Thread View: pl.comp.security
13 messages
13 total messages
Started by ZH
Wed, 08 Jul 2009 15:08
Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: ZH
Date: Wed, 08 Jul 2009 15:08
Date: Wed, 08 Jul 2009 15:08
13 lines
1779 bytes
1779 bytes
Słyszałem dwie zupełnie odmienne opinie i nie wiem której wierzyć. Czy sam router jako urządzenie zabezpiecza dodatkowo komputer czy nie? Załóżmy, że jak przeciętny użytkownik mam system Windows XP i komputer podłączony do internetu przez telewizję kablową. Kabel operatora wchodzi bezpośrednio do mojej karty sieciowej w kompie. Czy postawienie dodatkowo routera, tak że kabel będzie wchodził do niego a dopiero z niego drugi do karty sieciowej, poprawi bezpieczeństwo komputera? Wtedy mogę na routerze włączyć na przykład NAT. Z drugiej strony, jeśli mam dobrego antywirusa i firewalla (program) to może dodatkowo router w ogóle nie zwiększa bezpieczeństwa mojego komputera? Jak uważacie? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Jacek Kalinski
Date: Wed, 08 Jul 2009 16:09
Date: Wed, 08 Jul 2009 16:09
26 lines
2074 bytes
2074 bytes
W artykule <h32cpc$8p6$1@inews.gazeta.pl>, ZH napisał(a): > Czy sam router jako urządzenie zabezpiecza dodatkowo komputer czy nie? Może zabezpieczać. > Czy postawienie dodatkowo > routera, tak że kabel będzie wchodził do niego a dopiero z niego drugi do > karty sieciowej, poprawi bezpieczeństwo komputera? Wtedy mogę na routerze > włączyć na przykład NAT. Dokładnie o to chodzi. > Z drugiej strony, jeśli mam dobrego antywirusa i > firewalla (program) to może dodatkowo router w ogóle nie zwiększa > bezpieczeństwa mojego komputera? Jak uważacie? Nie, bo wystarczy, że masz jakiś port otworzony na swoim komputerze. Ani firewall, ani antywirus nie zatrzymają połączeń z tym portem. Czyli ktoś znajdując lukę w oprogramowaniu może uruchomić dodatkowy kod (nie koniecznie wykrywany przez antywirusa). Uruchamiając NAT nikt nie dostanie się do komputera, o ile sam go nie zaprosisz (tj. nie nawiążesz połączenia ze swojego kompa). Jacek
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Konrad Stepien
Date: Wed, 08 Jul 2009 23:04
Date: Wed, 08 Jul 2009 23:04
45 lines
3039 bytes
3039 bytes
Jacek Kalinski <jacek_kal@go2._NOSPAMPLEASE_.pl> napisał(a): > W artykule <h32cpc$8p6$1@inews.gazeta.pl>, ZH napisał(a): > >> Czy sam router jako urządzenie zabezpiecza dodatkowo komputer czy nie? > > Może zabezpieczać. > >> Czy postawienie dodatkowo >> routera, tak że kabel będzie wchodził do niego a dopiero z niego drugi do >> karty sieciowej, poprawi bezpieczeństwo komputera? Wtedy mogę na routerze >> włączyć na przykład NAT. > > Dokładnie o to chodzi. > >> Z drugiej strony, jeśli mam dobrego antywirusa i >> firewalla (program) to może dodatkowo router w ogóle nie zwiększa >> bezpieczeństwa mojego komputera? Jak uważacie? > > Nie, bo wystarczy, że masz jakiś port otworzony na swoim komputerze. > Ani firewall, ani antywirus nie zatrzymają połączeń z tym portem. No nie, firewall właśnie po to jest, żeby takie połączenia zablokować. Przynajmniej powinien to zrobić. Inna sprawa, że firewalle też bezbłędne nie są. > Czyli ktoś znajdując lukę w oprogramowaniu może uruchomić dodatkowy kod > (nie koniecznie wykrywany przez antywirusa). > > Uruchamiając NAT nikt nie dostanie się do komputera, o ile sam go nie > zaprosisz (tj. nie nawiążesz połączenia ze swojego kompa). O ile router błędów nie ma. Bo NAT też bezbłędny nie jest. Szczególnie, że proste routery mają domyślnie powłączane wsparcia do różnych protokołów, które może próbować wykorzystać. Na przykład w "pomocniku" do natowania ftp-a w linuxowym nacie błedy już były i nie wykluczone że jakieś jeszcze zostaną odkryte. Niemniej jednak router z natem to dość spora przeszkoda i może sporo poprawić bezpieczeństwo. Ale czesem może przynieść odwrotny efekt, jak ktoś stwierdzi, że sam router wystarczy i oleje inne zabezpieczenia. -- WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13 Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Kajetan
Date: Thu, 09 Jul 2009 18:05
Date: Thu, 09 Jul 2009 18:05
37 lines
3337 bytes
3337 bytes
"ZH" <zollahaja.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote in message news:h32cpc$8p6$1@inews.gazeta.pl... > Słyszałem dwie zupełnie odmienne opinie i nie wiem której wierzyć. > Czy sam router jako urządzenie zabezpiecza dodatkowo komputer czy nie? W gruncie rzeczy obie opinie są poprawne, bo kluczową kwestią jest co uznajemy za router. Jeśli masz na myśli popularne urządzenia do domu, podłączane do kablówki, neostrady, internet-dsl, czy podobnych usług to takie pudełka - domyślnie realizując funkcjonalność NAT/PAT (aka "maskarada") faktycznie podnoszą dość znacznie bezpieczeństwo urządzeń (komputerów) schowanych "za nimi" (tj. podłączonych od strony LAN). Jeśli natomiast masz na myśli urządzenia używane w do budowy infrastruktury sieciowej to ich głównym zastosowaniem jest coś innego i sama obecność routera nie wpływa nijak na bezpieczeństwo hostów dla których ów router jest "hopem" (oczywiście, poza routowaniem często na takim urządzeniu *można* uruchomić dodatkowe usługi typu statyczny filtr pakietów, firewall, pbr czy ips które efektywnie będą mogły chronić komputery, ale to są dodatki a nie podstawowa funkcjonalność routerów). > Załóżmy, że jak przeciętny użytkownik mam system Windows XP i komputer > podłączony do internetu przez telewizję kablową. Kabel operatora wchodzi > bezpośrednio do mojej karty sieciowej w kompie. Czy postawienie dodatkowo > routera, tak że kabel będzie wchodził do niego a dopiero z niego drugi do > karty sieciowej, poprawi bezpieczeństwo komputera? Wtedy mogę na routerze > włączyć na przykład NAT. Z drugiej strony, jeśli mam dobrego antywirusa i > firewalla (program) to może dodatkowo router w ogóle nie zwiększa > bezpieczeństwa mojego komputera? Jak uważacie? To dokładnie pierwszy opisywany przeze mnie przykład, w takiej sytuacji oczywiście dodanie "routera" z funkcjonalnością NAT/PAT podniesie bezpieczeństwo twojego komputera bo z sieci zewnętrznej będzie widoczny tylko zewnętrzny interfejs owego urządzenia, które jest do tego odpowiednio przygotowane przez producenta. Posiadanie dobrego firewalla i antywirusa też jest ważne, ale zabezpieczanie komputera to nie tylko te dwa komponenty. k
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 09 Jul 2009 22:38
Date: Thu, 09 Jul 2009 22:38
17 lines
1746 bytes
1746 bytes
"Kajetan" <no-mail@no-problem.pl> writes: > Jeśli natomiast masz na myśli urządzenia używane w do budowy > infrastruktury sieciowej to ich głównym zastosowaniem jest coś innego > i sama obecność routera nie wpływa nijak na bezpieczeństwo hostów dla > których ów router jest "hopem" Troche jednak wplywa, jest wiele atakow, ktore wymagaja dostepu do danego segmentu sieci (np. domeny broadcastowej Ethernet), wstawienie nawet najbardziej trywialnego routera uniemozliwia takie ataki. Dodatkowy hop takze komplikuje niektore ataki, np. takie wymagajace jak najdokladniejszych czasow transmisji pakietow. To nie jest wyczerpujaca lista zreszta. -- Krzysztof Halasa
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Kucing
Date: Fri, 10 Jul 2009 13:09
Date: Fri, 10 Jul 2009 13:09
30 lines
2905 bytes
2905 bytes
Dnia Thu, 9 Jul 2009 20:05:42 +0200, Kajetan napisał(a): > Jeśli masz na myśli popularne urządzenia do domu, podłączane do kablówki, > neostrady, internet-dsl, czy podobnych usług to takie pudełka - domyślnie > realizując funkcjonalność NAT/PAT (aka "maskarada") faktycznie podnoszą dość > znacznie bezpieczeństwo urządzeń (komputerów) schowanych "za nimi" (tj. > podłączonych od strony LAN). > Jeśli natomiast masz na myśli urządzenia używane w do budowy infrastruktury > sieciowej to ich głównym zastosowaniem jest coś innego i sama obecność > routera nie wpływa nijak na bezpieczeństwo hostów dla których ów router jest > "hopem" (oczywiście, poza routowaniem często na takim urządzeniu *można* > uruchomić dodatkowe usługi typu statyczny filtr pakietów, firewall, pbr czy > ips które efektywnie będą mogły chronić komputery, ale to są dodatki a nie > podstawowa funkcjonalność routerów). Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią pakietu danych w sieci komputerowej". Oba typy urządzeń robią to w pewnych zakresie. Można powiedzieć, że w zakresie mikro i makro. Poprawcie mnie jeśli się mylę :) Niezależnie od tego te "routery domowe" poprawiają bezpieczeństwo systemu. Natomiast jeśli chodzi o sprzęt to wszystkie routery do domowego użytku są ze sobą porównywalne. Nie ma dużego wyboru, ani takich, które oferują jakieś wyjątkowe czy specjalne opcje. A na tym często żerują sprzedawcy takich urządzeń wmawiając użytkownikom, że dzięki takiemy urządzeniu rozwiążą wszystkie problemy związane z bezpieczeństwem komputera domowego. -- - Kucing -
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sun, 12 Jul 2009 14:52
Date: Sun, 12 Jul 2009 14:52
16 lines
1725 bytes
1725 bytes
Kucing <kucing@h.u.s.h.m.a.i.l.com> writes: > Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa > się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje > wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią > pakietu danych w sieci komputerowej". Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic. Router odbiera pakiety z jednej strony i wysyla je w druga. > Natomiast jeśli chodzi o sprzęt to wszystkie routery do domowego użytku są > ze sobą porównywalne. Nic podobnego, roznice sa czesto olbrzymie. -- Krzysztof Halasa
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 20 Jul 2009 10:54
Date: Mon, 20 Jul 2009 10:54
35 lines
2814 bytes
2814 bytes
Krzysztof Halasa <khc@pm.waw.pl> napisał(a): > Kucing <kucing@h.u.s.h.m.a.i.l.com> writes: > >> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa >> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje >> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią >> pakietu danych w sieci komputerowej". > > Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic. Nie, komputer podpięty do sieci wie tylko jaka jest jego podsieć i jaki jest adres routera. Jedyna decyzja jaką podejmuje, to czy wysłać bezpośrednio czy do routera. Inna sprawa, że definicja routera jako maszyny zajmującej się routingiem jest ułomna, bo już taki multihomed host też routingiem się zajmuje. Kluczowe jest tu to, że host "routuje" wyłącznie własne pakiety, router zaś głównie pakiety innych. > Router odbiera pakiety z jednej strony i wysyla je w druga. Też niekoniecznie. Można zrobić router z jednym interfejsem i to nadal będzie router. Sam taki mam w sieci. >> Natomiast jeśli chodzi o sprzęt to wszystkie routery do domowego użytku są >> ze sobą porównywalne. > > Nic podobnego, roznice sa czesto olbrzymie. Zależy co potraktujemy jako użytek domowy. Bez doprecyzowania tego ciężko polemizować z jednym albo drugim stwierdzeniem. No i kwestja tych "olbrzymich róznic". Dla mnie olbrzymią różnicą jest np. policy routing, albo routing dynamiczny, a "domowych" sprzętów z takimi features nie spotkałem. -- WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13 Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Krzysztof Halasa
Date: Mon, 20 Jul 2009 19:46
Date: Mon, 20 Jul 2009 19:46
61 lines
4030 bytes
4030 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> writes: >>> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa >>> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje >>> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią >>> pakietu danych w sieci komputerowej". >> >> Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic. > > Nie, komputer podpięty do sieci wie tylko jaka jest jego podsieć > i jaki jest adres routera. Jedyna decyzja jaką podejmuje, to czy wysłać > bezpośrednio czy do routera. Ale to nie jest techniczne rozroznienie. Tak czy owak kazdy komputer patrzy w swoja tabele routingu i na tej podstawie podejmuje decyzje. Przypadek trywialny (Twoj) jest tylko tym, trywialnym przypadkiem. Rownie dobrze "zwykly komputer" moze miec wpisanych wiele routerow do roznych sieci, i oczywiscie tak samo router wcale nie musi miec bardziej rozbudowanej (niz ta trywialna) tabeli routingu, wystarczy mu np. lokalny subnet + uplink (default) point-to-point. Roznica jest inna, routery w odroznieniu od nie-routerow przekazuja pakiety miedzy sieciami (interfejsami). > Inna sprawa, że definicja routera jako maszyny > zajmującej się routingiem jest ułomna, bo już taki multihomed host też > routingiem się zajmuje. A nie, zwykle tego nie robi wlasnie. On tylko moze gadac z roznych IP, interfejsow itp. - ale pakietow miedzy nimi nie przekazuje. > Kluczowe jest tu to, że host "routuje" wyłącznie > własne pakiety, router zaś głównie pakiety innych. Wlasnie. Glownie czy nie glownie, ale przynajmniej miedzy innymi. >> Router odbiera pakiety z jednej strony i wysyla je w druga. > > Też niekoniecznie. Można zrobić router z jednym interfejsem i to nadal > będzie router. Sam taki mam w sieci. Router musi miec w praktyce przynajmniej 2 interfejsy, i to nie liczac "loopbackow" itp. Moze masz router z jednym interfejsem fizycznym i np. VLANami? Tzn. oczywiscie jest jeszcze inna (zdecydowanie mniej powszechna) definicja slowa "router", wedlug ktorej jest to po prostu czesc stosu IP (kazdego komputera) odpowiedzialna za wysylanie pakietow przez wlasciwy interface itp. (podobnie jak definicja "DNS domain" oznaczajaca kazda zarejestrowana nazwe, w szczegolnosci wszystkie "A"). > Zależy co potraktujemy jako użytek domowy. Bez doprecyzowania tego ciężko > polemizować z jednym albo drugim stwierdzeniem. No i kwestja tych "olbrzymich > róznic". Dla mnie olbrzymią różnicą jest np. policy routing, albo routing > dynamiczny, a "domowych" sprzętów z takimi features nie spotkałem. A ja owszem. Tzn. moze pelny BGP to przesada, ale OSPF lub RIP v2 - owszem. Z tym, ze taki router, mimo ze SOHO, troche jest pewnie drozszy niz $100 (chyba ze z kamikaze lub czyms podobnym). -- Krzysztof Halasa
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 20 Jul 2009 23:50
Date: Mon, 20 Jul 2009 23:50
83 lines
5338 bytes
5338 bytes
Krzysztof Halasa <khc@pm.waw.pl> napisał(a): > Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> writes: > >>>> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa >>>> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje >>>> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią >>>> pakietu danych w sieci komputerowej". >>> >>> Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic. >> >> Nie, komputer podpięty do sieci wie tylko jaka jest jego podsieć >> i jaki jest adres routera. Jedyna decyzja jaką podejmuje, to czy wysłać >> bezpośrednio czy do routera. > > Ale to nie jest techniczne rozroznienie. Tak czy owak kazdy komputer > patrzy w swoja tabele routingu i na tej podstawie podejmuje decyzje. > Przypadek trywialny (Twoj) jest tylko tym, trywialnym przypadkiem. > Rownie dobrze "zwykly komputer" moze miec wpisanych wiele routerow do > roznych sieci, i oczywiscie tak samo router wcale nie musi miec bardziej > rozbudowanej (niz ta trywialna) tabeli routingu, wystarczy mu np. > lokalny subnet + uplink (default) point-to-point. No, w klasycznym przypadku to przynajmniej 2 subnety :-) Point2point to w sumie też subnet. > Roznica jest inna, routery w odroznieniu od nie-routerow przekazuja > pakiety miedzy sieciami (interfejsami). > >> Inna sprawa, że definicja routera jako maszyny >> zajmującej się routingiem jest ułomna, bo już taki multihomed host też >> routingiem się zajmuje. > > A nie, zwykle tego nie robi wlasnie. On tylko moze gadac z roznych IP, > interfejsow itp. - ale pakietow miedzy nimi nie przekazuje. Ja pisałem o tym "zajmowaniu się" w kontekście wybierania trasy którą puścić pakiet. To samo robi "twój" host ze zdefiniowanymi kilkoma trasami. Faktycznie, co poniektóre hosty mają duuuużo bardziej skomplikowane tablice routingu niż "router do neostrady". >> Kluczowe jest tu to, że host "routuje" wyłącznie >> własne pakiety, router zaś głównie pakiety innych. > > Wlasnie. Glownie czy nie glownie, ale przynajmniej miedzy innymi. > >>> Router odbiera pakiety z jednej strony i wysyla je w druga. >> >> Też niekoniecznie. Można zrobić router z jednym interfejsem i to nadal >> będzie router. Sam taki mam w sieci. > > Router musi miec w praktyce przynajmniej 2 interfejsy, i to nie liczac > "loopbackow" itp. Moze masz router z jednym interfejsem fizycznym > i np. VLANami? To akurat jest cisco co robi ipsec-a. Po długich walkach z próbami dogadania linuxa z jednym takim VPN-koncentratorem w Orange poddałem się i postawiłem ciskacza (akurat jeden wolny miałem). Generalnie ma jeden interfejs, dostaje pakiety "normalne", wysyła w świat szyfrowane. Tak konkretnie to go oszukałem dałem mu aliasa na interfejs, czyli logiczne to ma 2 interfejsy. Zresztą podobnie robi się w cisco NAT-on-a-stick. > Tzn. oczywiscie jest jeszcze inna (zdecydowanie mniej powszechna) > definicja slowa "router", wedlug ktorej jest to po prostu czesc stosu IP > (kazdego komputera) odpowiedzialna za wysylanie pakietow przez wlasciwy > interface itp. (podobnie jak definicja "DNS domain" oznaczajaca kazda > zarejestrowana nazwe, w szczegolnosci wszystkie "A"). > >> Zależy co potraktujemy jako użytek domowy. Bez doprecyzowania tego ciężko >> polemizować z jednym albo drugim stwierdzeniem. No i kwestja tych "olbrzymich >> róznic". Dla mnie olbrzymią różnicą jest np. policy routing, albo routing >> dynamiczny, a "domowych" sprzętów z takimi features nie spotkałem. > > A ja owszem. Tzn. moze pelny BGP to przesada, ale OSPF lub RIP v2 - > owszem. Z tym, ze taki router, mimo ze SOHO, troche jest pewnie drozszy > niz $100 (chyba ze z kamikaze lub czyms podobnym). No to już się zacynają dywagacje gdzie kończy się SOHO :-) W zasadzie, to każdy routerek na który można wrzucić np. linuxa będzie miał możliwości zbliżone do dużych routerów (pomijając wydajność). -- WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13 Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: bofh
Date: Tue, 21 Jul 2009 09:01
Date: Tue, 21 Jul 2009 09:01
33 lines
2958 bytes
2958 bytes
Krzysztof Halasa napisał(a): > Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> writes: > >>>> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa >>>> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje >>>> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią >>>> pakietu danych w sieci komputerowej". >>> Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic. >> Nie, komputer podpięty do sieci wie tylko jaka jest jego podsieć >> i jaki jest adres routera. Jedyna decyzja jaką podejmuje, to czy wysłać >> bezpośrednio czy do routera. > > Ale to nie jest techniczne rozroznienie. Tak czy owak kazdy komputer > patrzy w swoja tabele routingu i na tej podstawie podejmuje decyzje. > Przypadek trywialny (Twoj) jest tylko tym, trywialnym przypadkiem. > Rownie dobrze "zwykly komputer" moze miec wpisanych wiele routerow do > roznych sieci, i oczywiscie tak samo router wcale nie musi miec bardziej > rozbudowanej (niz ta trywialna) tabeli routingu, wystarczy mu np. > lokalny subnet + uplink (default) point-to-point. > > Roznica jest inna, routery w odroznieniu od nie-routerow przekazuja > pakiety miedzy sieciami (interfejsami). > A jak włączysz w Windows udostępnianie połączenia? To co? Wtedy przekazuje pakiety między interfejsami. Co rozumiesz przez interfejsy? Bo może być i tak, że stawiasz pudełko marki np Cisco, Juniper, z jednym interfejsem fizycznym, na którym są przypisane różne adresy. I przekazuje on dane między sieciami (dobrym przykładem są VLANy). A co powiesz na PC z 4 kartami sieciowymi? Gdzie po wgraniu np. Linuksa komputer robi za router? wer
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Konrad Stepien
Date: Tue, 21 Jul 2009 12:22
Date: Tue, 21 Jul 2009 12:22
51 lines
3835 bytes
3835 bytes
bofh@nano.pl <bofh@nano.pl> napisał(a): > Krzysztof Halasa napisał(a): >> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> writes: >> >>>>> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa >>>>> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje >>>>> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią >>>>> pakietu danych w sieci komputerowej". >>>> Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic. >>> Nie, komputer podpięty do sieci wie tylko jaka jest jego podsieć >>> i jaki jest adres routera. Jedyna decyzja jaką podejmuje, to czy wysłać >>> bezpośrednio czy do routera. >> >> Ale to nie jest techniczne rozroznienie. Tak czy owak kazdy komputer >> patrzy w swoja tabele routingu i na tej podstawie podejmuje decyzje. >> Przypadek trywialny (Twoj) jest tylko tym, trywialnym przypadkiem. >> Rownie dobrze "zwykly komputer" moze miec wpisanych wiele routerow do >> roznych sieci, i oczywiscie tak samo router wcale nie musi miec bardziej >> rozbudowanej (niz ta trywialna) tabeli routingu, wystarczy mu np. >> lokalny subnet + uplink (default) point-to-point. >> >> Roznica jest inna, routery w odroznieniu od nie-routerow przekazuja >> pakiety miedzy sieciami (interfejsami). > > A jak włączysz w Windows udostępnianie połączenia? To co? Wtedy To wtedy będzie to router. A że oprócz routingu będzie też hostem, coż, w wielu małych firmach stoi sobie "linux do wszystkiego" co to robi maszkaradę, serwer samby, dhcp i jeszcze www/mail. > przekazuje pakiety między interfejsami. Co rozumiesz przez interfejsy? > Bo może być i tak, że stawiasz pudełko marki np Cisco, Juniper, z jednym > interfejsem fizycznym, na którym są przypisane różne adresy. I > przekazuje on dane między sieciami (dobrym przykładem są VLANy). Akurat VLAN-y to prosta sprawa, to są różne interfejsy. A że fizycznie siedzą w jednej dziurze to już detal techniczny. Większy kłopot jest z aliasem na interfejs, bo tu się już sprawa zupełnie rozmywa. > A co powiesz na PC z 4 kartami sieciowymi? Gdzie po wgraniu np. Linuksa > komputer robi za router? No to sam sobie odpowiedziałeś, to będzie router. Tak w ogóle, to nie wiem czy uda nam się to jakąś sensowną definicję routera stworzyć. Bo co np. ze switchami warstwy trzeciej? Albo takimi cudami jak "router virtualny" (tepsa stosowała takie coś na Polpak-T). -- WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13 Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
Author: Wild Root
Date: Mon, 17 Aug 2009 00:48
Date: Mon, 17 Aug 2009 00:48
15 lines
1654 bytes
1654 bytes
W poście <h32cpc$8p6$1@inews.gazeta.pl> m.in. przeczytać można: > Z drugiej strony, jeśli mam dobrego antywirusa i firewalla (program) to > może dodatkowo router w ogóle nie zwiększa bezpieczeństwa mojego > komputera? Jak uważacie? W przypadku Windowsa zwiększa wielokrotnie. W przypadku innych systemów już niekoniecznie. Widzisz mój desktop w domu posiada publiczne IP i nie posiada ani antywirusa, ani firewalla, uac'a tez w nim nie znajdziesz, a ja jakoś bez wahania "klikam" sobie w każdy link w który mam ochotę. Jak to możliwe? Ja nie mam Windowsa... -- Wild Root
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads