Thread View: pl.comp.dtp.tex.gust
27 messages
27 total messages
Started by Maciej Eder
Mon, 19 May 2003 07:10
staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Maciej Eder
Date: Mon, 19 May 2003 07:10
Date: Mon, 19 May 2003 07:10
18 lines
1248 bytes
1248 bytes
Witam! zajmuje sie tekstami z XVI i XVII wieku; czasami zachodzi potrzeba zacytowania fragmentu w transliteracji, tj. z zachowaniem dawnej ortografii. Problem pojawia sie z tzw. dlugim ,,s'': litera w antykwie wyglada jak ,,f'' bez poprzeczki, w wersji kursywnej jako tako nadaje sie symbol calki + korekta odleglosci. Czy ktos wie, jak uzyskac te literke? Moze ktos sklada teksty staroangielskie lub starofrancuskie, gdzie rowniez wystepuje? (w niemieckim, wiadomo, ma ksztalt troche inny i nietrudny do uzyskania w TeXu, ale nie o to mi chodzi) Z gory dziekuje za informacje i pozdrawiam, maciek eder -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Kolany Adam
Date: Mon, 19 May 2003 07:27
Date: Mon, 19 May 2003 07:27
12 lines
1045 bytes
1045 bytes
W li_cie z pon, 19-05-2003, godz. 09:10, Maciej Eder pisze: > Witam! > > zajmuje sie tekstami z XVI i XVII wieku; czasami zachodzi potrzeba zacytowania > fragmentu w transliteracji, tj. z zachowaniem dawnej ortografii. > > Problem pojawia sie z tzw. dlugim ,,s'': litera w antykwie wyglada jak ,,f'' bez > poprzeczki, w wersji kursywnej jako tako nadaje sie symbol calki + korekta > odleglosci. > chodzi ci o niemieckie es-zet? spróbuj \ss
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Mikolaj Machowski
Date: Mon, 19 May 2003 08:49
Date: Mon, 19 May 2003 08:49
16 lines
1183 bytes
1183 bytes
On Mon, May 19, 2003 at 09:27:12AM +0200, Kolany Adam wrote: > W li_cie z pon, 19-05-2003, godz. 09:10, Maciej Eder pisze: > > Problem pojawia sie z tzw. dlugim ,,s'': litera w antykwie wyglada jak ,,f'' bez > > poprzeczki, w wersji kursywnej jako tako nadaje sie symbol calki + korekta > > odleglosci. > > > chodzi ci o niemieckie es-zet? spróbuj \ss Nie. W staropolszczyźnie to dosłownie es-zet: sz :) m. -- LaTeX + Vim = http://vim-latex.sourceforge.net/ Learn Touch Typing with Vim: http://vim.sourceforge.net/script.php?script_id=461 vim.pl - http://skawina.eu.org/mikolaj
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Marek Czubenko
Date: Mon, 19 May 2003 11:32
Date: Mon, 19 May 2003 11:32
31 lines
2118 bytes
2118 bytes
On Mon, May 19, 2003 at 09:27:12AM +0200, Kolany Adam wrote: > W li_cie z pon, 19-05-2003, godz. 09:10, Maciej Eder pisze: > > Witam! > > > > zajmuje sie tekstami z XVI i XVII wieku; czasami zachodzi potrzeba zacytowania > > fragmentu w transliteracji, tj. z zachowaniem dawnej ortografii. > > > > Problem pojawia sie z tzw. dlugim ,,s'': litera w antykwie wyglada jak ,,f'' bez > > poprzeczki, w wersji kursywnej jako tako nadaje sie symbol calki + korekta > > odleglosci. > > > > chodzi ci o niemieckie es-zet? spróbuj \ss Niemieckie es-zet (scharfes Ess) - to jest coś co powstało w tzw. pisanym Deutschschrifcie, a także różnych innych szwabachach jako ligatura ,,długiego'' s i z. Więc pewnie nie o to chodzi. Kiedyś sam miałem podobny problem. Ale rozeznawszy sprawę doszedłem do wniosku, że należy użyć ,,zwykłego'' s, bo długie s było używane na początku i w środku wyrazu, a krótkie - na końcu, a i tak zawsze brzmiało tak samo. To jest bardzo stara tradycja sięgająca jeszcze średniowiecza - wzorcem jest tu greka, gdzie mała sigma ma dwie postacie - powszechnie znaną wśród matematyków - używną na początku i w środku wyrazów, oraz wersję ,,końcową'', która na optykę przypomina troszeczkę francuskie ce-cedille (ale nie używałbym tych ,,ekwiwalentów'' jako graficznych zamienników). Inaczej mówiąc krótkie i długie s - to były warianty tej samej litery, więc moim zdaniem nie narusza to zasad ortografii. MC
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 19 May 2003 11:50
Date: Mon, 19 May 2003 11:50
35 lines
2442 bytes
2442 bytes
Pan Maciej Eder zajmuje sie tekstami z XVI i XVII wieku: > czasami zachodzi potrzeba zacytowania fragmentu w transliteracji, > tj. z zachowaniem dawnej ortografii. > > Problem pojawia sie z tzw. dlugim ,,s'': litera w antykwie wyglada jak > ,,f'' bez poprzeczki, w wersji kursywnej jako tako nadaje sie symbol > calki + korekta odleglosci. > > Czy ktos wie, jak uzyskac te literke? Moze ktos sklada teksty > staroangielskie lub starofrancuskie, gdzie rowniez wystepuje? > (w niemieckim, wiadomo, ma ksztalt troche inny i nietrudny do > uzyskania w TeXu, ale nie o to mi chodzi) Składa, to zbyt wiele powiedziane. Kiedyś też miałem jakiś przykład napisać, więc dla doraźnych potrzeb wygenerowałem sobie pomocniczy font, w którym długie "s" (umieściłem je pod jakimś przypadkowym numerem znaku) było zmodyfikowanym "f". Ta modyfilacja to tylko pozbawienie opisu znaku jednej linijki (z "filldraw stroke") wyraźnie skomentowanej jako "bar" lub "crossbar". Opisy minuskuły są w pliku romanl.mf, a dla kursywy -- itall.mf. Później zresztą natknąłem się na artykuł, nie wiem czy nie samego Knutha, w którym przykłady były najwidoczniej tak samo składane. A chodziło w nim o tak zwane ligatury brzegowe, czyli o to, że "s" może różnie wyglądać w zależności od tego czy w środku czy na końcu słowa, i że można to załatwić automatycznie ligaturami. -- Jarek P.S. Panu Adamowi wypada też wyjaśnić, że nie chodzi o niemieckie es-zet, a próbowanie \ss nic nie da. Natomiast to co się w ten sposób uzyskuje, to jest właśnie ligatura długiego i krótkiego "s". Gdy kto się przyjrzy dokładnie, to zobaczy. Znaczek ten (bądź bardzo podobny) stosowano też czasem w polszczyźnie do oznaczenia współczesnego "sz".
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Kacper Perschke
Date: Mon, 19 May 2003 12:57
Date: Mon, 19 May 2003 12:57
15 lines
1291 bytes
1291 bytes
W artykule <1e5d.00000808.3ec53934@newsgate.onet.pl> Maciej Eder napisał(a):
> [...]
> zajmuje sie tekstami z XVI i XVII wieku; czasami zachodzi potrzeba zacytowania
> fragmentu w transliteracji, tj. z zachowaniem dawnej ortografii.
> Problem pojawia sie z tzw. dlugim ,,s'':
> litera w antykwie wyglada jak ,,f'' bez poprzeczki,
> w wersji kursywnej jako tako nadaje sie symbol calki + korekta odleglosci.
> [...]
W pliku
http://www.ctan.org/tex-archive/info/symbols/comprehensive/symbols-a4.pdf
znalazlem \m{s} i \m{S}.
Nie wiem czy to jest lepsze przybliżenie.
KAcper Perschke
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Adam Twardoch
Date: Mon, 19 May 2003 14:37
Date: Mon, 19 May 2003 14:37
8 lines
898 bytes
898 bytes
From: "Kolany Adam" <dr.a.kolany@wp.pl> > chodzi ci o niemieckie es-zet? spróbuj \ss Precież wyraźnie było napisane, że chodzi o długie "es", a nie "es-zet". "Es-zet" to właśnie złożenie długiego "es" z krótkim (współczesnym) "es" lub z "zet". @
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Adam Twardoch
Date: Mon, 19 May 2003 14:39
Date: Mon, 19 May 2003 14:39
12 lines
1019 bytes
1019 bytes
From: "Maciej Eder" <maciej_eder@poczta.onet.pl> > Czy ktos wie, jak uzyskac te literke? Moze ktos sklada teksty staroangielskie > lub starofrancuskie, gdzie rowniez wystepuje? (w niemieckim, wiadomo, ma ksztalt > troche inny i nietrudny do uzyskania w TeXu, ale nie o to mi chodzi) Nie rozumiem -- czy różni się niemieckie długie s od francuskiego czy angielskiego? Adam
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Adam Twardoch
Date: Mon, 19 May 2003 16:45
Date: Mon, 19 May 2003 16:45
10 lines
1191 bytes
1191 bytes
W programach do składu i innych aplikacjach obsłgujących Unicode (np. Omega, Adobe InDesign, Microsoft Publisher, Microsoft Word), długie s dostępne jest pod kodem 017F. Np. w programach Microsoft Publisher i Word w wersji 2000 i nowszych, by uzyskać długie s, należy wpisać 017F i nacisnąć Alt+X. Litera ta dostępna jest m.in. w dostępnych w Windows krojach Times New Roman, Arial, Palatino Linotype czy w dostępnych bezpłatnie wraz z programem Microsoft Reader pismach Frutiger Linotype oraz Berling Antiqua. Pozdrawiam, Adam Twardoch
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Marcin Wolinski
Date: Wed, 21 May 2003 07:48
Date: Wed, 21 May 2003 07:48
22 lines
1507 bytes
1507 bytes
Jarosław Sokołowski pisze: > Pan Maciej Eder zajmuje sie tekstami z XVI i XVII wieku: > > > Problem pojawia sie z tzw. dlugim ,,s'': litera w antykwie wyglada jak > > ,,f'' bez poprzeczki, w wersji kursywnej jako tako nadaje sie symbol > > Składa, to zbyt wiele powiedziane. Kiedyś też miałem jakiś przykład > napisać, więc dla doraźnych potrzeb wygenerowałem sobie pomocniczy > font, w którym długie "s" (umieściłem je pod jakimś przypadkowym > numerem znaku) było zmodyfikowanym "f". Ta modyfilacja to tylko Ja też kiedyś zrobiłem taki font. Oczywiście bez zastanawiania się nad kerningiem. Jeśli trzeba, mogę wygrzebać. Ale byłoby znacznie fajniej, gdyby nasi Fontowcy dodali długie s do fontów LM i Quasi... Jak widać zbiór użytkowników jest co najmniej trzyelementowy, czyli potrzebujących jest mnóstwo. Pozdro, M.
Znaki >> i << (cytowanie w cytowaniu)
Author: Piotr Jachowicz
Date: Wed, 21 May 2003 12:00
Date: Wed, 21 May 2003 12:00
11 lines
870 bytes
870 bytes
Witam, Chciałbym zacytować kogoś kto cytuje kogoś innego. O ile wiem, stosuje się wtedy znaki >> i <<. Jak je uzyskać w Plainie (dokładnie, chodzi o pdfTeX'a)? Czy anglosaskie zasady cytatu w cytacie są takie same jak polskie? -- Pozdrawiam, Piotr Jachowicz
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Janusz S. Bień
Date: Wed, 21 May 2003 14:50
Date: Wed, 21 May 2003 14:50
22 lines
1099 bytes
1099 bytes
On Wed, 21 May 2003 Marcin Wolinski <wolinski@mimuw.edu.pl> wrote:
[...]
> Ale byłoby znacznie fajniej, gdyby nasi Fontowcy dodali długie s do fontów
> LM i Quasi...
Popieram.
> Jak widać zbiór użytkowników jest co najmniej trzyelementowy,
> czyli potrzebujących jest mnóstwo.
Ja jestem czwarty :-)
Janusz S. Bien
--
,
dr hab. Janusz S. Bien, prof. UW
Prof. Janusz S. Bien, Warsaw Uniwersity
http://www.orient.uw.edu.pl/~jsbien/
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 22 May 2003 07:12
Date: Thu, 22 May 2003 07:12
20 lines
1283 bytes
1283 bytes
Pan Janusz S. Bień napisał: >> Ale byłoby znacznie fajniej, gdyby nasi Fontowcy dodali długie s do >> fontów LM i Quasi... > > Popieram. > >> Jak widać zbiór użytkowników jest co najmniej trzyelementowy, >> czyli potrzebujących jest mnóstwo. > > Ja jestem czwarty :-) Mogę być piąty, nie wiadomo kiedy się przyda. Mam jednak mieszane odczucia w tej sprawie. Quasi to my mamy Palatino i Times, o ile dobrze pamiętam. Nie przypominam sobie natomiast, abym gdzieś widział w historycznych tekstach długie "s" przy podobnych krojach. Antykwa jakaś renesansowa, Garamond albo co, to co innego. -- Jarek
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Maciej Eder
Date: Thu, 22 May 2003 07:13
Date: Thu, 22 May 2003 07:13
50 lines
2995 bytes
2995 bytes
Dzieñ dobry! Jak widzê, problem d³ugiego ,,s'' spotka³ siê z zainteresowaniem. Odpowiedni font otrzyma³em od p. Marcina Woliñskiego (mam wra¿enie, ¿e udostêpni go ka¿demu zainteresowanemu). Co do kwestii ortograficznych: p. Marek Czubenko zauwa¿y³ (s³usznie), ¿e d³ugie i krótkie ,,s'' generalnie pe³ni± tê sam± funkcjê. Generalnie, bo czasami zdarza siê (g³ównie w XVII w., kiedy sztuka drukarska podupad³a), ¿e drukarze stosuj± swój w³asny system, a czêsto nie mo¿na siê dopatrzyæ ¿adnego systemu; z rêkopisami tak¿e ró¿nie bywa. Z tego powodu w niektórych przypadkach przy wydawaniu tekstów dawnych przywo³uje dan± siê formê w postaci oryginalnej, szczególnie w przypisach i komentarzach. Sprawa samego fontu: On Wed, 21 May 2003 09:48:34 +0200, Marcin Wolinski wrote: > Ja te¿ kiedy¶ zrobi³em taki font. Oczywi¶cie bez zastanawiania siê nad > kerningiem. Je¶li trzeba, mogê wygrzebaæ. > > Ale by³oby znacznie fajniej, gdyby nasi Fontowcy dodali d³ugie s do > fontów LM i Quasi... > Jak widaæ zbiór u¿ytkowników jest co najmniej trzyelementowy, czyli > potrzebuj±cych jest mnóstwo. potrzebuj±cych jest chyba wiêcej, ale i wiêcej jest do zrobienia. W tekstach ¶redniowiecznych na przyk³ad kwestia ortografii jest jeszcze nieustalona, ró¿nych oznaczeñ jest niema³o -- w wydaniach próbuje siê je wszystkie odtworzyæ (w miarê mo¿liwo¶ci): na przyk³ad co¶ jak \alpha z ogonkiem (=,,±''), przekre¶lone ,,g'' (=,,j''), pionowo przekre¶lone ,,o'' (= inne ,,±'') itd. Gar¶æ swoich znaczków maj± te¿ jêzykoznawcy, szczególnie ci od gramatyki historycznej. Je¶li doliczyæ do tego ró¿ne znaki stosowane przez wpó³czesnych wydawców na oznaczenie koñca wersu, koñca szpalty (strony), dolne i górne indeksy i wiele innych, to liczba ich robi siê ca³kiem niema³a (rzecz jasna wiêkszo¶æ z nich mo¿na bez problemu uzyskaæ w TeX-u, ale nie w ramach jednego, spójnego pakietu). Dla zajmuj±cych siê filologi± klasyczn± dostêpny jest pakiet teubner (do dzia³ania potrzebuje babel+greek), oferuj±cy wszystkie znaczki, jakich filolog-staro¿ytnik mo¿e potrzebowaæ. Takiego kompleksowego rozwi±zania brakuje na naszym polskim podwórku. Dziêkujê wszystkim za owocn± dyskusjê -- maciek eder
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Mikolaj Machowski
Date: Thu, 22 May 2003 09:44
Date: Thu, 22 May 2003 09:44
19 lines
1419 bytes
1419 bytes
On Thu, May 22, 2003 at 09:12:40AM +0200, Jarosław Sokołowski wrote: > > > > Ja jestem czwarty :-) > Mogę być piąty, nie wiadomo kiedy się przyda. Mam jednak mieszane > odczucia w tej sprawie. Quasi to my mamy Palatino i Times, o ile > dobrze pamiętam. Nie przypominam sobie natomiast, abym gdzieś widział > w historycznych tekstach długie "s" przy podobnych krojach. Antykwa > jakaś renesansowa, Garamond albo co, to co innego. Przy wydawaniu tekstów historycznych często używa się fontu podobnego do Computer Modern. Inna sprawa, że tam zwykle modernizuje się pisownię (w tekście głównym, w przypisach różnie bywa). m. -- LaTeX + Vim = http://vim-latex.sourceforge.net/ Learn Touch Typing with Vim: http://vim.sourceforge.net/script.php?script_id=461 vim.pl - http://skawina.eu.org/mikolaj
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Marcin Wolinski
Date: Thu, 22 May 2003 09:58
Date: Thu, 22 May 2003 09:58
12 lines
1129 bytes
1129 bytes
Jarosław Sokołowski pisze: > Mogę być piąty, nie wiadomo kiedy się przyda. Mam jednak mieszane > odczucia w tej sprawie. Quasi to my mamy Palatino i Times, o ile > dobrze pamiętam. Nie przypominam sobie natomiast, abym gdzieś widział > w historycznych tekstach długie "s" przy podobnych krojach. Antykwa > jakaś renesansowa, Garamond albo co, to co innego. Nie jestem przekonany, że podręcznik dla studentów o literaturze renesansowej należy składać antykwą renesansową. M.
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Wojciech Myszka
Date: Thu, 22 May 2003 10:19
Date: Thu, 22 May 2003 10:19
12 lines
987 bytes
987 bytes
Cytowanie Marcin Wolinski <wolinski@mimuw.edu.pl>: > Nie jestem przekonany, że podręcznik dla studentów o literaturze > renesansowej należy składać antykwą renesansową. No, ale jak często w *tekście* podręcznika będzie potrzebne długie s? No, bo w ilustracjach, przykładach - to może tak. A czym składać przykłady... -- Wojtek ---(___C'>
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Marek Czubenko
Date: Thu, 22 May 2003 10:34
Date: Thu, 22 May 2003 10:34
26 lines
1893 bytes
1893 bytes
On Thu, May 22, 2003 at 11:58:51AM +0200, Marcin Wolinski wrote: > Jarosław Sokołowski pisze: > > > Mogę być piąty, nie wiadomo kiedy się przyda. Mam jednak mieszane > > odczucia w tej sprawie. Quasi to my mamy Palatino i Times, o ile > > dobrze pamiętam. Nie przypominam sobie natomiast, abym gdzieś widział > > w historycznych tekstach długie "s" przy podobnych krojach. Antykwa > > jakaś renesansowa, Garamond albo co, to co innego. > > Nie jestem przekonany, że podręcznik dla studentów o literaturze > renesansowej należy składać antykwą renesansową. > > M. Tu są chyba różne szkoły. Widywałem różne podręczniki akademickie, gdzie stosowano różnorakie podejście. Fajnie wygląda np. antologia literatury anglosaskiej i wczesno ,,middle English'' składana minuskułą anglosaską, albo literatury starorosyjskiej składana cyrylicą (nie mylić z czymś co my dziś nazywamy cyrylicą, ale naprawdę nazywa się toto grażdanka). Ale na ogół chyba to jest racja, że z uwagi na koszty (różnorakie - nie tylko finansowe) idzie się chyba po linii najmniejszego oporu i tłucze się wszystko dzisiejszymi fontami, a te cyrylice i minuskuły anglosaskie zatrącają nieco miłą memu sercu bibliofilią. Pozdrowienia MC
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 22 May 2003 11:34
Date: Thu, 22 May 2003 11:34
20 lines
1580 bytes
1580 bytes
Pan Marcin Wolinski napisał: >> Mogę być piąty, nie wiadomo kiedy się przyda. Mam jednak mieszane >> odczucia w tej sprawie. Quasi to my mamy Palatino i Times, o ile >> dobrze pamiętam. Nie przypominam sobie natomiast, abym gdzieś widział >> w historycznych tekstach długie "s" przy podobnych krojach. Antykwa >> jakaś renesansowa, Garamond albo co, to co innego. > > Nie jestem przekonany, że podręcznik dla studentów o literaturze > renesansowej należy składać antykwą renesansową. Nie pisałem tylko o literaturze renesansowej, długie s używane było jeszcze w baroku, a Times (z nazwy) jest antykwą barokową. Podobnie teksty kabaretowe nie muszą być składane jakimś groteskiem, a te bardziej współczesne ITC AvantGarde. Ale akurat Garamond jest dobrym pismem, do podręczników też. Na przykład większość niemieckiej literatury prawniczej składana jest czymś takim. -- Jarek
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 22 May 2003 11:35
Date: Thu, 22 May 2003 11:35
10 lines
919 bytes
919 bytes
Pan Maciej Eder napisał: > pionowo przekreślone ,,o'' (= inne ,,ą'') Nie zdzierżę i zapytam, bo rzecz ciekawa. Czy ten znak oznaczał nosowe "o"? Bo z tego co mi wiadomo, "ą" wymawiane kiedyś było, jeszcze w XVII wieku bodajże, jako nosowe "a". -- Jarek
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Marek Czubenko
Date: Thu, 22 May 2003 12:44
Date: Thu, 22 May 2003 12:44
33 lines
2198 bytes
2198 bytes
On Thu, May 22, 2003 at 01:35:16PM +0200, Jarosław Sokołowski wrote: > Pan Maciej Eder napisał: > > > pionowo przekreślone ,,o'' (= inne ,,ą'') > > Nie zdzierżę i zapytam, bo rzecz ciekawa. Czy ten znak oznaczał nosowe "o"? > Bo z tego co mi wiadomo, "ą" wymawiane kiedyś było, jeszcze w XVII wieku > bodajże, jako nosowe "a". > > -- > Jarek Na ten temat jest kilka teorii, ale dość wiarygodnie wygląda następująca: nosowe ,,a'' funkcjonowało w polszczyźnie przez jakieś 100 - 150 lat. Zgrubsza rzecz biorąc pojawiło się mniej więcej z Jagiełłą na polskim tronie, a zanikło w czasach Reja, czyli w czasach gdy nastąpiło oddzielenie się polszczyzny od czeszczyzny (istnieje teoria, że gdyby nie Rej - to mówilibyśmy po czesku - i ona wcale nie jest taka absurdalna jak by się napierwszy rzut oka wydawało). Nie wiedzieć czemu było ono wtedy jedyną nosówką, bo wcześniej były również inne. W dodatku wtedy funkcjonował jeszcze iloczas - ślady tego co zostało z iloczasu mamy jeszcze dziś w niektórych gwarach i rozróżnieniu ,,u'' i ,,ó''. Czyli nosowe ,,a'' funkcjonowało w XV wieku z haczeniem o stulecia sąsiednie. I mniej więcej w środku tego okresu pojawił się niejaki Jakub Parkoszowic (czyli syn Parkosza), który zaproponował wg mnie pierwsze ,,kompletne'' ujęcie gramatyki polskiej. Jemu też zawdzięczamy to ,,ą''. Facet po prostu trafił w konkretny moment burzliwej historii nosówek polskich. To jest w ogóle fascynujący temat, ale raczej chyba na ,,przy piwie'' w Bachotku. MC
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Magdalena Derwojedowa
Date: Thu, 22 May 2003 20:53
Date: Thu, 22 May 2003 20:53
34 lines
1979 bytes
1979 bytes
Marek Czubenko wrote: > On Thu, May 22, 2003 at 01:35:16PM +0200, Jarosław Sokołowski wrote: > >>Pan Maciej Eder napisał: >> >> >>>pionowo przekreślone ,,o'' (= inne ,,ą'') >> >>Nie zdzierżę i zapytam, bo rzecz ciekawa. Czy ten znak oznaczał nosowe "o"? >>Bo z tego co mi wiadomo, "ą" wymawiane kiedyś było, jeszcze w XVII wieku >>bodajże, jako nosowe "a". > Na ten temat jest kilka teorii, ale dość wiarygodnie wygląda > następująca: > nosowe ,,a'' funkcjonowało w polszczyźnie przez jakieś 100 - 150 lat. > Zgrubsza rzecz biorąc pojawiło się mniej więcej z Jagiełłą na polskim Skoro pojawił się już problem ,,o rogatego'' i innych dawnych znaków, a Grupa Nacisku (by te dotkliwe braki usunąć) już się zawiązała, pozwolę sobie wspomnieć, że właśnie oprócz długiego s brakuje też wspomnianego wyżej ,,o rogatego'', ,,o <<półrogatego>>'' (tylko pionowa kreseczka u dołu), ,,a z kreseczką'' (nie z ogonkiem, ale z ukośną kreseczką). ,,O rogate'' nie tylko jest przekreślone, ale ma też wersję z eleganckimi, niewielkimi, pionowymi kreseczkami u góry i u dołu. Litery te przydałyby się do tekstów najstarszych. Magda Derwojedowa -- ************************************************ In the world without fences who needs Gates? ************************************************
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Marek Czubenko
Date: Fri, 23 May 2003 08:11
Date: Fri, 23 May 2003 08:11
38 lines
2225 bytes
2225 bytes
On Thu, May 22, 2003 at 10:53:46PM +0200, Magdalena Derwojedowa wrote: > Marek Czubenko wrote: > > On Thu, May 22, 2003 at 01:35:16PM +0200, Jarosław Sokołowski wrote: > > > >>Pan Maciej Eder napisał: > >> > >> > >>>pionowo przekreślone ,,o'' (= inne ,,ą'') > >> > >>Nie zdzierżę i zapytam, bo rzecz ciekawa. Czy ten znak oznaczał nosowe "o"? > >>Bo z tego co mi wiadomo, "ą" wymawiane kiedyś było, jeszcze w XVII wieku > >>bodajże, jako nosowe "a". > > > > Na ten temat jest kilka teorii, ale dość wiarygodnie wygląda > > następująca: > > nosowe ,,a'' funkcjonowało w polszczyźnie przez jakieś 100 - 150 lat. > > Zgrubsza rzecz biorąc pojawiło się mniej więcej z Jagiełłą na polskim > > Skoro pojawił się już problem ,,o rogatego'' i innych dawnych znaków, a > Grupa Nacisku (by te dotkliwe braki usunąć) już się zawiązała, pozwolę > sobie wspomnieć, że właśnie oprócz długiego s brakuje też wspomnianego > wyżej ,,o rogatego'', ,,o <<półrogatego>>'' (tylko pionowa kreseczka u > dołu), ,,a z kreseczką'' (nie z ogonkiem, ale z ukośną kreseczką). i takież ,,e'' - (tj. e ścieśnione), ale z ,,a'' i ,,e'' ,,kreskowanym'' nie powinno być problemu. MC > ,,O rogate'' nie tylko jest przekreślone, ale ma też wersję z eleganckimi, > niewielkimi, pionowymi kreseczkami u góry i u dołu. Litery te przydałyby > się do tekstów najstarszych. > > Magda Derwojedowa > > > -- > ************************************************ > In the world without fences who needs Gates? > ************************************************
Re: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 26 May 2003 07:22
Date: Mon, 26 May 2003 07:22
19 lines
1570 bytes
1570 bytes
Pani Magdalena Derwojedowa napisała: [...różne opisy stworów rogatych i ogoniastych...] > Skoro pojawił się już problem ,,o rogatego'' i innych dawnych znaków, a > Grupa Nacisku (by te dotkliwe braki usunąć) już się zawiązała, pozwolę > sobie wspomnieć, że właśnie oprócz długiego s brakuje też wspomnianego > wyżej ,,o rogatego'', ,,o <<półrogatego>>'' (tylko pionowa kreseczka u > dołu), ,,a z kreseczką'' (nie z ogonkiem, ale z ukośną kreseczką). ,,O > rogate'' nie tylko jest przekreślone, ale ma też wersję z eleganckimi, > niewielkimi, pionowymi kreseczkami u góry i u dołu. Litery te przydałyby > się do tekstów najstarszych. A to niech ta Grupa Nacisku spisze gdzieś w jednym miejscu listę potrzebnych różności. Nie wykluczam, że wtedy w jakiś mglisty i ponury wieczór siądę gdzieś cicho w kątku i pometafoncę trochę pro publico bono. -- Jarek
[gust-l] archiwa listy (was: staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s'')
Author: Janusz S. Bień
Date: Sat, 21 Jul 2018 05:49
Date: Sat, 21 Jul 2018 05:49
57 lines
3132 bytes
3132 bytes
Szanowni GUSTowicze!
Chciałem się powołać na wątek zilustrowany poniższym mailem - powinien
być, jak rozumiem, pod adresem
http://www.man.torun.pl/archives/arc/gust-l/2003-05/
Wygląda na to, że archiwa nie sa kompletne :-( To oczywiście nie
tragedia, ale jednak szkoda.
Pozdrawiam
JSB
On Thu, May 22 2003 at 22:53 +0200, derwojed@VENUS.CI.UW.EDU.PL writes:
> Marek Czubenko wrote:
>> On Thu, May 22, 2003 at 01:35:16PM +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
>>
>>>Pan Maciej Eder napisał:
>>>
>>>
>>>>pionowo przekreślone ,,o'' (= inne ,,ą'')
>>>
>>>Nie zdzierżę i zapytam, bo rzecz ciekawa. Czy ten znak oznaczał nosowe "o"?
>>>Bo z tego co mi wiadomo, "ą" wymawiane kiedyś było, jeszcze w XVII wieku
>>>bodajże, jako nosowe "a".
>
>
>> Na ten temat jest kilka teorii, ale dość wiarygodnie wygląda
>> następująca:
>> nosowe ,,a'' funkcjonowało w polszczyźnie przez jakieś 100 - 150 lat.
>> Zgrubsza rzecz biorąc pojawiło się mniej więcej z Jagiełłą na polskim
>
> Skoro pojawił się już problem ,,o rogatego'' i innych dawnych znaków, a
> Grupa Nacisku (by te dotkliwe braki usunąć) już się zawiązała, pozwolę
> sobie wspomnieć, że właśnie oprócz długiego s brakuje też wspomnianego
> wyżej ,,o rogatego'', ,,o <<półrogatego>>'' (tylko pionowa kreseczka u
> dołu), ,,a z kreseczką'' (nie z ogonkiem, ale z ukośną kreseczką). ,,O
> rogate'' nie tylko jest przekreślone, ale ma też wersję z eleganckimi,
> niewielkimi, pionowymi kreseczkami u góry i u dołu. Litery te przydałyby
> się do tekstów najstarszych.
>
> Magda Derwojedowa
>
>
> --
> ************************************************
> In the world without fences who needs Gates?
> ************************************************
>
--
,
Janusz S. Bien
emeryt (emeritus)
https://sites.google.com/view/jsbien
Re: [gust-l] archiwa listy
Author: Jerzy.Ludwichowski
Date: Wed, 25 Jul 2018 09:00
Date: Wed, 25 Jul 2018 09:00
64 lines
3460 bytes
3460 bytes
Szanowny Panie Profesorze, W dniu 2018-07-21 o 07:49, Janusz S. Bień pisze: > Szanowni GUSTowicze! > > Chciałem się powołać na wątek zilustrowany poniższym mailem - powinien > być, jak rozumiem, pod adresem > > http://www.man.torun.pl/archives/arc/gust-l/2003-05/ > > Wygląda na to, że archiwa nie sa kompletne :-( To oczywiście nie > tragedia, ale jednak szkoda. Nie wiem, czy archiwa są kompletnie kompletne (byłoby dobrze), ale wygląda na to, że wątek "staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''" się zachował; oto jego adres: http://www.man.torun.pl/archives/arc/gust-l/2003-05/thrd9.html NB funkcjonalność archiwum pozostawia nieco do życzenia. Pozdrawiam, -- Jerzy Ludwichowski > Pozdrawiam > > JSB > > On Thu, May 22 2003 at 22:53 +0200, derwojed@VENUS.CI.UW.EDU.PL writes: >> Marek Czubenko wrote: >>> On Thu, May 22, 2003 at 01:35:16PM +0200, Jarosław Sokołowski wrote: >>> >>>> Pan Maciej Eder napisał: >>>> >>>> >>>>> pionowo przekreślone ,,o'' (= inne ,,ą'') >>>> Nie zdzierżę i zapytam, bo rzecz ciekawa. Czy ten znak oznaczał nosowe "o"? >>>> Bo z tego co mi wiadomo, "ą" wymawiane kiedyś było, jeszcze w XVII wieku >>>> bodajże, jako nosowe "a". >> >>> Na ten temat jest kilka teorii, ale dość wiarygodnie wygląda >>> następująca: >>> nosowe ,,a'' funkcjonowało w polszczyźnie przez jakieś 100 - 150 lat. >>> Zgrubsza rzecz biorąc pojawiło się mniej więcej z Jagiełłą na polskim >> Skoro pojawił się już problem ,,o rogatego'' i innych dawnych znaków, a >> Grupa Nacisku (by te dotkliwe braki usunąć) już się zawiązała, pozwolę >> sobie wspomnieć, że właśnie oprócz długiego s brakuje też wspomnianego >> wyżej ,,o rogatego'', ,,o <<półrogatego>>'' (tylko pionowa kreseczka u >> dołu), ,,a z kreseczką'' (nie z ogonkiem, ale z ukośną kreseczką). ,,O >> rogate'' nie tylko jest przekreślone, ale ma też wersję z eleganckimi, >> niewielkimi, pionowymi kreseczkami u góry i u dołu. Litery te przydałyby >> się do tekstów najstarszych. >> >> Magda Derwojedowa >> >> >> -- >> ************************************************ >> In the world without fences who needs Gates? >> ************************************************ >>
Re: [gust-l] archiwa listy
Author: Janusz S. Bień
Date: Wed, 25 Jul 2018 09:35
Date: Wed, 25 Jul 2018 09:35
38 lines
2495 bytes
2495 bytes
On Wed, Jul 25 2018 at 11:00 +0200, Jerzy.Ludwichowski@gust.org.pl
writes:
> Szanowny Panie Profesorze,
>
> W dniu 2018-07-21 o 07:49, Janusz S. Bień pisze:
>> Szanowni GUSTowicze!
>>
>> Chciałem się powołać na wątek zilustrowany poniższym mailem - powinien
>> być, jak rozumiem, pod adresem
>>
>> http://www.man.torun.pl/archives/arc/gust-l/2003-05/
>>
>> Wygląda na to, że archiwa nie sa kompletne :-( To oczywiście nie
>> tragedia, ale jednak szkoda.
>
> Nie wiem, czy archiwa są kompletnie kompletne (byłoby dobrze), ale
> wygląda na to, że
> wątek "staropolskie (i nie tylko) dlugie ,,s''" się zachował; oto jego
> adres:
>
> http://www.man.torun.pl/archives/arc/gust-l/2003-05/thrd9.html
Nie zorientowalem się, że trzeba się przeklikać do odpowiedniej strony...
> NB funkcjonalność archiwum pozostawia nieco do życzenia.
Miałem wrażenie, że Sympa to jeden z lepszych listserwerów, jeśli nie
najlepszy. Może to kwestia konfiguracji?
Pozdrawiam
JSB
--
,
Janusz S. Bien
emeryt (emeritus)
https://sites.google.com/view/jsbien
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads