🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.polszczyzna
22 messages
22 total messages Started by FEniks Thu, 26 Mar 2015 10:24
fotografia chwili
#124447
Author: FEniks
Date: Thu, 26 Mar 2015 10:24
5 lines
1063 bytes
Czy jest określenie na takie zdjęcie, które chwyta jakiś ulotny moment? 
Ja nazwałabym je fotografią chwili, ale może jest coś lepszego, może 
jednowyrazowego? Może jakieś określenie funkcjonujące w żargonie fotografów?

Ewa
Re: fotografia chwili
#124448
Author: Qrczak
Date: Thu, 26 Mar 2015 16:01
10 lines
1412 bytes
Dnia 2015-03-26 11:24, obywatel FEniks uprzejmie donosi:
> Czy jest określenie na takie zdjęcie, które chwyta jakiś ulotny moment?
> Ja nazwałabym je fotografią chwili, ale może jest coś lepszego, może
> jednowyrazowego? Może jakieś określenie funkcjonujące w żargonie
> fotografów?

Chodzi o to?
http://www.swiatobrazu.pl/100-najwazniejszych-zdjec-swiata-henri-cartier-bresson-decydujacy-moment-21062.html

Q
Re: fotografia chwili
#124450
Author: Konspirator
Date: Thu, 26 Mar 2015 22:56
21 lines
1848 bytes
W dniu 2015-03-26 o 11:24, FEniks pisze:
> Czy jest określenie na takie zdjęcie, które chwyta jakiś ulotny moment?
> Ja nazwałabym je fotografią chwili, ale może jest coś lepszego, może
> jednowyrazowego?

Dopiero wsysam kawę, więc nie chce mi się myśleć nad innym wyrażeniem, 
jednak Twoja propozycja słabo się broni od strony logicznej, bo każda 
fotografia (w przeciwieństwie do nagrania) uwiecznia jakąś "chwilę" 
(krótszą bądź dłuższą, ale zawsze chwilę) i większość z nich, jeśli nie 
wszystkie, jest ulotna.

Poza tym co innego, gdy mówimy o sfotografowaniu pierwszego kroku 
dziecka, a uwiecznieniu zachodu słońca.
Pierwsze zdjęcie będzie absolutnie niepowtarzalne, natomiast drugie 
można z dość dużą precyzją odtworzyć innego dnia.

Jedyne, co mi teraz przychodzi do głowy, to "fotografia precedensu".


-- 
╯(⌐■_■)╯ ︵ ┻━┻
Re: fotografia chwili
#124449
Author: FEniks
Date: Thu, 26 Mar 2015 23:06
15 lines
1595 bytes
W dniu 2015-03-26 o 17:01, Qrczak pisze:
> Dnia 2015-03-26 11:24, obywatel FEniks uprzejmie donosi:
>> Czy jest określenie na takie zdjęcie, które chwyta jakiś ulotny moment?
>> Ja nazwałabym je fotografią chwili, ale może jest coś lepszego, może
>> jednowyrazowego? Może jakieś określenie funkcjonujące w żargonie
>> fotografów?
>
> Chodzi o to?
> http://www.swiatobrazu.pl/100-najwazniejszych-zdjec-swiata-henri-cartier-bresson-decydujacy-moment-21062.html 
>

No tak, chodzi o tego typu fotografię. A najbardziej o to, jak ją 
nazwać. Czy "decydujący moment" funkcjonuje jako nazwa tego typu zdjęć?

Ewa
Re: fotografia chwili
#124451
Author: FEniks
Date: Thu, 26 Mar 2015 23:14
28 lines
2370 bytes
W dniu 2015-03-26 o 23:56, Konspirator pisze:
> W dniu 2015-03-26 o 11:24, FEniks pisze:
>> Czy jest określenie na takie zdjęcie, które chwyta jakiś ulotny moment?
>> Ja nazwałabym je fotografią chwili, ale może jest coś lepszego, może
>> jednowyrazowego?
>
> Dopiero wsysam kawę, więc nie chce mi się myśleć nad innym wyrażeniem, 
> jednak Twoja propozycja słabo się broni od strony logicznej, bo każda 
> fotografia (w przeciwieństwie do nagrania) uwiecznia jakąś "chwilę" 
> (krótszą bądź dłuższą, ale zawsze chwilę) i większość z nich, jeśli 
> nie wszystkie, jest ulotna.

>
> Poza tym co innego, gdy mówimy o sfotografowaniu pierwszego kroku 
> dziecka, a uwiecznieniu zachodu słońca.
> Pierwsze zdjęcie będzie absolutnie niepowtarzalne, natomiast drugie 
> można z dość dużą precyzją odtworzyć innego dnia.

Oczywiście, każda fotografia pokazuje jakiś ułamek sekundy, ale też 
każda nazwa jest rzeczą umowną i nie musi być logicznie i policzalnie 
uzasadniona. Można by oczywiście powiedzieć, że chodzi o ten trudno 
uchwytny moment, ale z kolei jakaś gra świateł o zachodzie słońca też 
bywa ciężko uchwytna.
Pytanie wzięło się stąd, że podobno w języku czeskim (i chyba słowackim 
też) na takie zdjęcia mówi się "momentki" (logiczna nazwa?). Myślałam, 
że może i u nas mamy coś podobnego.

Ewa
Re: fotografia chwili
#124452
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 26 Mar 2015 23:56
58 lines
3577 bytes
Pani Ewa napisała:

>>> Czy jest określenie na takie zdjęcie, które chwyta jakiś ulotny moment?
>>> Ja nazwałabym je fotografią chwili, ale może jest coś lepszego, może
>>> jednowyrazowego?
>>
>> Dopiero wsysam kawę, więc nie chce mi się myśleć nad innym wyrażeniem, 
>> jednak Twoja propozycja słabo się broni od strony logicznej, bo każda 
>> fotografia (w przeciwieństwie do nagrania) uwiecznia jakąś "chwilę" 
>> (krótszą bądź dłuższą, ale zawsze chwilę) i większość z nich, jeśli 
>> nie wszystkie, jest ulotna.
>>
>> Poza tym co innego, gdy mówimy o sfotografowaniu pierwszego kroku 
>> dziecka, a uwiecznieniu zachodu słońca.
>> Pierwsze zdjęcie będzie absolutnie niepowtarzalne, natomiast drugie 
>> można z dość dużą precyzją odtworzyć innego dnia.
>
> Oczywiście, każda fotografia pokazuje jakiś ułamek sekundy,

Sprawdzić czy nie dagerotyp.

> ale też każda nazwa jest rzeczą umowną i nie musi być logicznie
> i policzalnie uzasadniona. Można by oczywiście powiedzieć, że chodzi
> o ten trudno uchwytny moment, ale z kolei jakaś gra świateł o zachodzie
> słońca też bywa ciężko uchwytna.

Ja to najbardziej lubię fotografować dworce kolejowe. Taki dworzec się
nie rusza i ciągle stoi na jednym miejscu, a fotograf nie potrzebuje go
napominać, żeby zrobił przyjemny wyraz twarzy.

> Pytanie wzięło się stąd, że podobno w języku czeskim (i chyba słowackim 
> też) na takie zdjęcia mówi się "momentki" (logiczna nazwa?). Myślałam, 
> że może i u nas mamy coś podobnego.

Na przykład tu o tym piszą: 
    http://cs.wikipedia.org/wiki/Momentka
Stąd zaś snadnie możemy przejść tu:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Snapshot_(photography)

Z opisu jednak wynika, że rzecz dotyczyć może w zasadzie każdej
niepozowanej fotografii, nie musi być wcale tak, że jakieś ekstra
ujęcie komuś się trafia jak ślepej qrze ziarno, a on wtedy szczęśliwy
robi "pstryk". Można też się domyślać, skąd te "momentky" -- od
"Kodak moment" zapewne.

Angielskie "snapshot" w innych kontekstach bywa tłumaczone na polski
jako "migawka". No, może być. Spotyka się też takie określenia jak
na przykład "migawki z podróży" -- to może dotyczyć własnie takich zdjęć,
choć nie tylko. Zresztą mamy tu w towarzystwie godną reprezentację tego
gatunku sztuki. Czekajmy, może coś mądrzej niż ja napisze.

Jarek

-- 
Ach, gdyby był taki aparat co pstryk zrobi
i już masz obraz mojej duszy ulubiony.
Kupiłabym, słuchaj Modi,
ale to chyba kosztowałoby miliony...
Re: fotografia chwili
#124467
Author: Stokrotka
Date: Fri, 27 Mar 2015 09:12
13 lines
1456 bytes
> Czy jest określenie na takie zdjęcie, które chwyta jakiś ulotny moment?
> Ja nazwałabym je fotografią chwili, ale może jest coś lepszego, może 
> jednowyrazowego? Może jakieś określenie funkcjonujące w żargonie 
> fotografów?

Spotkałam się z określeniem "uchwycenie momentu", albo "uchwychnie akcji",
ale pewnie sa lepsze okreslenia, może "uchwycenie ruchu".

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: fotografia chwili
#124453
Author: FEniks
Date: Fri, 27 Mar 2015 15:37
37 lines
2673 bytes
W dniu 2015-03-27 o 00:56, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pani Ewa napisała:
>
>> Pytanie wzięło się stąd, że podobno w języku czeskim (i chyba słowackim
>> też) na takie zdjęcia mówi się "momentki" (logiczna nazwa?). Myślałam,
>> że może i u nas mamy coś podobnego.
> Na przykład tu o tym piszą:
>      http://cs.wikipedia.org/wiki/Momentka
> Stąd zaś snadnie możemy przejść tu:
>      http://en.wikipedia.org/wiki/Snapshot_(photography)

Wnosząc z braku odpowiednika w polskiej wiki przypuszczam, że jeszcze 
nie ma takiego pojęcia w języku polskim albo nie jest jeszcze na tyle 
mocne, aby się komuś chciało napisać o nim artykuł.
Mnie się spodobał w czeskim opracowaniu "okamžik". Może się nim 
zasugerować i nazwać taką fotografię "okamgnieniem"?
Najlepszym odpowiednikiem byłaby "chwilówka", pierwsza mi przyszła do 
głowy, no ale niestety słowo jest już zajęte.
Bodajże na macedońskiej wiki nazywają to "fotografią impulsywną". Też 
nie byłoby źle, chociaż mnie ten przymiotnik bardziej z naturą ludzką 
się kojarzy.



>
> Z opisu jednak wynika, że rzecz dotyczyć może w zasadzie każdej
> niepozowanej fotografii, nie musi być wcale tak, że jakieś ekstra
> ujęcie komuś się trafia jak ślepej qrze ziarno, a on wtedy szczęśliwy
> robi "pstryk". Można też się domyślać, skąd te "momentky" -- od
> "Kodak moment" zapewne.

Wprawdzie nie kod-kodakiem, nie qrze i nie ziarno, ale takie okamgnienie 
mi się trafiło ze 100 lat temu:

http://images70.fotosik.pl/745/eb0f9951169c791a.jpg

Ewa
Re: fotografia chwili
#124454
Author: Qrczak
Date: Fri, 27 Mar 2015 15:54
42 lines
3001 bytes
Dnia 2015-03-27 16:37, obywatel FEniks uprzejmie donosi:
> W dniu 2015-03-27 o 00:56, Jarosław Sokołowski pisze:
>> Pani Ewa napisała:
>>
>>> Pytanie wzięło się stąd, że podobno w języku czeskim (i chyba słowackim
>>> też) na takie zdjęcia mówi się "momentki" (logiczna nazwa?). Myślałam,
>>> że może i u nas mamy coś podobnego.
>> Na przykład tu o tym piszą:
>> http://cs.wikipedia.org/wiki/Momentka
>> Stąd zaś snadnie możemy przejść tu:
>> http://en.wikipedia.org/wiki/Snapshot_(photography)
>
> Wnosząc z braku odpowiednika w polskiej wiki przypuszczam, że jeszcze
> nie ma takiego pojęcia w języku polskim albo nie jest jeszcze na tyle
> mocne, aby się komuś chciało napisać o nim artykuł.
> Mnie się spodobał w czeskim opracowaniu "okamžik". Może się nim
> zasugerować i nazwać taką fotografię "okamgnieniem"?
> Najlepszym odpowiednikiem byłaby "chwilówka", pierwsza mi przyszła do
> głowy, no ale niestety słowo jest już zajęte.
> Bodajże na macedońskiej wiki nazywają to "fotografią impulsywną". Też
> nie byłoby źle, chociaż mnie ten przymiotnik bardziej z naturą ludzką
> się kojarzy.

Mnie się ten czeski momentek podoba.

Przy okazji się znów okazało, jak z jednej strony jest polszczyzna 
przebogata a jednak z drugiej uboga.

>> Z opisu jednak wynika, że rzecz dotyczyć może w zasadzie każdej
>> niepozowanej fotografii, nie musi być wcale tak, że jakieś ekstra
>> ujęcie komuś się trafia jak ślepej qrze ziarno, a on wtedy szczęśliwy
>> robi "pstryk". Można też się domyślać, skąd te "momentky" -- od
>> "Kodak moment" zapewne.
>
> Wprawdzie nie kod-kodakiem, nie qrze i nie ziarno, ale takie okamgnienie
> mi się trafiło ze 100 lat temu:
>
> http://images70.fotosik.pl/745/eb0f9951169c791a.jpg

A bo co to, nie dla psa kiełbasa?

Q
Re: fotografia chwili
#124455
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 27 Mar 2015 17:14
53 lines
3267 bytes
Pani Ewa napisała:

>>> Pytanie wzięło się stąd, że podobno w języku czeskim (i chyba
>>> słowackim też) na takie zdjęcia mówi się "momentki" (logiczna
>>> nazwa?). Myślałam, że może i u nas mamy coś podobnego.
>> Na przykład tu o tym piszą:
>>      http://cs.wikipedia.org/wiki/Momentka
>> Stąd zaś snadnie możemy przejść tu:
>>      http://en.wikipedia.org/wiki/Snapshot_(photography)
>
> Wnosząc z braku odpowiednika w polskiej wiki przypuszczam, że
> jeszcze nie ma takiego pojęcia w języku polskim albo nie jest
> jeszcze na tyle mocne, aby się komuś chciało napisać o nim artykuł.

W ogóle mało komu się chciało. Artykuły są zaledwie w jedenastu
językach.

> Mnie się spodobał w czeskim opracowaniu "okamžik". Może się
> nim zasugerować i nazwać taką fotografię "okamgnieniem"?
> Najlepszym odpowiednikiem byłaby "chwilówka", pierwsza mi
> przyszła do głowy, no ale niestety słowo jest już zajęte.

Będę się trzymał swojej wersji, że Czesi wzięli to z angielskiego,
wprost z nazwy handlowo-reklamowej "Kodak moment". 

My mamy słowo "fotka". Dobrze się sprawdza w takich niezobowiązujących
sytuacjach. Fotkę można na przykład cyknąć. Albo pstryknąć. Jeśli fotka
bardziej oficjalna, jest na niej wujek i dwie ciocie, to staje się ona
"fotografią". Fotografie się robi. Gdy włoży się w nie więcej artyzmu,
mogą stać się nawet "fotogramami". A tak w ogóle, to mamy też "zdjęcie"
-- nie każdy język znalazł sobie swoje własne określenie stworzone bez
udziału starożytnych Greków.

> Bodajże na macedońskiej wiki nazywają to "fotografią impulsywną".
> Też nie byłoby źle, chociaż mnie ten przymiotnik bardziej z naturą
> ludzką się kojarzy.

Jak się do translatora Google wklei te dwa chińskie krzaczki, to
wychodzi "zdobycz". Prawda, że ładnie?

> Wprawdzie nie kod-kodakiem, nie qrze i nie ziarno, ale takie
> okamgnienie mi się trafiło ze 100 lat temu:
>
> http://images70.fotosik.pl/745/eb0f9951169c791a.jpg

Zastanawiam się, komu przypadła większa radość ze zdobyczy.

Jarek

-- 
Dobre zdjęcie -- widać
że z zachodu wieje wiatr
siedzą chłopcy na drewnianej łodzi
Re: fotografia chwili
#124456
Author: FEniks
Date: Fri, 27 Mar 2015 20:19
39 lines
2752 bytes
W dniu 2015-03-27 o 18:14, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pani Ewa napisała:
>
>> Mnie się spodobał w czeskim opracowaniu "okamžik". Może się
>> nim zasugerować i nazwać taką fotografię "okamgnieniem"?
>> Najlepszym odpowiednikiem byłaby "chwilówka", pierwsza mi
>> przyszła do głowy, no ale niestety słowo jest już zajęte.
> Będę się trzymał swojej wersji, że Czesi wzięli to z angielskiego,
> wprost z nazwy handlowo-reklamowej "Kodak moment".

Przyjęłam to do akceptującej wiadomości i wcale z tą etymologią nie 
dyskutuję.
Jednak ta "momentka" to szczególny rodzaj zdjęcia, a nie każda rodzinna 
fotka, więc wygląda na to, że to słowo trochę odeszło znaczeniowo od 
Kodakowskich zamierzeń.

>
> My mamy słowo "fotka". Dobrze się sprawdza w takich niezobowiązujących
> sytuacjach. Fotkę można na przykład cyknąć. Albo pstryknąć.

Mamy fotkę, ale ona w moim odczuciu bardziej odnosi się właśnie do 
rodzinno-towarzyskich ujęć.

> Jak się do translatora Google wklei te dwa chińskie krzaczki, to
> wychodzi "zdobycz". Prawda, że ładnie?

Ładnie. Nasze "zdjęcie" nawet zbliżone bardzo do tej chińszczyzny.

>
>> Wprawdzie nie kod-kodakiem, nie qrze i nie ziarno, ale takie
>> okamgnienie mi się trafiło ze 100 lat temu:
>>
>> http://images70.fotosik.pl/745/eb0f9951169c791a.jpg
> Zastanawiam się, komu przypadła większa radość ze zdobyczy.

Pies już o niej pewnie zapomniał (choć na pewno dobra była, bo to 
jeszcze socjalistyczny wyrób), moja radość trwa do dziś.

Ewa
Re: fotografia chwili
#124457
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 27 Mar 2015 21:45
20 lines
2040 bytes
Pani Ewa napisała:

> Jednak ta "momentka" to szczególny rodzaj zdjęcia, a nie każda rodzinna 
> fotka, więc wygląda na to, że to słowo trochę odeszło znaczeniowo od 
> Kodakowskich zamierzeń.

Jakoś nie widzę tej szczególności. "Momentky zobrazují běžné každodenní
události, rodinné nebo jiné oslavy, záběry z dovolené, hrající si děti,
domácí zvířata apod" -- 'Momentki pokazują codzienne wydarzenia, rodzinne
lub inne uroczystości, zdjęcia z wakacji, zabawy dzieci, zwierzęta itp'.
Nie musi być pies w specjalnych okolicznościach -- wystarczy pospolity
Azorek bawiący się z małym Stasiem podczas imienin u cioci Krysi. Takie
zwyczajne, kodakowe, polaroidowe, czy -- tak jak dzisiaj -- smartfonowe
zdjątka.

Jarek

-- 
Byliśmy ostatnio z żoną, proszę pana, w Hali Mirowskiej,
gdzie ja miałem aparat Zorkę 5 i zrobiłem kilka zdjęć.
Re: fotografia chwili
#124458
Author: FEniks
Date: Sat, 28 Mar 2015 08:26
18 lines
2135 bytes
W dniu 2015-03-27 o 22:45, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pani Ewa napisała:
>
>> Jednak ta "momentka" to szczególny rodzaj zdjęcia, a nie każda rodzinna
>> fotka, więc wygląda na to, że to słowo trochę odeszło znaczeniowo od
>> Kodakowskich zamierzeń.
> Jakoś nie widzę tej szczególności. "Momentky zobrazují běžné každodenní
> události, rodinné nebo jiné oslavy, záběry z dovolené, hrající si děti,
> domácí zvířata apod" -- 'Momentki pokazują codzienne wydarzenia, rodzinne
> lub inne uroczystości, zdjęcia z wakacji, zabawy dzieci, zwierzęta itp'.
> Nie musi być pies w specjalnych okolicznościach -- wystarczy pospolity
> Azorek bawiący się z małym Stasiem podczas imienin u cioci Krysi. Takie
> zwyczajne, kodakowe, polaroidowe, czy -- tak jak dzisiaj -- smartfonowe
> zdjątka.

Skoro tak, to nasza "fotka" byłaby tu najlepszym odpowiednikiem.

Ewa
Re: fotografia chwili
#124459
Author: Qrczak
Date: Sat, 28 Mar 2015 08:36
23 lines
2377 bytes
Dnia 2015-03-28 09:26, obywatel FEniks uprzejmie donosi:
> W dniu 2015-03-27 o 22:45, Jarosław Sokołowski pisze:
>> Pani Ewa napisała:
>>
>>> Jednak ta "momentka" to szczególny rodzaj zdjęcia, a nie każda rodzinna
>>> fotka, więc wygląda na to, że to słowo trochę odeszło znaczeniowo od
>>> Kodakowskich zamierzeń.
>> Jakoś nie widzę tej szczególności. "Momentky zobrazují běžné každodenní
>> události, rodinné nebo jiné oslavy, záběry z dovolené, hrající si děti,
>> domácí zvířata apod" -- 'Momentki pokazują codzienne wydarzenia, rodzinne
>> lub inne uroczystości, zdjęcia z wakacji, zabawy dzieci, zwierzęta itp'.
>> Nie musi być pies w specjalnych okolicznościach -- wystarczy pospolity
>> Azorek bawiący się z małym Stasiem podczas imienin u cioci Krysi. Takie
>> zwyczajne, kodakowe, polaroidowe, czy -- tak jak dzisiaj -- smartfonowe
>> zdjątka.
>
> Skoro tak, to nasza "fotka" byłaby tu najlepszym odpowiednikiem.

IMO fotka nie oddaje.

Q
-- 
nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem
Re: fotografia chwili
#124460
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 28 Mar 2015 12:09
28 lines
2554 bytes
Qrczak pisze:

>>>> Jednak ta "momentka" to szczególny rodzaj zdjęcia, a nie każda rodzinna
>>>> fotka, więc wygląda na to, że to słowo trochę odeszło znaczeniowo od
>>>> Kodakowskich zamierzeń.
>>> Jakoś nie widzę tej szczególności. "Momentky zobrazují běžné každodenní
>>> události, rodinné nebo jiné oslavy, záběry z dovolené, hrající si děti,
>>> domácí zvířata apod" -- 'Momentki pokazują codzienne wydarzenia, rodzinne
>>> lub inne uroczystości, zdjęcia z wakacji, zabawy dzieci, zwierzęta itp'.
>>> Nie musi być pies w specjalnych okolicznościach -- wystarczy pospolity
>>> Azorek bawiący się z małym Stasiem podczas imienin u cioci Krysi. Takie
>>> zwyczajne, kodakowe, polaroidowe, czy -- tak jak dzisiaj -- smartfonowe
>>> zdjątka.
>>
>> Skoro tak, to nasza "fotka" byłaby tu najlepszym odpowiednikiem.
>
> IMO fotka nie oddaje.

Nawet "zdjęcie" oddaje całkiem nieźle. Nasze kanoniczne określenie tej
techniki utrwalania widoków nacechowane jest pewną momentalnością. Daleko
bardziej niż stateczna "fotografia", słowo skonstruowane na tych samych
zasadach, co choćby "litografia". Może dlatego nam mało, chcielibyśmy
więcej i bardziej.

Jarek

-- 
Daj qrze grzędę, a ona: wyżej siędę.
Re: fotografia chwili
#124461
Author: FEniks
Date: Sat, 28 Mar 2015 17:11
32 lines
2805 bytes
W dniu 2015-03-28 o 09:36, Qrczak pisze:
> Dnia 2015-03-28 09:26, obywatel FEniks uprzejmie donosi:
>> W dniu 2015-03-27 o 22:45, Jarosław Sokołowski pisze:
>>> Pani Ewa napisała:
>>>
>>>> Jednak ta "momentka" to szczególny rodzaj zdjęcia, a nie każda 
>>>> rodzinna
>>>> fotka, więc wygląda na to, że to słowo trochę odeszło znaczeniowo od
>>>> Kodakowskich zamierzeń.
>>> Jakoś nie widzę tej szczególności. "Momentky zobrazují běžné každodenní
>>> události, rodinné nebo jiné oslavy, záběry z dovolené, hrající si děti,
>>> domácí zvířata apod" -- 'Momentki pokazują codzienne wydarzenia, 
>>> rodzinne
>>> lub inne uroczystości, zdjęcia z wakacji, zabawy dzieci, zwierzęta 
>>> itp'.
>>> Nie musi być pies w specjalnych okolicznościach -- wystarczy pospolity
>>> Azorek bawiący się z małym Stasiem podczas imienin u cioci Krysi. Takie
>>> zwyczajne, kodakowe, polaroidowe, czy -- tak jak dzisiaj -- smartfonowe
>>> zdjątka.
>>
>> Skoro tak, to nasza "fotka" byłaby tu najlepszym odpowiednikiem.
>
> IMO fotka nie oddaje.

Według mnie też nie, bo - jak już pisałam powyżej - ja tę czeską 
"momentkę" odbieram nie jak każde zdjęcie, a właśnie takie wstrzelone w 
jakiś wyjątkowy moment, nie pozowany na pewno. Tak też zrozumiałam 
rodowitą Czeszkę, która użyła tego słowa w odniesieniu do zdjęcia, które 
uchwyciło sytuację pełną ruchu. No ale nie wiem, dopytam jeszcze przy 
okazji.

Ewa
Re: fotografia chwili
#124462
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 28 Mar 2015 18:41
44 lines
3574 bytes
Pani Ewa napisała:

>>>>> Jednak ta "momentka" to szczególny rodzaj zdjęcia, a nie każda 
>>>>> rodzinna fotka, więc wygląda na to, że to słowo trochę odeszło
>>>>> znaczeniowo od Kodakowskich zamierzeń.
>>>> Jakoś nie widzę tej szczególności. "Momentky zobrazují běžné
>>>> každodenní události, rodinné nebo jiné oslavy, záběry z dovolené,
>>>> hrající si děti, domácí zvířata apod" -- 'Momentki pokazują
>>>> codzienne wydarzenia, rodzinne lub inne uroczystości, zdjęcia
>>>> z wakacji, zabawy dzieci, zwierzęta itp'. Nie musi być pies
>>>> w specjalnych okolicznościach -- wystarczy pospolity Azorek
>>>> bawiący się z małym Stasiem podczas imienin u cioci Krysi.
>>>> Takie zwyczajne, kodakowe, polaroidowe, czy -- tak jak dzisiaj
>>>> -- smartfonowe zdjątka.
>>>
>>> Skoro tak, to nasza "fotka" byłaby tu najlepszym odpowiednikiem.
>>
>> IMO fotka nie oddaje.
>
> Według mnie też nie, bo - jak już pisałam powyżej - ja tę czeską 
> "momentkę" odbieram nie jak każde zdjęcie, a właśnie takie wstrzelone
> w jakiś wyjątkowy moment, nie pozowany na pewno. Tak też zrozumiałam 
> rodowitą Czeszkę, która użyła tego słowa w odniesieniu do zdjęcia,
> które uchwyciło sytuację pełną ruchu. No ale nie wiem, dopytam jeszcze
> przy okazji.

Możemy sobie teraz powyrzekać na Wikipedię, jacy to w niej dyletanci
piszą. Ja to pierwsze słyszę o tych momentkach, ale tak to znaczenie
zostało wytłumaczone i nic na to nie poradzę.

Być może mamy tu do czynienia z szerszym zjawiskiem nazewniczym.
"Momentka? Jaka to momentka, zwykła fotka. Růžena Hobrova -- ta to
dopiero robi momentki, że mucha nie siada!", "Gołąbki? Z mielonego
mięsa, to nie gołąbki! Tylko z siekanego!", "Jaki to samochód, jak
na "F", to nie samochód!". Wszyscy by chcieli momentki pełne ruchu,
z psami, z kiełbasami, z sytuacjami co nigdy już się nie powtórzą.
Ale życie jest inne -- każdy ma taką momentkę, na jaką zasłużył.

Jarek

-- 
"Je to těžké, fotografovat nádraží?"
"Lehčí než něco jinýho, poněvadž se to nehejbá a pořád to nádraží stojí
na jednom místě a člověk mu nemusí říkat, aby se tvářilo příjemně."
Re: fotografia chwili
#124463
Author: Qrczak
Date: Sat, 28 Mar 2015 18:57
42 lines
3636 bytes
Dnia 2015-03-28 19:41, obywatel Jarosław Sokołowski uprzejmie donosi:
> Pani Ewa napisała:
>
>>>>>> Jednak ta "momentka" to szczególny rodzaj zdjęcia, a nie każda
>>>>>> rodzinna fotka, więc wygląda na to, że to słowo trochę odeszło
>>>>>> znaczeniowo od Kodakowskich zamierzeń.
>>>>> Jakoś nie widzę tej szczególności. "Momentky zobrazují běžné
>>>>> každodenní události, rodinné nebo jiné oslavy, záběry z dovolené,
>>>>> hrající si děti, domácí zvířata apod" -- 'Momentki pokazują
>>>>> codzienne wydarzenia, rodzinne lub inne uroczystości, zdjęcia
>>>>> z wakacji, zabawy dzieci, zwierzęta itp'. Nie musi być pies
>>>>> w specjalnych okolicznościach -- wystarczy pospolity Azorek
>>>>> bawiący się z małym Stasiem podczas imienin u cioci Krysi.
>>>>> Takie zwyczajne, kodakowe, polaroidowe, czy -- tak jak dzisiaj
>>>>> -- smartfonowe zdjątka.
>>>>
>>>> Skoro tak, to nasza "fotka" byłaby tu najlepszym odpowiednikiem.
>>>
>>> IMO fotka nie oddaje.
>>
>> Według mnie też nie, bo - jak już pisałam powyżej - ja tę czeską
>> "momentkę" odbieram nie jak każde zdjęcie, a właśnie takie wstrzelone
>> w jakiś wyjątkowy moment, nie pozowany na pewno. Tak też zrozumiałam
>> rodowitą Czeszkę, która użyła tego słowa w odniesieniu do zdjęcia,
>> które uchwyciło sytuację pełną ruchu. No ale nie wiem, dopytam jeszcze
>> przy okazji.
>
> Możemy sobie teraz powyrzekać na Wikipedię, jacy to w niej dyletanci
> piszą. Ja to pierwsze słyszę o tych momentkach, ale tak to znaczenie
> zostało wytłumaczone i nic na to nie poradzę.
>
> Być może mamy tu do czynienia z szerszym zjawiskiem nazewniczym.
> "Momentka? Jaka to momentka, zwykła fotka. Růžena Hobrova -- ta to
> dopiero robi momentki, że mucha nie siada!", "Gołąbki? Z mielonego
> mięsa, to nie gołąbki! Tylko z siekanego!", "Jaki to samochód, jak
> na "F", to nie samochód!". Wszyscy by chcieli momentki pełne ruchu,
> z psami, z kiełbasami, z sytuacjami co nigdy już się nie powtórzą.
> Ale życie jest inne -- każdy ma taką momentkę, na jaką zasłużył.

Prawdziwe polskie pyzy też nie tutaj.

Q
Re: fotografia chwili
#124464
Author: FEniks
Date: Sat, 28 Mar 2015 19:09
36 lines
3314 bytes
W dniu 2015-03-28 o 19:41, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pani Ewa napisała:
>
>>>>>> Jednak ta "momentka" to szczególny rodzaj zdjęcia, a nie każda
>>>>>> rodzinna fotka, więc wygląda na to, że to słowo trochę odeszło
>>>>>> znaczeniowo od Kodakowskich zamierzeń.
>>>>> Jakoś nie widzę tej szczególności. "Momentky zobrazují běžné
>>>>> každodenní události, rodinné nebo jiné oslavy, záběry z dovolené,
>>>>> hrající si děti, domácí zvířata apod" -- 'Momentki pokazują
>>>>> codzienne wydarzenia, rodzinne lub inne uroczystości, zdjęcia
>>>>> z wakacji, zabawy dzieci, zwierzęta itp'. Nie musi być pies
>>>>> w specjalnych okolicznościach -- wystarczy pospolity Azorek
>>>>> bawiący się z małym Stasiem podczas imienin u cioci Krysi.
>>>>> Takie zwyczajne, kodakowe, polaroidowe, czy -- tak jak dzisiaj
>>>>> -- smartfonowe zdjątka.
>>>> Skoro tak, to nasza "fotka" byłaby tu najlepszym odpowiednikiem.
>>> IMO fotka nie oddaje.
>> Według mnie też nie, bo - jak już pisałam powyżej - ja tę czeską
>> "momentkę" odbieram nie jak każde zdjęcie, a właśnie takie wstrzelone
>> w jakiś wyjątkowy moment, nie pozowany na pewno. Tak też zrozumiałam
>> rodowitą Czeszkę, która użyła tego słowa w odniesieniu do zdjęcia,
>> które uchwyciło sytuację pełną ruchu. No ale nie wiem, dopytam jeszcze
>> przy okazji.
> Możemy sobie teraz powyrzekać na Wikipedię, jacy to w niej dyletanci
> piszą. Ja to pierwsze słyszę o tych momentkach, ale tak to znaczenie
> zostało wytłumaczone i nic na to nie poradzę.

Wiki jest OK, ale każdy widać z niej bierze, co mu bardziej pasuje. Mnie 
przekonuje to pierwsze zdanie:

*"Momentka* nebo *momentní fotografie* která zachytila spontánní okamžik."

Według mnie ciotki siedzące rzędem na kanapie to żadne tam spontaniczne 
okamgnienie.

Ewa
Re: fotografia chwili
#124465
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 28 Mar 2015 19:29
31 lines
2725 bytes
Pani Ewa napisała:

>> Możemy sobie teraz powyrzekać na Wikipedię, jacy to w niej dyletanci
>> piszą. Ja to pierwsze słyszę o tych momentkach, ale tak to znaczenie
>> zostało wytłumaczone i nic na to nie poradzę.
>
> Wiki jest OK, ale każdy widać z niej bierze, co mu bardziej pasuje. Mnie 
> przekonuje to pierwsze zdanie:
>
> *"Momentka* nebo *momentní fotografie* která zachytila spontánní okamžik."
>
> Według mnie ciotki siedzące rzędem na kanapie to żadne tam spontaniczne 
> okamgnienie.

Wszystko jest rzeczą względną. Ciotkom tych ciotek być może nawet by
do głowy nie przyszło, że można tak po prostu bez żadnego przygotowania
usiąść rządkiem na kanapie, pstryk, i zdjęcie zrobione. Do takich
rodzinnych zdjęć przygotowywało się długo, strój odświętny przywdziewało,
jechało się do fotografa, ten wszystkich fachowo ustawiał, aranżował
scenografię w tle, dopiero wtedy odpalał magnezję. Dzisiaj, gdy tylko
komuś w głowie postanie idea zdjęcia rodzinnego, to już minutę później
wszyscy oglądaja dzieło na ekranie smartfona, tabletu, laptopa, telewizora,
czy co tam mają. Momentka, klasyczna momentka.

Jarek

-- 
W starym albumie u mego dziadka
Jest takie zdjęcie, istny cud
Płynacy w falach, wsród mewek stadka
Statek na parę sprzed lat stu
Re: fotografia chwili
#124466
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 03 Apr 2015 15:15
28 lines
2349 bytes
"Konspirator" 55148e8d$0$8384$65785112@news.neostrada.pl

> (krótszą bądź dłuższą, ale zawsze chwilę) i większość z nich, jeśli nie wszystkie, jest ulotna.

Niektóre nie są -- zdjęcia mebli w sztucznym świetle. ;)

Inne choćby uwieczniają niepowtarzalne ułożenie Słoneczka
względem świata. Niby za jakiś czas Słoneczko znajdzie się
w tym samym miejscu względem Ziemi, ale raczej ;) nie ma
szans na niezmienność owego (fotografowanego) świata. ;)

> Poza tym co innego, gdy mówimy o sfotografowaniu pierwszego kroku dziecka, a uwiecznieniu zachodu słońca. Pierwsze zdjęcie
> będzie absolutnie niepowtarzalne, natomiast drugie można z dość dużą precyzją odtworzyć innego dnia.

Wszystko zależy od wielkości owej ,,dużości''. ;)
Innego dnia może być inna pogoda a już na pewno
(o czym napisałem wyżej) Słońce będzie w innym miejscu.

Fotografuję od 40 lat -- tedy wiem, że nie ma dwóch takich samych
,,chwil fotograficznych'', jeśli nie ma światła sztucznego.

-- 
ponawóz wto śro czw pią sob nie pon wtnawoz śro czw pią
[PL]368 327 322 312 300 297 291 286 282 357 330 320 310
296 +72 -41  -5 -10 -12  -3  -6  -5  -4 +75 -27 -10 -10
[NL]418 372 365 348 329 325 317 310 305 393 373 359 344
326 +92 -46  -7 -17 -19  -4  -8  -7  -5 +88 -20 -14 -15 
Re: fotografia chwili
#124468
Author: Bulka Paryska
Date: Wed, 15 Apr 2015 18:34
10 lines
1298 bytes
W dniu 2015-03-26 o 11:24, FEniks pisze:
> Czy jest określenie na takie zdjęcie, które chwyta jakiś ulotny moment?
> Ja nazwałabym je fotografią chwili, ale może jest coś lepszego, może
> jednowyrazowego? Może jakieś określenie funkcjonujące w żargonie
> fotografów?
>
> Ewa
Instagrafia ?
troche na podst instagramu
;
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads