Thread View: pl.comp.os.bsd
47 messages
47 total messages
Started by Andrzej Augustynowicz
Fri, 30 Apr 2010 20:26
gmirror vs ZFS
Author: Andrzej Augustynowicz
Date: Fri, 30 Apr 2010 20:26
Date: Fri, 30 Apr 2010 20:26
13 lines
1123 bytes
1123 bytes
Witam Pytanie do praktykow - jak sie ma zfs w 8.0 ? Obecnie mam gmirror na maszynie z fbsd6.1 - 2 x Xeoun / 2 GB ramu i zastanawiam sie nad ZFS i fbsd8.0 ? Ogolnie mozliwosci ZFS wydaja sie ciekawe, jednak stabilnosc jest mi nieznana. Czy ktos z Was ma instalacje z w/w i moglby powiedziec jak zachowuje sie to w sytuacjach awaryjnych (pad zasilania, dysku itd) ? -- Pozdrawiam, AA
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Fri, 30 Apr 2010 21:02
Date: Fri, 30 Apr 2010 21:02
24 lines
2006 bytes
2006 bytes
> Pytanie do praktykow - jak sie ma zfs w 8.0 ? tak jak w wcześniejszym. zajmuje mnóstwo procesora i RAMu, ma dużo funkcji o wątpliwej przydatności (jak dla mnie, wielu stwierdzi że są "rewolucyjne") i w razie rzeczywiście zamieszania w filesystemie z powodu np. wadliwego sprzętu dane są nienaprawialne. Wydajność tego rzędu co UFS albo gorzej. > Obecnie mam gmirror na maszynie z fbsd6.1 - 2 x Xeoun / 2 GB ramu i > zastanawiam sie nad ZFS i fbsd8.0 ? > Ogolnie mozliwosci ZFS wydaja sie ciekawe, jednak stabilnosc jest mi > nieznana. Powiedz która z jego możliwości jest naprawde ciekawa i przydatna w użytkowaniu? Nie mówie że nie ale nie widze nic wielkiego. W szczególności możliwość robienia miliona filesystemów bez przepartycjonowania. Nigdy od kiedy używam unixa nie miałem potrzeby wydzielać partycji tylko po to by była. No może quota per filesystem (czyli w praktyce - katalog) jest przydatna czasem.
Re: gmirror vs ZFS
Author: jurajski Jaskiniowiec
Date: Fri, 30 Apr 2010 21:46
Date: Fri, 30 Apr 2010 21:46
38 lines
2711 bytes
2711 bytes
Dnia 01-05-2010 o 00:02:40 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał(a): >> Pytanie do praktykow - jak sie ma zfs w 8.0 ? > > tak jak w wcześniejszym. zajmuje mnóstwo procesora i RAMu, ma dużo > funkcji o wątpliwej > przydatności (jak dla mnie, wielu stwierdzi że są "rewolucyjne") i w > razie > rzeczywiście zamieszania w filesystemie z powodu np. wadliwego sprzętu > dane > są nienaprawialne. > > > Wydajność tego rzędu co UFS albo gorzej. > >> Obecnie mam gmirror na maszynie z fbsd6.1 - 2 x Xeoun / 2 GB ramu i >> zastanawiam sie nad ZFS i fbsd8.0 ? >> Ogolnie mozliwosci ZFS wydaja sie ciekawe, jednak stabilnosc jest mi >> nieznana. > > Powiedz która z jego możliwości jest naprawde ciekawa i przydatna w > użytkowaniu? Nie mówie że nie ale nie widze nic wielkiego. > > W szczególności możliwość robienia miliona filesystemów bez > przepartycjonowania. Nigdy od kiedy używam unixa nie miałem potrzeby > wydzielać partycji tylko po to by była. > > No może quota per filesystem (czyli w praktyce - katalog) jest przydatna > czasem. Rozumiem, ze gdybys mial np. dysk marki X i ten dysk by sie popsul, to tez kazdemu bys odradzal marke X? Jakos Solarisy na tym chodza i nie slyszalem, by ktos odradzal ten system, ze wzgledu na ZFS. malo tego. Twierdzisz, ze jak sprzet bedzie do bani, to beda bledy etc To tak, jakbys mial wadliwa pamiec, plyte, albo tandetny zasilacz, a pozniej bys kazdemu idradzal np. XP, bo miales ciagle Blue Screeny... Nie uwazasz, ze to nie FS winny, tylko tandetne graty, ktorych uzyles do testow?
Re: gmirror vs ZFS
Author: Andrzej Augustynowicz
Date: Fri, 30 Apr 2010 21:52
Date: Fri, 30 Apr 2010 21:52
22 lines
1685 bytes
1685 bytes
W dniu 2010-04-30 23:02, Wojciech Puchar pisze: > > No może quota per filesystem (czyli w praktyce - katalog) jest przydatna > czasem. Mowiac szczerze to mnie wlasnie zaciekawilo - zarzadzanie przestrzenia dyskowa. Ogolnie wyglada ciekawie odnosnie zarzadzania, rozszerzania pojemnosci, robienia snapshotow itd. http://misc.allbsd.de/Vortrag/EuroBSDCon_2007//Pawel_Jakub_Dawidek/eurobsdcon07_zfs.pdf Widzisz, nie zebym narzekal na gmirrora ale czlowieka korci zeby sprobowac czegos nowego. Co innego postawienie ZFSa na maszynie doswiadczalnej - tu wszystko dziala podrecznikowo, a co innego w srodowisku uzytkowym. Nie chcialbym zdziwic sie, ze ktorgos pieknego dnia fs mi sie rozjechal. -- Pozdrawiam, AA
Re: gmirror vs ZFS
Author: Paweł Kania
Date: Fri, 30 Apr 2010 22:42
Date: Fri, 30 Apr 2010 22:42
20 lines
1514 bytes
1514 bytes
Andrzej Augustynowicz napisał(a): > Ogolnie mozliwosci ZFS wydaja sie ciekawe, jednak stabilnosc jest mi > nieznana. Jest stabilnie pod warunkiem, że masz wystarczająco dużo RAM-u. Na pewno znajdziesz wypowiedzi tych, którym nie działa; i nic dziwnego, skoro instalują na i386 i z ledwie 512MB pamięci. > Czy ktos z Was ma instalacje z w/w i moglby powiedziec jak zachowuje sie > to w sytuacjach awaryjnych (pad zasilania, dysku itd) ? Tak, jak powinno. Elb -- - No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu!? - A kto powiedział, że wracam? Po gitarę tylko przyszedłem. =========================================================== FAQ pl.rec.muzyka.gitara: http://faq.prmg.art.pl/
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Fri, 30 Apr 2010 23:00
Date: Fri, 30 Apr 2010 23:00
26 lines
2134 bytes
2134 bytes
y>> wydzielać partycji tylko po to by była. >> >> No może quota per filesystem (czyli w praktyce - katalog) jest przydatna >> czasem. > > Rozumiem, ze gdybys mial np. dysk marki X i ten dysk by sie popsul, to tez > kazdemu bys odradzal marke X? nie. chyba że regularnie dyski marki X by padały. > Jakos Solarisy na tym chodza i nie > slyszalem, by ktos odradzal ten system, ze wzgledu na ZFS. malo tego. > Twierdzisz, ze jak sprzet bedzie do bani, to beda bledy etc To tak, jakbys > mial wadliwa pamiec, plyte, albo tandetny zasilacz, a pozniej bys kazdemu Widzisz to że sprzęt jest wadliwy - albo stał się wadliwy - przekonać się możesz w dowolnej chwili. I oprogramowanie na ile to możliwe powinno być zrobione tak aby skutki takich zdarzeń były minimalne. UFS to spełnia, ZFS - wręcz przeciwnie. Poza tym po co mam to używać (nawet pomijająć tą sprawę) skoro to po prostu działa wolniej - więcej procesora i pamięci itp.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Fri, 30 Apr 2010 23:07
Date: Fri, 30 Apr 2010 23:07
43 lines
2828 bytes
2828 bytes
>> No może quota per filesystem (czyli w praktyce - katalog) jest przydatna >> czasem. > Mowiac szczerze to mnie wlasnie zaciekawilo - zarzadzanie przestrzenia > dyskowa. naprawde - zwykłe quoty starczają. a generalnie - to zakładając że nie udostępniasz systemu przypadkowym osobom, i przy dzisiejszych wielkościach dysków - zbędne. > > Ogolnie wyglada ciekawie odnosnie zarzadzania, rozszerzania pojemnosci, > robienia snapshotow itd. snapshoty są dobre, ale cp -lpR generalnie też dobre. Do tego co potrzebuje wystarcza. partycje to po co mi. normalnie mam jedną na dysk/RAID+swap, czasami więcej wtedy gdy chce część np. szyfrować a część nie używając geli. ale tylko wtedy. i sprawdza się to naprawde najlepiej choć nie jest zgodne z "trendami" wśród adminów unix. > Widzisz, nie zebym narzekal na gmirrora ale czlowieka korci zeby > sprobowac czegos nowego. I tego trzeba się oduczyć. Tzn. nowe trzeba próbować ale w warunkach eksperymentalnych. Potem robić sztucznie "cuda" aby wytestować to w warunkach ekstremalnych (jak ja - uruchamiałem to na komputerze który wiedziałem że ma sprawny inaczej RAM) żeby zobaczyć co będzie. Wyniki - ZFS jak się rozwali to nic nie odzyskasz, UFS - strata paru plików góra. > Co innego postawienie ZFSa na maszynie > doswiadczalnej - tu wszystko dziala podrecznikowo, a co innego w > srodowisku uzytkowym. Nie chcialbym zdziwic sie, ze ktorgos pieknego > dnia fs mi sie rozjechal. TO nie używaj ZFS bo się zdziwisz. Poza tym po co spowalniać sobie wydajny system. Oczywiście kopie zapasowe nawet przy niezwykle pewnym UFS nadal obowiązują...
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Fri, 30 Apr 2010 23:09
Date: Fri, 30 Apr 2010 23:09
20 lines
1790 bytes
1790 bytes
> > Jest stabilnie pod warunkiem, że masz wystarczająco dużo RAM-u. Na > pewno znajdziesz wypowiedzi tych, którym nie działa; i nic dziwnego, > skoro instalują na i386 i z ledwie 512MB pamięci. da się - po pomieszaniu w konfiguracji - zrobić że działa na 256MB i się nie wiesza. Ale nie o to chodzi. Chodzi o to że on nawet jak ma 10GB to działa i tak wolniej niż UFS. > >> Czy ktos z Was ma instalacje z w/w i moglby powiedziec jak zachowuje sie >> to w sytuacjach awaryjnych (pad zasilania, dysku itd) ? > > Tak, jak powinno. > Teoretycznie - powinno po prostu działać dalej i trzeba użyć odpowiednich komend aby dodać/zaaktywować dysk po zmianie. Tak mówi teoria ZFS.
Re: gmirror vs ZFS
Author: jurajski Jaskiniowiec
Date: Fri, 30 Apr 2010 23:52
Date: Fri, 30 Apr 2010 23:52
82 lines
4614 bytes
4614 bytes
Dnia 01-05-2010 o 02:00:53 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał(a): > y>> wydzielać partycji tylko po to by była. >>> >>> No może quota per filesystem (czyli w praktyce - katalog) jest >>> przydatna >>> czasem. >> >> Rozumiem, ze gdybys mial np. dysk marki X i ten dysk by sie popsul, to >> tez >> kazdemu bys odradzal marke X? > > nie. chyba że regularnie dyski marki X by padały. > > >> Jakos Solarisy na tym chodza i nie >> slyszalem, by ktos odradzal ten system, ze wzgledu na ZFS. malo tego. >> Twierdzisz, ze jak sprzet bedzie do bani, to beda bledy etc To tak, >> jakbys >> mial wadliwa pamiec, plyte, albo tandetny zasilacz, a pozniej bys >> kazdemu > > Widzisz to że sprzęt jest wadliwy - albo stał się wadliwy - przekonać się > możesz w dowolnej chwili. > Jasne, co nie znaczy, ze kazdy pijak to zlodziej i kazdy sprzet musi sie zepsuc. Poza tym, jak sie uzywa w serwerach sprzetu przeznaczonego do desktopow, albo made by Allegro i ZiutexImportFromUKTrash no to trzeba liczyc sie z wieksza awaryjnoscia. O UPS nie wspomnke, bo takowy powinien byc w kazdej serwerowni ;-) > I oprogramowanie na ile to możliwe powinno być zrobione tak aby skutki > takich zdarzeń były minimalne. > > UFS to spełnia, ZFS - wręcz przeciwnie. Ty mimo wszystko winisz soft, zamiast hw. > Poza tym po co mam to używać (nawet pomijająć tą sprawę) skoro to po > prostu OK, masz racje, ale... ZFS ma kilka bajerow, ktore albo usprawniaja prace, albo UFS tego po prostu nie ma, a jak ma, to trzeba napocic sie, zeby zadzialalo. Np. na UFS nie zrobisz kompresji w locie, a wierz mi, ze czasem jest to bardzo uzyteczna funkcja. Fakt - nie uzywam tego na ZFS, tylko na NTFS, ale mimo wszystko, to sie bardzo przydaje. Podobnie z szyfrowaniem. Jasne, mozna na GELI, ale (nie zaglebialem sie) masz mozliwosc zaszyfrowania jednego katalogu/pliku, czy calego dysku? Do tego dochodza inne uzyteczne bajery, jak snapshoty itd Kolejna sprawa - testowales ZFS na 7ce, a fakty sa takie : FreeBSD7 = ZFS v.6, FreeBSD8 = ZFS v.13 //za wikipedia > działa wolniej - więcej procesora i pamięci itp. W dzisiejszych czasach dla procka jest to pierdniecie, a pamiec nie dosc, ze tania, to nikt nie oklamuje, ze ZFS ruszy na 128MB RAM i bedzie smigal jak rakieta. Doczepilem sie jedynie do twierdzenia "jakoby FAT byl lepszy niz NTFS" ;-) Jasne, na pendrajwach itp urzadzeniach moze spelnia swoje zadanie, ale nawet na desktopie bym tego nie chcial uzywac. Niby po padzie latwy do odzyskania(pod winhex taki sam szrot, jak kazdy inny niekompresowalny/niezaszyfrowany FS), niby mniej pamieci trzeba miec, niby mniej miejsca na dysku(kwestia mocno dyskusyjna) itd, ale... to archaizm. Malo tego - pomimo roznych historii z komputerami, FAT niejednokrotnie nadawal sie do... ponownego sformatowania, a pliki do wywalenia. Z NTFS takich przypadkow nie mialem, mimo, ze czasem bylo naprawde groznie. Niegrozny mu nawet zimny reset, o czym w przypadku FAT powiedziec sie nie da. Na koniec, zeby nie bylo, iz jestem jakims oredownikiem ZFS. Mimo wszystko pozostalem przy UFS2. Mi, do tego co potrzebuje, wystarcza az nadto. jesli ktos nie potrzebuje zaawansowanych funkcji ZFS, powinien pozostac przy UFS - tu sie zgadzam ze stwierdzeniem, ze nie ma sensu kosic trawnika kombajnem. Z mojej strony EOT, bo sie robi p.c.o.a PS. Moze PJD wypowie sie w temacie?
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Sat, 01 May 2010 10:01
Date: Sat, 01 May 2010 10:01
53 lines
3411 bytes
3411 bytes
> OK, masz racje, ale... ZFS ma kilka bajerow, ktore albo usprawniaja prace, więc jeśli te bajery są Ci tak potrzebne że odpowiada Ci kilkukrotnie (5-10) razy większa zajętość CPU i potworna zajętość RAM - to oczywiście używaj. > albo UFS tego po prostu nie ma, a jak ma, to trzeba napocic sie, zeby > zadzialalo. Np. na UFS nie zrobisz kompresji w locie, a wierz mi, ze > czasem jest to bardzo uzyteczna funkcja. średnio - przy dyskach 1TB i większością WIELKICH plików i tak nie pakowalnych. > Fakt - nie uzywam tego na ZFS, > tylko na NTFS, ale mimo wszystko, to sie bardzo przydaje. Podobnie z NTFS to chyba offtopic troche. > szyfrowaniem. Jasne, mozna na GELI, ale (nie zaglebialem sie) masz > mozliwosc zaszyfrowania jednego katalogu/pliku, czy calego dysku? Do tego całej partycji. jeszcze niedawno szyfracja wybranych plików w ZFS nie działał. nie wiem jak teraz. > W dzisiejszych czasach dla procka jest to pierdniecie, a pamiec nie dosc, > ze tania, to nikt nie oklamuje, ze ZFS ruszy na 128MB RAM i bedzie smigal > jak rakieta. tylko on nigdy nie działa dobrze. Natomiast jak chcesz mieć mocny sprzęt aby marnować jego moc to owszem - używaj ZFS. Dla mnie jest to rachunek zysków i kosztów. Jak dla mnie zyski małe, ryzyko duże i dodatkowe obciążenie sprzętu - ogromne. > takich przypadkow nie mialem, mimo, ze czasem bylo naprawde groznie. > Niegrozny mu nawet zimny reset, o czym w przypadku FAT powiedziec sie nie > da. Znowu off topic. to jest dyskusja do grupy windows.W Freebsd nie używa się NTFS a FAT najwyżej do wymiany danych. > Na koniec, zeby nie bylo, iz jestem jakims oredownikiem ZFS. Mimo wszystko > pozostalem przy UFS2. Mi, do tego co potrzebuje, wystarcza az nadto. jesli czyli krótko mówiąc mądrzysz się żeby się wykazać na grupie, a postępujesz sam jednak rozsądnie. > ktos nie potrzebuje zaawansowanych funkcji ZFS, powinien pozostac przy UFS Rzecz w tym że większość ludzi nie potrzebuje jego funkcji ale PROPAGANDA ZFS wqmawia że są niezwhykle potrzebne. Robienie 1000 pseudopartycji to najlepszy przykład. Można - tylko po co.
Re: gmirror vs ZFS
Author: jurajski Jaskiniowiec
Date: Sat, 01 May 2010 13:00
Date: Sat, 01 May 2010 13:00
38 lines
2803 bytes
2803 bytes
Dnia 01-05-2010 o 13:01:50 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał(a): > Dla mnie jest to rachunek zysków i kosztów. Jak dla mnie zyski małe, > ryzyko > duże i dodatkowe obciążenie sprzętu - ogromne. Widzisz tylko siebie? Tylko Twoje rozwiazania i pomysly sa najsluszniejsze, a nikt inny nie moze miec odmiennych pogladow i spojzenia na swiat? ;-) > Znowu off topic. to jest dyskusja do grupy windows.W Freebsd nie używa > się > NTFS a FAT najwyżej do wymiany danych. > To byla tylko przenosnia, by pokazac podobienstwo zagadnienia. > czyli krótko mówiąc mądrzysz się żeby się wykazać na grupie, a > postępujesz sam jednak rozsądnie. Przedstawiam jedynie swoje racje, tak jak i Ty. Ale nikomu nie odradzam. Jesli ktos chce, to niech stosuje. Wazne, by dobierac odpowiednio rozwiazania do zadan. No i ja nie podpisuje sie z imienia i nazwiska, nie chwale sie cudownymi trickami, nie przedstawiajac ich, zatem poklask mi niepotrzebny ;-P > Rzecz w tym że większość ludzi nie potrzebuje jego funkcji ale PROPAGANDA > ZFS wqmawia że są niezwhykle potrzebne. > > Robienie 1000 pseudopartycji to najlepszy przykład. Można - tylko po co. Wiekszosc to Ty i Ty? ;-) Widocznie komus bylo potrzebne robienie tysiaca pseudopartycji i to zaimplementowano. Raz mowisz o tym, ze mozna sobie dolozyc TB dysk, a pozniej grzmisz, jakoby ZFS zajmowal mase RAM i % procka - stac Cie na TB dysk, to dokup tez mocniejszy procek i wiecej RAM.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Sat, 01 May 2010 14:56
Date: Sat, 01 May 2010 14:56
48 lines
3326 bytes
3326 bytes
>> ryzyko >> duże i dodatkowe obciążenie sprzętu - ogromne. > > Widzisz tylko siebie? Tylko Twoje rozwiazania i pomysly sa > najsluszniejsze, a nikt inny nie moze miec odmiennych pogladow i spojzenia > na swiat? ;-) > może. dlatego tylu ludzi używa ZFS, a ja moge się śmiać. Bo jak sam piszesz - mam prawo mieć odmienne poglądy i je przedstawiać. >> czyli krótko mówiąc mądrzysz się żeby się wykazać na grupie, a >> postępujesz sam jednak rozsądnie. > > Przedstawiam jedynie swoje racje, tak jak i Ty. Ale nikomu nie odradzam. A ja odradzam ostrzegając co za tym idzie. Bo większość ludzi którzy chcą na to się przedstawić nie wie że to nie jest wydajniejsze rozwiązanie, tylko wolniejsze, jak też że samonaprawialność nie jest cudowna i może nie zadziałać. I wtedy naprawde jest masakra - w przeciwieństwie do UFS. Jeśli ktoś pomimo tego chce to używać - kto mu broni. > Jesli ktos chce, to niech stosuje. Wazne, by dobierac odpowiednio > rozwiazania do zadan. Tu też się zgadzamy. Nie zgadzamy się w tym, że ja uważam że większość z was nie dobiera odpowiednich rozwiązań do potrzeb z powodu manii "postępu". Z tego względu w 99% przypadków konfiguracji serwerów unixowych jakie widuje mamy przypadek przerostu formy nad treścią. Zamiast zrobić coś najprościej robi się jak najbardziej skomplikowanie. > No i ja nie podpisuje sie z imienia i nazwiska, nie > chwale sie cudownymi trickami, nie przedstawiajac ich, zatem poklask mi > niepotrzebny ;-P I nie przedstawie. Sami na nie wpadniecie poświęcając 10 minut myślenia. >> >> Robienie 1000 pseudopartycji to najlepszy przykład. Można - tylko po co. > > Wiekszosc to Ty i Ty? ;-) Widocznie komus bylo potrzebne robienie tysiaca > pseudopartycji i to zaimplementowano. Większość tak myśli bo tak napisali/powiedzieli mu. I niech robi. Ja nie narzekam. Dzięki takim specjalistom właśnie ja mam prace. Powiem szczerze - nawet coraz więcej :)
Re: gmirror vs ZFS
Author: jurajski Jaskiniowiec
Date: Sat, 01 May 2010 19:39
Date: Sat, 01 May 2010 19:39
25 lines
2305 bytes
2305 bytes
Dnia 01-05-2010 o 17:56:02 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał(a): ... > Ja nie narzekam. Dzięki takim specjalistom właśnie ja mam prace. Powiem > szczerze - nawet coraz więcej :) Widzisz, a sa tacy, co zarabiaja wlasnie na tym, co dla innych za trudne, za skomplikowane ;-) Ja swego czasu dostalem robote, tylko dlatego, ze byly w firmie Openy... Rownie dobrze przeciez mozna wywalic BSD i wstawic jakies distro - "specow" mieliby cala mase ;-) A jednak zaryzykowali, wbrew powszechnej opinii, ze BSD to strasznie trudny badziew, a linux cud malina super duper perpetum mobile i lekarstwo na wszystko ;-) Z Twojego toku myslenia, to powinnismy wrocic do 8bit, bo wszystko co nowe jest be ;-) Odnosnie jeszcze ZFS, to jest w ciaglym rozwoju i jesli go Oracle nie usmierci, to ten FS bedzie dopracowywany. I na koniec - powazna serwerownia ma redutanty, backupy, ups-y i powazny sprzet, a nie blaszaki ze zlomu. E O T
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Sat, 01 May 2010 21:08
Date: Sat, 01 May 2010 21:08
47 lines
3500 bytes
3500 bytes
> "specow" mieliby cala mase ;-) A jednak zaryzykowali, wbrew powszechnej > opinii, ze BSD to strasznie trudny badziew, a linux cud malina super duper > perpetum mobile i lekarstwo na wszystko ;-) Jeśli o mnie chodzi to generalnie moich klientów nie interesuje co działa im na serwerze. Ich interesuje żeby wszystko w firmie działało poprawnie. Tak naprawde to ja generalnie nawet nie mówie co będe używał. Uważam to za rozmowę nie na temat. Dlaczego - skoro klient znałby się na tyle, że byłby w stanie ocenić to co ja mówie czy tak jest dobrze czy nie - to nie potrzebowałby mnie w ogóle. Skoro się nie zna to albo ma zaufanie i po prostu określa co chce osiągnąć, ja podaje co będzie potrzebne i za ile, i on się zgadza lub nie. A co do sprzętu - w większości przypadków koszt sprzętu jest ujemny. Stos "niezwykle potrzebnych" urządzeń i serwerów po moich poprzednikach ląduje na allegro albo do wykorzystania w innych celach/miejscach. > Z Twojego toku myslenia, to powinnismy wrocic do 8bit, bo wszystko co nowe > jest be ;-) błąd. Jestem za rozwojem w kierunku ulepszania. By system i programy działały szybciej, bezawaryjnie, były logiczne i przewidywalne i robiły jak najlepiej to co mają. A nie miały jak najwięcej "nowości" o średniej przydatności kosztem reszty. Wkurza mnie FreeBSD 8. ipfw/dummynet do dziś nie działa, niedawno się dowiedziałem że quota na ufs nie działa. sent-pr'y są od dawna, do dummynet nawet mnóstwo patchów było tylko żaden nie działał. jak dla mnie to jakaś parodia się robi. Ulepszyć jedno spieprzyć 2 inne. Jeśli to się nie zmieni to będe musiał robić backporty sterowników od nowego sprzętu niedługo. Na szczęście to łatwo się robi. > > Odnosnie jeszcze ZFS, to jest w ciaglym rozwoju i jesli go Oracle nie > usmierci, to ten FS bedzie dopracowywany. Nie można dopracować czegoś co ma złe założenia algorytmiczne. Można tylko zrobić żeby robiło lepsze wrażenie. Co najwyżej mogłoby być ZFS2 - mające z tym wspólną głównie nazwę.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Paweł Kania
Date: Sun, 02 May 2010 10:27
Date: Sun, 02 May 2010 10:27
35 lines
2411 bytes
2411 bytes
Wojciech Puchar napisał(a): > Chodzi o to że on nawet jak ma 10GB to działa i tak wolniej niż UFS. Bredzisz. Benchmarki opublikowane w sieci i to zarówno z Solarisów, jak i z FreeBSD, nie pokazują żadnych tragicznych różnic w wydajności. http://forums.freebsd.org/showthread.php?t=10665 http://blogs.sun.com/danasblog/entry/zfs_v_ufs_performance_for http://dev.mysql.com/tech-resources/articles/mysql-zfs.html Natomiast w operacjach sekwencyjnych na plikach o wielkości do ok. ilości RAM-u zfsowy cache potrafi być tak szybki, że wyciąga od kilku do nawet kilkunastu gigabajtów transferu na sekundę z pojedynczego dysku. Życzę szczęścia uzyskać takie wyniki na UFS-ie. Robiłem symulacje awarii dysków w grupach raidowych w raidz pod dużym obciążeniem; za każdym razem nic się szczególnego nie działo oczywiście pod warunkiem, że awarii nie uległy jednocześnie dwa dyski. Natomiast twoje eksperymenty z uszkodzonym RAM-em skomentuję krótko: wkładanie do _serwera_ pamięci non-ECC to jak strzał w stopę, bez względu na to, czy używa się UFS, ZFS, Ext?FS, czy jakiegokolwiek innego filesystemu. Powodzenia w dalszych eksperymentach z biedablaszakami. Elb -- - No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu!? - A kto powiedział, że wracam? Po gitarę tylko przyszedłem. =========================================================== FAQ pl.rec.muzyka.gitara: http://faq.prmg.art.pl/
Re: gmirror vs ZFS
Author: Pawel Malachowski
Date: Sun, 02 May 2010 12:03
Date: Sun, 02 May 2010 12:03
15 lines
1694 bytes
1694 bytes
Dnia 01.05.2010 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał/a: > Tak naprawde to ja generalnie nawet nie mówie co będe używał. Uważam to za > rozmowę nie na temat. Gratuluję klientów. :-) > Dlaczego - skoro klient znałby się na tyle, że byłby w stanie ocenić to co > ja mówie czy tak jest dobrze czy nie - to nie potrzebowałby mnie w ogóle. A dokumentację powykonawczą rozwiązania mają kompetecje ocenić? -- Paweł Małachowski
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Sun, 02 May 2010 16:23
Date: Sun, 02 May 2010 16:23
22 lines
2557 bytes
2557 bytes
>> Tak naprawde to ja generalnie nawet nie mówie co będe używał. Uważam to za >> rozmowę nie na temat. > > Gratuluję klientów. :-) Trzeba poszukać. Myślącego klienta na prawde g. obchodzi jaki system zainstaluje na jakim komputerze. Jego obchodzi czy będzie robić to co on chciał, czy będzie działać to dobrze i ile jego będzie kosztować. To takie proste. Co najważniejsze normalny klient oczekuje również że dotrzymuje się słowa. > >> Dlaczego - skoro klient znałby się na tyle, że byłby w stanie ocenić to co >> ja mówie czy tak jest dobrze czy nie - to nie potrzebowałby mnie w ogóle. > > A dokumentację powykonawczą rozwiązania mają kompetecje ocenić? Nie. Ale jeśli będą prosili o nią to oczywiście dostaną. Jeśli NIE będą o nią prosili a zrezygnują z moich usług - to i tak przedstawie następcy to co ja zrobiłem. Taki jest mój obowiązek w ramach po prostu normalnego zachowania. Niestety inni tak nie robią i musze po nich dochodzić.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Sun, 02 May 2010 16:25
Date: Sun, 02 May 2010 16:25
8 lines
1477 bytes
1477 bytes
Paweł Kania <elb@sgh.waw.pl> wrote: > Wojciech Puchar napisał(a): >> Chodzi o to że on nawet jak ma 10GB to działa i tak wolniej niż UFS. > > Bredzisz. to nie dyskutuj ze mną. W końcu chory człowiek mający halucynacje że na jego systemach działa lepiej UFS nie da się przekonać. EOT
Re: gmirror vs ZFS
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Sun, 02 May 2010 23:11
Date: Sun, 02 May 2010 23:11
11 lines
1389 bytes
1389 bytes
Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> wrote: > snapshoty są dobre, ale cp -lpR generalnie też dobre. Do tego co potrzebuje > wystarcza. `cp' jest tak dalece nieadekwatnym mechanizmem w porównaniu do snapshotów (zwłaszcza przy bazach danych), że aż nie wiem, co napisać. Znaczy rozumiem, że tobie nie są potrzebne, ale porównanie jest kompletnie nie na miejscu. p.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Janusz Pabłocki
Date: Mon, 03 May 2010 18:43
Date: Mon, 03 May 2010 18:43
11 lines
1705 bytes
1705 bytes
W dniu 2010-05-01 23:08, Wojciech Puchar pisze: > Jeśli o mnie chodzi to generalnie moich klientów nie interesuje co działa im > na serwerze. Ich interesuje żeby wszystko w firmie działało poprawnie. > > Tak naprawde to ja generalnie nawet nie mówie co będe używał. Uważam to za > rozmowę nie na temat. Nie mam śmiałości zapytać kim są twoi klienci, ale do poważnych ich bym nie zaliczył. -- Janusz
Re: gmirror vs ZFS
Author: Pawel Malachowski
Date: Mon, 03 May 2010 20:47
Date: Mon, 03 May 2010 20:47
13 lines
1667 bytes
1667 bytes
Dnia 03.05.2010 Janusz Pabłocki <janusz.pablocki@gazeta.pl> napisał/a: >> Tak naprawde to ja generalnie nawet nie mówie co będe używał. Uważam to za >> rozmowę nie na temat. > Nie mam śmiałości zapytać kim są twoi klienci, ale do poważnych ich bym > nie zaliczył. Pewnie są tak poważni, że nawet przy lekturze demotywatorów powaga ich nie opuszcza. ;) -- Paweł Małachowski
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Mon, 03 May 2010 20:56
Date: Mon, 03 May 2010 20:56
6 lines
1764 bytes
1764 bytes
>> Tak naprawde to ja generalnie nawet nie mówie co będe używał. Uważam to za >> rozmowę nie na temat. > Nie mam śmiałości zapytać kim są twoi klienci, ale do poważnych ich bym > nie zaliczył. Najważniejsze że twoi dzięki Twoim usługom czują się poważni i dobrze płacą.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Pawel Malachowski
Date: Mon, 03 May 2010 21:09
Date: Mon, 03 May 2010 21:09
15 lines
1957 bytes
1957 bytes
Dnia 02.05.2010 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał/a: > Trzeba poszukać. Myślącego klienta na prawde g. obchodzi jaki system > zainstaluje na jakim komputerze. Jego obchodzi czy będzie robić to co on > chciał, czy będzie działać to dobrze i ile jego będzie kosztować. Jeśli to mały klient, a IT nie wspiera trzonu jego biznesu, to jest OK. Nieco większy klient powinien być jednak bardziej świadomy, weryfikować rozwiązania dostarczone przez podwykonawcę (np. czy używa technologii, do których kompetencje sa łatwo dostępne na rynku) i zadbać o komplet dokumentacji (wypadki się zdarzają). -- Paweł Małachowski
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Mon, 03 May 2010 21:31
Date: Mon, 03 May 2010 21:31
8 lines
2001 bytes
2001 bytes
> > Jeśli to mały klient, a IT nie wspiera trzonu jego biznesu, to jest OK. > Nieco większy klient powinien być jednak bardziej świadomy, weryfikować > rozwiązania dostarczone przez podwykonawcę (np. czy używa technologii, Zależy jak definiujesz wielkość klienta. W/g mnie istotna jest dokumentacja w przypadku dużego. Bo w/g twojego podejścia np. w ogóle nie należałoby kupować autorskiego oprogramowania.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Robert Rędziak
Date: Mon, 03 May 2010 22:58
Date: Mon, 03 May 2010 22:58
18 lines
2176 bytes
2176 bytes
On Mon, 3 May 2010 21:31:36 +0000 (UTC), Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> wrote: > Zależy jak definiujesz wielkość klienta. W/g mnie istotna jest dokumentacja > w przypadku dużego. Bo w/g twojego podejścia np. w ogóle nie należałoby > kupować autorskiego oprogramowania. Bez projektu, dokumentacji i kompletu instrukcji instalacyjnych, utrzymaniowych czy migracyjnych (jeśli zachodzi jakaś migracja)? Nie powinno się. A że się tak czasem robi, nie znaczy, że to poprawne zachowanie. r. -- _________________________________________________________________ robert rędziak e36/5 323ti mailto:giekao-at-gmail-dot-com I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Tue, 04 May 2010 08:56
Date: Tue, 04 May 2010 08:56
16 lines
2340 bytes
2340 bytes
> > Bez projektu, dokumentacji i kompletu instrukcji instalacyjnych, > utrzymaniowych czy migracyjnych (jeśli zachodzi jakaś migracja)? > Nie powinno się. A że się tak czasem robi, nie znaczy, że to > poprawne zachowanie. Powiem więcej. Ja się NIE spotkałem z przypadkiem firmy, z wyjątkiem tych co obsługuje od początku, żeby było tak jak piszesz. w 100% przypadków jest po prostu totalny chaos, każdy cośtam zrobił, pomieszał, poszedł i nie dość że nikt nic nie wie, to często ci co robili też nie ;) Żeby była jasność - nie mówie o firmach komputerowych lub ogólnie software'owych, tylko firmach które są UŻYTKOWNIKIEM systemów informatycznych.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Janusz Pabłocki
Date: Tue, 04 May 2010 09:15
Date: Tue, 04 May 2010 09:15
9 lines
1675 bytes
1675 bytes
W dniu 2010-05-03 22:56, Wojciech Puchar pisze: >>> Tak naprawde to ja generalnie nawet nie mówie co będe używał. Uważam to za >>> rozmowę nie na temat. Powiedz mi co się dzieje z firmą, jeśli występuję poważna awaria a mają wdrożone super hiper poprawne i unikatowe wdrożenia by WP a Ty jesteś niedostępny, np. choroba? -- Janusz
Re: gmirror vs ZFS
Author: Pawel Malachowski
Date: Tue, 04 May 2010 16:39
Date: Tue, 04 May 2010 16:39
14 lines
1916 bytes
1916 bytes
Dnia 04.05.2010 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał/a: > Powiem więcej. Ja się NIE spotkałem z przypadkiem firmy, z wyjątkiem tych co > obsługuje od początku, żeby było tak jak piszesz. > > w 100% przypadków jest po prostu totalny chaos, każdy cośtam zrobił, > pomieszał, poszedł i nie dość że nikt nic nie wie, to często ci co robili > też nie ;) i to są "poważni klienci", powiadasz. -- Paweł Małachowski
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Tue, 04 May 2010 18:39
Date: Tue, 04 May 2010 18:39
11 lines
2168 bytes
2168 bytes
>> >> w 100% przypadków jest po prostu totalny chaos, każdy cośtam zrobił, >> pomieszał, poszedł i nie dość że nikt nic nie wie, to często ci co robili >> też nie ;) > > i to są "poważni klienci", powiadasz. A twoi od razu wiedzieli i znali się tak na komputerach i informatyce że o to wszystko zadbali? Skoro tak się znają - po co im twoje usługi wtedy.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Pawel Malachowski
Date: Tue, 04 May 2010 19:33
Date: Tue, 04 May 2010 19:33
21 lines
2181 bytes
2181 bytes
Dnia 04.05.2010 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał/a: > Skoro tak się znają - po co im twoje usługi wtedy. Słowo klucz: outsourcing. Żeby nie było całkiem OT, przytrolluję trochę: Po co w ogóle firmy miałyby wchodzić w stosowanie BSD? Ja widzę z grubsza 3 powody: 1. Przewaga technologiczna BSD nad innymi OS-ami w jakimś ważnym obszarze. 2. Silne wewnętrzne kompetencje BSD. 3. Silne zewnętrzne kompetencje BSD (u partnera, który daje support). Czy tzw. zwykła firma, która potrzebuje trochę IT, może liczyć na 1. lub 2. lub 3.? :) -- Paweł Małachowski
Re: gmirror vs ZFS
Author: Dominik Zyla
Date: Wed, 05 May 2010 09:12
Date: Wed, 05 May 2010 09:12
11 lines
1918 bytes
1918 bytes
On 04.05.2010, Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> wrote: > Skoro tak się znają - po co im twoje usługi wtedy. Bo może nie mają czasu/nie chce im się. Znam parę firm, w tym też całkiem rozpoznawalnych, w ktorych początkowo infrastrukturą IT zajmowali się członkowie zarządu. W miarę rozwoju firmy musieli zatrudnić osoby, które by wszystko po nich przejęły. -- Dominik Zyla
Re: gmirror vs ZFS
Author: Dominik Zyla
Date: Wed, 05 May 2010 09:13
Date: Wed, 05 May 2010 09:13
14 lines
1825 bytes
1825 bytes
On 03.05.2010, Pawel Malachowski <pawmal@no-i-tak.niewazne> wrote: > Dnia 03.05.2010 Janusz Pabłocki <janusz.pablocki@gazeta.pl> napisał/a: > >>> Tak naprawde to ja generalnie nawet nie mówie co będe używał. Uważam to za >>> rozmowę nie na temat. >> Nie mam śmiałości zapytać kim są twoi klienci, ale do poważnych ich bym >> nie zaliczył. > > Pewnie są tak poważni, że nawet przy lekturze demotywatorów powaga ich nie opuszcza. Poważny admin, poważni klienci. -- Dominik Zyla
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Wed, 05 May 2010 11:40
Date: Wed, 05 May 2010 11:40
20 lines
2588 bytes
2588 bytes
> Dnia 04.05.2010 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał/a: > >> Skoro tak się znają - po co im twoje usługi wtedy. > > Słowo klucz: outsourcing. DOKŁADNIE O TO CHODZI. Po prostu nie używam tego słowa ale właściwie na tym polega generalnie to co robie. > > > Żeby nie było całkiem OT, przytrolluję trochę: > Po co w ogóle firmy miałyby wchodzić w stosowanie BSD? A ja powiem jeszcze raz - dla firmy ma znaczenie żeby wszystko działało, tanio i dobrze i żeby było wiadomo co jak i dlaczego. To jakie oprogramowanie się zastosuje to raczej sprawa tego co tą firme obsługuje. A czemu BSD - żebym ja wiedział co jak i dlaczego i żeby dobrze działało :) to wszystko.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Wed, 05 May 2010 11:41
Date: Wed, 05 May 2010 11:41
10 lines
1979 bytes
1979 bytes
>>> Nie mam śmiałości zapytać kim są twoi klienci, ale do poważnych ich bym >>> nie zaliczył. >> >> Pewnie są tak poważni, że nawet przy lekturze demotywatorów powaga ich nie opuszcza. > > Poważny admin, poważni klienci. > mógłbyś zejść z OT i przestać za przeproszeniem p...ć na tej grupie po to tylko żeby popisać się przed swoimi niedoszłymi klientami jak wpiszą twoje nazwisko w google?
Re: gmirror vs ZFS
Author: Dominik Zyla
Date: Wed, 05 May 2010 12:09
Date: Wed, 05 May 2010 12:09
17 lines
1960 bytes
1960 bytes
On 05.05.2010, Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> wrote: >>>> Nie mam śmiałości zapytać kim są twoi klienci, ale do poważnych ich bym >>>> nie zaliczył. >>> >>> Pewnie są tak poważni, że nawet przy lekturze demotywatorów powaga ich nie opuszcza. >> >> Poważny admin, poważni klienci. >> > mógłbyś zejść z OT i przestać za przeproszeniem p...ć na tej grupie po to > tylko żeby popisać się przed swoimi niedoszłymi klientami jak wpiszą twoje > nazwisko w google? Zauważ, że to Ty się wymądrzasz i nie przyjmujesz słów krytyki. Trochę więcej pokory. -- Dominik Zyla
Re: gmirror vs ZFS
Author: Piotrek Roczniak
Date: Wed, 05 May 2010 12:51
Date: Wed, 05 May 2010 12:51
22 lines
2305 bytes
2305 bytes
Dnia 05.05.2010 Dominik Zyla <gavroche@gavroche.CUT-THIS.pl> napisał/a:
> On 05.05.2010, Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> wrote:
>>>>> Nie mam śmiałości zapytać kim są twoi klienci, ale do poważnych ich bym
>>>>> nie zaliczył.
>>>>
>>>> Pewnie są tak poważni, że nawet przy lekturze demotywatorów powaga ich nie opuszcza.
>>>
>>> Poważny admin, poważni klienci.
>>>
>> mógłbyś zejść z OT i przestać za przeproszeniem p...ć na tej grupie po to
>> tylko żeby popisać się przed swoimi niedoszłymi klientami jak wpiszą twoje
>> nazwisko w google?
>
> Zauważ, że to Ty się wymądrzasz i nie przyjmujesz słów krytyki. Trochę
> więcej pokory.
Nie płosz... :)
--
[...] Czytanie prla to jak paranoja na zamowienie [...]
patashnik 2006.07.24 (pl.regionalne.lublin)
:::::::::::::::: http://www.roczniak.net/ :::::::::::::::::::
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Wed, 05 May 2010 15:38
Date: Wed, 05 May 2010 15:38
9 lines
2047 bytes
2047 bytes
>> mógłbyś zejść z OT i przestać za przeproszeniem p...ć na tej grupie po to >> tylko żeby popisać się przed swoimi niedoszłymi klientami jak wpiszą twoje >> nazwisko w google? > > Zauważ, że to Ty się wymądrzasz i nie przyjmujesz słów krytyki. Trochę > więcej pokory. > To twoje zdanie. Wymądrzasz=śmiem nie zgadzać się z "powszechnie przyjętymi" założeniami.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Pawel Malachowski
Date: Wed, 05 May 2010 16:23
Date: Wed, 05 May 2010 16:23
27 lines
2842 bytes
2842 bytes
Dnia 05.05.2010 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał/a: > A ja powiem jeszcze raz - dla firmy ma znaczenie żeby wszystko działało, > tanio i dobrze i żeby było wiadomo co jak i dlaczego. To jakie > oprogramowanie się zastosuje to raczej sprawa tego co tą firme obsługuje. To podejście ma sens wtedy, gdy można łatwo wymienić całe rozwiązanie wraz z firmą, która je obsługiwała (kupujesz je jako wąską, dobrze zdefiniowaną usługę). Dla poważnej firmy silnie uzależnionej od tego rozwiązania IT, ryzyko biznesowe związane z taką wymianą jest nieakceptowalne - dlatego nie może ona wyoutsourcować całości kompetencji w tym obszarze. Musi mieć kontrolę, inaczej taki podwykonawca może zacząć tworzyć rzeczy typu Oracle na FreeBSD, czy tam serwery aplikacyjne na Gentoo, bo sobie lubi stroić i kompilować. > A czemu BSD - żebym ja wiedział co jak i dlaczego i żeby dobrze działało :) > to wszystko. Potem np. zerwiesz współpracę, a taka firma zostaje ze stadem BSD i nagle okazuje się, że znalezienie magika od BSD jest dziwnie trudniejsze niż znalezienie magika od Linuksa. -- Paweł Małachowski
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Wed, 05 May 2010 19:19
Date: Wed, 05 May 2010 19:19
27 lines
3198 bytes
3198 bytes
> To podejście ma sens wtedy, gdy można łatwo wymienić całe rozwiązanie > wraz z firmą, która je obsługiwała (kupujesz je jako wąską, dobrze > zdefiniowaną usługę). No właśnie sprawą tego co firmę obsługuje jest żeby rozwiązanie było spójne. Taką osobą jestem np. ja czy ty. > >> A czemu BSD - żebym ja wiedział co jak i dlaczego i żeby dobrze działało :) >> to wszystko. > > Potem np. zerwiesz współpracę, a taka firma zostaje ze stadem BSD > i nagle okazuje się, że znalezienie magika od BSD jest dziwnie > trudniejsze niż znalezienie magika od Linuksa. Oczywiście. Jeśli firma ze mną zerwie współpracę to dlatego że uważa że znajdzie lepszego. "lepszy" napewno zrobi i tak wszystko po swojemu. czy lepiej to się okaże w praktyce. A ja nie robie problemów - przecież podam wszystkie potrzebne informacje aby nowy osobnik wiedział co zrobiłem. Widzisz normalna współpraca polega na uczciwości wobec stron i jakimśtam zaufaniu, a nie na tym że co chwile bierze się kogoś aby "cośtam dorobił" i każdy z nich wymyśla kolejne serwery, urządzenia i powód do golenia kasy. I potem jest jeden wielki chaos i nie ma osoby która spytana co jest i jak - wiedziałaby.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Pawel Malachowski
Date: Wed, 05 May 2010 20:43
Date: Wed, 05 May 2010 20:43
13 lines
2255 bytes
2255 bytes
Dnia 05.05.2010 Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> napisał/a: > Widzisz normalna współpraca polega na uczciwości wobec stron i jakimśtam > zaufaniu, a nie na tym że co chwile bierze się kogoś aby "cośtam dorobił" i > każdy z nich wymyśla kolejne serwery, urządzenia i powód do golenia kasy. Chwali Ci się. Ale żyjesz w matriksie. Tego typu golenie kasy z klienta-naiwniaka jest powszechne, to wręcz model biznesowy wielu... szacownych firm. :] -- Paweł Małachowski
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Thu, 06 May 2010 07:08
Date: Thu, 06 May 2010 07:08
20 lines
3058 bytes
3058 bytes
>> Widzisz normalna współpraca polega na uczciwości wobec stron i jakimśtam >> zaufaniu, a nie na tym że co chwile bierze się kogoś aby "cośtam dorobił" i >> każdy z nich wymyśla kolejne serwery, urządzenia i powód do golenia kasy. > > Chwali Ci się. Ale żyjesz w matriksie. > Tego typu golenie kasy z klienta-naiwniaka jest powszechne, to wręcz model > biznesowy wielu... szacownych firm. :] Wiem. I nie mam nic przeciwno skoro w warunkach wolnego rynku (w informatyce on wciąż istnieje) tego chcą. Ich prawo. Dlatego też nie mam gigafirmy obsługującej 10000 klientów, ale sam obsługuje kilkanaście. I w sumie gigafirma mnie nie interesuje. Wolałbym 1000 takich jak ja każdy obsługujący parenaście. Po prostu nazywam rzeczy po imieniu. To że ci co "golą" tego nie powiedzą wprost to oczywiste, dziwi mnie tylko taki żarliwy atak. Przecież ci goleni klienci nawet nie wiedzą że jest USENET, a jeśli nawet to na tą grupę nie zajrzą. A jeśli nawet to uznają to za jakieś niezrozumiałe dyskusje.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Miroslaw L. Baran
Date: Thu, 06 May 2010 08:37
Date: Thu, 06 May 2010 08:37
18 lines
2366 bytes
2366 bytes
PT Wojciech Puchar pisze: > Wiem. I nie mam nic przeciwno skoro w warunkach wolnego rynku (w > informatyce on wciąż istnieje) tego chcą. Ich prawo. Dlatego też nie > mam gigafirmy obsługującej 10000 klientów, ale sam obsługuje > kilkanaście. I w sumie gigafirma mnie nie interesuje. Wolałbym 1000 > takich jak ja każdy obsługujący parenaście. A co się stanie, jeśli zachorujesz albo spadnie na ciebie satelita komunikacyjny? Jubal -- [ Miroslaw L Baran | jabber id: baran-at-hell-pl | key-id: FC494FC4 | 0101010 ] Ambidextrous: Able to pick with equal skill a right-hand pocket or a left.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Robert Rędziak
Date: Thu, 06 May 2010 15:31
Date: Thu, 06 May 2010 15:31
20 lines
2678 bytes
2678 bytes
On Thu, 6 May 2010 07:08:00 +0000 (UTC), Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> wrote: > Wiem. I nie mam nic przeciwno skoro w warunkach wolnego rynku (w informatyce > on wciąż istnieje) tego chcą. Ich prawo. Dlatego też nie mam gigafirmy > obsługującej 10000 klientów, ale sam obsługuje kilkanaście. I w sumie > gigafirma mnie nie interesuje. Wolałbym 1000 takich jak ja każdy obsługujący > parenaście. Krótko mówiąc Twoje doświadczenia ograniczają się firm typu pipsztok i spółka oraz instalacji klasy pececika pod biureczkiem (w ilości kilku maks). Ale wymądrzasz się, jakbyś zarządzał farmamami obsługującymi miliony klientów każda. r. -- _________________________________________________________________ robert rędziak e36/5 323ti mailto:giekao-at-gmail-dot-com I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Thu, 06 May 2010 18:46
Date: Thu, 06 May 2010 18:46
7 lines
2231 bytes
2231 bytes
>> kilkanaście. I w sumie gigafirma mnie nie interesuje. Wolałbym 1000 >> takich jak ja każdy obsługujący parenaście. > > A co się stanie, jeśli zachorujesz albo spadnie na ciebie satelita > komunikacyjny? Mam zastępce.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Robert Rędziak
Date: Thu, 06 May 2010 19:24
Date: Thu, 06 May 2010 19:24
17 lines
2315 bytes
2315 bytes
On Thu, 6 May 2010 18:46:17 +0000 (UTC), Wojciech Puchar <wojtek@wojtek.tensor.gdynia.pl> wrote: >> A co się stanie, jeśli zachorujesz albo spadnie na ciebie satelita >> komunikacyjny? > > Mam zastępce. A on wiedzę czerpie z iluminacji, czy uprawiacie extreme administration? r. -- _________________________________________________________________ robert rędziak e36/5 323ti mailto:giekao-at-gmail-dot-com I hope they don't fart at Greenpeace. That's bad for Gaia.
Re: gmirror vs ZFS
Author: Wojciech Puchar
Date: Thu, 06 May 2010 23:27
Date: Thu, 06 May 2010 23:27
7 lines
2184 bytes
2184 bytes
>> >> Mam zastępce. > > A on wiedzę czerpie z iluminacji, czy uprawiacie extreme > administration? Zapomniałeś dodać że w razie wybuchu atomowego napewno zginiemy oboje. EOT
Re: gmirror vs ZFS
Author: Paweł Kania
Date: Fri, 07 May 2010 08:09
Date: Fri, 07 May 2010 08:09
12 lines
2182 bytes
2182 bytes
Wojciech Puchar napisał(a): > Zapomniałeś dodać że w razie wybuchu atomowego napewno zginiemy oboje. EOT Wow, oboje; znaczy kobieta administrator FreeBSD; to musi być Babsi :) Elb -- - No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu!? - A kto powiedział, że wracam? Po gitarę tylko przyszedłem. =========================================================== FAQ pl.rec.muzyka.gitara: http://faq.prmg.art.pl/
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads