Thread View: alt.pl.matematyka
23 messages
23 total messages
Started by Robakks
Tue, 06 Oct 2009 22:36
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Tue, 06 Oct 2009 22:36
Date: Tue, 06 Oct 2009 22:36
43 lines
2768 bytes
2768 bytes
z pl.sci.fizyka "Arkadiusz" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> news:1557.0000026f.4ac25820@newsgate.onet.pl... >> Na stronie web czasopisma jest już pierwszy ( znany Wam ) artykuł > Jest drugi artykuł, potem będzie poddany korecie językowej ( jeśli zajdzie > taka potrzeba ) przerobiony na plik pdf i dany inny link ale na razie jest > pod tym adresem. > > http://www.theoreticalscience.pl/Artykuly/emc2.doc > > Jak będzie forum a męczy się z tym Alex ( może ktoś jemu pomoże ?? ) to > sobie > podyskutujemy. Byle na temat :-). > > > Pozdrawiam A. Coś nawaliło (zniknęły posty) na Forum, więc skopiuję tu: Re: Kilka słów o E=MC^2 przez Robakks >> Czw Paź 01, 2009 7:45 pm Sądzę, że pole grawitacyjne otaczające Ziemię to taka mniej więcej kula, która tym się charakteryzuje, że siła oddziaływania w stałej odległości od "środka" kuli - jest jednakowa, ale po przekroczeniu pewnej odległości od tego środka nie ma już kuli grawitacyjnej a jest nieważkość. Przyśpieszenie grawitacyjne zależy od masy, więc zmniejszając (teoretycznie) kulę ziemską nie zmieni się pole bo masa jest constans. Sądzę, że gwiazda, która się zapadła w siebie tworząc czarną dziurę wytwarzała wokół siebie takie samo pole grawitacyjne jak i utworzona z niej czarna dziura. Zewnętrznie nie ma różnicy, bo masa się nie zmieniła. To oczywiście uproszczenie bo gwiazda aby zapaść się w czarną dziurę musi stracić część masy.:) Ale o to mniejsza. Chodzi mi o coś innego. Tak samo jak można pomniejszyć w myślach Ziemię do rozmiarów neutrona tak samo można pomniejszyć tę kulę grawitacyjną i nie chodzi mi o wyliczenie gęstości czy energii ale zobrazowanie geometryczne: masa a wokół niej kulka pola i w tym polu zawarta energia pola. Jeśli to łyknąłeś to mogę dalej przybliżać model o którym wspomniałem. pozdrawiam, Ed :)
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Tue, 06 Oct 2009 22:38
Date: Tue, 06 Oct 2009 22:38
71 lines
3986 bytes
3986 bytes
z pl.sci.fizyka "A" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> news:6c76.0000004d.4ac5abbd@newsgate.onet.pl... > "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> > news:ha2se1$mkp$1@inews.gazeta.pl... >> Coś nawaliło (zniknęły posty) na Forum, więc skopiuję tu: >> >> Re: Kilka słów o E=MC^2 >> przez Robakks >> Czw Paź 01, 2009 7:45 pm >> >> Sądzę, że pole grawitacyjne otaczające Ziemię to taka mniej więcej >> kula, która tym się charakteryzuje, że siła oddziaływania w stałej >> odległości od "środka" kuli - jest jednakowa, >> ale po przekroczeniu pewnej odległości od tego środka nie ma już kuli >> grawitacyjnej a jest nieważkość. >> Przyśpieszenie grawitacyjne zależy od masy, więc zmniejszając >> (teoretycznie) kulę ziemską nie zmieni się pole bo masa jest constans. >> Sądzę, że gwiazda, która się zapadła w siebie tworząc czarną dziurę >> wytwarzała wokół siebie takie samo pole grawitacyjne jak i utworzona z >> niej czarna dziura. Zewnętrznie nie ma różnicy, bo masa się nie zmieniła. >> To oczywiście uproszczenie bo gwiazda aby zapaść się w czarną dziurę >> musi stracić część masy.:) >> Ale o to mniejsza. >> Chodzi mi o coś innego. Tak samo jak można pomniejszyć w myślach >> Ziemię do rozmiarów neutrona tak samo można pomniejszyć tę kulę >> grawitacyjną i nie chodzi mi o wyliczenie gęstości czy energii ale >> zobrazowanie geometryczne: >> masa a wokół niej kulka pola i w tym polu zawarta energia pola. > ) > > Admin się uczy :-). Ale taka pomyłka ostatni raz, potem będą robione kopie > forum > aby niczego nigdy nie stracić. Całe szczęście, żę nie wiele tego było :-) > > Odpowiedź moja jest na forum. > > Gwiazda jak się zapadnie do czarnej dziury (CD) to fakt, pole w dużej > odległości > się nie zmieni ale ujemna pochodna potencjału pola dV/dr ma inny przebieg > w > odległości porównywalnej z średnicą CD. > > Zobrazowanie geometryczne masz na http://www.jogle.pl/wykresy/ > > wpisz funkcję -r^-2 . Zobaczysz lejek. Na jego dnie będzie CD. Czyli masz > rację > ale tylko wtedy gdy r >, od powiedzmy kilku r > > Miłego dnia A >> Jeśli to łyknąłeś to mogę dalej przybliżać model o którym wspomniałem. >> pozdrawiam, Ed :) Gdy patrzę w gwiazdy - to widzę gwiazdy. Kulki grawitacyjnej nie widać. Można się tylko domyślić obserwując zakrzywienie trajektorii światła. Gdy podzielimy Ziemię na atomy - to podzielimy także pole grawitacyjne. Każdy atom, drobinka, cząsteczka czy cząstka zachowa swoją kulkę grawitacyjną, która je otacza. Ten model ma nazwę model śliwki: pestka - miąższ i jest efektem dedukcji. Pestka to masa, a miąższ to pole kumulujące energię. Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości PS. Z przyczyn obiektywnych nie będę mógł kontynuować przez najbliższy czas naszej niedokończonej rozmowy na Twoim Forum. Życzę wielu ciekawych dyskusji i wiele mądrych artykułów. :-)
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Tue, 06 Oct 2009 22:40
Date: Tue, 06 Oct 2009 22:40
47 lines
3150 bytes
3150 bytes
z pl.sci.fizyka "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> news:ha4bma$lf1$1@inews.gazeta.pl... > Gdy patrzę w gwiazdy - to widzę gwiazdy. Kulki grawitacyjnej nie widać. > Można się tylko domyślić obserwując zakrzywienie trajektorii światła. > Gdy podzielimy Ziemię na atomy - to podzielimy także pole grawitacyjne. > Każdy atom, drobinka, cząsteczka czy cząstka zachowa swoją kulkę > grawitacyjną, która je otacza. Ten model ma nazwę model śliwki: > pestka - miąższ i jest efektem dedukcji. Pestka to masa, a miąższ to > pole kumulujące energię. > > Edward Robak* z Nowej Huty > ~>°<~ > miłośnik mądrości > > PS. Z przyczyn obiektywnych nie będę mógł kontynuować przez najbliższy > czas naszej niedokończonej rozmowy na Twoim Forum. > Życzę wielu ciekawych dyskusji i wiele mądrych artykułów. :-) http://www.theoreticalscience.pl/forum/viewtopic.php?f=8&t=4 [quote="Arkadiusz_O"] To co napisałeś to prawda ale jedyna nowość to Twoja nazwa (model śliwki) bo reszta jest dobrze opisana ;) . Skoro pola się sumują to można je i podzielić. Tyle, że nazwa Twoja wymaga wyjaśnienia. Granica ślwki jest dość blisko pestki, pole grawitacyjne rozciąga się (teoretycznie) do nieskończoności. Obecność "miąższu" to nie dedukcja a fakt potwierdzony doświadczeniem i uporządkowany matematyką. W polu grawitacyjnym zmagazynowana jest energia potencjalna pola. A.[/quote] O tym gdzie kończy się granica śliwki decyduje przyśpieszenie - znana sprawa prędkości kosmicznych. Pierwsza prędkość kosmiczna wymaga przyśpieszenia większego niż g Ziemi, ale po osiągnięciu pewnej stosunkowo bliskiej odległości silniki można wyłączyć, a rakieta nie spadnie bo wyszła poza śliwkę. Ale to dygresja. Interesująca jest przemiana fazowa masy o nazwie anihilacja a więc to zjawisko opisane tematycznym równaniem E=MC^2 Jeśli masa z założenia przemienia się w energię to co się dzieje z tą energią zmagazynowaną w polu grawitacyjnym? :-) PS. Dla celów archiwalnych kopiuję swoje posty do Grup Dyskusyjnych Usenetu. Los postów na forach jest niepewny, a co zarchiwizuje Google to zostaje na dłużej. :-) Edward Robak* z Nowej Huty
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Tue, 06 Oct 2009 22:41
Date: Tue, 06 Oct 2009 22:41
28 lines
2113 bytes
2113 bytes
z pl.sci.fizyka > "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> > news:hag4h5$iu3$1@inews.gazeta.pl... >> O tym gdzie kończy się granica śliwki decyduje przyśpieszenie - znana >> sprawa prędkości kosmicznych. Pierwsza prędkość kosmiczna wymaga >> przyśpieszenia większego niż g Ziemi, ale po osiągnięciu pewnej >> stosunkowo bliskiej odległości silniki można wyłączyć, a rakieta nie >> spadnie bo wyszła poza śliwkę. Ale to dygresja. >> Interesująca jest przemiana fazowa masy o nazwie anihilacja a więc to >> zjawisko opisane tematycznym równaniem E=MC^2 >> Jeśli masa z założenia przemienia się w energię to co się dzieje z tą >> energią zmagazynowaną w polu grawitacyjnym? :-) >> Edward Robak* z Nowej Huty > Pole grawitacyjne jest jak "śliwka" a pestka ...... sam wiesz :-). To > jedność. Nie da rady tej "śliwki" wydrylować :-) Zapewniam Cię, że da rady np. neutrina to wydrylowane pestki, a pary wurtulne to pestki podwójne bez miąższu. > Energia tego pola będzie wypromieniowana, zwiększy E. Pozdr. A We wzorze jest E=MC^2. Tu nie widać dodatkowej energii pola. :) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Wed, 07 Oct 2009 07:37
Date: Wed, 07 Oct 2009 07:37
52 lines
3397 bytes
3397 bytes
z pl.sci.fizyka "Arkadiusz" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> news:10c5.0000005c.4acc3ff5@newsgate.onet.pl... > "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> > news:haggk1$95j$1@inews.gazeta.pl... >> Użytkownik "Arkadiusz" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> napisał >>> Pole grawitacyjne jest jak "śliwka" a pestka ...... sam wiesz :-). To >>> jedność. Nie da rady tej "śliwki" wydrylować :-) >> >> Zapewniam Cię, że da rady np. neutrina to wydrylowane pestki, >> a pary wurtulne to pestki podwójne bez miąższu. >> >>> Energia tego pola będzie wypromieniowana, zwiększy E. Pozdr. A >> >> We wzorze jest E=MC^2. >> Tu nie widać dodatkowej energii pola. :) >> Edward Robak* z Nowej Huty > Energia pola grawitacyjnego nie bierze się z niczego. W chwili t=0 niech > powstaje masa ( wydzieli się ogromna energia ) i część tej masy zamienia > się w pole albo od razu powstaje pole i masa bez tego momentu pośredniego. > Masa + energia pola to jedność. No i plus przestrzeń ale to już moja > teoria :-). Pole grawitacyje jest słabe więc jak przyjmiemy masę m bez > tej energi pola to nie popełnimy praktycznie żadnego błędu. Z polem e czy > m będzie podobnie. > Dokonałem kolejnej zmiany w artykule, skasowałem założenie nr 2 ( 3 wszedł > na 2, 4 na 3 itp ). Przestrzeń nie jest "bytem nieruchomym". Jest niczym > ocean. Mamy miejsca spokojne, ale i wiry, prądy itp. :-). Wklejam uśmiech > ale na mnie silny wpływy wywierają analogię. Są bardzo powszechne w > przyrodzie. Tyle że u mnie jest raczej odwrotnie. Coś wydedukuję i czasami > analogie same się mi narzucają. Nic na siłę :-) > > Jako zabawę traktuję teraz rozmyślanie nad efektem dopplera a chodzi mi o > te odległe galaktyki co to się rozlatują. Coś mi tu "śmierdzi" :-) > > Miłego dnia A Ja lubię Arkadiuszu sytuacje jasne. Jeśli objętość wokół masy (kulka grawitacyjna) kumuluje energię to ta energia Er nie jest zerowa. We wzorze E = mc^2 nie widać tej energii Er. Gdyby bylo widać, to wzór na przekształcenie fazowe masy wyglądałby tak E = mc^2 + Er lecz byłoby to sprzeczne z empirią na podstawie której wzór powstał. Dlatego pytam: gdzie znika energia pola Er? :-) Ja oczywiście wiem, ale chciałbym by ludzie sami do tego doszli poprzez dedukcję, a Ty możesz być pierwszy, który zrozumiał. :) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Wed, 07 Oct 2009 08:51
Date: Wed, 07 Oct 2009 08:51
64 lines
3692 bytes
3692 bytes
z pl.sci.fizyka "A" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> news:10c5.00000062.4acc4a57@newsgate.onet.pl... > "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> > news:hahggf$b72$1@inews.gazeta.pl... >> We wzorze E = mc^2 nie widać >> tej energii Er. Gdyby bylo widać, to wzór na przekształcenie fazowe >> masy wyglądałby tak E = mc^2 + Er > No ale napisałem, że ten wzór (pierwszy) jest niekompletny. > > Mamy E = m1*c^2 + n*H*U > > W tracie anihilacji masy m (zawiera w sobie początkową energię E ) > powstaje energia m1*c^2 , która mknie sobie przez Wszechświat. Więc w tym > worze nie może być widać niczego po za tym co jest. Część pierwotnej masy > zamienia się także ( to moja teoria :-)) ) w przestrzeń o objętości H* U i > energii n*H* U. >> gdzie znika energia pola Er? :-) > Pole Er to energia zawarta w przestrzeni zmodyfikowanej przez masę. Po > zniknięciu masy m, przestrzeń ta się "wypros tuje", czyli jej energia > wypromieniuje w postaci fali grawitacyjne. Tak samo jak byś puścił gumkę > od procy. Ona sobie poleci jako fala, zaburzenie. >> Ja oczywiście wiem, ale chciałbym by ludzie sami do tego doszli >> poprzez dedukcję, a Ty możesz być pierwszy, który zrozumiał. :) > Ale to już chwyt poniżej pasa :-) . > Miłego dnia A > PS. Dokonałem kolejnej modyfikacji artykułu bo dziś mam więcej czasu :-)) hehehe Jasna sprawa, że aby uzyskać efekt nie przebieram w środkach, stosuję więc chwyty poniżej pasa jeśli zachodzi taka potrzeba. ;) Zademonstruję Ci kolejny chwyt poniżej pasa polegający na satyrycznym ujęciu prezentowanego przez Ciebie modelu. Jeśli jest inaczej niż piszę, to mnie popraw. OK? Twój model wyobrażam sobie tak: 1. spotykają się dwie cząstki przeciwne: cząstka i antycząstka 2. po wstępnych grzecznościach postanawiają, że zamienią się w energię równocześnie, ale w taki sposób, by energie się nie łączyły. 3. w natępstwie tej umowy masa cząstki przemienia się cudownie w foton A natomiast masa antycząstki przemienia się cudownie w foton B 4. ładunki elektryczne cząstki i antycząstki cudownie znikają 5. energia fotonów A i B jest taka sama i równa E=mc^2 6. energia pola zakumulowana w bąblu grawitacyjnym znika cudownie przemieniając się w falę grawitacyjną, której nikt nie widział na oczy, ani nie wykrył żadnym przyrządem. 7. W przestrzeni tworzy się przestrzeń przestrzenna n*H* U rozprzestrzeniająca się przestrzennie. 8. hehe ;-) . . . A chciałoby Ci się Arku spróbować opisać to samo zdarzenie według modelu śliwki pestka-miąższ ? :-) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Wed, 07 Oct 2009 13:52
Date: Wed, 07 Oct 2009 13:52
91 lines
5693 bytes
5693 bytes
z pl.sci.fizyka "Arkadiusz" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> news:10c5.0000008d.4acc8f5a@newsgate.onet.pl... > "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> > news:hahkr4$sgd$1@inews.gazeta.pl... >> Zademonstruję Ci kolejny chwyt poniżej pasa polegający na >> satyrycznym ujęciu prezentowanego przez Ciebie modelu. >> Jeśli jest inaczej niż piszę, to mnie popraw. OK? >> Twój model wyobrażam sobie tak: >> 1. spotykają się dwie cząstki przeciwne: cząstka i antycząstka >> 2. po wstępnych grzecznościach postanawiają, że zamienią się >> w energię równocześnie, ale w taki sposób, by energie się >> nie łączyły. >> 3. w natępstwie tej umowy masa cząstki przemienia się cudownie >> w foton A natomiast masa antycząstki przemienia się cudownie >> w foton B >> 4. ładunki elektryczne cząstki i antycząstki cudownie znikają >> 5. energia fotonów A i B jest taka sama i równa E=mc^2 >> 6. energia pola zakumulowana w bąblu grawitacyjnym znika >> cudownie przemieniając się w falę grawitacyjną, której nikt >> nie widział na oczy, ani nie wykrył żadnym przyrządem. >> 7. W przestrzeni tworzy się przestrzeń przestrzenna n*H* U >> rozprzestrzeniająca się przestrzennie. >> 8. hehe ;-) >> . . . >> A chciałoby Ci się Arku spróbować opisać to samo zdarzenie >> według modelu śliwki pestka-miąższ ? :-) > Nie jestem mędrek-jędrek, sam w tym co piszę widzę problemy bo np. skoro > Słońce wskutek rekacji termojądrowych produkuje przestrzeń to ............ > i tu mam problem. Czy to ta przestrzeń z 4 wymiaru czy może jednak z 3 a > jak z 3 to czy oznacza to, że Ziemia oddala się od Słońca skoro > przestrzeni jest więcej ?. A skoro Słońce rocznie traci kilka mln ton masy > to pewno Ziemia się jednak oddala od Słońca skoro siła przyciągania F > maleje. Może tak jak maleje tak samo zwiększa sie objetość tej przestrzeni > bo skoro siła F maleje to orbita Ziemi musi mieć większy promień. Ja nie > wiem jak z tą przestrzenią jest- > bo nie wiem ile tej przestrzeni produkuje się gdy anihiluje np. pozyton i > elektron. I jeśli jest tu jakiś fizyk emeryt ( Ci młodsi zbyt dbają o > reputację :-) )to proszę o pomoc w znalezieniu drugiego równania ( > szczegóły w moim artykule). > Poczyniłeś założenia któtych ja nie poczyniłem. Np. nikt do dziś nie > wykrył fali grawitacyjnej bo można by rzecz, że żyjemy w spokojnym > oceanie. Jest jeden równomierny ruch przestrzeni od Słońca bo tam zachodzi > najsilniejszy ubytek masy. Ale nie ma zmian tego strumienia po czasie, > więc niczego nie idzie wykryć. Fala grawitacyjna ma więc taką samą > aplitudę jak te rozbłyski na końcu Wszechświata i jak to wykryć ?. Z kolei > jak anihiluje pozyton i elektron to ilość wydzielonej energii (i > przestrzeni) jest po prostu bardzo mała. Energię da radę jeszcze > "zobaczyć" (smugi pary wodnej) ale przestrzeni nie widać :-) > > Sporo sam mam wątpliwości jak to wszystko do qpy pozbierać abyć brzmiało > sensownie. To, że prędkość światła jest niezalezna od prędkości źródła i > obserwatora nie pasuje trochę do mojego modelu ale sam nie wiem jeszcze > jak bardzo :-). Skoro eter naplywa od Słońca to ......... a może to nie > eter a ten 4 wymiar ?? Po prostu zrywam winogrona na działce a myślę o tym > i mam zajęcie na stare lata wiec szare komórki nie będą zarastały mi > wapniem na co liczę :-) > > Założenie Twoje 2, energie mają się nie łączyć ?? Dla mnie to już za wiele > tego :-) > > Na forum wdrożę dyrektywę, że nie wolno pisać postów bez choćby jednego > wzoru bo w tym co piszemy jest tyle nauki ile matematyki :-). I mam tego > świadomość. > > > Miłego dnia Arkadiusz Anihilacja - proces oddziaływania cząstki z odpowiadającą jej antycząstką, podczas którego cząstka i antycząstka zostają zamienione na fotony (zasada zachowania pędu nie dopuszcza możliwości powstania jednego fotonu - zawsze powstają co najmniej dwa) o sumarycznej energii równoważnej ich masom, zgodnie ze wzorem Einsteina: E=mc^2 http://pl.wikipedia.org/wiki/Anihilacja Po co Ci wzory, skoro wystarczy ten tematyczny E=mc^2? Zacytowałem Ci ten banalny opis z Wikipedii aby uzasadnić, że pisząc o nie łączeniu się energii (fotonów) pisałem o fizyce doświadczalnej. Tak właśnie jest. PS. Szkoda, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie czy chciałoby Ci się spróbować opisać anihilację według modelu śliwki. Ale trudno... miłego dnia :) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Wed, 07 Oct 2009 18:36
Date: Wed, 07 Oct 2009 18:36
61 lines
3603 bytes
3603 bytes
z pl.sci.fizyka "Arkadiusz" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> > "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> > news:hai6eg$bgu$1@inews.gazeta.pl... >> "Arkadiusz" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> >>> Założenie Twoje 2, energie mają się nie łączyć ?? Dla mnie to już za >>> wiele tego :-) >>> >>> Na forum wdrożę dyrektywę, że nie wolno pisać postów bez choćby jednego >>> wzoru bo w tym co piszemy jest tyle nauki ile matematyki :-). >>> I mam tego świadomość. >>> >>> >>> Miłego dnia Arkadiusz >> Anihilacja - proces oddziaływania cząstki z odpowiadającą jej >> antycząstką, podczas którego cząstka i antycząstka zostają zamienione >> na fotony (zasada zachowania pędu nie dopuszcza możliwości powstania >> jednego fotonu - zawsze powstają co najmniej dwa) o sumarycznej energii >> równoważnej ich masom, zgodnie ze wzorem Einsteina: E=mc^2 >> http://pl.wikipedia.org/wiki/Anihilacja >> >> Po co Ci wzory, skoro wystarczy ten tematyczny E=mc^2? >> Zacytowałem Ci ten banalny opis z Wikipedii aby uzasadnić, że >> pisząc o nie łączeniu się energii (fotonów) pisałem o fizyce >> doświadczalnej. Tak właśnie jest. >> PS. Szkoda, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie czy chciałoby >> Ci się spróbować opisać anihilację według modelu śliwki. >> Ale trudno... >> miłego dnia :) >> Edward Robak* z Nowej Huty >> ~>°<~ >> miłośnik mądrości > "Gluon to bezmasowa cząstka elementarna pośrednicząca w oddziaływaniach > silnych między kwarkami. Gluon przenosi ładunki kolorowe między nimi. > Gluony opisuje pole Yanga-Millsa." - z tego artykułu. > Dla mnie to s-f. Dla mnie siły to skutek działania pól, a nie wymiana > czegoś tam pomiędzy cząstkami materii. Nigdy tego bym nie wkuł na blachę i > dlatego fizykiem nie zostałem :-). Dla mnie każde pole to zmodyfikowana > przestrzeń. Bo tak jest prosto a natura zawsze tak kombinuje aby było > prosto. > > A. > Przytoczyłem ten cytat z Wikipedii bo zdziwiłeś się dlaczego "energie mają się nie łączyć?" To było podstawowym problem anihilacji: dlaczego powstają dwa fotony, a nie jeden? Rozwiązano ten problem zarządzeniem o takiej treści: Nie dopuszcza się, aby podczas anihilacji powstawał tylko jeden foton. Autorką tego zarządzenia jest Zasada Zachowania Pędu ZZP Nie wiadomo kto konkretnie ukrywa się pod tym nickiem ZZP ale zarządzenie działa. PS. Czy Ty Arkadiuszu czytasz posty na które odpisujesz? :-) Robakks *°"˝'´¨˘`˙.^:;~>¤<×÷-.,˛¸
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Wed, 07 Oct 2009 19:52
Date: Wed, 07 Oct 2009 19:52
24 lines
1871 bytes
1871 bytes
z pl.sci.fizyka
"Arkadiusz" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl>
> "Robakks" <Robakks@gazeta.pl>
> news:hain45$hdu$1@inews.gazeta.pl...
>> PS. Czy Ty Arkadiuszu czytasz posty na które odpisujesz? :-)
>> Robakks
>> *°"˝'´¨˘`˙.^:;~>¤<×÷-.,˛¸
> Czytam ale piszesz obszernie, poruszasz wiele problemów a każdy to temat
> na kilka doktoratów :-). Nie stosujesz też matematyki, wzorów,
> nie "podpierasz się" nimi. To nie nauka :-).
> A.
hehe
A więc nie wiesz, że 'algebra słowa' to też matematyka...
Umiesz w języku swojej matematyki zapisać takie wyrażenie:
"A chciałoby Ci się Arku spróbować opisać to samo zdarzenie
według modelu śliwki pestka-miąższ ? :-)"
Znasz matematykę?
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Wed, 07 Oct 2009 21:38
Date: Wed, 07 Oct 2009 21:38
28 lines
2050 bytes
2050 bytes
z pl.sci.fizyka "Arkadiusz" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> > "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> > news:hag4h5$iu3$1@inews.gazeta.pl... >> O tym gdzie kończy się granica śliwki decyduje przyśpieszenie - znana >> sprawa prędkości kosmicznych. Pierwsza prędkość kosmiczna wymaga >> przyśpieszenia większego niż g Ziemi, ale po osiągnięciu pewnej >> stosunkowo bliskiej odległości silniki można wyłączyć, a rakieta nie >> spadnie bo wyszła poza śliwkę. Ale to dygresja. >> Edward Robak* z Nowej Huty > Nie rozumiesz tego co się tu dzieje. Fakt, rakieta musi mieć > przyśpieszenie a większe od przyśpieszenia ziemskiego g bo inaczej by > się nie wzniosła [...] > > napisałem durnotę ale się przyznaję :-). Ciąg rakiety musi być większy od > ciężaru rakiety. Zakwalifikujmy to jako lapsus :-) > > A dokładniej ciąg jaki daje silnik rakietowy. Bo znowu mały lapsus :-) > > A. Czy to możliwe, aby rakieta z wyłączonymi silnikami leciala na Marsa a nie spadała na Ziemię? Co z tą nieszczęsną kulką grawitacyjną? Robakks *°"˝'´¨˘`˙.^:;~>¤<×÷-.,˛¸
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Thu, 08 Oct 2009 07:35
Date: Thu, 08 Oct 2009 07:35
46 lines
3233 bytes
3233 bytes
z pl.sci.fizyka
"Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org>
news:haj5fl$pbj$1@srv.cyf-kr.edu.pl...
> Newsuser "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> wrote ...
>> Czy to możliwe, aby rakieta z wyłączonymi silnikami leciala na Marsa
>> a nie spadała na Ziemię?
> Szanowny Robaku, rakieta z wylaczonymi silnikami, lecaca na Marsa,
> caly czas spada (def: spadek swobodny w polu grawitacyjnym).
> --
> (STS)
> Kosmetyka - to nauka o kosmosie kobiety. [Karl Kraus]
Witaj Stanisławie. :-)
Intencją mojego pytania było naprowadzić Arkadiusza na samodzielne
rozwiązanie pewnej łamigłówki fizycznej, której kontekstem jest jego
wypowiedź:
"Granica ślwki jest dość blisko pestki, pole grawitacyjne rozciąga
się (teoretycznie) do nieskończoności" /Arkadiusz/
Rozmowa dotyczy więc modelu śliwki w którym pestką jest planeta
Ziemia, a miąższem pole grawitacyjne wokół Ziemi.
W kontekście Twojej wypowiedzi o spadku swobodnym w polu
grawitacyjnym moje pytanie do Arkadiusza można zmodyfikować:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
w jakiej odległości od Ziemi rakieta lecąca na Marsa przestaje
wznosić się OD Ziemi, a zaczyna spadać NA Marsa?
Czy ta odległość ma związek z "granicą śliwki"?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pytanie jest dość proste i tak jak napisałem wcześniej - związane
z przyśpieszeniem ziemskim, które maleje w funkcji kwadratu odległości.
Oczywiście pytanie do Arkadiusza nie oznacza, że tylko Arkadiusz
może na nie odpowiedzieć - bo grupa jest publiczna i każdy kto wie
może się pochwalić umiejętnością rozwiązywania fizycznych zagadek. :)
. . .
To z mojej strony próba oswojenia ludzi z faktem, że Ziemia (ściślej masa)
to geometrycznie nie tylko to co twarde pod nogami ale także to
niewidzialne wokół Ziemi, co generuje spadek swobodny. :-)
Gdy już to ludzie załapią, to łatwiej będzie im zrozumieć, że to samo
dotyczy każdej cząstki, cząsteczki, molekuły itd: jest twarde małe
i miękkie większe otaczajce twarde, a więc śliwka: pestka-miąższ. :)
Wyliczyć powyższe to banał - najpierw trzeba wiedzieć co się liczy. :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Thu, 08 Oct 2009 08:40
Date: Thu, 08 Oct 2009 08:40
39 lines
2466 bytes
2466 bytes
z pl.sci.fizyka "Arkadiusz" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> > "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> >> Newsuser "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> wrote ... >>> Czy to możliwe, aby rakieta z wyłączonymi silnikami leciala na Marsa >>> a nie spadała na Ziemię? > Za wilkipedią aby się nie napisać za wiele > > http://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%99dko%C5%9B%C4%87_kosmiczna > > Na Marsa można dolecieć z 1 ( nawet z prędkością rowera ) albo 2 > prędkością kosmiczną. Jeśli będzie 1 to rakieta musi mieć > silnik właczony aż do momentu przechwycenia jej przez pole grawitacyjne > Marsa. > Dla 2 prędkości kosmicznej, silnik można wyłączyć i rakieta doleci > gdzie chce. Ponieważ cały czas energia kinetyczna rakiety maleje a rośnie > potencjalna. Ale spadek do zera prędkości nastąpi w nieskończoności. >> Szanowny Robaku, rakieta z wylaczonymi silnikami, lecaca na Marsa, >> caly czas spada (def: spadek swobodny w polu grawitacyjnym). >> -- >> (STS) > Teraz ja napiszę, czy wiesz co napisałeś :-)) ?? > Miłego dnia A Ja w tym samym tonie :-) Napisałeś Arkadiuszu: "aż do momentu przechwycenia jej przez pole grawitacyjne Marsa." czy wiesz co napisałeś :-)) ?? Potrafisz wyjaśnić róznicę pomiędzy: a/ przechwycenie przez pole grawitacyjne Marsa b/ wejście w śliwkę modelu pestka=planeta miąższ=pole grawitacyjne Czym to się różni, o ile się różni? ;) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Thu, 08 Oct 2009 09:18
Date: Thu, 08 Oct 2009 09:18
54 lines
3212 bytes
3212 bytes
z pl.sci.fizyka "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> news:haka76$517$1@nemesis.news.neostrada.pl... > Newsuser Robakks (Robakks@gazeta.pl) wrote: >> "Arkadiusz" <artykul_naukowyWYTNIJTO@op.pl> >>> "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> >>>> Newsuser "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> wrote ... >>>> Szanowny Robaku, rakieta z wylaczonymi silnikami, lecaca na Marsa, >>>> caly czas spada (def: spadek swobodny w polu grawitacyjnym). >>>> -- >>>> (STS) >>> Teraz ja napiszę, czy wiesz co napisałeś :-)) ?? >>> >>> Miłego dnia A > Tak - wiem. Napisalem poprawnie. >> Ja w tym samym tonie :-) Napisałeś Arkadiuszu: >> "aż do momentu przechwycenia jej przez pole grawitacyjne Marsa." >> czy wiesz co napisałeś :-)) ?? >> Potrafisz wyjaśnić róznicę pomiędzy: >> a/ przechwycenie przez pole grawitacyjne Marsa >> b/ wejście w śliwkę modelu pestka=planeta miąższ=pole grawitacyjne >> Czym to się różni, o ile się różni? ;) >> Edward Robak* z Nowej Huty > A tak w ogole to pieprzycie gorzej nic w porannym pop-sci telewizji > sniadaniowej piszac o predkosciach rakiety, a nie podajac WZGLEDEM CZEGO? > Wzgledem Ziemi? Jaja sobie robicie? :) > No i wektory tez dowolne :> > -- > (STS) > Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego > roku życia. [A. Einstein] Szanowny Stanisławie. :) Nawiązanie do prędkości padło już co najmniej dwukrotnie w tym wątku 1. gdy pisałem o 1-szej prędkości kosmicznej względem Ziemi 2. gdy Arkadiusz cytował "coś tam cośtam" względem Marsa Powtórzę jeszcze raz innymi słowami: Rozmawiamy o modelu śliwki pestka-miąższ Pestką jest ciało masywne, a miąższem pola wokół tego ciała. Arkadiusza interesuje strefa oddziaływań silnych, a więc granica pomiędzy śliwką (pestka + miąższ) a tłem (2-ga prędkość kosmiczna, 3-cia prędkość kosmiczna itd). ;) PS. Oczywiście unikam na tym etapie "oswajania z modelem" jakichkolwiek geometrycznych czy fizyko-chemicznych wzorów, aby nie zaciemniać obrazu znaczkami-robaczkami, których nikt nie rozumie... ;) Prezentuję model i jego opis algebraiczny (słowo pisane). Robakks *°"˝'´¨˘`˙.^:;~>¤<×÷-.,˛¸
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Thu, 08 Oct 2009 15:20
Date: Thu, 08 Oct 2009 15:20
52 lines
3377 bytes
3377 bytes
z pl.sci.fizyka "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> news:hakkqq$kuk$1@atlantis.news.neostrada.pl... > Newsuser Robakks (Robakks@gazeta.pl) wrote: >> "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> >>> A tak w ogole to pieprzycie gorzej nic w porannym pop-sci telewizji >>> sniadaniowej piszac o predkosciach rakiety, a nie podajac WZGLEDEM >>> CZEGO? >>> Wzgledem Ziemi? Jaja sobie robicie? :) >>> No i wektory tez dowolne :> >> Szanowny Stanisławie. :) >> Nawiązanie do prędkości padło już co najmniej dwukrotnie w tym wątku >> 1. gdy pisałem o 1-szej prędkości kosmicznej względem Ziemi >> 2. gdy Arkadiusz cytował "coś tam cośtam" względem Marsa >> Powtórzę jeszcze raz innymi słowami: >> Rozmawiamy o modelu śliwki pestka-miąższ >> Pestką jest ciało masywne, a miąższem pola wokół tego ciała. >> Arkadiusza interesuje strefa oddziaływań silnych, a więc granica >> pomiędzy śliwką (pestka + miąższ) a tłem (2-ga prędkość kosmiczna, >> 3-cia prędkość kosmiczna itd). ;) >> PS. Oczywiście unikam na tym etapie "oswajania z modelem" >> jakichkolwiek geometrycznych czy fizyko-chemicznych wzorów, >> aby nie zaciemniać obrazu znaczkami-robaczkami, których nikt >> nie rozumie... ;) >> Prezentuję model i jego opis algebraiczny (słowo pisane). > Niemniej warto jasno i dokladnie kreslic wektory predkosci i miejsca ich > zaczepienia :) > -- > (STS) > Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego > roku życia. [A. Einstein] Także uważam, a więc jesteśmy zgodni, że gdy konkretny problem wymaga konkretnych obliczeń - to bez jasnego i dokladnego określenia wektorów prędkości i miejsc ich zaczepienia, nic się konkretnie nie policzy. Czy Twoim zdaniem Szanowny Stanisławie rozmowa osiągnęła już ten poziom szczególności, że wymaga dokładnych obliczeń? Ja jestem nie do końca przekonany, że wszyscy uczestniczący w tej rozmowie wiemy o co chodzi z tą strefą oddziaływań grawitacyjnych, a więc granicą bąbla grawitacyjnego Ziemi, a żeby policzyć trzeba najpierw sprecyzować co dokładnie chcemy policzyć. np. w jakiej odległości od Ziemi kosmonauta nic nie waży na wadze sprężynowej - bo to może rzucić światło na granicę bąbla. :-) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Thu, 08 Oct 2009 16:07
Date: Thu, 08 Oct 2009 16:07
48 lines
3120 bytes
3120 bytes
z pl.sci.fizyka "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> news:hal19n$kai$1@atlantis.news.neostrada.pl... > Newsuser Robakks (Robakks@gazeta.pl) wrote: >>> Niemniej warto jasno i dokladnie kreslic wektory predkosci >>> i miejsca ich zaczepienia :) >> Także uważam, a więc jesteśmy zgodni, że gdy konkretny problem >> wymaga konkretnych obliczeń - to bez jasnego i dokladnego >> określenia wektorów prędkości i miejsc ich zaczepienia, nic się >> konkretnie nie policzy. >> Czy Twoim zdaniem Szanowny Stanisławie rozmowa osiągnęła już >> ten poziom szczególności, że wymaga dokładnych obliczeń? > Uwazam, ze ustalenie ukladow odniesienia i punktow zaczepienia wektorow > winno odbywac sie na samym wstepie kreslenia problemu ... > Inaczej to wychodzi np. cos takiego, ze ktos liczy I-a kosmiczna dla > Ziemi a inny dla Marsa i potem trzeba pol roku flejmow, aby ustalic, ze > ... blad powstal na samym poczatku dyskusji :) OK. Spróbujmy więc coś ustalić. :) >> Ja jestem nie do końca przekonany, że wszyscy uczestniczący >> w tej rozmowie wiemy o co chodzi z tą strefą oddziaływań >> grawitacyjnych, a więc granicą bąbla grawitacyjnego Ziemi, >> a żeby policzyć trzeba najpierw sprecyzować co dokładnie >> chcemy policzyć. np. w jakiej odległości od Ziemi kosmonauta >> nic nie waży na wadze sprężynowej - bo to może rzucić światło >> na granicę bąbla. :-) > Kosmonauta nic nie wazy, gdy porusza sie bezsilnikowo rakieta - przeciez > to takie proste ... :) > -- > (STS) Proponuję by ustalić, czy kosmonauta nic nie waży zawsze, gdy rakieta porusza się bezsilnikowo - bo na zdrowy rozum nie zawsze. przykład: Rakieta o masie 1000 t startując pionowo, na wysokości 1000 m osiągnęła prędkość 10 m/s. W tym momencie wyłączono silniki. Rakieta porusza się własnym pędem hamowana przez grawitację Czy w tym momencie kosmonauta nic nie waży przyciągany przez Ziemię i unoszony przez rakietę? Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Thu, 08 Oct 2009 16:47
Date: Thu, 08 Oct 2009 16:47
47 lines
3050 bytes
3050 bytes
z pl.sci.fizyka "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> iadomości news:hal488$fo0$1@nemesis.news.neostrada.pl... > Newsuser Robakks (Robakks@gazeta.pl) wrote: >> Proponuję by ustalić, czy kosmonauta nic nie waży zawsze, gdy >> rakieta porusza się bezsilnikowo - bo na zdrowy rozum nie zawsze. > No, ale tako rzecze wspolczesna fizyka - teoretyczna i eksperymentalna :) >> przykład: >> Rakieta o masie 1000 t startując pionowo, na wysokości 1000 m >> osiągnęła prędkość 10 m/s. W tym momencie wyłączono silniki. >> Rakieta porusza się własnym pędem hamowana przez grawitację >> Czy w tym momencie kosmonauta nic nie waży przyciągany >> przez Ziemię i unoszony przez rakietę? > Tak. Nic nie wazy, be wykonuje "swobodny spadek" w polu grawitacyjnym. > > P.S. > Oczywiscie zaniedbuje istnienie atmosfery i opory aerodynamiczne, bo > dopiero wtedy bysmy namieszali :))) > > P.S.S. > Czy znasz pojecie "loty paraboliczne"? > Wprawiajac samolot w nurkowy lot po trajektorii swobodnego spadku > uzyskujemy niewazkosc lokalna :) > Mozna tez to osiaganac dla trajektorii wznoszenia (tez swobodnego spadku), > nie tylko nurkowej ... > -- > (STS) Poważnie potraktowałem Twój wcześniejszy apel, by jasno i dokładnie kreślić wektory predkości i miejsca ich zaczepienia - dlatego podałem jasny i dokładny przykład. Aby określić wskazanie wagi potrzeba jeszcze znać masę kosmonauty. Tu można dla łatwości obliczeń przyjąć, że wzorcowy kosmonauta w skafandrze ma masę 100 kg. Teraz wypadałoby znając wektor prędkości i miejsce zaczepienia obliczyć ciężar kosmonauty na wysokości 1000 m npm oraz wykazać czy pęd rakiety wpływa na wskazanie wagi. Na pewno w tym konkretnym przykładzie wskazanie nie będzie zerowe pomimo nadanej nazwy "swobodny spadek". Rakieta cały czas się wznosi dokładnie jak winda. Ma pęd. :) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Thu, 08 Oct 2009 19:03
Date: Thu, 08 Oct 2009 19:03
67 lines
4382 bytes
4382 bytes
z pl.sci.fizyka "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> news:halbc5$7a8$1@srv.cyf-kr.edu.pl... > Newsuser "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> wrote ... >> Poważnie potraktowałem Twój wcześniejszy apel, by jasno i dokładnie >> kreślić wektory predkości i miejsca ich zaczepienia - dlatego >> podałem jasny i dokładny przykład. Aby określić wskazanie wagi >> potrzeba jeszcze znać masę kosmonauty. Tu można dla łatwości >> obliczeń przyjąć, że wzorcowy kosmonauta w skafandrze ma masę >> 100 kg. >> Teraz wypadałoby znając wektor prędkości i miejsce zaczepienia >> obliczyć ciężar kosmonauty na wysokości 1000 m npm >> oraz wykazać czy pęd rakiety wpływa na wskazanie wagi. >> Na pewno w tym konkretnym przykładzie wskazanie nie będzie >> zerowe pomimo nadanej nazwy "swobodny spadek". >> Rakieta cały czas się wznosi dokładnie jak winda. Ma pęd. :) > Niestety, zmartwie Cie Szanowny Robaku. Biorac wzorki do reki > (ktorych chcesz uniknac) wychodzi tak czy siak, ze waga sprezynowa > polaczona z rakieta wykaze ZEROWY ciezar astronauty. > To w zasadzie alementarium z fizyki Newtona, a mamy ponoc XXI wiek :) > > Moze przekonam Cie inaczej ... czy skakales kiedys do wody ze skarpy albo > z wiezy na basanie? > Gdy sie leci, odczuwa sie wlasnie niemal niewazkosc "zoladek podchodzi do > gory". > A byles kiedys na hustawce lub rollecoasterze? Otoz wezmy hustawke ... gdy > hustawka swobodnie sie wznosi, najlepiej gdy osiaga 45 stopni wyhylenia, > to tuz przed kulminacja odczuwa sie owa niewazkosc, podczas kulminacji i > po zaczeciu spadania takze (w innych momentach hustania ... jest to > namiastka beznapedowego lotu rakieta w polu grawitacyjnym - jako swobodny > spadek. > > W innych przedzialach ruchu na hustawce dominuja sily > odsrodkowe/dosrodkowe i dlatego nie zauwaza sie tej "niewazkosci". > > P.S. > Moze tak Ci eprzekonam. Nowa uciecha ludzkosci - loty paraboliczne > w kosmos, aby odczuwac niewazkosc podczas wznoszenia i opadania w obszarze > poza ziemska atmosfera: > http://www.virgingalactic.com/htmlsite/overview.php > > Ci gosci robia dokladnie to, co opisales, tyle, ze silniki wylacza sie > pare-kilkadziesiat kilometrow nad Ziemia, aby potem swobodnie juz > podrozowac zgodnie z prawami grawitacji i cieszyc sie stanem niewazkosci. > -- > (STS) Ależ ja nie chcę uniknąć wzorków. Przecież możemy policzyć, czy obiekt o masie 100 kg znajdujący się na wysokości 1000 m npm ma ciężar zero czy większy. W momencie wyłączenia silników rakieta wcale nie spada, bowiem zachowuje pęd i dosyć długo jeszcze będzie się wznosić. Gdyby kosmonauta w tym momencie nic nie ważył to waga pokazałaby ciężar ujemny, bo oprócz hamowania grawitacyjnego działa na nią także hamowanie atmosferyczne. Wyobraź sobie, że rakieta to winda która przemieszcza się pionowo w górę ruchem jednostajnym. Dlaczego zakładasz, że człowiek w windzie na wysokości 1000 m npm nic nie waży? Bo ktoś ruchowi windy w górę nadał nazwę "swobodny spadek"? Przecież samą nazwą nie wyzerujesz człowieka w windzie. On jest i ma swój ciężar przy tej odległości. :-) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Thu, 08 Oct 2009 19:40
Date: Thu, 08 Oct 2009 19:40
64 lines
3715 bytes
3715 bytes
z pl.sci.fizyka "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> news:hale16$a46$1@srv.cyf-kr.edu.pl... > Newsuser "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> wrote ... >>> P.S. >>> Moze tak Ci eprzekonam. Nowa uciecha ludzkosci - loty paraboliczne >>> w kosmos, aby odczuwac niewazkosc podczas wznoszenia i >>> opadania w obszarze poza ziemska atmosfera: >>> http://www.virgingalactic.com/htmlsite/overview.php >> > >>> Ci gosci robia dokladnie to, co opisales, tyle, ze silniki wylacza sie >>> pare-kilkadziesiat kilometrow nad Ziemia, aby potem swobodnie juz >>> podrozowac zgodnie z prawami grawitacji i cieszyc sie stanem >>> niewazkosci. >> Ależ ja nie chcę uniknąć wzorków. Przecież możemy policzyć, czy >> obiekt o masie 100 kg znajdujący się na wysokości 1000 m npm >> ma ciężar zero czy większy. W momencie wyłączenia silników >> rakieta wcale nie spada, bowiem zachowuje pęd i dosyć długo >> jeszcze będzie się wznosić. Gdyby kosmonauta w tym momencie >> nic nie ważył to waga pokazałaby ciężar ujemny, bo oprócz >> hamowania grawitacyjnego działa na nią także hamowanie >> atmosferyczne. > Nie Robaku, mylisz sie, a to elementarne zagadnienie fizyki newtonowskiej > i > empirycznie sprawdzone :) > Cialo poruszajace sie swobodnie w polu grawitacyjnym jest lokalnie > niewazkie, bo wszystko inne - waga, rakieta, coklowiek, porusza sie tak > samo - wiec skad ma byc jego ciezar? > Owszem - bezwladnosc to ono ma miarzalna, ale nie ciezar w rozumieniu > "sila" > naciskajaca na wege sprezynowa. > > Wez w kosmosie pusc swobodnie wage sprezynowa i czlowieka ... oba te ciala > beda poruszac sie praktycznie identycznymi trajektoriami, wiec waga > sprezynowa niczego nie wykaze! > Bez znaczenia, jakie beda miac te ciala predkosci wzgledem Ziemi czy > innych > cial. > > P.S. > Niejaki AE zapostulowal w TW, ze krzywa opisujaca droge swobodengo spadku > ciala w polu grawitacyjnym jest krzywa geodezyjna - i nestety mial racje > :) > > > -- > (STS) To spróbujmy Stanislawie tak: wchodzę do windy i staję na wagę. Waga pokazuje 100 kg. Naciskam guziczek z napisem "niebo", winda zaczyna wznosić się unosząc mnie i wagę, ale waga wcale nie pokazuje zero choć zarówno ja jak i waga porusza się z tą samą prędkością ruchem jednostajnym bez przyśpieszeń. Można policzyć właśnie z Newtona jaki ciężar pokaże waga na wysokości 1000 m npm wiedząc, że prędkość windy to 10 m/s. Co Ci w tym nie pasuje? :-) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Thu, 08 Oct 2009 20:47
Date: Thu, 08 Oct 2009 20:47
61 lines
3858 bytes
3858 bytes
z pl.sci.fizyka "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> news:halgq6$clt$1@srv.cyf-kr.edu.pl... > Newsuser "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> wrote ... >>> Wez w kosmosie pusc swobodnie wage sprezynowa i czlowieka . >>> .. oba te ciala beda poruszac sie praktycznie identycznymi >>> trajektoriami, wiec waga sprezynowa niczego nie wykaze! >>> Bez znaczenia, jakie beda miac te ciala predkosci wzgledem Ziemi czy >>> innych >>> cial. >>> >>> P.S. >>> Niejaki AE zapostulowal w TW, ze krzywa opisujaca droge swobodengo >>> spadku >>> ciala w polu grawitacyjnym jest krzywa geodezyjna - i nestety mial racje >>> :) >> To spróbujmy Stanislawie tak: >> wchodzę do windy i staję na wagę. Waga pokazuje 100 kg. >> Naciskam guziczek z napisem "niebo", winda zaczyna wznosić się >> unosząc mnie i wagę, ale waga wcale nie pokazuje zero choć >> zarówno ja jak i waga porusza się z tą samą prędkością ruchem >> jednostajnym bez przyśpieszeń. > Blad. Twoja trajektoria wznoszenia nie jest trajektoria swobodnego spadku, > wiec oddzialujesz na wage i waga pokazuje ciezar. > Trajektoria swobodnego spadku mialaby w przyblizeniu rownanie rzutu > ukosnego, albo gdyby ruch odbywal sie pionowo - ruchi z przyspieszeniem > (-g). > >> Można policzyć właśnie z Newtona jaki ciężar pokaże waga >> na wysokości 1000 m npm wiedząc, że prędkość windy to 10 m/s. >> Co Ci w tym nie pasuje? :-) > > Nie chodzi tu o predkosc windy, ale o jej trajektorie ... > Nich na wysokosci 1000 m wyczepi sie z lin winda, i pocznie poruszac sie > swobodnie ... nie widziales w filmach katastroficznych? :) Wtedy mamy > trajektorie swobodnego spadku i odczujemy niewazkosc. > -- > (STS) > Kosmetyka - to nauka o kosmosie kobiety. [Karl Kraus] To już jesteśmy blisko porozumienia, bowiem potwierdzasz, że człowiek o masie 100 kg w windzie na wysokości 1000 m npm oddziałuje na wage i waga pokazuje cieżar choć i człowiek i waga mają tę samą prędkość. Gdy przetniemy tę linę - to pod wpływem działania pola grawitacyjnego winda najpierw wytraci swój pęd, a następnie rozpocznie się spadek swobodny z powrotem na Ziemię i podczas tego spadku waga będzie pokazywać zero choć ciężar będzie rósł, bo tak wynika z prawa natury. . . . W kontekście i w związku z bąblem grawitacyjnym modelu śliwki powstaje pytanie: przy jakiej odległości wpływ oddziaływania grawitacyjnego jest za słaby do wyhamowania windy, a po przecięciu liny winda nie spadnie na Ziemię ale w Kosmos? a innymi słowami: gdzie jest granica bąbla grawitacyjnego Ziemi? :-) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Thu, 08 Oct 2009 21:15
Date: Thu, 08 Oct 2009 21:15
29 lines
2305 bytes
2305 bytes
z pl.sci.fizyka "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> news:halj5p$ese$1@srv.cyf-kr.edu.pl... > Newsuser "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> wrote ... >>> Nie chodzi tu o predkosc windy, ale o jej trajektorie ... >>> Nich na wysokosci 1000 m wyczepi sie z lin winda, i pocznie poruszac sie >>> swobodnie ... nie widziales w filmach katastroficznych? :) Wtedy mamy >>> trajektorie swobodnego spadku i odczujemy niewazkosc. >> To już jesteśmy blisko porozumienia, bowiem potwierdzasz, że >> człowiek o masie 100 kg w windzie na wysokości 1000 m npm >> oddziałuje na wage i waga pokazuje cieżar choć i człowiek i waga >> mają tę samą prędkość. > Ale nie sa to ciala odseparowane od siebie :) > Maja taka sama predkosc, bo je winda trzyma (popycha). > -- > (STS) O to popychanie właśnie się rozchodzi. Przy jakiej odległości od Ziemi odciąć linę by popych windy nie zniknął. :-) Odpowiedź na to pytanie jest ważna dla Arkadiusza bo chciał wiedzieć gdzie kończy się bąbel grawitacyjny. :) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Fri, 09 Oct 2009 07:52
Date: Fri, 09 Oct 2009 07:52
80 lines
5260 bytes
5260 bytes
z pl.sci.fizyka "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> news:halli1$h24$1@srv.cyf-kr.edu.pl... > Newsuser "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> wrote ... >> "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> >> news:halj5p$ese$1@srv.cyf-kr.edu.pl... >>> Newsuser "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> wrote ... >>>>> Nie chodzi tu o predkosc windy, ale o jej trajektorie ... >>>>> Nich na wysokosci 1000 m wyczepi sie z lin winda, i pocznie >>>>> poruszac sie swobodnie ... nie widziales w filmach >>>>> katastroficznych? :) Wtedy mamy trajektorie swobodnego spadku i >>>>> odczujemy niewazkosc. >>>> To już jesteśmy blisko porozumienia, bowiem potwierdzasz, że >>>> człowiek o masie 100 kg w windzie na wysokości 1000 m npm >>>> oddziałuje na wage i waga pokazuje cieżar choć i człowiek i waga >>>> mają tę samą prędkość. >> O to popychanie właśnie się rozchodzi. Przy jakiej odległości od Ziemi >> odciąć linę by popych windy nie zniknął. :-) >> Odpowiedź na to pytanie jest ważna dla Arkadiusza bo chciał >> wiedzieć gdzie kończy się bąbel grawitacyjny. :) > Zle postawiony problem, bo jak juz Szanownemu Robakowi wytlumaczylem - > pozostawienie czegokolwiek w kosmosie samemu > sobie skutkuje tym, ze porusza sie to cos po trajektorii swobodnego spadku > i lokalnie jest to ukladem inercjalnym. > > Zas zueplnie CZYM INNYM jest analizowanie rozkladu sil grawitacyjnych ... > mozna przeciez wyliczyc, w ktorym miejscu (wektorowo) znosza sie sily > oddzialywania pochodzace od Ziemi i Ksiezyca, ale beznapedowo przelatujac > przez ten punkt astronauci niczego szczegolnego nie zaobserwuja - beda > odczuwali dokladnie taka sama neiwazkosc, jak poprzednio. > > Blad popelnil za to J.Verne w swej powiesci i tak opisal podroz na > Ksiezyc, ze statek przekraczajc ten punkt "rownowagowy" zafundowal zalodze > stan niewazkosci, a pozniej Ksiezyc zaczal przyciagac ich i wszytko > wrocilo do normy :)))) > Ech, nieuk z niego, mogl poczytac Newtona :> > -- > (STS) Ależ Szanowny Stanisławie ja wcale nie neguję tego co piszesz. Dla przykładu ruch Ziemi po orbicie wokół Słońca można nazwać swobodnym spadkiem po trajektorii. Czemu nie? Jeśli zmiana nazwy coś wyjaśnia, przybliża, ułatwia zrozumienie - to się ją wprowadza. Spodobało mnie się Twoje wcześniejsze określenie 'popych'. Winda na popych to taka winda, w której prędkość względem Ziemi jest constans bo silnik ciągnący tę windę nawija linę równomiernie. Odczepienie liny powoduje, że popych znika, co skutkuje zmianą prędkości: hamowanie-zatrzymanie-spadek jak z kamieniem podrzuconym pionowo w górę. Winda Robakksa została wymyślona przeze mnie by pokazać Arkadiuszowi gdzie przebiega granica bąbla grawitacyjnego w modelu śliwki. 100 kg Robak wsiada do windy Robakksa, staje na wagę, naciska guziczek "niebo" i rejestruje wskazania wagi sprężynowej na której stoi. W miarę oddalania się od powierzchni Ziemi wskazania maleją, aż osiągają próg czułości wagi. Waga pokazuje zero choć lina nie została odczepiona, a więc popych zachodzi. pytanie: Czy odłączenie liny i zniknięcie popychu w tym stanie j.w. spowoduje, że winda o ciężarze mierzalnym zero wraz z Robakiem i wagą wyhamuje, zatrzyma się i zacznie spadać z powrotem na Ziemię? A może co jest bardziej prawdopodobne - będzie poruszać się po trajektorii będącej wypadkową (sumą wektorową) pędu oraz oddziaływań grawitacyjnych innych obiektów w tym Słońca? . . . Sądzę, że użyte we wcześniejszych opisach słowo TŁO jest ważne. Grawitacyjny bąbel słoneczny jest znacznie większy geometrycznie od bąbla Ziemi. Po wyjściu poza bąbel Ziemi winda jest zdominowana tłem, a więc bąblem Słońca - stąd III prędkość kosmiczna. Aby wyjść poza Układ Słoneczny trzeba opuścić bąbel grawitacyjny Słońca - wyjść poza miąższ słonecznej śliwki. :-) Edward Robak* z Nowej Huty ~>°<~ miłośnik mądrości
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Fri, 09 Oct 2009 17:47
Date: Fri, 09 Oct 2009 17:47
82 lines
4656 bytes
4656 bytes
z pl.sci.fizyka "Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org> news:hank2r$p5b$1@atlantis.news.neostrada.pl... > Newsuser Robakks (Robakks@gazeta.pl) wrote: >> Ależ Szanowny Stanisławie ja wcale nie neguję tego co piszesz. >> Dla przykładu ruch Ziemi po orbicie wokół Słońca można nazwać >> swobodnym spadkiem po trajektorii. Czemu nie? > Tak mozna, nawet trzeba :) >> Jeśli zmiana nazwy >> coś wyjaśnia, przybliża, ułatwia zrozumienie - to się ją wprowadza. >> Spodobało mnie się Twoje wcześniejsze określenie 'popych'. >> Winda na popych to taka winda, w której prędkość względem Ziemi >> jest constans bo silnik ciągnący tę windę nawija linę równomiernie. > OK. >> Odczepienie liny powoduje, że popych znika, co skutkuje zmianą >> prędkości: hamowanie-zatrzymanie-spadek jak z kamieniem >> podrzuconym pionowo w górę. > OK >> Winda Robakksa została wymyślona przeze mnie by pokazać >> Arkadiuszowi gdzie przebiega granica bąbla grawitacyjnego >> w modelu śliwki. >> 100 kg Robak wsiada do windy Robakksa, staje na wagę, >> naciska guziczek "niebo" i rejestruje wskazania wagi sprężynowej >> na której stoi. W miarę oddalania się od powierzchni Ziemi >> wskazania maleją, aż osiągają próg czułości wagi. Waga pokazuje >> zero choć lina nie została odczepiona, a więc popych zachodzi. > OK >> pytanie: >> Czy odłączenie liny i zniknięcie popychu w tym stanie j.w. spowoduje, >> że winda o ciężarze mierzalnym zero wraz z Robakiem i wagą >> wyhamuje, zatrzyma się i zacznie spadać z powrotem na Ziemię? > A, to trudno powiedziec ... moze zaczac wolniusienko spadac NA Ziemie, > moze zaczac spadac NA inne cialo kosmiczne. Nie wiem, bo nie wiem, jaka > droge przebyla. Łatwo policzyć pęd i łatwo policzyć "drogę hamowania". :-) >> A może co jest bardziej prawdopodobne - będzie poruszać się >> po trajektorii będącej wypadkową (sumą wektorową) pędu >> oraz oddziaływań grawitacyjnych innych obiektów w tym Słońca? > Wzgledem Ziemi? Jakos sie bedzie poruszac, bo Ziemia nie stoi w miejscu > wzgledem Slonca, a Slonce ... itd :) > Za to jasne jest, ze winda i jej pasazerowie stanie sie wowczas lokalnie > ukladem inercjalnym i pasazerowie odczuwac beda niewazkosc. Pasażer odczuwał nieważkość przed odłączeniem liny, bo ważył ZERO. :) >> . . . >> Sądzę, że użyte we wcześniejszych opisach słowo TŁO jest ważne. >> Grawitacyjny bąbel słoneczny jest znacznie większy geometrycznie >> od bąbla Ziemi. Po wyjściu poza bąbel Ziemi winda jest zdominowana >> tłem, a więc bąblem Słońca - stąd III prędkość kosmiczna. >> Aby wyjść poza Układ Słoneczny trzeba opuścić bąbel grawitacyjny >> Słońca - wyjść poza miąższ słonecznej śliwki. :-) >> Edward Robak* z Nowej Huty > Predkosci N-kosmiczne liczy sie dla trajektorii hiperbolicznych przy > zalozeniu, ze gdzies tam zaczepiemy uklad odniesienia - a to na Ziemi, > Ksiezycu czy w srodku masy US, czy Galaktyki ... > Nic ponadto. > -- > (STS) Czy w temacie bąbla grawitacyjnego mógłbyś napisać Szanowny Stanisławie choć jedno zdanie? Na przykład: Co to jest II prędkość kosmiczna i jak za jej pomocą wyliczyć średnicę ziemskiego bąbla grawitacyjnego? :-) Robakks *°"˝'´¨˘`˙.^:;~>¤<×÷-.,˛¸
Re: Drugi artykuł.
Author: Robakks
Date: Sat, 10 Oct 2009 07:06
Date: Sat, 10 Oct 2009 07:06
81 lines
5362 bytes
5362 bytes
z pl.sci.fizyka
"Stanislaw Sidor" <sts_nospam@uranos.eu.org>
news:hao0hu$rjv$1@srv.cyf-kr.edu.pl...
> Newsuser "Robakks" <Robakks@gazeta.pl> wrote ...
>>>> pytanie:
>>>> Czy odłączenie liny i zniknięcie popychu w tym stanie j.w. spowoduje,
>>>> że winda o ciężarze mierzalnym zero wraz z Robakiem i wagą
>>>> wyhamuje, zatrzyma się i zacznie spadać z powrotem na Ziemię?
>>> A, to trudno powiedziec ... moze zaczac wolniusienko spadac NA Ziemie,
>>> moze zaczac spadac NA inne cialo kosmiczne. Nie wiem,
>>> bo nie wiem, jaka droge przebyla.
>> Łatwo policzyć pęd i łatwo policzyć "drogę hamowania". :-)
> Nie za bardzo ... trzeba znac rozklad mas w otaczajacej przestrzeni.
>>>> A może co jest bardziej prawdopodobne - będzie poruszać się
>>>> po trajektorii będącej wypadkową (sumą wektorową) pędu
>>>> oraz oddziaływań grawitacyjnych innych obiektów w tym Słońca?
>>> Wzgledem Ziemi? Jakos sie bedzie poruszac, bo Ziemia nie stoi w miejscu
>>> wzgledem Slonca, a Slonce ... itd :)
>>> Za to jasne jest, ze winda i jej pasazerowie stanie sie wowczas lokalnie
>>> ukladem inercjalnym i pasazerowie odczuwac beda niewazkosc.
>> Pasażer odczuwał nieważkość przed odłączeniem liny, bo ważył ZERO. :)
> Gdyby odlaczono line, gdy Robak wazyl 1/2*100 kG = 50 kG, to tez by
> odczywal wtedy niewazkosc.
>> Czy w temacie bąbla grawitacyjnego mógłbyś napisać Szanowny
>> Stanisławie choć jedno zdanie?
>> Na przykład:
>> Co to jest II prędkość kosmiczna i jak za jej pomocą wyliczyć średnicę
>> ziemskiego bąbla grawitacyjnego? :-)
> Zdefiniuj mi Szanowny Robaku "babel grawitacyjny", a wylicze :)
> --
> (STS)
Model śliwki o którym mowa, ma w mojej intencji pomóc zainteresowanym
wyobrazić sobie pewne zjawiska zachodzące w empirii, dla wyjaśnienia
których albo nie było modelu, albo był kontrowersyjny.
Idea jest prosta:
ciało, które posiada masę uzyskuje nową nazwę 'pestka';
to co objętościowo otacza pestkę, a więc bezmasowe pola
energetyczne (grawitacyjne, elektryczne i magnetyczne)
uzyskuje nową nazwę 'miąższ'
Miąższ przemieszcza się wraz z pestką, bowiem jest przez pestkę
podtrzymywany i unoszony.
Przykładem w skali makro który podałem jest planeta Ziemia (pestka)
i otaczające ją pole grawitacyjne (miąższ). Przykład odnosi się do
wyidealizowanej (uproszczonej) Ziemi bez atmosfery i tylko z polem
grawitacyjnym - jest więc przykładem teoretycznym bez desygnatu.
Ziemia wyidealizowana znajduje się w przestrzeni z której usunięto
w wyobraźni inne obiekty astronomiczne i zatrzymano ruch obrotowy.
Jest tylko kula o promieniu R, masie M, oraz otaczające ją
domyślne pole grawitacyjne wypełniające objętość wokół kuli.
Pytanie dotyczy granicy miąższu, czyli granicy "bąbla grawitacyjnego",
bo taką roboczą nazwę nadałem miąższowi. ;)
. . .
Deklarujesz Szanowny Stanisławie gotowość współpracy nad tym
modelem i jest mi z tego powodu bardzo miło: ja obmyślam model
a Ty go wyliczasz. Pełna współpraca z pożytkiem dla nauki sci. :-)
. . .
Wyobraż więc sobie, że na wyidealizownej Ziemi o promieniu R
i masie M umieszczono działo, które wystrzeliwuje radialnie pociski
o masie m, nadając im różne, dowolne prędkości. Niektóre pociski
spadną jak kamień podrzucony pionowo, a niektóre polecą w przestrzeń
bez granic gdy ich prędkość początkowa jest większa od II prędkości
kosmicznej. Policzyć trzeba masymalny półap z którego pociski
jeszcze zawracają, a po przekroczeniu którego nie mają już możliwości
powrotu.
. . .
PS. Jeśli coś napisałem nieściśle lub niejasno - to mnie popraw
własnymi słowami. To będzie symptomem współpracy. Może uda
się w przestrzeni wokół Ziemi wyróżnić taki obszar, w którym kulki m
posiadają 2 kierunki "od i do" w odróżnieniu od obszaru, w którym
kulki m mają wyłącznie kierunek "od". :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
miłośnik mądrości
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads