pan teraz zrobi?

Nic :) Bo i po co :) Jak ktoś zacytował kogoś, kogo mamy w kf'ie -
widocznie miał taki powód - drzewo wątkowe się przesunie i tyle. Jeśli
będziemy chcieli znaleść [nie wiedzieć po co - ale zdarzyć się może],
osobę która to napisała - to sercz text. Jeśli nie znajdzie nic prócz
posta z tym textem w cytacie - znaczy się post
niepobrany/zniknięty/zakilowany itp.

>> i nie ma potrzeby wypisywać wszystkich osób cytowanych w texcie,
>> chyba że jest to z jakiegoś powodu niezbędne,
> To jest bardzo często niezbędne, żeby w ogóle zrozumieć o co chodzi
> np. po powrocie z urlopu.

A ja myślałem, że rozumienie textu polega na jego czytaniu, a nie na
sprawdzaniu kto go napisał.

>> co zdaża się sporadycznie, żeby nie powiedzieć w ogóle.  <---------|
>     ^^^^^                                                           |
> Czyżbyś korzystał tylko z grup bin*? To by sprawę wyjaśniało        |
> ostatecznie.                                                        |
                                                                      |
Tak, tak - dodam sobie ort.sl do Ulubione........NCMT.......          |
                                                                      |
> PS. Nie chce mi się przytaczać długiej litanii argumentów przeciw   |
> wycinaniu wszystkich wrotek, a mógłbym odwoływać się nawet do prawa |
> autorskiego.                                                        |
                                                                      |
No to podam do sądu samego siebie, za to -----------------------------|

> Podaj jeden trafny argument za, zamiast opisywać, jakich wybiegów
> i sposobów obejścia niedogodności z wycięcia wynikających trzeba użyć.

Brak unifikacji wrotek, której nigdy nie będzie równe = zaciemnienie
obrazu posta, gdy chcemy ich przeczytać mnóstwo w krótkim czasie.

<q>

Osoba podpisana jako Damador <damador.damador@wp@wp.pl.pl> w artykule
<news:bmjbte.qs.1@damador.gdzies.z.neverlandu> pisze:
> When: Wed, 15 Oct 2003 10:54:23 +0200
> Who: "Andrzej P. Wozniak" <uszer@poczta.onet.pl.invalid>
> Where: <bmj23g$i64$1@news.onet.pl> Group: pl.news.czytniki
> begin quoted message:

</q>

Widząc powyższe jest wrażenie wielkiego bałaganu z którego w pierwszej
chwili niewiele wiadomo. Wprawdzie widać, że pewnie osobę: "Andrzej_K."
masz w kf'ie, a może to dlatego, że Damator go nie wyszczególnił ???? ale
co z tego ???? i po co mi ta informacja ???? Straciłem przez to 20sek., a
jeszcze nie zabrałem się za czytanie treści :/ a jak ktoś ma wrotkę
4-linijkową i cytuje to ktoś kto ma zawijanie po 65 to się w krtytcznym
przypadku generują 2 linijki więcej. Nie mówię o przypadku gdy było by
">>>>". Teraz sobie wyobraź, że powyższe napisał "Pablo Luzak" - w takim
wypadku autoMATycznie szukam w texcie czy przypadkiem gdzieś tam nie
wstawił jakiegoś własnego komentarza, lub czegoś czasem nie zacytował
pomiędzy wrotkami :/ co niubajom niestety się zdaRZa.

Może więc zamiast bezsensownie cytować wrotki - warto byłoby robić coś w
tym stylu:


Damador pisze:             <--------------|
> Andrzej P. Wozniak                      |
>> Andrzej_K.                             |
                                          |
>>> text Andrzeja_K.                      |
>> text Andrzeja P. Wozniaka              |
> text Damatora                           |
                                          |
Text Andrzeja P. Wozniaka                 |
                                          |
                                        |---|
Jakoś przyjemniej dla oka. - oczywiście tutaj Twoja wrotka w wersji
pełnej. Jeśli już stosować o czym mówisz to IMO TYLKO w takiej formie,
czyli cięcie wrotek przedpiśców do samych autorów w nich występujących.

-- 
Mat
Re: Dlugosc wrotki.
#246
Author: Mat
Date: Wed, 15 Oct 2003 20:18
47 lines
2623 bytes
kya | kya@mail.here.invalid:

>> więc wiadomo, że to ktoś komu Kaja odpowiedziała.
> ...ale nie wiadomo komu.

A kto z tej wiedzy skorzysta i po co ????

> będąc użytkownikiem zaawansowanym można przemyszkować po References:,
> ale tu nie jest grupa dla wyjadaczy,tylko newbies, a Ty raczej nie
> pisałeś poradnika dla "starych", tylko dla "nowych"

Na pewno nie będzie ich interesowało kto jest autorem ">>>>" lecz sama
zawarta tam treść.

> pewnie nie brałeś jeszcze udziału w dyskusji, w której w jednym poście
> odpowiada się przedpiścom do trzech wstecz <:

LOL :) Na h-p wątki mają po 300-400 postów i największym cytatem był chyba
cytat siedemnastokrotny wstecz - jakoś nikt się nie pogubił, a OE w
przeważającej większości. Oczywiście cudzych wrotek nikt nie cytuje.

> Możesz się oczywiście upierać, bo to Twój tekst, ale w takim razie
> zaznacz wielkimi literami na początku, że jest to zestaw *Twoich* rad,

DOKŁADNIE tak właśnie będzie :) [z wiadomym uzasadnieniem oczywiście].

> że możesz nie mieć racji oraz że nie są to "ogólne zasady dotyczące
> pisania i odpowiadania na posty zgodne z obowiązującą netykietą".

NETykieta jest umowna

> Zarzuty Andrzeja są, niestety dla Ciebie, sensowne,

Hmm.....

> dodam jeszcze, że wystarczy jedna osoba w dyskusji, która nie zacytuje
> prawidłowo, i Twoja metoda "na oko" przepada.

A niby dlaczego ma nieprawidłowo zacytować ????? Jeśli nie potrafi -
powinien przeczytać Estetykietę :))

> PS EOT tutaj i idziemy na priv

OK :)

-- 
Mat
Re: Dlugosc wrotki.
#247
Author: kya
Date: Wed, 15 Oct 2003 21:12
33 lines
2208 bytes
On Wed, 15 Oct 2003 22:18:59 +0200, Mat wrote:
>  kya | kya@mail.here.invalid:
> >> więc wiadomo, że to ktoś komu Kaja odpowiedziała.
> > ...ale nie wiadomo komu.
>  A kto z tej wiedzy skorzysta i po co ????

Ręce mi opadły. To po co w ogóle cytować?

[...]

> > Możesz się oczywiście upierać, bo to Twój tekst, ale w takim razie
> > zaznacz wielkimi literami na początku, że jest to zestaw *Twoich* rad,
>  DOKŁADNIE tak właśnie będzie :) [z wiadomym uzasadnieniem oczywiście].

O! I bardzo dobrze, przynajmniej będzie jasne, że powstały dla
hierarchii klub_chip.*, a nie pl.*.

> > że możesz nie mieć racji oraz że nie są to "ogólne zasady dotyczące
> > pisania i odpowiadania na posty zgodne z obowiązującą netykietą".
>  NETykieta jest umowna

Ejże, zacytowałam Twoje słowa ze strony <:

[...]

PS Spację stawiamy tylko w niektórych przypadkach przed "...", 
przed pozostałymi znakami przestankowymi nie (przed "?", nawet 
kilkukrotnie powtórzonym, też nie).
-- 
////)))             Tupnięcie nogą zamienia subiektywne odczucia  :
//|-O-O  )                            w obiektywną prawdę. [XTD]  :
/C|   > (  : kya     :                                            :
/`  _=--`  : hell.pl : http://wredna.krowka.mu : Kaja Mikoszewska :
Re: Dlugosc wrotki.
#236
Author: Andrzej P. Wozniak
Date: Wed, 15 Oct 2003 23:42
163 lines
7938 bytes
Osoba podpisana jako Mat <wincat2@club.chip.pl> w artykule
<news:3f8daeef@news.vogel.pl> pisze:
> Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:
>
>> Po pierwsze, jeśli wytnę pytanie, to nie wiadomo będzie, dlaczego
>> uzupełniam cudzą odpowiedź.
>
> To dlaczego ją uzupełniasz wynika właśnie bezpośrednio z samej
> odpowiedzi.

Nie wynika. Gdyby wynikało, nie musiałbym uzupełniać.
Odpowiedź, którą uzupełniam, mogła być zupełnie poprawna, ale nie na temat
poruszony w zadanym pytaniu - nie w jego kontekście.

> IMO brak zacytowania pytania wcale nie zaciemnił by sprawy,
> a już zupełnie wiadomo było by o co chodzi, gdybyś nie napisał kto jest
> autorem tego pytania.

Brak zacytowanego pytania to brak kontekstu. Brak wrotki to brak kolejnego
kontekstu. Zdania wyrwane z kontekstu mogą wydawać się bez sensu albo mieć
inne, nawet przeciwne znaczenie. Przykład zmiany sensu zdania oderwanego
od kontekstu: "Uczyć się, uczyć się i jeszcze raz uczyć się".[1]

>> Po drugie, z poziomów cytowania bez wrotek nic nie wynika.
> Wynika treść tam zawarta, która ma o wiele wyższy priorytet ważności niż
> to - kto tę treść napisał [co zawsze można sprawdzić].

Hmmm, sześcioletnie dzieci dobrze wiedzą, że "Nie wolno" znaczy co innego,
kiedy mówi tata, kiedy mama, a kiedy pani przedszkolanka...

>> Po trzecie, sam wprowadzasz niejasność twierdząc, że przedpiśczyni
>> podpisuje się Kaja.
> Tak właśnie się podpisała......

W nagłówku czy w sygaturze?
W nagłówku jest kya <kya(ma)mail.here.invalid>
W sygnaturze jest Kaja Mikoszewska.
Rusz Google i zobacz, co za melomanka się podpisuje Kaja.

>> Nikt Ci się nie broni upierać, ale nie wolno Ci tego nikomu narzucać
>> ani sugerować jako jedyne słuszne rozwiązanie.
> ZAWSZE będę to narzucał, tak samo, jak ZAWSZE będę narzucał stosowanie
> pustej linii po wrotce, "ciało" cytatowe, itp. NIGDY nie będę mówił, że
> to Jedyne Słuszne Rozwiązanie.

Nigdy nie mów nigdy i zawsze unikaj słowa zawsze.

Dla swoich prywatnych sugestii zrób sobie swoją prywatną stronę i zaznacz
wyraźnie, że to są Twoje prywatne poglądy, a nie żadna strona klubowa czy
netykietowa. Zwracam uwagę, że propagator "begina" nie nazywa tego
"netykietą" i nikogo do stosowania takiej wrotki publicznie nie namawia.

>> Połowa osób z wątku siedzi w killfile'u albo ma ujemny score. I co mi
>> pan teraz zrobi?
> Nic :) Bo i po co :) Jak ktoś zacytował kogoś, kogo mamy w kf'ie -
> widocznie miał taki powód - drzewo wątkowe się przesunie i tyle.

Drzewo? Parę połamanych patyków nazywasz drzewem?

> Jeśli będziemy chcieli znaleść [nie wiedzieć po co - ale zdarzyć się
może],
> osobę która to napisała - to sercz text.

O nie. Nie ja wyciąłem kontekst, więc nie ja będę robił sprostowania.

> Jeśli nie znajdzie nic prócz posta z tym textem w cytacie - znaczy się
> post niepobrany/zniknięty/zakilowany itp.

Znaczy mogę Ci wmówić wszystko co zechcę, skoro z kontekstu nie wynika
inaczej?
A jak mam uzupełnić brakujący kontekst przy pracy offline? Włączać co
chwila modem, niech sobie dociągnie?

>>> i nie ma potrzeby wypisywać wszystkich osób cytowanych w texcie,
>>> chyba że jest to z jakiegoś powodu niezbędne,
>> To jest bardzo często niezbędne, żeby w ogóle zrozumieć o co chodzi
>> np. po powrocie z urlopu.
> A ja myślałem, że rozumienie textu polega na jego czytaniu, a nie na
> sprawdzaniu kto go napisał.

Hmmm, sześcioletnie dzieci dobrze wiedzą...

>> Podaj jeden trafny argument za, zamiast opisywać, jakich wybiegów
>> i sposobów obejścia niedogodności z wycięcia wynikających trzeba użyć.
> Brak unifikacji wrotek, której nigdy nie będzie równe = zaciemnienie
> obrazu posta, gdy chcemy ich przeczytać mnóstwo w krótkim czasie.

Co ma oznaczać "=", żeby owo zdanie miało jakąś wartość logiczną?

Obraz posta jest zaciemniony przez niemożliwość identyfikacji dyskutantów.
Anonimów się nie czyta, tylko wyrzuca do kosza.

> <q>
>
> Osoba podpisana jako Damador <damador.damador@wp@wp.pl.pl> w artykule
> <news:bmjbte.qs.1@damador.gdzies.z.neverlandu> pisze:
>> When: Wed, 15 Oct 2003 10:54:23 +0200
>> Who: "Andrzej P. Wozniak" <uszer@poczta.onet.pl.invalid>
>> Where: <bmj23g$i64$1@news.onet.pl> Group: pl.news.czytniki
>> begin quoted message:
>
> </q>
>
> Widząc powyższe jest wrażenie wielkiego bałaganu z którego w pierwszej
> chwili niewiele wiadomo.

Wielki bałagan? Masz chyba na myśli Damadora, którego zdaje się mocno nie
lubisz, skoro niżej przekręcasz jego ksywkę.

> Wprawdzie widać, że pewnie osobę: "Andrzej_K."
> masz w kf'ie, a może to dlatego, że Damator go nie wyszczególnił ????

Zgodnie z zaleceniami "niestetykiety"...

> ale co z tego ???? i po co mi ta informacja ???? Straciłem przez to
> 20sek.,

Na szukanie brakującego Andrzeja? Widzisz, jak to przyjemnie pomylić dwóch
Andrzejów?

> a jeszcze nie zabrałem się za czytanie treści :/ a jak ktoś ma
> wrotkę 4-linijkową

...To się go upomina za przerost formy nad treścią.

> Nie mówię o przypadku
> gdy było by ">>>>". Teraz sobie wyobraź, że powyższe napisał "Pablo
  ^^^^^^^^^^^
> Luzak" - w takim wypadku autoMATycznie szukam w texcie czy przypadkiem
> gdzieś tam nie wstawił jakiegoś własnego komentarza, lub czegoś czasem
> nie zacytował pomiędzy wrotkami :/ co niubajom niestety się zdaRZa.

Nie rozumiem, prawda?

> Może więc zamiast bezsensownie cytować wrotki - warto byłoby robić coś w
> tym stylu:
>
>
> Damador pisze:             <--------------|
>> Andrzej P. Wozniak                       |
>>> Andrzej_K.                              |
>                                           |
>>>> text Andrzeja_K.                       |
>>> text Andrzeja P. Wozniaka               |
>> text Damatora                            |
>                                           |
> Text Andrzeja P. Wozniaka                 |
>                                           |
>                                         |---|
> Jakoś przyjemniej dla oka. - oczywiście tutaj Twoja wrotka w wersji
> pełnej. Jeśli już stosować o czym mówisz to IMO TYLKO w takiej formie,
> czyli cięcie wrotek przedpiśców do samych autorów w nich występujących.

A gdzie Twoje oszczędności czasu? Przecież tego się nie da
zautomatyzować...

[1] Oczywiście nietrudno sprawdzić, dlaczego użyłem tego cytatu.

-- 
Andrzej P. Woźniak  uszer@pochta.onet.pl  (zamień z<->h w adresie)
http://www.harbour.pl.eu.org/clipper/clipper_mini_faq.html
Harbour - 32-bitowy kompilator Clippera - już v.0.43 free software
Strona www nieaktualna, pliki na ftp://ftp.harbour.pl.eu.org/harbour/
Re: Dlugosc wrotki.
#237
Author: Wojciech K ( NO SPAM )
Date: Thu, 16 Oct 2003 00:40
14 lines
1633 bytes
Andrzej P. Wozniak uszer@poczta.onet.pl.invalid napisał co następuje:

> Hmmm, sześcioletnie dzieci dobrze wiedzą, że "Nie wolno" znaczy co
> innego, kiedy mówi tata, kiedy mama, a kiedy pani przedszkolanka...
>

Nie wolno samo w sobie nie niesie żadnego znaczenia
Dlatego : "niewolno bawić się ogniem"  znaczy zawsze dokładnie to samo ;)))


-- 
Wojciech K
Spis Sieci / Neostrada http://190.internetdsl.pl/
### Urządzenia do NEO+ ###  Sprzet Oprogramowanie i wiele innych ....
Re: Dlugosc wrotki.
#238
Author: Darek vel Misiak
Date: Thu, 16 Oct 2003 01:03
17 lines
1995 bytes
'Andrzej P. Wozniak' with majzel & młotek stuken wrotken machen :

> Obraz posta jest zaciemniony przez niemożliwość identyfikacji dyskutantów.
> Anonimów się nie czyta, tylko wyrzuca do kosza.

Z tego wnioskuję, że należało by od drugiego posta cytować pierwszy, w
trzecim pierwsze dwa, w czwartym - trzy poprzednie itd. itp., oczywiście nie
zapominając o autorach cytatów :) Przy 50 poście w danym wątku bedzie to
przypominało serial brazylijski :) Jak ktoś nie łapie kontekstu, może zawsze
wrócić kilka postów wcześniej i przeczytać od początku, kto i co napisał :)
Po to właśnie posty wyświetlają nam się w jakimś porządku :) Dlatego też
wrotka, w której nawiązujemy TYLKO do osoby, na której posta odpowiadamy w
zupełności IMHO wystarczy :)

-- 
[ Darek vel Misiak - "akszyn animal" - best of the beast ]
[         darek79@klub.chip.pl <=> gg 1831110            ]
Re: Dlugosc wrotki.
#239
Author: Mat
Date: Fri, 17 Oct 2003 15:17
146 lines
6210 bytes
Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:

>> To dlaczego ją uzupełniasz wynika właśnie bezpośrednio z samej
>> odpowiedzi.
> Nie wynika. Gdyby wynikało, nie musiałbym uzupełniać.

No OK - ale po co autor pytania ????

> Brak zacytowanego pytania to brak kontekstu.

OK :)

> Brak wrotki to brak kolejnego kontekstu.

:-O ? Tego właśnie nie rozumiem :/

> Zdania wyrwane z kontekstu mogą wydawać się bez sensu albo mieć inne,
> nawet przeciwne znaczenie.

Zgadza się.

>> z poziomów cytowania bez wrotek nic nie wynika.
>> Wynika treść tam zawarta
> Hmmm, sześcioletnie dzieci dobrze wiedzą, że "Nie wolno" znaczy co
> innego, kiedy mówi tata, kiedy mama, a kiedy pani przedszkolanka...

Tak, tylko dziecko słyszy po prostu "Nie wolno....", a nie: "Tu mówi
Twoja mama: Nie wolno....", "Tata sez: Nie wolno....", itd.
Dziecko sobie poradzi z tym, kto do niego mówi.

> W nagłówku czy w sygnaturze?

No w sigu oczywiście, ale to przez pewną rzecz :((((
Byłem przekonany [niesłusznie], że we From: jest "Kaja".

> Rusz Google i zobacz, co za melomanka się podpisuje Kaja.

Być może - papki nie słucham.

> Nigdy nie mów nigdy i zawsze unikaj słowa zawsze.

Z tej rady na szczęście NIGDY nie skorzystam.

> Dla swoich prywatnych sugestii zrób sobie swoją prywatną stronę

To *jest* moja prywatna strona.

> i zaznacz wyraźnie, że to są Twoje prywatne poglądy,

Tak *jest* zaznaczone, o czym z wiadomych powodów mało kto wie.

>> drzewo wątkowe się przesunie i tyle.
> Drzewo? Parę połamanych patyków nazywasz drzewem?

Jeśli jest tych patyków conajmniej dwa - tak nazywam to drzewem.

>> Jeśli będziemy chcieli znaleść [nie wiedzieć po co - ale zdarzyć się
>> może], osobę która to napisała - to sercz text.
> O nie. Nie ja wyciąłem kontekst, więc nie ja będę robił sprostowania.

No co - mówimy o sposobach znajdywania przedpiśców.

>> Jeśli nie znajdzie nic prócz posta z tym textem w cytacie - znaczy się
>> post niepobrany/zniknięty/zakilowany itp.
> Znaczy mogę Ci wmówić wszystko co zechcę, skoro z kontekstu nie wynika
> inaczej?

Jeśli wpadam w połowie dyskusji, to tak, choć faktem jest, że część postów
mogła np. zniknąć z serva. BTW: dyskusja nie polega na tym, by wmaiwać
komyuś kit, tylko dlatego, że można tak zrobić.

> A jak mam uzupełnić brakujący kontekst przy pracy offline? Włączać co
> chwila modem, niech sobie dociągnie?

Interesujące nas dyskusje się monitoruje, a w takim przypadku nie ma
potrzeby włączać modemu co chwilę. A jeśli ktoś wpada w połowie, to niech
się nie dziwi.

>> Brak unifikacji wrotek, której nigdy nie będzie równe = zaciemnienie
>> obrazu posta, gdy chcemy ich przeczytać mnóstwo w krótkim czasie.
> Co ma oznaczać "=", żeby owo zdanie miało jakąś wartość logiczną?
> Obraz posta jest zaciemniony przez niemożliwość identyfikacji
> dyskutantów.

No - niezbyt szczęśliwie użyłem słowa "obraz".

> Anonimów się nie czyta, tylko wyrzuca do kosza.

Trzeba by było wyrzucić 90% usenetu.....

>> Widząc powyższe jest wrażenie wielkiego bałaganu z którego w pierwszej
>> chwili niewiele wiadomo
> Wielki bałagan? Masz chyba na myśli Damadora, którego zdaje się mocno
> nie lubisz, skoro niżej przekręcasz jego ksywkę.

Skąd pomysł, że przekręcenie ksywy = nie lubię osoby, która się nią
posługuje ???? Inną sprawą jest, że jego wrotka to masakra.

>> Wprawdzie widać, że pewnie osobę: "Andrzej_K."
>> masz w kf'ie, a może to dlatego, że Damator go nie wyszczególnił ????
> Zgodnie z zaleceniami "niestetykiety"...

i dobrze zrobił.

>> ale co z tego ???? i po co mi ta informacja ???? Straciłem przez to
>> 20sek.,
> Na szukanie brakującego Andrzeja? Widzisz, jak to przyjemnie pomylić
> dwóch Andrzejów?

Pomylić ???? Ja tam nikogo nie pomyliłem. Odszukałem tylko Andrzeja_K.
tylko nie wiem po co - bo Twój cytat:
    ">>> Nie lepiej i prościej zainstalować_zupdate'ować do 6?"
wyjaśniał w tej kwestii wszystko.

>> a jak ktoś ma wrotkę 4-linijkową
> ...To się go upomina za przerost formy nad treścią.

No tak - bo to lepiej 100000x uponminać, niż od razu ustalić w
poradnikach, żeby używać czegoś ZAWSZE. [nie chodzi w tej chwili o cięcie
wrotek].

>> gdy było by
>  ^^^^^^^^^^^
> Nie rozumiem, prawda?

Nosz popatrz jaki pech.....

>> Może więc zamiast bezsensownie cytować wrotki - warto byłoby robić coś
>> w tym stylu:
> A gdzie Twoje oszczędności czasu?

Dlatego tnę wszystkie wrotki.

> Przecież tego się nie da zautomatyzować...

A widzisz - jak by w coniektórych miejscach widniało NIGDY i ZAWSZE, wtedy
można by to było w prosty sposób zautomatyzować, a tak - jest to dość
trudne.

> [1] Oczywiście nietrudno sprawdzić, dlaczego użyłem tego cytatu.

Yyyy....zapytam przedszkolaka, na pewno będzie wiedział. Albo nie.
Nie będę się kompromitował i zapytam żłobiaka, gdzie IYO moje miejsce :P

-- 
Mat
Re: Dlugosc wrotki.
#229
Author: Mat
Date: Fri, 17 Oct 2003 15:34
24 lines
1524 bytes
Michal Koziara | michal.koziara@xl.wp.pl:

> wrotki pomogą odnaleźć "właściciela" danego cytatu (choćby poprzez tę
> samą ilość znaków cytowania).

Błąd. Od ilości znaków cytatów treści należy odiąć jeden i tę wartość
konfrontować z wrotkami:

<q z jednego z postów ON>

Damador pisze:
> Andrzej P. Wozniak
>> Andrzej_K.

>>> text Andrzeja_K.
>> text Andrzeja P. Wozniaka
> text Damatora

Text Andrzeja P. Wozniaka

<q z jednego z postów OFF>

-- 
Mat
Re: Dlugosc wrotki.
#248
Author: Mat
Date: Fri, 17 Oct 2003 15:41
36 lines
2006 bytes
kya | kya@mail.here.invalid:

>>> ...ale nie wiadomo komu.
>>  A kto z tej wiedzy skorzysta i po co ????
> Ręce mi opadły.

Heh :)

> To po co w ogóle cytować?

Cytować jak najbardziej, cytować wrotki - nie :)

> O! I bardzo dobrze, przynajmniej będzie jasne, że powstały dla
> hierarchii klub_chip.*, a nie pl.*.

A czy gdzieś jest sugestia, że to jakieś OGÓLNE poradniki dla WSZYSTKICH?

>> NETykieta jest umowna
> Ejże, zacytowałam Twoje słowa ze strony <:

Tak, ale mnie się to właśnie bardzo nie podoba :/

<q by kya>
nakaz; przecież netykieta to zbiór zaleceń, nie nakazów ;)
</q by kya>

NIESTETY tak :((((

> PS Spację stawiamy tylko w niektórych przypadkach przed "...",
> przed pozostałymi znakami przestankowymi nie (przed "?", nawet
> kilkukrotnie powtórzonym, też nie).

Postaram się dostosować, z wiadomego powodu nie będzie to łatwe :/

-- 
Mat
Re: Dlugosc wrotki.
#230
Author: Michal Koziara
Date: Fri, 17 Oct 2003 21:09
15 lines
1557 bytes
"Mat" <wincat2@club.chip.pl> napisał(a):
>> wrotki pomogą odnaleźć "właściciela" danego cytatu (choćby poprzez tę
>> samą ilość znaków cytowania).
>Błąd. Od ilości znaków cytatów treści należy odiąć jeden i tę wartość
>konfrontować z wrotkami:

Fakt. Przepraszam za wprowadzenie w błąd, oczywiście masz rację.

Pozdrawiam,
Michel

-- 
Tento post je odeslan s pocitace a preto neobsahuje original podpisu
http://www.michelek.republika.pl
Prywatnie pisz na michelk-at-poczta.onet.pl
Re: Dlugosc wrotki.
#240
Author: Andrzej P. Wozniak
Date: Fri, 17 Oct 2003 21:58
192 lines
9444 bytes
Osoba podpisana jako Mat <wincat2@club.chip.pl> w artykule
<news:3f905039@news.vogel.pl> pisze:
> Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:
>
>>> To dlaczego ją uzupełniasz wynika właśnie bezpośrednio z samej
>>> odpowiedzi.
>> Nie wynika. Gdyby wynikało, nie musiałbym uzupełniać.
> No OK - ale po co autor pytania ????

Żeby było jasne, że nie bredzę pisząc co innego niż parę poziomów cytowań
wcześniej. Dla utrudnienia dodam, że dyskusja bywa też taka:

>>> mój tekst
>> odpowiedź osoby A
> poprawka osoby B
moje wyjaśnienie

Mogę też wylosować parę innych układów i z każdego z nich przy
zastosowaniu domyślnego schematu dialogu

>>> osoba A
>> osoba B
> osoba A
osoba B

będzie wynikało, że przynajmniej jedna ze stron ma głębokie zaburzenia
osobowości.

>> Brak zacytowanego pytania to brak kontekstu.
> OK :)
>
>> Brak wrotki to brak kolejnego kontekstu.
> :-O ? Tego właśnie nie rozumiem :/

To przeczytaj to, na co się zgodziłeś poniżej.

>> Zdania wyrwane z kontekstu mogą wydawać się bez sensu albo mieć inne,
>> nawet przeciwne znaczenie.
> Zgadza się.

W szczególności jeśli nie znam autora zacytowanego zdania, trudno mi
będzie zgadnąć, co właściwie miał na myśli.

>>> z poziomów cytowania bez wrotek nic nie wynika.
>>> Wynika treść tam zawarta
>> Hmmm, sześcioletnie dzieci dobrze wiedzą, że "Nie wolno" znaczy co
>> innego, kiedy mówi tata, kiedy mama, a kiedy pani przedszkolanka...
> Tak, tylko dziecko słyszy po prostu "Nie wolno....", a nie: "Tu mówi
> Twoja mama: Nie wolno....", "Tata sez: Nie wolno....", itd.
> Dziecko sobie poradzi z tym, kto do niego mówi.

Właśnie o to chodzi, że słyszy, a często też widzi. A ja ani nie słyszę,
ani nie widzę. Po czym mam rozpoznać cytat bez wrotki? Po użytej czcionce?
A może po małpa-news-onet-pl w referencjach? Czy może mam użyć jakiejś
skomplikowanej machiny analizy lingwistycznej, żeby udowodnić, że to na
pewno nie Szekspir?

>> Nigdy nie mów nigdy i zawsze unikaj słowa zawsze.
> Z tej rady na szczęście NIGDY nie skorzystam.

To nie tylko rada, to cytat. Nie napiszę kto i gdzie, ale jestem pewien,
że wiele osób rozpoznało tekst mimo pewnej dowolności tłumaczenia
(cytowania). Teraz widzisz, jakie konteksty umykają przed Tobą?

>> Dla swoich prywatnych sugestii zrób sobie swoją prywatną stronę
> To *jest* moja prywatna strona.

Gdzie to widać?

>> i zaznacz wyraźnie, że to są Twoje prywatne poglądy,
> Tak *jest* zaznaczone, o czym z wiadomych powodów mało kto wie.

Gdzie "tam", na stronach (powtarzam adresy dla jasności, choć innych stron
klubowych tu nie cytowano):
http://klub.chip.pl/wincat2/news/estetykieta.htm
http://klub.chip.pl/wincat2/news/netykieta.htm
wyraźnie i na widocznym miejscu jest napisane, że są to tylko przemyślenia
i sugestie autora, a nie oficjalne zalecenia wynikające z oficjalnych
dokumentów ze wskazaniem ich adresów?

>>> drzewo wątkowe się przesunie i tyle.
>> Drzewo? Parę połamanych patyków nazywasz drzewem?
> Jeśli jest tych patyków conajmniej dwa - tak nazywam to drzewem.

Zapomniałem, że Ty widujesz tylko wątki na grupach binarnych...

>>> Jeśli będziemy chcieli znaleść [nie wiedzieć po co - ale zdarzyć się
>>> może], osobę która to napisała - to sercz text.
>> O nie. Nie ja wyciąłem kontekst, więc nie ja będę robił sprostowania.
> No co - mówimy o sposobach znajdywania przedpiśców.

Drogą okrężną przez Australię czy Rzym...

>>> Jeśli nie znajdzie nic prócz posta z tym textem w cytacie - znaczy się
>>> post niepobrany/zniknięty/zakilowany itp.
>> Znaczy mogę Ci wmówić wszystko co zechcę, skoro z kontekstu nie wynika
>> inaczej?
> Jeśli wpadam w połowie dyskusji, to tak, choć faktem jest, że część
> postów mogła np. zniknąć z serva. BTW: dyskusja nie polega na tym, by
> wmaiwać komyuś kit, tylko dlatego, że można tak zrobić.

Więc nie wciskaj kitu (kitu się nie wmawia).

>> A jak mam uzupełnić brakujący kontekst przy pracy offline? Włączać co
>> chwila modem, niech sobie dociągnie?
> Interesujące nas dyskusje się monitoruje, a w takim przypadku nie ma
> potrzeby włączać modemu co chwilę.

Mam pilną potrzebę teraz, bo teraz czytam ten wątek. Mało tego, jestem już
w połowie odpowiedzi na jedną wiadomość, a tymczasem następna rodzi we
mnie pewne podejrzenia co do zamiarów autorów cytowanych słów. Gdybym
wiedział, kto to napisał, wiedziałbym jak dokończyć odpowiedź.

>>> Brak unifikacji wrotek, której nigdy nie będzie równe = zaciemnienie
>>> obrazu posta, gdy chcemy ich przeczytać mnóstwo w krótkim czasie.
>> Co ma oznaczać "=", żeby owo zdanie miało jakąś wartość logiczną?
>> Obraz posta jest zaciemniony przez niemożliwość identyfikacji
>> dyskutantów.
> No - niezbyt szczęśliwie użyłem słowa "obraz".

Nie odpowiedziałeś na postawione pytanie. Mogłeś napisać, że nie
rozumiesz, tak jak ja to napisałem. Spróbuję zatem inaczej: Miał to być
jedyny argument, który przytoczyłeś w obronie wycinania wrotek. Jeśli
dalej chcesz go bronić, spróbuj sformułować ten argument w zrozumiały
sposób, inaczej dyskusja staje się bezprzedmiotowa.

>> Anonimów się nie czyta, tylko wyrzuca do kosza.
> Trzeba by było wyrzucić 90% usenetu.....

Przydałoby się, zwłaszcza że netykieta zaleca podpisywanie się. Czy
potrafisz wymienić choć jedną znaną i uznaną przez znaczną większość na
newsach osobę, której imienia i nazwiska nie znasz? Czy zechcesz swoim
podpisem dać dobry przykład, że trzeba być w zgodzie z netykietą?

>>> Widząc powyższe jest wrażenie wielkiego bałaganu z którego w pierwszej
>>> chwili niewiele wiadomo
>> Wielki bałagan? Masz chyba na myśli Damadora, którego zdaje się mocno
>> nie lubisz, skoro niżej przekręcasz jego ksywkę.
> Skąd pomysł, że przekręcenie ksywy = nie lubię osoby, która się nią
> posługuje ????

"Nie lubisz" może być w sensie "nie szanujesz". Jeśli przekręcenie nie
było celowe, to znaczy, że nie szanujesz języka polskiego (co zresztą jest
zgodne z wrażeniem wyniesionym z lektury Twoich produkcji.

>>> Wprawdzie widać, że pewnie osobę: "Andrzej_K."
>>> masz w kf'ie, a może to dlatego, że Damator go nie wyszczególnił ????
>> Zgodnie z zaleceniami "niestetykiety"...
> i dobrze zrobił.

IMHO zapomniałeś dodać MBSZ. Tego samego brakuje Twoim zaleceniom,
zwłaszcza tym zaczynającym się od "Bezwzględnie należy".

>>> ale co z tego ???? i po co mi ta informacja ???? Straciłem przez to
>>> 20sek.,
>> Na szukanie brakującego Andrzeja? Widzisz, jak to przyjemnie pomylić
>> dwóch Andrzejów?
> Pomylić ???? Ja tam nikogo nie pomyliłem. Odszukałem tylko Andrzeja_K.
> tylko nie wiem po co - bo Twój cytat:
>     ">>> Nie lepiej i prościej zainstalować_zupdate'ować do 6?"
> wyjaśniał w tej kwestii wszystko.

Aha, musiałeś szukać? A ja wolę prosto z mostu. Przypominam - większość
nie zrozumie o co chodzi, jeśli nie zobaczy na własne oczy, czyli w
obrębie jednej wiadomości. Nie poszuka sobie tak samo, jak nie potrafi
wpisać jednego adresu www.google.pl i jednego słowa "netykieta" w oknie
wyszukiwarki.

>>> a jak ktoś ma wrotkę 4-linijkową
>> ...To się go upomina za przerost formy nad treścią.
>
> No tak - bo to lepiej 100000x uponminać, niż od razu ustalić w
> poradnikach, żeby używać czegoś ZAWSZE. [nie chodzi w tej chwili o
> cięcie wrotek].

W poradnikach nie ma nic na ten temat. Nie przenoś bezmyślnie zwyczajów ze
swojego podwórka.

>>> gdy było by
>>  ^^^^^^^^^^^
>> Nie rozumiem, prawda?
> Nosz popatrz jaki pech.....
  ^^^^
Kolejnego zdania, którego nie potrafisz wyjaśnić, wolałeś nawet nie
cytować...
Wracaj zatem do kosza z anonimami, jeśli taka Twoja wola.

-- 
Andrzej P. Woźniak  uszer@pochta.onet.pl  (zamień z<->h w adresie)
  ...a dopiero kiedy moje najlepsze intencje okazują się perłami
  rzuconymi przed lamerów i/lub flamewariorów -- dopiero wtedy przychodzi
  czas na to, co najpiękniejsze ;b   - Nina Liedtke na pl.news.nowe-grupy
Re: Dlugosc wrotki.
#231
Author: Mat
Date: Sat, 18 Oct 2003 00:47
8 lines
1248 bytes
Michal Koziara | michelk@poczta.onet.pl:

> Fakt. Przepraszam za wprowadzenie w błąd, oczywiście masz rację.

W sprawie "odIąć" <- nie miałem racji :))))

-- 
Mat
Re: Dlugosc wrotki.
#241
Author: Mat
Date: Tue, 21 Oct 2003 00:41
117 lines
6289 bytes
Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:

>> po co autor pytania ????

  [1]
> Żeby było jasne, że nie bredzę pisząc co innego niż parę poziomów
> cytowań wcześniej.

  [2]
> jeśli nie znam autora zacytowanego zdania, trudno mi będzie zgadnąć,
> co właściwie miał na myśli.

  [3] [kwestia szukania autora]
> Drogą okrężną przez Australię czy Rzym...

  [4]
> Mam pilną potrzebę teraz, bo teraz czytam ten wątek. Mało tego, jestem
> już w połowie odpowiedzi na jedną wiadomość, a tymczasem następna rodzi
> we mnie pewne podejrzenia co do zamiarów autorów cytowanych słów. Gdybym
> wiedział, kto to napisał, wiedziałbym jak dokończyć odpowiedź.

  [5]
> większość nie zrozumie o co chodzi, jeśli nie zobaczy na własne oczy,
> czyli w obrębie jednej wiadomości. Nie poszuka sobie tak samo, jak nie
> potrafi wpisać jednego adresu www.google.pl i jednego słowa "netykieta"
> w oknie wyszukiwarki.

Kwestia numer [5] chyba ostatecznie mnie przekonała. Zatem ze zdania,
przez które wyprodukowaliśmy dobrych kilknaście kilobajtów textu, a które
jest poniżej - CAŁKOWICIE się wycofuję......

      "Bezwzględnie należy wycinać wrotkę przedpiścy przy
        odpowiedzi - wstawiając w zamian własną".

.....dlatego znika ono z Estetykiety, a zastąpi je taka wersja:

      "Bezwzględnie należy wycinać wrotkę przedpiśy, do którego
       tekstów, przy odpowiedzi się nie odnosimy (nie cytujemy)".

Oczywiście [jak znajdę chwilę czasu] dołączę także info o tym, że
zacytowanych powinno się jakoś wyszczególnić. Trzeba też będzie przerobić
przykłady by odpowiadały zdaniu zastępczemu.

> IMHO zapomniałeś dodać MBSZ. Tego samego brakuje Twoim zaleceniom,
> zwłaszcza tym zaczynającym się od "Bezwzględnie należy".

Było tylko jedno zalecenie z "bezwzględnie", które budziło kontrowersje,
i które już zmieniło się powyżej, więcej zatem budzić nie powinno.

>> To jest moja prywatna strona.
> Gdzie to widać?

Nie widać bezpośrednio, bo mało kto wie o "menu", które jest [celowo]
nieaktywne/zaszarzone. Jak już wcześniej wspominałem, w pierwotnym
założeniu poradniki miały stanowić FAQ dla zamkniętej dla ogółu wiadomej
grupy. Miały być do użytku wewnętrznego, dla nowych klubowiczów, wszystko
co trzeba w jednym miejscu. Nie wszystkie poradniki jak i samo menu - są w
pełni skończone. Linki do nich wyciekły z zamkniętych grup, do ogólnego
Usenetu - stąd całe zamieszanie. [do wglądu wewnętrznego były dostępne
zawszwe]. Można się cofnąć o dwa poziomy do tyłu [://srv/log] i trochę się
rozjaśni, że to moja strona.

>>> i zaznacz wyraźnie, że to są Twoje prywatne poglądy,
>> Tak jest zaznaczone, o czym z wiadomych powodów mało kto wie.
> Gdzie "tam", wyraźnie i na widocznym miejscu jest napisane, że są to
> tylko przemyślenia i sugestie autora, a nie oficjalne zalecenia

w sekcji "informacje" i w sekcji "pomoc", z których [obu] część zostanie
przeniesiona bezpośrednio do "menu", by było BARDZIEJ "wyraźnie i na
widocznym miejscu". Oczywiście sekcje te, nie są dostępne dla ogółu,
ponieważ do nich, linki chyba nie wyciekły na ogólne grupy i mam nadzieję,
że na razie, jak najmniej osób je zna. [kto zna linki - ma dostęp do menu,
pomocy i informacji i jeszcze kilku podsekcji].

>> Trzeba by było wyrzucić 90% usenetu.....
> Przydałoby się, zwłaszcza że netykieta zaleca podpisywanie się.

Jeśli będzie nakazywała - zastosuję się. Zalecenie to jest równie
śmieszne, co zalecenia dotyczące długości wrotek.

> Czy potrafisz wymienić choć jedną znaną i uznaną przez znaczną większość
> na newsach osobę, której imienia i nazwiska nie znasz?

Kwestia definicji znacznej większości oraz kwestia definicji uznanej
osoby.

> Czy zechcesz swoim podpisem dać dobry przykład, że trzeba być w
> zgodzie z netykietą?

Podpisany jestem, a że nie nazwiskiem..........widocznie mam powód.

> "Nie lubisz" może być w sensie "nie szanujesz". Jeśli przekręcenie nie
> było celowe, to znaczy, że nie szanujesz języka polskiego

Gdybym go nie szanował wiadomego kolegi, zapewne napisałbym:
dAmator, D_Amator, D*a*mator or sth.

>> Pomylić ???? Ja tam nikogo nie pomyliłem. Odszukałem tylko Andrzeja_K.
>> tylko nie wiem po co
> Aha, musiałeś szukać?

Nie musiałem [2nd >>], zrobiłem to dla czystej ciekawości, by sprawdzić,
czy moja wiedza, płynąca z przeczytania wiadomego cytatu, znacznie się
powiększy. Wprawdzie się nie powiększyła, ale teraz wiem, że mogą
zaistnieć przypadki, gdzie była_by pożądana.

>>> ...To się go upomina za przerost formy nad treścią.
>> No tak - bo to lepiej 100000x uponminać, niż od razu ustalić w
>> poradnikach, żeby używać czegoś ZAWSZE.
> W poradnikach nie ma nic na ten temat. Nie przenoś bezmyślnie zwyczajów
> ze swojego podwórka.

Chodzi właśnie o to, że powinno być, ale nigdy nie będzie, dlatego ZAWSZE
trzeba będzie kogoś upominać.

-- 
Mat
Re: Dlugosc wrotki.
#242
Author: Andrzej P. Wozniak
Date: Tue, 21 Oct 2003 18:21
93 lines
5055 bytes
Osoba podpisana jako Mat <wincat2@club.chip.pl> w artykule
<news:3f9481a7@news.vogel.pl> pisze:
> Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:
>
>>> po co autor pytania ????
[...]
>   [5]
>> większość nie zrozumie o co chodzi, jeśli nie zobaczy na własne oczy,
>> czyli w obrębie jednej wiadomości. Nie poszuka sobie tak samo, jak nie
>> potrafi wpisać jednego adresu www.google.pl i jednego słowa "netykieta"
>> w oknie wyszukiwarki.
> Kwestia numer [5] chyba ostatecznie mnie przekonała.

Ufff...

>       "Bezwzględnie należy wycinać wrotkę przedpiśy, do którego
                                                   ^^ścy
>        tekstów, przy odpowiedzi się nie odnosimy (nie cytujemy)".

(którego nie cytujemy) - będzie poprawnie.

> Oczywiście [jak znajdę chwilę czasu] dołączę także info o tym, że
> zacytowanych powinno się jakoś wyszczególnić. Trzeba też będzie
> przerobić przykłady by odpowiadały zdaniu zastępczemu.

Zastępcze, hmm...

>> IMHO zapomniałeś dodać MBSZ. Tego samego brakuje Twoim zaleceniom,
>> zwłaszcza tym zaczynającym się od "Bezwzględnie należy".
> Było tylko jedno zalecenie z "bezwzględnie", które budziło kontrowersje,
> i które już zmieniło się powyżej, więcej zatem budzić nie powinno.

IMHO powinieneś dodawać MBSZ wszędzie tam, gdzie nie potrafisz wskazać
zaleceń w innych uznanych poradnikach, zwłaszcza w tych oficjalnie
obowiązujących.
Mało tego, powinieneś też dodać wykaz owych poradników. W końcu sam
wszystkiego nie wymyśliłeś.

>>> To jest moja prywatna strona.
>> Gdzie to widać?
> Nie widać bezpośrednio,

Ma być widać bezpośrednio (bez żadnych wybiegów - podobnie jak z wrotkami)
albo pod (c) powinien być odnośnik do właściwej strony ze stosownymi
zastrzeżeniami.

>>> Trzeba by było wyrzucić 90% usenetu.....
>> Przydałoby się, zwłaszcza że netykieta zaleca podpisywanie się.
> Jeśli będzie nakazywała - zastosuję się.

Proszę bardzo: Mini netykieta grup news i list dyskusyjnych
http://www.pg.gda.pl/~agatek/netq.html

* Listy  powinny być zawsze podpisywane prawdziwym imieniem i nazwis-
  kiem ich autora. Przesyłki anonimowe często traktowane są po prostu
  jako mało poważne, mogą byc także w pewnych okolicznościach automa-
  tycznie odrzucane.

> Zalecenie to jest równie
> śmieszne, co zalecenia dotyczące długości wrotek.

Dobre... ośmieszasz swoje zalecenia.

>> Czy potrafisz wymienić choć jedną znaną i uznaną przez znaczną
>> większość na newsach osobę, której imienia i nazwiska nie znasz?
> Kwestia definicji znacznej większości oraz kwestia definicji uznanej
> osoby.

Weź choćby autorów FAQ różnych grup dyskusyjnych.

>> Czy zechcesz swoim podpisem dać dobry przykład, że trzeba być w
>> zgodzie z netykietą?
> Podpisany jestem, a że nie nazwiskiem..........widocznie mam powód.

...Żeby nie przyznawać się do swoich poglądów czy żeby inni nie traktowali
ich poważnie?

>>>> ...To się go upomina za przerost formy nad treścią.
>>> No tak - bo to lepiej 100000x uponminać, niż od razu ustalić w
>>> poradnikach, żeby używać czegoś ZAWSZE.
>> W poradnikach nie ma nic na ten temat. Nie przenoś bezmyślnie zwyczajów
>> ze swojego podwórka.
> Chodzi właśnie o to, że powinno być, ale nigdy nie będzie, dlatego
> ZAWSZE trzeba będzie kogoś upominać.

Cytowałem już zdanie matematyka na temat "nigdy" i "zawsze". Życie nie
jest nauką ścisłą i na kwantyfikatory trzeba uważać.

-- 
Andrzej P. Woźniak  uszer@pochta.onet.pl  (zamień z<->h w adresie)
http://www.harbour.pl.eu.org/clipper/clipper_mini_faq.html
Harbour - 32-bitowy kompilator Clippera - już v.0.43 free software
Strona www nieaktualna, pliki na ftp://ftp.harbour.pl.eu.org/harbour/
Re: Dlugosc wrotki.
#243
Author: Mat
Date: Wed, 22 Oct 2003 15:05
92 lines
4779 bytes
Andrzej P. Wozniak | uszer@poczta.onet.pl.invalid:

>> Kwestia numer [5] chyba ostatecznie mnie przekonała.
> Ufff...

:)

>> "Bezwzględnie należy wycinać wrotkę przedpiś[c]y, do którego
>>  tekstów, przy odpowiedzi się nie odnosimy (nie cytujemy)".
> (którego nie cytujemy) - będzie poprawnie.

Zamieniono/poprawiono.

> IMHO powinieneś dodawać MBSZ wszędzie tam, gdzie nie potrafisz wskazać
> zaleceń w innych uznanych poradnikach, zwłaszcza w tych oficjalnie
> obowiązujących.

Jest to napisane, na czerwono, w części "Wstęp:" w "menu".

> powinieneś też dodać wykaz owych poradników. W końcu sam wszystkiego
> nie wymyśliłeś.

Sam "agatek", jak i link, jest podany w "Podziękowania", bo na podstawie
jego NETykiety powstała moja wersja. Jeśli chodzi o "OEkonf" - źródłami
były niezliczone już dyskusje na p.n.c, a.p.n.c.o.e, i wielu innych
grupach. Jeśli chodzi o Estetykietę, definicje: wrotki, sygnaturki,
textbody i delimitera są moimi definicjami, chętnie jednak wylinkuję
lepsze, wzorcowe definicje. "Struktura posta" - to już wyłącznie moje
widzimisię [puste linie, ciało cytatowe], bo nie jest nigdzie napisane jak
ma on wyglądać, a wyglądać może NIESTEY różnie.

>>>> To jest moja prywatna strona.
>>> Gdzie to widać?
>> Nie widać bezpośrednio,
> Ma być widać bezpośrednio (bez żadnych wybiegów - podobnie jak z
> wrotkami)

Zatem w menu umieszczę dodatkowo "Powrót do str. głównej".

>>> netykieta zaleca podpisywanie się.
>> Jeśli będzie nakazywała - zastosuję się.
> * Listy powinny być zawsze podpisywane prawdziwym imieniem i nazwis...
          ^^^^^^^^^^^
Właśnie.....

   [cd z agatka]
>  Przesyłki anonimowe często traktowane są po prostu
>  jako mało poważne, mogą byc także w pewnych okolicznościach automa-
>  tycznie odrzucane.

"Pewne okoliczności" nie są wyszczególnione, między innymi dlatego
większość ten zapis olewa....

>> Zalecenie to jest równie
>> śmieszne, co zalecenia dotyczące długości wrotek.
> Dobre... ośmieszasz swoje zalecenia.

Niestety tak.

>>> Czy potrafisz wymienić choć jedną znaną i uznaną przez znaczną
>>> większość na newsach osobę, której imienia i nazwiska nie znasz?
>> Kwestia definicji znacznej większości oraz kwestia definicji uznanej
>> osoby.
> Weź choćby autorów FAQ różnych grup dyskusyjnych.

Hmm......pewnie jedną bym wymienił :))))

>> Podpisany jestem, a że nie nazwiskiem..........widocznie mam powód.
> ...Żeby nie przyznawać się do swoich poglądów czy żeby inni nie
> traktowali ich poważnie?

Jeśli ktoś nie traktuje poważnie nie_podpisanych poglądów - to je po
prostu ignoruje zamykając przeglądarkę, filtrując posty itp. Nie mam nic
przeciw takim, którzy to preferują. Nikt nie ma obowiązku traktować moich
poglądów jako poważne, nawet jeśli tam dopiszę drugie imię oraz nazwisko

>>>> lepiej 100000x uponminać, niż ustalić by używać czegoś ZAWSZE.
>>> W poradnikach nie ma nic na ten temat.
>> Chodzi właśnie o to, że powinno być, ale nigdy nie będzie, dlatego
>> ZAWSZE trzeba będzie kogoś upominać.
> Cytowałem już zdanie matematyka na temat "nigdy" i "zawsze".

Ja zaś, swój stosunek do tej porady [cytatu].

> Życie nie jest nauką ścisłą i na kwantyfikatory trzeba uważać.

Życie w Usenecie podobnie jak życie, nie jest może nauką ścisłą, a na
kwantyfikatory trzeba uważać, a nie usuwać/nie wstawiać ich tam, gdzie
ewidentnie by się przydały.

-- 
Mat
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads