🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.security
13 messages
13 total messages Started by ZH Wed, 08 Jul 2009 15:08
Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63854
Author: ZH
Date: Wed, 08 Jul 2009 15:08
13 lines
1779 bytes
Słyszałem dwie zupełnie odmienne opinie i nie wiem której wierzyć.
Czy sam router jako urządzenie zabezpiecza dodatkowo komputer czy nie? 
Załóżmy, że jak przeciętny użytkownik mam system Windows XP i komputer 
podłączony do internetu przez telewizję kablową. Kabel operatora wchodzi 
bezpośrednio do mojej karty sieciowej w kompie. Czy postawienie dodatkowo 
routera, tak że kabel będzie wchodził do niego a dopiero z niego drugi do 
karty sieciowej, poprawi bezpieczeństwo komputera? Wtedy mogę na routerze 
włączyć na przykład NAT. Z drugiej strony, jeśli mam dobrego antywirusa i 
firewalla (program) to może dodatkowo router w ogóle nie zwiększa 
bezpieczeństwa mojego komputera? Jak uważacie?

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63855
Author: Jacek Kalinski
Date: Wed, 08 Jul 2009 16:09
26 lines
2074 bytes
W artykule <h32cpc$8p6$1@inews.gazeta.pl>, ZH napisał(a):

> Czy sam router jako urządzenie zabezpiecza dodatkowo komputer czy nie? 

Może zabezpieczać.

> Czy postawienie dodatkowo 
> routera, tak że kabel będzie wchodził do niego a dopiero z niego drugi do 
> karty sieciowej, poprawi bezpieczeństwo komputera? Wtedy mogę na routerze 
> włączyć na przykład NAT. 

Dokładnie o to chodzi.

> Z drugiej strony, jeśli mam dobrego antywirusa i 
> firewalla (program) to może dodatkowo router w ogóle nie zwiększa 
> bezpieczeństwa mojego komputera? Jak uważacie?

Nie, bo wystarczy, że masz jakiś port otworzony na swoim komputerze.
Ani firewall, ani antywirus nie zatrzymają połączeń z tym portem.
Czyli ktoś znajdując lukę w oprogramowaniu może uruchomić dodatkowy kod
(nie koniecznie wykrywany przez antywirusa).

Uruchamiając NAT nikt nie dostanie się do komputera, o ile sam go nie
zaprosisz (tj. nie nawiążesz połączenia ze swojego kompa).

Jacek
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63856
Author: Konrad Stepien
Date: Wed, 08 Jul 2009 23:04
45 lines
3039 bytes
Jacek Kalinski <jacek_kal@go2._NOSPAMPLEASE_.pl> napisał(a):
> W artykule <h32cpc$8p6$1@inews.gazeta.pl>, ZH napisał(a):
>
>> Czy sam router jako urządzenie zabezpiecza dodatkowo komputer czy nie? 
>
> Może zabezpieczać.
>
>> Czy postawienie dodatkowo 
>> routera, tak że kabel będzie wchodził do niego a dopiero z niego drugi do 
>> karty sieciowej, poprawi bezpieczeństwo komputera? Wtedy mogę na routerze 
>> włączyć na przykład NAT. 
>
> Dokładnie o to chodzi.
>
>> Z drugiej strony, jeśli mam dobrego antywirusa i 
>> firewalla (program) to może dodatkowo router w ogóle nie zwiększa 
>> bezpieczeństwa mojego komputera? Jak uważacie?
>
> Nie, bo wystarczy, że masz jakiś port otworzony na swoim komputerze.
> Ani firewall, ani antywirus nie zatrzymają połączeń z tym portem.

No nie, firewall właśnie po to jest, żeby takie połączenia zablokować.
Przynajmniej powinien to zrobić. Inna sprawa, że firewalle też bezbłędne
nie są.

> Czyli ktoś znajdując lukę w oprogramowaniu może uruchomić dodatkowy kod
> (nie koniecznie wykrywany przez antywirusa).
>
> Uruchamiając NAT nikt nie dostanie się do komputera, o ile sam go nie
> zaprosisz (tj. nie nawiążesz połączenia ze swojego kompa).

O ile router błędów nie ma. Bo NAT też bezbłędny nie jest.
Szczególnie, że proste routery mają domyślnie powłączane wsparcia
do różnych protokołów, które może próbować wykorzystać. Na przykład
w "pomocniku" do natowania ftp-a w linuxowym nacie błedy już
były i nie wykluczone że jakieś jeszcze zostaną odkryte.

Niemniej jednak router z natem to dość spora przeszkoda i może
sporo poprawić bezpieczeństwo. Ale czesem może przynieść odwrotny
efekt, jak ktoś stwierdzi, że sam router wystarczy i oleje
inne zabezpieczenia.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63857
Author: Kajetan
Date: Thu, 09 Jul 2009 18:05
37 lines
3337 bytes
"ZH" <zollahaja.WYTNIJ@gazeta.pl> wrote in message 
news:h32cpc$8p6$1@inews.gazeta.pl...
> Słyszałem dwie zupełnie odmienne opinie i nie wiem której wierzyć.
> Czy sam router jako urządzenie zabezpiecza dodatkowo komputer czy nie?

W gruncie rzeczy obie opinie są poprawne, bo kluczową kwestią jest co 
uznajemy za router.
Jeśli masz na myśli popularne urządzenia do domu, podłączane do kablówki, 
neostrady, internet-dsl, czy podobnych usług to takie pudełka  - domyślnie 
realizując funkcjonalność NAT/PAT (aka "maskarada") faktycznie podnoszą dość 
znacznie bezpieczeństwo urządzeń (komputerów) schowanych "za nimi" (tj. 
podłączonych od strony LAN).
Jeśli natomiast masz na myśli urządzenia używane w do budowy infrastruktury 
sieciowej to ich głównym zastosowaniem jest coś innego i sama obecność 
routera nie wpływa nijak na bezpieczeństwo hostów dla których ów router jest 
"hopem" (oczywiście, poza routowaniem często na takim urządzeniu *można* 
uruchomić dodatkowe usługi typu statyczny filtr pakietów, firewall, pbr czy 
ips które efektywnie będą mogły chronić komputery, ale to są dodatki a nie 
podstawowa funkcjonalność routerów).

> Załóżmy, że jak przeciętny użytkownik mam system Windows XP i komputer
> podłączony do internetu przez telewizję kablową. Kabel operatora wchodzi
> bezpośrednio do mojej karty sieciowej w kompie. Czy postawienie dodatkowo
> routera, tak że kabel będzie wchodził do niego a dopiero z niego drugi do
> karty sieciowej, poprawi bezpieczeństwo komputera? Wtedy mogę na routerze
> włączyć na przykład NAT. Z drugiej strony, jeśli mam dobrego antywirusa i
> firewalla (program) to może dodatkowo router w ogóle nie zwiększa
> bezpieczeństwa mojego komputera? Jak uważacie?

To dokładnie pierwszy opisywany przeze mnie przykład, w takiej sytuacji 
oczywiście dodanie "routera" z funkcjonalnością NAT/PAT podniesie 
bezpieczeństwo twojego komputera bo z sieci zewnętrznej będzie widoczny 
tylko zewnętrzny interfejs owego urządzenia, które jest do tego odpowiednio 
przygotowane przez producenta. Posiadanie dobrego firewalla i antywirusa też 
jest ważne, ale zabezpieczanie komputera to nie tylko te dwa komponenty.

k 
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63858
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 09 Jul 2009 22:38
17 lines
1746 bytes
"Kajetan" <no-mail@no-problem.pl> writes:

> Jeśli natomiast masz na myśli urządzenia używane w do budowy
> infrastruktury sieciowej to ich głównym zastosowaniem jest coś innego
> i sama obecność routera nie wpływa nijak na bezpieczeństwo hostów dla
> których ów router jest "hopem"

Troche jednak wplywa, jest wiele atakow, ktore wymagaja dostepu do
danego segmentu sieci (np. domeny broadcastowej Ethernet), wstawienie
nawet najbardziej trywialnego routera uniemozliwia takie ataki.

Dodatkowy hop takze komplikuje niektore ataki, np. takie wymagajace jak
najdokladniejszych czasow transmisji pakietow.

To nie jest wyczerpujaca lista zreszta.
-- 
Krzysztof Halasa
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63859
Author: Kucing
Date: Fri, 10 Jul 2009 13:09
30 lines
2905 bytes
Dnia Thu, 9 Jul 2009 20:05:42 +0200, Kajetan napisał(a):

> Jeśli masz na myśli popularne urządzenia do domu, podłączane do kablówki, 
> neostrady, internet-dsl, czy podobnych usług to takie pudełka  - domyślnie 
> realizując funkcjonalność NAT/PAT (aka "maskarada") faktycznie podnoszą dość 
> znacznie bezpieczeństwo urządzeń (komputerów) schowanych "za nimi" (tj. 
> podłączonych od strony LAN).
> Jeśli natomiast masz na myśli urządzenia używane w do budowy infrastruktury 
> sieciowej to ich głównym zastosowaniem jest coś innego i sama obecność 
> routera nie wpływa nijak na bezpieczeństwo hostów dla których ów router jest 
> "hopem" (oczywiście, poza routowaniem często na takim urządzeniu *można* 
> uruchomić dodatkowe usługi typu statyczny filtr pakietów, firewall, pbr czy 
> ips które efektywnie będą mogły chronić komputery, ale to są dodatki a nie 
> podstawowa funkcjonalność routerów).

Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa
się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje
wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią
pakietu danych w sieci komputerowej". Oba typy urządzeń robią to w pewnych
zakresie. Można powiedzieć, że w zakresie mikro i makro. Poprawcie mnie
jeśli się mylę :)
Niezależnie od tego te "routery domowe" poprawiają bezpieczeństwo systemu.
Natomiast jeśli chodzi o sprzęt to wszystkie routery do domowego użytku są
ze sobą porównywalne. Nie ma dużego wyboru, ani takich, które oferują
jakieś wyjątkowe czy specjalne opcje. A na tym często żerują sprzedawcy
takich urządzeń wmawiając użytkownikom, że dzięki takiemy urządzeniu
rozwiążą wszystkie problemy związane z bezpieczeństwem komputera domowego.

-- 
- Kucing -
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63860
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sun, 12 Jul 2009 14:52
16 lines
1725 bytes
Kucing <kucing@h.u.s.h.m.a.i.l.com> writes:

> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa
> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje
> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią
> pakietu danych w sieci komputerowej".

Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic.
Router odbiera pakiety z jednej strony i wysyla je w druga.

> Natomiast jeśli chodzi o sprzęt to wszystkie routery do domowego użytku są
> ze sobą porównywalne.

Nic podobnego, roznice sa czesto olbrzymie.
-- 
Krzysztof Halasa
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63861
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 20 Jul 2009 10:54
35 lines
2814 bytes
Krzysztof Halasa <khc@pm.waw.pl> napisał(a):
> Kucing <kucing@h.u.s.h.m.a.i.l.com> writes:
>
>> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa
>> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje
>> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią
>> pakietu danych w sieci komputerowej".
>
> Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic.

Nie, komputer podpięty do sieci wie tylko jaka jest jego podsieć
i jaki jest adres routera. Jedyna decyzja jaką podejmuje, to czy wysłać
bezpośrednio czy do routera. Inna sprawa, że definicja routera jako maszyny
zajmującej się routingiem jest ułomna, bo już taki multihomed host też
routingiem się zajmuje. Kluczowe jest tu to, że host "routuje" wyłącznie
własne pakiety, router zaś głównie pakiety innych.

> Router odbiera pakiety z jednej strony i wysyla je w druga.

Też niekoniecznie. Można zrobić router z jednym interfejsem i to nadal
będzie router. Sam taki mam w sieci.

>> Natomiast jeśli chodzi o sprzęt to wszystkie routery do domowego użytku są
>> ze sobą porównywalne.
>
> Nic podobnego, roznice sa czesto olbrzymie.

Zależy co potraktujemy jako użytek domowy. Bez doprecyzowania tego ciężko
polemizować z jednym albo drugim stwierdzeniem. No i kwestja tych "olbrzymich
róznic". Dla mnie olbrzymią różnicą jest np. policy routing, albo routing
dynamiczny, a "domowych" sprzętów z takimi features nie spotkałem.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63862
Author: Krzysztof Halasa
Date: Mon, 20 Jul 2009 19:46
61 lines
4030 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> writes:

>>> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa
>>> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje
>>> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią
>>> pakietu danych w sieci komputerowej".
>>
>> Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic.
>
> Nie, komputer podpięty do sieci wie tylko jaka jest jego podsieć
> i jaki jest adres routera. Jedyna decyzja jaką podejmuje, to czy wysłać
> bezpośrednio czy do routera.

Ale to nie jest techniczne rozroznienie. Tak czy owak kazdy komputer
patrzy w swoja tabele routingu i na tej podstawie podejmuje decyzje.
Przypadek trywialny (Twoj) jest tylko tym, trywialnym przypadkiem.
Rownie dobrze "zwykly komputer" moze miec wpisanych wiele routerow do
roznych sieci, i oczywiscie tak samo router wcale nie musi miec bardziej
rozbudowanej (niz ta trywialna) tabeli routingu, wystarczy mu np.
lokalny subnet + uplink (default) point-to-point.

Roznica jest inna, routery w odroznieniu od nie-routerow przekazuja
pakiety miedzy sieciami (interfejsami).

> Inna sprawa, że definicja routera jako maszyny
> zajmującej się routingiem jest ułomna, bo już taki multihomed host też
> routingiem się zajmuje.

A nie, zwykle tego nie robi wlasnie. On tylko moze gadac z roznych IP,
interfejsow itp. - ale pakietow miedzy nimi nie przekazuje.

> Kluczowe jest tu to, że host "routuje" wyłącznie
> własne pakiety, router zaś głównie pakiety innych.

Wlasnie. Glownie czy nie glownie, ale przynajmniej miedzy innymi.

>> Router odbiera pakiety z jednej strony i wysyla je w druga.
>
> Też niekoniecznie. Można zrobić router z jednym interfejsem i to nadal
> będzie router. Sam taki mam w sieci.

Router musi miec w praktyce przynajmniej 2 interfejsy, i to nie liczac
"loopbackow" itp. Moze masz router z jednym interfejsem fizycznym
i np. VLANami?

Tzn. oczywiscie jest jeszcze inna (zdecydowanie mniej powszechna)
definicja slowa "router", wedlug ktorej jest to po prostu czesc stosu IP
(kazdego komputera) odpowiedzialna za wysylanie pakietow przez wlasciwy
interface itp. (podobnie jak definicja "DNS domain" oznaczajaca kazda
zarejestrowana nazwe, w szczegolnosci wszystkie "A").

> Zależy co potraktujemy jako użytek domowy. Bez doprecyzowania tego ciężko
> polemizować z jednym albo drugim stwierdzeniem. No i kwestja tych "olbrzymich
> róznic". Dla mnie olbrzymią różnicą jest np. policy routing, albo routing
> dynamiczny, a "domowych" sprzętów z takimi features nie spotkałem.

A ja owszem. Tzn. moze pelny BGP to przesada, ale OSPF lub RIP v2 -
owszem. Z tym, ze taki router, mimo ze SOHO, troche jest pewnie drozszy
niz $100 (chyba ze z kamikaze lub czyms podobnym).
-- 
Krzysztof Halasa
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63863
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 20 Jul 2009 23:50
83 lines
5338 bytes
Krzysztof Halasa <khc@pm.waw.pl> napisał(a):
> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> writes:
>
>>>> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa
>>>> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje
>>>> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią
>>>> pakietu danych w sieci komputerowej".
>>>
>>> Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic.
>>
>> Nie, komputer podpięty do sieci wie tylko jaka jest jego podsieć
>> i jaki jest adres routera. Jedyna decyzja jaką podejmuje, to czy wysłać
>> bezpośrednio czy do routera.
>
> Ale to nie jest techniczne rozroznienie. Tak czy owak kazdy komputer
> patrzy w swoja tabele routingu i na tej podstawie podejmuje decyzje.
> Przypadek trywialny (Twoj) jest tylko tym, trywialnym przypadkiem.
> Rownie dobrze "zwykly komputer" moze miec wpisanych wiele routerow do
> roznych sieci, i oczywiscie tak samo router wcale nie musi miec bardziej
> rozbudowanej (niz ta trywialna) tabeli routingu, wystarczy mu np.
> lokalny subnet + uplink (default) point-to-point.

No, w klasycznym przypadku to przynajmniej 2 subnety :-) Point2point
to w sumie też subnet.

> Roznica jest inna, routery w odroznieniu od nie-routerow przekazuja
> pakiety miedzy sieciami (interfejsami).
>
>> Inna sprawa, że definicja routera jako maszyny
>> zajmującej się routingiem jest ułomna, bo już taki multihomed host też
>> routingiem się zajmuje.
>
> A nie, zwykle tego nie robi wlasnie. On tylko moze gadac z roznych IP,
> interfejsow itp. - ale pakietow miedzy nimi nie przekazuje.

Ja pisałem o tym "zajmowaniu się" w kontekście wybierania trasy którą
puścić pakiet. To samo robi "twój" host ze zdefiniowanymi kilkoma trasami.
Faktycznie, co poniektóre hosty mają duuuużo bardziej skomplikowane tablice
routingu niż "router do neostrady".

>> Kluczowe jest tu to, że host "routuje" wyłącznie
>> własne pakiety, router zaś głównie pakiety innych.
>
> Wlasnie. Glownie czy nie glownie, ale przynajmniej miedzy innymi.
>
>>> Router odbiera pakiety z jednej strony i wysyla je w druga.
>>
>> Też niekoniecznie. Można zrobić router z jednym interfejsem i to nadal
>> będzie router. Sam taki mam w sieci.
>
> Router musi miec w praktyce przynajmniej 2 interfejsy, i to nie liczac
> "loopbackow" itp. Moze masz router z jednym interfejsem fizycznym
> i np. VLANami?

To akurat jest cisco co robi ipsec-a. Po długich walkach z próbami dogadania
linuxa z jednym takim VPN-koncentratorem w Orange poddałem się i postawiłem
ciskacza (akurat jeden wolny miałem). Generalnie ma jeden interfejs,
dostaje pakiety "normalne", wysyła w świat szyfrowane.
Tak konkretnie to go oszukałem dałem mu aliasa na interfejs, czyli logiczne
to ma 2 interfejsy. Zresztą podobnie robi się w cisco NAT-on-a-stick.

> Tzn. oczywiscie jest jeszcze inna (zdecydowanie mniej powszechna)
> definicja slowa "router", wedlug ktorej jest to po prostu czesc stosu IP
> (kazdego komputera) odpowiedzialna za wysylanie pakietow przez wlasciwy
> interface itp. (podobnie jak definicja "DNS domain" oznaczajaca kazda
> zarejestrowana nazwe, w szczegolnosci wszystkie "A").
>
>> Zależy co potraktujemy jako użytek domowy. Bez doprecyzowania tego ciężko
>> polemizować z jednym albo drugim stwierdzeniem. No i kwestja tych "olbrzymich
>> róznic". Dla mnie olbrzymią różnicą jest np. policy routing, albo routing
>> dynamiczny, a "domowych" sprzętów z takimi features nie spotkałem.
>
> A ja owszem. Tzn. moze pelny BGP to przesada, ale OSPF lub RIP v2 -
> owszem. Z tym, ze taki router, mimo ze SOHO, troche jest pewnie drozszy
> niz $100 (chyba ze z kamikaze lub czyms podobnym).

No to już się zacynają dywagacje gdzie kończy się SOHO :-)
W zasadzie, to każdy routerek na który można wrzucić np. linuxa będzie
miał możliwości zbliżone do dużych routerów (pomijając wydajność).

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63864
Author: bofh
Date: Tue, 21 Jul 2009 09:01
33 lines
2958 bytes
Krzysztof Halasa napisał(a):
> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> writes:
> 
>>>> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa
>>>> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje
>>>> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią
>>>> pakietu danych w sieci komputerowej".
>>> Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic.
>> Nie, komputer podpięty do sieci wie tylko jaka jest jego podsieć
>> i jaki jest adres routera. Jedyna decyzja jaką podejmuje, to czy wysłać
>> bezpośrednio czy do routera.
> 
> Ale to nie jest techniczne rozroznienie. Tak czy owak kazdy komputer
> patrzy w swoja tabele routingu i na tej podstawie podejmuje decyzje.
> Przypadek trywialny (Twoj) jest tylko tym, trywialnym przypadkiem.
> Rownie dobrze "zwykly komputer" moze miec wpisanych wiele routerow do
> roznych sieci, i oczywiscie tak samo router wcale nie musi miec bardziej
> rozbudowanej (niz ta trywialna) tabeli routingu, wystarczy mu np.
> lokalny subnet + uplink (default) point-to-point.
> 
> Roznica jest inna, routery w odroznieniu od nie-routerow przekazuja
> pakiety miedzy sieciami (interfejsami).
> 

A jak włączysz w Windows udostępnianie połączenia? To co? Wtedy 
przekazuje pakiety między interfejsami. Co rozumiesz przez interfejsy? 
Bo może być i tak, że stawiasz pudełko marki np Cisco, Juniper, z jednym 
interfejsem fizycznym, na którym są przypisane różne adresy. I 
przekazuje on dane między sieciami (dobrym przykładem są VLANy).
A co powiesz na PC z 4 kartami sieciowymi? Gdzie po wgraniu np. Linuksa 
komputer robi za router?

wer
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63866
Author: Konrad Stepien
Date: Tue, 21 Jul 2009 12:22
51 lines
3835 bytes
bofh@nano.pl <bofh@nano.pl> napisał(a):
> Krzysztof Halasa napisał(a):
>> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> writes:
>> 
>>>>> Ale chyba z technicznego punktu widzenia oba typy urządzeń poprawnie nazywa
>>>>> się routerami, ponieważ oba służą do routingu, czyli, jak podaje
>>>>> wikipedyczna definicja tego terminu, do "wyznaczania trasy i wysyłanie nią
>>>>> pakietu danych w sieci komputerowej".
>>>> Przeciez to kazdy komputer podpiety do sieci musi robic.
>>> Nie, komputer podpięty do sieci wie tylko jaka jest jego podsieć
>>> i jaki jest adres routera. Jedyna decyzja jaką podejmuje, to czy wysłać
>>> bezpośrednio czy do routera.
>> 
>> Ale to nie jest techniczne rozroznienie. Tak czy owak kazdy komputer
>> patrzy w swoja tabele routingu i na tej podstawie podejmuje decyzje.
>> Przypadek trywialny (Twoj) jest tylko tym, trywialnym przypadkiem.
>> Rownie dobrze "zwykly komputer" moze miec wpisanych wiele routerow do
>> roznych sieci, i oczywiscie tak samo router wcale nie musi miec bardziej
>> rozbudowanej (niz ta trywialna) tabeli routingu, wystarczy mu np.
>> lokalny subnet + uplink (default) point-to-point.
>> 
>> Roznica jest inna, routery w odroznieniu od nie-routerow przekazuja
>> pakiety miedzy sieciami (interfejsami).
>
> A jak włączysz w Windows udostępnianie połączenia? To co? Wtedy 

To wtedy będzie to router. A że oprócz routingu będzie też hostem,
coż, w wielu małych firmach stoi sobie "linux do wszystkiego" co to
robi maszkaradę, serwer samby, dhcp i jeszcze www/mail.

> przekazuje pakiety między interfejsami. Co rozumiesz przez interfejsy? 
> Bo może być i tak, że stawiasz pudełko marki np Cisco, Juniper, z jednym 
> interfejsem fizycznym, na którym są przypisane różne adresy. I 
> przekazuje on dane między sieciami (dobrym przykładem są VLANy).

Akurat VLAN-y to prosta sprawa, to są różne interfejsy. A że fizycznie
siedzą w jednej dziurze to już detal techniczny. Większy kłopot jest
z aliasem na interfejs, bo tu się już sprawa zupełnie rozmywa.

> A co powiesz na PC z 4 kartami sieciowymi? Gdzie po wgraniu np. Linuksa 
> komputer robi za router?

No to sam sobie odpowiedziałeś, to będzie router.

Tak w ogóle, to nie wiem czy uda nam się to jakąś sensowną definicję
routera stworzyć. Bo co np. ze switchami warstwy trzeciej? Albo takimi
cudami jak "router virtualny" (tepsa stosowała takie coś na Polpak-T).

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Na ile router wspomaga zabezpieczenie komputera domowego?
#63867
Author: Wild Root
Date: Mon, 17 Aug 2009 00:48
15 lines
1654 bytes
 W poście <h32cpc$8p6$1@inews.gazeta.pl>
 m.in. przeczytać można:

> Z drugiej strony, jeśli mam dobrego antywirusa i firewalla (program) to
> może dodatkowo router w ogóle nie zwiększa bezpieczeństwa mojego
> komputera? Jak uważacie? 

W przypadku Windowsa zwiększa wielokrotnie. W przypadku innych systemów już
niekoniecznie. Widzisz mój desktop w domu posiada publiczne IP i nie
posiada ani antywirusa, ani firewalla, uac'a tez w nim nie znajdziesz, a ja
jakoś bez wahania "klikam" sobie w każdy link w który mam ochotę. Jak to
możliwe? Ja nie mam Windowsa...

-- 
Wild Root
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads