Thread View: pl.comp.os.advocacy
92 messages
92 total messages
Page 1 of 2
Started by Szymon von Ulezalka
Tue, 22 Feb 2011 09:58
Page 1 of 2 • 92 total messages
no i kolejna udana migracja
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Tue, 22 Feb 2011 09:58
Date: Tue, 22 Feb 2011 09:58
14 lines
2080 bytes
2080 bytes
http://www.h-online.com/open/news/item/No-more-desktop-Linux-systems-in-the-German-Foreign-Office-1191122.html "(...)In response to a questionPDFGerman language on "the use of open source software in the Foreign Office and other Government departments" submitted in parliament by the SPD (Social Democrats, the main German opposition party), the German government has confirmedPDFGerman language that the German Foreign Office is to switch back to Windows desktop systems. The Foreign Office started migrating its servers to Linux in 2001 and since 2005 has also used open source software such as Firefox, Thunderbird and OpenOffice on its desktop systems. Mobile systems use a Debian GNU/Linux based Linux and office PCs are configured with a dual Windows / Linux boot.(...)" Coz- ciezko sie dziwic. SP1 do win7 ma wyjsc jakos szybko (dzisiaj?)...
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Paweł
Date: Tue, 22 Feb 2011 17:54
Date: Tue, 22 Feb 2011 17:54
7 lines
1228 bytes
1228 bytes
W dniu 11-02-22 10:58, Szymon von Ulezalka pisze: > http://www.h-online.com/open/news/item/No-more-desktop-Linux-systems-in-the-German-Foreign-Office-1191122.html > powody migracji na windowsa jakieś bardzo niejasne podają -- Paweł
Re: no i kolejna udana migracja
Author: KRZYZAK
Date: Thu, 24 Feb 2011 21:06
Date: Thu, 24 Feb 2011 21:06
10 lines
1028 bytes
1028 bytes
Dnia Tue, 22 Feb 2011 18:54:51 +0100, Paweł napisał(a): > powody migracji na windowsa jakieś bardzo niejasne podają A co, maja podac, ze ktos dostal w lape od M$? -- usenet jest dla mieczakow #pregierz - najlepszy kanal wsrod mezczyzn (irc.freenode.net)
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Fri, 25 Feb 2011 11:40
Date: Fri, 25 Feb 2011 11:40
19 lines
1799 bytes
1799 bytes
Paweł <jas@nie.doczekal> wrote: > W dniu 11-02-22 10:58, Szymon von Ulezalka pisze: >> http://www.h-online.com/open/news/item/No-more-desktop-Linux-systems-in-the-German-Foreign-Office-1191122.html >> > powody migracji na windowsa jakieś bardzo niejasne podają Cytat: "[...]the cost of adapting and extending it, for example in writing printer and scanner drivers, and of training, have proved greater than anticipated. The extent to which the potential savings trumpeted in 2007 have proved realisable has been limited. Users have also complained of missing functionality, a lack of usability and poor interoperability." Powyższe jasno wyjaśnia powody powrotu. Najśmieszniejsze jest że te wady migracji na Linuksa od początku były oczywiste. Z tego wynika że linpropaganda przemilczając je zadziałała tylko na niekorzyść. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Fri, 25 Feb 2011 11:56
Date: Fri, 25 Feb 2011 11:56
24 lines
1911 bytes
1911 bytes
On Fri, 25 Feb 2011 11:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > Paweł <jas@nie.doczekal> wrote: >> W dniu 11-02-22 10:58, Szymon von Ulezalka pisze: >>> http://www.h-online.com/open/news/item/No-more-desktop-Linux-systems-in-the-German-Foreign-Office-1191122.html >>> >> powody migracji na windowsa jakieś bardzo niejasne podają > > Cytat: "[...]the cost of adapting and extending it, for example in > writing printer and scanner drivers, and of training, have proved > greater than anticipated. The extent to which the potential savings > trumpeted in 2007 have proved realisable has been limited. Users have > also complained of missing functionality, a lack of usability and poor > interoperability." > > Powyższe jasno wyjaśnia powody powrotu. Najśmieszniejsze jest że te wady > migracji na Linuksa od początku były oczywiste. Z tego wynika że > linpropaganda przemilczając je zadziałała tylko na niekorzyść. Jak można przemilczeć oczywistość? -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Fri, 25 Feb 2011 13:00
Date: Fri, 25 Feb 2011 13:00
27 lines
2169 bytes
2169 bytes
Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: > On Fri, 25 Feb 2011 11:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: >> Paweł <jas@nie.doczekal> wrote: >>> W dniu 11-02-22 10:58, Szymon von Ulezalka pisze: >>>> http://www.h-online.com/open/news/item/No-more-desktop-Linux-systems-in-the-German-Foreign-Office-1191122.html >>>> >>> powody migracji na windowsa jakieś bardzo niejasne podają >> >> Cytat: "[...]the cost of adapting and extending it, for example in >> writing printer and scanner drivers, and of training, have proved >> greater than anticipated. The extent to which the potential savings >> trumpeted in 2007 have proved realisable has been limited. Users have >> also complained of missing functionality, a lack of usability and poor >> interoperability." >> >> Powyższe jasno wyjaśnia powody powrotu. Najśmieszniejsze jest że te wady >> migracji na Linuksa od początku były oczywiste. Z tego wynika że >> linpropaganda przemilczając je zadziałała tylko na niekorzyść. > Jak można przemilczeć oczywistość? Co jest oczywiste dla eksperta w danej dziedzinie nie musi być oczywiste dla laika. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Fri, 25 Feb 2011 13:15
Date: Fri, 25 Feb 2011 13:15
33 lines
2383 bytes
2383 bytes
On Fri, 25 Feb 2011 13:00:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: >> On Fri, 25 Feb 2011 11:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > >>> Paweł <jas@nie.doczekal> wrote: >>>> W dniu 11-02-22 10:58, Szymon von Ulezalka pisze: >>>>> http://www.h-online.com/open/news/item/No-more-desktop-Linux-systems-in-the-German-Foreign-Office-1191122.html >>>>> >>>> powody migracji na windowsa jakieś bardzo niejasne podają >>> >>> Cytat: "[...]the cost of adapting and extending it, for example in >>> writing printer and scanner drivers, and of training, have proved >>> greater than anticipated. The extent to which the potential savings >>> trumpeted in 2007 have proved realisable has been limited. Users have >>> also complained of missing functionality, a lack of usability and poor >>> interoperability." >>> >>> Powyższe jasno wyjaśnia powody powrotu. Najśmieszniejsze jest że te wady >>> migracji na Linuksa od początku były oczywiste. Z tego wynika że >>> linpropaganda przemilczając je zadziałała tylko na niekorzyść. > >> Jak można przemilczeć oczywistość? > > Co jest oczywiste dla eksperta w danej dziedzinie nie musi być oczywiste > dla laika. I to laicy rozpatrywali ten projekt? To z pewnością wina Stallmana, który w tym właśnie dniu upił wszystkich okolicznych ekspertów. -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Fri, 25 Feb 2011 17:20
Date: Fri, 25 Feb 2011 17:20
41 lines
2894 bytes
2894 bytes
Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: > On Fri, 25 Feb 2011 13:00:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: >> Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: >>> On Fri, 25 Feb 2011 11:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: >> >>>> Paweł <jas@nie.doczekal> wrote: >>>>> W dniu 11-02-22 10:58, Szymon von Ulezalka pisze: >>>>>> http://www.h-online.com/open/news/item/No-more-desktop-Linux-systems-in-the-German-Foreign-Office-1191122.html >>>>>> >>>>> powody migracji na windowsa jakieś bardzo niejasne podają >>>> >>>> Cytat: "[...]the cost of adapting and extending it, for example in >>>> writing printer and scanner drivers, and of training, have proved >>>> greater than anticipated. The extent to which the potential savings >>>> trumpeted in 2007 have proved realisable has been limited. Users have >>>> also complained of missing functionality, a lack of usability and poor >>>> interoperability." >>>> >>>> Powyższe jasno wyjaśnia powody powrotu. Najśmieszniejsze jest że te wady >>>> migracji na Linuksa od początku były oczywiste. Z tego wynika że >>>> linpropaganda przemilczając je zadziałała tylko na niekorzyść. >> >>> Jak można przemilczeć oczywistość? >> >> Co jest oczywiste dla eksperta w danej dziedzinie nie musi być oczywiste >> dla laika. > I to laicy rozpatrywali ten projekt? Dział finansowy nie musi się znać na IT. Uwierzyli w oszczędności na podstawie linpropagandy lobby linuksowego w Niemczech, a gdy fakty okazały się miażdżące i w rzeczywistości oszczędności były żadne, a trudności ciągle się piętrzyły, cały projekt anulowano. > To z pewnością wina Stallmana, który w > tym właśnie dniu upił wszystkich okolicznych ekspertów. Raczej wina antymicrosoftowej fobii. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Fri, 25 Feb 2011 18:50
Date: Fri, 25 Feb 2011 18:50
17 lines
1925 bytes
1925 bytes
On 25/02/2011 17:20, Piotr B. [pb2004] wrote: > Michał Gancarski<michal@gancarski.com> wrote: >> On Fri, 25 Feb 2011 13:00:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: >>> >>> Co jest oczywiste dla eksperta w danej dziedzinie nie musi być oczywiste >>> dla laika. >> I to laicy rozpatrywali ten projekt? > > Dział finansowy nie musi się znać na IT. Uwierzyli w oszczędności na > podstawie linpropagandy lobby linuksowego w Niemczech, a gdy fakty > okazały się miażdżące i w rzeczywistości oszczędności były żadne, a > trudności ciągle się piętrzyły, cały projekt anulowano. Instytucje rządowe też mają działy IT. W dodatku w tym przypadku dział IT według artykułu jeszcze w 2007 roku zachwalał linuksowy system. Co się zmieniło od tego czasu? Na pewno zmienił się rząd.
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Fri, 25 Feb 2011 19:40
Date: Fri, 25 Feb 2011 19:40
28 lines
2356 bytes
2356 bytes
Andrzej Jarzabek <andrzej.jarzabek@gmail.com> wrote: > On 25/02/2011 17:20, Piotr B. [pb2004] wrote: >> Michał Gancarski<michal@gancarski.com> wrote: >>> On Fri, 25 Feb 2011 13:00:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: >>>> >>>> Co jest oczywiste dla eksperta w danej dziedzinie nie musi być oczywiste >>>> dla laika. >>> I to laicy rozpatrywali ten projekt? >> >> Dział finansowy nie musi się znać na IT. Uwierzyli w oszczędności na >> podstawie linpropagandy lobby linuksowego w Niemczech, a gdy fakty >> okazały się miażdżące i w rzeczywistości oszczędności były żadne, a >> trudności ciągle się piętrzyły, cały projekt anulowano. > Instytucje rządowe też mają działy IT. W dodatku w tym przypadku dział > IT według artykułu jeszcze w 2007 roku zachwalał linuksowy system. Właśnie o to chodzi że dział IT wciskał propagandę że trzy koła traktora są dobre zamiast rozwiązywać problemy. > Co się zmieniło od tego czasu? Na pewno zmienił się rząd. Skończyła się propaganda o wielkich oszczędnościach zweryfikowana faktami oraz pozostały trudności w interoperacyjności i używalności przez co Linux był nieakceptowany przez staff. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Fri, 25 Feb 2011 22:30
Date: Fri, 25 Feb 2011 22:30
23 lines
1925 bytes
1925 bytes
On Fri, 25 Feb 2011 19:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: [...] >> Instytucje rządowe też mają działy IT. W dodatku w tym przypadku dział >> IT według artykułu jeszcze w 2007 roku zachwalał linuksowy system. > > Właśnie o to chodzi że dział IT wciskał propagandę że trzy koła > traktora są dobre zamiast rozwiązywać problemy. > >> Co się zmieniło od tego czasu? Na pewno zmienił się rząd. > > Skończyła się propaganda o wielkich oszczędnościach zweryfikowana > faktami oraz pozostały trudności w interoperacyjności i używalności > przez co Linux był nieakceptowany przez staff. Jesteś w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić teorię o propagandzie? Bo odnoszę wrażenie, że masz dostęp do dokumentów, których my nie widzieliśmy na oczy. -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: yamma
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:24
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:24
20 lines
2310 bytes
2310 bytes
Michał Gancarski wrote: > On Fri, 25 Feb 2011 19:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: >> Skończyła się propaganda o wielkich oszczędnościach zweryfikowana >> faktami oraz pozostały trudności w interoperacyjności i używalności >> przez co Linux był nieakceptowany przez staff. > > Jesteś w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić teorię o > propagandzie? Bo odnoszę wrażenie, że masz dostęp do dokumentów, > których my nie widzieliśmy na oczy. Próba wdrożenia Linuksa w sieciach korporacyjnych jest zwykłą propagandą. Pierwszą rzeczą jaką robi pracownik biurowy po uruchomieniu komputera to odpalenia Outlooka. Znajdź mi zamiennik Outlooka w Linuksie. Tylko wiesz, nie jakąś popierdułkę tylko coś co pozwoli na wysyłanie poczty, posiada globalną ksiązkę adresową zintegrowaną z Active Directory (bądź jakimś linuksowym odpowiednikiem), organizację spotkań i pozwala na implementację pluginów, np. takich do kontroli czasu pracy (swego czasu pracowałem z czymś takim). yamma
Re: no i kolejna udana migracja
Author: yamma
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:28
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:28
26 lines
2560 bytes
2560 bytes
yamma wrote: > Michał Gancarski wrote: >> On Fri, 25 Feb 2011 19:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > >>> Skończyła się propaganda o wielkich oszczędnościach zweryfikowana >>> faktami oraz pozostały trudności w interoperacyjności i używalności >>> przez co Linux był nieakceptowany przez staff. >> >> Jesteś w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić teorię o >> propagandzie? Bo odnoszę wrażenie, że masz dostęp do dokumentów, >> których my nie widzieliśmy na oczy. > > Próba wdrożenia Linuksa w sieciach korporacyjnych jest zwykłą > propagandą. Pierwszą rzeczą jaką robi pracownik biurowy po > uruchomieniu komputera to odpalenia Outlooka. Znajdź mi zamiennik > Outlooka w Linuksie. Tylko wiesz, nie jakąś popierdułkę tylko coś co > pozwoli na wysyłanie poczty, posiada globalną ksiązkę adresową > zintegrowaną z Active Directory (bądź jakimś linuksowym > odpowiednikiem), organizację spotkań i pozwala na implementację > pluginów, np. takich do kontroli czasu pracy (swego czasu pracowałem > z czymś takim). I jeszcze (bo mi się przypomniało): znajdź mi odpowiednik SharePointa. Przydałby się także odpowiednik Reporting Services eksportujących do linuksowego Calca czy czegoś podobnego. yamma
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Grzegorz Staniak
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:39
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:39
20 lines
2020 bytes
2020 bytes
On 26.02.2011, yamma <yamma@wp.pl> wroted: > Próba wdrożenia Linuksa w sieciach korporacyjnych jest zwykłą > propagandą. Pierwszą rzeczą jaką robi pracownik biurowy po > uruchomieniu komputera to odpalenia Outlooka. Znajdź mi zamiennik > Outlooka w Linuksie. Tylko wiesz, nie jakąś popierdułkę > tylko coś co pozwoli na wysyłanie poczty, posiada globalną > ksiązkę adresową zintegrowaną z Active Directory (bądź jakimś > linuksowym odpowiednikiem), organizację spotkań i pozwala na > implementację pluginów, np. takich do kontroli czasu pracy (swego > czasu pracowałem z czymś takim). To niemieckie wdrożenie pewnie robiły ludki tak samo zorientowane w temacie jak ty. http://projects.gnome.org/evolution/ GS -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ gmail [dot] com>
Re: no i kolejna udana migracja
Author: yamma
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:52
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:52
19 lines
2095 bytes
2095 bytes
Grzegorz Staniak wrote: > To niemieckie wdrożenie pewnie robiły ludki tak samo zorientowane > w temacie jak ty. > > http://projects.gnome.org/evolution/ http://www.icewalkers.com/Linux/Software/511570/Evolution.html "It's great if all you do is check your pop email --otherwise? forget it. As soon as you have one bug appear, the entire thing is completely unstable and unreliable. What the hell are the developers doing?! Fix the BUGS then add features" "One of remaining quirks is unstability. Program can corrupt its database and crash on any subsequent restart, when it reads its folders automatically. (Both versions- 1.4.5 as well as 1.4.6)" Znaczy, fajny program tylko non stop się wypierdala. yamma PS. Poszło też na priv, bo mi się ręka omsknęła. Sorry.
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:56
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:56
29 lines
2181 bytes
2181 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 09:24:28 +0100, yamma wrote: [...] >> Jesteś w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić teorię o >> propagandzie? Bo odnoszę wrażenie, że masz dostęp do dokumentów, >> których my nie widzieliśmy na oczy. > > Próba wdrożenia Linuksa w sieciach korporacyjnych jest zwykłą propagandą. > Pierwszą rzeczą jaką robi pracownik biurowy po uruchomieniu komputera to > odpalenia Outlooka. Znajdź mi zamiennik Outlooka w Linuksie. LOL. W takich wdrożeniach bierzesz udział? "Nie ma Outlookla na Linuksie i o tym nie wiedzieliśmy"? :-) Może się lepiej nie przyznawaj. > Tylko wiesz, > nie jakąś popierdułkę tylko coś co pozwoli na wysyłanie poczty, posiada > globalną ksiązkę adresową zintegrowaną z Active Directory (bądź jakimś > linuksowym odpowiednikiem), organizację spotkań i pozwala na implementację > pluginów, np. takich do kontroli czasu pracy (swego czasu pracowałem z czymś > takim). > yamma :-))) -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Paweł
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:58
Date: Sat, 26 Feb 2011 08:58
12 lines
1652 bytes
1652 bytes
W dniu 11-02-26 09:24, yamma pisze: > > Próba wdrożenia Linuksa w sieciach korporacyjnych jest zwykłą > propagandą. Pierwszą rzeczą jaką robi pracownik biurowy po uruchomieniu > komputera to odpalenia Outlooka. i jeszcze o konieczności IE z aplikacjami biurowymi korzystającymi z ActiveX napisz. -- Paweł
Re: no i kolejna udana migracja
Author: yamma
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:04
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:04
24 lines
2343 bytes
2343 bytes
Michał Gancarski wrote: > On Sat, 26 Feb 2011 09:24:28 +0100, yamma wrote: > > [...] > >>> Jesteś w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić teorię o >>> propagandzie? Bo odnoszę wrażenie, że masz dostęp do dokumentów, >>> których my nie widzieliśmy na oczy. >> >> Próba wdrożenia Linuksa w sieciach korporacyjnych jest zwykłą >> propagandą. Pierwszą rzeczą jaką robi pracownik biurowy po >> uruchomieniu komputera to odpalenia Outlooka. Znajdź mi zamiennik >> Outlooka w Linuksie. > > LOL. W takich wdrożeniach bierzesz udział? "Nie ma Outlookla na > Linuksie i o tym nie wiedzieliśmy"? :-) Może się lepiej nie > przyznawaj. Ja nie biorę udziału w żadnych wdrożeniach. Ja tylko stwierdzam fakt, że wiekszości odpowiedników, które wymieniłem na Linuksie po prostu nie ma więc to była zwykła propaganda. A to są rzeczy, które naprawdę są potrzebne i używane. Jeśli nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi to może przeczytaj jeszcze ze dwa razy. yamma
Re: no i kolejna udana migracja
Author: yamma
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:09
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:09
17 lines
2056 bytes
2056 bytes
Paweł wrote: > W dniu 11-02-26 09:24, yamma pisze: > >> >> Próba wdrożenia Linuksa w sieciach korporacyjnych jest zwykłą >> propagandą. Pierwszą rzeczą jaką robi pracownik biurowy po >> uruchomieniu komputera to odpalenia Outlooka. > > i jeszcze o konieczności IE z aplikacjami biurowymi korzystającymi z > ActiveX napisz. Ojejku! Widzę, że nie których prawda bardzo zabolała. IE+ActiveX jest używane bardzo rzadko głównie z powodu dość skomplikowanej procedury tworzenia ActiveXów. Natomiast bardzo często używane jest połączenie Accessa i Excela z dowolną bazą danych. Linuks, zdaje się, posiada odpowiedniki tych 2 aplikacji. Da się w nich zaimportować dane online z, powiedzmy, Postgresa? yamma
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:09
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:09
22 lines
2042 bytes
2042 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 10:04:29 +0100, yamma wrote: [...] >> LOL. W takich wdrożeniach bierzesz udział? "Nie ma Outlookla na >> Linuksie i o tym nie wiedzieliśmy"? :-) Może się lepiej nie >> przyznawaj. > > Ja nie biorę udziału w żadnych wdrożeniach. Ja tylko stwierdzam fakt, że > wiekszości odpowiedników, które wymieniłem na Linuksie po prostu nie ma więc > to była zwykła propaganda. A to są rzeczy, które naprawdę są potrzebne i > używane. Jeśli nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi to może przeczytaj jeszcze > ze dwa razy. > yamma Myślę, że wystarczy mi jeden raz by zidentyfiikować sposób rozumowania, wedle którego wszystko co nie jest Windowsem jest złe, bo nie jest Windowsem. Kołowej logiki nie trzeba mi tłumaczyć :-) -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: yamma
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:12
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:12
24 lines
2424 bytes
2424 bytes
Michał Gancarski wrote: > On Sat, 26 Feb 2011 10:04:29 +0100, yamma wrote: > > [...] > >>> LOL. W takich wdrożeniach bierzesz udział? "Nie ma Outlookla na >>> Linuksie i o tym nie wiedzieliśmy"? :-) Może się lepiej nie >>> przyznawaj. >> >> Ja nie biorę udziału w żadnych wdrożeniach. Ja tylko stwierdzam >> fakt, że wiekszości odpowiedników, które wymieniłem na Linuksie po >> prostu nie ma więc to była zwykła propaganda. A to są rzeczy, które >> naprawdę są potrzebne i używane. Jeśli nie zrozumiałeś mojej >> wypowiedzi to może przeczytaj jeszcze ze dwa razy. >> yamma > > Myślę, że wystarczy mi jeden raz by zidentyfiikować sposób > rozumowania, wedle którego wszystko co nie jest Windowsem jest złe, > bo nie jest Windowsem. Kołowej logiki nie trzeba mi tłumaczyć :-) Aha, czyli w Linuksie centralne repozytorium newsów, plików i dokumentacji (szablonów, manuali, etc.) jest dla pracowników rzeczą kompletnie niepotrzebną. Dobrze zrozumiałem? yamma
Re: no i kolejna udana migracja
Author: yamma
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:13
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:13
25 lines
2372 bytes
2372 bytes
Grzegorz Staniak wrote: > On 26.02.2011, yamma <yamma@wp.pl> wroted: > >>> To niemieckie wdrożenie pewnie robiły ludki tak samo zorientowane >>> w temacie jak ty. >>> >>> http://projects.gnome.org/evolution/ >> >> http://www.icewalkers.com/Linux/Software/511570/Evolution.html >> "It's great if all you do is check your pop email --otherwise? >> forget it. As soon as you have one bug appear, the entire thing is >> completely unstable and unreliable. What the hell are the developers >> doing?! Fix the BUGS then add features" >> "One of remaining quirks is unstability. >> Program can corrupt its database and crash on any subsequent >> restart, when it reads its folders automatically. (Both versions- >> 1.4.5 as well as 1.4.6)" >> >> Znaczy, fajny program tylko non stop się wypierdala. > > Bo tak jeden gostek pisze w Internecie? Gratulacje. Jak ci ktoś dupę > narysuje na płocie to nałapiesz drzazg? ROTFL! Ale dlaczego jesteś aż tak samokrytyczny wobec siebie? yamma
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:16
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:16
24 lines
2178 bytes
2178 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 09:52:12 +0100, yamma wrote: [...] > http://www.icewalkers.com/Linux/Software/511570/Evolution.html > "It's great if all you do is check your pop email --otherwise? forget it. As > soon as you have one bug appear, the entire thing is completely unstable and > unreliable. What the hell are the developers doing?! Fix the BUGS then add > features" > "One of remaining quirks is unstability. > Program can corrupt its database and crash on any subsequent restart, when > it reads its folders automatically. (Both versions- 1.4.5 as well as 1.4.6)" > > Znaczy, fajny program tylko non stop się wypierdala. > yamma > PS. Poszło też na priv, bo mi się ręka omsknęła. Sorry. Może nie będę opisywał historii dziesiątek restartów Outlooka, które musiałem przeprowadzić, bo się chłop zawieszał przy ściąganiu poczty. No ale najważniejsze, że pozwalał mi kolorować zadania! :-) -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Paweł
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:17
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:17
30 lines
2712 bytes
2712 bytes
W dniu 11-02-26 10:09, yamma pisze: > Paweł wrote: >> W dniu 11-02-26 09:24, yamma pisze: >> >>> >>> Próba wdrożenia Linuksa w sieciach korporacyjnych jest zwykłą >>> propagandą. Pierwszą rzeczą jaką robi pracownik biurowy po >>> uruchomieniu komputera to odpalenia Outlooka. >> >> i jeszcze o konieczności IE z aplikacjami biurowymi korzystającymi z >> ActiveX napisz. > > Ojejku! Widzę, że nie których prawda bardzo zabolała. IE+ActiveX jest > używane bardzo rzadko głównie z powodu dość skomplikowanej procedury > tworzenia ActiveXów. Natomiast bardzo często używane jest połączenie > Accessa i Excela z dowolną bazą danych. Linuks, zdaje się, posiada > odpowiedniki tych 2 aplikacji. Da się w nich zaimportować dane online z, > powiedzmy, Postgresa? > yamma skąd mogę wiedzieć? nie korzystam ani w domu ani w korpo z outlooka, accessa, a z excella wykorzystuję tylko podstawowe funkcje. może mam słabą wyobraźnie, ale nie widzę po prostu czego w biurze może brakować na dowolnym współczesnym desktopie. oni tam też z szkół wycofują linuksa, i zastępują XP. tu tłumaczą że jest mnóstwo edukacyjnych aplikacji, które nie działają na linuksie, i to jest jakiś argument. tylko przecież to było wiadome wcześniej. -- Paweł
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Grzegorz Staniak
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:17
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:17
24 lines
2255 bytes
2255 bytes
On 26.02.2011, yamma <yamma@wp.pl> wroted: >> To niemieckie wdrożenie pewnie robiły ludki tak samo zorientowane >> w temacie jak ty. >> >> http://projects.gnome.org/evolution/ > > http://www.icewalkers.com/Linux/Software/511570/Evolution.html > "It's great if all you do is check your pop email --otherwise? forget it. As > soon as you have one bug appear, the entire thing is completely unstable and > unreliable. What the hell are the developers doing?! Fix the BUGS then add > features" > "One of remaining quirks is unstability. > Program can corrupt its database and crash on any subsequent restart, when > it reads its folders automatically. (Both versions- 1.4.5 as well as 1.4.6)" > > Znaczy, fajny program tylko non stop się wypierdala. Bo tak jeden gostek pisze w Internecie? Gratulacje. Jak ci ktoś dupę narysuje na płocie to nałapiesz drzazg? GS -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ gmail [dot] com>
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:17
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:17
31 lines
2537 bytes
2537 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 10:12:57 +0100, yamma wrote: > Michał Gancarski wrote: >> On Sat, 26 Feb 2011 10:04:29 +0100, yamma wrote: >> >> [...] >> >>>> LOL. W takich wdrożeniach bierzesz udział? "Nie ma Outlookla na >>>> Linuksie i o tym nie wiedzieliśmy"? :-) Może się lepiej nie >>>> przyznawaj. >>> >>> Ja nie biorę udziału w żadnych wdrożeniach. Ja tylko stwierdzam >>> fakt, że wiekszości odpowiedników, które wymieniłem na Linuksie po >>> prostu nie ma więc to była zwykła propaganda. A to są rzeczy, które >>> naprawdę są potrzebne i używane. Jeśli nie zrozumiałeś mojej >>> wypowiedzi to może przeczytaj jeszcze ze dwa razy. >>> yamma >> >> Myślę, że wystarczy mi jeden raz by zidentyfiikować sposób >> rozumowania, wedle którego wszystko co nie jest Windowsem jest złe, >> bo nie jest Windowsem. Kołowej logiki nie trzeba mi tłumaczyć :-) > > Aha, czyli w Linuksie centralne repozytorium newsów, plików i dokumentacji > (szablonów, manuali, etc.) jest dla pracowników rzeczą kompletnie > niepotrzebną. Dobrze zrozumiałem? Nic nie zrozumiałeś. Proponuję zastosować się do własnej sugestii i przeczytać jeszcze ze dwa razy. -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: yamma
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:20
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:20
14 lines
1969 bytes
1969 bytes
Michał Gancarski wrote: > On Sat, 26 Feb 2011 09:52:12 +0100, yamma wrote: >> Znaczy, fajny program tylko non stop się wypierdala. >> yamma >> PS. Poszło też na priv, bo mi się ręka omsknęła. Sorry. > > Może nie będę opisywał historii dziesiątek restartów Outlooka, które > musiałem przeprowadzić, bo się chłop zawieszał przy ściąganiu poczty. > No ale najważniejsze, że pozwalał mi kolorować zadania! :-) No pacz pan! A mnie chodził bez problemów przez wiele lat pracy. Dobrze mówią, że linuksiarze noszą bluskriny w teczkach. yamma
Re: no i kolejna udana migracja
Author: yamma
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:21
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:21
13 lines
1970 bytes
1970 bytes
Michał Gancarski wrote: > On Sat, 26 Feb 2011 10:12:57 +0100, yamma wrote: >> Aha, czyli w Linuksie centralne repozytorium newsów, plików i >> dokumentacji (szablonów, manuali, etc.) jest dla pracowników rzeczą >> kompletnie niepotrzebną. Dobrze zrozumiałem? > > Nic nie zrozumiałeś. Proponuję zastosować się do własnej sugestii i > przeczytać jeszcze ze dwa razy. Podajcie sobie z Grzegorzem ręce. Obydwaj stosujecie te same metody dyskusji. Dla mnie EOD. yamma
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:22
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:22
27 lines
2112 bytes
2112 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 10:20:33 +0100, yamma wrote: > Michał Gancarski wrote: >> On Sat, 26 Feb 2011 09:52:12 +0100, yamma wrote: > >>> Znaczy, fajny program tylko non stop się wypierdala. >>> yamma >>> PS. Poszło też na priv, bo mi się ręka omsknęła. Sorry. >> >> Może nie będę opisywał historii dziesiątek restartów Outlooka, które >> musiałem przeprowadzić, bo się chłop zawieszał przy ściąganiu poczty. >> No ale najważniejsze, że pozwalał mi kolorować zadania! :-) > > No pacz pan! A mnie chodził bez problemów przez wiele lat pracy. Czyli Outlook nie sprawia problemów bo ich nie miałeś. Czuję się spokojniejszy. > Dobrze > mówią, że linuksiarze noszą bluskriny w teczkach. Może i noszą ale nie wiem o kim teraz mówisz. -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:24
Date: Sat, 26 Feb 2011 09:24
21 lines
2108 bytes
2108 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 10:21:51 +0100, yamma wrote: > Michał Gancarski wrote: >> On Sat, 26 Feb 2011 10:12:57 +0100, yamma wrote: > >>> Aha, czyli w Linuksie centralne repozytorium newsów, plików i >>> dokumentacji (szablonów, manuali, etc.) jest dla pracowników rzeczą >>> kompletnie niepotrzebną. Dobrze zrozumiałem? >> >> Nic nie zrozumiałeś. Proponuję zastosować się do własnej sugestii i >> przeczytać jeszcze ze dwa razy. > > Podajcie sobie z Grzegorzem ręce. Obydwaj stosujecie te same metody > dyskusji. Dla mnie EOD. "Dyskusji"? Gdybyś chciał podyskutować, to nie urządzałbyś nędznego trollingu. Chciałeś dostać w twarz, to dostałeś. Masz 15 lat? -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:20
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:20
26 lines
2217 bytes
2217 bytes
Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: > On Fri, 25 Feb 2011 19:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > [...] >>> Instytucje rządowe też mają działy IT. W dodatku w tym przypadku dział >>> IT według artykułu jeszcze w 2007 roku zachwalał linuksowy system. >> >> Właśnie o to chodzi że dział IT wciskał propagandę że trzy koła >> traktora są dobre zamiast rozwiązywać problemy. >> >>> Co się zmieniło od tego czasu? Na pewno zmienił się rząd. >> >> Skończyła się propaganda o wielkich oszczędnościach zweryfikowana >> faktami oraz pozostały trudności w interoperacyjności i używalności >> przez co Linux był nieakceptowany przez staff. > Jesteś w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić teorię o propagandzie? Bo > odnoszę wrażenie, że masz dostęp do dokumentów, których my nie widzieliśmy > na oczy. Wyraźnie w artykule napisano że oszczędności odtrąbione w 2007 roku okazały się w rzeczywistości limitowane. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Paweł
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:24
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:24
8 lines
1536 bytes
1536 bytes
W dniu 11-02-26 11:20, Piotr B. [pb2004] pisze: > Wyraźnie w artykule napisano że oszczędności odtrąbione w 2007 roku > okazały się w rzeczywistości limitowane. > limitowane == 'nie były nieskończone'? serio? -- Paweł
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:25
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:25
13 lines
1848 bytes
1848 bytes
W dniu 26-02-2011 11:24, Paweł pisze: > W dniu 11-02-26 11:20, Piotr B. [pb2004] pisze: >> Wyraźnie w artykule napisano że oszczędności odtrąbione w 2007 roku >> okazały się w rzeczywistości limitowane. >> > limitowane == 'nie były nieskończone'? serio? > Macie zamiar łapać się tu za słówka? -- Andrzej Libiszewski; GG: 5289118 "I must rule with eye and claw — as the hawk among lesser birds."
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Paweł
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:28
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:28
15 lines
1868 bytes
1868 bytes
W dniu 11-02-26 11:25, Andrzej Libiszewski pisze: > W dniu 26-02-2011 11:24, Paweł pisze: >> W dniu 11-02-26 11:20, Piotr B. [pb2004] pisze: >>> Wyraźnie w artykule napisano że oszczędności odtrąbione w 2007 roku >>> okazały się w rzeczywistości limitowane. >>> >> limitowane == 'nie były nieskończone'? serio? >> > > Macie zamiar łapać się tu za słówka? > ja mam, przynajmniej jeszcze dzisiaj. potem mi się znudzi pewnie. a co? -- Paweł
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:38
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:38
12 lines
1764 bytes
1764 bytes
W dniu 26-02-2011 11:28, Paweł pisze: >> >> Macie zamiar łapać się tu za słówka? >> > ja mam, przynajmniej jeszcze dzisiaj. potem mi się znudzi pewnie. a co? Bo to nudne jest. -- Andrzej Libiszewski; GG: 5289118 "I must rule with eye and claw — as the hawk among lesser birds."
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:40
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:40
8 lines
1526 bytes
1526 bytes
Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: > No ale najważniejsze, że pozwalał mi kolorować zadania! :-) Może Cię to zdziwi ale o akceptacji danego programu decydują właśnie takie drobne rzeczy. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:40
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:40
16 lines
1599 bytes
1599 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 10:20:03 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: [...] >> Jesteś w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić teorię o propagandzie? Bo >> odnoszę wrażenie, że masz dostęp do dokumentów, których my nie widzieliśmy >> na oczy. > > Wyraźnie w artykule napisano że oszczędności odtrąbione w 2007 roku > okazały się w rzeczywistości limitowane. Ale ja pytałem o "propagandę". -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:42
Date: Sat, 26 Feb 2011 10:42
13 lines
1641 bytes
1641 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 10:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: >> No ale najważniejsze, że pozwalał mi kolorować zadania! :-) > > Może Cię to zdziwi ale o akceptacji danego programu decydują właśnie > takie drobne rzeczy. Zwłaszcza, gdy funkcjonalność kluczowa jedynie frustruje. -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Sat, 26 Feb 2011 12:20
Date: Sat, 26 Feb 2011 12:20
18 lines
1896 bytes
1896 bytes
Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: > On Sat, 26 Feb 2011 10:20:03 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > [...] >>> Jesteś w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić teorię o propagandzie? Bo >>> odnoszę wrażenie, że masz dostęp do dokumentów, których my nie widzieliśmy >>> na oczy. >> >> Wyraźnie w artykule napisano że oszczędności odtrąbione w 2007 roku >> okazały się w rzeczywistości limitowane. > Ale ja pytałem o "propagandę". Trąbienie o wielkich oszczędnościach bez pokrycia w faktach to właśnie "propaganda wielkich oszczędności" o której pisałem. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 Feb 2011 12:29
Date: Sat, 26 Feb 2011 12:29
28 lines
2378 bytes
2378 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 12:20:03 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: [...] >>>> Jesteś w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić teorię o propagandzie? Bo >>>> odnoszę wrażenie, że masz dostęp do dokumentów, których my nie widzieliśmy >>>> na oczy. >>> >>> Wyraźnie w artykule napisano że oszczędności odtrąbione w 2007 roku >>> okazały się w rzeczywistości limitowane. >> Ale ja pytałem o "propagandę". > > Trąbienie o wielkich oszczędnościach bez pokrycia w faktach to właśnie > "propaganda wielkich oszczędności" o której pisałem. W jakich znowu "faktach"? Wdrożenie może się udać albo i nie, niezależnie od wdrażanego systemu. Co więcej (niespodzianka!), to czy się uda, będzie wiadome już *po* wdrożeniu, a więc i po wysłuchaniu opinii ekspertów, działu IT czy kogokolwiek innego. Co nie znaczy, że po nieudanym drożeniu można uznać poprzedzające je opinię za "propagandę". Nie znasz szczegółów tego przypadku, opierając się jedynie na pełnym dziur i niejasności tekście i dopisujesz sobie pasującą do ideolo historyjnkę, nic więcej. -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Sat, 26 Feb 2011 12:40
Date: Sat, 26 Feb 2011 12:40
11 lines
1562 bytes
1562 bytes
Paweł <jas@nie.doczekal> wrote: > W dniu 11-02-26 11:20, Piotr B. [pb2004] pisze: >> Wyraźnie w artykule napisano że oszczędności odtrąbione w 2007 roku >> okazały się w rzeczywistości limitowane. >> > limitowane == 'nie były nieskończone'? serio? limitowane < propaganda 2007. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Sat, 26 Feb 2011 13:40
Date: Sat, 26 Feb 2011 13:40
36 lines
2927 bytes
2927 bytes
Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: > On Sat, 26 Feb 2011 12:20:03 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > [...] >>>>> Jesteś w stanie w jakikolwiek sposób potwierdzić teorię o propagandzie? Bo >>>>> odnoszę wrażenie, że masz dostęp do dokumentów, których my nie widzieliśmy >>>>> na oczy. >>>> >>>> Wyraźnie w artykule napisano że oszczędności odtrąbione w 2007 roku >>>> okazały się w rzeczywistości limitowane. >>> Ale ja pytałem o "propagandę". >> >> Trąbienie o wielkich oszczędnościach bez pokrycia w faktach to właśnie >> "propaganda wielkich oszczędności" o której pisałem. > W jakich znowu "faktach"? Wdrożenie może się udać albo i nie, niezależnie > od wdrażanego systemu. Co więcej (niespodzianka!), to czy się uda, będzie > wiadome już *po* wdrożeniu, a więc i po wysłuchaniu opinii ekspertów, > działu IT czy kogokolwiek innego. Co nie znaczy, że po nieudanym drożeniu > można uznać poprzedzające je opinię za "propagandę". Bzdura. Znane przyczyny dlaczego nie udała się ta *konkretna* migracja powinny być wychwycone najpóźniej na etapie testów, a nie po wdrożeniu. Jeśli nie zostały to znaczy że albo migrację robili dyletanci albo o migracji zdecydowały względy pozamerytoryczne. > Nie znasz szczegółów tego przypadku, opierając się jedynie na pełnym dziur > i niejasności tekście i dopisujesz sobie pasującą do ideolo historyjnkę, > nic więcej. Nie moja wina że masz najwyraźniej popsutą przeglądarkę że tylko ten jeden tekst na ten temat przeczytałeś. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 26 Feb 2011 15:40
Date: Sat, 26 Feb 2011 15:40
40 lines
2971 bytes
2971 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 13:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: [...] >> W jakich znowu "faktach"? Wdrożenie może się udać albo i nie, niezależnie >> od wdrażanego systemu. Co więcej (niespodzianka!), to czy się uda, będzie >> wiadome już *po* wdrożeniu, a więc i po wysłuchaniu opinii ekspertów, >> działu IT czy kogokolwiek innego. Co nie znaczy, że po nieudanym drożeniu >> można uznać poprzedzające je opinię za "propagandę". > > Bzdura. Znane przyczyny dlaczego nie udała się ta *konkretna* migracja > powinny być wychwycone najpóźniej na etapie testów, a nie po wdrożeniu. No, no, od kilku lat tylko piszą te drivery i nic nie drukują :-) Oraz, problemy z "functionality, usability i fatality". Jakie problemy? Konkretnie. Bo ja też wielokrotnie już "raportowałem" problemy z "usability" w Outlooku czy IE. I co z tego? Użytkownicy zawsze narzekają, taka ich rola. > Jeśli nie zostały to znaczy że albo migrację robili dyletanci albo o > migracji zdecydowały względy pozamerytoryczne. Czyli wdrożenie zostało źle przeprowadzone bo zostało źle przeprowadzone? Widzę, że wirus logiki kołowej zaczyna się rozpowszechniać po całym wątku. >> Nie znasz szczegółów tego przypadku, opierając się jedynie na pełnym dziur >> i niejasności tekście i dopisujesz sobie pasującą do ideolo historyjnkę, >> nic więcej. > > Nie moja wina że masz najwyraźniej popsutą przeglądarkę że tylko ten > jeden tekst na ten temat przeczytałeś. Chłopaku, słabo i nisko. To nawet nie jest odpowiedź godna przeciętnego keyboard warriora. Wybacz, ze mną bez kwitów nie pogadasz. -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Grzegorz Staniak
Date: Sat, 26 Feb 2011 16:11
Date: Sat, 26 Feb 2011 16:11
15 lines
1917 bytes
1917 bytes
On 26.02.2011, yamma <yamma@wp.pl> wroted: > Ojejku! Widzę, że nie których prawda bardzo zabolała. IE+ActiveX > jest używane bardzo rzadko głównie z powodu dość skomplikowanej > procedury tworzenia ActiveXów. Natomiast bardzo często używane > jest połączenie Accessa i Excela z dowolną bazą danych. Linuks, > zdaje się, posiada odpowiedniki tych 2 aplikacji. Da się w nich > zaimportować dane online z, powiedzmy, Postgresa? Łomatkobosko. Mamy rok 2011, a ty nie widziałeś jeszcze na oczy Open/LibreOffice'a? Gdzie hibernowałeś? GS -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ gmail [dot] com>
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Grzegorz Staniak
Date: Sat, 26 Feb 2011 16:49
Date: Sat, 26 Feb 2011 16:49
15 lines
1968 bytes
1968 bytes
On 26.02.2011, yamma <yamma@wp.pl> wroted: >> Może nie będę opisywał historii dziesiątek restartów >> Outlooka, które musiałem przeprowadzić, bo się chłop >> zawieszał przy ściąganiu poczty. No ale najważniejsze, że >> pozwalał mi kolorować zadania! :-) > > No pacz pan! A mnie chodził bez problemów przez wiele lat pracy. Ale oczywiście chodzenie Evolution bez problemów to już bujda. Pogratulować bezstronności. GS -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ gmail [dot] com>
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Sat, 26 Feb 2011 19:00
Date: Sat, 26 Feb 2011 19:00
95 lines
6276 bytes
6276 bytes
Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: > On Sat, 26 Feb 2011 13:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > [...] >>> W jakich znowu "faktach"? Wdrożenie może się udać albo i nie, niezależnie >>> od wdrażanego systemu. Co więcej (niespodzianka!), to czy się uda, będzie >>> wiadome już *po* wdrożeniu, a więc i po wysłuchaniu opinii ekspertów, >>> działu IT czy kogokolwiek innego. Co nie znaczy, że po nieudanym drożeniu >>> można uznać poprzedzające je opinię za "propagandę". >> >> Bzdura. Znane przyczyny dlaczego nie udała się ta *konkretna* migracja >> powinny być wychwycone najpóźniej na etapie testów, a nie po wdrożeniu. > No, no, od kilku lat tylko piszą te drivery i nic nie drukują :-) Oraz, > problemy z "functionality, usability i fatality". Jakie problemy? > Konkretnie. Cytat z McKinseya 2009: "5.5.2 Vorschlag zur Optimierung der Open-Source-Strategie Handlungsbedarf wurde in drei Bereichen festgestellt, die im Folgenden differenziert dargestellt werden: • Interoperabilität. Von Nutzern im AA werden größere Probleme mit Interoperabilität berichtet, vor allem im Zusammenhang mit der Einführung des Linux-Desktops und der Verwendung von OpenOffice. Hier gilt es die Interoperabilität der Systeme des Auswärtigen Amts zu sichern, besonders auch in der Zusammenarbeit mit Partnern außerhalb des Ministeriums. Ein häufig genanntes Beispiel ist der Austausch zwischen BKA-Mitarbeitern oder Militärattachés mit ihren jeweiligen Ressorts, die derzeit keine OpenOffice-Dokumente unterstützen. Weitere Fälle betreffen Probleme mit komplexeren Formatierungen, verschobene Seitenumbrüche und Verluste von Informationen aus dem Änderungsmodus beim Austausch zwischen OpenOffice und Microsoft Office. • Umsetzung und Konfiguration. Bei Entwicklung und Pflege des Linux-Desktop- Client besteht Verbesserungspotenzial besonders hinsichtlich veralteter Softwareversionen (OpenOffice liegt beispielsweise größtenteils noch in Version 2.2 vor an Stelle der aktuelleren Versionen 3.1 oder zumindest 3.0) und Konfigurationseinstellungen (häufig genannte Probleme betreffen etwa die Möglichkeit, aus der VBox heraus auf Peripheriegeräte zuzugreifen, die Möglichkeit des IT-Service, sich auf APC aufzuschalten, oder lange Wartezeiten beim Laden von OpenOffice, was durch ein optionales Preloading verhindert werden könnte). • Kommunikation und Schulung. Die internen und externen Reaktionen auf die Open- Source-Umstellung differieren stark. Während extern überwiegend positiv über die Strategie berichtet wird, sind innerhalb des Auswärtigen Amts die Kritiker der Strategie Wortführer. Insbesondere stößt die Umstellung auf OpenOffice auf viel Kritik und die interne Kommunikation scheint wenig auf die Bedürfnisse der Mitarbeiter 5 Analyse und Optimierungsvorschläge für weitere Handlungsfelder ausgerichtet zu sein – intern ist zwar das Kostenargument für Open Source weithin bekannt, aber nur wenig zu den Vorteilen, die der Umstieg für die Mitarbeiter bedeuten könnte. Schließlich wird im AA auch ein starker Schulungsbedarf angemeldet, der im Rahmen der Open-Source-Umstellung berücksichtigt werden muss." W tym samym raporcie są standardowe rady na temat rozwiązań takie jak wykorzystanie wirtualizacji (ciekawe jak chcieli w takim razie osczędzić na koszcie licencji) i czekanie aż z czasem wraz z lepszymi implementacjami problemy się zmniejszą. Nawiasem mówiąc mowa jest także o problemach między OO 2.2 a 3.0, a nie tylko MSO. >> Jeśli nie zostały to znaczy że albo migrację robili dyletanci albo o >> migracji zdecydowały względy pozamerytoryczne. > Czyli wdrożenie zostało źle przeprowadzone bo zostało źle przeprowadzone? > Widzę, że wirus logiki kołowej zaczyna się rozpowszechniać po całym wątku. Wdrożenie zostało źle przeprowadzone z grubsza z tego powodu co pisze G. Staniak. Nie wiem jak oni sobie wyobrażali testując OO w 2005 roku że to się uda. OO ma problemy obecnie z formatami MSO, a co dopiero 6 lat temu. Do tego jeszcze dołożyli wymieszanie wersji OO zamiast używać najnowszej. >>> Nie znasz szczegółów tego przypadku, opierając się jedynie na pełnym dziur >>> i niejasności tekście i dopisujesz sobie pasującą do ideolo historyjnkę, >>> nic więcej. >> >> Nie moja wina że masz najwyraźniej popsutą przeglądarkę że tylko ten >> jeden tekst na ten temat przeczytałeś. > Chłopaku, słabo i nisko. To nawet nie jest odpowiedź godna przeciętnego > keyboard warriora. Wybacz, ze mną bez kwitów nie pogadasz. Na tej samej stronie jest artykuł "Background: German Foreign Office drops Linux". Tam masz link do studium z 2009 roku, które opisuje problemy. Nie spodziewałem się chłopaku, że także IQ doniczki będziesz udawał. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sun, 27 Feb 2011 15:01
Date: Sun, 27 Feb 2011 15:01
71 lines
4098 bytes
4098 bytes
On Sat, 26 Feb 2011 19:00:04 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: >> On Sat, 26 Feb 2011 13:40:02 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > >> [...] > >>>> W jakich znowu "faktach"? Wdrożenie może się udać albo i nie, niezależnie >>>> od wdrażanego systemu. Co więcej (niespodzianka!), to czy się uda, będzie >>>> wiadome już *po* wdrożeniu, a więc i po wysłuchaniu opinii ekspertów, >>>> działu IT czy kogokolwiek innego. Co nie znaczy, że po nieudanym drożeniu >>>> można uznać poprzedzające je opinię za "propagandę". >>> >>> Bzdura. Znane przyczyny dlaczego nie udała się ta *konkretna* migracja >>> powinny być wychwycone najpóźniej na etapie testów, a nie po wdrożeniu. > >> No, no, od kilku lat tylko piszą te drivery i nic nie drukują :-) Oraz, >> problemy z "functionality, usability i fatality". Jakie problemy? >> Konkretnie. > > Cytat z McKinseya 2009: Cudownie. Sam sobie tłumacz. [...] >>> Jeśli nie zostały to znaczy że albo migrację robili dyletanci albo o >>> migracji zdecydowały względy pozamerytoryczne. > >> Czyli wdrożenie zostało źle przeprowadzone bo zostało źle przeprowadzone? >> Widzę, że wirus logiki kołowej zaczyna się rozpowszechniać po całym wątku. > > Wdrożenie zostało źle przeprowadzone z grubsza z tego powodu co pisze G. > Staniak. Nie wiem jak oni sobie wyobrażali testując OO w 2005 roku że to > się uda. OO ma problemy obecnie z formatami MSO, a co dopiero 6 lat > temu. Do tego jeszcze dołożyli wymieszanie wersji OO zamiast używać > najnowszej. Czyli nie musimy mieć już "propagandy" i "oczywistej" problematyczności przejścia na otwarte rozwiązania by rozwiązać zagadkę. Okazuje się, że wyjaśnienie problemu może leżeć gdzie indziej. Cieszę się, że czegoś się w tym wątku dowiedziałeś. >>>> Nie znasz szczegółów tego przypadku, opierając się jedynie na pełnym dziur >>>> i niejasności tekście i dopisujesz sobie pasującą do ideolo historyjnkę, >>>> nic więcej. >>> >>> Nie moja wina że masz najwyraźniej popsutą przeglądarkę że tylko ten >>> jeden tekst na ten temat przeczytałeś. > >> Chłopaku, słabo i nisko. To nawet nie jest odpowiedź godna przeciętnego >> keyboard warriora. Wybacz, ze mną bez kwitów nie pogadasz. > > Na tej samej stronie jest artykuł "Background: German Foreign Office > drops Linux". Który w żaden sposób nie wspiera tezy o "propagandzie" i innych mocnych urojeniach, którymi raczyłeś się podzielić. > Tam masz link do studium z 2009 roku, które opisuje > problemy. Nie spodziewałem się chłopaku, że także IQ doniczki będziesz > udawał. Nie wiem nic o IQ doniczki. Opowiedz. -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Piotr B. [pb2004]
Date: Sun, 27 Feb 2011 18:00
Date: Sun, 27 Feb 2011 18:00
45 lines
3368 bytes
3368 bytes
Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: >>>> Jeśli nie zostały to znaczy że albo migrację robili dyletanci albo o >>>> migracji zdecydowały względy pozamerytoryczne. >> >>> Czyli wdrożenie zostało źle przeprowadzone bo zostało źle przeprowadzone? >>> Widzę, że wirus logiki kołowej zaczyna się rozpowszechniać po całym wątku. >> >> Wdrożenie zostało źle przeprowadzone z grubsza z tego powodu co pisze G. >> Staniak. Nie wiem jak oni sobie wyobrażali testując OO w 2005 roku że to >> się uda. OO ma problemy obecnie z formatami MSO, a co dopiero 6 lat >> temu. Do tego jeszcze dołożyli wymieszanie wersji OO zamiast używać >> najnowszej. > Czyli nie musimy mieć już "propagandy" i "oczywistej" problematyczności > przejścia na otwarte rozwiązania by rozwiązać zagadkę. Okazuje się, że > wyjaśnienie problemu może leżeć gdzie indziej. Cieszę się, że czegoś się w > tym wątku dowiedziałeś. Leży dokładnie tu gdzie napisałem. Uwierzono propagandzie że Linux+OO to darmowy odpowiednik Windows+MSO dzięki czemu będą oszczędności. Tak oczywiście nie jest co pokazał cytowany raport. >>>>> Nie znasz szczegółów tego przypadku, opierając się jedynie na pełnym dziur >>>>> i niejasności tekście i dopisujesz sobie pasującą do ideolo historyjnkę, >>>>> nic więcej. >>>> >>>> Nie moja wina że masz najwyraźniej popsutą przeglądarkę że tylko ten >>>> jeden tekst na ten temat przeczytałeś. >> >>> Chłopaku, słabo i nisko. To nawet nie jest odpowiedź godna przeciętnego >>> keyboard warriora. Wybacz, ze mną bez kwitów nie pogadasz. >> >> Na tej samej stronie jest artykuł "Background: German Foreign Office >> drops Linux". > Który w żaden sposób nie wspiera tezy o "propagandzie" i innych mocnych > urojeniach, którymi raczyłeś się podzielić. Nie musi wspierać. Wystarczy że informuje o problemach jakie powstały po migracji aby wywnioskować że nie przeprowadzono jej z powodów merytorycznych. -- Piotr Borkowski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Michał Gancarski
Date: Sun, 27 Feb 2011 18:52
Date: Sun, 27 Feb 2011 18:52
48 lines
3381 bytes
3381 bytes
On Sun, 27 Feb 2011 18:00:03 +0000 (UTC), Piotr B. [pb2004] wrote: > Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote: >>>>> Jeśli nie zostały to znaczy że albo migrację robili dyletanci albo o >>>>> migracji zdecydowały względy pozamerytoryczne. >>> >>>> Czyli wdrożenie zostało źle przeprowadzone bo zostało źle przeprowadzone? >>>> Widzę, że wirus logiki kołowej zaczyna się rozpowszechniać po całym wątku. >>> >>> Wdrożenie zostało źle przeprowadzone z grubsza z tego powodu co pisze G. >>> Staniak. Nie wiem jak oni sobie wyobrażali testując OO w 2005 roku że to >>> się uda. OO ma problemy obecnie z formatami MSO, a co dopiero 6 lat >>> temu. Do tego jeszcze dołożyli wymieszanie wersji OO zamiast używać >>> najnowszej. > >> Czyli nie musimy mieć już "propagandy" i "oczywistej" problematyczności >> przejścia na otwarte rozwiązania by rozwiązać zagadkę. Okazuje się, że >> wyjaśnienie problemu może leżeć gdzie indziej. Cieszę się, że czegoś się w >> tym wątku dowiedziałeś. > > Leży dokładnie tu gdzie napisałem. Uwierzono propagandzie że Linux+OO to > darmowy odpowiednik Windows+MSO > dzięki czemu będą oszczędności. Tak > oczywiście nie jest co pokazał cytowany raport. Cytowany wspomina jedynie o problemach z wymianą dokumentów pomiędzy OO i MSO (w niektórych przypadkach) oraz o ogólnym braku dbałości o już raz wdrożony system (aktualizacje, szkolenia). Skoro się nie dba, to się sypie - normalka. [...] >> Który w żaden sposób nie wspiera tezy o "propagandzie" i innych mocnych >> urojeniach, którymi raczyłeś się podzielić. > > Nie musi wspierać. Wystarczy że informuje o problemach jakie powstały po > migracji aby wywnioskować że nie przeprowadzono jej z powodów > merytorycznych. To jest coś, co sobie bezpodstawnie dośpiewałeś. Można jedynie powiedzieć, że ktoś myślał, że lepi garnki z gliny, a zamówił drewno. Też dobry materiał i też można zrobić z niego naczynia, tylko trzeba uwzględnić jego specyfikę. -- Michał Gancarski
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Teo
Date: Sun, 27 Feb 2011 21:57
Date: Sun, 27 Feb 2011 21:57
19 lines
2102 bytes
2102 bytes
On 2/26/11 9:39 AM, Grzegorz Staniak wrote: > On 26.02.2011, yamma<yamma@wp.pl> wroted: > >> Próba wdrożenia Linuksa w sieciach korporacyjnych jest zwykłą >> propagandą. Pierwszą rzeczą jaką robi pracownik biurowy po >> uruchomieniu komputera to odpalenia Outlooka. Znajdź mi zamiennik >> Outlooka w Linuksie. Tylko wiesz, nie jakąś popierdułkę >> tylko coś co pozwoli na wysyłanie poczty, posiada globalną >> ksiązkę adresową zintegrowaną z Active Directory (bądź jakimś >> linuksowym odpowiednikiem), organizację spotkań i pozwala na >> implementację pluginów, np. takich do kontroli czasu pracy (swego >> czasu pracowałem z czymś takim). > > To niemieckie wdrożenie pewnie robiły ludki tak samo zorientowane > w temacie jak ty. > > http://projects.gnome.org/evolution/ Z Exchange jako backend?
Re: no i kolejna udana migracja
Author: Grzegorz Staniak
Date: Sun, 27 Feb 2011 22:22
Date: Sun, 27 Feb 2011 22:22
24 lines
2234 bytes
2234 bytes
On 27.02.2011, Teo <tee9o@onet.pl> wroted: >>> Próba wdrożenia Linuksa w sieciach korporacyjnych jest zwykłą >>> propagandą. Pierwszą rzeczą jaką robi pracownik biurowy po >>> uruchomieniu komputera to odpalenia Outlooka. Znajdź mi zamiennik >>> Outlooka w Linuksie. Tylko wiesz, nie jakąś popierdułkę >>> tylko coś co pozwoli na wysyłanie poczty, posiada globalną >>> ksiązkę adresową zintegrowaną z Active Directory (bądź jakimś >>> linuksowym odpowiednikiem), organizację spotkań i pozwala na >>> implementację pluginów, np. takich do kontroli czasu pracy (swego >>> czasu pracowałem z czymś takim). >> >> To niemieckie wdrożenie pewnie robiły ludki tak samo zorientowane >> w temacie jak ty. >> >> http://projects.gnome.org/evolution/ > > Z Exchange jako backend? Albo i bez. Warunki spełnia (kontakty w LDAPie, kalendarze, pluginy). GS -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ gmail [dot] com>
Page 1 of 2 • 92 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads