🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.militaria
77 messages
77 total messages Page 1 of 2 Started by Robert Tomasik Sun, 29 Sep 2024 12:13
Page 1 of 2 • 77 total messages
Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513630
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 29 Sep 2024 12:13
10 lines
1551 bytes
Jest sobie taki artykuł na temat śmigłowców dla niemieckiej armii: 
https://tiny.pl/21rbpr_z. Ale tak się zastanawiam. My kupujemy AW 149 
(https://tiny.pl/j08bzw3f). Niemcy wprost mówią o zastąpieniu tym 
śmigłowców bojowych. Wojsko Polskie planuje zakup nowych śmigłowców 
bojowych. W ramach modernizacji sił zbrojnych, Polska podpisała umowę na 
dostawę 96 śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache. Te śmigłowce już do 
niczego innego nam nie posłużą, niż do walki. Może warto by jednak takie 
wielozadaniowe, co by nawet podczas powodzi mogły wspomóc ratowników?
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513631
Author: RadosławF
Date: Sun, 29 Sep 2024 15:11
19 lines
2147 bytes
W dniu 29.09.2024 o 14:13, Robert Tomasik pisze:

> Jest sobie taki artykuł na temat śmigłowców dla niemieckiej armii: 
> https://tiny.pl/21rbpr_z. Ale tak się zastanawiam. My kupujemy AW 149 
> (https://tiny.pl/j08bzw3f). Niemcy wprost mówią o zastąpieniu tym 
> śmigłowców bojowych. Wojsko Polskie planuje zakup nowych śmigłowców 
> bojowych. W ramach modernizacji sił zbrojnych, Polska podpisała umowę na 
> dostawę 96 śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache. Te śmigłowce już do 
> niczego innego nam nie posłużą, niż do walki. Może warto by jednak takie 
> wielozadaniowe, co by nawet podczas powodzi mogły wspomóc ratowników?

Zamiast czołgów kupmy kilkaset pickupów, też się przydadzą w czasie
różnych katastrof a czołgi nie. Zamiast dział samobieżnych
kupmy strażackie wozy gaśnicze, też się przydadzą do pożarów.
A zamiast myśliwców kupmy kolejne odrzutowce szkoleniowe i
do tego koniecznie kilka salonek dla vipów. Przydadzą się.


Pozdrawiam
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513632
Author: Shrek
Date: Sun, 29 Sep 2024 15:29
19 lines
1721 bytes
W dniu 29.09.2024 o 17:11, RadosławF pisze:

> Zamiast czołgów kupmy kilkaset pickupów, też się przydadzą w czasie
> różnych katastrof a czołgi nie.

Inna sprawa że apacze w takiej ilości to rzeczywiście chyba przegięcie, 
podobnie jak 400 himarsów. Na ile dni chcemy kupić amunicji? A może jak 
z zapchajdziurą - samolot jest amunicji nie ma.

PS - jeśli chodzi o śmigłowce szturmowe to (pomijając czy to akurat 
sensowny kierunek rozwijania uzbrojenia) to rozsądniej byłoby pomyśleć o 
viperach i UH1Y, skoro wielozadaniowe i tak musimy kupić - mają dużo 
wspólnych części.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513677
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 29 Sep 2024 19:55
32 lines
2938 bytes
W dniu 29.09.2024 o 17:11, RadosławF pisze:
>> Jest sobie taki artykuł na temat śmigłowców dla niemieckiej armii: 
>> https://tiny.pl/21rbpr_z. Ale tak się zastanawiam. My kupujemy AW 149 
>> (https://tiny.pl/j08bzw3f). Niemcy wprost mówią o zastąpieniu tym 
>> śmigłowców bojowych. Wojsko Polskie planuje zakup nowych śmigłowców 
>> bojowych. W ramach modernizacji sił zbrojnych, Polska podpisała umowę 
>> na dostawę 96 śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache. Te śmigłowce już 
>> do niczego innego nam nie posłużą, niż do walki. Może warto by jednak 
>> takie wielozadaniowe, co by nawet podczas powodzi mogły wspomóc 
>> ratowników?
> 
> Zamiast czołgów kupmy kilkaset pickupów, też się przydadzą w czasie
> różnych katastrof a czołgi nie. Zamiast dział samobieżnych
> kupmy strażackie wozy gaśnicze, też się przydadzą do pożarów.
> A zamiast myśliwców kupmy kolejne odrzutowce szkoleniowe i
> do tego koniecznie kilka salonek dla vipów. Przydadzą się.

Tylko w wypadku śmigłowców to chyba nie do końca akurat masz rację. Już 
w latach 80-tych przewidywano, że śmigłowce będą używane znad własnego 
ugrupowania albo jako odwód przeciwpancerny. Jedyne miejsce, gdzie 
opancerzenie śmigłowca może mieć znaczenie, to osłona śmigłowców 
desantowych, ale trzeba takie śmigłowce mieć. Ja nei twierdzę, że da się 
działać tylko na śmigłowcach AW 149, tylko dostrzegam dysproporcję w 
ilości.

Czepiasz się tych naszych samolotów szkolono-bojowych. Ale na czymś 
szkolić pilotów musimy. Jest chyba wiele zadań, które mogą wykonywać. 
Jakieś zwalczanie DRONów przykładowo. Nad Ukrainą misje myśliwskie nie 
są chyba zbyt popularne. Słyszał ktoś o jakiejś walce powietrznej 
myśliwców? Pytam, bo niezbyt uważnie śledzę temat.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513678
Author: RadosławF
Date: Sun, 29 Sep 2024 20:38
41 lines
3346 bytes
W dniu 29.09.2024 o 21:55, Robert Tomasik pisze:

>>> Jest sobie taki artykuł na temat śmigłowców dla niemieckiej armii: 
>>> https://tiny.pl/21rbpr_z. Ale tak się zastanawiam. My kupujemy AW 149 
>>> (https://tiny.pl/j08bzw3f). Niemcy wprost mówią o zastąpieniu tym 
>>> śmigłowców bojowych. Wojsko Polskie planuje zakup nowych śmigłowców 
>>> bojowych. W ramach modernizacji sił zbrojnych, Polska podpisała umowę 
>>> na dostawę 96 śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache. Te śmigłowce 
>>> już do niczego innego nam nie posłużą, niż do walki. Może warto by 
>>> jednak takie wielozadaniowe, co by nawet podczas powodzi mogły 
>>> wspomóc ratowników?
>>
>> Zamiast czołgów kupmy kilkaset pickupów, też się przydadzą w czasie
>> różnych katastrof a czołgi nie. Zamiast dział samobieżnych
>> kupmy strażackie wozy gaśnicze, też się przydadzą do pożarów.
>> A zamiast myśliwców kupmy kolejne odrzutowce szkoleniowe i
>> do tego koniecznie kilka salonek dla vipów. Przydadzą się.
> 
> Tylko w wypadku śmigłowców to chyba nie do końca akurat masz rację. Już 
> w latach 80-tych przewidywano, że śmigłowce będą używane znad własnego 
> ugrupowania albo jako odwód przeciwpancerny. Jedyne miejsce, gdzie 
> opancerzenie śmigłowca może mieć znaczenie, to osłona śmigłowców 
> desantowych, ale trzeba takie śmigłowce mieć. Ja nei twierdzę, że da się 
> działać tylko na śmigłowcach AW 149, tylko dostrzegam dysproporcję w 
> ilości.

Przeciwnik jest w stanie sięgnąć też nad nasze ugrupowanie.

> Czepiasz się tych naszych samolotów szkolono-bojowych. Ale na czymś 
> szkolić pilotów musimy. Jest chyba wiele zadań, które mogą wykonywać. 
> Jakieś zwalczanie DRONów przykładowo. Nad Ukrainą misje myśliwskie nie 
> są chyba zbyt popularne. Słyszał ktoś o jakiejś walce powietrznej 
> myśliwców? Pytam, bo niezbyt uważnie śledzę temat.

Bo kupiono je jako maszyny bojowe a przynajmniej tak przedstawiano
ten zakup.
A po czasie wychodzi że krytycy mieli rację w temacie ich przydatności
do walki.


Pozdrawiam
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513633
Author: RadosławF
Date: Sun, 29 Sep 2024 20:43
24 lines
2226 bytes
W dniu 29.09.2024 o 17:29, Shrek pisze:

>> Zamiast czołgów kupmy kilkaset pickupów, też się przydadzą w czasie
>> różnych katastrof a czołgi nie.
> 
> Inna sprawa że apacze w takiej ilości to rzeczywiście chyba przegięcie, 
> podobnie jak 400 himarsów. Na ile dni chcemy kupić amunicji? A może jak 
> z zapchajdziurą - samolot jest amunicji nie ma.

Wojsko nauczono doświadczeniem zamówiło z górką i nam połowę kupią
to będzie fajnie. A politycy zasrali ze strachu  majty i kupili wszystko.
Amunicji to my mamy na trzy dni walki.

> PS - jeśli chodzi o śmigłowce szturmowe to (pomijając czy to akurat 
> sensowny kierunek rozwijania uzbrojenia) to rozsądniej byłoby pomyśleć o 
> viperach i UH1Y, skoro wielozadaniowe i tak musimy kupić - mają dużo 
> wspólnych części.

Fachowcy też twierdzą że trzeba było kupić połowę tego a za resztę kasy
dokupić sprzęt pomocniczy, w tym śmigłowce transportowe potrzebne
do obsługi i zaopatrzenia tych bojowych.


Pozdrawiam
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513634
Author: Shrek
Date: Sun, 29 Sep 2024 20:56
31 lines
2429 bytes
W dniu 29.09.2024 o 22:43, RadosławF pisze:

> Wojsko nauczono doświadczeniem zamówiło z górką i nam połowę kupią
> to będzie fajnie. A politycy zasrali ze strachu  majty i kupili wszystko.
> Amunicji to my mamy na trzy dni walki.

To może rozsądniej jest mieć połowę tego ale za to amunicji na miesiąć 
albo chociaż dwa tygodnie?

> 
>> PS - jeśli chodzi o śmigłowce szturmowe to (pomijając czy to akurat 
>> sensowny kierunek rozwijania uzbrojenia) to rozsądniej byłoby pomyśleć 
>> o viperach i UH1Y, skoro wielozadaniowe i tak musimy kupić - mają dużo 
>> wspólnych części.
> 
> Fachowcy też twierdzą że trzeba było kupić połowę tego a za resztę kasy
> dokupić sprzęt pomocniczy, w tym śmigłowce transportowe potrzebne
> do obsługi i zaopatrzenia tych bojowych.

No to właśnie może rozsądniej byłoby nakupić AH1Z i UH1Y, skoro karakale 
upadły? Zunifikowane części, viper chyba też lepszy od apacza.

W sumie nie przemawia do mnie instytucja śmigłowca szturmowego w 
dzisiejszych czasach. Znad własnych wojsk to mogą i "mi8" walić (zresztą 
tak to działa na ukrainie - mi8 są używane zamiennie z 24/28, kamowy jak 
za daleko się zapuszczą to się na yutubie pojawiają).
-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513635
Author: J.F
Date: Mon, 30 Sep 2024 14:01
28 lines
2208 bytes
On Sun, 29 Sep 2024 22:56:13 +0200, Shrek wrote:
> W dniu 29.09.2024 o 22:43, RadosławF pisze:
> 
>> Wojsko nauczono doświadczeniem zamówiło z górką i nam połowę kupią
>> to będzie fajnie. A politycy zasrali ze strachu  majty i kupili wszystko.
>> Amunicji to my mamy na trzy dni walki.
> 
> To może rozsądniej jest mieć połowę tego ale za to amunicji na miesiąć 
> albo chociaż dwa tygodnie?

Trudno powiedzieć, bo jak nam strącą tę połowę, to sama amunicja nie
wystarczy :-)

Sprzęt drogi, i amunicja droga, Czy najrozsądniej nie byłoby opracować
własną amunicję?

No i jeszcze warto popatrzeć na Ukrainę.
Czołgi niepotrzebne, Apache niepotrzebne, smigłowce niepotrzebne,
samoloty ... no ..., Patrioty potrzebne, drony ... niezbędne, różne.

> W sumie nie przemawia do mnie instytucja śmigłowca szturmowego w 
> dzisiejszych czasach. Znad własnych wojsk to mogą i "mi8" walić (zresztą 
> tak to działa na ukrainie - mi8 są używane zamiennie z 24/28, kamowy jak 
> za daleko się zapuszczą to się na yutubie pojawiają).

Igła/Piorun mają zasieg kilku km ...

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513636
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 01 Oct 2024 07:36
63 lines
4156 bytes
W dniu 30.09.2024 o 16:01, J.F pisze:
>> To może rozsądniej jest mieć połowę tego ale za to amunicji na miesiąć
>> albo chociaż dwa tygodnie?
> Trudno powiedzieć, bo jak nam strącą tę połowę, to sama amunicja nie
> wystarczy 🙂

Za czasów UW normy były takie, że mieliśmy zapas na 2,5 wylotu, bo 
statystycznie uznawano, że taka jest żywotność samolotu. Teraz samoloty 
starają się strzelać spoza zasięgu podstawowych środków 
przeciwlotniczych. Piszę o podstawowych, bo takie PATRIOTy są drogie i 
ciężko walić do byle śmigłowca.
> 
> Sprzęt drogi, i amunicja droga, Czy najrozsądniej nie byłoby opracować
> własną amunicję?

To nie jest takie proste w wypadku samolotu, czy śmigłowca, bo jeszcze 
ta amunicja musi być zintegrowana z awioniką. Dlatego prędzej by był oto 
produkować licencyjnie w kraju. Mnie bardziej niepokoi fakt, że nie ma 
jakiejś unifikacji.
> 
> No i jeszcze warto popatrzeć na Ukrainę.
> Czołgi niepotrzebne, Apache niepotrzebne, smigłowce niepotrzebne,
> samoloty ... no ..., Patrioty potrzebne, drony ... niezbędne, różne.

I to w mojej ocenie bardzo ważne spostrzeżenie. Przy czym my tak 
naprawdę nie wiemy, co się tam dokładnie dzieje i z tego może wynikać 
zła ocena.
> 
>> W sumie nie przemawia do mnie instytucja śmigłowca szturmowego w
>> dzisiejszych czasach. Znad własnych wojsk to mogą i "mi8" walić (zresztą
>> tak to działa na ukrainie - mi8 są używane zamiennie z 24/28, kamowy jak
>> za daleko się zapuszczą to się na yutubie pojawiają).
> Igła/Piorun mają zasieg kilku km ...

Już na Bałkanach opracowano taką niezłą taktykę, która zabezpieczała 
śmigłowce przed nasobnymi wyrzutniami. Lot na bardzo małej wysokości. 
Żołnierz wyposażony w nasobną wyrzutnię nie stoi wiecznie gotów do 
strzału. Łapie wyrzutnię, jak ktoś go powiadomi, ze leci śmigłowiec, 
albo go usłyszy. Nie może stać na dachu budynku, czy w innym 
eksponowanym miejscu, bo go zastrzelą, zanim w ogóle jakikolwiek cel 
nadleci. Zatem ma ograniczoną osłonami i przesłonami widoczność nieba. 
Jak już wrogi śmigłowiec w ten zakres wleci, to musi:

1) zidentyfikować cel (swój / obcy)
2) podjąć decyzję o ostrzelaniu, a czasem wybrać cel
3) przygotować wyrzutnię (włączyć, rozkodować)
4) wycelować i utrzymać cel w celowniku
5) oddać strzał

W tym czasie śmigłowiec musi być w polu jego widzenia. Po wystrzeleniu 
miło by było, jakby rakieta celu nie straciła z pola widzenia, bo 
spudłuje. Czasem pierwszy pocisk nie trafi. Pociski drogie, to mało kto 
strzela kilkoma jednocześnie.

Lecący te 180 km/h (przykładowo) śmigłowiec przemieszcza się 50 m/s. Nie 
wiem, ile potrzebuje na punkt 3 i 4 obecna wyrzutnia (to są tajne dane), 
ale kiedyś było to kilkadziesiąt sekund. Dlatego w Afganistanie, gdzie 
były pustkowia i gdzie czasem stanowisko ogniowe wyrzutni było wyżej od 
śmigłowca takie wyrzutnie zbierały niezłe żniwo. Na Bałkanach w Dalmacji 
były podobne warunki. Ale na płaskiej Ukrainie może być gorzej.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513679
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 01 Oct 2024 07:54
63 lines
4533 bytes
W dniu 29.09.2024 o 22:38, RadosławF pisze:
>> Tylko w wypadku śmigłowców to chyba nie do końca akurat masz
>> rację. Już w latach 80-tych przewidywano, że śmigłowce będą
>> używane znad własnego ugrupowania albo jako odwód przeciwpancerny.
>> Jedyne miejsce, gdzie opancerzenie śmigłowca może mieć znaczenie,
>> to osłona śmigłowców desantowych, ale trzeba takie śmigłowce mieć.
>> Ja nei twierdzę, że da się działać tylko na śmigłowcach AW 149,
>> tylko dostrzegam dysproporcję w ilości.
> Przeciwnik jest w stanie sięgnąć też nad nasze ugrupowanie.

I tak i nie. Pilotem śmigłowca nie jestem. Ale czytałem kiedyś taką
mądrą książkę o ich taktyce. Napisaną w ZSRR, ale to odzwierciedla
nieźle realia.

Jednym z zastosowań śmigłowców szturmowych jest wspieranie własnego
ataku / obrony. Pociski ppanc wystrzelone ze śmigłowca mogą trafić wrogi
czołg z wielu kilometrów. Bo śmigłowiec jest wysoko. Może wznieść się
chwilę nad osłonę, zidentyfikować cel, odpalić rakietę i schować się.
Niektóre do tego mają głowice optoelektroniczne nad wirnikiem.
Przeciwnik, by przeciwdziałać musi z tych kilku kilometrów zauważyć
wierzchołek głowicy optoelektronicznej, podjąć decyzję o ostrzelaniu i
odpalić rakietę. Ta rakieta musi dolecieć te kilka kilometrów. To daje
sporo szansy na uniknięcie trafienia śmigłowcowi.

Inne zasadnie śmigłowców, to odwód przeciwipancerny. Nikt nie zakłada
ciągłej linii obrony. Jeden z planów zatrzymania wrażych czołgów
wychodzących na tzw. przestrzeń operacyjną polegał na kombinowanym
połączeniu śmigłowców transportowych wyposażonych w takie pochylnie do
narzutowego ustawiania min oraz śmigłowców szturmowych ostrzeliwujących
zatrzymane taką barierą pojazdy przeciwnika. Bo usunięcie takiej
widocznej z daleka zagrody jest proste, ale wymaga chwili czasu.
Podstawową bronią czołgu jest szybkość. Pozbawiony niej jest o wiele
łatwiejszy do zniszczenia.

Teraz nie wykluczone, że już nie muszą mieć pochylni. Skoro potrafimy
minować narzutowo z BAOBABów, to chyba i ze śmigłowca da się to jakoś
zorganizować.
> 
>> Czepiasz się tych naszych samolotów szkolono-bojowych. Ale na
>> czymś szkolić pilotów musimy. Jest chyba wiele zadań, które mogą
>> wykonywać. Jakieś zwalczanie DRONów przykładowo. Nad Ukrainą misje
>> myśliwskie nie są chyba zbyt popularne. Słyszał ktoś o jakiejś
>> walce powietrznej myśliwców? Pytam, bo niezbyt uważnie śledzę
>> temat.
> Bo kupiono je jako maszyny bojowe a przynajmniej tak przedstawiano 
> ten zakup. A po czasie wychodzi że krytycy mieli rację w temacie ich
> przydatności do walki.

Nie chcę się kreować na jakiegoś znawcę. Z lotnictwem , to mam naprawdę 
dość luźny związek obecnie. Natomiast popatrz na relacje z wykorzystania 
lotnictwa na Ukrainie. Tam samoloty bojowe nie służą do jakiś 
spektakularnych walk powietrznych. One również nie przedzierają się na 
dalekie zaplecze wroga celem zniszczenia celów strategicznych. 
Sprowadzono je do roli takich latających platform, które z bezpiecznego 
miejsca odpalają pocisk, który sobie leci.

Do odpalenia zintegrowanego pocisku, czy jakiejś szybującej bomby, to 
przy odrobinie McGaiweryzmu i pewnie AN-2 by wystarczył. By zwalczać 
wrogie DRONy - a to chyba jest spore zagrożenie - wystarczy karabin 
maszynowy oraz możliwość do lotu z małą prędkością, żebyśmy mogli te 
kilka sekund utrzymać się na dystansie skutecznym od niego.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513637
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 01 Oct 2024 08:28
32 lines
2567 bytes
W dniu 29.09.2024 o 22:56, Shrek pisze:

>> Wojsko nauczono doświadczeniem zamówiło z górką i nam połowę kupią
>> to będzie fajnie. A politycy zasrali ze strachu  majty i kupili wszystko.
>> Amunicji to my mamy na trzy dni walki.
> To może rozsądniej jest mieć połowę tego ale za to amunicji na miesiąć 
> albo chociaż dwa tygodnie?

Tylko czemu połowę? I by uciąć dyskusję - ne wiem, ile byłoby 
najrozsądniej. Miło by było, jakby to z czegoś wynikało.

>> Fachowcy też twierdzą że trzeba było kupić połowę tego a za resztę kasy
>> dokupić sprzęt pomocniczy, w tym śmigłowce transportowe potrzebne
>> do obsługi i zaopatrzenia tych bojowych.
> No to właśnie może rozsądniej byłoby nakupić AH1Z i UH1Y, skoro karakale 
> upadły? Zunifikowane części, viper chyba też lepszy od apacza.

Boję się, że decyzja o zakupie w mniejszym stopniu była wynikiem tego, 
co byłoby rozsądniej kupić, a w większym konsekwencją, co chcą nam 
sprzedać. I mam nadzieję, że podstawowym powodem nie jest to, ze tyle 
Amerykanom akurat zbywa i nie mają sami pomysłu na ich wykorzystanie.
> 
> W sumie nie przemawia do mnie instytucja śmigłowca szturmowego w 
> dzisiejszych czasach. Znad własnych wojsk to mogą i "mi8" walić (zresztą 
> tak to działa na ukrainie - mi8 są używane zamiennie z 24/28, kamowy jak 
> za daleko się zapuszczą to się na yutubie pojawiają).

Tylko, ze na YouTube pojawiają się te, co chcą nam pokazać. Nie wiemy, 
ile z nich lata, wykonuje misje i odlatuje nie trafiając na ekrany 
naszych komputerów.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513680
Author: J.F
Date: Tue, 01 Oct 2024 08:58
73 lines
4829 bytes
On Tue, 1 Oct 2024 09:54:09 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 29.09.2024 o 22:38, RadosławF pisze:
>>> Tylko w wypadku śmigłowców to chyba nie do końca akurat masz
>>> rację. Już w latach 80-tych przewidywano, że śmigłowce będą
>>> używane znad własnego ugrupowania albo jako odwód przeciwpancerny.
>>> Jedyne miejsce, gdzie opancerzenie śmigłowca może mieć znaczenie,
>>> to osłona śmigłowców desantowych, ale trzeba takie śmigłowce mieć.
>>> Ja nei twierdzę, że da się działać tylko na śmigłowcach AW 149,
>>> tylko dostrzegam dysproporcję w ilości.
>> Przeciwnik jest w stanie sięgnąć też nad nasze ugrupowanie.
> 
> I tak i nie. Pilotem śmigłowca nie jestem. Ale czytałem kiedyś taką
> mądrą książkę o ich taktyce. Napisaną w ZSRR, ale to odzwierciedla
> nieźle realia.
> 
> Jednym z zastosowań śmigłowców szturmowych jest wspieranie własnego
> ataku / obrony. Pociski ppanc wystrzelone ze śmigłowca mogą trafić wrogi
> czołg z wielu kilometrów. Bo śmigłowiec jest wysoko. Może wznieść się
> chwilę nad osłonę, zidentyfikować cel, odpalić rakietę i schować się.
> Niektóre do tego mają głowice optoelektroniczne nad wirnikiem.

O to to to. 
Apache ma (może mieć). A AW149 ?

> Przeciwnik, by przeciwdziałać musi z tych kilku kilometrów zauważyć
> wierzchołek głowicy optoelektronicznej, podjąć decyzję o ostrzelaniu i
> odpalić rakietę. Ta rakieta musi dolecieć te kilka kilometrów. To daje
> sporo szansy na uniknięcie trafienia śmigłowcowi.

Rakieta samo/naprowadzana. 

> Inne zasadnie śmigłowców, to odwód przeciwipancerny. Nikt nie zakłada
> ciągłej linii obrony. Jeden z planów zatrzymania wrażych czołgów
> wychodzących na tzw. przestrzeń operacyjną polegał na kombinowanym
> połączeniu śmigłowców transportowych wyposażonych w takie pochylnie do
> narzutowego ustawiania min oraz śmigłowców szturmowych ostrzeliwujących
> zatrzymane taką barierą pojazdy przeciwnika. Bo usunięcie takiej
> widocznej z daleka zagrody jest proste, ale wymaga chwili czasu.

Jakoś bardziej mi się podobają te amerykanskie bomby kasetowe ...

>>> Czepiasz się tych naszych samolotów szkolono-bojowych. Ale na
>>> czymś szkolić pilotów musimy. Jest chyba wiele zadań, które mogą
>>> wykonywać. Jakieś zwalczanie DRONów przykładowo. Nad Ukrainą misje
>>> myśliwskie nie są chyba zbyt popularne. Słyszał ktoś o jakiejś
>>> walce powietrznej myśliwców? Pytam, bo niezbyt uważnie śledzę
>>> temat.
>> Bo kupiono je jako maszyny bojowe a przynajmniej tak przedstawiano 
>> ten zakup. A po czasie wychodzi że krytycy mieli rację w temacie ich
>> przydatności do walki.
> 
> Nie chcę się kreować na jakiegoś znawcę. Z lotnictwem , to mam naprawdę 
> dość luźny związek obecnie. Natomiast popatrz na relacje z wykorzystania 
> lotnictwa na Ukrainie. Tam samoloty bojowe nie służą do jakiś 
> spektakularnych walk powietrznych. One również nie przedzierają się na 
> dalekie zaplecze wroga celem zniszczenia celów strategicznych. 

Za dobre plot.

> Sprowadzono je do roli takich latających platform, które z bezpiecznego 
> miejsca odpalają pocisk, który sobie leci.

I słusznie pytasz, czy nasze FA50 to potrafią.

> Do odpalenia zintegrowanego pocisku, czy jakiejś szybującej bomby, to 
> przy odrobinie McGaiweryzmu i pewnie AN-2 by wystarczył. By zwalczać 
> wrogie DRONy - a to chyba jest spore zagrożenie - wystarczy karabin 
> maszynowy oraz możliwość do lotu z małą prędkością, żebyśmy mogli te 
> kilka sekund utrzymać się na dystansie skutecznym od niego.

A tymczasem to szybkie odrzutowce.

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513638
Author: Shrek
Date: Tue, 01 Oct 2024 16:01
32 lines
2614 bytes
W dniu 01.10.2024 o 10:28, Robert Tomasik pisze:

>>> Wojsko nauczono doświadczeniem zamówiło z górką i nam połowę kupią
>>> to będzie fajnie. A politycy zasrali ze strachu  majty i kupili 
>>> wszystko.
>>> Amunicji to my mamy na trzy dni walki.
>> To może rozsądniej jest mieć połowę tego ale za to amunicji na miesiąć 
>> albo chociaż dwa tygodnie?
> 
> Tylko czemu połowę? I by uciąć dyskusję - ne wiem, ile byłoby 
> najrozsądniej. Miło by było, jakby to z czegoś wynikało.

Połowa była środkiem retorycznym czyli "krakowskim targiem". Widzę to 
tak - mamy ileś tam środków, powinnśmy je tak rozdysponować żeby mieć 
sprzętu i amunicji na co najmniej 2 tygodnie (tak zdaje się ocenia się 
czas zanim nato ruszy dupę (o ile)). Więc stosunek sprzętu do amunicji 
powinien być coś koło tych dwóch tygodni - część sprzętu potracimy 
wcześniej to aunicji zostanie, ale też wypadałoby mieć jeszcze z czego 
strzelać jak sojusznicy przyjdą. Więc do każdego egzemplarza techniki 
planujemy 2 tygodniowy zapas i patrzymy ile potrzebujemy i na ile nas stać.

> Tylko, ze na YouTube pojawiają się te, co chcą nam pokazać. Nie wiemy, 
> ile z nich lata, wykonuje misje i odlatuje nie trafiając na ekrany 
> naszych komputerów.

Tyż racja, z trzeciej strony kacapy też się nie chwalą sukcesami.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513639
Author: ąćęłńóśźż
Date: Thu, 03 Oct 2024 06:52
6 lines
1520 bytes
W ciągu 24 godzin musimy anihilować obwód kaliningradzki.


-----
> Inna sprawa że apacze w takiej ilości to rzeczywiście chyba przegięcie, podobnie jak 400 himarsów.
> Na ile dni chcemy kupić amunicji? 
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513640
Author: J.F
Date: Thu, 03 Oct 2024 11:51
12 lines
1436 bytes
On Thu, 3 Oct 2024 08:52:20 +0200, ąćęłńóśźż wrote:
> W ciągu 24 godzin musimy anihilować obwód kaliningradzki.

Czemu - żeby nie zdążyli wystrzelic posiadanych rakiet?

Obawiam się, ze mogą od tego zacząc wojnę ...

> -----
>> Inna sprawa że apacze w takiej ilości to rzeczywiście chyba przegięcie, podobnie jak 400 himarsów.
>> Na ile dni chcemy kupić amunicji?

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513641
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 03 Oct 2024 14:29
8 lines
1466 bytes
W dniu 03.10.2024 o 13:51, J.F pisze:
>> W ciągu 24 godzin musimy anihilować obwód kaliningradzki.
> Czemu - żeby nie zdążyli wystrzelic posiadanych rakiet?
> Obawiam się, ze mogą od tego zacząc wojnę ...

By zacząć wojnę, zanim oni wystrzelą rakiety.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513642
Author: J.F
Date: Thu, 03 Oct 2024 15:28
16 lines
1680 bytes
On Thu, 3 Oct 2024 16:29:44 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 03.10.2024 o 13:51, J.F pisze:
>>> W ciągu 24 godzin musimy anihilować obwód kaliningradzki.
>> Czemu - żeby nie zdążyli wystrzelic posiadanych rakiet?
>> Obawiam się, ze mogą od tego zacząc wojnę ...
> 
> By zacząć wojnę, zanim oni wystrzelą rakiety.

Myślisz, że do tego dojdzie?

obawiam się, że to jednak oni zaczną, kiedy im się spodoba.

Przynajmniej takie zdecydowane działania, bo to nasze obecne pomaganie
Ukrainie to można by nazwac udziałem w wojnie.

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513676
Author: Shrek
Date: Thu, 03 Oct 2024 17:37
14 lines
1452 bytes
W dniu 03.10.2024 o 16:29, Robert Tomasik pisze:

>> Obawiam się, ze mogą od tego zacząc wojnę ...
> 
> By zacząć wojnę, zanim oni wystrzelą rakiety.

To słabo, bo wtedy nato się na nas wypnie.


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513643
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 03 Oct 2024 18:38
17 lines
1863 bytes
W dniu 03.10.2024 o 17:28, J.F pisze:
>>>> W ciągu 24 godzin musimy anihilować obwód kaliningradzki.
>>> Czemu - żeby nie zdążyli wystrzelic posiadanych rakiet?
>>> Obawiam się, ze mogą od tego zacząc wojnę ...
>> By zacząć wojnę, zanim oni wystrzelą rakiety.
> Myślisz, że do tego dojdzie?

Mam nadzieje, że nie.
> 
> obawiam się, że to jednak oni zaczną, kiedy im się spodoba.

Chwilowo chyba mają inne ważniejsze problemy.
> 
> Przynajmniej takie zdecydowane działania, bo to nasze obecne pomaganie
> Ukrainie to można by nazwac udziałem w wojnie.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513644
Author: J.F
Date: Fri, 04 Oct 2024 14:02
23 lines
2054 bytes
On Thu, 3 Oct 2024 20:38:12 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 03.10.2024 o 17:28, J.F pisze:
>>>>> W ciągu 24 godzin musimy anihilować obwód kaliningradzki.
>>>> Czemu - żeby nie zdążyli wystrzelic posiadanych rakiet?
>>>> Obawiam się, ze mogą od tego zacząc wojnę ...
>>> By zacząć wojnę, zanim oni wystrzelą rakiety.
>> Myślisz, że do tego dojdzie?
> 
> Mam nadzieje, że nie.
>> 
>> obawiam się, że to jednak oni zaczną, kiedy im się spodoba.
> 
> Chwilowo chyba mają inne ważniejsze problemy.

Chwilowo to my nie mamy też ani Apaczy, ani AW149 :-(

Spekulujemy przyszłość ... ale kto wie, do czego zdesperowany Putin
się posunie, jak na frontach będzie dalej szło źle ..

>> Przynajmniej takie zdecydowane działania, bo to nasze obecne pomaganie
>> Ukrainie to można by nazwac udziałem w wojnie.

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513645
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 13 Oct 2024 18:46
17 lines
2264 bytes
W dniu 04.10.2024 o 16:02, J.F pisze:
> Spekulujemy przyszłość ... ale kto wie, do czego zdesperowany Putin
> się posunie, jak na frontach będzie dalej szło źle ..

Ja w te rewelacje o rozpadającej się rosyjskiej armii średnio wierzę, 
ale mimo wszystko prowadzą wojnę na blisko półtorej tysiąca liczącym 
froncie. O ile w atak jakimś dronem "przez pomyłkę" gdzieś w teren 
Polski jestem w stanie uwierzyć, to w pełnoskalowy atak już nie za 
bardzo. Pierwszą ofiarą byłby Królewiec, który kraje NATO  musiałyby 
zająć. Potem Białoruś, która jest z trzech stron otoczona.

Zamiast odbijać zajęty przez Rosjan teren chyba prościej by było uderzyć 
ze skrzydeł z Północy i Południa odcinając ich. Rosjanie dołożyli by 
sobie kolejne półtorej tysiąca kilometrów frontu od Zatoki Fińskiej do 
Homela. Chcę wierzyć, że na to nie mają jednak sił.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513646
Author: RadosławF
Date: Sun, 13 Oct 2024 19:56
27 lines
2789 bytes
W dniu 13.10.2024 o 20:46, Robert Tomasik pisze:

>> Spekulujemy przyszłość ... ale kto wie, do czego zdesperowany Putin
>> się posunie, jak na frontach będzie dalej szło źle ..
> 
> Ja w te rewelacje o rozpadającej się rosyjskiej armii średnio wierzę, 
> ale mimo wszystko prowadzą wojnę na blisko półtorej tysiąca liczącym 
> froncie. O ile w atak jakimś dronem "przez pomyłkę" gdzieś w teren 
> Polski jestem w stanie uwierzyć, to w pełnoskalowy atak już nie za 
> bardzo. Pierwszą ofiarą byłby Królewiec, który kraje NATO  musiałyby 
> zająć. Potem Białoruś, która jest z trzech stron otoczona.
> 
> Zamiast odbijać zajęty przez Rosjan teren chyba prościej by było uderzyć 
> ze skrzydeł z Północy i Południa odcinając ich. Rosjanie dołożyli by 
> sobie kolejne półtorej tysiąca kilometrów frontu od Zatoki Fińskiej do 
> Homela. Chcę wierzyć, że na to nie mają jednak sił.

Nie mają już siły.
O ile ludzi to jeszcze kilka milionów mogą stracić to skończyły im się
czołgi, skończyła się artyleria, holowana też, skończyły się pojazdy.
A w magazynach to nawet nie mają odpowiedniej ilości butów i mundurów.

Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.


Pozdrawiam
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513647
Author: Dendrytus
Date: Mon, 14 Oct 2024 09:49
12 lines
1714 bytes
On 10/13/24 19:56, RadosławF wrote:

> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.

Wystarczy, że z tych 8000 atomówek mają kilka sprawnych z tym, że jest 
to wojna złodzieji o przetrwanie, wojna grypy ludzi, która rozkradła 
kraj. Tak samo jak u nas z każdej opcji politycznej tylko nie mają 
atomówek. Za to używają służb. U nas jest to samo tylko na mniejszą skalę.

Ruskie lotnictwo jest słabe technicznie. Samoloty wyglądają fajnie i 
fajnie latają ale celować nie mają czym.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513648
Author: J.F
Date: Mon, 14 Oct 2024 11:27
36 lines
3087 bytes
On Sun, 13 Oct 2024 21:56:42 +0200, RadosławF wrote:
> W dniu 13.10.2024 o 20:46, Robert Tomasik pisze:
>>> Spekulujemy przyszłość ... ale kto wie, do czego zdesperowany Putin
>>> się posunie, jak na frontach będzie dalej szło źle ..
>> 
>> Ja w te rewelacje o rozpadającej się rosyjskiej armii średnio wierzę, 
>> ale mimo wszystko prowadzą wojnę na blisko półtorej tysiąca liczącym 
>> froncie. O ile w atak jakimś dronem "przez pomyłkę" gdzieś w teren 
>> Polski jestem w stanie uwierzyć, to w pełnoskalowy atak już nie za 
>> bardzo. Pierwszą ofiarą byłby Królewiec, który kraje NATO  musiałyby 
>> zająć. Potem Białoruś, która jest z trzech stron otoczona.
>> 
>> Zamiast odbijać zajęty przez Rosjan teren chyba prościej by było uderzyć 
>> ze skrzydeł z Północy i Południa odcinając ich. Rosjanie dołożyli by 
>> sobie kolejne półtorej tysiąca kilometrów frontu od Zatoki Fińskiej do 
>> Homela. Chcę wierzyć, że na to nie mają jednak sił.
> 
> Nie mają już siły.
> O ile ludzi to jeszcze kilka milionów mogą stracić to skończyły im się
> czołgi, skończyła się artyleria, holowana też, skończyły się pojazdy.
> A w magazynach to nawet nie mają odpowiedniej ilości butów i mundurów.

Chyba nigdy nie mieli, sądząc po opowiesciach kontraktowców.
Ze to nie mogą się zapisać do wojska, bo ich nie stać na porządne buty
prywatne.
Tzn co najmniej od paru lat nie.

Ale zaraz - przecież mieli tych kontraktowców troche i parę lat
wczesniej - i co - w bazie wszyscy w różnych butach?

> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.

Na taki mały kraik jak Polska nie trzeba dużo sprawnych :-(

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513670
Author: J.F
Date: Mon, 14 Oct 2024 11:30
27 lines
2476 bytes
On Sun, 13 Oct 2024 20:46:22 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 04.10.2024 o 16:02, J.F pisze:
>> Spekulujemy przyszłość ... ale kto wie, do czego zdesperowany Putin
>> się posunie, jak na frontach będzie dalej szło źle ..
> 
> Ja w te rewelacje o rozpadającej się rosyjskiej armii średnio wierzę, 
> ale mimo wszystko prowadzą wojnę na blisko półtorej tysiąca liczącym 
> froncie. O ile w atak jakimś dronem "przez pomyłkę" gdzieś w teren 
> Polski jestem w stanie uwierzyć, to w pełnoskalowy atak już nie za 
> bardzo.

Ale wiesz - zdesperowany Putin może nie myśleć o konsekwencjach, 
a atak musiałby być duży.

Pytanie tylko, czy konwencjonalny, a sprzęt chyba się kończy, 
czy rakiety z atomówkami ..


> Pierwszą ofiarą byłby Królewiec, który kraje NATO  musiałyby 
> zająć. Potem Białoruś, która jest z trzech stron otoczona.
> 
> Zamiast odbijać zajęty przez Rosjan teren chyba prościej by było uderzyć 
> ze skrzydeł z Północy i Południa odcinając ich. Rosjanie dołożyli by 
> sobie kolejne półtorej tysiąca kilometrów frontu od Zatoki Fińskiej do 
> Homela. Chcę wierzyć, że na to nie mają jednak sił.

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513671
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 14 Oct 2024 15:57
12 lines
1843 bytes
W dniu 14.10.2024 o 13:30, J.F pisze:
> Ale wiesz - zdesperowany Putin może nie myśleć o konsekwencjach,
> a atak musiałby być duży.
> Pytanie tylko, czy konwencjonalny, a sprzęt chyba się kończy,
> czy rakiety z atomówkami ..

Ale musisz mieć w co celować takimi dużymi ładunkami. A wojsko już nie 
biega w zwartych grupach. Coś jak strzelanie z armaty do muchy. 
Oczywiście ja zabijesz.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513672
Author: J.F
Date: Mon, 14 Oct 2024 16:17
14 lines
1901 bytes
On Mon, 14 Oct 2024 17:57:10 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 14.10.2024 o 13:30, J.F pisze:
>> Ale wiesz - zdesperowany Putin może nie myśleć o konsekwencjach,
>> a atak musiałby być duży.
>> Pytanie tylko, czy konwencjonalny, a sprzęt chyba się kończy,
>> czy rakiety z atomówkami ..
> 
> Ale musisz mieć w co celować takimi dużymi ładunkami. A wojsko już nie 
> biega w zwartych grupach. Coś jak strzelanie z armaty do muchy. 
> Oczywiście ja zabijesz.

Warszawa, Katowice, Bydgoszcz, Krzesiny, Żagań, Przemyśl ...

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513673
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 14 Oct 2024 18:27
11 lines
1898 bytes
W dniu 14.10.2024 o 18:17, J.F pisze:
>> Ale musisz mieć w co celować takimi dużymi ładunkami. A wojsko już nie
>> biega w zwartych grupach. Coś jak strzelanie z armaty do muchy.
>> Oczywiście ja zabijesz.
> Warszawa, Katowice, Bydgoszcz, Krzesiny, Żagań, Przemyśl ...

I co tam wojskowego? Poza Krzesinami. I takiego wojskowego, czego 
normalnym ładunkiem nie zniszczysz?

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513674
Author: J.F
Date: Tue, 15 Oct 2024 08:56
17 lines
2095 bytes
On Mon, 14 Oct 2024 20:27:54 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 14.10.2024 o 18:17, J.F pisze:
>>> Ale musisz mieć w co celować takimi dużymi ładunkami. A wojsko już nie
>>> biega w zwartych grupach. Coś jak strzelanie z armaty do muchy.
>>> Oczywiście ja zabijesz.
>> Warszawa, Katowice, Bydgoszcz, Krzesiny, Żagań, Przemyśl ...
> 
> I co tam wojskowego? Poza Krzesinami. I takiego wojskowego, czego 
> normalnym ładunkiem nie zniszczysz?

A musi być wojskowe? Ważne, aby skutek przyniosło :-)

W Warszawie sztab generalny, w Bydgoszczy kwatera NATO, w Żaganiu
jednostka pancerna, w Przemyśu tory dowożące bron i amunicję do
Ukrainy.

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513649
Author: RadosławF
Date: Tue, 15 Oct 2024 11:40
48 lines
3874 bytes
W dniu 14.10.2024 o 13:27, J.F pisze:

>>>> Spekulujemy przyszłość ... ale kto wie, do czego zdesperowany Putin
>>>> się posunie, jak na frontach będzie dalej szło źle ..
>>>
>>> Ja w te rewelacje o rozpadającej się rosyjskiej armii średnio wierzę,
>>> ale mimo wszystko prowadzą wojnę na blisko półtorej tysiąca liczącym
>>> froncie. O ile w atak jakimś dronem "przez pomyłkę" gdzieś w teren
>>> Polski jestem w stanie uwierzyć, to w pełnoskalowy atak już nie za
>>> bardzo. Pierwszą ofiarą byłby Królewiec, który kraje NATO  musiałyby
>>> zająć. Potem Białoruś, która jest z trzech stron otoczona.
>>>
>>> Zamiast odbijać zajęty przez Rosjan teren chyba prościej by było uderzyć
>>> ze skrzydeł z Północy i Południa odcinając ich. Rosjanie dołożyli by
>>> sobie kolejne półtorej tysiąca kilometrów frontu od Zatoki Fińskiej do
>>> Homela. Chcę wierzyć, że na to nie mają jednak sił.
>>
>> Nie mają już siły.
>> O ile ludzi to jeszcze kilka milionów mogą stracić to skończyły im się
>> czołgi, skończyła się artyleria, holowana też, skończyły się pojazdy.
>> A w magazynach to nawet nie mają odpowiedniej ilości butów i mundurów.
> 
> Chyba nigdy nie mieli, sądząc po opowiesciach kontraktowców.
> Ze to nie mogą się zapisać do wojska, bo ich nie stać na porządne buty
> prywatne.
> Tzn co najmniej od paru lat nie.
> 
> Ale zaraz - przecież mieli tych kontraktowców troche i parę lat
> wczesniej - i co - w bazie wszyscy w różnych butach?

A teraz potrzebują tego co mieli plus pół miliona na ukrainie.
Z czego pierwsze pół miliona poszło do piachu lub do szpitali
i te buty zostały bezpowrotnie stracone.

>> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
>> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.
> 
> Na taki mały kraik jak Polska nie trzeba dużo sprawnych :-(

Ten mały kraik nie jest sam przeciwko tej podobno wielkiej rosji.
A było by śmiesznie jakby wystrzelili pięć atomówek na warszawę z czego
dwie nie wystartowały, dwie nie doleciały a ta co doleciała
nie wybuchła.
A w odwecie nato im zeszkliło moskę i leningrad a warszawa zajęła królewiec.
Więc "straszymy ale broń boże nie strzelamy bo wyjdzie że gówno możemy".


Pozdrawiam
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513650
Author: J.F
Date: Tue, 15 Oct 2024 14:05
57 lines
3854 bytes
On Tue, 15 Oct 2024 13:40:58 +0200, RadosławF wrote:
> W dniu 14.10.2024 o 13:27, J.F pisze:
[...]
>>> Nie mają już siły.
>>> O ile ludzi to jeszcze kilka milionów mogą stracić to skończyły im się
>>> czołgi, skończyła się artyleria, holowana też, skończyły się pojazdy.
>>> A w magazynach to nawet nie mają odpowiedniej ilości butów i mundurów.
>> 
>> Chyba nigdy nie mieli, sądząc po opowiesciach kontraktowców.
>> Ze to nie mogą się zapisać do wojska, bo ich nie stać na porządne buty
>> prywatne.
>> Tzn co najmniej od paru lat nie.
>> 
>> Ale zaraz - przecież mieli tych kontraktowców troche i parę lat
>> wczesniej - i co - w bazie wszyscy w różnych butach?
> 
> A teraz potrzebują tego co mieli plus pół miliona na ukrainie.
> Z czego pierwsze pół miliona poszło do piachu lub do szpitali
> i te buty zostały bezpowrotnie stracone.

W 2WS podobno nie było to bezpowrotnie.

No ale nadal - powinni mieć wczesniej buty dla kontraktowców i
poborowych, więc jakies zapasy w magazynie, niekoniecznie duże, 
i umówionych producentów/dostawców. 
Zapasy się może wyczerpały, ale dostawcy powinni dostać.

A pół mln butów dla Chinczyków to żaden wyczyn. 
Nie będą najlepsze, ale też nie powinny być najgorsze :-)

>>> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
>>> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.
>> 
>> Na taki mały kraik jak Polska nie trzeba dużo sprawnych :-(
> 
> Ten mały kraik nie jest sam przeciwko tej podobno wielkiej rosji.
> A było by śmiesznie jakby wystrzelili pięć atomówek na warszawę z czego
> dwie nie wystartowały, dwie nie doleciały a ta co doleciała
> nie wybuchła.

Trzeba wysłać kolejne 5 .. i naprawić te 2. 

> A w odwecie nato im zeszkliło moskę i leningrad a warszawa zajęła królewiec.
> Więc "straszymy ale broń boże nie strzelamy bo wyjdzie że gówno możemy".

No, co by w odwecie NATO zrobiło ... to lepiej, żebyśmy się nie
dowiedzieli.

No chyba, ze zachęceni efektami twojego scenariusza, stwierdzą, ze
rosyjskie atomówki nie stanowią już większego zagrożenia :-)

Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z tymi
atomówkami, żeby już nie zostały użyte.
Ale czy wiedzą dokładnie gdzie są ?


J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513651
Author: RadosławF
Date: Tue, 15 Oct 2024 16:35
95 lines
5411 bytes
W dniu 15.10.2024 o 16:05, J.F pisze:

>>>> Nie mają już siły.
>>>> O ile ludzi to jeszcze kilka milionów mogą stracić to skończyły im się
>>>> czołgi, skończyła się artyleria, holowana też, skończyły się pojazdy.
>>>> A w magazynach to nawet nie mają odpowiedniej ilości butów i mundurów.
>>>
>>> Chyba nigdy nie mieli, sądząc po opowiesciach kontraktowców.
>>> Ze to nie mogą się zapisać do wojska, bo ich nie stać na porządne buty
>>> prywatne.
>>> Tzn co najmniej od paru lat nie.
>>>
>>> Ale zaraz - przecież mieli tych kontraktowców troche i parę lat
>>> wczesniej - i co - w bazie wszyscy w różnych butach?
>>
>> A teraz potrzebują tego co mieli plus pół miliona na ukrainie.
>> Z czego pierwsze pół miliona poszło do piachu lub do szpitali
>> i te buty zostały bezpowrotnie stracone.
> 
> W 2WS podobno nie było to bezpowrotnie.

Było.
Bo nawet jak jakiś szwej sobie zdejmie z trupa bo jego w
gorszym stanie to do do magazynu te buty i tak nie wrócą.
I dla następców zabraknie.

> No ale nadal - powinni mieć wczesniej buty dla kontraktowców i
> poborowych, więc jakies zapasy w magazynie, niekoniecznie duże,
> i umówionych producentów/dostawców.

Ty przestań rozumować jak analfabeta a zacznij jak człowiek
po studiach które podobno masz.
Ile kontraktowych potrzebowali przed 22, ile potrzebują teraz
i ilu w międzyczasie stracili?
I wychodzi że teraz potrzebują kilka razy więcej
niż przed 22 rokiem.

Dzielna załoga znanego ruskiego lotniskowca utworzyła
batalion do walk na lądzie. Zgadnij chodzą w okrętowych
pantofelkach czy w trepach piechoty.

> Zapasy się może wyczerpały, ale dostawcy powinni dostać.

Dostali zamówienia. Szyją i robią.
Ale jak zrobili pobór to mundury i buty zamawiali w turcji.
Zastanów się dlaczego?

> A pół mln butów dla Chinczyków to żaden wyczyn.
> Nie będą najlepsze, ale też nie powinny być najgorsze :-)

Z tym że chińczycy w odróżnieniu od kacapów nie są idiotami
i mają w dupie małe i krótkoterminowe kontrakty.

Jak będą mieli nadmiar odpowiedniego rozmiaru w magazynie
to im sprzedadzą, jak nie będą mieli to ich wyślą na drzewo
banany prostować.

>>>> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
>>>> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.
>>>
>>> Na taki mały kraik jak Polska nie trzeba dużo sprawnych :-(
>>
>> Ten mały kraik nie jest sam przeciwko tej podobno wielkiej rosji.
>> A było by śmiesznie jakby wystrzelili pięć atomówek na warszawę z czego
>> dwie nie wystartowały, dwie nie doleciały a ta co doleciała
>> nie wybuchła.
> 
> Trzeba wysłać kolejne 5 .. i naprawić te 2.

I z tej kolejnej piątki jeden nie wystartował ale za to nastąpiła eksplozja.
I odniosłeś typowo rosyjski sukces. Moje gratulacje.

>> A w odwecie nato im zeszkliło moskę i leningrad a warszawa zajęła królewiec.
>> Więc "straszymy ale broń boże nie strzelamy bo wyjdzie że gówno możemy".
> 
> No, co by w odwecie NATO zrobiło ... to lepiej, żebyśmy się nie
> dowiedzieli.

Zgadzam się, ale skoro już dywagujemy że ruskie wyślą to nie 
ograniczajmy się do samych ruskich. Inni też mają co wysłać.

> No chyba, ze zachęceni efektami twojego scenariusza, stwierdzą, ze
> rosyjskie atomówki nie stanowią już większego zagrożenia :-)
> 
> Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z tymi
> atomówkami, żeby już nie zostały użyte.
> Ale czy wiedzą dokładnie gdzie są ?

Teoretycznie można.
Praktycznie większość jest albo na wyrzutniach pochowana w terenie
a te co są w składach to składy mają teoretycznie wytrzymać uderzenie 
atomowe.


Pozdrawiam
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513652
Author: J.F
Date: Tue, 15 Oct 2024 17:09
131 lines
6619 bytes
On Tue, 15 Oct 2024 18:35:49 +0200, RadosławF wrote:
> W dniu 15.10.2024 o 16:05, J.F pisze:
>>>>> Nie mają już siły.
>>>>> O ile ludzi to jeszcze kilka milionów mogą stracić to skończyły im się
>>>>> czołgi, skończyła się artyleria, holowana też, skończyły się pojazdy.
>>>>> A w magazynach to nawet nie mają odpowiedniej ilości butów i mundurów.
>>>>
>>>> Chyba nigdy nie mieli, sądząc po opowiesciach kontraktowców.
>>>> Ze to nie mogą się zapisać do wojska, bo ich nie stać na porządne buty
>>>> prywatne.
>>>> Tzn co najmniej od paru lat nie.
>>>>
>>>> Ale zaraz - przecież mieli tych kontraktowców troche i parę lat
>>>> wczesniej - i co - w bazie wszyscy w różnych butach?
>>>
>>> A teraz potrzebują tego co mieli plus pół miliona na ukrainie.
>>> Z czego pierwsze pół miliona poszło do piachu lub do szpitali
>>> i te buty zostały bezpowrotnie stracone.
>> 
>> W 2WS podobno nie było to bezpowrotnie.
> 
> Było.
> Bo nawet jak jakiś szwej sobie zdejmie z trupa bo jego w
> gorszym stanie to do do magazynu te buty i tak nie wrócą.
> I dla następców zabraknie.

Coś czytałem, ze radzieccy żolnierze nie chcieli butów z widocznym
szyciem, bo to znaczyło, ze je rozcięto i zdjęto z trupa, a potem
prowizorycznie zeszyto.

A może mi się pomyliło z Niemcami?
https://warhist.pl/ciekawostki/dlaczego-poleglym-zolnierzom-wehrmachtu-zabierano-buty/

>> No ale nadal - powinni mieć wczesniej buty dla kontraktowców i
>> poborowych, więc jakies zapasy w magazynie, niekoniecznie duże,
>> i umówionych producentów/dostawców.
> 
> Ty przestań rozumować jak analfabeta a zacznij jak człowiek
> po studiach które podobno masz.
> Ile kontraktowych potrzebowali przed 22, ile potrzebują teraz
> i ilu w międzyczasie stracili?

Zaczęli tę wojenkę kontraktowymi.

> I wychodzi że teraz potrzebują kilka razy więcej
> niż przed 22 rokiem.

Normalnie w przemyśle to nie jest wielki problem - uruchamiają rezerwy
i robią więcej. Albo przestają robić cywilne.

Tymczasem media donoszą:
-rosyjskie buty z indyjskich skór
https://www.money.pl/gospodarka/rosyjscy-zolnierze-maja-buty-ze-skory-z-indii-tak-wspiera-sie-machine-wojenna-6850155951725408a.html

-braki butów cywilnych
https://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/9586182,rosjanie-bez-butow-zaskakujacy-efekt-zachodnich-sankcji.html

Chinczycy/Chiny sie czegoś boją?

>> Zapasy się może wyczerpały, ale dostawcy powinni dostać.
> Dostali zamówienia. Szyją i robią.
> Ale jak zrobili pobór to mundury i buty zamawiali w turcji.
> Zastanów się dlaczego?

Taniej i wolne moce przerobowe?
No ale zamówili, więc buty powinny być :-)

>> A pół mln butów dla Chinczyków to żaden wyczyn.
>> Nie będą najlepsze, ale też nie powinny być najgorsze :-)
> 
> Z tym że chińczycy w odróżnieniu od kacapów nie są idiotami
> i mają w dupie małe i krótkoterminowe kontrakty.
> 
> Jak będą mieli nadmiar odpowiedniego rozmiaru w magazynie
> to im sprzedadzą, jak nie będą mieli to ich wyślą na drzewo
> banany prostować.

To nie jest znowu takie małe zamówienie.
Takiego się nie odrzuca. Ewentualnie można negocjować model - po co
rosyjski, chinskie też dobre, a do produkcji chinskich są gotowi.

>>>>> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
>>>>> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.
>>>> Na taki mały kraik jak Polska nie trzeba dużo sprawnych :-(
>>>
>>> Ten mały kraik nie jest sam przeciwko tej podobno wielkiej rosji.
>>> A było by śmiesznie jakby wystrzelili pięć atomówek na warszawę z czego
>>> dwie nie wystartowały, dwie nie doleciały a ta co doleciała
>>> nie wybuchła.
>> 
>> Trzeba wysłać kolejne 5 .. i naprawić te 2.
> 
> I z tej kolejnej piątki jeden nie wystartował ale za to nastąpiła eksplozja.
> I odniosłeś typowo rosyjski sukces. Moje gratulacje.

Ale Warszawy nie ma ...

>>> A w odwecie nato im zeszkliło moskę i leningrad a warszawa zajęła królewiec.
>>> Więc "straszymy ale broń boże nie strzelamy bo wyjdzie że gówno możemy".
>> 
>> No, co by w odwecie NATO zrobiło ... to lepiej, żebyśmy się nie
>> dowiedzieli.
> 
> Zgadzam się, ale skoro już dywagujemy że ruskie wyślą to nie 
> ograniczajmy się do samych ruskich. Inni też mają co wysłać.

Ale czy będą chcieli? 
Bo tu jest pytanie, czy warto umierać za jakąś Warszawę ..

>> Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z tymi
>> atomówkami, żeby już nie zostały użyte.
>> Ale czy wiedzą dokładnie gdzie są ?
> 
> Teoretycznie można.
> Praktycznie większość jest albo na wyrzutniach pochowana w terenie

Rozpoznanie satelitarne ponoć coraz lepsze ...

> a te co są w składach to składy mają teoretycznie wytrzymać uderzenie 
> atomowe.

Co ostatnio było widać w praktyce :-)

Jeszcze kwestia, po jakim czasie będzie można wydostać z tego składu,
po odpowiednim ataku ...

ale ale - prezydent USA może taki zarządzić, bez zgody Kongresu?
Po ataku na członka NATO ...


J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513653
Author: RadosławF
Date: Tue, 15 Oct 2024 21:39
182 lines
8914 bytes
W dniu 15.10.2024 o 19:09, J.F pisze:

>>>>>> Nie mają już siły.
>>>>>> O ile ludzi to jeszcze kilka milionów mogą stracić to skończyły im się
>>>>>> czołgi, skończyła się artyleria, holowana też, skończyły się pojazdy.
>>>>>> A w magazynach to nawet nie mają odpowiedniej ilości butów i mundurów.
>>>>>
>>>>> Chyba nigdy nie mieli, sądząc po opowiesciach kontraktowców.
>>>>> Ze to nie mogą się zapisać do wojska, bo ich nie stać na porządne buty
>>>>> prywatne.
>>>>> Tzn co najmniej od paru lat nie.
>>>>>
>>>>> Ale zaraz - przecież mieli tych kontraktowców troche i parę lat
>>>>> wczesniej - i co - w bazie wszyscy w różnych butach?
>>>>
>>>> A teraz potrzebują tego co mieli plus pół miliona na ukrainie.
>>>> Z czego pierwsze pół miliona poszło do piachu lub do szpitali
>>>> i te buty zostały bezpowrotnie stracone.
>>>
>>> W 2WS podobno nie było to bezpowrotnie.
>>
>> Było.
>> Bo nawet jak jakiś szwej sobie zdejmie z trupa bo jego w
>> gorszym stanie to do do magazynu te buty i tak nie wrócą.
>> I dla następców zabraknie.
> 
> Coś czytałem, ze radzieccy żolnierze nie chcieli butów z widocznym
> szyciem, bo to znaczyło, ze je rozcięto i zdjęto z trupa, a potem
> prowizorycznie zeszyto.
> 
> A może mi się pomyliło z Niemcami?
> https://warhist.pl/ciekawostki/dlaczego-poleglym-zolnierzom-wehrmachtu-zabierano-buty/

A o tym to nie wiedziałem.

>>> No ale nadal - powinni mieć wczesniej buty dla kontraktowców i
>>> poborowych, więc jakies zapasy w magazynie, niekoniecznie duże,
>>> i umówionych producentów/dostawców.
>>
>> Ty przestań rozumować jak analfabeta a zacznij jak człowiek
>> po studiach które podobno masz.
>> Ile kontraktowych potrzebowali przed 22, ile potrzebują teraz
>> i ilu w międzyczasie stracili?
> 
> Zaczęli tę wojenkę kontraktowymi.

Teoretycznie kontraktowymi, w praktyce ambitni dowódcy idący na front
brali nawet poborowych.

>> I wychodzi że teraz potrzebują kilka razy więcej
>> niż przed 22 rokiem.
> 
> Normalnie w przemyśle to nie jest wielki problem - uruchamiają rezerwy
> i robią więcej. Albo przestają robić cywilne.

Teoretycznie masz rację, w praktyce poboru nie przygotowali jak trzeba
i zamawiali na szybko za granicą.
Co ciekawsze do dzisiaj kupują za granica kamizelki kuloodporne
i taktyczne.

> Tymczasem media donoszą:
> -rosyjskie buty z indyjskich skór
> https://www.money.pl/gospodarka/rosyjscy-zolnierze-maja-buty-ze-skory-z-indii-tak-wspiera-sie-machine-wojenna-6850155951725408a.html

Rosja ma problem ze sprzedażą ropy i gazu.
Indie sporo biorą ale rozliczają się w rupiach.
A ruscy mają teraz rupii za miliony dolarów i nikt im tego
na prawdziwą walutę nie zamieni. Więc wydają ile mogą w indiach.

> -braki butów cywilnych
> https://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/9586182,rosjanie-bez-butow-zaskakujacy-efekt-zachodnich-sankcji.html

Gumiaki jeszcze robią, ładnych półbutów podobnie nie.
A ile się ruskie kurwy naszczekały że sankcje nieskuteczne.

> Chinczycy/Chiny sie czegoś boją?

Tak.
Można się narazić na amerykańskie sankcje.
Jest też problem z zapłaceniem przez ruskich chińskim
kontrahentom.
Chińczycy z jednaj strony chętnie by pomogli ruskim
ale nie kosztem oberwania takimi sankcjami jakie mają ruscy.
Na razie to chińczycy doją ruskich z kasy, i likwidują
ich przemysł. Rosja gospodarczo jest w czarnej dupie i
to dosłownie.
I nie ma co liczyć na powrót robienia interesów z zachodem.
Najpierw będą mieli do spłacenia miliardy z roszczeń
znacjonalizowanych zachodnich firm.

>>> Zapasy się może wyczerpały, ale dostawcy powinni dostać.
>> Dostali zamówienia. Szyją i robią.
>> Ale jak zrobili pobór to mundury i buty zamawiali w turcji.
>> Zastanów się dlaczego?
> 
> Taniej i wolne moce przerobowe?
> No ale zamówili, więc buty powinny być :-)

Dla kontraktowych mają, jakby chcieli ogłosić pobór i zmobilizować
z pół miliona to im nie starczy.

>>> A pół mln butów dla Chinczyków to żaden wyczyn.
>>> Nie będą najlepsze, ale też nie powinny być najgorsze :-)
>>
>> Z tym że chińczycy w odróżnieniu od kacapów nie są idiotami
>> i mają w dupie małe i krótkoterminowe kontrakty.
>>
>> Jak będą mieli nadmiar odpowiedniego rozmiaru w magazynie
>> to im sprzedadzą, jak nie będą mieli to ich wyślą na drzewo
>> banany prostować.
> 
> To nie jest znowu takie małe zamówienie.
> Takiego się nie odrzuca. Ewentualnie można negocjować model - po co
> rosyjski, chinskie też dobre, a do produkcji chinskich są gotowi.

Jak trzeba będzie przeprogramować maszyny bo ruskie mają stopy jak
ludzie a nie jak azjatyckie miniaturki to może się okazać
że nie będzie taki opłacalny.

>>>>>> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
>>>>>> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.
>>>>> Na taki mały kraik jak Polska nie trzeba dużo sprawnych :-(
>>>>
>>>> Ten mały kraik nie jest sam przeciwko tej podobno wielkiej rosji.
>>>> A było by śmiesznie jakby wystrzelili pięć atomówek na warszawę z czego
>>>> dwie nie wystartowały, dwie nie doleciały a ta co doleciała
>>>> nie wybuchła.
>>>
>>> Trzeba wysłać kolejne 5 .. i naprawić te 2.
>>
>> I z tej kolejnej piątki jeden nie wystartował ale za to nastąpiła eksplozja.
>> I odniosłeś typowo rosyjski sukces. Moje gratulacje.
> 
> Ale Warszawy nie ma ...

Jest. Nic nie doleciało a to co wybuchło to na wyrzutni w rosji.

>>>> A w odwecie nato im zeszkliło moskę i leningrad a warszawa zajęła królewiec.
>>>> Więc "straszymy ale broń boże nie strzelamy bo wyjdzie że gówno możemy".
>>>
>>> No, co by w odwecie NATO zrobiło ... to lepiej, żebyśmy się nie
>>> dowiedzieli.
>>
>> Zgadzam się, ale skoro już dywagujemy że ruskie wyślą to nie
>> ograniczajmy się do samych ruskich. Inni też mają co wysłać.
> 
> Ale czy będą chcieli?
> Bo tu jest pytanie, czy warto umierać za jakąś Warszawę ..

Umierać nie ale dać umrzeć przeciwnikowi jak najbardziej.

>>> Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z tymi
>>> atomówkami, żeby już nie zostały użyte.
>>> Ale czy wiedzą dokładnie gdzie są ?
>>
>> Teoretycznie można.
>> Praktycznie większość jest albo na wyrzutniach pochowana w terenie
> 
> Rozpoznanie satelitarne ponoć coraz lepsze ...

Z tym że większość to teraz obserwuje front i rejony przyfrontowe.

>> a te co są w składach to składy mają teoretycznie wytrzymać uderzenie
>> atomowe.
> 
> Co ostatnio było widać w praktyce :-)

To były składy z klasyczną amunicją.
I jest możliwość że część amunicji składowano na zewnątrz i jak ta
eksplodowała to ogień poszedł przez nie zamknięte wrota i eksplodowała
ta wewnątrz.

> Jeszcze kwestia, po jakim czasie będzie można wydostać z tego składu,
> po odpowiednim ataku ...
> 
> ale ale - prezydent USA może taki zarządzić, bez zgody Kongresu?
> Po ataku na członka NATO ...

A o to zapytaj na grupie o prawie.


Pozdrawiam
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513654
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 15 Oct 2024 22:20
116 lines
7683 bytes
W dniu 15.10.2024 o 23:39, RadosławF pisze:

>> Zaczęli tę wojenkę kontraktowymi.
> Teoretycznie kontraktowymi, w praktyce ambitni dowódcy idący na 
> front brali nawet poborowych.

Na każdego żołnierza na styku pewnie z 10 pracuje na tyłach albo w
takiej służbie, która nie ma bezpośredniego styku z wrogiem.
Podejrzewam, że poborowych trzymano z tyłu. Przynajmniej taki był zamysł.

>> Normalnie w przemyśle to nie jest wielki problem - uruchamiają 
>> rezerwy i robią więcej. Albo przestają robić cywilne.
> Teoretycznie masz rację, w praktyce poboru nie przygotowali jak 
> trzeba i zamawiali na szybko za granicą. Co ciekawsze do dzisiaj 
> kupują za granica kamizelki kuloodporne i taktyczne.

Bo oni nie gotowali się na wojnę pełnoskalową. Gdyby nie wsparcie NATO,
to posprzątaliby Ukrainę w kilka dni. Ukraina dostała tyle broni 
przeciwpancernej, że czołgi rosyjskie stały się bezużyteczne. Rosjanie 
doznali już raz w swojej historii podobnej porażki. Poczytajcie o 
stratach Rosjanie w ostatnich dniach II Wojny Światowej. Oni pod koniec 
wojny stracili od Pancerfaustów masę czołgów. Niemcy naprodukowali ich 
tyle, ze w zasadzie każdy mógł mieć po kilka.

>>> Tymczasem media donoszą:
>> -rosyjskie buty z indyjskich skór https://www.money.pl/gospodarka/ 
>> rosyjscy-zolnierze-maja-buty-ze-skory- z-indii-tak-wspiera-sie- 
>> machine-wojenna-6850155951725408a.html
> Rosja ma problem ze sprzedażą ropy i gazu. Indie sporo biorą ale 
> rozliczają się w rupiach. A ruscy mają teraz rupii za miliony 
> dolarów i nikt im tego na prawdziwą walutę nie zamieni. Więc wydają 
> ile mogą w indiach.

Co wcale nie musi oznaczać braku własnych mocy przerobowych. Może w
zamian za buty robią przykładowo amunicje. Amunicji Indie im sprzedać
nie chcą, a buty tak. Przy czym nie twierdze, że tak jest.

>>> -braki butów cywilnych
>> https://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/9586182,rosjanie-bez- 
>> butow- zaskakujacy-efekt-zachodnich-sankcji.html
> Gumiaki jeszcze robią, ładnych półbutów podobnie nie. A ile się 
> ruskie kurwy naszczekały że sankcje nieskuteczne.
>> Chinczycy/Chiny sie czegoś boją?
> Tak. Można się narazić na amerykańskie sankcje. Jest też problem z 
> zapłaceniem przez ruskich chińskim kontrahentom. Chińczycy z jednaj 
> strony chętnie by pomogli ruskim ale nie kosztem oberwania takimi 
> sankcjami jakie mają ruscy. Na razie to Chińczycy doją ruskich z 
> kasy, i likwidują ich przemysł. Rosja gospodarczo jest w czarnej 
> dupie i to dosłownie. I nie ma co liczyć na powrót robienia 
> interesów z zachodem. Najpierw będą mieli do spłacenia miliardy z 
> roszczeń znacjonalizowanych zachodnich firm.

Chyba, że ktoś uzna, że trzeba im dać zarobić, by te odszkodowania 
zapłacili.
> 
>>>> Zapasy się może wyczerpały, ale dostawcy powinni dostać.
>>> Dostali zamówienia. Szyją i robią. Ale jak zrobili pobór to 
>>> mundury i buty zamawiali w turcji. Zastanów się dlaczego?
>> Taniej i wolne moce przerobowe? No ale zamówili, więc buty powinny 
>> być :-)
> Dla kontraktowych mają, jakby chcieli ogłosić pobór i zmobilizować z 
> pół miliona to im nie starczy.

Skąd my to wiemy? Pytam po prostu.

>> To nie jest znowu takie małe zamówienie. Takiego się nie odrzuca. 
>> Ewentualnie można negocjować model - po co rosyjski, chinskie też 
>> dobre, a do produkcji chinskich są gotowi.
> Jak trzeba będzie przeprogramować maszyny bo ruskie mają stopy jak 
> ludzie a nie jak azjatyckie miniaturki to może się okazać że nie 
> będzie taki opłacalny.

Nie wiem, na ile to dobrze ogarniam. ale tam jest problem z płatnościami 
przez Rosjan chińskim firmom. To nie państwo chiński Rosjanom sprzedaje, 
tylko firmy. A tu są problemy z płatnościami. Chiny może byłoby stać na 
zaryzykowani klasy, ale Chińczyków już nie.

>>>> Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z 
>>>> tymi atomówkami, żeby już nie zostały użyte. Ale czy wiedzą 
>>>> dokładnie gdzie są ?
>>> Teoretycznie można. Praktycznie większość jest albo na 
>>> wyrzutniach pochowana w terenie
>> Rozpoznanie satelitarne ponoć coraz lepsze ...
> Z tym że większość to teraz obserwuje front i rejony przyfrontowe.

Sądzę, że nie ma pewności, że zniszczymy wszystkie. Kilka potrafi 
również nieźle narozrabiać. Rosjanie mają okręty podwodne, czy ruchome 
wyrzutni po kraju. Tak naprawdę, to chyba nikt nie wie, co oni mają.
> 
>>> a te co są w składach to składy mają teoretycznie wytrzymać 
>>> uderzenie atomowe.
>> Co ostatnio było widać w praktyce :-)
> To były składy z klasyczną amunicją. I jest możliwość że część 
> amunicji składowano na zewnątrz i jak ta eksplodowała to ogień 
> poszedł przez nie zamknięte wrota i eksplodowała ta wewnątrz.

Widziałem z bliska pozostawione przez Rosjan na terenie Polski magazyny 
amunicji i to były przemyślane konstrukcje. Raczej nie było tam 
możliwości pozostawienia "otwartych drzwi". Nie widzę powodu, by na 
swoim terytorium mieli mniej przemyślane konstrukcje.

Natomiast nie ma niezniszczalnych konstrukcji. Niezniszczalny jest 
obiekt, którego przeciwnik nie wykryje. Jak planowano ataki w górach 
Afganistanu na rzekomo położone w głębi jaskiń bazy Talibów, to 
Amerykanie chwalili się bombami GBU-28 "Bunker Buster", które są 
specjalnie zaprojektowane do niszczenia celów znajdujących się głęboko 
pod ziemią lub w jaskiniach. Są one wyposażone w wzmocnione korpusy, 
które pozwalają im przebić się przez twarde materiały, takie jak skały 
czy beton, zanim eksplodują.

Bombę GBU-28 "Bunker Buster" można zrzucić z kilku typów samolotów 
bojowych amerykańskich sił zbrojnych. Do samolotów zdolnych do zrzutu 
GBU-28 należą: F-15E Strike Eagle, F-111 Aardvark oraz F-16 Fighting 
Falcon. Te ostatnie dostali Ukraińcy.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513655
Author: J.F
Date: Wed, 16 Oct 2024 06:49
113 lines
6810 bytes
On Wed, 16 Oct 2024 00:20:47 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 15.10.2024 o 23:39, RadosławF pisze:
>>> Zaczęli tę wojenkę kontraktowymi.
>> Teoretycznie kontraktowymi, w praktyce ambitni dowódcy idący na 
>> front brali nawet poborowych.
> 
> Na każdego żołnierza na styku pewnie z 10 pracuje na tyłach albo w
> takiej służbie, która nie ma bezpośredniego styku z wrogiem.
> Podejrzewam, że poborowych trzymano z tyłu. Przynajmniej taki był zamysł.

Tylko ze te tyły to ciągle stara Ukraina.
Choć niby już nowa Rosja, to może poborowych można...

>>> Normalnie w przemyśle to nie jest wielki problem - uruchamiają 
>>> rezerwy i robią więcej. Albo przestają robić cywilne.
>> Teoretycznie masz rację, w praktyce poboru nie przygotowali jak 
>> trzeba i zamawiali na szybko za granicą. Co ciekawsze do dzisiaj 
>> kupują za granica kamizelki kuloodporne i taktyczne.
> 
> Bo oni nie gotowali się na wojnę pełnoskalową. Gdyby nie wsparcie NATO,
> to posprzątaliby Ukrainę w kilka dni. Ukraina dostała tyle broni 
> przeciwpancernej, że czołgi rosyjskie stały się bezużyteczne. 

A teraz je atakują własnymi dronami.

> Rosjanie 
> doznali już raz w swojej historii podobnej porażki. Poczytajcie o 
> stratach Rosjanie w ostatnich dniach II Wojny Światowej. Oni pod koniec 
> wojny stracili od Pancerfaustów masę czołgów. Niemcy naprodukowali ich 
> tyle, ze w zasadzie każdy mógł mieć po kilka.

Jakos tak. To w miliony szło, Rosjanie ich tyle przejęli, ze jeszcze
dla LWP starczyło.

>>>> Tymczasem media donoszą:
>>> -rosyjskie buty z indyjskich skór https://www.money.pl/gospodarka/ 
>>> rosyjscy-zolnierze-maja-buty-ze-skory- z-indii-tak-wspiera-sie- 
>>> machine-wojenna-6850155951725408a.html
>> Rosja ma problem ze sprzedażą ropy i gazu. Indie sporo biorą ale 
>> rozliczają się w rupiach. A ruscy mają teraz rupii za miliony 
>> dolarów i nikt im tego na prawdziwą walutę nie zamieni. Więc wydają 
>> ile mogą w indiach.

Ale Indie wcześniej też brały ropę i gaz, niekoniecznie z Rosji, 
a nawet z Rosji to chyba też za dolary.

> Co wcale nie musi oznaczać braku własnych mocy przerobowych. Może w
> zamian za buty robią przykładowo amunicje. Amunicji Indie im sprzedać
> nie chcą, a buty tak. Przy czym nie twierdze, że tak jest.

Tu akurat mowa o skórach. Czyli moce przerobowe mają.

>>>>> Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z 
>>>>> tymi atomówkami, żeby już nie zostały użyte. Ale czy wiedzą 
>>>>> dokładnie gdzie są ?
>>>> Teoretycznie można. Praktycznie większość jest albo na 
>>>> wyrzutniach pochowana w terenie
>>> Rozpoznanie satelitarne ponoć coraz lepsze ...
>> Z tym że większość to teraz obserwuje front i rejony przyfrontowe.
> 
> Sądzę, że nie ma pewności, że zniszczymy wszystkie. Kilka potrafi 
> również nieźle narozrabiać. Rosjanie mają okręty podwodne, czy ruchome 
> wyrzutni po kraju. Tak naprawdę, to chyba nikt nie wie, co oni mają.

co oni mają sprawne :-)

>>>> a te co są w składach to składy mają teoretycznie wytrzymać 
>>>> uderzenie atomowe.
>>> Co ostatnio było widać w praktyce :-)
>> To były składy z klasyczną amunicją. I jest możliwość że część 
>> amunicji składowano na zewnątrz i jak ta eksplodowała to ogień 
>> poszedł przez nie zamknięte wrota i eksplodowała ta wewnątrz.
> 
> Widziałem z bliska pozostawione przez Rosjan na terenie Polski magazyny 
> amunicji i to były przemyślane konstrukcje. Raczej nie było tam 
> możliwości pozostawienia "otwartych drzwi". Nie widzę powodu, by na 
> swoim terytorium mieli mniej przemyślane konstrukcje.

Mniejsze zagrozenie. Widzisz - samoloty pod chmurką.
Albo ... silnik się zepsuł, wrót nie można zamknąc, itp.

> Natomiast nie ma niezniszczalnych konstrukcji. Niezniszczalny jest 
> obiekt, którego przeciwnik nie wykryje. 

No ale miał wytrzymac wybuch atomowy, a Ukraina nawet nie ma takiej
broni.

> Jak planowano ataki w górach 
> Afganistanu na rzekomo położone w głębi jaskiń bazy Talibów, to 
> Amerykanie chwalili się bombami GBU-28 "Bunker Buster", które są 
> specjalnie zaprojektowane do niszczenia celów znajdujących się głęboko 
> pod ziemią lub w jaskiniach. Są one wyposażone w wzmocnione korpusy, 
> które pozwalają im przebić się przez twarde materiały, takie jak skały 
> czy beton, zanim eksplodują.

Ale mają określoną przebijalność. Trzeba schron zrobić głębiej.
Poza tym Ukraina ich nie ma, a dociec tam byłoby trudno.
Znaleźli lepszy sposób.

A na jaskinie to nie miała być bomba termobaryczna?
Może i góry nie przebije, ale ludzie w środku zginą.

> Bombę GBU-28 "Bunker Buster" można zrzucić z kilku typów samolotów 
> bojowych amerykańskich sił zbrojnych. Do samolotów zdolnych do zrzutu 
> GBU-28 należą: F-15E Strike Eagle, F-111 Aardvark oraz F-16 Fighting 
> Falcon. Te ostatnie dostali Ukraińcy.

To waży 1800kg, jeśli nie więcej. 
F-16 niby udzwig ma większy, ale czy w jednym miejscu?

No i trzeba doleciec, wznieść się, i nie zostać zestrzelonym.

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513666
Author: J.F
Date: Wed, 16 Oct 2024 07:02
188 lines
8714 bytes
On Tue, 15 Oct 2024 23:39:33 +0200, RadosławF wrote:
> W dniu 15.10.2024 o 19:09, J.F pisze:

>>>> No ale nadal - powinni mieć wczesniej buty dla kontraktowców i
>>>> poborowych, więc jakies zapasy w magazynie, niekoniecznie duże,
>>>> i umówionych producentów/dostawców.
>>>
>>> Ty przestań rozumować jak analfabeta a zacznij jak człowiek
>>> po studiach które podobno masz.
>>> Ile kontraktowych potrzebowali przed 22, ile potrzebują teraz
>>> i ilu w międzyczasie stracili?
>> 
>> Zaczęli tę wojenkę kontraktowymi.
> 
> Teoretycznie kontraktowymi, w praktyce ambitni dowódcy idący na front
> brali nawet poborowych.

Poborowi tym bardziej buty powinni mieć.

>>> I wychodzi że teraz potrzebują kilka razy więcej
>>> niż przed 22 rokiem.
>> 
>> Normalnie w przemyśle to nie jest wielki problem - uruchamiają rezerwy
>> i robią więcej. Albo przestają robić cywilne.
> 
> Teoretycznie masz rację, w praktyce poboru nie przygotowali jak trzeba
> i zamawiali na szybko za granicą.
> Co ciekawsze do dzisiaj kupują za granica kamizelki kuloodporne
> i taktyczne.

Wysoka technologia? Nie produkują kevlaru?

>> Tymczasem media donoszą:
>> -rosyjskie buty z indyjskich skór
>> https://www.money.pl/gospodarka/rosyjscy-zolnierze-maja-buty-ze-skory-z-indii-tak-wspiera-sie-machine-wojenna-6850155951725408a.html
> 
> Rosja ma problem ze sprzedażą ropy i gazu.
> Indie sporo biorą ale rozliczają się w rupiach.
> A ruscy mają teraz rupii za miliony dolarów i nikt im tego
> na prawdziwą walutę nie zamieni. Więc wydają ile mogą w indiach.

Ale skór na buty pewnie też im brakuje :-)

>> -braki butów cywilnych
>> https://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/9586182,rosjanie-bez-butow-zaskakujacy-efekt-zachodnich-sankcji.html
> 
> Gumiaki jeszcze robią, ładnych półbutów podobnie nie.
> A ile się ruskie kurwy naszczekały że sankcje nieskuteczne.

Ale tu mowa o spadku importu.
Wcześniej też nie robili.

>> Chinczycy/Chiny sie czegoś boją?
> Tak.
> Można się narazić na amerykańskie sankcje.

Aż tak się boją? Może i jest czego ... ale skoro te przelewy jednak
czasem przechodzą, to widać się da.
A za cywilne buty ... nie powinno być problemów.

> Jest też problem z zapłaceniem przez ruskich chińskim
> kontrahentom.
> Chińczycy z jednaj strony chętnie by pomogli ruskim
> ale nie kosztem oberwania takimi sankcjami jakie mają ruscy.
> Na razie to chińczycy doją ruskich z kasy, i likwidują
> ich przemysł. Rosja gospodarczo jest w czarnej dupie i
> to dosłownie.
> I nie ma co liczyć na powrót robienia interesów z zachodem.

Eee tam.

> Najpierw będą mieli do spłacenia miliardy z roszczeń
> znacjonalizowanych zachodnich firm.

Jest też zatrzymany im majątek. 
A firmy ... można oddać. Jak zachód uwolni rosyjski majątek :-)

>>>> Zapasy się może wyczerpały, ale dostawcy powinni dostać.
>>> Dostali zamówienia. Szyją i robią.
>>> Ale jak zrobili pobór to mundury i buty zamawiali w turcji.
>>> Zastanów się dlaczego?
>> 
>> Taniej i wolne moce przerobowe?
>> No ale zamówili, więc buty powinny być :-)
> 
> Dla kontraktowych mają, jakby chcieli ogłosić pobór i zmobilizować
> z pół miliona to im nie starczy.

No chyba cos kiepsko z tymi butami dla kontraktowych, skoro chętni
Buriaci narzekaja, że ich nie stać na własne ...

>>>> A pół mln butów dla Chinczyków to żaden wyczyn.
>>>> Nie będą najlepsze, ale też nie powinny być najgorsze :-)
>>>
>>> Z tym że chińczycy w odróżnieniu od kacapów nie są idiotami
>>> i mają w dupie małe i krótkoterminowe kontrakty.
>>>
>>> Jak będą mieli nadmiar odpowiedniego rozmiaru w magazynie
>>> to im sprzedadzą, jak nie będą mieli to ich wyślą na drzewo
>>> banany prostować.
>> 
>> To nie jest znowu takie małe zamówienie.
>> Takiego się nie odrzuca. Ewentualnie można negocjować model - po co
>> rosyjski, chinskie też dobre, a do produkcji chinskich są gotowi.
> 
> Jak trzeba będzie przeprogramować maszyny bo ruskie mają stopy jak
> ludzie a nie jak azjatyckie miniaturki to może się okazać
> że nie będzie taki opłacalny.

A nie chodzisz w chinskich butach?
Poza tym u nich pewnie jest troche ludzi o większych stopach, 
to mają gotowe, przynajmniej dla srednich rosjan.

Fakt, jak kupuję buty, to czesto nawet długość dobra, ale szerokosc
już nie ... i wiem, ze chinskie.

>>>>>>> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
>>>>>>> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.
>>>>>> Na taki mały kraik jak Polska nie trzeba dużo sprawnych :-(
>>>>>
>>>>> Ten mały kraik nie jest sam przeciwko tej podobno wielkiej rosji.
>>>>> A było by śmiesznie jakby wystrzelili pięć atomówek na warszawę z czego
>>>>> dwie nie wystartowały, dwie nie doleciały a ta co doleciała
>>>>> nie wybuchła.
>>>>
>>>> Trzeba wysłać kolejne 5 .. i naprawić te 2.
>>>
>>> I z tej kolejnej piątki jeden nie wystartował ale za to nastąpiła eksplozja.
>>> I odniosłeś typowo rosyjski sukces. Moje gratulacje.
>> 
>> Ale Warszawy nie ma ...
> 
> Jest. Nic nie doleciało a to co wybuchło to na wyrzutni w rosji.

Z drugiej partii jedna doleciała. 
Nie licz na zbytnie szczęscie :-)

>>>>> A w odwecie nato im zeszkliło moskę i leningrad a warszawa zajęła królewiec.
>>>>> Więc "straszymy ale broń boże nie strzelamy bo wyjdzie że gówno możemy".
>>>>
>>>> No, co by w odwecie NATO zrobiło ... to lepiej, żebyśmy się nie
>>>> dowiedzieli.
>>>
>>> Zgadzam się, ale skoro już dywagujemy że ruskie wyślą to nie
>>> ograniczajmy się do samych ruskich. Inni też mają co wysłać.
>> 
>> Ale czy będą chcieli?
>> Bo tu jest pytanie, czy warto umierać za jakąś Warszawę ..
> 
> Umierać nie ale dać umrzeć przeciwnikowi jak najbardziej.

Po takim ataku Putin będzie musiał odpowiedzieć.
A może tylko atomówkami ...

>>>> Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z tymi
>>>> atomówkami, żeby już nie zostały użyte.
>>>> Ale czy wiedzą dokładnie gdzie są ?
>>>
>>> Teoretycznie można.
>>> Praktycznie większość jest albo na wyrzutniach pochowana w terenie
>> 
>> Rozpoznanie satelitarne ponoć coraz lepsze ...
> 
> Z tym że większość to teraz obserwuje front i rejony przyfrontowe.

Satelity latają po orbitach i obserwują też inne rejony.

>>> a te co są w składach to składy mają teoretycznie wytrzymać uderzenie
>>> atomowe.
>> Co ostatnio było widać w praktyce :-)
> 
> To były składy z klasyczną amunicją.

Ale podobno miały wytrzymac wybuch atomowy.

> I jest możliwość że część amunicji składowano na zewnątrz i jak ta
> eksplodowała to ogień poszedł przez nie zamknięte wrota i eksplodowała
> ta wewnątrz.
> 
>> Jeszcze kwestia, po jakim czasie będzie można wydostać z tego składu,
>> po odpowiednim ataku ...
>> 
>> ale ale - prezydent USA może taki zarządzić, bez zgody Kongresu?
>> Po ataku na członka NATO ...
> 
> A o to zapytaj na grupie o prawie.

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513665
Author: RadosławF
Date: Wed, 16 Oct 2024 12:28
160 lines
9720 bytes
W dniu 16.10.2024 o 00:20, Robert Tomasik pisze:

>>> Zaczęli tę wojenkę kontraktowymi.
>> Teoretycznie kontraktowymi, w praktyce ambitni dowódcy idący na front 
>> brali nawet poborowych.
> 
> Na każdego żołnierza na styku pewnie z 10 pracuje na tyłach albo w
> takiej służbie, która nie ma bezpośredniego styku z wrogiem.
> Podejrzewam, że poborowych trzymano z tyłu. Przynajmniej taki był zamysł.

Nie.
U andromedy był materiał z poborowym rannym na ukrainie.
Jego dowódca jednostki stwierdził że on nie będzie robił
segregacji i zabrał wszystkich poborowych na ukrainę.
Zanim zorientowali się jego przełożeni i zareagowali
część zgineła a sporo wróciło z odłamkami w ciele.

>>> Normalnie w przemyśle to nie jest wielki problem - uruchamiają 
>>> rezerwy i robią więcej. Albo przestają robić cywilne.
>> Teoretycznie masz rację, w praktyce poboru nie przygotowali jak trzeba 
>> i zamawiali na szybko za granicą. Co ciekawsze do dzisiaj kupują za 
>> granica kamizelki kuloodporne i taktyczne.
> 
> Bo oni nie gotowali się na wojnę pełnoskalową. Gdyby nie wsparcie NATO,
> to posprzątaliby Ukrainę w kilka dni. Ukraina dostała tyle broni 
> przeciwpancernej, że czołgi rosyjskie stały się bezużyteczne. Rosjanie 

Zgadza się.

> doznali już raz w swojej historii podobnej porażki. Poczytajcie o 
> stratach Rosjanie w ostatnich dniach II Wojny Światowej. Oni pod koniec 
> wojny stracili od Pancerfaustów masę czołgów. Niemcy naprodukowali ich 
> tyle, ze w zasadzie każdy mógł mieć po kilka.

Ich przeciwnicy w tym lwp zbierało pacerfausty i używało głownie jako
broni saperskiej do otwierania zamkniętych drzwi.

>>>> Tymczasem media donoszą:
>>> -rosyjskie buty z indyjskich skór https://www.money.pl/gospodarka/ 
>>> rosyjscy-zolnierze-maja-buty-ze-skory- z-indii-tak-wspiera-sie- 
>>> machine-wojenna-6850155951725408a.html
>> Rosja ma problem ze sprzedażą ropy i gazu. Indie sporo biorą ale 
>> rozliczają się w rupiach. A ruscy mają teraz rupii za miliony dolarów 
>> i nikt im tego na prawdziwą walutę nie zamieni. Więc wydają ile mogą w 
>> indiach.
> 
> Co wcale nie musi oznaczać braku własnych mocy przerobowych. Może w
> zamian za buty robią przykładowo amunicje. Amunicji Indie im sprzedać
> nie chcą, a buty tak. Przy czym nie twierdze, że tak jest.

W przypadku rupii jest tego tyle że nie nikt tego im nie chce
przewalutować a i nie mają za bardzo co kupić za to w indiach.

>>>> -braki butów cywilnych
>>> https://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/9586182,rosjanie-bez- butow- 
>>> zaskakujacy-efekt-zachodnich-sankcji.html
>> Gumiaki jeszcze robią, ładnych półbutów podobnie nie. A ile się ruskie 
>> kurwy naszczekały że sankcje nieskuteczne.
>>> Chinczycy/Chiny sie czegoś boją?
>> Tak. Można się narazić na amerykańskie sankcje. Jest też problem z 
>> zapłaceniem przez ruskich chińskim kontrahentom. Chińczycy z jednaj 
>> strony chętnie by pomogli ruskim ale nie kosztem oberwania takimi 
>> sankcjami jakie mają ruscy. Na razie to Chińczycy doją ruskich z kasy, 
>> i likwidują ich przemysł. Rosja gospodarczo jest w czarnej dupie i to 
>> dosłownie. I nie ma co liczyć na powrót robienia interesów z zachodem. 
>> Najpierw będą mieli do spłacenia miliardy z roszczeń 
>> znacjonalizowanych zachodnich firm.
> 
> Chyba, że ktoś uzna, że trzeba im dać zarobić, by te odszkodowania 
> zapłacili.

Nie będą mieli na to kasy.

>>>>> Zapasy się może wyczerpały, ale dostawcy powinni dostać.
>>>> Dostali zamówienia. Szyją i robią. Ale jak zrobili pobór to mundury 
>>>> i buty zamawiali w turcji. Zastanów się dlaczego?
>>> Taniej i wolne moce przerobowe? No ale zamówili, więc buty powinny 
>>> być :-)
>> Dla kontraktowych mają, jakby chcieli ogłosić pobór i zmobilizować z 
>> pół miliona to im nie starczy.
> 
> Skąd my to wiemy? Pytam po prostu.

Od analityków, żeby było śmieszniej część z nich to rosjanie
którzy krytykują działania rządzących rosją.

>>> To nie jest znowu takie małe zamówienie. Takiego się nie odrzuca. 
>>> Ewentualnie można negocjować model - po co rosyjski, chinskie też 
>>> dobre, a do produkcji chinskich są gotowi.
>> Jak trzeba będzie przeprogramować maszyny bo ruskie mają stopy jak 
>> ludzie a nie jak azjatyckie miniaturki to może się okazać że nie 
>> będzie taki opłacalny.
> 
> Nie wiem, na ile to dobrze ogarniam. ale tam jest problem z płatnościami 
> przez Rosjan chińskim firmom. To nie państwo chiński Rosjanom sprzedaje, 
> tylko firmy. A tu są problemy z płatnościami. Chiny może byłoby stać na 
> zaryzykowani klasy, ale Chińczyków już nie.

Ogarniasz z grubsza dobrze.
I tylko zapominasz że banki które nie chcą realizować przelowów
do i z rosji sa kontrolowane przez partię czyli państwo chińskie.
Chiński obrót w handlu z rosją do 10 do 20 procent obrotu
z usa i europą zachodnią. Nie zaryzykuję tego tylko w celu
pomocy rosji.

>>>>> Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z tymi 
>>>>> atomówkami, żeby już nie zostały użyte. Ale czy wiedzą dokładnie 
>>>>> gdzie są ?
>>>> Teoretycznie można. Praktycznie większość jest albo na wyrzutniach 
>>>> pochowana w terenie
>>> Rozpoznanie satelitarne ponoć coraz lepsze ...
>> Z tym że większość to teraz obserwuje front i rejony przyfrontowe.
> 
> Sądzę, że nie ma pewności, że zniszczymy wszystkie. Kilka potrafi 
> również nieźle narozrabiać. Rosjanie mają okręty podwodne, czy ruchome 
> wyrzutni po kraju. Tak naprawdę, to chyba nikt nie wie, co oni mają.

Dokładnie.
Dlatego rosjanie ich sobie naprodukowali abyśmy nie mogli je wszystkie
równocześnie zneutralizować.

>>>> a te co są w składach to składy mają teoretycznie wytrzymać 
>>>> uderzenie atomowe.
>>> Co ostatnio było widać w praktyce :-)
>> To były składy z klasyczną amunicją. I jest możliwość że część 
>> amunicji składowano na zewnątrz i jak ta eksplodowała to ogień poszedł 
>> przez nie zamknięte wrota i eksplodowała ta wewnątrz.
> 
> Widziałem z bliska pozostawione przez Rosjan na terenie Polski magazyny 
> amunicji i to były przemyślane konstrukcje. Raczej nie było tam 
> możliwości pozostawienia "otwartych drzwi". Nie widzę powodu, by na 
> swoim terytorium mieli mniej przemyślane konstrukcje.

Jak trwają prace (wnoszą, wynoszą) to drzwi nie zamkniesz.
No i ty oglądałeś te budowane za stalina, a jeden z tych co tak ładnie
wybuchły to był bunkier nowoczesny budowany już za rządów dziada
bunkrowego czyli putina.

> Natomiast nie ma niezniszczalnych konstrukcji. Niezniszczalny jest 
> obiekt, którego przeciwnik nie wykryje. Jak planowano ataki w górach 
> Afganistanu na rzekomo położone w głębi jaskiń bazy Talibów, to 
> Amerykanie chwalili się bombami GBU-28 "Bunker Buster", które są 
> specjalnie zaprojektowane do niszczenia celów znajdujących się głęboko 
> pod ziemią lub w jaskiniach. Są one wyposażone w wzmocnione korpusy, 
> które pozwalają im przebić się przez twarde materiały, takie jak skały 
> czy beton, zanim eksplodują.
> 
> Bombę GBU-28 "Bunker Buster" można zrzucić z kilku typów samolotów 
> bojowych amerykańskich sił zbrojnych. Do samolotów zdolnych do zrzutu 
> GBU-28 należą: F-15E Strike Eagle, F-111 Aardvark oraz F-16 Fighting 
> Falcon. Te ostatnie dostali Ukraińcy.

Po pierwsze ruskie nie wiedziały że amerykanie zrobią bombę z lufy
armatniej a po drugie nie zakładały że ktoś ich będzie bombardował.
Wszak za przeniesienie wojny na ich terytorium doktryna nakazuje
odpowiedzieć atomówkami, co przypomina masa ruskich piesków.
I żaden się nie zastanowi dlaczego tak jednak nie odpowiadają.


Pozdrawiam
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513667
Author: RadosławF
Date: Wed, 16 Oct 2024 12:50
235 lines
10977 bytes
W dniu 16.10.2024 o 09:02, J.F pisze:

>>>>> No ale nadal - powinni mieć wczesniej buty dla kontraktowców i
>>>>> poborowych, więc jakies zapasy w magazynie, niekoniecznie duże,
>>>>> i umówionych producentów/dostawców.
>>>>
>>>> Ty przestań rozumować jak analfabeta a zacznij jak człowiek
>>>> po studiach które podobno masz.
>>>> Ile kontraktowych potrzebowali przed 22, ile potrzebują teraz
>>>> i ilu w międzyczasie stracili?
>>>
>>> Zaczęli tę wojenkę kontraktowymi.
>>
>> Teoretycznie kontraktowymi, w praktyce ambitni dowódcy idący na front
>> brali nawet poborowych.
> 
> Poborowi tym bardziej buty powinni mieć.

Powinni.
Tak bardzo powinni że niektórzy sami sobie kupowali.

>>>> I wychodzi że teraz potrzebują kilka razy więcej
>>>> niż przed 22 rokiem.
>>>
>>> Normalnie w przemyśle to nie jest wielki problem - uruchamiają rezerwy
>>> i robią więcej. Albo przestają robić cywilne.
>>
>> Teoretycznie masz rację, w praktyce poboru nie przygotowali jak trzeba
>> i zamawiali na szybko za granicą.
>> Co ciekawsze do dzisiaj kupują za granica kamizelki kuloodporne
>> i taktyczne.
> 
> Wysoka technologia? Nie produkują kevlaru?

Bardzo możliwe. Po co produkować jak można było zamówić za granicą?
Tylko te "niedziałające" restrykcje jakoś im to komplikują.

>>> Tymczasem media donoszą:
>>> -rosyjskie buty z indyjskich skór
>>> https://www.money.pl/gospodarka/rosyjscy-zolnierze-maja-buty-ze-skory-z-indii-tak-wspiera-sie-machine-wojenna-6850155951725408a.html
>>
>> Rosja ma problem ze sprzedażą ropy i gazu.
>> Indie sporo biorą ale rozliczają się w rupiach.
>> A ruscy mają teraz rupii za miliony dolarów i nikt im tego
>> na prawdziwą walutę nie zamieni. Więc wydają ile mogą w indiach.
> 
> Ale skór na buty pewnie też im brakuje :-)

Skórzane buty w wojsku to ja widziałem za poprzedniego ustroju.
No chyba że się uprzesz że "ekologiczna skóra" to jednak skóra.

>>> -braki butów cywilnych
>>> https://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/9586182,rosjanie-bez-butow-zaskakujacy-efekt-zachodnich-sankcji.html
>>
>> Gumiaki jeszcze robią, ładnych półbutów podobnie nie.
>> A ile się ruskie kurwy naszczekały że sankcje nieskuteczne.
> 
> Ale tu mowa o spadku importu.
> Wcześniej też nie robili.

Robili, teraz robią mniej bo część robi dla wojska a i zabrakło
tych importowanych z zagranicy.

>>> Chinczycy/Chiny sie czegoś boją?
>> Tak.
>> Można się narazić na amerykańskie sankcje.
> 
> Aż tak się boją? Może i jest czego ... ale skoro te przelewy jednak
> czasem przechodzą, to widać się da.

Pogadaj z księgową. Albo masz płynnośc finansową albo bankrutujesz.
A czekanie trzy miesiące na przelew może udupiś każdą firmę.

> A za cywilne buty ... nie powinno być problemów.

Są problemy z przesyłem kasy. Bez znaczenia za co.
Kupują np. mniej lekarstw bo nie ma jak pieniędzy za granicę przelać.
A na lekarstwa nie ma żadnych ograniczeń.

I teraz jesteś chory na cukrzycę, jedziesz na insulinie.
Jak jej zbraknie to nie ratują cię żadne inne tabletki.
Musi być insulina, jak jej nie dostaniesz to zaczynasz
sprint do śmierci.

>> Jest też problem z zapłaceniem przez ruskich chińskim
>> kontrahentom.
>> Chińczycy z jednaj strony chętnie by pomogli ruskim
>> ale nie kosztem oberwania takimi sankcjami jakie mają ruscy.
>> Na razie to chińczycy doją ruskich z kasy, i likwidują
>> ich przemysł. Rosja gospodarczo jest w czarnej dupie i
>> to dosłownie.
>> I nie ma co liczyć na powrót robienia interesów z zachodem.
> 
> Eee tam.
> 
>> Najpierw będą mieli do spłacenia miliardy z roszczeń
>> znacjonalizowanych zachodnich firm.
> 
> Jest też zatrzymany im majątek.
> A firmy ... można oddać. Jak zachód uwolni rosyjski majątek :-)

Zachód nie uwolni a i nie będzie co oddawać jak gumówkami pocięto
na hali zachodnie maszyny bo przerabiali hale na magazyn.
I taka hala straciła nagle 95% swojej wartości.

>>>>> Zapasy się może wyczerpały, ale dostawcy powinni dostać.
>>>> Dostali zamówienia. Szyją i robią.
>>>> Ale jak zrobili pobór to mundury i buty zamawiali w turcji.
>>>> Zastanów się dlaczego?
>>>
>>> Taniej i wolne moce przerobowe?
>>> No ale zamówili, więc buty powinny być :-)
>>
>> Dla kontraktowych mają, jakby chcieli ogłosić pobór i zmobilizować
>> z pół miliona to im nie starczy.
> 
> No chyba cos kiepsko z tymi butami dla kontraktowych, skoro chętni
> Buriaci narzekaja, że ich nie stać na własne ...

Toteż tłumacze ci że kiepsko.

>>>>> A pół mln butów dla Chinczyków to żaden wyczyn.
>>>>> Nie będą najlepsze, ale też nie powinny być najgorsze :-)
>>>>
>>>> Z tym że chińczycy w odróżnieniu od kacapów nie są idiotami
>>>> i mają w dupie małe i krótkoterminowe kontrakty.
>>>>
>>>> Jak będą mieli nadmiar odpowiedniego rozmiaru w magazynie
>>>> to im sprzedadzą, jak nie będą mieli to ich wyślą na drzewo
>>>> banany prostować.
>>>
>>> To nie jest znowu takie małe zamówienie.
>>> Takiego się nie odrzuca. Ewentualnie można negocjować model - po co
>>> rosyjski, chinskie też dobre, a do produkcji chinskich są gotowi.
>>
>> Jak trzeba będzie przeprogramować maszyny bo ruskie mają stopy jak
>> ludzie a nie jak azjatyckie miniaturki to może się okazać
>> że nie będzie taki opłacalny.
> 
> A nie chodzisz w chinskich butach?
> Poza tym u nich pewnie jest troche ludzi o większych stopach,
> to mają gotowe, przynajmniej dla srednich rosjan.

Zakładając że jednak chodzę w chińskim to skośne nie przestaną
je produkować dla europy aby w ich miejsce robić tanie buty
wojskowe dla rosjan. To im się nie opłaci.

> Fakt, jak kupuję buty, to czesto nawet długość dobra, ale szerokosc
> już nie ... i wiem, ze chinskie.

Siatkarz, koszykarz czy mutant popromienny?
Ja mam od dziecka problemy z tzw. wysokim podbiciem.
Ale z tym to jeszcze za komuny był większy problem niż teraz.
Z szerokością nie mam żadnych.

>>>>>>>> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
>>>>>>>> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.
>>>>>>> Na taki mały kraik jak Polska nie trzeba dużo sprawnych :-(
>>>>>>
>>>>>> Ten mały kraik nie jest sam przeciwko tej podobno wielkiej rosji.
>>>>>> A było by śmiesznie jakby wystrzelili pięć atomówek na warszawę z czego
>>>>>> dwie nie wystartowały, dwie nie doleciały a ta co doleciała
>>>>>> nie wybuchła.
>>>>>
>>>>> Trzeba wysłać kolejne 5 .. i naprawić te 2.
>>>>
>>>> I z tej kolejnej piątki jeden nie wystartował ale za to nastąpiła eksplozja.
>>>> I odniosłeś typowo rosyjski sukces. Moje gratulacje.
>>>
>>> Ale Warszawy nie ma ...
>>
>> Jest. Nic nie doleciało a to co wybuchło to na wyrzutni w rosji.
> 
> Z drugiej partii jedna doleciała.
> Nie licz na zbytnie szczęscie :-)

Dlaczego ja nie a ty tak.
Morze to ty przestań liczyć że ruskie rakiety poleca wszystkie
jak na propagandowym filmie.
Jak ostatnie nośnik testowali to zrobili sobie spory lej na poligonie.
A tam głowicy bojowej nie było. Na lej zapracował tylko silnik i paliwo.

>>>>>> A w odwecie nato im zeszkliło moskę i leningrad a warszawa zajęła królewiec.
>>>>>> Więc "straszymy ale broń boże nie strzelamy bo wyjdzie że gówno możemy".
>>>>>
>>>>> No, co by w odwecie NATO zrobiło ... to lepiej, żebyśmy się nie
>>>>> dowiedzieli.
>>>>
>>>> Zgadzam się, ale skoro już dywagujemy że ruskie wyślą to nie
>>>> ograniczajmy się do samych ruskich. Inni też mają co wysłać.
>>>
>>> Ale czy będą chcieli?
>>> Bo tu jest pytanie, czy warto umierać za jakąś Warszawę ..
>>
>> Umierać nie ale dać umrzeć przeciwnikowi jak najbardziej.
> 
> Po takim ataku Putin będzie musiał odpowiedzieć.
> A może tylko atomówkami ...

Po takim ataku to zrozumie że koniec straszenia i czas
na starcie, do którego nie ma już sił i środków.
On tylko może liczyć na straszenie i rysowanie kolejnych
czerwonych linii które jak zachód przekroczy to wtedy
rosja hohoho albo i lepiej.

>>>>> Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z tymi
>>>>> atomówkami, żeby już nie zostały użyte.
>>>>> Ale czy wiedzą dokładnie gdzie są ?
>>>>
>>>> Teoretycznie można.
>>>> Praktycznie większość jest albo na wyrzutniach pochowana w terenie
>>>
>>> Rozpoznanie satelitarne ponoć coraz lepsze ...
>>
>> Z tym że większość to teraz obserwuje front i rejony przyfrontowe.
> 
> Satelity latają po orbitach i obserwują też inne rejony.

Ale obiektywy większość ma skierowane na okolice ukrainy.

>>>> a te co są w składach to składy mają teoretycznie wytrzymać uderzenie
>>>> atomowe.
>>> Co ostatnio było widać w praktyce :-)
>>
>> To były składy z klasyczną amunicją.
> 
> Ale podobno miały wytrzymac wybuch atomowy.

Podobno.
Podobno ruskie atomówki potrafią wybuchnąć i podobne
ruskie rakiety potrafią latać i trafiać w cel.
Podobno.  :-))))))))))))))))))


Pozdrawiam
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513668
Author: J.F
Date: Wed, 16 Oct 2024 16:34
265 lines
11488 bytes
On Wed, 16 Oct 2024 14:50:49 +0200, RadosławF wrote:
> W dniu 16.10.2024 o 09:02, J.F pisze:
> 
>>>> Tymczasem media donoszą:
>>>> -rosyjskie buty z indyjskich skór
>>>> https://www.money.pl/gospodarka/rosyjscy-zolnierze-maja-buty-ze-skory-z-indii-tak-wspiera-sie-machine-wojenna-6850155951725408a.html
>>>
>>> Rosja ma problem ze sprzedażą ropy i gazu.
>>> Indie sporo biorą ale rozliczają się w rupiach.
>>> A ruscy mają teraz rupii za miliony dolarów i nikt im tego
>>> na prawdziwą walutę nie zamieni. Więc wydają ile mogą w indiach.
>> 
>> Ale skór na buty pewnie też im brakuje :-)
> 
> Skórzane buty w wojsku to ja widziałem za poprzedniego ustroju.
> No chyba że się uprzesz że "ekologiczna skóra" to jednak skóra.

https://gieldamundurowa.pl/produkt/buty/

ale skóry bydlęcej to nie wiem czy w Indiach dostaniesz .. choc są tam
muzułmanskie prowincje..

>>>> -braki butów cywilnych
>>>> https://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/9586182,rosjanie-bez-butow-zaskakujacy-efekt-zachodnich-sankcji.html
>>>
>>> Gumiaki jeszcze robią, ładnych półbutów podobnie nie.
>>> A ile się ruskie kurwy naszczekały że sankcje nieskuteczne.
>> 
>> Ale tu mowa o spadku importu.
>> Wcześniej też nie robili.
> 
> Robili, teraz robią mniej bo część robi dla wojska a i zabrakło
> tych importowanych z zagranicy.

Czyli jednak produkują ...

>>>> Chinczycy/Chiny sie czegoś boją?
>>> Tak.
>>> Można się narazić na amerykańskie sankcje.
>> 
>> Aż tak się boją? Może i jest czego ... ale skoro te przelewy jednak
>> czasem przechodzą, to widać się da.
> 
> Pogadaj z księgową. Albo masz płynnośc finansową albo bankrutujesz.
> A czekanie trzy miesiące na przelew może udupiś każdą firmę.

Hm, pół miliona butów w kraju, który produkuje buty dla ok 3 mld ludzi
...  
A przecież może być "zaliczka 50%", czy nawet 100%.

>> A za cywilne buty ... nie powinno być problemów.
> 
> Są problemy z przesyłem kasy. Bez znaczenia za co.

Także z Chinami?

Tylko ze tam pisze

"Płatności warte setki milionów dolarów leżą na rachunkach chińskich
banków trzy do czterech miesięcy, są sprawdzane i bardzo często
pieniądze wracają do Rosji - mówi gazecie Aleksiej Fiodorow,
Przewodniczący Rady ds. Handlu Elektronicznego Izby
Przemysłowo-Handlowej."

Nie, że są trudności z przesyłem. Chinczycy cos skrupulatnie
sprawdzają i się boją ...

>>> Jest też problem z zapłaceniem przez ruskich chińskim
>>> kontrahentom.
>>> Chińczycy z jednaj strony chętnie by pomogli ruskim
>>> ale nie kosztem oberwania takimi sankcjami jakie mają ruscy.
>>> Na razie to chińczycy doją ruskich z kasy, i likwidują
>>> ich przemysł. Rosja gospodarczo jest w czarnej dupie i
>>> to dosłownie.
>>> I nie ma co liczyć na powrót robienia interesów z zachodem.
>> 
>> Eee tam.
>> 
>>> Najpierw będą mieli do spłacenia miliardy z roszczeń
>>> znacjonalizowanych zachodnich firm.
>> 
>> Jest też zatrzymany im majątek.
>> A firmy ... można oddać. Jak zachód uwolni rosyjski majątek :-)
> 
> Zachód nie uwolni 

Uwolni, i to chętnie. Tylko po zawarciu pokoju.
Się opłacał handel z ruskimi, to się nadal będzie opłacał
A przy okazji moze być, ze 10% to reparacje dla Ukrainy.

Jest tylko jeden problem - coraz więcej prądu mamy z OZE, coraz mniej
gazu trzeba. 
Ale nie samym prądem człowiek żyje ...

> a i nie będzie co oddawać jak gumówkami pocięto
> na hali zachodnie maszyny bo przerabiali hale na magazyn.
> I taka hala straciła nagle 95% swojej wartości.

A tak było?

Bo mi się wydaje, ze jak gdzieś stały maszyny, to dalej robiły, 
a przynajmniej starali się robić.
Tak im bardzo puste magazyny były potrzebne ?

Z czasem zaczęło pewnie brakować materiałów, narzędzi, częsci
zamiennych ... ale tu znów Chiny mogą pomóc.

>>>>>> Zapasy się może wyczerpały, ale dostawcy powinni dostać.
>>>>> Dostali zamówienia. Szyją i robią.
>>>>> Ale jak zrobili pobór to mundury i buty zamawiali w turcji.
>>>>> Zastanów się dlaczego?
>>>>
>>>> Taniej i wolne moce przerobowe?
>>>> No ale zamówili, więc buty powinny być :-)
>>>
>>> Dla kontraktowych mają, jakby chcieli ogłosić pobór i zmobilizować
>>> z pół miliona to im nie starczy.
>> 
>> No chyba cos kiepsko z tymi butami dla kontraktowych, skoro chętni
>> Buriaci narzekaja, że ich nie stać na własne ...
> 
> Toteż tłumacze ci że kiepsko.

Ale wczesniej były ?

>>>>>> A pół mln butów dla Chinczyków to żaden wyczyn.
>>>>>> Nie będą najlepsze, ale też nie powinny być najgorsze :-)
>>>>>
>>>>> Z tym że chińczycy w odróżnieniu od kacapów nie są idiotami
>>>>> i mają w dupie małe i krótkoterminowe kontrakty.
>>>>>
>>>>> Jak będą mieli nadmiar odpowiedniego rozmiaru w magazynie
>>>>> to im sprzedadzą, jak nie będą mieli to ich wyślą na drzewo
>>>>> banany prostować.
>>>>
>>>> To nie jest znowu takie małe zamówienie.
>>>> Takiego się nie odrzuca. Ewentualnie można negocjować model - po co
>>>> rosyjski, chinskie też dobre, a do produkcji chinskich są gotowi.
>>>
>>> Jak trzeba będzie przeprogramować maszyny bo ruskie mają stopy jak
>>> ludzie a nie jak azjatyckie miniaturki to może się okazać
>>> że nie będzie taki opłacalny.
>> 
>> A nie chodzisz w chinskich butach?
>> Poza tym u nich pewnie jest troche ludzi o większych stopach,
>> to mają gotowe, przynajmniej dla srednich rosjan.
> 
> Zakładając że jednak chodzę w chińskim to skośne nie przestaną
> je produkować dla europy aby w ich miejsce robić tanie buty
> wojskowe dla rosjan. To im się nie opłaci.

A kto powiedział, ze takie tanie. Wojskowe nie muszą być tanie.
Za to te cywilne często muszą.

>> Fakt, jak kupuję buty, to czesto nawet długość dobra, ale szerokosc
>> już nie ... i wiem, ze chinskie.
> 
> Siatkarz, koszykarz czy mutant popromienny?

Wydaje mi się, ze normalny. 

> Ja mam od dziecka problemy z tzw. wysokim podbiciem.
> Ale z tym to jeszcze za komuny był większy problem niż teraz.
> Z szerokością nie mam żadnych.

Ale za krajowej produkcji problemów nie miałem.
A teraz sporo zimowych jakies ciasne.

No i z narciarskimi mam duży problem, a one nie chinskie ...

>>>>>>>>> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
>>>>>>>>> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.
>>>>>>>> Na taki mały kraik jak Polska nie trzeba dużo sprawnych :-(
>>>>>>>
>>>>>>> Ten mały kraik nie jest sam przeciwko tej podobno wielkiej rosji.
>>>>>>> A było by śmiesznie jakby wystrzelili pięć atomówek na warszawę z czego
>>>>>>> dwie nie wystartowały, dwie nie doleciały a ta co doleciała
>>>>>>> nie wybuchła.
>>>>>>
>>>>>> Trzeba wysłać kolejne 5 .. i naprawić te 2.
>>>>>
>>>>> I z tej kolejnej piątki jeden nie wystartował ale za to nastąpiła eksplozja.
>>>>> I odniosłeś typowo rosyjski sukces. Moje gratulacje.
>>>>
>>>> Ale Warszawy nie ma ...
>>>
>>> Jest. Nic nie doleciało a to co wybuchło to na wyrzutni w rosji.
>> 
>> Z drugiej partii jedna doleciała.
>> Nie licz na zbytnie szczęscie :-)
> 
> Dlaczego ja nie a ty tak.
> Morze to ty przestań liczyć że ruskie rakiety poleca wszystkie
> jak na propagandowym filmie.

A kto mówi, że wszystkie?
To Ty mówisz, ze z 10 nie doleci ani jedna ...

> Jak ostatnie nośnik testowali to zrobili sobie spory lej na poligonie.
> A tam głowicy bojowej nie było. Na lej zapracował tylko silnik i paliwo.

Ale mają jeszcze duzo starych, lepszych :-)

>>>>>>> A w odwecie nato im zeszkliło moskę i leningrad a warszawa zajęła królewiec.
>>>>>>> Więc "straszymy ale broń boże nie strzelamy bo wyjdzie że gówno możemy".
>>>>>>
>>>>>> No, co by w odwecie NATO zrobiło ... to lepiej, żebyśmy się nie
>>>>>> dowiedzieli.
>>>>>
>>>>> Zgadzam się, ale skoro już dywagujemy że ruskie wyślą to nie
>>>>> ograniczajmy się do samych ruskich. Inni też mają co wysłać.
>>>>
>>>> Ale czy będą chcieli?
>>>> Bo tu jest pytanie, czy warto umierać za jakąś Warszawę ..
>>>
>>> Umierać nie ale dać umrzeć przeciwnikowi jak najbardziej.
>> 
>> Po takim ataku Putin będzie musiał odpowiedzieć.
>> A może tylko atomówkami ...
> 
> Po takim ataku to zrozumie że koniec straszenia i czas
> na starcie, do którego nie ma już sił i środków.
> On tylko może liczyć na straszenie i rysowanie kolejnych
> czerwonych linii które jak zachód przekroczy to wtedy
> rosja hohoho albo i lepiej.

I co - podda się ?

>>>>>> Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z tymi
>>>>>> atomówkami, żeby już nie zostały użyte.
>>>>>> Ale czy wiedzą dokładnie gdzie są ?
>>>>>
>>>>> Teoretycznie można.
>>>>> Praktycznie większość jest albo na wyrzutniach pochowana w terenie
>>>>
>>>> Rozpoznanie satelitarne ponoć coraz lepsze ...
>>>
>>> Z tym że większość to teraz obserwuje front i rejony przyfrontowe.
>> 
>> Satelity latają po orbitach i obserwują też inne rejony.
> 
> Ale obiektywy większość ma skierowane na okolice ukrainy.

Po godzinie satelita robi cały obrót, a Ziemia tylko 15 stopni i
Ukraina jest poza zasięgiem.

>>>>> a te co są w składach to składy mają teoretycznie wytrzymać uderzenie
>>>>> atomowe.
>>>> Co ostatnio było widać w praktyce :-)
>>>
>>> To były składy z klasyczną amunicją.
>> 
>> Ale podobno miały wytrzymac wybuch atomowy.
> 
> Podobno.
> Podobno ruskie atomówki potrafią wybuchnąć i podobne
> ruskie rakiety potrafią latać i trafiać w cel.
> Podobno.  :-))))))))))))))))))


Potrafiły, nie da się ukryć.

Więc ostrożnie z tym drażnieniem niedżwiedzia :-)

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513669
Author: RadosławF
Date: Wed, 16 Oct 2024 19:54
322 lines
13466 bytes
W dniu 16.10.2024 o 18:34, J.F pisze:

>>>>> Tymczasem media donoszą:
>>>>> -rosyjskie buty z indyjskich skór
>>>>> https://www.money.pl/gospodarka/rosyjscy-zolnierze-maja-buty-ze-skory-z-indii-tak-wspiera-sie-machine-wojenna-6850155951725408a.html
>>>>
>>>> Rosja ma problem ze sprzedażą ropy i gazu.
>>>> Indie sporo biorą ale rozliczają się w rupiach.
>>>> A ruscy mają teraz rupii za miliony dolarów i nikt im tego
>>>> na prawdziwą walutę nie zamieni. Więc wydają ile mogą w indiach.
>>>
>>> Ale skór na buty pewnie też im brakuje :-)
>>
>> Skórzane buty w wojsku to ja widziałem za poprzedniego ustroju.
>> No chyba że się uprzesz że "ekologiczna skóra" to jednak skóra.
> 
> https://gieldamundurowa.pl/produkt/buty/

No to jestem niską cena zaskoczony.
Tylko żeby się po czasie nie okazało że skóra bydlęca to tylko
na dodatkach wykończeniowych.

> ale skóry bydlęcej to nie wiem czy w Indiach dostaniesz .. choc są tam
> muzułmanskie prowincje..

Świńska się nie nadaje?

>>>>> -braki butów cywilnych
>>>>> https://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/9586182,rosjanie-bez-butow-zaskakujacy-efekt-zachodnich-sankcji.html
>>>>
>>>> Gumiaki jeszcze robią, ładnych półbutów podobnie nie.
>>>> A ile się ruskie kurwy naszczekały że sankcje nieskuteczne.
>>>
>>> Ale tu mowa o spadku importu.
>>> Wcześniej też nie robili.
>>
>> Robili, teraz robią mniej bo część robi dla wojska a i zabrakło
>> tych importowanych z zagranicy.
> 
> Czyli jednak produkują ...

Owszem, tyle że za mało.

>>>>> Chinczycy/Chiny sie czegoś boją?
>>>> Tak.
>>>> Można się narazić na amerykańskie sankcje.
>>>
>>> Aż tak się boją? Może i jest czego ... ale skoro te przelewy jednak
>>> czasem przechodzą, to widać się da.
>>
>> Pogadaj z księgową. Albo masz płynnośc finansową albo bankrutujesz.
>> A czekanie trzy miesiące na przelew może udupiś każdą firmę.
> 
> Hm, pół miliona butów w kraju, który produkuje buty dla ok 3 mld ludzi
> ...
> A przecież może być "zaliczka 50%", czy nawet 100%.

Tak z zaliczkami to tylko u ruskich.

>>> A za cywilne buty ... nie powinno być problemów.
>>
>> Są problemy z przesyłem kasy. Bez znaczenia za co.
> 
> Także z Chinami?

Część chipów jest na liście restrykcyjnej.

> Tylko ze tam pisze
> 
> "Płatności warte setki milionów dolarów leżą na rachunkach chińskich
> banków trzy do czterech miesięcy, są sprawdzane i bardzo często
> pieniądze wracają do Rosji - mówi gazecie Aleksiej Fiodorow,
> Przewodniczący Rady ds. Handlu Elektronicznego Izby
> Przemysłowo-Handlowej."
> 
> Nie, że są trudności z przesyłem. Chinczycy cos skrupulatnie
> sprawdzają i się boją ...

Amerykańskich restrykcji.
Chiny żyją z handlu a nie z surowców jak kacapia.
Jak ich od swifta odetną to zbankrutują.

>>>> Jest też problem z zapłaceniem przez ruskich chińskim
>>>> kontrahentom.
>>>> Chińczycy z jednaj strony chętnie by pomogli ruskim
>>>> ale nie kosztem oberwania takimi sankcjami jakie mają ruscy.
>>>> Na razie to chińczycy doją ruskich z kasy, i likwidują
>>>> ich przemysł. Rosja gospodarczo jest w czarnej dupie i
>>>> to dosłownie.
>>>> I nie ma co liczyć na powrót robienia interesów z zachodem.
>>>
>>> Eee tam.
>>>
>>>> Najpierw będą mieli do spłacenia miliardy z roszczeń
>>>> znacjonalizowanych zachodnich firm.
>>>
>>> Jest też zatrzymany im majątek.
>>> A firmy ... można oddać. Jak zachód uwolni rosyjski majątek :-)
>>
>> Zachód nie uwolni
> 
> Uwolni, i to chętnie. Tylko po zawarciu pokoju.
> Się opłacał handel z ruskimi, to się nadal będzie opłacał
> A przy okazji moze być, ze 10% to reparacje dla Ukrainy.

Handel owszem, inwestycje dewiz w ruski przemysł już nie.

> Jest tylko jeden problem - coraz więcej prądu mamy z OZE, coraz mniej
> gazu trzeba.
> Ale nie samym prądem człowiek żyje ...

:-)

>> a i nie będzie co oddawać jak gumówkami pocięto
>> na hali zachodnie maszyny bo przerabiali hale na magazyn.
>> I taka hala straciła nagle 95% swojej wartości.
> 
> A tak było?

Tak.
Przejęte zakłady kupowali "swoi" oligarchowie.
Nie mogli tam dalej prowadzić produkcji to często je przerabiali
na magazyny. Wycinając i złomując oryginalne wyposażenie.

> Bo mi się wydaje, ze jak gdzieś stały maszyny, to dalej robiły,
> a przynajmniej starali się robić.
> Tak im bardzo puste magazyny były potrzebne ?

Nie robiły bo nie było z czego robić a i konserwować
nie miał kto i czym.

> Z czasem zaczęło pewnie brakować materiałów, narzędzi, częsci
> zamiennych ... ale tu znów Chiny mogą pomóc.

Nie mogą.
To znaczy mogą ale proponując zakup kompletnej fabryki
z chińskimi maszynami.

>>>>>>> Zapasy się może wyczerpały, ale dostawcy powinni dostać.
>>>>>> Dostali zamówienia. Szyją i robią.
>>>>>> Ale jak zrobili pobór to mundury i buty zamawiali w turcji.
>>>>>> Zastanów się dlaczego?
>>>>>
>>>>> Taniej i wolne moce przerobowe?
>>>>> No ale zamówili, więc buty powinny być :-)
>>>>
>>>> Dla kontraktowych mają, jakby chcieli ogłosić pobór i zmobilizować
>>>> z pół miliona to im nie starczy.
>>>
>>> No chyba cos kiepsko z tymi butami dla kontraktowych, skoro chętni
>>> Buriaci narzekaja, że ich nie stać na własne ...
>>
>> Toteż tłumacze ci że kiepsko.
> 
> Ale wczesniej były ?

Przed wojną były.

>>>>>>> A pół mln butów dla Chinczyków to żaden wyczyn.
>>>>>>> Nie będą najlepsze, ale też nie powinny być najgorsze :-)
>>>>>>
>>>>>> Z tym że chińczycy w odróżnieniu od kacapów nie są idiotami
>>>>>> i mają w dupie małe i krótkoterminowe kontrakty.
>>>>>>
>>>>>> Jak będą mieli nadmiar odpowiedniego rozmiaru w magazynie
>>>>>> to im sprzedadzą, jak nie będą mieli to ich wyślą na drzewo
>>>>>> banany prostować.
>>>>>
>>>>> To nie jest znowu takie małe zamówienie.
>>>>> Takiego się nie odrzuca. Ewentualnie można negocjować model - po co
>>>>> rosyjski, chinskie też dobre, a do produkcji chinskich są gotowi.
>>>>
>>>> Jak trzeba będzie przeprogramować maszyny bo ruskie mają stopy jak
>>>> ludzie a nie jak azjatyckie miniaturki to może się okazać
>>>> że nie będzie taki opłacalny.
>>>
>>> A nie chodzisz w chinskich butach?
>>> Poza tym u nich pewnie jest troche ludzi o większych stopach,
>>> to mają gotowe, przynajmniej dla srednich rosjan.
>>
>> Zakładając że jednak chodzę w chińskim to skośne nie przestaną
>> je produkować dla europy aby w ich miejsce robić tanie buty
>> wojskowe dla rosjan. To im się nie opłaci.
> 
> A kto powiedział, ze takie tanie. Wojskowe nie muszą być tanie.
> Za to te cywilne często muszą.

Bo amia rosyjska drogich nie kupi.

>>> Fakt, jak kupuję buty, to czesto nawet długość dobra, ale szerokosc
>>> już nie ... i wiem, ze chinskie.
>>
>> Siatkarz, koszykarz czy mutant popromienny?
> 
> Wydaje mi się, ze normalny.
> 
>> Ja mam od dziecka problemy z tzw. wysokim podbiciem.
>> Ale z tym to jeszcze za komuny był większy problem niż teraz.
>> Z szerokością nie mam żadnych.
> 
> Ale za krajowej produkcji problemów nie miałem.
> A teraz sporo zimowych jakies ciasne.

Kupuj numer większy lub nie zakładaj grubych skarpet.

> No i z narciarskimi mam duży problem, a one nie chinskie ...

A jesteś pewny że na pewno nie chińskie?

>>>>>>>>>> Mają jeszcze trochę lotnictwa i wozów bojowych piechoty.
>>>>>>>>>> Mają też atomówki ale pytanie na ile sprawne.
>>>>>>>>> Na taki mały kraik jak Polska nie trzeba dużo sprawnych :-(
>>>>>>>>
>>>>>>>> Ten mały kraik nie jest sam przeciwko tej podobno wielkiej rosji.
>>>>>>>> A było by śmiesznie jakby wystrzelili pięć atomówek na warszawę z czego
>>>>>>>> dwie nie wystartowały, dwie nie doleciały a ta co doleciała
>>>>>>>> nie wybuchła.
>>>>>>>
>>>>>>> Trzeba wysłać kolejne 5 .. i naprawić te 2.
>>>>>>
>>>>>> I z tej kolejnej piątki jeden nie wystartował ale za to nastąpiła eksplozja.
>>>>>> I odniosłeś typowo rosyjski sukces. Moje gratulacje.
>>>>>
>>>>> Ale Warszawy nie ma ...
>>>>
>>>> Jest. Nic nie doleciało a to co wybuchło to na wyrzutni w rosji.
>>>
>>> Z drugiej partii jedna doleciała.
>>> Nie licz na zbytnie szczęscie :-)
>>
>> Dlaczego ja nie a ty tak.
>> Morze to ty przestań liczyć że ruskie rakiety poleca wszystkie
>> jak na propagandowym filmie.
> 
> A kto mówi, że wszystkie?
> To Ty mówisz, ze z 10 nie doleci ani jedna ...

Poszukaj statystyk z ukrainy.
Podobno z ruskich szachedów do celu dolatuje max 10%.
Uważasz że ze starymi rakietami będzie lepiej?

>> Jak ostatnie nośnik testowali to zrobili sobie spory lej na poligonie.
>> A tam głowicy bojowej nie było. Na lej zapracował tylko silnik i paliwo.
> 
> Ale mają jeszcze duzo starych, lepszych :-)

Stare wino bywa lepsze, stara elektronika i silniki odrzutowe
już nie bardzo.

>>>>>>>> A w odwecie nato im zeszkliło moskę i leningrad a warszawa zajęła królewiec.
>>>>>>>> Więc "straszymy ale broń boże nie strzelamy bo wyjdzie że gówno możemy".
>>>>>>>
>>>>>>> No, co by w odwecie NATO zrobiło ... to lepiej, żebyśmy się nie
>>>>>>> dowiedzieli.
>>>>>>
>>>>>> Zgadzam się, ale skoro już dywagujemy że ruskie wyślą to nie
>>>>>> ograniczajmy się do samych ruskich. Inni też mają co wysłać.
>>>>>
>>>>> Ale czy będą chcieli?
>>>>> Bo tu jest pytanie, czy warto umierać za jakąś Warszawę ..
>>>>
>>>> Umierać nie ale dać umrzeć przeciwnikowi jak najbardziej.
>>>
>>> Po takim ataku Putin będzie musiał odpowiedzieć.
>>> A może tylko atomówkami ...
>>
>> Po takim ataku to zrozumie że koniec straszenia i czas
>> na starcie, do którego nie ma już sił i środków.
>> On tylko może liczyć na straszenie i rysowanie kolejnych
>> czerwonych linii które jak zachód przekroczy to wtedy
>> rosja hohoho albo i lepiej.
> 
> I co - podda się ?

Nie.
Zaatakuje słabszy cel i ogłosi kolejny sukces.

>>>>>>> Teoretycznie można jeszcze zaatakować jednostki/magazyny z tymi
>>>>>>> atomówkami, żeby już nie zostały użyte.
>>>>>>> Ale czy wiedzą dokładnie gdzie są ?
>>>>>>
>>>>>> Teoretycznie można.
>>>>>> Praktycznie większość jest albo na wyrzutniach pochowana w terenie
>>>>>
>>>>> Rozpoznanie satelitarne ponoć coraz lepsze ...
>>>>
>>>> Z tym że większość to teraz obserwuje front i rejony przyfrontowe.
>>>
>>> Satelity latają po orbitach i obserwują też inne rejony.
>>
>> Ale obiektywy większość ma skierowane na okolice ukrainy.
> 
> Po godzinie satelita robi cały obrót, a Ziemia tylko 15 stopni i
> Ukraina jest poza zasięgiem.

O geostacjonarnych nie słyszałeś?

>>>>>> a te co są w składach to składy mają teoretycznie wytrzymać uderzenie
>>>>>> atomowe.
>>>>> Co ostatnio było widać w praktyce :-)
>>>>
>>>> To były składy z klasyczną amunicją.
>>>
>>> Ale podobno miały wytrzymac wybuch atomowy.
>>
>> Podobno.
>> Podobno ruskie atomówki potrafią wybuchnąć i podobne
>> ruskie rakiety potrafią latać i trafiać w cel.
>> Podobno.  :-))))))))))))))))))
> 
> 
> Potrafiły, nie da się ukryć.

Zwłaszcza na polu startowym.

> Więc ostrożnie z tym drażnieniem niedżwiedzia :-)

Niedźwiedź się obudził i rozrabia, skończył się czas "nie drażnić"
a zaczął napierdalać w dziadów czym się da.


Pozdrawiam
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513656
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 16 Oct 2024 20:49
73 lines
4882 bytes
W dniu 16.10.2024 o 08:49, J.F pisze:

>> Na każdego żołnierza na styku pewnie z 10 pracuje na tyłach albo w 
>> takiej służbie, która nie ma bezpośredniego styku z wrogiem. 
>> Podejrzewam, że poborowych trzymano z tyłu. Przynajmniej taki był
>> zamysł.
> Tylko ze te tyły to ciągle stara Ukraina. Choć niby już nowa Rosja,
> to może poborowych można...

Aaaa! O to Ci chodziło. Jakoś to zapewne rozwiązano. Może na ochotnika
pojechali.

>> Bo oni nie gotowali się na wojnę pełnoskalową. Gdyby nie wsparcie
>> NATO, to posprzątaliby Ukrainę w kilka dni. Ukraina dostała tyle
>> broni przeciwpancernej, że czołgi rosyjskie stały się
>> bezużyteczne.
> A teraz je atakują własnymi dronami.

I dobrze. Mnie chodzi o pierwszy moment.
> 
>> Rosjanie doznali już raz w swojej historii podobnej porażki.
>> Poczytajcie o stratach Rosjanie w ostatnich dniach II Wojny
>> Światowej. Oni pod koniec wojny stracili od Pancerfaustów masę
>> czołgów. Niemcy naprodukowali ich tyle, ze w zasadzie każdy mógł
>> mieć po kilka.
> 
> Jakos tak. To w miliony szło, Rosjanie ich tyle przejęli, ze jeszcze 
> dla LWP starczyło.

My po wojnie robiliśmy sami je w poniemieckiej fabryce. Różniły się od 
oryginałów polskimi etykietami i instrukcją.

>> Co wcale nie musi oznaczać braku własnych mocy przerobowych. Może
>> w zamian za buty robią przykładowo amunicje. Amunicji Indie im
>> sprzedać nie chcą, a buty tak. Przy czym nie twierdze, że tak
>> jest.
> Tu akurat mowa o skórach. Czyli moce przerobowe mają.

No właśnie. Więc musi być jakiś powód.

>> Widziałem z bliska pozostawione przez Rosjan na terenie Polski
>> magazyny amunicji i to były przemyślane konstrukcje. Raczej nie
>> było tam możliwości pozostawienia "otwartych drzwi". Nie widzę
>> powodu, by na swoim terytorium mieli mniej przemyślane
>> konstrukcje.
> Mniejsze zagrozenie. Widzisz - samoloty pod chmurką. Albo ... silnik
> się zepsuł, wrót nie można zamknąc, itp.

Ni wnikając już w szczegóły, to bardziej przemyślana konstrukcja, niż 
garaż :-) i nie bardzo da się tam zamknąć, albo nie wrota.
> 
>> Natomiast nie ma niezniszczalnych konstrukcji. Niezniszczalny jest 
>> obiekt, którego przeciwnik nie wykryje.
> No ale miał wytrzymac wybuch atomowy, a Ukraina nawet nie ma takiej 
> broni.

To są obiegowe opinie osób nie wiedzących, co to oznaczało. Jak głowica 
jądrowa trafi w bunkier bezpośrednio, to raczej cienko widz przetrwanie. 
Ale mają przetrwać opad radioaktywny, czy broń chemiczną, czy biologiczną.

>> Bombę GBU-28 "Bunker Buster" można zrzucić z kilku typów samolotów 
>> bojowych amerykańskich sił zbrojnych. Do samolotów zdolnych do
>> zrzutu GBU-28 należą: F-15E Strike Eagle, F-111 Aardvark oraz F-16
>> Fighting Falcon. Te ostatnie dostali Ukraińcy.
> To waży 1800kg, jeśli nie więcej. F-16 niby udzwig ma większy, ale
> czy w jednym miejscu?

Wnosząc po opisie, to montuj si jakiś uchwyt na kilku węzłach.

> No i trzeba doleciec, wznieść się, i nie zostać zestrzelonym.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513657
Author: J.F
Date: Thu, 17 Oct 2024 16:42
45 lines
3608 bytes
On Wed, 16 Oct 2024 22:49:39 +0200, Robert Tomasik wrote:
>>> Bo oni nie gotowali się na wojnę pełnoskalową. Gdyby nie wsparcie
>>> NATO, to posprzątaliby Ukrainę w kilka dni. Ukraina dostała tyle
>>> broni przeciwpancernej, że czołgi rosyjskie stały się
>>> bezużyteczne.
>> A teraz je atakują własnymi dronami.
> 
> I dobrze. Mnie chodzi o pierwszy moment.

Tak, czołgi stały się bezużyteczne. 
Nasze, i ukrainskie też :-) choć Bradleye jakos dają radę.

Natomiast przejscie na własne drony też ciekawe - zachodnie PPK się
skonczyły, trzymają żelazną rezerwę, czy te ich drony lepsze o tyle, 
że można sobie dalej polatać i niszczyć pare km od frontu ?

>>> Widziałem z bliska pozostawione przez Rosjan na terenie Polski
>>> magazyny amunicji i to były przemyślane konstrukcje. Raczej nie
>>> było tam możliwości pozostawienia "otwartych drzwi". Nie widzę
>>> powodu, by na swoim terytorium mieli mniej przemyślane
>>> konstrukcje.
>> Mniejsze zagrozenie. Widzisz - samoloty pod chmurką. Albo ... silnik
>> się zepsuł, wrót nie można zamknąc, itp.
> 
> Ni wnikając już w szczegóły, to bardziej przemyślana konstrukcja, niż 
> garaż :-) i nie bardzo da się tam zamknąć, albo nie wrota.

Eee tam - widziałem ja te schrono-hangary z bliska, zepsuć się dały, i
to całkiem łatwo :-)

>>> Natomiast nie ma niezniszczalnych konstrukcji. Niezniszczalny jest 
>>> obiekt, którego przeciwnik nie wykryje.
>> No ale miał wytrzymac wybuch atomowy, a Ukraina nawet nie ma takiej 
>> broni.
> 
> To są obiegowe opinie osób nie wiedzących, co to oznaczało. Jak głowica 
> jądrowa trafi w bunkier bezpośrednio, to raczej cienko widz przetrwanie. 
> Ale mają przetrwać opad radioaktywny, czy broń chemiczną, czy biologiczną.

Ale po co, skoro już bunkra nie będzie?

Natomiast taka głowica jakiś swój zasięg w gruncie ma, i to wcale nie
taki duży. Trzeba głębiej zakopać, albo górkę usypać.

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513658
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 17 Oct 2024 19:51
50 lines
4014 bytes
W dniu 17.10.2024 o 18:42, J.F pisze:
>>>> Bo oni nie gotowali się na wojnę pełnoskalową. Gdyby nie wsparcie
>>>> NATO, to posprzątaliby Ukrainę w kilka dni. Ukraina dostała tyle
>>>> broni przeciwpancernej, że czołgi rosyjskie stały się
>>>> bezużyteczne.
>>> A teraz je atakują własnymi dronami.
>> I dobrze. Mnie chodzi o pierwszy moment.
> Tak, czołgi stały się bezużyteczne.
> Nasze, i ukrainskie też 🙂 choć Bradleye jakos dają radę.

Bo inna jest ich zasada działania. Czołgi miały przeć do przodu olewając 
obronę przeciwpancerną. Okazało się, ze to nie ma sensu, bo kończą w 
kilka sekund. Transportery, czy wszelkiej maści wozy bojowe nigdy nie 
miały tak działać. One miał wspierać piechotę z za jej szyku.
> 
> Natomiast przejscie na własne drony też ciekawe - zachodnie PPK się
> skonczyły, trzymają żelazną rezerwę, czy te ich drony lepsze o tyle,
> że można sobie dalej polatać i niszczyć pare km od frontu ?

My nie wiemy, czym oni tam walczą. To, ze chwalą się DRONami nie 
oznacza, ze granatników nie używają.

>> Ni wnikając już w szczegóły, to bardziej przemyślana konstrukcja, niż
>> garaż 🙂 i nie bardzo da się tam zamknąć, albo nie wrota.
> Eee tam - widziałem ja te schrono-hangary z bliska, zepsuć się dały, i
> to całkiem łatwo 🙂

Pisałem o magazynach amunicyjnych. Hangaro-schron ma zamaskować samolot 
oraz zapobiec porażeniu go odłamkami. Powiedzmy zatrzymać mniejsze 
bomby, granaty i DRON-y. My taki9ch nie mieliśmy, ale w Jugosławii 
widziałem takie w skale wybudowane. Na zdjęciach widziałem podobne u 
Szwajcarów, czy Włochów.
> 
>>>> Natomiast nie ma niezniszczalnych konstrukcji. Niezniszczalny jest
>>>> obiekt, którego przeciwnik nie wykryje.
>>> No ale miał wytrzymac wybuch atomowy, a Ukraina nawet nie ma takiej
>>> broni.
>> To są obiegowe opinie osób nie wiedzących, co to oznaczało. Jak głowica
>> jądrowa trafi w bunkier bezpośrednio, to raczej cienko widz przetrwanie.
>> Ale mają przetrwać opad radioaktywny, czy broń chemiczną, czy biologiczną.
> Ale po co, skoro już bunkra nie będzie?

JAkby głowica nie trafiła w sam bunkier, tylko gdzieś w sąsiedztwie.

> Natomiast taka głowica jakiś swój zasięg w gruncie ma, i to wcale nie
> taki duży. Trzeba głębiej zakopać, albo górkę usypać.

Jak najbardziej masz rację.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513659
Author: J.F
Date: Fri, 18 Oct 2024 04:31
32 lines
3127 bytes
On Thu, 17 Oct 2024 21:51:47 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 17.10.2024 o 18:42, J.F pisze:
>>>>> Bo oni nie gotowali się na wojnę pełnoskalową. Gdyby nie wsparcie
>>>>> NATO, to posprzątaliby Ukrainę w kilka dni. Ukraina dostała tyle
>>>>> broni przeciwpancernej, że czołgi rosyjskie stały się
>>>>> bezużyteczne.
>>>> A teraz je atakują własnymi dronami.
>>> I dobrze. Mnie chodzi o pierwszy moment.
>> Tak, czołgi stały się bezużyteczne.
>> Nasze, i ukrainskie też 🙂 choć Bradleye jakos dają radę.
> 
> Bo inna jest ich zasada działania. Czołgi miały przeć do przodu olewając 
> obronę przeciwpancerną. Okazało się, ze to nie ma sensu, bo kończą w 
> kilka sekund. Transportery, czy wszelkiej maści wozy bojowe nigdy nie 
> miały tak działać. One miał wspierać piechotę z za jej szyku.

A tymczasem urzadzaja sobie rajdy niczym czołgi, a piechoty nie ma.

A na ile to wspieranie ma sens ... widac jakie sa straty rosyjskiej
piechoty.


>> Natomiast przejscie na własne drony też ciekawe - zachodnie PPK się
>> skonczyły, trzymają żelazną rezerwę, czy te ich drony lepsze o tyle,
>> że można sobie dalej polatać i niszczyć pare km od frontu ?
> 
> My nie wiemy, czym oni tam walczą. To, ze chwalą się DRONami nie 
> oznacza, ze granatników nie używają.

No, jesli sie dobrze chwalą, to "granatniki" nie maja juz co robic.

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513660
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 18 Oct 2024 13:55
12 lines
2372 bytes
W dniu 18.10.2024 o 06:31, J.F pisze:
>>> Natomiast przejscie na własne drony też ciekawe - zachodnie PPK się
>>> skonczyły, trzymają żelazną rezerwę, czy te ich drony lepsze o tyle,
>>> że można sobie dalej polatać i niszczyć pare km od frontu ?
>> My nie wiemy, czym oni tam walczą. To, ze chwalą się DRONami nie
>> oznacza, ze granatników nie używają.
> No, jesli sie dobrze chwalą, to "granatniki" nie maja juz co robic.

A Rosjanie prą do przodu - troch niewiele warte te nasz informacje :-)

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513661
Author: J.F
Date: Fri, 18 Oct 2024 16:30
22 lines
2747 bytes
On Fri, 18 Oct 2024 15:55:10 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 18.10.2024 o 06:31, J.F pisze:
>>>> Natomiast przejscie na własne drony też ciekawe - zachodnie PPK się
>>>> skonczyły, trzymają żelazną rezerwę, czy te ich drony lepsze o tyle,
>>>> że można sobie dalej polatać i niszczyć pare km od frontu ?
>>> My nie wiemy, czym oni tam walczą. To, ze chwalą się DRONami nie
>>> oznacza, ze granatników nie używają.
>> No, jesli sie dobrze chwalą, to "granatniki" nie maja juz co robic.
> 
> A Rosjanie prą do przodu - troch niewiele warte te nasz informacje :-)

Z tym "prą" to bym nie przesadzał ... pełzną.

Strategia Putina, żeby olać Kursk i przeć w Donbasie chyba w miarę
skuteczna i słuszna - co tam zajęli pod Kurskiem, to Ukraincy przecież
dobrowolnie oddadzą ... no chyba, żeby tak jednak nie ... bo póki
wojna w toku, to nie oddadzą, a wojna potrwa jeszcze nie wiadomo ile.

Ciekawe, co będzie jak Trump wygra wybory, bo na razie to trudno
wywnioskować co ma na myśli :-)

J.
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513662
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 18 Oct 2024 17:12
20 lines
2563 bytes
W dniu 18.10.2024 o 18:30, J.F pisze:
>> A Rosjanie prą do przodu - troch niewiele warte te nasz informacje 🙂
> Z tym "prą" to bym nie przesadzał ... pełzną.

Ale pełzną
> 
> Strategia Putina, żeby olać Kursk i przeć w Donbasie chyba w miarę
> skuteczna i słuszna - co tam zajęli pod Kurskiem, to Ukraincy przecież
> dobrowolnie oddadzą ... no chyba, żeby tak jednak nie ... bo póki
> wojna w toku, to nie oddadzą, a wojna potrwa jeszcze nie wiadomo ile.

On Kurska nie olewa. Tam też idzie do przodu. Odbili 1/3 terenu i 
Ukraińcom grozi okrążenie.
> 
> Ciekawe, co będzie jak Trump wygra wybory, bo na razie to trudno
> wywnioskować co ma na myśli 🙂


-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513675
Author: ąćęłńóśźż
Date: Wed, 13 Nov 2024 07:15
5 lines
1832 bytes
Ale ma generałów, którzy mają rodziny, więc Putina by raczej usunęli, choć nie jest to łatwe, przykład Stalina, Hitlera i Netanjahu.


-----
> zdesperowany Putin może nie myśleć o konsekwencjach 
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513663
Author: ąćęłńóśźż
Date: Wed, 13 Nov 2024 07:17
7 lines
2149 bytes
Ale w miastach, czy na polach?
BTW 40% strat to były działa samobieżne.


-----
> Poczytajcie o stratach Rosjanie w ostatnich dniach II Wojny Światowej. Oni pod koniec wojny stracili od Pancerfaustów masę 
> czołgów. 
Re: Śmigłowce dla Wojska Polskiego
#513664
Author: ąćęłńóśźż
Date: Wed, 13 Nov 2024 07:19
7 lines
2109 bytes
Pracują.
I słusznie.
Do tego widzimy, że Gierek miał rację, a gen. Kaliski zginął nie z przypadku.


-----
> miał wytrzymac wybuch atomowy, a Ukraina nawet nie ma takiej broni. 
Page 1 of 2 • 77 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads