Thread View: pl.listserv.polip
112 messages
112 total messages
Page 3 of 3
Started by Jaroslaw Rafa
Fri, 08 Jan 1999 20:56
Page 3 of 3 • 112 total messages
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: J.F.
Date: Tue, 12 Jan 1999 01:59
Date: Tue, 12 Jan 1999 01:59
40 lines
2347 bytes
2347 bytes
On Mon, 11 Jan 1999 09:00:40 +0100, Michal Rok wrote: >Wyjasnienie jest bardzo proste. TPSA ma, na jakims obszarze bedacym >jedna strefa rozmow lokalnych, sprzet pozwalajacy na wykonanie np. 1 >miliona polaczen w danym czasie. No - w strefie Wroclawskeij rok temu bylo 120 tys abonentow [w/g reklamy z ksiazki telefonicznej]. Naraz prawdopodobnie daloby sie zrobic znacznie mniej polaczen - powiedzmy 10 tys. > Jedna milionowa minuty pracy tego >sprzetu kosztuje n zlotych. I jak wykorzystasz 1000 minut to zaplacisz >cos proporcjonalnego do n (ze wspolczynnikiem wiekszym od jednosci rzecz >jasna). Niezbyt odpowiedni sposob liczenia - oglos akcje protestacyjna, niech ludzie ogranicza dzwonienie - i wspolczynnik bedzie musial wzrosnac zeby utrzymac koszta stale :-) Jesli chciec to liczyc rzetelnie, to trzeba by wziasc pod uwage ceny sprzetu, kreadyt/leasing/amortyzacje/czas zuzycia, prad, personel - i wyliczyc o ile koszta wzrastaja przy wiecej/dluzszych polaczen. W sumie wyjdzie pewna czesc instalacyjna, pewne koszta stale miesieczne, i pewne koszta polaczenia. Raczej odlegle od modelu 420/12/0.26 ... > Wszyscy operatorzy sprzedajacy rozmowy lokalne za stala cene >robia to ze wzgledow dalekich od technicznych - vide Netia (promocja w >Toruniu do konca zeszlego roku, lokalne za darmo), albo USA (wszyscy >operatorzy chcieliby to zmienic ale zabrania im komisja >telekomunikacyjna). O ile wiem, to sa miejsca w USA gdzie wykrecenie numeru kosztuje ... na co PUC sie zgodzil, a i tam mozna sobie wykupic za pare $ opcje ryczaltu... Z drugiej strony ISDN poczatkowo bylo platne od minuty, teraz to nie wiem - PUC sie wdaly :-) J.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: Moi
Date: Tue, 12 Jan 1999 07:32
Date: Tue, 12 Jan 1999 07:32
15 lines
1603 bytes
1603 bytes
J.F. napisa³(a) w wiadomoœci: <36be931e.13286386@news.ict.pwr.wroc.pl>... >On Mon, 11 Jan 1999 09:00:40 +0100, Michal Rok wrote: >>Wyjasnienie jest bardzo proste. TPSA ma, na jakims obszarze bedacym >>jedna strefa rozmow lokalnych, sprzet pozwalajacy na wykonanie np. 1 >>miliona polaczen w danym czasie. >No - w strefie Wroclawskeij rok temu bylo 120 tys abonentow [w/g >reklamy z ksiazki telefonicznej]. Naraz prawdopodobnie daloby sie >zrobic znacznie mniej polaczen - powiedzmy 10 tys. Gdzies w Prospekcie stoi, ze pojemnosc central pozwala na jednoczesne obsluzenie ok. 60% linii. Pozdrawiam, Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: Michal Rok
Date: Tue, 12 Jan 1999 13:47
Date: Tue, 12 Jan 1999 13:47
54 lines
3010 bytes
3010 bytes
hej "J.F." wrote: > >Wyjasnienie jest bardzo proste. TPSA ma, na jakims obszarze bedacym > >jedna strefa rozmow lokalnych, sprzet pozwalajacy na wykonanie np. 1 > >miliona polaczen w danym czasie. > > No - w strefie Wroclawskeij rok temu bylo 120 tys abonentow [w/g > reklamy z ksiazki telefonicznej]. Naraz prawdopodobnie daloby sie > zrobic znacznie mniej polaczen - powiedzmy 10 tys. Nie powiedzialem jaki to obszar :) > > Jedna milionowa minuty pracy tego > >sprzetu kosztuje n zlotych. I jak wykorzystasz 1000 minut to zaplacisz > >cos proporcjonalnego do n (ze wspolczynnikiem wiekszym od jednosci rzecz > >jasna). > > Niezbyt odpowiedni sposob liczenia - oglos akcje protestacyjna, niech > ludzie ogranicza dzwonienie - i wspolczynnik bedzie musial wzrosnac > zeby utrzymac koszta stale :-) Oczywiscie. Jesli ludzie ogranicza dzwonienie to TPSA zeby utrzymac przychody (koszty im nie spadna, bo przeciez nie wyrzuca central telefonicznych ani nie zdejma satelitow z orbit :) ) bedzie musiala podniesc ceny. > Jesli chciec to liczyc rzetelnie, to trzeba by wziasc pod uwage ceny > sprzetu, kreadyt/leasing/amortyzacje/czas zuzycia, prad, personel - > i wyliczyc o ile koszta wzrastaja przy wiecej/dluzszych polaczen. Jasne. Ale wprowadzenie ryczaltu doprowadzi do tego, ze za miesiac cala siec sie zatka. Ale dzwonienie jako takie nic nie kosztuje (!, wiem, to mowili Moi i moi oponenci), tylko pod jednym malym warunkiem: ze nikt inny z sieci nie korzysta. Jesli ktos zaczyna, to musi sie pojawic ograniczenie przepustowosci i dzwonienie zaczyna kosztowac. > O ile wiem, to sa miejsca w USA gdzie wykrecenie numeru kosztuje ... > na co PUC sie zgodzil, a i tam mozna sobie wykupic za pare $ opcje > ryczaltu... Pierwsze slysze... > Z drugiej strony ISDN poczatkowo bylo platne od minuty, teraz to nie > wiem - PUC sie wdaly :-) Ja slyszalem ze jeszcze zaden telekom sie na to nie zdobyl, a PUC nie moze zmusic do obnizenia wczesniej zaakceptowanej stawki. Michal -- -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- Michal Rok, for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/ -> Read the source, Luke.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: J.F.
Date: Wed, 13 Jan 1999 00:54
Date: Wed, 13 Jan 1999 00:54
48 lines
2696 bytes
2696 bytes
On Tue, 12 Jan 1999 14:47:06 +0100, Michal Rok wrote: >"J.F." wrote: >> >Wyjasnienie jest bardzo proste. TPSA ma, na jakims obszarze bedacym >> >jedna strefa rozmow lokalnych, sprzet pozwalajacy na wykonanie np. 1 >> >miliona polaczen w danym czasie. >> >> No - w strefie Wroclawskeij rok temu bylo 120 tys abonentow [...] >Nie powiedzialem jaki to obszar :) Zdaje sobie sprawe ze warszawka duzo wieksza, ale nei wiedzialem ze az tak :-) >> Jesli chciec to liczyc rzetelnie, to trzeba by wziasc pod uwage ceny >> sprzetu, kreadyt/leasing/amortyzacje/czas zuzycia, prad, personel - >> i wyliczyc o ile koszta wzrastaja przy wiecej/dluzszych polaczen. > >Jasne. Ale wprowadzenie ryczaltu doprowadzi do tego, ze za miesiac cala >siec sie zatka. Dosc prawdopodobne. Ale tez nie tak pewne - IRC pasma nie obciaza, waskie gardlo zagraniczne juz zapchane sieci krajowej nie przeciazy :-) Tyle ze do modemu TPSA nie da sie dodzwonic :-( Ale w koncu przeciez o to chodzi zeby mniej placic i wiecej modemowac :-) >> O ile wiem, to sa miejsca w USA gdzie wykrecenie numeru kosztuje ... >> na co PUC sie zgodzil, a i tam mozna sobie wykupic za pare $ opcje >> ryczaltu... >Pierwsze slysze... Ze gdzies sie placi za kazde polaczenie - podobno w NY. Ze mozna sobie ryczalt kupic? Tam podobno jest tyle taryf i opcji ze to wcale nie dziwne.. >> Z drugiej strony ISDN poczatkowo bylo platne od minuty, teraz to nie >> wiem - PUC sie wdaly :-) >Ja slyszalem ze jeszcze zaden telekom sie na to nie zdobyl, a PUC nie >moze zmusic do obnizenia wczesniej zaakceptowanej stawki. Co do ISDN to sam widzialem cennik na nynex z 1c/minute/kanal64. Miesiace minely .... cennik zniknal z www, a altavista nie potrafi wyszukac zadnej ceny z cennikiem, tylko sprawozdania z negocjacji o ceny pomiedzy xxx users group a xxxx Bell. Negocjacje oczywiscie polegaly na przekonaniu sedziego yyyy prowadzacego sprawe ktora strona ma racje :-) J.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: Moi
Date: Wed, 13 Jan 1999 01:16
Date: Wed, 13 Jan 1999 01:16
60 lines
3675 bytes
3675 bytes
Michal Rok napisał(a) w wiadomości: <369B525A.94ECA007@waw.pdi.net>... >"J.F." wrote: >> >Wyjasnienie jest bardzo proste. TPSA ma, na jakims obszarze bedacym >> >jedna strefa rozmow lokalnych, sprzet pozwalajacy na wykonanie np. 1 >> >miliona polaczen w danym czasie. >> No - w strefie Wroclawskeij rok temu bylo 120 tys abonentow [w/g >> reklamy z ksiazki telefonicznej]. Naraz prawdopodobnie daloby sie >> zrobic znacznie mniej polaczen - powiedzmy 10 tys. >Nie powiedzialem jaki to obszar :) Przy okazji - czy ktos moglby mnie oswiecic, co to jest za jednostka (?) ERLANG i czy TePSA ja stosuje do analizy obciazenia sieci (jesli w ogole to czyni)? >> > Jedna milionowa minuty pracy tego >> >sprzetu kosztuje n zlotych. I jak wykorzystasz 1000 minut to zaplacisz >> >cos proporcjonalnego do n (ze wspolczynnikiem wiekszym od jednosci rzecz >> >jasna). >> Niezbyt odpowiedni sposob liczenia - oglos akcje protestacyjna, niech >> ludzie ogranicza dzwonienie - i wspolczynnik bedzie musial wzrosnac >> zeby utrzymac koszta stale :-) >Oczywiscie. Jesli ludzie ogranicza dzwonienie to TPSA zeby utrzymac >przychody (koszty im nie spadna, bo przeciez nie wyrzuca central >telefonicznych ani nie zdejma satelitow z orbit :) ) bedzie musiala >podniesc ceny. Od tego ja (m.in.) chcialbym TePSE uchronic, czytaj - od stosowania systemu rozliczen, bez zwiazku ze struktura kosztow, systemu, ktory w kazdej chwili moze sie zalamac powodujac dramat. Czy uwazasz, ze wprowadzajac (duzo) wyzsze ceny wyrownaliby luke w przychodach? To tylko zwiekszyloby spoleczne nieposluszenstwo. >> Jesli chciec to liczyc rzetelnie, to trzeba by wziasc pod uwage ceny >> sprzetu, kreadyt/leasing/amortyzacje/czas zuzycia, prad, personel - >> i wyliczyc o ile koszta wzrastaja przy wiecej/dluzszych polaczen. >Jasne. Ale wprowadzenie ryczaltu doprowadzi do tego, ze za miesiac cala >siec sie zatka. Ale dzwonienie jako takie nic nie kosztuje (!, wiem, to >mowili Moi i moi oponenci), tylko pod jednym malym warunkiem: ze nikt >inny z sieci nie korzysta. Jesli ktos zaczyna, to musi sie pojawic >ograniczenie przepustowosci i dzwonienie zaczyna kosztowac. Chyba tylko nerwy dzwoniacych. A swoja droga - jakie jest odzwierciedlenie struktury sieci w ustaleniu, ze strefa lokalna to obszar tozsamy z wojewodztwem. Czy to nie kolejny nonsens? >> O ile wiem, to sa miejsca w USA gdzie wykrecenie numeru kosztuje ... >> na co PUC sie zgodzil, a i tam mozna sobie wykupic za pare $ opcje >> ryczaltu... >Pierwsze slysze... Opcje sa w b. wielu stanach, ale chyba aplikowane w odwrotnej kolejnosci. Pozdrawiam, Moi
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: futszak
Date: Wed, 13 Jan 1999 21:18
Date: Wed, 13 Jan 1999 21:18
12 lines
1377 bytes
1377 bytes
On Wed, 13 Jan 1999 01:16:09 GMT, "Moi" <Moi@w.pl> wrote: > >Przy okazji - czy ktos moglby mnie oswiecic, co to jest >za jednostka (?) ERLANG i czy TePSA ja stosuje do >analizy obciazenia sieci (jesli w ogole to czyni)? > oj czyni czynie, chociaz w niektórych miejscach ma sie wrazenie , ze nie robi nic w tym kierunku :-( pozdr futszak 0603 237728
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: I.r. tete
Date: Thu, 14 Jan 1999 12:35
Date: Thu, 14 Jan 1999 12:35
29 lines
1831 bytes
1831 bytes
Michal Rok wrote: > hej > [....] > (tu z kolei ustawa o lacznosci zabrania tepsie roznicowania cen na > terenie kraju). > Co z kolei jest następnym bezsensem komunistycznym - nie widzę powodu, żeby tepsa zmieniała ceny regionalnie (oczywiście _tylko_ ceny impulsów - w przeciwnym razie za dyży mętlik). Najlepiej zniszczyć monopol a nie niszczyć tepsy dzieląc ją na kilka (nie więcej jak 4-6) mniejszych "teszczeniaczków" :))), ew. tepsiątek, co pozwoliłoby na bardziej lokalną strukturę wydatków, inaczej nadal po komunistycznemu abonent Gdańska będzie sponsorował abonenta Elbląga (lub inna konfiguracja, do woli). Należy przy tym zwrócić uwagę na to, żeby regiony biedne nie były jeszcze biednejsze, a bogate bogatsze - bo inaczej z syfu nigdy się nie wygrzebiemy (nie sugeruję jednak przekazywania środków z kieszeni do kieszeni - są inne sposoby) > pozdrowionka > > Michal LMB -- http://www.tattoo.w.pl
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: Michal Rok
Date: Sat, 16 Jan 1999 12:59
Date: Sat, 16 Jan 1999 12:59
24 lines
2068 bytes
2068 bytes
hej "I.r. tete" wrote: > Co z kolei jest następnym bezsensem komunistycznym - nie widzę powodu, żeby tepsa > zmieniała ceny regionalnie (oczywiście _tylko_ ceny impulsów - w przeciwnym razie za > dyży mętlik). > Najlepiej zniszczyć monopol a nie niszczyć tepsy dzieląc ją na kilka (nie więcej jak > 4-6) mniejszych "teszczeniaczków" :))), ew. tepsiątek, co pozwoliłoby na bardziej > lokalną strukturę wydatków, inaczej nadal po komunistycznemu abonent Gdańska będzie > sponsorował abonenta Elbląga (lub inna konfiguracja, do woli). Należy przy tym > zwrócić uwagę na to, żeby regiony biedne nie były jeszcze biednejsze, a bogate > bogatsze - bo inaczej z syfu nigdy się nie wygrzebiemy (nie sugeruję jednak > przekazywania środków z kieszeni do kieszeni - są inne sposoby) Ciekawe co to zmieni... Struktura kosztow nie zmienia sie zbytnio miedzy Elblagiem a Gdanskiem, raczej miedzy centrum miasta a podmiejskimi wsiami, a te znajda sie wspolnie w jednym regionie. Wiec po co? Dla zmylki ze cos sie dzieje? Michal -- -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=- Michal Rok, for PGP key & home page see http://www.waw.pdi.net/~mrok/ Key fingerprint = A9 BF 0F 69 3C B5 12 12 55 A4 1C 78 AD 08 F8 27
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: I.r. tete
Date: Mon, 18 Jan 1999 13:48
Date: Mon, 18 Jan 1999 13:48
45 lines
3639 bytes
3639 bytes
Michal Rok wrote: > hej > > "I.r. tete" wrote: > > Co z kolei jest następnym bezsensem komunistycznym - nie widzę powodu, żeby tepsa > > zmieniała ceny regionalnie (oczywiście _tylko_ ceny impulsów - w przeciwnym razie za > > dyży mętlik). > > Najlepiej zniszczyć monopol a nie niszczyć tepsy dzieląc ją na kilka (nie więcej jak > > 4-6) mniejszych "teszczeniaczków" :))), ew. tepsiątek, co pozwoliłoby na bardziej > > lokalną strukturę wydatków, inaczej nadal po komunistycznemu abonent Gdańska będzie > > sponsorował abonenta Elbląga (lub inna konfiguracja, do woli). Należy przy tym > > zwrócić uwagę na to, żeby regiony biedne nie były jeszcze biednejsze, a bogate > > bogatsze - bo inaczej z syfu nigdy się nie wygrzebiemy (nie sugeruję jednak > > przekazywania środków z kieszeni do kieszeni - są inne sposoby) > > Ciekawe co to zmieni... Struktura kosztow nie zmienia sie zbytnio miedzy > Elblagiem a Gdanskiem, raczej miedzy centrum miasta a podmiejskimi > wsiami, a te znajda sie wspolnie w jednym regionie. Wiec po co? Dla > zmylki ze cos sie dzieje? Nie. Elbląg i Gdańsk - zupełnie przupadkowe dwa miasta w tym przykładzie. Chodzi o to, że jak specyfika prowadzenia działalności w różnych regionach kraju jest różna - tak różnie tepsa powinna się lokalnie dostosowywać. A trudniej to zrobić, jeżeli ma się nad głową wszystkowiedzących speców z Warszawy z problemami różnego typu, od problemów nieznajomości zarządzania do problemów natury idiotyczno-moralnej. Po prostu łatwiej dbać o firmę, w której się pracuje jeżeli człowiek czuje, że jest jej bezpośrednią częścią, a nie kółeczkiem w ogromnej maszynie, a na górze - jak w komunie - stoi Władca, który jeszcze nie ockął się z faktu, że system się zmienił i w końcu jego ulubiony Minister Łączności też odejdzie. Odejdą też niewdzięczni abonenci, którzy na nic mają dobro narodowe i przeniosą się do operatorów z kapitałem zagranicznym, tylko dlatego, że pani Krysia w BOKu się niegrzecznie zachowywała. :))) W każdym razie - jak by na to nie patrzeć, tepsa to nasz główny (no, narodowy) operator, który rozwijał się za komuny za nasze pieniądze, więc jeżeli ktokolwiek doprowadzi do jego upadku, to mu sam "zrobię z dupy jesień średniowiecza"*). Tepsa jaka jest, taka jest, ale jest to nasz kapitał. Nie można go uwalić tylko dlatego, że komuś się tak podoba. A na razie przy życiu utrzymuje tepsę monopol. > Michal *) Copyright Miramax Films :)))) -- http://www.tattoo.w.pl
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: J.F.
Date: Wed, 20 Jan 1999 03:20
Date: Wed, 20 Jan 1999 03:20
51 lines
3279 bytes
3279 bytes
On Tue, 19 Jan 1999 10:34:51 GMT, Andrzej Podenkiewicz wrote: >>J.F. napisa³(a) w wiadomoci: <36a30e77.15650458@news.ict.pwr.wroc.pl>... >>>I pewnie nie tylko o same linie chodzi, ale tez o konstrukcje >>>central - tez bylo tam elementow laczeniowych mniej i nie wszystkich >>>naraz mogly polaczyc. Pisze "bylo", bo dzis w czasach elektroniki moze >>>i nie ma problemow ... > >Niestety sa i to podobne. Przykladowo blok 1000 abonentów w Pentaconcie ma >ca 70 laczy wychodzacych i 70 przychodzacych.I gdyby w takim bloku 1 abonent >chcial sie polaczyc z innym z tego samego bloku to odbedzie sie tylko 70 >rozmów i koniec. Ja sobie wczesniej policzylem - 500 rozmow jednoczesnie to jest 64Mb/s [dwa kanaly na rozmowe] transferu. Nie jest to dzis jakas zabojcza predkosc - ot, kilkadziesiat modulow po kilkanascie telefonow polaczonych do jednego huba Fast Ethernet :-) Albo polaczone SCSI-podobna magistrala 8-bitowa. A w module elektronika ktora wybiera odpowiednie bity czy bajty z hulajacych ramek - prawie taka sama jak spotykana dzis w ISDN. >Czytalem niedawno jak jakis facet napisal ze winna jest TPSA za cene >polaczen do GSM. Bzdura ,przeciez taki byl wyrok sadu konsumenckiego, który >postapil owrotnie niz nakazuje logika .Przypomnijcie sobie jak to dokladnie >bylo. Gdyby nie nakazywano gsm'om uzywac linii tpsa, to moze wprowadzono by jakies rozsadniejsze rozliczenia i wygralby tanszy. A tak to trzeba bylo zwalczac nieuczciwa konkurencje :-) >A moze ktos powie ze koszt utrzymania sieci GSM jest wyzszy niz sieci >abonenckiej TPSA???? Koszt centrali jest ten sam co w TPSA, ustawienia BTS >obslugujacego obszar o srednicy 30 km i 1000 abonentów tak jak koszt >jednej szafki kablowej z otoczeniem. Kto wie, kto wie. 30km to jest w terenie - 1000 abonentow na stolyce to za malo, btsy trzeba stawiac gesciej :-) >jakie koszty ma operator GSM ???? Moze ktos to wyliczy i porówna??? Koncesja za sam fakt, oplaty za czestotliwosci, a i dach na ktorym stoi antena nie jest za darmo :-) >Druga sprawa : pokazcie operatora niezaleznego który inwestuje na wsi?????A >jezeli ktos chce wiedziec to koszt przylaczenia tam abonenta jest >wielokrotnie wyzszy niz w miescie a stawka ta sama !!!! Moze jakby im pozwolili zrobic radiolinie miedzy wioskami to by sie chetni znalezli.... J.
Re: Pytanie do fachowcow (i monopolisty)
Author: Tomasz Leszczynski
Date: Mon, 01 Feb 1999 10:33
Date: Mon, 01 Feb 1999 10:33
38 lines
2514 bytes
2514 bytes
In pl.misc.telefonia I.r. tete <i_r_tete@wytnijto.org.ru> wrote: : W każdym razie - jak by na to nie patrzeć, tepsa to nasz główny (no, : narodowy) operator, który rozwijał się za komuny za nasze pieniądze, więc : jeżeli ktokolwiek doprowadzi do jego upadku, [strachy wyciete :-)] Za komuny to on sie specjalnie nie rozwijal. Dmuchanie na TPSA wcale tez nie musi oznaczac dbania o jakiekolwiek pieniedze. : Tepsa jaka jest, taka jest, ale jest to nasz : kapitał. Ta, dam, ta, dam...jeszcze TPSA nie zginela. To nie jest "nasz" kapital czyli ani Twoj ani moj. Tu chodzi o swiadczenie uslug, niskie ceny tych uslug oraz ich jakosc bo to jest _celem_ funkcjonowania TPSA a nie zwiekszanie swojej wartosci - z Twojego i mojego punktu widzenia. TPSA natomiast zwieksza swoja wartosc dobrze realizujac te cele - jak bedziemy jej wartosc specjalnie chronic to bedzie realizacje tych celow olewac. : Nie można go uwalić tylko dlatego, że komuś się tak podoba. Zgadza sie. Taki powod istotnie jest niewystarczajacy. : A na : razie przy życiu utrzymuje tepsę monopol. No wlasnie. Najwieksza na rynku firma ma plecy w postaci ministra Okraglego. W jakiej sytuacji stawia to inne firmy ktore chcialyby uszczknac kawalek tortu ktorym objada sie TPSA? : > Michal -- Tomasz Leszczynski GED/CS d- s:+ a C++$>+++$ UL+++>++++ P+ L++$>+++$ tomek@waw.pdi.net E---- W N+++ o? K? w-- O? M? V? PS+ PE++ Y? PGP- ĄĆĘŁŃÓŚŻŹąćęłńóśżź t+ 5++ X- R? tv- b+++ DI D+++ G+ e++>+++ h+ r y?
Page 3 of 3 • 112 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads