🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.fantastyka.startrek
51 messages
51 total messages Started by Bartek Krzemień Sat, 06 May 2006 11:01
cloaking device.
#55855
Author: Bartek Krzemień
Date: Sat, 06 May 2006 11:01
9 lines
1097 bytes
http://news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/4968338.stm

bardziej science niż fiction? :)

-- 
::                 :: :
:: Bartek Krzemień :: : "Really, Doctor. Must we always play this game?
:: tlen: bkrzemien :: :  I'm no more a spy than you are --" -- Garak
::                 :: :
Re: cloaking device.
#55856
Author: Glub
Date: Sat, 06 May 2006 11:15
10 lines
996 bytes
On 2006-05-06 13:01:37 +0200, Bartek Krzemień <bkrzemien@1o2.pl> said:

> http://news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/4968338.stm
> 
> bardziej science niż fiction? :)

czas pokaże...
-- 
Glub
jid: glubone//gmail.com
Re: cloaking device.
#55857
Author: Zdziechu
Date: Sat, 06 May 2006 13:45
15 lines
1661 bytes
Od dawna wiadomo, że większość pomysłów ze ST jest możliwe do zastosowania w 
realnym świecie. Napęd warp, komunikatory, holodeki, czy nawet C.D. ich 
wynalezienie to kwestia czasu [i pieniędzy]. Żeby Wolkanie w końcu 
wylądowali.... :]
Użytkownik "Bartek Krzemień" <bkrzemien@1o2.pl> napisał w wiadomości 
news:e3hvpf$h4j$1@nemesis.news.tpi.pl...
> http://news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/4968338.stm
>
> bardziej science niż fiction? :)
>
> -- 
> ::                 :: :
> :: Bartek Krzemień :: : "Really, Doctor. Must we always play this game?
> :: tlen: bkrzemien :: :  I'm no more a spy than you are --" -- Garak
> ::                 :: : 
Re: cloaking device.
#55858
Author: Glub
Date: Sat, 06 May 2006 14:13
13 lines
1182 bytes
On 2006-05-06 15:45:46 +0200, "Zdziechu" 
<Zdziech_DELETE_IT@poczta.onet.pl> said:

> Od dawna wiadomo, że większość pomysłów ze ST jest możliwe do 
> zastosowania w realnym świecie. Napęd warp, komunikatory, holodeki, czy 
> nawet C.D. ich wynalezienie to kwestia czasu [i pieniędzy]. Żeby 
> Wolkanie w końcu wylądowali.... :]

Weź pisz pod cytatem...
-- 
Glub
jid: glubone//gmail.com
aim: glub//mac.com
Re: cloaking device.
#55859
Author: Jakub Turski
Date: Sat, 06 May 2006 17:23
17 lines
1802 bytes
 ._         The little penguin sat on the shore,
_@__        watching Zdziechu write the letter
    ~~~~~   on the memorable day of sob, 06 maj 2006 at 13:45 GMT

>realnym świecie. Napęd warp, komunikatory, holodeki, czy nawet C.D. ich 
>wynalezienie to kwestia czasu [i pieniędzy].

 Energii, energii :)

Pozdrawiam,

KT
-- 
   __    __.---------------------------------------------------------------.__
  (oo)  |    Bother! said Pooh, as he wondered why he bothered to answer.     |
 / \/ \ |                                                                     |
 `V__V' `--.__penguin_#128720______________________________________________.--'
Re: cloaking device.
#55860
Author: Drake
Date: Fri, 16 Jun 2006 09:01
15 lines
1417 bytes
Zdziechu napisał(a):
> Od dawna wiadomo, że większość pomysłów ze ST jest możliwe do zastosowania w 
> realnym świecie. Napęd warp, komunikatory, holodeki, czy nawet C.D. ich 
> wynalezienie to kwestia czasu [i pieniędzy]. Żeby Wolkanie w końcu 
> wylądowali.... :]

Hehe...
Napęd warp realny? ;P
Holodeki? ;P

Nie mylcie rzeczywistości z fikcją :P

-- 
MAQ
http://foxmaq.deviantart.com/
Re: cloaking device.
#55861
Author: Konrad Kołak
Date: Fri, 16 Jun 2006 10:41
18 lines
1329 bytes
Drake napisał:

> Hehe...
> Napęd warp realny? ;P
> Holodeki? ;P
>
> Nie mylcie rzeczywistości z fikcją :P

AFAIK fizyka wpółczesna w zasadzie nie przeczy możliwości zbudowania
takiego napędu. Nie ma tylko pomysłu na techniczną realizację :-)


--

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Re: cloaking device.
#55862
Author: januszek
Date: Fri, 16 Jun 2006 13:34
25 lines
1966 bytes
Konrad Kołak napisał(a):

>> Nie mylcie rzeczywistości z fikcją :P
 
> AFAIK fizyka wpółczesna w zasadzie nie przeczy możliwości zbudowania
> takiego napędu. Nie ma tylko pomysłu na techniczną realizację :-)

To nie do końca tak się przekłada ;) Otóż to działą w drugą stronę ;)
To serial napędza naukowców stająć się inspiracją dla ich pracy. 
Co do fizyki - niestety potrafi ona wyznaczyć granice. Możesz podać
jakieś materiały, które potwierdzą tezę, że współczesna fizyka nie 
podważa napędu opartego o rdzeń WARP (czyli reaktor anihilacyjny 
oparty o właściwości nieistniejącego w rzeczywiostości dwulitu), który
napędze nieistniejące w rzeczywistości cewki WARP, które powodują
wytworzenie bąbla (pola WARP), który to umożliwia przemieszczenie
się materii do tzw podprzestrzeni (także nieistniejącej 
w rzeczywistości). Chętnie poczytam ;)

j.

-- 
To nie ja głosowałem na PiS.
Za wszelkie moje błędy odpowiada imć Chochlik Newsowy ;)
http://tinyurl.com/dpuad /kto pierwszy kliknie ten głupi :P/
* * *  powierzchnia  reklamowa  -  do  wynajęcia  * * *
Re: cloaking device.
#55895
Author: zibi
Date: Fri, 16 Jun 2006 19:13
28 lines
1836 bytes
Konrad Kołak napisał(a):
> Drake napisał:
> 
> 
>>Hehe...
>>Napęd warp realny? ;P
>>Holodeki? ;P
>>
>>Nie mylcie rzeczywistości z fikcją :P
> 
> 
> AFAIK fizyka wpółczesna w zasadzie nie przeczy możliwości zbudowania
> takiego napędu. Nie ma tylko pomysłu na techniczną realizację :-)
> 
> 
> --
> 
> - Konrad Kołak
> 
> Cokolwiek robisz skup się na tym.
> 
hmm pomysl na techniczna realizacje by sie znalazl, teoretycznie naped 
warp jest mozliwy do zbudowania pozostaje jedynie problem zasilania 
owego napedu :) chociaz NASA pracuje nas antymateria wiec moze kiedys im 
cos z tego wyjdzie. Dla zainteresowanych link

http://en.wikipedia.org/wiki/Heim_Theory
http://science.nasa.gov/newhome/headlines/prop12apr99_1.htm
Re: cloaking device.
#55863
Author: Konrad Kołak
Date: Fri, 16 Jun 2006 21:25
37 lines
2742 bytes
januszek napisał:

> Możesz podać
> jakieś materiały, które potwierdzą tezę, że współczesna fizyka nie
> podważa napędu opartego o rdzeń WARP (czyli reaktor anihilacyjny
> oparty o właściwości nieistniejącego w rzeczywiostości dwulitu), który
> napędze nieistniejące w rzeczywistości cewki WARP, które powodują
> wytworzenie bąbla (pola WARP), który to umożliwia przemieszczenie
> się materii do tzw podprzestrzeni (także nieistniejącej
> w rzeczywistości). Chętnie poczytam ;)

O rdzeniach i dwulicie nie ma mowy. O to co rozumiesz przez
podprzestrzeń nawet nie pytam ( bo pewnie wcale nie masz na myśli
płaszczyzny czy prostej :-) ). Ale co do możliwości przekroczenia
prędkości światła... Że rzucę cytatem:

"Jeśli czasoprzestrzeń można lokalnie ukształtować tak, aby rozszerzała
się za statkiem, a kurczyła przed nim, statek będzie się poruszał wraz z
przestrzenią, w której się znajduje, niczym deska surfingowa na fali.
Nie przekroczy on nigdy prędkości światła, ponieważ światło również
będzie się unosiło wraz z rozszerzającą się falą przestrzeni."

Lawrence M. Krauss - Fizyka podróży międzygwiezdnych

Jeśli współczesna kosmologia dopuszcza inflację czyli rozszerzanie się
przestrzeni skutkujące oddalaniem się od siebie obiektów z prędkością
większą od prędkości światła to któż ma śmiałość twierdzić, że
przynajmniej w zasadzie nie da się zbudować napędu działającego w
opisany sposób ( pędzący bąbel przestrzeni unoszący statek ). :-)


--

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Re: cloaking device.
#55864
Author: januszek
Date: Sat, 17 Jun 2006 02:19
21 lines
1918 bytes
Konrad Kołak napisał(a):
 
> Jeśli współczesna kosmologia dopuszcza inflację czyli rozszerzanie się
> przestrzeni skutkujące oddalaniem się od siebie obiektów z prędkością
> większą od prędkości światła to któż ma śmiałość twierdzić, że
> przynajmniej w zasadzie nie da się zbudować napędu działającego w
> opisany sposób ( pędzący bąbel przestrzeni unoszący statek ). :-)

Cytat, który przytoczyłeś interpretuję dokładnie odwrotnie, na rzecz
tego, że nie da się przekroczyć prędkości światła jednak teoretycznie
istnieją drogi na skróty. Sek w tym, że próby deformowania 
czasoprzestrzeni od wewnątrz, teoretycznie, mogą przypominać próby
podniesienia się do góry ciągnąc ręką za włosy... ;)

j.

-- 
To nie ja głosowałem na PiS.
Za wszelkie moje błędy odpowiada imć Chochlik Newsowy ;)
http://tinyurl.com/dpuad /kto pierwszy kliknie ten głupi :P/
* * *  powierzchnia  reklamowa  -  do  wynajęcia  * * *
Re: cloaking device.
#55896
Author: januszek
Date: Sat, 17 Jun 2006 02:25
14 lines
1265 bytes
zibi napisał(a):
 
> http://en.wikipedia.org/wiki/Heim_Theory
> http://science.nasa.gov/newhome/headlines/prop12apr99_1.htm

Rzeknę, że temat po wielokroć dyskutowany, np: http://tinyurl.com/o738n

j.

-- 
To nie ja głosowałem na PiS.
Za wszelkie moje błędy odpowiada imć Chochlik Newsowy ;)
http://tinyurl.com/dpuad /kto pierwszy kliknie ten głupi :P/
* * *  powierzchnia  reklamowa  -  do  wynajęcia  * * *
Re: cloaking device.
#55867
Author: Siriuz
Date: Sat, 17 Jun 2006 07:24
31 lines
2332 bytes
Konrad Kołak wrote:

> "Jeśli czasoprzestrzeń można lokalnie ukształtować tak, aby rozszerzała
> się za statkiem, a kurczyła przed nim, statek będzie się poruszał wraz z
> przestrzenią, w której się znajduje, niczym deska surfingowa na fali.
> Nie przekroczy on nigdy prędkości światła, ponieważ światło również
> będzie się unosiło wraz z rozszerzającą się falą przestrzeni."
> 
> Lawrence M. Krauss - Fizyka podróży międzygwiezdnych
> 
> Jeśli współczesna kosmologia dopuszcza inflację czyli rozszerzanie się
> przestrzeni skutkujące oddalaniem się od siebie obiektów z prędkością
> większą od prędkości światła to któż ma śmiałość twierdzić, że
> przynajmniej w zasadzie nie da się zbudować napędu działającego w
> opisany sposób ( pędzący bąbel przestrzeni unoszący statek ). :-)

wszechswiad dysponuje energia calych galaktyk, a statek koasmiczny nie
bedzie mial energii dostepnej nawet dla jednej gwiazdy.

a po drugie odnoszac sie do cytowanego fragmentu: i co dalej? Skoro
przestrzen przed statkiem jest skurczona to wlatujac w nia statek rowniez
sie kurczy i staje sie mrowka ktora musi przebyc pare kilometrow drogi :p
zaden zysk.

generalnie nie slyszalem o zadnej teorii potencjalnie umozliwiajacej
podroze nadswietlne (w zasadzie chodzi o naped bezodrzutowy), poza
oslawionymi mostami einsteina-rosena, ktore sa czysta spekulacja a gdyby
nawet istnialy to watpliwy bylby z nich pozytek.

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55865
Author: Konrad Kołak
Date: Sat, 17 Jun 2006 18:41
16 lines
1602 bytes
januszek napisał:

> Cytat, który przytoczyłeś interpretuję dokładnie odwrotnie, na rzecz
> tego, że nie da się przekroczyć prędkości światła jednak teoretycznie
> istnieją drogi na skróty.

A to przepraszam. Ale w takim razie w StarTreku statki nigdy nie
przekraczają prędkości światła więc o czym my tutaj... :-)


--

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Re: cloaking device.
#55897
Author: Drake
Date: Sat, 17 Jun 2006 18:41
40 lines
2761 bytes
Konrad Kołak napisał(a):

> AFAIK fizyka wpółczesna w zasadzie nie przeczy możliwości zbudowania
> takiego napędu. Nie ma tylko pomysłu na techniczną realizację :-)
> 

Doprawdy? :)
Wszystkie te hipotezy (bo to nawet nie jest teoria) to ósmy stopień 
abstrakcji nie poparty w praktyce faktami. Pewnie, fałdujemy sobie 
przestrzeń i przelatujemy w bąblu skracając sobie drogę... to pięknie 
wygląda na papierze i przy pokazowym gięciu kartki dla laików.

Póki co, jedyne co zdaje się powodować sfałdowania czasoprzestrzeni to 
ekstremalnie silna grawitacja. Nasze wysiłki w tej materii to jak 
wyginanie pancerza czołgu przez uderzenia palcem po jego powierzchni.

Egzotyczna materia? Skąd? Jeszcze powiedzcie, że mamy sami sobie ją 
wytworzyć :)

Silnik WARP to fajna pseudonaukowa fikcja. Nic więcej. Przynajmniej na 
razie.

Antymateria?
Zawsze mnie śmieszy podchodzenie do tego jak do magicznego dżina, który 
dam nam nieskończoną energię. Po pierwsze - wytworzenie antymaterii to 
koszmar jak na razie. Podobnie przechowywanie. Po drugie, to wcale nie 
jest takie magiczne źródło napędu. Po prostu bardzo wydajne. Ot żadna magia.

Poza tym, energia to jeszcze nie wszystko.

Krauss fajnie pisze. Ale Fizyka podróży międzygwiezdnych to nie biblia.

Nawiasem mówiąc przypominam, że tuż za naszym progiem jest przynajmniej 
10 obiektów do których technicznie jesteśmy w stanie się dostać. Mars, 
Wenus, księżyce Jowisza, Saturna... kto wie, może jakieś większe bryły w 
pasie Kuipera. I to nie jest żadna fikcja...

-- 
MAQ
http://foxmaq.deviantart.com/
Re: cloaking device.
#55868
Author: Konrad Kołak
Date: Sat, 17 Jun 2006 18:53
35 lines
2716 bytes
Siriuz napisał:

> Skoro
> przestrzen przed statkiem jest skurczona to wlatujac w nia statek
rowniez
> sie kurczy i staje sie mrowka ktora musi przebyc pare kilometrow drogi
:p
> zaden zysk.

To opis silnika WARP. Statek nie wlatuje do skurczonej przestrzeni.
Statek z jednej strony "spręża", a z drugiej "rozpręża" przestrzeń
wywołując "różnicę ciśnień", która wprawia go w ruch. Statek nie wlatuje
w obszar zagęszczony bo ma go cały czas przed sobą.

Przykładowo. Gdybyśmy odkryli znienacka, że można w akceleratorach
wytwarzać cząstki będące źródłem antygrawitacji to mogli byśmy zrobić
taki statek po prostu łapiąc te cząstki do pojemnika. Pojemnik
umieścilibyśmy w pewnej odległości od pozostałej części statku (
wytwarzającej przyciągającą, a nie odpychającą siłę grawitacyjną ) i to
by wystarczyło do takiego zdeformowanie przestrzeni, że statek zaczął by
się poruszać, prawie lub zupełnie tego nie odczuwając ( wytworzył by się
bąbel przestrzeni, który poruszał by się sam unosząc to co jest w
środku ). Odważnik z przodu zagęszczał by przestrzeń, a pojemnik z
substancją antygrawitacyjną z tyłu by ją rozrzedzał. Punkt po środku nie
odczuwał by żadnych przeciążeń tak jak człowiek w balonie poruszając się
z prędkością unoszącego balon wiatru ma uczucie, że pogoda jest
całkowicie bezwietrzna ( bo porusza się dokładnie z prędkością wiatru ).


--

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Re: cloaking device.
#55866
Author: januszek
Date: Sat, 17 Jun 2006 21:02
14 lines
1425 bytes
Konrad Kołak napisał(a):
 
> A to przepraszam. Ale w takim razie w StarTreku statki nigdy nie
> przekraczają prędkości światła więc o czym my tutaj... :-)

Wszechświat Star Trek to nie jest nasz Wszechświat. Bywa ;)

j.

-- 
To nie ja głosowałem na PiS.
Za wszelkie moje błędy odpowiada imć Chochlik Newsowy ;)
http://tinyurl.com/dpuad /kto pierwszy kliknie ten głupi :P/
* * *  powierzchnia  reklamowa  -  do  wynajęcia  * * *
Re: cloaking device.
#55869
Author: Siriuz
Date: Sat, 17 Jun 2006 21:13
24 lines
1902 bytes
Konrad Kołak wrote:

> To opis silnika WARP. Statek nie wlatuje do skurczonej przestrzeni.
> Statek z jednej strony "spręża", a z drugiej "rozpręża" przestrzeń
> wywołując "różnicę ciśnień", która wprawia go w ruch. Statek nie wlatuje
> w obszar zagęszczony bo ma go cały czas przed sobą.

przestrzen to nie powietrze :)

poza tym skad masz ten opis silnika WARP?

> Przykładowo. Gdybyśmy odkryli znienacka, że można w akceleratorach
> wytwarzać cząstki będące źródłem antygrawitacji to mogli byśmy zrobić
> taki statek po prostu łapiąc te cząstki do pojemnika. Pojemnik
> umieścilibyśmy w pewnej odległości od pozostałej części statku (
[ciach]

idac twoja analogia do powietrza, wcale nie potrzebujemy antygrawitacji,
wystarczy polaczyc ciezka kulke z lekka, przestrzen przy ciezszej bedzie
bardziej "sprezona" niz ta przy lekkiej, wiec wywolana zostanie "roznica
cisnien" i taki uklad powinien sie poruszac :)...

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55898
Author: Konrad Kołak
Date: Sun, 18 Jun 2006 15:57
56 lines
3715 bytes
Drake napisał:

> Krauss fajnie pisze. Ale Fizyka podróży międzygwiezdnych to nie
biblia.

Ale on nie bredzi. Że zacytuję:

" Zasadniczy dowód tego stwierdzenia został ostatnio przedstawiony przez
fizyka Miguela Alcubierre z Uniwersytetu Walijskiego. Postanowił on dla
zabawy zbadać, czy w ramach ogólnej teorii względności można znaleźć
spójne rozwiązanie, dopuszczające tego typu podróże. Udało mu się
wykazać, że można uzyskać taką konfigurację czasoprzestrzeni, w której
statek kosmiczny podróżowałby między dwoma punktami w dowolnie krótkim
czasie. Co więcej, przez cały czas podróży statek ten poruszałby się
względem swojego otoczenia z prędkościami mniejszymi od prędkości
światła, dzięki czemu zegary na jego pokładzie byłyby zsynchronizowane z
zegarami znajdującymi się w punkcie startu i w punkcie docelowym."

I dalej:

" Wiemy wystarczająco dużo o naturze czasoprzestrzeni, aby opisać, w
jaki sposób można by, przynajmniej teoretycznie, wykorzystać zakrzywioną
przestrzeń do podróży międzygwiezdnych. Wiemy, że bez tych niezwykłych
możliwości prawdopodobnie nigdy nie będziemy podróżować po Galaktyce. Z
drugiej strony, nie mamy pojęcia, czy fizyczne warunki, konieczne do
osiągnięcia tych celów, są możliwe praktycznie lub nawet czy są w
zasadzie możliwe."

A zatem przyznaje, że to pomysł z "szarej strefy nauki" - z obszaru
pomiędzy "wiemy na pewno, że tak jest" i "wiemy na pewno, że tak nie
jest". Można pofantazjować, że znajdziemy techniczne rozwiązanie
problemów. Ale nikt nie da sobie głowy uciąć, że jutro nie zostanie
ponad wszelką wątpliwość dowiedzione, że to niewykonalne.

> Nawiasem mówiąc przypominam, że tuż za naszym progiem jest
przynajmniej
> 10 obiektów do których technicznie jesteśmy w stanie się dostać. Mars,
> Wenus, księżyce Jowisza, Saturna... kto wie, może jakieś większe bryły
w
> pasie Kuipera. I to nie jest żadna fikcja...

Tu problem jest inny. Wysłanie misji załogowej np. na Marsa jest
wykonalne - tylko nie ma po co tam lecieć. Nic nie wskazuje na to, żeby
taka inwestycja się zwróciła, a pieniądze podatników można marnować na
wiele innych sposobów :-) Tylko rosjanie robią propagandę, że jest sens
lecieć na Księżyc po paliwo dla przyszłych elektrowni termojądrowych.
Tylko, że te elektrownie "będą działać już za 10 lat" od dziesięcioleci
więc motywacja ciągle nie jest silna :-)


--

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Re: cloaking device.
#55870
Author: Konrad Kołak
Date: Sun, 18 Jun 2006 16:02
15 lines
1630 bytes
Siriuz napisał:

> poza tym skad masz ten opis silnika WARP?

Przyznaję się bez bicia - wymyśliłem naprędce :-) Jak by działał to
proszę pamiętać, że to był MÓJ POMYSŁ! ( Jak by nie działał to proszę
zapomnieć i się nie śmiać :-) ).


--

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Re: cloaking device.
#55871
Author: Siriuz
Date: Sun, 18 Jun 2006 16:24
15 lines
1697 bytes
Konrad Kołak wrote:

> Przyznaję się bez bicia - wymyśliłem naprędce :-) Jak by działał to
> proszę pamiętać, że to był MÓJ POMYSŁ! ( Jak by nie działał to proszę
> zapomnieć i się nie śmiać :-) ).

pomysl z rozkurczaniem itp przestrzeni jest dosc popularny i czesto mozna
znalezc na roznych www takie wytlumaczenie dzialania silnika warp, ale
dla mnie to nie ma sensu :) Chocby z tego prostego powodu ze energia
zgromadzona na takim okrecie jest duzo za mala na takie manipulacje
przestrzenia. Tu raczej wchodzi w gre nieznane zjawisko fizyczne (inny
wymiar, tzw nadprzestrzen itp :))

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55872
Author: Sebastian Bialy
Date: Sun, 18 Jun 2006 19:50
10 lines
1875 bytes
Siriuz wrote:
> Chocby z tego prostego powodu ze energia
> zgromadzona na takim okrecie jest duzo za mala na takie manipulacje
> przestrzenia.

Nikt nie twierdzi, ze nalezy dysponować ciągłą energią. Zwróć uwagę, ze 
przeciętny laser pracuje impulsowo - własnie po to aby nie było potrzeby 
zasilać go mocą setek MW, a i tak efekty dostajemy podobne. Więc 
dyskusja o wydajności zasilania prowadzi do pytania: czy napęd "WARP" 
nie powinien działac impulsowo (tak wiem ... impulsowo ... ;)
Re: cloaking device.
#55873
Author: Siriuz
Date: Sun, 18 Jun 2006 21:22
19 lines
1822 bytes
Sebastian Bialy wrote:

> Nikt nie twierdzi, ze nalezy dysponować ciągłą energią. Zwróć uwagę, ze
> przeciętny laser pracuje impulsowo - własnie po to aby nie było potrzeby
> zasilać go mocą setek MW, a i tak efekty dostajemy podobne. 

w jakim sensie podobne? ;p jak chesz przepalic dziure w scianie to i tak
liczyc sie bedzie moc srednia takiego lasera :P

> Więc 
> dyskusja o wydajności zasilania prowadzi do pytania: czy napęd "WARP"
> nie powinien działac impulsowo (tak wiem ... impulsowo ... ;)

tak wiec predkosc swiatla pozostaje tu ograniczeniem, bo szybciej nie da
sie deformowac przestrzeni, a jak bedziesz probowal to ci sie i tak
usrednia wszystkie impulsy :p

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55874
Author: Sebastian Bialy
Date: Mon, 19 Jun 2006 05:24
23 lines
2726 bytes
Siriuz wrote:
>>Nikt nie twierdzi, ze nalezy dysponować ciągłą energią. Zwróć uwagę, ze
>>przeciętny laser pracuje impulsowo - własnie po to aby nie było potrzeby
>>zasilać go mocą setek MW, a i tak efekty dostajemy podobne. 

> w jakim sensie podobne? ;p jak chesz przepalic dziure w scianie to i tak
> liczyc sie bedzie moc srednia takiego lasera :P

Mówisz o efektach stałych, które wymagają stałej energii. Ale ja mówie o 
efektach chwilowych. Np. można pogrzać próbke na pare mikrosekund do 
temperatury milionów stopni co spowoduje zajście reakcji chemicznej, co 
nie jest możliwe wkładając tą samą moc ciągle - za niska temperatura. 
Więc jest różnica między operowaniem tą samą mocą impulsową a ciągłą, 
nawet jesli impulsowa po uśrednieniu jest taka sama jak ciągła.

> tak wiec predkosc swiatla pozostaje tu ograniczeniem, bo szybciej nie da
> sie deformowac przestrzeni, a jak bedziesz probowal to ci sie i tak
> usrednia wszystkie impulsy :p

Pierwsze słyszę - mimo że długość fali basowej wynosi pewnie kilkanaście 
metrów codziennie widze drecholi w beemkach, którym się ewidentnie nic 
nie uśrednia - emitują impulsy zagęszczenia powietrza całkiem sprawnie 
zgodnie z muzykopodobnym hh/techno.
Re: cloaking device.
#55875
Author: Siriuz
Date: Mon, 19 Jun 2006 09:20
30 lines
2666 bytes
Sebastian Bialy wrote:

> Mówisz o efektach stałych, które wymagają stałej energii. Ale ja mówie o
> efektach chwilowych. Np. można pogrzać próbke na pare mikrosekund do
> temperatury milionów stopni co spowoduje zajście reakcji chemicznej, co
> nie jest możliwe wkładając tą samą moc ciągle - za niska temperatura.
> Więc jest różnica między operowaniem tą samą mocą impulsową a ciągłą,
> nawet jesli impulsowa po uśrednieniu jest taka sama jak ciągła.

No ale my mowimy wlasnie o efektach stalych - o stalej predkosci
nadswietlnej. Lokalnie kwantowo (i w z gory narzuconym krotkim czasie),
zasada heisenberga pozwala czastce poruszac sie z predkoscia wieksza niz
predkosc swiatla, ale nie wykorzystasz tego efektu makroskopowo.

> Pierwsze słyszę - mimo że długość fali basowej wynosi pewnie kilkanaście
> metrów codziennie widze drecholi w beemkach, którym się ewidentnie nic
> nie uśrednia - emitują impulsy zagęszczenia powietrza całkiem sprawnie
> zgodnie z muzykopodobnym hh/techno.

Jesli zaczniesz emitowac impulsy fali dlugosci odpowiadajacej fali 50hz,
ale z czestoscia 100hz, to otrzymasz dzwiek 100hz :p (hmm moze z jakims
dudnieniem niskoczestotliwosciowym - ale nie znam sie specjalnie na
tym :p).

Inny przyklad, moze latwiejszy. Dlugosc fali na wodzie gdzie impuls
wywolywany jest np palcem. Sprobuj zmienic dlugosc tej fali zmieniajac
czestosc podawanego impulsu.

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55876
Author: Sebastian Bialy
Date: Mon, 19 Jun 2006 19:28
38 lines
3647 bytes
Siriuz wrote:
> No ale my mowimy wlasnie o efektach stalych - o stalej predkosci
> nadswietlnej. Lokalnie kwantowo (i w z gory narzuconym krotkim czasie),
> zasada heisenberga pozwala czastce poruszac sie z predkoscia wieksza niz
> predkosc swiatla, ale nie wykorzystasz tego efektu makroskopowo.

Zbaczasz z tematu. Ja twierdze, że efekty impulsowe mogą mieć inne 
efekty fizyczne niż ciągłe. Prosty przykład: świecąc żarówką 100W w 
ścianę jej nie przedziurawisz. Świecąc impulsowo laserem o mocy średniej 
100W możesz ją powoli odparować. Innymi słowy: nie wszystkie zjawiska 
fizyczne są takie same dla wymuszenia ciągłego i impulsowego. Trudno 
mówić o tym, że skoro ktoś dysponuje mocą 100MW do napędu statku na 
pewno nie będzie w stanie odkształcić przestrzeni - w zasadzie może ją 
odkształcic dowolnie (oczywiście dalej obracamy się w rejonie bajek niż 
faktów) o ile zna metodę jej kumulacji na chwile. Inna sprawa, czy to 
chwilowe silne zniekształcenie będzie w stanie wykorzystać. ALe to dalej 
bajki.

> Jesli zaczniesz emitowac impulsy fali dlugosci odpowiadajacej fali 50hz,
> ale z czestoscia 100hz, to otrzymasz dzwiek 100hz :p (hmm moze z jakims
> dudnieniem niskoczestotliwosciowym - ale nie znam sie specjalnie na
> tym :p).

Moment - mowa jest, ze istnieje jakieś ograniczenie częstotliwości 
odkształcania przestrzeni związane z prędkością rochodzenia się fali. 
Owszem, niektóre ośrodki tłumią ją poważnie, ale prosty przykład: do 
badania własciwości niektórych substancji* używa się fal DZWIEKOWYCH o 
częstotliwości megaherców. Inny przykład - mimo, że fala 
elektromagnetyczna ma określoną predkość maksymalną, to możemy sobie nią 
machać zarówno z częstotliwością Hz jaki i THz i działa równie dobrze.

> Inny przyklad, moze latwiejszy. Dlugosc fali na wodzie gdzie impuls
> wywolywany jest np palcem. Sprobuj zmienic dlugosc tej fali zmieniajac
> czestosc podawanego impulsu.

A masz z tym jakiś problem ;) ? Bo ja nie :)

[*] Np. defektów w próbkach metalicznych.
Re: cloaking device.
#55885
Author: Glub
Date: Mon, 19 Jun 2006 21:15
13 lines
1731 bytes
On 2006-06-19 11:20:50 +0200, Siriuz <siriuz@polbox.com> said:
> 
> Jesli zaczniesz emitowac impulsy fali dlugosci odpowiadajacej fali 50hz,
> ale z czestoscia 100hz, to otrzymasz dzwiek 100hz :p (hmm moze z jakims
> dudnieniem niskoczestotliwosciowym - ale nie znam sie specjalnie na
> tym :p).

ucho da się w ten sposob oszukiwać i usłyszy inną czestotliwość.

-- 
Glub
jid: glubone//gmail.com
aim: glub//mac.com
Re: cloaking device.
#55877
Author: Siriuz
Date: Mon, 19 Jun 2006 22:13
48 lines
3451 bytes
Sebastian Bialy wrote:

> Zbaczasz z tematu. Ja twierdze, że efekty impulsowe mogą mieć inne
> efekty fizyczne niż ciągłe. Prosty przykład: świecąc żarówką 100W w
> ścianę jej nie przedziurawisz. Świecąc impulsowo laserem o mocy średniej
> 100W możesz ją powoli odparować. 

a to jest kwestia skupienia energii w jednym miejscu :P taki sam laser o
ciaglej pracy zrobi to samo :p

> Innymi słowy: nie wszystkie zjawiska 
> fizyczne są takie same dla wymuszenia ciągłego i impulsowego. Trudno
> mówić o tym, że skoro ktoś dysponuje mocą 100MW do napędu statku na
> pewno nie będzie w stanie odkształcić przestrzeni - w zasadzie może ją
> odkształcic dowolnie (oczywiście dalej obracamy się w rejonie bajek niż
> faktów) o ile zna metodę jej kumulacji na chwile. Inna sprawa, czy to
> chwilowe silne zniekształcenie będzie w stanie wykorzystać. ALe to dalej
> bajki.

sadze ze rozmowa o tym jest bezcelowa bo za malo wiemy o tym jak taki
naped moglby dzialac, a od tego zalezy czy mozna by uzywac napedu
impulsowego.

> Moment - mowa jest, ze istnieje jakieś ograniczenie częstotliwości
> odkształcania przestrzeni związane z prędkością rochodzenia się fali.

odksztalcania przestrzeni o zadanej dlugosci fali (czyli generowanie
impulsow o dlugosci fali 50hz ale z czestoscia 100hz)

> A masz z tym jakiś problem ;) ? Bo ja nie :)

naprawde udaje ci sie uzyskac inna dlugosc fali? ;p bo mi sie nigdy nie
udalo :p afaik dlatego ze dlugosc fali zdeterminowana jest
wlasciowosciami wody, glebokoscia oraz wielkoscia obiektu wywolujacego
fale, ale nie sama czestoscia podawania impulsow. No ale moze sie myle.

Podajesz impuls i teraz woda sie odksztalca dazac do rownowagi.
Odksztalcenie to zwiazane jest z parametrami wody takimi jak gestosc,
temperatura, lepkosc itp Jesli fala nie zdarzy sie uformowac a ty podasz
kolejny impuls to dodasz do siebie dwie fale o tej samej czestosci ale
przesuniete w fazie. Wypadkowa bedzie miala te sama czestosc ale inna
amplitude.

doszedlem do wniosku ze wynik moze byc przeklamany przez inna sile z jaka
palec spada na wode :p

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55878
Author: Sebastian Bialy
Date: Tue, 20 Jun 2006 05:57
33 lines
3141 bytes
Siriuz wrote:
> a to jest kwestia skupienia energii w jednym miejscu :P taki sam laser o
> ciaglej pracy zrobi to samo :p

Sugerujesz że 100W laser o mocy ciągłej jest w stanie odparować betonową 
przeszkodę tak samo jak impulsowy o tej samej mocy? Owszem mamy jeszcze 
do czynienia z powierzchnią - ale przy tej samej powierzchni obydwu 
impulsowy będzie wywoływał inne zjawiska fizyczne niż ciągły.

>>Moment - mowa jest, ze istnieje jakieś ograniczenie częstotliwości
>>odkształcania przestrzeni związane z prędkością rochodzenia się fali.

> odksztalcania przestrzeni o zadanej dlugosci fali (czyli generowanie
> impulsow o dlugosci fali 50hz ale z czestoscia 100hz)

Coś tu kolega miesza. Długośc fali jest jednostką długości a nie 
częstotliwości. Skąd się wzięłą długośc 50Hz ? Długość fali jest 
niezwiązana z własnością* ośrodka, jedynie z wymuszeniem.

> naprawde udaje ci sie uzyskac inna dlugosc fali? ;p bo mi sie nigdy nie
> udalo :p

Proponuje sprawdzić przy najbliższej kąpieli.

> afaik dlatego ze dlugosc fali zdeterminowana jest
> wlasciowosciami wody, glebokoscia oraz wielkoscia obiektu wywolujacego
> fale, ale nie sama czestoscia podawania impulsow. No ale moze sie myle.

Jak najbardziej się kolega myli. Długośc fali zdeterminowana jest przez 
pobudzenie co proponuje sprawdzić organoleptycznie sprawdzając jak wiele 
długości fali jest dostępnych w eterze.

[*] tzn jest, ale nie w sensie wymuszenie->stała długość.
Re: cloaking device.
#55879
Author: Siriuz
Date: Tue, 20 Jun 2006 13:53
33 lines
2784 bytes
Sebastian Bialy wrote:

> Sugerujesz że 100W laser o mocy ciągłej jest w stanie odparować betonową
> przeszkodę tak samo jak impulsowy o tej samej mocy? Owszem mamy jeszcze
> do czynienia z powierzchnią - ale przy tej samej powierzchni obydwu
> impulsowy będzie wywoływał inne zjawiska fizyczne niż ciągły.

Ok, masz racje :P ale to i tak nic z tego nie wynika na dobra sprawe :p

> Coś tu kolega miesza. Długośc fali jest jednostką długości a nie
> częstotliwości. Skąd się wzięłą długośc 50Hz ? Długość fali jest
> niezwiązana z własnością* ośrodka, jedynie z wymuszeniem.

fala w danym osrodku rozchodzi sie z dana predkoscia ktora zalezy od
wlasciwosci tego osrodka. Wobec tego jesli mowie ze fala ma dlugosc 50hz
to mam na mysli to ze jej dlugosc znajdziesz jesli podzielisz te predkosc
przez czestosc :p

> Proponuje sprawdzić przy najbliższej kąpieli.

a czesto sprawdzalem :P dlatego zaproponowalem taka zabawe :P

> Jak najbardziej się kolega myli. Długośc fali zdeterminowana jest przez
> pobudzenie co proponuje sprawdzić organoleptycznie sprawdzając jak wiele
> długości fali jest dostępnych w eterze.

ale do generowania roznych dlugosci fali uzywa sie anten o roznych
rozmiarach :p przez analogie do palca w wodzie, to tak jakbys chcial
wygenerowac rozne dlugosci fali radiowej ta sama antena pobudzajac ja
jedynie impulsem o innej czestosci.

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55880
Author: Sebastian Bialy
Date: Tue, 20 Jun 2006 19:43
22 lines
2562 bytes
Siriuz wrote:
> Ok, masz racje :P ale to i tak nic z tego nie wynika na dobra sprawe :p

Wynika, że nie trzeba dysponowac mocą gwiazdy, żeby odkształcać znacząco 
przestrzeń -> a więc być może kiedyś napęd taki znajdzie zastosowanie 
praktyczne.

> ale do generowania roznych dlugosci fali uzywa sie anten o roznych
> rozmiarach :p

Łoł, Ty naprawdę posiadasz jakieś 400 anten satelitarnych w bloku każdą 
na inny kanał ? Albo płynnie zmieniany rozmiar anteny w swoim radyjku FM 
? A może nieskończoną liczbę głośników w magnetofonie każdy na inną 
długość fali ?

To że dana antena jest dobrana do konkretnej długości fali NIE OZNACZA 
że nie może generować innych - po prostu jest mniej wydajna.

> wygenerowac rozne dlugosci fali radiowej ta sama antena pobudzajac ja
> jedynie impulsem o innej czestosci.

I dokladnie tak się robi :)
Re: cloaking device.
#55892
Author: Konrad Kołak
Date: Tue, 20 Jun 2006 20:42
18 lines
1838 bytes
Siriuz napisał:

> pomysl z rozkurczaniem itp przestrzeni jest dosc popularny i czesto
mozna
> znalezc na roznych www takie wytlumaczenie dzialania silnika warp, ale
> dla mnie to nie ma sensu :)

Ten pomysł jest oparty o teorię względności. Nie dla wszystkich ma ona
sens. Między innymi dla tego wszyscy wyśmiewali Einsteina do momentu gdy
została empirycznie potwierdzona :-)


--

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Re: cloaking device.
#55893
Author: Siriuz
Date: Wed, 21 Jun 2006 00:50
10 lines
1416 bytes
Konrad Kołak wrote:

> Ten pomysł jest oparty o teorię względności. Nie dla wszystkich ma ona
> sens. Między innymi dla tego wszyscy wyśmiewali Einsteina do momentu gdy
> została empirycznie potwierdzona :-)

tyle ze teoria wzglednosci ma dla mnie sens :p

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55881
Author: Siriuz
Date: Wed, 21 Jun 2006 00:55
35 lines
2876 bytes
Sebastian Bialy wrote:

> Siriuz wrote:
>> Ok, masz racje :P ale to i tak nic z tego nie wynika na dobra sprawe :p
> 
> Wynika, że nie trzeba dysponowac mocą gwiazdy, żeby odkształcać znacząco
> przestrzeń -> a więc być może kiedyś napęd taki znajdzie zastosowanie
> praktyczne.

znaczaco nie odksztalcisz :P zasada zachowania energii obowiazuje. Mozesz
skupic duza energie w jednym miejscu, w jednej chwili (impulsie) i
powolac do zycia czarna dziure (najsilniejsze znane odksztalcenie
przestrzeni, dalej mozna juz tylko zwiekszac jej rozmiary). Takie rzeczy
probuje sie obecnie robic w akceleratorach. No ale co nam po tych
dziurach? ;p Zgodnie z teoria, w ulamku sekundy te dziury znikna
wypromieniowujac cala swoja energie.

> Łoł, Ty naprawdę posiadasz jakieś 400 anten satelitarnych w bloku każdą
> na inny kanał ? Albo płynnie zmieniany rozmiar anteny w swoim radyjku FM
> ? A może nieskończoną liczbę głośników w magnetofonie każdy na inną
> długość fali ?
> 
> To że dana antena jest dobrana do konkretnej długości fali NIE OZNACZA
> że nie może generować innych - po prostu jest mniej wydajna.
> 
>> wygenerowac rozne dlugosci fali radiowej ta sama antena pobudzajac ja
>> jedynie impulsem o innej czestosci.
> 
> I dokladnie tak się robi :)

no coz, wlazlem w temat na ktorym sie nie znam, wiec proponuje wrocic do
klasycznych przykladow fali :p

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55899
Author: Drake
Date: Fri, 23 Jun 2006 08:26
45 lines
3458 bytes
Konrad Kołak napisał(a):

> A zatem przyznaje, że to pomysł z "szarej strefy nauki" - z obszaru
> pomiędzy "wiemy na pewno, że tak jest" i "wiemy na pewno, że tak nie
> jest". Można pofantazjować, że znajdziemy techniczne rozwiązanie
> problemów. Ale nikt nie da sobie głowy uciąć, że jutro nie zostanie
> ponad wszelką wątpliwość dowiedzione, że to niewykonalne.

Nie, nie rozumiesz. To, że ktoś zbuduje podstawy matematyczne to nie 
oznacza, że coś takiego ma odpowiednik w rzeczywistości. Przykład - 
choćby te teorie wykorzystujące nadwymiarowość (hipotezy w zasadzie). 
Fajnie, że można z tego uzyskać sporo stałych fizycznych, ale to nie 
oznacza, że mają one odpowiednik w rzeczywistości. Znam przynajmniej 
kilka kandydatów na teorię wszystkiego i każda jest w pewnym sensie 
spójna i dająca obiecujące wyniki, ale powiedz mi która jest prawdziwa?

Bez przesady. Krauss nie mówi, że tak ma być, On docieka.

> Tu problem jest inny. Wysłanie misji załogowej np. na Marsa jest
> wykonalne - tylko nie ma po co tam lecieć. Nic nie wskazuje na to, żeby
> taka inwestycja się zwróciła, a pieniądze podatników można marnować na
> wiele innych sposobów :-) Tylko rosjanie robią propagandę, że jest sens
> lecieć na Księżyc po paliwo dla przyszłych elektrowni termojądrowych.
> Tylko, że te elektrownie "będą działać już za 10 lat" od dziesięcioleci
> więc motywacja ciągle nie jest silna :-)

W takim razie zadam inne pytanie - a po co wysyłać ludzi na inne 
planety? Jaka jest różnica pomiędzy lotem w naszym układzie a innymi? 
Odległość? :P

Ile wiemy o innych planetach, hmm? ;P
Mogę ci powiedzieć już teraz - wiemy gdzie są i do pewnego stopnia znamy 
ich masy. Reszta to jak na razie czysta spekulacja.

Chyba, że chcesz lecieć w ciemno... co w świetle twojej wypowiedzi o 
marnowaniu pieniędzy podatników jest dość ciekawe.

Idąc tokiem twojego rozumowania powinniśmy lecieć na inne planety 
pozasłoneczne w poszukiwaniu potencjalnych zysków. Sęk w tym, że taki 
zysk byłby obarczony potężnymi kosztami dotarcia do takiego celu. O ile 
to w ogóle jest możliwe.

-- 
MAQ
http://foxmaq.deviantart.com/
Re: cloaking device.
#55886
Author: Drake
Date: Fri, 23 Jun 2006 08:32
20 lines
2335 bytes
Sebastian Bialy napisał(a):
> Siriuz wrote:
>> Chocby z tego prostego powodu ze energia
>> zgromadzona na takim okrecie jest duzo za mala na takie manipulacje
>> przestrzenia.
> 
> Nikt nie twierdzi, ze nalezy dysponować ciągłą energią. Zwróć uwagę, ze 
> przeciętny laser pracuje impulsowo - własnie po to aby nie było potrzeby 
> zasilać go mocą setek MW, a i tak efekty dostajemy podobne. Więc 
> dyskusja o wydajności zasilania prowadzi do pytania: czy napęd "WARP" 
> nie powinien działac impulsowo (tak wiem ... impulsowo ... ;)

Khem. Laser działa impulsowo, z tego powodu, że podczas uderzania w 
przeszkodę, odparowywany materiał rozprasza przez chwilę wiązkę. Dlatego 
stosuje się impulsowość, tak aby powstały materiał miał czas opuścić 
rejon operacji. Dzięki temu nie traci się tyle energii. Proste.

-- 
MAQ
http://foxmaq.deviantart.com/
Re: cloaking device.
#55882
Author: Drake
Date: Fri, 23 Jun 2006 08:41
21 lines
2388 bytes
Sebastian Bialy napisał(a):

> Zbaczasz z tematu. Ja twierdze, że efekty impulsowe mogą mieć inne 
> efekty fizyczne niż ciągłe. Prosty przykład: świecąc żarówką 100W w 
> ścianę jej nie przedziurawisz. Świecąc impulsowo laserem o mocy średniej 
> 100W możesz ją powoli odparować. 

Eee?
Zastanów się o czym ty mówisz...
Po pierwsze. Pomyśl ile energii tej żarówki jest wytracane w postaci 
ciepła. Po drugie, energia takiej żarówki jest rozproszona, a nie 
skupiona w punkt.

Po drugie, ciągłość takiego lasera jest zbędna, ponieważ w ten sposób 
traci się sporo energii przez odparowywany materiał i chwilowe 
rozproszenie wiązki. Ale oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby go 
użyć.

-- 
MAQ
http://foxmaq.deviantart.com/
Re: cloaking device.
#55894
Author: Drake
Date: Fri, 23 Jun 2006 08:43
12 lines
1834 bytes
Konrad Kołak napisał(a):

> Ten pomysł jest oparty o teorię względności. Nie dla wszystkich ma ona
> sens. Między innymi dla tego wszyscy wyśmiewali Einsteina do momentu gdy
> została empirycznie potwierdzona :-)

Co nie oznacza, że każdy szaleniec z kawałkiem papieru powinien 
przyrównywać się do takiego niedocenionego Einsteina ;P

-- 
MAQ
http://foxmaq.deviantart.com/
Re: cloaking device.
#55900
Author: Konrad Kołak
Date: Fri, 23 Jun 2006 10:39
41 lines
2704 bytes
Drake napisał:

> Bez przesady. Krauss nie mówi, że tak ma być, On docieka.

To napisałem coś innego? :-P

> Idąc tokiem twojego rozumowania powinniśmy lecieć na inne planety
> pozasłoneczne w poszukiwaniu potencjalnych zysków. Sęk w tym, że taki
> zysk byłby obarczony potężnymi kosztami dotarcia do takiego celu. O
ile
> to w ogóle jest możliwe.

Na pozasłoneczne w przewidywalnej przyszłości i tak nie polecimy.
Problem w tym, że nie ma po co latać nawet po Układzie Słonecznym. Bo
jakie loty możemy odbyć?

Turystyczne? Za drogo. Mało kogo stać, a większość tych których stać
woli tańsze i przyjemniejsze wakacje na Majorce.

Komercyjne? Tak - ale tylko na orbitę. Nie ma chwilowo zapotrzebowania
na satelity telekomunikacyjne do globalnej łączności marsjańskiej, czy
satelity monitorujące ławice ryb na Europie :-)

Za pieniądze budżetu? Z tym zawsze jest problem. Są misje wojskowe,
naukowe i pozoratory pełniące rolę kiełbasy wyborczej lub zamówienia
rządowego dla "kolesiów". Pierwsze mają sie dobrze. Drugie trochę mniej.
Trzecie to projekty, które zwykle nie zostają doprowadzone do końca bo
po zainwestowaniu miliardów politycy ogłaszają, że wpadli na nowy,
świetny pomysł i poprzedni program zostaje skasowany, żeby były
pieniądze na kolejny...

Lecieć na Marsa? Po co? Myślisz, że jak by było po co to by tam nas
jeszcze niebyło?


--

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Re: cloaking device.
#55901
Author: Konrad Kołak
Date: Fri, 23 Jun 2006 10:39
41 lines
2695 bytes
Drake napisał:

> Bez przesady. Krauss nie mówi, że tak ma być, On docieka.

To napisałem coś innego? :-P

> Idąc tokiem twojego rozumowania powinniśmy lecieć na inne planety
> pozasłoneczne w poszukiwaniu potencjalnych zysków. Sęk w tym, że taki
> zysk byłby obarczony potężnymi kosztami dotarcia do takiego celu. O
ile
> to w ogóle jest możliwe.

Na pozasłoneczne w przewidywalnej przyszłości i tak nie polecimy.
Problem w tym, że nie ma po co latać nawet po Układzie Słonecznym. Bo
jakie loty możemy odbyć?

Turystyczne? Za drogo. Mało kogo stać, a większość tych których stać
woli tańsze i przyjemniejsze wakacje na Majorce.

Komercyjne? Tak - ale tylko na orbitę. Nie ma chwilowo zapotrzebowania
na satelity telekomunikacyjne do globalnej łączności marsjańskiej, czy
satelity monitorujące ławice ryb na Europie :-)

Za pieniądze budżetu? Z tym zawsze jest problem. Są misje wojskowe,
naukowe i pozoratory pełniące rolę kiełbasy wyborczej lub zamówienia
rządowego dla "kolesiów". Pierwsze mają sie dobrze. Drugie trochę mniej.
Trzecie to projekty, które zwykle nie zostają doprowadzone do końca bo
po zainwestowaniu miliardów politycy ogłaszają, że wpadli na nowy,
świetny pomysł i poprzedni program zostaje skasowany, żeby były
pieniądze na kolejny...

Lecieć na Marsa? Po co? Myślisz, że jak by było po co to by tam nas
jeszcze niebyło?


--

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Re: cloaking device.
#55902
Author: januszek
Date: Fri, 23 Jun 2006 11:22
18 lines
1745 bytes
Konrad Kołak napisał(a):

> Na pozasłoneczne w przewidywalnej przyszłości i tak nie polecimy.

Dlaczego? Nasza historia pełna jest takich kategorycznych stwierdzeń, 
np: człowiek nie ptak - nigdy nie poleci ;) Wyśmiewano także starożytne 
sci-fi o lataniu, mam na myśli Ikara i przylepione woskiem ptasie 
skrzydła jako nie zgodne z zasadami. Nasza teraźniejszość jednak pełna 
jest latających pojazdów, które przewożą ludzi. Podobnie może, lecz nie
musi, okazać się z podróżami kosmicznymi ;) Nie możemy być tego pewni.

j.

-- 
To nie ja głosowałem na PiS.
Za wszelkie moje błędy odpowiada imć Chochlik Newsowy ;)
http://tinyurl.com/dpuad /kto pierwszy kliknie ten głupi :P/
* * *  powierzchnia  reklamowa  -  do  wynajęcia  * * *
Re: cloaking device.
#55903
Author: Drake
Date: Fri, 23 Jun 2006 15:01
100 lines
5634 bytes
Konrad Kołak napisał(a):

>> Bez przesady. Krauss nie mówi, że tak ma być, On docieka.
> 
> To napisałem coś innego? :-P

Miło zobaczyć, że z całej wypowiedzi wychwyciłeś ostatnie zdanie ;)
Po prostu udowodniłem ci, że bez spójnej i kompletnej "teorii 
wszystkiego" możemy sobie gdybać, bo tak naprawdę nie wiemy jak to 
wszystko działa :)

Dlatego właśnie Krauss docieka a nie stwierdza fakty. I trzymanie się 
jego jak rzeczywistości jest jak traktowanie Biblii jako książki 
podającej fakty historyczne :)

> 
>> Idąc tokiem twojego rozumowania powinniśmy lecieć na inne planety
>> pozasłoneczne w poszukiwaniu potencjalnych zysków. Sęk w tym, że taki
>> zysk byłby obarczony potężnymi kosztami dotarcia do takiego celu. O
> ile
>> to w ogóle jest możliwe.
> 
> Na pozasłoneczne w przewidywalnej przyszłości i tak nie polecimy.

Może tak, a może nie. W każdym razie na pewno nie w taki sposób jak to 
pokazuje Star Trek. "wystarczy złapać cząstki antygrawitacji" blablabla. 
A wiesz o tym, że antygrawitacja przy inflacji może nie wynikać z 
istnienia określonych cząstek? :) Poza tym, o ile pamiętam, grawitacja, 
a więc i zakrzywienie przestrzeni jest pochodną masy, która w kwantowej 
skali jest znów nadawana przez hipotetyczną jak na razie cząstkę Higgsa. 
A tak się składa, że cząstka Higgsa nie ma swojego anty-odpowiednika. 
Innymi słowy nie może istnieć cząstka lub antycząstka o ujemnej masie. 
To jedna z takich ciekawostek dlaczego nie może istnieć zjawisko 
antygrawitacji.

Poszukaj w Sci-amach. Gdzieś tam był piękny artykuł o tym.

> Problem w tym, że nie ma po co latać nawet po Układzie Słonecznym. Bo
> jakie loty możemy odbyć?

A jakie loty możemy odbyć do planet pozasłonecznych zakładając, że 
byłoby to możliwe? ;P

> 
> Turystyczne? Za drogo. Mało kogo stać, a większość tych których stać
> woli tańsze i przyjemniejsze wakacje na Majorce.

Bzdura :)
To skąd pojawili się turyści na ISS? :)

Jeśli są chętni to jest też potencjalny zysk. Poza tym, patrzysz na to z 
perspektywy historycznej, zamiast wizjonerskiej. Już w latach 60-tych 
mieliśmy lepsze silniki niż chemiczne. Choćby NERVA. Brakuje tylko woli 
ich zastosowania, bo ludzie głupieją do poziomu krasnala ogrodowego jak 
słyszą słowo "nuklearny" :P

Za drogo... a kiedy będzie tanio, hę? :)
Każda usługa jest początkowo droga :)

Widzisz zakładając potencjalną bazę na powiedzmy Marsie, wszystko jest 
drogie do czasu gdy nie będzie to baza samowystarczalna. Sama 
wytwarzająca żywność, tlen, potrzebne części zamienne i tak dalej. 
Autonomia to potężna redukcja kosztów.

> 
> Komercyjne? Tak - ale tylko na orbitę. Nie ma chwilowo zapotrzebowania
> na satelity telekomunikacyjne do globalnej łączności marsjańskiej, czy
> satelity monitorujące ławice ryb na Europie :-)

Bo to kolejny krok. Poza tym akurat system telekomunikacyjny dla Marsa 
jest w planach. Ale akurat teraz kolejne sądy są tak budowane aby 
stanowić rodzaj przekaźnika, więc nie wiadomo czy to poleci.

A po co ograniczasz się do misji orbitalnych? ;P
Mało to planetoid krąży zawierających kupę metali o które ciężko na 
Ziemi? ;P Gdzieś nawet widziałem wyliczenia ;P

> 
> Za pieniądze budżetu? Z tym zawsze jest problem. Są misje wojskowe,
> naukowe i pozoratory pełniące rolę kiełbasy wyborczej lub zamówienia
> rządowego dla "kolesiów". Pierwsze mają sie dobrze. Drugie trochę mniej.
> Trzecie to projekty, które zwykle nie zostają doprowadzone do końca bo
> po zainwestowaniu miliardów politycy ogłaszają, że wpadli na nowy,
> świetny pomysł i poprzedni program zostaje skasowany, żeby były
> pieniądze na kolejny...

Nudne to. Tak się składa, że kiedy istnieje możliwość zysku to sektor 
prywatny jest inwestorem a nie państwa, a już na pewno nie wojsko ;P

> 
> Lecieć na Marsa? Po co? Myślisz, że jak by było po co to by tam nas
> jeszcze niebyło?

Hehe, ale zdajesz sobie sprawę, że powyższe można odnieść do lotów 
pozasłonecznych? :P Z jednym dodatkiem - o takich planetach wiemy bardzo 
niewiele. W zasadzie tyle, że są i mają w miarę określoną masę.

-- 
MAQ
http://foxmaq.deviantart.com/
Re: cloaking device.
#55883
Author: Sebastian Bialy
Date: Fri, 23 Jun 2006 20:55
16 lines
2364 bytes
Drake wrote:
>> Zbaczasz z tematu. Ja twierdze, że efekty impulsowe mogą mieć inne 
>> efekty fizyczne niż ciągłe. Prosty przykład: świecąc żarówką 100W w 
>> ścianę jej nie przedziurawisz. Świecąc impulsowo laserem o mocy 
>> średniej 100W możesz ją powoli odparować. 

> Eee?
> Zastanów się o czym ty mówisz...
> Po pierwsze. Pomyśl ile energii tej żarówki jest wytracane w postaci 
> ciepła. Po drugie, energia takiej żarówki jest rozproszona, a nie 
> skupiona w punkt.

Sugerujesz, że po przetworzeniu 100W mocy elektrycznej na światło i 
skupieniu w punkt o romiarach trzech milimetrów odparujesz beton równie 
skutecznie co ładując kilowaty w impulsie i generując dodatkowo fale 
akustyczna wykruszającą beton?
Re: cloaking device.
#55887
Author: Sebastian Bialy
Date: Fri, 23 Jun 2006 20:58
11 lines
2097 bytes
Drake wrote:
> Khem. Laser działa impulsowo, z tego powodu, że podczas uderzania w 
> przeszkodę, odparowywany materiał rozprasza przez chwilę wiązkę. Dlatego 
> stosuje się impulsowość, tak aby powstały materiał miał czas opuścić 
> rejon operacji. Dzięki temu nie traci się tyle energii. Proste.

Nie w tym rzecz - po prostu dzięki laserom pracującym w impulsie 
jesteśmy w stanie otrzymywać o wiele większe temperatury niż świecąc 
ciągle. Często nieosiągalne mocą ciągłą. Wnioskować więc należy, ze może 
okazać się pewnego dnia, ze w celu chwilowego uginania 
przestrzeni/whatever nie potrzeba dysponować mocą całej galaktyki.
Re: cloaking device.
#55904
Author: Konrad Kołak
Date: Fri, 23 Jun 2006 21:11
43 lines
2797 bytes
Drake napisał:

> Miło zobaczyć, że z całej wypowiedzi wychwyciłeś ostatnie zdanie ;)

Do usług :-)

> > Turystyczne? Za drogo. Mało kogo stać, a większość tych których stać
> > woli tańsze i przyjemniejsze wakacje na Majorce.
>
> Bzdura :)
> To skąd pojawili się turyści na ISS? :)

Dwóch ich było bodajże. A Tito nie chciał lecieć drugi raz choć mu
proponowali. :-P

> Widzisz zakładając potencjalną bazę na powiedzmy Marsie, wszystko jest
> drogie do czasu gdy nie będzie to baza samowystarczalna. Sama
> wytwarzająca żywność, tlen, potrzebne części zamienne i tak dalej.
> Autonomia to potężna redukcja kosztów.

I zysków. Kiedy USA uzyskało wreszcie autonomię Brytyjczykom wcale się
to nie opłacało. No i czym będą płacić marsjańscy koloniści za towary z
Ziemi zanim zamienią się w nowego Wielkiego Brata? :-)

> A po co ograniczasz się do misji orbitalnych? ;P
> Mało to planetoid krąży zawierających kupę metali o które ciężko na
> Ziemi? ;P Gdzieś nawet widziałem wyliczenia ;P

Pewnie taniej z Księżyca. A jeszcze taniej z kopalni za miedzą...

> Nudne to. Tak się składa, że kiedy istnieje możliwość zysku to sektor
> prywatny jest inwestorem a nie państwa, a już na pewno nie wojsko ;P

Ale sektor prywatny nie gotuje się do misji na Marsa. Więc gdzie ta
możliwość zysku? :-P


--

- Konrad Kołak

Cokolwiek robisz skup się na tym.
Re: cloaking device.
#55888
Author: Siriuz
Date: Fri, 23 Jun 2006 22:43
13 lines
1676 bytes
Sebastian Bialy wrote:

> Nie w tym rzecz - po prostu dzięki laserom pracującym w impulsie
> jesteśmy w stanie otrzymywać o wiele większe temperatury niż świecąc
> ciągle. Często nieosiągalne mocą ciągłą. Wnioskować więc należy, ze może
> okazać się pewnego dnia, ze w celu chwilowego uginania
> przestrzeni/whatever nie potrzeba dysponować mocą całej galaktyki.

zasady zachowania energii nie unikniesz :p to tak jakbys chcial impulsowo
podnosic wiaderko.

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55884
Author: Siriuz
Date: Fri, 23 Jun 2006 22:47
14 lines
1871 bytes
Sebastian Bialy wrote:


> Sugerujesz, że po przetworzeniu 100W mocy elektrycznej na światło i
> skupieniu w punkt o romiarach trzech milimetrów odparujesz beton równie
> skutecznie co ładując kilowaty w impulsie i generując dodatkowo fale
> akustyczna wykruszającą beton?

z tego co wiem przemyslowe (do ciecia, dlubania itp) lasery charakteryzuja
sie praca ciagla :p (przewaznie sa to lasery CO2).
tam gdzie potrzebna jest precyzja i dzialanie powierzchniowe, stosuje sie
lasery impulsowe np stomatologia.
-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55889
Author: januszek
Date: Sat, 24 Jun 2006 05:33
14 lines
1650 bytes
Siriuz napisał(a):
 
> zasady zachowania energii nie unikniesz :p to tak jakbys chcial impulsowo
> podnosic wiaderko.
 
A jaki to problem? ;)

j.

-- 
To nie ja głosowałem na PiS.
Za wszelkie moje błędy odpowiada imć Chochlik Newsowy ;)
http://tinyurl.com/dpuad /kto pierwszy kliknie ten głupi :P/
* * *  powierzchnia  reklamowa  -  do  wynajęcia  * * *
Re: cloaking device.
#55890
Author: Siriuz
Date: Sat, 24 Jun 2006 11:27
12 lines
1540 bytes
januszek wrote:

>> zasady zachowania energii nie unikniesz :p to tak jakbys chcial
>> impulsowo podnosic wiaderko.
>  
> A jaki to problem? ;)

no taki ze zuzyjesz energii conajmniej tyle samo co przy normalnej pracy
ciaglej, a prawdopodobnie wiecej :P 

-- 
Siriuz
Re: cloaking device.
#55891
Author: Sebastian Bialy
Date: Sat, 24 Jun 2006 19:57
13 lines
2142 bytes
Siriuz wrote:
> zasady zachowania energii nie unikniesz :p to tak jakbys chcial impulsowo
> podnosic wiaderko.

Ja wyraźnie pustuluje od początku, ze zjawiska fizyczne towarzyszące 
pracy impulsowej są w pewnych sytuacjach różne od efektów ciągłych. I z 
tego płynie mocno naciągany wniosek, że być może wcale nie trzeba tak 
potężnych ilości energii żeby zakrzywić przestrzeń w stopniu 
wystarczającym do wykorzystania tego praktycznie. Byc może wystarczy ją 
zakrzywic na chwile.

Powtarzam, bo widzę, że gubimy się: twierdzę że być może nie trzeba 
zakrzyciać ciągle. Kropka.
Re: cloaking device.
#55905
Author: Drake
Date: Mon, 26 Jun 2006 09:32
35 lines
2654 bytes
Konrad Kołak napisał(a):

>> Bzdura :)
>> To skąd pojawili się turyści na ISS? :)
> 
> Dwóch ich było bodajże. A Tito nie chciał lecieć drugi raz choć mu
> proponowali. :-P

Bywa :)
To nie podważa tezy, że są ludzie gotowi lecieć dla wrażeń :)

> I zysków. Kiedy USA uzyskało wreszcie autonomię Brytyjczykom wcale się
> to nie opłacało. No i czym będą płacić marsjańscy koloniści za towary z
> Ziemi zanim zamienią się w nowego Wielkiego Brata? :-)

Generalnie nie lubię porównania kolonizacji to potencjalnego rozwoju w 
całym układzie słonecznym. To jednak zupełnie różne zagadnienia.
Czym będą płacić? Surowcami i być może towarami, których wytworzenie w 
danym miejscu może okazać się prostsze niż na Ziemi.

> Pewnie taniej z Księżyca. A jeszcze taniej z kopalni za miedzą...

Nie nie. Inny skład chemiczny. Poza tym miałem na myśli grudki 
przelatujące w pobliżu Ziemi (takie ograniczenie kosztów).

> Ale sektor prywatny nie gotuje się do misji na Marsa. Więc gdzie ta
> możliwość zysku? :-P

A co w tym dziwnego? :)
Po prostu na razie potencjalny zysk jest dużo niższy od kosztów takiego 
przedsięwzięcia.. ale wraz z rozwojem technologii to się będzie zmieniać :)

-- 
MAQ
http://foxmaq.deviantart.com/
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads