🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.militaria
107 messages
107 total messages Page 1 of 3 Started by 🇵🇱Jacek Marcin Jaworski🇵🇱 Wed, 20 Aug 2025 07:19
Page 1 of 3 • 107 total messages
Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515331
Author: 🇵🇱Jacek Marcin Jaworski🇵🇱
Date: Wed, 20 Aug 2025 07:19
35 lines
2780 bytes
Dobry d.!

cytat: "Niezidentyfikowany obiekt spadł w nocy na pole kukurydzy w 
miejscowości Osiny w pow. łukowskim (woj. lubelskie) i eksplodował."

cytat: "W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W wyniku eksplozji powybijane 
zostały szyby w trzech pobliskich domach. Uszkodzona została też linia 
energetyczna."

cytat: "Jak dowiedziała się PAP nieoficjalnie ze źródeł zbliżonych do 
MON, obecnie trwa analiza zdarzenia, ale — jak przekazano — według 
wstępnych ustaleń wojska w nocy z wtorku na środę nie doszło do żadnego 
naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Oznacza to, że obiekt, 
który spadł pod Osinami, najprawdopodobniej nie był rakietą ani dronem, 
który przyleciał zza wschodniej granicy."

cytat: "Po godz. 9 oficjalny komunikat wydało wojsko. Jak podaje 
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, ze wstępnych ocen wynika, 
że znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem. 
Informacja została przekazana do Centrum Operacji Powietrznych — 
Dowództwa Komponentu Powietrznego."

źródło: art. pt. "Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. Spadł 
na pole", aut. PAP, URL:

<https://wiadomosci.onet.pl/lublin/niezidentyfikowany-obiekt-spadl-na-lubelszczyznie-doszlo-do-eksplozji/wfh6zgq>

-- 
Miłego d.!
Jacek Marcin Jaworski,          Pruszcz Gd., woj. Pomorskie, PL🇵🇱, EU🇪🇺;
tel.: +48-609-170-742, najlepiej w godz.:     5:30-5:55 lub 16:00-16:55;
<jaworski1978@adres.pl>,  gpg: EBFD1A464130993FBBC230FE221740E87CE10580;
Domowa s. WWW (WYSZUKIWARKI JĄ POMIJAJĄ!!!):     <https://energokod.pl>;
Mini Netykieta:               <https://energokod.pl/MiniNetykieta.html>;
Mailowa Samoobrona:               <https://emailselfdefense.fsf.org/pl>.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515332
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 20 Aug 2025 18:33
18 lines
2061 bytes
W dniu 20.08.2025 o 09:19, 🇵🇱Jacek Marcin Jaworski🇵🇱 pisze:


Dla mnie mniejszym problemem jest to, ze ten DRON do nas leciał. W 
sąsiednim kraju trwa pełnospektaklowa wojna. Bardziej mnie niepokoi, że 
wygląda na to, że nikt nie zauważył tego, ze on wleciał ani nie próbował 
podejmować prób jego zestrzelenia. On spadł ponad 100 km od granicy, 
więc jednak kilkadziesiąt minut leciał nad polską. W tym wypadku uderzył 
w linię energetyczną, ale co by było, jakby spadł gdzieś na jakieś 
miasto? Patrząc na mapę widzę, że kierował się ku Warszawie.

Zakładając, ze nie celował w linię energetyczną, to musiał pewnie jakoś 
nisko lecieć. Pokręciłem się trochę GoogleMaps, ale nie znalazłem żadnej 
poważniejszej lin ii energetycznej. Przecież nie leciał kilka metrów nad 
ziemią.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515333
Author: Shrek
Date: Thu, 21 Aug 2025 05:13
16 lines
1595 bytes
W dniu 20.08.2025 o 20:33, Robert Tomasik pisze:

> Bardziej mnie niepokoi, że 
> wygląda na to, że nikt nie zauważył tego, ze on wleciał ani nie próbował 
> podejmować prób jego zestrzelenia.

Nisko leciał, to go nie wykryli... Czas sobie powiedziweć wprost, że 
niewele jesteśmy w stanie na to poradzić...



-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515334
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 21 Aug 2025 09:51
90 lines
6512 bytes
W dniu 21.08.2025 o 07:13, Shrek pisze:

>> Bardziej mnie niepokoi, że wygląda na to, że nikt nie zauważył
>> tego, ze on wleciał ani nie próbował podejmować prób jego
>> zestrzelenia.
> Nisko leciał, to go nie wykryli... Czas sobie powiedzieć wprost,
> że niewele jesteśmy w stanie na to poradzić...

Ukraińcy je zwalczają, to i tu się powinno dać. Oni mają kilka tysięcy 
kilometrów do obrony. Może warto zacząć "trenować tę sztukę" na naszej 
wschodniej Granicy. Granica z Ukrainą i Białorusią ma wspólnie nieco 
ponad 900 km, ale jak zmierzyłem w prostej linii, to już "zaledwie" 500 
km wychodzi.

Tyle, że obrona tej całej linii z ziemi jest chyba nierealna w praktyce. 
Z drugiej strony nie możemy wykluczyć, że DRON obezwładniono 
elektronicznie i spadł - tu z kolei Wojsko się do tego nie przyzna. W 
takich wypadkach problemem jest to, że jak 'zestrzelimy" DRON, to on 
jednak gdzieś spadnie. Nawet, jeśli by głowica nie wybuchła, to szkód 
narobi. Obecnie używane przez Rosjan DRON-y mają masę startową 5~200 kg, 
przy masie głowicy 1~50 kg. Nie wiemy, co tam spadło, ale z opisu 
wybitych szyb w trzech budynkach stawiam na Shahed-136 (Geran-2).

Tak sobie szacując na podstawie danych FBI, to głowica o masie 50 kg, 
która pewnie ma z 30 TNT powybija szyby w promieniu 100~200 metrów. Z 
jednej strony to niby daleko. Szyby poleciały w trzech domach (tak 
piszą). No ale biorąc pod uwagę losowość upadku, to 100 metrów obok i 
mógł spaść na jakiś budynek.

----------------------------------------------------------------

Przerzuciłem tu Twoją odpowiedź do Jacka, by nie mnożyć gałęzi :-)>
>> W tym wypadku uderzył w linię energetyczną, ale co by było, jakby
>> spadł gdzieś na jakieś miasto? Patrząc na mapę widzę, że kierował
>> się ku Warszawie.
> Cholera wie skąd dokładnie leciał. A miejsce upadku przypadkowe, czy
> idziemy w teorie spiskowe i to demonstracja że przypadkowo upadł w
> okolicy Puławy, Dęblin, Pionki, Kozienice pod drodze do Warszawy?
> Niby wszystko mówi że przypadkiem, ale ciekawy przypadek...

Tego się nie dowiemy pewnie nigdy. Oficjalna wersja będzie, że przez 
pomyłkę. Przy czym w tym wypadku to najprawdopodobniej rosyjski DRON. O 
ile rakieta przeciwlotnicza mogła Ukraińcom uciec w naszym kierunku, to 
raczej DRON nie powinien. Szczęście - w tym nieszczęściu - że spadł 
gdzieś w polach. Ale przecież mógł spaść gdzieś na teren zamieszkały.

Pytanie, czy to, że przeleci jest wynikiem tego, że Ukraina boi się 
zwalczać DRONy strzelając w naszym kierunku, czy uznano, że nie ma 
sensu, bowiem nie im "na głowę" spadnie. No i miejsce jest takie, że 
mógł nadlecieć z Białorusi. Gdzieś czytałem, że Rosjanie korzystają z 
udostępnienia im przestrzeni powietrznej tego kraju i uderzają na 
Zachodnią Ukrainę lecąc DRONami wzdłuż północnej granicy Ukrainy nad 
Białorusią, by skręcić i uderzyć przykładowo w Lwów. Ten nie skręcił.

Z tego, co pisują, to nasze radary widzą w głąb Ukrainy i Białorusi na 
mniej więcej 300 km. Te DRONY mają prędkość przelotową 200~250 km/h, 
więc czas reakcji mamy nieco ponad godzinę. To sporo, tylko trzeba by 
było podrywać samoloty albo śmigłowce do ich zwalczania jak one jeszcze 
są nad Ukrainą, czy Białorusią. Za trzy lata ostrego konfliktu wiemy o 
kilku wpadających do nas obiektach. Ile faktycznie wpadło, to osobna 
sprawa, bo podejrzewam, że kilka może być takich, o których opinia 
publiczna nie wie, a i kilka takich, o których nikt nie wie pewnie. Leżą 
sobie w bagnach, rzekach,m stawach, jeziorach i raczej nikt ich w 
dającym się przewidzieć okresie nei znajdzie.

Ukraińcy wdrażali zwalczanie tych DRONów z samolotów tłokowych przy 
pomocy broni lufowej. Oni akurat używali do tego strzelby gładkolufowej 
z pokładu samolotu szkolnego i z tego co wiem strzelali loftką (taka 
amunicja składając się z kilku kulek o średnicy 5~7 mm. Zwiększa szanse 
trafienia, za to nie jestem niebezpieczna na ziemi - bo zwracam uwagę, 
że zwalczamy te DRONy nad własnym terenem.

Może to doby moment, by pomyśleć o jakiejś broni lufowej dedykowanej do 
tego celu, ale dedykowanej do samolotów / śmigłowców. Podwieszenie pod 
dwoma skrzydłami samolotu tłokowego albo automatycznej strzelby kal. 
12", albo czegoś specjalnie dedykowanego o większym kalibrze. To nie 
musi być specjalnie ciężkie. Ma dziurawić DRONa na 100~200 metrów.

Ewentualnie można by dodatkowo pomyśleć o wykorzystaniu naszych PPZR 
„Piorun” do zwalczania większych DRONów spoza zasięgu ewentualnego 
wybuchu zestrzeliwanego DRONa. Platforma na śmigłowcu - samolocie 
tłokowym pozwala na przemieszczanie naszego stanowiska z prędkością 
150~350 km/h. To już 1~2 takie samoloty powinny pozwolić na podjęcie 
próby zestrzelenia takich obiektów nad nasza granicą wschodnią.

Uważam, ze skala użycia DRONów w obecnym konflikcie oraz to, ze należy 
sądzić, ze w kolejnych pewnie będzie to podobnie wyglądać uzasadniałoby 
podjecie takich prac koncepcyjnych.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515335
Author: Shrek
Date: Thu, 21 Aug 2025 17:01
48 lines
3102 bytes
W dniu 21.08.2025 o 11:51, Robert Tomasik pisze:

>> Nisko leciał, to go nie wykryli... Czas sobie powiedzieć wprost,
>> że niewele jesteśmy w stanie na to poradzić...
> 
> Ukraińcy je zwalczają, to i tu się powinno dać. 

Ale Ukraincy są w stanie wojny, więc bardziej się do tego przykładają bo 
i większe z tego szkody. My musielibyśmy wisieć 24/4 dwoma ajwaksami i 
mieć co najmniej jedną parę dyżurną 24/7. A potem namierzysz i nie 
wiadomo - strzelać czy czekać aż sam spadnie.

> Tyle, że obrona tej całej linii z ziemi jest chyba nierealna w praktyce. 
> Z drugiej strony nie możemy wykluczyć, że DRON obezwładniono 
> elektronicznie i spadł - tu z kolei Wojsko się do tego nie przyzna.

Twierdzą że nie stwierdzono naruszenia w ogóle i ja im wierzę;) Raczej 
by poszli w bajkę że widzieli i zdecydowali że jak poleci na coś 
wartościowego to zestrzelą, ale sam wcześniej spadł.

> Pytanie, czy to, że przeleci jest wynikiem tego, że Ukraina boi się 
> zwalczać DRONy strzelając w naszym kierunku, czy uznano, że nie ma 
> sensu, bowiem nie im "na głowę" spadnie. 

Oba plus trzecie że jednak wszystkich nie zdejmują bo nie dają po prostu 
rady.

> No i miejsce jest takie, że 
> mógł nadlecieć z Białorusi.

No właśnie.

> Z tego, co pisują, to nasze radary widzą w głąb Ukrainy i Białorusi na 
> mniej więcej 300 km.

To chyba ajwaksowe. Bo Nato backbone to ma 400+ zasięgu ale chyba na 20km.

> Może to doby moment, by pomyśleć o jakiejś broni lufowej dedykowanej do 
> tego celu, ale dedykowanej do samolotów / śmigłowców.

Ponieważ mamy jeszcze trochę czasu, to nie warto się na półśrodkach 
koncentrować tylko na dronach antydronowych.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515336
Author: ąćęłńóśźż
Date: Thu, 21 Aug 2025 19:14
5 lines
1693 bytes
Zwykłe siatki z balonów mogą wrócić do użycia.


-----
> nie warto się na półśrodkach koncentrować tylko na dronach antydronowych. 
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515337
Author: Shrek
Date: Thu, 21 Aug 2025 19:18
10 lines
1541 bytes
W dniu 21.08.2025 o 21:14, ąćęłńóśźż pisze:
> Zwykłe siatki z balonów mogą wrócić do użycia.

Przeleci górą. Drony myśliwskie.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515341
Author: nadir
Date: Thu, 21 Aug 2025 21:34
13 lines
1822 bytes
W dniu 21.08.2025 o 19:01, Shrek pisze:

> Ale Ukraincy są w stanie wojny, więc bardziej się do tego przykładają bo 
> i większe z tego szkody. My musielibyśmy wisieć 24/4 dwoma ajwaksami i 
> mieć co najmniej jedną parę dyżurną 24/7. 

Akurat pary dyżurne mam cały czas, w Łasku i/lub Krzesinach.

> A potem namierzysz i nie 
> wiadomo - strzelać czy czekać aż sam spadnie.

Nie czekać aż spadnie, bo może komuś znowu w Ursusa trafić, zniszczyć 
nad niezaludnionym terenem.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515339
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 21 Aug 2025 21:47
11 lines
1816 bytes
W dniu 21.08.2025 o 21:14, ąćęłńóśźż pisze:

>> nie warto się na półśrodkach koncentrować tylko na dronach antydronowych. 
 > Zwykłe siatki z balonów mogą wrócić do użycia.

Balony zaporowe działały tak, że samolot uszkadzały liny kotwiczne. No i 
je się umieszczało w sumie nad celem, by bombowce nie mogły nad nim 
przelecieć.  Tylko DRONy są mniejsze. 500 km zapora z balonów, bo byłoby 
poważne wyzwanie.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515342
Author: Shrek
Date: Fri, 22 Aug 2025 04:17
16 lines
1741 bytes
W dniu 21.08.2025 o 23:34, nadir pisze:

>> Ale Ukraincy są w stanie wojny, więc bardziej się do tego przykładają 
>> bo i większe z tego szkody. My musielibyśmy wisieć 24/4 dwoma 
>> ajwaksami i mieć co najmniej jedną parę dyżurną 24/7. 
> 
> Akurat pary dyżurne mam cały czas, w Łasku i/lub Krzesinach.

Ale w powietrzu?


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515340
Author: J.F
Date: Fri, 22 Aug 2025 14:01
25 lines
2221 bytes
On Thu, 21 Aug 2025 23:47:53 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 21.08.2025 o 21:14, ąćęłńóśźż pisze:
>>> nie warto się na półśrodkach koncentrować tylko na dronach antydronowych. 
>  > Zwykłe siatki z balonów mogą wrócić do użycia.
> 
> Balony zaporowe działały tak, że samolot uszkadzały liny kotwiczne. No i 
> je się umieszczało w sumie nad celem, by bombowce nie mogły nad nim 
> przelecieć. 

Umieszczało się je przed celem. Istotnie dość wysoko, bo i bombowce
leciały wysoko

> Tylko DRONy są mniejsze. 

Te pod Londynem chyba jakoś bardzo gęsto nie były, a jednak strach
wzbudzały.

> 500 km zapora z balonów, bo byłoby poważne wyzwanie.

Te drony nisko latają, to i mniejsze balony trzeba.

I czy mi się wydaje, czy obecnie chodzi o stosunkowo niewielki kawałek
granicy? no ale przyszłościowo cała granica białoruska ... i rosyjska.

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515343
Author: J.F
Date: Fri, 22 Aug 2025 14:11
13 lines
1788 bytes
On Fri, 22 Aug 2025 06:17:52 +0200, Shrek wrote:
> W dniu 21.08.2025 o 23:34, nadir pisze:
>>> Ale Ukraincy są w stanie wojny, więc bardziej się do tego przykładają 
>>> bo i większe z tego szkody. My musielibyśmy wisieć 24/4 dwoma 
>>> ajwaksami i mieć co najmniej jedną parę dyżurną 24/7. 
>> 
>> Akurat pary dyżurne mam cały czas, w Łasku i/lub Krzesinach.
> 
> Ale w powietrzu?

Para dyżurna, to tak raczej z założenia dyżuruje ... na lotnisku :-)

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515344
Author: Shrek
Date: Fri, 22 Aug 2025 17:19
15 lines
1741 bytes
W dniu 22.08.2025 o 16:11, J.F pisze:

>>> Akurat pary dyżurne mam cały czas, w Łasku i/lub Krzesinach.
>>
>> Ale w powietrzu?
> 
> Para dyżurna, to tak raczej z założenia dyżuruje ... na lotnisku :-)

Wiec zanim dpolecą to  będzie po akcji.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515345
Author: J.F
Date: Fri, 22 Aug 2025 18:32
13 lines
1741 bytes
On Fri, 22 Aug 2025 19:19:48 +0200, Shrek wrote:
> W dniu 22.08.2025 o 16:11, J.F pisze:
>>>> Akurat pary dyżurne mam cały czas, w Łasku i/lub Krzesinach.
>>>
>>> Ale w powietrzu?
>> 
>> Para dyżurna, to tak raczej z założenia dyżuruje ... na lotnisku :-)
> 
> Wiec zanim dpolecą to  będzie po akcji.

Shahedy są wolne, a F16 szybkie :-)

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515376
Author: nadir
Date: Fri, 22 Aug 2025 19:29
9 lines
1745 bytes
W dniu 22.08.2025 o 06:17, Shrek pisze:

> Ale w powietrzu?

Jak w powietrzu to już nie dyżurna, tylko w akcji, oczywiście jak jakieś 
samoloty mają patrol w powietrzu to mogą podlecieć o ile dostaną takie 
rozkazy.
Piloci par dyżurnych siedzą, srają i śpią w kombinezonach, żeby jak 
najszybciej wsiąść do samolotu i wzbić się w powietrze.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515348
Author: nadir
Date: Fri, 22 Aug 2025 19:37
9 lines
1880 bytes
W dniu 22.08.2025 o 19:19, Shrek pisze:

> Wiec zanim dpolecą to  będzie po akcji.

Standardowy czas NATO to 15 minut na wzbicie się pary dyżurnej w 
powietrze, na ogół zajmuje im to krócej, 10 minut i mniej.
Lecąc z Łaska po około 11-13 minutach są na najdalszym końcu kraju, więc 
w teorii są w stanie w 20 znaleźć się w pobliżu takiego drona inna 
sprawa to jego przechwycenie czy zestrzelenie.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515349
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 22 Aug 2025 20:51
16 lines
2152 bytes
W dniu 22.08.2025 o 19:19, Shrek pisze:
>>>> Akurat pary dyżurne mam cały czas, w Łasku i/lub Krzesinach.
>>> Ale w powietrzu?
>> Para dyżurna, to tak raczej z założenia dyżuruje ... na lotnisku 🙂
> Wiec zanim dpolecą to  będzie po akcji.

Nie. Po pierwsze ja mieszkam tuż przy granicy południowej, a do mnie 
F-16 z Bydgoszczy leci 16 minut z prędkością ekonomiczną. Akurat 
przypadkowo wiem. Białoruska granica jest bliżej.

Po drugie można wykorzystać jakieś lotnisko bliżej. Jasionka (Rzeszów), 
czy Lublin. Stojące na ziemi samoloty są znacząco tańsze w eksploatacji.

Po trzecie można chyba by użyć śmigłowców bojowych.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515346
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 22 Aug 2025 20:53
9 lines
1974 bytes
W dniu 22.08.2025 o 20:32, J.F pisze:
>> Wiec zanim dpolecą to  będzie po akcji.
> Shahedy są wolne, a F16 szybkie 🙂

To jest większy problem, niż sądzisz. Przed zestrzeleniem trzeba cel 
zidentyfikować. Żebyśmy nie zestrzelili jakiegoś motolotniarza przykładowo.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515347
Author: Shrek
Date: Fri, 22 Aug 2025 22:23
14 lines
1856 bytes
W dniu 22.08.2025 o 20:32, J.F pisze:

>> Wiec zanim dpolecą to  będzie po akcji.
> 
> Shahedy są wolne, a F16 szybkie :-)
Ale jedne są w powietrzu a drugie trzeba dopiero wystartować. A potem 
zidentyfikowć cel i go zestrzelić. Praktyka pokazuje że żadnego nie 
zestrzeliliśmy:P

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515350
Author: Shrek
Date: Fri, 22 Aug 2025 22:26
20 lines
2128 bytes
W dniu 22.08.2025 o 22:51, Robert Tomasik pisze:

> Nie. Po pierwsze ja mieszkam tuż przy granicy południowej, a do mnie 
> F-16 z Bydgoszczy leci 16 minut z prędkością ekonomiczną.

Z poderwaniem w powietrze?

> Po trzecie można chyba by użyć śmigłowców bojowych.

Nic to nie da. Problemem jest wykrycie drona i poderwanie statków 
powietrznych. Musiałyby wisieć i czekać. Co ciekawe często rzeczywiście 
wiszą jak wiemy o ataku na Ukrainę a i tak nigdy im się nie udało 
przechwycić (nawet nie zestrzelić ale "odeskortować" drona do miejsca 
upadku).

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515377
Author: Shrek
Date: Fri, 22 Aug 2025 22:26
12 lines
1679 bytes
W dniu 22.08.2025 o 21:29, nadir pisze:

> Piloci par dyżurnych siedzą, srają i śpią w kombinezonach, żeby jak 
> najszybciej wsiąść do samolotu i wzbić się w powietrze.

To ile już przechwyciliśmy? :)

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515338
Author: ąćęłńóśźż
Date: Sun, 24 Aug 2025 09:57
8 lines
1844 bytes
Poleca dwa Herculesy z trałem na drony.
Swoją drogą strach pomyśleć, że za kilka lat dron szpiegowski będzie wielkości osy.
Wróżę sprzedaż kołder ekranujących ;-)


-----
> Przeleci górą.
> Drony myśliwskie. 
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515378
Author: nadir
Date: Sun, 24 Aug 2025 15:35
7 lines
1721 bytes
W dniu 23.08.2025 o 00:26, Shrek pisze:

> To ile już przechwyciliśmy? :)

Pytałeś czy zdążą. No to odpowiedź jest, że raczej tak.
Inną sprawą jest już samo zlikwidowanie calu, na ale dużo wcześniej 
trzeba wrogi obiekt namierzyć a to jak widać, u na kuleje.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515379
Author: Shrek
Date: Sun, 24 Aug 2025 16:14
20 lines
2028 bytes
W dniu 24.08.2025 o 17:35, nadir pisze:

>> To ile już przechwyciliśmy? :)
> 
> Pytałeś czy zdążą. No to odpowiedź jest, że raczej tak.

Wystartować zanim spadnie - tak. Dolecieć i przechwycić? Raczej nie. 
Zresztą spadł jakieś 70 km od mińska mazowieckiego, którego zadaniem 
jest głównie pilnowanie żeby właśnie takie śmieci nie wpadały. No i 10 
km od Dęblina.

No i skoro przyleciało ponoć z Białorusi to zapewne musiał całkiem 
blisko Roskoszy przelecieć.


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515380
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 24 Aug 2025 16:49
24 lines
2795 bytes
W dniu 24.08.2025 o 18:14, Shrek pisze:
> 
> Wystartować zanim spadnie - tak. Dolecieć i przechwycić? Raczej nie. 
> Zresztą spadł jakieś 70 km od mińska mazowieckiego, którego zadaniem 
> jest głównie pilnowanie żeby właśnie takie śmieci nie wpadały. No i 10 
> km od Dęblina.
> No i skoro przyleciało ponoć z Białorusi to zapewne musiał całkiem 
> blisko Roskoszy przelecieć.

Bo problemem nie jest zestrzelenie, tylko stwierdzenie, że jest. Ja znam 
stare procedury, a nawet jakbym znał nowe, to bym [przecież nie pisał. W 
starych normalnie dozór prowadziły inne radary, niż namierzały. Te od 
namierzania włączano dopiero po wykryciu celu. Radary kontroli 
powietrznej miały nominalny zasięg ponad 300 km, ale z tego co wiem 
pracowały na danych o zasięgu około 200 km. Radar ode mnie w takim 
trybie widział podejście do lotniska w Wiedniu.

Ale te radary są obliczone na namierzanie dużych celi. Zwłaszcza w 
górach są odbicia od pagórków i nisko nad ziemią nic nie widać. Jeśli 
chodzi o zwalczanie DRONów takich większych, to by trzeba przeszkolić 
żołnierzy i stworzyć posterunki obserwacyjno-meldunkowe wzdłuż granicy. 
Te DRONy normalnie słychać, jakby leciała kosiarka.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515381
Author: Shrek
Date: Sun, 24 Aug 2025 18:19
17 lines
2083 bytes
W dniu 24.08.2025 o 18:49, Robert Tomasik pisze:

>> No i skoro przyleciało ponoć z Białorusi to zapewne musiał całkiem 
>> blisko Roskoszy przelecieć.
> 
> Bo problemem nie jest zestrzelenie, tylko stwierdzenie, że jest. 

I jedno i drugie jest problemem. W "bydgoszczu" widzieli okresowo coś na 
radarach, więc stwierdzili, ale gdzie spadło rady ustalić nie dali nie 
mówiąc już o zestrzeleniu czy choćby zidentyfikowaniu i "odeskortowaniu" 
na miejsce spoczynku.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515375
Author: J.F
Date: Tue, 26 Aug 2025 18:05
28 lines
2530 bytes
On Fri, 22 Aug 2025 22:51:32 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 22.08.2025 o 19:19, Shrek pisze:
>>>>> Akurat pary dyżurne mam cały czas, w Łasku i/lub Krzesinach.
>>>> Ale w powietrzu?
>>> Para dyżurna, to tak raczej z założenia dyżuruje ... na lotnisku 🙂
>> Wiec zanim dpolecą to  będzie po akcji.
> 
> Nie. Po pierwsze ja mieszkam tuż przy granicy południowej, a do mnie 
> F-16 z Bydgoszczy leci 16 minut z prędkością ekonomiczną. Akurat 
> przypadkowo wiem. Białoruska granica jest bliżej.

A jaka jest prędkość ekonomiczna? 
Bo z Bydgoszczy do NS to jednak 400km ...

> Po drugie można wykorzystać jakieś lotnisko bliżej. Jasionka (Rzeszów), 
> czy Lublin. Stojące na ziemi samoloty są znacząco tańsze w eksploatacji.

No ale przydałaby się jakas baza do obsługi i hangar.
Może to nie być takie proste.

W Radomiu jest jakaś baza lotnictwa szkolnego, w Dęblinie.

> Po trzecie można chyba by użyć śmigłowców bojowych.

No ale muszą gdzieś blisko stacjonować, i mogą mieć problem dogonienia
drona o prędkosci powiedzmy 250km/h...

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515351
Author: J.F
Date: Tue, 26 Aug 2025 18:07
20 lines
2229 bytes
On Sat, 23 Aug 2025 00:26:00 +0200, Shrek wrote:
> W dniu 22.08.2025 o 22:51, Robert Tomasik pisze:
>> Nie. Po pierwsze ja mieszkam tuż przy granicy południowej, a do mnie 
>> F-16 z Bydgoszczy leci 16 minut z prędkością ekonomiczną.
> 
> Z poderwaniem w powietrze?
> 
>> Po trzecie można chyba by użyć śmigłowców bojowych.
> 
> Nic to nie da. Problemem jest wykrycie drona i poderwanie statków 
> powietrznych. Musiałyby wisieć i czekać. Co ciekawe często rzeczywiście 
> wiszą jak wiemy o ataku na Ukrainę a i tak nigdy im się nie udało 
> przechwycić (nawet nie zestrzelić ale "odeskortować" drona do miejsca 
> upadku).

Bo też rzadko te drony lecą w Polskę?

Jest ponoć takie miejsce, gdzie nas nawiedzają, ale to przez chwilkę.

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515352
Author: Shrek
Date: Tue, 26 Aug 2025 19:41
25 lines
2460 bytes
W dniu 26.08.2025 o 20:07, J.F pisze:
> On Sat, 23 Aug 2025 00:26:00 +0200, Shrek wrote:
>> W dniu 22.08.2025 o 22:51, Robert Tomasik pisze:
>>> Nie. Po pierwsze ja mieszkam tuż przy granicy południowej, a do mnie
>>> F-16 z Bydgoszczy leci 16 minut z prędkością ekonomiczną.
>>
>> Z poderwaniem w powietrze?
>>
>>> Po trzecie można chyba by użyć śmigłowców bojowych.
>>
>> Nic to nie da. Problemem jest wykrycie drona i poderwanie statków
>> powietrznych. Musiałyby wisieć i czekać. Co ciekawe często rzeczywiście
>> wiszą jak wiemy o ataku na Ukrainę a i tak nigdy im się nie udało
>> przechwycić (nawet nie zestrzelić ale "odeskortować" drona do miejsca
>> upadku).
> 
> Bo też rzadko te drony lecą w Polskę?

i ponoć niemal zawsze wisi para dyżurna. Widać ajławsów brakuje.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515353
Author: J.F
Date: Wed, 27 Aug 2025 08:42
26 lines
2538 bytes
On Tue, 26 Aug 2025 21:41:37 +0200, Shrek wrote:
> W dniu 26.08.2025 o 20:07, J.F pisze:
>> On Sat, 23 Aug 2025 00:26:00 +0200, Shrek wrote:
>>> W dniu 22.08.2025 o 22:51, Robert Tomasik pisze:
>>>> Nie. Po pierwsze ja mieszkam tuż przy granicy południowej, a do mnie
>>>> F-16 z Bydgoszczy leci 16 minut z prędkością ekonomiczną.
>>>
>>> Z poderwaniem w powietrze?
>>>
>>>> Po trzecie można chyba by użyć śmigłowców bojowych.
>>>
>>> Nic to nie da. Problemem jest wykrycie drona i poderwanie statków
>>> powietrznych. Musiałyby wisieć i czekać. Co ciekawe często rzeczywiście
>>> wiszą jak wiemy o ataku na Ukrainę a i tak nigdy im się nie udało
>>> przechwycić (nawet nie zestrzelić ale "odeskortować" drona do miejsca
>>> upadku).
>> 
>> Bo też rzadko te drony lecą w Polskę?
> 
> i ponoć niemal zawsze wisi para dyżurna. Widać ajławsów brakuje.

Para dyzurna dyzuruje na lotnisku.

Za drogo godzina lotu F-16 koztuje, żeby tak sobie wisiały.

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515354
Author: Shrek
Date: Wed, 27 Aug 2025 18:07
11 lines
1892 bytes
W dniu 27.08.2025 o 10:42, J.F pisze:

> Za drogo godzina lotu F-16 koztuje, żeby tak sobie wisiały.

Dorsz po każdym większym ataku tłituje że poderwano maszyny. Kłamią?

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515355
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 27 Aug 2025 18:51
10 lines
2180 bytes
W dniu 27.08.2025 o 20:07, Shrek pisze:
>> Za drogo godzina lotu F-16 koztuje, żeby tak sobie wisiały.
> Dorsz po każdym większym ataku tłituje że poderwano maszyny. Kłamią?

Czemu uważasz, ze kłamią? Szybki start na przechwycenie celu, to 
normalny sposób pracy myśliwców przechwytujących. Ale Ty proponujesz 
latanie w kółko w oczekiwaniu na coś, co ma miejsce raz na kilka 
miesięcy albo lat. Zwłaszcza, ze to nadal nie rozwiąże problemu wykrycia.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515356
Author: Shrek
Date: Wed, 27 Aug 2025 20:18
15 lines
2270 bytes
W dniu 27.08.2025 o 20:51, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 27.08.2025 o 20:07, Shrek pisze:
>>> Za drogo godzina lotu F-16 koztuje, żeby tak sobie wisiały.
>> Dorsz po każdym większym ataku tłituje że poderwano maszyny. Kłamią?
> 
> Czemu uważasz, ze kłamią? Szybki start na przechwycenie celu, to 
> normalny sposób pracy myśliwców przechwytujących.
Ale normalnie nic nie wlatuje i ani razu nic nie przechwycili. A za 
każdym razem piszą, że podrywają maszyny... więc prewencyjnie.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515357
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 27 Aug 2025 21:08
36 lines
3789 bytes
W dniu 27.08.2025 o 22:18, Shrek pisze:
>>>> Za drogo godzina lotu F-16 koztuje, żeby tak sobie wisiały.
>>> Dorsz po każdym większym ataku tłituje że poderwano maszyny. Kłamią?
>> Czemu uważasz, ze kłamią? Szybki start na przechwycenie celu, to 
>> normalny sposób pracy myśliwców przechwytujących.
> Ale normalnie nic nie wlatuje i ani razu nic nie przechwycili. A za 
> każdym razem piszą, że podrywają maszyny... więc prewencyjnie.

Czy Ty znasz znaczenie słowa "prewencyjnie"? Prewencyjnie, to by było, 
jakby utrzymywali "na wszelki wypadek" parę w powietrzu. O ile media 
piszą nikt czegoś takiego nie robi. Osobiście uważam, ze głównie z tego 
powodu, że nie wykrywamy tych DRONów, a co za tym idzie nie ma 
znaczenia, czy samoloty "wiszą" w powietrzu, czy startują z ziemi, 
albowiem niezależnie od tego orientujemy się, ze coś leciało, jak już 
spadnie.

Uważam, że należałoby najpierw wymyślić coś, by je wykrywać. Ktoś tu 
pisał o systemach mikrofonów służących do namierzania odgłosu kosiarki 
na niebie. ale przy stosunkowo niewielkim natężeniu zagrożenia może 
wystarczyłoby przeszkolić żołnierzy pilnujących wschodniej granicy i 
stworzyć posterunki obserwacyjno-meldunkowe. Z tego co wiem, to 
odpowiednio przeszkoleni żołnierze potrafili ocenić kurs oraz wysokość 
lotu z dokładnością do ~10%. Przynajmniej mieli byśmy taką informację z 
granicy. Tylko nie bardzo wiem, co dalej.

Jeśli one latają na wysokości przewodów, to można by spróbować go 
zestrzelić tym, co mają żołnierze "pod ręką". Karabinki przykładowo. 
Jeśli mamy tam pojazdy, to miewają karabiny maszynowe. One chyba są dość 
gęsto przy granicy. Drugi sposób, to antydrony. Byłaby okazja 
popróbowania i potrenowania.

Wydaje mi się, że F-16 czy inne myśliwce są trochę za poważnymi 
zabawkami na takie zabawy na wysokości kilku metrów nad ziemią. Jak nie 
trafią, to mogą na ziemi narozrabiać.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515358
Author: Shrek
Date: Wed, 27 Aug 2025 21:12
25 lines
2733 bytes
W dniu 27.08.2025 o 23:08, Robert Tomasik pisze:

> Czy Ty znasz znaczenie słowa "prewencyjnie"?

Tak - nic nie wlatuje, nic nie zestrzeliliśmy, więc jeśli podrywamy 
maszyny to na wszelki wypadek - prewencyjnie, bo wiemy że lecą drony na 
Ukrainę i może coś wpaść.


> Uważam, że należałoby najpierw wymyślić coś, by je wykrywać. Ktoś tu 
> pisał o systemach mikrofonów służących do namierzania odgłosu kosiarki 
> na niebie. ale przy stosunkowo niewielkim natężeniu zagrożenia może 
> wystarczyłoby przeszkolić żołnierzy pilnujących wschodniej granicy i 
> stworzyć posterunki obserwacyjno-meldunkowe. Z tego co wiem, to 
> odpowiednio przeszkoleni żołnierze potrafili ocenić kurs oraz wysokość 
> lotu z dokładnością do ~10%. Przynajmniej mieli byśmy taką informację z 
> granicy. Tylko nie bardzo wiem, co dalej.

No własnie - co dalej?

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515359
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 28 Aug 2025 00:09
40 lines
3515 bytes
W dniu 27.08.2025 o 23:12, Shrek pisze:
> W dniu 27.08.2025 o 23:08, Robert Tomasik pisze:
> 
>> Czy Ty znasz znaczenie słowa "prewencyjnie"?
> 
> Tak - nic nie wlatuje, nic nie zestrzeliliśmy, więc jeśli podrywamy 
> maszyny to na wszelki wypadek - prewencyjnie, bo wiemy że lecą drony
> na Ukrainę i może coś wpaść.

Nie wiemy, czy nie wlatuje, bo nie umiemy tego namierzyć. A to, czy coś
zestrzelimy, czy nie, to się dowiemy post factum. >
> 
>> Uważam, że należałoby najpierw wymyślić coś, by je wykrywać. Ktoś
>> tu pisał o systemach mikrofonów służących do namierzania odgłosu
>> kosiarki na niebie. ale przy stosunkowo niewielkim natężeniu
>> zagrożenia może wystarczyłoby przeszkolić żołnierzy pilnujących
>> wschodniej granicy i stworzyć posterunki obserwacyjno-meldunkowe.
>> Z tego co wiem, to odpowiednio przeszkoleni żołnierze potrafili
>> ocenić kurs oraz wysokość lotu z dokładnością do ~10%.
>> Przynajmniej mieli byśmy taką informację z granicy. Tylko nie
>> bardzo wiem, co dalej.
> 
> No własnie - co dalej?
> 
No dalej jest to, coś wyciął:

> Jeśli one latają na wysokości przewodów, to można by spróbować go
> zestrzelić tym, co mają żołnierze "pod ręką". Karabinki przykładowo.
> Jeśli mamy tam pojazdy, to miewają karabiny maszynowe. One chyba są
> dość gęsto przy granicy. Drugi sposób, to antydrony. Byłaby okazja
> popróbowania i potrenowania.
> 
> Wydaje mi się, że F-16 czy inne myśliwce są trochę za poważnymi
> zabawkami na takie zabawy na wysokości kilku metrów nad ziemią. Jak
> nie trafią, to mogą na ziemi narozrabiać.



-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515360
Author: Shrek
Date: Thu, 28 Aug 2025 04:18
29 lines
2723 bytes
W dniu 28.08.2025 o 02:09, Robert Tomasik pisze:

>> Tak - nic nie wlatuje, nic nie zestrzeliliśmy, więc jeśli podrywamy 
>> maszyny to na wszelki wypadek - prewencyjnie, bo wiemy że lecą drony
>> na Ukrainę i może coś wpaść.
> 
> Nie wiemy, czy nie wlatuje, bo nie umiemy tego namierzyć.

Czyli nie podrywamy do konkretnego naruszyciela. Czyli prewencyjnie.


>> No własnie - co dalej?
>>
> No dalej jest to, coś wyciął:
> 
>> Jeśli one latają na wysokości przewodów, to można by spróbować go
>> zestrzelić tym, co mają żołnierze "pod ręką". Karabinki przykładowo.
>> Jeśli mamy tam pojazdy, to miewają karabiny maszynowe. One chyba są
>> dość gęsto przy granicy. Drugi sposób, to antydrony. Byłaby okazja
>> popróbowania i potrenowania.

Czyli w czasie pokoju... nic.


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515361
Author: J.F
Date: Thu, 28 Aug 2025 08:03
36 lines
3100 bytes
On Thu, 28 Aug 2025 06:18:43 +0200, Shrek wrote:
> W dniu 28.08.2025 o 02:09, Robert Tomasik pisze:
>>> Tak - nic nie wlatuje, nic nie zestrzeliliśmy, więc jeśli podrywamy 
>>> maszyny to na wszelki wypadek - prewencyjnie, bo wiemy że lecą drony
>>> na Ukrainę i może coś wpaść.
>> 
>> Nie wiemy, czy nie wlatuje, bo nie umiemy tego namierzyć.
> 
> Czyli nie podrywamy do konkretnego naruszyciela. Czyli prewencyjnie.

Dzisiaj poderwalismy prewencyjnie, bo jakiś większy atak poleciał na
Ukrainę.

Poderwaliśmy ... czyli normalnie nie czuwają w powietrzu.

>>> Jeśli one latają na wysokości przewodów, to można by spróbować go
>>> zestrzelić tym, co mają żołnierze "pod ręką". Karabinki przykładowo.
>>> Jeśli mamy tam pojazdy, to miewają karabiny maszynowe.

Tylko musi lecieć blisko nad nimi, i muszą miec wcześniej rozkaz -
strzelać bez pytania. 


>>> One chyba są dość gęsto przy granicy.

Samochody obecnie chyba "dość" gęsto, ale pewnie bez amunicji, a może
i bez km - bo po co ryzykować? Niech sobie bezpiecznie leżą w
magazynie..

>>> Drugi sposób, to antydrony. Byłaby okazja
>>> popróbowania i potrenowania.
> Czyli w czasie pokoju... nic.

Antydrony można by popróbować, ale ... mamy jakieś ? 

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515365
Author: J.F
Date: Thu, 28 Aug 2025 08:13
66 lines
4596 bytes
On Wed, 27 Aug 2025 23:08:18 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 27.08.2025 o 22:18, Shrek pisze:
>>>>> Za drogo godzina lotu F-16 koztuje, żeby tak sobie wisiały.
>>>> Dorsz po każdym większym ataku tłituje że poderwano maszyny. Kłamią?
>>> Czemu uważasz, ze kłamią? Szybki start na przechwycenie celu, to 
>>> normalny sposób pracy myśliwców przechwytujących.
>> Ale normalnie nic nie wlatuje i ani razu nic nie przechwycili. A za 
>> każdym razem piszą, że podrywają maszyny... więc prewencyjnie.
> 
> Czy Ty znasz znaczenie słowa "prewencyjnie"? Prewencyjnie, to by było, 
> jakby utrzymywali "na wszelki wypadek" parę w powietrzu. O ile media 
> piszą nikt czegoś takiego nie robi. Osobiście uważam, ze głównie z tego 
> powodu, że nie wykrywamy tych DRONów, a co za tym idzie nie ma 
> znaczenia, czy samoloty "wiszą" w powietrzu, czy startują z ziemi, 
> albowiem niezależnie od tego orientujemy się, ze coś leciało, jak już 
> spadnie.

No ale "prewencyjnie" to zanim się drony wykryje.

A nie latamy tak stale prewencyjnie, bo godzina lotu jakies horendalne
pieniądze kosztuje.

> Uważam, że należałoby najpierw wymyślić coś, by je wykrywać. Ktoś tu 
> pisał o systemach mikrofonów służących do namierzania odgłosu kosiarki 
> na niebie. ale przy stosunkowo niewielkim natężeniu zagrożenia może 
> wystarczyłoby przeszkolić żołnierzy pilnujących wschodniej granicy i 
> stworzyć posterunki obserwacyjno-meldunkowe. Z tego co wiem, to 
> odpowiednio przeszkoleni żołnierze potrafili ocenić kurs oraz wysokość 
> lotu z dokładnością do ~10%. 

Na granicy są nieprzeszkoleni, drony bywają różnej wielkości, to
wysokości nie ustalą, po nocy kiepsko widać ... ale przecież mają
termowizory.
Kurs moze być zmienny, ale najważniejsze - zanim kogoś powiadomią, to
dron będzie znowu daleko.

> Przynajmniej mieli byśmy taką informację z granicy. 

Są tam kamery i kable, to może można prosto dodać mikrofony.

>Tylko nie bardzo wiem, co dalej.

... nic :-)

> Jeśli one latają na wysokości przewodów, to można by spróbować go 
> zestrzelić tym, co mają żołnierze "pod ręką". Karabinki przykładowo. 
> Jeśli mamy tam pojazdy, to miewają karabiny maszynowe. One chyba są dość 
> gęsto przy granicy. 

No jakże tak - bez rozkazu? A zanim rozkaz przyjdzie, to dron odleci.


> Drugi sposób, to antydrony. Byłaby okazja 
> popróbowania i potrenowania.

Jak najbardziej. Tylko ... trzeba je miec ? :-)

> Wydaje mi się, że F-16 czy inne myśliwce są trochę za poważnymi 
> zabawkami na takie zabawy na wysokości kilku metrów nad ziemią. Jak nie 
> trafią, to mogą na ziemi narozrabiać.

Jak Izraelczycy latają na Iran, to nisko nad ziemią.
No ale to oni, nam wiadomo jak niskie latanie wychodzi :-)


J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515371
Author: J.F
Date: Thu, 28 Aug 2025 08:14
10 lines
1952 bytes
On Wed, 27 Aug 2025 20:07:21 +0200, Shrek wrote:
> W dniu 27.08.2025 o 10:42, J.F pisze:
>> Za drogo godzina lotu F-16 koztuje, żeby tak sobie wisiały.
> 
> Dorsz po każdym większym ataku tłituje że poderwano maszyny. Kłamią?

Pewnie nie - ale to po/przy większym ataku.
Czyli jakieś realne zagrożenie, a nie stałe wiszenie.

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515362
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 28 Aug 2025 08:16
31 lines
3196 bytes
W dniu 28.08.2025 o 10:03, J.F pisze:

>>> Nie wiemy, czy nie wlatuje, bo nie umiemy tego namierzyć.
>> Czyli nie podrywamy do konkretnego naruszyciela. Czyli prewencyjnie.
> Dzisiaj poderwalismy prewencyjnie, bo jakiś większy atak poleciał na
> Ukrainę.
> Poderwaliśmy ... czyli normalnie nie czuwają w powietrzu.

Oczywiście, że nie, bo to byłoby bez sensu.>
>>>> Jeśli one latają na wysokości przewodów, to można by spróbować go
>>>> zestrzelić tym, co mają żołnierze "pod ręką". Karabinki przykładowo.
>>>> Jeśli mamy tam pojazdy, to miewają karabiny maszynowe.
> Tylko musi lecieć blisko nad nimi, i muszą miec wcześniej rozkaz -
> strzelać bez pytania.
> 
Tak. A i to czasu na reakcję jest bardzo mało. >
>>>> One chyba są dość gęsto przy granicy.
> Samochody obecnie chyba "dość" gęsto, ale pewnie bez amunicji, a może
> i bez km - bo po co ryzykować? Niech sobie bezpiecznie leżą w
> magazynie..

KM-y są na stałe zamontowanie na niektórych. >
>>>> Drugi sposób, to antydrony. Byłaby okazja
>>>> popróbowania i potrenowania.
>> Czyli w czasie pokoju... nic.
> Antydrony można by popróbować, ale ... mamy jakieś ?

To pewnie dobry moment, by mieć.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515366
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 28 Aug 2025 08:31
62 lines
4680 bytes
W dniu 28.08.2025 o 10:13, J.F pisze:

>> Czy Ty znasz znaczenie słowa "prewencyjnie"? Prewencyjnie, to by
>> było, jakby utrzymywali "na wszelki wypadek" parę w powietrzu. O
>> ile media piszą nikt czegoś takiego nie robi. Osobiście uważam, ze
>> głównie z tego powodu, że nie wykrywamy tych DRONów, a co za tym
>> idzie nie ma znaczenia, czy samoloty "wiszą" w powietrzu, czy
>> startują z ziemi, albowiem niezależnie od tego orientujemy się, ze
>> coś leciało, jak już spadnie.
> No ale "prewencyjnie" to zanim się drony wykryje. A nie latamy tak
> stale prewencyjnie, bo godzina lotu jakies horendalne pieniądze
> kosztuje.

Oczywiście. Więc, jeśli wysyłamy samoloty, bo Rosjanie kolejną szarżę
prowadzą, to nie jest prewencyjnie. Prewencyjnie by było, jakby sobie
tak latali dla draki, że może coś przyleci.

> Na granicy są nieprzeszkoleni, drony bywają różnej wielkości, to 
> wysokości nie ustalą, po nocy kiepsko widać ... ale przecież mają 
> termowizory.

Ale skoro tam są, to niech bedzie i jakiś wojskowo-szkoleniowy pożytek z
tego. Tam są również głowice optoelektroniczne. Na wieżach i na pojazdach.

> Kurs moze być zmienny, ale najważniejsze - zanim kogoś powiadomią,
> to dron będzie znowu daleko.

Pewnie, ze może być zmienny, ale miejsce przekroczenia granicy i
kierunek też wiele powie. >
>> Przynajmniej mieli byśmy taką informację z granicy.
> Są tam kamery i kable, to może można prosto dodać mikrofony.

Taka instalacja nie powinna być liniowa. Natomiast na podstawie dźwięku
namierzano samoloty, zanim wymyślono radar, więc da się. >
>> Tylko nie bardzo wiem, co dalej.
> ... nic 🙂

Ogłaszać alarm i zaganiać ludzi do schronów?>
>> Jeśli one latają na wysokości przewodów, to można by spróbować go 
>> zestrzelić tym, co mają żołnierze "pod ręką". Karabinki
>> przykładowo. Jeśli mamy tam pojazdy, to miewają karabiny
>> maszynowe. One chyba są dość gęsto przy granicy.
> No jakże tak - bez rozkazu? A zanim rozkaz przyjdzie, to dron
> odleci.
> 
To są bezzałogowce, więc można by zrzucić decyzje o zatwierdzeniu celu
na lokalnego dowódcę.>
>> Drugi sposób, to antydrony. Byłaby okazja popróbowania i
>> potrenowania.
> Jak najbardziej. Tylko ... trzeba je miec ? 🙂
> 
>> Wydaje mi się, że F-16 czy inne myśliwce są trochę za poważnymi 
>> zabawkami na takie zabawy na wysokości kilku metrów nad ziemią.
>> Jak nie trafią, to mogą na ziemi narozrabiać.
> Jak Izraelczycy latają na Iran, to nisko nad ziemią. No ale to oni,
> nam wiadomo jak niskie latanie wychodzi 🙂

Tu już nie o problem z lataniem chodzi. F-16, to nie karabin snajperski.
Pojedynczym pociskiem może nie trafić w DRON, tylko jakąś wagę.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515367
Author: J.F
Date: Thu, 28 Aug 2025 10:35
106 lines
5900 bytes
On Thu, 28 Aug 2025 10:31:33 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 28.08.2025 o 10:13, J.F pisze:
> 
>>> Czy Ty znasz znaczenie słowa "prewencyjnie"? Prewencyjnie, to by
>>> było, jakby utrzymywali "na wszelki wypadek" parę w powietrzu. O
>>> ile media piszą nikt czegoś takiego nie robi. Osobiście uważam, ze
>>> głównie z tego powodu, że nie wykrywamy tych DRONów, a co za tym
>>> idzie nie ma znaczenia, czy samoloty "wiszą" w powietrzu, czy
>>> startują z ziemi, albowiem niezależnie od tego orientujemy się, ze
>>> coś leciało, jak już spadnie.
>> No ale "prewencyjnie" to zanim się drony wykryje. A nie latamy tak
>> stale prewencyjnie, bo godzina lotu jakies horendalne pieniądze
>> kosztuje.
> 
> Oczywiście. Więc, jeśli wysyłamy samoloty, bo Rosjanie kolejną szarżę
> prowadzą, to nie jest prewencyjnie. Prewencyjnie by było, jakby sobie
> tak latali dla draki, że może coś przyleci.

To jak najbardziej nadal jest prewencyjnie, bo przecież Rosjanie nie
nas atakują, ale być może sytuacja uzasania koszt lotu.

W końcu:
-przez awarię jakies mogą polecieć w naszą stronę, i stanowić
zagrożenie,
-kto tam Putina zna - może sie wk*, i ten atak leci na nas.

>> Na granicy są nieprzeszkoleni, drony bywają różnej wielkości, to 
>> wysokości nie ustalą, po nocy kiepsko widać ... ale przecież mają 
>> termowizory.
> 
> Ale skoro tam są, to niech bedzie i jakiś wojskowo-szkoleniowy pożytek z

można i tak.

> tego. Tam są również głowice optoelektroniczne. Na wieżach i na pojazdach.

Ale mają za zadanie płotu pilnować, a nie nieba :-)

>> Kurs moze być zmienny, ale najważniejsze - zanim kogoś powiadomią,
>> to dron będzie znowu daleko.
> 
> Pewnie, ze może być zmienny, ale miejsce przekroczenia granicy i
> kierunek też wiele powie. >

Zakładając, że kurs się nie zmieni.

>>> Przynajmniej mieli byśmy taką informację z granicy.
>> Są tam kamery i kable, to może można prosto dodać mikrofony.
> 
> Taka instalacja nie powinna być liniowa. 

na razie takie mamy możliwości.

> Natomiast na podstawie dźwięku
> namierzano samoloty, zanim wymyślono radar, więc da się. >

Tłokowe silniki namierzano.
Elektryczne i turoodrzutowe to już nie jestem pewnien.

Turboodrzutowy mocno hałasuje, ale jakoś szybko zanika ..

>>> Tylko nie bardzo wiem, co dalej.
>> ... nic 🙂
> Ogłaszać alarm i zaganiać ludzi do schronów?>

Gdzie - w całej Polsce?

Ze dwa razy może zejdą ... ale przecież schronów też nie mamy :-P

Prezydenta do schronu ... o, to jak najbardziej :-P

>>> Jeśli one latają na wysokości przewodów, to można by spróbować go 
>>> zestrzelić tym, co mają żołnierze "pod ręką". Karabinki
>>> przykładowo. Jeśli mamy tam pojazdy, to miewają karabiny
>>> maszynowe. One chyba są dość gęsto przy granicy.
>> No jakże tak - bez rozkazu? A zanim rozkaz przyjdzie, to dron
>> odleci.
>> 
> To są bezzałogowce, więc można by zrzucić decyzje o zatwierdzeniu celu
> na lokalnego dowódcę.>

Patrolu? Bo jak zaczną przez radio gadać z dowódcą, to juz po
herbacie.

A czy są bezzałogowce ... tego wcześniej nie wiesz.
Trzeba zobaczyc, rozpoznac ... o ile się uda.

>>> Drugi sposób, to antydrony. Byłaby okazja popróbowania i
>>> potrenowania.
>> Jak najbardziej. Tylko ... trzeba je miec ? 🙂
>> 
>>> Wydaje mi się, że F-16 czy inne myśliwce są trochę za poważnymi 
>>> zabawkami na takie zabawy na wysokości kilku metrów nad ziemią.
>>> Jak nie trafią, to mogą na ziemi narozrabiać.
>> Jak Izraelczycy latają na Iran, to nisko nad ziemią. No ale to oni,
>> nam wiadomo jak niskie latanie wychodzi 🙂
> 
> Tu już nie o problem z lataniem chodzi. F-16, to nie karabin snajperski.
> Pojedynczym pociskiem może nie trafić w DRON, tylko jakąś wagę.

Ale wydawało mi się, że się martwiłes o nasze myśliwce :-)

Istotnie - strzelając w dół, sporo pocisków nie trafi. 
Ale zejść na poziom nisko lecącego drona  - niebezpiecznie.

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515363
Author: J.F
Date: Thu, 28 Aug 2025 10:40
29 lines
3000 bytes
On Thu, 28 Aug 2025 10:16:25 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 28.08.2025 o 10:03, J.F pisze:
>>>>> Jeśli one latają na wysokości przewodów, to można by spróbować go
>>>>> zestrzelić tym, co mają żołnierze "pod ręką". Karabinki przykładowo.
>>>>> Jeśli mamy tam pojazdy, to miewają karabiny maszynowe.
>> Tylko musi lecieć blisko nad nimi, i muszą miec wcześniej rozkaz -
>> strzelać bez pytania.
>> 
> Tak. A i to czasu na reakcję jest bardzo mało. >
>>>>> One chyba są dość gęsto przy granicy.
>> Samochody obecnie chyba "dość" gęsto, ale pewnie bez amunicji, a może
>> i bez km - bo po co ryzykować? Niech sobie bezpiecznie leżą w
>> magazynie..
> 
> KM-y są na stałe zamontowanie na niektórych. >

na pewno daje się zdjąc, chocby celem naprawy czy wymiany :-)

No może działko z Rosomaka nie tak łatwo ... ale to już działko :-)

>>>>> Drugi sposób, to antydrony. Byłaby okazja
>>>>> popróbowania i potrenowania.
>>> Czyli w czasie pokoju... nic.
>> Antydrony można by popróbować, ale ... mamy jakieś ?
> To pewnie dobry moment, by mieć.

Jak najbardziej, ale wiesz ile u nas zamówienia trwają.

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515368
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 28 Aug 2025 11:22
106 lines
6667 bytes
W dniu 28.08.2025 o 12:35, J.F pisze:

>> Oczywiście. Więc, jeśli wysyłamy samoloty, bo Rosjanie kolejną szarżę
>> prowadzą, to nie jest prewencyjnie. Prewencyjnie by było, jakby sobie
>> tak latali dla draki, że może coś przyleci.
> 
> To jak najbardziej nadal jest prewencyjnie, bo przecież Rosjanie nie
> nas atakują, ale być może sytuacja uzasania koszt lotu.

Zatem uznajmy, ze mamy odmienne pojęcie prewencji i tyle. >
> W końcu:
> -przez awarię jakies mogą polecieć w naszą stronę, i stanowić
> zagrożenie,
> -kto tam Putina zna - może sie wk*, i ten atak leci na nas.

To zawsze był w wojsku problem. Pierwsze uderzenie jest zaskakujące. Jak 
się zaskoczenie nie uda (Rosja na Ukrainę), to potem już tego nie odrobisz.

>> tego. Tam są również głowice optoelektroniczne. Na wieżach i na pojazdach.
> Ale mają za zadanie płotu pilnować, a nie nieba :-)

Nie znam dokładnych parametrów, ale zakładam, ze mogliby jednego i 
drugiego.>
>>> Kurs moze być zmienny, ale najważniejsze - zanim kogoś powiadomią,
>>> to dron będzie znowu daleko.
>> Pewnie, ze może być zmienny, ale miejsce przekroczenia granicy i
>> kierunek też wiele powie. >
> Zakładając, że kurs się nie zmieni.

Upartyś :-) Normalnie mamy do upilnowania mniej więcej 500 km front, a 
jak dostaniemy cynk, że przeleciał w określonym miejscu, to powiedzmy 
pas szerokości 1 kilometra powiększający się powiedzmy 70% prędkości 
liniowej DRONa, czyli po godzinie jakieś góra 150 km.

Po za tym siedzi sobie ta obsługa i nic się nie dzieje. Po dwóch 
godzinach zaczynają bezmyślnie śledzić monitory. A jak jest info, że 
leci, to oczy "wypatrują". >
>>>> Przynajmniej mieli byśmy taką informację z granicy.
>>> Są tam kamery i kable, to może można prosto dodać mikrofony.
>> Taka instalacja nie powinna być liniowa.
> na razie takie mamy możliwości.

Jeżeli jesteśmy w stanie filtrować odgłos DRONa - a zakładam, że tak - 
to sprawę powinny relatywnie tanie mikrofony pozałatwiać. Zakładając, ze 
mamy sieć INTERNET, to nie wydaje mi się to szczególnie skomplikowanym 
zadaniem zakładając pojedynczy DRON.

Nie wiem, jak teraz, ale dawno dawno temu były takie systemy wspomagania 
dowodzenia, ze w otwieranej kasecie miałeś taki kwadrat z lampeczkami 
kilkadziesiąt x kilkadziesiąt żaróweczek. I orientacyjnie paliła się ta, 
nad którą leciał samolot. Nie był oto dokładne, ale pozwalało ukryć się, 
wstępnie skierować lufową broń przeciwlotniczą, wskazać cel operatorowi 
PIORUNa.

Teraz możemy w terenie porozrzucać (oczywiście planowo) terminale. Jakiś 
mały komputerek, który poda swoje współrzędne GPS, moc sygnału silnika 
DRONa oraz poda to na sieć. Sądzę, ze byle telefonem komórkowym by t 
osie dało ogarnąć, choć oczywiście to nie docelowe. Teraz wyświetlamy to 
na mapie. >
>> Natomiast na podstawie dźwięku
>> namierzano samoloty, zanim wymyślono radar, więc da się. >
> Tłokowe silniki namierzano.
> Elektryczne i turoodrzutowe to już nie jestem pewnien.

Oczywiście, ale od czegoś trzeba zacząć. Elektrycznych pewnie będzie 
ciężko. >
> Turboodrzutowy mocno hałasuje, ale jakoś szybko zanika ..
> 
>>>> Tylko nie bardzo wiem, co dalej.
>>> ... nic ������
>> Ogłaszać alarm i zaganiać ludzi do schronów?>
> Gdzie - w całej Polsce?

Pewnie nie, ale lepiej przesadzić w ostrożności, niż brawurze. >
> Ze dwa razy może zejdą ... ale przecież schronów też nie mamy :-P

Mamy mieć. jest nowa ustawa.>
> Prezydenta do schronu ... o, to jak najbardziej :-P

Pamiętasz czasy, gdy byliśmy najbezpieczniejszym krajem na świecie i 
mieliśmy kopię zapasową Prezydenta RP? :-)

>> To są bezzałogowce, więc można by zrzucić decyzje o zatwierdzeniu celu
>> na lokalnego dowódcę.>
> Patrolu? Bo jak zaczną przez radio gadać z dowódcą, to juz po
> herbacie.

Bo?>
> A czy są bezzałogowce ... tego wcześniej nie wiesz.
> Trzeba zobaczyc, rozpoznac ... o ile się uda.

I to jest problem. Żebyśmy nie zwalili jakiegoś zagubionego 
ultralekkiego z pobliskiego kartofliska.

>> Tu już nie o problem z lataniem chodzi. F-16, to nie karabin snajperski.
>> Pojedynczym pociskiem może nie trafić w DRON, tylko jakąś wagę.
> Ale wydawało mi się, że się martwiłes o nasze myśliwce :-)

Nie ten  poziom zamartwiania się. >
> Istotnie - strzelając w dół, sporo pocisków nie trafi.
> Ale zejść na poziom nisko lecącego drona  - niebezpiecznie.

Opcjonalna podwieszana pod F-16 kaseta z automatyczną strzelbą 
gładkolufową kal. 12" i loftki :-)
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515369
Author: J.F
Date: Thu, 28 Aug 2025 13:02
187 lines
9387 bytes
On Thu, 28 Aug 2025 13:22:57 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 28.08.2025 o 12:35, J.F pisze:
>>> Oczywiście. Więc, jeśli wysyłamy samoloty, bo Rosjanie kolejną szarżę
>>> prowadzą, to nie jest prewencyjnie. Prewencyjnie by było, jakby sobie
>>> tak latali dla draki, że może coś przyleci.
>> 
>> To jak najbardziej nadal jest prewencyjnie, bo przecież Rosjanie nie
>> nas atakują, ale być może sytuacja uzasania koszt lotu.
> 
> Zatem uznajmy, ze mamy odmienne pojęcie prewencji i tyle. >

Definicja ogólna:
Prewencja to ogół działań podejmowanych w celu zapobiegania
niepożądanym zjawiskom, stanom lub zachowaniom. Termin ten oznacza
"zapobieganie" i znajduje zastosowanie w różnych dziedzinach,

Definicja policyjna:
Prewencja polega na uświadamianiu i zapobieganiu niepożądanego
zachowania osób, które nie stosują się do wymogów społecznych.
Naruszenie zasad prewencji jest karalne. Prewencja dokonuje kontroli i
sprawdzania zgodności stanu faktycznego z nastrojami społecznymi. 


No dobra, to tylko fragment :-)
https://lobez.policja.gov.pl/zlo/aktu/prewencja/24453,MATERIALY-PROFILAKTYCZNE.html

Parafrazując powyzsze - jakby tak Rosjanom zestrzelić samolot, który
wleciał w naszą przestrzeń, to to czysta prewencja, bo im uświadomi, 
że wlatywać nie wolno :-)

Nie wnikając w szczegółowe definicje ... to jaki jest cel podrywania
naszego lotnictwa przy nalocie na Ukrainę?

>>> tego. Tam są również głowice optoelektroniczne. Na wieżach i na pojazdach.
>> Ale mają za zadanie płotu pilnować, a nie nieba :-)
> 
> Nie znam dokładnych parametrów, ale zakładam, ze mogliby jednego i 
> drugiego.>

Trzeba by chyba dwie kamery. A to drożej.

>>>> Kurs moze być zmienny, ale najważniejsze - zanim kogoś powiadomią,
>>>> to dron będzie znowu daleko.
>>> Pewnie, ze może być zmienny, ale miejsce przekroczenia granicy i
>>> kierunek też wiele powie. >
>> Zakładając, że kurs się nie zmieni.
> 
> Upartyś :-) Normalnie mamy do upilnowania mniej więcej 500 km front, a 
> jak dostaniemy cynk, że przeleciał w określonym miejscu, to powiedzmy 
> pas szerokości 1 kilometra powiększający się powiedzmy 70% prędkości 
> liniowej DRONa, czyli po godzinie jakieś góra 150 km.

Shahed po godzinie ma 150km, coś lepszego 500, 800, czy 1500.

Ale ... jak chcesz przeszukać taki "pas na łuku", o szerokości na
promieniu 50km (bo może leci 150km/h, a może tylko 100km/h), 
a "wzdłuż łuku" 100km, to ciągle wielki obszar.

A jak masz "leci kursem 280+/-10", to się obszar bardzo zwęża.
Tylko nie może zmienić tego kursu, a generalnie - te drony zmieniają.

> Po za tym siedzi sobie ta obsługa i nic się nie dzieje. Po dwóch 
> godzinach zaczynają bezmyślnie śledzić monitory. A jak jest info, że 
> leci, to oczy "wypatrują". >

Zdecydowanie, tylko to już jakaś kolejna linia obrony/wykrywania,
tak ze 20km od granicy.
A mamy taką w ogóle ?
Wykryje te drony radarami, czy już raczej nie ?

>>>>> Przynajmniej mieli byśmy taką informację z granicy.
>>>> Są tam kamery i kable, to może można prosto dodać mikrofony.
>>> Taka instalacja nie powinna być liniowa.
>> na razie takie mamy możliwości.
> 
> Jeżeli jesteśmy w stanie filtrować odgłos DRONa - a zakładam, że tak - 
> to sprawę powinny relatywnie tanie mikrofony pozałatwiać. Zakładając, ze 
> mamy sieć INTERNET, to nie wydaje mi się to szczególnie skomplikowanym 
> zadaniem zakładając pojedynczy DRON.

No ale musisz to gdzieś rozmiescic, zasililić, i do internetu
podłączyć. A tam las.
Na płocie kable są :-)

> Nie wiem, jak teraz, ale dawno dawno temu były takie systemy wspomagania 
> dowodzenia, ze w otwieranej kasecie miałeś taki kwadrat z lampeczkami 
> kilkadziesiąt x kilkadziesiąt żaróweczek. I orientacyjnie paliła się ta, 
> nad którą leciał samolot. Nie był oto dokładne, ale pozwalało ukryć się, 
> wstępnie skierować lufową broń przeciwlotniczą, wskazać cel operatorowi 
> PIORUNa.

Teraz to się robi na ekranie komputera ... o ile się robi :-)

Dawniej pewnie też było bardziej na pokaz :-)

Swoją drogą ciekaw jestem jakby się mój pomysł sprawdził - silnik
pulsacyjny rodem z V1.
Proste to, tanie, w sam raz do dronów kamikadze ... tylko głośne.

> Teraz możemy w terenie porozrzucać (oczywiście planowo) terminale. Jakiś 
> mały komputerek, który poda swoje współrzędne GPS, moc sygnału silnika 
> DRONa oraz poda to na sieć. Sądzę, ze byle telefonem komórkowym by t 
> osie dało ogarnąć, choć oczywiście to nie docelowe. Teraz wyświetlamy to 
> na mapie. >

A na płocie kable gotowe, słupy obserwacyjne ... być może wystarczy
tylko lepsze mikrofony do gniazdka kamery podłączyć :-)

>>> Natomiast na podstawie dźwięku
>>> namierzano samoloty, zanim wymyślono radar, więc da się. >
>> Tłokowe silniki namierzano.
>> Elektryczne i turoodrzutowe to już nie jestem pewnien.
> 
> Oczywiście, ale od czegoś trzeba zacząć. Elektrycznych pewnie będzie 
> ciężko. >

Szumi to trochę i jakby wibruje, ale szumi też wiatr na drzewach :-)

>> Turboodrzutowy mocno hałasuje, ale jakoś szybko zanika ..
>> 
>>>>> Tylko nie bardzo wiem, co dalej.
>>>> ... nic ������
>>> Ogłaszać alarm i zaganiać ludzi do schronów?>
>> Gdzie - w całej Polsce?
> Pewnie nie, ale lepiej przesadzić w ostrożności, niż brawurze. >

Za trzecim razem obywatele oleją już na dobre :-)

>> Ze dwa razy może zejdą ... ale przecież schronów też nie mamy :-P
> Mamy mieć. jest nowa ustawa.>

To poczekajmy na wykonanie :-)

>> Prezydenta do schronu ... o, to jak najbardziej :-P
> 
> Pamiętasz czasy, gdy byliśmy najbezpieczniejszym krajem na świecie i 
> mieliśmy kopię zapasową Prezydenta RP? :-)

Pamiętam. 
Ale też przeciwnik może wysłać dwie "rakiety".

W sumie - marszałek Sejmu może przejąc obowiązki prezydenta bardzo
szybko. Chyba, że akurat na urlopie :-)

Ponoć nawet wystąpił pewien spór komptencyjny w Pałacu, bo przez
pewien czas nie było wiadomo - Prezydent nie żyje, czy żyje, kto ma to
stwierdzić ... oficjalnie? 
Ale nie jesteśmy USA, czy np Francją - trzy dni bez prezydenta
wytrzymamy.

>>> To są bezzałogowce, więc można by zrzucić decyzje o zatwierdzeniu celu
>>> na lokalnego dowódcę.>
>> Patrolu? Bo jak zaczną przez radio gadać z dowódcą, to juz po
>> herbacie.
> 
> Bo?>

Bo chocby proste:
-ja Grab wołam Sosnę,
-ja Sosna, słucham,
-cos przelaciało, nisko, głośno warczało,
-zestrzelić

a dron już poza zasięgiem.

>> A czy są bezzałogowce ... tego wcześniej nie wiesz.
>> Trzeba zobaczyc, rozpoznac ... o ile się uda.
> 
> I to jest problem. Żebyśmy nie zwalili jakiegoś zagubionego 
> ultralekkiego z pobliskiego kartofliska.

Albo nasz dzielny Bayraktar patrolujący granicę :-)

>>> Tu już nie o problem z lataniem chodzi. F-16, to nie karabin snajperski.
>>> Pojedynczym pociskiem może nie trafić w DRON, tylko jakąś wagę.
>> Ale wydawało mi się, że się martwiłes o nasze myśliwce :-)
> Nie ten  poziom zamartwiania się. >

>> Istotnie - strzelając w dół, sporo pocisków nie trafi.
>> Ale zejść na poziom nisko lecącego drona  - niebezpiecznie.
> 
> Opcjonalna podwieszana pod F-16 kaseta z automatyczną strzelbą 
> gładkolufową kal. 12" i loftki :-)

Jest to jakis pomysł.

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515364
Author: Shrek
Date: Thu, 28 Aug 2025 15:08
14 lines
2275 bytes
W dniu 28.08.2025 o 10:03, J.F pisze:

> Dzisiaj poderwalismy prewencyjnie, bo jakiś większy atak poleciał na
> Ukrainę.
> 
> Poderwaliśmy ... czyli normalnie nie czuwają w powietrzu.

Przy każdym większym ataku (a wiemy o nich z wyprzedzeniem) dorsz 
tłituje że podrywają.
-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515370
Author: Shrek
Date: Thu, 28 Aug 2025 15:10
13 lines
2265 bytes
W dniu 28.08.2025 o 10:13, J.F pisze:

> No ale "prewencyjnie" to zanim się drony wykryje.

Prewencyjnie to znaczy jak są nad Ukrainą - i nic normalnie nie wskazuje 
żeby leciały do nas, ale podrywamy jakby się miał jakiś zgubić. Gówno to 
daje, ale jednak podrywamy i z komunikatów wynika że więcej jak parę 
dyżurną (albo wręcz inne, a para zostaje na ziemi).
-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515372
Author: Shrek
Date: Thu, 28 Aug 2025 15:12
21 lines
2436 bytes
W dniu 28.08.2025 o 10:14, J.F pisze:
> On Wed, 27 Aug 2025 20:07:21 +0200, Shrek wrote:
>> W dniu 27.08.2025 o 10:42, J.F pisze:
>>> Za drogo godzina lotu F-16 koztuje, żeby tak sobie wisiały.
>>
>> Dorsz po każdym większym ataku tłituje że poderwano maszyny. Kłamią?
> 
> Pewnie nie - ale to po/przy większym ataku.
> Czyli jakieś realne zagrożenie, a nie stałe wiszenie.

Dokładnie. Nie wiszą cały czas, a jak coś się dzieje nad Ukrainą. Mimo 
że zwykle nad Ukrainą się kończy a jak nie to i tak to gówno daje, bo 
jeszcze nic nie zestrzeliliśmy a nawet nie odeskortowaliśmy na miejsce 
samoistnego upadku.


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515373
Author: J.F
Date: Thu, 28 Aug 2025 15:24
20 lines
2494 bytes
On Thu, 28 Aug 2025 17:12:56 +0200, Shrek wrote:
> W dniu 28.08.2025 o 10:14, J.F pisze:
>> On Wed, 27 Aug 2025 20:07:21 +0200, Shrek wrote:
>>> W dniu 27.08.2025 o 10:42, J.F pisze:
>>>> Za drogo godzina lotu F-16 koztuje, żeby tak sobie wisiały.
>>>
>>> Dorsz po każdym większym ataku tłituje że poderwano maszyny. Kłamią?
>> 
>> Pewnie nie - ale to po/przy większym ataku.
>> Czyli jakieś realne zagrożenie, a nie stałe wiszenie.
> 
> Dokładnie. Nie wiszą cały czas, a jak coś się dzieje nad Ukrainą. Mimo 
> że zwykle nad Ukrainą się kończy a jak nie to i tak to gówno daje, bo 
> jeszcze nic nie zestrzeliliśmy a nawet nie odeskortowaliśmy na miejsce 
> samoistnego upadku.

Bo jak na złość, jak nad Ukrainą coś się dzieje, to nic do nas nie
przylatuje?

J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
#515374
Author: Shrek
Date: Thu, 28 Aug 2025 15:37
13 lines
2216 bytes
W dniu 28.08.2025 o 17:24, J.F pisze:

> Bo jak na złość, jak nad Ukrainą coś się dzieje, to nic do nas nie
> przylatuje?
A niby skąd? Z kraju kralovieckiego? Teoretycznie z Białorusi, ale 
zawsze jak coś wpadalo to dziłao się na Ukrainie. Po prostu mimo 
poderwania wczesniej myśliwców nie potrafimy tych dronów/krusów namierzyć.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Page 1 of 3 • 107 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads