🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.fan.trzypion
58 messages
58 total messages Page 1 of 2 Started by Adam Płaszczyca Fri, 09 Apr 2004 16:52
Page 1 of 2 • 58 total messages
Rumaki 2 :)
#13867
Author: Adam Płaszczyca
Date: Fri, 09 Apr 2004 16:52
12 lines
1416 bytes
Właśnie dostałem cynk, a po cynku zapoznałem się ze stanem faktycznym
i moja stajnia wzbogaca sie o Granadę 2.8i :)

Klimatyzacja, elektryka etc.

Koszt - 800zł. Kupowane od klienta który ją z licytacji od US kupił :)
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Rumaki 2 :)
#13868
Author: Bartosz Marganiec
Date: Fri, 09 Apr 2004 17:01
11 lines
1279 bytes
Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:

> Właśnie dostałem cynk, a po cynku zapoznałem się ze stanem faktycznym
> i moja stajnia wzbogaca sie o Granadę 2.8i :)

Ile toto ma lat? ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13869
Author: Adam Płaszczyca
Date: Fri, 09 Apr 2004 22:28
18 lines
1598 bytes
On 9 Apr 2004 17:01:50 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:
>
>> Właśnie dostałem cynk, a po cynku zapoznałem się ze stanem faktycznym
>> i moja stajnia wzbogaca sie o Granadę 2.8i :)
>
>Ile toto ma lat? ;-)

22, a co?

-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Rumaki 2 :)
#13870
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 07:04
10 lines
1305 bytes
Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:

> 22, a co?

Tak się pytam. Jaką masz pewność, że auto jest całkowicie sprawne?
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13871
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sat, 10 Apr 2004 12:18
17 lines
1761 bytes
On 10 Apr 2004 07:04:53 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>> 22, a co?
>
>Tak się pytam. Jaką masz pewność, że auto jest całkowicie sprawne?

Taka samą, jak Ty kupując auto 'nówka, emeryt miał', że nie jest
ściągane z dwóch drzew w przeciwległych krańcach polski. 

Sprawne na pewno nie będzie. Za to auta można naprawić. 
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Rumaki 2 :)
#13872
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 12:39
13 lines
1636 bytes
Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:

> Taka samą, jak Ty kupując auto 'nówka, emeryt miał', że nie jest
> ściągane z dwóch drzew w przeciwległych krańcach polski. 

Ale w przypadku auta z nowszego rocznika mam pewność, że nie będzie tak
zniszczone, jak może być stare auto. Twój nowy nabytek też mógłby być
ściągany z drzew.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13873
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sat, 10 Apr 2004 15:06
55 lines
4134 bytes
On 10 Apr 2004 12:39:05 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>> Taka samą, jak Ty kupując auto 'nówka, emeryt miał', że nie jest
>> ściągane z dwóch drzew w przeciwległych krańcach polski. 
>
>Ale w przypadku auta z nowszego rocznika mam pewność, że nie będzie tak
>zniszczone, jak może być stare auto. Twój nowy nabytek też mógłby być
>ściągany z drzew.

Masz jedynie przekonanie, a nie pewność. 
MOże być, ba, częśto jest bardziej zniszczone. Do tego masz kłopoty z
częsciami (tak, tak - do nowszych) i droższą eksploatację. 

Ludzie lubią sobiew kółko marketingowe teksty powtarzać. Że nowsze to
mniej się psuje, że to łatwiej i lepiej. Efekt - kolega właśnie pozbył
się swojego cudu, który nakręcony takimi gadkami kupił.
Kupił był sobie trzy lata temu Forda Escorta, wówczas 3 latka. Nówka,
nieśmigany, bezwypadkowy. 
Tak naprawdę auto nie było mocno bite tylko z lewej strony. Dokładniej
- w drzwi. Ale o tym kolega się przekonał po roku zmiękczania.
Wcześniej autosugestia odrzucała jakiekolwiek argumenty, a ymuszała
przyjmowanie różnych, sprzecznych z logiką wyjaśnień, na przykład
dlaczego auto na pomiarach wykazuje, że jedno koło jest 2 centymetry
cofnięte w stosunku do drugiej osi, dlaczego pod prawymi drzwiami do
środka się sączy woda w czasie deszczu etc. 

Poza tym auto potrzebowało wizyt w warsztacie, a do tego ze względu na
niuanse konstrukcyjne nie dało się naprawić w dobrym, ale nie
specjalzowanym warsztacie (ech, te komputery). A w warsztacie
specjalizowanym potrafili wziąc kasę - ale z naprawieniem było różnie
(najczęściej nie naprawiali). 
Okazywało sięteż często, że potrzebne częsci zamienne śą niedostepne
od ręki i trzeba sprowadzać. I to nie jakieś super specyficzne - ot,
przegub napędowy, czyli częśc podlegająca okresowej wymianie. 

W sumie przez trzy lata ten cud-miód kosztował kolegę około 60 tysięcy
- kredyt, naprawy, części. Auto zostało sprzedane w końcu za 17
tysięcy i współczuję temo, kto tego parcha kupi. 
Zamiast gruchota kolega kupił sobie Granadę Mk III za 7700 i jeździ.
KUpił pierwsze części do niej. Załamał się, że tyle przepłacał za
części do Escorta, bo do jego obecnego wózka są po pierwsze od ręki, a
po drugie w cenach kilkakrotnie niższych. A z mojego doświadczenia-
wytrzymują kilkakrotnie dłużej. 
O tym, że ma teraz zamiast 90 150 KM pod maską, więcej miejsca w
środku, klimatzację i inne bajery nie wspomnę. 

No ale przecież nawet Micia wie, że stare auto to się psuje i drogie
jest. O!
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Rumaki 2 :)
#13874
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 16:00
38 lines
3006 bytes
Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:

> Masz jedynie przekonanie, a nie pewność. 
> MOże być, ba, częśto jest bardziej zniszczone. Do tego masz kłopoty z
> częsciami (tak, tak - do nowszych) i droższą eksploatację. 

Może to zależy od marki? Niektóre auta są bardziej narażone na zepsucie
(Opel), niektóre mniej (Toyota). Co do części - moim zdaniem też kwestia
marki. Do starszych samochodów typu Granada, czy inny Trabant, części może
jest dużo - na złomowiskach, giełdach i tego typu wyprzedażach. Nikt Ci nie
może poświadczyć, że dany silnik ma jakąś małą usterkę, w wyniku której pali
jak smok, albo szybciej się niszczy. Nowe samochody - mają serwis,
gwarancję. Stare samochody - są tanie, części można zdobyć wszędzie. Ale
skąd możesz wiedzieć, jak bezpieczny jest taki stary samochód?

> Zamiast gruchota kolega kupił sobie Granadę Mk III za 7700 i jeździ.
> KUpił pierwsze części do niej. Załamał się, że tyle przepłacał za
> części do Escorta, bo do jego obecnego wózka są po pierwsze od ręki, a
> po drugie w cenach kilkakrotnie niższych. A z mojego doświadczenia-
> wytrzymują kilkakrotnie dłużej. 

Duże te doświadczenie? Ile lat masz Granadę?

> O tym, że ma teraz zamiast 90 150 KM pod maską, więcej miejsca w
> środku, klimatzację i inne bajery nie wspomnę. 

To, to każdy chyba może sobie zafundować ;-)

> No ale przecież nawet Micia wie, że stare auto to się psuje i drogie
> jest. O!

Stare auto z definicji jest zużyte. Sporo rzeczy do wymiany, sporo do
naprawienia a i tak nie wiesz, czy coś się nie zepsuje nagle.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13875
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sat, 10 Apr 2004 16:14
65 lines
4088 bytes
On 10 Apr 2004 16:00:40 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:
>
>> Masz jedynie przekonanie, a nie pewność. 
>> MOże być, ba, częśto jest bardziej zniszczone. Do tego masz kłopoty z
>> częsciami (tak, tak - do nowszych) i droższą eksploatację. 
>
>Może to zależy od marki? Niektóre auta są bardziej narażone na zepsucie
>(Opel), niektóre mniej (Toyota). Co do części - moim zdaniem też kwestia

Nie. Nie zależy od marki. Konkurencja z lat 70-tych p.t. kto
wyprodukuje lepsze auto została zastąpiona konkurencją kto wyprodukuje
taniej. 

>marki. Do starszych samochodów typu Granada, czy inny Trabant, części może
>jest dużo - na złomowiskach, giełdach i tego typu wyprzedażach. Nikt Ci nie
>może poświadczyć, że dany silnik ma jakąś małą usterkę, w wyniku której pali
>jak smok, albo szybciej się niszczy. Nowe samochody - mają serwis,
>gwarancję. Stare samochody - są tanie, części można zdobyć wszędzie. Ale
>skąd możesz wiedzieć, jak bezpieczny jest taki stary samochód?

A skąd możesz wiedzieć jak bezpieczny będzie nowy samochód? Bo wyobraź
sobie, że ten trzylatek był jakoś mniej bezpieczny od 22 letniej
Granady.


>> Zamiast gruchota kolega kupił sobie Granadę Mk III za 7700 i jeździ.
>> KUpił pierwsze części do niej. Załamał się, że tyle przepłacał za
>> części do Escorta, bo do jego obecnego wózka są po pierwsze od ręki, a
>> po drugie w cenach kilkakrotnie niższych. A z mojego doświadczenia-
>> wytrzymują kilkakrotnie dłużej. 
>
>Duże te doświadczenie? Ile lat masz Granadę?

Od 2001. Właśnie wymieniam elementy zawieszenia z tych, które
zamontowała fabryka. Po 22 latach. W wypadku aut obecnych masz wymianę
co 2 lata, przyjmując, że jeździsz 50 000km rocznie. 
Do tego masz co 4 wymianę silnika. 

>> O tym, że ma teraz zamiast 90 150 KM pod maską, więcej miejsca w
>> środku, klimatzację i inne bajery nie wspomnę. 
>
>To, to każdy chyba może sobie zafundować ;-)

Za jakie pieniądze?


>> No ale przecież nawet Micia wie, że stare auto to się psuje i drogie
>> jest. O!
>
>Stare auto z definicji jest zużyte. Sporo rzeczy do wymiany, sporo do
>naprawienia a i tak nie wiesz, czy coś się nie zepsuje nagle.

To jest bardzo ładna 'definicja'. Tylko fałszywa. Własnie
zaprezentowałem empiryczny dowód jej fałszywości. A Ty dalej swoje
będziesz klepał :)

-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Rumaki 2 :)
#13876
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 16:20
40 lines
2826 bytes
Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:

> A skąd możesz wiedzieć jak bezpieczny będzie nowy samochód? Bo wyobraź
> sobie, że ten trzylatek był jakoś mniej bezpieczny od 22 letniej
> Granady.

Mogę założyć, że jest tak samo bezpieczny jak Granada (pomijam
unowocześnioną konstrukcję, testy zderzeniowe, inne materiały). A i tak
Granada, jako starszy samochód jest bardziej narażona na zepsucie się.

> Od 2001. Właśnie wymieniam elementy zawieszenia z tych, które
> zamontowała fabryka. Po 22 latach. W wypadku aut obecnych masz wymianę
> co 2 lata, przyjmując, że jeździsz 50 000km rocznie. 

A skąd wiesz, że zawieszenie wcześniej nie było wymieniane ;-)

> Do tego masz co 4 wymianę silnika. 

To chyba za często? Mnie się wydaje, że normalny samochód powinien tak co
najmniej 10 lat wytrzymać bez wymiany części. No ale ja się nie znam, nie
wiem.

> Za jakie pieniądze?

A czemu nie za takie, jak w Granadzie?

> To jest bardzo ładna 'definicja'. Tylko fałszywa. Własnie
> zaprezentowałem empiryczny dowód jej fałszywości. A Ty dalej swoje
> będziesz klepał :)

Nic ci się nigdy nie zepsuło?

Nie chcę się kłócić, bo faktycznie nie znam się na tym, nie mam samochodu i
tak dalej. Tylko tak na chłopski rozum - nowe auta powinny być
bezpieczniejsze i lepsze niż starsze.. Rozwój technologii, etc.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13877
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sat, 10 Apr 2004 16:48
65 lines
4014 bytes
On 10 Apr 2004 16:20:53 GMT, Bartosz Marganiec
<bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> wrote:

>> A skąd możesz wiedzieć jak bezpieczny będzie nowy samochód? Bo wyobraź
>> sobie, że ten trzylatek był jakoś mniej bezpieczny od 22 letniej
>> Granady.
>
>Mogę założyć, że jest tak samo bezpieczny jak Granada (pomijam
>unowocześnioną konstrukcję, testy zderzeniowe, inne materiały). A i tak
>Granada, jako starszy samochód jest bardziej narażona na zepsucie się.

Ile jeszcze czasu upłynie, zanim dotrze do Ciebie to, że Twoje
wierzenia są negatywnie weryfikowane empirycznie?

MOże trochę Fizyki - Granada ma masę 1360kg, kurdupel ok. 850kg. 
Jesli lecą na czołówkę, to o ile mniejsze siły będą działąły na
pasażerów Granady? Policz sobie :>


>> Od 2001. Właśnie wymieniam elementy zawieszenia z tych, które
>> zamontowała fabryka. Po 22 latach. W wypadku aut obecnych masz wymianę
>> co 2 lata, przyjmując, że jeździsz 50 000km rocznie. 
>
>A skąd wiesz, że zawieszenie wcześniej nie było wymieniane ;-)

Z tego, że elementy fabryka nitowała, a wymieniane były już na
śrubach, poza tym po numerach na częściach.

>> Do tego masz co 4 wymianę silnika. 
>
>To chyba za często? Mnie się wydaje, że normalny samochód powinien tak co
>najmniej 10 lat wytrzymać bez wymiany części. No ale ja się nie znam, nie
>wiem.

Normalny samochód wytrzyma bez remontu ok. 200 tysięcy kilometrów. 

>> Za jakie pieniądze?
>
>A czemu nie za takie, jak w Granadzie?

Czyli za 800zł? Bo włąśnie taką kupuję?

>> To jest bardzo ładna 'definicja'. Tylko fałszywa. Własnie
>> zaprezentowałem empiryczny dowód jej fałszywości. A Ty dalej swoje
>> będziesz klepał :)
>
>Nic ci się nigdy nie zepsuło?

Zepsuło. Niedużo, niedrogo i nic krytycznego. 

>Nie chcę się kłócić, bo faktycznie nie znam się na tym, nie mam samochodu i
>tak dalej. Tylko tak na chłopski rozum - nowe auta powinny być
>bezpieczniejsze i lepsze niż starsze.. Rozwój technologii, etc.

Lepsze dla kogo? Dla producentów? I owszem. Rozwój technologii
spowodował, że teraz auto jest jak czarna skrzynka. Zapala lampkę
'check engine' i serwis woła o pieniazki. Ciekawe, kiedy wprowadzą
czytniki kart kredytowych, bo auto samo zdiagnozuje usterke, oszacuje
koszt naprawy i zainkasuje.
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Rumaki 2 :)
#13878
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 17:00
23 lines
2314 bytes
Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote:

> MOże trochę Fizyki - Granada ma masę 1360kg, kurdupel ok. 850kg. 
> Jesli lecą na czołówkę, to o ile mniejsze siły będą działąły na
> pasażerów Granady? Policz sobie :>

Co rozumiesz przez kurdupla? Punto, Matiz i tak dalej? Jeśli tak, to
wiadomo, że kurdupel jest mniej bezpieczny. A co z np. Jeepem, Oplem Omega i
tak dalej?

> Lepsze dla kogo? Dla producentów? I owszem. Rozwój technologii
> spowodował, że teraz auto jest jak czarna skrzynka. Zapala lampkę
> 'check engine' i serwis woła o pieniazki. Ciekawe, kiedy wprowadzą
> czytniki kart kredytowych, bo auto samo zdiagnozuje usterke, oszacuje
> koszt naprawy i zainkasuje.

No i wszystko załatwione - a w starych autach trzeba się babrać i tak dalej
;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13882
Author: Wojtek Borczyk
Date: Sat, 10 Apr 2004 18:13
25 lines
2071 bytes
On Sat, 10 Apr 2004, Bartosz Marganiec wrote:

> Mogę założyć, że jest tak samo bezpieczny jak Granada (pomijam
> unowocześnioną konstrukcję, testy zderzeniowe, inne materiały).

Chcesz zobaczyć jak wypada "Granada" w testach zderzeniowych ? Polecam
http://www.crashtest.com/explanations/archive/crash.htm ...

Nawet Golf II wypada lepiej...  ;-)))))))

> Nic ci się nigdy nie zepsuło?

Chcesz naprawdę wiedzieć ? Message-ID: <bv8u4l$1o7$1@nemesis.news.tpi.pl>

;-)))))))

Pozdrawiam :)

W.

-- 
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr:   ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND
phone:  (+4861)8292776, e-mail:bori@moon.astro.amu.edu.pl
http://moon.astro.amu.edu.pl/bori
Re: Rumaki 2 :)
#13883
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sat, 10 Apr 2004 19:49
21 lines
2081 bytes
On Sat, 10 Apr 2004 20:13:13 +0200, Wojtek Borczyk
<bori@moon.astro.amu.edu.pl> wrote:

>
>Chcesz zobaczyć jak wypada "Granada" w testach zderzeniowych ? Polecam
>http://www.crashtest.com/explanations/archive/crash.htm ...
>
>Nawet Golf II wypada lepiej...  ;-)))))))


Szczególnie, że to nie ta Granada. 
No ale skąd by Wojtuś mógł o tym wiedzieć. Za wzniesieniem którego nie
ma się schowało. 


-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Rumaki 2 :)
#13884
Author: Wojtek Borczyk
Date: Sat, 10 Apr 2004 20:21
15 lines
1838 bytes
On Sat, 10 Apr 2004, Adam Płaszczyca wrote:

> On Sat, 10 Apr 2004 20:13:13 +0200, Wojtek Borczyk

> Szczególnie, że to nie ta Granada.

Nie była w kolorze niebieskim ? ;-)))))

W.

-- 
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr:   ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND
phone:  (+4861)8292776, e-mail:bori@moon.astro.amu.edu.pl
http://moon.astro.amu.edu.pl/bori
Re: Rumaki 2 :)
#13897
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 10 Apr 2004 21:27
19 lines
2087 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Mogę założyć, że jest tak samo bezpieczny jak Granada (pomijam
> unowocześnioną konstrukcję, testy zderzeniowe, inne materiały). A i tak
> Granada, jako starszy samochód jest bardziej narażona na zepsucie się.

Nie wiem, czy zauważyłeś, ale właśnie rozpętałeś wojnę pt: Granada a 
reszta świata. Jak powszechnie wiadomo: Granada jest de best i cała 
reszta może się gdzieś schować. W związku z czym jakakolwiek dyskusja, 
jakiekolwiek argumenty- nie mają sensu. Granady:

1. Nie psują się.
2. Nigdy nie są powypadkowe.
3. Jeżdżą bez napraw przez 50 lat.

Tak w ogóle historia motoryzacji zaczęła się i skończyła na Granadzie. 
Teraz już wiesz?

rmszar
Re: Rumaki 2 :)
#13898
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 21:37
31 lines
2395 bytes
Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Nie wiem, czy zauważyłeś, ale właśnie rozpętałeś wojnę pt: Granada a 
> reszta świata. Jak powszechnie wiadomo: Granada jest de best i cała 
> reszta może się gdzieś schować. W związku z czym jakakolwiek dyskusja, 
> jakiekolwiek argumenty- nie mają sensu. Granady:

Przesadzasz, a Granada wcale nie jest the best. The best to jest Maybach ;-)

> 1. Nie psują się.

Dopiero co Adam stwierdził, że parę rzeczy mu się zepsuło kiedyś.

> 2. Nigdy nie są powypadkowe.

Też kiedyś mówił, iż miał wypadek.

> 3. Jeżdżą bez napraw przez 50 lat.

;-)

> Tak w ogóle historia motoryzacji zaczęła się i skończyła na Granadzie. 
> Teraz już wiesz?

Przesadzasz moim skromnym zdaniem ;-) Chociaż ja na grupie nie jestem od
zawsze, więc nie wiem, jak to u was wyglądało.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13896
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 10 Apr 2004 22:07
24 lines
2277 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Przesadzasz, a Granada wcale nie jest the best. The best to jest Maybach ;-)

Maybach to się może schować. Gdyby Maybach startował w latach 70-tych, 
to by go Granada miała... w bagażniku. Ot co!

> Dopiero co Adam stwierdził, że parę rzeczy mu się zepsuło kiedyś.

"Niedużo, niedrogo i nic krytycznego". Czyli w ogóle błąd statystyczny, 
pomiarowy i niezauważalny.

> Też kiedyś mówił, iż miał wypadek.

Coś Ty? To był wypadek? To było draśnięcie. Przecież Kajce nie dałby 
robionego powypadkowego auta, bo by mogło mieć coś tam z osią, coś z 
drzwiami i w ogóle.

> Przesadzasz moim skromnym zdaniem ;-) Chociaż ja na grupie nie jestem od
> zawsze, więc nie wiem, jak to u was wyglądało.

Młody jesteś, to się nie znasz. I tyle. ;D

rmszar
Re: Rumaki 2 :)
#13900
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 22:08
27 lines
2358 bytes
Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Maybach to się może schować. Gdyby Maybach startował w latach 70-tych, 
> to by go Granada miała... w bagażniku. Ot co!

Hehe, tego chyba nawet Adam by nie powiedział ;-P Oczywiście mówimy o
samochodzie pod względem jakościowym, nie cenowym.

> "Niedużo, niedrogo i nic krytycznego". Czyli w ogóle błąd statystyczny, 
> pomiarowy i niezauważalny.

Ale jednak coś się psuje?

> Coś Ty? To był wypadek? To było draśnięcie. Przecież Kajce nie dałby 
> robionego powypadkowego auta, bo by mogło mieć coś tam z osią, coś z 
> drzwiami i w ogóle.

:-)

> Młody jesteś, to się nie znasz. I tyle. ;D

Tak, a ty stary i masz przestarzałe pojęcie o świecie. I tyle ;-D
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13899
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 10 Apr 2004 22:19
28 lines
2610 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Hehe, tego chyba nawet Adam by nie powiedział ;-P Oczywiście mówimy o
> samochodzie pod względem jakościowym, nie cenowym.

Jesteś pewien, że nie powiedziałby? Otóż i cecha wieku dziecięcego- 
bezkrytyczna pewność prawdziwości swych sądów. Spokojnie, życie Cię 
nauczy, że Sokrates miał rację mówiąc: "To wiem, ze nic nie wiem".

Już się dowiedziałeś, że Granada, to taka dzisiejsza S-klasse.

> Ale jednak coś się psuje?

Jakie psuje? To są drobne, czytaj z mych ust, _u_s_t_e_r_k_i_, żadne tam 
psucie.

> Tak, a ty stary i masz przestarzałe pojęcie o świecie. I tyle ;-D

To jest kolejna cecha wieku dziecięcego: ja młody, to się znam, a wy, 
pryki, to macie przestarzełe pojęcie. Spokojnie, życie Cię nauczy, że 
słuchanie starszych to nie taki głupi pomysł.

rmszar

P.S.
O tej porze, to powinieneś już dawno spać, po wypiciu wieczornej 
szklanki ciepłego mleka. Matura tuż, tuż. Młody organizm zaś potrzebuje 
dużo snu, żeby mózg dobrze pracował na tym ważnym egzaminie. :>
Re: Rumaki 2 :)
#13901
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 22:25
45 lines
3171 bytes
Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Jesteś pewien, że nie powiedziałby? Otóż i cecha wieku dziecięcego- 

Może się go o to zapytamy?

> bezkrytyczna pewność prawdziwości swych sądów. Spokojnie, życie Cię 
> nauczy, że Sokrates miał rację mówiąc: "To wiem, ze nic nie wiem".

<flame> Bo Sokrates to głupi był i swojego imienia musiał nie znać ;-> </flame>

> Już się dowiedziałeś, że Granada, to taka dzisiejsza S-klasse.

Tak właściwie, to nawet nie wiem, jakie to samochoty, ta S-klasse ;-)

> Jakie psuje? To są drobne, czytaj z mych ust, _u_s_t_e_r_k_i_, żadne tam 
> psucie.

Aha, ok, widzę, że front się zmienił - Adam Płaszczyca i Radomir Szaraniec
kontra cały świat ;-)

> To jest kolejna cecha wieku dziecięcego: ja młody, to się znam, a wy, 
> pryki, to macie przestarzełe pojęcie. Spokojnie, życie Cię nauczy, że 
> słuchanie starszych to nie taki głupi pomysł.

A starzy mają to do siebie, że uważają, iż pozjadali wszystkie rozumy. Precz
z starymi, wiwat młodość! 

"Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;
Łam, czego rozum nie złamie:
Młodości! orla twych lotów potęga,
jako piorun twoje ramię."

:->

> O tej porze, to powinieneś już dawno spać, po wypiciu wieczornej 
> szklanki ciepłego mleka. Matura tuż, tuż. Młody organizm zaś potrzebuje 
> dużo snu, żeby mózg dobrze pracował na tym ważnym egzaminie. :>

E, matura, pheh, nie boję się ;-> Gorzej z egzaminami na UW. Brr.
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13903
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 22:38
15 lines
2026 bytes
Nikita <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote:

> Rrrany.. Weź idź już spać :>

Niki! Z czego to? ;-PPP

> Eh... Właśnie - idź spać i  mnie nie denerwuj ;P

Nie pójdę :-) A ty co tu robisz? Ja się męczę z 157 zadańkami z matmy.
Powtórzenie i przy okazji praca na 5 z matmy na świadectwie maturalnym ;->
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13902
Author: Nikita
Date: Sat, 10 Apr 2004 22:40
15 lines
1943 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> "Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;
> Łam, czego rozum nie złamie:
> Młodości! orla twych lotów potęga,
> jako piorun twoje ramię."

Rrrany.. Weź idź już spać :>

> E, matura, pheh, nie boję się ;-> Gorzej z egzaminami na UW. Brr.

Eh... Właśnie - idź spać i  mnie nie denerwuj ;P

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Rumaki 2 :)
#13905
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 22:44
14 lines
1949 bytes
Nikita <nikita_5@poczta.onet.pl> wrote:

> Z Ody Do Młodości :P

A teraz pytanie - skąd wiesz, i dlaczego z google? ;-P

> Eee... Dobranoc! ;D

No to idź spać ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13904
Author: Nikita
Date: Sat, 10 Apr 2004 22:46
13 lines
1937 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> Niki! Z czego to? ;-PPP

Z Ody Do Młodości :P

> Nie pójdę :-) A ty co tu robisz? Ja się męczę z 157 zadańkami z matmy.
> Powtórzenie i przy okazji praca na 5 z matmy na świadectwie maturalnym ;->

Eee... Dobranoc! ;D

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Rumaki 2 :)
#13907
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 10 Apr 2004 22:46
53 lines
3075 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Może się go o to zapytamy?

Pytaj. Ale nie miałeś takiego wrażenia po przeprowadzonej dyskusji?

> Tak właściwie, to nawet nie wiem, jakie to samochoty, ta S-klasse ;-)

Małe, kurduplowate, niemieckie [ np. S600 ].

> Aha, ok, widzę, że front się zmienił - Adam Płaszczyca i Radomir Szaraniec
> kontra cały świat ;-)

No pewnie. Granady jak niepodległości...

> A starzy mają to do siebie, że uważają, iż pozjadali wszystkie rozumy. Precz
> z starymi, wiwat młodość! 

Toż i właśnie przypadłość młodych, te pozjadane rozumy. Co widać na 
Twoim, modelowym, przykładzie.

> "Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga;
> Łam, czego rozum nie złamie:
> Młodości! orla twych lotów potęga,
> jako piorun twoje ramię."

Hehehehehehehehe...

"O litości, daj mi skrzydła,
bo ta młodość mi już zbrzydła.
Złamać wiele się nie dało,
bo rozumu nam nie stało.

Poleciałem ponad krzaki,
krzykłem, wrzasłem i pierdykłem,
pawi puch był bylejaki,
zamiast orli, w moim skrzydle.

Ramię dotąd bardzo boli,
źle wygląda, całe bidne,
bo żem w ziemię przp...dolił,
aż przez impet mi się wygnie.

Tak krzyczałem, tak się darłem,
że się ludnośż okoliczna,
zbiegła i w łeb mi oskardem
dała, poszła zasię potyliczna."

> E, matura, pheh, nie boję się ;-> Gorzej z egzaminami na UW. Brr.

No to do łózia. Aaaaaaaa, kotki dwaaaaaaaaaaaaaaa......

rmszar
Re: Rumaki 2 :)
#13908
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 22:51
32 lines
2613 bytes
Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Pytaj. Ale nie miałeś takiego wrażenia po przeprowadzonej dyskusji?

Hm. Cóż, Adam jest bardzo pewny swego. Ja bym takiemu staremu samochodowi po
prostu nie ufał. Ale to jego opinia i mi nic do tego.

> Małe, kurduplowate, niemieckie [ np. S600 ].

Tego też nie znam. Może jakaś bardziej znana marka?

> Toż i właśnie przypadłość młodych, te pozjadane rozumy. Co widać na 
> Twoim, modelowym, przykładzie.

Tak, ty wiesz lepiej. Jak każdy starszy ;-PPP

> Tak krzyczałem, tak się darłem,
> że się ludnośż okoliczna,
> zbiegła i w łeb mi oskardem
> dała, poszła zasię potyliczna."

E, co ty mi tu parodię dajesz.. Daj lepiej jakieś peany znanego poety na
temat "niemłodości" ;-P

> No to do łózia. Aaaaaaaa, kotki dwaaaaaaaaaaaaaaa......

Mam czas, zdążę się wyspać ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13909
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 10 Apr 2004 23:24
115 lines
5743 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Hm. Cóż, Adam jest bardzo pewny swego. Ja bym takiemu staremu samochodowi po
> prostu nie ufał. Ale to jego opinia i mi nic do tego.

Samochód, czy stary, czy nowy, to maszyna. I może się zepsuć. Przy czym 
zawodność starszych, bardziej spracowanych maszyn, bywa średnio większa, 
niż zawodnośc nowych maszyn. Oczywiście nie dotyczy to Granady. :>

> Tego też nie znam. Może jakaś bardziej znana marka?

Trabant.

> Tak, ty wiesz lepiej. Jak każdy starszy ;-PPP

No ba! To się wie.

> E, co ty mi tu parodię dajesz.. Daj lepiej jakieś peany znanego poety na
> temat "niemłodości" ;-P

"Mój dziadek Zygmunt Kunat"

W fotografii mojego dziadka, kiedy miał sześć lat, zawiera się, moim
zdaniem, sekret jego osoby.

Szczęśliwy chłopczyk, radośnie filuterny, przez jego skórę prześwieca
dusza bystra i podogna.

Fotografia pochodzi z lat sześćdziesiątych dziewiętnastego wieku,
i oto ja, w późnej starości, wybieram się tam, żeby towarzyszyć
zabawom dziecka.

Nad znajomym jeziorem, do którego właśnie rzuca kamyki, pod
jesionami, które miały znaleźć się w moich wierszach.

Kunatów liczono od szlachty kalwińskiej, co snobistycznie
odnotowyję, bo u nas na Litwie najbardziej oświeceni byli kalwini.

Rodzina zmieniła wyznanie późno, około 1800 roku, ale nie zachowałem
żadnego obrazu dziadka w kościelnej ławce w Świętobrości.

Nigdy jednak nie mówił źle o księżach, ani w czymkolwiek uchybiał
przyjętym obyczajom.

Student Szkoły Głównej w Warszawie, yańczył na balach i czytał
dzieła epoki pozytywizmu.

Wziął poważnie zasady pracy organicznej i dlategow Szetejniach
zaczął wyrabiać sukno, toteż bawiłem się w pokojach, w których
stały warsztaty do folowania.

Był uprzedzająco grzeczny dla wszystkich, wielkich i małych,
bogatych i biednych, miał dar uwagi wysłuchiwania każdego.

Oskar Miłosz, który poznał go w Kownie, w roku 1922, nazywał
go un gentil homme du dix-huitiemme siecle, francuskim
szlachcicem osiemnastego wieku.

Zewnętrzny polor nie wyczerpywał jednak jego istoty, ukrywała
się tam mądrość i prawdziwa dobroć.

Rozmyślając o moim dziedzicznym obciążeniu ma chwile ulgi,
kiedy przypomnę sobie mego dziadka, bo musiałem coś wziąć
po nim, czyli nie jestem całkiem bez wartości.

Nazywano go "litwomanem" i czyż nie zbudował domu w Legmiadzi,
który służył za szkołę i czyż nie opłacał litewskiego
nauczyciela?

Lubili go wszyscy, Litwini, Polacy i Żydzi, miał mir u okolicznych
wiosek.

(Tych wiosek, które w kilka lat po jego śmierci zostały wywiezione
na Sybir i dlatego jest tam teraz tylko pusta równina.)

Ze wszystkich książek najbardziej lubił cyztać pamiętniki Jakuba
Gieysztora, bo szczegółowo opisują naszą dolinę Niewiaży
między Kiejdanami i Krakinowem.

W młodości mnie one nie interesowały, bo co mi po tym, co było
dawno, jeżeli obchodziła mnie tylko przyszłość.

Dzisiaj czytam te pamiętniki chciwie, nauczony, jaką wartość mają
nazwy miejscowości, zakręty drogi, pagórki i promy na rzece.

Jak bardzo trzeba cenić prowincję i dom, i daty, i ślad minionych
ludzi.

Kalifornijski wędrowiec, przechowuję talizman, zdjęcia pagórka
w Świętobrości, gdzie pod dębami leżą dziadek Zygmunt Kunat,
pradziadek Szymon Syruć i jego żona, Eufrozyna.


A do tego, tego samego autora, z tego samego tomiku:

"Przykład"

Osiemdziesięcioletnia, moja przyjaciółka, pisze w pamiętniku
"nie miałam czasu ni ochoty na zmartwienia".
Jej dobry przykład umacnia mnie.

Willa błyszczy, księżyc w pełni, za przystanią AZS-u
Kochamy się. I ta chwila nieram mnie pocieszy,
choć w moim życiorysie było dużo goryczy.

Śpiewać i tańczyć, przed obliczem Pana!
Po prostu dlatego, że skarga nie przyda się na nic,
Jak powiada moja dzielna, niepokonana Irena.


> Mam czas, zdążę się wyspać ;-)

Każdy tak mówił. :D

rmszar
Re: Rumaki 2 :)
#13910
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 23:29
16 lines
2156 bytes
Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Samochód, czy stary, czy nowy, to maszyna. I może się zepsuć. Przy czym 
> zawodność starszych, bardziej spracowanych maszyn, bywa średnio większa, 
> niż zawodnośc nowych maszyn. Oczywiście nie dotyczy to Granady. :>

;-)

> Każdy tak mówił. :D

Ty też się nie wysypiałeś? ;-P
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13911
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sat, 10 Apr 2004 23:45
11 lines
2139 bytes
Bartosz Marganiec wrote:

> Ty też się nie wysypiałeś? ;-P

A jak myślisz? Kiedy ja byłem w Twoim wieku, to prócz tego, że pod 
Lenino walczyłem, to jeszcze inet był na kartki i przez modemy głównie. 
Toteż ja na moim modemiku po nocach siedziałem, ircowałem, czatowałem i 
różne takie, bo w dzień to telefon był potrzebny. To jak się miałem 
wysypiać? :P

rmszar
Re: Rumaki 2 :)
#13912
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sat, 10 Apr 2004 23:48
12 lines
2169 bytes
Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:

> Toteż ja na moim modemiku po nocach siedziałem, ircowałem, czatowałem i 
> różne takie, bo w dzień to telefon był potrzebny. To jak się miałem 
> wysypiać? :P

No w sumie tak.. Internet uzależniał zawsze i wszędzie, co? ;-P
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13913
Author: wildcat17
Date: Sun, 11 Apr 2004 07:17
73 lines
3284 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

 > Radomir Szaraniec <rmszarUSUN@cicero.law.uj.edu.pl> wrote:


 > E, co ty mi tu parodię dajesz.. Daj lepiej jakieś peany znanego poety na
 > temat "niemłodości" ;-P


Sam chciałeś...


"Polały się łzy me czyste, rzęsiste,
Na me dzieciństwo sielskie, anielskie,
Na moją młodość górna i durną,
Na mój wiek męski, wiek klęski.
Polały sie łzy me czyste, rzęsiste..."


Wystarczająco znany?



"Dzieciństwa mego blady, niezaradny kwiat
Osłaniały pieszczące, cieplarniane cienie.
Nieśmiałe i lękliwe było me spojrzenie
I stawiając krok cudzych czepiałem się szat.

Młodość ma pierwsze skrzydła swe wysłała w świat,
Kiedy nad wiosnę milsze zdały się jesienie.
Więc kochałem milczenie, wspomnienie, westchnienie
I plotłem chmurom wieńce z swych kwietniowych lat.

Dopiero od posągów, od drzew i od trawy,
Z którymi żyłem długo wśród dalekich dróg,
Nauczyłem się prostej, pogodnej postawy.

I kiedym, stary smutku dom zburzywszy w gruzy,
Uczynił z siebie jeno wschodom słońca próg,
Rozumie mnie me serce i kochają Muzy."



A ten?



"(...)
Ale nie niszczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
I miłość ludzka stoi tam na straży,

I wy winniście im cześć!

Ze światem, który w ciemność już zachodzi
Wraz z całą tęczą idealnych snów,
Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi -
I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,

W ciemnościach pogasną znów!"


A może ten?


A następnym razem patrz z kim zadzierasz!


P.S. ;D

-- 
Dzika
Re: Rumaki 2 :)
#13914
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 11 Apr 2004 09:32
42 lines
2736 bytes
wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

Wiedziałem, że odpiszesz.. ;->

> "Polały się łzy me czyste, rzęsiste,
> Na me dzieciństwo sielskie, anielskie,
> Na moją młodość górna i durną,
> Na mój wiek męski, wiek klęski.
> Polały sie łzy me czyste, rzęsiste..."

> Wystarczająco znany?

Znany - sonety krymskie, z pamięci ;-) Tylko tytułu nie pamiętam..

> I kiedym, stary smutku dom zburzywszy w gruzy,
> Uczynił z siebie jeno wschodom słońca próg,
> Rozumie mnie me serce i kochają Muzy."

> A ten?

Tego nie znam.

> Ze światem, który w ciemność już zachodzi
> Wraz z całą tęczą idealnych snów,
> Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi -
> I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,

> W ciemnościach pogasną znów!"

> A może ten?

Tego też nie znam.


> A następnym razem patrz z kim zadzierasz!

No bo wiesz, ja z Radkiem zadarłem - z tobą w życiu bym nie zadarł ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13915
Author: wildcat17
Date: Sun, 11 Apr 2004 12:20
167 lines
7049 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:
> wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:
> 
> Wiedziałem, że odpiszesz.. ;->
> 
>>"Polały się łzy me czyste, rzęsiste,
>>Na me dzieciństwo sielskie, anielskie,
>>Na moją młodość górna i durną,
>>Na mój wiek męski, wiek klęski.
>>Polały sie łzy me czyste, rzęsiste..."
> 
> 
>>Wystarczająco znany?
> 
> 
> Znany - sonety krymskie, z pamięci ;-) Tylko tytułu nie pamiętam..


"***"
Czasami także stosują "Polały się łzy me"



>>I kiedym, stary smutku dom zburzywszy w gruzy,
>>Uczynił z siebie jeno wschodom słońca próg,
>>Rozumie mnie me serce i kochają Muzy."
> 
> 
>>A ten?
> 
> 
> Tego nie znam.


A to jest pan który napisał i to:

"O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
Na próżno czekały na słońca oblicze...
W dal poszły przez chmurna pustynię piaszczystą,
W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...
Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
Szukają ustronia na ciche swe groby,
A smutek cień kładzie na licu ich młodem...
Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
W dal idą na smutek i życie tułacze,
A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...
To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...
Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...
Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...
To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
By w piersi łkające przytłumić rozpacze,
I smutków potwornych płomienne łzy płacze...
To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny..."


Najpiękniejszy przykład wiersza który melodią i doborem słów naśladuje 
opisywane zjawisko...



>>Ze światem, który w ciemność już zachodzi
>>Wraz z całą tęczą idealnych snów,
>>Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi -
>>I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,
> 
> 
>>W ciemnościach pogasną znów!"
> 
> 
>>A może ten?
> 
> 
> Tego też nie znam.


No to o ile poprzedniego mogłam Ci darować o tyle za tego to już Ci się 
solidny łomot należy.
No ale że są święta to Ci odpuszczę ale na jutro cały wiersz na pamięć!;>

(Całkiem serio myśmy się tego na pamięć uczyli bo to jak hymn przewodni 
było...)

"Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia,

I większym staje się Bóg!

Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
Choć rozproszycie legendowy mrok,
Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,
Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,

Lecz dalej sięgnie ich wzrok!

Każda epoka ma swe własne cele
I zapomina o wczorajszych snach...
Nieście więc wiedzy pochodnię na czele
I nowy udział bierzcie w wieków dziele,

Przyszłości podnoście gmach!

Ale nie niszczcie przeszłości ołtarzy,
Choć byście mieli doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
I miłość ludzka stoi tam na straży,

I wy winniście im cześć!

Ze światem, który w ciemność już zachodzi
Wraz z całą tęczą idealnych snów,
Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi -
I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,

W ciemnościach pogasną znów!"



>>A następnym razem patrz z kim zadzierasz!
> 
> 
> No bo wiesz, ja z Radkiem zadarłem - z tobą w życiu bym nie zadarł ;-)

Za poźno...;>
No nic.
"Pójdź dziecię - ja Cię uczyć każe..."
Z czego to?; >>
-- 
Dzika
Re: Rumaki 2 :)
#13916
Author: Bartosz Marganiec
Date: Sun, 11 Apr 2004 12:31
38 lines
2866 bytes
wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:

> Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
> Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
> I światła szarego blask sączy się senny...
> O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny..."

Leopold Staff, "Deszcz jesienny" ;-)

> Najpiękniejszy przykład wiersza który melodią i doborem słów naśladuje 
> opisywane zjawisko...

Owszem, ładny jest. Ale z poetów to ja wolę tego, który to napisał:

"Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny (...) "

;-)

> No to o ile poprzedniego mogłam Ci darować o tyle za tego to już Ci się 
> solidny łomot należy.
> No ale że są święta to Ci odpuszczę ale na jutro cały wiersz na pamięć!;>

Daruj, ja ścisłowiec jestem ;-)

> Za poźno...;>
> No nic.
> "Pójdź dziecię - ja Cię uczyć każe..."
> Z czego to?; >>

Nie będę oszukiwać i powiem, że nie wiem ;-)
-- 
Pozdrawiam,
Bartosz 'Lucek' Marganiec
GG: 219708; @: bartekm(at)sadyba(dot)elartnet(dot)pl
/To know recursion, you must first know recursion./
Re: Rumaki 2 :)
#13963
Author: Chloru
Date: Sun, 11 Apr 2004 13:19
12 lines
1481 bytes
Adam Płaszczyca napisał(a):

> W sumie przez trzy lata ten cud-miód kosztował kolegę około 60
> tysięcy - kredyt, naprawy, części. Auto zostało sprzedane w końcu
> za 17 tysięcy i współczuję temo, kto tego parcha kupi. 

Czyzbys pisal o bialym Escorcie kombi Cypriana ? 

-- 
__________________________________________________
Chloru           GKS ST        Departament Kropkow
  
Re: Rumaki 2 :)
#13917
Author: Wojtek Borczyk
Date: Sun, 11 Apr 2004 15:57
23 lines
2346 bytes
On Sun, 11 Apr 2004, Bartosz Marganiec wrote:

> Daruj, ja ścisłowiec jestem ;-)

No to i mnie jako "ścisłowcowi" coś na myśl przyszło - z lekka wprawdzie
sparafrazowane:

"Już w gruzach leżą [bla...bla] posady,
Naród ich dźwiga żelaza,
Bronią się jeszcze twierdze Gr(a)nady,
Ale w Gr(a)nadzie zaraza"

;-)))

Pozdrawiam :)

W.

-- 
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr:   ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND
phone:  (+4861)8292776, e-mail:bori@moon.astro.amu.edu.pl
http://moon.astro.amu.edu.pl/bori
Re: Rumaki 2 :)
#13964
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sun, 11 Apr 2004 16:35
16 lines
1855 bytes
On Sun, 11 Apr 2004 13:19:55 +0000 (UTC), Chloru <adam@plaszczyca.org>
wrote:

>> W sumie przez trzy lata ten cud-miód kosztował kolegę około 60
>> tysięcy - kredyt, naprawy, części. Auto zostało sprzedane w końcu
>> za 17 tysięcy i współczuję temo, kto tego parcha kupi. 
>
>Czyzbys pisal o bialym Escorcie kombi Cypriana ? 

Zgadza się. 
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Rumaki 2 :)
#13906
Author: Nikita
Date: Sun, 11 Apr 2004 19:50
13 lines
1949 bytes
Użytkownik "Bartosz Marganiec" <bartekm@USUNTOsadyba.elartnet.pl> napisał w
wiadomości
> > Z Ody Do Młodości :P
> A teraz pytanie - skąd wiesz, i dlaczego z google? ;-P

Zonk! To akurat sama poznałam ;P

> No to idź spać ;-)

Bez małżonka? ;>>>

Pozdrawiam serdecznie
Niki
Re: Rumaki 2 :)
#13971
Author: Cyprian Prochot
Date: Sun, 11 Apr 2004 20:07
18 lines
1933 bytes
"Chloru" <adam@plaszczyca.org> wrote in message
news:Xns94C89BCE25965GKS@212.76.33.133...

> > W sumie przez trzy lata ten cud-miód kosztował kolegę około 60
> > tysięcy - kredyt, naprawy, części. Auto zostało sprzedane w końcu
> > za 17 tysięcy i współczuję temo, kto tego parcha kupi.
>
> Czyzbys pisal o bialym Escorcie kombi Cypriana ?

w rzeczy samej....

BTW: Adam, PLONK warning za prezentacje finansowe osob trzecich na forum
publicznym...
--
===================================
pozdrawiam
Cyprian Prochot
CKMK / DC - Scorpio 2.9 V6 ciemnozielony (oklejony)
Re: Rumaki 2 :)
#13972
Author: Adam Płaszczyca
Date: Sun, 11 Apr 2004 20:31
21 lines
2071 bytes
On Sun, 11 Apr 2004 22:07:14 +0200, "Cyprian Prochot"
<cyppis@NOSPAMe-koncept.pl> wrote:

>> > W sumie przez trzy lata ten cud-miód kosztował kolegę około 60
>> > tysięcy - kredyt, naprawy, części. Auto zostało sprzedane w końcu
>> > za 17 tysięcy i współczuję temo, kto tego parcha kupi.
>>
>> Czyzbys pisal o bialym Escorcie kombi Cypriana ?
>
>w rzeczy samej....
>
>BTW: Adam, PLONK warning za prezentacje finansowe osob trzecich na forum
>publicznym...

Ale Ty jesteś drugą ;) Chloru jest trzecią ;))))
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Rumaki 2 :)
#13918
Author: wildcat17
Date: Sun, 11 Apr 2004 20:43
168 lines
6815 bytes
Użytkownik Bartosz Marganiec napisał:

> wildcat17 <wildcat17@poczta.onet.pl> wrote:
> 
> 
>>Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
>>Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
>>I światła szarego blask sączy się senny...
>>O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny..."
> 
> 
> Leopold Staff, "Deszcz jesienny" ;-)


No widzisz jak ładnie! ;)



>>Najpiękniejszy przykład wiersza który melodią i doborem słów naśladuje 
>>opisywane zjawisko...
> 
> 
> Owszem, ładny jest. Ale z poetów to ja wolę tego, który to napisał:
> 
> "Nic dwa razy się nie zdarza
> i nie zdarzy. Z tej przyczyny
> zrodziliśmy się bez wprawy
> i pomrzemy bez rutyny (...) "
> 
> ;-)

"Lepsza w domu świekra z zezem, niż tu jajko z majonezem"

Uwielbiam ją za to...;D



>>No to o ile poprzedniego mogłam Ci darować o tyle za tego to już Ci się 
>>solidny łomot należy.
>>No ale że są święta to Ci odpuszczę ale na jutro cały wiersz na pamięć!;>
> 
> 
> Daruj, ja ścisłowiec jestem ;-)


A czy ja zabraniam Ci liczyć?
Nwet lepiej! Już możesz zacząć liczyć wiersze do nauczenia..;>



>>Za poźno...;>
>>No nic.
>>"Pójdź dziecię - ja Cię uczyć każe..."
>>Z czego to?; >>
> 
> 
> Nie będę oszukiwać i powiem, że nie wiem ;-)

Najlepsza poetka wśród pozytywistów i pozytywistka wśród poetów..;>
Maria Konopnicka.
"Przed sądem"

Drobny, wychudły, z oczyma jasnemi,
W których łzy wielkie i srebrne wzbierały
I gasły w rzęsach spuszczonych ku ziemi,
Blady jak nędza, a tak jeszcze mały,
Że mógł rozpłakać się i wołać: Matko!
Gdyby miał matkę... i mógł stroić psoty,
I pocałunków żądać, i pieszczoty,
I spać na piersiach ojca... a tak drżący,
Jak ptak wyjęty z gniazda i już mrący,
Wiejski sierota stał w sądzie przed kratką.


A dziwna była ta sala sądowa,
Wielka i pusta, i ciemna, i chłodna,
I bezlitosna, i łez ludzkich głodna.
I nigdy dla nich nie mająca słowa
Miłości bratniej, i taka surowa,
Tak spiskująca ławkami w półkole
Na ludzką nędzę i ludzką niedolę,
Że Chrystus biały, co stał tam w pobliżu,
Zdawał się cierpieć i drżeć na swym krzyżu.


Przy winowajcy nie było nikogo...
I któż by bronił dziecięcia nędzarzy?
Chyba te wielkie dwie łzy, co po twarzy
Leciały jakąś pełną iskier drogą.
Chyba dzieciństwo, nędz pełne, sieroty
I chyba tylko promyczek ten złoty,
Co mu przez okno upadał na głowę,
Jakby Bóg gładził włosięta mu płowe.


Wszedł sędzia, spojrzał i rzekł: "Gdzie rodzice?"
"Nieznani" - odrzekł pan pisarz z powagą.
Chłopiec wzniósł zgasłe, błękitne źrenice
I ściągnął świtkę na pierś swoją nagą,
Bo oto nagle od jednego słowa
Zjęło go zimno i pustka grobowa...


Sędzia zadumał się, pochylił czoła
I spytał znowu: "Czy w wiosce jest szkoła?"
"Nie". - Pisarz zwykle chmurny był w urzędzie,
Przy tym - pytanie było jakoś dziwne...
Wahał się chwilę, czy właściwym będzie
Odpowiedź chłopca pisać w protokóle;
Więc wyprostował palce swoje sztywne
I bębnił z lekka po szarej bibule...


A sędzia patrzył na drżącą dziecinę,
Na ręce nagie, wychudłe i sine,
Na pierś zapadłą i nędzne łachmany,
Na blask tych oczu zmącony i szklany,
Gdzie przecież mogły odbić się niebiosy...
Na drobną główkę, gdzie myśl głucho śpiąca
Nie znała światła innego prócz słońca
I innych wrażeń ożywczych prócz rosy.


I dziwnym cieniem zaszło mu oblicze,
I w piersi uczuł drżenie tajemnicze,
Jakby ta sala pusta była tronem,
Nad którym przyszłość z czołem zachmurzonem
Zasiada, pełna klęsk i spustoszenia...
I jakimś grzmiącym i ogromnym słowem
Oblicza plony na polu jałowem,
Przed sąd wzywając całe pokolenia...


I widział, jak szły gęste, ciemne tłumy
I tamowały ruch globu w błękicie...
I spostrzegł, pełny trwogi i zadumy,
Że były chmurą ogromną o świcie,
Przez którą przebić nie mogło się słońce,
I zmierzch nad ziemią trwał przez lat tysiące...
Widział, że tłum ten - to siła stracona
Dla wielkich celów i dążeń ludzkości,
I czytał w groźnym spojrzeniu przyszłości,
Że chce rachunku - z miliona...
I ujrzał nagle, że wydziedziczeni
Za społeczeństwa swego cierpią winy...
I przerażony - posłyszał w przestrzeni
Sądy - nad sprawą chłopczyny...


"Niechże was Chrystus - głos mówił - rozsądzi,
Kto więcej winien: czy ten nieświadomy,
Co drogi nie zna i w ciemnościach błądzi,
Czy wy, co grube spisujecie tomy
Karnej ustawy, a nie dbacie o to,
By uczyć dziecię, które jest sierotą?...
Niechże was Chrystus sądzi!"


Lecz krzyż czarny
Stał nieruchomy i cichy na stole,
Jako milczące wobec łez ołtarze...
A sędzia powstał i szedł, gdzie pacholę
Blade czekało na wyrok surowy,
I dotknął ręką jego płowej głowy,
I rzekł: "Pójdź, dziecię! ja cię uczyć każę!"

-- 
Dzika
Re: Rumaki 2 :)
#13973
Author: Cyprian Prochot
Date: Sun, 11 Apr 2004 20:52
17 lines
1846 bytes
"Adam Płaszczyca" <trzypion@oldfield.pulapka-org.pl> wrote in message
news:apaj701buqn8rmfl7an166f7qup982br55@4ax.com...

> >w rzeczy samej....
> >
> >BTW: Adam, PLONK warning za prezentacje finansowe osob trzecich na forum
> >publicznym...
>
> Ale Ty jesteś drugą ;) Chloru jest trzecią ;))))

nie wykrecaj sie kufa liczebnikami ;)

--
===================================
pozdrawiam
Cyprian Prochot
CKMK / DC - Scorpio 2.9 V6 ciemnozielony (oklejony)
Re: Rumaki 2 :)
#13919
Author: Radomir Szaraniec
Date: Sun, 11 Apr 2004 21:32
9 lines
2016 bytes
wildcat17 wrote:

> Najpiękniejszy przykład wiersza który melodią i doborem słów naśladuje 
> opisywane zjawisko...

Wiesz co, Elu? Za mój ukochany wiersz Staffa, to ja Ci teraz daję cały 
majątek. I na dzieci będę płacił alimenty.

rmszar
Re: Rumaki 2 :)
#13920
Author: wildcat17
Date: Sun, 11 Apr 2004 22:47
20 lines
2312 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:
> wildcat17 wrote:
> 
>> Najpiękniejszy przykład wiersza który melodią i doborem słów naśladuje 
>> opisywane zjawisko...
> 
> 
> Wiesz co, Elu? Za mój ukochany wiersz Staffa, to ja Ci teraz daję cały 
> majątek. I na dzieci będę płacił alimenty.


Twój też? Wiesz co? A masz tego Mercedesa...
I ten duży pokój tez masz...

P.S. Z tym mi się zawsze kojarzy obraz Wrobla "Demon". Z tym i z 
wierszem Puszkina pod tym samym tytułem (Sosen tu kiedyś cytował).
Niestety nie mogę tego obrazu w sieci znaleźć...

-- 
Dzika
Re: Rumaki 2 :)
#13921
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 12 Apr 2004 00:02
17 lines
2344 bytes
wildcat17 wrote:

> Twój też? Wiesz co? A masz tego Mercedesa...
> I ten duży pokój tez masz...

To może jednak, jak i Twój też, to zapomnimy o tym rozwodzie?

> P.S. Z tym mi się zawsze kojarzy obraz Wrobla "Demon". Z tym i z 
> wierszem Puszkina pod tym samym tytułem (Sosen tu kiedyś cytował).
> Niestety nie mogę tego obrazu w sieci znaleźć...

Może dlatego, że chodziło o Michaiła Wrubla i obraz "Demon siedzący"? 
Jeśli tak, to masz go tu:

http://alenos.piranho.de/erbe/vrubel.htm

rmszar
Re: Rumaki 2 :)
#13965
Author: Chloru
Date: Mon, 12 Apr 2004 01:15
16 lines
1692 bytes
Adam Płaszczyca napisał(a):

>>> W sumie przez trzy lata ten cud-miód kosztował kolegę około 60
>>> tysięcy - kredyt, naprawy, części. Auto zostało sprzedane w
>>> końcu za 17 tysięcy i współczuję temo, kto tego parcha kupi. 
>>
>>Czyzbys pisal o bialym Escorcie kombi Cypriana ? 
> 
> Zgadza się. 

A co powiesz na to iv6dvvcttc02a0869fmqhh8v39gg2rhkes@4ax.com ? 

-- 
__________________________________________________
Chloru           GKS ST        Departament Kropkow
  
Re: Rumaki 2 :)
#13922
Author: wildcat17
Date: Mon, 12 Apr 2004 09:36
45 lines
3095 bytes
Użytkownik Radomir Szaraniec napisał:

> wildcat17 wrote:
> 
>> Twój też? Wiesz co? A masz tego Mercedesa...
>> I ten duży pokój tez masz...
> 
> 
> To może jednak, jak i Twój też, 

Staffa. Tam było ulubiony wiersz Staffa.
Wprawdzie faktycznie dla mnie jest w ścisłej czołówce ale na pierwszym 
miejscu absolutnie i niezmiennie Asnyka "Pod stopy Krzyża".
"Deszcz jesienny" jest piękny, melodyjny ale dla mnie zbyt 
przygnębiający. Cienia nadziei w nim nie ma. Pustka, rozpacz i tak już 
na zawsze...
A z tym to ja się całym jestestwem nigdy tak do końca pogodzić nie 
umiałam...;)



> to zapomnimy o tym rozwodzie?


Jędruś!...to znaczy Radek! ran Twoich...

P.S. Młodzież - Wy wiecie co! ;D


>> P.S. Z tym mi się zawsze kojarzy obraz Wrobla "Demon". Z tym i z 
>> wierszem Puszkina pod tym samym tytułem (Sosen tu kiedyś cytował).
>> Niestety nie mogę tego obrazu w sieci znaleźć...
> 
> 
> Może dlatego, że chodziło o Michaiła Wrubla i obraz "Demon siedzący"? 
> Jeśli tak, to masz go tu:
> 
> http://alenos.piranho.de/erbe/vrubel.htm

O rany! Ehhh...no wiedziałam że ta pora wybitnie mi nie służy ale i tak 
mnie podkusiło...;/
No i mamy efekty...Wruble mi się pozajączkowały...;>

-- 
Dzika
Re: Rumaki 2 :)
#13966
Author: Adam Płaszczyca
Date: Mon, 12 Apr 2004 12:39
15 lines
1791 bytes
On Mon, 12 Apr 2004 01:15:07 +0000 (UTC), Chloru <adam@plaszczyca.org>
wrote:

>> 
>> Zgadza się. 
>
>A co powiesz na to iv6dvvcttc02a0869fmqhh8v39gg2rhkes@4ax.com ? 

Zacytuj. 
-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356
Re: Rumaki 2 :)
#13967
Author: Chloru
Date: Mon, 12 Apr 2004 13:54
52 lines
2791 bytes
Adam Płaszczyca napisał(a):

>>> Zgadza się. 
>>
>>A co powiesz na to iv6dvvcttc02a0869fmqhh8v39gg2rhkes@4ax.com ? 
> 
> Zacytuj. 

Prosze bardzo ale wiecej sie nie wykrecaj. 

From: Adam Płaszczyca <trzypion@oldfield.org.pl>
Newsgroups: pl.misc.samochody
Subject: Re: Escort 1.8D - oplaca sie
Date: Sat, 03 Jan 2004 11:39:56 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 14
Sender: trzypion@trzypion.oldfield.org.pl
Message-ID: <iv6dvvcttc02a0869fmqhh8v39gg2rhkes@4ax.com>
References: <bt5v4i$3ur$1@atlantis.news.tpi.pl>
NNTP-Posting-Host: pc112.warszawa.sdi.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: nemesis.news.tpi.pl 1073126605 10542 213.25.56.112 (3 Jan 2004 
10:43:25 GMT)
X-Complaints-To: usenet@tpi.pl
NNTP-Posting-Date: Sat, 3 Jan 2004 10:43:25 +0000 (UTC)
X-Newsreader: Forte Agent 1.93/32.576 English (American)


On Sat, 3 Jan 2004 09:35:23 +0100, "Szczepan Majdański" <majdan@fr.pl>
wrote:

>zamierzam kupic wersje kombi;
>oplaca sie;

O ile kupujesz od Cypriana, to tak. 

-- 
     ___________ (R)
    /_  _______      Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688
  ___/ /_  ___       ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa
 _______/ /_     IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/wieliczka/
___________/     mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356




-- 
__________________________________________________
Chloru           GKS ST        Departament Kropkow
  
Re: Rumaki 2 :)
#13923
Author: Radomir Szaraniec
Date: Mon, 12 Apr 2004 21:15
24 lines
2525 bytes
wildcat17 wrote:

> Staffa. Tam było ulubiony wiersz Staffa.

No Staffa, Staffa. Jasne przecież.

> "Deszcz jesienny" jest piękny, melodyjny ale dla mnie zbyt 
> przygnębiający. Cienia nadziei w nim nie ma. Pustka, rozpacz i tak już 
> na zawsze...
> A z tym to ja się całym jestestwem nigdy tak do końca pogodzić nie 
> umiałam...;)

Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...

Ech, to jest poezja.


> O rany! Ehhh...no wiedziałam że ta pora wybitnie mi nie służy ale i tak 
> mnie podkusiło...;/
> No i mamy efekty...Wruble mi się pozajączkowały...;>

Ale masz też teraz i obraz.

rmszar
Page 1 of 2 • 58 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads