🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.listserv.polip
112 messages
112 total messages Page 1 of 3 Started by Jaroslaw Rafa Fri, 08 Jan 1999 20:56
Page 1 of 3 • 112 total messages
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23246
Author: Jaroslaw Rafa
Date: Fri, 08 Jan 1999 20:56
13 lines
1057 bytes
Dnia  8 Jan 99 o godz. 21:18, Moi napisal(a):

> Czy ktos moze mi uswiadomic, jakiez to czynniki powoduja,
> ze 300 minut polaczenia poza szczytem jest 100 razy drozsze
> od 3-minutowego polaczenia o tej samej porze?
> Mowie o polaczeniu lokalnym.
Ja ciebie chyba nie rozumiem... To znaczy, pytasz, z jakiego powodu jest 
taryfikacja impuls co 3 minuty?
Bo jezeli przyjmiesz taka taryfikacje jako zalozenie, to to, ze polaczenie 
300-minutowe jest 100x drozsze od 3-minutowego wychodzi ci automatycznie...
Pozdrowienia,
   Jaroslaw Rafa
   raj@inf.wsp.krakow.pl
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23247
Author: Moi
Date: Fri, 08 Jan 1999 21:35
35 lines
2393 bytes
Jaroslaw Rafa napisa³(a) w wiadomoœci: <36DFB372A54@inf.wsp.krakow.pl>...
Dnia  8 Jan 99 o godz. 21:18, Moi napisal(a):
> Czy ktos moze mi uswiadomic, jakiez to czynniki powoduja,
> ze 300 minut polaczenia poza szczytem jest 100 razy drozsze
> od 3-minutowego polaczenia o tej samej porze?
> Mowie o polaczeniu lokalnym.
Ja ciebie chyba nie rozumiem... To znaczy, pytasz, z jakiego powodu jest
taryfikacja impuls co 3 minuty?

**Chyba mnie istotnie nie rozumiesz. Choc, swoja droga, to ciekawe pytanie,
czemu taryfikacja jest co 3, a nie 2, 5, 4, 8, 6... minut?

Bo jezeli przyjmiesz taka taryfikacje jako zalozenie, to to, ze polaczenie
300-minutowe jest 100x drozsze od 3-minutowego wychodzi ci automatycznie...

**Zalozenie takie (taryfikacja co 3 min) przyjmuje wylacznie TePSA
(pan Bog wie, na czym sie opierajac). Proste mnozenie w zakresie
tysiaca jestem w stanie ogarnac swoim kalekim umyslem.
Pytam nadal o przyczyne (prosze wskazac uzasadnienie kosztowe!)
100-krotnej roznicy ceny takich dwoch polaczen, ktorej nijak znalezc
nie potrafie.

Gdybys nadal nie rozumial istoty pytania - obrazowo.
Jadac taksowka placisz za trzy kilometry 10 zlotych.
Jadac 300 kilometrow, zaplacisz 1.000 zlotych.
Dlaczego? Bo taksowka spali 100-krotnie wiecej
benzyny (w uproszczeniu - pomijam oplate za 'zlamanie
choragiewki' i inne koszty eksploatacyjne).

Prosze o podobne uproszczenie w przedmiotowej kwestii.
Odpowiedz pelna rowniez mnie usatysfakcjonuje.

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23248
Author: Przemyslaw Popielarski
Date: Fri, 08 Jan 1999 22:22
9 lines
1132 bytes
Moi wystukal(a), co nastepuje:::::
>**Zalozenie takie (taryfikacja co 3 min) przyjmuje wylacznie TePSA

Nie wylacznie.
Hint: chociazby Netia.

./ premax
./ premax@hotmail.pl, premax@abe.com.pl
./ koniec i bomba, a kto czytal ten traba. w.g.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23262
Author: Michal Sobkowski
Date: Fri, 08 Jan 1999 22:42
33 lines
2441 bytes
Moi wrote:
> 
> Jaroslaw Rafa napisał(a) w wiadomości: <36DFB372A54@inf.wsp.krakow.pl>...
> Dnia  8 Jan 99 o godz. 21:18, Moi napisal(a):
> > Czy ktos moze mi uswiadomic, jakiez to czynniki powoduja,
> > ze 300 minut polaczenia poza szczytem jest 100 razy drozsze
> > od 3-minutowego polaczenia o tej samej porze?
> > Mowie o polaczeniu lokalnym.
> Ja ciebie chyba nie rozumiem... To znaczy, pytasz, z jakiego powodu jest
> taryfikacja impuls co 3 minuty?
> 
> **Chyba mnie istotnie nie rozumiesz. Choc, swoja droga, to ciekawe pytanie,
> czemu taryfikacja jest co 3, a nie 2, 5, 4, 8, 6... minut?
> 
> Bo jezeli przyjmiesz taka taryfikacje jako zalozenie, to to, ze polaczenie
> 300-minutowe jest 100x drozsze od 3-minutowego wychodzi ci automatycznie...
> 
> **Zalozenie takie (taryfikacja co 3 min) przyjmuje wylacznie TePSA
> (pan Bog wie, na czym sie opierajac). Proste mnozenie w zakresie
> tysiaca jestem w stanie ogarnac swoim kalekim umyslem.
> Pytam nadal o przyczyne (prosze wskazac uzasadnienie kosztowe!)
> 100-krotnej roznicy ceny takich dwoch polaczen, ktorej nijak znalezc
> nie potrafie.
Ja Ciebie też nie rozumiem - połączenie 300-u minutowe jest 100x droższe
od 3-minutowego, bo jest 100x dłuższe. Czy taka przyczyna 100-krotnej
różnicy cen nie jest dla Ciebie wystarczająca? :-)
Michał
PS. Czy Twój OE nie potrafi normalnie cytować?
-- 
         ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Michał Sobkowski    mailto:msob@ibch.poznan.pl
          Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznań
          http://www.agh.edu.pl/ogonki/nc4_x.html
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23249
Author: Moi
Date: Fri, 08 Jan 1999 23:35
13 lines
1248 bytes
Przemyslaw Popielarski napisał(a) w wiadomości:
<7760m8$p23$1@sunsite.icm.edu.pl>...
>Moi wystukal(a), co nastepuje:::::
>>**Zalozenie takie (taryfikacja co 3 min) przyjmuje wylacznie TePSA
>
>Nie wylacznie.
>Hint: chociazby Netia.

Taaa... To istotnie wyjasnia caly moj problem.

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23263
Author: Moi
Date: Fri, 08 Jan 1999 23:45
44 lines
2897 bytes
Michal Sobkowski napisał(a) w wiadomości:
<369689D8.3D84CD34@ibch.poznan.pl>...
>Moi wrote:
>> Jaroslaw Rafa napisał(a) w wiadomo¶ci: <36DFB372A54@inf.wsp.krakow.pl>...
>> Dnia  8 Jan 99 o godz. 21:18, Moi napisal(a):
>> > Czy ktos moze mi uswiadomic, jakiez to czynniki powoduja,
>> > ze 300 minut polaczenia poza szczytem jest 100 razy drozsze
>> > od 3-minutowego polaczenia o tej samej porze?
>> > Mowie o polaczeniu lokalnym.
>> Ja ciebie chyba nie rozumiem... To znaczy, pytasz, z jakiego powodu jest
>> taryfikacja impuls co 3 minuty?
>> **Chyba mnie istotnie nie rozumiesz. Choc, swoja droga, to ciekawe
pytanie,
>> czemu taryfikacja jest co 3, a nie 2, 5, 4, 8, 6... minut?
>> Bo jezeli przyjmiesz taka taryfikacje jako zalozenie, to to, ze
polaczenie
>> 300-minutowe jest 100x drozsze od 3-minutowego wychodzi ci
automatycznie...
>> **Zalozenie takie (taryfikacja co 3 min) przyjmuje wylacznie TePSA
>> (pan Bog wie, na czym sie opierajac). Proste mnozenie w zakresie
>> tysiaca jestem w stanie ogarnac swoim kalekim umyslem.
>> Pytam nadal o przyczyne (prosze wskazac uzasadnienie kosztowe!)
>> 100-krotnej roznicy ceny takich dwoch polaczen, ktorej nijak znalezc
>> nie potrafie.
>Ja Ciebie też nie rozumiem - poł±czenie 300-u minutowe jest 100x droższe
>od 3-minutowego, bo jest 100x dłuższe. Czy taka przyczyna 100-krotnej
>różnicy cen nie jest dla Ciebie wystarczaj±ca? :-)

Dlaczego wyciales fragment o taksowce? Wlasnie sie do niego odwolam
(na zlosc :-))
Czy za 300 km placisz taksowkarzowi 100x wiecej, niz za 3 km,
dlatego ze jest 100x dalej? Faktycznie placisz mu za 100-krotnie
wieksze zuzycie benzyny.

Oczekuje odpowiedzi - czego TePSA zuzywa 100-krotnie wiecej?
I odpowiedz, ze czasu - nie satysfakcjonuje mnie, bo nastepne
pytanie bedzie brzmialo... (nie, jeszcze poczekam).

Osiwadczam, ze nie dam sie zbyc i dlatego m.in. nie wycialem
nic z powyzszego postu.

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23250
Author: Przemyslaw Popielarski
Date: Sat, 09 Jan 1999 00:08
12 lines
1408 bytes
Moi wystukal(a), co nastepuje:::::
>Taaa... To istotnie wyjasnia caly moj problem.


Ja (i, jak widze, rowniez inni) nie widze tu zadnego problemu, wiec nie
mialem czego wyjasniac. Ewentualny problem jest w braku konkurencji, bo
normalny operator potraktowalby to Twoje 1000 impulsow jako hurt i liczyl je
po mniejszej cenie.

./ premax
./ premax@hotmail.pl, premax@abe.com.pl
./ koniec i bomba, a kto czytal ten traba. w.g.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23264
Author: Michal Sobkowski
Date: Sat, 09 Jan 1999 00:29
15 lines
1534 bytes
Moi wrote:
[...]
> Oczekuje odpowiedzi - czego TePSA zuzywa 100-krotnie wiecej?
> I odpowiedz, ze czasu - nie satysfakcjonuje mnie, bo nastepne
> pytanie bedzie brzmialo... (nie, jeszcze poczekam).
Nie płacisz za to, co TPSA zużywa, tylko za usługę polegającą na
udostępnieniu sieci. Im więcej korzystasz, tym więcej płacisz.
Michał
PS. Porównanie z taksówką złośliwie wyciąłem. :-)

-- 
         ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Michał Sobkowski    mailto:msob@ibch.poznan.pl
          Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznań
          http://www.agh.edu.pl/ogonki/nc4_x.html
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23265
Author: Moi
Date: Sat, 09 Jan 1999 21:20
29 lines
2226 bytes
Michal Sobkowski napisał(a) w wiadomości:
<3696A2F4.A8EB510D@ibch.poznan.pl>...
>Moi wrote:
>> Oczekuje odpowiedzi - czego TePSA zuzywa 100-krotnie wiecej?
>> I odpowiedz, ze czasu - nie satysfakcjonuje mnie, bo nastepne
>> pytanie bedzie brzmialo... (nie, jeszcze poczekam).
>Nie płacisz za to, co TPSA zużywa, tylko za usługę polegaj±c± na
>udostępnieniu sieci. Im więcej korzystasz, tym więcej płacisz.

Nie, placic powinienem za gotowosc do udostepnienia sieci,
ktorej zbudowanie (1) dawno nastapilo, (2) rozliczane jest
inaczej <nie placisz oplaty za przylacznie stacji abonenckiej?>
Same koszty udostepnienia sa niemal zerowe.
Co zatem ma ICH gotowosc do dlugosci MOJEJ rozmowy?
TePSA do gotowosci, cz ja zadzwonie, czy nie - jest zmuszona.
I za to powinna kasowac ryczalt <wiekszy niz obecny abonament>.
Wiesz co by sie stalo, gdyby wszyscy powstrzymali sie od korzystania
z telefonu przez miesiac?
Zarzad komisaryczny i tlum zaniepokojonych wierzycieli na
marmurowych salonach Zarzadu, bez szans na splate swoich
naleznosci.
Czy taka struktura cen TePSE usczesliwia?

>PS. Porównanie z taksówk± zło¶liwie wyci±łem. :-)
Rownie zlosliwie je przywrocilem. Remis. :-)

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23251
Author: Moi
Date: Sat, 09 Jan 1999 21:20
28 lines
2168 bytes
Przemyslaw Popielarski napisał(a) w wiadomości:
<776755$475$2@sunsite.icm.edu.pl>...
>Moi wystukal(a), co nastepuje:::::
>>Taaa... To istotnie wyjasnia caly moj problem.
>Ja (i, jak widze, rowniez inni) nie widze tu zadnego problemu, wiec nie
>mialem czego wyjasniac. Ewentualny problem jest w braku konkurencji, bo
>normalny operator potraktowalby to Twoje 1000 impulsow jako hurt i liczyl
je
>po mniejszej cenie.

A ja (i, jak widze, niewielu innych) widze tu olbrzymi problem.
Bo w Europie (szczegolnie w Polsce i Wlk. Brytanii) uwolnienie
gorsetu regulacyjnego w telekomunikacji nie zaprowadzi nas
w naturalny sposob do powstania faktycznie konkurencyjnego
rynku z cala gama wlasciwych dla niego zachowan.
Hurt? Dlaczego? Czy nie powinien to byc ryczalt za GOTOWOSC
do swiadczenia uslugi, ktora sama w sobie NIE POWODUJE
zauwazalnych KOSZTOW?
Czym sie rozni technologia i ekonomia amerykanska od
europejskiej, ze tam tego typu zachowania rynkowe sa
oczywiste, a u nas niemozliwe?
A moze poziomem industrializacji i podzialem GNP na helm?
To w takim razie czym sie rozni technologia i ekonomia
Filipin i Pakistanu od polskiej?

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23266
Author: Michal Sobkowski
Date: Sat, 09 Jan 1999 23:21
45 lines
3126 bytes
Moi wrote:
> 
> Michal Sobkowski napisał(a) w wiadomości:
> <3696A2F4.A8EB510D@ibch.poznan.pl>...
> >Moi wrote:
> >> Oczekuje odpowiedzi - czego TePSA zuzywa 100-krotnie wiecej?
> >> I odpowiedz, ze czasu - nie satysfakcjonuje mnie, bo nastepne
> >> pytanie bedzie brzmialo... (nie, jeszcze poczekam).
> >Nie płacisz za to, co TPSA zużywa, tylko za usługę polegającą na
> >udostępnieniu sieci. Im więcej korzystasz, tym więcej płacisz.
> 
> Nie, placic powinienem za gotowosc do udostepnienia sieci,
> ktorej zbudowanie (1) dawno nastapilo, (2) rozliczane jest
> inaczej <nie placisz oplaty za przylacznie stacji abonenckiej?>
> Same koszty udostepnienia sa niemal zerowe.
> Co zatem ma ICH gotowosc do dlugosci MOJEJ rozmowy?
> TePSA do gotowosci, cz ja zadzwonie, czy nie - jest zmuszona.
> I za to powinna kasowac ryczalt <wiekszy niz obecny abonament>.
Jest to filozofia osoby dużo korzystającej z sieci. A co ma powiedzieć
ktoć, kto prawie wcale nie dzwoni? Za tę "gotowość" płaci abonament".
Dlaczego ma jeszce płacić za Twoje połączenia (bo "wszyscy po równo"
właśnie to by oznaczało). Uzależnienie opłaty od stopnia korzystania z
usługi jest po prostu sprawiedliwsze. Oczywiście jakaś taryfa degresywna
mogłaby być, ale nie o to chyba Ci chodzi.

> Wiesz co by sie stalo, gdyby wszyscy powstrzymali sie od korzystania
> z telefonu przez miesiac?
> Zarzad komisaryczny i tlum zaniepokojonych wierzycieli na
> marmurowych salonach Zarzadu, bez szans na splate swoich
> naleznosci.
> Czy taka struktura cen TePSE usczesliwia?
A czy wiesz co by było, gdyby nagle wszyscy klienci wszystkich banków
wycofali swoje depozyty? Proponuję pozostać w świecie realnym.

> 
> >PS. Porównanie z taksówką złośliwie wyciąłem. :-)
> Rownie zlosliwie je przywrocilem. Remis. :-)
Nie widzę! Złośliwość Cię zaślepiła i zapomniałeś! :-)

Michał
-- 
         ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Michał Sobkowski    mailto:msob@ibch.poznan.pl
          Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznań
          http://www.agh.edu.pl/ogonki/nc4_x.html
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23267
Author: Moi
Date: Sun, 10 Jan 1999 03:44
69 lines
4306 bytes
Michal Sobkowski napisał(a) w wiadomości:
<3697E47A.4E99FF26@ibch.poznan.pl>...
>Moi wrote:
>> Michal Sobkowski napisał(a) w wiadomo¶ci:
>> <3696A2F4.A8EB510D@ibch.poznan.pl>...
>> >Moi wrote:
>> Nie, placic powinienem za gotowosc do udostepnienia sieci,
>> ktorej zbudowanie (1) dawno nastapilo, (2) rozliczane jest
>> inaczej <nie placisz oplaty za przylacznie stacji abonenckiej?>
>> Same koszty udostepnienia sa niemal zerowe.
>> Co zatem ma ICH gotowosc do dlugosci MOJEJ rozmowy?
>> TePSA do gotowosci, cz ja zadzwonie, czy nie - jest zmuszona.
>> I za to powinna kasowac ryczalt <wiekszy niz obecny abonament>.
>Jest to filozofia osoby dużo korzystaj±cej z sieci. A co ma powiedzieć
>ktoć, kto prawie wcale nie dzwoni? Za tę "gotowo¶ć" płaci abonament".
>Dlaczego ma jeszce płacić za Twoje poł±czenia (bo "wszyscy po równo"
>wła¶nie to by oznaczało). Uzależnienie opłaty od stopnia korzystania z
>usługi jest po prostu sprawiedliwsze. Oczywi¶cie jaka¶ taryfa degresywna
>mogłaby być, ale nie o to chyba Ci chodzi.

To nie jest filozofia. To sa fakty. Struktura cen powinna odzwierciedlac
strukture kosztow. A tak nie jest. Czy facet, ktory dzwoni raz na miesiac
nie powinien byc zobowiazany do pokrycia kosztu utrzymywania TePSY
w gotowosci? Przeciez nie wiadomo kiedy ten raz mu sie zachce.
I wcale nie mowie o dramatycznym zwiekszeniu abonamentu, ktory
nb. TePSA i tak planuje powiekszyc. Bo do podwyzszenia oplat
za zainstalowanie telefonu juz TePSE zmusil antymonopolowy UOKiK,
na wniosek Szeptela.
Tylko, ze jak tak dalej pojdzie, to TePSA podwyzszy nam wszystko,
nie oddajac w zamian nic.

>> Wiesz co by sie stalo, gdyby wszyscy powstrzymali sie od korzystania
>> z telefonu przez miesiac?
>> Zarzad komisaryczny i tlum zaniepokojonych wierzycieli na
>> marmurowych salonach Zarzadu, bez szans na splate swoich
>> naleznosci.
>> Czy taka struktura cen TePSE usczesliwia?
>A czy wiesz co by było, gdyby nagle wszyscy klienci wszystkich banków
>wycofali swoje depozyty? Proponuję pozostać w ¶wiecie realnym.

Slyszales o strajkach (bojkotach) telefonicznych na swiecie?
Zapewniam, ze to swiat najzupelniej realny. I skuteczny
we wszystkich przypadkach, gdzie spoleczenstwo jest
swiadome i zdyscyplinowane.
Jak sie buduje polityke finansowa na bandyckich zalozeniach,
to najczesciej konczy sie z reka w nocniku.
A przyklad z bankami nie bardzo przystaje, bo tam bysmy stracili,
tu mozemy tylko zyskac.

>> >PS. Porównanie z taksówk± zło¶liwie wyci±łem. :-)
>> Rownie zlosliwie je przywrocilem. Remis. :-)
>Nie widzę! Zło¶liwo¶ć Cię za¶lepiła i zapomniałe¶! :-)

A Ciebie co zaslepilo? Przywrocilem je w pierwszej odpowiedzi na Twoj
post. Zacytowac? Prosze :
'Dlaczego wyciales fragment o taksowce? Wlasnie sie do niego odwolam
(na zlosc :-))'

A z zaslepieniem u mnie nie jest tak zle. Gorzej jest ze slepota u innych.
Slepota ta dotyczy wszystkich abonentow, ktorych TePSA doi, jak ta
oszalala dojarka walczaca o dwa bilety na Bal Miszczow PGR-u, a oni
utrzymuja, ze skadze, ze to tylko im takie cos biale z cyckow kapie,
 to normalny objaw fizjologiczny. :-)))))

Dobre, sam sie usmialem.

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23252
Author: Michal Rok
Date: Mon, 11 Jan 1999 08:04
26 lines
1964 bytes
hej

Moi wrote:
> Czym sie rozni technologia i ekonomia amerykanska od
> europejskiej, ze tam tego typu zachowania rynkowe sa
> oczywiste, a u nas niemozliwe?

Bardzo proste. Roznimy sie tradycja. We wczesnej fazie telefonizacji w
USA sprzet do billingu byl tak drogi, ze instalowano go na polaczenia
miedzymiastowe i dla klientow biznesowych, odpuszczajac sobie rozmowy
lokalne mieszkancow. Kiedy sprzet stanial (pamietacie jeszcze liczniki
mechaniczne w tpsa?) federalni (PUC, Public Utilities Commitee)
zabronili podniesienia cen na rozmowy lokalne i od tego czasu wszyscy
operatorzy co dwa lata (czesciej nie wolno) pisza podania o zgode na
wprowadzenie oplat za minute. Gadalem na ten temat z gosciem, ktory w
telekomach w Ohio pracuje od 1960, wiec zakladam ze jego poglad jest
dosc bliski rzeczywistosci :).

pozdrowionka

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 -> It's better to be down here wishing you were up there, than to
 -> be up there wishing you were down here.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23299
Author: Michal Rok
Date: Mon, 11 Jan 1999 08:08
17 lines
1408 bytes
hej

Moi wrote:
> Same koszty udostepnienia sa niemal zerowe.

Ok, przyjmijmy w takim razie inny wariant. Ile trwa przecietna rozmowa
lokalna? 5 minut? Ok, 5 minut to ok. 1.20 zl. Jak zwykli ludzie (nie
internauci) zareagowaliby na podwyzke cen do 1.20 zl za rozmowe lokalna
w zamian za zerowa stawke za minute?

pozdrowionka

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 -> Almost everything in life is easier to get into than out of.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23268
Author: Michal Rok
Date: Mon, 11 Jan 1999 08:11
23 lines
1857 bytes
hej

Moi wrote:
> To nie jest filozofia. To sa fakty. Struktura cen powinna odzwierciedlac
> strukture kosztow. A tak nie jest. 

To jest myslenie socjalistyczne, gdzie byly koszty, narzut producenta i
cena koncowa towaru. Kazdy ma prawo do takiej polityki cenowej, jaka
zapewni mu godziwe przychody. TPSA gdyby chciala moglaby nawet podwoic
cene rozmowy z nieparzystymi numerami telefonow w godzinach parzystych,
i na odwrot w nieparzystych. Czy mnie ktos rozlicza np. ze struktury cen
dzierzawek? Albo czy ktos rozlicza GSMy z cen promocyjnie sprzedawanych
telefonow? Przeciez Ericsson GF 788 kosztuje znacznie wiecej niz 290 zl,
a po tyle sprzedaje go Era....

pozdrowionka

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 -> You can get more with a kind word and a gun than you can with
 -> a kind word.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23300
Author: Michal Sobkowski
Date: Mon, 11 Jan 1999 10:12
23 lines
1821 bytes
Michal Rok wrote:
> 
> hej
> 
> Moi wrote:
> > Same koszty udostepnienia sa niemal zerowe.
> 
> Ok, przyjmijmy w takim razie inny wariant. Ile trwa przecietna rozmowa
> lokalna? 5 minut? Ok, 5 minut to ok. 1.20 zl. 
5 min. lokalnie <=> 2 impulsy (impuls jest co 3 min.)
0,26 zł * 2 = 0,52 zł

> Jak zwykli ludzie (nie
> internauci) zareagowaliby na podwyzke cen do 1.20 zl za rozmowe lokalna
> w zamian za zerowa stawke za minute?
52 gr to nie byłoby najgorzej.
Michał

-- 
         ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Michał Sobkowski    mailto:msob@ibch.poznan.pl
          Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznań
          http://www.agh.edu.pl/ogonki/nc4_x.html
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23296
Author: futszak
Date: Mon, 11 Jan 1999 10:27
33 lines
2126 bytes
On Sun, 10 Jan 1999 00:21:30 +0100, Michal Sobkowski
<msob@ibch.poznan.pl> wrote:
>
>> Co zatem ma ICH gotowosc do dlugosci MOJEJ rozmowy?
>> TePSA do gotowosci, cz ja zadzwonie, czy nie - jest zmuszona.
>> I za to powinna kasowac ryczalt <wiekszy niz obecny abonament>.
>Jest to filozofia osoby dużo korzystającej z sieci. A co ma powiedzieć
>ktoć, kto prawie wcale nie dzwoni?
>
co nas to obchodzi ???
niech se zalozy komórke pre-paid-a.
>
> Za tę "gotowść" płaci abonament".
>
który wynosi tyle, by nawet nie pokrylby kosztów utrzymania jego linii
telefonicznej.
>
>Dlaczego ma jeszce płacić za Twoje połączenia 
>
Nie Michale, my nie chcemy uczestniczyc w jego obowiazkowej zrzucie na
abonament.
>
>Uzależnienie opłaty od stopnia korzystania z
>usługi jest po prostu sprawiedliwsze. 
>
tylko na pozór.
przy obrocie towarami jak klient bierze wiecej to sie mu spuszcza z
ceny, a nawet sie ja negocjuje i to z pojedynczym klientem, natomiast
tutaj mimo ogólnopolskich akcji protestacyjnych nic sie nie robi :-(

pozdr
futszak
0603 237728
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23253
Author: Moi
Date: Mon, 11 Jan 1999 10:54
26 lines
2339 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <3699B0A6.DBD12155@waw.pdi.net>...
>Moi wrote:
>> Czym sie rozni technologia i ekonomia amerykanska od
>> europejskiej, ze tam tego typu zachowania rynkowe sa
>> oczywiste, a u nas niemozliwe?
>Bardzo proste. Roznimy sie tradycja. We wczesnej fazie telefonizacji w
>USA sprzet do billingu byl tak drogi, ze instalowano go na polaczenia
>miedzymiastowe i dla klientow biznesowych, odpuszczajac sobie rozmowy
>lokalne mieszkancow. Kiedy sprzet stanial (pamietacie jeszcze liczniki
>mechaniczne w tpsa?) federalni (PUC, Public Utilities Commitee)
>zabronili podniesienia cen na rozmowy lokalne i od tego czasu wszyscy
>operatorzy co dwa lata (czesciej nie wolno) pisza podania o zgode na
>wprowadzenie oplat za minute. Gadalem na ten temat z gosciem, ktory w
>telekomach w Ohio pracuje od 1960, wiec zakladam ze jego poglad jest
>dosc bliski rzeczywistosci :).

No, to fajnie. Pogadalismy(scie) o starych karabinach i narodzinach
przedwojennych tradycji - czas wracac do wspolczesnosci.
Wysylasz koledze z Ohio jakies paczki na swieta? Bo musi
przez tych fedsow przymierac glodem.
A moze i teraz w USA wykorzystuja jakies inne prawa fizyki, niz
w Europie, wiec pracuja na zupelnie innym sprzecie?

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23301
Author: Moi
Date: Mon, 11 Jan 1999 10:55
20 lines
1842 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <3699B173.1B6DA1A7@waw.pdi.net>...
>Moi wrote:
>> Same koszty udostepnienia sa niemal zerowe.
>Ok, przyjmijmy w takim razie inny wariant. Ile trwa przecietna rozmowa
>lokalna? 5 minut? Ok, 5 minut to ok. 1.20 zl. Jak zwykli ludzie (nie
>internauci) zareagowaliby na podwyzke cen do 1.20 zl za rozmowe lokalna
>w zamian za zerowa stawke za minute?

W ogole nie wiem o czym mowisz.
1. Sredni czas rozmowy, to 1.5 minuty
2. Skad Ci sie wzielo jakiekolwiek 1.20 zl, a nie 0.00?

Ja mowie caly czas o ryczalcie (oplacie za ponoszenie kosztow
utrzymania TePSY w gotowosci do uslug, bo sama rozmowa
kosztow nie rodzi zadnych - chyba, ze ktos wie o jakichs kosztach?
To wzywam, zeby sie ujawnil.)

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23269
Author: Moi
Date: Mon, 11 Jan 1999 10:55
35 lines
2674 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <3699B216.CEF434EA@waw.pdi.net>...
>Moi wrote:
>> To nie jest filozofia. To sa fakty. Struktura cen powinna odzwierciedlac
>> strukture kosztow. A tak nie jest.
>To jest myslenie socjalistyczne, gdzie byly koszty, narzut producenta i
>cena koncowa towaru.

Chodzi mi tylko o ten narzut, nie majacy zadnego pokrycia w kosztach,
a ktoremu nie moze przeciwdzialac kokurencyjnosc, bo mozliwosci
alternatywy pobawilo nas Panstwo.
Moje myslenie nie jest socjalistyczne, za to Twoje jest monopolistyczne.

>Kazdy ma prawo do takiej polityki cenowej, jaka
>zapewni mu godziwe przychody. TPSA gdyby chciala moglaby nawet podwoic
>cene rozmowy z nieparzystymi numerami telefonow w godzinach parzystych,
>i na odwrot w nieparzystych.

A wynika to z braku konkurencji i z panstwowego przyzwolenia na podobne
praktyki. Dobrze, ze choc UOKiK, stwarza namiastke rynkowych regul
dla TePSY.
Ludzie, czy Wy nie widzicie LAWINY obnizek w Europie. Spojrzcie chocby
na Niemcy. Rozmowy poza szczytem juz sa tam tansze, niz u nas (jezeli
juz rzygacie przykladem Stanow).

>Czy mnie ktos rozlicza np. ze struktury cen
>dzierzawek? Albo czy ktos rozlicza GSMy z cen promocyjnie sprzedawanych
>telefonow? Przeciez Ericsson GF 788 kosztuje znacznie wiecej niz 290 zl,
>a po tyle sprzedaje go Era....

Duopol komorkowy i uklad jaki sobie zalatwili na taryfy, to osobny temat.
Nie dziwie sie, ze im sie to zwraca, powinni rozdawac za darmo.

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23297
Author: Michal Sobkowski
Date: Mon, 11 Jan 1999 11:34
23 lines
2072 bytes
futszak wrote:
> 
> On Sun, 10 Jan 1999 00:21:30 +0100, Michal Sobkowski
> <msob@ibch.poznan.pl> wrote:

> >Uzależnienie opłaty od stopnia korzystania z
> >usługi jest po prostu sprawiedliwsze.
> >
> tylko na pozór.
> przy obrocie towarami jak klient bierze wiecej to sie mu spuszcza z
> ceny, a nawet sie ja negocjuje i to z pojedynczym klientem, natomiast
> tutaj mimo ogólnopolskich akcji protestacyjnych nic sie nie robi :-(
Przecież nie o to chodzi w tej dyskusji - Moi uważa, że kosztem
podniesienia abonamentu należy zlikwidować opłatę za czas połączenia - i
z tym ja się nie zgadzam. Natomiast upusty dla lepszych klientów (długie
połączenia) uważam za jak najbardziej słuszne.
Michał

-- 
         ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          Michał Sobkowski    mailto:msob@ibch.poznan.pl
          Instytut Chemii Bioorganicznej PAN, Poznań
          http://www.agh.edu.pl/ogonki/nc4_x.html
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23254
Author: Michal Rok
Date: Mon, 11 Jan 1999 12:20
20 lines
1687 bytes
hej

Moi wrote:
> Wysylasz koledze z Ohio jakies paczki na swieta? Bo musi
> przez tych fedsow przymierac glodem.
> A moze i teraz w USA wykorzystuja jakies inne prawa fizyki, niz
> w Europie, wiec pracuja na zupelnie innym sprzecie?

Nie. Po prostu maja duzo wiekszy tort do podzialu - duzo wiecej dobrze
placacych klientow biznesowych, znacznie wieksza ilosc rozmow
miedzymiastowych i duzo latwiejszy dostep do kapitalu na inwestycje, co
posrednio przez duzo lepszy sprzet obniza koszta.

pozdrowionka

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 Key fingerprint =  A9 BF 0F 69 3C B5 12 12  55 A4 1C 78 AD 08 F8 27
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23270
Author: Michal Rok
Date: Mon, 11 Jan 1999 12:24
23 lines
1853 bytes
hej

Moi wrote:
> Chodzi mi tylko o ten narzut, nie majacy zadnego pokrycia w kosztach,
> a ktoremu nie moze przeciwdzialac kokurencyjnosc, bo mozliwosci
> alternatywy pobawilo nas Panstwo.

Jak w takim razie rozumiec protesty prywatnych operatorow ktorzy
twierdza, ze tpsa zaniza ceny na rozmowy lokalne, dofinansowywujac je z
miedzymiastowych? 

> Duopol komorkowy i uklad jaki sobie zalatwili na taryfy, to osobny temat.
> Nie dziwie sie, ze im sie to zwraca, powinni rozdawac za darmo.

Skad wiesz? Masz jakies dane co do wielkosci inwestycji i zyskow?

pozdrowionka

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 Key fingerprint =  A9 BF 0F 69 3C B5 12 12  55 A4 1C 78 AD 08 F8 27
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23302
Author: Michal Rok
Date: Mon, 11 Jan 1999 12:36
57 lines
3614 bytes
hej

Moi wrote:
> W ogole nie wiem o czym mowisz.
> 1. Sredni czas rozmowy, to 1.5 minuty

Skad wiesz? Masz jakies dane na ten temat?

> 2. Skad Ci sie wzielo jakiekolwiek 1.20 zl, a nie 0.00?

Pomylilem sie co do kosztu 5 minut (rzeczywiscie, jak zwrocil uwage
Michal, powinno byc .52 zl a nie 1.20). 

Jesli przyjac, ze TPSA ma w Polsce pare milionow abonentow (nie wiem,
strzelam ale to nie ma wiekszego znaczenia), i przecietny abonent placi
100 zl miesiecznie (tez nie wiem, pewnie duzo lepszym zrodlem informacji
bylby prospekt emisyjny tpsa), to czy sadzisz ze starsze babcie z malych
wsi, ktore wykonuja jedna rozmowe na tydzien, zgodzilyby sie zaplacic
100 zl za gotowosc tylko po to zebys ty mial internet gratis?

> Ja mowie caly czas o ryczalcie (oplacie za ponoszenie kosztow
> utrzymania TePSY w gotowosci do uslug, bo sama rozmowa
> kosztow nie rodzi zadnych - chyba, ze ktos wie o jakichs kosztach?
> To wzywam, zeby sie ujawnil.)

Rozmowa nie rodzi kosztow. Ale cos musi byc zrodlem przychodow... Jesli
przychodzi do mnie klient i chce kupic jakies pasmo w lacznosci z
internetem to ma do wyboru wstawic serwer i placic za megabajty
przeslanych danych, albo kupic dzierzawke i placic "za gotowosc", a
megabajty miec za darmo. Oczywiscie 1 megabajt w pierwszym wariancie
jest drozszy, bo klient moze nic nie przeslac i zaplacic symbolicznie, a
ja nie mam jak planowac pasma (nie wiem ile przesla).

Identycznie jest z tpsa - nie ma wiekszej roznicy miedzy zaplaceniem za
gotowosc i oddzielnie za minuty, a tylko za gotowosc. Zeby przychody
byly takie same w obu przypadkach musialaby tylko znacznie wzrosnac
oplata za gotowosc, a to spowoduje wykruszenie sie polowy abonentow i
niepotrzebna, nieuzasadniona urawniłowkę internautow placacych po 500 zl
miesiecznie i babć placacych po 20 zl. Ty chcesz placic mniej - to
jasne, ale dlaczego inni maja przez ciebie placic wiecej za to samo?

Swoja droga - skoro juz sie tak upierasz przy "kosztach" wynikajacych z
uslugi rozmowy lokalnej, to napisz mi prosze czym sie te (twoim zdaniem
zerowe) koszta rozmowy lokalnej roznia od np. rozmowy miedzymiastowej
czy tez miedzynarodowej? Skoro mowisz ze jest to tylko kwestia urzadzen
ktore dawno temu ktos kupil i juz go nic nie kosztuja, to moze
miedzymiastowe tez powinny byc gratis? A miedzynarodowe symbolicznie, bo
ktos musi placic za zajeta orbite geostacjonarna :)

pozdrowionka

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 -> A misplaced decimal point will always end up where it will do the
 -> greatest damage.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23303
Author: Przemyslaw Popielarski
Date: Mon, 11 Jan 1999 14:54
10 lines
1495 bytes
Michal Rok wystukal(a), co nastepuje:::::
>Pomylilem sie co do kosztu 5 minut (rzeczywiscie, jak zwrocil uwage
>Michal, powinno byc .52 zl a nie 1.20).

Dokladniej rzecz biorac, powinno byc ~ .51 zl
(a juz zupelnie dokladnie .5124)

./ premax
./ premax@hotmail.pl, premax@abe.com.pl
./ koniec i bomba, a kto czytal ten traba. w.g.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23298
Author: Moi
Date: Mon, 11 Jan 1999 16:23
23 lines
2111 bytes
Michal Sobkowski napisał(a) w wiadomości:
<3699E1BE.DC635412@ibch.poznan.pl>...
>futszak wrote:
>> On Sun, 10 Jan 1999 00:21:30 +0100, Michal Sobkowski
>> <msob@ibch.poznan.pl> wrote:
>> >Uzależnienie opłaty od stopnia korzystania z
>> >usługi jest po prostu sprawiedliwsze.
>> tylko na pozór.
>> przy obrocie towarami jak klient bierze wiecej to sie mu spuszcza z
>> ceny, a nawet sie ja negocjuje i to z pojedynczym klientem, natomiast
>> tutaj mimo ogólnopolskich akcji protestacyjnych nic sie nie robi :-(
>Przecież nie o to chodzi w tej dyskusji - Moi uważa, że kosztem
>podniesienia abonamentu należy zlikwidować opłatę za czas poł±czenia - i
>z tym ja się nie zgadzam. Natomiast upusty dla lepszych klientów (długie
>poł±czenia) uważam za jak najbardziej słuszne.

Ja tylko (w skrocie) uwazam, ze powinno byc tak, jak
tam, gdzie telefon wynalezli.
Oni moga (chocby z tego tytulu) znac sie na tym lepiej.

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23255
Author: Moi
Date: Mon, 11 Jan 1999 16:23
21 lines
2128 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <3699EC80.D7F44621@waw.pdi.net>..
>Moi wrote:
>> Wysylasz koledze z Ohio jakies paczki na swieta? Bo musi
>> przez tych fedsow przymierac glodem.
>> A moze i teraz w USA wykorzystuja jakies inne prawa fizyki, niz
>> w Europie, wiec pracuja na zupelnie innym sprzecie?
>Nie. Po prostu maja duzo wiekszy tort do podzialu - duzo wiecej dobrze
>placacych klientow biznesowych, znacznie wieksza ilosc rozmow
>miedzymiastowych i duzo latwiejszy dostep do kapitalu na inwestycje, co
>posrednio przez duzo lepszy sprzet obniza koszta.

Nawet, jesli tak jest (a nie chce na sile udowadniac, ze nie do konca),
to czy nie maja tego samego, co w USA - Brytyczycy, Francuzi, Niemcy
i kilkadziesiat innych krajow telekomonopolowych? Kwestia jest
w pazernosci monopolowo-budzetowej, na ktora w Stanach nigdy
nie byloby przyzwolenia. Zaczyna brakowac go rowniez w Europie.
W Polsce, widze, u konsumentow jest blogoslawienstwo pelne.

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23271
Author: Moi
Date: Mon, 11 Jan 1999 16:23
25 lines
2259 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <3699ED73.9AC66A6B@waw.pdi.net>..
>Moi wrote:
>> Chodzi mi tylko o ten narzut, nie majacy zadnego pokrycia w kosztach,
>> a ktoremu nie moze przeciwdzialac kokurencyjnosc, bo mozliwosci
>> alternatywy pobawilo nas Panstwo.
>Jak w takim razie rozumiec protesty prywatnych operatorow ktorzy
>twierdza, ze tpsa zaniza ceny na rozmowy lokalne, dofinansowywujac je z
>miedzymiastowych?

Czyzby byly jakies rozstrzygniecia w tej sprawie? Goraco
namawialbym do wniosku o pisemne uzasadnienie decyzji.

>> Duopol komorkowy i uklad jaki sobie zalatwili na taryfy, to osobny temat.
>> Nie dziwie sie, ze im sie to zwraca, powinni rozdawac za darmo.
>Skad wiesz? Masz jakies dane co do wielkosci inwestycji i zyskow?

Nie mam. Ale slyszalem o pewnej kobyle gieldowej, ktorej kurs
determinowalo pare procent Ery (PTC), oraz o pewnym Facecie,
ktory wzial 20 miekkich baniek odstepnego za te pare procent.
Ludzie mowia, ze oni mieli jakies dane co do wielkosci inwestycji
i zyskow.

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23304
Author: Moi
Date: Mon, 11 Jan 1999 16:23
79 lines
5234 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <3699F057.77222FE3@waw.pdi.net>...
>Moi wrote:
>> W ogole nie wiem o czym mowisz.
>> 1. Sredni czas rozmowy, to 1.5 minuty
>Skad wiesz? Masz jakies dane na ten temat?

Nie bede konfabulowal - nie mam. Powtarzam to, co zaslyszane
na grupach. Ale poszukam, oczywiscie. Dla porzadku tylko,
przypominam, ze mowimy o rozmowach lokalnych.
Tylko prosze sie na mojej szczerosci nie wozic, uprzedzam
ewentualne ekstrapolacje, bo jak czegos nie jestem
pewien, to oswiadczam to wprost. Jakiekolwiek
przejaskrawienia z mojej strony, stosowane jako
'licentia usenetica', sa czytelne nawet dla orangutana
o przecietnej inteligencji (to nie do Ciebie Michale, tylko
za dobrze znam metody dyskusji na grupach pl.*, tak
chetnie stosowane przez zbyt wiele osob).

>> 2. Skad Ci sie wzielo jakiekolwiek 1.20 zl, a nie 0.00?
>Pomylilem sie co do kosztu 5 minut (rzeczywiscie, jak zwrocil uwage
>Michal, powinno byc .52 zl a nie 1.20).
>Jesli przyjac, ze TPSA ma w Polsce pare milionow abonentow (nie wiem,
>strzelam ale to nie ma wiekszego znaczenia), i przecietny abonent placi
>100 zl miesiecznie (tez nie wiem, pewnie duzo lepszym zrodlem informacji
>bylby prospekt emisyjny tpsa), to czy sadzisz ze starsze babcie z malych
>wsi, ktore wykonuja jedna rozmowe na tydzien, zgodzilyby sie zaplacic
>100 zl za gotowosc tylko po to zebys ty mial internet gratis?

Sorry! A dlaczego ja mam placic bandyckie ceny za rozmowy lokalne,
bo babcia na wsi chce miec telefon (trzeba linie ciagnac 15 km)
tylko po to, zeby jej corka zadzwonila dwa razy do roku z zyczeniami
na swieta?

>> Ja mowie caly czas o ryczalcie (oplacie za ponoszenie kosztow
>> utrzymania TePSY w gotowosci do uslug, bo sama rozmowa
>> kosztow nie rodzi zadnych - chyba, ze ktos wie o jakichs kosztach?
>> To wzywam, zeby sie ujawnil.)
>Rozmowa nie rodzi kosztow. Ale cos musi byc zrodlem przychodow... Jesli
>przychodzi do mnie klient i chce kupic jakies pasmo w lacznosci z
>internetem to ma do wyboru wstawic serwer i placic za megabajty
>przeslanych danych, albo kupic dzierzawke i placic "za gotowosc", a
>megabajty miec za darmo. Oczywiscie 1 megabajt w pierwszym wariancie
>jest drozszy, bo klient moze nic nie przeslac i zaplacic symbolicznie, a
>ja nie mam jak planowac pasma (nie wiem ile przesla).

Czyli ryczalt (dzierzawka) jest u Ciebie mozliwy i z glodu nie umierasz?
Czy nie stanowi on przypadkiem wiekszosci u Twoich klientow?

>Identycznie jest z tpsa - nie ma wiekszej roznicy miedzy zaplaceniem za
>gotowosc i oddzielnie za minuty, a tylko za gotowosc. Zeby przychody
>byly takie same w obu przypadkach musialaby tylko znacznie wzrosnac
>oplata za gotowosc, a to spowoduje wykruszenie sie polowy abonentow i
>niepotrzebna, nieuzasadniona urawniłowkę internautow placacych po 500 zl
>miesiecznie i babć placacych po 20 zl. Ty chcesz placic mniej - to
>jasne, ale dlaczego inni maja przez ciebie placic wiecej za to samo?

I vice versa, jak trzy akapity wyzej.

>Swoja droga - skoro juz sie tak upierasz przy "kosztach" wynikajacych z
>uslugi rozmowy lokalnej, to napisz mi prosze czym sie te (twoim zdaniem
>zerowe) koszta rozmowy lokalnej roznia od np. rozmowy miedzymiastowej
>czy tez miedzynarodowej? Skoro mowisz ze jest to tylko kwestia urzadzen
>ktore dawno temu ktos kupil i juz go nic nie kosztuja, to moze
>miedzymiastowe tez powinny byc gratis? A miedzynarodowe symbolicznie, bo
>ktos musi placic za zajeta orbite geostacjonarna :)

A slyszales o oplatach miedzyoperatorskich, o polaczeniach tranzytowych,
o dzierzawie kanalow (pasm - nie znam terminologii PL), etc.?
Ponadto, kabelek transatlantycki, czy sputnik na geostacjonarnej orbicie,
kosztuja troche wiecej, niz tych pare Strowgerow.
Zas mit o koniecznosci przeniesienia kosztow rozmow krajowych
i miedzynarodowych na polaczenia lokalne, zwanego obludnie
'restrukturyzacja taryf', to drugi odcinek mojego serialu, sygnalnie
wspomniany w ktoryms z poprzedmich postow.
Wiec do 'dalekobieznych' wrocimy (musze sie przygotowac :-)).

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23293
Author: futszak
Date: Mon, 11 Jan 1999 19:05
11 lines
1359 bytes
On Sun, 10 Jan 1999 03:44:55 GMT, "Moi" <Moi@w.pl> wrote:
>
>Tylko, ze jak tak dalej pojdzie, to TePSA podwyzszy nam wszystko,
>nie oddajac w zamian nic.
>
...moze przynajmiej poprawia stan sieci, bo to co jest obecnie to
plakac sie chce, przynajmiej u mnie :-(

pozdr
futszak
0603 237728
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23256
Author: Michal Rok
Date: Mon, 11 Jan 1999 19:10
32 lines
2601 bytes
hej

Moi wrote:
> Nawet, jesli tak jest (a nie chce na sile udowadniac, ze nie do konca),
> to czy nie maja tego samego, co w USA - Brytyczycy, Francuzi, Niemcy
> i kilkadziesiat innych krajow telekomonopolowych? Kwestia jest
> w pazernosci monopolowo-budzetowej, na ktora w Stanach nigdy
> nie byloby przyzwolenia. Zaczyna brakowac go rowniez w Europie.
> W Polsce, widze, u konsumentow jest blogoslawienstwo pelne.

Coz... taka jest sytuacja ekonomiczna Polski. W bardzo krotkiej
perspektywie czasu taka polityka jest rozsadna: monopolista zarabia
krocie, duzo inwestuje, a to co zostanie w ogromnej czesci przekazuje do
budzetu panstwa. Jesli dopuscisz operatora konkurencyjnego, to on nie
odprowadzi do budzetu zadnych pieniedzy, bo nalezy do kogos innego a
dochodow nie wykaze bo wszystko zainwestuje; a jeszcze zaszkodzi tpsa bo
zgarnie jakis kapital z rynku. Oczywiscie w dluzszej perspektywie to
blazenada - niski poziom stelekomunizowania wplywa negatywnie na PKB,
ale jak tu mowic o dluzszej perspektywie skoro budzety u nas lata sie w
ostatniej chwili, a przychody z koncesji sa pomijalnie male.... Gdyby
bylo inaczej, to czemu MŁ wybralo w W-wie Elnet ktory dawal najwiecej
kasy (tak duzo, ze az to budzilo zwatpienie niektorych - jak oni sie
zamierzaja utrzymac?), a nie np. AsterCity ktore dawalo najszybszy
rozwoj sieci, ale mniej kasy?

pozdrowionka

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 -> Measure twice 'cause you can only cut once.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23305
Author: Michal Rok
Date: Mon, 11 Jan 1999 19:22
47 lines
3159 bytes
hej

Moi wrote:
> >Jesli przyjac, ze TPSA ma w Polsce pare milionow abonentow (nie wiem,
> >strzelam ale to nie ma wiekszego znaczenia), i przecietny abonent placi
> >100 zl miesiecznie (tez nie wiem, pewnie duzo lepszym zrodlem informacji
> >bylby prospekt emisyjny tpsa), to czy sadzisz ze starsze babcie z malych
> >wsi, ktore wykonuja jedna rozmowe na tydzien, zgodzilyby sie zaplacic
> >100 zl za gotowosc tylko po to zebys ty mial internet gratis?
> 
> Sorry! A dlaczego ja mam placic bandyckie ceny za rozmowy lokalne,
> bo babcia na wsi chce miec telefon (trzeba linie ciagnac 15 km)
> tylko po to, zeby jej corka zadzwonila dwa razy do roku z zyczeniami
> na swieta?

Coz... taka jest polityka narzucona przez MŁ, ktore nie zgadza sie na
wieksze stawki abonamentu.

> Czyli ryczalt (dzierzawka) jest u Ciebie mozliwy i z glodu nie umierasz?

Nie umieram. Ale dzierzawka jest droga, i wiekszosc klientow wybiera
dzwonienie.

> Czy nie stanowi on przypadkiem wiekszosci u Twoich klientow?

Relacja miedzy kolokacjami a dzierzawkami w W-wie to mniej wiecej 1:2.

BTW przypomnial mi sie jeszcze jeden argument przeciwko porownywaniu do
USA. Czy wiesz, ze za lokalne polacznia tranzytowe miedzyoperatorskie
telekom dzwoniacy placi telekomowi odbierajacemu rozmowe 1 centa za
minute? To calkiem sporo - prawie polowa stawki w Polsce, a jesli
ekstrapolowac na koszty drugiej strony to daje niewiele mniej niz nasze
26 gr. Z tego powodu ICG (telekom) kupilo Netcoma (bardzo duzego
providera) - samo ma bardzo malo abonentow indywidualnych, a PRI
sprzedaje po 160-200 dolarow tylko dlatego, ze sa to PRI na centrali
(nadaja sie tylko dla ISP), a na takie linie dzwoni mnostwo ludzi i za
posrednictwem swoich telekomow doplaca do sprzetu. Efekt uboczny -
prawie kazdy telekom ma swojego ISPa :)

pozdrowionka

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 -> The probability of your alarm not going off increases in direct
 -> proportion to the importance of your 8:00am meeting.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23282
Author: J.F.
Date: Tue, 12 Jan 1999 01:59
15 lines
1487 bytes
On Mon, 11 Jan 1999 09:11:02 +0100, Michal Rok wrote:
>Albo czy ktos rozlicza GSMy z cen promocyjnie sprzedawanych
>telefonow? Przeciez Ericsson GF 788 kosztuje znacznie wiecej niz 290 zl,
>a po tyle sprzedaje go Era....

Mowiac szczerze to wcale nie jest pewne czy on kosztuje wiecej. 
Elektronika ma ceny zwariowane - zamow milion sztuk to cena spadnie
bardzo drastycznie. 

A do rozliczania jest Urzad Skarbowy :-)
Od czasu wprowadzenia VAT ma w reku silne narzedzia - VAT odprowadzic
nalezy w zasadzie od wartosci rynkowej towaru, i wszelkie promocje
sa bardzo chetnie kwestionowane :-)

J.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23257
Author: J.F.
Date: Tue, 12 Jan 1999 01:59
29 lines
2250 bytes
On Mon, 11 Jan 1999 20:10:51 +0100, Michal Rok wrote:
>Coz... taka jest sytuacja ekonomiczna Polski. W bardzo krotkiej
>perspektywie czasu taka polityka jest rozsadna: monopolista zarabia
>krocie, duzo inwestuje, a to co zostanie w ogromnej czesci przekazuje do
>budzetu panstwa. Jesli dopuscisz operatora konkurencyjnego, to on nie
>odprowadzi do budzetu zadnych pieniedzy, bo nalezy do kogos innego a
>dochodow nie wykaze bo wszystko zainwestuje;

Sa jeszcze podatki, a i ukrycie  zysku przez inwestycje nie jest takie
trywialne - generalnie to inwestycje robi sie z zysku opodatkowanego, 
i dopiero przez amortyzacje zmniejszaja przyszly zysk. 
Tu co prawda amortyzacja juz leci, a zysku jeszcze nie ma, ale tez
mamy podatki od tych ktorzy te inwestycje sprzedali ...

> a jeszcze zaszkodzi tpsa bo zgarnie jakis kapital z rynku.

Hi, hi - obywatelu, badz patriota - plac TPSA wiecej :-)

> Gdyby
>bylo inaczej, to czemu MŁ wybralo w W-wie Elnet ktory dawal najwiecej
>kasy (tak duzo, ze az to budzilo zwatpienie niektorych - jak oni sie
>zamierzaja utrzymac?), a nie np. AsterCity ktore dawalo najszybszy
>rozwoj sieci, ale mniej kasy?

A mialo wybor ? 
Nie pisalo w jakiejs ustawie ze wybiera sie po prostu tego kto zaplaci
wiecej ? 

J.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23294
Author: Moi
Date: Tue, 12 Jan 1999 07:32
12 lines
1585 bytes
futszak napisał(a) w wiadomości: <3699ef7b.2098346@news.tpnet.pl>...
>On Sun, 10 Jan 1999 03:44:55 GMT, "Moi" <Moi@w.pl> wrote:
>>Tylko, ze jak tak dalej pojdzie, to TePSA podwyzszy nam wszystko,
>>nie oddajac w zamian nic.
>...moze przynajmiej poprawia stan sieci, bo to co jest obecnie to
>plakac sie chce, przynajmiej u mnie :-(

Nie kojarzylbym tych dwoch spraw tak jednoznacznie :-(((

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23260
Author: Moi
Date: Tue, 12 Jan 1999 07:32
63 lines
4343 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <369A4CBB.6C4D2998@waw.pdi.net>...
>Moi wrote:
>> Nawet, jesli tak jest (a nie chce na sile udowadniac, ze nie do konca),
>> to czy nie maja tego samego, co w USA - Brytyczycy, Francuzi, Niemcy
>> i kilkadziesiat innych krajow telekomonopolowych? Kwestia jest
>> w pazernosci monopolowo-budzetowej, na ktora w Stanach nigdy
>> nie byloby przyzwolenia. Zaczyna brakowac go rowniez w Europie.
>> W Polsce, widze, u konsumentow jest blogoslawienstwo pelne.
>Coz... taka jest sytuacja ekonomiczna Polski. W bardzo krotkiej
>perspektywie czasu taka polityka jest rozsadna: monopolista zarabia
>krocie, duzo inwestuje, a to co zostanie w ogromnej czesci przekazuje do
>budzetu panstwa.

Uwazasz, ze prywatny operator nie placi podatkow?
A przychod z dywidendy za panstwowe akcje w TePSIE
 bedzie systematycznie malal.
TePSE nalezalo sprzedac dwa-trzy lata temu i z tego
osiagnac przyzwoity dochod dla budzetu. A nie wprowadzac
ukryte podatki za podnoszenie sluchawki, ograniczajac
sobie wplywy z tytulu podatkow z uczciwej operatorskiej
dzialalnosci.
Rzad niech sie zajmie prawidlowa egzekucja istniejacych
podatkow, a nie wymyslaniem podatkow abstrakcyjnych.
Jak dlugo mam swoim korzystaniem z Sieci finansowac
produkcje (??!) polskich traktorow?

>Jesli dopuscisz operatora konkurencyjnego, to on nie
>odprowadzi do budzetu zadnych pieniedzy, bo nalezy do kogos innego a
>dochodow nie wykaze bo wszystko zainwestuje; a jeszcze zaszkodzi tpsa bo
>zgarnie jakis kapital z rynku.

Po pierwsze szybciej przyniesie w zebach podatek od wiekszych
zyskow z tytulu wiekszych i szybszych inwestycji, po drugie - co za
roznica, kto zgarnie kapital z rynku? Przeciez to nie panstwowe
pieniadze. Chyba ze Wasacz kupuje z publicznych ofert i w ten
sposob powieksza udzialy, zyskujac wieksze dywidendy.
A metod finansowania inwestycji jest nieskonczenie wiele.
Czesc z nich ma nawet copyright TePSY (np. dupczenie
gmin i komitetow telefonizacji) - ale nie te mam na mysli.

>Oczywiscie w dluzszej perspektywie to
>blazenada - niski poziom stelekomunizowania wplywa negatywnie na PKB,
>ale jak tu mowic o dluzszej perspektywie skoro budzety u nas lata sie w
>ostatniej chwili, a przychody z koncesji sa pomijalnie male.... Gdyby
>bylo inaczej, to czemu MŁ wybralo w W-wie Elnet ktory dawal najwiecej
>kasy (tak duzo, ze az to budzilo zwatpienie niektorych - jak oni sie
>zamierzaja utrzymac?), a nie np. AsterCity ktore dawalo najszybszy
>rozwoj sieci, ale mniej kasy?

Cala ta nasza telekomunikacja, to samonapedzajace sie
bledne kolo inflacyjne. TePSA nas wali w rogi - inni mysla,
ze to latwy biznes, miodzio za nic - daja za koncesje sumy,
ktore potem musza odbic w cenach - nie staja sie konkurencja
TePSY - TePSA nie ma powodu do obnizania cen - wali nas
w rogi dalej. A ceny uslug powszechnych zawsze maja wplyw
na poziom inflacji.
To rzeczywisty skutek - abstrahujac od systemu przyznawania
koncesji na uslugi operatorskie (bo go nie znam - moge sobie
tylko wyobrazac te lake kwiatuszkow, jaka tam rosnie).

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23258
Author: Moi
Date: Tue, 12 Jan 1999 07:32
19 lines
2026 bytes
J.F. napisał(a) w wiadomości: <36c8a31d.17381788@news.ict.pwr.wroc.pl>...
>On Mon, 11 Jan 1999 20:10:51 +0100, Michal Rok wrote:
>> Gdyby
>>bylo inaczej, to czemu MŁ wybralo w W-wie Elnet ktory dawal najwiecej
>>kasy (tak duzo, ze az to budzilo zwatpienie niektorych - jak oni sie
>>zamierzaja utrzymac?), a nie np. AsterCity ktore dawalo najszybszy
>>rozwoj sieci, ale mniej kasy?
>A mialo wybor ?
>Nie pisalo w jakiejs ustawie ze wybiera sie po prostu tego kto zaplaci
>wiecej ?

Jesli istotnie tak bylo - to gratuluje pomyslodawcom.
Nawet w przetargach na postawienie sraczy na targowisku
miejskim bierze sie pod uwage ocene doswiadczen i mozliwosci
oferentow, a nie przede wszystkim (wylacznie) proponowana cene.

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23306
Author: Moi
Date: Tue, 12 Jan 1999 07:32
62 lines
3656 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <369A4F62.5F2388FA@waw.pdi.net>...
>Moi wrote:
>> >Jesli przyjac, ze TPSA ma w Polsce pare milionow abonentow (nie wiem,
>> >strzelam ale to nie ma wiekszego znaczenia), i przecietny abonent placi
>> >100 zl miesiecznie (tez nie wiem, pewnie duzo lepszym zrodlem informacji
>> >bylby prospekt emisyjny tpsa), to czy sadzisz ze starsze babcie z malych
>> >wsi, ktore wykonuja jedna rozmowe na tydzien, zgodzilyby sie zaplacic
>> >100 zl za gotowosc tylko po to zebys ty mial internet gratis?
>> Sorry! A dlaczego ja mam placic bandyckie ceny za rozmowy lokalne,
>> bo babcia na wsi chce miec telefon (trzeba linie ciagnac 15 km)
>> tylko po to, zeby jej corka zadzwonila dwa razy do roku z zyczeniami
>> na swieta?
>Coz... taka jest polityka narzucona przez MŁ, ktore nie zgadza sie na
>wieksze stawki abonamentu.

Czy mozna dostac adres (jaki to akt), zeby poznac motywacje?
Bo tra,ci mi to Gierkiem, czyli, jak niektorzy mowia, socjalistycznym
mysleniem.

>> Czyli ryczalt (dzierzawka) jest u Ciebie mozliwy i z glodu nie umierasz?
>Nie umieram. Ale dzierzawka jest droga, i wiekszosc klientow wybiera
>dzwonienie.

Czyli ryczalt.

>> Czy nie stanowi on przypadkiem wiekszosci u Twoich klientow?
>Relacja miedzy kolokacjami a dzierzawkami w W-wie to mniej wiecej 1:2.

Und was ist Kolokacja?

>BTW przypomnial mi sie jeszcze jeden argument przeciwko porownywaniu do
>USA. Czy wiesz, ze za lokalne polacznia tranzytowe miedzyoperatorskie
>telekom dzwoniacy placi telekomowi odbierajacemu rozmowe 1 centa za
>minute? To calkiem sporo - prawie polowa stawki w Polsce,

:-))))

>a jesli
>ekstrapolowac na koszty drugiej strony

?????? (a w jakiej sprawie, skoro bill & keep).
Ponadto, PLACI nie oznacza faktycznego KOSZTU
takiego polaczenia (=+/-0).

>to daje niewiele mniej niz nasze
>26 gr. Z tego powodu ICG (telekom) kupilo Netcoma (bardzo duzego
>providera) - samo ma bardzo malo abonentow indywidualnych, a PRI
>sprzedaje po 160-200 dolarow tylko dlatego, ze sa to PRI na centrali
>(nadaja sie tylko dla ISP), a na takie linie dzwoni mnostwo ludzi i za
>posrednictwem swoich telekomow doplaca do sprzetu. Efekt uboczny -
>prawie kazdy telekom ma swojego ISPa :)

Jesli mowisz o ISDN, to nie osiagnelo 'toto' chyba w Stanach
szczytu popularnosci? (nie wchodze w dyskusje o przyczynach).

Pozdrawiam,

Moi

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23259
Author: Michal Rok
Date: Tue, 12 Jan 1999 11:23
22 lines
1919 bytes
hej

Moi wrote:
> >A mialo wybor ?
> >Nie pisalo w jakiejs ustawie ze wybiera sie po prostu tego kto zaplaci
> >wiecej ?
> 
> Jesli istotnie tak bylo - to gratuluje pomyslodawcom.
> Nawet w przetargach na postawienie sraczy na targowisku
> miejskim bierze sie pod uwage ocene doswiadczen i mozliwosci
> oferentow, a nie przede wszystkim (wylacznie) proponowana cene.

Na szczescie tak nie bylo. Patrz ustawa o lacznosci - ona mowi tylko ze
minister w drodze przetargu wybierze tego, co koncesje dostanie.

pozdrowionka

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 Key fingerprint =  A9 BF 0F 69 3C B5 12 12  55 A4 1C 78 AD 08 F8 27
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23275
Author: futszak
Date: Tue, 12 Jan 1999 12:25
13 lines
1492 bytes
On Mon, 11 Jan 1999 13:24:19 +0100, Michal Rok <mrok@waw.pdi.net>
wrote:
>
>Jak w takim razie rozumiec protesty prywatnych operatorow ktorzy
>twierdza, ze tpsa zaniza ceny na rozmowy lokalne, dofinansowywujac je z
>miedzymiastowych? 
>
oplaty koncesyjne jakie musieli wniesc.
wystarczy ???

pozdr
futszak
0603 237728
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23307
Author: Michal Rok
Date: Tue, 12 Jan 1999 13:40
55 lines
2974 bytes
hej

Moi wrote:
> >Coz... taka jest polityka narzucona przez MŁ, ktore nie zgadza sie na
> >wieksze stawki abonamentu.
> 
> Czy mozna dostac adres (jaki to akt), zeby poznac motywacje?
> Bo tra,ci mi to Gierkiem, czyli, jak niektorzy mowia, socjalistycznym
> mysleniem.

Nie ma motywacji - jest urzednik (minister) ktory podejmuje decyzje.

> >> Czyli ryczalt (dzierzawka) jest u Ciebie mozliwy i z glodu nie umierasz?
> >Nie umieram. Ale dzierzawka jest droga, i wiekszosc klientow wybiera
> >dzwonienie.
> 
> Czyli ryczalt.

?

> >> Czy nie stanowi on przypadkiem wiekszosci u Twoich klientow?
> >Relacja miedzy kolokacjami a dzierzawkami w W-wie to mniej wiecej 1:2.
> 
> Und was ist Kolokacja?

Wstawienie serwera do biura providera zeby nie ciagnac lacza.

> >a jesli
> >ekstrapolowac na koszty drugiej strony
> 
> ?????? (a w jakiej sprawie, skoro bill & keep).
> Ponadto, PLACI nie oznacza faktycznego KOSZTU
> takiego polaczenia (=+/-0).

Niewatpliwie. Ale PUC zgodzil sie na taka a nie inna stawke za minute
rozmowy, co by sugerowalo ze ma to jakies odbicie w kosztach. Ja tylko
spekuluje na temat ile to jest warte, a nie ile telco za to dostanie....

> Jesli mowisz o ISDN, to nie osiagnelo 'toto' chyba w Stanach
> szczytu popularnosci? 

U abonentow koncowych na pewno nie, i niepredko, bo ISDN _NIE JEST_
sprzedawany na ryczalt. Telekomy zwietrzyly okazje do ominiecia PUC i
uzasadniaja ze jest to usluga ponadstandardowa i moga sobie robic co
chca. Oczywiscie po stronie providerow ISDN jest wygodny, wiec PRI na
centrali schodza jak swieze buleczki.

pozdrowionka

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 -> Once upon a time, there were two Chinamen.
 -> Now look how many there are.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23283
Author: Krzysztof Halasa
Date: Tue, 12 Jan 1999 14:54
41 lines
2674 bytes
Michal Rok <mrok@waw.pdi.net> writes:

> To jest myslenie socjalistyczne, gdzie byly koszty, narzut producenta i
> cena koncowa towaru. Kazdy ma prawo do takiej polityki cenowej, jaka
> zapewni mu godziwe przychody.

Tak? A gdybym ja chcial zajac sie telekomunikacja, to tez moge?
Bardzo chetnie bym sie tym zajal, i mialbym gdzies TPSA.

> TPSA gdyby chciala moglaby nawet podwoic
> cene rozmowy z nieparzystymi numerami telefonow w godzinach parzystych,
> i na odwrot w nieparzystych.

Najbardziej bym sie cieszyl, gdyby TPSA w ogole wylaczyla wszystkie
telefony. Bo wtedy rzad/sejm zostalby zmuszony do zniesienia monopolu
TPSA, a wtedy sama TPSA juz by mnie nie obchodzila.

Moze wystarczylby jeden strajk - szkoda, ze nie wypalil.

> Czy mnie ktos rozlicza np. ze struktury cen
> dzierzawek?

Nie musi, bo jak mu sie cena nie podoba, to moze pojsc do innego
providera.

> Albo czy ktos rozlicza GSMy z cen promocyjnie sprzedawanych
> telefonow? Przeciez Ericsson GF 788 kosztuje znacznie wiecej niz 290 zl,
> a po tyle sprzedaje go Era....

To sprawa urzedow skarbowych. Poza tym moim zdaniem ten telefon kosztuje
u Ery (i innych operatorow) znacznie wiecej, natomiast calkowity jego koszt
jest znacznie mniejszy (koszt produkcji, transportu, sprzedazy etc).
Tyle ze ani Era, ani inni operatorzy nie posiadaja monopolu
w telekomunikacji - dlatego tez nie moga dyktowac dowolnych warunkow.
Myslisz, ze gdyby nie bylo konkurencji w GSM, to mialbys wciaz rozmowy
w tej samej cenie przez 2 lata (co ja mowie dwa lata, ile czasu
minelo od startu NMT?)? A moze operator GSM znizalby sie do jakichs
prepaidow? Bo GF768 na pewno bylby drozszy niz owo 290zl.
-- 
Krzysztof Halasa
Network Administrator of The Palace of Youth in Warsaw
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23284
Author: Michal Rok
Date: Tue, 12 Jan 1999 19:21
18 lines
1819 bytes
hej

Krzysztof Halasa wrote:
> Myslisz, ze gdyby nie bylo konkurencji w GSM, to mialbys wciaz rozmowy
> w tej samej cenie przez 2 lata (co ja mowie dwa lata, ile czasu
> minelo od startu NMT?)? A moze operator GSM znizalby sie do jakichs
> prepaidow? Bo GF768 na pewno bylby drozszy niz owo 290zl.

Gdyby konkurencja w GSM naprawde istniala to operatorzy zamiast
przepychac sie na ceny aparatow (wszak to zakup jednorazowy)
przepychaliby sie na ceny rozmow. Ale konkurencja jest za slaba, a im
sie oplaca dogadac sie ze cen nie beda zmieniac.

Michal
-- 
-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
 Michal Rok,  for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/
 Key fingerprint =  A9 BF 0F 69 3C B5 12 12  55 A4 1C 78 AD 08 F8 27
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23295
Author: futszak
Date: Tue, 12 Jan 1999 21:02
17 lines
1747 bytes
On Tue, 12 Jan 1999 07:32:14 GMT, "Moi" <Moi@w.pl> wrote:
>
>>>Tylko, ze jak tak dalej pojdzie, to TePSA podwyzszy nam wszystko,
>>>nie oddajac w zamian nic.
>>...moze przynajmiej poprawia stan sieci, bo to co jest obecnie to
>>plakac sie chce, przynajmiej u mnie :-(
>
>Nie kojarzylbym tych dwoch spraw tak jednoznacznie :-(((
>
No to jesli jakosc nie wzrosnie, a abonament tak (np.do 50zl netto) to
bedzie mi sie oplacalo robic raban o obnizenie abonamentu do momentu
poprawy jakosci.
Jak na razie to nawet szkoda mi kasy na znaczki :-(

pozdr
futszak
0603 237728
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23285
Author: Krzysztof Halasa
Date: Tue, 12 Jan 1999 23:52
26 lines
2180 bytes
Michal Rok <mrok@waw.pdi.net> writes:

> Gdyby konkurencja w GSM naprawde istniala to operatorzy zamiast
> przepychac sie na ceny aparatow (wszak to zakup jednorazowy)
> przepychaliby sie na ceny rozmow. Ale konkurencja jest za slaba, a im
> sie oplaca dogadac sie ze cen nie beda zmieniac.

Konkurencja moze slaba, ale jest.
Ceny rozmow w GSM realnie spadaja - nie byly podnoszone od poczatku
dzialania GSM w Polsce, a przeciez inflacja nie jest zerowa.
Wystarczy porownac z TPSA.
Zreszta... dla osob niewiele dzwoniacych ceny rozmow spadaja -
wprowadzono prepaidy, w Plusie - taryfe Bonus. Dla niektorych
moze to oznaczac nawet kilkukrotny spadek cen GSM.

Poza tym spadek cen aparatow tez ma znaczenie, zauwaz ze przy
np. zalozeniu 3-letniego okresu amortyzacji telefonu roznica ceny
zakupu 1000zl to roznica ok. 30 zl miesiecznie.

Zauwaz, ze o ile w przypadku GSM sensowne jest limitowanie ilosci
operatorow (niekoniecznie tak jak teraz), to w przypadku sieci
naziemnej takiego sensu nie ma, a za istniejacy stan rzeczy
odpowiedzialny jest rzad (zreszta nie tylko ten, a kazdy dotychczasowy).
-- 
Krzysztof Halasa
Network Administrator of The Palace of Youth in Warsaw
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23308
Author: Moi
Date: Wed, 13 Jan 1999 01:16
83 lines
4552 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <369B50D7.16EBC7C2@waw.pdi.net>...
>Moi wrote:
>> >Coz... taka jest polityka narzucona przez MŁ, ktore nie zgadza sie na
>> >wieksze stawki abonamentu.
>> Czy mozna dostac adres (jaki to akt), zeby poznac motywacje?
>> Bo tra,ci mi to Gierkiem, czyli, jak niektorzy mowia, socjalistycznym
>> mysleniem.
>Nie ma motywacji - jest urzednik (minister) ktory podejmuje decyzje.

Wydaje sie, ze masz na mysli prawo ML do zawetowania cen
uslugi powszechnej, z ktorego nigdy dotad nie skorzystal.

>> >> Czyli ryczalt (dzierzawka) jest u Ciebie mozliwy i z glodu nie
umierasz?
>> >Nie umieram. Ale dzierzawka jest droga, i wiekszosc klientow wybiera
>> >dzwonienie.
>> Czyli ryczalt.
>?

Ni swiruj. Jesli dzwonienie = dial-up, to czy pobierasz od
modemowca oplate proporcjonalna do czasu jego surfowania,
czy tez dajesz mu full za abonament?
Jesli pobierasz liniowo, to jestes jednym z wyjatkow.

>> >> Czy nie stanowi on przypadkiem wiekszosci u Twoich klientow?
>> >Relacja miedzy kolokacjami a dzierzawkami w W-wie to mniej wiecej 1:2.
>> Und was ist Kolokacja?
>Wstawienie serwera do biura providera zeby nie ciagnac lacza.

To ta kolokacja nie stanowi lacznosci ex definitione
(telefon grzecznosciowy?).

>> >a jesli
>> >ekstrapolowac na koszty drugiej strony
>> ?????? (a w jakiej sprawie, skoro bill & keep).
>> Ponadto, PLACI nie oznacza faktycznego KOSZTU
>> takiego polaczenia (=+/-0).
>Niewatpliwie. Ale PUC zgodzil sie na taka a nie inna stawke za minute
>rozmowy, co by sugerowalo ze ma to jakies odbicie w kosztach. Ja tylko
>spekuluje na temat ile to jest warte, a nie ile telco za to dostanie....

Ach, te uparte spekulacje! Poprosimy o fakty.

>> Jesli mowisz o ISDN, to nie osiagnelo 'toto' chyba w Stanach
>> szczytu popularnosci?
>U abonentow koncowych na pewno nie, i niepredko, bo ISDN _NIE JEST_
>sprzedawany na ryczalt.

Wiec dlugo (nigdy?) nie osiagnie.
Tymczasem Prospekt TePSY mowi, ze 'Zarzad oczekuje,
iz ilosc dzierzawionych kanalow ISDN bedzie systematycznie
wzrastac'.
Chcialoby sie odpisac : 'Fasten your seatbelts, Gentlemen.
Czeka Was dlugi lot'.
Bo, jak wiekszosc tam zmierzajacych, wyladuja docelowo
na lotnisku ADSL - z powodu wtargniecia do kabiny pilota
terrorystow zwanych konsumentami, ktorzy tam wlasnie
samolot uprowadza. Po co forsowac powszechny rozwoj
czegos skazanego na kleske? Drugi Komertel - tylko znacznie
bardziej rozbudowany?

>Telekomy zwietrzyly okazje do ominiecia PUC i
>uzasadniaja ze jest to usluga ponadstandardowa i moga sobie robic co
>chca. Oczywiscie po stronie providerow ISDN jest wygodny, wiec PRI na
>centrali schodza jak swieze buleczki.

Jako czlowiek niedoksztalcony technicznie, nie znam
szczegolow ISDN, tylko jego efekty (nieco szybszy, duzo
drozszy). Ale wydaje sie, ze nie mam nic przeciwko
tymczasowemu stosowaniu tej technologii na styku
operator-ISP (bardzo bym nie chcial, aby to zabrzmialo
'autorytatywnie' - nie mam do tego ZADNYCH podstaw).

----------------------
Michale, prosze, nie follow-up'uj na moj priv.
Dostaje ok. 1000 listow dziennie i sila rzeczy
Twoje kopie ida do wora, bo czytam oryginaly
z newsow (z wielka atencja!).
----------------------

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23289
Author: futszak
Date: Wed, 13 Jan 1999 16:38
17 lines
1817 bytes
On Tue, 12 Jan 1999 20:21:27 +0100, Michal Rok <mrok@waw.pdi.net>
wrote:
>
>Gdyby konkurencja w GSM naprawde istniala to operatorzy zamiast
>przepychac sie na ceny aparatow (wszak to zakup jednorazowy)
>przepychaliby sie na ceny rozmow. Ale konkurencja jest za slaba, a im
>sie oplaca dogadac sie ze cen nie beda zmieniac.
>
od dawna wiadomo, ze produkt nie musi byc wcale dobry, liczy sie
przede wszystkim jego promocja, a pozatym zauwaz ze sieci jeszcze sa
rozbudowywane, jak sie to zakonczy i dojdzie trzeci operator (bedacy
jak na razie nieco poza konkursem) to powinno sie zaczac, ale to
jeszcze chfile potrfa.

pozdr
futszak
0603 237728
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23290
Author: Moi
Date: Wed, 13 Jan 1999 19:01
40 lines
2945 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <369BA0B7.FF5A7D6A@waw.pdi.net>...
>Krzysztof Halasa wrote:
>> Myslisz, ze gdyby nie bylo konkurencji w GSM, to mialbys wciaz rozmowy
>> w tej samej cenie przez 2 lata (co ja mowie dwa lata, ile czasu
>> minelo od startu NMT?)? A moze operator GSM znizalby sie do jakichs
>> prepaidow? Bo GF768 na pewno bylby drozszy niz owo 290zl.
>Gdyby konkurencja w GSM naprawde istniala to operatorzy zamiast
>przepychac sie na ceny aparatow (wszak to zakup jednorazowy)
>przepychaliby sie na ceny rozmow. Ale konkurencja jest za slaba, a im
>sie oplaca dogadac sie ze cen nie beda zmieniac.

Skoro Pan Posel Krzysztof Oksiuta (SKL-AWS) z sejmowej Komisji
Transportu i Lacznosci uwaza, ze (cyt. za Wprost 1/99) 'Zadaniem
Ministerstwa Lacznosci jest zapewnienie panstwu jak najwiekszych
wplywow', to, per analogiam, stworzenie prawidlowego systemu
lacznosci lezy w gestii resortu Balcerowicza.
Dlatego taka mamy lacznosc, jak mamy, i takiez finanse.

Z tego samego artykulu (p.t. 'Lacznosc absolutna') : jesli Pan Posel
Kazimierz Dzialoszynski (UW) - Wiceprzewodniczacy tej Komisji
ma nadzieje, ze : 'Po demonopolizacji rynku najprawdopodobniej
*i tak* uslugi tranzytowe stanieja' - chyba rzeczywiscie wbrew
intencjom regulatorow lacznosci, to wszystkie polskie historie
koncesyjne (nie tylko) w branzy lacznosci stanowia karykature
procesu urynkowiania.

Proponowalbym, dla unikniecia swobody interpretacyjnej i calkowitej
jasnosci wykladni prawa, dodac w odpowiednich akapitach Ustawy
o przeciwdzialaniu praktykom monopolistycznym, nastepujacego
passusu :
'- o ile nie spowoduje to uszczuplenia wplywow Skarbu Panstwa.'

Wtedy, nareszcie, UOKiK i Sad Antymonopolowy przestaliby
wreszcie macic w procesie de(?)regulacji rynku lacznosci.

Szczesliwego Nowego(?) Roku, Panowie Poslowie.

Pozdrawiam,

Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23261
Author: futszak
Date: Fri, 15 Jan 1999 20:03
53 lines
3136 bytes
On Mon, 11 Jan 1999 20:10:51 +0100, Michal Rok <mrok@waw.pdi.net>
wrote:
>
>Coz... taka jest sytuacja ekonomiczna Polski. W bardzo krotkiej
>perspektywie czasu taka polityka jest rozsadna: monopolista zarabia
>krocie, duzo inwestuje, 
>
Inwestuje to moze, ale czy duzo to smiem watpic. Monopolista inwestuje
o wiele za malo. Znany mi jest przyklad miejscowosci przez która
przechodzi swiatlowód, a od kilku miesiecy nie mozna praktycznie w
godzinach szczutu sie dodzwonic poza miasto, a z prywatnych rozmów z
pracownikami tpsa wynika, ze swiatlowód jest, ale ta centrala jest
podlaczona starymi kablami...
>
>a to co zostanie w ogromnej czesci przekazuje do
>budzetu panstwa. 
>
....i pieniadze sie rozplywaja...
>
>Jesli dopuscisz operatora konkurencyjnego, to on nie
>odprowadzi do budzetu zadnych pieniedzy, bo nalezy do kogos innego a
>dochodow nie wykaze bo wszystko zainwestuje; 
>
czy to jest zle ???
...bo mi sie wydaje ze jest to piekne rozwiazanie, przynajmiej by
wszystko lepiej chodzilo.
>
>a jeszcze zaszkodzi tpsa bo
>zgarnie jakis kapital z rynku. 
>
A kogo obchodzi tpsa poza bardzo ograniczona liczba ludzi ???
Ile % pracowników tpsa wolaloby miec wybór pracowdawcy ???
>
>Oczywiscie w dluzszej perspektywie to
>blazenada - niski poziom stelekomunizowania wplywa negatywnie na PKB,
>
:-)
co widac i to coraz bardziej :-(
>
>ale jak tu mowic o dluzszej perspektywie skoro budzety u nas lata sie w
>ostatniej chwili, a przychody z koncesji sa pomijalnie male.... Gdyby
>bylo inaczej, to czemu MŁ wybralo w W-wie Elnet ktory dawal najwiecej
>kasy (tak duzo, ze az to budzilo zwatpienie niektorych - jak oni sie
>zamierzaja utrzymac?), a nie np. AsterCity ktore dawalo najszybszy
>rozwoj sieci, ale mniej kasy?
>
Gdyby bylo inaczej to ministerstwo by wpuscilo 5-6 operatorów na wawe
a caly "problem" kogo wpuscic a kogo nie zwalila na barki wladz
lokalnych.

pozdr
futszak
0603 237728
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23309
Author: futszak
Date: Sat, 16 Jan 1999 22:43
6 lines
1482 bytes
On Wed, 13 Jan 1999 01:16:10 GMT, "Moi" <Moi@w.pl> wrote:
>
>Michale, prosze, nie follow-up'uj na moj priv.
>Dostaje ok. 1000 listow dziennie i sila rzeczy
>
1000listów dziennie ???!!!!
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
#23310
Author: Moi
Date: Sun, 17 Jan 1999 10:12
40 lines
2698 bytes
futszak napisał(a) w wiadomości: <36a0eaf5.6033954@news.tpnet.pl>...
>On Wed, 13 Jan 1999 01:16:10 GMT, "Moi" <Moi@w.pl> wrote:
>>Michale, prosze, nie follow-up'uj na moj priv.
>>Dostaje ok. 1000 listow dziennie i sila rzeczy
>1000listów dziennie ???!!!!

No, moze troche wiecej.

Niektore listy korespondencyjne (mail-lists) generuja
strasznie duzy ruch. A wyobraz sobie, jesli na jednej
liscie sa Amerykanie i Arabowie, co sie dzieje w czasie
takiej operacji 'Lis Pustynny'. Bez wzgledu na
off-topicowosc branzowa i dotychczasowe sympatie
pomiedzy subskrybentami, wojna jest rowniez
na liscie.

Wiele popularnych list ma wystandaryzowane
prefiksy w Subject'cie, dzielac je na kilka(nascie)
topicow (oczywiscie zawsze jest takze przedrostek
OFF-TOPIC).

Jedyne, co umiem dobrze ustawiac w Outlook
Expressie, to Inbox Assistant, ktory mi 'wklada'
naplywajaca korespondecje do wlasciwych
skrzynek i 'podskrzynek' topicowych.

Poza tym, czesc newsgroups subskrybuje przez
gliwicka bramke e-mail. Tych grup szczegolnie,
ktore maja niewiele wiadomosci i nie wymagaja
chronologicznego sledzenia watkow.

Oczywiscie zglupialbym, gdybym to wszystko czytal.
Po jednym-dwoch latach pobytu na liscie wiesz
kiedy, kogo i w jakim watku czytac.

A reszta? Do wora... Stad moja prosba do Michala.

Pozdrawiam,

Moi
Page 1 of 3 • 112 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads