Thread View: pl.comp.lang.python
266 messages
266 total messages
Page 1 of 6
Started by Qertoip
Tue, 10 May 2005 09:14
Page 1 of 6 • 266 total messages
Największy problem Pythona.
Author: Qertoip
Date: Tue, 10 May 2005 09:14
Date: Tue, 10 May 2005 09:14
33 lines
2162 bytes
2162 bytes
Na początek uczciwie zaznaczę, że jestem w Pythonie początkujący. Nie licząc różnych "wprawek", napisałem około 1000 wierszy działającego kodu (wątki, sockety, XML). Inną część tej samej aplikacji (również: wątki, sockety, XML) piszę w .NET (VS2003). Tym samym miałem okazję porównać swoją produktywność na tych dwóch platformach. Podkreślę - nie tyle językach, co *platformach*. Zauważyłem, że choć Python jest bardziej ekspresywny niż C#, to jednak wydajność tworzenia oprogramowania jest istotnie większa w tym drugim... Spostrzegłem, że składają się na to dwie prozaiczne rzeczy: - bardzo słaba (w porównaniu do MSDN) dokumentacja bibliotek Pythona - niemożność wylistowania składowych obiektu (w VS: Ctrl+Space) wraz z podręczną dokumentacją dla każdej składowej (metody, atrybuty). Osoby piszące w nowoczesnych IDE wiedzą o co mi chodzi. To drugie wynika z faktu, że w Pythonie rzadko kiedy da się statycznie ustalić typ obiektu (jeśli się da, najlepsze pythonowe IDE potrafią wylistować składowe). Niby pierdółki... ale *naprawdę* ma to zasadniczy wpływ na wydajność. Jestem głodny Waszych uwag na ten temat. Czy da się jakoś zniwelować powyższe problemy? Jak porównujecie swoją wydajność w Pythonie do wydajności w innych nowoczesnych językach? -- Pozdr. Piotrek
Re: Największy problem Pythona.
Author: Przemek Wiśniewski
Date: Tue, 10 May 2005 09:17
Date: Tue, 10 May 2005 09:17
35 lines
2477 bytes
2477 bytes
Qertoip napisał(a): > Na początek uczciwie zaznaczę, że jestem w Pythonie początkujący. Nie > licząc różnych "wprawek", napisałem około 1000 wierszy działającego kodu > (wątki, sockety, XML). Inną część tej samej aplikacji (również: wątki, > sockety, XML) piszę w .NET (VS2003). > > Tym samym miałem okazję porównać swoją produktywność na tych dwóch > platformach. Podkreślę - nie tyle językach, co *platformach*. > > Zauważyłem, że choć Python jest bardziej ekspresywny niż C#, to jednak > wydajność tworzenia oprogramowania jest istotnie większa w tym drugim... > > Spostrzegłem, że składają się na to dwie prozaiczne rzeczy: > - bardzo słaba (w porównaniu do MSDN) dokumentacja bibliotek Pythona > - niemożność wylistowania składowych obiektu (w VS: Ctrl+Space) wraz z > podręczną dokumentacją dla każdej składowej (metody, atrybuty). Osoby > piszące w nowoczesnych IDE wiedzą o co mi chodzi. > > To drugie wynika z faktu, że w Pythonie rzadko kiedy da się statycznie > ustalić typ obiektu (jeśli się da, najlepsze pythonowe IDE potrafią > wylistować składowe). > > Niby pierdółki... ale *naprawdę* ma to zasadniczy wpływ na wydajność. > > Jestem głodny Waszych uwag na ten temat. > Czy da się jakoś zniwelować powyższe problemy? > Jak porównujecie swoją wydajność w Pythonie do wydajności w innych > nowoczesnych językach? > > zgadzam sie w 100%; -- Przemek Wiśniewski
Re: Największy problem Pythona.
Author: Mateusz Sołtysek
Date: Tue, 10 May 2005 09:28
Date: Tue, 10 May 2005 09:28
13 lines
1493 bytes
1493 bytes
Qertoip wrote: > - niemożność wylistowania składowych obiektu (w VS: Ctrl+Space) wraz z > podręczną dokumentacją dla każdej składowej (metody, atrybuty). Osoby > piszące w nowoczesnych IDE wiedzą o co mi chodzi. To zleży jakiego ID używasz, opcję o której mówisz posiadają takie edytory jak: PythonWin czy też (Eclipse + pydev) - innych nie pamiętam. Co do dokumentacji, to nie wiem co myśleć dla mnie zawsze była wystarczająca i jakiś takich większych zastrzeżeń nie mogę zgłosić. Pozdrawiam Mateusz
Re: Największy problem Pythona.
Author: Przemek Wiśniewski
Date: Tue, 10 May 2005 09:55
Date: Tue, 10 May 2005 09:55
25 lines
2148 bytes
2148 bytes
Mateusz Sołtysek napisał(a): > Qertoip wrote: > >> - niemożność wylistowania składowych obiektu (w VS: Ctrl+Space) wraz z >> podręczną dokumentacją dla każdej składowej (metody, atrybuty). Osoby >> piszące w nowoczesnych IDE wiedzą o co mi chodzi. > > > To zleży jakiego ID używasz, opcję o której mówisz posiadają takie > edytory jak: PythonWin czy też (Eclipse + pydev) - innych nie pamiętam. > Co do dokumentacji, to nie wiem co myśleć dla mnie zawsze była > wystarczająca i jakiś takich większych zastrzeżeń nie mogę zgłosić. Mozna zrobic prosta przegladarke kodu zrodlowego (drzewka klas itp). Nie da sie zrobic skutecznych narzedzi do refaktoryzacji, bo kod zawiera za malo informacji i dodatkowo python pozwala typy tworzyc dynamicznie. Mozna co najwyzej regexpami podmieniac na chybil trafil nazwy metod i klas, trudno wylapac bledy powstale w wyniku takiej zabawy. Wszystkie narzedzia do pythona wygladaja malo powaznie. Na sile mozna w pythonie tworzyc spore rzeczy (np: zope i plone), bardzo latwo spore rzeczy kompletnie spieprzyc (np: zope i plone). -- Przemek Wiśniewski
Re: Największy problem Pythona.
Author: Grzegorz Staniak
Date: Tue, 10 May 2005 09:58
Date: Tue, 10 May 2005 09:58
27 lines
1959 bytes
1959 bytes
... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak A Przemek Wiśniewski sobie idzie i śpiewa sobie tak: >> To zleży jakiego ID używasz, opcję o której mówisz posiadają takie >> edytory jak: PythonWin czy też (Eclipse + pydev) - innych nie pamiętam. >> Co do dokumentacji, to nie wiem co myśleć dla mnie zawsze była >> wystarczająca i jakiś takich większych zastrzeżeń nie mogę zgłosić. > > Mozna zrobic prosta przegladarke kodu zrodlowego (drzewka klas itp). Nie > da sie zrobic skutecznych narzedzi do refaktoryzacji, http://bicyclerepair.sourceforge.net/ > bo kod zawiera za malo informacji A introspekcja ze wstydu kurczy się i pufff! - znika w obłoku logiki. > i dodatkowo python pozwala typy tworzyc dynamicznie. > Mozna co najwyzej regexpami podmieniac na chybil trafil nazwy metod i > klas, trudno wylapac bledy powstale w wyniku takiej zabawy. Wszystkie > narzedzia do pythona wygladaja malo powaznie. Uwaga na nisko przelatujące kwantyfikatory. [---] -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl>
Re: Największy problem Pythona.
Author: RobertSzefler
Date: Tue, 10 May 2005 11:37
Date: Tue, 10 May 2005 11:37
20 lines
1715 bytes
1715 bytes
Grzegorz Staniak wrote: > http://bicyclerepair.sourceforge.net/ To jakiś chyba niezgorszy wypas, dziex za link > A introspekcja ze wstydu kurczy się i pufff! - znika w obłoku logiki. Czasami analiza statyczna jest konieczna, w tym sęk... Szczególnie jeśli kiero projektu jest zatwardziałym dżawowcem ;) >>i dodatkowo python pozwala typy tworzyc dynamicznie. >>Mozna co najwyzej regexpami podmieniac na chybil trafil nazwy metod i >>klas, trudno wylapac bledy powstale w wyniku takiej zabawy. Wszystkie >>narzedzia do pythona wygladaja malo powaznie. > > > Uwaga na nisko przelatujące kwantyfikatory. que?
Re: Największy problem Pythona.
Author: Grzegorz Staniak
Date: Tue, 10 May 2005 12:00
Date: Tue, 10 May 2005 12:00
46 lines
2578 bytes
2578 bytes
... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak A RobertSzefler sobie idzie i śpiewa sobie tak: >> http://bicyclerepair.sourceforge.net/ > > To jakiś chyba niezgorszy wypas, dziex za link Pierwsze trafienie z http://www.google.com/search?q=python+refactoring ;) Intregrowalny przynajmniej z Idle, emacsem i vimem, założenia masz opisane na http://c2.com/cgi-bin/wiki?PythonRefactoringBrowser, więcej info na http://c2.com/cgi-bin/wiki?BicycleRepairMan >> A introspekcja ze wstydu kurczy się i pufff! - znika w obłoku logiki. > > Czasami analiza statyczna jest konieczna, w tym sęk... Ale wiesz, to jeszcze nie znaczy, że refaktoryzacja jest niemożliwa, a jedyne co można zrobić to "regexpami podmieniac na chybil trafil nazwy metod". > Szczególnie jeśli kiero projektu jest zatwardziałym dżawowcem ;) Naprostować go. ;) [---] >>>klas, trudno wylapac bledy powstale w wyniku takiej zabawy. Wszystkie >>>narzedzia do pythona wygladaja malo powaznie. >> >> >> Uwaga na nisko przelatujące kwantyfikatory. > > que? "Poważny wygląd" to oczywiście DGCC, ale słowo "wszystkie" jest za mocne. Co jest niepoważnego w Eclipse? http://www.python.org/moin/EclipsePythonIntegration Przyglądałeś się Komodo? http://www.activestate.com/Products/Komodo/?utm_source=home&utm_medium=banner&utm_campaign=komodo_home_page http://www.activestate.com/Products/Komodo/more_information.plex http://www.activestate.com/Products/Download/featuretour.plex?id=Komodo&pageid=KomodoMain -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl>
Re: Największy problem Pythona.
Author: JZ
Date: Tue, 10 May 2005 12:22
Date: Tue, 10 May 2005 12:22
33 lines
2688 bytes
2688 bytes
Dnia Tue, 10 May 2005 11:55:29 +0200, Przemek Wiśniewski napisał(a): > Mozna zrobic prosta przegladarke kodu zrodlowego (drzewka klas itp). Nie > da sie zrobic skutecznych narzedzi do refaktoryzacji, bo kod zawiera za > malo informacji i dodatkowo python pozwala typy tworzyc dynamicznie. To nie dotyczy w ogole Pythona jako takiego ale ogolnie jezykow dynamicznych. Nie mozna wszystkiego miec. Kazde rozwiazanie ma swoje zalety i wady. To odwieczny spor zwolennikow statycznej kompilacji i definicji typow ze zwolennikami podejscia dynamicznego. Czesto osoby 'spaczone' praca z java czy c++ tworza potem potworki jezykowe w Pythonie lub Ruby bo nie moga pozbyc sie swoich nawykow ktore tu nie maja specjalnie sensu. To tez moze tez przeszkoda w skutecznym poslugiwaniu sie takim jezykiem jak Python. Dla mnie to b. intuicyjny jezyk i prawie w ogole nie musze zagladac do manuali czego nie powiedzialbym np. o php (ktorego znam wiele lat dluzej). Jezyk C porzucilem kupe lat temu, od Javy odrzucily mnie (paradoksalnie) opinie Bruce Eckela, javowego guru no i koszmarna nadmiarowosc kodu Javy. Nie przekreslam javy, ale jest na pewno mniej sexy niz jezyki dynamiczne. ;) > Na sile mozna w pythonie tworzyc spore rzeczy (np: zope i plone), bardzo > latwo spore rzeczy kompletnie spieprzyc (np: zope i plone). Plone nie jest spieprzony. To dobry projekt, ma doskonale zalozenia obiektowego podejscia do CMS'a. Problemem jest Zope2 (na ktorym Plone sie opiera). Zope2 ktory ma niekonsekwentne API, trudno w tym sie faktycznie polapac. Widziales jednak Zope3? Jest znacznie lepiej zaprojektowany. Zalozyli duza skale zastosowan, stad powprowadzali np. interfejsy, adaptory itp. Polecam prawie 500 stronicowa ksiazke dostepna online. http://tinyurl.com/74byh -- JZ
Re: Największy problem Pythona.
Author: RobertSzefler
Date: Tue, 10 May 2005 12:43
Date: Tue, 10 May 2005 12:43
7 lines
1336 bytes
1336 bytes
JZ wrote: > Widziales jednak Zope3? Jest znacznie lepiej zaprojektowany. Zalozyli duza > skale zastosowan, stad powprowadzali np. interfejsy, adaptory itp. Polecam > prawie 500 stronicowa ksiazke dostepna online. http://tinyurl.com/74byh No, to akurat jest argument za spieprzeniem. Vide J2EE: "firmowy" introduction Suna ma 1k+ stron :O
Re: Największy problem Pythona.
Author: Przemek Wiśniewski
Date: Tue, 10 May 2005 13:32
Date: Tue, 10 May 2005 13:32
22 lines
1924 bytes
1924 bytes
JZ napisał(a): > >>Na sile mozna w pythonie tworzyc spore rzeczy (np: zope i plone), bardzo >>latwo spore rzeczy kompletnie spieprzyc (np: zope i plone). > > > Plone nie jest spieprzony. To dobry projekt, ma doskonale zalozenia > obiektowego podejscia do CMS'a. Problemem jest Zope2 (na ktorym Plone sie > opiera). Zope2 ktory ma niekonsekwentne API, trudno w tym sie faktycznie > polapac. Za nic mnie nie przekonasz, juz umoczylem w tym paluchy i nie chce nigdy wiecej. > Widziales jednak Zope3? Jest znacznie lepiej zaprojektowany. Zalozyli duza > skale zastosowan, stad powprowadzali np. interfejsy, adaptory itp. Polecam > prawie 500 stronicowa ksiazke dostepna online. http://tinyurl.com/74byh To i tak za malo, o javie pisza znacznie szerzej. -- Przemek Wiśniewski
Re: Największy problem Pythona.
Author: JZ
Date: Tue, 10 May 2005 14:29
Date: Tue, 10 May 2005 14:29
15 lines
1511 bytes
1511 bytes
Dnia Tue, 10 May 2005 14:43:59 +0200, RobertSzefler napisał(a): >> Widziales jednak Zope3? Jest znacznie lepiej zaprojektowany. Zalozyli duza >> skale zastosowan, stad powprowadzali np. interfejsy, adaptory itp. Polecam >> prawie 500 stronicowa ksiazke dostepna online. http://tinyurl.com/74byh > > No, to akurat jest argument za spieprzeniem. Vide J2EE: "firmowy" > introduction Suna ma 1k+ stron :O Nie na temat. Nie chodzi o licytacje ilosci stron dokumentacji, ale o to, ze Zope3 jest lepiej zaprojektowany od Zope2. A ta ksiazka to ladnie pokazuje. Nic wiecej. -- JZ
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 10 May 2005 19:07
Date: Tue, 10 May 2005 19:07
16 lines
1281 bytes
1281 bytes
Dnia Tue, 10 May 2005 11:58:29 +0200, Grzegorz Staniak <gstaniak@wp.pl> napisał: [...] > http://bicyclerepair.sourceforge.net/ Ale to prawie nic nie potrafi :) >> bo kod zawiera za malo informacji > > A introspekcja ze wstydu kurczy się i pufff! - znika w obłoku logiki. Jedyna pewna metoda to testy. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 10 May 2005 19:08
Date: Tue, 10 May 2005 19:08
23 lines
1589 bytes
1589 bytes
Dnia Tue, 10 May 2005 13:37:51 +0200, RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał:
[refaktoryzacja]
> Czasami analiza statyczna jest konieczna, w tym sęk...
Analiza statyczna tak, ale nie w językach dynamicznie typowanych.
>
>>> i dodatkowo python pozwala typy tworzyc dynamicznie.
>>> Mozna co najwyzej regexpami podmieniac na chybil trafil nazwy metod i
>>> klas, trudno wylapac bledy powstale w wyniku takiej zabawy. Wszystkie
>>> narzedzia do pythona wygladaja malo powaznie.
>>
>>
>> Uwaga na nisko przelatujące kwantyfikatory.
>
> que?
<wziut>
--
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 10 May 2005 19:11
Date: Tue, 10 May 2005 19:11
12 lines
1259 bytes
1259 bytes
Dnia Tue, 10 May 2005 14:22:36 +0200, JZ <usenet@zabiello.com> napisał: [...] > Dla mnie to b. intuicyjny jezyk i prawie w ogole nie musze zagladac > do manuali Ta intuicyjność może być zmorą, jak chcesz napisać coś, co operuje na kodzie Pythonowym bez żadnych założeń co do tego kodu. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: JZ
Date: Tue, 10 May 2005 20:38
Date: Tue, 10 May 2005 20:38
13 lines
1678 bytes
1678 bytes
Dnia Tue, 10 May 2005 21:11:33 +0200, Piotr Dembiński napisał(a): > Ta intuicyjność może być zmorą, jak chcesz napisać coś, co operuje > na kodzie Pythonowym bez żadnych założeń co do tego kodu. No zawsze musisz wczesniej wiedziec co chcesz napisac. A do wiekszych aplikacji bez dobrego projektu tego co to ma byc i jak dzialac daleko nie zajedziesz. Python tylko ulatwia sam proces kodowania. Zmniejsza czestotliwosc przerywania pracy w celu wertowania nieliczonych stron dokumentacji do bibliotekl czy API. Dokumentacja do javy, he, he, he. -- JZ
Re: Największy problem Pythona.
Author: Climbus
Date: Tue, 10 May 2005 21:29
Date: Tue, 10 May 2005 21:29
14 lines
1677 bytes
1677 bytes
> Python tylko ulatwia sam proces kodowania. Zmniejsza > czestotliwosc przerywania pracy w celu wertowania nieliczonych stron > dokumentacji do bibliotekl czy API. Dokumentacja do javy, he, he, he. Pythonowe API jest dużo słabiej udokumentowane niż Javowe. A jak porównać jeszcze wielkość tych bibliotek to Python nie ma szans. Mniejsza częstotliowść zaglądania do dokumentacji wiąze się z tym że python nie ma prawie bibliotek klasy enterprise. Poprogramuj w Zopie bez zaglądania do dokumentacji:) Pozdr Climbus
Re: Największy problem Pythona.
Author: JZ
Date: Tue, 10 May 2005 21:36
Date: Tue, 10 May 2005 21:36
21 lines
2095 bytes
2095 bytes
Dnia Tue, 10 May 2005 23:29:19 +0200, Climbus napisał(a): > Pythonowe API jest dużo słabiej udokumentowane niż Javowe. A jak > porównać jeszcze wielkość tych bibliotek to Python nie ma szans. Takze jak porownac wielkosc kodu C++ albo Javy to Python tez "nie ma szans" bo jest od 5 do 15 razy mniejszy. :)) > Mniejsza częstotliowść zaglądania do dokumentacji wiąze się z tym że > python nie ma prawie bibliotek klasy enterprise. Jakies bzdury piszesz. Np. ktora biblioteka pythona nie jest "klasy enterprise" i co to niby ma znaczyc? Pythonowe batteries included, czyli biblioteka standardowa jest przeciez klasy enterprise, tzn. nadaje sie do ciezkich, biznesowych zastosowan. Uchodzi za bardzo stabilna, potezna i przejrzysta. Masz np. jakies uwagi do modulu re? :) A to ze sa inne projekty mniej lub bardziej dojrzale to inna sprawa. Tak jest wszedzie i w kazdym jezyku. -- JZ
Re: Największy problem Pythona.
Author: Climbus
Date: Tue, 10 May 2005 22:07
Date: Tue, 10 May 2005 22:07
24 lines
2322 bytes
2322 bytes
> Takze jak porownac wielkosc kodu C++ albo Javy to Python tez "nie ma szans" > bo jest od 5 do 15 razy mniejszy. :)) Nie porównuje ilości lini tylko ilość dostępnych funkcjonalnośći. >>Mniejsza częstotliowść zaglądania do dokumentacji wiąze się z tym że >>python nie ma prawie bibliotek klasy enterprise. > Jakies bzdury piszesz. Np. ktora biblioteka pythona nie jest "klasy > enterprise" i co to niby ma znaczyc? Pythonowe batteries included, czyli > biblioteka standardowa jest przeciez klasy enterprise, tzn. nadaje sie do > ciezkich, biznesowych zastosowan. Uchodzi za bardzo stabilna, potezna i > przejrzysta. Ta jasne, powiedz to Robertowi:) Z tego co sobie przypominam to w xmlrpc są jakieś niedoróbki, dokumentacja też nie jest wspaniała, a przynajmniej ja nie mogę się w niej znaleźć. > A to ze sa inne > projekty mniej lub bardziej dojrzale to inna sprawa. Tak jest wszedzie i w > kazdym jezyku. Ale tych dobrych w pathonie narazie jest mało w porównaniu z javą. Przynajmniej takich, które zostały wypróbowane w dużych korporacjach.
Re: Największy problem Pythona.
Author: JZ
Date: Tue, 10 May 2005 22:30
Date: Tue, 10 May 2005 22:30
23 lines
2171 bytes
2171 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 00:07:16 +0200, Climbus napisał(a): >> Takze jak porownac wielkosc kodu C++ albo Javy to Python tez "nie ma szans" >> bo jest od 5 do 15 razy mniejszy. :)) > > Nie porównuje ilości lini tylko ilość dostępnych funkcjonalnośći. Licza sie tylko te funkcjonalnosci jakie potrzebujesz. Ilosc nie ma znaczenia. Czasem jest wrecz przeszkoda, bo nie wiadomo co wybrac. >> A to ze sa inne projekty mniej lub bardziej dojrzale to inna sprawa. Tak >> jest wszedzie i w kazdym jezyku. > > Ale tych dobrych w pathonie narazie jest mało w porównaniu z javą. > Przynajmniej takich, które zostały wypróbowane w dużych korporacjach. Owszem i co z tego? Python nie ma takiego wsparcia marketingowego jak Sun czy M$. Ale jest tez sporo duzych firm ktore korzystaja z Pythona, np. Google, Industrial Light and Magic, rozne organizacje rzadowe, pozarzadowe i wojskowe. -- JZ
Re: Największy problem Pythona.
Author: Grzegorz Staniak
Date: Wed, 11 May 2005 07:02
Date: Wed, 11 May 2005 07:02
23 lines
1789 bytes
1789 bytes
... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak A Piotr Dembiński sobie idzie i śpiewa sobie tak: >> http://bicyclerepair.sourceforge.net/ > > Ale to prawie nic nie potrafi :) Bo dopiero powstaje. Numer wersji zauważyłeś? Tym niemniej, skutecznie falsyfikuje tezę, jakoby Python uniemożliwał tworzenie narzędzi do refaktoryzacji kodu, a jedyną możliwość w tym zakresie stanowiło "podmienianie nazw zmiennych regexpami na oślep". >>> bo kod zawiera za malo informacji >> >> A introspekcja ze wstydu kurczy się i pufff! - znika w obłoku logiki. > > Jedyna pewna metoda to testy. Tym niemniej, introspekcja dostarcza dość informacji, by nie trzeba było opierać się na "podmienianiu nazw regexpami". -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl>
Re: Największy problem Pythona.
Author: RobertSzefler
Date: Wed, 11 May 2005 07:52
Date: Wed, 11 May 2005 07:52
12 lines
1385 bytes
1385 bytes
Piotr Dembiński wrote: > Dnia Tue, 10 May 2005 13:37:51 +0200, RobertSzefler > <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał: > > [refaktoryzacja] > >> Czasami analiza statyczna jest konieczna, w tym sęk... > > > Analiza statyczna tak, ale nie w językach dynamicznie typowanych. Rozwala mnie Twoja logika
Re: Największy problem Pythona.
Author: RobertSzefler
Date: Wed, 11 May 2005 07:54
Date: Wed, 11 May 2005 07:54
14 lines
1482 bytes
1482 bytes
Piotr Dembiński wrote: >>> bo kod zawiera za malo informacji >> >> >> A introspekcja ze wstydu kurczy się i pufff! - znika w obłoku logiki. > > > Jedyna pewna metoda to testy. Kompletna herezja. Testy *nigdy* nie są pewną metodą ze względu chociażby na nierozstrzygalność problemu stopu na maszynie Turinga. Jedyną pewną metodą jest konstrukcja języka umożliwiająca statyczne typowanie i ścisłe wymuszanie typów.
Re: Największy problem Pythona.
Author: RobertSzefler
Date: Wed, 11 May 2005 08:06
Date: Wed, 11 May 2005 08:06
34 lines
2612 bytes
2612 bytes
JZ wrote: > Dnia Wed, 11 May 2005 00:07:16 +0200, Climbus napisał(a): > > >>>Takze jak porownac wielkosc kodu C++ albo Javy to Python tez "nie ma szans" >>>bo jest od 5 do 15 razy mniejszy. :)) >> >>Nie porównuje ilości lini tylko ilość dostępnych funkcjonalnośći. > > > Licza sie tylko te funkcjonalnosci jakie potrzebujesz. Ilosc nie ma > znaczenia. Czasem jest wrecz przeszkoda, bo nie wiadomo co wybrac. Jeśli ilość -> 0, użyteczność wraz z nią. Wolałbym mieć problem wyboru wśród dobrych, niż wśród kiepściutkich, na prawdę... >>>A to ze sa inne projekty mniej lub bardziej dojrzale to inna sprawa. Tak >>>jest wszedzie i w kazdym jezyku. >> >>Ale tych dobrych w pathonie narazie jest mało w porównaniu z javą. >>Przynajmniej takich, które zostały wypróbowane w dużych korporacjach. > > > Owszem i co z tego? Python nie ma takiego wsparcia marketingowego jak Sun > czy M$. Ale jest tez sporo duzych firm ktore korzystaja z Pythona, np. > Google, Industrial Light and Magic, rozne organizacje rzadowe, pozarzadowe > i wojskowe. W guglach to parę skryptów na krzyż. IL&M to chyba do skryptowania renderingu wykorzystują i to dobry przykład, idealne zastosowanie dla Pythona. A org. rząd., pozarząd. to chyba kpina. Wojskowe co innego, ale czy jesteś pewien, że oni tego używają ;) ;) ;)
Re: Największy problem Pythona.
Author: JZ
Date: Wed, 11 May 2005 08:20
Date: Wed, 11 May 2005 08:20
9 lines
1447 bytes
1447 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 10:06:03 +0200, RobertSzefler napisał(a): > A org. rząd., pozarząd. to chyba kpina. Wojskowe co innego, ale czy > jesteś pewien, że oni tego używają ;) ;) ;) A Zope cos ci mowi? Korzysta z niego np. NATO. -- JZ
Re: Największy problem Pythona.
Author: RobertSzefler
Date: Wed, 11 May 2005 08:25
Date: Wed, 11 May 2005 08:25
15 lines
1824 bytes
1824 bytes
JZ wrote: > Dnia Wed, 11 May 2005 10:06:03 +0200, RobertSzefler napisał(a): > > >>A org. rząd., pozarząd. to chyba kpina. Wojskowe co innego, ale czy >>jesteś pewien, że oni tego używają ;) ;) ;) > > > A Zope cos ci mowi? Korzysta z niego np. NATO. No nie wiem. To, że mówią, że używają, to nie znaczy, że używają. Taka mała paranoja. Osobiście uważam, że gdyby NATO używało Zope za (pierwszej) zimnej wojny, to byśmy dzisiaj mieli u nas cara a nie kwaśnego prezia.
Re: Największy problem Pythona.
Author: Przemek Wiśniewski
Date: Wed, 11 May 2005 08:47
Date: Wed, 11 May 2005 08:47
14 lines
1737 bytes
1737 bytes
JZ napisał(a): > Dnia Wed, 11 May 2005 10:06:03 +0200, RobertSzefler napisał(a): > > >>A org. rząd., pozarząd. to chyba kpina. Wojskowe co innego, ale czy >>jesteś pewien, że oni tego używają ;) ;) ;) > > > A Zope cos ci mowi? Korzysta z niego np. NATO. Doczytaj do czego NATO uzywa zopa. -- Przemek Wiśniewski
Re: Największy problem Pythona.
Author: Adam Przybyla
Date: Wed, 11 May 2005 09:30
Date: Wed, 11 May 2005 09:30
10 lines
1933 bytes
1933 bytes
RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> wrote: > W guglach to parę skryptów na krzyż. IL&M to chyba do skryptowania > renderingu wykorzystują i to dobry przykład, idealne zastosowanie dla > Pythona. A org. rząd., pozarząd. to chyba kpina. Wojskowe co innego, ale > czy jesteś pewien, że oni tego używają ;) ;) ;) ... wspominajac np. Yahoo, technologia ultraseek'a do wyszukiwania opiera się o pythona, to chyba najwiekszy konkurent google aktualnie. Licenja pozwala na dosyc duze ukrycie dzialalnosci opartej na Pythonie, nikt nie musi się zbytnio chwalic. Z powazaniem Adam Przybyla
Re: Największy problem Pythona.
Author: RobertSzefler
Date: Wed, 11 May 2005 09:38
Date: Wed, 11 May 2005 09:38
22 lines
2577 bytes
2577 bytes
Adam Przybyla wrote: > RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> wrote: > >>W guglach to parę skryptów na krzyż. IL&M to chyba do skryptowania >>renderingu wykorzystują i to dobry przykład, idealne zastosowanie dla >>Pythona. A org. rząd., pozarząd. to chyba kpina. Wojskowe co innego, ale >>czy jesteś pewien, że oni tego używają ;) ;) ;) > > ... wspominajac np. Yahoo, technologia ultraseek'a do wyszukiwania > opiera się o pythona, to chyba najwiekszy konkurent google aktualnie. > Licenja pozwala na dosyc duze ukrycie dzialalnosci opartej na Pythonie, > nikt nie musi się zbytnio chwalic. Z powazaniem > Adam Przybyla Dobrze wiedzieć. Jednak w dalszym ciągu bez porównania z wdrożeniami J2EE. Serwisy typu google, ultraseek, w pewnej części yahoo to osobna sprawa, tam praca programistów jest bardziej organiczna niż w typowych wdrożeniach webowych, mają własny autorski soft. Rozmawiamy zdaję się raczej o w miarę standardowych wdrożeniach Pythona i innych technologii, do których to wdrożeń potrzebne są frameworki. Mam wrażenie, że koderzy z googla mają zope i całą spółkę pythonowskiego webframeworkowego światka w jeszcze głębszym poważaniu niż np. ja ;)
Re: Największy problem Pythona.
Author: baklarz
Date: Wed, 11 May 2005 10:34
Date: Wed, 11 May 2005 10:34
25 lines
2627 bytes
2627 bytes
Dnia 11.05.2005 RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał/a: >> ... wspominajac np. Yahoo, technologia ultraseek'a do wyszukiwania >> opiera się o pythona, to chyba najwiekszy konkurent google aktualnie. >> Licenja pozwala na dosyc duze ukrycie dzialalnosci opartej na Pythonie, >> nikt nie musi się zbytnio chwalic. Z powazaniem >> Adam Przybyla > > Dobrze wiedzieć. Jednak w dalszym ciągu bez porównania z wdrożeniami > J2EE. Serwisy typu google, ultraseek, w pewnej części yahoo to osobna > sprawa, tam praca programistów jest bardziej organiczna niż w typowych > wdrożeniach webowych, mają własny autorski soft. Rozmawiamy zdaję się > raczej o w miarę standardowych wdrożeniach Pythona i innych technologii, > do których to wdrożeń potrzebne są frameworki. Mam wrażenie, że koderzy > z googla mają zope i całą spółkę pythonowskiego webframeworkowego > światka w jeszcze głębszym poważaniu niż np. ja ;) Wrażenia to można sobie mieć. Stosowanie danego języka zależy tylko i wyłącznie od programistów a raczej od ich przyzwyczajeń - przeważnie złych. W serwisach typu google, yahoo praca programistów jest bardziej "ograniczona" - naprawdę dobry tekst. -- Tomasz Drobiszewski
Re: Największy problem Pythona.
Author: RobertSzefler
Date: Wed, 11 May 2005 10:50
Date: Wed, 11 May 2005 10:50
36 lines
3059 bytes
3059 bytes
baklarz wrote: > Dnia 11.05.2005 RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał/a: > > >>> ... wspominajac np. Yahoo, technologia ultraseek'a do wyszukiwania >>>opiera się o pythona, to chyba najwiekszy konkurent google aktualnie. >>>Licenja pozwala na dosyc duze ukrycie dzialalnosci opartej na Pythonie, >>>nikt nie musi się zbytnio chwalic. Z powazaniem >>> Adam Przybyla >> >>Dobrze wiedzieć. Jednak w dalszym ciągu bez porównania z wdrożeniami >>J2EE. Serwisy typu google, ultraseek, w pewnej części yahoo to osobna >>sprawa, tam praca programistów jest bardziej organiczna niż w typowych >>wdrożeniach webowych, mają własny autorski soft. Rozmawiamy zdaję się >>raczej o w miarę standardowych wdrożeniach Pythona i innych technologii, >>do których to wdrożeń potrzebne są frameworki. Mam wrażenie, że koderzy >>z googla mają zope i całą spółkę pythonowskiego webframeworkowego >>światka w jeszcze głębszym poważaniu niż np. ja ;) > Wrażenia to można sobie mieć. o, dziękuję ;) > Stosowanie danego języka zależy tylko i wyłącznie od programistów > a raczej od ich przyzwyczajeń - przeważnie złych. no jasne, ale chodzi mi o to, że oni mogą sobie pozwolić na to, żeby wejść w jakąś technologię tylko dla tego, że jest nowoczesna i obiecująca, podczas gdy większość programistów w firmach nie może, bo potrzebują chociaż jakichś wzorcowych rozwiązań wysokiej klasy, na których mogliby budować. > W serwisach typu google, yahoo praca programistów jest bardziej "ograniczona" > - naprawdę dobry tekst. obstaję przy "organiczna" !
Re: Największy problem Pythona.
Author: baklarz
Date: Wed, 11 May 2005 11:23
Date: Wed, 11 May 2005 11:23
36 lines
3264 bytes
3264 bytes
Dnia 11.05.2005 RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał/a: >>>Dobrze wiedzieć. Jednak w dalszym ciągu bez porównania z wdrożeniami >>>J2EE. Serwisy typu google, ultraseek, w pewnej części yahoo to osobna >>>sprawa, tam praca programistów jest bardziej organiczna niż w typowych >>>wdrożeniach webowych, mają własny autorski soft. Rozmawiamy zdaję się >>>raczej o w miarę standardowych wdrożeniach Pythona i innych technologii, >>>do których to wdrożeń potrzebne są frameworki. Mam wrażenie, że koderzy >>>z googla mają zope i całą spółkę pythonowskiego webframeworkowego >>>światka w jeszcze głębszym poważaniu niż np. ja ;) >> Stosowanie danego języka zależy tylko i wyłącznie od programistów >> a raczej od ich przyzwyczajeń - przeważnie złych. > > no jasne, ale chodzi mi o to, że oni mogą sobie pozwolić na to, żeby > wejść w jakąś technologię tylko dla tego, że jest nowoczesna i > obiecująca, podczas gdy większość programistów w firmach nie może, bo > potrzebują chociaż jakichś wzorcowych rozwiązań wysokiej klasy, na > których mogliby budować. Czemu oni moga sobie pozwolic a inni nie? Moim zdaniem większość programistów ogranicza się sama. Kiedyś usłyszeli, że Java jest cacy do wszystkiego i tego się trzymają. >> W serwisach typu google, yahoo praca programistów jest bardziej "ograniczona" >> - naprawdę dobry tekst. > > obstaję przy "organiczna" ! przepraszam, źle przeczytałem. Google, yahoo, WP w Polsce to nie są organizacje skupiające wolontariuszy i technologie, które stosują muszą być niezawodne. To że niektórzy nie mogą sobie pozwolić na jakość Pythona ( programistów ) to już ich sprawa. Jak dla mnie EOT. -- Tomasz Drobiszewski
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 13:50
Date: Wed, 11 May 2005 13:50
13 lines
1632 bytes
1632 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 10:06:03 +0200, RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał: [...] > W guglach to parę skryptów na krzyż. IL&M to chyba do skryptowania > renderingu wykorzystują i to dobry przykład, idealne zastosowanie dla > Pythona. A org. rząd., pozarząd. to chyba kpina. Wojskowe co innego, ale > czy jesteś pewien, że oni tego używają ;) ;) ;) Wojskowi mają lispy :) -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 13:51
Date: Wed, 11 May 2005 13:51
18 lines
1779 bytes
1779 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 10:47:59 +0200, Przemek Wiśniewski <sdf@fasd.sdf> napisał: > JZ napisał(a): >> Dnia Wed, 11 May 2005 10:06:03 +0200, RobertSzefler napisał(a): >> >> >>> A org. rząd., pozarząd. to chyba kpina. Wojskowe co innego, ale czy >>> jesteś pewien, że oni tego używają ;) ;) ;) >> >> >> A Zope cos ci mowi? Korzysta z niego np. NATO. > > Doczytaj do czego NATO uzywa zopa. Wojsko raczej nie używa świeżych, nie przetestowanych technologii. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 13:52
Date: Wed, 11 May 2005 13:52
12 lines
1634 bytes
1634 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 11:38:17 +0200, RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał: [...] > Dobrze wiedzieć. Jednak w dalszym ciągu bez porównania z wdrożeniami > J2EE. To ja kiedyś przeczytałem, że jeśli oddalić się wystarczająco daleko od Javy, to będzie widać tylko wielki, lśniący plafon reklamowy Suna :> -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 14:04
Date: Wed, 11 May 2005 14:04
32 lines
2174 bytes
2174 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 09:02:46 +0200, Grzegorz Staniak <gstaniak@wp.pl> napisał: > ... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak > A Piotr Dembiński sobie idzie i śpiewa sobie tak: > >>> http://bicyclerepair.sourceforge.net/ >> >> Ale to prawie nic nie potrafi :) > > Bo dopiero powstaje. Numer wersji zauważyłeś? 0.9? Moim zdaniem powinno być 0.09. > Tym niemniej, skutecznie falsyfikuje tezę, jakoby Python uniemożliwałtworzenie narzędzi do refaktoryzacji kodu, a jedyną możliwość w tymzakresie stanowiło "podmienianie nazw zmiennych regexpami na oślep". d'oh, ja nie mówię, że *w ogóle* nie można, tylko że jest to trudne >>>> bo kod zawiera za malo informacji >>> >>> A introspekcja ze wstydu kurczy się i pufff! - znika w obłoku logiki. >> >> Jedyna pewna metoda to testy. >Tym niemniej, introspekcja dostarcza dość informacji, by nie trzeba było > opierać się na "podmienianiu nazw regexpami". A kto tu mówił o regexpach? Tak swoją drogą, BRM korzysta z regexpów w celu przespieszenia wykonania refaktoryzacji. Pełny parser okazał się zbyt wolny :) -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 14:08
Date: Wed, 11 May 2005 14:08
19 lines
1562 bytes
1562 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 09:52:43 +0200, RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał: > Piotr Dembiński wrote: >> Dnia Tue, 10 May 2005 13:37:51 +0200, RobertSzefler >> <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał: >> >> [refaktoryzacja] >> >>> Czasami analiza statyczna jest konieczna, w tym sęk... >> >> >> Analiza statyczna tak, ale nie w językach dynamicznie typowanych. > > Rozwala mnie Twoja logika Logika? To było raczej hasło niż udowodnione naukowo stwierdzenie. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 14:09
Date: Wed, 11 May 2005 14:09
27 lines
1772 bytes
1772 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 09:54:21 +0200, RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał: > Piotr Dembiński wrote: > >>>> bo kod zawiera za malo informacji >>> >>> >>> A introspekcja ze wstydu kurczy się i pufff! - znika w obłoku logiki. >> >> >> Jedyna pewna metoda to testy. > > Kompletna herezja. Nie sądzę. > Testy *nigdy* nie są pewną metodą ze względu chociażby na nierozstrzygalnośćproblemu stopu na maszynie Turinga. Pisałem o testach jednostkowych pisanych przez programistę znającego refaktoryzowany program. > Jedyną pewną metodą jest konstrukcja języka umożliwiająca statycznetypowanie i ścisłe wymuszanie typów. Możliwe, jednak Python nie jest w tej chwili takim językiem. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Grzegorz Staniak
Date: Wed, 11 May 2005 14:14
Date: Wed, 11 May 2005 14:14
40 lines
2585 bytes
2585 bytes
... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak A Piotr Dembiński sobie idzie i śpiewa sobie tak: >>>> http://bicyclerepair.sourceforge.net/ >>> >>> Ale to prawie nic nie potrafi :) >> >> Bo dopiero powstaje. Numer wersji zauważyłeś? > > 0.9? Moim zdaniem powinno być 0.09. Ale Twoje wymagania wobec narzędzi do refaktoryzacji to zupełnie inna bajka. >> Tym niemniej, skutecznie falsyfikuje tezę, jakoby Python uniemożliwałtworzenie narzędzi do refaktoryzacji kodu, a jedyną możliwość w tymzakresie stanowiło "podmienianie nazw zmiennych regexpami na oślep". > > d'oh, ja nie mówię, że *w ogóle* nie można, tylko że jest to trudne Co nie znaczy, że "nie da sie zrobic skutecznych narzedzi do refaktoryzacji" i "mozna co najwyzej regexpami podmieniac na chybil trafil nazwy metod i klas". >>>>> bo kod zawiera za malo informacji >>>> >>>> A introspekcja ze wstydu kurczy się i pufff! - znika w obłoku logiki. >>> >>> Jedyna pewna metoda to testy. >> Tym niemniej, introspekcja dostarcza dość informacji, by nie trzeba było >> opierać się na "podmienianiu nazw regexpami". > > A kto tu mówił o regexpach? A czytasz wątek? > Tak swoją drogą, BRM korzysta z regexpów w celu przespieszenia wykonania > refaktoryzacji. Pełny parser okazał się zbyt wolny :) Jak sobie optymalizują kod pod wydajność to inna para kaloszy. Ważne, że nie są ograniczeni do co najwyżej regexpów. -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl>
Re: Największy problem Pythona.
Author: Adam Przybyla
Date: Wed, 11 May 2005 14:21
Date: Wed, 11 May 2005 14:21
21 lines
2276 bytes
2276 bytes
Piotr Dembiński <pdemb@gazeta.pl> wrote: > Dnia Wed, 11 May 2005 10:47:59 +0200, Przemek Wiśniewski <sdf@fasd.sdf> napisał: > >> JZ napisał(a): >>> Dnia Wed, 11 May 2005 10:06:03 +0200, RobertSzefler napisał(a): >>> >>> >>>> A org. rząd., pozarząd. to chyba kpina. Wojskowe co innego, ale czy >>>> jesteś pewien, że oni tego używają ;) ;) ;) >>> >>> >>> A Zope cos ci mowi? Korzysta z niego np. NATO. >> >> Doczytaj do czego NATO uzywa zopa. > > Wojsko raczej nie używa świeżych, nie przetestowanych technologii. ... uzywaja agendy zajmojace się podobnymi "ekstremalnymi" technologiami;-) Np ESA do modelowania cyfrowego, omal nie wyladowal python jako jezyk skryptowy sterujacy nowego nowym kosmicznmym teleskopem , robinym przez NASA (skonczylo się na javascript'cie) Te technologie robai te same firmy , co dla wojska. Z powazaniem Adam Przybyla
Re: Największy problem Pythona.
Author: RobertSzefler
Date: Wed, 11 May 2005 14:26
Date: Wed, 11 May 2005 14:26
20 lines
1897 bytes
1897 bytes
Piotr Dembiński wrote: >> Testy *nigdy* nie są pewną metodą ze względu chociażby na >> nierozstrzygalnośćproblemu stopu na maszynie Turinga. > > Pisałem o testach jednostkowych pisanych przez programistę znającego > refaktoryzowany program. A przepraszam, Pan zna cały swój kod? Jeśli się wypluje z siebie parę tysięcy linii w ciągu paru tygodni, to na prawdę jest kompletnie nierealna intelektualna jego kontrola. >> Jedyną pewną metodą jest konstrukcja języka umożliwiająca >> statycznetypowanie i ścisłe wymuszanie typów. > > Możliwe, jednak Python nie jest w tej chwili takim językiem. No przecież to właśnie pisałem :) A swoją drogą, ciekawe co w tej kwestii, jeśli cokolwiek, dołożą w Py3K.
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 14:37
Date: Wed, 11 May 2005 14:37
19 lines
1711 bytes
1711 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 16:14:29 +0200, Grzegorz Staniak <gstaniak@wp.pl> napisał: [...] >> A kto tu mówił o regexpach? > > A czytasz wątek? Tak. Mówimy chyba o dwóch, zupełnie różnych rzeczach. >> Tak swoją drogą, BRM korzysta z regexpów w celu przespieszenia wykonania >> refaktoryzacji. Pełny parser okazał się zbyt wolny :) >Jak sobie optymalizują kod pod wydajność to inna para kaloszy. Ważne, że nie > są ograniczeni do co najwyżej regexpów. Gdyby byli ograniczeni, łatwiej by im było już napisać od podstaw interpreter :) -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 14:38
Date: Wed, 11 May 2005 14:38
31 lines
2065 bytes
2065 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 16:26:43 +0200, RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał: > Piotr Dembiński wrote: > >>> Testy *nigdy* nie są pewną metodą ze względu chociażby na >>> nierozstrzygalnośćproblemu stopu na maszynie Turinga. >> >> Pisałem o testach jednostkowych pisanych przez programistę znającego >> refaktoryzowany program. > > A przepraszam, Pan zna cały swój kod? Jeśli się wypluje z siebie parę > tysięcy linii w ciągu paru tygodni, to na prawdę jest kompletnie > nierealna intelektualna jego kontrola. Tak, pisałem o tym przed chwilą. >>> Jedyną pewną metodą jest konstrukcja języka umożliwiająca >>> statycznetypowanie i ścisłe wymuszanie typów. >> >> Możliwe, jednak Python nie jest w tej chwili takim językiem. > > No przecież to właśnie pisałem :) No to znamy fakty :> > A swoją drogą, ciekawe co w tej kwestii, jeśli cokolwiek, dołożą w Py3K. Ja wróciłem do 1.5.2. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Grzegorz Staniak
Date: Wed, 11 May 2005 14:46
Date: Wed, 11 May 2005 14:46
16 lines
1547 bytes
1547 bytes
... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak A Piotr Dembiński sobie idzie i śpiewa sobie tak: >>> A kto tu mówił o regexpach? >> >> A czytasz wątek? > > Tak. Mówimy chyba o dwóch, zupełnie różnych rzeczach. <d5q0ek$4ad$1@gw.magellan.net.pl> i sprawdź w jaką rozmowę się włączyłeś. [---] -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl>
Re: Największy problem Pythona.
Author: RobertSzefler
Date: Wed, 11 May 2005 15:04
Date: Wed, 11 May 2005 15:04
30 lines
1983 bytes
1983 bytes
Piotr Dembiński wrote: > Dnia Wed, 11 May 2005 16:26:43 +0200, RobertSzefler > <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał: > >> Piotr Dembiński wrote: >> >>>> Testy *nigdy* nie są pewną metodą ze względu chociażby na >>>> nierozstrzygalnośćproblemu stopu na maszynie Turinga. >>> >>> >>> Pisałem o testach jednostkowych pisanych przez programistę znającego >>> refaktoryzowany program. >> >> >> A przepraszam, Pan zna cały swój kod? Jeśli się wypluje z siebie parę >> tysięcy linii w ciągu paru tygodni, to na prawdę jest kompletnie >> nierealna intelektualna jego kontrola. > > > Tak, pisałem o tym przed chwilą. Cóż, tylko pogratulować! > >> A swoją drogą, ciekawe co w tej kwestii, jeśli cokolwiek, dołożą w Py3K. > > > Ja wróciłem do 1.5.2. Heh, twardo!
Re: Największy problem Pythona.
Author: Karpierz, Adam
Date: Wed, 11 May 2005 16:59
Date: Wed, 11 May 2005 16:59
11 lines
1491 bytes
1491 bytes
"Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> wrote: >> Jedyną pewną metodą jest konstrukcja języka umożliwiająca >> statycznetypowanie i ścisłe wymuszanie typów. > > Możliwe, jednak Python nie jest w tej chwili takim językiem. Ale jak najbardziej jest Przynajmniej w sensie "scislego wymuszania typow" Adam Karpierz
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 17:59
Date: Wed, 11 May 2005 17:59
19 lines
1656 bytes
1656 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 16:46:23 +0200, Grzegorz Staniak <gstaniak@wp.pl> napisał: > ... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak > A Piotr Dembiński sobie idzie i śpiewa sobie tak: > >>>> A kto tu mówił o regexpach? >>> >>> A czytasz wątek? >> >> Tak. Mówimy chyba o dwóch, zupełnie różnych rzeczach. > > <d5q0ek$4ad$1@gw.magellan.net.pl> > > i sprawdź w jaką rozmowę się włączyłeś. O narzędziach. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 18:01
Date: Wed, 11 May 2005 18:01
40 lines
2362 bytes
2362 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 17:04:47 +0200, RobertSzefler <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał: > Piotr Dembiński wrote: >> Dnia Wed, 11 May 2005 16:26:43 +0200, RobertSzefler >> <rszeflerUSUNTO@murator.com.pl> napisał: >> >>> Piotr Dembiński wrote: >>> >>>>> Testy *nigdy* nie są pewną metodą ze względu chociażby na >>>>> nierozstrzygalnośćproblemu stopu na maszynie Turinga. >>>> >>>> >>>> Pisałem o testach jednostkowych pisanych przez programistę znającego >>>> refaktoryzowany program. >>> >>> >>> A przepraszam, Pan zna cały swój kod? Jeśli się wypluje z siebie parę >>> tysięcy linii w ciągu paru tygodni, to na prawdę jest kompletnie >>> nierealna intelektualna jego kontrola. >> >> >> Tak, pisałem o tym przed chwilą. > > Cóż, tylko pogratulować! Zdolności prekognicji? Dziękuję :) >>> A swoją drogą, ciekawe co w tej kwestii, jeśli cokolwiek, dołożą w Py3K. >> >> >> Ja wróciłem do 1.5.2. > > Heh, twardo! Tak na marginesie, RMS postulował kiedyś stworzenie wersji interpretera Pythona licencjonowanej na GPL. Wersja ta miałaby być właśnie oparta na 1.5, która ZTCP była ostatnią GPLowaną wersją GvRa. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 11 May 2005 18:02
Date: Wed, 11 May 2005 18:02
19 lines
1662 bytes
1662 bytes
Dnia Wed, 11 May 2005 18:59:41 +0200, Karpierz, Adam <adam_karpierz@NOOOSPAAMmentor.com> napisał: > "Piotr Dembiñski" <pdemb@gazeta.pl> wrote: > >>> Jedyn± pewn± metod± jest konstrukcja jêzyka umo¿liwiaj±ca >>> statycznetypowanie i ¶cis³e wymuszanie typów. >> >> Mo¿liwe, jednak Python nie jest w tej chwili takim jêzykiem. > > Ale jak najbardziej jest > Przynajmniej w sensie "scislego wymuszania typow" Sory, pomyliłem 'konstrukcję języka umożliwiającą statyczne typowanie' z 'językiem statycznie typowanym' :) PS. Popraw pliterki. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: Największy problem Pythona.
Author: Grzegorz Staniak
Date: Thu, 12 May 2005 06:01
Date: Thu, 12 May 2005 06:01
22 lines
1893 bytes
1893 bytes
... W dole szumi rzeka, w górze fruwa ptak A Piotr Dembiński sobie idzie i śpiewa sobie tak: >>>>> A kto tu mówił o regexpach? >>>> >>>> A czytasz wątek? >>> >>> Tak. Mówimy chyba o dwóch, zupełnie różnych rzeczach. >> >> <d5q0ek$4ad$1@gw.magellan.net.pl> >> >> i sprawdź w jaką rozmowę się włączyłeś. > > O narzędziach. Dwa listy przed Twoim była mowa o "nie da sie zrobic skutecznych narzedzi do refaktoryzacji" i "mozna co najwyzej regexpami podmieniac na chybil trafil nazwy metod i klas". W tej samej rozmowie "o narzędziach". I na to odpowiadałem. -- Grzegorz Staniak <gstaniak _at_ wp [dot] pl>
Re: Największy problem Pythona.
Author: Adam Twardoch
Date: Sat, 14 May 2005 02:57
Date: Sat, 14 May 2005 02:57
4 lines
1647 bytes
1647 bytes
W laboratorium jądrowym w Darmstadt Pythona używają do przyspieszania atomów. @
Re: Największy problem Pythona.
Author: Marcin Jurczuk
Date: Sat, 14 May 2005 07:33
Date: Sat, 14 May 2005 07:33
11 lines
1736 bytes
1736 bytes
On 2005-05-14, Adam Twardoch <list.adam@twardoch.com> wrote: > W laboratorium jądrowym w Darmstadt Pythona używają do przyspieszania > atomów. > > @ A jak - czai się za łukiem akceleratora i do nadlatujących atomów robi BU! ? BPNMSP -- Marcin Jurczuk, NIC-HDL: MJ1679-RIPE
Page 1 of 6 • 266 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads