🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.tlumaczenia
28 messages
28 total messages Started by Kaeira Wed, 04 Mar 1998 14:07
Kwiatki (vel Byki) - angielski
#46
Author: Kaeira
Date: Wed, 04 Mar 1998 14:07
27 lines
1268 bytes
Witam, witam,

Z radoscia dolaczam do nowej grupy...

Oto pierwszy z wielu (mam nadzieje) kwiatkow for your edification and
amusement, co by dostarczyc wam i nauki i rozrywki. Proponuje
rozpoczecie prac nad kompilacja s/hitlisty najniesamowitszych bledow
tlumaczeniowych, z podzialem na jezyki, przekaznik (ksiazki, TV) etc.

(03.03.98, Nasza TV, serial "Okragly Stol)
(Ojciec zostawil rodzine)
Oryg:    Matka: "As far as I am concerned, your father is dead"
Tlum:    "O ile wiem, twoj ojciec nie zyje".

I jeszcze stary staroc
(ciirca 1987, Radio Trojka)
"To spiewal David Bowie, piosenke o tytule Day In, Day Out, czyli po
prostu Dzien w srodku, dzien na zewnatrz"


Pozdrawiam,

Kaeira


       ***I have MANY skills...***
                  (X: WP)
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#47
Author: Slawomir Witold Gorniak
Date: Wed, 04 Mar 1998 14:21
24 lines
1347 bytes
Kaeira <kaeira@kki.net.pl> wrote:

: Oryg:    Matka: "As far as I am concerned, your father is dead"
: Tlum:    "O ile wiem, twoj ojciec nie zyje".

To bylo dobre ;-)

: I jeszcze stary staroc
: (ciirca 1987, Radio Trojka)
: "To spiewal David Bowie, piosenke o tytule Day In, Day Out, czyli po
: prostu Dzien w srodku, dzien na zewnatrz"

Dorzuce jeszcze jeden staroc z konferencji energetycznej:

oryg: "Naked conductor runs along the train"
tlum: "Goly konduktor biega po pociagu"

	pozdrowionka

			Slawek

-----------------------------------------------------------------------------
Sławomir Witold Górniak  * Instytut Telekomunikacji Politechniki Warszawskiej
toja@tele.pw.edu.pl *  http://www.tele.pw.edu.pl/toja * IRC: ToJa  *  Łk:1,37
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#48
Author: Krzysiek Mazur
Date: Thu, 05 Mar 1998 08:42
37 lines
1962 bytes
On Wed, 04 Mar 1998 15:07:34 +0100, Kaeira <kaeira@kki.net.pl> wrote:

>Witam, witam,
>
>Z radoscia dolaczam do nowej grupy...
>
>Oto pierwszy z wielu (mam nadzieje) kwiatkow for your edification and
>amusement, co by dostarczyc wam i nauki i rozrywki. Proponuje
>rozpoczecie prac nad kompilacja s/hitlisty najniesamowitszych bledow
>tlumaczeniowych, z podzialem na jezyki, przekaznik (ksiazki, TV) etc.

Witam!

Tylko po co?  Rozumiem, przez pierwsze parę dni/tygodni to może być
dla kogoś zabawne, ale tak naprawdę...  Moja koleżanka z roku chciała
napisać pracę magisterską o koszmarkach translatorskich ćwiczonych w
Polsacie, ale wkrótce stwierdziła, że wobec ogromu materiału, który
dawał jej Polsat, sprawa byłaby zbyt łatwa i mało ambitna.  Właściwie
wystarczy obejrzeć cokolwiek na Polsacie, żeby uśmiać się na cały
dzień.  Zawsze uważałem, że "Married with Children" albo "Dream On"
jest śmieszne tylko jako slapstick, bo znakomita większość dowcipu
jest tam okrutnie palona.

Może porozmawiamy o rzeczach, które nam sprawiają problemy podczas
pracy?

Pozdrawiam,
Krzysiek

--
    K r z y s z t o f   M a z u r
  E X P R E S S  Translation Services
http://dumb.iinf.polsl.gliwice.pl/~mazur
   mazur@dumb.iinf.polsl.gliwice.pl
    tel/fax/modem: +48 58 6617479
       mobile: +48 602 789 012
--
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#59
Author: Marcin Jedrysiak
Date: Thu, 05 Mar 1998 11:46
17 lines
1088 bytes
Kaeira napisa³(a) w wiadomoœci: <34FD6026.800472A6@kki.net.pl>...
[...]
>I jeszcze stary staroc
>(ciirca 1987, Radio Trojka)
>"To spiewal David Bowie, piosenke o tytule Day In, Day Out, czyli po
>prostu Dzien w srodku, dzien na zewnatrz"
>
>Kaeira

Kiedy w trojce przetlumaczono tytul piosenki Jacksona "Smooth Criminal" jako
"Smutny Kryminalista".

Pozdrawiam,

Marcin Jedrysiak
jedrys@it.com.pl
24 hours in a day...24 beers in a case...coincidence?
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#60
Author: Michal Jankowski
Date: Thu, 05 Mar 1998 13:10
5 lines
854 bytes
Etam, nic nie przebije tlumaczenia "ex-directory" jako "[numer
telefonu] jej bylego dyrektora". Kiedys, w telewizyjnym kryminale. Co
gorsza, rzecz miala znaczenie dla meritum intrygi...

  MJ
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#61
Author: Tomasz Chodnik
Date: Thu, 05 Mar 1998 13:40
16 lines
1239 bytes
Marcin Jedrysiak <jedrys@it.com.pl> wrote:
MJ>Kiedy w trojce przetlumaczono tytul piosenki Jacksona "Smooth Criminal" jako
MJ>"Smutny Kryminalista".

Pamietam  :)

Ale mowiacy to Niedzwiedz - kpil. Chyba nie da sie wyrazniej
oddac (intonacja i kontekstem) cudzyslowia, niz to mu sie udalo.

Przekazanie znaczenia ironicznego, tak w tlumaczeniu, jak
i w tekscie oryginalnym, jest na tyle trudne, na tyle zalezy od
kontaktu z odbiorca, ze zawsze sie znajdzie ktos, kto zrozumie
doslownie, czyli - opacznie. Stad kariera emfatycznych znaczkow
internetowych (np. ";)" ) jak i "smichow w tle" w TV.

Tomek
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#49
Author: Kaeira
Date: Thu, 05 Mar 1998 16:56
49 lines
2464 bytes
Krzysiek Mazur wrote:

>  Kaeira <kaeira@kki.net.pl> wrote:
>
> >Proponuje
> >rozpoczecie prac nad kompilacja s/hitlisty najniesamowitszych bledow
> >tlumaczeniowych, z podzialem na jezyki, przekaznik (ksiazki, TV) etc.
>
> Tylko po co?  Rozumiem, przez pierwsze parê dni/tygodni to mo¿e byæ
> dla kogo¶ zabawne, ale tak naprawdê...

Dla mnie jest to zabawne juz od wielu lat. Kiedy kilka lat temu pracowalam
w angielskojezycznycm tygodniku, nasz dzial (tlumacze oraz redaktorzy
(tekstow angielskich)) zalozyl Polish Hall of Fame (potworki dawane nam do
tlumaczenia) jak i English Hall of Fame (wyniki naszych bledow i/lub
bezradnosci.  Dotad z luboscia co jakis czas wyciagam te teksty i kicham
ze smiechu. Szczegolnie w towarzystwie innych tlumaczy i tlumaczek
(wzglednie innych English speakers) to genialny sposob na wprowadzenie
szampanskiej atmosfery. Sama prywatnie rowniez usiluje prowadzic Hall of
Fame telewizyjny, ale wymaga to dokladnosci i dyscypliny...

> Moja kole¿anka z roku chcia³a napisaæ pracê magistersk± o koszmarkach
> translatorskich æwiczonych w
> Polsacie, ale wkrótce stwierdzi³a, ¿e wobec ogromu materia³u, który
> dawa³ jej Polsat, sprawa by³aby zbyt ³atwa i ma³o ambitna.

Nie bic slabszego? Coz, ja nie jestem tak honorowa...

>  Mo¿e porozmawiamy o rzeczach, które nam sprawiaj± problemy podczas
> pracy

Jedno nie wyklucza drugiego.Mnie na przyklad sprawiaja problemy tzw.
order-givers (zleceniodawcy) ;-)

KWIATEK:
marzec 1998, Nasza TV, Aniolki Charliego:
Oryg:     Are you after my job?
Tlum:    Czy ty wykonujesz moja prace?
(wlasciwie powinnismy dawac takze prawidlowe tlumaczenie, skoro mamy sie
na tym uczyc..)
Powinno byc, np:    Czy usilujesz zabrac mi posade? Czy chcesz zajac moje
stanowisko?

Pozdrawiam

Kaeira

       ***I have MANY skills...***
                  (X: WP)
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#65
Author: Przechodzien
Date: Thu, 05 Mar 1998 19:04
4 lines
694 bytes
Kwiatki kwiatkami, a ja siedze i glowie sie jak przetlumaczyc 'scarce
resources' . jakies propozycje?

P.
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#62
Author: Jacek Kijewski
Date: Thu, 05 Mar 1998 19:07
19 lines
1558 bytes
On 5 Mar 1998, Tomasz Chodnik wrote:

> Marcin Jedrysiak <jedrys@it.com.pl> wrote:
> MJ>Kiedy w trojce przetlumaczono tytul piosenki Jacksona "Smooth Criminal" jako
> MJ>"Smutny Kryminalista".
> 
> Pamietam  :)
> 
> Ale mowiacy to Niedzwiedz - kpil. Chyba nie da sie wyrazniej
> oddac (intonacja i kontekstem) cudzyslowia, niz to mu sie udalo.

To jest akurat nalog Niedzwiedzkiego. I wanna your sex jako "chce twojej
szostki" itd. Co liste, to pare wymysli.

*******************************************************************************
  Jacek Kijewski, jacek@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
"Scarce resources"?
#66
Author: Kaeira
Date: Thu, 05 Mar 1998 19:26
14 lines
903 bytes
Przechodzien wrote:

> Kwiatki kwiatkami, a ja siedze i glowie sie jak przetlumaczyc 'scarce
> resources' . jakies propozycje?
>
> P.

Kolego, ale podaj kontekst. Czy to geologia, czy na przyklad consulting,
bo cos mi sie to tak wydaje znajome z jakiejs analizy...:-)

K.

       ***I have MANY skills...***
                  (X: WP)
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#50
Author: Krzysiek Mazur
Date: Thu, 05 Mar 1998 20:22
64 lines
3295 bytes
On Thu, 05 Mar 1998 17:56:46 +0100, Kaeira <kaeira@kki.net.pl> wrote:

>> Tylko po co?  Rozumiem, przez pierwsze parę dni/tygodni to może być
>> dla kogoś zabawne, ale tak naprawdę...
>
>Dla mnie jest to zabawne juz od wielu lat. Kiedy kilka lat temu pracowalam
>w angielskojezycznycm tygodniku, nasz dzial (tlumacze oraz redaktorzy
>(tekstow angielskich)) zalozyl Polish Hall of Fame (potworki dawane nam do
>tlumaczenia) jak i English Hall of Fame (wyniki naszych bledow i/lub

[ciiiaach]
ja uważam telewizyjne wpadki za żałosne, przestały już mnie śmieszyć.
Ale mam w swojej małej kolekcji coś, co mnie nieźle rozbawia. Nazwa
naszego bohatera została wyiksowana. Ortografia, interpunkcja
zachowana. Uwaga, here we go:

-----------------------------------------------------

XXXXXX
ELEKTRYCZNA PRZYNĘTA
Opis produkta

XXXXXX XXXXX XXXXXXX jest takim nowym, originalnym, elektrycznym
dżwiękowym świecącym urządzeniem bardzo popularnym, który przyciąga do
siebie ryby. Przy wyborze właściwego koloru, ruchu, dżwięku i swiatła
więcej ryb się zachacza.
Śmiało możecie wędkować, łowić ryby ponieważ drgania powstałe drogą
elektroniczną przyciągają do siebie każdą rybę.
Stykając się z wodą uaktywnia się, wmontowane baterie działają przez
wiele godzin.
Ta przynęta jest pierwsza na świecie, która posiada trwałe urządzenie
głośnikowe, wzmacniacz dżwięku i pamięć elektroniczną.
Przynęta wtedy zaczyna wydawać dżwięk, gdy się styka z wodą i
zamilknie, gdy się wyjmuje z wody.
Pożyteczna rada:
Wrzucajcie przynętę i czekajcie, aż fale się uspakajają, a potem
przyciągnijcie do siebie a póżniej zróbcie przerwę.
Konwerwacja:
Trwałymi bateriami przy właściwej konserwacji przez wiele set godzin
możecie się cieszyć z łowienia ryby. Po zakończeniu wędkowania należy
przynętę schować do suchego pudełka ze stworzywa sztucznego.
NIE ZDEJMUJCIE Z PRZYNĘT MALOWANYCH CZAPEK /ZA WYJĄTKIEM ŚWIECĄCYCH
PRZYNĘT/, PONIEWAŻ MOŻNA USZKODZIĆ PRODUKT.

Zawartość:
* Błyszcząca przynęta /na baterię/
* Odbijacz światła
* Kusząco-grający
* Migacz głębokowodny
* Przynęta powierzchniowa

Cena: 199,- Zł
Kod: XXXXXXX          Kraj pochodzenia produkta: USA

-----------------------------------------------------

Niestety nie dysponuję źródłem tego cuda, więc chyba nigdy się nie
dowiemy co to "kusząco-grający" i czym, na Boga, są "malowane czapki".
Może jest na liście jakiś zapalony wędkarz?

Jak wam się spodoba, to mam więcej tego stuffu :-)))

Pozdrawiam,
Krzysiek
Re: było: Kwiatki (vel Byki) - angielski JEST: scarce resources
#70
Author: Krzysiek Mazur
Date: Thu, 05 Mar 1998 20:22
27 lines
1610 bytes
On Thu, 05 Mar 1998 19:04:50 GMT, hello@alphaq.net (Przechodzien)
wrote:

>Kwiatki kwiatkami, a ja siedze i glowie sie jak przetlumaczyc 'scarce
>resources' . jakies propozycje?

Hej,
a może tak troszkę więcej kontekstu?  "scarce resources" nie trzeba
tłumaczyć słowo po słowie, możemy przecież trochę przetasować.  Może 
"...obecnie nie dysponujemy zbyt wieloma środkami..."
"...firma wykazuje niedobór/deficyt zasobów/środków..." :-)
"...naszą bolączką jest ustawiczny brak funduszy" :-))))

przy czym ciężko mi cokolwiek doradzić, gdyż "resources" ma kilka
znaczeń i mogą to być i środki, i zasoby i fundusze...

Daj znać, jak to rozwiążesz.
Pozdrawiam,
Krzysiek
--
    K r z y s z t o f   M a z u r
  E X P R E S S  Translation Services
http://dumb.iinf.polsl.gliwice.pl/~mazur
   mazur@dumb.iinf.polsl.gliwice.pl
    tel/fax/modem: +48 58 6617479
       mobile: +48 602 789 012
--
Re: "Scarce resources"?
#67
Author: Przechodzien
Date: Thu, 05 Mar 1998 21:00
9 lines
882 bytes
On Thu, 05 Mar 1998 20:26:05 +0100, Kaeira <kaeira@kki.net.pl> wrotf:


>
>Kolego, ale podaj kontekst. Czy to geologia, czy na przyklad consulting,
>bo cos mi sie to tak wydaje znajome z jakiejs analizy...:-)
>

ekonomia i jej podstawa
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#51
Author: Michal Szybisz
Date: Fri, 06 Mar 1998 00:12
17 lines
1327 bytes
mazur@SPAMSUXXpriv.onet.pl (Krzysiek Mazur) wrote:

>dzień.  Zawsze uważałem, że "Married with Children" albo "Dream On"
>jest śmieszne tylko jako slapstick, bo znakomita większość dowcipu
>jest tam okrutnie palona.

Palona z koniecznosci, bo wiekszosc dowcipu jest nieprzekladalna, moze
bardziej w "MwC" niz "Dream On", aczkolwiek niektore przeklady MwC sa
nawet udane. Kanonem w tej dziedzinie jest Benny Hill. Uwazam, ze nie
powinno sie go puszczac u nas w takiej formie jak to bylo robione.
Albo puszczac same sekwencje slapstickowe, albo wysilic sie i zamiast
lektora dac napisy. Niech przynajmniej znajacy angielski maja z tego
jakikolwiek pozytek...
--
Michal Szybisz
fang@friko2.onet.pl
2:480/49.777
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#71
Author: Michal Szybisz
Date: Fri, 06 Mar 1998 00:12
11 lines
941 bytes
hello@alphaq.net (Przechodzien) wrote:
>Kwiatki kwiatkami, a ja siedze i glowie sie jak przetlumaczyc 'scarce
>resources' . jakies propozycje?

Jezeli rejestr i kontekst pozwalaja (watpliwe), mozna sie pokusic o
"zasoby deficytowe" ;-) A powaznie: np. "ograniczone zasoby", albo
opisowo.
--
Michal Szybisz
fang@friko2.onet.pl
2:480/49.777
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#52
Author: Krzysiek Mazur
Date: Fri, 06 Mar 1998 08:03
37 lines
2007 bytes
On Fri, 06 Mar 1998 00:12:11 GMT, fang@friko2.onet.pl (Michal Szybisz)
wrote:

>mazur@SPAMSUXXpriv.onet.pl (Krzysiek Mazur) wrote:
>
>>dzień.  Zawsze uważałem, że "Married with Children" albo "Dream On"
>>jest śmieszne tylko jako slapstick, bo znakomita większość dowcipu
>>jest tam okrutnie palona.
>
>Palona z koniecznosci, bo wiekszosc dowcipu jest nieprzekladalna, moze
>bardziej w "MwC" niz "Dream On", aczkolwiek niektore przeklady MwC sa
>nawet udane. Kanonem w tej dziedzinie jest Benny Hill. Uwazam, ze nie

Hej,
Spaleniem z konieczności jest szczególnie:

Kelly do rodziców: ...and what have you done? I'm socially dead now!
Kelly do rodziców: ...no i co zrobiliście? Teraz jestem martwa
socjalnie!

:-0 pewnie nie dostanie zasiłku albo cóś :-)))
a co do nieprzekładalności...hehehehe myślę, że życia by nam nie
starczyło, aby omówić ten temat...widzisz, jak uważasz, że coś jest
nieprzekładalne, zawsze znajdzie się ktoś, kto to przetłumaczy w taki
sposób, na który w życiu byś nie wpadł.

Pozdrawiam,
Krzysiek

--
    K r z y s z t o f   M a z u r
  E X P R E S S  Translation Services
http://dumb.iinf.polsl.gliwice.pl/~mazur
   mazur@dumb.iinf.polsl.gliwice.pl
    tel/fax/modem: +48 58 6617479
       mobile: +48 602 789 012
--
Re: "Scarce resources"?
#68
Author: Krzysiek Mazur
Date: Fri, 06 Mar 1998 08:03
6 lines
968 bytes
On Thu, 05 Mar 1998 21:00:08 GMT, hello@alphaq.net (Przechodzien)
wrote:

>On Thu, 05 Mar 1998 20:26:05 +0100, Kaeira <kaeira@kki.net.pl> wrotf:
                                                                ^^^^^
Twój Agent ma problemy ze spellingiem :-)
Re: "Scarce resources"?
#69
Author: Grzegorz Wapinski
Date: Fri, 06 Mar 1998 09:25
8 lines
912 bytes
na 90%
zasoby ograniczone/rzadkie - tak przynajmniej pamietam z czasow kiedy
toto studiowalem
-- 
Grzegorz Wapinski		ekogw@univ.gda.pl
University of Gdansk, Department of Information Systems
A. Krajowej 119/121
81-824 Sopot, Poland
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#72
Author: Cezar "Thannatos" Matkowski
Date: Fri, 06 Mar 1998 15:05
10 lines
952 bytes
Przechodzien <hello@alphaq.net> napisał(a) w artykule
<34fef706.10731760@news.nask.pl>...
> Kwiatki kwiatkami, a ja siedze i glowie sie jak przetlumaczyc 'scarce
> resources' . jakies propozycje?

"Ubogie/nieliczne zasoby" 


Cezar "Thannatos" vel "Nekros" Matkowski
E-mail: interpoltext@opnt.optimus.wroc.pl
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#64
Author: Marcin Benke
Date: Fri, 06 Mar 1998 16:56
25 lines
1544 bytes
In article <6dm6pc$blf$2@sunsite.icm.edu.pl> "Marcin Jedrysiak" <jedrys@it.com.pl> writes:

   Kaeira napisał(a) w wiadomoœci: <34FD6026.800472A6@kki.net.pl>...
   [...]
   >I jeszcze stary staroc
   >(ciirca 1987, Radio Trojka)
   >"To spiewal David Bowie, piosenke o tytule Day In, Day Out, czyli po
   >prostu Dzien w srodku, dzien na zewnatrz"
   >
   Kiedy w trojce przetlumaczono tytul piosenki Jacksona "Smooth
   Criminal" jako  "Smutny Kryminalista".

Eee, to mi juz pachnie Mannem. On lubil w Trojce robic takie numery: 

Indoor Life - zycie indora
Madison Ave - niech zyje Madison
itp.

A o braki w angielskim trudno mi go jakos podejrzewac (jest anglista z
wyksztalcenia).

Pozdrawiam,
		Marcin Benke
----------------------------------------------------------------------------
"Calm down, it's only ones and zeros!" -  DJ Delorie
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#53
Author: Michal Szybisz
Date: Fri, 06 Mar 1998 18:12
19 lines
1586 bytes
mazur@SPAMSUXXpriv.onet.pl (Krzysiek Mazur) wrote:

>a co do nieprzekładalności...hehehehe myślę, że życia by nam nie
>starczyło, aby omówić ten temat...widzisz, jak uważasz, że coś jest
>nieprzekładalne, zawsze znajdzie się ktoś, kto to przetłumaczy w taki
>sposób, na który w życiu byś nie wpadł.

Wiesz, ZASTAPIC jakis dowcip / tekst (np. specyficzny kulturowo,
jezykowo a nawet fonetycznie) z jezyka zrodlowego innym dowcipem /
tekstem z jezyka docelowego jest latwiej niz rzeczywiscie PRZELOZYC.
Tak wiec pewne rzeczy pozostaja nieprzekladalne, mozna je tylko mniej
lub bardziej udanie zastapic.  Formalnie rzecz biorac taki zabieg nie
jest przekladem, tylko znalezieniem wyjscia z sytuacji.  Z drugiej
strony znalezienie takiego  "wyjscia z sytuacji"  tez jest sztuka. Ale
to juz nalezy do dyskusji o filozofii przekladu :-)
--
Michal Szybisz
fang@friko2.onet.pl
2:480/49.777
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#54
Author: ANNA ZUKOWSKI
Date: Sat, 07 Mar 1998 02:08
28 lines
2393 bytes
: jezykowo a nawet fonetycznie) z jezyka zrodlowego innym dowcipem /
: tekstem z jezyka docelowego jest latwiej niz rzeczywiscie PRZELOZYC.
: Tak wiec pewne rzeczy pozostaja nieprzekladalne, mozna je tylko mniej
: lub bardziej udanie zastapic.  Formalnie rzecz biorac taki zabieg nie
: jest przekladem, tylko znalezieniem wyjscia z sytuacji.  Z drugiej
: strony znalezienie takiego  "wyjscia z sytuacji"  tez jest sztuka. Ale
: to juz nalezy do dyskusji o filozofii przekladu :-)
: --
: Michal Szybisz

Przypomnialo mi to, gdy lata temu australijska telewizja pokazala polski 
serial 'Dom'. Rzecz dzieje sie tuz po wojnie (pierwsze odcinki), w 
Warszawie. W jednym z pierwszych odcinkow zwrot 'pijane gruzinki' zostal 
przetlumaczony na 'drunken Georgia women'. Blad wynikl z braku wiedzy 
historycznej - 'gruzinkami' bowiem nazywano po wojnie prostytutki 
obslugujace klientow w gruzach. 

Wszystkich zainteresowanych filozofia 
sztuki przekladu odsylam do wysmienitej ksiazki Douglasa Hofstadtera pod 
tytulem 'Le Ton beau de Marot'. Ksiazka jest po angielsku i nie wiem, czy 
byla przetlumaczona na polski. Autor, ktory napisal kilka ksiazek ktore 
nazwalabym ogolnohumanistycznymi czy dotykajacymi filozofii nauki jest tez 
poliglota - oprocz plynnej znajomosci francuskiego i wloskiego uczyl sie 
tez z ciekawosci chinskiego, mandarin a nawet polskiego. Kilka rozdzialow 
jest poswieconych przekladowi literackiemu, porownywaniu jezykow a takze 
jest tam pelno zabawnych przypisow i anegdotek. Polecam!

Ania
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#55
Author: Kasia Kulpa
Date: Sun, 08 Mar 1998 00:47
15 lines
1555 bytes
On 7 Mar 1998 02:08:32 GMT, ANNA ZUKOWSKI <annas@shell02.ozemail.com.au> wrote:
: byla przetlumaczona na polski. Autor, ktory napisal kilka ksiazek ktore 
: nazwalabym ogolnohumanistycznymi czy dotykajacymi filozofii nauki jest tez 
: poliglota - oprocz plynnej znajomosci francuskiego i wloskiego uczyl sie 
: tez z ciekawosci chinskiego, mandarin 
[ciach]

w kwestii formalnej: mandarin to jest chinski. tj. jeden z wielu jezykow
chinskich.

kasica
-- 
--[kkulpa@orient.uw.edu.pl]-------[http://www.orient.uw.edu.pl/~kkulpa/]--
--[Mąpież posuwa się zgrabnie, lecz z wolna:]-----------------------------
--[Dręczy go autorefleksja namolna.]--------------------------------------
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#73
Author: wHacker
Date: Mon, 09 Mar 1998 10:38
8 lines
807 bytes
Kaeira wrote:
> "To spiewal David Bowie, piosenke o tytule Day In, Day Out, czyli po
> prostu Dzien w srodku, dzien na zewnatrz"

Albo to (ktores lubelskie radio kilka lat temu):
A teraz bedzie piosenka "A place to call home" czyli "miejsce z
ktorego mozna zadzwonic do domu".
:-)
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#56
Author: Ewa Pawelec
Date: Mon, 09 Mar 1998 11:47
11 lines
1303 bytes
ANNA ZUKOWSKI <annas@shell02.ozemail.com.au> wrote:
> tez z ciekawosci chinskiego, mandarin a nawet polskiego. Kilka rozdzialow 
Zaraz, zestawienie zrobilas troche jak wycieczka do Europu, Niemiec oraz
Afryki. Mandarin to jedna z odmian chinskiego...

EwaP
-- 
------------------------------------------------------------
Ewa Pawelec, Zaklad Optyki Atomowej IF UJ
http://www.cyf-kr.edu.pl/~ufpawele
------------------------------------------------------------
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#57
Author: Gwidon S. Naskrent
Date: Mon, 09 Mar 1998 16:04
10 lines
1282 bytes
On 9 Mar 1998, Ewa Pawelec wrote:

#>ANNA ZUKOWSKI <annas@shell02.ozemail.com.au> wrote:
#>> tez z ciekawosci chinskiego, mandarin a nawet polskiego. Kilka rozdzialow 
#>Zaraz, zestawienie zrobilas troche jak wycieczka do Europu, Niemiec oraz
#>Afryki. Mandarin to jedna z odmian chinskiego...

Nie odmian, tylko dialektow BTW. I to ten najbardziej rozpowszechniony,

GSN
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#58
Author: Ewa Pawelec
Date: Tue, 10 Mar 1998 08:08
12 lines
1403 bytes
Gwidon S. Naskrent <naskrent@hoth.amu.edu.pl> wrote:
> On 9 Mar 1998, Ewa Pawelec wrote:
> Nie odmian, tylko dialektow BTW. I to ten najbardziej rozpowszechniony,
Wlasnie, pytanie do "znajacych sie" a jakie sa inne? Jak sie nazywaja? Bo
jeden z nastepnych to chyba kantonski, a inne?

EwaP
-- 
------------------------------------------------------------
Ewa Pawelec, Zaklad Optyki Atomowej IF UJ
http://www.cyf-kr.edu.pl/~ufpawele
------------------------------------------------------------
Re: Kwiatki (vel Byki) - angielski
#63
Author: Marcin Jedrysiak
Date: Tue, 10 Mar 1998 14:29
19 lines
1359 bytes
Jacek Kijewski napisa³(a) w wiadomoœci: ...
[...]
>
>To jest akurat nalog Niedzwiedzkiego. I wanna your sex jako "chce twojej
>szostki" itd. Co liste, to pare wymysli.
>
>***************************************************************************
****
>  Jacek Kijewski, jacek@qna.softomat.com.pl

Hmm, ale z tego co pamietam, to akurat tego tekstu nie powiedzial
Niedzwiedzki, ale jakas kobitka prowadzaca program przedpoludniowy. Dlatego
tez pisalem o wpadce, a nie o dowcipie.

Pozdrawiam,

Marcin Jedrysiak
jedrys@it.com.pl
24 hours in a day...24 beers in a case...coincidence?
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads