Thread View: pl.hum.polszczyzna
18 messages
18 total messages
Started by Yarael Poof
Tue, 14 Jan 2014 22:01
spiż a spiżarnia
Author: Yarael Poof
Date: Tue, 14 Jan 2014 22:01
Date: Tue, 14 Jan 2014 22:01
14 lines
1368 bytes
1368 bytes
Dzień dobry, Może ktoś ma jakiś przyzwoity słownik etymologiczny albo jakieś inne źródło (jeżeli tak prosiłbym o podanie). Z tego co znalazłem, słowo spiżarnia ma swoje źródło w języku niemieckim - Speise, spise. Usiłuje znaleźć jakiś związek między spiżem - czyli dziś brązem a spiżarnią. Może ktoś podpowiedzieć? Maciej --- Ta wiadomość e-mail jest wolna od wirusów i złośliwego oprogramowania, ponieważ ochrona avast! Antivirus jest aktywna. http://www.avast.com
Re: spiż a spiżarnia
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 14 Jan 2014 23:00
Date: Tue, 14 Jan 2014 23:00
29 lines
2283 bytes
2283 bytes
Pan Maciej napisał: > Może ktoś ma jakiś przyzwoity słownik etymologiczny albo jakieś inne > źródło (jeżeli tak prosiłbym o podanie). > Z tego co znalazłem, słowo spiżarnia ma swoje źródło w języku niemieckim > - Speise, spise. Mamy też w polszczyźnie słowo "spyża" albo "spiża" oznaczające po prostu prowiant, a wzięte wprost z niemieckiego. To od niego utworzyliśmy sobie "spiżarnię", czyli pomieszczenie do tej spyży przechowania. > Usiłuje znaleźć jakiś związek między spiżem - czyli dziś brązem a spiżarnią. > > Może ktoś podpowiedzieć? Niemcy mają słowo "Glockenspeise" opisujące stop, z którego odlewa się dzwony. W niemieckim to ja biegły nie jestem, ale można je tłumaczyć jako "pokarm dzwonów" -- tak to sobie poetycko obmyślili. Z niego mógł powstać nasz "spiż". Albo przez proste skrócenie, albo przez nieudolną interpretację, że skoro "Glockenspeise", jest stopem, z którego odlewa się "Glocken", to... Tak przedstawia się moje czytanie myśli praojców. Jarek -- Czy babunia nie wyżera prowiantów z fryżydera? Czy ciocia nie wybiera z półmiska lepszych sztuk?
Re: spiż a spiżarnia
Author: Yarael Poof
Date: Tue, 14 Jan 2014 23:45
Date: Tue, 14 Jan 2014 23:45
30 lines
2337 bytes
2337 bytes
W dniu 2014-01-15 00:00, Jarosław Sokołowski pisze: > > Niemcy mają słowo "Glockenspeise" opisujące stop, z którego odlewa się > dzwony. W niemieckim to ja biegły nie jestem, ale można je tłumaczyć > jako "pokarm dzwonów" -- tak to sobie poetycko obmyślili. Z niego mógł > powstać nasz "spiż". Albo przez proste skrócenie, albo przez nieudolną > interpretację, że skoro "Glockenspeise", jest stopem, z którego odlewa > się "Glocken", to... Tak przedstawia się moje czytanie myśli praojców. > > Jarek > O Glockenspeise wyczytałem właśnie w słowniku Brucknera. Jest podane, podobnie jak przytoczone przez Ciebie przykłady z odniesieniami do niemieckiego. Ale ani słowa na temat co ma piernik do wiatraka. Idąc dalej za odniesieniami z niemieckiego do łaciny i włoskiego, gdzie "pokarm" - spiża można było doprowadzić do znaczenia "wydatek", czyli jedzenie to coś na co wydajemy, coś cennego. Więc może Niemcy też to przejęli jako określenie cennego (ale nie drogocennego) metalu. Tyle, że to takie moje gdybanie. Wolałbym cytat z jakiegoś "mądrego" źródła. Ale moze pokarm dzwonów... kto wie... Maciek --- Ta wiadomość e-mail jest wolna od wirusów i złośliwego oprogramowania, ponieważ ochrona avast! Antivirus jest aktywna. http://www.avast.com
Re: spiż a spiżarnia
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 15 Jan 2014 00:47
Date: Wed, 15 Jan 2014 00:47
43 lines
3404 bytes
3404 bytes
Pan Maciek napisał: >> Niemcy mają słowo "Glockenspeise" opisujące stop, z którego odlewa się >> dzwony. W niemieckim to ja biegły nie jestem, ale można je tłumaczyć >> jako "pokarm dzwonów" -- tak to sobie poetycko obmyślili. Z niego mógł >> powstać nasz "spiż". Albo przez proste skrócenie, albo przez nieudolną >> interpretację, że skoro "Glockenspeise", jest stopem, z którego odlewa >> się "Glocken", to... Tak przedstawia się moje czytanie myśli praojców. > > O Glockenspeise wyczytałem właśnie w słowniku Brucknera. Jest podane, > podobnie jak przytoczone przez Ciebie przykłady z odniesieniami do > niemieckiego. > Ale ani słowa na temat co ma piernik do wiatraka. > Idąc dalej za odniesieniami z niemieckiego do łaciny i włoskiego, gdzie > "pokarm" - spiża można było doprowadzić do znaczenia "wydatek", czyli > jedzenie to coś na co wydajemy, coś cennego. Więc może Niemcy też to > przejęli jako określenie cennego (ale nie drogocennego) metalu. > Tyle, że to takie moje gdybanie. Tu nie ma wielkiego znaczenia, czy "pokarm", czy "wydatek", czy jeszcze coś innego. Istotnym mi się wydaje połączenie "Glockenspeise" -- tego właśnie niemieckiego słowa dotyczą moje podejrzenia co do źródeł spiżu w polszczyźnie. Podchodząć do rzeczy frazeologicznie, spiżowe zawsze były przede wszystkim dzwony. Armaty też, ale to dalsze skojarzenie. No i jeszcze brama, ale ona jedna. > Wolałbym cytat z jakiegoś "mądrego" źródła. Ale moze pokarm dzwonów... > kto wie... W Google Books można odnaleźć niemieckie książki sprzed jakich dwu wieków, w których blisko siebie występują słowa "Glockenspeise" i "Kanonenmetall" (jakieś podręczniki metalurgii przeważnie). Tak właśnie, a nie na przykład "Glockenmetall" i "Kanonenspeise". Czort wie, może to nawet jeden i ten sam stop, tylko nazwany inaczej, w zależności od tego, czy leją z niego dzwon, czy armatę (często przecież przetapiano jedno w drugie, wte i nazad). A my ten Glockenspeise skróciliśmy sobie do samego spiżu. Nie upieram się, że to wszystko bardzo mądre. Jarek -- -- Posłusznie melduję, panie oberlejtnant, że marszbatalion to jest marszbaciar, a marszkompania to marszkuma. My zawsze wszystko skracamy.
Re: spiż a spiżarnia
Author: FEniks
Date: Wed, 15 Jan 2014 09:10
Date: Wed, 15 Jan 2014 09:10
16 lines
1948 bytes
1948 bytes
W dniu 2014-01-15 00:00, Jarosław Sokołowski pisze: > Pan Maciej napisał: > >> Może ktoś ma jakiś przyzwoity słownik etymologiczny albo jakieś inne >> źródło (jeżeli tak prosiłbym o podanie). >> Z tego co znalazłem, słowo spiżarnia ma swoje źródło w języku niemieckim >> - Speise, spise. > Mamy też w polszczyźnie słowo "spyża" albo "spiża" oznaczające po prostu > prowiant, a wzięte wprost z niemieckiego. To od niego utworzyliśmy sobie > "spiżarnię", czyli pomieszczenie do tej spyży przechowania. Tak nieśmiało tylko wtrącę, że mieliśmy (a nawet wciąż chyba mamy) takie słowa jak "spichrz" i "spichlerz", które też podobnie brzmią i podobnie znaczą. Może i ich pochodzenie jest podobne? Ewa
Re: spiż a spiżarnia
Author: FEniks
Date: Wed, 15 Jan 2014 09:16
Date: Wed, 15 Jan 2014 09:16
17 lines
1992 bytes
1992 bytes
W dniu 2014-01-15 01:47, Jarosław Sokołowski pisze: > Tu nie ma wielkiego znaczenia, czy "pokarm", czy "wydatek", czy jeszcze > coś innego. Istotnym mi się wydaje połączenie "Glockenspeise" -- tego > właśnie niemieckiego słowa dotyczą moje podejrzenia co do źródeł spiżu > w polszczyźnie. Podchodząć do rzeczy frazeologicznie, spiżowe zawsze > były przede wszystkim dzwony. Armaty też, ale to dalsze skojarzenie. > No i jeszcze brama, ale ona jedna. Na pomniki w każdym razie nie bardzo się nadawał. ;) Ewa -- Wybudowałem sobie pomnik trwalszy niż ze spiżu strzelający nad ogrom królewskich piramid nie naruszą go deszcze gryzące nie zburzy oszalały Akwilon oszczędzi go nawet
Re: spiż a spiżarnia
Author: Yarael Poof
Date: Wed, 15 Jan 2014 10:27
Date: Wed, 15 Jan 2014 10:27
33 lines
2606 bytes
2606 bytes
W dniu 2014-01-15 10:10, FEniks pisze: > W dniu 2014-01-15 00:00, Jarosław Sokołowski pisze: >> Pan Maciej napisał: >> >>> Może ktoś ma jakiś przyzwoity słownik etymologiczny albo jakieś inne >>> źródło (jeżeli tak prosiłbym o podanie). >>> Z tego co znalazłem, słowo spiżarnia ma swoje źródło w języku niemieckim >>> - Speise, spise. >> Mamy też w polszczyźnie słowo "spyża" albo "spiża" oznaczające po prostu >> prowiant, a wzięte wprost z niemieckiego. To od niego utworzyliśmy sobie >> "spiżarnię", czyli pomieszczenie do tej spyży przechowania. > > Tak nieśmiało tylko wtrącę, że mieliśmy (a nawet wciąż chyba mamy) takie > słowa jak "spichrz" i "spichlerz", które też podobnie brzmią i podobnie > znaczą. Może i ich pochodzenie jest podobne? > > Ewa Przepraszam, zrobił odpowiedz zamiast odpowiedz grupie i poszło na priva. Więc jeszcze raz: Chyba nie, za Brucknerem: "Spichlerz, dawniej spichrz, a są i postaci z szp-; z niem. Speicher; l wstawiliśmy później (jak w szmuklerz); niem. Speicher z łac. splcārium, od spica, 'kłos', co Niemcy sami we wczesnem średniowieczu urobili; romańskie języki tego nie znają." Poza tym wydaje mi się, że - przynajmniej dzisiaj - spichlerz to miejsce przechowywania ziarna, a spiżarnia jest raczej dla, nazwijmy to, podręcznych produktów mniej lub bardzie przetworzonych. Więc w spichlerzu raczej nie trzymamy szynki, masła czy miodu, a w spiżarni zboża. Maciek
Re: spiż a spiżarnia
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 15 Jan 2014 15:16
Date: Wed, 15 Jan 2014 15:16
23 lines
2150 bytes
2150 bytes
Pani Ewa napisała: >> Podchodząć do rzeczy frazeologicznie, spiżowe zawsze były przede >> wszystkim dzwony. Armaty też, ale to dalsze skojarzenie. >> No i jeszcze brama, ale ona jedna. > > Na pomniki w każdym razie nie bardzo się nadawał. ;) Jeden ze znajomych profesorów geologii zadawał czasem studentom na egzaminie pytanie o to, z czego by mu wybudowali pomnik. W odpowiedzi należało użyć minerału nie dość, że urodziwego, to jesze tak trwałego, by się pomnik zaraz nie rozpirzył. I tu pojawiał się problem, bo specjalność miał ów uczony naftową, więc jego studenci najbardziej obryci byli ze skał porowatych. Pstry piaskowiec czy inny czerwony spągowiec zdecydowanie się do pomników nie nadają. Jarek -- Nie przejdziemy do historii i literatury Nie będziemy stali strojni w brązy i marmury Świat się nagle jak kołyska wokół zakolebie I znajdziemy naszą przystań, nim zgubimy siebie
Re: spiż a spiżarnia
Author: FEniks
Date: Wed, 15 Jan 2014 15:17
Date: Wed, 15 Jan 2014 15:17
16 lines
2040 bytes
2040 bytes
W dniu 2014-01-15 00:45, Yarael Poof pisze: > > Idąc dalej za odniesieniami z niemieckiego do łaciny i włoskiego, > gdzie "pokarm" - spiża można było doprowadzić do znaczenia "wydatek", > czyli jedzenie to coś na co wydajemy, coś cennego. Więc może Niemcy > też to przejęli jako określenie cennego (ale nie drogocennego) metalu. Jeśli iść tropem łaciny, to "aes, aeris" znaczy: brąz, spiż, a także: pieniądze (jak nasze np. miedziaki), natomiast "aerarium" to skarbiec publiczny, skarbnica, (czyli miejsce gdzie te "miedziaki" publiczne trzymano). Wygląda to zatem na językową kalkę z zawężonym znaczeniem do "skarbca domowego". Ciekawe, czy kiedykolwiek w przeszłości używano nazwy "spiżarnia" w tym szerszym znaczeniu, jako publicznego skarbu. Trzeba by pogrzebać. Ewa
Re: spiż a spiżarnia
Author: Jan45
Date: Fri, 17 Jan 2014 10:31
Date: Fri, 17 Jan 2014 10:31
24 lines
1964 bytes
1964 bytes
W dniu 2014-01-14 23:01, Yarael Poof pisze: > Dzień dobry, > Może ktoś ma jakiś przyzwoity słownik etymologiczny albo jakieś inne > źródło (jeżeli tak prosiłbym o podanie). > Z tego co znalazłem, słowo spiżarnia ma swoje źródło w języku niemieckim > - Speise, spise. > Usiłuje znaleźć jakiś związek między spiżem - czyli dziś brązem a > spiżarnią. > > Może ktoś podpowiedzieć? > > Niemieckie Speicher, czyli ogólnie miejsce do magazynowania, pochodzi według tamtejszego słownika od łacińskiego spicarium, to z kolei od spica - kłos. Można zapewne ciągnąć takie skojarzenia dłużej, czyli np. wymieniać obok spiżarni spichlerz, ale sam problem nazewnictwa jest zwykle taki sam - jest to w dużej mierze sprawa przypadku. Dlatego w chwili zmęczenia takim materiałem dowodowym przypominam sobie żart o związku konia z koniakiem i rumu z rumakiem. Być może spiż i spiżarnia mają rzeczywiście jakieś wspólne źródło, ale obawiam się, że do tego nawet najstarsi górale nie dojdą. Jan
Re: spiż a spiżarnia
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 18 Jan 2014 16:55
Date: Sat, 18 Jan 2014 16:55
29 lines
2327 bytes
2327 bytes
Pan Jan napisał: >> Usiłuje znaleźć jakiś związek między spiżem - czyli dziś brązem a >> spiżarnią. >> >> Może ktoś podpowiedzieć? > > Niemieckie Speicher, czyli ogólnie miejsce do magazynowania, pochodzi > według tamtejszego słownika od łacińskiego spicarium, to z kolei > od spica - kłos. Można zapewne ciągnąć takie skojarzenia dłużej, > czyli np. wymieniać obok spiżarni spichlerz, ale sam problem nazewnictwa > jest zwykle taki sam - jest to w dużej mierze sprawa przypadku. > Dlatego w chwili zmęczenia takim materiałem dowodowym przypominam > sobie żart o związku konia z koniakiem i rumu z rumakiem. > Być może spiż i spiżarnia mają rzeczywiście jakieś wspólne źródło, > ale obawiam się, że do tego nawet najstarsi górale nie dojdą. Skoro już jesteśmy przy terminologii magazynowej, to może mi ktoś powie skąd się wzięło słowo "sąsiek". O taką skrzynię na zboże mi chodzi. Może stać w spiżarni lub komorze, może też w stodole, pełniąc tam rolę spichlerza. Jarek -- Nie udają słodyczy nieszczerze, Mężnie trwają w swym schwarzcharakterze, Nie składają w komorę zasobną, Jak więcej dziobną.
Re: spiż a spiżarnia
Author: Jacek Skowroński
Date: Sat, 18 Jan 2014 18:27
Date: Sat, 18 Jan 2014 18:27
10 lines
1316 bytes
1316 bytes
PT Jarosław Sokołowski scripsit: > Skoro już jesteśmy przy terminologii magazynowej, to może mi ktoś powie > skąd się wzięło słowo "sąsiek". O taką skrzynię na zboże mi chodzi. > Może stać w spiżarni lub komorze, może też w stodole, pełniąc tam rolę > spichlerza. Spotkałem się z tym słowem tylko w znaczeniu części stodoły. Skąd ta skrzynia? -- Jacek Skowroński
Re: spiż a spiżarnia
Author: Yarael Poof
Date: Sat, 18 Jan 2014 18:58
Date: Sat, 18 Jan 2014 18:58
14 lines
1591 bytes
1591 bytes
Bardzo dziękuję wszystkich za udzielone odpowiedzi, domniemania, przypuszczenia itd. Zwróciłem się o pomoc do pana profesora Miodka, jako że mój przyjaciel jest jego sąsiadem :) Jak ON nic nie znajdzie na temat w swoim mądrych książkach, no to rzeczywiście związek może być taki jak konia z koniakiem. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję. Maciej --- Ta wiadomość e-mail jest wolna od wirusów i złośliwego oprogramowania, ponieważ ochrona avast! Antivirus jest aktywna. http://www.avast.com
Re: spiż a spiżarnia
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 18 Jan 2014 19:07
Date: Sat, 18 Jan 2014 19:07
29 lines
2196 bytes
2196 bytes
Pan Jacek Skowroński napisał: >> Skoro już jesteśmy przy terminologii magazynowej, to może mi ktoś >> powie skąd się wzięło słowo "sąsiek". O taką skrzynię na zboże mi >> chodzi. Może stać w spiżarni lub komorze, może też w stodole, >> pełniąc tam rolę spichlerza. > > Spotkałem się z tym słowem tylko w znaczeniu części stodoły. > Skąd ta skrzynia? O to właśnie pytam, skąd. Nazwa może odnosić się do samej skrzyni, jak i do części stodoły. Ale ta część wyróżnia się tym właśnie, że jest zabudowana skrzyniami. Spotkałem się z użyciem tej nazwy tak w jednym, jak i w drugim znaczeniu, częściej jednak chodziło o samą skrzynię. Może daltego, że było to w małych gospodarstwach. http://muzea.malopolska.pl/obiekty/-/a/26861/1118791 Jarek PS Podobnie jest z kredensem. Dzisiaj tak nazywamy mebel. Ale kiedyś to było przede wszystkim pomieszczenie dla służby usługującej do stołu. -- Mówią płonie stodoła płonie aż strach Trzeszczy wszystko dokoła ściany i dach gorąco, że hej
Re: spiż a spiżarnia
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 18 Jan 2014 19:13
Date: Sat, 18 Jan 2014 19:13
20 lines
1850 bytes
1850 bytes
Pan Maciej napisał: > Bardzo dziękuję wszystkich za udzielone odpowiedzi, domniemania, > przypuszczenia itd. > Zwróciłem się o pomoc do pana profesora Miodka, jako że mój przyjaciel > jest jego sąsiadem :) > Jak ON nic nie znajdzie na temat w swoim mądrych książkach, no to > rzeczywiście związek może być taki jak konia z koniakiem. W takim razie proszę nas powiadomić co *sąsiad* na to. Zwłaszcza, że nam się zeszło teraz na *sąsieki* (słowa te zapewne mają ze sobą tyle wspólnego, co rum z rumakiem). Jarek -- Port to jest poezja rumu i koniaku Port to jest poezja westchnień czułych żon Wyobraźnia chodzi z ręką na temblaku Dla obieżyświatów port to dobry dom
Re: spiż a spiżarnia
Author: Jacek Skowroński
Date: Sat, 18 Jan 2014 20:00
Date: Sat, 18 Jan 2014 20:00
25 lines
2175 bytes
2175 bytes
PT Jarosław Sokołowski scripsit: > Pan Jacek Skowroński napisał: > > >> Skoro już jesteśmy przy terminologii magazynowej, to może mi ktoś > >> powie skąd się wzięło słowo "sąsiek". O taką skrzynię na zboże mi > >> chodzi. Może stać w spiżarni lub komorze, może też w stodole, > >> pełniąc tam rolę spichlerza. > > > > Spotkałem się z tym słowem tylko w znaczeniu części stodoły. > > Skąd ta skrzynia? > > O to właśnie pytam, skąd. Nazwa może odnosić się do samej skrzyni, > jak i do części stodoły. Ale ta część wyróżnia się tym właśnie, że > jest zabudowana skrzyniami. Spotkałem się z użyciem tej nazwy tak > w jednym, jak i w drugim znaczeniu, częściej jednak chodziło o samą > skrzynię. Może daltego, że było to w małych gospodarstwach. > > http://muzea.malopolska.pl/obiekty/-/a/26861/1118791 To ciekawe, bo w Wielkopolsce nigdy nie spotkałem się z określeniem skrzyni jako sąsieku. W każdym wypadku, niezależnie od wielkości gospodarstwa chodziło o część stodoły – nawet jeśli już od dawna nie przechowywało się w niej ziarna. -- Jacek Skowroński
Re: spiż a spiżarnia
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 18 Jan 2014 20:14
Date: Sat, 18 Jan 2014 20:14
34 lines
2670 bytes
2670 bytes
Pan Jacek Skowroński napisał: >>>> Skoro już jesteśmy przy terminologii magazynowej, to może mi ktoś >>>> powie skąd się wzięło słowo "sąsiek". O taką skrzynię na zboże mi >>>> chodzi. Może stać w spiżarni lub komorze, może też w stodole, >>>> pełniąc tam rolę spichlerza. >>> >>> Spotkałem się z tym słowem tylko w znaczeniu części stodoły. >>> Skąd ta skrzynia? >> >> O to właśnie pytam, skąd. Nazwa może odnosić się do samej skrzyni, >> jak i do części stodoły. Ale ta część wyróżnia się tym właśnie, że >> jest zabudowana skrzyniami. Spotkałem się z użyciem tej nazwy tak >> w jednym, jak i w drugim znaczeniu, częściej jednak chodziło o samą >> skrzynię. Może daltego, że było to w małych gospodarstwach. >> >> http://muzea.malopolska.pl/obiekty/-/a/26861/1118791 > > To ciekawe, bo w Wielkopolsce nigdy nie spotkałem się z określeniem > skrzyni jako sąsieku. W każdym wypadku, niezależnie od wielkości > gospodarstwa chodziło o część stodoły -- nawet jeśli już od dawna > nie przechowywało się w niej ziarna. Bo w Wielkopolsce gospodarstwa bogate, zboża na siew tyle trzeba, że byle skrzynia nie pomieści. A małopolski chłop ubogi, swój zagonek obsieje tym, co w komorze na drugi rok przechowa. Jarek -- Zasiali górale owies, owies, Od końca do końca, tak jest, tak jest! Zasiali górale żytko, żytko, Od końca do końca wszystko, wszystko!
Re: spiż a spiżarnia
Author: delfina.glapinska
Date: Fri, 18 Dec 2015 12:30
Date: Fri, 18 Dec 2015 12:30
21 lines
2117 bytes
2117 bytes
W dniu sobota, 18 stycznia 2014 19:58:47 UTC+1 użytkownik Yarael Poof napisał: > Bardzo dziękuję wszystkich za udzielone odpowiedzi, domniemania, > przypuszczenia itd. > Zwróciłem się o pomoc do pana profesora Miodka, jako że mój przyjaciel > jest jego sąsiadem :) > Jak ON nic nie znajdzie na temat w swoim mądrych książkach, no to > rzeczywiście związek może być taki jak konia z koniakiem. > > Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję. > > Maciej > > --- > Ta wiadomość e-mail jest wolna od wirusów i złośliwego oprogramowania, ponieważ ochrona avast! Antivirus jest aktywna. > http://www.avast.com Macieju! Czy profesor Miodek dał Ci odpowiedź? Dziś i mnie zaczęła nurtować etymologia słowa spiżarnia i jego związek ze spiżem. Czekam na odp! kot.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads