🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.internet.polip
10 messages
10 total messages Started by Jaroslaw Rafa Tue, 02 Mar 1999 16:20
Re: O wyzszosci cisco cache engine'a nad squidem (ujecie tu
#635
Author: Jaroslaw Rafa
Date: Tue, 02 Mar 1999 16:20
25 lines
1864 bytes
Dnia  2 Mar 99 o godz. 16:59, Jan Rychter napisal(a):

> To bardzo krótkowzroczne myślenie: szybsze łącze też się w końcu
> zapcha. W3cache zawsze pomoże.  Mówię ogólnie o w3cache, a nie o
> przymusowym w3cache.
Jak to juz ktos napisal: z w3cachem tez sie zapcha.
A IMHO (oczywiscie ktos moze miec inne zdanie) powiekszanie przepustowosci 
lacza jest bardziej dalekowzrocznym i perspektywicznym sposobem na uzyskanie 
szybszych transferow niz stawianie cache'a.
Dla mnie to jest analogia z sytuacja kiedy nie starcza ci pieniedzy na zycie: 
mozesz albo ograniczyc wydatki (odpowiednik postawienia cache'a), ale to jest 
rozwiazanie "ulomne" - daje niewielkie oszczednosci i w dluzszej perspektywie 
w koncu upadnie - albo podjac wysilek, zeby jednak wiecej zarabiac - i to 
jest rozwiazanie optymalne i bardziej stabilne ;-) - choc wcale nie twierdze, 
ze latwe...

Niemniej jednak chyba sie wszyscy dyskutujacy na temat cache'a zgadzaja, ze 
*przymusowy* w3cache jest rozwiazaniem niedopuszczalnym - chociazby z punktu 
widzenia umowy providera z abonentem (to nie jest zapewnianie *dostepu do 
Internetu*). Czy doczekamy sie jakiegos ustosunkowania sie Cyfronetu do 
tego stanowiska?

Pozdrowienia,
   Jaroslaw Rafa
   raj@inf.wsp.krakow.pl
Re: O wyzszosci cisco cache engine'a nad squidem (ujecie tu
#636
Author: Paweł Krawczyk
Date: Tue, 02 Mar 1999 17:50
16 lines
1567 bytes
Jaroslaw Rafa <RAJ@inf.wsp.krakow.pl> wrote:
> Dla mnie to jest analogia z sytuacja kiedy nie starcza ci pieniedzy na zycie: 
> mozesz albo ograniczyc wydatki (odpowiednik postawienia cache'a), ale to jest 
> rozwiazanie "ulomne" - daje niewielkie oszczednosci i w dluzszej perspektywie 
> w koncu upadnie 

To nie za dobra analogia. W3cache ogranicza *niepotrzebne* wydatki. Tak zresztą
jest z każdym cache - w przeglądarce, w dysku itp. Zresztą zmniejszenie
obciążenia łącz nie jest jedynym celem w3cache, ściąganie strony z cache
jest szybsze niż z odległego serwera. U mnie to się sprawdza, nieraz sobie
zapuszczam wgeta ściągającego do proxy np. dokumentację z cisco.com. Akurat
oni zwracają bardzo dobrze keszujące się HTTP, bez żadnych Cache-Control
i wstecznych Expires.

-- 
Pawel Krawczyk, CETI internet, Krakow. http://www.ceti.com.pl/
Re: w3cache czy nie
#638
Author: Jan Rychter
Date: Tue, 02 Mar 1999 21:18
38 lines
3013 bytes
>>>>> "Jarek" == Jaroslaw Rafa <RAJ@inf.wsp.krakow.pl>:
 Jarek> Dnia 2 Mar 99 o godz. 16:59, Jan Rychter napisal(a):
 >> To bardzo krótkowzroczne myślenie: szybsze łącze też się w końcu
 >> zapcha. W3cache zawsze pomoże.  Mówię ogólnie o w3cache, a nie o
 >> przymusowym w3cache.
 Jarek> Jak to juz ktos napisal: z w3cachem tez sie zapcha.  A IMHO
 Jarek> (oczywiscie ktos moze miec inne zdanie) powiekszanie
 Jarek> przepustowosci lacza jest bardziej dalekowzrocznym i
 Jarek> perspektywicznym sposobem na uzyskanie szybszych transferow niz
 Jarek> stawianie cache'a.  Dla mnie to jest analogia z sytuacja kiedy
 Jarek> nie starcza ci pieniedzy na zycie: mozesz albo ograniczyc
 Jarek> wydatki (odpowiednik postawienia cache'a), ale to jest
 Jarek> rozwiazanie "ulomne" - daje niewielkie oszczednosci i w dluzszej
 Jarek> perspektywie w koncu upadnie - albo podjac wysilek, zeby jednak
 Jarek> wiecej zarabiac - i to jest rozwiazanie optymalne i bardziej
 Jarek> stabilne ;-) - choc wcale nie twierdze, ze latwe...

Jak rozumiem, cache procesora też wyłączasz, zamiast tego domagając się
szybszych pamięci? Bufory dyskowe są niewskazane, należy produkować
szybsze dyski?

A zakupy robisz zawsze u producenta, a nie w najbliższym Ci sklepie?
(przecież producent może mieć, o zgrozo, nowszą wersję potrzebnych Ci
towarów!) Nie kupujesz gazet w kioskach, tylko żądasz od wydawcy, żeby
Ci je dostarczył, twierdząc że trzeba usprawnić pocztę i że jest to
podejście słuszne, a kioski są skazane na wymarcie?

Wybacz, ale z Twojej wypowiedzi powyżej nie potrafię wywnioskować,
dlaczego jest to "rozwiązanie ułomne", dlaczego daje "niewielkie
oszczędności" (20-40% to "niewielkie?") i dlaczego "w dłuższej
perspektywie w końcu upadnie". We wszystkich kwestiach jestem dokładnie
przeciwnego zdania, argumenty w moich poprzednich postingach (o
poprawnym działaniu implementacji w3cache: squid).

Analogia do zarobków jest IMHO chybiona.

pozdrawiam,
--J.
Re: w3cache czy nie
#639
Author: Andrzej Eilmes
Date: Wed, 03 Mar 1999 09:02
24 lines
1742 bytes
Jan Rychter <jwr@icm.edu.pl> wrote:

>Jak rozumiem, cache procesora te¿ wy³±czasz, zamiast tego domagaj±c siê
>szybszych pamiêci? Bufory dyskowe s± niewskazane, nale¿y produkowaæ
>szybsze dyski?
>

Jest drobna roznica: cache procesora i dysku na ogol dziala (tzn. wyniki
uzyskane z ich uzyciem sa takie same jak bez). Cache Cyfronetu nie dziala.

>Wybacz, ale z Twojej wypowiedzi powy¿ej nie potrafiê wywnioskowaæ,
>dlaczego jest to "rozwi±zanie u³omne", dlaczego daje "niewielkie
>oszczêdno¶ci" (20-40% to "niewielkie?") i dlaczego "w d³u¿szej
>perspektywie w koñcu upadnie". We wszystkich kwestiach jestem dok³adnie
>przeciwnego zdania, argumenty w moich poprzednich postingach (o
>poprawnym dzia³aniu implementacji w3cache: squid).
>

Jak juz sie dowidzielismy, nie 40% tylko 16. Rozumiem, ze popierasz
pomysl przymusowego w3cache - tylko zauwaz, ze skoro nie jestes z Krakowa,
to nie utrudnia Ci ono pracy. Zrobcie sobie takie cos w ICMie, to zobaczymy,
czy nie zmienisz zdania.

		Andrzej Eilmes
Re: w3cache czy nie
#644
Author: Wojciech Myszka
Date: Wed, 03 Mar 1999 09:51
17 lines
1313 bytes
On 2 Mar 1999, Jan Rychter wrote:

> Jak rozumiem, cache procesora też wyłączasz, zamiast tego domagając się
> szybszych pamięci? Bufory dyskowe są niewskazane, należy produkować
> szybsze dyski?

  Tyle tylko, że jeżeli "nie działa" cache procesora czy dysków to oddaję
  do naprawy _cały_ komputer (awarię uważam, za BARDZO poważną). 
 
  Dokładnie taka sama jest reakcja wszystkich niezadowolonych: uznają, że
  nie bardzo mogą korzystać z _całego_Internetu_[1].
 
  Ale to już zupełnie inna sprawa...

  Wojtek

  [1] Tak, wiem www <> Internet :-)
Re: O wyzszosci cisco cache engine'a nad squidem (ujecie tu
#637
Author: Marek Moskal
Date: Wed, 03 Mar 1999 10:22
15 lines
1326 bytes
Paweł Krawczyk napisal(a) dnia [02/03/1999]:

>> Dla mnie to jest analogia z sytuacja kiedy nie starcza ci pieniedzy
>> na zycie: mozesz albo ograniczyc wydatki (odpowiednik postawienia 
>> cache'a), ale to jest rozwiazanie "ulomne" - daje niewielkie 
>> oszczednosci i w dluzszej perspektywie w koncu upadnie 
>
>To nie za dobra analogia. W3cache ogranicza *niepotrzebne* wydatki.

Wielu ludzi zapomina też że cache to nie tylko oszczędność dla providera 
(zaoszczędzenie na paśmie) ale także dla użytkowników (szybsze 
transfery).

-- 
					(moskit@irc.pl)
Re: w3cache czy nie
#640
Author: Jan Rychter
Date: Wed, 03 Mar 1999 12:26
43 lines
2991 bytes
>>>>> "Andrzej" == Andrzej Eilmes <eilmes@gembon.ch.uj.edu.pl>:
 Andrzej> Jan Rychter <jwr@icm.edu.pl> wrote:
 >> Jak rozumiem, cache procesora też wyłączasz, zamiast tego domagając
 >> się szybszych pamięci? Bufory dyskowe są niewskazane, należy
 >> produkować szybsze dyski?

 Andrzej> Jest drobna roznica: cache procesora i dysku na ogol dziala
 Andrzej> (tzn. wyniki uzyskane z ich uzyciem sa takie same jak
 Andrzej> bez). Cache Cyfronetu nie dziala.

Ergo, mamy problemy z _pewnymi implementacjami_ w3cache. Zgadzam
się. Walczę z ludźmi, którzy mówią, że w3cache nie chcą stosować w ogóle 
i mówią, że to kiepski pomysł, bo lepiej powiększać łącza.

 >> Wybacz, ale z Twojej wypowiedzi powyżej nie potrafię wywnioskować,
 >> dlaczego jest to "rozwiązanie ułomne", dlaczego daje "niewielkie
 >> oszczędności" (20-40% to "niewielkie?") i dlaczego "w dłuższej
 >> perspektywie w końcu upadnie". We wszystkich kwestiach jestem
 >> dokładnie przeciwnego zdania, argumenty w moich poprzednich
 >> postingach (o poprawnym działaniu implementacji w3cache: squid).

 Andrzej> Jak juz sie dowidzielismy, nie 40% tylko 16. Rozumiem, ze
 Andrzej> popierasz pomysl przymusowego w3cache - tylko zauwaz, ze skoro
 Andrzej> nie jestes z Krakowa, to nie utrudnia Ci ono pracy. Zrobcie
 Andrzej> sobie takie cos w ICMie, to zobaczymy, czy nie zmienisz
 Andrzej> zdania.

NIE POPIERAM PRZYMUSOWEGO W3CACHE.

Piszę dużymi literami, bo co nie napiszę że w3cache nie jest taki
całkiem zły, to mi ktoś wkłada w usta słowa których nie wypowiedziałem i 
muszę się tłumaczyć, że nie jestem wielbłądem.

We wszystkich postingach, które umieściłem w tym wątku, pisałem, że:

  1. przymusowy w3cache jest zły
  2. nie jest prawdą, że ogólnie w3cache jest zły

Dawałem też przykład squida który działa jak najbardziej przyzwoicie i
owszem, daje oszczędności 20-40%.

pozdrawiam,
--J.
Re: w3cache czy nie
#641
Author: Michal Mosiewicz
Date: Wed, 03 Mar 1999 13:50
24 lines
1733 bytes
Andrzej Eilmes wrote:
> 
> Jan Rychter <jwr@icm.edu.pl> wrote:
> 
> >Jak rozumiem, cache procesora też wyłączasz, zamiast tego domagając się
> >szybszych pamięci? Bufory dyskowe są niewskazane, należy produkować
> >szybsze dyski?
> >
> 
> Jest drobna roznica: cache procesora i dysku na ogol dziala (tzn. wyniki
> uzyskane z ich uzyciem sa takie same jak bez). Cache Cyfronetu nie dziala.

Ale chyba jak kojarzę, to nie chodziło o cache cyfronetu, tylko o cache
jako taki.

Myślę, że większość osób zgadza się, że:
1. W3cache jest cacy.
2. Przymusowy w3cache jest be.

Michał

-- 
WWW: http://www.lodz.pdi.net/~mimo  tel: Int. Acc. Code + 48 42 2148340
add: Michal Mosiewicz  *  Bugaj 66 m.54 *  95-200 Pabianice  *   POLAND
Re: w3cache czy nie
#642
Author: Krzysztof Gawel
Date: Wed, 03 Mar 1999 15:24
12 lines
1121 bytes

Andrzej Eilmes wrote:

> Jak juz sie dowidzielismy, nie 40% tylko 16. Rozumiem, ze popierasz
> pomysl przymusowego w3cache - tylko zauwaz, ze skoro nie jestes z Krakowa,
> to nie utrudnia Ci ono pracy. Zrobcie sobie takie cos w ICMie, to zobaczymy,
> czy nie zmienisz zdania.

Czy mozna wiedziec jakie sa Pana trudnosci?

Krzysztof Gawel
Re: w3cache czy nie
#643
Author: Andrzej Eilmes
Date: Thu, 04 Mar 1999 08:56
33 lines
2357 bytes
Krzysztof Gawel <kgawel@wawel.cyfronet.krakow.pl> wrote:
>
>
>Andrzej Eilmes wrote:
>
>> Jak juz sie dowidzielismy, nie 40% tylko 16. Rozumiem, ze popierasz
>> pomysl przymusowego w3cache - tylko zauwaz, ze skoro nie jestes z Krakowa,
>> to nie utrudnia Ci ono pracy. Zrobcie sobie takie cos w ICMie, to zobaczymy,
>> czy nie zmienisz zdania.
>
>Czy mozna wiedziec jakie sa Pana trudnosci?
>
Mozna wiedziec. Przyszedlem sobie  w zeszlym tygodniu do pracy, stwierdzilem, 
na serwerze preprintow jest publikacja, ktora mnie interesuje, zaczalem
sciagac.
Po sciagnieciu 50 % polaczenie sie urwalo. Kolejne proby dawaly mi juz tylko
niekompletny dokument ( za to, przyznaje, bardzo szybko). Powtorka po 2 dniach 
sie powiodla - normalnie zajeloby to max. 30 min. Niezle przyspieszenie?

Natomiast informacja z Cyfronetu (przekazana z uoks-u, wiec nie wiem od kogo 
pochodzila), ze ktos z naszego Wydzialu prowadzi sabotaz scigajac ustawicznie
ten sam plik nie traktuje jako trudnosc, tylko humorystyczny incydent.
Oczywiscie, jak wszyscy (za wyjatkiem "specow" Cyfronetu), sie domyslaja byl to
wget, ktoremu cache urywal plik. Chetnie bym sie zreszta dowiedzial, dlaczego
sciaganie plikow z WWW jest sabotazem, a odciecie MANu od swiata przez
postawienie niedzialajacego cache'u - nie?

Bardzo chetnie bede informowal Cyfronet o dalszych klopotach. Problem tylko
z tym, ze cache jest tajny (tzn. Cyfronet nie poinformowal uzytkownikow o jego
funkcjonowaniu) i nie wiadomo kto za niego odpowiada i do kogo kierowac
informacje.

		Andrzej Eilmes
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads