🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.lang.python
266 messages
266 total messages Page 6 of 6 Started by Qertoip Tue, 10 May 2005 09:14
Page 6 of 6 • 266 total messages
Re: Najwiekszy problem Pythona.
#8853
Author: Tomasz Bieruta
Date: Wed, 11 May 2005 18:34
9 lines
1215 bytes
>> a co szukasz pracy :-) ?
>
> Zbieram informacje :)
>

a jakie masz wymagania ?

Pozdrawiam
Tomek 
Re: Najwiekszy problem Pythona.
#8854
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 19:50
13 lines
1252 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 20:34:19 +0200, Tomasz Bieruta <bieruta@gmx.net> napisał:

>>> a co szukasz pracy :-) ?
>>
>> Zbieram informacje :)
>>
>
> a jakie masz wymagania ?

Najchętniej telepraca.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Najwiekszy problem Pythona.
#8855
Author: Tomasz Bieruta
Date: Wed, 11 May 2005 20:13
13 lines
1407 bytes
>>
>> a jakie masz wymagania ?
>
> Najchętniej telepraca.
>

odezwe sie jak bede wiedzial cos wiecej (tzn. musialbym najpierw przekonac 
szefa ze kogos potrzebuje), co nie jest latwe.

www.eurotaxglass.com

Pozdrawiam
Tomek
Re: Najwiekszy problem Pythona.
#8856
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 20:25
15 lines
1456 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 22:13:10 +0200, Tomasz Bieruta <bieruta@gmx.net> napisał:

>>>
>>> a jakie masz wymagania ?
>>
>> Najchêtniej telepraca.
>>
>
> odezwe sie jak bede wiedzial cos wiecej (tzn. musialbym najpierw przekonac
> szefa ze kogos potrzebuje), co nie jest latwe.

OK, ja ze swojej strony również nie mogę nic obiecać.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
#8857
Author: Qertoip
Date: Thu, 12 May 2005 22:26
42 lines
2440 bytes
Trzy słowa do ojca prowadzącego:

- Oczywiście nie upieram się przy tym, że dwa przedstawionoe przeze mnie
problemy są "największe" - rolą tytułu jest zachęcić do przeczytania :)

- Moje stwierdzenie o różnicy w produktywności na platformie .NET i CPython
dotyczyło _mnie_ _na_dzień_dzisiejszy_. Narazie jestem daleki od
uogólnienia tego stwierdzenia.

- Obecnie uważam Pythona za najbardziej "seksowny" język ze znanych mi.
Python wiele razy pozytywnie mnie zaskoczył i z zaciekawieniem uczę się go
dalej.

- Nie żywię uczuciami technologii. Nigdy nie przywiązuję się emocjonalnie
do języków, OS, frameworków, IDE, itp. 
*Dlatego patrzę na technologie krytycznie i otwarcie mówię o ich wadach*.
Tak było i tym razem.


Moje wnioski z dyskusji:

- Dyskusja jest może długa, ale wg mnie ciekawa i pouczająca. Dziękuję
wszystkim, dzięki którym dowiedziałem się czegoś nowego :)

- Bardzo ciężko jest przyznać Pythonowcom, że dokumentacja załączonych
baterii jest słabsza niż MSDN. "Esejowa" struktura, "not yet documented",
brak przykładów. Być może dlatego, że nie mieli okazji używać tego
drugiego.

- Bardzo ciężko jest przyznać Pythonowcom, że *potęga* dynamicznego
typowania okupiona jest niestety licznymi wadami. W szczególności
utrudnioną statyczną analizą kodu. Większość w ogóle nie rozumie
zagadnienia albo sztucznie je rozmywa. Cieszę się, że kilka osób trzeźwo
podeszło do tematu. Dzięki!


-- 
Pozdr. 
Piotrek

PS Gdybym pisał o zaletach Pythona, byłoby nudno - wszyscy je znają ;)
Re: Największy problem Pythona.
#8858
Author: Grzegorz Staniak
Date: Fri, 13 May 2005 09:30
15 lines
1517 bytes
... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak
A Qertoip sobie idzie i śpiewa sobie tak:

[---]
> - Bardzo ciężko jest przyznać Pythonowcom, że *potęga* dynamicznego
> typowania okupiona jest niestety licznymi wadami. W szczególności
> utrudnioną statyczną analizą kodu. 

Ale to taki jakby truizm, nie? Ten typ (języki dynamicznie typowane) tak ma po
prostu. To tak, jakbyś na forum poświęconym ścigantom i zajmującym się
osiągami mówił o ich wadzie, jaką jest jest brak dachu. Jak ktoś potrzebuje
dachu, kupuje samochód.

-- 
Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl>
Re: Największy problem Pythona.
#8859
Author: RobertSzefler
Date: Fri, 13 May 2005 10:26
18 lines
1724 bytes
Grzegorz Staniak wrote:
> ... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak
> A Qertoip sobie idzie i śpiewa sobie tak:
> 
> [---]
> 
>>- Bardzo ciężko jest przyznać Pythonowcom, że *potęga* dynamicznego
>>typowania okupiona jest niestety licznymi wadami. W szczególności
>>utrudnioną statyczną analizą kodu. 
> 
> 
> Ale to taki jakby truizm, nie? Ten typ (języki dynamicznie typowane) tak ma po
> prostu. To tak, jakbyś na forum poświęconym ścigantom i zajmującym się
> osiągami mówił o ich wadzie, jaką jest jest brak dachu. Jak ktoś potrzebuje
> dachu, kupuje samochód.

Nie chodzi wcale o to, że ktoś potrzebuje dachu, tylko żeby mu nie wiało 
w twarz, a to jednak coś innego...
Re: Największy problem Pythona.
#8860
Author: Grzegorz Staniak
Date: Fri, 13 May 2005 10:30
24 lines
2195 bytes
... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak
A RobertSzefler sobie idzie i śpiewa sobie tak:

>>>- Bardzo ciężko jest przyznać Pythonowcom, że *potęga* dynamicznego
>>>typowania okupiona jest niestety licznymi wadami. W szczególności
>>>utrudnioną statyczną analizą kodu. 
>> 
>> Ale to taki jakby truizm, nie? Ten typ (języki dynamicznie typowane) tak ma po
>> prostu. To tak, jakbyś na forum poświęconym ścigantom i zajmującym się
>> osiągami mówił o ich wadzie, jaką jest jest brak dachu. Jak ktoś potrzebuje
>> dachu, kupuje samochód.
> 
> Nie chodzi wcale o to, że ktoś potrzebuje dachu, tylko żeby mu nie wiało 
> w twarz, a to jednak coś innego...

E, przeciągasz analogię. Nieważne zresztą. Chodzi o to, że każdy, kto siada do
programowania w języku dynamicznie typowanym powinien od początku mieć
świadomość ograniczonej przydatności statycznej analizy kodu. Jeśli
odpowiedniej informacji w kodzie _nie ma_, nie ma sensu jej tam szukać. A nie
ma jej po prostu z definicji - dlatego podawanie tego jako jakiejś wady czy
problemu mija się z celem. Ten typ tak ma, kropka.

-- 
Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl>
Re: Największy problem Pythona.
#8861
Author: RobertSzefler
Date: Fri, 13 May 2005 11:42
26 lines
2577 bytes
Grzegorz Staniak wrote:

> E, przeciągasz analogię. Nieważne zresztą. Chodzi o to, że każdy, kto siada do
> programowania w języku dynamicznie typowanym powinien od początku mieć
> świadomość ograniczonej przydatności statycznej analizy kodu. Jeśli
> odpowiedniej informacji w kodzie _nie ma_, nie ma sensu jej tam szukać. A nie
> ma jej po prostu z definicji - dlatego podawanie tego jako jakiejś wady czy
> problemu mija się z celem. Ten typ tak ma, kropka.

I tak i nie.

Informacja w kodzie z definicji _jest_ (każdy obiekt w Pythonie ma typ), 
tyle że jej statyczne wydobycie w modelu obliczeń Turinga jest _w 
ogólności_ niemożliwe, co nie znaczy, że dla wszystkich przypadków jest 
niemożliwe. Można sobie wyobrazić np. "typowy" typechecker, który jest w 
stanie robić statyczną analizę, jeśli kod jest "grzeczny". Oczywiście 
klasa grzecznych kodów w Pythonie jest za mała, żeby była do 
czegokolwiek przydatna. Stąd można mieć pretensje, że w tym języku 
ekspresywność przewyższa dyscyplinę, może to być wg. niektórych wadą (wg 
mnie z reguły nie jest, ale wyobrażam sobie jako język marzeń coś, gdzie 
można pisać zarazem grzeczny, elegancki i funkcjonalny kod).

Poza tym, jak to już było wielokrotnie podnoszone w tym wątku, statyczna 
analiza jest sama w sobie bardzo przydatna i nie staje się w magiczny 
sposób mniej przydatna przy przesiadce na język typowany 
dynamicznie/luźno...
Re: Największy problem Pythona.
#8862
Author: JZ
Date: Fri, 13 May 2005 12:34
12 lines
1417 bytes
Dnia Fri, 13 May 2005 13:42:26 +0200, RobertSzefler napisał(a):

> Poza tym, jak to już było wielokrotnie podnoszone w tym wątku, statyczna 
> analiza jest sama w sobie bardzo przydatna i nie staje się w magiczny 
> sposób mniej przydatna przy przesiadce na język typowany 
> dynamicznie/luźno...

Python nie jest luźno typowany, ale jest strict typed. Luźno typowany jest
perl i php.

--
JZ
Re: Największy problem Pythona.
#8863
Author: RobertSzefler
Date: Fri, 13 May 2005 13:01
14 lines
1732 bytes
JZ wrote:
> Dnia Fri, 13 May 2005 13:42:26 +0200, RobertSzefler napisał(a):
> 
> 
>>Poza tym, jak to już było wielokrotnie podnoszone w tym wątku, statyczna 
>>analiza jest sama w sobie bardzo przydatna i nie staje się w magiczny 
>>sposób mniej przydatna przy przesiadce na język typowany 
>>dynamicznie/luźno...
> 
> Python nie jest luźno typowany, ale jest strict typed. Luźno typowany jest
> perl i php.

No tak, ale chodzi o taką ogólną konstatację, że np. zmieniając samochód 
na rower wcale nie spada potrzeba dojechania do pracy etc.
Re: Największy problem Pythona.
#8864
Author: Grzegorz Makarewicz
Date: Fri, 13 May 2005 19:12
78 lines
3665 bytes
Niech i jak sie wyleje :)

Qertoip napisał(a):
> Na początek uczciwie zaznaczę, że jestem w Pythonie początkujący.

dzialam z nim od jakies 1992 - moj pierwszy hobbes z germanii dotarl, 
emix i ... python

> Nie licząc różnych "wprawek", napisałem około 1000 wierszy działającego kodu
> (wątki, sockety, XML). Inną część tej samej aplikacji (również: wątki,
> sockety, XML) piszę w .NET (VS2003).

nie liczac gigabajtowych wprawek to megabajty programu :)

> 
> Tym samym miałem okazję porównać swoją produktywność na tych dwóch
> platformach. Podkreślę - nie tyle językach, co *platformach*.
> 
> Zauważyłem, że choć Python jest bardziej ekspresywny niż C#, to jednak
> wydajność tworzenia oprogramowania jest istotnie większa w tym drugim...
> 
> Spostrzegłem, że składają się na to dwie prozaiczne rzeczy:
> - bardzo słaba (w porównaniu do MSDN) dokumentacja bibliotek Pythona
> - niemożność wylistowania składowych obiektu (w VS: Ctrl+Space) wraz z
> podręczną dokumentacją dla każdej składowej (metody, atrybuty). Osoby
> piszące w nowoczesnych IDE wiedzą o co mi chodzi.

zdobywane wiedzy z czesci przetrawionych przez innych to jak lizanie 
loda przez szybe :(

> To drugie wynika z faktu, że w Pythonie rzadko kiedy da się statycznie
> ustalić typ obiektu (jeśli się da, najlepsze pythonowe IDE potrafią
> wylistować składowe).


woooow - ide ?
czytalem pozniejsze watki :( - eclipse - refactoring = cool ! a eval 
exec gdzie nazwy zmiennych sa przekazywane jako stringi ?
przeciez tego zadne CASE nie pojmie, no bo jak ?

> Niby pierdółki... ale *naprawdę* ma to zasadniczy wpływ na wydajność.

Osobiscie do pisania programow korzystam chyba z minimalnej liczby 
narzedzi jakie mozna wyszukac:
ide - None
editor - far, vim, scite, notepad?
debugger - pdb

Czy to mozliwe ze przy tak okrojonym srodowisku mozna byc produktywnym ?

Mozna, gdyz produktywnosc nie zalezy od jezyka lecz od stopnia poznania 
danego problemu, reszte mozna potraktowac jako udogodnienie.

Jak tu byc zadowolonym z braku mozliwosci modyfikowania zmiennych 
lokalnych w debuggerze (pdb) ? gdzie inne narzdzia maja to w malym palcu ?
:)))))) - intro/retro spekcja i jej wykorzystanie w pythonie ?
moze dynamiczne importowanie, gdzie reload jest robiony "magicznie" ?

w "ZADNYM" znanym mi jezyku (oprocz pythona) nie ma reload, ale kto 
potrafi napisac importera wykorzystujacego te funkcjonalnosc ?

> Jak porównujecie swoją wydajność w Pythonie do wydajności w innych
> nowoczesnych językach?

python - c#
10 - 1

python - java
30 - 1

python - lisp
300 - 1


pomine te marudy - c, c++, pascal, oberon - smialo przyjme 100:1 na 
korzysc pythona

mak
Re: Największy problem Pythona.
#8865
Author: bruniaczu
Date: Mon, 14 May 2018 18:32
39 lines
3517 bytes
W dniu wtorek, 10 maja 2005 11:14:12 UTC+2 użytkownik Qertoip napisał:
> Na początek uczciwie zaznaczę, że jestem w Pythonie początkujący. Nie
> licząc różnych "wprawek", napisałem około 1000 wierszy działającego kodu
> (wątki, sockety, XML). Inną część tej samej aplikacji (również: wątki,
> sockety, XML) piszę w .NET (VS2003).
> 
> Tym samym miałem okazję porównać swoją produktywność na tych dwóch
> platformach. Podkreślę - nie tyle językach, co *platformach*.
> 
> Zauważyłem, że choć Python jest bardziej ekspresywny niż C#, to jednak
> wydajność tworzenia oprogramowania jest istotnie większa w tym drugim...
> 
> Spostrzegłem, że składają się na to dwie prozaiczne rzeczy:
> - bardzo słaba (w porównaniu do MSDN) dokumentacja bibliotek Pythona
> - niemożność wylistowania składowych obiektu (w VS: Ctrl+Space) wraz z
> podręczną dokumentacją dla każdej składowej (metody, atrybuty). Osoby
> piszące w nowoczesnych IDE wiedzą o co mi chodzi.
> 
> To drugie wynika z faktu, że w Pythonie rzadko kiedy da się statycznie
> ustalić typ obiektu (jeśli się da, najlepsze pythonowe IDE potrafią
> wylistować składowe).
> 
> Niby pierdółki... ale *naprawdę* ma to zasadniczy wpływ na wydajność.
> 
> 
>
> 
> 
> -- 
> Pozdr. 
> Piotrek

Też uważam się (mimo kilku znanych chwytów) za początkującego. chcę zapytać czy: A.) Kiedy piszecie IDE (przyznaję się: jestem naprawdę NOOBem!) ma to może coś wspólnego z Python IDLE?
B.)Czy ktoś może (w innych wpisach oczywiście) mi pomóc z "zagnieżdżaniem czatu (w python) na serwerze/bazie danych?
>Jestem głodny Waszych uwag na ten temat. 
> Czy da się jakoś zniwelować powyższe problemy?
> Jak porównujecie swoją wydajność w Pythonie do wydajności w innych nowoczesnych językach?

Python jest jedynym w którym jestem przynajmniej słaby ale nie na poziomie rozpoczynającego naukę(jak to jest z JavaScript i C#).
Re: Największy problem Pythona.
#8866
Author: Roman Tyczka
Date: Tue, 15 May 2018 08:42
14 lines
1714 bytes
On Mon, 14 May 2018 11:32:47 -0700 (PDT), bruniaczu@gmail.com wrote:

> W dniu wtorek, 10 maja 2005 11:14:12 UTC+2 użytkownik Qertoip napisał:

Archeologia rulez...
 
> Też uważam się (mimo kilku znanych chwytów) za początkującego. chcę zapytać czy: A.) Kiedy piszecie IDE (przyznaję się: jestem naprawdę NOOBem!) ma to może coś wspólnego z Python IDLE?

IDE - integrated development environment czyli środowisko z inteligentnym
edytorem, debugerem i różnymi narzędziami wspomagającymi.

-- 
pozdrawiam
Roman Tyczka
Re: Największy problem Pythona.
#8867
Author: Parasit
Date: Tue, 15 May 2018 11:07
12 lines
2414 bytes
W dniu wtorek, 15 maja 2018 10:42:46 UTC+2 użytkownik Roman Tyczka napisał:
> On Mon, 14 May 2018 11:32:47 -0700 (PDT), bruniaczu@gmail.com wrote:
> 
> > Też uważam się (mimo kilku znanych chwytów) za początkującego. chcę zapytać czy: A.) Kiedy piszecie IDE (przyznaję się: jestem naprawdę NOOBem!) ma to może coś wspólnego z Python IDLE?
> 
> IDE - integrated development environment czyli środowisko z inteligentnym
> edytorem, debugerem i różnymi narzędziami wspomagającymi.

To i ja swoje 0.03 pln wtrącę :) Po latach pisania praktycznie tylko i wyłącznie w vim, na mocnych sterydach, ale jednak "tylko" vim, przypadkiem zaprzyjaźniłem się z Microsoft Visual Studio Code. Jest darmowe, mega wygodne i posiada większość bajerów o których pisaliście na początku. Będziesz miał to samo co w C# tylko lepiej bo w Pythonie :)

Pozdrawiam
Parasit Hendersson
Page 6 of 6 • 266 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads