🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

31 total messages Started by Pawel Wimmer Wed, 06 Sep 2000 12:01
XML Editor 1.0
#176
Author: Pawel Wimmer
Date: Wed, 06 Sep 2000 12:01
8 lines
955 bytes
Pojawilo sie cos takiego
http://www.iol.ie/~pxe/

--
Pawel Wimmer
Webmaster - redaktor naczelny
http://webmaster.pckurier.pl
http://www.pckurier.pl
Re: XML Editor 1.0
#177
Author: Al
Date: Wed, 06 Sep 2000 14:37
19 lines
1262 bytes
dobre Pawle, dobre....mysle o zrobieniu podobnego pod DELPHI i co Ty - WY na
to......

pzdr
Al


Użytkownik "Pawel Wimmer" <pawel.wimmer@pckurier.pl> napisał w wiadomości
news:8p5bdg$lsc$1@news.tpi.pl...
> Pojawilo sie cos takiego
> http://www.iol.ie/~pxe/
>
> --
> Pawel Wimmer
> Webmaster - redaktor naczelny
> http://webmaster.pckurier.pl
> http://www.pckurier.pl
>
>
Re: XML Editor 1.0
#178
Author: Fiedzia
Date: Wed, 06 Sep 2000 19:23
15 lines
1538 bytes
Użytkownik "Al" <alefanowicz@poland.com> napisał w wiadomości news:8p5kq7$hnh$1@news.tpi.pl...
: dobre Pawle, dobre....mysle o zrobieniu podobnego pod DELPHI i co Ty - WY na
: to......

Próbuję go ściągnąć i coś mi nie wychodzi, ale i tak już wiem, że choćby nie wiem jak był fajny,
to czegoś mi na pewno będzie brakowało,  więc chętnie się przyłączę.  ;-))




--
->> Maciej "Fiedzia" Dziardziel   ,,,^..^,,,    email: fiedzia@fiedzia.prv.pl <<-
                  ->> edytor stron www KICIA: www.fiedzia.wroc.pl <<-
--
Chem.(o alkanach): Alkany są bierne chemicznie - chwała im za to
Re: XML Editor 1.0
#179
Author: Pawel Wimmer
Date: Wed, 06 Sep 2000 19:32
6 lines
1132 bytes
"Al" <alefanowicz@poland.com> wrote in message news:8p5kq7$hnh$1@news.tpi.pl...
> dobre Pawle, dobre....mysle o zrobieniu podobnego pod DELPHI i co Ty - WY na
> to......

Ha, no jasne! Propaganda w PCQ zapewniona :-)
PW
Re: XML Editor 1.0
#180
Author: Adam Przybyla
Date: Wed, 06 Sep 2000 19:51
5 lines
853 bytes
Al <alefanowicz@poland.com> wrote:
> dobre Pawle, dobre....mysle o zrobieniu podobnego pod DELPHI i co Ty - WY na
> to......
	... jak zadziala na moim linuksie to ok;-) Z powazaniem
								Adam Przybyla
Re: XML Editor 1.0
#181
Author: Fiedzia
Date: Wed, 06 Sep 2000 20:51
17 lines
1612 bytes
Użytkownik "Adam Przybyla" <adam@gliwice.pl> napisał w wiadomości
news:8p678c$5d5$1@zeus.polsl.gliwice.pl...
: Al <alefanowicz@poland.com> wrote:
: > dobre Pawle, dobre....mysle o zrobieniu podobnego pod DELPHI i co Ty - WY na
: > to......
: ... jak zadziala na moim linuksie to ok;-) Z powazaniem
: Adam Przybyla

Czekam na Lazarusa (ostatecznie Kylixa), wtedy to by działało pod Windą, Linuxem, Beosem, FreeBSD,
Amigą....


--
->> Maciej "Fiedzia" Dziardziel   ,,,^..^,,,    email: fiedzia@fiedzia.prv.pl <<-
                  ->> edytor stron www KICIA: www.fiedzia.wroc.pl <<-
--
Chem.(o alkanach): Alkany są bierne chemicznie - chwała im za to
Re: XML Editor 1.0
#183
Author: Marcin Sulecki
Date: Thu, 07 Sep 2000 07:10
6 lines
974 bytes
Pawel Wimmer napisał(a) w wiadomości: <8p5bdg$lsc$1@news.tpi.pl>...
>Pojawilo sie cos takiego
>http://www.iol.ie/~pxe/

A ja polecam: XML Writer http://www.xmlwriter.com/
Re: XML Editor 1.0
#184
Author: Andrzej Dmoch
Date: Thu, 07 Sep 2000 09:05
20 lines
1752 bytes
Wszystko to ma juz XML Spy.
Edycja zrodla, drzewa i podglad w IE. Potrzeba edytora o nastepujacych
cechach:
* uzywalby plikow 'catalog',
* bylby programowalny lub mialby sensowne API,
* edycja powinna byc sterowana typem dokumentu (DTD i XML Schema),
* edycja powinna dotyczyc elementow, a nie kodu zrodlowego (wstawianie
elementow,
wycinanie calych elementow, podglad kodu zrodlowego elementu - patrz Adept
Editor i XMetal), edycja drzewa jest niewystarczajaca
* dobra obsluge przestrzeni nazw,
* bylby w miare tani (drogie edytory o tych mozliwosciach juz sa),
* pozwalal na nadawanie stylu dokumentowi (CSS2 dla edytora wydaje sie
wystarczajacy)

Wiem, ze to duze wymagania ale przynajmniej czesc z nich moze byc spelniona.
Poza tym, napisac poprawny edytor XML-a to zadanie nielatwe - zapewniam.

> Pojawilo sie cos takiego
> http://www.iol.ie/~pxe/
Re: XML Editor 1.0
#185
Author: Fiedzia
Date: Thu, 07 Sep 2000 09:32
34 lines
2129 bytes
Użytkownik "Andrzej Dmoch" <and@step.pl> napisał w wiadomości news:8p7i8g$5sr$1@h1.uw.edu.pl...
: Wszystko to ma juz XML Spy.
: Edycja zrodla, drzewa i podglad w IE. Potrzeba edytora o nastepujacych
: cechach:
: * uzywalby plikow 'catalog',

A co to jest? (z XML'em dopiero się zapoznaję).

: * bylby programowalny

Możnaby go wyposażyć w język skryptowy.

: lub mialby sensowne API,

A do czego miało by to służyć? Jeżeli ktoś chce używać XML'a z własnego programu
to są do tego odpowiednie komponenty i żadnych dodatkowych programów nie trzeba.

: * bylby w miare tani (drogie edytory o tych mozliwosciach juz sa),

Jak już robić to wspólnie, to OpenSource albo przynajmniej freeware.

: * pozwalal na nadawanie stylu dokumentowi (CSS2 dla edytora wydaje sie
: wystarczajacy)
:
: Wiem, ze to duze wymagania ale przynajmniej czesc z nich moze byc spelniona.
: Poza tym, napisac poprawny edytor XML-a to zadanie nielatwe - zapewniam.

Bez przesady...

--
->> Maciej "Fiedzia" Dziardziel   ,,,^..^,,,    email: fiedzia@fiedzia.prv.pl <<-
                  ->> edytor stron www KICIA: www.fiedzia.wroc.pl <<-
--
Informatyk(o klawiszu Ctrl):Jego widać tam, gdzie jest taki tego
Re: XML Editor 1.0
#182
Author: Arek Staron
Date: Thu, 07 Sep 2000 10:09
13 lines
1322 bytes
Dnia 6 Sep 2000 19:51:40 GMT, e-golab przylecial i wygruchal:
>Al <alefanowicz@poland.com> wrote:
>> dobre Pawle, dobre....mysle o zrobieniu podobnego pod DELPHI i co Ty - WY na
>> to......
>	... jak zadziala na moim linuksie to ok;-) Z powazaniem
>								Adam Przybyla

pod linuksa jest już edytor do xml (i nie tylko), wersja gui uruchamiana
jest poleceniem 'gvim' (:

-- 
Arek Staroń <astaron@republika.pl>
WE APOLOGISE FOR THE INCONVENIENCE
Re: XML Editor 1.0
#206
Author: Pawel Wimmer
Date: Thu, 07 Sep 2000 14:05
7 lines
1145 bytes
Użytkownik "Andrzej Dmoch" <and@step.pl> napisał w wiadomości
news:8p7i8g$5sr$1@h1.uw.edu.pl...
> Wszystko to ma juz XML Spy.

Jak w tym dowcipie - zapomnialem dodac, ze jestem psem. Innymi slowy, ten
edytor jest za darmo, co jego istotna zaleta.
PW
Re: XML Editor 1.0
#186
Author: Grzegorz Balnis
Date: Sat, 09 Sep 2000 13:49
35 lines
2621 bytes
Fiedzia napisał(a) w wiadomości: <8p7nct$696$1@news.tpi.pl>...
>Użytkownik "Andrzej Dmoch" <and@step.pl> napisał w wiadomo?ci
news:8p7i8g$5sr$1@h1.uw.edu.pl...
>:
>: Wiem, ze to duze wymagania ale przynajmniej czesc z nich moze byc
spelniona.
>: Poza tym, napisac poprawny edytor XML-a to zadanie nielatwe - zapewniam.
>
>Bez przesady...
>
Wydaje sie, ze obecnie nie da sie kupic porzadnego edytora XML (znaczy
edytora, a nie takie tam drzewkowe konstrukcje) za mniej niz 500 USD. Mowie
o narzedziu, ktore mozna dac uzytkownikom, ktorym nawet korzystanie Worda
sprawia problemy. Przeciez dla nich potrzebne sa edytory, nie? Mnie
wystarczy Notepad albo, jesli chce komfortu, EditPlus.
Podoba mi sie XMetaL (robilem betatesty do 1.0), ale wspiera tylko
iso-8859-1 i od poltora roku SoftQuad udaje, ze nie wie co to iso-8859-2 ;-)
Obiecali sie dowiedziec co to utf-8 :-)) Jest jeszcze Epic (dawniej Adept) -
bardzo licze na wersje LE za 550 USD, przynajmniej radzi sobie z polskimi
znaczkami, ale ma inne wady. Jest (a moze byl) tez Xact z Luksemburga,
bardzo ciekawy, ale chyba ostatnio cos sie im kiepsko wiedzie (a juz, juz
chcialem kupowac :-)). Jest jeszcze ze trzy, cztery inne, a nawet nakladka
na Worda.

Slowem, jesli nie wierzysz zapewnieniom Andrzeja, pomysl: gdybys mial dobry
edytor, ktory moglbys by sprzedawac nawet za 200 USD, zrobilbys fortune i
nie musialbys pracowac do konca zycia :-) Do Stanow wysylalbys je
kontenerami. Wniosek: niepredko doczekamy sie taniego, porzadnego edytora
XML. Nie wierze, by inicjatywa Open Source moglaby doprowadzic do stworzenia
takowego - kazdy musi jednak z czegos zyc, a tu potrzeba szybkiego i
sprawnego developmentu.

Pozdrowienia

Grzegorz Balnis, mailto:gbalnis@abc.com.pl
Re: XML Editor 1.0
#187
Author: Fiedzia
Date: Sat, 09 Sep 2000 14:40
54 lines
3800 bytes
Użytkownik "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl> napisał w wiadomości
news:8pdf57$2ki$1@news.ipartners.pl...
<ciach>
: Wydaje sie, ze obecnie nie da sie kupic porzadnego edytora XML (znaczy
: edytora, a nie takie tam drzewkowe konstrukcje) za mniej niz 500 USD. Mowie
: o narzedziu, ktore mozna dac uzytkownikom, ktorym nawet korzystanie Worda
: sprawia problemy. Przeciez dla nich potrzebne sa edytory, nie?

Nie. Jeżeli użytkownik Worda chce mieć narzędzie do XML'a nie wymagającego
jakiejkolwiek wiedzy, to niech płaci 500$, nie mam nic przeciwko temu.
Jeżeli mam coś zrobić, to tak, żeby było użyteczne dla mnie.
A ja nie używam Worda.

: Mnie
: wystarczy Notepad albo, jesli chce komfortu, EditPlus.

Napisałem sobie własny edytor tekstów ;-)).

: Podoba mi sie XMetaL (robilem betatesty do 1.0), ale wspiera tylko
: iso-8859-1 i od poltora roku SoftQuad udaje, ze nie wie co to iso-8859-2 ;-)
: Obiecali sie dowiedziec co to utf-8 :-)) Jest jeszcze Epic (dawniej Adept) -
: bardzo licze na wersje LE za 550 USD, przynajmniej radzi sobie z polskimi
: znaczkami, ale ma inne wady. Jest (a moze byl) tez Xact z Luksemburga,
: bardzo ciekawy, ale chyba ostatnio cos sie im kiepsko wiedzie (a juz, juz
: chcialem kupowac :-)). Jest jeszcze ze trzy, cztery inne, a nawet nakladka
: na Worda.

Ja uważam, że jak chce się mieć coś dobrego, to trzeba to zrobić samemu.
Tak swoją drogą, edytor XML'a za 500$ który nie pozwala zrobić wtyczki lub skryptu załatwiającego
taki drobiazg jak pliterki, to, za przeproszeniem, d*.* a nie nie edytor.
Ale ta nakładka na Worda... ROTFL za sam pomysł ;-))

: Slowem, jesli nie wierzysz zapewnieniom Andrzeja, pomysl: gdybys mial dobry
: edytor, ktory moglbys by sprzedawac nawet za 200 USD, zrobilbys fortune i
: nie musialbys pracowac do konca zycia :-) Do Stanow wysylalbys je
: kontenerami. Wniosek: niepredko doczekamy sie taniego, porzadnego edytora
: XML. Nie wierze, by inicjatywa Open Source moglaby doprowadzic do stworzenia
: takowego - kazdy musi jednak z czegos zyc, a tu potrzeba szybkiego i
: sprawnego developmentu.


Otóż to - szybki i sprawny development może zapewnić tylko Open Source.
Gdybym zabrał sie za narzędzie komercyjne, to wszystko musiłbym robić sam, albo w niewielkiej grupie,
bo nie mam wielkich funduszy (w ogóle nie mam żadnych ;-)), i zajęłoby to lata.
W Open Sorce mogę liczyć na wspacie wielu osób - więc pójdzie znacznie szybciej.

Więc jak, piszemy?

--
->> Maciej "Fiedzia" Dziardziel   ,,,^..^,,,    email: fiedzia@fiedzia.prv.pl <<-
                  ->> edytor stron www KICIA: www.fiedzia.wroc.pl <<-
--
Geografia: Odległość z Karpacza na Śnieżkę na mapie w skali 1:30000 jest mniejsza,
niż na mapie w skali 1:250000
Re: XML Editor 1.0
#188
Author: Arek Staron
Date: Mon, 11 Sep 2000 07:06
13 lines
1076 bytes
Dnia Sat, 9 Sep 2000 16:40:18 +0200, e-golab przylecial i wygruchal:
[..cut..]
>
>Więc jak, piszemy?
>

Nie, zaczynamy używaż vim'a (czyt: edytora do wszystkiego (: )

PNMSP

-- 
Arek Staroń <astaron@republika.pl>
WE APOLOGISE FOR THE INCONVENIENCE
Re: XML Editor 1.0
#189
Author: Grzegorz Balnis
Date: Mon, 11 Sep 2000 08:09
53 lines
3242 bytes
Fiedzia napisał(a) w wiadomości: <8pe8s5$nhj$1@news.tpi.pl>...
>Użytkownik "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl> napisał w wiadomo?ci
>news:8pdf57$2ki$1@news.ipartners.pl...
><ciach>
>Nie. Jeżeli użytkownik Worda chce mieć narzędzie do XML'a nie wymagaj?cego
>jakiejkolwiek wiedzy, to niech płaci 500$, nie mam nic przeciwko temu.
>Jeżeli mam co? zrobić, to tak, żeby było użyteczne dla mnie.
>A ja nie używam Worda.
>

Niestety, problem polega na tym, ze zyjemy z publikowania informacji.
Posiadacze tej informacji zazwyczaj uzywaja edytorow nie majacych nic
wspolnego z XML (jesli w ogole uzywaja). Potem spedzasz kupe czasu na
up-translacji do SGML/XML. Piekno edytora XML polega na tym, ze prawie
zupelnie eliminuje ten etap (dla nas ciagle: eliminowaloby :).

>Ja uważam, że jak chce się mieć co? dobrego, to trzeba to zrobić samemu.
>Tak swoj? drog?, edytor XML'a za 500$ który nie pozwala zrobić wtyczki lub
skryptu załatwiaj?cego
>taki drobiazg jak pliterki, to, za przeproszeniem, d*.* a nie nie edytor.

XMetaL? Pozwala na bardzo wiele, jesli chodzi o rozszerzanie
funkcjonalnosci. Sadze, ze nawet udaloby sie to oprogramowac. Wlasciwie nie
wzielismy sie za to glownie z przekonania, ze jesli mamy placic kupie kasy,
to moze SoftQuad podejdzie do nas (znaczy krajow CEE) powaznie. Zobaczymy w
grudniu, czy mielismy racje...

>Ale ta nakładka na Worda... ROTFL za sam pomysł ;-))

ROTFL, ha? Not so fast ;-) Tez tak myslalem. W rzeczywistosci to bardzo
ciekawy i calkiem niezly produkt - niestety, tez nietani. W kazdym badz
razie dziala.

>Otóż to - szybki i sprawny development może zapewnić tylko Open Source.
>Gdybym zabrał sie za narzędzie komercyjne, to wszystko musiłbym robić sam,
albo w niewielkiej grupie,
>bo nie mam wielkich funduszy (w ogóle nie mam żadnych ;-)), i zajęłoby to
lata.
>W Open Sorce mogę liczyć na wspacie wielu osób - więc pójdzie znacznie
szybciej.

Open Source to nie taki ideal, jak myslisz. Zobacz na mozilla.org - dlubia
tego Netscape i nie moga skonczyc. Poza tym to biznes jak kazdy inny.

>Więc jak, piszemy?

Jestem sceptykiem. Bardzo jestem ciekaw, czy bedzie jakis odzew. I tak we
dwoch nie napiszemy edytora XML :-))

Serwus

Grzegorz Balnis, mailto:gbalnis@abc.com.pl
Re: XML Editor 1.0
#190
Author: Fiedzia
Date: Mon, 11 Sep 2000 11:28
38 lines
2596 bytes
Użytkownik "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl> napisał w wiadomości
news:8pi3vl$lfb$1@news.ipartners.pl...
<ciach>
: XMetaL? Pozwala na bardzo wiele, jesli chodzi o rozszerzanie
: funkcjonalnosci. Sadze, ze nawet udaloby sie to oprogramowac. Wlasciwie nie
: wzielismy sie za to glownie z przekonania, ze jesli mamy placic kupie kasy,
: to moze SoftQuad podejdzie do nas (znaczy krajow CEE) powaznie. Zobaczymy w
: grudniu, czy mielismy racje...

Liczysz na prezenty od SoftQuad?  ;-))

: >Ale ta nakładka na Worda... ROTFL za sam pomysł ;-))
:
: ROTFL, ha? Not so fast ;-) Tez tak myslalem. W rzeczywistosci to bardzo
: ciekawy i calkiem niezly produkt - niestety, tez nietani. W kazdym badz
: razie dziala.

To może podaj linka.

: Open Source to nie taki ideal, jak myslisz. Zobacz na mozilla.org - dlubia
: tego Netscape i nie moga skonczyc. Poza tym to biznes jak kazdy inny.

Nie twierdzę, że to ideał. A co do Mozilli - skoro co chwilę dodają coś nowego, to nic dziwnego, że nie
mogą skończyć.

: >Więc jak, piszemy?
:
: Jestem sceptykiem. Bardzo jestem ciekaw, czy bedzie jakis odzew. I tak we
: dwoch nie napiszemy edytora XML :-))

Może na początek zastanówmy się, jak taki program powinien działać i wyglądać.

--
->> Maciej "Fiedzia" Dziardziel   ,,,^..^,,,    email: fiedzia@fiedzia.prv.pl <<-
                  ->> edytor stron www KICIA: www.fiedzia.wroc.pl <<-
--
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
Re: XML Editor 1.0
#196
Author: Marcin Kasperski
Date: Mon, 11 Sep 2000 12:58
28 lines
2554 bytes
> Open Source to nie taki ideal, jak myslisz. Zobacz na mozilla.org - dlubia
> tego Netscape i nie moga skonczyc. Poza tym to biznes jak kazdy inny.
> 

Nie żebym w tym projekcie brał udział ale o ile czytałem, okazało się,
że kod netszkapy udostępniony przez Netscape był tak zabagniony, że
skończyło się na jego przesunięciu do /dev/null i przepisaniu większości
od początku. 

Zresztą, Open Source sprawdza się szczególnie dobrze w przypadku
produktów już w miarę gotowych a w każdym razie szeroko używanych - bo
ludzie chętnie angażują się w poprawianie i uzupełnianie rzeczy, które
sami wykorzystują a nie takich, które być może kiedyś mogliby użyć. Póki
korzystam z netscape 4.7x, póty moja motywacja do grzebania się w
mozilli jest nikła (nie żebym się spodziewał coś znaczącego wygrzebać -
ale zdarzało mi się już znajdować i szczegółowo dokumentować błędy w
rozmaitych programach z dostępnymi źródłami, z których dane mi było
korzystać). 

To takie trzy grosze niezbyt na temat. Zbieżniej z tematem, żaden z
XML-edytorów nie budzi mojego zapału, za to z radością przywitałbym
XML-mode do xemacs-a które nie wymagałoby obecności DTD.

-- Serwis dla programistów, kącik mieszkaniowy: http://www.mk.w.pl
|
| Your project, the whole project, has a binary deliverable. On         
| scheduled completion day, the project has either delivered a system,  
| or it hasn't. Everyone knows the result on that day. (Demarco)
Re: XML Editor 1.0
#191
Author: Grzegorz Balnis
Date: Mon, 11 Sep 2000 15:30
29 lines
1964 bytes
Fiedzia napisał(a) w wiadomości: <8pifq5$q1e$1@news.tpi.pl>...
>Użytkownik "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl> napisał w wiadomo?ci
>news:8pi3vl$lfb$1@news.ipartners.pl...
><ciach>

>Liczysz na prezenty od SoftQuad?  ;-))

Ze na Gwiazdke? Nie. W czerwcu obiecali wersje unicodowa na grudzien.

>
>: ROTFL, ha? Not so fast ;-) Tez tak myslalem. W rzeczywistosci to bardzo
>: ciekawy i calkiem niezly produkt - niestety, tez nietani. W kazdym badz
>: razie dziala.
>
>To może podaj linka.

Edytor nazywa sie S4TEXT, do znalezienia na www.i4i.com.

>Może na pocz?tek zastanówmy się, jak taki program powinien działać i
wygl?dać.

Andrzej napisal chyba wszystko (kilka maili wstecz). Najgorsze jest to, że
chcialoby sie miec mozliwosc aplikowania stylow i edycji w jednym oknie caly
czas z zachowaniem struktury XML. Trzeba by wiec przerobic przegladarke WWW
na edytor (albo odwrotnie).

Serwus

Grzegorz Balnis, mailto:gbalnis@abc.com.pl
Re: XML Editor 1.0
#193
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Mon, 11 Sep 2000 18:58
19 lines
1694 bytes
On Mon, 11 Sep 2000 13:28:11 +0200, "Fiedzia" <fiedzia@fiedzia.prv.pl>
wrote:

>Może na początek zastanówmy się, jak taki program powinien działać i wyglądać.
>
To ja Ci powiem:

Ma mieć na początek dwie funkcje:

1. Kolorowanie kodu
2. Automatyczne domykanie znacznika. W każdym (prawie) momencie w trakcie
edycji XML jest otwarty jakiś znacznik. Wiadomo, który to jest. Zupełnie
nie wiem, dlaczego twórcy większości dość drogich przecież edytorów
zapomnieli o takiej funkcji, która podpięta pod jakiś klawisz domykała by
znacznik (wstawiała znacznik zamykający).


Marcin Jagodzinski
(or compatible)
Re: XML Editor 1.0
#192
Author: Fiedzia
Date: Mon, 11 Sep 2000 21:59
20 lines
1872 bytes
Użytkownik "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl> napisał w wiadomości
news:8pitqo$pd3$1@news.ipartners.pl...
<ciach>

: >Może na pocz?tek zastanówmy się, jak taki program powinien działać i
: wygl?dać.
:
: Andrzej napisal chyba wszystko (kilka maili wstecz). Najgorsze jest to, że
: chcialoby sie miec mozliwosc aplikowania stylow i edycji w jednym oknie caly
: czas z zachowaniem struktury XML. Trzeba by wiec przerobic przegladarke WWW
: na edytor (albo odwrotnie).

Sądzę, że wystarczyłoby zrobić po prostu podgląd u dołu ekranu (obiekt IE albo Mozilla, jak już będzie
gotowa).

--
->> Maciej "Fiedzia" Dziardziel   ,,,^..^,,,    email: fiedzia@fiedzia.prv.pl <<-
                  ->> edytor stron www KICIA: www.fiedzia.wroc.pl <<-
--
Chem.(o alkanach): Alkany są bierne chemicznie - chwała im za to
Re: XML Editor 1.0
#194
Author: Paweł Gajda
Date: Wed, 13 Sep 2000 06:24
17 lines
1693 bytes
Marcin Jagodzinski napisał:
>Ma mieć na początek dwie funkcje:
>
>1. Kolorowanie kodu
>2. Automatyczne domykanie znacznika. W każdym (prawie) momencie w trakcie
>edycji XML jest otwarty jakiś znacznik. Wiadomo, który to jest. Zupełnie
>nie wiem, dlaczego twórcy większości dość drogich przecież edytorów
>zapomnieli o takiej funkcji, która podpięta pod jakiś klawisz domykała by
>znacznik (wstawiała znacznik zamykający).

Nie chciałbym wyjść na fanatyka, ale obydwie te funkcje i wiele innych ma
pakiet psgml dla emacsa.  Wiem, że emacs nie wszystkim pasi, ale psgml to
całkiem niezła rzecz, więc dla niego choćby warto pomęczyć się z tym
edytorem ;-)

-- 
Paweł Gajda
Re: XML Editor 1.0
#195
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Wed, 13 Sep 2000 21:12
14 lines
1569 bytes
On 13 Sep 2000 06:24:50 GMT, Pawel.Gajda@heuthes.pl (Paweł Gajda) wrote:


>Nie chciałbym wyjść na fanatyka, ale obydwie te funkcje i wiele innych ma
>pakiet psgml dla emacsa.  Wiem, że emacs nie wszystkim pasi, ale psgml to
>całkiem niezła rzecz, więc dla niego choćby warto pomęczyć się z tym
>edytorem ;-)

Wiem :-) Ale -- jak słusznie zauważasz emacs nie wszystkim pasi :-)

Marcin Jagodzinski
(or compatible)

PS. Nie wyszedłeś na fanatyka :-)
Re: XML Editor 1.0
#197
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Thu, 14 Sep 2000 19:17
28 lines
2248 bytes
On Sat, 9 Sep 2000 15:49:33 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl>
wrote:


>Wydaje sie, ze obecnie nie da sie kupic porzadnego edytora XML (znaczy
>edytora, a nie takie tam drzewkowe konstrukcje) za mniej niz 500 USD. Mowie
>o narzedziu, ktore mozna dac uzytkownikom, ktorym nawet korzystanie Worda
>sprawia problemy. Przeciez dla nich potrzebne sa edytory, nie? Mnie
>wystarczy Notepad albo, jesli chce komfortu, EditPlus.
>Podoba mi sie XMetaL (robilem betatesty do 1.0), ale wspiera tylko
>iso-8859-1 i od poltora roku SoftQuad udaje, ze nie wie co to iso-8859-2 ;-)
>Obiecali sie dowiedziec co to utf-8 :-)) Jest jeszcze Epic (dawniej Adept) -
>bardzo licze na wersje LE za 550 USD, przynajmniej radzi sobie z polskimi
>znaczkami, ale ma inne wady. Jest (a moze byl) tez Xact z Luksemburga,
>bardzo ciekawy, ale chyba ostatnio cos sie im kiepsko wiedzie (a juz, juz
>chcialem kupowac :-)). Jest jeszcze ze trzy, cztery inne, a nawet nakladka
>na Worda.
>
No właśnie. Niby w XMetal 2.0 jest UTF-8, ale z drugiej strony cały czas
coś mącą, że niby jest, ale tylko dla znaków z ISO-L-1. Rozgryzł już to
ktoś?

Możesz rozwinąć swoje opinie o innych produktach? Jakie wady ma Adept?

Czy zna może ktoś dobry edytor XHTML-a dla początkujących? 

Marcin Jagodzinski
(or compatible)
Re: XML Editor 1.0
#198
Author: Grzegorz Balnis
Date: Sat, 16 Sep 2000 11:41
44 lines
3362 bytes
Marcin Jagodzinski napisał(a) w wiadomości: ...
>On Sat, 9 Sep 2000 15:49:33 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl>
>wrote:
>
>No wła?nie. Niby w XMetal 2.0 jest UTF-8, ale z drugiej strony cały czas
>co? m?c?, że niby jest, ale tylko dla znaków z ISO-L-1. Rozgryzł już to
>kto??
>
Mam wrażenie, że utf-8 w XMetal polega na tym, że można zapisać i przeczytać
dokument zakodowany w utf-8. Jednak cała logika edytora rozumie tylko
znaczki z 8859-1 (a może Latin 1?) - gdzieś tam w środku zakładają pewnie,
że bajt to znak, biorą tabelę 8859-1 i juz wiedzą, jaki :-) Szczerze mówiąc
odłożyłem problem uczciwego testowania XMetal 2.0 do grudnia, ponieważ
ludzie z SoftQuad sami potwierdzili, że nie można korzystać ze znaków
8859-2. Powiedzieli też, że do grudnia coś z tym zrobią. W grudniu będę miał
okazję nacisnąć ich mocniej i podzielę się wiadomościami.

>Możesz rozwin?ć swoje opinie o innych produktach? Jakie wady ma Adept?
>
Znam Adepta głównie jako edytor SGML. Jako taki ma opinię najlepszego z
istniejących (przynajmniej w Stanach). Robiłem próby z XML, ale niedokładne,
więc patrzcie na moją opinię przez palce. Wydaje mi się, że Arbortext
zaadaptował swój produkt do XML.
Można edytować dokumenty XML, well-formed i DTD-valid. Dobrze radzi sobie ze
znaczkami z rozmaitych kodowań nawet na Win 95 PL - czasem trzeba
skonfigurować, ale ogólnie działa. Rozumie identyfikatory publiczne
(posługuje się katalogiem SGML Open). Posiada edytor równań i tabel. Nie
wiem jak nowy Epic, ale Adept 8, którego znam najlepiej, rozumie
Arbortextowy model równań, Arbortextowy model tabel i model tabel CALS - nie
mam pojęcia co w XML.
Do wyświetlania używa arkuszy stylów FOSI - trzeba się nauczyć. W Epicu
widziałem słówko XSL, ale nie wiem, czy można użyć XSL (wątpię). Programuje
się Arbortextowym językiem ACL, można tez podpiąć własny DLL. Kosztuje ok.
1500 EUR.
Jest też wersja LE (550 EUR), ale nie wiem, czym się różni od podstawowej.
Użytkowników Oracle 8i może zaciekawić w nowym Epicu adapter do iFS (do
kupienia oddzielnie). Jak rozumiem, można przez niego sięgać do dokumentów
składowanych w bazie danych zamiast w systemie plików.

Co z tego jest zaletą, co wadą? Chyba każdy musi wybrać sam.

Pozdrowienia

Grzegorz Balnis, gbalnis@abc.com.pl
Re: XML Editor 1.0
#199
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Sat, 16 Sep 2000 18:41
54 lines
4035 bytes
On Sat, 16 Sep 2000 13:41:27 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl>
wrote:


>Mam wrażenie, że utf-8 w XMetal polega na tym, że można zapisać i przeczytać
>dokument zakodowany w utf-8. Jednak cała logika edytora rozumie tylko
>znaczki z 8859-1 (a może Latin 1?) - gdzieś tam w środku zakładają pewnie,
>że bajt to znak, biorą tabelę 8859-1 i juz wiedzą, jaki :-) Szczerze mówiąc
>odłożyłem problem uczciwego testowania XMetal 2.0 do grudnia, ponieważ
>ludzie z SoftQuad sami potwierdzili, że nie można korzystać ze znaków
>8859-2. Powiedzieli też, że do grudnia coś z tym zrobią. W grudniu będę miał
>okazję nacisnąć ich mocniej i podzielę się wiadomościami.

No więc ja już trochę to rozgryzłem. Kilka spostrzeżeń:
1. Rzeczywiście, wygląda na to, że XMetal 2.0 traktuje każdy wprowadzany
znak jako Latin-1
2. Ale z drugiej strony, ma zapisaną tabelę encji Latin-2
3. A jednak da się go (nie jestem pewien na 100%) przystosować. Otóż w
pliku konfiguracyjnym ma kilka opcji, które definiują, czy zamieniać
wprowadzane znaki na encje (bo on je właśnie w encjach trzyma). Więc należy
to wyłączyć. Dalej: font ISO, klawiatura ISO... i jest OK. Oczywiście
encoding ISO, nie UTF.
4. Czy PI <?xml version="1.0" standalone="yes" encoding="ISO-8859-2"?> jest
niepoprawna? IE 5.0 się burzy...

>>Możesz rozwin?ć swoje opinie o innych produktach? Jakie wady ma Adept?
>>
>Znam Adepta głównie jako edytor SGML. Jako taki ma opinię najlepszego z
>istniejących (przynajmniej w Stanach). Robiłem próby z XML, ale niedokładne,
>więc patrzcie na moją opinię przez palce. Wydaje mi się, że Arbortext
>zaadaptował swój produkt do XML.
>Można edytować dokumenty XML, well-formed i DTD-valid. Dobrze radzi sobie ze
>znaczkami z rozmaitych kodowań nawet na Win 95 PL - czasem trzeba
>skonfigurować, ale ogólnie działa. Rozumie identyfikatory publiczne
>(posługuje się katalogiem SGML Open). Posiada edytor równań i tabel. Nie
>wiem jak nowy Epic, ale Adept 8, którego znam najlepiej, rozumie
>Arbortextowy model równań, Arbortextowy model tabel i model tabel CALS - nie
>mam pojęcia co w XML.
>Do wyświetlania używa arkuszy stylów FOSI - trzeba się nauczyć. W Epicu
>widziałem słówko XSL, ale nie wiem, czy można użyć XSL (wątpię). Programuje
>się Arbortextowym językiem ACL, można tez podpiąć własny DLL. Kosztuje ok.
>1500 EUR.
>Jest też wersja LE (550 EUR), ale nie wiem, czym się różni od podstawowej.
>Użytkowników Oracle 8i może zaciekawić w nowym Epicu adapter do iFS (do
>kupienia oddzielnie). Jak rozumiem, można przez niego sięgać do dokumentów
>składowanych w bazie danych zamiast w systemie plików.
>
>Co z tego jest zaletą, co wadą? Chyba każdy musi wybrać sam.
>
Dzięki za informacje. Gorzej, że do tych edytorów trudno się dostać, jakoś
nie widziałem wersji ewaluacyjnych.

Marcin Jagodzinski
(or compatible)
Re: XML Editor 1.0
#200
Author: Grzegorz Balnis
Date: Sun, 17 Sep 2000 11:15
44 lines
3060 bytes
Marcin Jagodzinski napisał(a) w wiadomości: ...
>On Sat, 16 Sep 2000 13:41:27 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl>
>wrote:
>
>No więc ja już trochę to rozgryzłem. Kilka spostrzeżeń:
>1. Rzeczywi?cie, wygl?da na to, że XMetal 2.0 traktuje każdy wprowadzany
>znak jako Latin-1
>2. Ale z drugiej strony, ma zapisan? tabelę encji Latin-2
>3. A jednak da się go (nie jestem pewien na 100%) przystosować. Otóż w
>pliku konfiguracyjnym ma kilka opcji, które definiuj?, czy zamieniać
>wprowadzane znaki na encje (bo on je wła?nie w encjach trzyma). Więc należy
>to wył?czyć. Dalej: font ISO, klawiatura ISO... i jest OK. Oczywi?cie
>encoding ISO, nie UTF.

Napisałeś, że XMetal trzyma znaki jako encje (numeryczne)? Wewnętrznie?
Miałem wrażenie, że przechowuje znaki na 8 bitach, a każdy traktuje jakby
był z 8859-1. Jeśli Ty wiesz, że one są na prawdę w 8859-2 to będzie prawie
dobrze (z klawiaturą i fontem 8859-2). Ale pewnie w prologu przy zapisywaniu
napisze encoding='iso-8859-1', nie?
Mam nadzieję, że nowa wersja będzie przechowywać znaki na 16 bitach i wtedy
będzie można uczciwie pogrzebać i nawet zrobić wsparcie dla jęz. polskiego
nawet jeśli  nie będzie go "z pudełka".

>4. Czy PI <?xml version="1.0" standalone="yes" encoding="ISO-8859-2"?> jest
>niepoprawna? IE 5.0 się burzy...

Słusznie. Nie sprawdziłem w XML rec, ale prawie na pewno kolejność w prologu
jest:
<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2" standalone="yes"?>
Tak działa.

>Dzięki za informacje. Gorzej, że do tych edytorów trudno się dostać, jako?
>nie widziałem wersji ewaluacyjnych.

Można, tylko nie tak po prostu. Do Epica są klucze ewaluacyjne i można go
odpalić chyba na miesiąc. Może nie można go tak po prostu pociągnąć z
Arbortext, ale jakby im wysłać maila, pewnie jakoś dostarczą. Chyba z innymi
jest tak samo. Mój problem to brak czasu i ludzi na testowanie wszystkiego
:-(

Pozdrowienia

Grzegorz Balnis, gbalnis@abc.com.pl
Re: XML Editor 1.0
#201
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Sun, 17 Sep 2000 12:27
44 lines
2993 bytes
On Sun, 17 Sep 2000 13:15:47 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl>
wrote:


>Napisałeś, że XMetal trzyma znaki jako encje (numeryczne)? Wewnętrznie?

Nie numeryczne (na ogół). To wygląda tak, że wpisujesz 'ą', a on to
zamienia na jakieś &sup1; czy coś w tym stylu. Można to wyłączyć.

>Miałem wrażenie, że przechowuje znaki na 8 bitach, a każdy traktuje jakby
>był z 8859-1. Jeśli Ty wiesz, że one są na prawdę w 8859-2 to będzie prawie
>dobrze (z klawiaturą i fontem 8859-2). Ale pewnie w prologu przy zapisywaniu
>napisze encoding='iso-8859-1', nie?
>Mam nadzieję, że nowa wersja będzie przechowywać znaki na 16 bitach i wtedy
>będzie można uczciwie pogrzebać i nawet zrobić wsparcie dla jęz. polskiego
>nawet jeśli  nie będzie go "z pudełka".

Pogrzebałem dalej i to działa. Po wyłączeniu konwersji na encje, zapisuje
8-bitowo w ISO-8859-2, pod warunkiem użycia odpowiedniej klawaitury. W
prologu nic nie zmienia.

>>4. Czy PI <?xml version="1.0" standalone="yes" encoding="ISO-8859-2"?> jest
>>niepoprawna? IE 5.0 się burzy...
>
>Słusznie. Nie sprawdziłem w XML rec, ale prawie na pewno kolejność w prologu
>jest:
><?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2" standalone="yes"?>
>Tak działa.

Niby tak... Wydawało mi się, że kolejność nie ma tu znaczenia.

>>Dzięki za informacje. Gorzej, że do tych edytorów trudno się dostać, jako?
>>nie widziałem wersji ewaluacyjnych.
>
>Można, tylko nie tak po prostu. Do Epica są klucze ewaluacyjne i można go
>odpalić chyba na miesiąc. Może nie można go tak po prostu pociągnąć z
>Arbortext, ale jakby im wysłać maila, pewnie jakoś dostarczą. Chyba z innymi
>jest tak samo. Mój problem to brak czasu i ludzi na testowanie wszystkiego
>:-(
>
No to mamy takie same problemy ;-)

Marcin Jagodzinski
(or compatible)
Re: XML Editor 1.0
#202
Author: Grzegorz Balnis
Date: Sun, 17 Sep 2000 13:43
51 lines
3188 bytes
Marcin Jagodzinski napisał(a) w wiadomości:
<42a9ss0sg9nialmm22puk5q8g86ke1teua@4ax.com>...
>On Sun, 17 Sep 2000 13:15:47 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl>
>wrote:
>
>
>>Napisałe?, że XMetal trzyma znaki jako encje (numeryczne)? Wewnętrznie?
>
>Nie numeryczne (na ogół). To wygl?da tak, że wpisujesz '?', a on to
>zamienia na jakie? &sup1; czy co? w tym stylu. Można to wył?czyć.

A jednak w tym szaleństwie jest metoda! Wprowadzasz małe a z ogonkiem (ą) z
klawiatury, tj. wysyłasz kod 0xB9 (klawiatura Windows cp1250, prawda?). Nasz
bohater dekoduje to używając albo iso-8859-1 albo cp1252 (ale na pewno nie
iso-8859-2!!!), gdzie pod kodem 0xB9 jest znaczek "superscript one" (jedynka
we frakcji górnej) a następnie zapisuje go jako encję znakową z ISO 8879
(SGML!): sup1. Niech zgadnę: jak wpiszesz ć (znaczy gdybyś nie zobaczył
znaczka, chodzi o małe http://charts.unicode.org/Glyphs/01/U0107.gif :-), on
zapisze to jako &AElig;?

Niestety, to oznacza, że kompletnie nic nie rozumie. A poza tym, jako edytor
XML powinien pisać encje numeryczne, czyli zamiast &sup1; zgodnie z XML spec
powinien napisać &#x00b9;!

>Pogrzebałem dalej i to działa. Po wył?czeniu konwersji na encje, zapisuje
>8-bitowo w ISO-8859-2, pod warunkiem użycia odpowiedniej klawaitury. W
>prologu nic nie zmienia.

To miłe z jego strony :-) Ale dam głowę, że nie ma pojęcie, że pisze w
8859-2. Po prostu oddaje, co dostał. Zaryzykowałbym twierdzenie że z
klawiaturą i fontem Windows mozna by było pisać i czytać pliki kodowane
windows-1250.

>>Słusznie. Nie sprawdziłem w XML rec, ale prawie na pewno kolejno?ć w
prologu
>>jest:
>><?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2" standalone="yes"?>
>
>Niby tak... Wydawało mi się, że kolejno?ć nie ma tu znaczenia.

Na 100% ma znaczenie. To jest przetwarzane w trakcie tworzenia parsera, więc
musi być jak najprostsze w interpretacji.

>No to mamy takie same problemy ;-)

Yeap. Miło czasem ponarzekać, nie?

Serwus

Grzegorz Balnis, gbalnis@abc.com.pl
Re: XML Editor 1.0
#203
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Sun, 17 Sep 2000 16:29
45 lines
3219 bytes
On Sun, 17 Sep 2000 15:43:08 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl>
wrote:


>>Nie numeryczne (na ogół). To wygl?da tak, że wpisujesz '?', a on to
>>zamienia na jakie? &sup1; czy co? w tym stylu. Można to wył?czyć.
>
>A jednak w tym szaleństwie jest metoda! Wprowadzasz małe a z ogonkiem (ą) z
>klawiatury, tj. wysyłasz kod 0xB9 (klawiatura Windows cp1250, prawda?). Nasz
>bohater dekoduje to używając albo iso-8859-1 albo cp1252 (ale na pewno nie
>iso-8859-2!!!), gdzie pod kodem 0xB9 jest znaczek "superscript one" (jedynka
>we frakcji górnej) a następnie zapisuje go jako encję znakową z ISO 8879
>(SGML!): sup1. Niech zgadnę: jak wpiszesz ć (znaczy gdybyś nie zobaczył
>znaczka, chodzi o małe http://charts.unicode.org/Glyphs/01/U0107.gif :-), on
>zapisze to jako &AElig;?

Zapewne tak. Tak samo robił HotMetal, którego testowałem jakiś czas temu.

>Niestety, to oznacza, że kompletnie nic nie rozumie. A poza tym, jako edytor
>XML powinien pisać encje numeryczne, czyli zamiast &sup1; zgodnie z XML spec
>powinien napisać &#x00b9;!

To zależy zapewne też od DTD. To DTD w którym pisałem "rozumie" encje
Latin-1, więc ich używa.

>>Pogrzebałem dalej i to działa. Po wył?czeniu konwersji na encje, zapisuje
>>8-bitowo w ISO-8859-2, pod warunkiem użycia odpowiedniej klawaitury. W
>>prologu nic nie zmienia.
>
>To miłe z jego strony :-) Ale dam głowę, że nie ma pojęcie, że pisze w
>8859-2. Po prostu oddaje, co dostał. Zaryzykowałbym twierdzenie że z
>klawiaturą i fontem Windows mozna by było pisać i czytać pliki kodowane
>windows-1250.

Dokładnie.

>Na 100% ma znaczenie. To jest przetwarzane w trakcie tworzenia parsera, więc
>musi być jak najprostsze w interpretacji.

To znaczy o tyle mnie zdziwiło, że wydawało mi się, że w PI kolejność
atrybutów nie ma znaczenia (podobnie jak w tagach). I wydało mi się dziwne,
że specyfikacja jednak pewnej kolejności wymaga.

Marcin Jagodzinski
(or compatible)
Re: XML Editor 1.0
#204
Author: Grzegorz Balnis
Date: Sun, 17 Sep 2000 17:46
36 lines
2767 bytes
Marcin Jagodzinski napisał(a) w wiadomości: ...
>On Sun, 17 Sep 2000 15:43:08 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl>
>wrote:

>>Niestety, to oznacza, że kompletnie nic nie rozumie. A poza tym, jako
edytor
>>XML powinien pisać encje numeryczne, czyli zamiast &sup1; zgodnie z XML
spec
>>powinien napisać &#x00b9;!
>
>To zależy zapewne też od DTD. To DTD w którym pisałem "rozumie" encje
>Latin-1, więc ich używa.

A gdyby nie było DTD? Może zapisze encje numeryczne? Co prawda, nawet jeśli
zapisze, to pewnie przekodowując przez 8859-1.

>>Na 100% ma znaczenie. To jest przetwarzane w trakcie tworzenia parsera,
więc
>>musi być jak najprostsze w interpretacji.
>
>To znaczy o tyle mnie zdziwiło, że wydawało mi się, że w PI kolejno?ć
>atrybutów nie ma znaczenia (podobnie jak w tagach). I wydało mi się dziwne,
>że specyfikacja jednak pewnej kolejno?ci wymaga.

PI składa się z PITarget (nazwa XMLowa), spacji+ i dowolnego ciągu znaków.
Oznacza to, że aplikacja, do której jest adresowana PI dostanie z parsera po
prostu ciąg znaków, a nie pary nazwa=wartość. Zatem ogólnie kolejność znaków
we wnętrzu PI ma znaczenie (odwrotnie jak w przypadku atrybutów na
elementach). Nawet żadne spacje z wnętrza nie będą usunięte przez parser!
W dodatku w przypadku prologu XML, to chyba nawet nie można tego nazwać PI -
tylko podobnie wygląda. Ale ja też do dzisiaj nie zwróciłem na to uwagi, co
potwierdza, że i w niedzielę można się czegoś nauczyć :-)

Serwus

Grzegorz Balnis, gbalnis@abc.com.pl
Re: XML Editor 1.0
#205
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Sun, 17 Sep 2000 18:28
35 lines
2839 bytes
On Sun, 17 Sep 2000 19:46:26 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl>
wrote:

>A gdyby nie było DTD? Może zapisze encje numeryczne? Co prawda, nawet jeśli
>zapisze, to pewnie przekodowując przez 8859-1.

No właśnie. Nie wnikałem, ale zapewne tak by było. Na szczęście ja będę
używał DTD (bez DTD to można i w Notatniku ;-) ).

>>>Na 100% ma znaczenie. To jest przetwarzane w trakcie tworzenia parsera,
>więc
>>>musi być jak najprostsze w interpretacji.
>>
>>To znaczy o tyle mnie zdziwiło, że wydawało mi się, że w PI kolejno?ć
>>atrybutów nie ma znaczenia (podobnie jak w tagach). I wydało mi się dziwne,
>>że specyfikacja jednak pewnej kolejno?ci wymaga.
>
>PI składa się z PITarget (nazwa XMLowa), spacji+ i dowolnego ciągu znaków.
>Oznacza to, że aplikacja, do której jest adresowana PI dostanie z parsera po
>prostu ciąg znaków, a nie pary nazwa=wartość. Zatem ogólnie kolejność znaków
>we wnętrzu PI ma znaczenie (odwrotnie jak w przypadku atrybutów na
>elementach). Nawet żadne spacje z wnętrza nie będą usunięte przez parser!
>W dodatku w przypadku prologu XML, to chyba nawet nie można tego nazwać PI -
>tylko podobnie wygląda. Ale ja też do dzisiaj nie zwróciłem na to uwagi, co
>potwierdza, że i w niedzielę można się czegoś nauczyć :-)
>
:-)

Mi się wydawało, że mają składnię podobną jak tagi. A co do prologu, to
myślę, że jest to swego rodzaju PI. Ale nie będę się spierał :-)

Marcin Jagodzinski
(or compatible)

PS. Zdaje się, że Twój program do newsów nie wstawia encodingu.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads