Thread View: pl.comp.sys.sun.admin
46 messages
46 total messages
Started by kundzia Pindzia
Wed, 23 May 2007 18:41
co w ogóle można z tym zrobić?
Author: kundzia Pindzia
Date: Wed, 23 May 2007 18:41
Date: Wed, 23 May 2007 18:41
7 lines
1232 bytes
1232 bytes
Co można zrobić na Solarisie czego nie można zrobić na Linuxie czy Windowsie, ewentualnie co można zrobić na nim lepiej? Podejzewam że sa się zrobić dhcp, dns, serwer http, pocztę i inne takie tam, a czy coś do zarządzania siecią w stylu Novella lub MS a może Sun wymyślił coś jeszcze lepszego? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: co w og?le mo?na z tym zrobi??
Author: Robert Milkowski
Date: Wed, 23 May 2007 21:38
Date: Wed, 23 May 2007 21:38
13 lines
1540 bytes
1540 bytes
kundzia Pindzia <kundziapindzia@wytnij.gazeta.pl> wrote:
> Co mozna zrobic na Solarisie czego nie mozna zrobic na Linuxie czy Windowsie,
> ewentualnie co mozna zrobic na nim lepiej? Podejzewam ze sa sie zrobic dhcp,
> dns, serwer http, poczte i inne takie tam, a czy cos do zarzadzania siecia w
> stylu Novella lub MS a moze Sun wymyslil co? jeszcze lepszego?
Chcesz sie pobawic, czegos nauczyc czy rozwiazac jakis konretny problem?
--
Robert Milkowski
rmilkowski@wp-sa.pl
http://milek.blogspot.com
Re: co w og?le mo?na z tym zrobi??
Author: kundzia Pindzia
Date: Thu, 24 May 2007 21:21
Date: Thu, 24 May 2007 21:21
23 lines
2013 bytes
2013 bytes
Robert Milkowski <rmilkowski-NO-SPAM@wp-sa.pl> napisał(a): > kundzia Pindzia <kundziapindzia@wytnij.gazeta.pl> wrote: > > Co mozna zrobic na Solarisie czego nie mozna zrobic na Linuxie czy Windowsie, > > ewentualnie co mozna zrobic na nim lepiej? Podejzewam ze sa sie zrobic dhcp, > > dns, serwer http, poczte i inne takie tam, a czy cos do zarzadzania siecia w > > stylu Novella lub MS a moze Sun wymyslil co? jeszcze lepszego? > > > Chcesz sie pobawic, czegos nauczyc czy rozwiazac jakis konretny problem? > Chcę się dowiedzieć czy warto w to wchodzić bo Jeśli jest to kolejny system do zabawy dla hobbystów jak te wszystkie darmowe linuxy i bsd to nie widzę sensu żeby marnować czas na jego poznawanie. Ja potrzebuję stabilnego, profesjonalnego systemu na który jest dostępne profesjonalne oprogramowanie, porządne bazy danych, nie jakieś mysql czy pgsql a np oracle, jakieś zarzązanie siecią jakie ma windows czy netware,nie musi być to emulator jak samba a nawet lepiej żeby było to rozwiązanie sunowskie... -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: co w og?le mo?na z tym zrobi??
Author: Piotrek Berliński
Date: Thu, 24 May 2007 22:13
Date: Thu, 24 May 2007 22:13
41 lines
2290 bytes
2290 bytes
kundzia Pindzia wrote:
> Chcę się dowiedzieć czy warto w to wchodzić bo Jeśli jest to kolejny
> system do zabawy dla hobbystów jak te wszystkie darmowe linuxy i bsd
> to nie widzę sensu żeby marnować czas na jego poznawanie. Ja
> potrzebuję stabilnego, profesjonalnego systemu
Jak najbardziej spelnia. Czesto uzywany w rozwiazaniach enterprise.
> na który jest dostępne
> profesjonalne oprogramowanie, porządne bazy danych, nie jakieś mysql
> czy pgsql a np oracle,
To moze warto zobaczyc na jakie architektury sa te bazy?
www.oracle.com ?
Zapewniam Cie, ze BD2 i Oracle sa na Solarisa.
> jakieś zarzązanie siecią jakie ma windows czy
> netware,
Co to znaczy zarzadzanie siecia?
Ustawienie IP na interfejsie? Routing?
Postawienie DHCP? SNMP?
>nie musi być to emulator jak samba a nawet lepiej żeby było
> to rozwiązanie sunowskie...
Alternatywa dla samby moze byc NFS - jak najbardziej
rozwiazanie Sunowskie.
Czy ten "enterprisowy" system potrzebny Ci zeby zaplanowac
sciezke kariery czy rozwiazac jakis problem techniczny?
--
Piotr Berliński
------------------------------------------
e-mail: piotr@berlinski.org
Mój klub: http://www.skz.pw.edu.pl
GG# 1444580
"Gdy zeglarstwo w studiach szkodzi - cisnij studia, o coz chodzi!"
A.Urbanczyk
Re: co w og?le mo?na z tym zrobi??
Author: Ponure Zacietrzewienie
Date: Fri, 25 May 2007 06:52
Date: Fri, 25 May 2007 06:52
24 lines
2049 bytes
2049 bytes
kundzia Pindzia <kundziapindzia@nospam.gazeta.pl> wrote: >> > Co mozna zrobic na Solarisie czego nie mozna zrobic na Linuxie czy Windowsie, >> > ewentualnie co mozna zrobic na nim lepiej? Podejzewam ze sa sie zrobic dhcp, >> > dns, serwer http, poczte i inne takie tam, a czy cos do zarzadzania siecia w >> > stylu Novella lub MS a moze Sun wymyslil co? jeszcze lepszego? >> >> >> Chcesz sie pobawic, czegos nauczyc czy rozwiazac jakis konretny problem? >> > > Chcę się dowiedzieć czy warto w to wchodzić bo Jeśli jest to kolejny system do > zabawy dla hobbystów jak te wszystkie darmowe linuxy i bsd to nie widzę sensu > żeby marnować czas na jego poznawanie. Ja potrzebuję stabilnego, > profesjonalnego systemu na który jest dostępne profesjonalne oprogramowanie, > porządne bazy danych, nie jakieś mysql czy pgsql a np oracle, jakieś > zarzązanie siecią jakie ma windows czy netware,nie musi być to emulator jak > samba a nawet lepiej żeby było to rozwiązanie sunowskie... Nie warto. ;-P -- If you cut off my head, what would I say? Me and my head, or me and my body?
Re: co w og?le mo?na z tym zrobi??
Author: Rafal Franczak
Date: Fri, 25 May 2007 09:43
Date: Fri, 25 May 2007 09:43
39 lines
2533 bytes
2533 bytes
kundzia Pindzia napisał(a): > Robert Milkowski <rmilkowski-NO-SPAM@wp-sa.pl> napisał(a): > >> kundzia Pindzia <kundziapindzia@wytnij.gazeta.pl> wrote: >>> Co mozna zrobic na Solarisie czego nie mozna zrobic na Linuxie czy Windowsie, >>> ewentualnie co mozna zrobic na nim lepiej? Podejzewam ze sa sie zrobic dhcp, >>> dns, serwer http, poczte i inne takie tam, a czy cos do zarzadzania siecia w >>> stylu Novella lub MS a moze Sun wymyslil co? jeszcze lepszego? >> >> Chcesz sie pobawic, czegos nauczyc czy rozwiazac jakis konretny problem? >> > > Chcę się dowiedzieć czy warto w to wchodzić bo Jeśli jest to kolejny system do > zabawy dla hobbystów jak te wszystkie darmowe linuxy i bsd to nie widzę sensu > żeby marnować czas na jego poznawanie. Ja potrzebuję stabilnego, > profesjonalnego systemu na który jest dostępne profesjonalne oprogramowanie, > porządne bazy danych, nie jakieś mysql czy pgsql a np oracle, jakieś > zarzązanie siecią jakie ma windows czy netware,nie musi być to emulator jak > samba a nawet lepiej żeby było to rozwiązanie sunowskie... > > jeżeli planujesz kontakt z wiekszymi maszynkami SUNa to dobry początek. Jeżeli masz podejście darmowe = hobbystyczne płarne = profesjonalne (a im bardzeij płatne tym bardziej profesjonalne) to nie warto. Windows jest najbardziej profesjonalny a inne to tanie hobbystyczne podróbki :-) Co rozumiesz przez "zarządzanie siecią"? raczej coś na kszałt HP OpenView BMC Patrol OpenNMS czy coś jak zarządzanie domeną Windows a może usługami? Rafał
Re: co w og?le mo?na z tym zrobi??
Author: Emil Grochocki
Date: Fri, 25 May 2007 11:57
Date: Fri, 25 May 2007 11:57
8 lines
1346 bytes
1346 bytes
> to nie warto. Windows jest najbardziej profesjonalny a inne to tanie > hobbystyczne podróbki :-) Dokladnie. Zapoznaj sie z obiektywnymi opiniami stad: http://www.microsoft.com/poland/windowsserversystem/fakty/default.mspx Dzis Unixami i wszystkim temu podobnym zajmuja sie przeciez tylko glupi wiariaci, pomyleni - na Uczelniach ...
Re: co w og?le mo?na z tym zrobi??
Author: Mariusz Wołek
Date: Fri, 25 May 2007 13:00
Date: Fri, 25 May 2007 13:00
20 lines
2760 bytes
2760 bytes
Użytkownik "Rafal Franczak" <franek@usun_to.kolorowe.krakow.pl> napisał w wiadomości news:f36b32$jr6$1@news.agh.edu.pl... > kundzia Pindzia napisał(a): > > Robert Milkowski <rmilkowski-NO-SPAM@wp-sa.pl> napisał(a): > > > >> kundzia Pindzia <kundziapindzia@wytnij.gazeta.pl> wrote: > >>> Co mozna zrobic na Solarisie czego nie mozna zrobic na Linuxie czy Windowsie, > >>> ewentualnie co mozna zrobic na nim lepiej? Podejzewam ze sa sie zrobic dhcp, > >>> dns, serwer http, poczte i inne takie tam, a czy cos do zarzadzania siecia w > >>> stylu Novella lub MS a moze Sun wymyslil co? jeszcze lepszego? > >> > >> Chcesz sie pobawic, czegos nauczyc czy rozwiazac jakis konretny problem? > >> > > > > Chcę się dowiedzieć czy warto w to wchodzić bo Jeśli jest to kolejny system do > > zabawy dla hobbystów jak te wszystkie darmowe linuxy i bsd to nie widzę sensu Masz IMHO złe podejscie. Najpierw definiuje sie zadanie a potem dobiera narzedzie. Są zadania gdzie linux może być lepszy - np jako traffic shapper w sieci osiedlowej, albo web server/mail server w małej/średniej firmie a są takie gdzie lepiej wybrac np Solarisa na platformie SPARC - np system zarządzania produkcją opary np na SAP/Oracle od którego wymaga sie bardzo dużej niezawodności i równie dużej wydajności - w tym przypadku cluster z dwóch serwerów SPARC + macierz SAN z redundantnymi połączeniami + odpowiedni soft dla solarisa jest tym co spełni oczekiwania. Ale bez szczegółowej analizy potrzeb to można co najwyżej snuć dywagacje w stylu tych o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świetami Bożego Narodzenia Tak samo jak do wbijania gwoździ świenie nada sie zwykły młotek a do a do wbijanaia pali potrzebny jest kafar. MaW
Re: co w og?le mo?na z tym zrobi??
Author: Emil Grochocki
Date: Fri, 25 May 2007 13:35
Date: Fri, 25 May 2007 13:35
14 lines
1936 bytes
1936 bytes
> Masz IMHO złe podejscie. Najpierw definiuje sie zadanie a potem dobiera narzedzie. Są zadania gdzie linux może być lepszy - np jako traffic shapper w sieci osiedlowej, albo web server/mail server w małej/średniej firmie a są takie gdzie lepiej wybrac np Solarisa na platformie SPARC - np system zarządzania produkcją opary np na SAP/Oracle od którego wymaga sie bardzo dużej niezawodności i równie dużej wydajności - w tym przypadku cluster z dwóch serwerów SPARC + macierz SAN z redundantnymi połączeniami + odpowiedni soft dla solarisa jest tym co spełni oczekiwania. Ale bez szczegółowej analizy potrzeb to można co najwyżej snuć dywagacje w stylu tych o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świetami Bożego Narodzenia Tak samo jak do wbijania gwoździ świenie nada sie zwykły młotek a do a do wbijanaia pali potrzebny jest kafar. Kolega dobrze prawi ;)
Re: co w og?le mo?na z tym zrobi??
Author: Rafal Franczak
Date: Fri, 25 May 2007 15:02
Date: Fri, 25 May 2007 15:02
20 lines
2026 bytes
2026 bytes
Emil Grochocki napisał(a): >> Masz IMHO złe podejscie. Najpierw definiuje sie zadanie a potem dobiera > narzedzie. Są zadania gdzie linux może być lepszy - np jako traffic shapper > w sieci osiedlowej, albo web server/mail server w małej/średniej firmie a > są takie gdzie lepiej wybrac np Solarisa na platformie SPARC - np system > zarządzania produkcją opary np na SAP/Oracle od którego wymaga sie bardzo > dużej niezawodności i równie dużej wydajności - w tym przypadku cluster z > dwóch serwerów SPARC + macierz SAN z redundantnymi połączeniami + odpowiedni > soft dla solarisa jest tym co spełni oczekiwania. Ale bez szczegółowej > analizy potrzeb to można co najwyżej snuć dywagacje w stylu tych o wyższości > świąt Wielkiej Nocy nad świetami Bożego Narodzenia Tak samo jak do wbijania > gwoździ świenie nada sie zwykły młotek a do a do wbijanaia pali potrzebny > jest kafar. > > Kolega dobrze prawi ;) > > I tym optymistycznym akcentem możemy rozpocząć weekend Rafał
Re: co w og?le mo?na z tym zrobi??
Author: mkIII
Date: Thu, 02 Aug 2007 08:43
Date: Thu, 02 Aug 2007 08:43
16 lines
1343 bytes
1343 bytes
On Fri, 25 May 2007 13:57:52 +0200, Emil Grochocki <nonexistent@pw.edu.pl> wrote: >> to nie warto. Windows jest najbardziej profesjonalny a inne to tanie >> hobbystyczne podróbki :-) > > Dokladnie. Zapoznaj sie z obiektywnymi opiniami stad: > http://www.microsoft.com/poland/windowsserversystem/fakty/default.mspx > ;-) Dzieki za adres. genialne na poprawiene humoru z rana :) -- Using Opera's revolutionary e-mail client: http://www.opera.com/mail/
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Daniel Ziemiański
Date: Sun, 14 Oct 2007 20:36
Date: Sun, 14 Oct 2007 20:36
27 lines
2353 bytes
2353 bytes
Użytkownik kundzia Pindzia napisał: > Co można zrobić na Solarisie czego nie można zrobić na Linuxie czy Windowsie, ,,na Solarisie'' można zrobić wszystko:] > ewentualnie co można zrobić na nim lepiej? ,,na Solarisie'' wszystko można zrobić lepiej lub gorzej, zależy od tego kto robi i jak robi;) > Podejzewam że sa się zrobić dhcp, > dns, serwer http, pocztę i inne takie tam, jak na każdym Unixie oczywiście i to można > a czy coś do zarządzania siecią w > stylu Novella lub MS a może Sun wymyślił coś jeszcze lepszego? SUN zawsze wymyśla coś lepszego i zawsze jest krok przed innymi, choć to akurat nie zawsze mu na zdrowie wychodzi;) Solaris jest obecnie mocno lansowany jako system sieciowy dla dużych instalacji i słusznie używają go wielkie przedsiębiorstwa szczególnie banki ale również instytucje rządowe i armia USA też:) Drobnymi właściwie zastosowaniami są promy kosmiczne choć po ostatnich wypadkach to niezbyt dobra reklama;) Powstał jednak jako wygodny system dla stacji roboczych dla inżynierów i naukowców więc do tych zastosowań jest najlepszy, jak chcesz cos policzyć, a ma być to dobrze policzone to zrob to na riscowej stacji pod Solarisem:) A pytanie co można robić na nim lepiej niż na Windowsie nie jest na miejscu bo na Windowsie nic nie można robić dobrze z definicji;) no chyba, że wliczymy używanie płyty z nim jako podstawki na kawę:] Daniel
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Szymon Sokół
Date: Sun, 14 Oct 2007 20:51
Date: Sun, 14 Oct 2007 20:51
28 lines
2928 bytes
2928 bytes
On Sun, 14 Oct 2007 22:36:16 +0200, Daniel Ziemiański wrote: > Solaris jest obecnie mocno lansowany jako system sieciowy dla dużych > instalacji i słusznie używają go wielkie przedsiębiorstwa szczególnie > banki ale również instytucje rządowe i armia USA też:) Drobnymi > właściwie zastosowaniami są promy kosmiczne choć po ostatnich wypadkach > to niezbyt dobra reklama;) Powstał jednak jako wygodny system dla stacji > roboczych dla inżynierów i naukowców więc do tych zastosowań jest > najlepszy, jak chcesz cos policzyć, a ma być to dobrze policzone to zrob > to na riscowej stacji pod Solarisem:) Być może odbierzesz to jako bluźnierstwo, ale ja po szesnastu latach używania Solarisa na stacji roboczej w końcu go zaorałem i postawiłem Linuxa (Debiana konkretnie). Solarisa utrzymujemy jeszcze tylko na głównych serwerach uczelni, gdzie Linux nie chciał stabilnie chodzić z powodu specyfiki sprzętu. A i od SPARC-ów odeszliśmy na rzecz Opteronów (choć może jeszcze nieostatecznie, Niagara wygląda całkiem miło, a Niagara II jeszcze lepiej). Ale ogólnie, tak jak late 60-te należały do IBM 360 i PDP-11, lata 70-te do IBM 370 i VAX-ów, 80-te i 90-te do procesorów RISC (ze szczególnym uwzględnieniem SPARC, ale MIPS, PA-RISC i PowerPC też miały swój udział), o tyle obecna dekada należy do architektury x86_64 i nie zdziwię się, jeśli taka będzie również następna. -- Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Daniel Ziemiański
Date: Sun, 14 Oct 2007 22:14
Date: Sun, 14 Oct 2007 22:14
62 lines
4176 bytes
4176 bytes
Użytkownik Szymon Sokół napisał: > On Sun, 14 Oct 2007 22:36:16 +0200, Daniel Ziemiański wrote: > > >>Solaris jest obecnie mocno lansowany jako system sieciowy dla dużych >>instalacji i słusznie używają go wielkie przedsiębiorstwa szczególnie >>banki ale również instytucje rządowe i armia USA też:) Drobnymi >>właściwie zastosowaniami są promy kosmiczne choć po ostatnich wypadkach >>to niezbyt dobra reklama;) Powstał jednak jako wygodny system dla stacji >>roboczych dla inżynierów i naukowców więc do tych zastosowań jest >>najlepszy, jak chcesz cos policzyć, a ma być to dobrze policzone to zrob >>to na riscowej stacji pod Solarisem:) > > > Być może odbierzesz to jako bluźnierstwo, ale ja po szesnastu latach > używania Solarisa na stacji roboczej w końcu go zaorałem i postawiłem Linuxa > (Debiana konkretnie). Wcale nie uznam tego za bluźnierstwo:) raczej za objaw znudzenia, wrócisz do Solarisa na pewno:) Linuxów nie lubię:( bo ciągle w nich cos nie działa, proszę źle nie zrozumieć, nie lubię i tyle:) > Solarisa utrzymujemy jeszcze tylko na głównych > serwerach uczelni, gdzie Linux nie chciał stabilnie chodzić z powodu > specyfiki sprzętu. A i od SPARC-ów odeszliśmy na rzecz Opteronów (choć może > jeszcze nieostatecznie, Niagara wygląda całkiem miło, a Niagara II jeszcze > lepiej). Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy będzie Niagara 2:] 8 rdzeni SPARC przy czym każdy ma dwie niezależne jednostki wykonawcze:) będzie wiec 64 watki naraz w procesorku a o innych gadżetach nawet nie wspomnę:). Tylko że to tak naprawdę procesorek dla mainframow:( szybka obsługa wyjścia i wejścia a nie dla obliczeń. Trochę odchodzą od korzeni i uciekają w serwery zamiast promować stacje robocze:( ale i tak kilka jeszcze ślicznych oferują:) > Ale ogólnie, tak jak late 60-te należały do IBM 360 i PDP-11, lata > 70-te do IBM 370 i VAX-ów, 80-te i 90-te do procesorów RISC (ze szczególnym > uwzględnieniem SPARC, ale MIPS, MIPSY były fajne dwa razy Park Jurajski oglądałem:) jak SGI sie do robienia stacji zabrało to dobrze im wyszło:) ale niestety źle skończyło;) za dużo multimediów a za mało konsoli chce sie powiedzieć:) ale dzięki udanemu zakupowi Craya utrzymują sie do dziś:) > PA-RISC i PowerPC też miały swój udział), o > tyle obecna dekada należy do architektury x86_64 i nie zdziwię się, jeśli > taka będzie również następna. > x86 to architektura dla PC i z założeń PC wynika:) a założenia PC to 1) jeden komputer 2) jeden użytkownik 3) jeden działający program naraz, jeśli cos wynika z takich założeń to w końcu sie załamie a piękne maszyny powrócą:) Ale to tylko moje zdanie:) patrz oczami użytkownika stacji SUNa:) jest prosta i wygodna w użyciu a system jest przyjazny użytkownikowi nie informatykowi:] wszystko działa jak należy i nigdy nie było problemów a trochę już ją używam:) a jak ktoś będzie mnie chciał na Windowsa namówic to się na niego obrażę:] Daniel
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Jakub Jankowski
Date: Mon, 15 Oct 2007 02:05
Date: Mon, 15 Oct 2007 02:05
22 lines
1747 bytes
1747 bytes
On Mon, 15 Oct 2007 00:14:25 +0200, Daniel Ziemiański wrote: > Użytkownik Szymon Sokół napisał: > >> Solarisa utrzymujemy jeszcze tylko na głównych >> serwerach uczelni, gdzie Linux nie chciał stabilnie chodzić z powodu >> specyfiki sprzętu. A i od SPARC-ów odeszliśmy na rzecz Opteronów (choć może >> jeszcze nieostatecznie, Niagara wygląda całkiem miło, a Niagara II jeszcze >> lepiej). > > Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy > będzie Niagara 2:] Za kilka miesięcy? http://www.sun.com/servers/coolthreads/t5120/ http://www.sun.com/servers/coolthreads/t5220/ http://www.sun.com/servers/blades/t6320/ -- I do not approve anything that tampers with natural ignorance. Ignorance is like a delicate exotic fruit; touch it and the bloom is gone.
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: DrFugazi
Date: Mon, 15 Oct 2007 07:11
Date: Mon, 15 Oct 2007 07:11
50 lines
3378 bytes
3378 bytes
Daniel Ziemiański napisał(a): > > Wcale nie uznam tego za bluźnierstwo:) raczej za objaw znudzenia, > wrócisz do Solarisa na pewno:) Linuxów nie lubię:( bo ciągle w nich cos > nie działa, proszę źle nie zrozumieć, nie lubię i tyle:) > Ja bym nie był taki pewny, Linux jest dobry na stację roboczą. Sam mam Solka na serwerach, a na workstacji wcześniej miałem Debiana, teraz Ubuntu. Przy czym stację mam na x86, może jakbym miał sparcową, to bym postawił Solka, ale nie jestem przekonany. > Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy > będzie Niagara 2:] 8 rdzeni SPARC przy czym każdy ma dwie niezależne > jednostki wykonawcze:) będzie wiec 64 watki naraz w procesorku a o > innych gadżetach nawet nie wspomnę:). Tylko że to tak naprawdę > procesorek dla mainframow:( szybka obsługa wyjścia i wejścia a nie dla > obliczeń. Trochę odchodzą od korzeni i uciekają w serwery zamiast > promować stacje robocze:( ale i tak kilka jeszcze ślicznych oferują:) > Czytałem opis Niagary T2, wynika z niego, że będzie się świetnie sprawować na frontendach. Już T1 wg opini użytkowników są bardzo dobre w tym zastosowaniu. Myślę że to dobry kierunek, load balancing na Niagarach na frontendzie i starsze UltraSparc w klastrze na backend. > x86 to architektura dla PC i z założeń PC wynika:) a założenia PC to 1) > jeden komputer 2) jeden użytkownik 3) jeden działający program naraz, > jeśli cos wynika z takich założeń to w końcu sie załamie a piękne > maszyny powrócą:) > Tu się generalnie zgadzam, ale w zastosowaniach domowych tak właśnie jest, te założenia są spełnione. > Ale to tylko moje zdanie:) patrz oczami użytkownika stacji SUNa:) jest > prosta i wygodna w użyciu a system jest przyjazny użytkownikowi nie > informatykowi:] wszystko działa jak należy i nigdy nie było problemów a > trochę już ją używam:) a jak ktoś będzie mnie chciał na Windowsa namówic > to się na niego obrażę:] To chyba zależy od wymagań. Łatwiej mi np. zgrywać dane z PDA czy komórki pod Windowsem niż kombinować z podłączeniem tego pod Solkiem czy Linuxem. Jak producenci zaczną dołączać oprogramowanie pod Solka, to może sytuacja się zmieni. Pozdrawiam -- Piotr (DrFugazi) Tarnowski http://www.drfugazi.eu.org
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Daniel Ziemiański
Date: Mon, 15 Oct 2007 07:41
Date: Mon, 15 Oct 2007 07:41
23 lines
1867 bytes
1867 bytes
Użytkownik Jakub Jankowski napisał: > On Mon, 15 Oct 2007 00:14:25 +0200, Daniel Ziemiański wrote: > > >>Użytkownik Szymon Sokół napisał: >> >> >>>Solarisa utrzymujemy jeszcze tylko na głównych >>>serwerach uczelni, gdzie Linux nie chciał stabilnie chodzić z powodu >>>specyfiki sprzętu. A i od SPARC-ów odeszliśmy na rzecz Opteronów (choć może >>>jeszcze nieostatecznie, Niagara wygląda całkiem miło, a Niagara II jeszcze >>>lepiej). >> >>Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy >>będzie Niagara 2:] > > > Za kilka miesięcy? > http://www.sun.com/servers/coolthreads/t5120/ > http://www.sun.com/servers/coolthreads/t5220/ > http://www.sun.com/servers/blades/t6320/ > Przepraszam, troszkę nieaktualne dane miałem moja wina:)
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Daniel Ziemiański
Date: Mon, 15 Oct 2007 08:09
Date: Mon, 15 Oct 2007 08:09
72 lines
4426 bytes
4426 bytes
Użytkownik DrFugazi napisał: > Daniel Ziemiański napisał(a): > >>Wcale nie uznam tego za bluźnierstwo:) raczej za objaw znudzenia, >>wrócisz do Solarisa na pewno:) Linuxów nie lubię:( bo ciągle w nich cos >>nie działa, proszę źle nie zrozumieć, nie lubię i tyle:) >> > > > Ja bym nie był taki pewny, Linux jest dobry na stację roboczą. Sam mam > Solka na serwerach, a na workstacji wcześniej miałem Debiana, teraz > Ubuntu. Przy czym stację mam na x86, może jakbym miał sparcową, to bym > postawił Solka, ale nie jestem przekonany. > Jeśli cos ma x86 to nie jest stacja roboczą:) stacjami są tylko maszyny bliżej lub dalej wywodzące się z układów Motoroli:) nie jestem przeciwnikiem Linux tylko wydaje mi się, że najlepiej sprawuje się w domu do oglądania filmów:) a najgorsze są właśnie Debiany bo opierają się na paczkach binarnych co trochę Linuxowości zaprzecza:) > >>Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy >>będzie Niagara 2:] 8 rdzeni SPARC przy czym każdy ma dwie niezależne >>jednostki wykonawcze:) będzie wiec 64 watki naraz w procesorku a o >>innych gadżetach nawet nie wspomnę:). Tylko że to tak naprawdę >>procesorek dla mainframow:( szybka obsługa wyjścia i wejścia a nie dla >>obliczeń. Trochę odchodzą od korzeni i uciekają w serwery zamiast >>promować stacje robocze:( ale i tak kilka jeszcze ślicznych oferują:) >> > > > Czytałem opis Niagary T2, wynika z niego, że będzie się świetnie > sprawować na frontendach. Już T1 wg opini użytkowników są bardzo dobre w > tym zastosowaniu. Myślę że to dobry kierunek, load balancing na > Niagarach na frontendzie i starsze UltraSparc w klastrze na backend. > > >>x86 to architektura dla PC i z założeń PC wynika:) a założenia PC to 1) >>jeden komputer 2) jeden użytkownik 3) jeden działający program naraz, >>jeśli cos wynika z takich założeń to w końcu sie załamie a piękne >>maszyny powrócą:) >> > > > Tu się generalnie zgadzam, ale w zastosowaniach domowych tak właśnie > jest, te założenia są spełnione. > Dokładnie w zastosowaniach domowych! a teraz jest moda żeby domowe komputerki (architektury) używać do wszystkiego to przecież absurd:( > >>Ale to tylko moje zdanie:) patrz oczami użytkownika stacji SUNa:) jest >>prosta i wygodna w użyciu a system jest przyjazny użytkownikowi nie >>informatykowi:] wszystko działa jak należy i nigdy nie było problemów a >>trochę już ją używam:) a jak ktoś będzie mnie chciał na Windowsa namówic >>to się na niego obrażę:] > > > To chyba zależy od wymagań. Łatwiej mi np. zgrywać dane z PDA czy > komórki pod Windowsem niż kombinować z podłączeniem tego pod Solkiem czy > Linuxem. Jak producenci zaczną dołączać oprogramowanie pod Solka, to > może sytuacja się zmieni. > Wszystko zależy od przeznaczenia:) komórki zawsze można podłączyć konsolką i nauczyć się jej wewnętrznych komend:) ale poco, ja tam cenie w komórce tylko to żeby miała duże klawisze i mocną obudowę bo ciągle upada:) Producenci nie powinni dołączać programów do Solarisa przynajmniej do takich zastosowań jak komórki. Solaris jest do innych celów a PC do innych i nie widze potrzeby by było inaczej:) Ale pewnie się mylę:)
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: przemol
Date: Mon, 15 Oct 2007 08:10
Date: Mon, 15 Oct 2007 08:10
24 lines
2023 bytes
2023 bytes
Daniel Ziemiański wrote: > [...] > Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy > będzie Niagara 2:] 8 rdzeni SPARC przy czym każdy ma dwie niezależne > jednostki wykonawcze:) będzie wiec 64 watki naraz w procesorku a o > innych gadżetach nawet nie wspomnę:). Tylko że to tak naprawdę > procesorek dla mainframow:( szybka obsługa wyjścia i wejścia a nie dla > obliczeń. Nie dla obliczeń ?!?! 64 wątki nie dla obliczeń ?!?! Przecież to się właśnie do obliczeń doskonale nadaje (o ile oczywiście obliczenia są wykonywane równolegle). > Trochę odchodzą od korzeni i uciekają w serwery zamiast > promować stacje robocze:( ale i tak kilka jeszcze ślicznych oferują:) Wydaje mi się, że Twoja ocena rynku jest błędna. Ponieważ Solaris staje się uniwersalny (a nie tylko na serwery) i SUN robi "maszynki", które nadają się i na desktop i na serwery (od 1-way CPU do 8-way CPU w klasie x64) tak więc jest tak szeroki wybór, że narzekanie jest chyba nie na miejscu ... ;-) przemol
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: DrFugazi
Date: Mon, 15 Oct 2007 08:31
Date: Mon, 15 Oct 2007 08:31
43 lines
3066 bytes
3066 bytes
Daniel Ziemiański napisał(a): > Jeśli cos ma x86 to nie jest stacja roboczą:) stacjami są tylko maszyny > bliżej lub dalej wywodzące się z układów Motoroli:) nie jestem Aha, no widzisz, tego to nie wiedziałem ;-) > przeciwnikiem Linux tylko wydaje mi się, że najlepiej sprawuje się w > domu do oglądania filmów:) a najgorsze są właśnie Debiany bo opierają > się na paczkach binarnych co trochę Linuxowości zaprzecza:) Z tego co się orientuję to większość dystrybucji opiera się na paczkach binarnych, ale to mi akurat nie przeszkadza, bo jest wygodne w utrzymaniu. Miałem przez jakiś czas Gentoo, który kompiluje pakiety ze źródeł, ale na zwykłej maszynie zbyt dużo czasu to zajmowało. > Dokładnie w zastosowaniach domowych! a teraz jest moda żeby domowe > komputerki (architektury) używać do wszystkiego to przecież absurd:( Ale tutaj sporo zależy od świadomości kadry zarządzającej. Architektura x86 jest po prostu tańsza. A często też firmowi tzw. informatycy nie zdają sobie sprawy z istnienia czegoś takiego jak SPARC. > Wszystko zależy od przeznaczenia:) komórki zawsze można podłączyć > konsolką i nauczyć się jej wewnętrznych komend:) ale poco, ja tam cenie Nie no, jasne... tylko że... miało być prościej ;-) > w komórce tylko to żeby miała duże klawisze i mocną obudowę bo ciągle > upada:) Producenci nie powinni dołączać programów do Solarisa > przynajmniej do takich zastosowań jak komórki. Solaris jest do innych > celów a PC do innych i nie widze potrzeby by było inaczej:) Ale pewnie > się mylę:) I to jest clue całej sprawy. Pracuję od kilku lat na Solarisie jako systemie serwerowym, Linuxie na tym co nazywam /zapewne niesłusznie ;-)/ stacją roboczą i Windowsie do zastosowań domowych. I tak pozostanie... chyba, że wywalę Windowsa na rzecz Linuxa, bo jestem tego bliski. Pozdrawiam -- Piotr (DrFugazi) Tarnowski http://www.drfugazi.eu.org
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Ponure Zacietrzewienie
Date: Mon, 15 Oct 2007 11:20
Date: Mon, 15 Oct 2007 11:20
16 lines
1784 bytes
1784 bytes
przemol <przemolicc@poczta.fm-noo.spam> wrote: >> Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy >> będzie Niagara 2:] 8 rdzeni SPARC przy czym każdy ma dwie niezależne >> jednostki wykonawcze:) będzie wiec 64 watki naraz w procesorku a o >> innych gadżetach nawet nie wspomnę:). Tylko że to tak naprawdę >> procesorek dla mainframow:( szybka obsługa wyjścia i wejścia a nie dla >> obliczeń. > > Nie dla obliczeń ?!?! 64 wątki nie dla obliczeń ?!?! Przecież to się > właśnie do obliczeń doskonale nadaje (o ile oczywiście obliczenia > są wykonywane równolegle). I staloprzecinkowo. ;-P -- If you cut off my head, what would I say? Me and my head, or me and my body?
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Dariusz Ankowski
Date: Mon, 15 Oct 2007 12:09
Date: Mon, 15 Oct 2007 12:09
23 lines
2013 bytes
2013 bytes
Ponure Zacietrzewienie (trasz_niusy@buziaczek.pl) wypalcował(a): > przemol <przemolicc@poczta.fm-noo.spam> wrote: >>> Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy >>> będzie Niagara 2:] 8 rdzeni SPARC przy czym każdy ma dwie niezależne >>> jednostki wykonawcze:) będzie wiec 64 watki naraz w procesorku a o >>> innych gadżetach nawet nie wspomnę:). Tylko że to tak naprawdę >>> procesorek dla mainframow:( szybka obsługa wyjścia i wejścia a nie dla >>> obliczeń. >> >> Nie dla obliczeń ?!?! 64 wątki nie dla obliczeń ?!?! Przecież to się >> właśnie do obliczeń doskonale nadaje (o ile oczywiście obliczenia >> są wykonywane równolegle). > > I staloprzecinkowo. ;-P T1 - owszem. T2 - tu masz już przecież po jednym FPU per rdzeń, więc jest duuużo lepiej. -- Pozdrawiam, Dariusz Ankowski dosiu@kaja.int.pl
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Szymon Sokół
Date: Mon, 15 Oct 2007 16:33
Date: Mon, 15 Oct 2007 16:33
11 lines
1859 bytes
1859 bytes
On Mon, 15 Oct 2007 09:41:18 +0200, Daniel Ziemiański wrote: > Przepraszam, troszkę nieaktualne dane miałem moja wina:) W kwestii SGI też troszkę nieaktualne niestety: http://en.wikipedia.org/wiki/Silicon_Graphics#Re-emergence -- Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Mon, 15 Oct 2007 18:05
Date: Mon, 15 Oct 2007 18:05
12 lines
1222 bytes
1222 bytes
Daniel Ziemiański <four13@go2.pl> wrote: > Jeśli cos ma x86 to nie jest stacja roboczą:) stacjami są tylko maszyny > bliżej lub dalej wywodzące się z układów Motoroli:) Na przykład Amiga i Palm Vx. p. -- http://freedns.sgh.waw.pl/ -- bezpłatny DNS. http://nerdquiz.sgh.waw.pl/ -- polska wersja quizu dla nerdów. http://42.pl/u/ -- skracacz URL-i.
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Daniel Ziemiański
Date: Mon, 15 Oct 2007 18:30
Date: Mon, 15 Oct 2007 18:30
37 lines
2973 bytes
2973 bytes
Użytkownik Dariusz Ankowski napisał: > Ponure Zacietrzewienie (trasz_niusy@buziaczek.pl) wypalcował(a): > >>przemol <przemolicc@poczta.fm-noo.spam> wrote: >> >>>>Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy >>>>będzie Niagara 2:] 8 rdzeni SPARC przy czym każdy ma dwie niezależne >>>>jednostki wykonawcze:) będzie wiec 64 watki naraz w procesorku a o >>>>innych gadżetach nawet nie wspomnę:). Tylko że to tak naprawdę >>>>procesorek dla mainframow:( szybka obsługa wyjścia i wejścia a nie dla >>>>obliczeń. >>> >>>Nie dla obliczeń ?!?! 64 wątki nie dla obliczeń ?!?! Przecież to się >>>właśnie do obliczeń doskonale nadaje (o ile oczywiście obliczenia >>>są wykonywane równolegle). >> >>I staloprzecinkowo. ;-P > > > T1 - owszem. > T2 - tu masz już przecież po jednym FPU per rdzeń, więc jest duuużo > lepiej. > UltraSPARC T1 nie był konstruowany z mylą o obliczeniach miał być wykorzystany tam gdzie potrzeba wielowątkowości a wynikało to bezpośrednio z procesu technologicznego (90 nm). UltraSPARC T2 już rzeczywiście nie ma takiego ograniczenia dodatkowe tranzystory które sie pojawiły dzięki technologi (65 nm) poszły głównie na 8 jednostek zmiennoprzecinkowych (niezależnych od siebie) na procesor:) i tym samym stał sie już ładna bestią:) Jeśli chodzi o obliczenia równoległe to problem z nimi jest taki, że nawet świetnym programistą nie zawsze wychodzą a co dopiero średnim:) Winę za to ponosi jednak nie ich zdolności tylko budowa samych języków programowania:) które zakładają wielowątkowość jako szczególny przypadek jedynie. Powinno być odwrotnie i tu właśnie pole do popisu będzie miał nowe dzieciątko SUN czyli język forth bodajże:) jeśli nie przekręciłem nazwy, ale pożyjemy zobaczymy:)
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Szymon Sokół
Date: Mon, 15 Oct 2007 18:50
Date: Mon, 15 Oct 2007 18:50
18 lines
2394 bytes
2394 bytes
On Mon, 15 Oct 2007 20:30:54 +0200, Daniel Ziemiański wrote: > Jeśli chodzi o obliczenia równoległe to problem z nimi jest taki, że > nawet świetnym programistą nie zawsze wychodzą a co dopiero średnim:) > Winę za to ponosi jednak nie ich zdolności tylko budowa samych języków > programowania:) które zakładają wielowątkowość jako szczególny przypadek > jedynie. Powinno być odwrotnie i tu właśnie pole do popisu będzie miał > nowe dzieciątko SUN czyli język forth bodajże:) jeśli nie przekręciłem "Nowe"? Programowałem w FORTH na moim ZX Spectrum 20 lat temu z hakiem. I już wtedy nie był nowy, to język z lat 70-tych. Jesteś pewien, że chodziło Ci o FORTH? -- Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Daniel Ziemiański
Date: Mon, 15 Oct 2007 18:52
Date: Mon, 15 Oct 2007 18:52
15 lines
1644 bytes
1644 bytes
Użytkownik Piotr KUCHARSKI napisał: > Daniel Ziemiański <four13@go2.pl> wrote: > >>Jeśli cos ma x86 to nie jest stacja roboczą:) stacjami są tylko maszyny >>bliżej lub dalej wywodzące się z układów Motoroli:) > > > Na przykład Amiga i Palm Vx. > > p. > Raczej miałem na myśli cos z lini 68K i stacje robocze DEC swego czasu najlepsze na rynku do pojawienia sie SUNa ale Amiga to też był świetny komputerek można było na nim rozwiązywać układy równań milion na milion bez problemów metodami frontalnymi;)
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Szymon Sokół
Date: Mon, 15 Oct 2007 19:21
Date: Mon, 15 Oct 2007 19:21
24 lines
2240 bytes
2240 bytes
On Mon, 15 Oct 2007 20:52:02 +0200, Daniel Ziemiański wrote: > Użytkownik Piotr KUCHARSKI napisał: >> Daniel Ziemiański <four13@go2.pl> wrote: >> >>>Jeśli cos ma x86 to nie jest stacja roboczą:) stacjami są tylko maszyny >>>bliżej lub dalej wywodzące się z układów Motoroli:) To był żart, prawda? Bo ten ":)" taki jakiś niewyraźny... >> Na przykład Amiga i Palm Vx. >> >> p. >> > Raczej miałem na myśli cos z lini 68K i stacje robocze DEC swego czasu > najlepsze na rynku do pojawienia sie SUNa Tak, to na pewno żart. -- Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Daniel Ziemiański
Date: Mon, 15 Oct 2007 19:35
Date: Mon, 15 Oct 2007 19:35
18 lines
2070 bytes
2070 bytes
Użytkownik Szymon Sokół napisał: > On Mon, 15 Oct 2007 20:30:54 +0200, Daniel Ziemiański wrote: > > >>Jeśli chodzi o obliczenia równoległe to problem z nimi jest taki, że >>nawet świetnym programistą nie zawsze wychodzą a co dopiero średnim:) >>Winę za to ponosi jednak nie ich zdolności tylko budowa samych języków >>programowania:) które zakładają wielowątkowość jako szczególny przypadek >>jedynie. Powinno być odwrotnie i tu właśnie pole do popisu będzie miał >>nowe dzieciątko SUN czyli język forth bodajże:) jeśli nie przekręciłem > > > "Nowe"? Programowałem w FORTH na moim ZX Spectrum 20 lat temu z hakiem. I > już wtedy nie był nowy, to język z lat 70-tych. Jesteś pewien, że chodziło > Ci o FORTH? > Fortress ale mi głupio pisałem rozpędem i bije sie w piersi:) Fortress oczywiście, że chodziło o Fortress:)
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Ponure Zacietrzewienie
Date: Mon, 15 Oct 2007 21:07
Date: Mon, 15 Oct 2007 21:07
22 lines
2019 bytes
2019 bytes
Dariusz Ankowski <dosiu@kaja.int.pl> wrote: >>>> Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy >>>> będzie Niagara 2:] 8 rdzeni SPARC przy czym każdy ma dwie niezależne >>>> jednostki wykonawcze:) będzie wiec 64 watki naraz w procesorku a o >>>> innych gadżetach nawet nie wspomnę:). Tylko że to tak naprawdę >>>> procesorek dla mainframow:( szybka obsługa wyjścia i wejścia a nie dla >>>> obliczeń. >>> >>> Nie dla obliczeń ?!?! 64 wątki nie dla obliczeń ?!?! Przecież to się >>> właśnie do obliczeń doskonale nadaje (o ile oczywiście obliczenia >>> są wykonywane równolegle). >> >> I staloprzecinkowo. ;-P > > T1 - owszem. > T2 - tu masz już przecież po jednym FPU per rdzeń, więc jest duuużo > lepiej. Na ile te FPU w T2 sa pasione? -- If you cut off my head, what would I say? Me and my head, or me and my body?
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Ponure Zacietrzewienie
Date: Mon, 15 Oct 2007 21:10
Date: Mon, 15 Oct 2007 21:10
26 lines
2059 bytes
2059 bytes
Szymon Sokół <szymon@bastard.operator.from.hell.pl> wrote: >>>>Jeśli cos ma x86 to nie jest stacja roboczą:) stacjami są tylko maszyny >>>>bliżej lub dalej wywodzące się z układów Motoroli:) > > To był żart, prawda? Bo ten ":)" taki jakiś niewyraźny... Troche racji ma. Wiekszosc workstacji w latach osiemdziesiatych faktycznie bazowala na mc68k. Pozniej sie pozmienialo, ale "gdzies w historii firmy" ta Motorolka byla. >>> Na przykład Amiga i Palm Vx. >>> >>> p. >>> >> Raczej miałem na myśli cos z lini 68K i stacje robocze DEC swego czasu >> najlepsze na rynku do pojawienia sie SUNa > > Tak, to na pewno żart. Architektura VAX-ow do mc68k byla troche podobna. Jedno i drugie inspirowane (jedno bardziej, drugie mniej) PDP-11. ;-) -- If you cut off my head, what would I say? Me and my head, or me and my body?
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Szymon Sokół
Date: Mon, 15 Oct 2007 22:09
Date: Mon, 15 Oct 2007 22:09
41 lines
3468 bytes
3468 bytes
On Mon, 15 Oct 2007 23:10:49 +0200, Ponure Zacietrzewienie wrote: > Szymon Sokół <szymon@bastard.operator.from.hell.pl> wrote: >>>>>Jeśli cos ma x86 to nie jest stacja roboczą:) stacjami są tylko maszyny >>>>>bliżej lub dalej wywodzące się z układów Motoroli:) >> >> To był żart, prawda? Bo ten ":)" taki jakiś niewyraźny... > > Troche racji ma. Wiekszosc workstacji w latach osiemdziesiatych > faktycznie bazowala na mc68k. Pozniej sie pozmienialo, ale "gdzies > w historii firmy" ta Motorolka byla. "Większość"? No dyskutowałbym. Ale owszem, był taki okres w historii firmy Sun Microsystems... tylko że w takim razie od momentu pojawienia się architektury Sun-4 (znaczy SPARC-based) to już przestały być stacje robocze, tak? Bo SPARC przecież nijak się z Motoroli nie wywodzi. Jeśli już z czegoś, to z MIPS, jeden i drugi to typowy RISC. >>> Raczej miałem na myśli cos z lini 68K i stacje robocze DEC swego czasu >>> najlepsze na rynku do pojawienia sie SUNa >> >> Tak, to na pewno żart. > > Architektura VAX-ow do mc68k byla troche podobna. Jedno i drugie > inspirowane (jedno bardziej, drugie mniej) PDP-11. No właśnie. PDP, VAX, i 68000 to typowe CISC. Tak samo jak x86 (a to, że współczesne x86 to tak naprawdę RISC z emulacją CISC, to osobna sprawa). Do 68k bliżej ma x86 niż SPARC. Dodatkowo, "stacje DEC do czasu pojawienia się Suna"?! Ale DECstation 3100, pierwsza z rodziny DECstation, pojawiła się w 1989, a Sun-1 w 1981... nawet VAXstation I (też stacja DEC, choć nie DECstation ;-) i nie RISC) była późniejsza o jakieś 3 lata od pierwszych Sunów. Tak że chyba miało być "do czasu pojawienia się SPARC". -- Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Daniel Ziemiański
Date: Wed, 17 Oct 2007 07:21
Date: Wed, 17 Oct 2007 07:21
71 lines
4766 bytes
4766 bytes
Użytkownik Szymon Sokół napisał: > On Mon, 15 Oct 2007 23:10:49 +0200, Ponure Zacietrzewienie wrote: > > >>Szymon Sokół <szymon@bastard.operator.from.hell.pl> wrote: >> >>>>>>Jeśli cos ma x86 to nie jest stacja roboczą:) stacjami są tylko maszyny >>>>>>bliżej lub dalej wywodzące się z układów Motoroli:) >>> >>>To był żart, prawda? Bo ten ":)" taki jakiś niewyraźny... >> >>Troche racji ma. Wiekszosc workstacji w latach osiemdziesiatych >>faktycznie bazowala na mc68k. Pozniej sie pozmienialo, ale "gdzies >>w historii firmy" ta Motorolka byla. > > > "Większość"? No dyskutowałbym. Ale owszem, był taki okres w historii firmy > Sun Microsystems... tylko że w takim razie od momentu pojawienia się > architektury Sun-4 (znaczy SPARC-based) to już przestały być stacje robocze, > tak? Bo SPARC przecież nijak się z Motoroli nie wywodzi. Jeśli już z czegoś, > to z MIPS, jeden i drugi to typowy RISC. > Pisząc o procesorach Motoroli z lini 68x miałem na myśli ogólny trend, były one przełomowe pod każdym względem i bardzo długo rynek stacji roboczych z nich korzystał nawet gdy były juz dostępne rozwiązania Intela. Chodzi o ogólny trend:) one były ,,eleganckie'' i dobrze zaprojektowane zarówno pod względem organizacji jak i architektury a intele bez obrazy są do kalkulatorów:] Chodziło o zarysowanie ogólnego rozdwojenia rynku:) MIPSY i SPARC to dwa różne układy i nie należy ich łączyć zresztą służyły do różnych celów tak właściwie, Sparc to uniwersalny układ dla stacji roboczych (graficznych) a MIPS miał być bardzo multimedialny i właściwie tylko dopełniał gigantycznie rozbudowane układy graficzne i multimedialne w rozwiązaniach SGI i właściwie nie mógł by istnieć oddzielnie:) choć to tylko mój schemat ,,spisku'':) > >>>>Raczej miałem na myśli cos z lini 68K i stacje robocze DEC swego czasu >>>>najlepsze na rynku do pojawienia sie SUNa >>> >>>Tak, to na pewno żart. >> >>Architektura VAX-ow do mc68k byla troche podobna. Jedno i drugie >>inspirowane (jedno bardziej, drugie mniej) PDP-11. > > > No właśnie. PDP, VAX, i 68000 to typowe CISC. Tak samo jak x86 (a to, że > współczesne x86 to tak naprawdę RISC z emulacją CISC, to osobna sprawa). > Do 68k bliżej ma x86 niż SPARC. > > Dodatkowo, "stacje DEC do czasu pojawienia się Suna"?! Ale DECstation 3100, > pierwsza z rodziny DECstation, pojawiła się w 1989, a Sun-1 w 1981... nawet > VAXstation I (też stacja DEC, choć nie DECstation ;-) i nie RISC) była > późniejsza o jakieś 3 lata od pierwszych Sunów. Tak że chyba miało być "do > czasu pojawienia się SPARC". > firma DEC to był wielki kolos bodajże obecna na rynku od 57 roku właściwie robiła wszystko! a pisząc o niej nie miałem na myśli tylko komputerów które te 3 litery w kodowej nazwie maja;) trochę wyobraźni ludzie:) Jeśli chodzi o podziały na RISC i CISC to ciężka sprawa układy intela x86 nie da sie tak łatwo podzielić mój pogląd jest prosty i definicyjny:) jeśli cos obsługuje dużą liczbę rozkazów CISCową to jest to CISC więc intele x86 są CISCami i juz:) a RISC to układy takie jak SPARC czy PowerPC, MIPS, Alphy. A mówienie RISC w ,,środku'' to tylko próba użycia definicji na siłę:) Fajna dyskusja sie rozpocząła:) zapraszam do wypowiedzi ale proszę o używanie wyobraźni wszystkie ,,teorie spisku'' bardzo mile widziane:]
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Szymon Sokół
Date: Wed, 17 Oct 2007 16:05
Date: Wed, 17 Oct 2007 16:05
53 lines
4497 bytes
4497 bytes
On Wed, 17 Oct 2007 09:21:22 +0200, Daniel Ziemiański wrote: > Pisząc o procesorach Motoroli z lini 68x miałem na myśli ogólny trend, > były one przełomowe pod każdym względem i bardzo długo rynek stacji > roboczych z nich korzystał nawet gdy były juz dostępne rozwiązania > Intela. Chodzi o ogólny trend:) one były ,,eleganckie'' i dobrze > zaprojektowane zarówno pod względem organizacji jak i architektury a > intele bez obrazy są do kalkulatorów:] Chodziło o zarysowanie ogólnego > rozdwojenia rynku:) Tu się zgadzam, niewątpliwie design 68k był dużo elegantszy niż x86, gdzie postawiono sobie za cel zachowanie (częściowej) zgodności z 8-bitowym 8080... > MIPSY i SPARC to dwa różne układy i nie należy ich łączyć zresztą > służyły do różnych celów tak właściwie, Sparc to uniwersalny układ dla > stacji roboczych (graficznych) a MIPS miał być bardzo multimedialny i > właściwie tylko dopełniał gigantycznie rozbudowane układy graficzne i > multimedialne w rozwiązaniach SGI i właściwie nie mógł by istnieć > oddzielnie:) choć to tylko mój schemat ,,spisku'':) Ale tu to już walnąłeś. MIPS to tak samo uniwersalny procesor jak i SPARC i nie ma powodów, by ich nie traktować jako przedstawicieli tej samej klasy (procesorów RISC). Nic mi nie wiadomo o tym, żeby "MIPS miał być bardzo multimedialny". > firma DEC to był wielki kolos bodajże obecna na rynku od 57 roku > właściwie robiła wszystko! a pisząc o niej nie miałem na myśli tylko > komputerów które te 3 litery w kodowej nazwie maja;) trochę wyobraźni > ludzie:) Tak, ale od 1957 nie robiła stacji roboczych ;-) a te zaczęła robić później niż Sun zaczął robić swoje stacje. > Jeśli chodzi o podziały na RISC i CISC to ciężka sprawa układy intela > x86 nie da sie tak łatwo podzielić mój pogląd jest prosty i > definicyjny:) jeśli cos obsługuje dużą liczbę rozkazów CISCową to jest > to CISC więc intele x86 są CISCami i juz:) a RISC to układy takie jak > SPARC czy PowerPC, MIPS, Alphy. A mówienie RISC w ,,środku'' to tylko > próba użycia definicji na siłę:) No właśnie dowcip polega na tym, że jest trochę takich procesorów (współczesne Intele wliczając, ale o ile pamiętam podobnie miały niektóre VAX-y i nie tylko), które mają owszem rozbudowaną listę rozkazów, ale tylko niektóre z rozkazów mają implementowane "w krzemie", a inne są zrobione na mikroprogramach. Oczywiście te ostatnie się wykonują znacznie dłużej. Ale przykładów w tej chwili nie podam, skleroza, a guglać mi się nie chce. -- Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Ponure Zacietrzewienie
Date: Wed, 17 Oct 2007 18:11
Date: Wed, 17 Oct 2007 18:11
39 lines
3318 bytes
3318 bytes
Szymon Sokół <szymon@bastard.operator.from.hell.pl> wrote: [..] >> Jeśli chodzi o podziały na RISC i CISC to ciężka sprawa układy intela >> x86 nie da sie tak łatwo podzielić mój pogląd jest prosty i >> definicyjny:) jeśli cos obsługuje dużą liczbę rozkazów CISCową to jest >> to CISC więc intele x86 są CISCami i juz:) a RISC to układy takie jak >> SPARC czy PowerPC, MIPS, Alphy. A mówienie RISC w ,,środku'' to tylko >> próba użycia definicji na siłę:) Porownaj w wolnej chwili liczbe rozkazow x86 i, dajmy na to, PowerPC. Zdziwisz sie tym "reduced" ;-) Rozroznianie RISC vs. CISC w roku 2007 to proba uzycia definicji na sile. Ten podzial po prostu nie ma juz wiekszego znaczenia technicznego. Idea RISC-ow byla taka, ze bramki, ktorych wiecznie w krzemie brakowalo, mozna bylo, zamiast na skomplikowany dekoder instrukcji, przeznaczyc na cos zwiekszajacego wydajnosc - lepsze przewidywanie skokow albo cos. Obecnie bramki leza odlogiem, stad wrzucanie kolejnych rdzeni i dodatkowego cache'u. Uprzedzajac oczywiste pytanie - POWER6 i inne tzw. RISC-i nie sa szybsze od x86 dzieki architekturze, tylko dzieki budzetowi. Procesor dziesieciokrotnie drozszy bez problemu moze byc szybszy, niezaleznie od architektury (vide IA64 ;-). > No właśnie dowcip polega na tym, że jest trochę takich procesorów > (współczesne Intele wliczając, ale o ile pamiętam podobnie miały niektóre > VAX-y i nie tylko), które mają owszem rozbudowaną listę rozkazów, ale tylko > niektóre z rozkazów mają implementowane "w krzemie", a inne są zrobione na > mikroprogramach. Oczywiście te ostatnie się wykonują znacznie dłużej. Ale > przykładów w tej chwili nie podam, skleroza, a guglać mi się nie chce. AFAIK na tej zasadzie dzialaja obecnie dokladnie wszystkie, wlacznie z tzw. RISC-ami. Do tego wlasnie sluzy mikrokod. -- If you cut off my head, what would I say? Me and my head, or me and my body?
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Ponure Zacietrzewienie
Date: Wed, 17 Oct 2007 18:18
Date: Wed, 17 Oct 2007 18:18
43 lines
3130 bytes
3130 bytes
Szymon Sokół <szymon@bastard.operator.from.hell.pl> wrote: >>>>>>Jeśli cos ma x86 to nie jest stacja roboczą:) stacjami są tylko maszyny >>>>>>bliżej lub dalej wywodzące się z układów Motoroli:) >>> >>> To był żart, prawda? Bo ten ":)" taki jakiś niewyraźny... >> >> Troche racji ma. Wiekszosc workstacji w latach osiemdziesiatych >> faktycznie bazowala na mc68k. Pozniej sie pozmienialo, ale "gdzies >> w historii firmy" ta Motorolka byla. > > "Większość"? No dyskutowałbym. Ale owszem, był taki okres w historii firmy > Sun Microsystems... tylko że w takim razie od momentu pojawienia się Byl tez taki okres w historii firmy SGI, Apollo (a co za tym idzie HP) oraz roznych innych producentow, o ktorych nikt dzis nie pamieta. > architektury Sun-4 (znaczy SPARC-based) to już przestały być stacje robocze, > tak? Bo SPARC przecież nijak się z Motoroli nie wywodzi. Jeśli już z czegoś, > to z MIPS, jeden i drugi to typowy RISC. Technicznie moze i nie, ale kulturofirmowo? ;-) >>>> Raczej miałem na myśli cos z lini 68K i stacje robocze DEC swego czasu >>>> najlepsze na rynku do pojawienia sie SUNa >>> >>> Tak, to na pewno żart. >> >> Architektura VAX-ow do mc68k byla troche podobna. Jedno i drugie >> inspirowane (jedno bardziej, drugie mniej) PDP-11. > > No właśnie. PDP, VAX, i 68000 to typowe CISC. Tak samo jak x86 (a to, że > współczesne x86 to tak naprawdę RISC z emulacją CISC, to osobna sprawa). > Do 68k bliżej ma x86 niż SPARC. Wlasciwie to zalezy jak patrzysz. Z jednej strony owszem, mc68k to CISC, z drugiej strony mial sensowna ilosc rejestrow, podobnie jak SPARC, inaczej niz x86. No i mial sensowne, proste adresowanie pamieci, znowu bardziej jak SPARC niz x86. [..] -- If you cut off my head, what would I say? Me and my head, or me and my body?
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Ponure Zacietrzewienie
Date: Wed, 17 Oct 2007 18:20
Date: Wed, 17 Oct 2007 18:20
23 lines
1908 bytes
1908 bytes
Daniel Ziemiański <four13@go2.pl> wrote: [..] >>>x86 to architektura dla PC i z założeń PC wynika:) a założenia PC to 1) >>>jeden komputer 2) jeden użytkownik 3) jeden działający program naraz, >>>jeśli cos wynika z takich założeń to w końcu sie załamie a piękne >>>maszyny powrócą:) >>> >> >> >> Tu się generalnie zgadzam, ale w zastosowaniach domowych tak właśnie >> jest, te założenia są spełnione. >> > > Dokładnie w zastosowaniach domowych! a teraz jest moda żeby domowe > komputerki (architektury) używać do wszystkiego to przecież absurd:( Zadna moda, zwyczajna kalkulacja. x86 ma najlepszy stosunek wydajnosci do ceny. Zreszta nawet Sun wreszcie to zajarzyl i zaadaptowal sie. -- If you cut off my head, what would I say? Me and my head, or me and my body?
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Szymon Sokół
Date: Wed, 17 Oct 2007 19:55
Date: Wed, 17 Oct 2007 19:55
33 lines
3160 bytes
3160 bytes
On Wed, 17 Oct 2007 20:18:12 +0200, Ponure Zacietrzewienie wrote: > Szymon Sokół <szymon@bastard.operator.from.hell.pl> wrote: [----] >> No właśnie. PDP, VAX, i 68000 to typowe CISC. Tak samo jak x86 (a to, że >> współczesne x86 to tak naprawdę RISC z emulacją CISC, to osobna sprawa). >> Do 68k bliżej ma x86 niż SPARC. > > Wlasciwie to zalezy jak patrzysz. Z jednej strony owszem, mc68k to CISC, > z drugiej strony mial sensowna ilosc rejestrow, podobnie jak SPARC, inaczej > niz x86. No i mial sensowne, proste adresowanie pamieci, znowu bardziej > jak SPARC niz x86. Adresowanie tak; ale 16 rejestrów (D0-7, A0-7) to jednak bliżej do 8086 niż do SPARC (128 rejestrów). BTW ciekawostka taka - w http://en.wikipedia.org/wiki/Reduced_Instruction_Set_Computer#Early_RISC piszą: "The first system that would today be known as RISC was not at the time; it was the CDC 6600 supercomputer, designed in 1964 by Jim Thornton and Seymour Cray." a z kolei w http://en.wikipedia.org/wiki/CDC_Cyber "The Cyber 70 and 170 architectures were successors to the earlier CDC 6600 and CDC 7600 series and therefore shared almost all of the earlier architecture's characteristics." czyli wychodzi, że mieliśmy w Polsce dwa procesory RISC już w roku 1973 ;-) (Cyfronet Kraków i IBJ Świerk miały Cybery 72). -- Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Ponure Zacietrzewienie
Date: Wed, 17 Oct 2007 20:37
Date: Wed, 17 Oct 2007 20:37
36 lines
3077 bytes
3077 bytes
Szymon Sokół <szymon@bastard.operator.from.hell.pl> wrote:
>>> No właśnie. PDP, VAX, i 68000 to typowe CISC. Tak samo jak x86 (a to, że
>>> współczesne x86 to tak naprawdę RISC z emulacją CISC, to osobna sprawa).
>>> Do 68k bliżej ma x86 niż SPARC.
>>
>> Wlasciwie to zalezy jak patrzysz. Z jednej strony owszem, mc68k to CISC,
>> z drugiej strony mial sensowna ilosc rejestrow, podobnie jak SPARC, inaczej
>> niz x86. No i mial sensowne, proste adresowanie pamieci, znowu bardziej
>> jak SPARC niz x86.
>
> Adresowanie tak; ale 16 rejestrów (D0-7, A0-7) to jednak bliżej do 8086 niż
> do SPARC (128 rejestrów).
Ale te rejestry byly ogolnego przeznaczenia; w x86 natomiast byly dziwnie
"przypisane" do rol w konkretnych instrukcjach.
Poza tym SPARC ma 32 jednoczesnie dostepne rejestry - {g,i,o,l}[0-7].
Tyle, ze okno mu sie suwa po wiekszym pliku.
> BTW ciekawostka taka - w
> http://en.wikipedia.org/wiki/Reduced_Instruction_Set_Computer#Early_RISC
> piszą: "The first system that would today be known as RISC was not at the
> time; it was the CDC 6600 supercomputer, designed in 1964 by Jim Thornton
> and Seymour Cray."
> a z kolei w http://en.wikipedia.org/wiki/CDC_Cyber
> "The Cyber 70 and 170 architectures were successors to the earlier CDC 6600
> and CDC 7600 series and therefore shared almost all of the earlier
> architecture's characteristics."
> czyli wychodzi, że mieliśmy w Polsce dwa procesory RISC już w roku 1973 ;-)
> (Cyfronet Kraków i IBJ Świerk miały Cybery 72).
Heh. Z tego pierwszego chyba program pare tygodni temu portowalem,
bo komus sie po trzydziestu latach przypomnialo.
--
If you cut off my head, what would I say? Me and my head, or me and my body?
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Szymon Sokół
Date: Wed, 17 Oct 2007 21:49
Date: Wed, 17 Oct 2007 21:49
34 lines
3324 bytes
3324 bytes
On Wed, 17 Oct 2007 22:37:58 +0200, Ponure Zacietrzewienie wrote: >>> Wlasciwie to zalezy jak patrzysz. Z jednej strony owszem, mc68k to CISC, >>> z drugiej strony mial sensowna ilosc rejestrow, podobnie jak SPARC, inaczej >>> niz x86. No i mial sensowne, proste adresowanie pamieci, znowu bardziej >>> jak SPARC niz x86. >> >> Adresowanie tak; ale 16 rejestrów (D0-7, A0-7) to jednak bliżej do 8086 niż >> do SPARC (128 rejestrów). > > Ale te rejestry byly ogolnego przeznaczenia; w x86 natomiast byly dziwnie > "przypisane" do rol w konkretnych instrukcjach. Tak, ale ilość (well, raczej liczba) w dalszym ciągu wynosi 12 (AX, BX, CX, DX, SI, DI, BP, SP, CS, DS, ES, SS, nie liczę F i PC) w 8086, a 16 w 68k - to mniejsza różnica niż między 16 a nawet 32, o 128 nie mówiąc. Podstawową zaletą 68k (nawet tego pierwszego, 68000) była możliwość "płaskiego" adresowania aż 2^24= 16MB, w 8086 adresować się dało tylko 2^20=1MB, dopiero 80386 mógł adresować pełne 2^32=4GB, ale 386 to rok 1986, a 68020, też w pełni 32-bitowa, była dwa lata wcześniej (i Sun używał jej w serii Sun-3)... >> czyli wychodzi, że mieliśmy w Polsce dwa procesory RISC już w roku 1973 ;-) >> (Cyfronet Kraków i IBJ Świerk miały Cybery 72). > > Heh. Z tego pierwszego chyba program pare tygodni temu portowalem, > bo komus sie po trzydziestu latach przypomnialo. Pewnie w Fortranie? :-) -- Szymon Sokół (SS316-RIPE) -- Network Manager B Computer Center, AGH - University of Science and Technology, Cracow, Poland O http://home.agh.edu.pl/szymon/ PGP key id: RSA: 0x2ABE016B, DSS: 0xF9289982 F Free speech includes the right not to listen, if not interested -- Heinlein H
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Ponure Zacietrzewienie
Date: Thu, 18 Oct 2007 07:20
Date: Thu, 18 Oct 2007 07:20
40 lines
3359 bytes
3359 bytes
Szymon Sokół <szymon@bastard.operator.from.hell.pl> wrote: >>>> Wlasciwie to zalezy jak patrzysz. Z jednej strony owszem, mc68k to CISC, >>>> z drugiej strony mial sensowna ilosc rejestrow, podobnie jak SPARC, inaczej >>>> niz x86. No i mial sensowne, proste adresowanie pamieci, znowu bardziej >>>> jak SPARC niz x86. >>> >>> Adresowanie tak; ale 16 rejestrów (D0-7, A0-7) to jednak bliżej do 8086 niż >>> do SPARC (128 rejestrów). >> >> Ale te rejestry byly ogolnego przeznaczenia; w x86 natomiast byly dziwnie >> "przypisane" do rol w konkretnych instrukcjach. > > Tak, ale ilość (well, raczej liczba) w dalszym ciągu wynosi 12 (AX, BX, CX, > DX, SI, DI, BP, SP, CS, DS, ES, SS, nie liczę F i PC) w 8086, a 16 w 68k - > to mniejsza różnica niż między 16 a nawet 32, o 128 nie mówiąc. Podstawową > zaletą 68k (nawet tego pierwszego, 68000) była możliwość "płaskiego" > adresowania aż 2^24= 16MB, w 8086 adresować się dało tylko 2^20=1MB, dopiero > 80386 mógł adresować pełne 2^32=4GB, ale 386 to rok 1986, a 68020, też w > pełni 32-bitowa, była dwa lata wcześniej (i Sun używał jej w serii Sun-3)... Poza tym IIRC problem byl z tym, zeby sensownie tablice wieksze niz 64kB implementowac. Na ludzkich architekturach wystarczyl zwyczajny adres+offset. >>> czyli wychodzi, że mieliśmy w Polsce dwa procesory RISC już w roku 1973 ;-) >>> (Cyfronet Kraków i IBJ Świerk miały Cybery 72). >> >> Heh. Z tego pierwszego chyba program pare tygodni temu portowalem, >> bo komus sie po trzydziestu latach przypomnialo. > > Pewnie w Fortranie? :-) Oczywiscie. Swoja droga, nadal nie wiem, czym byla doczepiana do programu biblioteka GD3 (funkcje TVBEGIN, TVEND i inne TVcostam). Cos z rysowaniem, ale na czym? Tam byly jakies urzadzenia graficzne zaawansowane bardziej niz drukarka wierszowa? -- If you cut off my head, what would I say? Me and my head, or me and my body?
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Dariusz Ankowski
Date: Mon, 05 Nov 2007 17:07
Date: Mon, 05 Nov 2007 17:07
28 lines
2272 bytes
2272 bytes
Ponure Zacietrzewienie (trasz_niusy@buziaczek.pl) wypalcował(a): >>>>> Obiecująco to mało powiedziane:) T1 to tylko próba za kilka miesięcy >>>>> będzie Niagara 2:] 8 rdzeni SPARC przy czym każdy ma dwie niezależne >>>>> jednostki wykonawcze:) będzie wiec 64 watki naraz w procesorku a o >>>>> innych gadżetach nawet nie wspomnę:). Tylko że to tak naprawdę >>>>> procesorek dla mainframow:( szybka obsługa wyjścia i wejścia a nie dla >>>>> obliczeń. >>>> >>>> Nie dla obliczeń ?!?! 64 wątki nie dla obliczeń ?!?! Przecież to się >>>> właśnie do obliczeń doskonale nadaje (o ile oczywiście obliczenia >>>> są wykonywane równolegle). >>> >>> I staloprzecinkowo. ;-P >> >> T1 - owszem. >> T2 - tu masz już przecież po jednym FPU per rdzeń, więc jest duuużo >> lepiej. > > Na ile te FPU w T2 sa pasione? Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia. Sun twierdzi, że pojedyncze FPU w T2 jest dużo bardziej pasione niż analogiczne w T1. Możesz sobie poczytać źródła na www.opensparc.net ;) -- Pozdrawiam, Dariusz Ankowski dosiu@kaja.int.pl
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Zenadix
Date: Fri, 04 Jan 2008 00:21
Date: Fri, 04 Jan 2008 00:21
27 lines
2369 bytes
2369 bytes
kundzia Pindzia pisze: > Co można zrobić na Solarisie czego nie można zrobić na Linuxie czy Windowsie, > ewentualnie co można zrobić na nim lepiej? Podejzewam że sa się zrobić dhcp, > dns, serwer http, pocztę i inne takie tam, a czy coś do zarządzania siecią w > stylu Novella lub MS a może Sun wymyślił coś jeszcze lepszego? > Z windowsami zycie jest o wiele ciekawsze - ciagle cos sie zmienia i trzeba sie ciagle uczyc ... obslugi nowego systemu, bo kazda wersja ma calkowicie inna obsluge ... W windowsach masz co rusz nowe pieski wachajace jakies gowno w czasie szukania plikow, jabluszko do zjedzenia itd ... exploity z polowy lat 90-tych wciaz dzialajace na nowe systemy ... A co masz w Solarisie? No coz, pieskow nie ma, jabluszka tez ... ale nie ma tez wirusow i innego scierwa. Poza tym poczytaj sobie o ZFS i Multipathing. Reszta sama wyjdzie w praniu. Jesli oczekujesz ze w porzadny i profesjonalny system to taki gdzie wszystko da sie WYKLIKAC to nie warto sie przesiadac na Solarisa - nie zawracaj sobie glowy. Nie obraz sie, ale jesli niepelnosprytnego szympansa posadzisz przy konsoli z myszka, to jesz pewna szansa, ze cos wyklika :-). Aha, na solarisie nie pojawi ci sie komunikat z serii: COS SIE ZESRALO, SKONTAKTUJ SIE Z ADMINISTRATOREM. Ja w takiej sytuacji zawsze dzwonie do siebie, tyle ze mam wlasnie zajety numer ... wiec do kogo mam zadzwonic? Poza tym jesli dla ciebie profesjonalny jest windows a Linux jest NIEPROFESJONALNY to dobrze radze zostan przy windowsach.
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Adam Przybyla
Date: Fri, 04 Jan 2008 08:50
Date: Fri, 04 Jan 2008 08:50
30 lines
2769 bytes
2769 bytes
Daniel Ziemiański <four13@go2.pl> wrote: > Użytkownik kundzia Pindzia napisał: >> Co można zrobić na Solarisie czego nie można zrobić na Linuxie czy Windowsie, > ,,na Solarisie'' można zrobić wszystko:] >> ewentualnie co można zrobić na nim lepiej? > ,,na Solarisie'' wszystko można zrobić lepiej lub gorzej, zależy od tego > kto robi i jak robi;) >> Podejzewam że sa się zrobić dhcp, >> dns, serwer http, pocztę i inne takie tam, > jak na każdym Unixie oczywiście i to można >> a czy coś do zarządzania siecią w >> stylu Novella lub MS a może Sun wymyślił coś jeszcze lepszego? > SUN zawsze wymyśla coś lepszego i zawsze jest krok przed innymi, choć to > akurat nie zawsze mu na zdrowie wychodzi;) > > Solaris jest obecnie mocno lansowany jako system sieciowy dla dużych > instalacji i słusznie używają go wielkie przedsiębiorstwa szczególnie > banki ale również instytucje rządowe i armia USA też:) Drobnymi > właściwie zastosowaniami są promy kosmiczne choć po ostatnich wypadkach > to niezbyt dobra reklama;) Powstał jednak jako wygodny system dla stacji > roboczych dla inżynierów i naukowców więc do tych zastosowań jest > najlepszy, jak chcesz cos policzyć, a ma być to dobrze policzone to zrob > to na riscowej stacji pod Solarisem:) A pytanie co można robić na nim > lepiej niż na Windowsie nie jest na miejscu bo na Windowsie nic nie > można robić dobrze z definicji;) no chyba, że wliczymy używanie płyty z > nim jako podstawki na kawę:] ... tz na promach to chyba raczej nie slyszalem, ale na 100% sa na miedzynarodowej stacji kosmicznej - na kompach maja tam przelaczane windows/solaris. Z powazaniem Adam Przybyla
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Zenadix
Date: Fri, 04 Jan 2008 13:07
Date: Fri, 04 Jan 2008 13:07
14 lines
1589 bytes
1589 bytes
Adam Przybyla pisze: > ... tz na promach to chyba raczej nie slyszalem, ale na 100% > sa na miedzynarodowej stacji kosmicznej - na kompach maja tam przelaczane > windows/solaris. Z powazaniem > Adam Przybyla Windowsy maja po to, bo na solarisie pasjans nie dziala :-D. Windowsy i tak sa lepsze :-D, solaris nie ma pieskow ani jabluszek do zjedzenia ... i nie mowi zadzwon do siebie ... na wondowsach zawsze sie cos dzieje, a to nowy wirus, a to trojanek, a to servicepack ... a na solarisie? Nuda. Przychodzisz do roboty a on jak dzialal tak dalej dziala. Bes sensu, po co komu taki system. Admin nie ma nic do roboty tylko youtuba oglada caly czas :-D.
Re: co w ogóle można z tym zrobić?
Author: Adam Przybyla
Date: Thu, 24 Jan 2008 18:55
Date: Thu, 24 Jan 2008 18:55
26 lines
2234 bytes
2234 bytes
other, have some smattering of this vain knowledge and pretend to be wise. These trouble the world and are bad judges of everything. The people and the wise constitute the world; these despise it, and are despised. They judge badly of everything, and the world judges rightly of them. 328. The reason of effects.--Continual alternation of pro and con. We have, then, shown that man is foolish, by the estimation he makes of things which are not essential; and all these opinions are destroyed. We have next shown that all these opinions are very sound and that thus, since all these vanities are well founded, the people are not so foolish as is said. And so we have destroyed the opinion which destroyed that of the people. But we must now destroy this last proposition and show that it remains always true that the people are foolish, though their opinions are sound because they do not perceive the truth where it is, and, as they place it where it is not, their opinions are always very false and very unsound. 329. The reason of effects.--The weakness of man is the reason why so many things are considered fine, as to be good at playing the lute. It is only an evil because of our weakness. 330. The power of kings is founded on the reason and on the folly of the people, and specially on their folly. The great
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads