Thread View: pl.internet.polip
120 messages
120 total messages
Page 2 of 3
Started by Andrzej Banach
Tue, 17 May 2011 23:07
Page 2 of 3 • 120 total messages
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Verox
Date: Wed, 18 May 2011 07:03
Date: Wed, 18 May 2011 07:03
28 lines
2320 bytes
2320 bytes
On Wed, 18 May 2011 01:07:54 +0200, Andrzej Banach napisał: > Jako, ze nikt nie kwapi się by opisać co się działo to może ja w > kilku...dziesięciu zdaniach zacznę. Bardzo dziękuje. Nie mogłem pojechać, ale miło poczytać. > Teraz tak jeszcze lekko prywatnie do KIKE. Wszystkie organizacje stoją > murem, że takie regulacje nie są nikomu potrzebne, nierealne do > wykonania itp. KIKE jako izba zrzeszająca mniejszych ISP co mnie > niesamowicie zdziwiło jest jednak innego zdania. O ile rozumiem kwestie > podejścia do kłamliwych reklam i windowaniu prędkości "papierowych", > którego nie można zatrzymać, to nie rozumiem ich takiego nacisku by > wprowadzać hardwarowe mierniki jakości i to na koszt operatora? Przecież > to właśnie tych operatorów których reprezentuje KIKE w największym > stopniu dotknie ingerencja UKE. To właśnie Ci operatorzy, wiedząc że ich > sieci są ok, będą musieli również ponieść koszt wprowadzenia testerów > tylko po to by udowodnić rzeczy oczywiste. KIKE na ostatnim walnym pokazało że reprezentuje głównie siebie, w sensie Grupy Trzymającej Władze. Nie chce krakać, ale coś mi mówi, że nowa firma od opomiarowania ma coś wspólnego z KIKE... Ci którzy byli na Walnym KIKE wiedzą o co mi chodzi... -- #begin 755 signature.exe [tomek <at> sikornik <dot> net] vy 73! de SP9UOB Proud to be 100 percent microsoft free. op. Tomek
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: djrzulf
Date: Wed, 18 May 2011 07:51
Date: Wed, 18 May 2011 07:51
94 lines
5663 bytes
5663 bytes
Witaj Polipie! > Teraz tak jeszcze lekko prywatnie do KIKE. Wszystkie organizacje stoją > murem, że takie regulacje nie są nikomu potrzebne, nierealne do Niestety nie mieliśmy okazji wcześniej dyskutować, ponieważ niedawno zająłem się tematem, stąd udział mój oraz Józefa Chwasta w debacie. Ponieważ bardziej tam byłem przysłuchać się stanowisk operatorów niż dyskutować. > wykonania itp. KIKE jako izba zrzeszająca mniejszych ISP co mnie > niesamowicie zdziwiło jest jednak innego zdania. Nie chcieliśmy się wbijać na siłę z naszą prezentacją (termin był do 6 maja), żeby nie rozbijać agendy UKE. Nasze stanowisko niewiele różniło się od poirytowanego Pana z PTC oraz wesołego Pana z P4 i nieźle zakręconego przedstawiciela &TP. > którego nie można zatrzymać, to nie rozumiem ich takiego nacisku by > wprowadzać hardwarowe mierniki jakości i to na koszt operatora? Przecież Problemem jest to, że UKE będzie chciało realizacji pomiarów i diagnostyki, i nasza dyskusja z prezentacjami pomiarów komercyjnych była tylko i wyłącznie związana z tym, jeśli już UKE zamierza to wprowadzać, to niech zrobią to wg pomysłu AJRiS lub MLAB, ponieważ rozwiązania Netscout, IŁ, czy Systemics PAB będą drogie w implementacji, więc warto korzystać z gotowych tanich rozwiązań. Myślę, że rozwiązanie Google jest naprawdę dobre, aczkolwiek testowałem u siebie łącze i podczas gdy inne speedtesty pokazywały okolice 100Mbps, to MLab pokazał mi 5Mbps... Huh. > stopniu dotknie ingerencja UKE. To właśnie Ci operatorzy, wiedząc że ich > sieci są ok, będą musieli również ponieść koszt wprowadzenia testerów Projekt głównie uderza w GSMowców, natomiast my, mali ISP, szczególnie świadczący dostęp bezprzewodowy dostaną rykoszetem i odczujemy to najbardziej. Ponieważ w przeciwieństwie do GSMowców, którzy mają swoje kanały, a my bezprzewodowcy jak już mamy, to z zakresu ISM, więc nieprzewidywalność tego pasma jest o wiele większa niż GSMowców. > tylko po to by udowodnić rzeczy oczywiste. Niech martwią się Ci, którzy Ale skoro dysponujemy infrastrukturą nx1G, to ethernetowcy nie mają zazwyczaj się czego obawiać - problemem jest dostęp bezprzewodowy. > ofert całkowicie się zmieni. Pojawią się oferty 100Mbps czy nawet 1Gbps > do klienta i wtedy zacznie się prawdziwy problem - nie wiem czy właśnie > przez ofertę netii czy gsm'ów nie jest już za późno na powrót do > normalności. Netia pokazała, że nie musi w ogóle zawierać przepustowości w umowie lub zawrze "dostęp maksymalny 80Mbps" dla xDSL czy "100Mbps" dla ETTH i nie muszą się już martwić takim klientem i uważamy, że to się może odbić na podejściu do jakości - jakby nie patrzeć Netia poszła torem GSMowców - CyfrowyPolsat reklamuje się prędkościami "100Mbps"... Józek zwrócił uwagę, że może wrócić to z czym UKE walczy, czyli wykluczeniem cyfrowym. Jeśli operator nie będzie w stanie świadczyć usługi na określonym terenie o określonej przepustowości, to zgodnie z pomysłami, niezadowoleni użytkownicy będą zgłaszać reklamacje i operator będzie musiał świadczyć swoje usługi za darmo. Jeśli koszt modernizacji do większych przepustowości przewyższa dochód z danego segmentu sieci, a koszt zwrotu jej to 20 lat, to operator nie będzie dokładał do interesu. Utrzymanie obecnej infrastruktury kosztuje, więc... Wycofa się z rynku i potem użytkownicy zostaną z dostępem GPRS. Czy jest to dobry kierunek? Osobiście uważam, że nasz rynek jest jeszcze za młody na takie regulacje, bo jest sporo jeszcze czarnych dziur, gdzie działa jeden wiodący operator z niskimi przepustowościami... Ale to jest właśnie to - działa. Czy na pewno chcemy doprowadzić, żeby ten operator się wycofał całkowicie z tego rynku? > KIKE na ostatnim walnym pokazało że reprezentuje głównie siebie, w sensie > Grupy Trzymającej Władze. KIKE na ostatnim walnym pokazało, że 2/3 członków ma Izbę w czterech literach i to jest problem Izby, a jak chcesz podyskutować o walnym czy o KIKE, to może załóż nowy wątek, a nie śmieć tutaj? > Nie chce krakać, ale coś mi mówi, że nowa firma > od opomiarowania ma coś wspólnego z KIKE... Ci którzy byli na Walnym KIKE > wiedzą o co mi chodzi... Słychać strzały! Z pozdrowieniami. -- Przemysław Stanisław Knycz Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej GRAP
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Zboj
Date: Wed, 18 May 2011 11:35
Date: Wed, 18 May 2011 11:35
13 lines
1456 bytes
1456 bytes
> KIKE na ostatnim walnym pokazało że reprezentuje głównie siebie, w sensie > Grupy Trzymającej Władze. Nie chce krakać, ale coś mi mówi, że nowa firma > od opomiarowania ma coś wspólnego z KIKE... Ci którzy byli na Walnym KIKE > wiedzą o co mi chodzi... Na prawdę, bardzo wnikliwe. Jakieś konkrety? Czy tak rzucasz ... może coś się przyczepi? -- -- Piotr Marciniak (ISP/KIKE)
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Verox
Date: Wed, 18 May 2011 11:54
Date: Wed, 18 May 2011 11:54
18 lines
1683 bytes
1683 bytes
On Wed, 18 May 2011 13:35:16 +0200, Zboj napisał: > >> KIKE na ostatnim walnym pokazało że reprezentuje głównie siebie, w sensie >> Grupy Trzymającej Władze. Nie chce krakać, ale coś mi mówi, że nowa firma >> od opomiarowania ma coś wspólnego z KIKE... Ci którzy byli na Walnym KIKE >> wiedzą o co mi chodzi... > > Na prawdę, bardzo wnikliwe. Jakieś konkrety? Czy tak rzucasz ... może coś > się przyczepi? Piotrze, jak już Kebab wspomniał to nie jest wątek dotyczący KIKE. A komu jak komu - ale Tobie to chyba nie musze opowiadać co działo się na walnym. -- #begin 755 signature.exe [tomek <at> sikornik <dot> net] vy 73! de SP9UOB Proud to be 100 percent microsoft free. op. Tomek
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Zboj
Date: Wed, 18 May 2011 12:00
Date: Wed, 18 May 2011 12:00
73 lines
5214 bytes
5214 bytes
> Teraz tak jeszcze lekko prywatnie do KIKE. Wszystkie organizacje stoją > murem, że takie regulacje nie są nikomu potrzebne, nierealne do wykonania > itp. KIKE jako izba zrzeszająca mniejszych ISP co mnie niesamowicie > zdziwiło jest jednak innego zdania. O ile rozumiem kwestie podejścia do > kłamliwych reklam i windowaniu prędkości "papierowych", którego nie można > zatrzymać, to nie rozumiem ich takiego nacisku by wprowadzać hardwarowe > mierniki jakości i to na koszt operatora? Przecież to właśnie tych > operatorów których reprezentuje KIKE w największym stopniu dotknie > ingerencja UKE. To właśnie Ci operatorzy, wiedząc że ich sieci są ok, będą > musieli również ponieść koszt wprowadzenia testerów tylko po to by > udowodnić rzeczy oczywiste. Niech martwią się Ci, którzy wiedzą, że > naginają prawdę oferując prędkości nierealne, a nie ISP, którzy mając > możliwość świadczenia np 100Mbps do klienta, oferują pakiety po 2, 5 czy > 10Mbps tylko dlatego, że chcą utrzymać gwarancje takich prędkości. KIKE nie jest za nadregulacjami. Ale problem istnieje i sam go naświetlasz. Dot. zarówno zafałśzowanego marketingowo rynku, jak i planowanych przepisów. Są cztery istotne fakty: 1. Lokalni ISP ciągle zderzając się i konkurują z "ofertami: 100M za 1 zł". Tracą klientów na rzecz GSMów działających 40k, itd. Nie zajmowanie się tematem, jest na rękę tym, którzy w reklamach i sieciach przeginają najbardziej. 2. Niestety regulacje mogą też dać koszmarny oręż nieuczciwym abonentom - już teraz ISP mają dramatyczny problem z terminowością opłat i prawie brakiem możliwości ściągania abonamentu z dłużników z uwagi na działalność UOKiKu. Proponowane zapisy mogą w zasadzie pogrzebać windykację, jeśli nie będą miały żadnego kontaktu z rzeczywistością sieciową. 3. Ustawodawca jeśli się uprze - wprowadzi zapisy. Można mówić wyłącznie "Liberum Veto" i... pzeczytać w przepisach później i tak obowiązek, którego veto nie zatrzymało, ale i nic do regulacji sensownego nie wniosło. 4. Nie ma czegoś takiego, jak "protestujące organizacje". Są firmy w nich zrzeszone, które są autoram przedziwnych, czasem jawnie profilowanych "opracowań" i "ekspertyz". KIKE musi odnieść się i do nieuczciwej reklamy i do realiów pomiarowych, gdyby jednak miały jakieś regulacje wejść. Ślepe veto jest na rękę przede wszystkim tym, którzy produkują najbardziej odalone od realiów reklamy i/lub najmniej inwestują w to, by wartości z reklam były realnie osiągalne. Bo np. w odpowiednio dużej skali taki proceder daje najlepsze rezultaty. Nie powinniśmy zamiatać pod dywan problemu vetem. Bo to kompletnie nie jest w interesie abonentów, rynku i lokalnych ISP (skoro już o nich tu mowa). W loikalnych sieciach łatwiej jest bowiem zapewnić reklamowane parametry łączy. Więc te sieci co do zasady świadczą w większości to, co reklamują. Wróćmy do meritum. Jeśli ma być jakaś regulacja - KIKE proponuje by był to np. CIR. Jeśli dostawca nie może dać żadnych gwarancji, niech pisze CIR=0. Z tym można już prowadzić marketingowy dialog. A Abonent kupując takie łącze dużo MEGA, zero CIR nie będzie zrywał umów i nauczy się wybierać świadomie. Nie wywala to rynku i istniejących sieci. A wymusza po prostu uczciwą reklamę i informację, do której można się odnieść. Dyskusję dot. tego gdzie i jak mierzyć CIR już tu prowadziłem. Odstąpię więc od niej w tym miejscu. I na koniec pytanie - jeśli nadużycia są faktem i psują obraz rynku oraz oferty (co nie jest w interesie ani klientów, ani oferentów, bo trudno konkurować z fikcją) - jak proponujecie problem rozwiązać? Liberum Veto nigdy w Polsce nic dobrego nie uczyniło. Niezależnie więc od tego, czy regulacja ma sens i ew. jak powinna wyglądać - warto spytać też - skoro jest problem, to jak ew. nieregulacyjnie go rozwiązać? Proszę o jakieś konkrety. Bo że się nie da. I że KIKE jest be - już przeczytałem. Ukłony, -- -- Piotr Marciniak (ISP/KIKE)
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Zboj
Date: Wed, 18 May 2011 12:03
Date: Wed, 18 May 2011 12:03
30 lines
2184 bytes
2184 bytes
>>> KIKE na ostatnim walnym pokazało że reprezentuje głównie siebie, w >>> sensie >>> Grupy Trzymającej Władze. Nie chce krakać, ale coś mi mówi, że nowa >>> firma >>> od opomiarowania ma coś wspólnego z KIKE... Ci którzy byli na Walnym >>> KIKE >>> wiedzą o co mi chodzi... >> >> Na prawdę, bardzo wnikliwe. Jakieś konkrety? Czy tak rzucasz ... może coś >> się przyczepi? > > Piotrze, jak już Kebab wspomniał to nie jest wątek dotyczący KIKE. > A komu jak komu - ale Tobie to chyba nie musze opowiadać co działo się na > walnym. Ależ dobrze wiem. Dlatego dziwi mnie ciąg dalszy, na publicznym forum, sugerujący to, co napisałeś wyżej. Dziwadełko. Pewnie na forum rolniczym może znajdzie się wpis, że odpowiadamy za podwyżki cen cukru. To też nośny temat. OK, dość o Walnym KIKE. Niżej napisałem coś o regulacjach i przegięciach reklamowych. Skupmy się na tym. Ukłony, -- -- Piotr Marciniak (ISP/KIKE)
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: kyob
Date: Wed, 18 May 2011 19:30
Date: Wed, 18 May 2011 19:30
4 lines
1185 bytes
1185 bytes
cala sprawa przypomina pytanie czyja kupa bardziej smierdzi... ta banda zlodzieli z wiejskiej jest dla ludzi, a nie oni dla nas, wiec w nadchodzacych wyborach proponuje zagloswac na partie nieobecne w sejmie :)
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Anna Strezynska
Date: Thu, 19 May 2011 20:29
Date: Thu, 19 May 2011 20:29
30 lines
2714 bytes
2714 bytes
Witajcie Panowie proponuje, żeby nie czytac subiektywnych relacji a raczej czytać zapis http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=168&news_id=6780&layout=3&page=text jest tu także zapis audio I krótko: UKE nie ma zamiaru wdrożyć zadnych absurdów typu 90% oferowanej w umowie jakości. Dyrektywy nakładają na regulatora okreslone obowiązki, w szczególności w zakresie wymagania minimalnej jakości, ale po to rozmawiamy, żeby nie przegiąć. Co na tym etapie myslę o regulacji jakości to znajdziecie tutaj: http://www.rp.pl/artykul/305791,658942_O_jakosci_uslug_internetowych__czyli_serwery_w_Mozambiku.html Nie mam zamiaru wygłupić się z jakimiś nierealnymi wymaganiami i spędzic reszty życia uganiając się z narzędziami pomiarowymi po Waszych sieciach a następnie w sądach. Ale trzeba pogodzic się że wymagania minimalne będą, bo nie moze byc tak jak to sie czasem zdarza, ze klient płaci za 6 Mb a ma świadczone w porywach 0,5 (świadczone, czyli sprawdzilismy ze naprawdę wina jest po stronie operatora). Natomiast zdecydowanie nie popieramy wymagań podobnych do wymogu utrzymywania nie mniej niz 90% deklarowanej przepływnosci (bez zdefiniowania w dodatku gdzie jest mierzona i jak). Musicie tez zrozumieć, ze my mamy to potem wyegzekwować w całym kraju na 50 mln linii przewodowych i bezprzewodowych, wiec w naszym interesie jest, zeby te regulacje były racjonalne a nie PR-owe. Pozdrawiam Anna Strezynska
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Smok Eustachy
Date: Thu, 19 May 2011 21:09
Date: Thu, 19 May 2011 21:09
9 lines
1219 bytes
1219 bytes
Dnia Thu, 19 May 2011 13:29:36 -0700, Anna Strezynska napisał(a): /.../ Musicie tez zrozumieć, ze my mamy to potem wyegzekwować > w całym kraju na 50 mln linii przewodowych i bezprzewodowych, wiec w > naszym interesie jest, zeby te regulacje były racjonalne a nie PR-owe. > Pozdrawiam > Anna Strezynska No i supcio. Ktoś tu jednak kręcił.
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Maciek Babcia Dobosz
Date: Thu, 19 May 2011 22:19
Date: Thu, 19 May 2011 22:19
19 lines
1476 bytes
1476 bytes
Dnia 2011-05-19, o godz. 13:29:36 Anna Strezynska <a.strezynska@gmail.com> napisał(a): > I krótko: > > UKE nie ma zamiaru wdrożyć zadnych absurdów typu 90% oferowanej w > umowie jakości. Doprawdy ciekawe stwierdzenie. A jeśli na UKE ustawodawca nałoży obowiązek wdrożenia takich absurdów to UKE złamie prawo i nie wdroży absurdu? Czy też UKE postąpi według zasady "niechcem ale muszem"? Poważnie zapytuję jak UKE postąpi w takiej sytuacji. Czy wykona to co nałoży na niego ustawodawca czy też zbojkotuje prawo i stanie po stronie operatorów? Zdrówko
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Mariusz Kruk
Date: Fri, 20 May 2011 07:51
Date: Fri, 20 May 2011 07:51
30 lines
2565 bytes
2565 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Anna Strezynska" >zdefiniowania w dodatku gdzie jest mierzona i jak). Musicie tez >zrozumieć, ze my mamy to potem wyegzekwować w całym kraju na 50 mln >linii przewodowych i bezprzewodowych, wiec w naszym interesie jest, >zeby te regulacje były racjonalne a nie PR-owe. ATSD, nie prościej to podzielić na dwie części? 1) Odcinek od klienta do routera brzegowego - tu przecież dać się powinno to w miarę miarodajnie zmierzyć, prawda? 2) Wyjście "na zewnątrz" - a dlaczego by nie zrobić po prostu wymogu podania rzetelnej i ustandaryzowanej informacji o tym jakie są parametry? Na przykład (uwaga! to jest tylko przykład! chętnie usłyszę inne propozycje) maksymalne przeciętne zużycie pasma (powiedzmy, w procentach) po urządzeniach na ścieżkach wyjściowych od klienta? Jak klient chce się pchać w zapchaną sieć, niech się pcha - podobnie jak nikt nie broni (OK, jest ustawa antylichwiarska) klientowi brać kredytu hipotecznego z RRSO na poziomie 12%, ale klient musi wiedzieć w co się pakuje. Podobnie tu - skoro jest urządzenie z uplinkiem 10Mbps, do którego podłączamy fafnastu klientów po 100Mbps, możemy się spodziewać, że raczej uplink będziemy wysycać dość mocno, niezależnie od tego co mamy dalej w szkielecie. Albo w drugą stronę - mamy nowoczesny szkielet, ale wyjście na świat dwiema cienkimi rurkami, to nam się tam zatka i znowu musimy pokazać wysokie procenty. Gdzie są luki w takim rozumowaniu? -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961 | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: bofh
Date: Fri, 20 May 2011 10:45
Date: Fri, 20 May 2011 10:45
16 lines
1830 bytes
1830 bytes
On 20.05.2011 09:51, Mariusz Kruk wrote: > wiedzieć w co się pakuje. Podobnie tu - skoro jest urządzenie z > uplinkiem 10Mbps, do którego podłączamy fafnastu klientów po 100Mbps, > możemy się spodziewać, że raczej uplink będziemy wysycać dość mocno, > niezależnie od tego co mamy dalej w szkielecie. Albo w drugą stronę - > mamy nowoczesny szkielet, ale wyjście na świat dwiema cienkimi rurkami, > to nam się tam zatka i znowu musimy pokazać wysokie procenty. > Gdzie są luki w takim rozumowaniu? > Struktura ruchu sieciowego może być różna. W jednym miejscu 10Mb/s na 100 klientów to wystarczająco, w drugim 10Mb/s na 10 to za mało. -- wer <",,)~~ http://szumofob.eu
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Mariusz Kruk
Date: Fri, 20 May 2011 11:06
Date: Fri, 20 May 2011 11:06
18 lines
1883 bytes
1883 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "bofh@nano.pl" >> wiedzieć w co się pakuje. Podobnie tu - skoro jest urządzenie z >> uplinkiem 10Mbps, do którego podłączamy fafnastu klientów po 100Mbps, >> możemy się spodziewać, że raczej uplink będziemy wysycać dość mocno, >> niezależnie od tego co mamy dalej w szkielecie. Albo w drugą stronę - >> mamy nowoczesny szkielet, ale wyjście na świat dwiema cienkimi rurkami, >> to nam się tam zatka i znowu musimy pokazać wysokie procenty. >> Gdzie są luki w takim rozumowaniu? >Struktura ruchu sieciowego może być różna. W jednym miejscu 10Mb/s na >100 klientów to wystarczająco, w drugim 10Mb/s na 10 to za mało. Owszem. Dlatego proponuję procentowe wysycenie w najwęższym gardle. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961 | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 20 May 2011 11:12
Date: Fri, 20 May 2011 11:12
8 lines
1279 bytes
1279 bytes
Dnia Fri, 20 May 2011 09:51:20 +0200, Mariusz Kruk napisał(a): /.../ >Albo w drugą stronę - mamy nowoczesny szkielet, > ale wyjście na świat dwiema cienkimi rurkami, to nam się tam zatka i > znowu musimy pokazać wysokie procenty. Gdzie są luki w takim > rozumowaniu? Biurokratyczna bariera dla rozwoju sieci poprzez różne balancery i wyjścia na świat.
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Mikołaj Jopczyński
Date: Fri, 20 May 2011 11:19
Date: Fri, 20 May 2011 11:19
40 lines
2538 bytes
2538 bytes
W dniu 2011-05-19 22:29, Anna Strezynska pisze: > Nie mam zamiaru wygłupić się z jakimiś nierealnymi wymaganiami i > spędzic reszty życia uganiając się z narzędziami pomiarowymi po > Waszych sieciach a następnie w sądach. Ale trzeba pogodzic się że > wymagania minimalne będą, bo nie moze byc tak jak to sie czasem > zdarza, ze klient płaci za 6 Mb a ma świadczone w porywach 0,5 > (świadczone, czyli sprawdzilismy ze naprawdę wina jest po stronie > operatora). Natomiast zdecydowanie nie popieramy wymagań podobnych do > wymogu utrzymywania nie mniej niz 90% deklarowanej przepływnosci (bez > zdefiniowania w dodatku gdzie jest mierzona i jak). Musicie tez > zrozumieć, ze my mamy to potem wyegzekwować w całym kraju na 50 mln > linii przewodowych i bezprzewodowych, wiec w naszym interesie jest, > zeby te regulacje były racjonalne a nie PR-owe. > Pozdrawiam > Anna Strezynska Hm..... mam wrazenie, ze klientow traktuje sie jak stado tepych owiec .... Dlaczego. Klient ma umowe na wspomniane 6 mega. Realnie, w ciagu calego miesiaca osiaga predkosc 0,5 mbit. I teraz dzwoni do operatora i mowi .... ze cos tutaj jest nie tak... operator mowi "spadac na drzewo" .... Klient idzie do sadu i wygrywa. Po co uke/rzadz/unija ma sie do tego mieszac ? -- Mikołaj Jopczyński, Tychy Online tel: 32 7 400 000 | mikolaj (at) tychy-online.pl | gg: 311167 | www.tychy-online.pl Znajdz nas na Facebooku: http://www.facebook.com/TychyOnline
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: JanuszR
Date: Fri, 20 May 2011 11:56
Date: Fri, 20 May 2011 11:56
21 lines
2147 bytes
2147 bytes
> Hm..... mam wrazenie, ze klientow traktuje sie jak stado tepych owiec .... > Dlaczego. > Klient ma umowe na wspomniane 6 mega. Realnie, w ciagu calego miesiaca > osiaga predkosc 0,5 mbit. > I teraz dzwoni do operatora i mowi .... ze cos tutaj jest nie tak... > operator mowi "spadac na drzewo" .... > Klient idzie do sadu i wygrywa. > Po co uke/rzadz/unija ma sie do tego mieszac ? A w sądzie będzie czekał lat 3 na rozpatrzenie sprawy a nie daj boże jeżeli operator odwoła się. Poza tym koszty, nie warto sądzić się gdy w grę wchodzą kwoty rzędu 50zł miesięcznie. Wreszcie ostatni aspekt, reguła jest taka, że podmiot o większej wiedzy, zapleczu specjalistów prawa ma większe szanse w sądzie. Klient wobec operatora na starcie ma mniejsze szanse. Dla klienta optymalnym wyjściem jest możliwość zmiany operatora. Tej możliwości nie będzie dopóki nie jest realizowane już uchwalone prawo telekomunikacyjne. Nie będzie ono realizowane ponieważ np. spółdzielnia, nierzadko obejmująca 1/3 miasta jest własnością prywatną i prezes mający na niej kablówkę nie dopuści do wpuszczenia konkurencyjnej sieci. JanuszR
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Mikołaj Jopczyński
Date: Fri, 20 May 2011 12:05
Date: Fri, 20 May 2011 12:05
43 lines
2877 bytes
2877 bytes
W dniu 2011-05-20 13:56, JanuszR pisze: >> Hm..... mam wrazenie, ze klientow traktuje sie jak stado tepych owiec >> .... >> Dlaczego. >> Klient ma umowe na wspomniane 6 mega. Realnie, w ciagu calego miesiaca >> osiaga predkosc 0,5 mbit. >> I teraz dzwoni do operatora i mowi .... ze cos tutaj jest nie tak... >> operator mowi "spadac na drzewo" .... >> Klient idzie do sadu i wygrywa. >> Po co uke/rzadz/unija ma sie do tego mieszac ? > A w sądzie będzie czekał lat 3 na rozpatrzenie sprawy a nie daj boże > jeżeli operator odwoła się. Poza tym koszty, nie warto sądzić się gdy w > grę wchodzą kwoty rzędu 50zł miesięcznie. Wreszcie ostatni aspekt, > reguła jest taka, że podmiot o większej wiedzy, zapleczu specjalistów > prawa ma większe szanse w sądzie. Klient wobec operatora na starcie ma > mniejsze szanse. > Dla klienta optymalnym wyjściem jest możliwość zmiany operatora. Tej > możliwości nie będzie dopóki nie jest realizowane już uchwalone prawo > telekomunikacyjne. Nie będzie ono realizowane ponieważ np. spółdzielnia, > nierzadko obejmująca 1/3 miasta jest własnością prywatną i prezes mający > na niej kablówkę nie dopuści do wpuszczenia konkurencyjnej sieci. > > JanuszR Wybacz, ale glupoty gadasz. Umowa okresla warunki i obowiazki kazdej ze stron, jezeli jedna z nich sie z niej nie wywiazuje, masz prawo zerwac ja przed czasem bez konsekfencji. I tyle. Po co ingerowac w cos, co dziala? Oczywiscie nie mowie o syt, kiedy jest w danej miejscowosci/gminie/wsi/powiecie tylko jeden sluszny operator, ktory nie szanuje swoich klientow. -- Mikołaj Jopczyński, Tychy Online tel: 32 7 400 000 | mikolaj (at) tychy-online.pl | gg: 311167 | www.tychy-online.pl Znajdz nas na Facebooku: http://www.facebook.com/TychyOnline
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Tomasz Paszkowski
Date: Fri, 20 May 2011 12:42
Date: Fri, 20 May 2011 12:42
21 lines
1408 bytes
1408 bytes
Dnia 20.05.2011 Mikołaj Jopczyński <mikolaj.jopczynski@gmail.com> napisał/a: > > Klient ma umowe na wspomniane 6 mega. Realnie, w ciagu calego miesiaca > osiaga predkosc 0,5 mbit. > > I teraz dzwoni do operatora i mowi .... ze cos tutaj jest nie tak... > operator mowi "spadac na drzewo" .... > > Klient idzie do sadu i wygrywa. Klient wygrywa ? Może z uryną Pana Henia wygra ale np. z taką Netią czy TP nie ma szans. > > Po co uke/rzadz/unija ma sie do tego mieszac ? Chronić konsumentów :-) TP
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: wm
Date: Fri, 20 May 2011 14:39
Date: Fri, 20 May 2011 14:39
4 lines
1026 bytes
1026 bytes
Właśnie, po to stworzono prawo i sądownictwo. Nie są one doskonałe w PL ale przed wszystkim należy je naprawiać i udoskonalać a nie ukrywać ich wad pod warstwą nowych ustaw i rozporządzeń...
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: wm
Date: Fri, 20 May 2011 14:44
Date: Fri, 20 May 2011 14:44
7 lines
1388 bytes
1388 bytes
> Klient wygrywa ? Może z uryną Pana Henia wygra ale np. z taką Netią czy > TP nie ma szans. znam kilku prawników którzy pracują dla nich i naprawdę nie są to żadni nadludzie ani supermeni. Wystarczy, że mamy rację i niegłupiego prawnika, wtedy nie będzie problemów z wygraniem sprawy...
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Tomasz Paszkowski
Date: Fri, 20 May 2011 15:26
Date: Fri, 20 May 2011 15:26
15 lines
1560 bytes
1560 bytes
Dnia 20.05.2011 wm <g@wm.pn> napisał/a: >> Klient wygrywa ? Może z uryną Pana Henia wygra ale np. z taką Netią czy >> TP nie ma szans. > > znam kilku prawników którzy pracują dla nich i naprawdę nie są to żadni > nadludzie ani supermeni. > Wystarczy, że mamy rację i niegłupiego prawnika, wtedy nie będzie > problemów z wygraniem sprawy... Ale to nie chodzi o jednego Pana Kowalskiego , który pójdzie z tym to sądu i po przejściu przez wszystkie instanacje, kasacje dojdzie swoich praw. Na rynku nie powinno być patologi jakie teraz obecnie mają miejsce ;P TP
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: wm
Date: Fri, 20 May 2011 16:59
Date: Fri, 20 May 2011 16:59
14 lines
1909 bytes
1909 bytes
te patologie to zwykłe oszustwa a one istniały jeszcze jak ludzie huśtali się ogonami na gałęziach. Papieru nie starczy na Ziemi jeśli w taki specjalny sposób będziemy traktować każdy rodzaj oszustwa :) Ta ustawa tylko potwierdzi, że te konkretne oszustwa są niedopuszczalne. Ale one i tak już są niedopuszczalne. Operator zawsze może odwołać się do sądu jeśli dostanie wypowiedzenie bo klientowi internet źle działa. Tak więc prawdopodobnie i tak sprawa w sądzie się skończy. Natomiast jeśli UKE będzie jeździło, mierzyło i wydawało wyroki bez możliwości odwołania to powstanie następny rodzaj wynaturzonej i zdegenerowanej policji/sądu. A to zwykłe marnotrawstwo pieniędzy.
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 20 May 2011 18:50
Date: Fri, 20 May 2011 18:50
13 lines
1676 bytes
1676 bytes
Dnia Fri, 20 May 2011 16:59:41 +0000, wm napisał(a): > te patologie to zwykłe oszustwa a one istniały jeszcze jak ludzie > huśtali się ogonami na gałęziach. Papieru nie starczy na Ziemi jeśli w > taki specjalny sposób będziemy traktować każdy rodzaj oszustwa :) > > Ta ustawa tylko potwierdzi, że te konkretne oszustwa są niedopuszczalne. > Ale one i tak już są niedopuszczalne. > > Operator zawsze może odwołać się do sądu jeśli dostanie wypowiedzenie bo > klientowi internet źle działa. Tak więc prawdopodobnie i tak sprawa w > sądzie się skończy. Operator naliczy dług i uzyska tytuł prawny i naśle komornika
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: paweł
Date: Fri, 20 May 2011 21:24
Date: Fri, 20 May 2011 21:24
15 lines
1537 bytes
1537 bytes
W dniu 20.05.2011 13:19, Mikołaj Jopczyński pisze: > Klient ma umowe na wspomniane 6 mega. Realnie, w ciagu calego miesiaca > osiaga predkosc 0,5 mbit. > > I teraz dzwoni do operatora i mowi .... ze cos tutaj jest nie tak... > operator mowi "spadac na drzewo" .... > > Klient idzie do sadu i w sadzie zbiera jabłka. a tak poważniej, to co klient ma w sądzie pokazać? pliki txt z logami wgeta? screeny z jakiegoś dslspeedtestera? -- paweł
Re: Po debacie o jakości - UKE - wolne wnioski
Author: wm
Date: Fri, 20 May 2011 22:52
Date: Fri, 20 May 2011 22:52
17 lines
1982 bytes
1982 bytes
Wynajmuje eksperta który przez ileś tam dni sprawdza jego internet, zbiera dowody i jest świadkiem. Potem odzyskuje koszty w sądzie. Jeżeli operator jest rozsądny to wystarczy groźba takiego postępowania by zgodził się na rozwiązanie umowy. Jeśli UKE zapewni odpowiednie narzędzia które ułatwią zbieranie dowodów to tym lepiej, to jest doskonała rola dla niego. Jeśli UKE zgodzi się występować w roli tego eksperta to czemu nie ale jakoś wątpię by miało moce przerobowe na takie śledztwa. Także, jeśli ustali normy które mówią jak ma wyglądać internet o jakieś tam "do" szybkości to też nie będzie źle. Np. dla "do 100Mbps": między godziną 18 i 22 wykonujemy 10 pomiarów do strategicznie rozmieszczonych serwerów UKE, średnia z pomiarów powinna być 70% prędkości "do" przy czym 2 pomiary co najmniej 95Mbps. Powtarzamy przez 10 losowych dni w miesiącu. Tak naprawdę nie ma znaczenia jakie liczby wybierzemy ważne, że warunki pomiaru są takie same dla wszystkich.
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: J.F.
Date: Sat, 21 May 2011 06:49
Date: Sat, 21 May 2011 06:49
41 lines
2815 bytes
2815 bytes
On Fri, 20 May 2011 14:05:02 +0200, Mikołaj Jopczyński wrote: >W dniu 2011-05-20 13:56, JanuszR pisze: >>> Dlaczego. >>> Klient ma umowe na wspomniane 6 mega. Realnie, w ciagu calego miesiaca >>> osiaga predkosc 0,5 mbit. >>> I teraz dzwoni do operatora i mowi .... ze cos tutaj jest nie tak... >>> operator mowi "spadac na drzewo" .... >>> Klient idzie do sadu i wygrywa. >>> Po co uke/rzadz/unija ma sie do tego mieszac ? >> A w sądzie będzie czekał lat 3 na rozpatrzenie sprawy a nie daj boże >> jeżeli operator odwoła się. Poza tym koszty, nie warto sądzić się gdy w >> grę wchodzą kwoty rzędu 50zł miesięcznie. Wreszcie ostatni aspekt, Warto, jesli wygrasz - koszta zaplaci przegrany :-) >> reguła jest taka, że podmiot o większej wiedzy, zapleczu specjalistów >> prawa ma większe szanse w sądzie. Klient wobec operatora na starcie ma >> mniejsze szanse. To jest Polska a nie USA, tu jeszcze szanse sa rowne :-) >Wybacz, ale glupoty gadasz. >Umowa okresla warunki i obowiazki kazdej ze stron, jezeli jedna z nich >sie z niej nie wywiazuje, masz prawo zerwac ja przed czasem bez >konsekfencji. I tyle. Wybacz, ale glupoty gadasz :-) Co masz prawo zrobic to tez powinna umowa okreslac. A ze zwykle nie okresla, wiec ostroznie z tym zrywaniem. Jakbys chcial sprawe zalatwic w sadzie to dobrze kolega - pisze - umowa wygasnie zanim sie sprawa rozwinie, a moze nawet zanim sie zacznie. W sadzie zapewne przegrasz, bo nie wystarczy "wydaje mi sie" tylko potrzebna opinia rzeczoznawcy. A ten jak uczciwie zacznie sprawdzac, to pewnie nic nie napisze, bo to jest Internet i siec pakietowa - co tu masz gwarantowane ? 6Mbps do najblizszego routera. Z tym ze to iz sady u nas nierychliwe to akurat zaleta - przestajesz placic i to operator musi isc do sadu. A to mu sie nie oplaca. J.
Re: Po debacie o jako�ci - UKE - wolne wnioski
Author: JanuszR
Date: Sat, 21 May 2011 07:52
Date: Sat, 21 May 2011 07:52
17 lines
1888 bytes
1888 bytes
>>> A w sądzie będzie czekał lat 3 na rozpatrzenie sprawy a nie daj boże >>> jeżeli operator odwoła się. Poza tym koszty, nie warto sądzić się gdy w >>> grę wchodzą kwoty rzędu 50zł miesięcznie. Wreszcie ostatni aspekt, > > Warto, jesli wygrasz - koszta zaplaci przegrany :-) Nie miałem na myśli kosztów sądowych lecz wysokość spornej kwoty i stracony czas. Są oczywiście osoby, które pójdą do sądu dla dziesięciu groszy, nazywamy je pieniaczami. >>> reguła jest taka, że podmiot o większej wiedzy, zapleczu specjalistów >>> prawa ma większe szanse w sądzie. Klient wobec operatora na starcie ma >>> mniejsze szanse. > > To jest Polska a nie USA, tu jeszcze szanse sa rowne :-) Zdziwiłbyś się ale to miłe, że jest ktoś kto tak uważa. JanuszR
Re: Po debacie o jako?ci - UKE - wolne wnioski
Author: J.F.
Date: Sun, 22 May 2011 10:41
Date: Sun, 22 May 2011 10:41
26 lines
2297 bytes
2297 bytes
On Sat, 21 May 2011 09:52:36 +0200, JanuszR wrote: >>>> A w sądzie będzie czekał lat 3 na rozpatrzenie sprawy a nie daj boże >>>> jeżeli operator odwoła się. Poza tym koszty, nie warto sądzić się gdy w >>>> grę wchodzą kwoty rzędu 50zł miesięcznie. Wreszcie ostatni aspekt, >> Warto, jesli wygrasz - koszta zaplaci przegrany :-) >Nie miałem na myśli kosztów sądowych lecz wysokość spornej kwoty i >stracony czas. Są oczywiście osoby, które pójdą do sądu dla dziesięciu >groszy, nazywamy je pieniaczami. Polowa to moze i pieniacze, a druga polowa to w imie, k*, zasad. Moze i 1 gr, ale czemu maja ci go nieslusznie naliczac ? Masz troche kompetencji, z poswiecisz pare godzin w ciagu roku na czytanie pism, a druga strona dostanie rachunek na pare tysiecy, to sie moze nauczy na drugi raz nie lekcewazyc 1 gr. >>>> reguła jest taka, że podmiot o większej wiedzy, zapleczu specjalistów >>>> prawa ma większe szanse w sądzie. Klient wobec operatora na starcie ma >>>> mniejsze szanse. >> To jest Polska a nie USA, tu jeszcze szanse sa rowne :-) >Zdziwiłbyś się ale to miłe, że jest ktoś kto tak uważa. Wystarczy troche poczytac o sprawach w sadzie. Czesto duza firma lekcewazy sprawe, to i potem przegrywa. J.
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: J.F.
Date: Sun, 22 May 2011 10:58
Date: Sun, 22 May 2011 10:58
25 lines
2234 bytes
2234 bytes
On Fri, 20 May 2011 09:51:20 +0200, Mariusz Kruk wrote: >ATSD, nie prościej to podzielić na dwie części? >1) Odcinek od klienta do routera brzegowego - tu przecież dać się >powinno to w miarę miarodajnie zmierzyć, prawda? >2) Wyjście "na zewnątrz" - a dlaczego by nie zrobić po prostu wymogu >podania rzetelnej i ustandaryzowanej informacji o tym jakie są >parametry? Na przykład (uwaga! to jest tylko przykład! chętnie usłyszę >inne propozycje) maksymalne przeciętne zużycie pasma >(powiedzmy, w procentach) po urządzeniach na ścieżkach wyjściowych od >klienta? Nie da sie/bardzo trudne bedzie. Chcesz zeby podawac "router brzegowy do ktorego jest pan podlaczony wraz z 200 klientami ma lacza 300Mb/s, ale transmitujemy w nich dzistez 50 programow TV i tyle rozmow Voip za ile klienci zaplaca - i to sa pakiety priorytetowe". A dalej "10 takich routerow na centrali dzieli lacza o przepustowosci 400Mbps, ktore dodatkowo przenosza caly ruch telefoniczny do centrali" i dalej maja narysowac cala mapke sieci, jak wyglada komunikacja miedzydzielnicowa, miedzymiastowa itp ? Nawet "mamy lacze do internetu o predkosci XXX" zawodzi w przypadku duzych operatorow, gdzie "pol Polski to my". J.
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Mariusz Kruk
Date: Sun, 22 May 2011 19:01
Date: Sun, 22 May 2011 19:01
20 lines
1867 bytes
1867 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "J.F" >Nie da sie/bardzo trudne bedzie. >Chcesz zeby podawac "router brzegowy do ktorego jest pan podlaczony >wraz z 200 klientami ma lacza 300Mb/s, ale transmitujemy w nich >dzistez 50 programow TV i tyle rozmow Voip za ile klienci zaplaca - i >to sa pakiety priorytetowe". A dalej "10 takich routerow na centrali >dzieli lacza o przepustowosci 400Mbps, ktore dodatkowo przenosza caly >ruch telefoniczny do centrali" i dalej maja narysowac cala mapke >sieci, jak wyglada komunikacja miedzydzielnicowa, miedzymiastowa itp ? Nie. Chcę informacji - dajemy panu gwarantowane XMbps do routera brzegowego. Dalej mamy urządzenia, na których zajętość pasma nie przekracza średnio 73%. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961 | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Smok Eustachy
Date: Sun, 22 May 2011 20:08
Date: Sun, 22 May 2011 20:08
7 lines
1313 bytes
1313 bytes
Dnia Sun, 22 May 2011 21:01:04 +0200, Mariusz Kruk napisał(a): /../ > Nie. Chcę informacji - dajemy panu gwarantowane XMbps do routera > brzegowego. Dalej mamy urządzenia, na których zajętość pasma nie > przekracza średnio 73%. Gwarantowane 5 Mbps do brzegowego kosztuje ile? 2 tysiące? 3 tysiące?
Re: Po debacie o jakooeci - UKE - wolne wnioski
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Sun, 22 May 2011 21:50
Date: Sun, 22 May 2011 21:50
11 lines
1565 bytes
1565 bytes
W dniu 2011-05-22 22:08, Smok Eustachy pisze: > Dnia Sun, 22 May 2011 21:01:04 +0200, Mariusz Kruk napisał(a): > > /../ >> Nie. Chcę informacji - dajemy panu gwarantowane XMbps do routera >> brzegowego. Dalej mamy urządzenia, na których zajętość pasma nie >> przekracza średnio 73%. > Gwarantowane 5 Mbps do brzegowego kosztuje ile? 2 tysiące? 3 tysiące? To w takim razie co u Ciebie znaczy "prędkość do 5 MB/s". Prędkość na styku DTE?
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Mariusz Kruk
Date: Mon, 23 May 2011 07:04
Date: Mon, 23 May 2011 07:04
14 lines
1628 bytes
1628 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Smok Eustachy" >> Nie. Chcę informacji - dajemy panu gwarantowane XMbps do routera >> brzegowego. Dalej mamy urządzenia, na których zajętość pasma nie >> przekracza średnio 73%. >Gwarantowane 5 Mbps do brzegowego kosztuje ile? 2 tysiące? 3 tysiące? No właśnie o to chodzi, że w tej chwili, w dowolnej usłudze konsumenckiej, właściwie nie wiem co mam gwarantowane. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961 | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: bofh
Date: Mon, 23 May 2011 07:19
Date: Mon, 23 May 2011 07:19
16 lines
1874 bytes
1874 bytes
On 23.05.2011 09:04, Mariusz Kruk wrote: > epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Smok Eustachy" >>> Nie. Chcę informacji - dajemy panu gwarantowane XMbps do routera >>> brzegowego. Dalej mamy urządzenia, na których zajętość pasma nie >>> przekracza średnio 73%. >> Gwarantowane 5 Mbps do brzegowego kosztuje ile? 2 tysiące? 3 tysiące? > > No właśnie o to chodzi, że w tej chwili, w dowolnej usłudze > konsumenckiej, właściwie nie wiem co mam gwarantowane. > Prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s i max do n Mb/s. -- wer <",,)~~ http://szumofob.eu
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Mariusz Kruk
Date: Mon, 23 May 2011 07:27
Date: Mon, 23 May 2011 07:27
16 lines
1789 bytes
1789 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "bofh@nano.pl" >>>> Nie. Chcę informacji - dajemy panu gwarantowane XMbps do routera >>>> brzegowego. Dalej mamy urządzenia, na których zajętość pasma nie >>>> przekracza średnio 73%. >>> Gwarantowane 5 Mbps do brzegowego kosztuje ile? 2 tysiące? 3 tysiące? >> No właśnie o to chodzi, że w tej chwili, w dowolnej usłudze >> konsumenckiej, właściwie nie wiem co mam gwarantowane. >Prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s i max do n Mb/s. Very funny. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961 | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Robert
Date: Mon, 23 May 2011 09:18
Date: Mon, 23 May 2011 09:18
15 lines
1953 bytes
1953 bytes
>>>> Gwarantowane 5 Mbps do brzegowego kosztuje ile? 2 tysiące? 3 tysiące? >>> No właśnie o to chodzi, że w tej chwili, w dowolnej usłudze >>> konsumenckiej, właściwie nie wiem co mam gwarantowane. >>Prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s i max do n Mb/s. > Very funny. smieszne w sumie nie jest ale z drugiej strony co mamy gwarantowac? masz wplyw wylacznie na to jaka rure na swiat kupujesz (tu zgwarancjami wiemy jak jest i nic sie nie ma zmienic... czyli gwarancji nie ma w zasadzie wcale) i jak dziala wlasna siec. moge dac gwarancje wewnatrz sieci w relacji klient<>gateway i zapewnic odpowiednia przeplywnosc lacz na swiat. co sie dalej dzieje to juz inna bajka i na to wplywu nikt nie ma. trudno wiec oczekiwac ze ktos bedzie chcial za to odpowiadac materialnie. -- Robert (ISP/KIKE)
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Mariusz Kruk
Date: Mon, 23 May 2011 09:29
Date: Mon, 23 May 2011 09:29
23 lines
2421 bytes
2421 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Robert" >>>>> Gwarantowane 5 Mbps do brzegowego kosztuje ile? 2 tysiące? 3 tysiące? >>>> No właśnie o to chodzi, że w tej chwili, w dowolnej usłudze >>>> konsumenckiej, właściwie nie wiem co mam gwarantowane. >>>Prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s i max do n Mb/s. >> Very funny. >smieszne w sumie nie jest ale z drugiej strony co mamy gwarantowac? masz >wplyw wylacznie na to jaka rure na swiat kupujesz (tu zgwarancjami wiemy jak >jest i nic sie nie ma zmienic... czyli gwarancji nie ma w zasadzie wcale) i >jak dziala wlasna siec. moge dac gwarancje wewnatrz sieci w relacji >klient<>gateway i zapewnic odpowiednia przeplywnosc lacz na swiat. co sie >dalej dzieje to juz inna bajka i na to wplywu nikt nie ma. trudno wiec >oczekiwac ze ktos bedzie chcial za to odpowiadac materialnie. Poczekaj, ale w tym momencie mówiliśmy o ostatnim kawałku - do routera brzegowego. To chyba zależy tylko od operatora (tudzież od tego, od kogo dzierżawi kabel, jeśli to jakiś DSL na parze z tepsy). -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961 | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Mon, 23 May 2011 12:06
Date: Mon, 23 May 2011 12:06
28 lines
3074 bytes
3074 bytes
W dniu 2011-05-23 11:29, Mariusz Kruk pisze: > epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done< "Robert" >>>>>> Gwarantowane 5 Mbps do brzegowego kosztuje ile? 2 tysiące? 3 tysiące? >>>>> No właśnie o to chodzi, że w tej chwili, w dowolnej usłudze >>>>> konsumenckiej, właściwie nie wiem co mam gwarantowane. >>>> Prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s i max do n Mb/s. >>> Very funny. >> smieszne w sumie nie jest ale z drugiej strony co mamy gwarantowac? masz >> wplyw wylacznie na to jaka rure na swiat kupujesz (tu zgwarancjami wiemy jak >> jest i nic sie nie ma zmienic... czyli gwarancji nie ma w zasadzie wcale) i >> jak dziala wlasna siec. moge dac gwarancje wewnatrz sieci w relacji >> klient<>gateway i zapewnic odpowiednia przeplywnosc lacz na swiat. co sie >> dalej dzieje to juz inna bajka i na to wplywu nikt nie ma. trudno wiec >> oczekiwac ze ktos bedzie chcial za to odpowiadac materialnie. > > Poczekaj, ale w tym momencie mówiliśmy o ostatnim kawałku - do routera > brzegowego. To chyba zależy tylko od operatora (tudzież od tego, od kogo > dzierżawi kabel, jeśli to jakiś DSL na parze z tepsy). > Stąd było też moje pytanie, co tak właściwie oznacza to 5 Mb/s w jego sieci? Bo jeśli operator nie jest w stanie wewnątrz swojej sieci zapewnić łączności, to co jest w stanie? Wystawić co miesiąc fakturę? I to nawet nie chodzi o to, żeby każdy klient miał w 100% gwarantowany dostęp z maksymalną prędkością do routera brzegowego. Niech 20 x 5 Mb/s jest przesyłane radiolinką 34 Mb/s, a dalej 10 takich radiolinek ma wyjście w świat o sumarycznej prędkości 100 Mb/s. To już *prawie* jest gwarantowana prędkośc do routera, a nawet w świat :-)
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Mariusz Kruk
Date: Mon, 23 May 2011 12:13
Date: Mon, 23 May 2011 12:13
35 lines
3314 bytes
3314 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Maciej Bebenek (news.onet.pl)" >>>>>>> Gwarantowane 5 Mbps do brzegowego kosztuje ile? 2 tysiące? 3 tysiące? >>>>>> No właśnie o to chodzi, że w tej chwili, w dowolnej usłudze >>>>>> konsumenckiej, właściwie nie wiem co mam gwarantowane. >>>>> Prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s i max do n Mb/s. >>>> Very funny. >>> smieszne w sumie nie jest ale z drugiej strony co mamy gwarantowac? masz >>> wplyw wylacznie na to jaka rure na swiat kupujesz (tu zgwarancjami wiemy jak >>> jest i nic sie nie ma zmienic... czyli gwarancji nie ma w zasadzie wcale) i >>> jak dziala wlasna siec. moge dac gwarancje wewnatrz sieci w relacji >>> klient<>gateway i zapewnic odpowiednia przeplywnosc lacz na swiat. co sie >>> dalej dzieje to juz inna bajka i na to wplywu nikt nie ma. trudno wiec >>> oczekiwac ze ktos bedzie chcial za to odpowiadac materialnie. >> Poczekaj, ale w tym momencie mówiliśmy o ostatnim kawałku - do routera >> brzegowego. To chyba zależy tylko od operatora (tudzież od tego, od kogo >> dzierżawi kabel, jeśli to jakiś DSL na parze z tepsy). >Stąd było też moje pytanie, co tak właściwie oznacza to 5 Mb/s w jego >sieci? Bo jeśli operator nie jest w stanie wewnątrz swojej sieci >zapewnić łączności, to co jest w stanie? Wystawić co miesiąc fakturę? >I to nawet nie chodzi o to, żeby każdy klient miał w 100% gwarantowany >dostęp z maksymalną prędkością do routera brzegowego. Owszem. Dlatego właśnie proponowałem "dajemy panu 10/1 do routera brzegowego, a dalej mamy urządzenia, których średnia zajętość pasma (powiedzmy, liczona w interwałach godzinnych) nie przekracza X procent". Jeżeli klient wie, że podłącza się do sieci, w której wszystko jest wysycone pod sufit, to proszę bardzo. Chce - ma. Ale niech ma przynajmniej uczciwą informację. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961 | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: bofh
Date: Mon, 23 May 2011 12:23
Date: Mon, 23 May 2011 12:23
18 lines
2218 bytes
2218 bytes
On 23.05.2011 14:13, Mariusz Kruk wrote: > > Owszem. Dlatego właśnie proponowałem "dajemy panu 10/1 do routera > brzegowego, a dalej mamy urządzenia, których średnia zajętość pasma > (powiedzmy, liczona w interwałach godzinnych) nie przekracza X procent". > Jeżeli klient wie, że podłącza się do sieci, w której wszystko jest > wysycone pod sufit, to proszę bardzo. Chce - ma. Ale niech ma > przynajmniej uczciwą informację. Ale następnego dnia podłączasz 40 małolatów, którzy ciągną po p2p i namiętnie oglądają rt. I zajętość pasma zmienia się diametralnie. Co z tego, że w dniu podpisania umowy jest taka zajętość, jak za kilka dni będzie inna? -- wer <",,)~~ http://szumofob.eu
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Mariusz Kruk
Date: Mon, 23 May 2011 12:46
Date: Mon, 23 May 2011 12:46
19 lines
2244 bytes
2244 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "bofh@nano.pl" >> Owszem. Dlatego właśnie proponowałem "dajemy panu 10/1 do routera >> brzegowego, a dalej mamy urządzenia, których średnia zajętość pasma >> (powiedzmy, liczona w interwałach godzinnych) nie przekracza X procent". >> Jeżeli klient wie, że podłącza się do sieci, w której wszystko jest >> wysycone pod sufit, to proszę bardzo. Chce - ma. Ale niech ma >> przynajmniej uczciwą informację. >Ale następnego dnia podłączasz 40 małolatów, którzy ciągną po p2p i >namiętnie oglądają rt. I zajętość pasma zmienia się diametralnie. Co z >tego, że w dniu podpisania umowy jest taka zajętość, jak za kilka dni >będzie inna? Wypowiadam umowę. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961 | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: Mon, 23 May 2011 12:50
Date: Mon, 23 May 2011 12:50
13 lines
2113 bytes
2113 bytes
W dniu 2011-05-23 14:23, bofh@nano.pl pisze: > Ale następnego dnia podłączasz 40 małolatów, którzy ciągną po p2p i > namiętnie oglądają rt. I zajętość pasma zmienia się diametralnie. Co z > tego, że w dniu podpisania umowy jest taka zajętość, jak za kilka dni > będzie inna? Problem skali. Jeżeli 40 gniazdek to 10% czy więcej stanu sieci, to na pewno trzeba zareagować. Jeżeli 1% czy mniej, to należy monitorować, ale z reguły nic strasznego się nie dzieje. Problem w tym, że większość operatorów - i tych dużych, i małych - nie zna realnego obciążania swojego backhaula. Sukces sprzedaży okazuje się wtedy klęską techniki.
Re: Po debacie o jakooeci - UKE - wolne wnioski
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 23 May 2011 14:29
Date: Mon, 23 May 2011 14:29
25 lines
2206 bytes
2206 bytes
Dnia Sun, 22 May 2011 23:50:22 +0200, Maciej Bebenek (news.onet.pl) napisał(a): /.../ >> Gwarantowane 5 Mbps do brzegowego kosztuje ile? 2 tysiące? 3 tysiące? > > To w takim razie co u Ciebie znaczy "prędkość do 5 MB/s". Prędkość na > styku DTE? zdefiniowanie tego pojęcia jet inspirującym zajęciem. 1. Na pewno znaczy, że szybciej nie będzie. 2. A dalej to zależy. W komórkach znaczy, że tu i ówdzie może być zero a jak się uda to gdzieniegdzie jest 5. 3. W TP obecnie "do 6 Mbitów" znaczy, że: a. Najmniej może być 2 na linii. Powiedzmy 3. b. Jak masz odnotowane przeciążenia centralowe, szkieletowe, centralowo-szkieletowe to znaczy, że dostaniesz ok 30zł obniżki abonamentu na miesiąc i możesz mieć 20Kb/s. 4. Najważniejsze: do 5Mbit znaczy, że w sytuacji, kiedy wszyscy się rzucą na ściąganie możesz odczuć overbooking i będziesz miał 0.25 (przy overbookingu 1:20). I nikt na to nic nie poradzi, podobnie jak banki nie wytrzymają masowego wycofywania kasy, autostrady na świecie nie przyjmą wszystkich samochodów itp. Podsumowując: Pojęcie "do 5Mbit" jest mało sensowne.
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 23 May 2011 14:31
Date: Mon, 23 May 2011 14:31
8 lines
1450 bytes
1450 bytes
Dnia Mon, 23 May 2011 09:27:19 +0200, Mariusz Kruk napisał(a): /../ >>Prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s i max do n Mb/s. > > Very funny. Ale poważnie: dzięki temu możesz mieć internet za 50-60 zł a nie za 1200. To się opłaca ludziom, bo jednak dzierżawionych nie biorą masowo.
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 23 May 2011 14:36
Date: Mon, 23 May 2011 14:36
8 lines
1501 bytes
1501 bytes
Dnia Mon, 23 May 2011 11:18:00 +0200, Robert napisał(a): /.../ > zapewnic odpowiednia przeplywnosc lacz na > swiat. co sie dalej dzieje to juz inna bajka i na to wplywu nikt nie ma. > trudno wiec oczekiwac ze ktos bedzie chcial za to odpowiadac > materialnie. Możesz zapewnić ale typowo a nie w każdym momencie.
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Mariusz Kruk
Date: Mon, 23 May 2011 15:08
Date: Mon, 23 May 2011 15:08
15 lines
1841 bytes
1841 bytes
epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Smok Eustachy" >>>Prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s i max do n Mb/s. >> Very funny. >Ale poważnie: dzięki temu możesz mieć internet za 50-60 zł a nie za 1200. >To się opłaca ludziom, bo jednak dzierżawionych nie biorą masowo. Wiesz, prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s to ja mogę sprzedawać wszystkim, w każdym miejscu Polski. I to nawet nie będąc operatorem, bo po co. Ale to ma cokolwiek małą wartość dla klienta. -- \------------------------/ | Kruk@epsilon.eu.org | http://www.nieruchomosci.pl/mieszkanie,10161961 | http://epsilon.eu.org/ | /------------------------\
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 23 May 2011 17:46
Date: Mon, 23 May 2011 17:46
13 lines
1874 bytes
1874 bytes
Dnia Mon, 23 May 2011 17:08:42 +0200, Mariusz Kruk napisał(a): > epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Smok Eustachy" >>>>Prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s i max do n Mb/s. >>> Very funny. >>Ale poważnie: dzięki temu możesz mieć internet za 50-60 zł a nie za >>1200. To się opłaca ludziom, bo jednak dzierżawionych nie biorą masowo. > > Wiesz, prędkość nie mniejszą niż 0Kb/s to ja mogę sprzedawać wszystkim, > w każdym miejscu Polski. I to nawet nie będąc operatorem, bo po co. Ale > to ma cokolwiek małą wartość dla klienta. Praktycznie ma. Jednak np. Neostrada działa sporej grupie ludzi.
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Robert
Date: Mon, 23 May 2011 20:36
Date: Mon, 23 May 2011 20:36
11 lines
1884 bytes
1884 bytes
>>Ale następnego dnia podłączasz 40 małolatów, którzy ciągną po p2p i >>namiętnie oglądają rt. I zajętość pasma zmienia się diametralnie. Co z >>tego, że w dniu podpisania umowy jest taka zajętość, jak za kilka dni >>będzie inna? > Wypowiadam umowę. no dobra... wypowiadasz umowe, robi tak wielu Tobie podobnych w okolicy i wszyscy idziecie do konkurencyjnego ISP ktoremu... diametralnie zmienia sie zajetosc pasma ;) i co? wracasz? a jak wroca wszyscy? bledne kolo. -- Robert (ISP/KIKE)
Re: Po debacie o jako?ci - UKE - wolne wnioski
Author: ziolek
Date: Mon, 23 May 2011 21:10
Date: Mon, 23 May 2011 21:10
15 lines
2269 bytes
2269 bytes
W dniu 2011-05-23 22:36, Robert pisze: >>> Ale następnego dnia podłączasz 40 małolatów, którzy ciągną po p2p i >>> namiętnie oglądają rt. I zajętość pasma zmienia się diametralnie. Co z >>> tego, że w dniu podpisania umowy jest taka zajętość, jak za kilka dni >>> będzie inna? > >> Wypowiadam umowę. > no dobra... wypowiadasz umowe, robi tak wielu Tobie podobnych w okolicy i > wszyscy idziecie do konkurencyjnego ISP ktoremu... diametralnie zmienia sie > zajetosc pasma ;) i co? wracasz? a jak wroca wszyscy? bledne kolo. W ciągu jednego dnia?? Mam zapas a w ciągu 7-14 dni mam więcej do kazdego operatora ... Poza tym 40 ludków to nie jest duzo ....... ;-P
Re: Po debacie o jakoci - UKE - wolne wnioski
Author: Tomasz Śląski
Date: Mon, 23 May 2011 21:19
Date: Mon, 23 May 2011 21:19
13 lines
1964 bytes
1964 bytes
W dniu 2011-05-23 14:50, Maciej Bebenek (news.onet.pl) pisze: > Problem w tym, że większość operatorów - i tych dużych, i małych - nie > zna realnego obciążania swojego backhaula. Sukces sprzedaży okazuje się > wtedy klęską techniki. A żebyś wiedział. Przy czym zazwyczaj problem objawia się w możliwościach maszyn na brzegu sieci, które raptem nie okazują się być - wbrew wodolejstwu w datasheetach - tak wydajne, jakby należało się spodziewać. -- Ślązak
Page 2 of 3 • 120 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads