🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.polszczyzna
18 messages
18 total messages Started by uzek Fri, 08 Aug 2014 20:00
antonim nadwrażliwosci
#124075
Author: uzek
Date: Fri, 08 Aug 2014 20:00
11 lines
1414 bytes
Witam,
Moim hobby są mapy myśli dotyczące zjawisk psychicznych. Na warsztat 
wzięłam nadwrażliwość. Szukam przeciwieństwa nadwrażliwości. Pierwsze 
skojarzenie  to siła charakteru. Wydaje się to jednak nieprecyzyjny 
antonim. Macie jakieś sugestie?
Anna
-- 
----
Amatorka każdego tematu z wyjątkiem sportu, polityki i mody 
http://re-ante.net
Propozycja współpracy http://multi-www.waw.pl
Re: antonim nadwrażliwosci
#124076
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 08 Aug 2014 20:22
11 lines
1336 bytes
Pani Anna napisała:

> Moim hobby są mapy myśli dotyczące zjawisk psychicznych. Na warsztat 
> wzięłam nadwrażliwość. Szukam przeciwieństwa nadwrażliwości. Pierwsze 
> skojarzenie to siła charakteru. Wydaje się to jednak nieprecyzyjny 
> antonim. Macie jakieś sugestie?

Gruboskórność.

-- 
Jarek
Re:antonim nadwrażliwosci
#124088
Author: Eneuel
Date: Sun, 10 Aug 2014 16:22
19 lines
1395 bytes
uzek wrote:

> Szukam przeciwieństwa nadwrażliwości. Pierwsze 
> skojarzenie  to siła charakteru. Wydaje się to jednak 
> nieprecyzyjny antonim. Macie jakieś sugestie?

Niewrażliwość. Odporność psychiczna. 

Można stworzyć quasi-neologizm -- podwrażliwość 
czy niedowrażliowść bądź subwrażliwość. ;)

Jest jeszcze oschłość uczuciowa. i oziębłość. 


-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~Overmax~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: antonim nadwrażliwosci
#124077
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 10 Aug 2014 22:38
18 lines
1581 bytes
"Jarosław Sokołowski" slrnluacbd.sa2.jaros@falcon.lasek.waw.pl

>> Szukam przeciwieństwa nadwrażliwości. Pierwsze
>> skojarzenie to siła charakteru. Wydaje się to jednak
>> nieprecyzyjny antonim. Macie jakieś sugestie?

> Gruboskórność.

Bądź znieczulica -- zwykle chyba społeczna.

Może brak wrażliwości.

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: antonim nadwrażliwosci
#124078
Author: FEniks
Date: Thu, 28 Aug 2014 09:55
20 lines
2091 bytes
W dniu 2014-08-08 22:22, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pani Anna napisała:
>
>> Moim hobby są mapy myśli dotyczące zjawisk psychicznych. Na warsztat
>> wzięłam nadwrażliwość. Szukam przeciwieństwa nadwrażliwości. Pierwsze
>> skojarzenie to siła charakteru. Wydaje się to jednak nieprecyzyjny
>> antonim. Macie jakieś sugestie?
> Gruboskórność.

Jeżeli przyjąć, że nadwrażliwość też ma odcień pejoratywny, to zgoda.
Ja bym jednak zaproponowała "odporność". Może być doprecyzowana 
przymiotnikiem "psychiczna", ale jeśli wystąpi w kontekście, to 
niekoniecznie.

Bardzo mi się też podoba techniczny termin "odbojność", wynikający z 
niezbyt fachowego tłumaczenia z angielskiego słowa "resilience" w 
tekście o zagadnieniach dotyczących psychiki. Ale chyba świetnie oddaje 
istotę psychicznej odporności.

Ewa
Re: antonim nadwrażliwosci
#124079
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 28 Aug 2014 17:33
32 lines
2543 bytes
Pani Ewa napisała:

>>> Moim hobby są mapy myśli dotyczące zjawisk psychicznych. Na warsztat
>>> wzięłam nadwrażliwość. Szukam przeciwieństwa nadwrażliwości. Pierwsze
>>> skojarzenie to siła charakteru. Wydaje się to jednak nieprecyzyjny
>>> antonim. Macie jakieś sugestie?
>> Gruboskórność.
>
> Jeżeli przyjąć, że nadwrażliwość też ma odcień pejoratywny, to zgoda.

W antonimach chodzi o to, by teżów było jak najmniej. Pary w rodzaju
"śliczny-paskudny" są na antonimy dobrym przykładem, choć tylko jeden
w nich element ma wydźwięk pejoratywny.

> Ja bym jednak zaproponowała "odporność". Może być doprecyzowana 
> przymiotnikiem "psychiczna", ale jeśli wystąpi w kontekście, to 
> niekoniecznie.

Osobę nadwrażliwą i jednocześnie odporną psychicznie jestem w stanie
sobie wyobrazić. Weźmie taki byle co do siebie i nie bacząc na nic
wszczyna awanturę.

> Bardzo mi się też podoba techniczny termin "odbojność", wynikający
> z niezbyt fachowego tłumaczenia z angielskiego słowa "resilience"
> w tekście o zagadnieniach dotyczących psychiki. Ale chyba świetnie
> oddaje istotę psychicznej odporności.

Nie znałem. Indagowany gugiel przebąkuje coś o odbojności gumy albo
pianki. I że metodą Schoba da się ją wyznaczyć.

-- 
Jarek
Re: antonim nadwrażliwosci
#124080
Author: FEniks
Date: Thu, 28 Aug 2014 18:03
37 lines
3005 bytes
W dniu 2014-08-28 19:33, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pani Ewa napisała:
>
>>>> Moim hobby są mapy myśli dotyczące zjawisk psychicznych. Na warsztat
>>>> wzięłam nadwrażliwość. Szukam przeciwieństwa nadwrażliwości. Pierwsze
>>>> skojarzenie to siła charakteru. Wydaje się to jednak nieprecyzyjny
>>>> antonim. Macie jakieś sugestie?
>>> Gruboskórność.
>> Jeżeli przyjąć, że nadwrażliwość też ma odcień pejoratywny, to zgoda.
> W antonimach chodzi o to, by teżów było jak najmniej. Pary w rodzaju
> "śliczny-paskudny" są na antonimy dobrym przykładem, choć tylko jeden
> w nich element ma wydźwięk pejoratywny.
>
>> Ja bym jednak zaproponowała "odporność". Może być doprecyzowana
>> przymiotnikiem "psychiczna", ale jeśli wystąpi w kontekście, to
>> niekoniecznie.
> Osobę nadwrażliwą i jednocześnie odporną psychicznie jestem w stanie
> sobie wyobrazić. Weźmie taki byle co do siebie i nie bacząc na nic
> wszczyna awanturę.

Ano właśnie, właśnie, bo tu wyobraża Pan sobie osobę przewrażliwioną (na 
swoim punkcie zapewne), a nie nadwrażliwą. Dlatego nie spodobał mi się 
antonim "gruboskórny", ponieważ sugeruje, że "nadwrażliwy" jest jakby z 
tej samej grupy znaczeniowej (określa wadę), a tak nie jest. Osoba 
nadwrażliwa raczej nie będzie wszczynać awantur.


>> Bardzo mi się też podoba techniczny termin "odbojność", wynikający
>> z niezbyt fachowego tłumaczenia z angielskiego słowa "resilience"
>> w tekście o zagadnieniach dotyczących psychiki. Ale chyba świetnie
>> oddaje istotę psychicznej odporności.
> Nie znałem. Indagowany gugiel przebąkuje coś o odbojności gumy albo
> pianki.

Uff, to znaczy, że gugiel nie obejmuje jeszcze mojego życia prywatnego. ;)

Ewa
Re: antonim nadwrażliwosci
#124081
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 28 Aug 2014 19:26
41 lines
2869 bytes
Pani Ewa napisała:

>>> Ja bym jednak zaproponowała "odporność". Może być doprecyzowana
>>> przymiotnikiem "psychiczna", ale jeśli wystąpi w kontekście, to
>>> niekoniecznie.
>> Osobę nadwrażliwą i jednocześnie odporną psychicznie jestem w stanie
>> sobie wyobrazić. Weźmie taki byle co do siebie i nie bacząc na nic
>> wszczyna awanturę.
>
> Ano właśnie, właśnie, bo tu wyobraża Pan sobie osobę przewrażliwioną
> (na swoim punkcie zapewne), a nie nadwrażliwą.

Ciekawym jak bardzo precyzyjnie da się rozdzielić obszar znaczeń słów
"nadwrażliwy" i "przewrażliwiony". Jak dla mnie, to przede wszystkim
kontekst wyznacza jakiej osoby ten opis dotyczy.

> Dlatego nie spodobał mi się antonim "gruboskórny", ponieważ sugeruje,
> że "nadwrażliwy" jest jakby z tej samej grupy znaczeniowej (określa
> wadę), a tak nie jest. Osoba nadwrażliwa raczej nie będzie wszczynać
> awantur.

"Wada-zaleta", to też przecież antonim. Poza tym rozumiem też takie
podejście, w którym "nadwrażliwość" poczytana będzie za wadę, ułomność.
Większą nawet niż gruboskurność, która w pewnych sytuacjach wcale nie
musi być czymś złym.

>>> Bardzo mi się też podoba techniczny termin "odbojność", wynikający
>>> z niezbyt fachowego tłumaczenia z angielskiego słowa "resilience"
>>> w tekście o zagadnieniach dotyczących psychiki. Ale chyba świetnie
>>> oddaje istotę psychicznej odporności.
>> Nie znałem. Indagowany gugiel przebąkuje coś o odbojności gumy albo
>> pianki.
>
> Uff, to znaczy, że gugiel nie obejmuje jeszcze mojego życia prywatnego. ;)

Tego bym taki pewny nie był -- obejmuje i otacza troskiliwą opieką.

Jarek

-- 
Twardym trzeba być, a nie miętkim.
Re: antonim nadwrażliwosci
#124082
Author: FEniks
Date: Fri, 29 Aug 2014 08:18
46 lines
3554 bytes
W dniu 2014-08-28 21:26, Jarosław Sokołowski pisze:
>
> Ciekawym jak bardzo precyzyjnie da się rozdzielić obszar znaczeń słów
> "nadwrażliwy" i "przewrażliwiony". Jak dla mnie, to przede wszystkim
> kontekst wyznacza jakiej osoby ten opis dotyczy.

W moim odczuciu "nadwrażliwość" jest przede wszystkim pojęciem 
neutralnym, określającym po prostu nadmierną reaktywność na bodźce, 
która jest zupełnie niezależna od osobnika. Natomiast "przewrażliwienie" 
może i też oznacza nadreaktywność, ale zwykle na jakąś jedną sprawę, na 
którą w dodatku osobnik sam sobie zapracował. Na przykład ktoś jest 
przewrażliwiony na punkcie swojego wykształcenia, wyglądu itd. Czyli 
jest to bardziej sprecyzowane, no i nie neutralne.

>> Dlatego nie spodobał mi się antonim "gruboskórny", ponieważ sugeruje,
>> że "nadwrażliwy" jest jakby z tej samej grupy znaczeniowej (określa
>> wadę), a tak nie jest. Osoba nadwrażliwa raczej nie będzie wszczynać
>> awantur.
> "Wada-zaleta", to też przecież antonim. Poza tym rozumiem też takie
> podejście, w którym "nadwrażliwość" poczytana będzie za wadę, ułomność.
> Większą nawet niż gruboskurność, która w pewnych sytuacjach wcale nie
> musi być czymś złym.

Nie umiem sobie wyobrazić użycia słowa "gruboskórny" w sensie 
pozytywnym, no chyba że w żartach. Dla mnie to słowo jest nacechowane 
pejoratywnie.
Natomiast nadwrażliwość i odporność są zupełnie neutralne.
Oczywiście tak jak "ciepło" i "zimno" - też są pojęciami neutralnymi, co 
nie stoi na przeszkodzie, by jedno i drugie mogło być czymś dobrym lub 
złym w zależności od sytuacji.

Przy okazji tak się zastanawiam - nacechowanie neutralne lub pejoratywne 
wyrazu nie jest tym samym, co "dobry" i "zły" w sensie znaczeniowym (w 
nacechowaniu chodzi o emocje wypowiadającego, a w tym drugim o sens). Na 
przykład można kogoś określić słowem "kujon", które jest nacechowane 
pejoratywnie, ale znaczenie ma w sumie pozytywne. No nie wiem, może 
jakiś lepszy przykład by się znalazł.


>>
>> Uff, to znaczy, że gugiel nie obejmuje jeszcze mojego życia prywatnego. ;)
> Tego bym taki pewny nie był -- obejmuje i otacza troskiliwą opieką.

Oby tylko nie był nadopiekuńczy.

Ewa
Re: antonim nadwrażliwosci
#124064
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 29 Aug 2014 13:39
100 lines
6137 bytes
Pani Ewa napisała:

>> Ciekawym jak bardzo precyzyjnie da się rozdzielić obszar znaczeń
>> słów "nadwrażliwy" i "przewrażliwiony". Jak dla mnie, to przede
>> wszystkim kontekst wyznacza jakiej osoby ten opis dotyczy.
>
> W moim odczuciu "nadwrażliwość" jest przede wszystkim pojęciem
> neutralnym, określającym po prostu nadmierną reaktywność na bodźce,
> która jest zupełnie niezależna od osobnika.

Gdy podchodzić do tego fizjologicznie, sucho i ściśle, to wszelkie
"nad-" opisują patologie. Te wszystkie nadciśnienia, nadkwasoty,
nadczynności gruczołów w uczonych książkach opisywane są jako
choroby, które należy leczyć. Zaś lud prosty owe mądrości zebrał
w jedno zgrabne powiedzenie "co za dużo, to niezdrowo" -- i też
ma rację.

> Natomiast "przewrażliwienie" może i też oznacza nadreaktywność,
> ale zwykle na jakąś jedną sprawę, na którą w dodatku osobnik
> sam sobie zapracował. Na przykład ktoś jest przewrażliwiony
> na punkcie swojego wykształcenia, wyglądu itd. Czyli jest to
> bardziej sprecyzowane, no i nie neutralne.

Tak sobie myślę o tych moich wątpliwościach co do obszaru
znaczeniowego obu słów i -- dzięki Pani światłym uwagom -- dochodzę
do wniosku, że "przewrażliwienie" lepiej nadaje się do opisu zmian
i procesów egzogennych. Nadwrażliwość jak i nadciśnienie pojawia
się znienacka nie wiadomo skąd. Przewrażliwienie zaś odbieramy jako
efekt działana penego konkretnego procesu -- przewrażliwiana. Albo
nawet uwrażliwiania. Bo bywa też tak, że kotoś z razu całkiem
wrażliwym nie będąc, zaczyna się uwrażliwaiać, lecz gdy miary
w tym nie ma, staje się nadwrażliwym.

>>> Dlatego nie spodobał mi się antonim "gruboskórny", ponieważ
>>> sugeruje, że "nadwrażliwy" jest jakby z tej samej grupy
>>> znaczeniowej (określa wadę), a tak nie jest. Osoba nadwrażliwa
>>> raczej nie będzie wszczynać awantur.
>> "Wada-zaleta", to też przecież antonim. Poza tym rozumiem też
>> takie podejście, w którym "nadwrażliwość" poczytana będzie za
>> wadę, ułomność. Większą nawet niż gruboskurność, która w pewnych
>> sytuacjach wcale nie musi być czymś złym.
>
> Nie umiem sobie wyobrazić użycia słowa "gruboskórny" w sensie 
> pozytywnym, no chyba że w żartach. Dla mnie to słowo jest
> nacechowane pejoratywnie.

Mówi się, że w pewnych zawodach, funkcjach czy rolach "trzeba mieć
twardą dupę". "Gruboskórność" jest określeniem bliskoznacznym, tyle
że w ujęciu dermatologicznym.

> Natomiast nadwrażliwość i odporność są zupełnie neutralne.

Czy to pociąga za sobą, że i "brak odporności" też jest neutralny?
Toż to tak samo patologia, jak wszystkie "nady"!

> Oczywiście tak jak "ciepło" i "zimno" - też są pojęciami neutralnymi,
> co nie stoi na przeszkodzie, by jedno i drugie mogło być czymś dobrym
> lub złym w zależności od sytuacji.

"Zziębnięty", "przegrzany" -- dopiero wśród słów tego typu należy
szukać analogii do "nadwrażliwości".

> Przy okazji tak się zastanawiam - nacechowanie neutralne lub pejoratywne
> wyrazu nie jest tym samym, co "dobry" i "zły" w sensie znaczeniowym
> (w nacechowaniu chodzi o emocje wypowiadającego, a w tym drugim o sens).

Nacechowane negatywnie (pejoratywne) określenie, to może być na przykład
"ulepek" w stosunku do ciastka, co ma zbyt wiele cukru. Jeśli powiem
po prostu, że jest ono "przesłodzone", to może mniej w tym emocji, ale
sytuacja cukiernicza się przy tym nie poprawia -- dalej mamy na ten
temat raczej złe wiadomości. A "przesłodzony" i "nadwrażliwy", to bliscy
kuzyni. Więc tak, w sensie emocjomalnym, ten "nadwrażliwy" jest neutralny.
Czy jak o kimś takim powiem "mimoza", to już będzie określenie pejoratywne?
Bo nacechowane z pewnością będzie.

> Na przykład można kogoś określić słowem "kujon", które jest nacechowane
> pejoratywnie, ale znaczenie ma w sumie pozytywne. No nie wiem, może
> jakiś lepszy przykład by się znalazł.

Kujonem nazywa się czasem kogoś "nadpilnego". Gdzie przebiega granica
tego "nad-", to nikt dobrze nie wie. Więc to wszystko subiektywne.
Ale w kanonicznym znaczenie "kujon", to osoba "źle się ucząca" --
nie w sensie wyników, tylko sposobu. Ktoś, kto uczy się dla stopni,
a z wiedzy po zaliczeniu niewiele mu pozostaje. W tym nie ma niczego
pozytywnego.

>>> Uff, to znaczy, że gugiel nie obejmuje jeszcze mojego życia prywatnego. ;)
>> Tego bym taki pewny nie był -- obejmuje i otacza troskiliwą opieką.
>
> Oby tylko nie był nadopiekuńczy.

Jeśli zechce, to będzie.

Jarek

-- 
Mimozami jesień się zaczyna,
Złotawa krucha i miła.
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
Która do mnie na ulicę wychodziła.
Re: antonim nadwrażliwosci
#124084
Author: FEniks
Date: Sat, 30 Aug 2014 16:49
55 lines
4283 bytes
W dniu 2014-08-29 15:39, Jarosław Sokołowski pisze:
> Gdy podchodzić do tego fizjologicznie, sucho i ściśle, to wszelkie
> "nad-" opisują patologie. Te wszystkie nadciśnienia, nadkwasoty,
> nadczynności gruczołów w uczonych książkach opisywane są jako
> choroby, które należy leczyć.

Oczywiście, trudno się nie zgodzić. Jednak dobry lekarz do wszelakich 
schorzeń powinien podchodzić bez zbędnych emocji.


> Tak sobie myślę o tych moich wątpliwościach co do obszaru
> znaczeniowego obu słów i -- dzięki Pani światłym uwagom -- dochodzę
> do wniosku, że "przewrażliwienie" lepiej nadaje się do opisu zmian
> i procesów egzogennych. Nadwrażliwość jak i nadciśnienie pojawia
> się znienacka nie wiadomo skąd.

Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że nadwrażliwość jest wrodzona, 
a z nadciśnieniem bywa różnie - chyba można się go odpowiednim stylem 
życia nabawić.

> Mówi się, że w pewnych zawodach, funkcjach czy rolach "trzeba mieć
> twardą dupę". "Gruboskórność" jest określeniem bliskoznacznym, tyle
> że w ujęciu dermatologicznym.

Hm, musielibyśmy chyba doprecyzować, czym właściwie jest owa gruboskórność. Niewykluczone, że może ona czasami stanowić postawę obronną wypracowaną przez osobę nadwrażliwą.

> Czy to pociąga za sobą, że i "brak odporności" też jest neutralny?
> Toż to tak samo patologia, jak wszystkie "nady"!

Co więcej - nawet odporność jest neutralna. I jako że obok różnych 
"nadów" mamy też różne formy odporności znane współczesnej medycynie, to 
uważam to za najbardziej odpowiednie antonimy.

> kuzyni. Więc tak, w sensie emocjomalnym, ten "nadwrażliwy" jest 
> neutralny. Czy jak o kimś takim powiem "mimoza", to już będzie 
> określenie pejoratywne? Bo nacechowane z pewnością będzie. 

Gdybym miała wybierać, to wolałabym być nazwana osobą nadwrażliwą niż 
mimozą. Tak, myślę, że "mimoza" jest nacechowana niechęcią.

> Kujonem nazywa się czasem kogoś "nadpilnego". Gdzie przebiega granica
> tego "nad-", to nikt dobrze nie wie. Więc to wszystko subiektywne.
> Ale w kanonicznym znaczenie "kujon", to osoba "źle się ucząca" --
> nie w sensie wyników, tylko sposobu. Ktoś, kto uczy się dla stopni,
> a z wiedzy po zaliczeniu niewiele mu pozostaje. W tym nie ma niczego
> pozytywnego.

No i tu niestety pokutuje powszechna u nas ułańska fantazja. Wiedza i 
wyniki powinny przychodzić od tak, znienacka, bez wysiłku, z nieba, 
tylko wtedy godne są podziwu. We wspomnieniach z czasów szkolnych każdy 
chętnie przyznaje się do bycia zdolnym śmierdzącym leniem niż średnio 
zdolnym pracusiem, nawet pejoratywny "śmierdzący" nikomu w tym pierwszym 
zestawieniu nie przeszkadza.

Ewa
Re: antonim nadwrażliwosci
#124089
Author: Stokrotka
Date: Sat, 30 Aug 2014 17:02
11 lines
1408 bytes
Asertywny?
Słowo weszło w początku lat 90, długo nie rozumiałam co oznacza, ale może
własnie to?
Asertywny to podobno umiejący odmawiać, nie dający sobą manipulować, ale to
znaczenie wyżej pszedstawione myślę, że też się załapie.

-- 
http://ortografia.3-2-1.pl/ w zakładce 'inne' syntezator mowy czytający
cyrylicę GdakMini2_02 i program dietetyczny Ananas1_03f
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny,
ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom.
Re: antonim nadwrażliwosci
#124083
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 30 Aug 2014 19:51
86 lines
5294 bytes
Pani Ewa napisała:

>> Gdy podchodzić do tego fizjologicznie, sucho i ściśle, to wszelkie
>> "nad-" opisują patologie. Te wszystkie nadciśnienia, nadkwasoty,
>> nadczynności gruczołów w uczonych książkach opisywane są jako
>> choroby, które należy leczyć.
>
> Oczywiście, trudno się nie zgodzić. Jednak dobry lekarz do wszelakich 
> schorzeń powinien podchodzić bez zbędnych emocji.

Lekarz. Dla każdego czegoś jest ktoś, kto powinien do tego czegoś
podchodzić bez zbędnych emocji. Ale tak ogólnie, patologia to patologia,
a nady są nadami. Tak mi się nadwrażliwość (jako słowo) kojarzy, nic
na to nie poradzę.

>> Tak sobie myślę o tych moich wątpliwościach co do obszaru
>> znaczeniowego obu słów i -- dzięki Pani światłym uwagom -- dochodzę
>> do wniosku, że "przewrażliwienie" lepiej nadaje się do opisu zmian
>> i procesów egzogennych. Nadwrażliwość jak i nadciśnienie pojawia
>> się znienacka nie wiadomo skąd.
>
> Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że nadwrażliwość jest wrodzona, 
> a z nadciśnieniem bywa różnie - chyba można się go odpowiednim stylem 
> życia nabawić.

Behawioryści powiedzą, że nic nie jest wrodzone. W każdym razie jedno
i drugie nie jest efektem ukierunkowanych działań.

>> Mówi się, że w pewnych zawodach, funkcjach czy rolach "trzeba mieć
>> twardą dupę". "Gruboskórność" jest określeniem bliskoznacznym, tyle
>> że w ujęciu dermatologicznym.
>
> Hm, musielibyśmy chyba doprecyzować, czym właściwie jest owa gruboskórność.
> Niewykluczone, że może ona czasami stanowić postawę obronną wypracowaną
> przez osobę nadwrażliwą.

Jak chce zostać lekarzem (dobrym), to musi wypracować w sobie coś takiego,
by do wszelkich schorzeń podchodzić bez emocji.

>> Czy to pociąga za sobą, że i "brak odporności" też jest neutralny?
>> Toż to tak samo patologia, jak wszystkie "nady"!
>
> Co więcej - nawet odporność jest neutralna.

Odporność jest neutralna, z tym się zgodzę. Ktoś jej może nie mieć,
i gdy się o tym fakcie nie wspomina, to jeszcze nic. Ale gdy się
użyje stwierdzenia "brak odporności", to już jest sytuacja, kiedy
wiadomo, że nie jest dobrze. Tak jak Pani trudno było sobie wyobrazić
sytuację, kiedy "gruboskórność" jest rzeczą pozytywną, tak ja mam
z "brakiem odporności" (w uczonej mowie, te wszystkie braki nazywają
się zwykle dys-cośtam). Taką neutralność mam na myśli, a nie nacechowanie
emocjonalne.

>> Więc tak, w sensie emocjomalnym, ten "nadwrażliwy" jest neutralny.
>> Czy jak o kimś takim powiem "mimoza", to już będzie określenie
>> pejoratywne? Bo nacechowane z pewnością będzie. 
>
> Gdybym miała wybierać, to wolałabym być nazwana osobą nadwrażliwą
> niż mimozą. Tak, myślę, że "mimoza" jest nacechowana niechęcią.

E tam od razu niechęcią. Chyba Pani jakaś nadwrażliwa jest!

>> Kujonem nazywa się czasem kogoś "nadpilnego". Gdzie przebiega granica
>> tego "nad-", to nikt dobrze nie wie. Więc to wszystko subiektywne.
>> Ale w kanonicznym znaczenie "kujon", to osoba "źle się ucząca" --
>> nie w sensie wyników, tylko sposobu. Ktoś, kto uczy się dla stopni,
>> a z wiedzy po zaliczeniu niewiele mu pozostaje. W tym nie ma niczego
>> pozytywnego.
>
> No i tu niestety pokutuje powszechna u nas ułańska fantazja. Wiedza
> i wyniki powinny przychodzić od tak, znienacka, bez wysiłku, z nieba,
> tylko wtedy godne są podziwu.

Medycyna notuje takie przypadki, że ktoś siedzi godzinami nad książką,
stara się wszystko zrozumieć od podstaw, odpowiedzi na wszystkie swoje
wątpliwości szuka w literaturze pomocniczej, a po nieprzespanej nocy
idzie i zalicza na mocną tójkę. Inny ostro kuje na pamięć i dostaje
piątkę. Obaj do ułanów się nie nadają, ale kujonem jest ten drugi.

Jarek

-- 
Wariackie papiery
i dyplom doktora
który nie pomoże
kiedy będziesz chora
Re: antonim nadwrażliwosci
#124085
Author: FEniks
Date: Sat, 30 Aug 2014 20:24
34 lines
3060 bytes
W dniu 2014-08-30 21:51, Jarosław Sokołowski pisze:
> Odporność jest neutralna, z tym się zgodzę. Ktoś jej może nie mieć, i 
> gdy się o tym fakcie nie wspomina, to jeszcze nic. Ale gdy się użyje 
> stwierdzenia "brak odporności", to już jest sytuacja, kiedy wiadomo, 
> że nie jest dobrze. Tak jak Pani trudno było sobie wyobrazić sytuację, 
> kiedy "gruboskórność" jest rzeczą pozytywną, tak ja mam z "brakiem 
> odporności" 

Czasem się mówi, że ktoś jest odporny na wiedzę. Brak takiej odporności 
byłby więc atutem. ;)

> (w uczonej mowie, te wszystkie braki nazywają się zwykle dys-cośtam). 
> Taką neutralność mam na myśli, a nie nacechowanie emocjonalne. 

I ja także! A ponieważ w słowie "gruboskórność" dostrzegam nacechowanie 
emocjonalne (nieprzystające do "warsztatu psychologicznego", o którym 
pisała wątkotwórczyni), postanowiłam się wtrącić z własną propozycją.

>>
>> Gdybym miała wybierać, to wolałabym być nazwana osobą nadwrażliwą
>> niż mimozą. Tak, myślę, że "mimoza" jest nacechowana niechęcią.
> E tam od razu niechęcią. Chyba Pani jakaś nadwrażliwa jest!

Oj, od razu nadwrażliwa! Zwyczajnie przewrażliwiona.

> Medycyna notuje takie przypadki, że ktoś siedzi godzinami nad książką, 
> stara się wszystko zrozumieć od podstaw, odpowiedzi na wszystkie swoje 
> wątpliwości szuka w literaturze pomocniczej, a po nieprzespanej nocy 
> idzie i zalicza na mocną tójkę. Inny ostro kuje na pamięć i dostaje 
> piątkę. Obaj do ułanów się nie nadają, ale kujonem jest ten drugi.

Pogratulować temu drugiemu dobrej pamięci.

Ewa
Re: antonim nadwrażliwosci
#124086
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 30 Aug 2014 23:52
41 lines
3405 bytes
Pani Ewa napisała:

>> (w uczonej mowie, te wszystkie braki nazywają się zwykle dys-cośtam). 
>> Taką neutralność mam na myśli, a nie nacechowanie emocjonalne. 
>
> I ja także! A ponieważ w słowie "gruboskórność" dostrzegam nacechowanie 
> emocjonalne (nieprzystające do "warsztatu psychologicznego", o którym 
> pisała wątkotwórczyni), postanowiłam się wtrącić z własną propozycją.

Umknęło mi, że chodzi o "warsztat psychologiczny", cały czas miałem na
myśli język polski jako taki. Na tym warsztacie, to ja się znam słabo,
ale z tego co słyszę, to tam się roi od obrazowych terminów w rodzaju
"dziecko we mgle" czy inne podobne. Gruboskórność mi do tego pasuje.

>>> Gdybym miała wybierać, to wolałabym być nazwana osobą nadwrażliwą
>>> niż mimozą. Tak, myślę, że "mimoza" jest nacechowana niechęcią.
>> E tam od razu niechęcią. Chyba Pani jakaś nadwrażliwa jest!
>
> Oj, od razu nadwrażliwa! Zwyczajnie przewrażliwiona.

No przecież nie od razu. Mówiłem już, że zaczyna się od uwrażliwienia,
a dopiero gdy się przeholuje, to jest przewrażliwnienie.

>> Medycyna notuje takie przypadki, że ktoś siedzi godzinami nad książką, 
>> stara się wszystko zrozumieć od podstaw, odpowiedzi na wszystkie swoje 
>> wątpliwości szuka w literaturze pomocniczej, a po nieprzespanej nocy 
>> idzie i zalicza na mocną tójkę. Inny ostro kuje na pamięć i dostaje 
>> piątkę. Obaj do ułanów się nie nadają, ale kujonem jest ten drugi.
>
> Pogratulować temu drugiemu dobrej pamięci.

Przeważnie w takich przypadkach jest to pamięć dobra, ale krótka.
Nie ma czego gratulować.

Jarek

-- 
Rupiecie pamięci,
Zakurzone świerszcze
Gdyby mu zagrali
Podskoczyłby jeszcze
Re: antonim nadwrażliwosci
#124087
Author: taki.jeden
Date: Sun, 31 Aug 2014 09:41
53 lines
3490 bytes
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news:slrnm04oud.rp3.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> Pani Ewa napisała:
> 
>>> (w uczonej mowie, te wszystkie braki nazywają się zwykle dys-cośtam). 
>>> Taką neutralność mam na myśli, a nie nacechowanie emocjonalne. 
>>
>> I ja także! A ponieważ w słowie "gruboskórność" dostrzegam nacechowanie 
>> emocjonalne (nieprzystające do "warsztatu psychologicznego", o którym 
>> pisała wątkotwórczyni), postanowiłam się wtrącić z własną propozycją.
> 
> Umknęło mi, że chodzi o "warsztat psychologiczny", cały czas miałem na
> myśli język polski jako taki. Na tym warsztacie, to ja się znam słabo,
> ale z tego co słyszę, to tam się roi od obrazowych terminów w rodzaju
> "dziecko we mgle" czy inne podobne. Gruboskórność mi do tego pasuje.


Nawiązując do tej mgły i Pani Ewuni - może jakies sygnały akustyczne pomogą ?

Indoktrynacja rekalmowa - z pukaniem (u) pani Ewuni - przez gościa z herbatą 
w ręku ...  no jakoś mi się przypomniało ....bo ona go o nią nie prosi tylko.. ???
Uniesienia (emocji..) nad taflą lodu (uczuć)  bywają malownicze ale zwykle
 kończą się boleśnie  :)))))


więc IMO antonimem będzie
 http://www.youtube.com/watch?v=NUMY7wNOpHE
"zimny drań" z  gorącą herbatą  :))))

technicznie : układ niestabilny - układ stabilny
psychologicznie : neurotyk - psychopata
potocznie :  nadwrażliwy - zimny drań 

wrażliwośc zmysłowa : hiperwrażliwość - hipowrażliwosć

oczywisty jest w tym kontekście gruboskórny - hipopotam :))))))

przewrażliwienie - jest ograniczone do czegoś -  
(przewrażliwienie na..) a nadwrażliwość jest ogólna

...

> Rupiecie pamięci,
jeszcze nie 
> Zakurzone świerszcze
czyli podobnie jak kiedyś pływacy zostali
wymienieni np. teraz na siatkarzy ? 
> Gdyby mu zagrali
ba - pomarzyć :)))
> Podskoczyłby jeszcze
o nie -  już  nie  

tak tylko gościnnie -z aluzjami - pod wpływem rekalmy :))))
Re: antonim nadwrażliwosci
#124090
Author: joseph
Date: Mon, 29 Sep 2014 16:37
16 lines
1580 bytes
Beton

"uzek"  a écrit dans le message de groupe de discussion : 
ls3a9d$h2k$1@dont-email.me...

Witam,
Moim hobby są mapy myśli dotyczące zjawisk psychicznych. Na warsztat
wzięłam nadwrażliwość. Szukam przeciwieństwa nadwrażliwości. Pierwsze
skojarzenie  to siła charakteru. Wydaje się to jednak nieprecyzyjny
antonim. Macie jakieś sugestie?
Anna
-- 
----
Amatorka każdego tematu z wyjątkiem sportu, polityki i mody
http://re-ante.net
Propozycja współpracy http://multi-www.waw.pl 
Re: antonim nadwrażliwosci
#124091
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 11 Oct 2014 13:45
20 lines
1863 bytes
"joseph" 54298acd$0$2143$426a34cc@news.free.fr

> Moim hobby są mapy myśli dotyczące zjawisk psychicznych. Na warsztat
> wzięłam nadwrażliwość. Szukam przeciwieństwa nadwrażliwości. Pierwsze
> skojarzenie  to siła charakteru. Wydaje się to jednak nieprecyzyjny
> antonim. Macie jakieś sugestie?

Co ma 'siła charakteru' do 'nadwrażliwości'?

Miałem (?miewam nadal?) nadwrażliwe ucho -- czy z tego powodu
musiałem wrzeszczeć na całe gardło, tak aby innym ludziom sprawiać
ból? ;) Siła charakteru ;) sprawiała, że nie wrzeszczałem, ale ucho
było mimo tej siły -- nadwrażliwe.

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads