Thread View: pl.misc.militaria
120 messages
120 total messages
Page 1 of 3
Started by Zbynek Ltd.
Thu, 26 Dec 2024 17:53
Page 1 of 3 • 120 total messages
Kolejny kabel
Author: Zbynek Ltd.
Date: Thu, 26 Dec 2024 17:53
Date: Thu, 26 Dec 2024 17:53
12 lines
1344 bytes
1344 bytes
Elo
Tym razem "przerwał się" kabel energetyczny. Między Estonią a Finlandią.
Finlandia bezpośrednio oskarża Moskwę. Uszkodzenia miał dokonać
tankowiec z "floty cieni". Kontrola fińskiej straży (chyba
granicznej) przeprowadzona na tankowcu wykazała, że "kotwice są nie
na swoich miejscach". Cokolwiek by to miało znaczyć - tak podały media.
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0xDCEF4E65
Re: Kolejny kabel
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 26 Dec 2024 18:25
Date: Thu, 26 Dec 2024 18:25
13 lines
1619 bytes
1619 bytes
W dniu 26.12.2024 o 18:53, Zbynek Ltd. pisze: > Tym razem "przerwał się" kabel energetyczny. Między Estonią a Finlandią. > Finlandia bezpośrednio oskarża Moskwę. Uszkodzenia miał dokonać > tankowiec z "floty cieni". Kontrola fińskiej straży (chyba granicznej) > przeprowadzona na tankowcu wykazała, że "kotwice są nie na swoich > miejscach". Cokolwiek by to miało znaczyć - tak podały media. No i teraz pytanie. Czy Rosjanie są na tyle niegramotni, że nie umieją tego jakoś bardziej niezauważenie zrobić. Czy ktoś na ich rachunek to robi, by znaleźć pretekst do blokady. -- (~) Robert Tomasik
Re: Kolejny kabel
Author: J.F
Date: Thu, 26 Dec 2024 21:16
Date: Thu, 26 Dec 2024 21:16
22 lines
1953 bytes
1953 bytes
On Thu, 26 Dec 2024 19:25:36 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 26.12.2024 o 18:53, Zbynek Ltd. pisze: >> Tym razem "przerwał się" kabel energetyczny. Między Estonią a Finlandią. >> Finlandia bezpośrednio oskarża Moskwę. Uszkodzenia miał dokonać >> tankowiec z "floty cieni". Kontrola fińskiej straży (chyba granicznej) >> przeprowadzona na tankowcu wykazała, że "kotwice są nie na swoich >> miejscach". Cokolwiek by to miało znaczyć - tak podały media. Cos usłyszałem, ze łańcuchy były opuszczone, a kotwic nie było. Ciekaw jestem, czy taki kabel moze kotwice zerwac. Bo łancuch jednak gruby. Ewentualnie nie kabel, tylko kotwica zahaczyła o cos solidnego na dnie. > No i teraz pytanie. Czy Rosjanie są na tyle niegramotni, że nie umieją > tego jakoś bardziej niezauważenie zrobić. Czy ktoś na ich rachunek to > robi, by znaleźć pretekst do blokady. Obie wersje mozliwe, i chyba trzecia - ktos im sabotaz robi i te kotwice opuszcza. J.
Re: Kolejny kabel
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 26 Dec 2024 22:58
Date: Thu, 26 Dec 2024 22:58
12 lines
1559 bytes
1559 bytes
W dniu 26.12.2024 o 22:16, J.F pisze: >> No i teraz pytanie. Czy Rosjanie są na tyle niegramotni, że nie umieją >> tego jakoś bardziej niezauważenie zrobić. Czy ktoś na ich rachunek to >> robi, by znaleźć pretekst do blokady. > Obie wersje mozliwe, i chyba trzecia - ktos im sabotaz robi i te > kotwice opuszcza. Wydaje mi się, że nie można tego nie zauważyć. To znaczy kawałek, to może i można, ale żeby akurat na kabel trafiali? -- (~) Robert Tomasik
Re: Kolejny kabel
Author: J.F
Date: Thu, 26 Dec 2024 23:16
Date: Thu, 26 Dec 2024 23:16
22 lines
1886 bytes
1886 bytes
On Thu, 26 Dec 2024 23:58:27 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 26.12.2024 o 22:16, J.F pisze: >>> No i teraz pytanie. Czy Rosjanie są na tyle niegramotni, że nie umieją >>> tego jakoś bardziej niezauważenie zrobić. Czy ktoś na ich rachunek to >>> robi, by znaleźć pretekst do blokady. >> Obie wersje mozliwe, i chyba trzecia - ktos im sabotaz robi i te >> kotwice opuszcza. > > Wydaje mi się, że nie można tego nie zauważyć. To znaczy kawałek, to > może i można, ale żeby akurat na kabel trafiali? Kable pewnie z grubsza wiadomo gdzie sa, a moze wręcz gęsto. Pytanie jak to opuscic, zeby sie kapitan nie zorientował, i jak potem oranie dna czuc na statku. Orki moze nie czuc, jesli statek duzy ... no to wtedy ktos opuscił, tylko nie wiadomo kto i kiedy :-) A moze wystarczy zwyczajnie spic załogę ? :-) J.
I kolejne 4 kable !
Author: Zbynek Ltd.
Date: Fri, 27 Dec 2024 05:03
Date: Fri, 27 Dec 2024 05:03
8 lines
1258 bytes
1258 bytes
Tankowiec z 2 łańcuchami bez 2 kotwic...
No dziwne. Tylko 1 kabel by uszkodził? No więc teraz wyszło, że
kolejne 3 kable telekomunikacyjne zerwane i 1 uszkodzony. Casus belli?
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0xDCEF4E65
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 27 Dec 2024 07:39
Date: Fri, 27 Dec 2024 07:39
16 lines
1598 bytes
1598 bytes
On Fri, 27 Dec 2024 06:03:22 +0100, Zbynek Ltd. wrote: > Tankowiec z 2 łańcuchami bez 2 kotwic... > No dziwne. Tylko 1 kabel by uszkodził? No więc teraz wyszło, że > kolejne 3 kable telekomunikacyjne zerwane i 1 uszkodzony. Casus belli? Jakos tak. Tylko że teraz nastąpi w miarę normalne postępowanie - statek zostanie zatrzymany do wyjasnienia sprawy, a armator/ubezpieczyciel obciązony kosztami naprawy. Jak nie będzie chciał płacic, to statek zlicytują (i towar?) Obawiam się tylko, ze Rosja i Chiny mają więcej starych statków niz Europa kabli ... a gdzieś jeszcze jest nasz gazociąg z Norwegii :-( J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:07
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:07
11 lines
1554 bytes
1554 bytes
W dniu 27.12.2024 o 08:39, J.F pisze: > Obawiam się tylko, ze Rosja i Chiny mają więcej starych statków niz > Europa kabli ... a gdzieś jeszcze jest nasz gazociąg z Norwegii 🙁 Mina denna, która zaczepiona kotwicą wybucha po wlokącym ją statkiem? Ograniczenie długości łańcucha kotwicznego? Jakieś bloczki betonu z "uszami", które wyłapią wleczoną kotwicę i ją urwą? To tak na szybkiego, co mi przyszło do głowy. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:10
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:10
9 lines
1496 bytes
1496 bytes
W dniu 27.12.2024 o 08:39, J.F pisze: > Jak nie będzie chciał płacic, to statek zlicytują (i towar?) Przede wszystkim odpowiedzialność karna dla osób z załogi, które są odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Kapitan, plus oficer, na którego wachcie zerwano kable. Jak kierowca potrąci pieszego, to tłumaczenie, że nie zauważył średnio się sprawdza, bo on ma zauważyć. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:14
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:14
15 lines
1687 bytes
1687 bytes
On Fri, 27 Dec 2024 12:10:57 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 27.12.2024 o 08:39, J.F pisze: >> Jak nie będzie chciał płacic, to statek zlicytują (i towar?) > > Przede wszystkim odpowiedzialność karna dla osób z załogi, które są > odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Kapitan, plus oficer, na którego > wachcie zerwano kable. Jak kierowca potrąci pieszego, to tłumaczenie, że > nie zauważył średnio się sprawdza, bo on ma zauważyć. Pieszy tak jakoś bezpośrednio od kierowcy zalezny. A tu - obejmujesz wachtę na statku w czasie rejsu, kotwice powinny być podniesione, to nie sprawdzasz czy są podniesione :-) J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:36
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:36
10 lines
1546 bytes
1546 bytes
W dniu 27.12.2024 o 12:14, J.F pisze: > A tu - obejmujesz wachtę na statku w czasie rejsu, kotwice powinny być > podniesione, to nie sprawdzasz czy są podniesione 🙂 Nie mam zielonego pojęcia. Na grupie znam jedną osobę, która mogłaby zapytać marynarzy i byśmy wiedzieli, a nie domyślali się. Będzie chciała, to się ujawni. Sam jestem ciekawy. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:39
Date: Fri, 27 Dec 2024 11:39
40 lines
2303 bytes
2303 bytes
On Fri, 27 Dec 2024 12:07:34 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 27.12.2024 o 08:39, J.F pisze: >> Obawiam się tylko, ze Rosja i Chiny mają więcej starych statków niz >> Europa kabli ... a gdzieś jeszcze jest nasz gazociąg z Norwegii í ½í¹ > > Mina denna, która zaczepiona kotwicą wybucha po wlokącym ją statkiem? Marne szanse trafienia, ale kto wie. > Ograniczenie długości łańcucha kotwicznego? Dość długi, o ile się orientuję. No i albo by się ten koniec na statku uwolnił, i śladu po łańcuchu nie zostało, albo jest tam solidnie zamocowany do statku, i tak łatwo urwać się nie da. > Jakieś bloczki betonu z > "uszami", które wyłapią wleczoną kotwicę i ją urwą? To tak na szybkiego, > co mi przyszło do głowy. Musiałoby to być wielkie bloczyszcze, żeby nie zostało powleczone dalej. I miec solidne "ucho", grubsze niż łancuch kotwicy. Chyba łatwiej zaczepić o jakis zatopiony statek. Swoją drogą - już mi się wydawało, że wiem, czemu ogniwa łańcucha kotwicznego mają "poprzeczki" (Kenter shackle?) https://www.youtube.com/shorts/V72x1h89mEs ale nie - pozostałe wyglądają na normalnie spawane https://youtu.be/Uj3vTq7EjPo?t=320 Po co te poprzeczki? J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Waldek Hebisch
Date: Fri, 27 Dec 2024 12:01
Date: Fri, 27 Dec 2024 12:01
30 lines
2290 bytes
2290 bytes
J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
> On Fri, 27 Dec 2024 06:03:22 +0100, Zbynek Ltd. wrote:
>> Tankowiec z 2 łańcuchami bez 2 kotwic...
>> No dziwne. Tylko 1 kabel by uszkodził? No więc teraz wyszło, że
>> kolejne 3 kable telekomunikacyjne zerwane i 1 uszkodzony. Casus belli?
>
> Jakos tak.
>
> Tylko że teraz nastąpi w miarę normalne postępowanie - statek zostanie
> zatrzymany do wyjasnienia sprawy, a armator/ubezpieczyciel obciązony
> kosztami naprawy.
> Jak nie będzie chciał płacic, to statek zlicytują (i towar?)
>
> Obawiam się tylko, ze Rosja i Chiny mają więcej starych statków niz
> Europa kabli ... a gdzieś jeszcze jest nasz gazociąg z Norwegii :-(
Regularne kontrole na wszystkich statkach? I zatrzymanie jak
któryś wlecze zanim o coś zachaczy.
Ewentualnie wariant ekonomiczny: statek ma mieć "ubezpiecznie
od odpowiedzialności cywilnej" na adekwatną kwotę. A niekoszerny
statek ubezpiecznia nie dostanie...
Konwencje konwencjami, ale jak jest poważny powód to się je złamie
(albo znajdzie jakąś lukę). Myślę że jeśli np. przestępcy uciekną
poza wody terytorialne to policja dalej będzie ich ścigać, nawet
jak mają inną banderę.
--
Waldek Hebisch
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 27 Dec 2024 12:29
Date: Fri, 27 Dec 2024 12:29
43 lines
2817 bytes
2817 bytes
On Fri, 27 Dec 2024 12:01:36 -0000 (UTC), Waldek Hebisch wrote: > J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote: >> On Fri, 27 Dec 2024 06:03:22 +0100, Zbynek Ltd. wrote: >>> Tankowiec z 2 łańcuchami bez 2 kotwic... >>> No dziwne. Tylko 1 kabel by uszkodził? No więc teraz wyszło, że >>> kolejne 3 kable telekomunikacyjne zerwane i 1 uszkodzony. Casus belli? >> >> Jakos tak. >> >> Tylko że teraz nastąpi w miarę normalne postępowanie - statek zostanie >> zatrzymany do wyjasnienia sprawy, a armator/ubezpieczyciel obciązony >> kosztami naprawy. >> Jak nie będzie chciał płacic, to statek zlicytują (i towar?) >> >> Obawiam się tylko, ze Rosja i Chiny mają więcej starych statków niz >> Europa kabli ... a gdzieś jeszcze jest nasz gazociąg z Norwegii :-( > > Regularne kontrole na wszystkich statkach? I zatrzymanie jak > któryś wlecze zanim o coś zachaczy. > > Ewentualnie wariant ekonomiczny: statek ma mieć "ubezpiecznie > od odpowiedzialności cywilnej" na adekwatną kwotę. A niekoszerny > statek ubezpiecznia nie dostanie... Dostanie, od Ros...costam :-) A potem ubezpieczyciel zachowa sie jak ubezpieczyciel, tzn zażąda w sądzie dowodów na winę statku :-) Na bezczelnego, to mozna jeszcze firme zarejestrowac w Finlandii czy Norwegii, i normalnie zbankrutowac w razie duzej wpadki :-) > Konwencje konwencjami, ale jak jest poważny powód to się je złamie > (albo znajdzie jakąś lukę). Myślę że jeśli np. przestępcy uciekną > poza wody terytorialne to policja dalej będzie ich ścigać, nawet > jak mają inną banderę. A potem sie powie, ze to bylo na wodach terytorialnych, i kto bedzie mial dowody, ze nie :-) Ale ale ... statek moze przewozic ładunek saletry amonowej :-) J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 27 Dec 2024 13:36
Date: Fri, 27 Dec 2024 13:36
8 lines
1477 bytes
1477 bytes
W dniu 27.12.2024 o 13:29, J.F pisze: > Ale ale ... statek moze przewozic ładunek saletry amonowej 🙂 To będzie ładny pokaz sztucznych ogni na środku morza. Przypominam, że ostatnio spektakularnie na całym świecie toną rosyjskie jednostki. Ta wojna już - moim zdaniem - trwa. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 27 Dec 2024 13:44
Date: Fri, 27 Dec 2024 13:44
26 lines
2297 bytes
2297 bytes
W dniu 27.12.2024 o 12:39, J.F pisze: >> Mina denna, która zaczepiona kotwicą wybucha po wlokącym ją >> statkiem? > Marne szanse trafienia, ale kto wie. Okręty na miny wpadały. Można po dnie rozciągnąć na dziesiątki metrów liny. > >> Ograniczenie długości łańcucha kotwicznego? > Dość długi, o ile się orientuję. No i albo by się ten koniec na > statku uwolnił, i śladu po łańcuchu nie zostało, albo jest tam > solidnie zamocowany do statku, i tak łatwo urwać się nie da. Ale można skontrolować. > >> Jakieś bloczki betonu z "uszami", które wyłapią wleczoną kotwicę i >> ją urwą? To tak na szybkiego, co mi przyszło do głowy. > Musiałoby to być wielkie bloczyszcze, żeby nie zostało powleczone > dalej. I miec solidne "ucho", grubsze niż łancuch kotwicy. Tak. Tylko ten łańcuch ma zatrzymać olbrzymi okręt. Po przemyśleniu uważam to za nierealne. Zakotwiona mina. Z jednej strony martwa kotwica. Z drugiej lina, na końcu której jest ładunek wybuchowy zdolny wybuchem uciąć łańcuch. Albo taki przecinak, jak przy trałach morskich. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 27 Dec 2024 15:02
Date: Fri, 27 Dec 2024 15:02
45 lines
2795 bytes
2795 bytes
On Fri, 27 Dec 2024 14:44:59 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 27.12.2024 o 12:39, J.F pisze: >>> Mina denna, która zaczepiona kotwicą wybucha po wlokącym ją >>> statkiem? >> Marne szanse trafienia, ale kto wie. > > Okręty na miny wpadały. No ale troche inna skala. Płynąć trzeba, a wlec kotwice to się raczej nie praktykuje. No i szerokość inna. >Można po dnie rozciągnąć na dziesiątki metrów liny. Raczej za słabe na urwanie kotwicy ... >>> Ograniczenie długości łańcucha kotwicznego? >> Dość długi, o ile się orientuję. No i albo by się ten koniec na >> statku uwolnił, i śladu po łańcuchu nie zostało, albo jest tam >> solidnie zamocowany do statku, i tak łatwo urwać się nie da. > > Ale można skontrolować. Ale w jakim sensie - zabronić pływać statkom z dłuższym łancuchem niz 50m? >>> Jakieś bloczki betonu z "uszami", które wyłapią wleczoną kotwicę i >>> ją urwą? To tak na szybkiego, co mi przyszło do głowy. >> Musiałoby to być wielkie bloczyszcze, żeby nie zostało powleczone >> dalej. I miec solidne "ucho", grubsze niż łancuch kotwicy. > > Tak. Tylko ten łańcuch ma zatrzymać olbrzymi okręt. Po przemyśleniu > uważam to za nierealne. Zakotwiona mina. Z jednej strony martwa kotwica. > Z drugiej lina, na końcu której jest ładunek wybuchowy zdolny wybuchem > uciąć łańcuch. To się wydaje sensowne. Zaczepił o linę kotwiczną miny, pociągnął, i przyciągnęło minę do kotwicy. Ale czy taka mina łancuch kotwiczny zerwie? >Albo taki przecinak, jak przy trałach morskich. Trochę wątpię, aby to łancuch przecięło. Grube bydle. J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 27 Dec 2024 15:13
Date: Fri, 27 Dec 2024 15:13
29 lines
2181 bytes
2181 bytes
On Fri, 27 Dec 2024 14:36:53 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 27.12.2024 o 13:29, J.F pisze: >> Ale ale ... statek moze przewozic ładunek saletry amonowej í ½í¹ > > To będzie ładny pokaz sztucznych ogni na środku morza. Nie nie, aresztujesz statek, to przyciągasz do portu. No chyba, ze ostrozny jestes, to kotwiczysz gdzieś na redzie. A jak potem ładunek wybuchnie, to twoja wina, jako aresztującego i przejmującego odpowiedzialność za statek i ładunek. Tylko trzeba by załogę zdjąć ... albo i nie, martwi nie zeznają :-) > Przypominam, że > ostatnio spektakularnie na całym świecie toną rosyjskie jednostki. Ta > wojna już - moim zdaniem - trwa. Ilość jest zastanawiająca, ale może jednak kiepski stan plus niefrasobliwość załogi? No bo jak - ktos podpiłował dwa tankowce? Zepchnał dwa inne na mielizne ? (*1) Uszkodził silnik w kolejnym, i walnął torpedą w następny? *1 - jakby tak zakłócic GPS, to może autopilot sam by skierował na mieliznę. Ale czy tam takie luksusy były? J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 27 Dec 2024 16:24
Date: Fri, 27 Dec 2024 16:24
42 lines
3458 bytes
3458 bytes
W dniu 27.12.2024 o 16:02, J.F pisze: >> Można po dnie rozciągnąć na dziesiątki metrów liny. > Raczej za słabe na urwanie kotwicy ... Ale to będzie znacznik, ze wlókł kotwicę w rejonie kabli. > >>>> Ograniczenie długości łańcucha kotwicznego? >>> Dość długi, o ile się orientuję. No i albo by się ten koniec na >>> statku uwolnił, i śladu po łańcuchu nie zostało, albo jest tam >>> solidnie zamocowany do statku, i tak łatwo urwać się nie da. >> Ale można skontrolować. > Ale w jakim sensie - zabronić pływać statkom z dłuższym łancuchem niz > 50m? Dokładnie. Przecież nikt na pełnym morzu chyba nie próbuje kotwiczyć. Sztuczna inteligencja twierdzi, że długość typowego łańcucha kotwicznego na statku handlowym zależy od wielkości statku i jego przeznaczenia, ale ogólnie mieści się w zakresie od 200 do 600 metrów. Łańcuch kotwiczny składa się z sekcji zwanych szańcówkami (ang. shackles), gdzie każda z nich ma długość 27,5 metra (15 sążni). Nie sądziłem, że one są tak długie. >> Tak. Tylko ten łańcuch ma zatrzymać olbrzymi okręt. Po przemyśleniu >> uważam to za nierealne. Zakotwiona mina. Z jednej strony martwa kotwica. >> Z drugiej lina, na końcu której jest ładunek wybuchowy zdolny wybuchem >> uciąć łańcuch. > To się wydaje sensowne. Zaczepił o linę kotwiczną miny, pociągnął, i > przyciągnęło minę do kotwicy. > Ale czy taka mina łancuch kotwiczny zerwie? >> Albo taki przecinak, jak przy trałach morskich. > Trochę wątpię, aby to łancuch przecięło. Grube bydle. Jakby na końcu było coś w rodzaju długiej piły. Taka lina z umocowanymi twardymi kryształami, jak pilnik. Statek przeciąga łańcuch po tej linie, a ta przeciera łańcuch. Nie wiem. Nie próbowałem i nie znam nikogo, kto by próbował, ale taka lina mogłaby leżeć wzdłuż kabla i mieć wiele kilometrów. Ona nie musi być specjalnie gruba. Ważne, by martwa kotwica dała większy opór, niż opór skrawania. To powinno się udać. Kotwica ciągnięta po dnie daje pewnie spory opór, bo przecież powinna utrzymać statek. Łańcuch będzie naciągnięty. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 27 Dec 2024 16:29
Date: Fri, 27 Dec 2024 16:29
33 lines
2933 bytes
2933 bytes
W dniu 27.12.2024 o 16:13, J.F pisze: >> To będzie ładny pokaz sztucznych ogni na środku morza. > Nie nie, aresztujesz statek, to przyciągasz do portu. No chyba, ze > ostrozny jestes, to kotwiczysz gdzieś na redzie. > > A jak potem ładunek wybuchnie, to twoja wina, jako aresztującego i > przejmującego odpowiedzialność za statek i ładunek. > > Tylko trzeba by załogę zdjąć ... albo i nie, martwi nie zeznają 🙂 Pamiętasz ten Rosyjski statek z Saletrą. Może taki plan był, tylko się nie powiódł, bo nikt im nie pozwolił zawinąć do portu / stoczni. To teraz kombinują, że aresztowany statek ktoś wprowadzi, a oni zrobią bum, bo nieostrożnie go kontrolowali. To ne jest tak całkiem niemożliwe. > >> Przypominam, że ostatnio spektakularnie na całym świecie toną >> rosyjskie jednostki. Ta wojna już - moim zdaniem - trwa. > Ilość jest zastanawiająca, ale może jednak kiepski stan plus > niefrasobliwość załogi? > No bo jak - ktos podpiłował dwa tankowce? Zepchnał dwa inne na > mielizne ? (*1) Uszkodził silnik w kolejnym, i walnął torpedą w > następny? > *1 - jakby tak zakłócic GPS, to może autopilot sam by skierował na > mieliznę. Ale czy tam takie luksusy były? Ja nie mam zielonego pojęcia, jak cywilne statki nawigują, ale z dokładnością, jaka im jest potrzebna na morzu, to chyba można spokojnie bezwładnościowo to nieźle zrobić. No i o ile tłumaczy to wejście na mieliznę, to pozostałych przypadków nie. Nie wmówisz mi, że nie zauważyli, że z rzeki na morze wypłynęli podczas burzy :-) Tyle alkoholu człowiek nie przeżyje - nawet Rosjanin. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 27 Dec 2024 18:23
Date: Fri, 27 Dec 2024 18:23
47 lines
3236 bytes
3236 bytes
On Fri, 27 Dec 2024 17:29:35 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 27.12.2024 o 16:13, J.F pisze: >>> To będzie ładny pokaz sztucznych ogni na środku morza. >> Nie nie, aresztujesz statek, to przyciągasz do portu. No chyba, ze >> ostrozny jestes, to kotwiczysz gdzieś na redzie. >> >> A jak potem ładunek wybuchnie, to twoja wina, jako aresztującego i >> przejmującego odpowiedzialność za statek i ładunek. >> >> Tylko trzeba by załogę zdjąć ... albo i nie, martwi nie zeznają í ½í¹ > > Pamiętasz ten Rosyjski statek z Saletrą. Który, ten z Libanu? > Może taki plan był, tylko się > nie powiódł, bo nikt im nie pozwolił zawinąć do portu / stoczni. To > teraz kombinują, że aresztowany statek ktoś wprowadzi, a oni zrobią > bum, bo nieostrożnie go kontrolowali. To ne jest tak całkiem niemożliwe. >> >>> Przypominam, że ostatnio spektakularnie na całym świecie toną >>> rosyjskie jednostki. Ta wojna już - moim zdaniem - trwa. >> Ilość jest zastanawiająca, ale może jednak kiepski stan plus >> niefrasobliwość załogi? >> No bo jak - ktos podpiłował dwa tankowce? Zepchnał dwa inne na >> mielizne ? (*1) Uszkodził silnik w kolejnym, i walnął torpedą w >> następny? >> *1 - jakby tak zakłócic GPS, to może autopilot sam by skierował na >> mieliznę. Ale czy tam takie luksusy były? > > Ja nie mam zielonego pojęcia, jak cywilne statki nawigują, ale z > dokładnością, jaka im jest potrzebna na morzu, to chyba można spokojnie > bezwładnościowo to nieźle zrobić. Wydaje mi się, ze nie bardzo. Potrzebna precyzja kosztuje duzo, bardzo duzo. Wiec jest tylko na okrętach podwodnych i to tych atomowych. > No i o ile tłumaczy to wejście na > mieliznę, to pozostałych przypadków nie. Nie wmówisz mi, że nie > zauważyli, że z rzeki na morze wypłynęli podczas burzy :-) Tyle alkoholu > człowiek nie przeżyje - nawet Rosjanin. Raczej przypuszczam, ze taki był plan - dopłynąc do Krymu, to wypłyneli. J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 27 Dec 2024 18:35
Date: Fri, 27 Dec 2024 18:35
47 lines
3141 bytes
3141 bytes
On Fri, 27 Dec 2024 17:24:28 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 27.12.2024 o 16:02, J.F pisze: > >>> Można po dnie rozciągnąć na dziesiątki metrów liny. >> Raczej za słabe na urwanie kotwicy ... > > Ale to będzie znacznik, ze wlókł kotwicę w rejonie kabli. Dla ochrony ... moze byc, ale musza byc połączone z systemem alarmowym. Bo inaczej to ktos cos kiedys wlókł :-) Jakies stare miny przyczepic do lin ? :-) >>>>> Ograniczenie długości łańcucha kotwicznego? >>>> Dość długi, o ile się orientuję. No i albo by się ten koniec na >>>> statku uwolnił, i śladu po łańcuchu nie zostało, albo jest tam >>>> solidnie zamocowany do statku, i tak łatwo urwać się nie da. >>> Ale można skontrolować. >> Ale w jakim sensie - zabronić pływać statkom z dłuższym łancuchem niz >> 50m? > > Dokładnie. Przecież nikt na pełnym morzu chyba nie próbuje kotwiczyć. > Sztuczna inteligencja twierdzi, że długość typowego łańcucha kotwicznego > na statku handlowym zależy od wielkości statku i jego przeznaczenia, ale > ogólnie mieści się w zakresie od 200 do 600 metrów. Łańcuch kotwiczny > składa się z sekcji zwanych szańcówkami (ang. shackles), gdzie każda z > nich ma długość 27,5 metra (15 sążni). Nie sądziłem, że one są tak długie. raz - w czasie kotwiczenia łancuch i kotwica musza lezec w miarę płasko. Potem statek wyciaga łancuch i wyrywa kotwice z dna, bo ciagnie do góry. Dwa - czasem czytam, ze to nie kotwica trzyma, tylko tarcie łancucha o dno. >>> Albo taki przecinak, jak przy trałach morskich. >> Trochę wątpię, aby to łancuch przecięło. Grube bydle. > > Jakby na końcu było coś w rodzaju długiej piły. Taka lina z umocowanymi > twardymi kryształami, jak pilnik. Statek przeciąga łańcuch po tej linie, > a ta przeciera łańcuch. Obawiam się, ze bardzo długie musiałoby by byc. Kilometry? J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Zbynek Ltd.
Date: Fri, 27 Dec 2024 20:47
Date: Fri, 27 Dec 2024 20:47
36 lines
2649 bytes
2649 bytes
Waldek Hebisch napisał(a) :
> J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
>> On Fri, 27 Dec 2024 06:03:22 +0100, Zbynek Ltd. wrote:
>>> Tankowiec z 2 łańcuchami bez 2 kotwic...
>>> No dziwne. Tylko 1 kabel by uszkodził? No więc teraz wyszło, że
>>> kolejne 3 kable telekomunikacyjne zerwane i 1 uszkodzony. Casus belli?
>>
>> Jakos tak.
>>
>> Tylko że teraz nastąpi w miarę normalne postępowanie - statek zostanie
>> zatrzymany do wyjasnienia sprawy, a armator/ubezpieczyciel obciązony
>> kosztami naprawy.
>> Jak nie będzie chciał płacic, to statek zlicytują (i towar?)
>>
>> Obawiam się tylko, ze Rosja i Chiny mają więcej starych statków niz
>> Europa kabli ... a gdzieś jeszcze jest nasz gazociąg z Norwegii :-(
>
> Regularne kontrole na wszystkich statkach? I zatrzymanie jak
> któryś wlecze zanim o coś zachaczy.
>
> Ewentualnie wariant ekonomiczny: statek ma mieć "ubezpiecznie
> od odpowiedzialności cywilnej" na adekwatną kwotę. A niekoszerny
> statek ubezpiecznia nie dostanie...
>
> Konwencje konwencjami, ale jak jest poważny powód to się je złamie
> (albo znajdzie jakąś lukę). Myślę że jeśli np. przestępcy uciekną
> poza wody terytorialne to policja dalej będzie ich ścigać, nawet
> jak mają inną banderę.
Gwiazdka - nie dotyczy statków z ChRL. Zdaje się, że Duńczycy nawet
nie weszli na statek, który sobie w końcu nie niepokojony odpłynął.
--
Pozdrawiam
Zbyszek
PGP key: 0xDCEF4E65
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 27 Dec 2024 21:13
Date: Fri, 27 Dec 2024 21:13
41 lines
2960 bytes
2960 bytes
W dniu 27.12.2024 o 19:35, J.F pisze: > Dla ochrony ... moze byc, ale musza byc połączone z systemem > alarmowym. Bo inaczej to ktos cos kiedys wlókł :-) > > Jakies stare miny przyczepic do lin ? :-) Mina, to mina. Głupio by było, jakby przypadkowo ją wytrałował jakiś kuter rybacki. Ale elektronika wysyłająca położenie pewnie by obleciała. >> Dokładnie. Przecież nikt na pełnym morzu chyba nie próbuje kotwiczyć. >> Sztuczna inteligencja twierdzi, że długość typowego łańcucha kotwicznego >> na statku handlowym zależy od wielkości statku i jego przeznaczenia, ale >> ogólnie mieści się w zakresie od 200 do 600 metrów. Łańcuch kotwiczny >> składa się z sekcji zwanych szańcówkami (ang. shackles), gdzie każda z >> nich ma długość 27,5 metra (15 sążni). Nie sądziłem, że one są tak długie. > > raz - w czasie kotwiczenia łancuch i kotwica musza lezec w miarę > płasko. Potem statek wyciaga łancuch i wyrywa kotwice z dna, bo > ciagnie do góry. Tak wiem, że to nie działa tak, że pionowo zwisa. > > Dwa - czasem czytam, ze to nie kotwica trzyma, tylko tarcie łancucha o > dno. To by sam łańcuch rzucali. To chyba akurat legenda. Natomiast łańcuch pewnie kładzie kotwicę na dnie i może się zagrzebać. Potem podnosząc obracają kotwicę. >> Jakby na końcu było coś w rodzaju długiej piły. Taka lina z umocowanymi >> twardymi kryształami, jak pilnik. Statek przeciąga łańcuch po tej linie, >> a ta przeciera łańcuch. > Obawiam się, ze bardzo długie musiałoby by byc. > Kilometry? Tak. Zdecydowanie. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: nadir
Date: Sat, 28 Dec 2024 11:48
Date: Sat, 28 Dec 2024 11:48
13 lines
1829 bytes
1829 bytes
W dniu 27.12.2024 o 21:47, Zbynek Ltd. pisze: > Gwiazdka - nie dotyczy statków z ChRL. Zdaje się, że Duńczycy nawet nie > weszli na statek, który sobie w końcu nie niepokojony odpłynął. Dotyczy wszystkich. Żeby z oceanów światowych wpłynąć na Bałtyk lub z powrotem trzeba przepłynąć przez duńskie wody terytorialne. Dania dawno temu zrzekła się części suwerenności na tym obszarze w zamian za różne opłaty, ale formalnie to nadal Duńczycy kontrolują kto i co wpływa na Bałtyk. Co do chińskiego statku, to Duńczycy podobno weszli na jego pokład. https://natemat.pl/577475,dunczycy-nie-pieszcza-sie-z-chinczykami-dokonali-abordazu-na-ich-statek
Re: I kolejne 4 kable !
Author: ąćęłńóśźż
Date: Sun, 29 Dec 2024 20:36
Date: Sun, 29 Dec 2024 20:36
6 lines
1529 bytes
1529 bytes
UA już pewnie trenuje, jak odciąć obwód królewiecki od wszystkiego. ----- > Obawiam się tylko, ze Rosja i Chiny mają więcej starych statków niz Europa kabli ... a gdzieś jeszcze jest nasz gazociąg z > Norwegii
Re: I kolejne 4 kable !
Author: ąćęłńóśźż
Date: Sun, 29 Dec 2024 20:42
Date: Sun, 29 Dec 2024 20:42
7 lines
1773 bytes
1773 bytes
Pamiętam ruskie statki napie...ające po redach jak pijane z opuszczonymi kotwicami, gdzie kapitanowie bełkocząc bredzili przez radio. ----- > Nie wmówisz mi, że nie zauważyli, że z rzeki na morze wypłynęli podczas burzy > Tyle alkoholu człowiek nie przeżyje - nawet Rosjanin.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: RadosławF
Date: Mon, 30 Dec 2024 14:33
Date: Mon, 30 Dec 2024 14:33
11 lines
1556 bytes
1556 bytes
W dniu 29.12.2024 o 21:36, ąćęłńóśźż pisze: > UA już pewnie trenuje, jak odciąć obwód królewiecki od wszystkiego. Obawiam się że nie. Natomiast ponad połowa morskiego eksportu ropy i gazu z rosji idzie przez bałtyk. Sprawdzać tym statkom ważność ubezpieczeń i badań technicznych. Nie mają to won z powrotem. Pozdrawiam
Re: I kolejne 4 kable !
Author: nadir
Date: Mon, 30 Dec 2024 15:58
Date: Mon, 30 Dec 2024 15:58
7 lines
1393 bytes
1393 bytes
W dniu 30.12.2024 o 15:33, RadosławF pisze: > Sprawdzać tym statkom ważność ubezpieczeń i > badań technicznych. Nie mają to won z powrotem. Gdzie, na wodach międzynarodowych lub tym bardziej terytorialnych Rosji? Nie da się, mogą im naskoczyć.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Mon, 30 Dec 2024 16:30
Date: Mon, 30 Dec 2024 16:30
37 lines
2478 bytes
2478 bytes
On Fri, 27 Dec 2024 22:13:33 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 27.12.2024 o 19:35, J.F pisze: >> Dla ochrony ... moze byc, ale musza byc połączone z systemem >> alarmowym. Bo inaczej to ktos cos kiedys wlókł :-) >> >> Jakies stare miny przyczepic do lin ? :-) > > Mina, to mina. Głupio by było, jakby przypadkowo ją wytrałował jakiś > kuter rybacki. Nie powinien, bo wszak kotwicy nie wlecze. > Ale elektronika wysyłająca położenie pewnie by obleciała. Pewnie tak, tylko kwestia zasilania. generatorek na srubę ? :-) >> Dwa - czasem czytam, ze to nie kotwica trzyma, tylko tarcie łancucha o >> dno. > > To by sam łańcuch rzucali. To chyba akurat legenda. Natomiast łańcuch > pewnie kładzie kotwicę na dnie i może się zagrzebać. Potem podnosząc > obracają kotwicę. No, działa też kotwica na linie .. >>> Jakby na końcu było coś w rodzaju długiej piły. Taka lina z umocowanymi >>> twardymi kryształami, jak pilnik. Statek przeciąga łańcuch po tej linie, >>> a ta przeciera łańcuch. >> Obawiam się, ze bardzo długie musiałoby by byc. >> Kilometry? > > Tak. Zdecydowanie. Trochę cięzkie w realizacji ... a może nie ? J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Mon, 30 Dec 2024 16:55
Date: Mon, 30 Dec 2024 16:55
11 lines
1447 bytes
1447 bytes
On Mon, 30 Dec 2024 16:58:47 +0100, nadir wrote: > W dniu 30.12.2024 o 15:33, RadosławF pisze: >> Sprawdzać tym statkom ważność ubezpieczeń i >> badań technicznych. Nie mają to won z powrotem. > > Gdzie, na wodach międzynarodowych lub tym bardziej terytorialnych Rosji? > Nie da się, mogą im naskoczyć. Na ciesninach dunskich. J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 30 Dec 2024 22:46
Date: Mon, 30 Dec 2024 22:46
33 lines
2736 bytes
2736 bytes
W dniu 30.12.2024 o 17:30, J.F pisze: >>> Dla ochrony ... moze byc, ale musza byc połączone z systemem >>> alarmowym. Bo inaczej to ktos cos kiedys wlókł :-) >>> Jakies stare miny przyczepic do lin ? :-) >> Mina, to mina. Głupio by było, jakby przypadkowo ją wytrałował jakiś >> kuter rybacki. > Nie powinien, bo wszak kotwicy nie wlecze. Nie znam się na rybactwie, ale skoro wyławiają różne żelastwo i zaczepiają o wraki, to chyba czasem ciągnął te sieci blisko dna. Tyle, że sieć nie wyorze kabla. > >> Ale elektronika wysyłająca położenie pewnie by obleciała. > Pewnie tak, tylko kwestia zasilania. > generatorek na srubę ? :-) Chemiczny na słoną wodę? >>>> Jakby na końcu było coś w rodzaju długiej piły. Taka lina z umocowanymi >>>> twardymi kryształami, jak pilnik. Statek przeciąga łańcuch po tej linie, >>>> a ta przeciera łańcuch. >>> Obawiam się, ze bardzo długie musiałoby by byc. >>> Kilometry? >> Tak. Zdecydowanie. > Trochę cięzkie w realizacji ... a może nie ? Wszystko jest proste - o ile nie musi się tego robić samemu od początku do końca. Ale jeśli by to miał być nadajnik lokalizacyjny, to długa lina i na końcu pojemnik z nadajnikiem zasilanym turbiną wodną napędzaną ruchem wlokącego przynętę statku. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 30 Dec 2024 22:52
Date: Mon, 30 Dec 2024 22:52
42 lines
3490 bytes
3490 bytes
W dniu 30.12.2024 o 17:55, J.F pisze: >> Gdzie, na wodach międzynarodowych lub tym bardziej terytorialnych Rosji? >> Nie da się, mogą im naskoczyć. > Na ciesninach dunskich. Na Bałtyku sprawa jest o tyle prosta, że wydaj mi się, że nie są w stanie wyjść z zatoki fińskiej bez wejścia na wody kontrolowane przez NATO. W ostatnich dniach doszło do incydentu na Morzu Bałtyckim, gdzie fińskie służby przeprowadziły operację przejęcia tankowca Eagle S. Statek ten, pływający pod banderą Wysp Cooka, jest podejrzewany o uszkodzenie podmorskiej infrastruktury energetycznej i telekomunikacyjnej, w tym kabla elektroenergetycznego Estlink 2 łączącego Finlandię z Estonią. Operacja miała miejsce 26 grudnia 2024 roku, kiedy to uzbrojone oddziały fińskiej Straży Granicznej oraz policji, wspierane przez okręty patrolowe Straży Przybrzeżnej, dokonały abordażu tankowca Eagle S. Po przejęciu kontroli nad jednostką, została ona skierowana na fińskie wody terytorialne w celu przeprowadzenia szczegółowej inspekcji. Podczas przeszukania stwierdzono brak jednej z kotwic, co w połączeniu z danymi z systemu automatycznej identyfikacji (AIS) sugeruje, że statek mógł być zaangażowany w uszkodzenie infrastruktury podmorskiej. Tankowiec Eagle S jest częścią tzw. "Floty Cieni" – grupy statków przewożących rosyjską ropę naftową z pominięciem międzynarodowych sankcji. Jednostki te często operują bez odpowiednich ubezpieczeń i są w złym stanie technicznym. W odpowiedzi na działania fińskich służb, rosyjskie media i propagandyści oskarżyli Finlandię o akt piractwa, sugerując, że zatrzymanie statku miało na celu zdobycie informacji o operacjach "Floty Cieni". Pojawiły się również wezwania do wprowadzenia eskorty rosyjskich statków handlowych przez okręty wojenne na Morzu Bałtyckim. Obecnie fińskie władze prowadzą dochodzenie w sprawie incydentu, analizując zebrane dowody i ustalając dokładne okoliczności uszkodzenia podmorskiej infrastruktury. Naprawa kabla Estlink 2 może potrwać kilka miesięcy, co zwiększa ryzyko przeciążenia dostaw energii elektrycznej w regionie w okresie zimowym. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Mon, 30 Dec 2024 23:24
Date: Mon, 30 Dec 2024 23:24
56 lines
3705 bytes
3705 bytes
On Mon, 30 Dec 2024 23:52:30 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 30.12.2024 o 17:55, J.F pisze: >>> Gdzie, na wodach międzynarodowych lub tym bardziej terytorialnych Rosji? >>> Nie da się, mogą im naskoczyć. >> Na ciesninach dunskich. > > Na Bałtyku sprawa jest o tyle prosta, że wydaj mi się, że nie są w > stanie wyjść z zatoki fińskiej bez wejścia na wody kontrolowane przez > NATO. W wąskich miejscach jest tam IMO - ponizej 24NM od wysepki do wysepki. Ale w szerszych troche wiecej. Jeszcze by można dokładnie środkiem płynąć - po granicy. A i łatwo wtedy skręcic do drugiego państwa. Tylko że tu oba państwa mogą współpracować, albo przymknąć oko na lekkie przekroczenie terenu przez siły drugiego :-) > W ostatnich dniach doszło do incydentu na Morzu Bałtyckim, gdzie > fińskie służby przeprowadziły operację przejęcia tankowca Eagle S. > Statek ten, pływający pod banderą Wysp Cooka, jest podejrzewany o > uszkodzenie podmorskiej infrastruktury energetycznej i > telekomunikacyjnej, w tym kabla elektroenergetycznego Estlink 2 > łączącego Finlandię z Estonią. > > Operacja miała miejsce 26 grudnia 2024 roku, kiedy to uzbrojone oddziały > fińskiej Straży Granicznej oraz policji, wspierane przez okręty > patrolowe Straży Przybrzeżnej, dokonały abordażu tankowca Eagle S. Po > przejęciu kontroli nad jednostką, została ona skierowana na fińskie wody > terytorialne w celu przeprowadzenia szczegółowej inspekcji. A po popatrz - czyli tak jakby na wodach międzynarodowych abordaż zrobili :-) > Podczas > przeszukania stwierdzono brak jednej z kotwic, co w połączeniu z danymi > z systemu automatycznej identyfikacji (AIS) sugeruje, że statek mógł być > zaangażowany w uszkodzenie infrastruktury podmorskiej. > > Tankowiec Eagle S jest częścią tzw. "Floty Cieni" – grupy statków > przewożących rosyjską ropę naftową z pominięciem międzynarodowych > sankcji. Jednostki te często operują bez odpowiednich ubezpieczeń i są w > złym stanie technicznym. > > W odpowiedzi na działania fińskich służb, rosyjskie media i > propagandyści oskarżyli Finlandię o akt piractwa, sugerując, że > zatrzymanie statku miało na celu zdobycie informacji o operacjach "Floty > Cieni". Pojawiły się również wezwania do wprowadzenia eskorty rosyjskich > statków handlowych przez okręty wojenne na Morzu Bałtyckim. Ale to był statek z wysp Cooka :-) J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 31 Dec 2024 12:39
Date: Tue, 31 Dec 2024 12:39
50 lines
4158 bytes
4158 bytes
W dniu 31.12.2024 o 00:24, J.F pisze: > W wąskich miejscach jest tam IMO - ponizej 24NM od wysepki do > wysepki. Ale w szerszych troche wiecej. Jeszcze by można dokładnie > środkiem płynąć - po granicy. A i łatwo wtedy skręcic do drugiego > państwa. Tylko że tu oba państwa mogą współpracować, albo przymknąć > oko na lekkie przekroczenie terenu przez siły drugiego :-) To można ogarnąć umową międzynarodową. Polska z Słowacją ma taką umowę, policjanci w pościgu kontynuują go za granicą. Sądzę, że to spokojnie - biorąc pod uwagę okoliczności - do ogarnięcia. > A po popatrz - czyli tak jakby na wodach międzynarodowych abordaż > zrobili :-) Nie znam się na tym, ale na Bałtyku to chyba dość pokręcone jest. No i nie wykluczone, że dziennikarze zwyczajowo coś pokręcili. >> W odpowiedzi na działania fińskich służb, rosyjskie media i >> propagandyści oskarżyli Finlandię o akt piractwa, sugerując, że >> zatrzymanie statku miało na celu zdobycie informacji o operacjach >> "Floty Cieni". Pojawiły się również wezwania do wprowadzenia >> eskorty rosyjskich statków handlowych przez okręty wojenne na >> Morzu Bałtyckim. > Ale to był statek z wysp Cooka :-) Straszenie rosyjskimi okrętami chyba w ogóle nie jest realne. Ich okręty toną bez prowadzenia operacji wojennych. Popatrz na operację ewakuacji z Syrii, gdzie 40% wysłanej floty sama poległa bez pomocy z zewnątrz - a jeszcze chyba do Syrii nie dopłynęli. Bałtyk w obecnym układzie, gdzie wszystkie kraje należą do NATO w ogóle nie nadaje się do prowadzenia jakichkolwiek operacji bojowych przez Rosjan. Gdyby użyli siły z tych okrętów, to je po prostu stracą w kilka minut. Takie konwojowanie będzie działało dotąd, dokąd nikt nie bedzie chciał ich zaczepiać. Pewnie długo, bo nikomu na wojnie z Rosją nie zależy. Ale co będzie, jeśli któryś z tych ich okrętów ulegnie awarii? Pomijając bazy w Królewcu nie mają niczego alternatywnego. Wystarczy, że żaden kraj NATO nie wyrazi zgody na skorzystanie z portu i zaczyna się robić bardzo krytycznie. Pomiędzy Petersburgiem, a Królewcem mają mniej więcej 1.000 km nieprzyjaznych wód. A tak ogólnie, to zastanawiam się, czy Rosjanie faktycznie celowo sabotują te kable, czy ktoś chce wykorzystać pretekst do zatrzymania tej "floty cieni". Jakoś wcześniej nie słyszało się o wleczonych masowo kotwicach zrywających kable. Oczywiście mogło się to przypadkowo zdarzyć, ale kilka razy z rzędu i to akurat nad kablami? Czy zysk z zerwania tych kabli rekompensuje ewentualne straty wynikające z blokady "floty cieni"? -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Tue, 31 Dec 2024 14:18
Date: Tue, 31 Dec 2024 14:18
98 lines
5117 bytes
5117 bytes
On Tue, 31 Dec 2024 13:39:38 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 31.12.2024 o 00:24, J.F pisze: > >> W wąskich miejscach jest tam IMO - ponizej 24NM od wysepki do >> wysepki. Ale w szerszych troche wiecej. Jeszcze by można dokładnie >> środkiem płynąć - po granicy. A i łatwo wtedy skręcic do drugiego >> państwa. Tylko że tu oba państwa mogą współpracować, albo przymknąć >> oko na lekkie przekroczenie terenu przez siły drugiego :-) > > To można ogarnąć umową międzynarodową. Polska z Słowacją ma taką umowę, > policjanci w pościgu kontynuują go za granicą. Sądzę, że to spokojnie - > biorąc pod uwagę okoliczności - do ogarnięcia. Kabel obu stronom słuzy, do szybko się dogadają. Ale może wystarczyc, ze jedno z ich przymknie oko :-) Ale ale ... jakze to tak - Słowaka, na Słowacji, polska policja zatrzymuje? :-) >> A po popatrz - czyli tak jakby na wodach międzynarodowych abordaż >> zrobili :-) > > Nie znam się na tym, ale na Bałtyku to chyba dość pokręcone jest. No i > nie wykluczone, że dziennikarze zwyczajowo coś pokręcili. Pewnie troche dziennikarze, i trochę rzecznik. Poza tym jakies strefy ekonomiczne jeszcze są. > >> W odpowiedzi na działania fińskich służb, rosyjskie media i >>> propagandyści oskarżyli Finlandię o akt piractwa, sugerując, że >>> zatrzymanie statku miało na celu zdobycie informacji o operacjach >>> "Floty Cieni". Pojawiły się również wezwania do wprowadzenia >>> eskorty rosyjskich statków handlowych przez okręty wojenne na >>> Morzu Bałtyckim. >> Ale to był statek z wysp Cooka :-) > > Straszenie rosyjskimi okrętami chyba w ogóle nie jest realne. Ich okręty > toną bez prowadzenia operacji wojennych. Ale jak nie zdążą zatonąć? Oni pewnie lepsi, ale my to co możemy wystawić w razie czego - pontony? :-) > Popatrz na operację ewakuacji z > Syrii, gdzie 40% wysłanej floty sama poległa bez pomocy z zewnątrz - a > jeszcze chyba do Syrii nie dopłynęli. Może jednak pomoc była? No i do Syrii droga daleka - a do Estonii czy Gdanska blisko :-) > Bałtyk w obecnym układzie, gdzie > wszystkie kraje należą do NATO w ogóle nie nadaje się do prowadzenia > jakichkolwiek operacji bojowych przez Rosjan. Gdyby użyli siły z tych > okrętów, to je po prostu stracą w kilka minut. Albo i nie, bo może "nie chcemy eskalować". > Takie konwojowanie będzie > działało dotąd, dokąd nikt nie bedzie chciał ich zaczepiać. Pewnie > długo, bo nikomu na wojnie z Rosją nie zależy. No właśnie. I pamiętaj, że oni mają arsenał jądrowy. Ale jak w tym konwoju zaczną dno orać, to może się zmienić. > Ale co będzie, jeśli któryś z tych ich okrętów ulegnie awarii? Pomijając > bazy w Królewcu nie mają niczego alternatywnego. Wystarczy, że żaden > kraj NATO nie wyrazi zgody na skorzystanie z portu i zaczyna się robić > bardzo krytycznie. Pomiędzy Petersburgiem, a Królewcem mają mniej więcej > 1.000 km nieprzyjaznych wód. Dalej holowali ... o ile będzie co holować :-) > A tak ogólnie, to zastanawiam się, czy Rosjanie faktycznie celowo > sabotują te kable, czy ktoś chce wykorzystać pretekst do zatrzymania tej > "floty cieni". Ale kable chyba naprawde zerwane .. > Jakoś wcześniej nie słyszało się o wleczonych masowo > kotwicach zrywających kable. Wczesniej mogli nie wlec. > Oczywiście mogło się to przypadkowo > zdarzyć, ale kilka razy z rzędu i to akurat nad kablami? Czy zysk z > zerwania tych kabli rekompensuje ewentualne straty wynikające z blokady > "floty cieni"? I tak juz jej utrudniają na rózne sposoby. Poza tym mogą myślec jak o rewanzu za Nordstream. Albo zwyczajnie - zapili i zapomnieli podniesc kotwice :-) J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 31 Dec 2024 14:46
Date: Tue, 31 Dec 2024 14:46
44 lines
3005 bytes
3005 bytes
W dniu 31.12.2024 o 15:18, J.F pisze: > Kabel obu stronom słuzy, do szybko się dogadają. Ale może > wystarczyc, ze jedno z ich przymknie oko :-) W stosunkach międzynarodowych prościej umowę bilateralną zawrzeć. > > Ale ale ... jakze to tak - Słowaka, na Słowacji, polska policja > zatrzymuje? :-) > Bywa. > Ale jak nie zdążą zatonąć? Oni pewnie lepsi, ale my to co możemy > wystawić w razie czego - pontony? :-) I brzegowe baterie rakietowe. > Może jednak pomoc była? No i do Syrii droga daleka - a do Estonii > czy Gdanska blisko :-) Tylko oni nie pływają tu, tylko do cieśnin Duńskich. >> Takie konwojowanie będzie działało dotąd, dokąd nikt nie bedzie >> chciał ich zaczepiać. Pewnie długo, bo nikomu na wojnie z Rosją >> nie zależy. > No właśnie. I pamiętaj, że oni mają arsenał jądrowy. Ale jak w tym > konwoju zaczną dno orać, to może się zmienić. Przede wszystkim tu już odpowiedzialność spocznie na Rosji. Bo tak, to nie wiadomo które państwo odpowiada. >> Oczywiście mogło się to przypadkowo zdarzyć, ale kilka razy z >> rzędu i to akurat nad kablami? Czy zysk z zerwania tych kabli >> rekompensuje ewentualne straty wynikające z blokady "floty cieni"? > I tak juz jej utrudniają na rózne sposoby. Poza tym mogą myślec jak > o rewanzu za Nordstream. Albo zwyczajnie - zapili i zapomnieli > podniesc kotwice :-) Wcześniej nie zapijali. To nie to moim zdaniem. Nie wiem co, ale raczej nie przypadek. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 03 Jan 2025 09:05
Date: Fri, 03 Jan 2025 09:05
55 lines
3337 bytes
3337 bytes
On Tue, 31 Dec 2024 15:46:07 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 31.12.2024 o 15:18, J.F pisze: >> Kabel obu stronom słuzy, do szybko się dogadają. Ale może >> wystarczyc, ze jedno z ich przymknie oko :-) > > W stosunkach międzynarodowych prościej umowę bilateralną zawrzeć. Jeszcze prosciej przymknąc oko :-) >> Ale jak nie zdążą zatonąć? Oni pewnie lepsi, ale my to co możemy >> wystawić w razie czego - pontony? :-) > > I brzegowe baterie rakietowe. Mamy cos o odpowienim zasiegu i celnosci? >> Może jednak pomoc była? No i do Syrii droga daleka - a do Estonii >> czy Gdanska blisko :-) > > Tylko oni nie pływają tu, tylko do cieśnin Duńskich. Też znacznie bliżej. >>> Takie konwojowanie będzie działało dotąd, dokąd nikt nie bedzie >>> chciał ich zaczepiać. Pewnie długo, bo nikomu na wojnie z Rosją >>> nie zależy. >> No właśnie. I pamiętaj, że oni mają arsenał jądrowy. Ale jak w tym >> konwoju zaczną dno orać, to może się zmienić. > > Przede wszystkim tu już odpowiedzialność spocznie na Rosji. Bo tak, to > nie wiadomo które państwo odpowiada. No ale co - wojnę im wypowiesz, jak to okręt wojenny zacznie orać? Ale może nie zacznie - orał będzie jakis nieznany statek schowany za okrętem :-) W sumie ... jakby Rosja jawnie to zrobiła, to można im jawnie zabrać srodki z banków, które na razie są tylko "zablokowane". >>> Oczywiście mogło się to przypadkowo zdarzyć, ale kilka razy z >>> rzędu i to akurat nad kablami? Czy zysk z zerwania tych kabli >>> rekompensuje ewentualne straty wynikające z blokady "floty cieni"? >> I tak juz jej utrudniają na rózne sposoby. Poza tym mogą myślec jak >> o rewanzu za Nordstream. Albo zwyczajnie - zapili i zapomnieli >> podniesc kotwice :-) > > Wcześniej nie zapijali. To nie to moim zdaniem. Nie wiem co, ale raczej > nie przypadek. Może wczesniej inni pływali ? Fakt, ze cos za duzo tych "przypadków". J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 03 Jan 2025 09:51
Date: Fri, 03 Jan 2025 09:51
86 lines
6104 bytes
6104 bytes
W dniu 03.01.2025 o 10:05, J.F pisze: >>> Kabel obu stronom słuzy, do szybko się dogadają. Ale może >>> wystarczyc, ze jedno z ich przymknie oko :-) >> W stosunkach międzynarodowych prościej umowę bilateralną zawrzeć. > Jeszcze prosciej przymknąc oko :-) Nie, bo decyzję musi podjąć dowódca niskiego szczebla i nie wie, jak zareaguje ten kraj na którego teren wchodzi. Takie "przymknięcie oka" musi z czegoś wynikać. Faktycznie może to nie być jakaś umowa międzynarodowa, ale coś musi być. Pamiętasz aferę z zajęciem przez nas czeskiej kapliczki? Ja znam (nie chcę publikować, bo to do prasy nie dotarło) więcej podobnych sytuacji z granicy. Jak jest przyjaźń i zrozumienie, to przeważnie kończy się na wspólnej kawie i nikt z tego "afery" nie robi, chyba, ze jakiś idiota z aparatem się znajdzie w nieodpowiednim miejscu. > >>> Ale jak nie zdążą zatonąć? Oni pewnie lepsi, ale my to co możemy >>> wystawić w razie czego - pontony? :-) >> I brzegowe baterie rakietowe. > Mamy cos o odpowienim zasiegu i celnosci? https://pl.wikipedia.org/wiki/Nadbrze%C5%BCny_Dywizjon_Rakietowy. Gdzieś czytałem, że nie kupiliśmy ani pocisków, ani wspomagania awioniki dla morskich pocisków w F-16. Kiedyś mieliśmy kutry torpedowe nieźle sprawdzarce się w takich misjach, ale basen pusty i nie mamy. Może DRONy od Ukrainy kupimy. Skoro się sprawdzają na Morzu Czarnym, to i tu powinny. Czytałem kiedyś, że przed II WS kombinowaliśmy z wybuchowymi motorówkami. Jakby w okolicy Helu bazowały, to Zatokę Gdańską jesteśmy w stanie chyba zablokować. > >>> Może jednak pomoc była? No i do Syrii droga daleka - a do >>> Estonii czy Gdanska blisko :-) >> Tylko oni nie pływają tu, tylko do cieśnin Duńskich. > Też znacznie bliżej. I morze inne. Zdaje się, że użyto okrętów desantowych, a te niekoniecznie na ocean były budowane. Okręty desantowe przeznaczone do desantowania ił na nieprzygotowany brzeg mają płaskie dno, by mogły bliżej do plaży podpłynąć. To chyba niespecjalnie się na oceanie sprawdza przy wysokiej fali. Ale z drugiej strony Rosjanie na Morzu Czarnym maja zbudowane w Gdyni nasze okręty desantowe, więc jakoś musiały tam dopłynąć. > >>>> Takie konwojowanie będzie działało dotąd, dokąd nikt nie >>>> bedzie chciał ich zaczepiać. Pewnie długo, bo nikomu na wojnie >>>> z Rosją nie zależy. >>> No właśnie. I pamiętaj, że oni mają arsenał jądrowy. Ale jak w >>> tym konwoju zaczną dno orać, to może się zmienić. >> Przede wszystkim tu już odpowiedzialność spocznie na Rosji. Bo >> tak, to nie wiadomo które państwo odpowiada. > No ale co - wojnę im wypowiesz, jak to okręt wojenny zacznie orać? > Ale może nie zacznie - orał będzie jakis nieznany statek schowany za > okrętem :-) W sumie ... jakby Rosja jawnie to zrobiła, to można im > jawnie zabrać srodki z banków, które na razie są tylko > "zablokowane". Ja teraz nawet nie mam pewności, że to Rosjanie robią, albo, że o tym wiedzą. Równie dobrze ktoś może szukać pretekstu do blokady. To nie jest takie proste. Te akcje z kotwicami są w mojej ocenie za toporne, nawet na Rosjan. Rosjanie różne "krzywe akcje" robili, ale zawsze miało to choć trochę finezji. Tu wystarczyło prześledzić źródła otwarte, by ustalić, który statek akurat zrywa rury i kable. > >>>> Oczywiście mogło się to przypadkowo zdarzyć, ale kilka razy z >>>> rzędu i to akurat nad kablami? Czy zysk z zerwania tych kabli >>>> rekompensuje ewentualne straty wynikające z blokady "floty >>>> cieni"? >>> I tak juz jej utrudniają na rózne sposoby. Poza tym mogą myślec >>> jak o rewanzu za Nordstream. Albo zwyczajnie - zapili i >>> zapomnieli podniesc kotwice :-) >> Wcześniej nie zapijali. To nie to moim zdaniem. Nie wiem co, ale >> raczej nie przypadek. > Może wczesniej inni pływali? Fakt, ze cos za duzo tych "przypadków". Brakuje nam (a przynajmniej mi) podstawowej wiedzy na temat tego jak często wleczenie kotwicy się zdarza oraz na ile może to być faktycznie niezauważalne dla obsady mostka. Przecież to, jak jazda na hamulcu ręcznym. Nie mówię, że nie zdarza się, ale płynąć wiele godzin w ten sposób? Sądzisz, że nie ma jakiejś "kontrolki"? Skoro normalnie kotwica ma zatrzymać w miejscu statek, to chyba stawia spory opór. Teraz w dobie GPS-a, to powinni widzieć, że płynął wolniej. To nie3 czasy, że się co jakiś czas wyrzucało linę i mierzyło prędkość względem wody. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 03 Jan 2025 11:43
Date: Fri, 03 Jan 2025 11:43
134 lines
7439 bytes
7439 bytes
On Fri, 3 Jan 2025 10:51:38 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 03.01.2025 o 10:05, J.F pisze: > >>>> Kabel obu stronom słuzy, do szybko się dogadają. Ale może >>>> wystarczyc, ze jedno z ich przymknie oko :-) >>> W stosunkach międzynarodowych prościej umowę bilateralną zawrzeć. >> Jeszcze prosciej przymknąc oko :-) > > Nie, bo decyzję musi podjąć dowódca niskiego szczebla i nie wie, jak > zareaguje ten kraj na którego teren wchodzi. Takie "przymknięcie oka" > musi z czegoś wynikać. Faktycznie może to nie być jakaś umowa > międzynarodowa, ale coś musi być. Pamiętasz aferę z zajęciem przez nas > czeskiej kapliczki? Ja znam (nie chcę publikować, bo to do prasy nie > dotarło) więcej podobnych sytuacji z granicy. Jak jest przyjaźń i > zrozumienie, to przeważnie kończy się na wspólnej kawie i nikt z tego > "afery" nie robi, chyba, ze jakiś idiota z aparatem się znajdzie w > nieodpowiednim miejscu. No widzisz - mozna przymknąc oko :-) Ale aparat sie znalazl, i co - afery nie było. Wymienili sie notami przy kawie i tyle. Ale zaraz - czemu idiota z aparatem, a nie idiota z pagonami i kałaszem ? >>>> Ale jak nie zdążą zatonąć? Oni pewnie lepsi, ale my to co możemy >>>> wystawić w razie czego - pontony? :-) >>> I brzegowe baterie rakietowe. >> Mamy cos o odpowienim zasiegu i celnosci? > > https://pl.wikipedia.org/wiki/Nadbrze%C5%BCny_Dywizjon_Rakietowy. Gdzieś > czytałem, że nie kupiliśmy ani pocisków, ani wspomagania awioniki dla > morskich pocisków w F-16. Kiedyś mieliśmy kutry torpedowe nieźle > sprawdzarce się w takich misjach, ale basen pusty i nie mamy. > > Może DRONy od Ukrainy kupimy. Skoro się sprawdzają na Morzu Czarnym, to > i tu powinny. IMHO takie drony to powinnismy sami robic. No ale widac idioci nie potrafia :-P >>>> Może jednak pomoc była? No i do Syrii droga daleka - a do >>>> Estonii czy Gdanska blisko :-) >>> Tylko oni nie pływają tu, tylko do cieśnin Duńskich. >> Też znacznie bliżej. > > I morze inne. Zdaje się, że użyto okrętów desantowych, a te > niekoniecznie na ocean były budowane. A do wypadków nie doszło na morzu Sródziemnym? > Okręty desantowe przeznaczone do > desantowania ił na nieprzygotowany brzeg mają płaskie dno, by mogły > bliżej do plaży podpłynąć. To chyba niespecjalnie się na oceanie > sprawdza przy wysokiej fali. Ale z drugiej strony Rosjanie na Morzu > Czarnym maja zbudowane w Gdyni nasze okręty desantowe, więc jakoś > musiały tam dopłynąć. Nie wiem czy nie ma jakiejs drogi rzecznej. A w planach byo takie cos https://www.zegluga-rzeczna.pl/articles/498/droga-wodna-baltyk-morze-czarne-wisla-san-dniestr-prut-dunaj https://wgospodarce.pl/informacje/22178-szlak-wodny-od-gdanska-do-morza-czarnego-potrzeba-tylko-12-miliardow-euro >>>>> Takie konwojowanie będzie działało dotąd, dokąd nikt nie >>>>> bedzie chciał ich zaczepiać. Pewnie długo, bo nikomu na wojnie >>>>> z Rosją nie zależy. >>>> No właśnie. I pamiętaj, że oni mają arsenał jądrowy. Ale jak w >>>> tym konwoju zaczną dno orać, to może się zmienić. >>> Przede wszystkim tu już odpowiedzialność spocznie na Rosji. Bo >>> tak, to nie wiadomo które państwo odpowiada. >> No ale co - wojnę im wypowiesz, jak to okręt wojenny zacznie orać? >> Ale może nie zacznie - orał będzie jakis nieznany statek schowany za >> okrętem :-) W sumie ... jakby Rosja jawnie to zrobiła, to można im >> jawnie zabrać srodki z banków, które na razie są tylko >> "zablokowane". > > Ja teraz nawet nie mam pewności, że to Rosjanie robią, albo, że o tym > wiedzą. Równie dobrze ktoś może szukać pretekstu do blokady. To nie jest > takie proste. Te akcje z kotwicami są w mojej ocenie za toporne, nawet > na Rosjan. Rosjanie różne "krzywe akcje" robili, ale zawsze miało to > choć trochę finezji. Tu wystarczyło prześledzić źródła otwarte, by > ustalić, który statek akurat zrywa rury i kable. Byc moze jest tam duzy ruch. Ktory mozna było zwiekszyc chwilowo, no ale nie wiem jak teraz. No i Rosjanie maja chyba jeszce jakies op, piłe czy minę chyba da sie prowizorycznie zamocowac. >>>>> Oczywiście mogło się to przypadkowo zdarzyć, ale kilka razy z >>>>> rzędu i to akurat nad kablami? Czy zysk z zerwania tych kabli >>>>> rekompensuje ewentualne straty wynikające z blokady "floty >>>>> cieni"? >>>> I tak juz jej utrudniają na rózne sposoby. Poza tym mogą myślec >>>> jak o rewanzu za Nordstream. Albo zwyczajnie - zapili i >>>> zapomnieli podniesc kotwice :-) >>> Wcześniej nie zapijali. To nie to moim zdaniem. Nie wiem co, ale >>> raczej nie przypadek. >> Może wczesniej inni pływali? Fakt, ze cos za duzo tych "przypadków". > > Brakuje nam (a przynajmniej mi) podstawowej wiedzy na temat tego jak > często wleczenie kotwicy się zdarza oraz na ile może to być faktycznie > niezauważalne dla obsady mostka. Przecież to, jak jazda na hamulcu > ręcznym. Nie mówię, że nie zdarza się, ale płynąć wiele godzin w ten > sposób? Sądzisz, że nie ma jakiejś "kontrolki"? Stare statki, to kontrolka na zarówce i moze sie spalic. > Skoro normalnie kotwica > ma zatrzymać w miejscu statek, to chyba stawia spory opór. Ale wtedy dziala wiatr i prąd. A tu jednak sruby kreca. No ale jesli kotwiczyli gdzies przy porcie, to powinni zaczac od podniesienia kotwicy. > Teraz w dobie > GPS-a, to powinni widzieć, że płynął wolniej. To nie3 czasy, że się co > jakiś czas wyrzucało linę i mierzyło prędkość względem wody. A cholera wie jak to z GPS na tych starych statkach. Pewnie juz jest, dołozony, ale moze tylko nawigator co pare godzin pozycje odczytuje. No i nasi narzekaja, ze cos zakłóca GPS, podejrzani Rosjanie z Królewca, to moze sie nie dziwia, ze cos dziwnego pokazuje. Ponoć nawet te tankowce zakłócają. J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 03 Jan 2025 21:57
Date: Fri, 03 Jan 2025 21:57
125 lines
7960 bytes
7960 bytes
W dniu 03.01.2025 o 12:43, J.F pisze: >> Nie, bo decyzję musi podjąć dowódca niskiego szczebla i nie wie, >> jak zareaguje ten kraj na którego teren wchodzi. Takie >> "przymknięcie oka" musi z czegoś wynikać. Faktycznie może to nie >> być jakaś umowa międzynarodowa, ale coś musi być. Pamiętasz aferę >> z zajęciem przez nas czeskiej kapliczki? Ja znam (nie chcę >> publikować, bo to do prasy nie dotarło) więcej podobnych sytuacji >> z granicy. Jak jest przyjaźń i zrozumienie, to przeważnie kończy >> się na wspólnej kawie i nikt z tego "afery" nie robi, chyba, ze >> jakiś idiota z aparatem się znajdzie w nieodpowiednim miejscu. > No widzisz - mozna przymknąc oko :-) Ale aparat sie znalazl, i co - > afery nie było. Wymienili sie notami przy kawie i tyle. Ale zaraz - > czemu idiota z aparatem, a nie idiota z pagonami i kałaszem ? Nie wiem, czemu mu kałacha nie dali. Natomiast idiota, bo rozpętał gównoburzę. >> Może DRONy od Ukrainy kupimy. Skoro się sprawdzają na Morzu >> Czarnym, to i tu powinny. > IMHO takie drony to powinnismy sami robic. No ale widac idioci nie > potrafia :-P Wydaje mi się, że jeśli jest możliwość skorzystania z doświadczeń, to warto. Natomiast co do produkcji, to wszystko poza sterowaniem wydaje się proste. To po prostu jest motorówka wypełniona materiałem wybuchowym. >> I morze inne. Zdaje się, że użyto okrętów desantowych, a te >> niekoniecznie na ocean były budowane. > A do wypadków nie doszło na morzu Sródziemnym? Jeden przed wejściem do Cieśniny Gibraltarskiej chyba. > >> Okręty desantowe przeznaczone do desantowania ił na >> nieprzygotowany brzeg mają płaskie dno, by mogły bliżej do plaży >> podpłynąć. To chyba niespecjalnie się na oceanie sprawdza przy >> wysokiej fali. Ale z drugiej strony Rosjanie na Morzu Czarnym maja >> zbudowane w Gdyni nasze okręty desantowe, więc jakoś musiały tam >> dopłynąć. > > Nie wiem czy nie ma jakiejs drogi rzecznej. > > A w planach byo takie cos https://www.zegluga-rzeczna.pl/ > articles/498/droga-wodna-baltyk-morze-czarne-wisla-san-dniestr-prut- > dunaj https://wgospodarce.pl/informacje/22178-szlak-wodny-od- > gdanska- do-morza-czarnego-potrzeba-tylko-12-miliardow-euro Niemcy tak okręty podwodne przewozili. Podczas II wojny światowej Niemcy przeprowadzili niezwykłą operację transportu małych okrętów podwodnych typu U-Boot z Bałtyku na Morze Czarne, aby wesprzeć działania wojenne w tym regionie. Ze względu na brak bezpośredniego dostępu do Morza Czarnego przez państwa Osi, zdecydowano się na transport rzekami i drogą lądową, co wymagało skomplikowanego planowania i logistyki. Wybrano sześć niewielkich okrętów podwodnych typu II serii D, które z racji swoich rozmiarów nadawały się do przewiezienia w częściach. W stoczni w Gdańsku jednostki te zostały rozmontowane na sekcje, obejmujące kadłuby, wieże dowodzenia oraz mechanizmy wewnętrzne. Następnie elementy te przewieziono siecią rzek i kanałów z Bałtyku do Dunaju, który stanowił kluczową arterię wodną prowadzącą na południowy wschód. Na wybranych odcinkach trasy użyto także transportu kolejowego i drogowego, co umożliwiło pokonanie przeszkód terenowych. W porcie Konstanca, położonym nad Morzem Czarnym, okręty zostały ponownie zmontowane i przygotowane do działań bojowych. Cała operacja była utrzymywana w ścisłej tajemnicy, aby uniknąć ataków alianckich lub sabotażu. Jej realizacja wymagała zaawansowanych umiejętności technicznych oraz precyzyjnej koordynacji, co w czasie wojny stanowiło szczególne wyzwanie. Celem operacji było wzmocnienie niemieckich działań morskich na Morzu Czarnym, głównie przeciwko flocie radzieckiej i alianckim transportom. Mimo zrealizowania planu skuteczność tych działań była ograniczona przez niewielką liczbę jednostek i trudności operacyjne w regionie. Przedsięwzięcie to pozostaje jednak jednym z najbardziej spektakularnych przykładów niemieckiej inżynierii logistycznej podczas II wojny światowej. >> Ja teraz nawet nie mam pewności, że to Rosjanie robią, albo, że o >> tym wiedzą. Równie dobrze ktoś może szukać pretekstu do blokady. >> To nie jest takie proste. Te akcje z kotwicami są w mojej ocenie >> za toporne, nawet na Rosjan. Rosjanie różne "krzywe akcje" robili, >> ale zawsze miało to choć trochę finezji. Tu wystarczyło >> prześledzić źródła otwarte, by ustalić, który statek akurat zrywa >> rury i kable. > Byc moze jest tam duzy ruch. Ktory mozna było zwiekszyc chwilowo, no > ale nie wiem jak teraz. No i Rosjanie maja chyba jeszce jakies op, > piłe czy minę chyba da sie prowizorycznie zamocowac. Sugerujesz, że to nie okręty handlowe, a podwodne zrywały te kable? Uważam to za krańcowo mało podobne. >> Brakuje nam (a przynajmniej mi) podstawowej wiedzy na temat tego >> jak często wleczenie kotwicy się zdarza oraz na ile może to być >> faktycznie niezauważalne dla obsady mostka. Przecież to, jak jazda >> na hamulcu ręcznym. Nie mówię, że nie zdarza się, ale płynąć wiele >> godzin w ten sposób? Sądzisz, że nie ma jakiejś "kontrolki"? > Stare statki, to kontrolka na zarówce i moze sie spalic. Ale żeby akurat w kilku na raz? > >> Skoro normalnie kotwica ma zatrzymać w miejscu statek, to chyba >> stawia spory opór. > Ale wtedy dziala wiatr i prąd. A tu jednak sruby kreca. No ale jesli > kotwiczyli gdzies przy porcie, to powinni zaczac od podniesienia > kotwicy. Nie, no pewnie ruszy, ale nie wierzę, by nie wiedzieli ile mniej więcej statek płynie przy określonych obrotach silnika. > >> Teraz w dobie GPS-a, to powinni widzieć, że płynął wolniej. To >> nie3 czasy, że się co jakiś czas wyrzucało linę i mierzyło >> prędkość względem wody. > A cholera wie jak to z GPS na tych starych statkach. Pewnie juz > jest, dołozony, ale moze tylko nawigator co pare godzin pozycje > odczytuje. Nie znam się, ale teraz byle komórka mam GPS-a. > > No i nasi narzekaja, ze cos zakłóca GPS, podejrzani Rosjanie z > Królewca, to moze sie nie dziwia, ze cos dziwnego pokazuje. > Ponoć nawet te tankowce zakłócają. Ale wówczas nie masz danych, a nie błędne. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Fri, 03 Jan 2025 23:36
Date: Fri, 03 Jan 2025 23:36
123 lines
6871 bytes
6871 bytes
On Fri, 3 Jan 2025 22:57:54 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 03.01.2025 o 12:43, J.F pisze: > >>> Nie, bo decyzję musi podjąć dowódca niskiego szczebla i nie wie, >>> jak zareaguje ten kraj na którego teren wchodzi. Takie >>> "przymknięcie oka" musi z czegoś wynikać. Faktycznie może to nie >>> być jakaś umowa międzynarodowa, ale coś musi być. Pamiętasz aferę >>> z zajęciem przez nas czeskiej kapliczki? Ja znam (nie chcę >>> publikować, bo to do prasy nie dotarło) więcej podobnych sytuacji >>> z granicy. Jak jest przyjaźń i zrozumienie, to przeważnie kończy >>> się na wspólnej kawie i nikt z tego "afery" nie robi, chyba, ze >>> jakiś idiota z aparatem się znajdzie w nieodpowiednim miejscu. >> No widzisz - mozna przymknąc oko :-) Ale aparat sie znalazl, i co - >> afery nie było. Wymienili sie notami przy kawie i tyle. Ale zaraz - >> czemu idiota z aparatem, a nie idiota z pagonami i kałaszem ? > > Nie wiem, czemu mu kałacha nie dali. Natomiast idiota, bo rozpętał > gównoburzę. No ale Czecha z aparatem masz na myśli? Sam byłbys oburzony, jakby ci kawalek Polski zajeli. I mowili, ze tu nie wolno wchodzic. Niczym jakies zielone ludziki na Krymie :-) A jakis idiota nie zna sie na mapie. I chyba cos mu dali do straszenia, choc nie wiem czy kalasza. A czy bedac na sluzbie z bronia w reku, i wykonujac Bardzo Wazne Zadanie, dasz sie przekonac, ze nie masz prawa tu stac ... to juz sam musisz sobie odpowiedziec. >>> Może DRONy od Ukrainy kupimy. Skoro się sprawdzają na Morzu >>> Czarnym, to i tu powinny. >> IMHO takie drony to powinnismy sami robic. No ale widac idioci nie >> potrafia :-P > > Wydaje mi się, że jeśli jest możliwość skorzystania z doświadczeń, to > warto. Na pewno. > Natomiast co do produkcji, to wszystko poza sterowaniem wydaje > się proste. To po prostu jest motorówka wypełniona materiałem wybuchowym. Wiec czemu kupowac ? >>> Okręty desantowe przeznaczone do desantowania ił na >>> nieprzygotowany brzeg mają płaskie dno, by mogły bliżej do plaży >>> podpłynąć. To chyba niespecjalnie się na oceanie sprawdza przy >>> wysokiej fali. Ale z drugiej strony Rosjanie na Morzu Czarnym maja >>> zbudowane w Gdyni nasze okręty desantowe, więc jakoś musiały tam >>> dopłynąć. >> >> Nie wiem czy nie ma jakiejs drogi rzecznej. >> >> A w planach byo takie cos https://www.zegluga-rzeczna.pl/ >> articles/498/droga-wodna-baltyk-morze-czarne-wisla-san-dniestr-prut- >> dunaj https://wgospodarce.pl/informacje/22178-szlak-wodny-od- >> gdanska- do-morza-czarnego-potrzeba-tylko-12-miliardow-euro > > Niemcy tak okręty podwodne przewozili. Podczas II wojny światowej Niemcy > przeprowadzili niezwykłą operację transportu małych okrętów podwodnych To Rosjanie moga miec jakas trase przez Wołge. Pierwszy odcinek https://pl.wikipedia.org/wiki/Kana%C5%82_Wo%C5%82%C5%BCa%C5%84sko-Ba%C5%82tycki >>> Ja teraz nawet nie mam pewności, że to Rosjanie robią, albo, że o >>> tym wiedzą. Równie dobrze ktoś może szukać pretekstu do blokady. >>> To nie jest takie proste. Te akcje z kotwicami są w mojej ocenie >>> za toporne, nawet na Rosjan. Rosjanie różne "krzywe akcje" robili, >>> ale zawsze miało to choć trochę finezji. Tu wystarczyło >>> prześledzić źródła otwarte, by ustalić, który statek akurat zrywa >>> rury i kable. >> Byc moze jest tam duzy ruch. Ktory mozna było zwiekszyc chwilowo, no >> ale nie wiem jak teraz. No i Rosjanie maja chyba jeszce jakies op, >> piłe czy minę chyba da sie prowizorycznie zamocowac. > > Sugerujesz, że to nie okręty handlowe, a podwodne zrywały te kable? > Uważam to za krańcowo mało podobne. Jakbym chciał to zrobic dyskretnie, to albo bym puscił kilka statków blisko siebie, i nie ma dowodów który, albo zmontował jakąś operacje podwodną .. >>> Brakuje nam (a przynajmniej mi) podstawowej wiedzy na temat tego >>> jak często wleczenie kotwicy się zdarza oraz na ile może to być >>> faktycznie niezauważalne dla obsady mostka. Przecież to, jak jazda >>> na hamulcu ręcznym. Nie mówię, że nie zdarza się, ale płynąć wiele >>> godzin w ten sposób? Sądzisz, że nie ma jakiejś "kontrolki"? >> Stare statki, to kontrolka na zarówce i moze sie spalic. > > Ale żeby akurat w kilku na raz? Na razie to chyba w 3 ... o dwa za duzo :-) >>> Teraz w dobie GPS-a, to powinni widzieć, że płynął wolniej. To >>> nie3 czasy, że się co jakiś czas wyrzucało linę i mierzyło >>> prędkość względem wody. >> A cholera wie jak to z GPS na tych starych statkach. Pewnie juz >> jest, dołozony, ale moze tylko nawigator co pare godzin pozycje >> odczytuje. > > Nie znam się, ale teraz byle komórka mam GPS-a. Komórki na morzu nie uzywasz, bo nie ma zasiegu :-) >> No i nasi narzekaja, ze cos zakłóca GPS, podejrzani Rosjanie z >> Królewca, to moze sie nie dziwia, ze cos dziwnego pokazuje. >> Ponoć nawet te tankowce zakłócają. > > Ale wówczas nie masz danych, a nie błędne. Brak danych moze wystarczyc. Ale jakbym zaczał nadawac fałszywy sygnał taki jak z satelity, to efekty moga byc ciekawe. I moga wystarczyc do podwazenia oskarzen wobec jednego statku, ktory to rzekomo zerwał kabel. J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 04 Jan 2025 00:18
Date: Sat, 04 Jan 2025 00:18
54 lines
3889 bytes
3889 bytes
W dniu 04.01.2025 o 00:36, J.F pisze: >> Nie wiem, czemu mu kałacha nie dali. Natomiast idiota, bo >> rozpętał gównoburzę. > > No ale Czecha z aparatem masz na myśli? Sam byłbys oburzony, jakby > ci kawalek Polski zajeli. I mowili, ze tu nie wolno wchodzic. Niczym > jakies zielone ludziki na Krymie :-) Oni go od granicy odganiali - tyle, że sami byli po czeskiej stronie. > > A jakis idiota nie zna sie na mapie. I chyba cos mu dali do > straszenia, choc nie wiem czy kalasza. A czy bedac na sluzbie z > bronia w reku, i wykonujac Bardzo Wazne Zadanie, dasz sie przekonac, > ze nie masz prawa tu stac ... to juz sam musisz sobie odpowiedziec. To o wiele bardziej złożone, a wątpię, by jakakolwiek mapa wykorzystywana taktycznie była na tyle dokładna, by było widać którą stroną rowu idzie ta granica. Tam problemem było to, że Polska przejęła całą miejscowość za wyjątkiem kapliczki. Nikt tej granicy ne pilnował i nie było żadnego oznakowania. Nie twierdzę, że zajęcie kapliczki było chlubnym sukcesem naszych żołnierzy, tym ne mniej też nie jest to jakiś istotny obiekt strategiczny, o którym należałoby wspominać w kronikach. >> Niemcy tak okręty podwodne przewozili. Podczas II wojny światowej >> Niemcy przeprowadzili niezwykłą operację transportu małych okrętów >> podwodnych > To Rosjanie moga miec jakas trase przez Wołge. > Pierwszy odcinek https://pl.wikipedia.org/wiki/ > Kana%C5%82_Wo%C5%82%C5%BCa%C5%84sko-Ba%C5%82tycki To by pływali masowo. > Jakbym chciał to zrobic dyskretnie, to albo bym puscił kilka > statków blisko siebie, i nie ma dowodów który, albo zmontował jakąś > operacje podwodną .. Tylko, jak zaczniesz kombinować, to dostarczysz dowodów na celowe działanie. >> Nie znam się, ale teraz byle komórka mam GPS-a. > Komórki na morzu nie uzywasz, bo nie ma zasiegu :-) Do dzwonienia nie. Ale jest Wi-Fi satelitarne i po takich WhatsApp możesz sobie rozmawiać. > Ale jakbym zaczał nadawac fałszywy sygnał taki jak z satelity, to > efekty moga byc ciekawe. I moga wystarczyc do podwazenia oskarzen > wobec jednego statku, ktory to rzekomo zerwał kabel. Mnie chodzi o ocenę prędkości. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Sat, 04 Jan 2025 01:46
Date: Sat, 04 Jan 2025 01:46
96 lines
4943 bytes
4943 bytes
On Sat, 4 Jan 2025 01:18:05 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 04.01.2025 o 00:36, J.F pisze: >>> Nie wiem, czemu mu kałacha nie dali. Natomiast idiota, bo >>> rozpętał gównoburzę. >> >> No ale Czecha z aparatem masz na myśli? Sam byłbys oburzony, jakby >> ci kawalek Polski zajeli. I mowili, ze tu nie wolno wchodzic. Niczym >> jakies zielone ludziki na Krymie :-) > > Oni go od granicy odganiali - tyle, że sami byli po czeskiej stronie. >> >> A jakis idiota nie zna sie na mapie. I chyba cos mu dali do >> straszenia, choc nie wiem czy kalasza. A czy bedac na sluzbie z >> bronia w reku, i wykonujac Bardzo Wazne Zadanie, dasz sie przekonac, >> ze nie masz prawa tu stac ... to juz sam musisz sobie odpowiedziec. > > To o wiele bardziej złożone, a wątpię, by jakakolwiek mapa > wykorzystywana taktycznie była na tyle dokładna, by było widać którą > stroną rowu idzie ta granica. Tam problemem było to, że Polska przejęła To rzeka jest ! A jak "idiota w mundurze" nie odróznia, to moze mu choc naganę na zachętę :-) > całą miejscowość za wyjątkiem kapliczki. Nie całkiem. https://maps.app.goo.gl/Wfu5mG8MD7wMUpSN9 Most widac. > Nikt tej granicy ne pilnował i w 81 na pewno pilnowali :-) > nie było żadnego oznakowania. Słupki graniczne tam są. Tzn chyba jeden widze, reszta gdzies w trawie schowana :-) > Nie twierdzę, że zajęcie kapliczki było chlubnym sukcesem naszych > żołnierzy, tym ne mniej też nie jest to jakiś istotny obiekt > strategiczny, o którym należałoby wspominać w kronikach. No takie juz prawo mediów, że sensacji potrzebują, a ta sensacyjka jest w sam raz :-) Ale kto powinien zadbać, żeby do kronik nie trzafiła ? :-P >>> Niemcy tak okręty podwodne przewozili. Podczas II wojny światowej >>> Niemcy przeprowadzili niezwykłą operację transportu małych okrętów >>> podwodnych >> To Rosjanie moga miec jakas trase przez Wołge. >> Pierwszy odcinek https://pl.wikipedia.org/wiki/ >> Kana%C5%82_Wo%C5%82%C5%BCa%C5%84sko-Ba%C5%82tycki > > To by pływali masowo. Może i pływają. Tylko droga długa, niezbyt głęboka, w sam raz na jakies barki z weglem, czy małe tankowce z ropą .. Desantowce akurat płytko zanurzone. >> Jakbym chciał to zrobic dyskretnie, to albo bym puscił kilka >> statków blisko siebie, i nie ma dowodów który, albo zmontował jakąś >> operacje podwodną .. > > Tylko, jak zaczniesz kombinować, to dostarczysz dowodów na celowe działanie. Ale jakie - że kilka statków z portu wyszło blisko siebie ? A jest jakiś zakaz? Tylko nie wiem, jak to teraz wygląda - może tam średnio jeden dziennie płynie, to dziwne zgrupowanie :-) >>> Nie znam się, ale teraz byle komórka mam GPS-a. >> Komórki na morzu nie uzywasz, bo nie ma zasiegu :-) > Do dzwonienia nie. Ale jest Wi-Fi satelitarne i po takich WhatsApp > możesz sobie rozmawiać. Na takim starociu może nie być. >> Ale jakbym zaczał nadawac fałszywy sygnał taki jak z satelity, to >> efekty moga byc ciekawe. I moga wystarczyc do podwazenia oskarzen >> wobec jednego statku, ktory to rzekomo zerwał kabel. > > Mnie chodzi o ocenę prędkości. Prędkość bedzie niewiarygodna, albo wystarczy, ze będzie co pewien czas zakłócany, i predkość będzie skakać. J
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 04 Jan 2025 08:37
Date: Sat, 04 Jan 2025 08:37
43 lines
3654 bytes
3654 bytes
W dniu 04.01.2025 o 02:46, J.F pisze: >> Nie twierdzę, że zajęcie kapliczki było chlubnym sukcesem naszych >> żołnierzy, tym ne mniej też nie jest to jakiś istotny obiekt >> strategiczny, o którym należałoby wspominać w kronikach. > No takie juz prawo mediów, że sensacji potrzebują, a ta sensacyjka > jest w sam raz 🙂 Ale kto powinien zadbać, żeby do kronik nie > trzafiła ? 😛 Normalni ludzie świadomi, że w tym ne ma nic sensacyjnego. >>> Jakbym chciał to zrobic dyskretnie, to albo bym puscił kilka >>> statków blisko siebie, i nie ma dowodów który, albo zmontował >>> jakąś operacje podwodną .. >> Tylko, jak zaczniesz kombinować, to dostarczysz dowodów na celowe >> działanie. > Ale jakie - że kilka statków z portu wyszło blisko siebie ? A jest > jakiś zakaz? > Tylko nie wiem, jak to teraz wygląda - może tam średnio jeden > dziennie płynie, to dziwne zgrupowanie 🙂 Minutę temu kilkadziesiąt płynęło :-) Przecież są dostępne dane w Internecie. O ile nie zmienili przyzwyczajeń, to statki wychodzą na Zatokę i wchodzą do portu handlowego około 2 nad ranem. Związane to jest z koniecznością podniesienia mostów na Newie. > >>>> Nie znam się, ale teraz byle komórka mam GPS-a. >>> Komórki na morzu nie uzywasz, bo nie ma zasiegu 🙂 >> Do dzwonienia nie. Ale jest Wi-Fi satelitarne i po takich WhatsApp >> możesz sobie rozmawiać. > Na takim starociu może nie być. Przecież to się przynosi w kieszeni. > >>> Ale jakbym zaczał nadawac fałszywy sygnał taki jak z satelity, >>> to efekty moga byc ciekawe. I moga wystarczyc do podwazenia >>> oskarzen wobec jednego statku, ktory to rzekomo zerwał kabel. >> Mnie chodzi o ocenę prędkości. > Prędkość bedzie niewiarygodna, albo wystarczy, ze będzie co pewien > czas zakłócany, i predkość będzie skakać. Prędzej uwierzę, że nikt na to nie patrzy po prostu. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: ąćęłńóśźż
Date: Mon, 06 Jan 2025 19:57
Date: Mon, 06 Jan 2025 19:57
8 lines
2191 bytes
2191 bytes
Daj spokój, nie można nie zauważyć wleczenia kotwicy. ----- > Brakuje nam (a przynajmniej mi) podstawowej wiedzy na temat tego jak często wleczenie kotwicy się zdarza oraz na ile może to być > faktycznie niezauważalne dla obsady mostka. Przecież to, jak jazda na hamulcu ręcznym. Nie mówię, że nie zdarza się, ale płynąć wiele godzin w ten sposób? Sądzisz, że nie ma jakiejś "kontrolki"? Skoro normalnie kotwica ma zatrzymać w miejscu statek, to chyba stawia spory opór.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 06 Jan 2025 20:30
Date: Mon, 06 Jan 2025 20:30
15 lines
2271 bytes
2271 bytes
W dniu 06.01.2025 o 20:57, ąćęłńóśźż pisze: >>> Brakuje nam (a przynajmniej mi) podstawowej wiedzy na temat tego jak >>> często wleczenie kotwicy się zdarza oraz na ile może to być faktycznie >>> niezauważalne dla obsady mostka. Przecież to, jak jazda na hamulcu >> ręcznym. Nie mówię, że nie zdarza się, ale płynąć wiele godzin w ten >> sposób? Sądzisz, że nie ma jakiejś "kontrolki"? Skoro normalnie kotwica >> ma zatrzymać w miejscu statek, to chyba stawia spory opór. > Daj spokój, nie można nie zauważyć wleczenia kotwicy. Ale wiesz to, czy67 tak sadzisz? Ja mam daleko do morza. Nie mam kogo zapytać. U nas statkiem nazywamy 120to tonową motorówkę. Nie wiem czy ona ma w ogóle kotwicę. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 07 Jan 2025 15:49
Date: Tue, 07 Jan 2025 15:49
36 lines
3133 bytes
3133 bytes
W dniu 07.01.2025 o 13:56, J.F pisze: >> Normalni ludzie świadomi, że w tym ne ma nic sensacyjnego. > No to normalni ludzie się z całej sytuacji pośmiali, i tyle. > Chciałbyś autocenzury? > Nie pisać, że nam coś "zajęli", nie pisać, żeśmy "zajeli", nie pisać, > jak policja ludzi pałuje ... Ależ ja nie mam nic przeciwko śmiechowi, ale nie wiem, czy tym żołnierzom był odo śmiechu. >> Przecież to się przynosi w kieszeni. > Ale na statku nie ma "gniazdka zapalniczki", żeby to zasilić :-) > Za to słona woda jest w powietrzu :-) W kontekście któregoś z tankowców floty cieni było gdzieś napisane, ze robił za statek rozpoznania radioelektronicznego. Po prostu w walizkach wnieśli sprzęt. >> Prędzej uwierzę, że nikt na to nie patrzy po prostu. > W sensie jakiejś "obrony wybrzeża"? > Może i nikt. Obrona wybrzeża raczej z radarów korzysta. mamy takie wieże wzdłuż wybrzeża. Nie mówię, że nie wspierają się transponderami, ale przy okazji przyszło mi do głowy, że t6e transpondery muszą jakość raportować swoje położenie do Internetu. > No ale skoro teraz wszystko w internecie, to można po zerwaniu kabla > sprawdzić, kto płynął ... O ile nie płynął ktoś z wyłączonym transponderem. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Tue, 07 Jan 2025 17:31
Date: Tue, 07 Jan 2025 17:31
77 lines
4363 bytes
4363 bytes
On Tue, 7 Jan 2025 16:49:03 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 07.01.2025 o 13:56, J.F pisze: >>> Normalni ludzie świadomi, że w tym ne ma nic sensacyjnego. >> No to normalni ludzie się z całej sytuacji pośmiali, i tyle. >> Chciałbyś autocenzury? >> Nie pisać, że nam coś "zajęli", nie pisać, żeśmy "zajeli", nie pisać, >> jak policja ludzi pałuje ... > > Ależ ja nie mam nic przeciwko śmiechowi, ale nie wiem, czy tym > żołnierzom był odo śmiechu. Przed, w czasie, czy po zdarzeniu? >>> Przecież to się przynosi w kieszeni. >> Ale na statku nie ma "gniazdka zapalniczki", żeby to zasilić :-) >> Za to słona woda jest w powietrzu :-) > > W kontekście któregoś z tankowców floty cieni było gdzieś napisane, ze > robił za statek rozpoznania radioelektronicznego. Po prostu w walizkach > wnieśli sprzęt. Ale nie w kieszeni :-) Funkcja rozpoznania jest ... naturalna, ale co - nie ma już rosyjskich statków? Natomiast ten sprzęt mógł coś zakłócać. >>> Prędzej uwierzę, że nikt na to nie patrzy po prostu. >> W sensie jakiejś "obrony wybrzeża"? >> Może i nikt. > > Obrona wybrzeża raczej z radarów korzysta. mamy takie wieże wzdłuż > wybrzeża. Mamy. Ze 40 lat temu kręciły się tam jakies radary, Nadal się kręcą, czy zepsuły się a naprawiać się nie opłaca? > Nie mówię, że nie wspierają się transponderami, ale przy Z transponderem chyba łatwiej monitorować konkretne statki. No i transponder obowiązkowy ... teoretycznie. > okazji przyszło mi do głowy, że t6e transpondery muszą jakość raportować > swoje położenie do Internetu. transpondery AIS nadają pozycję statku na UKF. Mam wrażenie, ze ktoś na brzegu odbiera, i wrzuca "do internetu". W tym hobbyści/amatorzy. https://pl.wikipedia.org/wiki/Automatic_Identification_System https://en.wikipedia.org/wiki/Automatic_identification_system Możliwe, ze wiele z nich wysyła pozycje dodatkowo przez łącza satelitarne - do armatora, albo do ubezpieczyciela. Ale czy oni się tak chętnie dzielą z "internetem" ? Ale np tu https://www.vesselfinder.com/ jest wiele statków z dala od brzegu, na pełnym oceanie, wiec idzie to przez satelitę. >> No ale skoro teraz wszystko w internecie, to można po zerwaniu kabla >> sprawdzić, kto płynął ... > > O ile nie płynął ktoś z wyłączonym transponderem. I tu się przydają te radary, które nie wiem, czy jeszcze u nas działają. Jakieś chyba działają, ale czy odpowiednio liczne? Władza ma teraz ważniejsze zadania, niż pilnować, aby jej obywatel nie sp* do Szwecji na kajaku :-) J.
Re: I kolejne 4 kable !
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 07 Jan 2025 18:46
Date: Tue, 07 Jan 2025 18:46
41 lines
3365 bytes
3365 bytes
W dniu 07.01.2025 o 18:31, J.F pisze: > Jakieś chyba działają, ale czy odpowiednio liczne? Mamy coś takiego, jak Krajowy System Bezpieczeństwa Morskiego (KSBM). KSBM to infrastruktura techniczna narodowego systemu SafeSeaNet, utworzonego w celu zapewnienia bezpieczeństwa polskich obszarów morskich i przyległej strefy przybrzeżnej. System ten powstał w odpowiedzi na wymagania Unii Europejskiej w zakresie systemu monitorowania statków i przekazywania informacji. Celem KSBM jest: Monitorowanie i analiza sytuacji w polskich obszarach morskich i portach Ostrzeganie o zagrożeniach i dostarczanie informacji dotyczących bezpieczeństwa morskiego i zagrożenia zanieczyszczeniem środowiska morskiego i strefy brzegowej Wspieranie procesu podejmowania decyzji w zakresie przyznawania miejsca schronienia i reagowania na niestandardowe zagrożenia Wspieranie bezpieczeństwa i zarządzania bezpieczeństwem Zapewnienie dowodów niezbędnych do badania wypadków i wykrywania sprawców zanieczyszczeń Skład KSBM: System nadzoru i monitorowania ruchu morskiego (SMRM) 28 radarów brzegowych z układami śledzącymi 12 stacji brzegowych AIS Krajowe, regionalne i lokalne centra decyzyjne Serwer krajowy umieszczony w Urzędzie Morskim w Gdyn i System ten umożliwia zdalną obsługę sensorów, zbieranie, przetwarzanie, magazynowanie i obserwację danych, a także współpracę z Europejską Agencją Bezpieczeństwa Morskiego (EMSA) i innymi państwami członkowskimi UE. -- (~) Robert Tomasik
Re: I kolejne 4 kable !
Author: J.F
Date: Wed, 08 Jan 2025 10:33
Date: Wed, 08 Jan 2025 10:33
68 lines
3769 bytes
3769 bytes
On Tue, 7 Jan 2025 19:46:57 +0100, Robert Tomasik wrote: > W dniu 07.01.2025 o 18:31, J.F pisze: >> Jakieś chyba działają, ale czy odpowiednio liczne? > > Mamy coś takiego, jak Krajowy System Bezpieczeństwa Morskiego (KSBM). > KSBM to infrastruktura techniczna narodowego systemu SafeSeaNet, > utworzonego w celu zapewnienia bezpieczeństwa polskich obszarów morskich > i przyległej strefy przybrzeżnej. System ten powstał w odpowiedzi na > wymagania Unii Europejskiej w zakresie systemu monitorowania statków i > przekazywania informacji. > > Celem KSBM jest: > > Monitorowanie i analiza sytuacji w polskich obszarach morskich i portach > > Ostrzeganie o zagrożeniach i dostarczanie informacji dotyczących > bezpieczeństwa morskiego i zagrożenia zanieczyszczeniem środowiska > morskiego i strefy brzegowej Radar tego nie wykryje. > Wspieranie procesu podejmowania decyzji w zakresie przyznawania miejsca > schronienia i reagowania na niestandardowe zagrożenia > > Wspieranie bezpieczeństwa i zarządzania bezpieczeństwem > Zapewnienie dowodów niezbędnych do badania wypadków i wykrywania > sprawców zanieczyszczeń > > Skład KSBM: > > System nadzoru i monitorowania ruchu morskiego (SMRM) > 28 radarów brzegowych z układami śledzącymi Wow. Gdzie te radary? Dawniej były na takich wysokich wieżach obserwacyjnynych, na 4 nogach/słupach, ale ostatnio ... to już mi się nie rzuciły w oczy. Hm - w latarniach morskich zamontować? O, tu są https://popiasku.pl/?s=nadmorskie-poi&id_kat=4&id_m=123&o=we > 12 stacji brzegowych AIS Ale nie mają ładnej strony w internecie ? :-) P.S. Nasze gazowce Lech Kaczynski https://www.vesselfinder.com/?imo=9922976 płynie z USA do Świnoujscia Grażyna Gęsicka https://www.vesselfinder.com/vessels/details/9922988 utknęła na redzie Rotterdamu? Ignacy Łukasiewicz https://www.vesselfinder.com/?imo=9946398 dziwne ... z Egiptu do Gwinei? czy tak naprawde z Kataru do ... tajne/poufne :-) Ignacy Paderewski https://www.vesselfinder.com/vessels/details/9969388 jeszcze nie pływa? J.
Page 1 of 3 • 120 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads