🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.os.advocacy
161 messages
161 total messages Page 2 of 4 Started by Zbyszek Sun, 11 Jan 1998 15:49
Page 2 of 4 • 161 total messages
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2409
Author: Andrzej Bort
Date: Mon, 12 Jan 1998 14:34
40 lines
2843 bytes
Zbyszek <okonz@priv.onet.pl> wrote:
> W związku z powyższym pytanie - jak Waszym zdaniem będzie wyglądał rynek
> systemów operacyjnych za lat parę.

Nie wiem, ale zabawię się w proroka (bo czemu by nie?):
1. Real-time (jak QNX),
2. free (jak Linux/FreeBSD itp), 
3. rozproszony (jak Amoeba, na razie nie wyszła poza uniwerek, było o tym w
   UnixForum 4/97)
4. łatwy do zainstalowania dla szarego usera (jak, nie przymierzając DOS)
5. Inteligentny (sterowanie głosem, zaczątki tego są w VoiceManager z OS/2)
6. Przenośny (jak aplikacje Javy)
7. Ładny graficznie (czytaj: wszystko w pełni konfigurowalne przez usera,
   bo przecież "de gustibus non disputandum est").
8. Łatwy do użycia przez każdego (jak np. Windows 95)
9. Stabilny (jak np. VMS).

Jak na razie najwięcej z tych cech zaczyna spełniać Linux: w wielu testach
wypada na poziomie solidnych Real-Time OS'ów (jak np QNX), i _podobno_
idzie coraz bardziej w tym kierunku. O tym, że jest free, już wspomniałem,
punkt 4 może być kością niezgody, ale fakt jest taki, że instalowałem RH4.0
(wiem, stary, ale też i dawno to było) pewnemu lekarzowi, poszło bez
problemów, co on skwitował "Już?". Punkt 6 jest realizowalny - w zasadzie
ponad 90% (niech mnie ktoś poprawi) kodu jądra systemu jest pisane w C
Punkt 7 też chyba oczywisty: ilość Window Managerów ciągle rośnie.
Stabilnoć całkiem duża (aczkolwiek VMS wydawał mi się stabilniejszy)

W zasadzie Linuxowi brakuje tylko cech z punktu 3, 5 i 8. Pewne
kontrowersje wywołuje instalacja (szczególnie z CDków z Linux+), ale to
jest do dopracowania. W sumie przy założeniu stabilności OS'a łatwość
instalacji nie jest potrzebna, bo instaluje się raz i po kłopocie :-))

P.S.
Wiem... Wishful thinking...

-- 
-- Andrzej Bort  Silesian Technical Univ., Computer Center, Gliwice, Poland
-- e-mail: bort <AT> polsl.gliwice.pl      Office phone: (+48-32) 230-76-86
-- IRC: Juan       For PGP key look at: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bort/
-- ** The office box said: W'95, NT 4.0 or better.  So I installed Linux **
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2410
Author: Ziemek Borowski
Date: Mon, 12 Jan 1998 15:01
31 lines
2190 bytes
12 Jan 1998 15:34:56 +0100, Andrzej Bort na pl.comp.os.advocacy napisał:
>3. rozproszony (jak Amoeba, na razie nie wyszła poza uniwerek, było o tym w
>   UnixForum 4/97)
>5. Inteligentny (sterowanie głosem, zaczątki tego są w VoiceManager z OS/2)
>8. Łatwy do użycia przez każdego (jak np. Windows 95)
>
>Jak na razie najwięcej z tych cech zaczyna spełniać Linux: w wielu testach
>W zasadzie Linuxowi brakuje tylko cech z punktu 3, 5 i 8. 

co do pkt. 5 to jest to nie do przeskoczenia bez solidnych $$$ 
8... tutaj nie jest źle... warto by się przyjerzeć temu co robi SuSE 
np. domyślnym środowiskiem graficznym jest tam KDE (a naprawdę z
dokładnością do tego że to beta to ... cudeńko... 
siosta mnie ostatnio poprosiła by jej pokazać jak się uruchamia
Linuxa na domowym komputerze bo chciała pograć w parę gierek z KDE
rodem ;-) więc musiałem  puścić system by wstawał na poziomie 5 i do
tego kdm (bo ma shutdown na ekranie logowania...)  

>Pewne
>kontrowersje wywołuje instalacja (szczególnie z CDków z Linux+), ale to
>jest do dopracowania. W sumie przy założeniu stabilności OS'a łatwość
>instalacji nie jest potrzebna, bo instaluje się raz i po kłopocie :-))
nie przesadzaj w RH 5.0 jest już prostsza od win95 

>P.S.
>Wiem... Wishful thinking...
nie do końca... oby ;-) 


-- 
Ziemek Borowski http://ziembor.waw.pl/pl.comp.www/  
Re: Wrozenie z fusow
#2403
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Mon, 12 Jan 1998 16:02
24 lines
1567 bytes
"Pawel Wimmer" <pawel.wimmer@lupus.waw.pl> writes:

> Zbyszek napisał(a) w wiadomości: <01bd1ea9$383efbc0$0100007f@ppp>...
> 
> [cut]
> >
> >W związku z powyższym pytanie - jak Waszym zdaniem będzie wyglądał
> rynek
> >systemów operacyjnych za lat parę.
> >
> >Zbigniew Okoń
> 
> Moze wszystkich pogodzi NC z Java? :-)

Tak i nie. Tzn Java/NC to jest rozwiązanie dla korporacji, gdzie jest
LAN + serwer. Niby NT miało tym być ale nie wyszło. Do domu to się
raczej słabo nadaje, i tu nie mam pomysłu.

Alex
-- 
Janusz A. "Alex" Urbanowicz, student of physics, Toruń DHP network admin
e-mail: Janusz.Urbanowicz@bofh.org.pl WWW: http://eris.phys.uni.torun.pl/~alex/
"Płynąć chcę na Wschód, za Suez, gdzie jest dobrem każde zło,
gdzie przykazań brak dziesięciu a pić można aż po dno" -- Kipling
Re: Wrozenie z fusow (Windzgroza musi umrzec)
#2415
Author: Lukasz Trabinski
Date: Mon, 12 Jan 1998 20:30
42 lines
2279 bytes
Zbyszek <okonz@priv.onet.pl> wrote:
> Czesc

> Mam jedna uwage na marginesie dyskusji. Czy zastanawialiscie sie jak moze
> wygladac sytuacja za pare lat ?
> Proponuje takie male wrozenie z fusow.

> W zwi±zku z powy¿szym pytanie - jak Waszym zdaniem bêdzie wygl±da³ rynek
> systemów operacyjnych za lat parê.

Ave
To ja sobie pozwole zacytowac fragment wstepu ( a raczej noty od tlumaczy)
pewnej ksiazki o jezku C. Jej tytul to: Jezyk Ansi C ,Rok wydania 1997!

..."W ksiazce opisano wylacznie standardowa wersje jezyka C. Czytelnik nie
znajdzie w niej zadnych informacji o rozrzerzeniach wprowadzonych w
konkretnych implementacjach. W szczegolnosci nie ma tu ani slowa o
rozszerzeniach wprowadzonych do jezyka w systemach MS-DOS i MS-WINDOWS.
Postanowilismy nie uzupelniac ksaizki takimi informacjami, wychodzac z
zalozenia, ze dni tych systemow sa juz policzone (nie przystaja one bowiem
do architektury wspolczesnych maszyn)..."

 pozwole sobie tego nie komentowac...

i pare pytan.
Po raz pierwszy w tym roku odpalilem dzisiaj Windzgroze95 i dlaczego pojawil
mi sie niebeski ekran 10 razy...?

Dlaczego, jak kumpel wczoraj wymienil plyte glowna, musial przeinstalowac
Windzgroze??

Takimi pytaniami moznaby chyba zapchac dysk na serwerach newsow, wiec juz
przestaje :-)
 
P.S.
Mam nadzieje, ze mnie wydawcy nie beda scigac za przedrukowanie kawalka
wstepu... :-)

-- 
                            _Lukasz Trabinski_                        
       lukasz@inx.pm.waw.pl   http://www.pm.waw.pl/~lukasz/  Irc:Aero
       Network Administrator of the BigVent Company in Warsaw, Poland
Re: Wrozenie z fusow
#2404
Author: Zbyszek
Date: Mon, 12 Jan 1998 21:27
17 lines
1352 bytes
Janusz A. Urbanowicz <alex@eris.phys.uni.torun.pl> napisał(a) w artykule 
[ciach]
> > Moze wszystkich pogodzi NC z Java? :-)
> Tak i nie. Tzn Java/NC to jest rozwiązanie dla korporacji, gdzie jest
> LAN + serwer. Niby NT miało tym być ale nie wyszło. Do domu to się
> raczej słabo nadaje, i tu nie mam pomysłu.

Powtórzę swój wcześniejszy pomysł - Apple Rhapsody na platformę Intela.
Dokopałem się w końcu do informacji o tym systemie na stronach Apple
(http://www.apple.com/macos/rhapsody/) troche poczytałem i obejrzałem
screenshoty. System też wygląda kolorowo i jakby zalatuje NextStepem,
jednak to zdecydowanie mniejszy kicz niż W95-98.


Zbyszek
okonz@priv.onet.pl
http://friko.onet.pl/kr/okonz/
Re: Wrozenie z fusow
#2405
Author: Lech Szychowski
Date: Mon, 12 Jan 1998 22:23
18 lines
1553 bytes
Zbyszek <okonz@priv.onet.pl> wrote:

: screenshoty. System też wygląda kolorowo i jakby zalatuje NextStepem,

"Jakby zalatuje"? To mało powiedziane. Wygląda jak NeXTStep, w wielu
miejscach ma wprost napisy "NextApps", "NextAdmin" itp., konfiguruje
się jak NeXTStep, i nie bardzo bym się zdziwił, gdyby się okazało,
że pasują sterowniki NeXT'owe :) Z Mac'a ma "wizualnie" jedynie
"górny menubar"...

-- 

	Leszek.

+==========================================================================+
| lech7@pse.pl 2:480/33.7                - REAL programmers use INTEGERS - |
| Speaking just for myself...                                              |
+==========================================================================+
Re: Wrozenie z fusow (Windzgroza musi umrzec)
#2416
Author: Zbyszek
Date: Mon, 12 Jan 1998 22:25
16 lines
1213 bytes
Lukasz Trabinski <lukasz@inx.pm.waw.pl> napisał(a) w artykule 
[ciach]
> P.S.
> Mam nadzieje, ze mnie wydawcy nie beda scigac za przedrukowanie kawalka
> wstepu... :-)
 Nie nie beda (choc paru dyskunantow pewnie by tego chcialo ;)). To zo
zrobiles, to byl tzw. dozwolony cytat w czystej postaci, ktory nie stanowi
naruszenia prawa autorskiego.
Tak na marginesie - prawo autorskie jest duzo rozsadniejsze i
"zdroworozsadkowe" niz wielu ludzi mysli. Tylko regulacja dotyczaca
programow komputerowych jest idiotyczna (i to nie tylko w Polsce).

-- 
Zbyszek
okonz@priv.onet.pl
http://friko.onet.pl/kr/okonz/
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2425
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Tue, 13 Jan 1998 12:01
35 lines
2381 bytes
"Zbyszek" <okonz@priv.onet.pl> wrote:

>Na marginesie. Ograniczenie dostêpu do idei zawartych w programie
>komputerowym poprzez bardzo szerokie ujmowanie autorskich praw maj±tkowych
>do programu komputerowego negatywnie odbi³o sie na rozwoju oprogramowania.
>Dlatego te¿ mniej wiêcej od 1993 r. w orzecznictwie s±dów amerykañskich
>widoczne jest rozlu¼nianie ochrony prawnoautorskiej programów
>komputerowych.
>
>W zwi±zku z powy¿szym pytanie - jak Waszym zdaniem bêdzie wygl±da³ rynek
>systemów operacyjnych za lat parê.

>Zbigniew Okoñ

trudno powiedziec. zwazywszy na to, ze microsoft nie zezwala na publikacje
formatu wewnetrznego najpopularniejszych plikow. chocby takiego worda.
dlaczego ? po to by konkurencja nie miala latwego zycia przy pisaniu
swoich edytorow, oraz ......... konwerterow. boja sie skubance.
wiedza b.dobrze ze word to badziew jakich malo :)

sytuacja przedstawia sie bardzo podobnie, jesli chodzi o pozostale funkcje
systemu (winNT) lub atrapy (win95).

poza tym jest jeszcze kwestia oprogramowania systemowego. jakos nie
zauwazylem by win95 czy NT byly modulowe. a unixy sa. dzieki temu
programistom jest latwiej. jesli doczekamy pojawienia sie pod unixy
narzedzi wizualnych analogicznych do tych pod windy, mozemy oczekiwac
szybkiego boot'u w programowaniu na unixy. wtedy przegrana microsoftu
byla by bardzo szybka. a w tej chwili trudno powiedziec.

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wrozenie z fusow
#2407
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Tue, 13 Jan 1998 12:04
31 lines
1833 bytes
"Pawel Wimmer" <pawel.wimmer@lupus.waw.pl> wrote:
>Zbyszek napisa³(a) w wiadomo¶ci: <01bd1ea9$383efbc0$0100007f@ppp>...
>
>[cut]
>>
>>W zwi±zku z powy¿szym pytanie - jak Waszym zdaniem bêdzie wygl±da³
>rynek
>>systemów operacyjnych za lat parê.
>>
>>Zbigniew Okoñ
>
>Moze wszystkich pogodzi NC z Java? :-)

>Pawel Wimmer

obawiam sie ze nie. dlaczego ? Java moze byc gwozdziem do trumny microsoftu.
wyobraz sobie sytuacje, ze kupujesz program w ..... javie. masz windowsy.
wiesz ze sa powolne i sie wieszaja albo b.czesto (g95), albo od czasu
do czasu (winNT). i wiesz, ze poswiecajac iles tam czasu, lub szukajac
odpowiednich znajomych, mozesz sobie wymienic windowsy na ..... linuxa.
programy zostaja te same :) no i co wted zrobisz ?

wlasnie na tym polega gwozdz do trumny, i wlasnie dlatego
powstala odmiana microsoft java, oraz ostra walka o pure java
bez lapisk mokrosoftu.

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wrozenie z fusow
#2406
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Tue, 13 Jan 1998 12:09
32 lines
1803 bytes
alex@eris.phys.uni.torun.pl (Janusz A. Urbanowicz) wrote:
>"Pawel Wimmer" <pawel.wimmer@lupus.waw.pl> writes:
>
>> Zbyszek napisa³(a) w wiadomo¶ci: <01bd1ea9$383efbc0$0100007f@ppp>...
>> 
>> [cut]
>> >
>> >W zwi±zku z powy¿szym pytanie - jak Waszym zdaniem bêdzie wygl±da³
>> rynek
>> >systemów operacyjnych za lat parê.
>> >
>> >Zbigniew Okoñ
>> 
>> Moze wszystkich pogodzi NC z Java? :-)
>
>Tak i nie. Tzn Java/NC to jest rozwi±zanie dla korporacji, gdzie jest
>LAN + serwer. Niby NT mia³o tym byæ ale nie wysz³o. Do domu to siê
>raczej s³abo nadaje, i tu nie mam pomys³u.
>
>Alex

jesli obsadzisz wlasny twardziel w roli serwera, to ci wyjdzie komputer
domowy :)

a poza tym siec jest coraz mocniejsza. pewnie przyjdzie kiedys moment,
kiedy kazdy bedzie mial polaczenie 24/24 do sieci.

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2411
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Tue, 13 Jan 1998 12:15
31 lines
2197 bytes
Andrzej Bort <bort@silesia.pl> wrote:

>Nie wiem, ale zabawiê siê w proroka (bo czemu by nie?):
>1. Real-time (jak QNX),
>2. free (jak Linux/FreeBSD itp), 
>3. rozproszony (jak Amoeba, na razie nie wysz³a poza uniwerek, by³o o tym w
>   UnixForum 4/97)
>4. ³atwy do zainstalowania dla szarego usera (jak, nie przymierzaj±c DOS)
>5. Inteligentny (sterowanie g³osem, zacz±tki tego s± w VoiceManager z OS/2)
>6. Przeno¶ny (jak aplikacje Javy)
>7. £adny graficznie (czytaj: wszystko w pe³ni konfigurowalne przez usera,
>   bo przecie¿ "de gustibus non disputandum est").
>8. £atwy do u¿ycia przez ka¿dego (jak np. Windows 95)
>9. Stabilny (jak np. VMS).

nie zgadzam sie odnosnie punktu 8. zamienil bym "Windows 95" na OS/2 Merlin
dopisal bym punkt 10
10. Mnogosc aplikacji (jak np. Windows 95/NT)

co do punktu 9, tez mam zastrzezenia. bo Linux oraz FreeBSD takze
sa b.stabilne. chyba ze ktos uzywa niepwenego kernela :)
a poza tym winNieTe wyrosly na bazie VMS. mimo domieszania cudow nie widow,
nadal zachowal sporo ze stabilnosci :) niestety nie wszystko :(
a wydajnosc stracil totalnie.

>-- Andrzej Bort  Silesian Technical Univ., Computer Center, Gliwice, Poland
-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2412
Author: Andrzej Bort
Date: Tue, 13 Jan 1998 12:34
33 lines
2373 bytes
Grzegorz Szyszl/o <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
> Andrzej Bort <bort@silesia.pl> wrote:
> >8. Łatwy do użycia przez każdego (jak np. Windows 95)
> >9. Stabilny (jak np. VMS).

> nie zgadzam sie odnosnie punktu 8. zamienil bym "Windows 95" na OS/2 Merlin
> dopisal bym punkt 10
> 10. Mnogosc aplikacji (jak np. Windows 95/NT)

Widzisz... Nie miałem dużo do czynienia z Merlinem (właściwie, to mogę
powiedzieć o nim tylko tyle, że go widziałem - godzina siedzenia przy czymś
zupełnie nowym nie wyrobi pojęcia o tymże). Dlatego w punkcie 8
przytoczyłem właśnie W'95. Czy słusznie, czy nie? OS/2'owcy mogą się nie
zgodzić. Ich prawo. Ale moje wytłumaczenie chyba jest dość przejrzyste,
czyż nie?

Natomiast punkt 10 wydał mi się tak oczywisty, że nawet o nim nie
pomyślałem :-) (wiem, rzetelność nakazywałaby wspomnieć o tym -- mea culpa
maxima).

> co do punktu 9, tez mam zastrzezenia. bo Linux oraz FreeBSD takze
> sa b.stabilne. chyba ze ktos uzywa niepwenego kernela :)
> a poza tym winNieTe wyrosly na bazie VMS. mimo domieszania cudow nie widow,
> nadal zachowal sporo ze stabilnosci :) niestety nie wszystko :(
> a wydajnosc stracil totalnie.

Sam przyznasz, że to już są "szczegóły techniczne"? :-)

-- 
-- Andrzej Bort  Silesian Technical Univ., Computer Center, Gliwice, Poland
-- e-mail: bort <AT> polsl.gliwice.pl      Office phone: (+48-32) 230-76-86
-- IRC: Juan       For PGP key look at: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bort/
-- ** The office box said: W'95, NT 4.0 or better.  So I installed Linux **
Re: Wrozenie z fusow
#2399
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Tue, 13 Jan 1998 14:04
17 lines
1244 bytes
13 Jan 1998 08:34:14 +0100, Andrzej Bort <bort@silesia.pl> napisał(a):

>
>> >ps. na moim biurku stoi prawdziwy "NC", który liczy sobie ladnych pare lat.
>> >Nazywa sie XTerminal.
>
>> ...tylko liczyć nie umie.
>
>A ktoś tu nie zna znaczenia słowa "terminal".

O Andrzej! 

A kto w/g Ciebie nie zna ? Może byś tak wyłożył co oznacza "terminal"
:-)


http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: Wrozenie z fusow (Windzgroza musi umrzec)
#2417
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Tue, 13 Jan 1998 14:04
10 lines
1102 bytes
12 Jan 1998 22:25:28 GMT, "Zbyszek" <okonz@priv.onet.pl> napisał(a):

>Tak na marginesie - prawo autorskie jest duzo rozsadniejsze i
>"zdroworozsadkowe" niz wielu ludzi mysli. Tylko regulacja dotyczaca
>programow komputerowych jest idiotyczna (i to nie tylko w Polsce).

Bo trzeba za nie zapłacić? Dobrze zgaduję ?


http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: Wrozenie z fusow
#2400
Author: Andrzej Bort
Date: Tue, 13 Jan 1998 14:23
26 lines
1793 bytes
Piotr Trzcionkowski <ZmieńNa_trzcionk@us.edu.pl> wrote:
> 13 Jan 1998 08:34:14 +0100, Andrzej Bort <bort@silesia.pl> napisał(a):

> >
> >> >ps. na moim biurku stoi prawdziwy "NC", który liczy sobie ladnych pare lat.
> >> >Nazywa sie XTerminal.
> >
> >> ...tylko liczyć nie umie.
> >
> >A ktoś tu nie zna znaczenia słowa "terminal".

> O Andrzej! 

> A kto w/g Ciebie nie zna ? Może byś tak wyłożył co oznacza "terminal"
> :-)

Nie przejmuj się, i tak se go nie podepniesz do ukochanej Windy. :-)

P.S.
Dalej twierdzisz, że terminal _powinien_ _koniecznie_ umieć liczyć?

-- 
-- Andrzej Bort  Silesian Technical Univ., Computer Center, Gliwice, Poland
-- e-mail: bort <AT> polsl.gliwice.pl      Office phone: (+48-32) 230-76-86
-- IRC: Juan       For PGP key look at: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bort/
-- ** The office box said: W'95, NT 4.0 or better.  So I installed Linux **
Re: Wrozenie z fusow (Windzgroza musi umrzec)
#2421
Author: Marcin Wieczorek
Date: Tue, 13 Jan 1998 14:44
10 lines
1345 bytes
>Tak na marginesie - prawo autorskie jest duzo rozsadniejsze i
>"zdroworozsadkowe" niz wielu ludzi mysli. Tylko regulacja dotyczaca
>programow komputerowych jest idiotyczna (i to nie tylko w Polsce).

A jaka jest i jaka powinna byc Twoim zdaniem ? Czy jest gdzies na
sieci zrodlo informacji ?
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2413
Author: Pawel Wimmer
Date: Tue, 13 Jan 1998 15:23
10 lines
999 bytes
Grzegorz Szyszl/o wrote in message
<69flt3$1mu$36@helios.man.lublin.pl>...
[cut]

Charset Ci sie przestawil na ISO-8859-1.
_______________________
Pawel Wimmer
Redaktor - Wydawnictwo Lupus
E-mail: pawel.wimmer@lupus.waw.pl
WWW: http://www.polbox.com.pl/lupus
Re: Wrozenie z fusow (Windzgroza musi umrzec)
#2418
Author: Zbyszek
Date: Tue, 13 Jan 1998 15:38
14 lines
1194 bytes
Piotr Trzcionkowski <ZmieńNa_trzcionk@us.edu.pl> napisał(a) w artykule 
> 12 Jan 1998 22:25:28 GMT, "Zbyszek" <okonz@priv.onet.pl> napisał(a):
> >Tak na marginesie - prawo autorskie jest duzo rozsadniejsze i
> >"zdroworozsadkowe" niz wielu ludzi mysli. Tylko regulacja dotyczaca
> >programow komputerowych jest idiotyczna (i to nie tylko w Polsce).
>
> Bo trzeba za nie zapłacić? Dobrze zgaduję ?

Źle. Jak się na czymś nie znasz, to nie komentuj.


Zbyszek
okonz@priv.onet.pl
http://friko.onet.pl/kr/okonz/
Re: Wrozenie z fusow
#2408
Author: M.C.Mar
Date: Tue, 13 Jan 1998 18:05
17 lines
1318 bytes
On Sun, 11 Jan 1998, Pawel Wimmer wrote:

> >W związku z powyższym pytanie - jak Waszym zdaniem będzie wyglądał
> rynek
> >systemów operacyjnych za lat parę.
> >
> >Zbigniew Okoń
> 
> Moze wszystkich pogodzi NC z Java? :-)
> ____________
I Bill bedzie zachwycony?!?!?

___________________________________________________________________________
M.C.Mar     Windows to komunista: wiesza się wszystkim równo!    emsi@it.pl
      "If you can't make it good, make it LOOK good." - Bill Gates 

P.S. Niedługo skasuję tekst iż trzeba do mnie pisać na adres z Reply-to.
Re: Wrozenie z fusow (Windzgroza musi umrzec)
#2424
Author: Krzysztof G. Baranowski
Date: Tue, 13 Jan 1998 20:49
24 lines
1844 bytes
On 12 Jan 1998, Lukasz Trabinski wrote:
>
>..."W ksiazce opisano wylacznie standardowa wersje jezyka C. Czytelnik nie
>znajdzie w niej zadnych informacji o rozrzerzeniach wprowadzonych w
>konkretnych implementacjach. W szczegolnosci nie ma tu ani slowa o
>rozszerzeniach wprowadzonych do jezyka w systemach MS-DOS i MS-WINDOWS.
>Postanowilismy nie uzupelniac ksaizki takimi informacjami, wychodzac z
>zalozenia, ze dni tych systemow sa juz policzone (nie przystaja one bowiem
>do architektury wspolczesnych maszyn)..."
> pozwole sobie tego nie komentowac...

Uprzedziles mnie ;-) Wlasnie chcialem to wklepac... wiec pozwole sobie
dokonczy, bo warto :-)

"..., a takze dlatego, ze te rozszerzenia kloca sie z idea maszynowej
niezaleznosci jezyka C i nastreczaja tylko problemy z przenoszeniem 
oprogramowanie do innych srodowisk"

pzdr.
Kris
-- 
Krzysztof G. Baranowski - Prezes Klubu Nieszkodliwych Manjaków
"Smith & Wesson - The original point and click interface..."
http://www.knm.org.pl/              <prezes@manjak.knm.org.pl>
Re: Wrozenie z fusow (Windzgroza musi umrzec)
#2422
Author: Zbyszek
Date: Tue, 13 Jan 1998 22:21
36 lines
2552 bytes
Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> napisał(a) w artykule 
> >Tak na marginesie - prawo autorskie jest duzo rozsadniejsze i
> >"zdroworozsadkowe" niz wielu ludzi mysli. Tylko regulacja dotyczaca
> >programow komputerowych jest idiotyczna (i to nie tylko w Polsce).

> A jaka jest i jaka powinna byc Twoim zdaniem ? Czy jest gdzies na
> sieci zrodlo informacji ?

Zeby opisac jaka jest, to trzeba by duzo pisac, bo temat bardzo obszerny.
Troche jest na moich stronach, ale to raczej wyrywki (wiecej powinno sie
pojawic niedlugo, tak czy siak mozesz zobaczyc
http://friko.onet.pl/kr/okonz/). Puscili mi tez dluzszy tekscik na ten
temat w PC Kurierze 1/98, a jak Szanowna Redakcja pozwoli to bedzie wiecej
i dokladniej ;))).
Najwiekszy problem IMO to dostep do idei, czyli mowiac prosciej do sposobu
w jaki rozwiazano dany problem w konkretnym programie. Idee nie sa bowiem
chronione przez prawo autorskie, a jedynie zewneczna forma, czyli w tym
przypadku konkretny kod programu. Niby dostep do idei ma umozliwiac (wasko
ujeta) dekompilacja, ale w praktyce sprobuj zdekompilowac Worda, zeby
poznac specyfikacje plikow DOC ;).
Druga sprawa - obecnie zakres monopolu autorskiego jest tak szeroki, ze
zwykly, przecietny, szary user normalnie korzystajac z programu co rusz
ociera sie o naruszenia prawa autorskiego (np. czy moze zrobic dwie kopie
zapasowe, kiedy jedna to bedzie kopia nosnika z programem, a druga to kopia
twardziela ?), a to nie jest normalna sytuacja.
 To tak, jakbys czytajac ksiazke caly czas musial sie martwic, czy
naruszasz czy nie naruszasz prawa autorskiego. Zreszta jak napisalem na
poczatku tego watku w USA stopniowo rozluznia sie stopien ochrony
prawnoautorskiej, zreszta cala ideologia FSF i Stallmana wziela sie ze
sprzeciwu wobec takiego stanu rzeczy.

Pozdrawiam -

Zbyszek
okonz@priv.onet.pl
http://friko.onet.pl/kr/okonz/
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2426
Author: Marcin Wieczorek
Date: Wed, 14 Jan 1998 01:34
12 lines
1429 bytes
>poza tym jest jeszcze kwestia oprogramowania systemowego. jakos nie
>zauwazylem by win95 czy NT byly modulowe. a unixy sa. dzieki temu
>programistom jest latwiej. jesli doczekamy pojawienia sie pod unixy
>narzedzi wizualnych analogicznych do tych pod windy, mozemy oczekiwac
>szybkiego boot'u w programowaniu na unixy. wtedy przegrana microsoftu
>byla by bardzo szybka. a w tej chwili trudno powiedziec.

Mozesz wyjasnic co rozumiesz przez okreslenie "modulowe" ?
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Wrozenie z fusow
#2401
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Wed, 14 Jan 1998 02:11
34 lines
2084 bytes
13 Jan 1998 15:23:55 +0100, Andrzej Bort <bort@silesia.pl> napisał(a):

>> >
>> >> >ps. na moim biurku stoi prawdziwy "NC", który liczy sobie ladnych pare lat.
>> >> >Nazywa sie XTerminal.
>> >
>> >> ...tylko liczyć nie umie.
>> >
>> >A ktoś tu nie zna znaczenia słowa "terminal".
>
>> O Andrzej! 
>
>> A kto w/g Ciebie nie zna ? Może byś tak wyłożył co oznacza "terminal"
>> :-)
>
>Nie przejmuj się, i tak se go nie podepniesz do ukochanej Windy. :-)

A że tak powiem PO CO ? Win jest przede wszystkim systemem klienckim i
doskonale zdaje egzamin w tej roli ! Konkretnie lepiej niż NC i
dlatego nie ma w tej dziedzinie postępu mimo, że NC jest ŚWIETNYM (bo
tanim i bezproblemowym) rozwiązaniem dla uczelni i firm.

>
>P.S.
>Dalej twierdzisz, że terminal _powinien_ _koniecznie_ umieć liczyć?

Proszę o cytat, z którego wynikałoby niezbicie, że w/g mnie "terminal
_powinien_ _koniecznie_ umieć liczyć".

Poza tym zastanawiam się o czym chcesz dyskutować skoro pojęcie NC to
dla Ciebie nowinka. Może najpierw poczytaj i dopiero jak już będziesz
wiedział to pogadamy, ok ?

http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: Wrozenie z fusow (Windzgroza musi umrzec)
#2419
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Wed, 14 Jan 1998 02:12
14 lines
1274 bytes
13 Jan 1998 15:38:08 GMT, "Zbyszek" <okonz@priv.onet.pl> napisał(a):

>> >Tak na marginesie - prawo autorskie jest duzo rozsadniejsze i
>> >"zdroworozsadkowe" niz wielu ludzi mysli. Tylko regulacja dotyczaca
>> >programow komputerowych jest idiotyczna (i to nie tylko w Polsce).
>>
>> Bo trzeba za nie zapłacić? Dobrze zgaduję ?
>
>Źle. Jak się na czymś nie znasz, to nie komentuj.

Skąd ta pewność ?


http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: Wrozenie z fusow (Windzgroza musi umrzec)
#2423
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Wed, 14 Jan 1998 02:12
61 lines
3877 bytes
13 Jan 1998 22:21:13 GMT, "Zbyszek" <okonz@priv.onet.pl> napisał(a):

>> >Tak na marginesie - prawo autorskie jest duzo rozsadniejsze i
>> >"zdroworozsadkowe" niz wielu ludzi mysli. Tylko regulacja dotyczaca
>> >programow komputerowych jest idiotyczna (i to nie tylko w Polsce).
>
>> A jaka jest i jaka powinna byc Twoim zdaniem ? Czy jest gdzies na
>> sieci zrodlo informacji ?
>
>Zeby opisac jaka jest, to trzeba by duzo pisac, bo temat bardzo obszerny.
>Troche jest na moich stronach, ale to raczej wyrywki (wiecej powinno sie
>pojawic niedlugo, tak czy siak mozesz zobaczyc
>http://friko.onet.pl/kr/okonz/). Puscili mi tez dluzszy tekscik na ten
>temat w PC Kurierze 1/98, a jak Szanowna Redakcja pozwoli to bedzie wiecej
>i dokladniej ;))).
>Najwiekszy problem IMO to dostep do idei, czyli mowiac prosciej do sposobu
>w jaki rozwiazano dany problem w konkretnym programie. Idee nie sa bowiem
>chronione przez prawo autorskie, a jedynie zewneczna forma, czyli w tym
>przypadku konkretny kod programu. Niby dostep do idei ma umozliwiac (wasko
>ujeta) dekompilacja, ale w praktyce sprobuj zdekompilowac Worda, zeby
>poznac specyfikacje plikow DOC ;).

No i co z tego? Między brakiem ochrony a gwarantowaniem dostępu
istnieje istotna różnica. W ogólności każdą twórczość należałoby
chronić biorąc pod uwagę interesy twórcy. Jest tylko kwestia na ile
mocno (lub co dokładnie) chronić by nie ograniczyć innym twórcom
możliwości tworzenia. Klasyczny dylemat czy można patentować programy.
Jeśli np. spojrzeć na Stany nie ma tam tak ścisłego rozróżnienia co
należy chronić a co nie. Jeśli jakakolwiek reguła się przyjęła to
tylko zasadzie precedensu a nie wymyślili kawałek i każą przestrzegać
(jak Polsce). My tylko zaczerpnęliśmy gotowca.

>Druga sprawa - obecnie zakres monopolu autorskiego jest tak szeroki, ze
>zwykly, przecietny, szary user normalnie korzystajac z programu co rusz
>ociera sie o naruszenia prawa autorskiego (np. czy moze zrobic dwie kopie
>zapasowe, kiedy jedna to bedzie kopia nosnika z programem, a druga to kopia
>twardziela ?), a to nie jest normalna sytuacja.

Ma zagwarantowaną prawnie możliwość tworzenia kopii jeśli jest to
niezbędne do korzystania. Jako, że to niezbędne do korzystania jest
raczej nieokreślone, w praktyce może. A że nie może np. pożyczać
kumplowi to chyba dość oczywiste. Program jest zbyt przenośny
(kopiowalny) by narażać autora/producenta na straty.


> To tak, jakbys czytajac ksiazke caly czas musial sie martwic, czy
>naruszasz czy nie naruszasz prawa autorskiego. Zreszta jak napisalem na
>poczatku tego watku w USA stopniowo rozluznia sie stopien ochrony
>prawnoautorskiej, 

a w staaaaanach, to nawet dopuszcza się zabicie człowieka w obronie
swojego samochodu, z tym, że stanach można mieć broń a w Polsce
praktycznie nie

>zreszta cala ideologia FSF i Stallmana wziela sie ze
>sprzeciwu wobec takiego stanu rzeczy.

slang, nie wiem o co biega


http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2427
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Wed, 14 Jan 1998 12:17
18 lines
1578 bytes
Wed, 14 Jan 1998 01:34:16 GMT, wieczor@polbox.com (Marcin Wieczorek)
napisał(a):

>>poza tym jest jeszcze kwestia oprogramowania systemowego. jakos nie
>>zauwazylem by win95 czy NT byly modulowe. a unixy sa. dzieki temu
>>programistom jest latwiej. jesli doczekamy pojawienia sie pod unixy
>>narzedzi wizualnych analogicznych do tych pod windy, mozemy oczekiwac
>>szybkiego boot'u w programowaniu na unixy. wtedy przegrana microsoftu
>>byla by bardzo szybka. a w tej chwili trudno powiedziec.
>
>Mozesz wyjasnic co rozumiesz przez okreslenie "modulowe" ?

Biega mu o to, znaczy zdaje mu się, że w win tylko duże programy są,
tymczasem jak wiadomo dll'e są używane powszechnie, do tego ocxy,
pakiety dpl i w ogóle to takie naiwne


http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2414
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Wed, 14 Jan 1998 14:00
16 lines
1257 bytes
"Pawel Wimmer" <pawel.wimmer@lupus.waw.pl> wrote:
>Grzegorz Szyszl/o wrote in message
><69flt3$1mu$36@helios.man.lublin.pl>...
>[cut]
>
>Charset Ci sie przestawil na ISO-8859-1.

>Pawel Wimmer

znowu ?

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2433
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Wed, 14 Jan 1998 14:01
19 lines
1720 bytes
wieczor@polbox.com (Marcin Wieczorek) wrote:
>>poza tym jest jeszcze kwestia oprogramowania systemowego. jakos nie
>>zauwazylem by win95 czy NT byly modulowe. a unixy sa. dzieki temu
>>programistom jest latwiej. jesli doczekamy pojawienia sie pod unixy
>>narzedzi wizualnych analogicznych do tych pod windy, mozemy oczekiwac
>>szybkiego boot'u w programowaniu na unixy. wtedy przegrana microsoftu
>>byla by bardzo szybka. a w tej chwili trudno powiedziec.
>
>Mozesz wyjasnic co rozumiesz przez okreslenie "modulowe" ?

juz wyjasnialem. chocby ten sam slownik ortograficzny do roznych edytorow.
ten sam edytor podpinany pod rozne programy obslugi poczty/newsow/zwyklej
edycji

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2428
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Wed, 14 Jan 1998 14:03
21 lines
1765 bytes
ZmieñNa_trzcionk@us.edu.pl (Piotr Trzcionkowski) wrote:

>>Mozesz wyjasnic co rozumiesz przez okreslenie "modulowe" ?
>
>Biega mu o to, znaczy zdaje mu siê, ¿e w win tylko du¿e programy s±,
>tymczasem jak wiadomo dll'e s± u¿ywane powszechnie, do tego ocxy,
>pakiety dpl i w ogóle to takie naiwne
>
>http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/

chodzi o to, ze microsoft doprowadzil do glupiej sytuacji. kilka firm
powiela rozne dll'e , ktore tak prawde mowiac robia to samo.
microsoft wogole nie wzial pod uwage standaryzacji pakietow innych
producentow. dzieki temu co edytor to inny slownik, co program
to inny format kodowania, i inny format zapisu plikow. itp/itd.

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2434
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Wed, 14 Jan 1998 16:45
28 lines
1829 bytes
Grzegorz Szyszl/o wrote:
> 
> >>poza tym jest jeszcze kwestia oprogramowania systemowego. jakos nie
> >>zauwazylem by win95 czy NT byly modulowe. a unixy sa. dzieki temu
> >>programistom jest latwiej. jesli doczekamy pojawienia sie pod unixy
> >>narzedzi wizualnych analogicznych do tych pod windy, mozemy oczekiwac
> >>szybkiego boot'u w programowaniu na unixy. wtedy przegrana microsoftu
> >>byla by bardzo szybka. a w tej chwili trudno powiedziec.
> >
> >Mozesz wyjasnic co rozumiesz przez okreslenie "modulowe" ?
> 
> juz wyjasnialem. chocby ten sam slownik ortograficzny do roznych edytorow.

tak się składa, że API do słownika dostarczanego z Officem jest dostępne
w MSDN. A MSDN jest dostępne z sieci. Polecam poszukanie
http://*microsoft*/msdn/ a potem VerSpell

> ten sam edytor podpinany pod rozne programy obslugi poczty/newsow/zwyklej
> edycji

dokładnie jest OCX do edycji HTML czy normalnej, podobnie kontrolki
edycyjne takie jak RichEdit


Znaczy Grześ ma klapy na oczach

-- 
PT: http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2429
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Wed, 14 Jan 1998 16:48
24 lines
1667 bytes
Grzegorz Szyszl/o wrote:
> 
> >>Mozesz wyjasnic co rozumiesz przez okreslenie "modulowe" ?
> >
> >Biega mu o to, znaczy zdaje mu się, że w win tylko duże programy są,
> >tymczasem jak wiadomo dll'e są używane powszechnie, do tego ocxy,
> >pakiety dpl i w ogóle to takie naiwne
> 
> chodzi o to, ze microsoft doprowadzil do glupiej sytuacji. kilka firm
> powiela rozne dll'e , ktore tak prawde mowiac robia to samo.

albo nie, w systemie są dostępne gotowce praktycznie do wszystkiego, dla
przykładu przeglądarka HTMLa

> microsoft wogole nie wzial pod uwage standaryzacji pakietow innych
> producentow. dzieki temu co edytor to inny slownik, co program
> to inny format kodowania, i inny format zapisu plikow. itp/itd.
> 

znasz jakąkolwiek firmę, która to zrobiła ? Bo ja NIE.


-- 
PT: http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2435
Author: Jaroslaw Lis
Date: Wed, 14 Jan 1998 19:45
17 lines
1382 bytes
Piotr Trzcionkowski <"ZmieńNa_trzcionk"@us.edu.pl> wrote:
: tak się składa, że API do słownika dostarczanego z Officem jest dostępne
: w MSDN. A MSDN jest dostępne z sieci. Polecam poszukanie
: http://*microsoft*/msdn/ a potem VerSpell

Po wywolaniu "search" na VerSpell

"An empty search criteria is not valid. Please specify a search
                            string."

Chlopaki znow widac odkryly roznice pomiedzy IE i Ns - i natychmiast
wykorzystaly, bo pewnie z IE szuka dobrze :-)


A MSDN jest dostepny ogolnie, czy tylko dla placacych subscriberow?

J.
Re: Wrozenie z fusow (Windzgroza musi umrzec)
#2420
Author: Zbyszek
Date: Wed, 14 Jan 1998 21:04
20 lines
1439 bytes
Piotr Trzcionkowski <ZmieńNa_trzcionk@us.edu.pl> napisał(a) w artykule
<35210fa6.478474844@zeus.polsl.gliwice.pl>...
> 13 Jan 1998 15:38:08 GMT, "Zbyszek" <okonz@priv.onet.pl> napisał(a):
> 
> >> >Tak na marginesie - prawo autorskie jest duzo rozsadniejsze i
> >> >"zdroworozsadkowe" niz wielu ludzi mysli. Tylko regulacja dotyczaca
> >> >programow komputerowych jest idiotyczna (i to nie tylko w Polsce).
> >>
> >> Bo trzeba za nie zapłacić? Dobrze zgaduję ?
> >
> >Źle. Jak się na czymś nie znasz, to nie komentuj.
> 
> Skąd ta pewność ?
> 

Z twoich obecnych, jak równiez wcześniejszych wypowiedzi.

Zbyszek
okonz@priv.onet.pl
http://friko.onet.pl/kr/okonz/
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2436
Author: Marcin Wieczorek
Date: Wed, 14 Jan 1998 23:45
8 lines
1141 bytes
>A MSDN jest dostepny ogolnie, czy tylko dla placacych subscriberow?

Ogolnie i bezplatnie. Trzeba tylko podac kilka danych o sobie do ich (
Microsoftu ) statystyk.
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2440
Author: Marcin Wieczorek
Date: Wed, 14 Jan 1998 23:45
36 lines
2528 bytes
>>Mozesz wyjasnic co rozumiesz przez okreslenie "modulowe" ?
>
>juz wyjasnialem. chocby ten sam slownik ortograficzny do roznych edytorow.
>ten sam edytor podpinany pod rozne programy obslugi poczty/newsow/zwyklej
>edycji

Jest to mozliwe ( jak Piotr pisze ). Chociaz aby wykorzystac slownik z
Office trzeba go najpierw kupic :-( Ale o ile wiem to w Linuxie nie ma
w ogole slownika ( polskiego ).

BTW ostatnio czytalem dokumentacje do CryptoAPI 2.0 i SpeechAPI 3.0b
dostepne w MSDN czy sa ich odpowiedniki do Linuxa ?

CryptoAPI - interfejs binarny do szyfrowania. Dziala tylko jako
interfejs pomiedzy aplikacja a systemem szyfrujacym, ktorych moze byc
kilka w Windows. Standardowo z CryptoAPI dostarczany jest Microsoftowy
szyfrator obslugujacy szyfry RSA i bodajze DES ( za DESa nie recze
jeszcze do konca nie wgryzlem sie w dokumentacje ). Mozna kupic od
firm trzecich nawet takie, ktore korzystaja ze specjalnych kart
szyfrujacych i kart kluczy.

SpeechAPI - podobnie jak CryptoAPI jest to tylko interfejs pomiedzy
aplikacja a systemem rozpoznawania i generowania mowy. Microsoft
dostarcza rowniez systemy dzialajace jako engine do interfejsu.

Takich API jest wiecej w Windows i dzieki nim IMHO jest to tez system
modulowy. Sam Internet Explorer jest dostepny jako binarna kontrolka
Windows do wykorzystania we wlasnych programach ( zarowno jako parser
jak i do wizualizacji, z wlasnym interfejsem lub bez ) - podobnie jak
Word i Excel. Czy z Lynxem tez tak mozna ? IMHO nie wszystko da sie
zalatwic extra shellem i parametrami wywolan. Czy jest w Linuxie cos w
stylu OLE Automation ?
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2437
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Thu, 15 Jan 1998 01:59
41 lines
2370 bytes
14 Jan 1998 19:45:06 GMT, "Jaroslaw Lis" <lis@papuga.ict.pwr.wroc.pl>
napisał(a):

>: tak się składa, że API do słownika dostarczanego z Officem jest dostępne
>: w MSDN. A MSDN jest dostępne z sieci. Polecam poszukanie
>: http://*microsoft*/msdn/ a potem VerSpell
>
>Po wywolaniu "search" na VerSpell

to SpellVer

tam były jeszcze jakieś dinksy do zaznaczenia pełnego lub niepełnego
wyszukiwania, o ile pamiętam należało je przestawić

>
>"An empty search criteria is not valid. Please specify a search
>                            string."
>
>Chlopaki znow widac odkryly roznice pomiedzy IE i Ns - i natychmiast
>wykorzystaly, bo pewnie z IE szuka dobrze :-)

musisz mieć rację bo innej ewentualności nie ma

no dobra, napiszę więcej. Otóż istotnie nie mogłem używać MSDN na
solarisowym NC, ale tam są jakieś braki dotyczące javy a MSDN
obsługuje taki applecik do złudzenia przypominający Visual Studio,
więc być może nie ma znaczenia, ale jak kto ciekawy może dochodzić, po
prawdzie dla developera to bez znaczenia bo i posiada IE niezależnie
od tego czy chce czy nie

>A MSDN jest dostepny ogolnie, czy tylko dla placacych subscriberow?

Darmo, tylko należy się przedstawić.

Swego czasu rozważali to Linuxiarze. W/g nich przedstawiać się nie
trzeba, ale udostępniać dokumentację już trzeba. Wygodniacy.

Tańcz Billu, tańcz, bo linuxiarze grają !


http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2438
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Thu, 15 Jan 1998 11:21
44 lines
2756 bytes
Piotr Trzcionkowski <"=?iso-8859-2?Q?Zmie=F1Na=5Ftrzcionk?="@us.edu.pl> wrote:

>> juz wyjasnialem. chocby ten sam slownik ortograficzny do roznych edytor=
>ow.
>
>tak si=EA sk=B3ada, =BFe API do s=B3ownika dostarczanego z Officem jest d=
>ost=EApne
>w MSDN. A MSDN jest dost=EApne z sieci. Polecam poszukanie
>http://*microsoft*/msdn/ a potem VerSpell

bardzo pieknie. tyle tylko, ze microsoft ciagle zmienia tzw. 'strategie'.
doskonalym przykladem jest support win32s . normalnie wlosy sie jeza.
ze slownikiem microsoftu moze byc bardzo podobnie. a byc moze nawet jest.
poza tym microsoftowy slownik jest nie do kupienia jako oddzielny pakiet.
jedynie z office lub wordem. tak wiec korzystajac ze slownika microsoftu
i tak jestes przybity gwozdziami do sciany. bo klient kupujac ten slownik
z ...... takim wordem, nie bedzie mial w zasadzie potrzeby kupna
kolejnego edytora. a jak moj edytor bedzie korzystal z tego mokrosoftowego,
to bedzie najzwyczajniej w swiecie niekonkurencyjny. a tym samym
skazany na zapomnienie.

tak to wyglada sprawa modulowosci w microsofcie. gdyby ten slownik
byl dostarczany razem z systemem, sprawa by wygladala zupelnie inaczej.

>> ten sam edytor podpinany pod rozne programy obslugi poczty/newsow/zwykl=
>ej
>> edycji
>
>dok=B3adnie jest OCX do edycji HTML czy normalnej, podobnie kontrolki
>edycyjne takie jak RichEdit
>
>Znaczy Grze=B6 ma klapy na oczach

>PT: http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk

zdaje sie ze jednak nie. microsoft b.dokladnie wyniuchal zachowanie
klientow :) jesli chodzi o marketing, to uwazam te firme za giganta.
zeby taaaakie buble sprzedac taaaakiej ilosci ludzi :)

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2441
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Thu, 15 Jan 1998 11:33
76 lines
4076 bytes
wieczor@polbox.com (Marcin Wieczorek) wrote:

>Jest to mozliwe ( jak Piotr pisze ). Chociaz aby wykorzystac slownik z
>Office trzeba go najpierw kupic :-( Ale o ile wiem to w Linuxie nie ma
>w ogole slownika ( polskiego ).

wlasnie. co stawia w przegranej pozycji wszystkie inne konkurencyjne (?)
edytory, ktore korzystaja z w/w. slownika.

co do linuxa, prace spolszczeniowe trwaja. wczesniej czy pozniej i tak
wyjdzie z zacisza :) juz teraz jest dostepny czesciowo zrealizowany pakiet.

>BTW ostatnio czytalem dokumentacje do CryptoAPI 2.0 i SpeechAPI 3.0b
>dostepne w MSDN czy sa ich odpowiedniki do Linuxa ?
>
>CryptoAPI - interfejs binarny do szyfrowania.

kodowanie PGP . podstawiasz se taki klucz jaki chcesz. wstawiasz
w strumien, i po krzyku. PGP to ie tylko autentyfikacja podpisu,
lecz takze szyfrowanie korespondencji. wykorzystuje algorytmy i DES i RSA.
do wyboru do koloru, jak tam sobie babcia zyczy :) a jak chcesz, to opracuj
swoj wlasny.

>Dziala tylko jako
>interfejs pomiedzy aplikacja a systemem szyfrujacym, ktorych moze byc
>kilka w Windows.

w linuxie (unixach ogolem) wszystko dziala w ten sposob od zarania dziejow.

>Standardowo z CryptoAPI dostarczany jest Microsoftowy
>szyfrator obslugujacy szyfry RSA i bodajze DES ( za DESa nie recze
>jeszcze do konca nie wgryzlem sie w dokumentacje ). Mozna kupic od
>firm trzecich nawet takie, ktore korzystaja ze specjalnych kart
>szyfrujacych i kart kluczy.

zdaje sie ze te firmy zapomnialy o istnieniu linuxa. bo softu do
sprzetu ktore robia, jakos nie zauwazylem. albo sie slabo rozgladalem.

>Takich API jest wiecej w Windows i dzieki nim IMHO jest to tez system
>modulowy.

tyle ze b.duzo aplikacji nie potrafi z owej modulowosci skorzystac.
w takim razie moze mi podpowiedz, jak ja moge dowolny program szyfrujacy
spiac z microsoft exchange, oraz czytnikami do poczty ?
w unixach (linux) jest to wrecz prostackie. i to od pierwszych wersji.

>Sam Internet Explorer jest dostepny jako binarna kontrolka
>Windows do wykorzystania we wlasnych programach

widzialem jak to dziala. koszmar. przerzuca duzo wiecej z kupki na kupke,
robiac to co powinien jakby od niechcenia. dziala koszmarnie wolno.
ruszysz mysza, a z twardziela leca wiory. nawet jak masz ramu jak lodu.

> ( zarowno jako parser
>jak i do wizualizacji, z wlasnym interfejsem lub bez ) - podobnie jak
>Word i Excel. Czy z Lynxem tez tak mozna ?

lynx jest programem dla terminali tekstowych. i z reguly na nich jest
uzywany. wiec nie masz co go porownywac do IE.

>IMHO nie wszystko da sie
>zalatwic extra shellem i parametrami wywolan. Czy jest w Linuxie cos w
>stylu OLE Automation ?

a co to jest ???!!!????
niemalze caly linux jest oprogramowany skryptami. skrypt mozesz se wsadzic
niemalze pod kazda opcje menu desktopu, jak tez pod kazda ikone.
nawet samo poruszanie mysza moze powodowac wolanie okreslonych skryptow.

>Marcin Wieczorek ( T-1000 )

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2430
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Thu, 15 Jan 1998 11:35
36 lines
2152 bytes
Piotr Trzcionkowski <"=?iso-8859-2?Q?Zmie=F1Na=5Ftrzcionk?="@us.edu.pl> wrote:
>Grzegorz Szyszl/o wrote:
>> =
>
>> >>Mozesz wyjasnic co rozumiesz przez okreslenie "modulowe" ?
>> >
>> >Biega mu o to, znaczy zdaje mu si=EA, =BFe w win tylko du=BFe programy=
> s=B1,
>> >tymczasem jak wiadomo dll'e s=B1 u=BFywane powszechnie, do tego ocxy,
>> >pakiety dpl i w og=F3le to takie naiwne
>> =
>
>> chodzi o to, ze microsoft doprowadzil do glupiej sytuacji. kilka firm
>> powiela rozne dll'e , ktore tak prawde mowiac robia to samo.
>
>albo nie, w systemie s=B1 dost=EApne gotowce praktycznie do wszystkiego, =
>dla
>przyk=B3adu przegl=B1darka HTMLa
>
>> microsoft wogole nie wzial pod uwage standaryzacji pakietow innych
>> producentow. dzieki temu co edytor to inny slownik, co program
>> to inny format kodowania, i inny format zapisu plikow. itp/itd.
>> =
>
>
>znasz jak=B1kolwiek firm=EA, kt=F3ra to zrobi=B3a ? Bo ja NIE.

>PT: http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk

IBM i Apple. wystarcz ?

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2442
Author: Marcin Wieczorek
Date: Fri, 16 Jan 1998 00:09
41 lines
2891 bytes
>> ( zarowno jako parser
>>jak i do wizualizacji, z wlasnym interfejsem lub bez ) - podobnie jak
>>Word i Excel. Czy z Lynxem tez tak mozna ?
>
>lynx jest programem dla terminali tekstowych. i z reguly na nich jest
>uzywany. wiec nie masz co go porownywac do IE.

Nie o to mi chodzilo. Wyobraz sobie mana dzialajacego na dokumentacji
w html uzywajacego Lynxa do wyswietlenia tekstu.

>>IMHO nie wszystko da sie
>>zalatwic extra shellem i parametrami wywolan. Czy jest w Linuxie cos w
>>stylu OLE Automation ?
>
>a co to jest ???!!!????
>niemalze caly linux jest oprogramowany skryptami. skrypt mozesz se wsadzic
>niemalze pod kazda opcje menu desktopu, jak tez pod kazda ikone.
>nawet samo poruszanie mysza moze powodowac wolanie okreslonych skryptow.

Na przykladzie Worda: wszystkie komendy Worda, ktore sa w menu,
paskach i innych toolbarach sa dostepne dla zewnetrznej aplikacji tak
jakby Word byl obiektem z polami i funkcjami. Jezeli aplikacja
obsluguje OLE Automation to za pomoca dowolnego jezyka programowania (
Visual C++, Visual Basic, Delphi itd. itp. ) mozesz nia sterowac.
Oczywiscie jesli zrobisz glucha aplikacje, nieobslugujaca OLE
Automation to nic z nia wiecej nie jestes w stanie zrobic poza praca
interaktywna. Analogiczna sytuacja jest w Linuxie. Gdyby wszystkie
programy Linuxowe nagle utracily mozliwosc wywolywania z parametrami a
mialy tylko interfejs interakcyjny to na nic by byly skrypty. Jezeli
MS Exchange obsluguje OLE Automation to na Twoje pytanie mozna
odpowiedziec twierdzaco. Akurat w przypadku MS Exchange jest troche
inaczej bo ma ono rowniez mechanizm pluginow ( fakt, ze dostosowanych
struktura chyba tylko do niego ) i moze prosciej byloby zrobic to w
ten sposob. Niestety nie wiem dokladnie bo z MS Exchange kontakt
mialem raczej okazjonalny.
IMHO metoda typu OLE Automation jest bardziej uniwersalna niz
wywolywanie z parametrami. 
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2444
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Fri, 16 Jan 1998 11:16
43 lines
2757 bytes
wieczor@polbox.com (Marcin Wieczorek) writes:

> Jest to mozliwe ( jak Piotr pisze ). Chociaz aby wykorzystac slownik z
> Office trzeba go najpierw kupic :-( Ale o ile wiem to w Linuxie nie ma
> w ogole slownika ( polskiego ).
> 
> BTW ostatnio czytalem dokumentacje do CryptoAPI 2.0 i SpeechAPI 3.0b
> dostepne w MSDN czy sa ich odpowiedniki do Linuxa ?
> 
> CryptoAPI - interfejs binarny do szyfrowania. Dziala tylko jako
> interfejs pomiedzy aplikacja a systemem szyfrujacym, ktorych moze byc
> kilka w Windows. Standardowo z CryptoAPI dostarczany jest Microsoftowy
> szyfrator obslugujacy szyfry RSA i bodajze DES ( za DESa nie recze
> jeszcze do konca nie wgryzlem sie w dokumentacje ). Mozna kupic od
> firm trzecich nawet takie, ktore korzystaja ze specjalnych kart
> szyfrujacych i kart kluczy.

Żarty na bok. Ten CryptoAPI jest do wyrzucenia od razu z kilku powodów: 

- brak weryfikacji poprawności implementacji (mogli chociaż dać do
oceny niezależnym ekspertom)
- brak mozności podłączania dalszych algorytmów i protokołów
- PRZEDE WSZYSTKIM - DES jest z kluczem 40 bit (bardzo szybko
łamalny), oprócz tego jest RC4 z 56 bitowym kluczem (też łamalny) i
RSA z jakąś śmieszną długością klucza. Nie ma 3DES, nie ma
Blowfisha. A to jest absolutne minimum tego co powinno być.

O ile pamiętam jest tam też DSS - tylko jak sprawdzić czy to nie jest
ta implementacja z kanałem podprogowym ?

Z kryptograficznego punktu widzenia jest to atrapa zwyczajna.

> Takich API jest wiecej w Windows i dzieki nim IMHO jest to tez system
> modulowy.

... o ile moduły są z Microsoftu.

Alex
-- 
Janusz A. "Alex" Urbanowicz, student of physics, Toruń DHP network admin
e-mail: Janusz.Urbanowicz@bofh.org.pl WWW: http://eris.phys.uni.torun.pl/~alex/
"Płynąć chcę na Wschód, za Suez, gdzie jest dobrem każde zło,
gdzie przykazań brak dziesięciu a pić można aż po dno" -- Kipling
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2443
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Fri, 16 Jan 1998 11:19
34 lines
2376 bytes
wieczor@polbox.com (Marcin Wieczorek) writes:

> >> ( zarowno jako parser
> >>jak i do wizualizacji, z wlasnym interfejsem lub bez ) - podobnie jak
> >>Word i Excel. Czy z Lynxem tez tak mozna ?
> >
> >lynx jest programem dla terminali tekstowych. i z reguly na nich jest
> >uzywany. wiec nie masz co go porownywac do IE.
> 
> Nie o to mi chodzilo. Wyobraz sobie mana dzialajacego na dokumentacji
> w html uzywajacego Lynxa do wyswietlenia tekstu.

Cała dokumentacja do projektu GNU jest w hipertekstowym formacie
info. Od 10 lat chyba.

> >a co to jest ???!!!????
> >niemalze caly linux jest oprogramowany skryptami. skrypt mozesz se wsadzic
> >niemalze pod kazda opcje menu desktopu, jak tez pod kazda ikone.
> >nawet samo poruszanie mysza moze powodowac wolanie okreslonych skryptow.
> 
> Na przykladzie Worda: wszystkie komendy Worda, ktore sa w menu,
> paskach i innych toolbarach sa dostepne dla zewnetrznej aplikacji tak
> jakby Word byl obiektem z polami i funkcjami. 

Ale to jest żadna nowość. 4 lata temu identycznie używałem Cygnus
Editora używając go z programu w ARexxie. Tylko to się OLE nie
nazywało i komputer się od tego nie wywalał.

Alex
-- 
Janusz A. "Alex" Urbanowicz, student of physics, Toruń DHP network admin
e-mail: Janusz.Urbanowicz@bofh.org.pl WWW: http://eris.phys.uni.torun.pl/~alex/
"Płynąć chcę na Wschód, za Suez, gdzie jest dobrem każde zło,
gdzie przykazań brak dziesięciu a pić można aż po dno" -- Kipling
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2445
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Fri, 16 Jan 1998 15:10
15 lines
1400 bytes
16 Jan 1998 12:16:25 +0100, alex@ares.phys.uni.torun.pl (Janusz A.
Urbanowicz) napisał(a):

>> Takich API jest wiecej w Windows i dzieki nim IMHO jest to tez system
>> modulowy.
>
>... o ile moduły są z Microsoftu.

Jak to "o ile" ? Można kupić biblioteki niezależnych dostawców. Choćby
wspomniane kryptograficzne ktoś opublikował (ZA DARMO) na newsach
zastrzegając, że nie mieszka w Stanach i nie interesuje go prawo tego
kraju.


http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2446
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Fri, 16 Jan 1998 15:32
23 lines
1776 bytes
ZmieńNa_trzcionk@us.edu.pl (Piotr Trzcionkowski) writes:

> 16 Jan 1998 12:16:25 +0100, alex@ares.phys.uni.torun.pl (Janusz A.
> Urbanowicz) napisał(a):
> 
> >> Takich API jest wiecej w Windows i dzieki nim IMHO jest to tez system
> >> modulowy.
> >
> >... o ile moduły są z Microsoftu.
> 
> Jak to "o ile" ? Można kupić biblioteki niezależnych dostawców. Choćby
> wspomniane kryptograficzne ktoś opublikował (ZA DARMO) na newsach
> zastrzegając, że nie mieszka w Stanach i nie interesuje go prawo tego
> kraju.

I do tego cryptoapi pasować NIE będą.

Alex
-- 
Janusz A. "Alex" Urbanowicz, student of physics, Toruń DHP network admin
e-mail: Janusz.Urbanowicz@bofh.org.pl WWW: http://eris.phys.uni.torun.pl/~alex/
"Płynąć chcę na Wschód, za Suez, gdzie jest dobrem każde zło,
gdzie przykazań brak dziesięciu a pić można aż po dno" -- Kipling
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2431
Author: Artur Bartnicki
Date: Fri, 16 Jan 1998 16:25
18 lines
1691 bytes
Piotr Trzcionkowski <"ZmieńNa_trzcionk"@us.edu.pl> pisze, co następuje:

> albo nie, w systemie są dostępne gotowce praktycznie do wszystkiego, dla
> przykładu przeglądarka HTMLa

Przeglądarka i przeglądarka. Co rozmowa schodzi na moduły, to
wyskakujesz z przeglądarką HTML-a. Powoli dochodzę do wniosku, że
ocx-y, dll-e i Windows w ogólności służy jedynie jako platforma do
tworzenia kolejnych przeglądarek HTML-a.

--a
   ___ ___   -------------------------------------------------------
  / _ | _ )   Artur "Archie" Bartnicki      praca: (0-71)  48 82 70
 / __ | _ \   mailto:archie@insert.com.pl   dom  : (0-601) 79 88 72
/_/ |_|___/  -------------------------------------------------------

Kazdy ma prawo wysluchac mojej opinii.
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych
#2432
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Fri, 16 Jan 1998 23:53
26 lines
2046 bytes
16 Jan 1998 17:25:31 +0100, Artur Bartnicki <archie@insert.com.pl>
napisał(a):

>
>> albo nie, w systemie są dostępne gotowce praktycznie do wszystkiego, dla
>> przykładu przeglądarka HTMLa
>
>Przeglądarka i przeglądarka. Co rozmowa schodzi na moduły, to
>wyskakujesz z przeglądarką HTML-a. Powoli dochodzę do wniosku, że
>ocx-y, dll-e i Windows w ogólności służy jedynie jako platforma do
>tworzenia kolejnych przeglądarek HTML-a.

Zapomniałeś o OCX, OLE, COM, DCOM , rejestrze, zasobach, unikodzie ,
sterownikach, polskim słowniku, wordzie, corelu, Forte Agencie,
Internet Explorerze, ...

>
>Kazdy ma prawo wysluchac mojej opinii.

W istocie. Zastanów się tylko czy jeśli ktoś napisze "Jestem idiotą .
Artur Archie Bartnicki" (może być jakiś konkretny cytat) i podpisze
się nadal będziesz pisał "Kazdy ma prawo wysluchac mojej opinii" ?
Sądzę, że zaczniesz ostro zaprzeczać. No tak i na tym się skończy. A
teraz jeśli napisze taką stronę to co .... (zastanów się!)

http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk/
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2447
Author: Marcin Wieczorek
Date: Mon, 19 Jan 1998 16:33
10 lines
1723 bytes
>- brak mozno¶ci pod³±czania dalszych algorytmów i protoko³ów

Jak to brak? Wyraznie powiedzialem, ze CryptoAPI jest TYLKO interfejsem - nie ma zadnych procedur do kodowania. One musza byc dostarczone przez firmy trzecie. Oczywiscie
wraz z SDK Microsoft dostarczyl wlasna biblioteke szyfrujaca ale nikt nie kaze jej uzywac. Przed uzyciem jakiejkolwiek funkcji z CryptoAPI nalezy okreslic, z ktorego z
zainstalowanych modulow szyfrujacych chcemy korzystac. Twoje narzekanie na slabe szyfry dostepne od Microsoftu nie ma zatem racji. Znajdz firme, ktora daje lepsze i
podlacz je do CryptoAPI. Te masz dostepne za to za darmo. Ponadto MS jest chyba do pewnego stopnia ograniczony prawem USA, zabraniajacym eksportu silnych szyfrow.
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Wrozenie z fusow
#2402
Author: GuruMark
Date: Mon, 19 Jan 1998 19:32
14 lines
1107 bytes
>Zaiste, jest to prawdziwa zJawa ;-). A tak poważnie, to jak tam lubie
mieć
>solidny komputer na/pod biurkiem.

Zbyszek trafił w sedno - gdy ludzie raz poczują trochę mocy pod
klawiaturą to się z nią tak łatwo nie rozstaną.
Każdy chce mieś trochę MIPSów tylko dla siebie.
Być może NC i Java są przyszłością ale tylko
w niektórych sektorach biznesu.

GuruMark
gurumark@usa.net
_______________
001010101111011
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2448
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Mon, 19 Jan 1998 20:46
28 lines
2392 bytes
wieczor@polbox.com (Marcin Wieczorek) writes:

> Jak to brak? Wyraznie powiedzialem, ze CryptoAPI jest TYLKO
> interfejsem - nie ma zadnych procedur do kodowania. One musza byc
> dostarczone przez firmy trzecie. Oczywiscie wraz z SDK Microsoft
> dostarczyl wlasna biblioteke szyfrujaca ale nikt nie kaze jej
> uzywac. Przed uzyciem jakiejkolwiek funkcji z CryptoAPI nalezy
> okreslic, z ktorego z zainstalowanych modulow szyfrujacych chcemy
> korzystac. Twoje narzekanie na slabe szyfry dostepne od Microsoftu
> nie ma zatem racji. Znajdz firme, ktora daje lepsze i podlacz je do
> CryptoAPI. Te masz dostepne za to za darmo. Ponadto MS jest chyba do
> pewnego stopnia ograniczony prawem USA, zabraniajacym eksportu
> silnych szyfrow.

A pewnie że znam. PGP Inc. i jego crypto SDK. Co do ograniczeń
eksportowych, tio jakoś w/w PGP i SUNowi jakoś nie przeszkadzają
oferować mocne algorytmy na całym świecie. Nie jestem pewnien na 100 %
ale kiedyś zmarn^H^H^H^H^Hspędziłem ładnych kilka godzin czytając doce
do Crypto API i tam jak wół było że to jest standardowa biblioteka i
to co jest ekstra jest ekstra. O jakości tego 'standardu' wypowiadałem
się wcześniej.

Alex
-- 
Janusz A. "Alex" Urbanowicz, student of physics, Toruń DHP network admin
e-mail: Janusz.Urbanowicz@bofh.org.pl WWW: http://eris.phys.uni.torun.pl/~alex/
"Płynąć chcę na Wschód, za Suez, gdzie jest dobrem każde zło,
gdzie przykazań brak dziesięciu a pić można aż po dno" -- Kipling
Re: Wrozenie z fusow (Bylo:Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC)
#2439
Author: GuruMark
Date: Mon, 19 Jan 1998 21:13
6 lines
911 bytes
BRAWO! Tylko przyklasnąć celnej ripoście.

GuruMark
gurumark@usa.net
_______________
001010101111011
Page 2 of 4 • 161 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads