Thread View: pl.misc.militaria
107 messages
107 total messages
Page 2 of 3
Started by 🇵🇱Jacek Marcin Jaworski🇵🇱
Wed, 20 Aug 2025 07:19
Page 2 of 3 • 107 total messages
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Thu, 21 Aug 2025 05:23
Date: Thu, 21 Aug 2025 05:23
18 lines
1848 bytes
1848 bytes
W dniu 20.08.2025 o 20:33, Robert Tomasik pisze: > W dniu 20.08.2025 o 09:19, 🇵🇱Jacek Marcin Jaworski🇵🇱 pisze: > > > W tym wypadku uderzył > w linię energetyczną, ale co by było, jakby spadł gdzieś na jakieś > miasto? Patrząc na mapę widzę, że kierował się ku Warszawie. Cholera wie skąd dokładnie leciał. A miejsce upadku przypadkowe, czy idziemy w teorie spiskowe i to demonstracja że przypadkowo upadł w okolicy Puławy, Dęblin, Pionki, Kozienice pod drodze do Warszawy? Niby wszystko mówi że przypadkiem, ale ciekawy przypadek... -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Waldek Hebisch
Date: Thu, 21 Aug 2025 17:52
Date: Thu, 21 Aug 2025 17:52
83 lines
5658 bytes
5658 bytes
Robert Tomasik <robert.tomasik@gazeta.pl> wrote:
> W dniu 21.08.2025 o 07:13, Shrek pisze:
>
>>> Bardziej mnie niepokoi, że wygląda na to, że nikt nie zauważył
>>> tego, ze on wleciał ani nie próbował podejmować prób jego
>>> zestrzelenia.
>> Nisko leciał, to go nie wykryli... Czas sobie powiedzieć wprost,
>> że niewele jesteśmy w stanie na to poradzić...
>
> Ukraińcy je zwalczają, to i tu się powinno dać. Oni mają kilka tysięcy
> kilometrów do obrony.
Ukraina zestrzeliwuje gdzieś na poziomie 60% dronów większego zasięgu.
Dronów które spadają na puste miejsca jest niemało i te ich nie
interesują. Sporo dronów było "zgubionych", tzn. prawdopodobnie nie
docierało do celu powodu zakłócania. Niestety, wygląda że w kilku
ostatnich miesiącach wzrosła sktuteczność rosyjskich dronów, mniej
się gubi, więcej dociera do celu.
Zwalczanie dronów to spory wysiłek dla Ukrainy. Są mobilne grupy
zwalczania, zaoparzone w km które próbują zestrzelić przelatujące
nad nimi drony. Lotnictowo (również F-16) je zwalcza. Wokół
potencjalnych celów jest klasyczna obrona, tzn. rakiety i działka.
Jest sieć radarów. Są różne mniej typowe podejścia: drony przechwytujące
które prowadzą do zderzenia z atakującym dronem i w trakcie zderzenia
odpalaja ładunek. Drony które działają trochę jak klacyczne myśliwce,
tzn. strzelają do rosyjskich dronów. Strzelcy w samolotach.
Ukraina nie podaje stanu armii, ale ja bym oczekiwał że to co wyżej
to co najmniej 80 tys. ludzi, a możliwe że bliżej 200 tys. Ukraina
codziennie jest atakowana na poziomie 100-200 dronów, więc ich
wysiłek jest uzasadniony. U na to dron na kilka miesięcy albo i
mniej, na to nie ma sensu robić mobilizacji.
> Może warto zacząć "trenować tę sztukę" na naszej
> wschodniej Granicy.
Trochę za mało tych dronów żeby trenować. Jeśli byśmy zrobili
mobilizację jak na Ukrainie i mimo tego dron by przeleciał to
trudno by wyciągać jakieś wnioski: należy oczekiwać że jakieś
40% dronów nie będzie zestrzelone czyli przy pojedynczym dronie
brak zestrzelenia można tłumaczyć czynnikami losowymi.
Jak rozumiem nie włączamy wszystkich posiadanych radarów z dwu powodów:
- działający radar daje Rosji informację co mamy
- zużycie sprzętu
> Z tego, co pisują, to nasze radary widzą w głąb Ukrainy i Białorusi na
> mniej więcej 300 km. Te DRONY mają prędkość przelotową 200~250 km/h,
> więc czas reakcji mamy nieco ponad godzinę.
Trochę wątpię czy tyle. Jak dron leci nisko to radar musi być wysoko.
Latające radary latają w jakimś dystansie od granicy, do tego nie ma
ich dużo (chyba tylko 1 w danym momencie). Drony są w miarę małe,
więc może być problem z wykryciem ich na granicy zasięgu.
Jak rozumiem drony normalnie nie lecą po prostej, więc dopuki dron
jest poza granicami to nie wiadomo czy do nas poleci.
> Może to doby moment, by pomyśleć o jakiejś broni lufowej dedykowanej do
> tego celu, ale dedykowanej do samolotów / śmigłowców. Podwieszenie pod
> dwoma skrzydłami samolotu tłokowego albo automatycznej strzelby kal.
> 12", albo czegoś specjalnie dedykowanego o większym kalibrze. To nie
> musi być specjalnie ciężkie. Ma dziurawić DRONa na 100~200 metrów.
>
> Ewentualnie można by dodatkowo pomyśleć o wykorzystaniu naszych PPZR
> „Piorun” do zwalczania większych DRONów spoza zasięgu ewentualnego
> wybuchu zestrzeliwanego DRONa. Platforma na śmigłowcu - samolocie
> tłokowym pozwala na przemieszczanie naszego stanowiska z prędkością
> 150~350 km/h. To już 1~2 takie samoloty powinny pozwolić na podjęcie
> próby zestrzelenia takich obiektów nad nasza granicą wschodnią.
>
> Uważam, ze skala użycia DRONów w obecnym konflikcie oraz to, ze należy
> sądzić, ze w kolejnych pewnie będzie to podobnie wyglądać uzasadniałoby
> podjecie takich prac koncepcyjnych.
Na pewno należy myśleć o zwalczaniu dronów. Co do prób praktycznych,
to raczej na poligonie. Ewentualnie nieficjalnie wysłać ekipę na
Ukrainę, gdzieś daleko od frontu żeby nie było ryzyka że ich złapią
Rosjanie i niech ćwiczy zwalczanie dronów.
--
Waldek Hebisch
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Thu, 21 Aug 2025 17:57
Date: Thu, 21 Aug 2025 17:57
15 lines
1601 bytes
1601 bytes
W dniu 21.08.2025 o 19:52, Waldek Hebisch pisze: > Jak rozumiem nie włączamy wszystkich posiadanych radarów z dwu powodów: > - działający radar daje Rosji informację co mamy > - zużycie sprzętu A nie włączamy? -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 21 Aug 2025 21:43
Date: Thu, 21 Aug 2025 21:43
55 lines
4500 bytes
4500 bytes
W dniu 21.08.2025 o 19:01, Shrek pisze: >>> Nisko leciał, to go nie wykryli... Czas sobie powiedzieć wprost, >>> że niewele jesteśmy w stanie na to poradzić... >> Ukraińcy je zwalczają, to i tu się powinno dać. > Ale Ukraincy są w stanie wojny, więc bardziej się do tego przykładają bo > i większe z tego szkody. My musielibyśmy wisieć 24/4 dwoma ajwaksami i > mieć co najmniej jedną parę dyżurną 24/7. A potem namierzysz i nie > wiadomo - strzelać czy czekać aż sam spadnie. Parę dyżurną mamy. Tylko podrywanie jej za każdym razem, jak w zasięg radaru wleci DRON może być mało funkcjonalne, skoro większość skręca. Natomiast kwestią czasu i statystyki pozostaje, jak znowu trafi to w jakąś wagę albo inny zamieszkały dom. > >> Tyle, że obrona tej całej linii z ziemi jest chyba nierealna w >> praktyce. Z drugiej strony nie możemy wykluczyć, że DRON obezwładniono >> elektronicznie i spadł - tu z kolei Wojsko się do tego nie przyzna. > Twierdzą że nie stwierdzono naruszenia w ogóle i ja im wierzę;) Raczej > by poszli w bajkę że widzieli i zdecydowali że jak poleci na coś > wartościowego to zestrzelą, ale sam wcześniej spadł. Jestem podobnego zdania i to jest powód do niepokoju.> >> Pytanie, czy to, że przeleci jest wynikiem tego, że Ukraina boi się >> zwalczać DRONy strzelając w naszym kierunku, czy uznano, że nie ma >> sensu, bowiem nie im "na głowę" spadnie. > Oba plus trzecie że jednak wszystkich nie zdejmują bo nie dają po prostu > rady. >> No i miejsce jest takie, że mógł nadlecieć z Białorusi. > No właśnie. >> Z tego, co pisują, to nasze radary widzą w głąb Ukrainy i Białorusi na >> mniej więcej 300 km. > To chyba ajwaksowe. Bo Nato backbone to ma 400+ zasięgu ale chyba na 20km. Polska zakupiła dwa samoloty wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW&C, wyposażone w radar Erieye PS-890. Wojsko Polskie dysponuje już kompletem dwóch takich samolotów. Radar Erieye, zamontowany w charakterystycznej belce na grzbiecie kadłuba, jest nowoczesnym radarem z aktywnym skanowaniem elektronicznym (AESA), pracującym w paśmie S. Jego możliwości pozwalają na prowadzenie obserwacji w obszarze ponad 500 tysięcy kilometrów kwadratowych oraz śledzenie celów do wysokości 18 kilometrów. Zasięg wykrywania zależy od rodzaju obiektu: samoloty wielkości myśliwca mogą być dostrzeżone z odległości do około 370 kilometrów, okręty i statki do 320 kilometrów, a pociski manewrujące w granicach 200 kilometrów. W ujęciu ogólnym przyjmuje się, że system zapewnia wykrywanie w zakresie 300–400 kilometrów, co znacząco wzmacnia zdolności Polski w zakresie obrony powietrznej i rozpoznania.> >> Może to doby moment, by pomyśleć o jakiejś broni lufowej dedykowanej >> do tego celu, ale dedykowanej do samolotów / śmigłowców. > Ponieważ mamy jeszcze trochę czasu, to nie warto się na półśrodkach > koncentrować tylko na dronach antydronowych. > By użyć antydrona trzeba najpierw wykryć cel. Ale to jest problem również z moją propozycję. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 21 Aug 2025 22:00
Date: Thu, 21 Aug 2025 22:00
24 lines
2468 bytes
2468 bytes
W dniu 21.08.2025 o 19:52, Waldek Hebisch pisze: > U na to dron na kilka miesięcy albo i > mniej, na to nie ma sensu robić mobilizacji. Tylko jak bedzie więcej, to może być zbyt późno na wymyślanie. Po za tym skoro wojsko się upiera, że nie stwierdziło przekroczenia DRONa, a z drugiej strony wiemy ewidentnie, ze spadł, to pytanie, ile ich spadło? > >> Może warto zacząć "trenować tę sztukę" na naszej >> wschodniej Granicy. > Trochę za mało tych dronów żeby trenować. Jeśli byśmy zrobili > mobilizację jak na Ukrainie i mimo tego dron by przeleciał to > trudno by wyciągać jakieś wnioski: należy oczekiwać że jakieś > 40% dronów nie będzie zestrzelone czyli przy pojedynczym dronie > brak zestrzelenia można tłumaczyć czynnikami losowymi. Zacznijmy od tego, że by go w ogóle zestrzelić, to trzeba go wykryć. > > Jak rozumiem nie włączamy wszystkich posiadanych radarów z dwu powodów: > - działający radar daje Rosji informację co mamy > - zużycie sprzętu Jest to bardzo pocieszające rozumowanie. Tylko by się nie okazało, ze nic nie mamy. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Fri, 22 Aug 2025 04:20
Date: Fri, 22 Aug 2025 04:20
15 lines
1799 bytes
1799 bytes
W dniu 21.08.2025 o 23:43, Robert Tomasik pisze: >> To chyba ajwaksowe. Bo Nato backbone to ma 400+ zasięgu ale chyba na >> 20km. > > Polska zakupiła dwa samoloty wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW&C, Ale one nie są cały czas w powietrzu. Swoją drogą skoro o atakach na Ukrainę wiadomo wcześniej to w czasie takiego ataku zawsze powinny być. Wygląda na to że nie były w powietrzu. -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 22 Aug 2025 06:43
Date: Fri, 22 Aug 2025 06:43
14 lines
2000 bytes
2000 bytes
W dniu 22.08.2025 o 06:20, Shrek pisze: > >>> To chyba ajwaksowe. Bo Nato backbone to ma 400+ zasięgu ale chyba na >>> 20km. >> Polska zakupiła dwa samoloty wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW&C, > Ale one nie są cały czas w powietrzu. Swoją drogą skoro o atakach na > Ukrainę wiadomo wcześniej to w czasie takiego ataku zawsze powinny być. > Wygląda na to że nie były w powietrzu. Nie wiem, czy one "widzą" lecące na wysokości kabli DRONy. Ale to może jest jakiś sposób. Coś na kształt linii energetycznej wzdłuż granicy zmuszające DRONy do wzniesienia się. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: ąćęłńóśźż
Date: Sun, 24 Aug 2025 10:03
Date: Sun, 24 Aug 2025 10:03
11 lines
2270 bytes
2270 bytes
Parę się najpierw odciągnie gdzieś nad Ustkę i wtedy zaatakuje na wschodzie. Na drony myślę będzie obrona p.-lot., samoczynna. Problem dronów może zniknie gdy wojsko opanuje technikę strzelania laserowego BTW nie wiem czy wiecie, że Lidar stosowany w automatycznych samochodach (jakoś najbardziej te od Volvo, czyli prosto z Chin) uszkadza matryce aparatów cyfrowych, w tym bardzo drogich "bezlusterkowych lustrzanek", pro myślą o powrocie do lustrzanek cyfrowych, gdzie lustro jednak chroni matrycę acz do czasu zrobienia zdjęcia. Jest dużo przypadków uszkodzenia laserami matryc na koncertach itp. imprezach. ----- > Akurat pary dyżurne mam cały czas,
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: ąćęłńóśźż
Date: Sun, 24 Aug 2025 10:06
Date: Sun, 24 Aug 2025 10:06
7 lines
1807 bytes
1807 bytes
Wiatraki bojowe postawić ;-) ----- > Coś na kształt linii energetycznej wzdłuż granicy zmuszające DRONy do wzniesienia się. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Sun, 24 Aug 2025 11:06
Date: Sun, 24 Aug 2025 11:06
16 lines
1979 bytes
1979 bytes
W dniu 22.08.2025 o 08:43, Robert Tomasik pisze: > Nie wiem, czy one "widzą" lecące na wysokości kabli DRONy. Ale to może > jest jakiś sposób. Coś na kształt linii energetycznej wzdłuż granicy > zmuszające DRONy do wzniesienia się. No i co ci z tego przyjdzie że je zobaczysz przez chwilę? No i jak wysokie to musiałoby być żeby wymusić wzniesienie się powiedzmy na 200m? To już taniej zbudować proste radary na 50 metrowych wieżach co 40 km to i dłużej będzie te drony widać. -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 24 Aug 2025 11:36
Date: Sun, 24 Aug 2025 11:36
29 lines
2553 bytes
2553 bytes
W dniu 24.08.2025 o 12:03, ąćęłńóśźż pisze: > Parę się najpierw odciągnie gdzieś nad Ustkę i wtedy zaatakuje na > wschodzie. Nie wiem, jak teraz, ale dawniej w momencie alarmu dla pary dyżurnej kolejna była formowana i czekała na sygnał w reżimie 15 minut startu. Bo jak para dyżur5na wyląduje, to też nie może od razu wystartować. Przygotowanie samolotu trwa dość długo. > Na drony myślę będzie obrona p.-lot., samoczynna. Tylko taka obrona jest wrażliwa na lotniarzy. :-) Tzn. bardziej oni są podatni na nią. > Problem dronów może zniknie gdy wojsko opanuje technikę strzelania > laserowego Nie zniknie, dokąd nie nuczymy7 się ich wykrywać. > BTW nie wiem czy wiecie, że Lidar stosowany w automatycznych samochodach > (jakoś najbardziej te od Volvo, czyli prosto z Chin) uszkadza matryce > aparatów cyfrowych, w tym bardzo drogich "bezlusterkowych lustrzanek", > pro myślą o powrocie do lustrzanek cyfrowych, gdzie lustro jednak chroni > matrycę acz do czasu zrobienia zdjęcia. Jest dużo przypadków uszkodzenia > laserami matryc na koncertach itp. imprezach. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: nadir
Date: Sun, 24 Aug 2025 15:43
Date: Sun, 24 Aug 2025 15:43
8 lines
1754 bytes
1754 bytes
W dniu 24.08.2025 o 12:03, ąćęłńóśźż pisze: > Parę się najpierw odciągnie gdzieś nad Ustkę i wtedy zaatakuje na > wschodzie. Raz, że nie mamy jednej pary dyżurnej. Ilość tych par to pewnie tajemnica wielka jest. Natomiast my od przeszło dwóch dekad działamy w strukturach NATO, jak naszych zabraknie to przylecą sąsiedzi z NATO. Tak to działa.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 24 Aug 2025 16:38
Date: Sun, 24 Aug 2025 16:38
21 lines
2436 bytes
2436 bytes
W dniu 24.08.2025 o 17:43, nadir pisze: >> Parę się najpierw odciągnie gdzieś nad Ustkę i wtedy zaatakuje na >> wschodzie. > > Raz, że nie mamy jednej pary dyżurnej. Ilość tych par to pewnie > tajemnica wielka jest. Natomiast my od przeszło dwóch dekad działamy w > strukturach NATO, jak naszych zabraknie to przylecą sąsiedzi z NATO. Tak > to działa. Ździebko chyba nie do końca masz rację. Jak to dokąłdnie w chwili obecnej działa, to ja nie wiem. O ile wiem, w chwili rozkazu o poderwaniu pary dyżurnej alarm ma kolejna para. Dokładnych rozkładów minutowych nie znam. Sąsiednią parę mamy nad Litwą, wiec stamtąd do obrony południowo-wschodniej Polski mają daleko, ale na pewno latają, bo widuję ich tu. Czasem - ale ne wiem w jakim dokładnie przypadku dodatkowa para wisi na wschodniej flance łącznie z jej tankowaniem w powietrzu. Na żywo mogę to stwierdzić "patrząc w niebo", ale nie będę publikował tych spostrzeżeń :-) -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 24 Aug 2025 19:43
Date: Sun, 24 Aug 2025 19:43
8 lines
1897 bytes
1897 bytes
W dniu 24.08.2025 o 20:19, Shrek pisze: > W "bydgoszczu" widzieli okresowo coś na radarach, więc stwierdzili, ale > gdzie spadło rady ustalić nie dali nie mówiąc już o zestrzeleniu czy > choćby zidentyfikowaniu i "odeskortowaniu" na miejsce spoczynku. Albo twierdzili, że widzieli. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Zbynek Ltd.
Date: Sun, 24 Aug 2025 20:31
Date: Sun, 24 Aug 2025 20:31
39 lines
3086 bytes
3086 bytes
On 2025-08-21 19:52, Waldek Hebisch wrote:
>
> Zwalczanie dronów to spory wysiłek dla Ukrainy. Są mobilne grupy
> zwalczania, zaoparzone w km które próbują zestrzelić przelatujące
> nad nimi drony. Lotnictowo (również F-16) je zwalcza. Wokół
> potencjalnych celów jest klasyczna obrona, tzn. rakiety i działka.
> Jest sieć radarów. Są różne mniej typowe podejścia: drony przechwytujące
Te mobilne grupy zwalczania nie jadą gdzie wydaje im się, że leci
dron. Ukraina ma 10 000 mikrofonów działających w ramach obronnego
nasłuchu akustycznego. Specjalne oprogramowanie analizuje czy, gdzie
i co może nadlatywać.
> Ukraina nie podaje stanu armii, ale ja bym oczekiwał że to co wyżej
> to co najmniej 80 tys. ludzi, a możliwe że bliżej 200 tys. Ukraina
> codziennie jest atakowana na poziomie 100-200 dronów,
700
>> Może warto zacząć "trenować tę sztukę" na naszej
>> wschodniej Granicy.
>
> Trochę za mało tych dronów żeby trenować. Jeśli byśmy zrobili
> mobilizację jak na Ukrainie i mimo tego dron by przeleciał to
> trudno by wyciągać jakieś wnioski: należy oczekiwać że jakieś
> 40% dronów nie będzie zestrzelone czyli przy pojedynczym dronie
> brak zestrzelenia można tłumaczyć czynnikami losowymi.
>
> Jak rozumiem nie włączamy wszystkich posiadanych radarów z dwu powodów:
> - działający radar daje Rosji informację co mamy
> - zużycie sprzętu
Radar jest do d... na poziomie najbliższym i najniższym. Nie wykrywa
nisko lecących obiektów. Zresztą radar to nie jedyny sposób
wykrywania - patrz co napisałem wyżej.
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0xDCEF4E65
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Sun, 24 Aug 2025 20:34
Date: Sun, 24 Aug 2025 20:34
15 lines
2066 bytes
2066 bytes
W dniu 24.08.2025 o 21:43, Robert Tomasik pisze: > W dniu 24.08.2025 o 20:19, Shrek pisze: >> W "bydgoszczu" widzieli okresowo coś na radarach, więc stwierdzili, >> ale gdzie spadło rady ustalić nie dali nie mówiąc już o zestrzeleniu >> czy choćby zidentyfikowaniu i "odeskortowaniu" na miejsce spoczynku. > > Albo twierdzili, że widzieli. Twierdzili że wysłali myśliwce. Kłamali? -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Sun, 24 Aug 2025 20:43
Date: Sun, 24 Aug 2025 20:43
16 lines
1912 bytes
1912 bytes
W dniu 24.08.2025 o 22:31, Zbynek Ltd. pisze: > Te mobilne grupy zwalczania nie jadą gdzie wydaje im się, że leci dron. > Ukraina ma 10 000 mikrofonów działających w ramach obronnego nasłuchu > akustycznego. Specjalne oprogramowanie analizuje czy, gdzie i co może > nadlatywać. Brzmi rozsądnie - Utworzenie takie bariery akustycznej wzdłuż granicy nie wydaje się niemożlowe. Tyle że nad sama granicą niewiele da - błyśnie i zniknie. No ale przynajmniej potem wiemy skąd wleciał. -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Zbynek Ltd.
Date: Sun, 24 Aug 2025 20:45
Date: Sun, 24 Aug 2025 20:45
22 lines
2201 bytes
2201 bytes
On 2025-08-21 07:23, Shrek wrote:
> W dniu 20.08.2025 o 20:33, Robert Tomasik pisze:
>> W dniu 20.08.2025 o 09:19, 🇵🇱Jacek Marcin Jaworski🇵🇱 pisze:
>>
>>
>> W tym wypadku uderzył
>> w linię energetyczną, ale co by było, jakby spadł gdzieś na jakieś
>> miasto? Patrząc na mapę widzę, że kierował się ku Warszawie.
>
> Cholera wie skąd dokładnie leciał. A miejsce upadku przypadkowe, czy
> idziemy w teorie spiskowe i to demonstracja że przypadkowo upadł w
> okolicy Puławy, Dęblin, Pionki, Kozienice pod drodze do Warszawy? Niby
> wszystko mówi że przypadkiem, ale ciekawy przypadek...
Nie wszystko mówi, tylko wadza mówi, że przypadek.
Kilkadziesiąt km od tego miejsca, od Osin na północ, jest baza sił
powietrznych. 1,2km od końca pasa jest miejscowość Osiny. Przypadek?
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0xDCEF4E65
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Sun, 24 Aug 2025 20:56
Date: Sun, 24 Aug 2025 20:56
14 lines
1621 bytes
1621 bytes
W dniu 24.08.2025 o 22:45, Zbynek Ltd. pisze: > Nie wszystko mówi, tylko wadza mówi, że przypadek. > Kilkadziesiąt km od tego miejsca, od Osin na północ, jest baza sił > powietrznych. 1,2km od końca pasa jest miejscowość Osiny. Przypadek? Prawdę mówiąc sądzę że tak. -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Mon, 25 Aug 2025 08:57
Date: Mon, 25 Aug 2025 08:57
14 lines
2064 bytes
2064 bytes
On Sun, 24 Aug 2025 22:34:39 +0200, Shrek wrote: > W dniu 24.08.2025 o 21:43, Robert Tomasik pisze: >> W dniu 24.08.2025 o 20:19, Shrek pisze: >>> W "bydgoszczu" widzieli okresowo coś na radarach, więc stwierdzili, >>> ale gdzie spadło rady ustalić nie dali nie mówiąc już o zestrzeleniu >>> czy choćby zidentyfikowaniu i "odeskortowaniu" na miejsce spoczynku. >> >> Albo twierdzili, że widzieli. > > Twierdzili że wysłali myśliwce. Kłamali? Kto wie, kto wie ... J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Mon, 25 Aug 2025 13:15
Date: Mon, 25 Aug 2025 13:15
28 lines
2525 bytes
2525 bytes
On Sun, 24 Aug 2025 22:45:27 +0200, Zbynek Ltd. wrote: > On 2025-08-21 07:23, Shrek wrote: >> W dniu 20.08.2025 o 20:33, Robert Tomasik pisze: >>> W dniu 20.08.2025 o 09:19, í ¼í·µí ¼í·±Jacek Marcin Jaworskií ¼í·µí ¼í·± pisze: >>> >>> W tym wypadku uderzył >>> w linię energetyczną, ale co by było, jakby spadł gdzieś na jakieś >>> miasto? Patrząc na mapę widzę, że kierował się ku Warszawie. >> >> Cholera wie skąd dokładnie leciał. A miejsce upadku przypadkowe, czy >> idziemy w teorie spiskowe i to demonstracja że przypadkowo upadł w >> okolicy Puławy, Dęblin, Pionki, Kozienice pod drodze do Warszawy? Niby >> wszystko mówi że przypadkiem, ale ciekawy przypadek... > > Nie wszystko mówi, tylko wadza mówi, że przypadek. > Kilkadziesiąt km od tego miejsca, od Osin na północ, jest baza sił > powietrznych. 1,2km od końca pasa jest miejscowość Osiny. Przypadek? Sugerujesz, że Rosjanie chcieli zbadać reakcję, tylko Osiny pomylili? Bo jakby chcieli obejrzeć, czy coś zniszczyć, to by raczej konkretne współrzędne wprowadzili, i nie byłoby pomyłki. Ale jeśli to przypadek, to ciekawe co się stało: -uszkodził się komputer sterujący, i poleciał w przypadkowe miejsce, -uszkodził się odbiornik GPS, , to i polecał w przypadkowe miejsce. J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Mon, 25 Aug 2025 18:53
Date: Mon, 25 Aug 2025 18:53
21 lines
2322 bytes
2322 bytes
W dniu 25.08.2025 o 10:57, J.F pisze: > On Sun, 24 Aug 2025 22:34:39 +0200, Shrek wrote: >> W dniu 24.08.2025 o 21:43, Robert Tomasik pisze: >>> W dniu 24.08.2025 o 20:19, Shrek pisze: >>>> W "bydgoszczu" widzieli okresowo coś na radarach, więc stwierdzili, >>>> ale gdzie spadło rady ustalić nie dali nie mówiąc już o zestrzeleniu >>>> czy choćby zidentyfikowaniu i "odeskortowaniu" na miejsce spoczynku. >>> >>> Albo twierdzili, że widzieli. >> >> Twierdzili że wysłali myśliwce. Kłamali? > > Kto wie, kto wie ... Za dużo osób w spisku... -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: nadir
Date: Mon, 25 Aug 2025 21:50
Date: Mon, 25 Aug 2025 21:50
31 lines
2796 bytes
2796 bytes
W dniu 24.08.2025 o 18:38, Robert Tomasik pisze: > Ździebko chyba nie do końca masz rację. Jak to dokąłdnie w chwili > obecnej działa, to ja nie wiem. O ile wiem, w chwili rozkazu o > poderwaniu pary dyżurnej alarm ma kolejna para. Przecież o tym piszę, że my jako Polska mamy przynajmniej kilka tych par dyżurnych. Ale rozwiewam obawy ąćęckiego, że wszystkie nasze samoloty zostaną uwikłane w jakieś pierdoły i nie będzie komu lecieć do faktycznych zagrożeń. > Dokładnych rozkładów minutowych nie znam. Istniej coś takiego jak Combined Air Operations Centres i to tam podobno koordynują pary dyżurne w ramach całego NATO. > Sąsiednią parę mamy nad Litwą, wiec stamtąd do > obrony południowo-wschodniej Polski mają daleko, ale na pewno latają, bo > widuję ich tu. Nad Litwą, Łotwą i w Estonia rotacyjnie dyżury pełnią różne kraje NATO w tym my i na czas służby w krajach nadbałtyckich to są jakby ich pary dyżurne. Co nie zmienia faktu, że jak coś się będzie działo nad Suwałkami to podlecą samoloty z bazy w Szawlach(Litwa) zamiast z Powidza czy Krzesin. > Czasem - ale ne wiem w jakim dokładnie przypadku > dodatkowa para wisi na wschodniej flance łącznie z jej tankowaniem w > powietrzu. P.S. Niechcąco wysłałem na priv. Wybaczysz?
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: ąćęłńóśźż
Date: Tue, 26 Aug 2025 05:24
Date: Tue, 26 Aug 2025 05:24
5 lines
1820 bytes
1820 bytes
Kiedy ostatnio strąciliśmy jakiś wrogi obiekt latający? ----- > rozwiewam obawy ąćęckiego, że
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Tue, 26 Aug 2025 08:22
Date: Tue, 26 Aug 2025 08:22
24 lines
2470 bytes
2470 bytes
On Mon, 25 Aug 2025 20:53:19 +0200, Shrek wrote: > W dniu 25.08.2025 o 10:57, J.F pisze: >> On Sun, 24 Aug 2025 22:34:39 +0200, Shrek wrote: >>> W dniu 24.08.2025 o 21:43, Robert Tomasik pisze: >>>> W dniu 24.08.2025 o 20:19, Shrek pisze: >>>>> W "bydgoszczu" widzieli okresowo coś na radarach, więc stwierdzili, >>>>> ale gdzie spadło rady ustalić nie dali nie mówiąc już o zestrzeleniu >>>>> czy choćby zidentyfikowaniu i "odeskortowaniu" na miejsce spoczynku. >>>> >>>> Albo twierdzili, że widzieli. >>> >>> Twierdzili że wysłali myśliwce. Kłamali? >> >> Kto wie, kto wie ... > > Za dużo osób w spisku... Bo ja wiem ... jeden minister i jeden generał. Albo dwóch generałów. Pytanie - jaka szansa, że się rypnie. Bo inny generał czy pułkownik doniesie gazecie lub PiS. J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Tue, 26 Aug 2025 13:55
Date: Tue, 26 Aug 2025 13:55
8 lines
1665 bytes
1665 bytes
w latach 60-tych? Oczywiście wrogi był tylko klasowo. On Tue, 26 Aug 2025 07:24:07 +0200, ąćęłńóśźż wrote: > Kiedy ostatnio strąciliśmy jakiś wrogi obiekt latający? > ----- >> rozwiewam obawy ąćęckiego, że J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 26 Aug 2025 14:15
Date: Tue, 26 Aug 2025 14:15
50 lines
4721 bytes
4721 bytes
W dniu 26.08.2025 o 15:55, J.F pisze: >> Kiedy ostatnio strąciliśmy jakiś wrogi obiekt latający?> w latach 60-tych? Oczywiście wrogi był tylko klasowo. Znane przypadki, w których Wojsko Polskie podejmowało decyzję o zestrzeleniu samolotu nad terytorium Polski, są stosunkowo nieliczne i zwykle wiążą się z czasami zimnej wojny lub sytuacjami naruszenia przestrzeni powietrznej w okresie powojennym. Najczęściej dotyczą one radzieckich lub amerykańskich maszyn rozpoznawczych, a także cywilnych samolotów, które nie reagowały na wezwania do lądowania. Najgłośniejszy i udokumentowany przypadek miał miejsce 18 września 1946 roku, kiedy polskie myśliwce MiG-15 (według części źródeł były to jeszcze Jak-9) podjęły decyzję o zestrzeleniu amerykańskiego samolotu transportowego C-47 Dakota, należącego do US Army Air Forces, który naruszył polską przestrzeń powietrzną w rejonie Bolesławca. Samolot został trafiony i rozbił się, a część załogi zginęła. Kilka innych przypadków dotyczyło lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, kiedy polskie wojsko przechwytywało samoloty rozpoznawcze NATO, w tym amerykańskie RB-47 czy RF-84, które wlatywały nad Pomorze lub Dolny Śląsk. Zwykle kończyło się to jednak manewrami zmuszającymi intruza do opuszczenia przestrzeni, a rozkazy do otwarcia ognia wydawano rzadziej i nie zawsze były one wykonane. W latach sześćdziesiątych doszło również do przypadków, gdy polskie myśliwce dostały zgodę na zestrzelenie nieidentyfikowanych maszyn przemytniczych czy cywilnych uciekających z PRL, ale część z nich zdołała uciec na terytorium Niemiec Zachodnich, co unikało eskalacji. W 1975 roku w rejonie Świnoujścia polskie lotnictwo otrzymało rozkaz zestrzelenia zachodnioniemieckiego samolotu sportowego, który naruszył granicę i nie reagował na sygnały; maszyna została zmuszona do lądowania i przejęta, a pilot trafił w ręce władz PRL. Z kolei w latach osiemdziesiątych zdarzały się incydenty z udziałem samolotów cywilnych próbujących nielegalnie opuścić PRL, gdzie dyżurne pary myśliwców dostawały zgodę na użycie broni, lecz do faktycznego strącenia nie doszło. Ostatnie poważne przypadki, w których rozważano zestrzelenie, miały miejsce już po 1989 roku i wiązały się z kryzysami terrorystycznymi. W 2001 roku, po atakach na USA, wprowadzono w Polsce procedury pozwalające wojsku na zestrzelenie samolotu cywilnego użytego jako broń, a w 2005 roku doszło do realnego epizodu, gdy rozważano zestrzelenie samolotu pasażerskiego lecącego z Kijowa do Warszawy, który nie nawiązywał łączności – ostatecznie okazało się, że była to awaria systemu radiowego i nie podjęto ognia. Podobna sytuacja miała miejsce w 2022 roku, kiedy rosyjski pocisk manewrujący Ch-55 naruszył przestrzeń Polski – polskie myśliwce poderwano i rozważano jego zestrzelenie, ale ze względu na krótki czas przelotu i brak pełnej identyfikacji do decyzji o otwarciu ognia nie doszło. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Tue, 26 Aug 2025 17:00
Date: Tue, 26 Aug 2025 17:00
13 lines
2134 bytes
2134 bytes
W dniu 26.08.2025 o 10:22, J.F pisze: > Bo ja wiem ... jeden minister i jeden generał. > Albo dwóch generałów. Obsługa lotniska, kontolerzy obszaru (nie tylko wojskowi), sami piloci pary dyżurnej, trochę umyślnych po drodze. Wysypie się, tym bardziej że pierdolone pismaki będą niuchać:P -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: nadir
Date: Tue, 26 Aug 2025 17:06
Date: Tue, 26 Aug 2025 17:06
6 lines
1852 bytes
1852 bytes
W dniu 26.08.2025 o 07:24, ąćęłńóśźż pisze: > Kiedy ostatnio strąciliśmy jakiś wrogi obiekt latający? A to już jest inny rodzaj pytania, nie czy nam zabraknie samolotów a czy potrafią coś zestrzelić? Pewnie potrafią, ale najpierw musimy to coś namierzyć zanim spadnie a nasze efy zdążą się wzbić w powietrze.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Tue, 26 Aug 2025 17:30
Date: Tue, 26 Aug 2025 17:30
15 lines
2226 bytes
2226 bytes
On Tue, 26 Aug 2025 19:00:21 +0200, Shrek wrote: > W dniu 26.08.2025 o 10:22, J.F pisze: >> Bo ja wiem ... jeden minister i jeden generał. >> Albo dwóch generałów. > > Obsługa lotniska, kontolerzy obszaru (nie tylko wojskowi), sami piloci > pary dyżurnej, trochę umyślnych po drodze. Wysypie się, tym bardziej że > pierdolone pismaki będą niuchać:P A musi rzecznik mówić, z którego lotniska i jakie samoloty? :-P Zresztą teraz może powiedzieć, że drona wysłali :-P J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Tue, 26 Aug 2025 17:48
Date: Tue, 26 Aug 2025 17:48
89 lines
5727 bytes
5727 bytes
On Tue, 26 Aug 2025 16:15:56 +0200, Robert Tomasik wrote: > W dniu 26.08.2025 o 15:55, J.F pisze: >>> Kiedy ostatnio strąciliśmy jakiś wrogi obiekt latający?> w latach 60-tych? Oczywiście wrogi był tylko klasowo. > > Znane przypadki, w których Wojsko Polskie podejmowało decyzję o > zestrzeleniu samolotu nad terytorium Polski, są stosunkowo nieliczne i > zwykle wiążą się z czasami zimnej wojny lub sytuacjami naruszenia > przestrzeni powietrznej w okresie powojennym. Najczęściej dotyczą one > radzieckich lub amerykańskich maszyn rozpoznawczych, a także cywilnych > samolotów, które nie reagowały na wezwania do lądowania. Radzieckich byśmy nie atakowali, a amerykanskie raczej nas nie nawiedzały. Może te rozpoznawcze hen wysoko, ale to nie mielismy jak zestrzelić ... na początku. > Najgłośniejszy > i udokumentowany przypadek miał miejsce 18 września 1946 roku, kiedy > polskie myśliwce MiG-15 (według części źródeł były to jeszcze Jak-9) > podjęły decyzję o zestrzeleniu amerykańskiego samolotu transportowego > C-47 Dakota, należącego do US Army Air Forces, który naruszył polską > przestrzeń powietrzną w rejonie Bolesławca. Samolot został trafiony i > rozbił się, a część załogi zginęła. MiG-15 to oblatano w 1947, a do WP trafił w 1951. a 46 to chyba jeszcze nie zimna wojna. Bolesławiec ... to gdzie on leciał - RFN-CS i trochę zabłądził? Moze to miał być 1956? A własciwie to od kiedy CS przestała lubić USA ? > Kilka innych przypadków dotyczyło lat pięćdziesiątych i > sześćdziesiątych, kiedy polskie wojsko przechwytywało samoloty > rozpoznawcze NATO, w tym amerykańskie RB-47 czy RF-84, które wlatywały > nad Pomorze lub Dolny Śląsk. Zwykle kończyło się to jednak manewrami > zmuszającymi intruza do opuszczenia przestrzeni, a rozkazy do otwarcia > ognia wydawano rzadziej i nie zawsze były one wykonane. Śląsk ... ciekawe. Z CS nadlecieli? > W latach > sześćdziesiątych doszło również do przypadków, gdy polskie myśliwce > dostały zgodę na zestrzelenie nieidentyfikowanych maszyn przemytniczych > czy cywilnych uciekających z PRL, ale część z nich zdołała uciec na > terytorium Niemiec Zachodnich, co unikało eskalacji. O właśnie, przemytniczych ... polskich "przemytników"? Ale po drodze do RFN było jeszcze NRD lub CS, > W 1975 roku w rejonie Świnoujścia polskie lotnictwo otrzymało rozkaz > zestrzelenia zachodnioniemieckiego samolotu sportowego, który naruszył > granicę i nie reagował na sygnały; maszyna została zmuszona do lądowania > i przejęta, a pilot trafił w ręce władz PRL. Czyli w końcu zareagował :-) > Z kolei w latach > osiemdziesiątych zdarzały się incydenty z udziałem samolotów cywilnych > próbujących nielegalnie opuścić PRL, gdzie dyżurne pary myśliwców > dostawały zgodę na użycie broni, lecz do faktycznego strącenia nie doszło. Ciekawe ... > Ostatnie poważne przypadki, w których rozważano zestrzelenie, miały > miejsce już po 1989 roku i wiązały się z kryzysami terrorystycznymi. W > 2001 roku, po atakach na USA, wprowadzono w Polsce procedury pozwalające > wojsku na zestrzelenie samolotu cywilnego użytego jako broń, a w 2005 > roku doszło do realnego epizodu, gdy rozważano zestrzelenie samolotu > pasażerskiego lecącego z Kijowa do Warszawy, który nie nawiązywał > łączności – ostatecznie okazało się, że była to awaria systemu radiowego > i nie podjęto ognia. Nie miał transpondera, nie miał planu lotu? Z ciekawostek, to był jeszcze ten Niemiec, co wylądował na placu Czerwonym, i jakis MiG, z którego pilot się katapultował nad Polską, a samolot sam do Belgii doleciał. > Podobna sytuacja miała miejsce w 2022 roku, kiedy rosyjski pocisk > manewrujący Ch-55 naruszył przestrzeń Polski – polskie myśliwce > poderwano i rozważano jego zestrzelenie, ale ze względu na krótki czas > przelotu i brak pełnej identyfikacji do decyzji o otwarciu ognia nie doszło. Czytaj - nie bardzo mogli go namierzyć, i nie wiedzieli co to? J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Tue, 26 Aug 2025 18:06
Date: Tue, 26 Aug 2025 18:06
14 lines
2262 bytes
2262 bytes
W dniu 26.08.2025 o 19:30, J.F pisze: >> Obsługa lotniska, kontolerzy obszaru (nie tylko wojskowi), sami piloci >> pary dyżurnej, trochę umyślnych po drodze. Wysypie się, tym bardziej że >> pierdolone pismaki będą niuchać:P > > A musi rzecznik mówić, z którego lotniska i jakie samoloty? :-P Nie musi, ale pismaki dojdą że z żadnego:P -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Tue, 26 Aug 2025 18:18
Date: Tue, 26 Aug 2025 18:18
15 lines
2397 bytes
2397 bytes
On Tue, 26 Aug 2025 20:06:49 +0200, Shrek wrote: > W dniu 26.08.2025 o 19:30, J.F pisze: >>> Obsługa lotniska, kontolerzy obszaru (nie tylko wojskowi), sami piloci >>> pary dyżurnej, trochę umyślnych po drodze. Wysypie się, tym bardziej że >>> pierdolone pismaki będą niuchać:P >> >> A musi rzecznik mówić, z którego lotniska i jakie samoloty? :-P > Nie musi, ale pismaki dojdą że z żadnego:P Może i tak, bo nie ma tych lotnisk znowu tak dużo, ale jeszcze jest kwestia ujawniania tajemnic, i zarzutu szpiegowstwa, jakby tak się wypytywali kto i kiedy tu latał :-) J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 26 Aug 2025 19:09
Date: Tue, 26 Aug 2025 19:09
81 lines
5469 bytes
5469 bytes
W dniu 26.08.2025 o 19:48, J.F pisze: >> Znane przypadki, w których Wojsko Polskie podejmowało decyzję o >> zestrzeleniu samolotu nad terytorium Polski, są stosunkowo nieliczne i >> zwykle wiążą się z czasami zimnej wojny lub sytuacjami naruszenia >> przestrzeni powietrznej w okresie powojennym. Najczęściej dotyczą one >> radzieckich lub amerykańskich maszyn rozpoznawczych, a także cywilnych >> samolotów, które nie reagowały na wezwania do lądowania. > Radzieckich byśmy nie atakowali, a amerykanskie raczej nas nie > nawiedzały. Chyba, że przez pomyłkę. > Może te rozpoznawcze hen wysoko, ale to nie mielismy jak zestrzelić > ... na początku. > >> Najgłośniejszy >> i udokumentowany przypadek miał miejsce 18 września 1946 roku, kiedy >> polskie myśliwce MiG-15 (według części źródeł były to jeszcze Jak-9) >> podjęły decyzję o zestrzeleniu amerykańskiego samolotu transportowego >> C-47 Dakota, należącego do US Army Air Forces, który naruszył polską >> przestrzeń powietrzną w rejonie Bolesławca. Samolot został trafiony i >> rozbił się, a część załogi zginęła. > > MiG-15 to oblatano w 1947, a do WP trafił w 1951. > a 46 to chyba jeszcze nie zimna wojna. Też o tym myślałem pisząc, ale tak ktoś wrzucił w net. Przecież nei z archiwum LWP mam dane. > > Bolesławiec ... to gdzie on leciał - RFN-CS i trochę zabłądził? > Moze to miał być 1956? Raczej JAK-9.> > A własciwie to od kiedy CS przestała lubić USA ? A przestała?> >> Kilka innych przypadków dotyczyło lat pięćdziesiątych i >> sześćdziesiątych, kiedy polskie wojsko przechwytywało samoloty >> rozpoznawcze NATO, w tym amerykańskie RB-47 czy RF-84, które wlatywały >> nad Pomorze lub Dolny Śląsk. Zwykle kończyło się to jednak manewrami >> zmuszającymi intruza do opuszczenia przestrzeni, a rozkazy do otwarcia >> ognia wydawano rzadziej i nie zawsze były one wykonane. > Śląsk ... ciekawe. Z CS nadlecieli? Albo Niemiec. > >> W latach >> sześćdziesiątych doszło również do przypadków, gdy polskie myśliwce >> dostały zgodę na zestrzelenie nieidentyfikowanych maszyn przemytniczych >> czy cywilnych uciekających z PRL, ale część z nich zdołała uciec na >> terytorium Niemiec Zachodnich, co unikało eskalacji. > O właśnie, przemytniczych ... polskich "przemytników"? > Ale po drodze do RFN było jeszcze NRD lub CS, Albo Bałtyk. >> Ostatnie poważne przypadki, w których rozważano zestrzelenie, miały >> miejsce już po 1989 roku i wiązały się z kryzysami terrorystycznymi. W >> 2001 roku, po atakach na USA, wprowadzono w Polsce procedury pozwalające >> wojsku na zestrzelenie samolotu cywilnego użytego jako broń, a w 2005 >> roku doszło do realnego epizodu, gdy rozważano zestrzelenie samolotu >> pasażerskiego lecącego z Kijowa do Warszawy, który nie nawiązywał >> łączności – ostatecznie okazało się, że była to awaria systemu radiowego >> i nie podjęto ognia. > Nie miał transpondera, nie miał planu lotu? Pamiętasz, jaka wówczas była panika?> > Z ciekawostek, to był jeszcze ten Niemiec, co wylądował na placu > Czerwonym, i jakis MiG, z którego pilot się katapultował nad Polską, > a samolot sam do Belgii doleciał. Pilot był przekonany, ze MIG spada, a on poleciał dalej.> >> Podobna sytuacja miała miejsce w 2022 roku, kiedy rosyjski pocisk >> manewrujący Ch-55 naruszył przestrzeń Polski – polskie myśliwce >> poderwano i rozważano jego zestrzelenie, ale ze względu na krótki czas >> przelotu i brak pełnej identyfikacji do decyzji o otwarciu ognia nie doszło. > Czytaj - nie bardzo mogli go namierzyć, i nie wiedzieli co to? Co nie najlepiej o tym świadczy. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Tue, 26 Aug 2025 19:42
Date: Tue, 26 Aug 2025 19:42
13 lines
2255 bytes
2255 bytes
W dniu 26.08.2025 o 20:18, J.F pisze: > Może i tak, bo nie ma tych lotnisk znowu tak dużo, > ale jeszcze jest kwestia ujawniania tajemnic, > i zarzutu szpiegowstwa, jakby tak się wypytywali kto i kiedy tu latał > :-) Jeszcze się mało tygrysek skompromitował? -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Shrek
Date: Tue, 26 Aug 2025 19:44
Date: Tue, 26 Aug 2025 19:44
14 lines
2027 bytes
2027 bytes
W dniu 26.08.2025 o 16:15, Robert Tomasik pisze: > a w 2005 > roku doszło do realnego epizodu, gdy rozważano zestrzelenie samolotu > pasażerskiego lecącego z Kijowa do Warszawy, który nie nawiązywał > łączności – ostatecznie okazało się, że była to awaria systemu radiowego > i nie podjęto ognia. Jakieś szczegóły? -- Shrek Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"? PS - i konfederację!
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 26 Aug 2025 22:02
Date: Tue, 26 Aug 2025 22:02
12 lines
2025 bytes
2025 bytes
W dniu 26.08.2025 o 21:44, Shrek pisze: >> a w 2005 roku doszło do realnego epizodu, gdy rozważano zestrzelenie >> samolotu pasażerskiego lecącego z Kijowa do Warszawy, który nie >> nawiązywał łączności – ostatecznie okazało się, że była to awaria >> systemu radiowego i nie podjęto ognia. > > Jakieś szczegóły? Miał rysę na lewym skrzydle. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Wed, 27 Aug 2025 09:04
Date: Wed, 27 Aug 2025 09:04
160 lines
8823 bytes
8823 bytes
On Tue, 26 Aug 2025 21:09:17 +0200, Robert Tomasik wrote: > W dniu 26.08.2025 o 19:48, J.F pisze: >>> Znane przypadki, w których Wojsko Polskie podejmowało decyzję o >>> zestrzeleniu samolotu nad terytorium Polski, są stosunkowo nieliczne i >>> zwykle wiążą się z czasami zimnej wojny lub sytuacjami naruszenia >>> przestrzeni powietrznej w okresie powojennym. Najczęściej dotyczą one >>> radzieckich lub amerykańskich maszyn rozpoznawczych, a także cywilnych >>> samolotów, które nie reagowały na wezwania do lądowania. >> Radzieckich byśmy nie atakowali, a amerykanskie raczej nas nie >> nawiedzały. > > Chyba, że przez pomyłkę. > >> Może te rozpoznawcze hen wysoko, ale to nie mielismy jak zestrzelić >> ... na początku. >> >>> Najgłośniejszy >>> i udokumentowany przypadek miał miejsce 18 września 1946 roku, kiedy >>> polskie myśliwce MiG-15 (według części źródeł były to jeszcze Jak-9) >>> podjęły decyzję o zestrzeleniu amerykańskiego samolotu transportowego >>> C-47 Dakota, należącego do US Army Air Forces, który naruszył polską >>> przestrzeń powietrzną w rejonie Bolesławca. Samolot został trafiony i >>> rozbił się, a część załogi zginęła. >> >> MiG-15 to oblatano w 1947, a do WP trafił w 1951. >> a 46 to chyba jeszcze nie zimna wojna. > > Też o tym myślałem pisząc, ale tak ktoś wrzucił w net. Przecież nei z > archiwum LWP mam dane. > >> Bolesławiec ... to gdzie on leciał - RFN-CS i trochę zabłądził? >> Moze to miał być 1956? > > Raczej JAK-9.> Ja tam myślę, że w 1946, to nie tylko MiG-15 nie mieliśmy, ale też radarów, ani powodów, aby strzelać do amerykańskiego samolotu. O, mam akurat czata otwartego: " -kiedy Polska zestrzeliła amerykanskiego C-47 Do zdarzenia, w którym Polska zestrzeliła amerykański samolot C-47, doszło 7 lutego 1945 roku. Incydent miał miejsce w czasie II wojny światowej, gdy Polska była w strefie wpływów ZSRR, a amerykański samolot został omyłkowo zidentyfikowany jako wrogi. W wyniku tego incydentu zginęła część załogi samolotu. To tragiczne zdarzenie pokazuje, jak w czasie wojny można było popełnić błędy w rozpoznawaniu statków powietrznych, co miało poważne konsekwencje." -Gdzie dokładnie Polska zestrzeliła amerykanskiego C-47 ? Nie ma żadnych wiarygodnych informacji ani dokumentacji historycznej dotyczących zestrzelenia amerykańskiego samolotu C-47 przez Polskę. C-47 Skytrain był używany przez wiele państw i w różnych konfliktach, ale zestrzelenie takiego samolotu przez Polskę nie jest znane w powszechnie dostępnych źródłach. Jeśli masz na myśli konkretne wydarzenie historyczne, proszę o więcej szczegółów, a postaram się pomóc. - chodzi o zestrzelenie z 7 lutego 1945 7 lutego 1945 roku miało miejsce zestrzelenie samolotu przez polski myśliwiec. Była to operacja, która miała miejsce w kontekście działań II wojny światowej, kiedy to Polacy walczyli w ramach Sił Zbrojnych na Zachodzie oraz w Polsce. Podczas tych zmagań, polscy piloci toczyli liczne starcia powietrzne, zarówno z niemieckimi, jak i z innymi wrogimi samolotami. Jeśli chcesz uzyskać więcej szczegółów na temat tego konkretnego zdarzenia lub okoliczności, jakie mu towarzyszyły, daj mi znać! Kiedy i Gdzie Polska zestrzeliła amerykanski C-47 ? Do incydentu, w którym Polska zestrzeliła amerykański samolot C-47, doszło 9 maja 1945 roku. Samolot, który był używany do transportu, został zestrzelony w wyniku pomyłki przez polski oddział, gdyż w tym czasie panowały napięcia i zamieszanie związane z końcem II wojny światowej. Incydent miał miejsce w rejonie strefy okupacyjnej w Niemczech, gdzie polskie jednostki wojskowe były obecne po wojnie. Warto zaznaczyć, że wydarzenia te miały miejsce w kontekście skomplikowanej sytuacji politycznej i militarnej tamtego okresu, a cała sprawa była wynikiem nieporozumienia w identyfikacji samolotu. " >> A własciwie to od kiedy CS przestała lubić USA ? > > A przestała?> No chyba tak, skoro zrobili "żelazną kurtynę" na granicy z Austrią. >>> Kilka innych przypadków dotyczyło lat pięćdziesiątych i >>> sześćdziesiątych, kiedy polskie wojsko przechwytywało samoloty >>> rozpoznawcze NATO, w tym amerykańskie RB-47 czy RF-84, które wlatywały >>> nad Pomorze lub Dolny Śląsk. Zwykle kończyło się to jednak manewrami >>> zmuszającymi intruza do opuszczenia przestrzeni, a rozkazy do otwarcia >>> ognia wydawano rzadziej i nie zawsze były one wykonane. >> Śląsk ... ciekawe. Z CS nadlecieli? > > Albo Niemiec. Z NRD? PRL nie graniczył z tymi "prawdziwymi Niemcami". >>> W latach >>> sześćdziesiątych doszło również do przypadków, gdy polskie myśliwce >>> dostały zgodę na zestrzelenie nieidentyfikowanych maszyn przemytniczych >>> czy cywilnych uciekających z PRL, ale część z nich zdołała uciec na >>> terytorium Niemiec Zachodnich, co unikało eskalacji. >> O właśnie, przemytniczych ... polskich "przemytników"? >> Ale po drodze do RFN było jeszcze NRD lub CS, > > Albo Bałtyk. Bałtyk OK. Ale gdzie Bolesławieć, gdzie Śląsk, a gdzie Bałtyk ? >>> Ostatnie poważne przypadki, w których rozważano zestrzelenie, miały >>> miejsce już po 1989 roku i wiązały się z kryzysami terrorystycznymi. W >>> 2001 roku, po atakach na USA, wprowadzono w Polsce procedury pozwalające >>> wojsku na zestrzelenie samolotu cywilnego użytego jako broń, a w 2005 >>> roku doszło do realnego epizodu, gdy rozważano zestrzelenie samolotu >>> pasażerskiego lecącego z Kijowa do Warszawy, który nie nawiązywał >>> łączności – ostatecznie okazało się, że była to awaria systemu radiowego >>> i nie podjęto ognia. >> Nie miał transpondera, nie miał planu lotu? > Pamiętasz, jaka wówczas była panika?> 2005 a nie 2001, to panika trochę zelżała. A taki pasażerski samolot z Kijowa powinien wypełnić i wysłać plan lotu, mieć włączony transponder, no i sam się zorientować, że mu łączność szwankuje ... >> Z ciekawostek, to był jeszcze ten Niemiec, co wylądował na placu >> Czerwonym, i jakis MiG, z którego pilot się katapultował nad Polską, >> a samolot sam do Belgii doleciał. > > Pilot był przekonany, ze MIG spada, a on poleciał dalej.> Tak czy inaczej - atak na państwo NATO, z ofiarami śmiertelnymi. A oni jakoś nie zestrzelili :-) >>> Podobna sytuacja miała miejsce w 2022 roku, kiedy rosyjski pocisk >>> manewrujący Ch-55 naruszył przestrzeń Polski – polskie myśliwce >>> poderwano i rozważano jego zestrzelenie, ale ze względu na krótki czas >>> przelotu i brak pełnej identyfikacji do decyzji o otwarciu ognia nie doszło. >> Czytaj - nie bardzo mogli go namierzyć, i nie wiedzieli co to? > > Co nie najlepiej o tym świadczy. No cóż - jak leciał nisko, to namierzyć radarem nie tak łatwo. Zidentyfikować na radarze też nie łatwo. A co by było, jakby nas takimi pociskami naprawdę zaatakowali ... nie dyskutujmy, bo to pewnie tajemnica państwowa :-P J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: ąćęłńóśźż
Date: Wed, 27 Aug 2025 13:52
Date: Wed, 27 Aug 2025 13:52
8 lines
2328 bytes
2328 bytes
Już wtedy polskie myśliwce były sztucznie inteligentne? Inna sprawa, że jeśli byli to piloci wojenni, to mogli mieć strącanie we krwi. ----- > udokumentowany przypadek miał miejsce 18 września 1946 roku, kiedy polskie myśliwce MiG-15 (według części źródeł były to jeszcze > Jak-9) podjęły decyzję o zestrzeleniu amerykańskiego samolotu transportowego C-47 Dakota, należącego do US Army Air Forces, który > naruszył polską przestrzeń powietrzną w rejonie Bolesławca.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Wańkowski
Date: Thu, 28 Aug 2025 06:36
Date: Thu, 28 Aug 2025 06:36
8 lines
1866 bytes
1866 bytes
W dniu 26.08.2025 o 19:48, J.F pisze: > i jakis MiG, z którego pilot się katapultował nad Polską, > a samolot sam do Belgii doleciał. I zginął młody Belg. Dziwne, że go nie zestrzelili nad Niemcami czy Belgią. Na co liczyli? Robert
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Thu, 28 Aug 2025 07:57
Date: Thu, 28 Aug 2025 07:57
30 lines
2657 bytes
2657 bytes
On Thu, 28 Aug 2025 08:36:05 +0200, Robert Wańkowski wrote: > W dniu 26.08.2025 o 19:48, J.F pisze: >> i jakis MiG, z którego pilot się katapultował nad Polską, >> a samolot sam do Belgii doleciał. > > I zginął młody Belg. > Dziwne, że go nie zestrzelili nad Niemcami czy Belgią. Na co liczyli? a) tak samo pilnowali swojego nieba, jak my teraz :-) b) byc może leciał nad morzem. Ale chyba nie https://naszahistoria.pl/mysliwiec-widmo-ktory-przelecial-bez-pilota-z-kolobrzegu-do-belgii/ar/c15-9171386 W sumie racja - zestrzelenie też by naraziło osoby na ziemi. Trzeba by wybrać jakies puste miejsce. Droga z Dannenbergu do Kortijk prowadzi przez Dortmund, Essen, Eindhoven, Antwerpię - i to są raczej gęsto zamieszkałe tereny. Ale prosta linia idzie trochę bokiem, to tam pól nie brakuje. Spóżnili się Niemcy, a potem zrobiło się gęsto? Czy nikt nie pomyślał, ze on przecież nie wyląduje na lotnisku, więc trzeba zestrzelić nad pustym terenem. A może podejrzewali, że ktoś chce ucieć ? J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 28 Aug 2025 08:03
Date: Thu, 28 Aug 2025 08:03
8 lines
1920 bytes
1920 bytes
W dniu 28.08.2025 o 08:36, Robert Wańkowski pisze: > Dziwne, że go nie zestrzelili nad Niemcami czy Belgią. Na co liczyli? Że jak sam spadnie, to bedzie mniej zniszczony i więcej znajdą w szczątkach :-) - moim zdaniem. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Wańkowski
Date: Thu, 28 Aug 2025 09:57
Date: Thu, 28 Aug 2025 09:57
6 lines
1858 bytes
1858 bytes
W dniu 28.08.2025 o 09:57, J.F pisze: > A może podejrzewali, że ktoś chce ucieć ? Raczej widzieli, że nie ma owiewki skoro się katapultował. Robert
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Thu, 28 Aug 2025 10:09
Date: Thu, 28 Aug 2025 10:09
12 lines
2042 bytes
2042 bytes
On Thu, 28 Aug 2025 11:57:09 +0200, Robert Wańkowski wrote: > W dniu 28.08.2025 o 09:57, J.F pisze: >> A może podejrzewali, że ktoś chce ucieć ? > > Raczej widzieli, że nie ma owiewki skoro się katapultował. Jak byli blisko - powinni widzieć. A czy byli? Ale może nadal podejrzewali, że ktoś się schował? Tylko gdzie mógłby się schować ? J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 28 Aug 2025 10:44
Date: Thu, 28 Aug 2025 10:44
11 lines
2225 bytes
2225 bytes
W dniu 28.08.2025 o 11:57, Robert Wańkowski pisze: > W dniu 28.08.2025 o 09:57, J.F pisze: >> A może podejrzewali, że ktoś chce ucieć ? > Raczej widzieli, że nie ma owiewki skoro się katapultował. Tylko do tego musisz samolot przechwycić. Ale w czasach pokoju nikt normalny nie strzela do niezidentyfikowanego celu, bo może wyjść jak nad Ukrainą, gdzie Rosjanie strącili samolot pasażerski sądząc, że to ukraiński szturmowiec. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Thu, 28 Aug 2025 13:05
Date: Thu, 28 Aug 2025 13:05
19 lines
2470 bytes
2470 bytes
On Thu, 28 Aug 2025 12:44:09 +0200, Robert Tomasik wrote: > W dniu 28.08.2025 o 11:57, Robert Wańkowski pisze: >> W dniu 28.08.2025 o 09:57, J.F pisze: >>> A może podejrzewali, że ktoś chce ucieć ? >> Raczej widzieli, że nie ma owiewki skoro się katapultował. > > Tylko do tego musisz samolot przechwycić. Ale w czasach pokoju nikt > normalny nie strzela do niezidentyfikowanego celu, bo może wyjść jak nad > Ukrainą, gdzie Rosjanie strącili samolot pasażerski sądząc, że to > ukraiński szturmowiec. No ale przechwycenie podejrzanego samolotu, ciągle w czasach "zimnej wojny" wydaje się normalne. W dodatku dobrze widoczny na radarach, leci chyba dość wysoko. No i jakieś tam "źródła" twierdzą, że przechwycono. J.
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Waldek Hebisch
Date: Thu, 28 Aug 2025 23:49
Date: Thu, 28 Aug 2025 23:49
41 lines
3299 bytes
3299 bytes
J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
> On Sun, 24 Aug 2025 22:45:27 +0200, Zbynek Ltd. wrote:
>> On 2025-08-21 07:23, Shrek wrote:
>>> W dniu 20.08.2025 o 20:33, Robert Tomasik pisze:
>>>> W dniu 20.08.2025 o 09:19, ????????????Jacek Marcin Jaworski???????????? pisze:
>>>>
>>>> W tym wypadku uderzył
>>>> w linię energetyczną, ale co by było, jakby spadł gdzieś na jakieś
>>>> miasto? Patrząc na mapę widzę, że kierował się ku Warszawie.
>>>
>>> Cholera wie skąd dokładnie leciał. A miejsce upadku przypadkowe, czy
>>> idziemy w teorie spiskowe i to demonstracja że przypadkowo upadł w
>>> okolicy Puławy, Dęblin, Pionki, Kozienice pod drodze do Warszawy? Niby
>>> wszystko mówi że przypadkiem, ale ciekawy przypadek...
>>
>> Nie wszystko mówi, tylko wadza mówi, że przypadek.
>> Kilkadziesiąt km od tego miejsca, od Osin na północ, jest baza sił
>> powietrznych. 1,2km od końca pasa jest miejscowość Osiny. Przypadek?
>
> Sugerujesz, że Rosjanie chcieli zbadać reakcję, tylko Osiny pomylili?
>
> Bo jakby chcieli obejrzeć, czy coś zniszczyć, to by raczej konkretne
> współrzędne wprowadzili, i nie byłoby pomyłki.
>
> Ale jeśli to przypadek, to ciekawe co się stało:
> -uszkodził się komputer sterujący, i poleciał w przypadkowe miejsce,
> -uszkodził się odbiornik GPS, , to i polecał w przypadkowe miejsce.
To że spadł to prawie na pewno przypadek. To gdzie leciał to
może być przypadek. Ale jest też możliwe że Rosjanie mając
okazję robią rozpoznie. Okazja jest bo wykrywanie jest słabe
i maję pretekt (niby że dron zabłądził przez Ukraińców). Nie można
wykluczyć że było kilkadziesiąt czy więcej podobnych lotów a
tylko ten przypadkiem o coś zachaczył i spadł.
Rosjanie nie popisali się ostatnio subtelnymi operacjami, więc
wersja że to jest rozpoznanie jest a priori mało prawdopodobna.
Ale bez dodatkowych informacji bym tego nie wykluczał.
--
Waldek Hebisch
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Waldek Hebisch
Date: Fri, 29 Aug 2025 11:36
Date: Fri, 29 Aug 2025 11:36
48 lines
3762 bytes
3762 bytes
Waldek Hebisch <antispam@fricas.org> wrote:
> J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
>> On Sun, 24 Aug 2025 22:45:27 +0200, Zbynek Ltd. wrote:
>>> On 2025-08-21 07:23, Shrek wrote:
>>>> W dniu 20.08.2025 o 20:33, Robert Tomasik pisze:
>>>>> W dniu 20.08.2025 o 09:19, ????????????Jacek Marcin Jaworski???????????? pisze:
>>>>>
>>>>> W tym wypadku uderzył
>>>>> w linię energetyczną, ale co by było, jakby spadł gdzieś na jakieś
>>>>> miasto? Patrząc na mapę widzę, że kierował się ku Warszawie.
>>>>
>>>> Cholera wie skąd dokładnie leciał. A miejsce upadku przypadkowe, czy
>>>> idziemy w teorie spiskowe i to demonstracja że przypadkowo upadł w
>>>> okolicy Puławy, Dęblin, Pionki, Kozienice pod drodze do Warszawy? Niby
>>>> wszystko mówi że przypadkiem, ale ciekawy przypadek...
>>>
>>> Nie wszystko mówi, tylko wadza mówi, że przypadek.
>>> Kilkadziesiąt km od tego miejsca, od Osin na północ, jest baza sił
>>> powietrznych. 1,2km od końca pasa jest miejscowość Osiny. Przypadek?
>>
>> Sugerujesz, że Rosjanie chcieli zbadać reakcję, tylko Osiny pomylili?
>>
>> Bo jakby chcieli obejrzeć, czy coś zniszczyć, to by raczej konkretne
>> współrzędne wprowadzili, i nie byłoby pomyłki.
>>
>> Ale jeśli to przypadek, to ciekawe co się stało:
>> -uszkodził się komputer sterujący, i poleciał w przypadkowe miejsce,
>> -uszkodził się odbiornik GPS, , to i polecał w przypadkowe miejsce.
>
> To że spadł to prawie na pewno przypadek. To gdzie leciał to
> może być przypadek. Ale jest też możliwe że Rosjanie mając
> okazję robią rozpoznie. Okazja jest bo wykrywanie jest słabe
> i maję pretekt (niby że dron zabłądził przez Ukraińców). Nie można
> wykluczyć że było kilkadziesiąt czy więcej podobnych lotów a
> tylko ten przypadkiem o coś zachaczył i spadł.
>
> Rosjanie nie popisali się ostatnio subtelnymi operacjami, więc
> wersja że to jest rozpoznanie jest a priori mało prawdopodobna.
> Ale bez dodatkowych informacji bym tego nie wykluczał.
Po napisaniu tego zobaczyłem doniesienie prasowe że rosyjskie drony
często latają nad Niemcami obserwując zakłady produkcyjne i dostawy
broni dla Ukrainy. U nas jest mniej produkcji, ale przez Polskę
idzie dużo dostaw, więc nad Polską też powinny latać rosyjskie
drony obserwacyjne. Jak ich nie widać to pewnie słabo patrzymy.
--
Waldek Hebisch
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 29 Aug 2025 12:32
Date: Fri, 29 Aug 2025 12:32
28 lines
2999 bytes
2999 bytes
W dniu 29.08.2025 o 13:36, Waldek Hebisch pisze: >>> Ale jeśli to przypadek, to ciekawe co się stało: >>> -uszkodził się komputer sterujący, i poleciał w przypadkowe miejsce, >>> -uszkodził się odbiornik GPS, , to i polecał w przypadkowe miejsce. >> To że spadł to prawie na pewno przypadek. To gdzie leciał to >> może być przypadek. Ale jest też możliwe że Rosjanie mając >> okazję robią rozpoznie. Okazja jest bo wykrywanie jest słabe >> i maję pretekt (niby że dron zabłądził przez Ukraińców). Nie można >> wykluczyć że było kilkadziesiąt czy więcej podobnych lotów a >> tylko ten przypadkiem o coś zachaczył i spadł. >> >> Rosjanie nie popisali się ostatnio subtelnymi operacjami, więc >> wersja że to jest rozpoznanie jest a priori mało prawdopodobna. >> Ale bez dodatkowych informacji bym tego nie wykluczał. > Po napisaniu tego zobaczyłem doniesienie prasowe że rosyjskie drony > często latają nad Niemcami obserwując zakłady produkcyjne i dostawy > broni dla Ukrainy. U nas jest mniej produkcji, ale przez Polskę > idzie dużo dostaw, więc nad Polską też powinny latać rosyjskie > drony obserwacyjne. Jak ich nie widać to pewnie słabo patrzymy. Ja mam jeszcze taką tezę, że mogą wysyłać niby popsuty DRON i obserwować naszą reakcją. Na jakich częstotliwościach włączamy radary, co się odrywa, jaki jest czas reakcji, itd. Co więcej, nie możemy wykluczyć, że jako opinia publiczna dowiadujemy się takim DRONie, jaki spadnie, a masa ich może sobie latać. -- (~) Robert Tomasik
Re: Nieznany obiekt eksplodował na Lubelszczyźnie. "[...] znaleziony obiekt może stanowić element starego silnika ze śmigłem."
Author: J.F
Date: Fri, 29 Aug 2025 12:49
Date: Fri, 29 Aug 2025 12:49
38 lines
2976 bytes
2976 bytes
On Fri, 29 Aug 2025 14:32:21 +0200, Robert Tomasik wrote: > W dniu 29.08.2025 o 13:36, Waldek Hebisch pisze: >> Po napisaniu tego zobaczyłem doniesienie prasowe że rosyjskie drony >> często latają nad Niemcami obserwując zakłady produkcyjne i dostawy >> broni dla Ukrainy. U nas jest mniej produkcji, ale przez Polskę >> idzie dużo dostaw, więc nad Polską też powinny latać rosyjskie >> drony obserwacyjne. Jak ich nie widać to pewnie słabo patrzymy. > > Ja mam jeszcze taką tezę, że mogą wysyłać niby popsuty DRON i obserwować > naszą reakcją. Na jakich częstotliwościach włączamy radary, co się > odrywa, jaki jest czas reakcji, itd. Jest to jak najbardziej zasadne. Ale część radarów powinna działać cały czas, aby własnie wykrywać. > Co więcej, nie możemy wykluczyć, że > jako opinia publiczna dowiadujemy się takim DRONie, jaki spadnie, a masa > ich może sobie latać. Może nie tyle spadnie, bo czasem są poszukiwania, więc nie bardzo wiadomo czy spadł. Jak wykryją, i "zniknie z radaru" i się robi szum medialny ... to wiemy. Jak nie wykryją, to nie wiemy :-) Pytanie dodatkowe - ile wojsko wykryło, ale nie robili szumu, bo przecież nie trzeba Rosjan dokładnie informować, czego nie wykrywamy :-) Jakies tam ponoć przelatują przez naszą przestrzeń na krótko, bo im tak wygodniej zaatakować Ukrainę. Ale pytanie - ile oni wysyłają taki zwiadowczych, głęboko do Polski. Które może wracają, może nie był powrót planowany, może awaria się przytrafiła ... a może zestrzelilismy coś :-) J.
Page 2 of 3 • 107 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads