Thread View: pl.comp.objects
59 messages
59 total messages
Page 1 of 2
Started by Aleksander Galicki
Tue, 24 Apr 2007 07:25
Page 1 of 2 • 59 total messages
parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Tue, 24 Apr 2007 07:25
Date: Tue, 24 Apr 2007 07:25
38 lines
2730 bytes
2730 bytes
A co nowego slychac w parallel computing? Przez ostatnie pare lat slychac o nadchodzacej rewolucji, ale na razie nie za bardzo wiadomo z ktorej strony. Sun jakis czas rozpoczal pracy na czyms takim: http://research.sun.com/projects/plrg/faq/index.html "What is Fortress? Fortress is a new programming language designed for high- performance computing (HPC) with high programmability. In order to explore breakaway approaches to improving programmability, the Fortress design has not been tied to legacy language syntax or semantics; all aspects of HPC language design have been rethought from the ground up. As a result, we are able to support features in Fortress such as transactions, specification of locality, and implicit parallel computation, as integral features built into the core of the language. Features such as the Fortress component system and test framework facilitate program assembly and testing, and enable powerful compiler optimizations across library boundaries. Even the syntax and type system of Fortress are custom-tailored to modern HPC programming, supporting mathematical notation and static checking of properties such as physical units and dimensions, static type checking of multidimensional arrays and matrices, and definitions of domain-specific language syntax in libraries. Moreover, Fortress has been designed with the intent that it be a ``growable'' language, gracefully supporting the addition of future language features. In fact, much of the Fortress language itself (even the definition of arrays and other basic types) is encoded in libraries atop a relatively small core language." Ale nie wiadomo kiedy to cos bedzie gotowe i nie sadze by to cos mialo byc general purpose language. Wie ktos co slychac w Microsofcie? Gdzies indziej? (Nie, nie sadze by to byl Erlang czy Oz). A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: parallel computing
Author: A.L.
Date: Tue, 24 Apr 2007 12:26
Date: Tue, 24 Apr 2007 12:26
33 lines
2061 bytes
2061 bytes
On Tue, 24 Apr 2007 07:25:08 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: >A co nowego slychac w parallel computing? Przez ostatnie pare lat slychac o >nadchodzacej rewolucji, ale na razie nie za bardzo wiadomo z ktorej strony. Jak na razie nic, o ile mi wiadomo. W dalszym ciagu najbardziej popularny jest Fotran oraz MPI czy PVM. Ja osobiscie uzywam Gigaspaces http://gigaspaces.com/pr_overview.html z dobrym skutkiem oraz w innej aplikacji JCSP http://www.cs.kent.ac.uk/projects/ofa/jcsp/ Wedle mocih najlepszych informacji nei widac zadnej rewolucji. Od czsu do czasu pojawiaja sie rozne produkty komercyjne do "programowania roznoleglego nie pzrerywajac snu", ale po dokladniejszym poskrobanoiu okazuja sie jakims tam opakowaniem Java threads. "Nie przerywajac snu" okaze sie chyba niemozliwe, albowiem glowna trudnosc przy programowaniu rownoleglym to "zrownoleglenie" algorytmu tak aby z rownoleglosci byl jakis zysk. Bardzo latwo "zrownoleglic" algorytm tak ze na 50 komputerach bedzie dzialal wolniej nie na jednym. Ciemno to widze, przynajmniej w USA biorac pod uwage poziom wyksztalcenia matematyczno/algorytmicznego na przecietnym amerykanskim uniwersytecie A.L.
Re: parallel computing
Author: A.L.
Date: Tue, 24 Apr 2007 12:42
Date: Tue, 24 Apr 2007 12:42
22 lines
1674 bytes
1674 bytes
On Tue, 24 Apr 2007 07:25:08 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: >A co nowego slychac w parallel computing? Przez ostatnie pare lat slychac o >nadchodzacej rewolucji, ale na razie nie za bardzo wiadomo z ktorej strony. Tak na marginesie, "multicore computers" przynosza nowa jakosc: programy wielowatkowe dzialajace dobrze na pojedynczym procesorze pzrestaja dzialac na multicore. Albowiem watki "symulowane" staja sie watkami rzeczywiscie rownoleglymi, i bledy w synchronizacj staja sie mniej wybaczalne... Przecietny "ekspert" wyglada wowczas tak jak spiewano w Kabarecie: "jak piesek co wypadl z san"... O przeciatnym stanie umyslu "elity" mozna sie przekonac zapuszczajac google na parallel computing blog. Konkluzje malo optymistycznee, za wyjatkiem tego ze wiele osob rozpaczliwie proboje sie promowac do pozycji "guru". Jest to bowiem dziedzina w "hype" dziewicza i jest wielki szmal do wziecia. Nie mowiac o slawie. A.L..
Re: parallel computing [troche OFF]
Author: Adam Karpierz
Date: Tue, 24 Apr 2007 12:49
Date: Tue, 24 Apr 2007 12:49
22 lines
1752 bytes
1752 bytes
Uzytkownik "A.L." <fela@2005.com> napisal: > Tak na marginesie, "multicore computers" przynosza nowa jakosc: > programy wielowatkowe dzialajace dobrze na pojedynczym procesorze > pzrestaja dzialac na multicore. Skads to znam. Grozil mi nawet kilka lat temu przez chwile wylot z pracy z w/w powodu choc bylem jedynie niewinnym "greckim poslancem". Na tyle greckim ze to w moim (my pechowcy..) tescie nastapil wylot. Wylot objawiajacy sie tylko na jednej maszynio dwuprocesorowej i tylko oczywscie czasami chyba gdzies w 345823-1340079 iteracji i tylk wtedy gdy wiatr wial z azymutu 276stopni a cisnienie nie bylo wyzsze niz 745hg A ze byl to ostatni "dokumentujacy" bezblednosc test przed release to.. sam Pan wie. Zadyma lekka ale jednak :) PS: firma byla hamerykancka jakby co AK
Re: parallel computing [troche OFF]
Author: A.L.
Date: Tue, 24 Apr 2007 13:04
Date: Tue, 24 Apr 2007 13:04
23 lines
1682 bytes
1682 bytes
On Tue, 24 Apr 2007 14:49:55 +0200, "Adam Karpierz" <karpierz@_NOSPAM_python.pl> wrote: > >PS: firma byla hamerykancka jakby co > >AK > Nei dziwie sie ze byla amerykanska. Ja zostalem z amerykanskiej firmy wylany za uzycie semaforow. Do dzis mam pismo w ramkach na scianie: "he sugegsted using so-called 'semaphores'. This is well known academic aberration used mainly for writing conference papers, but there is no room for such things in serious business environment". Jak im sie wszystko zawieszalo, to mowili ze maja "bad luck" i probowali snaczala. Z tej samej firmy mam papier na temat zakupu dysku SCSI: "SCSI is not on the list of our preferred vendors" A.L.
Re: parallel computing [troche OFF]
Author: Adam Karpierz
Date: Tue, 24 Apr 2007 13:19
Date: Tue, 24 Apr 2007 13:19
18 lines
1623 bytes
1623 bytes
Uzytkownik "A.L." <fela@2005.com> napisal: > Nei dziwie sie ze byla amerykanska. Ja zostalem z amerykanskiej firmy > wylany za uzycie semaforow. Do dzis mam pismo w ramkach na scianie: > "he sugegsted using so-called 'semaphores'. This is well known > academic aberration used mainly for writing conference papers, but > there is no room for such things in serious business environment". Ja p.. ! Nie ! To NIEMOZLIWE :) Dilbert sie chowa :) > Z tej samej firmy mam papier na temat zakupu > dysku SCSI: "SCSI is not on the list of our preferred vendors" Hihi Nie no.. dosc.. :) AK
Re: parallel computing [troche OFF]
Author: Seweryn Habdank-Wojewódzki
Date: Tue, 24 Apr 2007 13:27
Date: Tue, 24 Apr 2007 13:27
21 lines
1599 bytes
1599 bytes
Witam A.L. wrote: > Nei dziwie sie ze byla amerykanska. Ja zostalem z amerykanskiej firmy > wylany za uzycie semaforow. Do dzis mam pismo w ramkach na scianie: > "he sugegsted using so-called 'semaphores'. This is well known > academic aberration used mainly for writing conference papers, but > there is no room for such things in serious business environment". A dokładnie teraz Pan ma taką samą postawę. Jeśli ktoś myśli inaczej niż Pan i ma inną funkcję celu, to Pan takich samych sloganów używa. Jak widać, dobrych rzeczy tam Pana nauczyli w USA. Naszczęście nie wszyscy tak postępują. Pozdrawiam. -- |\/\/| Seweryn Habdank-Wojewódzki \/\/
Re: parallel computing [troche OFF]
Author: A.L.
Date: Tue, 24 Apr 2007 13:30
Date: Tue, 24 Apr 2007 13:30
28 lines
1882 bytes
1882 bytes
On Tue, 24 Apr 2007 15:19:49 +0200, "Adam Karpierz" <karpierz@_NOSPAM_python.pl> wrote: >Uzytkownik "A.L." <fela@2005.com> napisal: > >> Nei dziwie sie ze byla amerykanska. Ja zostalem z amerykanskiej firmy >> wylany za uzycie semaforow. Do dzis mam pismo w ramkach na scianie: >> "he sugegsted using so-called 'semaphores'. This is well known >> academic aberration used mainly for writing conference papers, but >> there is no room for such things in serious business environment". > >Ja p.. ! Nie ! To NIEMOZLIWE :) >Dilbert sie chowa :) > >> Z tej samej firmy mam papier na temat zakupu >> dysku SCSI: "SCSI is not on the list of our preferred vendors" > >Hihi >Nie no.. dosc.. :) > >AK > Wkrotce potem owa firma padla zreszta, co obserwowalem z satysfakcja. Glownie przejechali sie zreszta na probie uzycia CORBY, i to wlasnie przez CORBE sie przejechali. CORBA bowiem nie byla "thread safe" A.L.
Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Tue, 24 Apr 2007 14:02
Date: Tue, 24 Apr 2007 14:02
20 lines
1646 bytes
1646 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote: > O przeciatnym stanie umyslu "elity" mozna sie przekonac zapuszczajac > google na parallel computing blog. Konkluzje malo optymistycznee, za > wyjatkiem tego ze wiele osob rozpaczliwie proboje sie promowac do > pozycji "guru". Jest to bowiem dziedzina w "hype" dziewicza i jest > wielki szmal do wziecia. Nie mowiac o slawie. Generalnie prawda. Przy czym sama dziedzina jest wyjatkowo trudna. http://web.comlab.ox.ac.uk/oucl/work/samson.abramsky/pubsthematic.html I opowiastka: " What are the fundamental structures of concurrency? We still don't know!" Samson Abramsky to jeden z wielkich informatyki teoretycznej. mp
Re: parallel computing [troche OFF]
Author: A.L.
Date: Tue, 24 Apr 2007 14:31
Date: Tue, 24 Apr 2007 14:31
26 lines
1819 bytes
1819 bytes
On Tue, 24 Apr 2007 15:27:10 +0200, Seweryn Habdank-Wojewódzki <shw_mail@wp.pl> wrote: >Witam > >A.L. wrote: > >> Nei dziwie sie ze byla amerykanska. Ja zostalem z amerykanskiej firmy >> wylany za uzycie semaforow. Do dzis mam pismo w ramkach na scianie: >> "he sugegsted using so-called 'semaphores'. This is well known >> academic aberration used mainly for writing conference papers, but >> there is no room for such things in serious business environment". > >A dokładnie teraz Pan ma taką samą postawę. Jeśli ktoś myśli inaczej niż Pan >i ma inną funkcję celu, to Pan takich samych sloganów używa. > >Jak widać, dobrych rzeczy tam Pana nauczyli w USA. Naszczęście nie wszyscy >tak postępują. > >Pozdrawiam. Wie Pan, ja jednak wsadze Pana do KF, bo merytoryczna dyskusja z Panem jest niemozliwa. A przytyki osobisye mnie nie inteersuja. Nie mowiac o tym ze mnie nudza. A.L.
Re: parallel computing
Author: Piotr Kobzda
Date: Tue, 24 Apr 2007 15:32
Date: Tue, 24 Apr 2007 15:32
91 lines
4844 bytes
4844 bytes
A.L. wrote: > Ja osobiscie uzywam Gigaspaces > > http://gigaspaces.com/pr_overview.html Tego nie znałem, przyjrzę się... > z dobrym skutkiem oraz w innej aplikacji JCSP > > http://www.cs.kent.ac.uk/projects/ofa/jcsp/ Ta biblioteka (od kiedy ją Pan po raz pierwszy polecał), to wciąż jakoś mnie nie przekonuje. Przetestować jej za bardzo nie miałem gdzie, wierzę, że się sprawdza, jednak patrząc w bebechy zdziwiłem się mocno widząc w użyciu tylko stare mechanizmy synchronizacji Javy -- oparte na monitorach. Wygląda to tak, jakby o atomowej synchronizacji autorzy nie słyszeli?! Teksty w stylu: Fair servicing of writers to this channel depends on the fair servicing of requests to enter a synchronized block (or method) by the underlying Java Virtual Machine (JVM). Java does not specify how threads waiting to synchronize should be handled. Currently, Sun's standard JDKs queue these requests - which is fair. However, there is at least one JVM that puts such competing requests on a stack - which is legal but unfair and can lead to infinite starvation. This is a problem for any Java system relying on good behaviour from synchronized, not just for these any-1 channels. są już dziś nieco śmieszne, zważywszy obecność, od dwóch lat, wbudowanej w Javę biblioteki Douga Lea, która zresztą wcześniej także już była dostępna... A może autorzy uznali, że to tylko nieistotny szczegół implementacyjny? I stosowanie JCSP w obrębie jednej JVMy nie ma większego sensu? Jest tam też przecież cały ten moduł sieciowy (nie przyglądałem się zbytnio), który, jak Pan też niedawno informował, sporo kosztował, a teraz można go używać za free. Więc może i drobiazgi takie jak powyżej nie są już istotne wtedy? Nie wiem... Szczerze mówiąc, to nie całkiem widzę, co tak naprawdę cennego daje JSCP w porównaniu z tym co dziś w java.util.concurrency.** jest? (Skupiając się na równoległości w obrębie jednej maszyny oczywiście.) > Wedle mocih najlepszych informacji nei widac zadnej rewolucji. Od czsu > do czasu pojawiaja sie rozne produkty komercyjne do "programowania > roznoleglego nie pzrerywajac snu", ale po dokladniejszym poskrobanoiu > okazuja sie jakims tam opakowaniem Java threads. > > "Nie przerywajac snu" okaze sie chyba niemozliwe, albowiem glowna > trudnosc przy programowaniu rownoleglym to "zrownoleglenie" algorytmu > tak aby z rownoleglosci byl jakis zysk. Bardzo latwo "zrownoleglic" > algorytm tak ze na 50 komputerach bedzie dzialal wolniej nie na > jednym. To oznaczyłoby raczej, że problem jest w komunikowaniu się procesów, a nie samym "zrównoleglaniu". Samo współdzielenie danych na tych wszystkich maszynach może być kolosalnym problemem, jak sądzę, choć może jednak w świecie superkomputerów uznaje się to za nieistotny szczegół?... Z mich skromnych doświadczeń, opartych głównie na zrównoleglaniu wątków, to największe straty tkwią w przestojach wątków, a dokładniej w momentach przejścia w stan działania, po oczekiwaniu na sygnał "już" od pozostałych. W skrócie, narzuty synchronizacji. Zapewne znacznie trudniejsze zadanie, to znalezienie miejsc, w których "praca" może być wykonywana równolegle, czyli po części zbudowanie algorytmu na nowo, niemiej nawet jeśli się uda, nie gwarantuje to jeszcze żadnego zysku, i jak rozumiem, to właśnie ma Pan na myśli mówiąc o "nie przerywaniu snu", czy tak? Pytanie, czy JCSP może jakoś w tym pomóc? Coś więcej mógłby Pan na temat tej biblioteki powiedzieć? Zachęcić bardziej do bliższego poznania wskazując dobre i złe strony? > Ciemno to widze, przynajmniej w USA biorac pod uwage poziom > wyksztalcenia matematyczno/algorytmicznego na przecietnym amerykanskim > uniwersytecie Czyżby nadzieja już tylko w Chińczykach?... ;) piotr
Re: parallel computing
Author: A.L.
Date: Tue, 24 Apr 2007 15:52
Date: Tue, 24 Apr 2007 15:52
68 lines
3259 bytes
3259 bytes
On Tue, 24 Apr 2007 17:32:42 +0200, Piotr Kobzda <pikob@gazeta.pl> wrote: >A.L. wrote: > >> Ja osobiscie uzywam Gigaspaces >> >> http://gigaspaces.com/pr_overview.html > >Tego nie znałem, przyjrzę się... > >> z dobrym skutkiem oraz w innej aplikacji JCSP >> >> http://www.cs.kent.ac.uk/projects/ofa/jcsp/ > >Ta biblioteka (od kiedy ją Pan po raz pierwszy polecał), to wciąż jakoś >mnie nie przekonuje. Przetestować jej za bardzo nie miałem gdzie, >wierzę, że się sprawdza, jednak patrząc w bebechy zdziwiłem się mocno >widząc w użyciu tylko stare mechanizmy synchronizacji Javy -- oparte na >monitorach. Wygląda to tak, jakby o atomowej synchronizacji autorzy nie >słyszeli?! > > >Teksty w stylu: > >Fair servicing of writers to this channel depends on the fair servicing >of requests to enter a synchronized block (or method) by the underlying >Java Virtual Machine (JVM). Java does not specify how threads waiting to >synchronize should be handled. Currently, Sun's standard JDKs queue >these requests - which is fair. However, there is at least one JVM that >puts such competing requests on a stack - which is legal but unfair and >can lead to infinite starvation. This is a problem for any Java system >relying on good behaviour from synchronized, not just for these any-1 >channels. > >są już dziś nieco śmieszne, zważywszy obecność, od dwóch lat, wbudowanej >w Javę biblioteki Douga Lea, która zresztą wcześniej także już była >dostępna... > >A może autorzy uznali, że to tylko nieistotny szczegół implementacyjny? [...] Wie Pan, nei chce mi sie i nie mam czasu... Bez obrazy, ale Pan w teje tematyce wyglada na zupelnie swiezego (porownywanie frameworku Lea z CSP) wiec musialbym napidac dlugi wyklad na ten temat. Proponuje postudiowac i zaczac od przeczytania ksaizki Hoare na temat CSP (dostepna w seici za darmo) i zastanowienie czym sie CSP rozni od monitorow. Jaks inna literature tez moge polecic (ale nei Lea, krorego zreszta bardzo cenie). A na temat przydatnisci JCSP: ja mam taka aplikacje co ma 400 procesow i 600 kanalow. Niech Pan to zrobi w "golej" Javie. Ksiazka Hoare jest tutaj http://www.usingcsp.com/ >> Ciemno to widze, przynajmniej w USA biorac pod uwage poziom >> wyksztalcenia matematyczno/algorytmicznego na przecietnym amerykanskim >> uniwersytecie > >Czyżby nadzieja już tylko w Chińczykach?... ;) Hindusi tez sa dobrzy. A.L.
Re: parallel computing
Author: A.L.
Date: Tue, 24 Apr 2007 16:28
Date: Tue, 24 Apr 2007 16:28
26 lines
1784 bytes
1784 bytes
On Tue, 24 Apr 2007 16:02:49 +0200, "Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote: >"A.L." <fela@2005.com> wrote: > >> O przeciatnym stanie umyslu "elity" mozna sie przekonac zapuszczajac >> google na parallel computing blog. Konkluzje malo optymistycznee, za >> wyjatkiem tego ze wiele osob rozpaczliwie proboje sie promowac do >> pozycji "guru". Jest to bowiem dziedzina w "hype" dziewicza i jest >> wielki szmal do wziecia. Nie mowiac o slawie. > >Generalnie prawda. Przy czym sama dziedzina jest wyjatkowo trudna. > >http://web.comlab.ox.ac.uk/oucl/work/samson.abramsky/pubsthematic.html > >I opowiastka: > >" What are the fundamental structures of concurrency? We still don't know!" > >Samson Abramsky to jeden z wielkich informatyki teoretycznej. > Owszem, byc moze, zalezy jak mierzyc. Ale jego prace na temat concurrency bynajmniej nie powalily mnei na kolana... A.L.
Re: parallel computing
Author: Piotr Kobzda
Date: Tue, 24 Apr 2007 16:33
Date: Tue, 24 Apr 2007 16:33
31 lines
2195 bytes
2195 bytes
A.L. wrote: > Wie Pan, nei chce mi sie i nie mam czasu... Bez obrazy, ale Pan w > teje tematyce wyglada na zupelnie swiezego (porownywanie frameworku > Lea z CSP) wiec musialbym napidac dlugi wyklad na ten temat. Nie obrażam się, skądże. Doświadczeń w tej dziedzinie (CSP) mam mało, żeby nie powiedzieć, że wcale. Po prostu ciekawi mnie ta tematyka i dobrze czuję się w "światach równoległych". :) Dlatego pytam. > Proponuje > postudiowac i zaczac od przeczytania ksaizki Hoare na temat CSP > (dostepna w seici za darmo) i zastanowienie czym sie CSP rozni od > monitorow. Jaks inna literature tez moge polecic (ale nei Lea, krorego > zreszta bardzo cenie). Lea to akurat polecać Pan nie musi, a tą Hoare'a to nawet zacząłem kiedyś, ale, wstyd się przyznać, nie zaciekawiła. Odpadłem na przyswajaniu symboliki. Trzeba widzę będzie zmusić się raz jeszcze... Oczywiście za wskazanie innych interesujących pozycji także wdzięczny będę. > > A na temat przydatnisci JCSP: ja mam taka aplikacje co ma 400 procesow > i 600 kanalow. Niech Pan to zrobi w "golej" Javie. Hmmm, w gołej rząd K-wątków, to dziś nie problem. Z ciekawości aż sprawdzę jak się to zachowywać będzie... piotr
Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Tue, 24 Apr 2007 16:48
Date: Tue, 24 Apr 2007 16:48
10 lines
1272 bytes
1272 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote: > Ale jego prace na temat > concurrency bynajmniej nie powalily mnei na kolana... No..., on sie akurat zasluzyl pracami nad game semantics i w pelni abstrakcyjnym modelem dla PCF. mp
Re: parallel computing
Author: A.L.
Date: Tue, 24 Apr 2007 17:16
Date: Tue, 24 Apr 2007 17:16
44 lines
2410 bytes
2410 bytes
On Tue, 24 Apr 2007 18:33:44 +0200, Piotr Kobzda <pikob@gazeta.pl> wrote: >A.L. wrote: > >> Wie Pan, nei chce mi sie i nie mam czasu... Bez obrazy, ale Pan w >> teje tematyce wyglada na zupelnie swiezego (porownywanie frameworku >> Lea z CSP) wiec musialbym napidac dlugi wyklad na ten temat. > >Nie obrażam się, skądże. Doświadczeń w tej dziedzinie (CSP) mam mało, >żeby nie powiedzieć, że wcale. Po prostu ciekawi mnie ta tematyka i >dobrze czuję się w "światach równoległych". :) Dlatego pytam. Na stronie JCSP (tej z Kent University) jest mnostwo materialw wprowadzajacych do CSP. Proponuje zaczac od tego Na temat innych paradygmantow ktore sie sprawdzaja: model Linda Gellertnera. Ksaizka tez ejst dostepna on-line: http://www.lindaspaces.com/book/index.html ten paradygmat zostal zaimplementowany jako JavaSpaces (siedzace na Jini) oraz GigaSpaces. Wicej proponuje tutaj http://www.lindaspaces.com/about/index.html w szczegolnosci dla zwolennikow Pythona :) >> A na temat przydatnisci JCSP: ja mam taka aplikacje co ma 400 procesow >> i 600 kanalow. Niech Pan to zrobi w "golej" Javie. > >Hmmm, w gołej rząd K-wątków, to dziś nie problem. Z ciekawości aż >sprawdzę jak się to zachowywać będzie... > Owszem, "duzao watkow" to nie problem natomiast zeby te wszystkei watki zsynchronizowac, to problem. A jeszcze wiekszy problem jak one siedza ba roznych procesorack, a jeszcze i zupelnie wiekszy jak to nie watki a procesy. A programowanie roznolegle to czesciej programowanie na poziomie procesow niz watkow. A.L.
Re: parallel computing [troche OFF]
Author: Seweryn Habdank-Wojewódzki
Date: Tue, 24 Apr 2007 22:02
Date: Tue, 24 Apr 2007 22:02
43 lines
2721 bytes
2721 bytes
Witam A.L. wrote: > Wie Pan, ja jednak wsadze Pana do KF Nareszcie. To Pan zaczyna zawsze awantury. Niech Pan krytycznie popatrzy na swój post na grupie ai, to zrozumie Pan o czym mówię. > , bo merytoryczna dyskusja z Panem jest niemozliwa. Jest możliwa, z takim wyjątkiem kiedy, co post uderza się (w typowy dla Pana sposób) w we wszystko co robię, czego używam, jak myślę etc. Powiem otwarcie, kiedyś raz mieliśmy wspólną konstruktywną dyskusję. Rozmawialiśmy co można zrobić. Pan nie nadawał, że to co robię jest badziewne, a ja nie musiałem bronić każdego swojego zdania, po prostu dyskusja toczyła się w atmosferze kreatywności, a nie nihilistycznego mówienia czego się nie da zrobić, czy że się nie opłaca tego robić. Podobnie kiedy Pan powiedział nt. AOP. Też się zgadzaliśmy. I nie chodzi o to czy poglądy mamy takie same. Chodzi o poziom dyskusji, w której ważniejsze jest postawienie problemu i jego merytoryczne rozwiązanie/omówienie, a nie to czy ktoś używa młotka, czy czy innego narzędzia. Mówił Pan o MDD, a nie potrafi się Pan wynieś poza pisanie kodu w takim czy innym języku. A właśnie MDD wskazuje na to, że istnieje pewien poziom abstrachowania w programowaniu, kiedy język nie ma znaczenia i Pan może preferować Javę, ja C++ i nie powinno to wnosić negatywnej atmosfery. A może nawet powinno to dawać polot, coś jak brainstorm. > A przytyki osobisye mnie nie inteersuja. Nie mowiac o tym ze mnie nudza. Posiedzę trochę w KF, potem mnie Pan znowu wypuści jak się Pan stęskni. A na razie sugeruje Pan odpoczynek, może i dobrze :-). Pozdrawiam. -- |\/\/| Seweryn Habdank-Wojewódzki \/\/
Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 01:38
Date: Wed, 25 Apr 2007 01:38
62 lines
4074 bytes
4074 bytes
A.L. <fela@2005.com> napisał(a): > On Tue, 24 Apr 2007 07:25:08 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" > <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > > >A co nowego slychac w parallel computing? Przez ostatnie pare lat slychac o > >nadchodzacej rewolucji, ale na razie nie za bardzo wiadomo z ktorej strony. > > Jak na razie nic, o ile mi wiadomo. W dalszym ciagu najbardziej > popularny jest Fotran oraz MPI czy PVM. Ostatnim razem na uczelni tego uzywalem (MPI i PVM, nie Fortran). Dobrze nawet to wspominam - obie biblioteki mialy przemyslany design (ale nie powiedzialbym, zeby latwo bylo w tym programowac). > Ja osobiscie uzywam Gigaspaces > > http://gigaspaces.com/pr_overview.html > > z dobrym skutkiem oraz w innej aplikacji JCSP > > http://www.cs.kent.ac.uk/projects/ofa/jcsp/ > > Wedle mocih najlepszych informacji nei widac zadnej rewolucji. Czyli ani darmowego lunchu, ani rewolucji chyba nie bedzie. Z innej strony - to nie tylko kwestia tego, ze rownoleglosc jest trudna z natury (a programisci sa niedoksztalceni - co prawda), to rowniez kwestia tego, ze rownoleglosc (ta trudna) wciaz jest potrzebna w stosunkowo niewielkiej nisze. Znaczaca czesc przemyslu dalej nie potrzebuje jakiejs zlozonej rownoleglosci. Wszystkie przepowiedzi 'rewolucji' bazuja na przekonaniu, ze poniewaz 'CPU juz sie nie przyspiszaja tak szybko', 'poniewaz multi-core' itd, to przemysl bedzie za jakis czas _zmuszony_ zajac sie szerzej rownolegloscia - znaczy, ze rownoleglosc nagle zostanie bolem glowy szerszej rzeszy programistow. A nie widac tego jakos. A jak juz przemysl bedzie zmuszony (chyba jednak daje wiare tym co mowia, ze to kwestia tylko czasu) to co? Zmienia Jave/C#? Bedzie nowy jezyk? Wszyscy beda grzebac w watkach i monitorach (nie bede chcial zagladac do typowego kodu)? Co do amerykanskich programistow.. A czy gdzies jest lepiej? Kolega mi opowiadal o Niemczech jeszcze przed padem dotcomow. Zatrudnili drogiego konsultanta do napisania wzglednie niewielkiego ale wazgego komponentu. Konsultant ubieral sie w garnitury od Armaniego i jezdzil czerwonym Viperem - tyle wtedy konsultanci zarabiali. Napisal to cos w 3 tygodnie. Oddal. Ale to nie chcialo dzialac przy dwoch rownoleglych uzytkownikach. Kolejne 2 dwa tygodnie 'czerwony Viper' spedzil na badaniu tego zjawiska. Wreszcie firma sie wkurwila na tyle, ze poprosila kolege zbadac, coz za trudny problem spotkal konsultanta. Sprawa byla naprawde banalna - ow konsultant nie wiedzial jak sie maja servlety do watkow. Specyfikacji nie doczytal. Nie chcial dac sie przekonac ze to o watki chodzi : "Jakie watki?! Watki sa niebezpieczne, ja watkow nie uzywam!". Kolega mi to opowiedzial dlatego, ze 7 lat pozniej nie w Niemczech, a na innym koncu swiata poproszono go o zewnetrzny audyt kodu jednej aplikacji pod katem "a dlaczego to ma takie problemy z performance"? Po godzinie ogladania kodu kolega sie rozesmial bo znalazl, ze najbardziej pracochlonny komponent uzywany w tej aplikacji mial 'interface' z samymi "public static synchronized" funkcjami co niejako niwelowalo fakt umieszczenia tej aplikacji na wieloprocesorowej maszynie z IBM. A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: parallel computing
Author: A.L.
Date: Wed, 25 Apr 2007 02:23
Date: Wed, 25 Apr 2007 02:23
49 lines
3136 bytes
3136 bytes
On Wed, 25 Apr 2007 01:38:07 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" <tretete.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote: >A.L. <fela@2005.com> napisał(a): > >> On Tue, 24 Apr 2007 07:25:08 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" >> <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: >> >> >A co nowego slychac w parallel computing? Przez ostatnie pare lat slychac o >> >nadchodzacej rewolucji, ale na razie nie za bardzo wiadomo z ktorej strony. >> >> Jak na razie nic, o ile mi wiadomo. W dalszym ciagu najbardziej >> popularny jest Fotran oraz MPI czy PVM. > >Ostatnim razem na uczelni tego uzywalem (MPI i PVM, nie Fortran). Dobrze nawet >to wspominam - obie biblioteki mialy przemyslany design (ale nie >powiedzialbym, zeby latwo bylo w tym programowac). > Niestety, MPI i PVM to docyc niski poziom programowania... > >Czyli ani darmowego lunchu, ani rewolucji chyba nie bedzie. >Z innej strony - to nie tylko kwestia tego, ze rownoleglosc jest trudna z [...] >watkow nie uzywam!". Kolega mi to opowiedzial dlatego, ze 7 lat pozniej nie w >Niemczech, a na innym koncu swiata poproszono go o zewnetrzny audyt kodu >jednej aplikacji pod katem "a dlaczego to ma takie problemy z performance"? Po >godzinie ogladania kodu kolega sie rozesmial bo znalazl, ze najbardziej >pracochlonny komponent uzywany w tej aplikacji mial 'interface' z samymi >"public static synchronized" funkcjami co niejako niwelowalo fakt umieszczenia >tej aplikacji na wieloprocesorowej maszynie z IBM. Ja pewnie moglbym ksiazke napisac... Pewien facio mial zwyczaj WSZYSTKIE metody opatrywac slowem "synchronize", "no bo przeciez ktos moze tego uzyc w srodowisku wielowatkowym". Tak go nauczyli na jakims super-duper kursie prowadzonym przez naprawde bardzo powazna firme... Co wiecej, 90% facetow jest przekonanych ze "synchronize" rozwiazuje WSZYTKIE problemy zwiazane z synchronizacja watkow. Zreszta, na licznych interviews (ponad 30 ostatnio) tylko 2 czy 3 facetow wiedzialo ze jest "synchronize" ale tylko jeden wiedzial po co, a ZADEN nie znal innych konstrukcji Javy do programowania wielowatkowego. W ZADNYM uniwersytecie w promieniu 100 mil nie ucza o programowaniu watkow, nie mowiac o programowaniu rownoleglym. Wiec nie dziwota. A.L.
Re: parallel computing
Author: A.L.
Date: Wed, 25 Apr 2007 02:26
Date: Wed, 25 Apr 2007 02:26
15 lines
1377 bytes
1377 bytes
On Wed, 25 Apr 2007 01:38:07 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" <tretete.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote: >Czyli ani darmowego lunchu, ani rewolucji chyba nie bedzie. >Z innej strony - to nie tylko kwestia tego, ze rownoleglosc jest trudna z >natury (a programisci sa niedoksztalceni - co prawda), to rowniez kwestia >tego, ze rownoleglosc (ta trudna) wciaz jest potrzebna w stosunkowo >niewielkiej nisze. Znaczaca czesc przemyslu dalej nie potrzebuje jakiejs >zlozonej rownoleglosci. Wszystkie przepowiedzi 'rewolucji' bazuja na La juz pisalem w jakims innym watku wczoraj chyba, ze kiedys wylano mnie z pracy za uzywanie semaforow... A.L.
[offtopic] Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 02:51
Date: Wed, 25 Apr 2007 02:51
39 lines
2482 bytes
2482 bytes
Zupelnie z innej beczki:
"Wezmy dowolne efektywne kodowanie zdan logiki pierwszego rzedu. Niech l(n) -
dlugosc najkrotszego dowodu (w dowolnym efektywnym formalizmie) formuly \phi
o numerze n. Okreslmy funkcje f : N -> N nastepujaco:
f(n) = \sum{i = 0..n} l(n)
Ta funkcja rosnie niewyobrazalnie szybciej od ss i prawdopodobnie szybciej
niz dowolna funkcja, ktora jestes w stanie zdefiniowac (nie uzywajac f ani
l). "
To jest raczej oczywista nieprawda. Zakladajac ze mowimy o prefix-free
maszynach/jezykach itepe, a takze zakladajac, ze dlugoscia dowodu jest dlugosc
maszyny (a nie np. wykonania) to mozna latwo znalezc szybciej (a napewno nie
wolniej) rosnace funkcje. Np uzywajac "dlugosc _najszybszego_ dowodu" zamiast
l(n).
Jednak w kontekscie oryginalnego watku (generowaniu liczb) to troche bez
sensu, bo te funkcje sa enumerable ale nie computable.
A tak by the way: http://www.mcs.vuw.ac.nz/~downey/
"Denis Hirschfeldt and I are writing a book entitled Algorithmic Randomness
and Complexity The current latest draft can be downloaded by clicking on the
attachment above. It is also available as a .pdf file : Algorithmic Randomness
and Complexity (pdf) Denis and I would appreciate any feedback. "
Na razie mozna sciagnac za darmo : http://www.mcs.vuw.ac.nz/~downey/randomness.pdf
Jest to zaledwie trzecia ksiazka, ktora traktuje obszernie o tej tematyce. Za
dwie inne trzeba placic po jakies 50 euro.
A.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 03:32
Date: Wed, 25 Apr 2007 03:32
24 lines
1770 bytes
1770 bytes
A.L. <fela@2005.com> napisał(a): > On Wed, 25 Apr 2007 01:38:07 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" > <tretete.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote: > > > >Czyli ani darmowego lunchu, ani rewolucji chyba nie bedzie. > >Z innej strony - to nie tylko kwestia tego, ze rownoleglosc jest trudna z > >natury (a programisci sa niedoksztalceni - co prawda), to rowniez kwestia > >tego, ze rownoleglosc (ta trudna) wciaz jest potrzebna w stosunkowo > >niewielkiej nisze. Znaczaca czesc przemyslu dalej nie potrzebuje jakiejs > >zlozonej rownoleglosci. Wszystkie przepowiedzi 'rewolucji' bazuja na > > La juz pisalem w jakims innym watku wczoraj chyba, ze kiedys wylano > mnie z pracy za uzywanie semaforow... > A co to byla za aplikacja/branza? A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 03:42
Date: Wed, 25 Apr 2007 03:42
70 lines
3723 bytes
3723 bytes
A.L. <fela@2005.com> napisał(a): > On Wed, 25 Apr 2007 01:38:07 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" > <tretete.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote: > > >A.L. <fela@2005.com> napisał(a): > > > >> On Tue, 24 Apr 2007 07:25:08 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" > >> <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > >> > >> >A co nowego slychac w parallel computing? Przez ostatnie pare lat slychac o > > >> >nadchodzacej rewolucji, ale na razie nie za bardzo wiadomo z ktorej strony. > > >> > >> Jak na razie nic, o ile mi wiadomo. W dalszym ciagu najbardziej > >> popularny jest Fotran oraz MPI czy PVM. > > > >Ostatnim razem na uczelni tego uzywalem (MPI i PVM, nie Fortran). Dobrze nawet > >to wspominam - obie biblioteki mialy przemyslany design (ale nie > >powiedzialbym, zeby latwo bylo w tym programowac). > > > > Niestety, MPI i PVM to docyc niski poziom programowania... > > > > >Czyli ani darmowego lunchu, ani rewolucji chyba nie bedzie. > >Z innej strony - to nie tylko kwestia tego, ze rownoleglosc jest trudna z > [...] > >watkow nie uzywam!". Kolega mi to opowiedzial dlatego, ze 7 lat pozniej nie w > >Niemczech, a na innym koncu swiata poproszono go o zewnetrzny audyt kodu > >jednej aplikacji pod katem "a dlaczego to ma takie problemy z performance"? Po > >godzinie ogladania kodu kolega sie rozesmial bo znalazl, ze najbardziej > >pracochlonny komponent uzywany w tej aplikacji mial 'interface' z samymi > >"public static synchronized" funkcjami co niejako niwelowalo fakt umieszczenia > >tej aplikacji na wieloprocesorowej maszynie z IBM. > > Ja pewnie moglbym ksiazke napisac... Pewien facio mial zwyczaj > WSZYSTKIE metody opatrywac slowem "synchronize", "no bo przeciez ktos > moze tego uzyc w srodowisku wielowatkowym". Tak go nauczyli na jakims > super-duper kursie prowadzonym przez naprawde bardzo powazna firme... > > Co wiecej, 90% facetow jest przekonanych ze "synchronize" rozwiazuje > WSZYTKIE problemy zwiazane z synchronizacja watkow. Zreszta, na > licznych interviews (ponad 30 ostatnio) tylko 2 czy 3 facetow > wiedzialo ze jest "synchronize" ale tylko jeden wiedzial po co, a > ZADEN nie znal innych konstrukcji Javy do programowania > wielowatkowego. W ZADNYM uniwersytecie w promieniu 100 mil nie ucza o > programowaniu watkow, nie mowiac o programowaniu rownoleglym. > > Wiec nie dziwota. U mnie w okolicy odpadaja po prostszych pytaniach. Pytania z wielowatkowosci to dla zaawansowanych. Ale glownie po indyjskich Kij-Wie-Gdzie-To-Jest uniwersytetach. Po europejskich jeszcze moze byc. [To chyba nie ja pierwszy zauwazylem, ze poziom idiotyzmu branzy jest proporcjonalny do popytu na IT ... ?] A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 03:45
Date: Wed, 25 Apr 2007 03:45
13 lines
1348 bytes
1348 bytes
Aleksander Galicki <tretete@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): > Jednak w kontekscie oryginalnego watku (generowaniu liczb) to troche bez > sensu, bo te funkcje sa enumerable ale nie computable. to oczywiscie dotyczylo l(n), nie f() A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:12
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:12
30 lines
2132 bytes
2132 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
> "Wezmy dowolne efektywne kodowanie zdan logiki pierwszego rzedu. Niech
l(n) -
> dlugosc najkrotszego dowodu (w dowolnym efektywnym formalizmie) formuly
\phi
> o numerze n. Okreslmy funkcje f : N -> N nastepujaco:
>
> f(n) = \sum{i = 0..n} l(i)
>
> Ta funkcja rosnie niewyobrazalnie szybciej od ss i prawdopodobnie szybciej
> niz dowolna funkcja, ktora jestes w stanie zdefiniowac (nie uzywajac f ani
> l). "
>
> To jest raczej oczywista nieprawda. Zakladajac ze mowimy o prefix-free
> maszynach/jezykach itepe, a takze zakladajac, ze dlugoscia dowodu jest
dlugosc
> maszyny (a nie np. wykonania) to mozna latwo znalezc szybciej (a napewno
nie
> wolniej) rosnace funkcje. Np uzywajac "dlugosc _najszybszego_ dowodu"
> zamiast l(n).
ROTFL :-)
Zauwaz, ze w moim stwierdzeniu wyraz "jestes" nie odnosil sie do Ciebie :-)
mp
ps. Twoje zalozenia tak naprawde nie sa istotne.
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:36
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:36
22 lines
2166 bytes
2166 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > Jednak w kontekscie oryginalnego watku (generowaniu liczb) > to troche bez sensu, bo te funkcje sa enumerable ale nie computable. Dlaczego bez sensu ? Przeciez ktokolwiek nie twierdzil, ze chce generowac liczby za pomoca, _uwaga_, maszyn turinga. Juz dla klasycznych komputerow stwierdzenie, ze funkcja nie jest obliczalna, a nawet, ze nie lezy w dowolnie wysokiej klasie hierarchi zlozonosciowej, jest zbyt slabe, aby mowic, ze nie da sie za jej pomoca generowac liczb. To jest zadanie dla Ciebie - dlaczego ? (wskazowka - ten sam fakt bierze sie czesto pod uwage przy analizie bezpieczenstwa w kryptografii) > A tak by the way: http://www.mcs.vuw.ac.nz/~downey/ Dzieki, obacze sobie. ps. Termin "enumerable" dotyczy zbiorow, o funkcjach mowi sie, ze sa "partial recursive". mp
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:39
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:39
14 lines
1458 bytes
1458 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote: > > A tak by the way: http://www.mcs.vuw.ac.nz/~downey/ > > Dzieki, obacze sobie. Moge sie odwdzieczyc innym draftem: http://www.cs.princeton.edu/theory/complexity/ Ksiazki wielkiego Sanjeev Arora, jednego z tworcow PCP. mp
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:44
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:44
41 lines
2304 bytes
2304 bytes
Michal Przybylek <mrp@neostrada.pl> napisał(a):
> "Aleksander Galicki" <tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
>
> > "Wezmy dowolne efektywne kodowanie zdan logiki pierwszego rzedu. Niech
> l(n) -
> > dlugosc najkrotszego dowodu (w dowolnym efektywnym formalizmie) formuly
> \phi
> > o numerze n. Okreslmy funkcje f : N -> N nastepujaco:
> >
> > f(n) = \sum{i = 0..n} l(i)
> >
> > Ta funkcja rosnie niewyobrazalnie szybciej od ss i prawdopodobnie szybciej
> > niz dowolna funkcja, ktora jestes w stanie zdefiniowac (nie uzywajac f ani
> > l). "
> >
> > To jest raczej oczywista nieprawda. Zakladajac ze mowimy o prefix-free
> > maszynach/jezykach itepe, a takze zakladajac, ze dlugoscia dowodu jest
> dlugosc
> > maszyny (a nie np. wykonania) to mozna latwo znalezc szybciej (a napewno
> nie
> > wolniej) rosnace funkcje. Np uzywajac "dlugosc _najszybszego_ dowodu"
> > zamiast l(n).
>
> ROTFL :-)
>
> Zauwaz, ze w moim stwierdzeniu wyraz "jestes" nie odnosil sie do Ciebie :-)
>
>
> mp
>
> ps. Twoje zalozenia tak naprawde nie sa istotne.
>
Dla mojego przykladu jak najbardziej sa - oba. (A co w tym takiego zabawnego?)
A.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:55
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:55
29 lines
2314 bytes
2314 bytes
Michal Przybylek <mrp@neostrada.pl> napisał(a): > "Aleksander Galicki" <tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > > > Jednak w kontekscie oryginalnego watku (generowaniu liczb) > > to troche bez sensu, bo te funkcje sa enumerable ale nie computable. > > Dlaczego bez sensu ? Przeciez ktokolwiek nie twierdzil, ze chce generowac > liczby za pomoca, _uwaga_, maszyn turinga. Juz dla klasycznych komputerow > stwierdzenie, ze funkcja nie jest obliczalna, a nawet, ze nie lezy w > dowolnie wysokiej klasie hierarchi zlozonosciowej, jest zbyt slabe, aby > mowic, ze nie da sie za jej pomoca generowac liczb. To jest zadanie dla > Ciebie - dlaczego ? (wskazowka - ten sam fakt bierze sie czesto pod uwage > przy analizie bezpieczenstwa w kryptografii) > No jak ktos chce generowac duze liczby za pomoca problemu stopu.... Odpowiednio dluga petla for jest jakby bardziej praktycznym podejsciem :-) A enumerable - jak zwal tak zwal. W mojej "An Introduction to Colmogorov Complexity and Its Applications" (a to najlepsza ksiazka ntt i padla mi na mozg) enumerable functions sa zdefiniowane na 35-tej stronie. Zreszta, co za roznica: funkcja czy zbior? A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:56
Date: Wed, 25 Apr 2007 10:56
30 lines
2313 bytes
2313 bytes
Aleksander Galicki <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> napisał(a): > Michal Przybylek <mrp@neostrada.pl> napisał(a): > > > "Aleksander Galicki" <tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > > > > > Jednak w kontekscie oryginalnego watku (generowaniu liczb) > > > to troche bez sensu, bo te funkcje sa enumerable ale nie computable. > > > > Dlaczego bez sensu ? Przeciez ktokolwiek nie twierdzil, ze chce generowac > > liczby za pomoca, _uwaga_, maszyn turinga. Juz dla klasycznych komputerow > > stwierdzenie, ze funkcja nie jest obliczalna, a nawet, ze nie lezy w > > dowolnie wysokiej klasie hierarchi zlozonosciowej, jest zbyt slabe, aby > > mowic, ze nie da sie za jej pomoca generowac liczb. To jest zadanie dla > > Ciebie - dlaczego ? (wskazowka - ten sam fakt bierze sie czesto pod uwage > > przy analizie bezpieczenstwa w kryptografii) > > > > No jak ktos chce generowac duze liczby za pomoca problemu stopu.... > Odpowiednio dluga petla for jest jakby bardziej praktycznym podejsciem :-) > > A enumerable - jak zwal tak zwal. W mojej "An Introduction to Colmogorov Kolmogorov complexity, oczywiscie. Ide spac... A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 11:03
Date: Wed, 25 Apr 2007 11:03
26 lines
2141 bytes
2141 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > Dla mojego przykladu jak najbardziej sa - oba. No wiec, ja nie rozumiem dlaczego. Dla mnie te zalozenia sa o tyle arbitralne, ze wszystkie te konstrukcje tlumacza sie na siebie w sposob rekurencyjny (czyli pomijalny z punktu widzenia tych klas zlozonosci). > (A co w tym takiego zabawnego?) Napisalem "rosnie prawdopodobnie szybciej niz dowolna funkcja, ktora jestes w stanie zdefiniowac (nie uzywajac f ani l)." w kontekscie "rosnie szybciej niz dowolna funkcja rekurencyjna", co tez dalej wyjasnilem. Jasne jest, ze nie moglem miec na mysli "ktorej _w ogole_ nie da sie zdefiniowac", bo mozna by bylo np. sobie powtorzyc konstrukcje f przepisujac moje slowa. A druga rzecz zabawna, to to, ze zwracasz uwage, ze f nie jest rekurencyjna, kiedy ja wlasnie napisalem, ze f rosnie szybciej niz dowolna funkcja rekurencyjna. mp
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 11:11
Date: Wed, 25 Apr 2007 11:11
18 lines
1850 bytes
1850 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > A enumerable - jak zwal tak zwal. W mojej "An Introduction to Colmogorov > Complexity and Its Applications" (a to najlepsza ksiazka ntt i padla mi na > mozg) enumerable functions sa zdefiniowane na 35-tej stronie. Definicja ze strony 35 jest z zupelnie innej beczki i dla funkcji rzeczywistych. Definicja funkcji czesciowo rekurencyjnych jest na 27 :-) Pozatym, ta ksiazka zawiera cale mnostwo bledow (choc nie przecze, ze generalnie jest niezla). > Zreszta, co za roznica: funkcja czy zbior? Troszke inaczej sie o tym mowi... mp
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 11:15
Date: Wed, 25 Apr 2007 11:15
36 lines
2489 bytes
2489 bytes
Michal Przybylek <mrp@neostrada.pl> napisał(a):
> "Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote:
>
> > Dla mojego przykladu jak najbardziej sa - oba.
>
> No wiec, ja nie rozumiem dlaczego.
>
> Dla mnie te zalozenia sa o tyle arbitralne, ze wszystkie te konstrukcje
> tlumacza sie na siebie w sposob rekurencyjny (czyli pomijalny z punktu
> widzenia tych klas zlozonosci).
To nie ma nic wspolnego z klasami zlozonosci. Bez tych zalozen dosc trudno
byloby udowodnic ze "nakrotszy program" jest zawsze krotszy od "najszybszego
programu". W kazdym razie ja bym sie tego po paru piwach (czyli teraz) nie
podjal.
> > (A co w tym takiego zabawnego?)
>
> Napisalem "rosnie prawdopodobnie szybciej niz dowolna funkcja, ktora jestes
> w stanie zdefiniowac (nie uzywajac f ani l)." w kontekscie "rosnie szybciej
> niz dowolna funkcja rekurencyjna", co tez dalej wyjasnilem.
> A druga rzecz zabawna, to to, ze zwracasz uwage, ze f nie jest rekurencyjna,
> kiedy ja wlasnie napisalem, ze f rosnie szybciej niz dowolna funkcja
> rekurencyjna.
?! Moj czytnik niusow niczego takiego ("rosnie szybciej niz dowolna funkcja
rekurencyjna") nie zauwazyl. Z takim disclaimerem byloby to dosc banalnym
stwierdzeniem i bym sobie glowy nie zawracal.
A.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 11:49
Date: Wed, 25 Apr 2007 11:49
17 lines
2022 bytes
2022 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > > Dla mnie te zalozenia sa o tyle arbitralne, ze wszystkie te konstrukcje > > tlumacza sie na siebie w sposob rekurencyjny (czyli pomijalny z punktu > > widzenia tych klas zlozonosci). > > To nie ma nic wspolnego z klasami zlozonosci. Bez tych zalozen dosc > trudno byloby udowodnic ze "nakrotszy program" jest zawsze > krotszy od "najszybszego programu". Jak mi udowodnisz powyzsze przy swoich zalozeniach, to ja podam dowod, ze ta wlasnosc zachodzi z dokladnoscia do funkcji rekurencyjnej (czyli z dokladnoscia do pomijalnego skladnika z punktu widzenia klas zlozonosci funkcji nieobliczalnych) przy _dowolnym_ efektywnym kodowaniu. mp
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 11:53
Date: Wed, 25 Apr 2007 11:53
21 lines
1841 bytes
1841 bytes
Aleksander Galicki <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> napisał(a): > > Dla mnie te zalozenia sa o tyle arbitralne, ze wszystkie te konstrukcje > > tlumacza sie na siebie w sposob rekurencyjny (czyli pomijalny z punktu > > widzenia tych klas zlozonosci). > > To nie ma nic wspolnego z klasami zlozonosci. Bez tych zalozen dosc trudno > byloby udowodnic ze "nakrotszy program" jest zawsze krotszy od "najszybszego > programu". W kazdym razie ja bym sie tego po paru piwach (czyli teraz) nie > podjal. > Po namysle: zalozenie o prefix-free w tym tez nie pomoze. Zdecydowanie ide spac. A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: parallel computing
Author: A.L.
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:13
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:13
26 lines
1911 bytes
1911 bytes
On Wed, 25 Apr 2007 03:32:11 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" <tretete.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote: >A.L. <fela@2005.com> napisał(a): > >> On Wed, 25 Apr 2007 01:38:07 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" >> <tretete.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote: >> >> >> >Czyli ani darmowego lunchu, ani rewolucji chyba nie bedzie. >> >Z innej strony - to nie tylko kwestia tego, ze rownoleglosc jest trudna z >> >natury (a programisci sa niedoksztalceni - co prawda), to rowniez kwestia >> >tego, ze rownoleglosc (ta trudna) wciaz jest potrzebna w stosunkowo >> >niewielkiej nisze. Znaczaca czesc przemyslu dalej nie potrzebuje jakiejs >> >zlozonej rownoleglosci. Wszystkie przepowiedzi 'rewolucji' bazuja na >> >> La juz pisalem w jakims innym watku wczoraj chyba, ze kiedys wylano >> mnie z pracy za uzywanie semaforow... >> > >A co to byla za aplikacja/branza? > Telco. Poczatkowe proby "broadband". A.L.
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:14
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:14
11 lines
1710 bytes
1710 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > Po namysle: zalozenie o prefix-free w tym tez nie pomoze. Tak czy inaczej musisz najpierw doprecyzowac co miales na mysli, zanim zaczniesz sie zastanawiac czy jest to prawda. Ja odczytalem Twoje slowa "asymptotycznie wieksza o skladnik nierekurencyjny" (inaczej jest to trywialne, ale nieciekawe). mp
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: A.L.
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:15
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:15
18 lines
1652 bytes
1652 bytes
On Wed, 25 Apr 2007 13:11:17 +0200, "Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote: >"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > > > A enumerable - jak zwal tak zwal. W mojej "An Introduction to Colmogorov >> Complexity and Its Applications" (a to najlepsza ksiazka ntt i padla mi na >> mozg) enumerable functions sa zdefiniowane na 35-tej stronie. > >Definicja ze strony 35 jest z zupelnie innej beczki i dla funkcji >rzeczywistych. Definicja funkcji czesciowo rekurencyjnych jest na 27 :-) > >Pozatym, ta ksiazka zawiera cale mnostwo bledow (choc nie przecze, ze >generalnie jest niezla). Panska ksiazka lepsza? Mozna tytulik?... A.L.
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:19
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:19
15 lines
1676 bytes
1676 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote: > >Pozatym, ta ksiazka zawiera cale mnostwo bledow > >(choc nie przecze, ze generalnie jest niezla). > > Panska ksiazka lepsza? Mozna tytulik?... Nie rozumiem o co Ci chodzi. To, ze ksiazka ma bledy nie jest opinia, ale faktem. Moze jednak troszke wiecej pomyslisz, zamiast uporczywie bawic sie w zlosliwosci w stosunku do mojej osoby, hm... ? mp
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:31
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:31
13 lines
1772 bytes
1772 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote: > Panska ksiazka lepsza? Mozna tytulik?... BTW, nie zauwazylem slowa "dziekuje" na grupie matematycznej, za spelnienie Twojej prosby o pomoc w rozwiazaniu pewnego prostego zadania (i za doedukowanie Ciebie z podstawowych faktow dotyczacych informatyki teoretycznej). Jezeli wolisz mozesz te podziekowania wyrazic tutaj. W zasadzie jezeli wolisz, to nie musisz mi dziekowac w ogole, ale to poczytam sobie jako niegrzecznosc z Twojej strony. mp
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: A.L.
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:54
Date: Wed, 25 Apr 2007 12:54
21 lines
1778 bytes
1778 bytes
On Wed, 25 Apr 2007 14:31:25 +0200, "Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote: >"A.L." <fela@2005.com> wrote: > >> Panska ksiazka lepsza? Mozna tytulik?... > >BTW, nie zauwazylem slowa "dziekuje" na grupie matematycznej, za spelnienie >Twojej prosby o pomoc w rozwiazaniu pewnego prostego zadania (i za >doedukowanie Ciebie z podstawowych faktow dotyczacych informatyki >teoretycznej). Jezeli wolisz mozesz te podziekowania wyrazic tutaj. W >zasadzie jezeli wolisz, to nie musisz mi dziekowac w ogole, ale to poczytam >sobie jako niegrzecznosc z Twojej strony. > > >mp Wsadzam Pana do KF. Mam dwa KF: temporary i permamnent. Pan idzie do permanent A.L.
Re: [offtopic] Re: parallel compution
Author: Monika Wolrat
Date: Wed, 25 Apr 2007 13:53
Date: Wed, 25 Apr 2007 13:53
50 lines
3993 bytes
3993 bytes
A.L. napisał(a): >>> Panska ksiazka lepsza? Mozna tytulik?... >> BTW, nie zauwazylem slowa "dziekuje" na grupie matematycznej, za spelnienie >> Twojej prosby o pomoc w rozwiazaniu pewnego prostego zadania (i za >> doedukowanie Ciebie z podstawowych faktow dotyczacych informatyki >> teoretycznej). Jezeli wolisz mozesz te podziekowania wyrazic tutaj. W >> zasadzie jezeli wolisz, to nie musisz mi dziekowac w ogole, ale to poczytam >> sobie jako niegrzecznosc z Twojej strony. >> > Wsadzam Pana do KF. Mam dwa KF: temporary i permamnent. Pan idzie do > permanent Jakbym zgadł :-) Tak nawiasem mówiąc, gdybyś przebrnął choć przez pierwszy rozdział tej książki, to nie miał byś problemów z rozwiązaniem tego (elementarnego) zadania z matematyki. Zabawne jest, że to, że kompletnie nie masz pojęcia na dane tematy, nie przeszkadza Ci w tak ostrym wypowiadaniu sie o nich i (sic!) polecaniu literatury. Założę się, że nie tylko z teorii złożoności/obliczalności, ale także z logiki, rachunku lambda, rachunku sigma i kilku jeszcze innych dziedzin, przy których odsyłałeś ludzi do książek, mógłbym dać Ci proste zadania (na poziomie łatwych zadań egzaminacyjnych) i nie rozwiązał byś żadnego. Ja nie przeczę, ze Ty naprawdę posiadasz te książki. Ale, myślę, poza obmacaniem okładki i stwierdzeniem, ze w środku znajdują sie literki, niewiele więcej zgłębiłeś. Jesteś zwyczajnie tępy jak but, a jednocześnie we własnych oczach uważasz siebie za człowieka inteligentnego i o sporej wiedzy (a utwierdza Cię w tym przekonaniu mocniej, Twoja zabawna skłonność do otaczania się idiotami większymi od siebie i prowadzenia z nimi namiętnych dyskusji - wtedy bowiem okazujesz się lepszy). Co jest, oczywiście, charakterystyczne dla ludzi o Twojej tępocie. Jest też charakterystyczne to, że tacy ludzie wyjątkowo mocno związują swoją pozycję z opinią jaką mają o nich inni, nawet w tak wirtualnych i sztucznych społecznościach jak społeczność grup dyskusyjnych. Powiedziałeś, że wsadzasz mnie do KF, bo po prostu panicznie boisz się tego, że ktoś mógłby pomyśleć, że jesteś zwyczajnie niekompetentny i pomimo generowania hektowersów szumu, tak zwyczajnie niewiele potrafisz - co szczególnie widać podczas dyskusji na matematycznie formalnym poziomie, gdzie nie możesz skwitować rozmowy opowiastkami o tym "gdzie to ja nie zasiadałem i czego to ja nie robiłem, więc mam rację" (rany! - znowu cos co zarzucałeś innym). Koniec darmowej diagnozy. No więc jak, zgodzisz się na parę prostych zadanek... ? mp
Re: [offtopic] Re: parallel compution
Author: Monika Wolrat
Date: Wed, 25 Apr 2007 13:58
Date: Wed, 25 Apr 2007 13:58
14 lines
1790 bytes
1790 bytes
Monika Wolrat napisał(a): > No więc jak, zgodzisz się na parę prostych zadanek... ? Damn... Można by myśleć, że to trochę nie ładnie, że nie uszanowałem Twojego KF. Ale przecież oboje wiemy, że Ty mnie nie wsadziłeś do KF, tylko chciałeś przybrać wygodną pozycję do nieodpowiedzenia na niewygodny temat. Czyli, to co robię, tylko jest po to, aby oprócz nas także inni wiedzieli, że to przeczytałeś :-) mp
Re: [offtopic] Re: parallel compution
Author: Adam Karpierz
Date: Wed, 25 Apr 2007 15:07
Date: Wed, 25 Apr 2007 15:07
44 lines
2504 bytes
2504 bytes
"Monika Wolrat" <monia@hamete.pl> wrote: > No wiec jak, zgodzisz sie na pare prostych zadanek... ? Ja sie zgodze. Panie Przybylek nie jestem matematykiem ale zwyklym programista z wykszatalcenia technikiem mechanikiem ale od roku tu i na innych grupach (np. pl.comp.lang.python) nie moge Pana naklonic do praktycznego zmierzenia sie z tak prostym matematycznie problemem jak pierwiaski (wszystkie czyli zespolone) wielomianu zespolonego n-tego stopnia. Ale konkternie - czyli dzialajacy algorytm a nie jakies teotetyczne bajania - dobrze ? Zwyciezy ten kto napisze po prostu szybszy algorytm dla niebanalnych wielomianow dobrze ? Juz malo pamietam (bo numeryka i to wylacznie praktyczna) zajmowalem sie wieki temu ale mysle ze warto sprobowac A co tam , najwyzej przegram. Na moja pensje (czyli zadowolenie Zony:) to nie wplynie. Wtedy publicznei napisze: Tak ! Pan Przybylek to cham ale madry cham ! Bo na razie moge stwierdzic ze jestes Pan tylko cham. Ok ? Zeby nie bylo roznic jezykowo sprzetowych proponuje C++ Sektor sie ucieszy :) PS: A moze ktos sie jeszcze przylaczy ? AK
Re: [offtopic] Re: parallel compution
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 15:25
Date: Wed, 25 Apr 2007 15:25
26 lines
2210 bytes
2210 bytes
"Adam Karpierz" <karpierz@NOOOOSPAAAAMpython.pl> wrote: > > No wiec jak, zgodzisz sie na pare prostych zadanek... ? > > Ja sie zgodze. > > Panie Przybylek nie jestem matematykiem > ale zwyklym programista > z wykszatalcenia technikiem mechanikiem > ale od roku tu i na innych grupach > (np. pl.comp.lang.python) > nie moge Pana naklonic do praktycznego > zmierzenia sie z tak prostym matematycznie > problemem jak pierwiaski (wszystkie czyli zespolone) > wielomianu zespolonego n-tego stopnia. Klamiesz. Kiedykolwiek nie zadawales mi takiego zadania. Pozatym ja na pl.comp.lang.python na pewno w ciagu ostatniego roku nie napisalem mail'a. > Ale konkternie - czyli dzialajacy algorytm > a nie jakies teotetyczne bajania - dobrze ? Nie, nie dobrze. mp
Re: [offtopic] Re: parallel compution
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 15:53
Date: Wed, 25 Apr 2007 15:53
18 lines
2014 bytes
2014 bytes
"Adam Karpierz" <karpierz@NOOOOSPAAAAMpython.pl> wrote: > Zwyciezy ten kto napisze po prostu szybszy > algorytm dla niebanalnych wielomianow > dobrze ? Pozatym, kryterium "szybszy algorytm" w kontekscie szukania pierwiastków wielomianowych, jest kompletnie bezsensowne. Takich rzeczy uczy sie studentow gdzies w okolicach 2 roku studiów informatycznych :-) mp ps. Uczy sie takze, tego, ze kiedy sie ma konkretny problem, to najpierw trzeba sprawdzic, czy przypadkiem ktos juz nie napisal odpowiednich bibliotek, ktore nadaja sie do rozwiazania owego problemu.
Re: [offtopic] Re: parallel compution
Author: Adam Karpierz
Date: Wed, 25 Apr 2007 19:10
Date: Wed, 25 Apr 2007 19:10
41 lines
2849 bytes
2849 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote: > >> Zwyciezy ten kto napisze po prostu szybszy >> algorytm dla niebanalnych wielomianow >> dobrze ? > > Pozatym, kryterium "szybszy algorytm" w kontekscie > szukania pierwiastków wielomianowych, jest kompletnie bezsensowne. Dla mnie nie . Mamy znalezc wszystkie pierwiaski Temu komu w momencie znalezienia wszystkich pierwiastkowzespolonuych stoper wykazew mniej - ten wygrywa. Proste jak drut. Wyniki jakos usrednimy dla dosc duzego 'setu' wielomianow. I 'syfiastych' iu normalncy duzychg malych n , losowych itp. Zreszta odpowiednie test-przypadki to nam chyba Koledzy podesla :) > Takich rzeczy uczy sie studentow gdzies w okolicach 2 roku studiów > informatycznych :-) No wiec tym bardziej Pan tak doswiadczony naukowiec nie powinien z tym miec najmniejszego problemu :) Po prostu bedzie to taki troche smieszny pojedynek: nauka - przemysl ale _na boisku nauki_ (bo na boisku "przemysl"do by Pan legl juz w trakcie rozgrzewki z wiadomych wzgledow). > ps. Uczy sie takze, tego, ze kiedy sie ma konkretny problem, to najpierw > trzeba sprawdzic, czy przypadkiem ktos juz nie napisal odpowiednich > bibliotek, ktore nadaja sie do rozwiazania owego problemu. No a do czego ja zachecam ? ! :) Perwno ze nikt nie bedzie odkrywal kola od poczatku ! Wszystko sie robi "na bazie" Mowi Pan oczywistosci jakies zupelne. AK
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 21:14
Date: Wed, 25 Apr 2007 21:14
34 lines
2747 bytes
2747 bytes
Michal Przybylek <mrp@neostrada.pl> napisał(a): > "Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > > > Po namysle: zalozenie o prefix-free w tym tez nie pomoze. > > Tak czy inaczej musisz najpierw doprecyzowac co miales na mysli, zanim > zaczniesz sie zastanawiac czy jest to prawda. Ja odczytalem Twoje slowa > "asymptotycznie wieksza o skladnik nierekurencyjny" (inaczej jest to > trywialne, ale nieciekawe). > To bylo zludzenie optycznie-wieczorowe - myslalem, ze ta l(n) to moze byc jedna z postaci K(n) - czyli zlozonoscia opisowa, ale nie - te rzeczy sa niezalezne. (zalozenie o prefix-free jest czasem potrzebne, bo bez tego zalozenia maszyna moze przeczytac tylko kawalek programu i sie zatrzymac nie czytajac reszty). Dlatego tez podalem link do ksiazki o zlozonosci opisowej - ale sie mylilem - dlugosc najkrotszego dowodu nie ma za wiele wspolnego ze zlozonoscia opisowa (przynajmniej nie wprost). Ale i tak moj przyklad (banalny bo banalny) spelnial swoja role - pokazanie, ze rownie wolnych funkcji - nierekurencyjnych - mozna sobie na peczki znajdowac. Duzo trudniejszym zadaniem byloby znalezienie _programow_, ktore generuja duuze liczby (moze byc jedna). Byl nawet kiedys-gdzies konkurs na ten temat (ale juz nie moge znalezc info w Internecie). A wspominanie o bledach w ksiazce - to czepialstwo. Te bledy sa przewaznie glupie literowki i przeoczenia (w dowodach - jak sie znany dowod tlumaczy na wlasna nomenklature). A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 25 Apr 2007 21:26
Date: Wed, 25 Apr 2007 21:26
40 lines
2292 bytes
2292 bytes
A.L. <fela@2005.com> napisał(a): > On Wed, 25 Apr 2007 03:32:11 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" > <tretete.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote: > > >A.L. <fela@2005.com> napisał(a): > > > >> On Wed, 25 Apr 2007 01:38:07 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki" > >> <tretete.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote: > >> > >> > >> >Czyli ani darmowego lunchu, ani rewolucji chyba nie bedzie. > >> >Z innej strony - to nie tylko kwestia tego, ze rownoleglosc jest trudna z > >> >natury (a programisci sa niedoksztalceni - co prawda), to rowniez kwestia > >> >tego, ze rownoleglosc (ta trudna) wciaz jest potrzebna w stosunkowo > >> >niewielkiej nisze. Znaczaca czesc przemyslu dalej nie potrzebuje jakiejs > >> >zlozonej rownoleglosci. Wszystkie przepowiedzi 'rewolucji' bazuja na > >> > >> La juz pisalem w jakims innym watku wczoraj chyba, ze kiedys wylano > >> mnie z pracy za uzywanie semaforow... > >> > > > >A co to byla za aplikacja/branza? > > > > Telco. Poczatkowe proby "broadband". > Aah, to wiele wyjasnia. Mam pare znajomych w firmie po semi-traumatycznych przezyciach w telco. Ponoc telco jest na trzecim miejscu pod wzgledem kretynizmu - po duzych firmach consultingowych i po branzy bankowo- finansowej. A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 25 Apr 2007 21:41
Date: Wed, 25 Apr 2007 21:41
23 lines
2474 bytes
2474 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > A wspominanie o bledach w ksiazce - to czepialstwo. Te bledy > sa przewaznie glupie literowki i przeoczenia (w dowodach - jak > sie znany dowod tlumaczy na wlasna nomenklature). Slyszalem opinie, ze niektore twierdzenia w zadaniach do udowodnienia sa nieprawdziwe - i wyglada to tak, ze autor zamiast usiasc i rozwiazac zadanie, mial tylko jakas idee w glowie, ktora po dobrecyzowaniu okazywala sie byc bledna (tzn. bardzo latwo sie na tym zlapac). Podobnie nawet z niektorymi szkicami dowodow, ktorych nie mozna bylo doprecyzowac po mysli autora. Ja juz nie pamietam szczegolow, ale spojrz np. na przypis na str. 187, gdzie autor twierdzi, ze majac stala Chaitina z dokladnoscia do n bitow, mozna rozwiazywac problemy o dlugosci mniejszej niz n, ale wymaga to "nierekurencyjnego czasu". Tymczasem jasne jest, ze mozna to zrobic w "nierekurencyjnym czasie", ale to, czy przypadkiem nie mozna tego zrobic szybciej (dla stalej chaitina, badz powiedzmy jakiegos innego lancucha bitow) jest chyba w ogole problemem otwartym. mp
Re: [offtopic] Re: parallel computing
Author: Aleksander Galicki
Date: Sat, 28 Apr 2007 06:27
Date: Sat, 28 Apr 2007 06:27
36 lines
2900 bytes
2900 bytes
Michal Przybylek <mrp@neostrada.pl> napisał(a): > "Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote: > > > A wspominanie o bledach w ksiazce - to czepialstwo. Te bledy > > sa przewaznie glupie literowki i przeoczenia (w dowodach - jak > > sie znany dowod tlumaczy na wlasna nomenklature). > > Slyszalem opinie, ze niektore twierdzenia w zadaniach do udowodnienia sa > nieprawdziwe - i wyglada to tak, ze autor zamiast usiasc i rozwiazac > zadanie, mial tylko jakas idee w glowie, ktora po dobrecyzowaniu okazywala > sie byc bledna (tzn. bardzo latwo sie na tym zlapac). Podobnie nawet z > niektorymi szkicami dowodow, ktorych nie mozna bylo doprecyzowac po mysli > autora. > > Ja juz nie pamietam szczegolow, ale spojrz np. na przypis na str. 187, gdzie > autor twierdzi, ze majac stala Chaitina z dokladnoscia do n bitow, mozna > rozwiazywac problemy o dlugosci mniejszej niz n, ale wymaga to > "nierekurencyjnego czasu". Tymczasem jasne jest, ze mozna to zrobic w > "nierekurencyjnym czasie", ale to, czy przypadkiem nie mozna tego zrobic > szybciej (dla stalej chaitina, badz powiedzmy jakiegos innego lancucha > bitow) jest chyba w ogole problemem otwartym. > Mamy chyba rozne wydania (mam 2nd edition) - ja niczego takiego nie mam na stronie 187. Znalazlem cos podobnego na stronie 218 i rzeczywiscie nie ma podanego dowodu (sam tez nie potrafie wymyslic). Za to przypomnialem sobie jak sie nazywaly te maszyny od 'najwiekszych' liczb: http://en.wikipedia.org/wiki/Busy_beaver A. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Page 1 of 2 • 59 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads