Thread View: pl.hum.tlumaczenia
16 messages
16 total messages
Started by January Weiner
Tue, 03 Mar 1998 08:29
Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: January Weiner
Date: Tue, 03 Mar 1998 08:29
Date: Tue, 03 Mar 1998 08:29
9 lines
1144 bytes
1144 bytes
Ciesze sie ze powstala taka grupa. Mam nadzieje, ze nie ograniczy sie do listow z prosba o pomoc "jak przetlumaczyc >>dekel<< na niemiecki?". Na poczatek - pytanie - co sadzicie o przekladzie St. Baranczaka "Kruka" E.A.P.? Tlumaczeniuary -- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------- A machine is only a machine because it cannot think - G.K.Chesterton
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: Ewa Pawelec
Date: Tue, 03 Mar 1998 08:42
Date: Tue, 03 Mar 1998 08:42
12 lines
1128 bytes
1128 bytes
January Weiner <nospam_jweiner1@aixterm1.urz.uni-heidelberg.de> wrote: > Ciesze sie ze powstala taka grupa. Mam nadzieje, ze nie ograniczy sie do > listow z prosba o pomoc "jak przetlumaczyc >>dekel<< na niemiecki?". Albo czy actually to "aktualnie " :-))) EwaP (co Kruka nie czytala) -- ------------------------------------------------------------ Ewa Pawelec, Zaklad Optyki Atomowej IF UJ http://www.cyf-kr.edu.pl/~ufpawele ------------------------------------------------------------
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: Katarzyna Pilar von Pilchau
Date: Tue, 03 Mar 1998 09:00
Date: Tue, 03 Mar 1998 09:00
16 lines
1196 bytes
1196 bytes
January Weiner <nospam_jweiner1@aixterm1.urz.uni-heidelberg.de> schrieb im Beitrag <6dgf0c$q8n$1@roadrunner.micro-net.net>... > Ciesze sie ze powstala taka grupa. Mam nadzieje, ze nie ograniczy sie do > listow z prosba o pomoc "jak przetlumaczyc >>dekel<< na niemiecki?" (...) A tak w ogole, to co to znaczy?;-) "Kruka" w tlumaczeniu nie czytalam. Dobre? Pozdrawiam Kasia
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: Tomasz Chodnik
Date: Tue, 03 Mar 1998 10:14
Date: Tue, 03 Mar 1998 10:14
12 lines
1129 bytes
1129 bytes
> Albo czy actually to "aktualnie " :-))) eventually ewentualnie itd a moze obsmarujemy kilka szczegolnie zacnych przykladow fuszerki? Trojmiejski Park Krajobrazowy wydal serie ulotek o swoich rezerwatach. Wysoka jakosc fotografii zdaje sie sugerowac, ze ktos zgarnal niezla kase za tlumaczenie na ang i niem. Niestety, w paru przypadkach nie rozumiem o co chodzi. Dobrze, ze jest polska wersja, ciutke pomaga... Tomek
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: Grzegorz Wapinski
Date: Tue, 03 Mar 1998 10:33
Date: Tue, 03 Mar 1998 10:33
11 lines
1108 bytes
1108 bytes
actually - tak naprawde; w rzeczy samej eventually - w koncu actually, I'm 90% sure about eventually moj ukochany kwiatek translatorski - "barracks" tlumaczone namietnie jako "baraki". W kontekscie "militarnym" sa to zazwyczaj "koszary". -- Grzegorz Wapinski ekogw@univ.gda.pl University of Gdansk, Department of Information Systems A. Krajowej 119/121 81-824 Sopot, Poland
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: Tomasz Chodnik
Date: Tue, 03 Mar 1998 12:31
Date: Tue, 03 Mar 1998 12:31
23 lines
1450 bytes
1450 bytes
Czesc Grzesiu, "long time no see"!
Grzegorz Wapinski <ekogw@univ.gda.pl> wrote:
GW>actually, I'm 90% sure about ^ eventually
that,
bydzie nawet piekniej :)
Wracajac do smiesznostek, przypominaja sie moje pierwsze zetkniecia z
roznymitakimi:
na Slowacji:
(po raz dziesiaty) "nech sa patrzi!", ja na to "no przecie sie patrze!"
we Wloszech " veni pren're collazione!" ja na to "o tak wczesnej porze!?"
lepiej moja kolezanka: miala przesluch i uslyszala zaproszenie "al mare"
jako "amare" i dala w pysk....
w Rosji, moja mama do dziewczynki: "ty jestes taka chodziutka, bladziuchna..." !!
w Danii "tak, tak, tak" ....
itd
TC
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: January Weiner
Date: Tue, 03 Mar 1998 13:51
Date: Tue, 03 Mar 1998 13:51
36 lines
2421 bytes
2421 bytes
[Katarzyna Pilar von]: > > listow z prosba o pomoc "jak przetlumaczyc >>dekel<< na niemiecki?" > A tak w ogole, to co to znaczy?;-) No, dekiel, dekel - pokrywka. > "Kruka" w tlumaczeniu nie czytalam. Dobre? Errrm... no właśnie. Barańczak "did the best out of the worst job", ale nie na wiele się to zdało, choć sam z dumą prezentował swoje tłumaczenie w "Ocalonym w tłumaczeniu" jako pozytywny przykład. Szanuję go za pracę, jaką musiał włożyć w przetłumaczeniu tego wiersza... ale... "nevermore" kruka przetłumaczył na "kres i krach" - fajno, mnóstwo rymów, krakanie można w tym odnaleźć, ja jednak dziękuję bardzo. Once, upon a midnight dreary, while I pondered, weak and weary Over many quaint and curious volumes of forgotten lore, While I nodded, nearly napping, suddenly, there came a tapping, As if someone gently rapping, rapping on my chamber door Tis some visitor, I muttered, (nie pamietam....) Only this, and nothing more Ah, distinctly I remember, it was in the dark december, And each separate dying ember wrought its ghost upon the floor Suddenly, I wished the morrow, vainly I have sought to borrow From my book surcease of sorrow, sorrow for the lost Lenore For the rare and radiant maiden, whom the angels name Lenore Nameless there for evermore I jak to tlumaczyc? Latwiej nauczyc swoich czytelnikow angielskiego. j. -- ----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3------- A machine is only a machine because it cannot think - G.K.Chesterton
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: Ewa Pawelec
Date: Tue, 03 Mar 1998 14:10
Date: Tue, 03 Mar 1998 14:10
17 lines
1495 bytes
1495 bytes
January Weiner <nospam_jweiner1@aixterm1.urz.uni-heidelberg.de> wrote: > Once, upon a midnight dreary, while I pondered, weak and weary > Over many quaint and curious volumes of forgotten lore, > While I nodded, nearly napping, suddenly, there came a tapping, > As if someone gently rapping, rapping on my chamber door > Tis some visitor, I muttered, (nie pamietam....) > Only this, and nothing more Jezu kolczaszty i Baranczak toto tlumaczyl? A masz wersje polska? Czasem milo sie posmiac... Ciekawam jak rozwiazal problem kruka i jego kraczacego "Nevermore"... EwaP -- ------------------------------------------------------------ Ewa Pawelec, Zaklad Optyki Atomowej IF UJ http://www.cyf-kr.edu.pl/~ufpawele ------------------------------------------------------------
Propozycja
Author: WUJU
Date: Tue, 03 Mar 1998 14:57
Date: Tue, 03 Mar 1998 14:57
4 lines
909 bytes
909 bytes
Dzien dobry!
Cos kiepsko z frekwencja na tej grupie , moze by ja jakos urozmaicic
WUJU
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: Pawel L. Bogdziun
Date: Tue, 03 Mar 1998 15:32
Date: Tue, 03 Mar 1998 15:32
19 lines
1334 bytes
1334 bytes
Ewa Pawelec wrote: [...] > Albo czy actually to "aktualnie " :-))) Albo czy daloby sie "butterfly" podciagnac pod "latajace maslo." No i oczywiscie, czy "breakfast" to "szybka przerwa" ;-)) Sekwencja tlumaczen czasami powala: Philip K. Dick napisal byl ksiazke "Second variety". Nakrecono na jej podstawie film "Screamers". Nie musze chyba dodawac, ze polski tytul brzmial "Tajemnica Syriusza". Zawalu mozna dostac ;-) A gdy po raz pierwszy ujrzalem w polskim przekladzie "Slonecznej loterii" PKD czasownik: "telepowac"... ROTFL. Pawel. -- There are no such things as bad news. There are only bad news servers. PGP 2.6.3i/5.0 public keys: finger pawelec@obo.pp.pl
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: Pawel L. Bogdziun
Date: Tue, 03 Mar 1998 17:07
Date: Tue, 03 Mar 1998 17:07
25 lines
1768 bytes
1768 bytes
Tomasz Chodnik wrote: > na Slowacji: > (po raz dziesiaty) "nech sa patrzi!", ja na to "no przecie sie patrze!" Na Slowacji musialem raz wytlumaczyc sympatycznemu i uprzejmemu Slowakowi, co to u nas znaczy "chuc". Niezmiennie przy posilku slyszalem: "dobrou chuti", czy jakos tak :-) Potem mowil juz "smacznego." Slyszalem tez od znajomego, jak to raz w okolicach Cieszyna grupka Czechow musiala uciekac z kosciola. Wybrali sie oto na msze i w kazaniu padlo zdanie: "I dlatego Bog ukazal nam droge, zebysmy nie musieli szukac." Wywolalo to u Pepikow spazmy smiechu, gdyz dla nich sens tej wypowiedzi byl mniej wiecej taki: "i dlatego Bog nam pokazal narkotyki, zebysmy nie musieli [i tu prosze wstawic popularny wulgaryzm oznaczajacy: 1) pewna czynnosc damsko-meska, fundamentalna dla przetrwania gatunku; 2) nieformalne okreslenie, ze ktos mowi od rzeczy]." ;-)) Pawel. -- There are no such things as bad news. There are only bad news servers. PGP 2.6.3i/5.0 public keys: finger pawelec@obo.pp.pl
Engar Alan Poe na polski + *smooch* i *grrl*... :)
Author: Marek Lugowski
Date: Tue, 03 Mar 1998 19:22
Date: Tue, 03 Mar 1998 19:22
56 lines
2720 bytes
2720 bytes
In article <6dh1te$6ta$1@roadrunner.micro-net.net>, January Weiner <nospam_jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de> quoted Edgar A. Poe's _Raven_, only a fragment, but enough to have fun: ... > Once, upon a midnight dreary, while I pondered, weak and weary > Over many quaint and curious volumes of forgotten lore, > While I nodded, nearly napping, suddenly, there came a tapping, > As if someone gently rapping, rapping on my chamber door > Tis some visitor, I muttered, (nie pamietam....) > Only this, and nothing more > Raz tam noca/ sroga/ czarna/, z dusza/ na ramieniu marna/ Wymyslajac/ nad ksia/z/kami i na temat przypowies/ci zapomnianych Zapadajac w lekki sen, prawie drzemia/c, nagle cos tam zapukal/o Niby gdyby ktos o wejscie prosil/ przy pokoju drzwi drewianych Pewnie gos/c/ w domis/, tak do siebie mo/wie/, ... Ot tylko to, no i wie/cej nic innego > Ah, distinctly I remember, it was in the dark december, > And each separate dying ember wrought its ghost upon the floor > Suddenly, I wished the morrow, vainly I have sought to borrow > From my book surcease of sorrow, sorrow for the lost Lenore > For the rare and radiant maiden, whom the angels name Lenore > Nameless there for evermore ...<doing last line only for strophe 2, cuz I'm lazy> Nienazwana/ tam, bez limitu z/adnego > > I jak to tlumaczyc? Latwiej nauczyc swoich czytelnikow >angielskiego. > > j. Stanislawa Baran/czaka _Kruka_ nie widzial/em jeszcze. Powyz/sze daje/ od reki, just for fun. Nauczyc agielskiego -- tyz/ piknie. Czesc, obywatele ptactwo :). W zamian, prosze/ o pomoc w tlumaczeniu e-zwroto/w "*smooch*" i "*grrl*" na polski. -- Marek -- magical mystery tour summer 1997 <--> http://www.enteract.com/~marek/ a clickable geographical map in 12 areas+loop 2 mar: postcards: kristie's! --same url--> HalinaFAQ (Halina Pos/wiatowska Translation Project) <-------
eratum -- Re: Engar Alan Poe na polski + *smooch* i *grrl*... :)
Author: Marek Lugowski
Date: Tue, 03 Mar 1998 20:06
Date: Tue, 03 Mar 1998 20:06
38 lines
2374 bytes
2374 bytes
...some improvements after fixing a typo or two: In article <6dhl9v$7qm@eve.enteract.com>, Marek Lugowski <marek@enteract.com> wrote: >> Once, upon a midnight dreary, while I pondered, weak and weary >> Over many quaint and curious volumes of forgotten lore, >> While I nodded, nearly napping, suddenly, there came a tapping, >> As if someone gently rapping, rapping on my chamber door >> Tis some visitor, I muttered, (nie pamietam....) >> Only this, and nothing more >> > Raz tam noca/ sroga/ czarna/, z dusza/ na ramieniu marna/ > Wymyslajac/ nad ksia/z/kami i na temat przypowies/ci zapomnianych > Zapadajac w lekki sen, prawie drzemia/c, nagle cos tam zapukal/o > Niby gdyby ktos/ o wejscie prosil/ u pokoju drzwi drewianych > Zapewne gos/c/ w dom, tak do siebie mo/wie/, ... --> Ot co to tylko to, i wie/cej nic innego > >> Ah, distinctly I remember, it was in the dark december, >> And each separate dying ember wrought its ghost upon the floor >> Suddenly, I wished the morrow, vainly I have sought to borrow >> From my book surcease of sorrow, sorrow for the lost Lenore >> For the rare and radiant maiden, whom the angels name Lenore >> Nameless there for evermore > >...<doing last line only for strophe 2, cuz I'm lazy> > --> Tak nienazwana/ tam bez limitu z/adnego > -- Marek -- magical mystery tour summer 1997 <--> http://www.enteract.com/~marek/ a clickable geographical map in 12 areas+loop 2 mar: postcards: kristie's! --same url--> HalinaFAQ (Halina Pos/wiatowska Translation Project) <-------
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: Speedy
Date: Wed, 04 Mar 1998 02:09
Date: Wed, 04 Mar 1998 02:09
12 lines
1043 bytes
1043 bytes
Hej Pamietam taki film wojenny "Lot intruza" (a Flight of Intruder). Przeklad roil sie od bledów, niekiedy bardzo zabawnych. Najbardziej utkwil mi w pamieci wstep w którym byla mowa o lataniu na wysokosci wierzcholków drzew (tree top level). Nieznany heros sztuki translatorskiej przelozyl to na "lot na trzecim górnym poziomie". Amen -- Pozdrowionka Speedy p.s.Cieszysz sie? Kazdy by sie cieszyl!
Re: Propozycja
Author: Wojtek Rypniewski
Date: Thu, 05 Mar 1998 16:32
Date: Thu, 05 Mar 1998 16:32
71 lines
3227 bytes
3227 bytes
In article <34fc1b56.0@news.tpnet.pl>, "WUJU" <wuju5@friko3.onet.pl> wrote:
>
> Cos kiepsko z frekwencja na tej grupie , moze by ja jakos urozmaicic
>
:-) Jak to swietnie, ze powstala taka grupa. Niemniej, ja juz wczesniej
dzialalem na Usenecie jako tlumacz. Oto probka mojej tworczosci:
In article <48c184$20ua@tigger.cc.uic.edu>, jwasie2@icarus.uic.edu (Messiah
Of The New Generation) writes:
|> hey,
|> szukam wiersza mickieiwcza pt 'niepewnosc' po angielsku. jesli ktos ma
|> angielska wersje tego wiersza i moglby mi ja przeslac emailem, lub moze ktos
|> wie gdzie jest to dostepne na internecie, to bylbym przeogromnie wdzieczny.
|> sprawa jest bardzo pilna, wiec BLAGAM o pomoc!:)!
|> dzieki z gory,
|> janek (WASIO)
|>
Drogi Janku,
Widze, ze jestes w potrzebie, wiec spiesze z pomoca.
Niestety nie dysponuje przekladem o ktory prosisz.
Zdecydowalem wiec przelozyc to sam, specjalnie dla Ciebie:
Uncertainty
When I don't see you
I don't sigh, I don't cry.
I don't loose my mind
When I see you.
But, when I haven't seen you
For a long time, my dear,
I miss something,
I yearn to see somebody.
And then I ask myself the question:
Is it friendship or is it love?
[...i tak dalej, i tak dalej. Niestety dalej nie pamietam]
Adam Mickiewicz (tlum. Wojciech R. Rypniewski)
Pewnie zdziwisz sie gdy Ci to powiem ale jest to moj debiut jako
tlumacza literatury pieknej (tak!), i przyznam, ze sporo sie musialem
przy tym naglowic. Np, czy uzywac formy 'you', czy 'thee'/'thou'.
Albo czy pisac 'I don't sigh' czy tez 'I sigh not'.
W koncu zdecydowalem, ze nie ma to jak proste, przejrzyste formy,
wspolczesnego jezyka. Mysle, ze tak jest najlepiej, ze sam Mickiewicz
tak by sobie zyczyl.
Z lingwistycznym pozdrowieniem,
Wojtek
PS. Gdyby ktos jeszcze potrzebowal przekladow dziel naszej literatury
na angielski - polecam swoje uslugi.
--
------------------------------------------------------------------------
Wojciech R. Rypniewski tel: +49-40-89902142
EMBL c/o DESY fax: +49-40-89902149
Notkestrasse 85 E-mail: wojtek@embl-hamburg.de
D-22603 Hamburg, Germany WWW: http://www.embl-hamburg.de/~Wojtek/
------------------------------------------------------------------------
One should never believe an experiment
until it has been confirmed by theory. - Sir Arthur Eddington
------------------------------------------------------------------------
Re: Witam... czyzbym byl pierwszy?
Author: Marcin
Date: Fri, 06 Mar 1998 08:01
Date: Fri, 06 Mar 1998 08:01
23 lines
1317 bytes
1317 bytes
Speedy <speedy13@polbox.com> napisał(a) w artykule <6did3l$6vr@h1.uw.edu.pl>... > Hej > Pamietam taki film wojenny "Lot intruza" (a Flight of Intruder). Przeklad > roil sie od bledów, niekiedy bardzo zabawnych. Najbardziej utkwil mi w > pamieci wstep w którym byla mowa o lataniu na wysokosci wierzcholków drzew > (tree top level). Nieznany heros sztuki translatorskiej przelozyl to na "lot > na trzecim górnym poziomie". > Amen > > -- > Pozdrowionka > Speedy > p.s.Cieszysz sie? Kazdy by sie cieszyl! > Wlasciwie tytul tego filmu nalezaloby przetlumaczyc jako "Lot Intrudera" (A-6 Intruder - taki samolocik) Pozdrowienia Marcin
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads