🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.programming
36 messages
36 total messages Started by slawek Thu, 23 Jul 2020 15:16
Norton Antyprogram
#217071
Author: slawek
Date: Thu, 23 Jul 2020 15:16
19 lines
1526 bytes
Ma ktoś jakiś pomysł na debilizm miszczów z Symanteca? A rzecz w
 tym że Norton Security skutecznie uniemożliwia 
kompilowanie/debugowanie czegokolwiek, bo heurystyka wyjeb...je
 wszystkie programy które są zbyt nowe i nie używane przez co
 najmniej 5 użytkowników. Rzecz jasna helloworld.exe jest według
 Symateca wirusem. Sprawa jest znana co najmniej od 2015 - ale
 Symantec albo jest po prostu niekompetentny, albo zwyczajnie
 zlewa użytkowników. Możliw że obie możliwości naraz.

Oczywiście można (jeżeli ma się prawa admina) wyłączyć lub
 odinstalować gnojstwo. Albo dodać folder do wyjątków. Tyle że to
 nie jest to co powinno być - wykluczenie reguł "too new" i "to
 few users" - dla określonych plików i/lub folderów.

TIA


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217072
Author: Luke
Date: Fri, 24 Jul 2020 08:02
15 lines
1816 bytes
W dniu 23.07.2020 o 17:16, slawek pisze:

> Oczywiście można (jeżeli ma się prawa admina) wyłączyć lub
>   odinstalować gnojstwo. Albo dodać folder do wyjątków. Tyle że to
>   nie jest to co powinno być - wykluczenie reguł "too new" i "to
>   few users" - dla określonych plików i/lub folderów

Jeśli naprawdę nie ma nigdzie opcji wyłączenia takiego zachowania (w 
Avast jest), to poprosić admina o instalację Virtualboxa, wrzucić sobie 
tam unixopodobny system i kompilować na nim do woli.

Jeśli admin nie pozwoli (a niby czemu, program GPL), to qemu portable, 
ale to już jest jazda bez trzymanki ;)

L.
Re: Norton Antyprogram
#217073
Author: slawek
Date: Fri, 24 Jul 2020 22:32
56 lines
3276 bytes
Luke <luke@luke.net> Wrote in message:
>Jeśli naprawdę nie ma nigdzie opcji wyłączenia takiego zachowania (w Avast jest), to poprosić admina o instalację Virtualboxa, wrzucić sobie tam unixopodobny system i kompilować na nim do woli.Jeśli admin nie pozwoli (a niby czemu, program GPL), to qemu portable, ale to już jest jazda bez trzymanki ;)L.


1. A co ma być "nienaprawdę"?! Jak ktoś nie wierzy - niech sam
 sprawdzi.

2. Po wuja mam kompilować apki na win pod Linuchem? Jakieś nowe
 sado-maso? Jest wszystkomające MS Visual Studio a jak Symantecowi
 to nie pasi to jego Norton wy... z systemu szybciej niż
 Kasperczak.

3. To ja decyduję i ja jestem adminem. Oczywiście mogę sam do
 siebie złożyć pisemny wniosek nt. Virtualboksa, ale patrz pkt. 2.
 (BTW, Virtualbox to tylko pomnażanie problemów.)

4. Nota bene, rozsądny admin mógłby właśnie dlatego nie... bo GPL.
 Stallmanizm ma także ciemną stronę.

5. Da się wykluczyć foldery lub pliki - ale totalnie wykluczyć -
 czyli że w ogóle nie będą sprawdzane. To zła opcja. Tworzy lukę.
 Partactwo i prowizorka.

6. Da się - być może - totalnie wyłączyć heurystyki (tj. wy...ć
 tzw. SONAR) - ale to jeszcze gorsze - bo w ten sposób Norton
 Security traci praktycznie 50% skuteczności. Tzn. przestaje
 używać SONAR-u także tam gdzie to miałoby sens.

7. Da się wyłączyć w ogóle.

8. Da się wy...ć opcją uninstall czy jakoś tak. Też można.


Wkurw w tym że niby wiodąca firma... a nie ogarnia tego co jest
 potrzebne programistom (a przecież w tym Symantecu jakieś
 sieroty-programiści też są, nie tylko telemarketerzy i księgowe).
 Prosta operacja wyłączenia "too few" i "too new" przerasta
 superinteligentów robiących Nortona. I to od co najmniej
 2015.


Dla sprawiedliwości - AVG potrafił banować gry z tematyką WW2,
 Avast przekazywał dane bez kontroli użytkownika, o Kasperskim
 mitem jest może to co mówił Trump, ale sam sprawdziłem że
 oszukuje co do możliwości (pokazywał kreatywnie wykrycia de facto
 nie istniejących "zagrożeń").

Co do skuteczności: chyba nigdy nic mi nie wykrył (ops, jakiś
 paskudek-rar znalazł w e-mail, ale to tak oczywiste było jak
 pozdrowienia od wnusia z Nigerii). Ale owszem, zdarzyło mi się
 zobaczyć na żywo jak Norton czemuś tam dość realnemu zapobiegł u
 kogoś. I jak nie wykrył też.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217078
Author: A S
Date: Sat, 25 Jul 2020 05:10
16 lines
2056 bytes
W dniu 2020-07-23 o 17:16, slawek pisze:

> 
> Oczywiście można (jeżeli ma się prawa admina) wyłączyć lub
>   odinstalować gnojstwo. Albo dodać folder do wyjątków. Tyle że to
>   nie jest to co powinno być - wykluczenie reguł "too new" i "to
>   few users" - dla określonych plików i/lub folderów.
> 

Płaczesz troche na wyrost. Jakim nakładem pracy/uwagi różni się wykluczanie spod ochrony foldera od wykluczania jakichs  plików, zwazywszy dodatkowo ze jestes programistą?

Gorzej jest po stronie średnio ogarniętego usera. Rozprowadzam program w liczbie circa kilkuset egz./rok i ciągle pojawiają się komunikaty "zablokowano mało znany program". Od różnych antywirusów, z jakąś stałą częstotliwością, wcale nie malejącą w miarę stawania się programu bardziej znanym. Nikt nie prowadzi jakiejs dynamicznej listy czegoś instalowanego "więcej niz u 5 uzytkowników". To kit, pewnie jest lista 1000 znanych programów, na którą można zgłosić swoje (za opłatą?).

pozdr serd
-- 
A S
Re: Norton Antyprogram
#217079
Author: slawek
Date: Sat, 25 Jul 2020 06:35
40 lines
2687 bytes
A S <asta@evbox.pl> Wrote in message:

> Płaczesz troche na wyrost. Jakim nakładem pracy/uwagi różni się wykluczanie spod ochrony foldera od wykluczania jakichs  plików, zwazywszy dodatkowo ze jestes programistą?

Nie płaczę, tylko jestem wkur...

Rzecz w tym iż "wykluczenie" powoduje niesprawdzanie czy do exe
 nie dokleja się jakiś syf. Tzn. przestaje także działać
 nie-heurystyczny moduł antywirusa. Po prostu brak opcji "wyłącz
 tylko heurystyki i to tylko dla określonych plików lub
 folderów".

Ponadto dodatkowa upierdliwość. Plus ciągłe paniczne komunikaty
 Nortona że "wykryto niesamowicie szkodliwego wirusa helloworld,
 konieczny jest reset komputera". A to z kolei skłania do
 refleksji: czy przy takim poziomie ludków z Symanteca ich Norton
 jest w stanie ochronić przed czymkolwiek realnym?

> Gorzej jest po stronie średnio ogarniętego usera. Rozprowadzam program w liczbie circa kilkuset egz./rok i ciągle pojawiają się komunikaty "zablokowano mało znany program".

1. W USA jakieś lotnisko wywaliło z roboty informatyka, bo program
 antywirusowy ubzdurał heurystyką sobie że facet pisze wirusy - a
 szefostwo o inteligencj rozwielitki studiowało raporty tegoż
 antywirusa.

2. Jeżeli gimbus ma dość inteligencji aby napisać wirusa i dostęp
 do n komputerów (np. w szkole, np. w kilku szkołach gdzie ma
 kumpli z netu), to ominięcie " mało znany" jest pryszczem.


Osobną sprawą jest nieszanowanie prawa przez Symantec. Ich model
 "subskrybcji" to: a. cykliczne pobieranie pieniędzy z karty bez
 każdorazowej zgody klienta; b. zgoda na to że cena za "odnowę"
 będzie każdorazowo zmienna, ustalana arbitralnie przez Symantec.
 Samo a or b jest ok. Jednak a and b już nie. Powinno być uznane
 za abuzywne plus zakazane przez operatorów.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217074
Author: Luke
Date: Sun, 26 Jul 2020 08:36
31 lines
2410 bytes
W dniu 25.07.2020 o 00:32, slawek pisze:

> 2. Po wuja mam kompilować apki na win pod Linuchem? Jakieś nowe
>   sado-maso? Jest wszystkomające MS Visual Studio a jak Symantecowi
>   to nie pasi to jego Norton wy... z systemu szybciej niż
>   Kasperczak.

Cały toolchain kompilujący 32-bit i 64-bit winbinarki jest dostępny, 
przynajmniej w Debianie, jako zestaw gotowych pakietów. Jeśli używa się 
autotools, wystarczy jedna opcja w configure. W przypadku 
przyzwyczajenia do VS może być faktycznie gorzej.


> 
> 3. To ja decyduję i ja jestem adminem. Oczywiście mogę sam do
>   siebie złożyć pisemny wniosek nt. Virtualboksa, ale patrz pkt. 2.
> 

"Oczywiście można (jeżeli ma się prawa admina) wyłączyć lub
  odinstalować gnojstwo."

Trochę nadliteracko założyłem, że w tym zdaniu ukryta jest informacja, 
że takowych praw nie masz, bo komputer jest np. służbowy, a o gatunku i 
rodzaju antywira decydują nieodwołalnie jacyś "oni".

Więc przechodząc do meritum, rozwiązania najprawdopodobniej nie ma 
(przynajmniej takiego, które - sądząc po dodatkowych wyjaśnieniach - 
byłoby dla Ciebie zadowalające).


L.
Re: Norton Antyprogram
#217075
Author: slawek
Date: Sun, 26 Jul 2020 10:21
22 lines
1864 bytes
Luke <luke@luke.net> Wrote in message:
> Cały toolchain kompilujący 32-bit i 64-bit winbinarki jest dostępny, przynajmniej w Debianie, jako zestaw gotowych pakietów.

Nawet nie zapytałeś o jaki język programowania chodzi a już
 wyrywasz się że Linux jest dobry na wszystko. Linux jest ok,
 jednak gdybym potrzebował Linuksa to nie bawiłbym się i po prostu
 włączył komputer z Linuksem. Ewentualnie zalogował do jakiegoś po
 ssh itp.

 > bo komputer jest np. służbowy, a o gatunku i rodzaju antywira
 decydują nieodwołalnie jacyś "oni".

Tymi "oni" jestem ja. Jeżeli uciszenie Nortona zajmuje ci - na
 twoim komputerze - pięć minut... to ile godzin życia ci to zajmie
 jak będziesz musiał tłumaczyć (jak i dlaczego to zrobić)  paru
 tysiącom użytkowników? I czy naprawdę chcesz to robić - zamiast
 np. poprawiać swój program, dodawać w nim nowe funkcje, czy
 zwyczajnie pić drinki z palemką?


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217076
Author: Queequeg
Date: Mon, 27 Jul 2020 11:44
16 lines
1574 bytes
slawek <x.y@org.org> wrote:

> Wkurw w tym że niby wiodąca firma... a nie ogarnia tego co jest
>  potrzebne programistom (a przecież w tym Symantecu jakieś
>  sieroty-programiści też są, nie tylko telemarketerzy i księgowe).
>  Prosta operacja wyłączenia "too few" i "too new" przerasta
>  superinteligentów robiących Nortona. I to od co najmniej
>  2015.

Kierujesz swoje żale w niewłaściwą stronę.

-- 
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, dziękuję za wspaniałe leczenie.
- Ależ ja leczyłem pani męża, nie panią!
- Tak, tak, ale ja po nim wszystko dziedziczę...
Re: Norton Antyprogram
#217080
Author: J-23
Date: Mon, 27 Jul 2020 12:22
22 lines
1945 bytes
W dniu 25.07.2020 o 08:35, slawek pisze:
> A S <asta@evbox.pl> Wrote in message:
> 
>> Płaczesz troche na wyrost. Jakim nakładem pracy/uwagi różni się wykluczanie spod ochrony foldera od wykluczania jakichs  plików, zwazywszy dodatkowo ze jestes programistą?
> 
> Nie płaczę, tylko jestem wkur...
> 
> Rzecz w tym iż "wykluczenie" powoduje niesprawdzanie czy do exe
>   nie dokleja się jakiś syf. Tzn. przestaje także działać
>   nie-heurystyczny moduł antywirusa. Po prostu brak opcji "wyłącz
>   tylko heurystyki i to tylko dla określonych plików lub
>   folderów".


Z każdą kompilacja powstaje Ci "nowy exe" więc doklejenie syfu do tego 
jest równe zero. To po pierwsze.

Po drugie mam pytanie napisałeś zapytanie do Symanteca, co z tym zrobić 
by działało tak jak chcesz?

Pozdrawiam
J-23
Re: Norton Antyprogram
#217081
Author: slawek
Date: Mon, 27 Jul 2020 14:46
27 lines
2188 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
> Z każdą kompilacja powstaje Ci "nowy exe" więc doklejenie syfu do tego jest równe zero.

1. Tylko teoretycznie. W praktyce: a. może się przyklejać po
 każdej kompilacji, a co! b. może przykleić się przypadkiem do tej
 kompilacji która "pójdzie do klienta".

2. Lubię proste sytuacje (vide Zen of Python) - mam licencję
 Nortona, zinstalowałem Nortona, chciałbym z ręką na sercu bez
 ściemy twierdzić że exe jest zweryfikowany za pomocą Nortona (czy
 jest virus-free nie mogę bo nie jestem jasnowidzem). Ale, ups,
 nie! Akurat gdy... to muszę wyłączyć sprawdzanie. A skoro pisanie
 programów to główne zajęcie... to przez tzw. większą połowę
 Norton jest tylko przeszkadzajką/spyware którą trzeba
 off.

> To po pierwsze.Po drugie mam pytanie napisałeś zapytanie do Symanteca, co z tym zrobić by działało tak jak chcesz?PozdrawiamJ-23

Symantec zlewa problem. Wystarczy użyć Google - ludzie psioczą, a
 Symatec udaje że problemu nie ma. I tak od co najmniej 2015 roku.
 Pomijając już poziom suportu Symanteca - ludki do spławiania
 klientów i ew. tłumaczenia gdzie jest ANY KEY - co czasem jest
 potrzebne - zero merytorycznie zorientowanych fachowców.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217077
Author: slawek
Date: Mon, 27 Jul 2020 14:53
10 lines
1210 bytes
queequeg@trust.no1 (Queequeg) Wrote in message:
> Kierujesz swoje żale w niewłaściwą stronę.

Żale? Raczej nie... Raczej na max wkur ostrzegam że Norton jest
 jaki jest. I że trzeba - jeżeli już - poszukać czegoś innego.Bo
 Norton jest passe. Kaput. Kompletnie nieodpowiedni.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217082
Author: J-23
Date: Mon, 27 Jul 2020 15:52
53 lines
3614 bytes
W dniu 27.07.2020 o 16:46, slawek pisze:
> J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
>> Z każdą kompilacja powstaje Ci "nowy exe" więc doklejenie syfu do tego jest równe zero.
> 
> 1. Tylko teoretycznie. W praktyce: a. może się przyklejać po
>   każdej kompilacji, a co! b. może przykleić się przypadkiem do tej
>   kompilacji która "pójdzie do klienta".

Wirusy nie są "wiatropylne" :) by się przykleił musi coś przetworzyć ten 
plik.

> 
> 2. Lubię proste sytuacje (vide Zen of Python) - mam licencję
>   Nortona, zinstalowałem Nortona, chciałbym z ręką na sercu bez
>   ściemy twierdzić że exe jest zweryfikowany za pomocą Nortona (czy
>   jest virus-free nie mogę bo nie jestem jasnowidzem). Ale, ups,
>   nie! Akurat gdy... to muszę wyłączyć sprawdzanie. A skoro pisanie
>   programów to główne zajęcie... to przez tzw. większą połowę
>   Norton jest tylko przeszkadzajką/spyware którą trzeba
>   off.
> 

Po pierwsze Norton nie jest i nigdy nie był "wyrocznią" to że on nic nie 
wykrył to nieznaczny że program jest jak to określiłeś "virus free".

Po za tym jak już robisz wersje która idzie dla klienta to jednak jest 
ją warto przeskanować i robisz to "raz" więc w czym problem?

A jeżeli tak bardzo ci to przeszkadza polecam zapoznać się z system 
"Ciągłej integracji" tutaj masz jedno przykładowe rozwiązanie 
https://www.jenkins.io/ i skompiluje ci exe na czystej maszynie - nawet 
pozbawionej internetu.

>> To po pierwsze.Po drugie mam pytanie napisałeś zapytanie do Symanteca, co z tym zrobić by działało tak jak chcesz?PozdrawiamJ-23
> 
> Symantec zlewa problem. Wystarczy użyć Google - ludzie psioczą, a
>   Symatec udaje że problemu nie ma. I tak od co najmniej 2015 roku.
>   Pomijając już poziom suportu Symanteca - ludki do spławiania
>   klientów i ew. tłumaczenia gdzie jest ANY KEY - co czasem jest
>   potrzebne - zero merytorycznie zorientowanych fachowców.

Widzisz czytasz opinie w necie ale wychodzi na to że oficjalnego 
stanowiska Symanteca nie znasz. Mylę się?

Po drugie jako programista powinieneś sobie zdawać sprawę skąd ten błąd 
wynika. Zakładam że zdajesz sobie z tego sprawę. Tak naprawdę nazwałem 
to błąd ale to tak naprawdę błędem nie jest

Zapytam serio jak ty jako programista widziałbyś rozwiązanie tego co ci 
przeszkadza?

Pozdrawiam
J-23
Re: Norton Antyprogram
#217083
Author: slawek
Date: Mon, 27 Jul 2020 21:22
41 lines
2991 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
> Po pierwsze Norton nie jest i nigdy nie był "wyrocznią" to że on nic nie wykrył to nieznaczny że program jest jak to określiłeś "virus free".

Czyli zgadzasz się ze mną.

>Po za tym jak już robisz wersje która idzie dla klienta to jednak jest ją warto przeskanować i robisz to "raz" więc w czym problem?

Prawo Murphy'ego - jeżeli na pendrive są dwa pliki, to wirus jest
 w tym który niepotrzebował skanowania.

>A jeżeli tak bardzo ci to przeszkadza polecam zapoznać się z system "Ciągłej integracji" tutaj masz jedno przykładowe rozwiązanie https://www.jenkins.io/ i skompiluje ci exe na czystej maszynie - nawet pozbawionej internetu.

Ależ można! Jednak to tylko pobożne życzenie aby tam wirusa nie
 było. Jeżeli gdzieś jest hardware to może być i software. A jak
 jest software to może być i malware. Zaś aby nie mieć
 Internetu... Cóż wystarcza zwykle wyciągnąć wtyczké, co za
 problem?!

> Widzisz czytasz opinie w necie ale wychodzi na to że oficjalnego stanowiska Symanteca nie znasz. Mylę się?

Mylisz się. Czytam co support Symanteca zupełnie oficjalnie
 odpowiadał w/w sprawie. Wiele razy, różnym ludziom.

>Po drugie jako programista powinieneś sobie zdawać sprawę skąd ten błąd wynika. Zakładam że zdajesz sobie z tego sprawę. Tak naprawdę nazwałem to błąd ale to tak naprawdę błędem nie jest

Ależ czy za cytowanie MS "this is not a bug this is feature" nie
 powinno się płacić royalities?!

Oczywiście że KAŻDE false positive jest błedem. Oczywiste jest że
 sprawę załatwiłaby opcja wyłączania selektywnie heurystyk "too
 new" i "too few" dla wybranych folderów i/lub plików. Bez
 konieczności zupełnego wykluczania ze wszelkich skanowań. Choć i
 taka możliwość się przydaje.

Anyway, porządna infekcja nigdy nie jest "too few". Bo i co za
 pożytek z zawirusowania tylko np. trzech przypadkowych laptopów?
 


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217084
Author: J-23
Date: Mon, 27 Jul 2020 22:24
67 lines
4251 bytes
W dniu 27.07.2020 o 23:22, slawek pisze:
> J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
>> Po pierwsze Norton nie jest i nigdy nie był "wyrocznią" to że on nic nie wykrył to nieznaczny że program jest jak to określiłeś "virus free".
> 
> Czyli zgadzasz się ze mną.
> 
>> Po za tym jak już robisz wersje która idzie dla klienta to jednak jest ją warto przeskanować i robisz to "raz" więc w czym problem?
> 
> Prawo Murphy'ego - jeżeli na pendrive są dwa pliki, to wirus jest
>   w tym który niepotrzebował skanowania.
> 

Rozumiem że tylko robisz skanowanie selektywne? Nigdy pełnego skanowania 
- Brawo :)

>> A jeżeli tak bardzo ci to przeszkadza polecam zapoznać się z system "Ciągłej integracji" tutaj masz jedno przykładowe rozwiązanie https://www.jenkins.io/ i skompiluje ci exe na czystej maszynie - nawet pozbawionej internetu.
> 
> Ależ można! Jednak to tylko pobożne życzenie aby tam wirusa nie
>   było. Jeżeli gdzieś jest hardware to może być i software. A jak
>   jest software to może być i malware. Zaś aby nie mieć
>   Internetu... Cóż wystarcza zwykle wyciągnąć wtyczké, co za
>   problem?!

Widziałeś system ciągłej integracji kiedyś w użytku? Bo mam wrażenie że 
tylko znasz teorie.

> 
>> Widzisz czytasz opinie w necie ale wychodzi na to że oficjalnego stanowiska Symanteca nie znasz. Mylę się?
> 
> Mylisz się. Czytam co support Symanteca zupełnie oficjalnie
>   odpowiadał w/w sprawie. Wiele razy, różnym ludziom.

Eh. Szkolny błąd :) no i co odpowiada na to Support - mogę zgadywać w 
ciemno że selektywne heurystyki mijają się z celem. Oczywiście chodzi o 
sens wypowiedzi.

> 
>> Po drugie jako programista powinieneś sobie zdawać sprawę skąd ten błąd wynika. Zakładam że zdajesz sobie z tego sprawę. Tak naprawdę nazwałem to błąd ale to tak naprawdę błędem nie jest

Po poniższych twoich odpowiedziach mam wrażenie że nie wiesz co to jest 
heurystyka.

> 
> Ależ czy za cytowanie MS "this is not a bug this is feature" nie
>   powinno się płacić royalities?!
> 
> Oczywiście że KAŻDE false positive jest błedem. Oczywiste jest że
>   sprawę załatwiłaby opcja wyłączania selektywnie heurystyk "too
>   new" i "too few" dla wybranych folderów i/lub plików. Bez
>   konieczności zupełnego wykluczania ze wszelkich skanowań. Choć i
>   taka możliwość się przydaje.

Nie bedę cie męczył pytaniem czym jest heurystyka? Ale wyłączanie 
selektywne masz zrealizowane tam w inny sposób. Zainstalowałem próbną 
wersje Nortona a tam jest jak byk

USTAWIENIA ADMINISTRACYJNE -> Monitorowanie Wydajności -> Wykluczenia 
programów

Klikasz konfiguruj i dodajesz sobie swój exe czy zawartość katalogu 
roboczego i tyle

i masz swoją "selektywną heurystykę" Gdzie selektywna heurystyka mija 
się ogólnie z sensem jaki za sobą ona niesie.

Pozdrawiam
J-23
Re: Norton Antyprogram
#217085
Author: slawek
Date: Tue, 28 Jul 2020 10:50
70 lines
4691 bytes
@J23

Kiedy byłem nieco młodszy wierzyłem że ludki od Borlanda, MS,
 Donald K. i Aho nie robią błędów. Dziś wiem że stare dobre errare
 humanum est nie było nigdy jeszcze tak aktualne jak jest
 teraz.

Zachwalasz Jenkinsa. Super. Znaczy się albo gdzieś w chmurze
 (dlaczego chmura to bardzo zły pomysł - a raczej dobry pomysł
 tyle że nie na wszystko - warte jest osobnej dyskusji... koszty,
 bezpieczeństwo, RODO, IP, a teraz jeszcze Covid-19), albo trzeba
 do tego postawić własny serwer. Czy gdzieś w Internecie czy u
 mnie - wsio rawno jak mawiają - gdziekolwiek hardware będzie to i
 tak nie ma takiej magii aby można było mieć pewność że wirusów
 itp. tam nie będzie. Do tego jeszcze mały myk - jakie
 niespodzianki kryje w sobie sam Jenkins. Celowe... lub wynikłe z
 niedopatrzenia. Wrzucenie jakiegoś backdoora do tego rodzaju
 programu to może dwa-trzy dni roboty. Dlaczego? A dlaczego nie?
 Patrz np. afera z Awast'em - gromadził dane podobno. A tacy mili
 ludzie go nawet za darmo rozdawali...

Trochę tak, jakbyś był subiektem w markecie budowlanym na pytanie
 o dobrą łopatę zachwalał najnowsze koparki dla kopalń
 odkrywkowych. Twierdząc że są bezpieczniejsze w obsłudze niż
 łopata.

Nie rozumiesz też prostego tekstu pisanego. Problem nie jest że
 nie da się wykluczyć folderów i/lub plików ze skanowania. Da się.
 Jest w Nortonie taka opcja, a nawet dwie opcje (które trzeba
 wyłączyć obie naraz). Problemem jest że takie wyłączenie zupełnie
 będzie pomijać pliki wyłączając je ze skanowania. A przecież
 wystarczyłoby aby wykluczenie było nie po całości, ale tylko tych
 algorytmów heurystycznych, które się nie sprawdzają dla
 tworzonych przez kompilatory (w tym Visual Studio) exe-ków itp.
 artefaktów. Czyli chodzi o to aby była opcja wyłączenia - i to
 tylko dla określonych folderów/ścieżek - sprawdzania "too few" i
 "too new" - z pozostawieniem wszystkiego innego tak jak jest.
 Czyli zostają zarówno testy sygnatur konkretnych wirusów, jaki i
 testy np. czy programy nie robią czegoś dziwnego - np. elewacji
 uprawnień, prób łączenia się z jakimiś znanymi trefnymi adresami,
 nadpisywania plików systemowych itd. itp.

Zamiast tego są tylko trzy możliwości: wypier... Nortona
 całkowicie; wypier... Nortona czasowo; kazać odpierdoli... się
 Nortonowi od foderu z debugowanym kodem (czyli znowu całkowicie
 wyłączyć).

Odnośnie "pełnego skanowania" - rozbawiłeś mnie. W całym swoim
 życiu miałem 3 razy kontakt z wirusami komputerowymi. Raz były to
 spadające ASCII - załatwiałem to programikiem DEBUG z DOS 3.3 -
 wystarczyło zmienić jeden bit w kodzie wirusa i plik był co
 prawda nadal zmodyfikowany, ale już nie zarażał. Drugi raz to
 była płyta CD z pewnej gazety/czasopisma - no cóż, nawet nie
 pamiętam czy się to uruchomiło, raczej nie. Ale CD gdzieś tam
 leży. Trzeci raz w izolowanym środowisku sprawdzałem jak kolejna
 paskudka próbuje się zagnieździć - virus downlader'em był nie sam
 program, ale narzędzie oferowane do usunięcia tegoż programu że
 niby to niebezpieczny wirus jest. 

Ale nie raz widziałem śmieszne rzeczy - np. zasyfione pendrajwy.  

Skanowanie niewiele daje - jeżeli leży sobie gdzieś tam u mnie
 plik faktura.rar nadziany wirusem to może nawet coś znajdzie -
 ale po co? Skoro i tak nigdy nie otworzę tego rar-a - bo i bez
 antywirusa wiem że jest w nim malware? Z drugiej strony jeżeli
 będę próbował go otworzyć to i tak się przeskanuje.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217086
Author: J-23
Date: Wed, 29 Jul 2020 13:07
106 lines
6540 bytes
W dniu 28.07.2020 o 12:50, slawek pisze:
> @J23
> 
> Zachwalasz Jenkinsa. Super. Znaczy się albo gdzieś w chmurze
>   (dlaczego chmura to bardzo zły pomysł - a raczej dobry pomysł
>   tyle że nie na wszystko - warte jest osobnej dyskusji... koszty,
>   bezpieczeństwo, RODO, IP, a teraz jeszcze Covid-19), albo trzeba
>   do tego postawić własny serwer. Czy gdzieś w Internecie czy u
>   mnie - wsio rawno jak mawiają - gdziekolwiek hardware będzie to i
>   tak nie ma takiej magii aby można było mieć pewność że wirusów
>   itp. tam nie będzie. Do tego jeszcze mały myk - jakie
>   niespodzianki kryje w sobie sam Jenkins. Celowe... lub wynikłe z
>   niedopatrzenia. Wrzucenie jakiegoś backdoora do tego rodzaju
>   programu to może dwa-trzy dni roboty. Dlaczego? A dlaczego nie?
>   Patrz np. afera z Awast'em - gromadził dane podobno. A tacy mili
>   ludzie go nawet za darmo rozdawali...
> 

Rozbawiłeś mnie na maxa - powinieneś pisać książki a nie zajmować się 
programowaniem bo wyobraźnie masz dobra :P

Jenkins jako chmura? Owszem jest możliwa ale to powinno być izolowane 
stanowisko.


> Trochę tak, jakbyś był subiektem w markecie budowlanym na pytanie
>   o dobrą łopatę zachwalał najnowsze koparki dla kopalń
>   odkrywkowych. Twierdząc że są bezpieczniejsze w obsłudze niż
>   łopata.

Do czego używasz tego komputera na którym piszesz że tak się boisz że 
coś ci się w locie przyklei w czasie kompilacji?

> 
> Nie rozumiesz też prostego tekstu pisanego. Problem nie jest że
>   nie da się wykluczyć folderów i/lub plików ze skanowania. Da się.
>   Jest w Nortonie taka opcja, a nawet dwie opcje (które trzeba
>   wyłączyć obie naraz). Problemem jest że takie wyłączenie zupełnie
>   będzie pomijać pliki wyłączając je ze skanowania. A przecież
>   wystarczyłoby aby wykluczenie było nie po całości, ale tylko tych
>   algorytmów heurystycznych, które się nie sprawdzają dla
>   tworzonych przez kompilatory (w tym Visual Studio) exe-ków itp.
>   artefaktów. Czyli chodzi o to aby była opcja wyłączenia - i to
>   tylko dla określonych folderów/ścieżek - sprawdzania "too few" i
>   "too new" - z pozostawieniem wszystkiego innego tak jak jest.
>   Czyli zostają zarówno testy sygnatur konkretnych wirusów, jaki i
>   testy np. czy programy nie robią czegoś dziwnego - np. elewacji
>   uprawnień, prób łączenia się z jakimiś znanymi trefnymi adresami,
>   nadpisywania plików systemowych itd. itp.

Przecież masz możliwość wykluczenia pojedynczego pliku reszta działa 
normalnie.

> 
> Zamiast tego są tylko trzy możliwości: wypier... Nortona
>   całkowicie; wypier... Nortona czasowo; kazać odpierdoli... się
>   Nortonowi od foderu z debugowanym kodem (czyli znowu całkowicie
>   wyłączyć).

I co ci to da? Takim postępowaniem zostaniesz bez jakiegokolwiek 
zabezpieczenia.

Masz 2 opcje:
1. Zmienić antywirusa
2. Korzystać z wykluczenia pliku

Korzystanie z wykluczonego pliku - tylko w wersji roboczej - wersje 
finalną wrzucasz do folderu który jest brany pod uwagę podczas 
skanowania i dla klienta masz przeskanowany plik - proste jak 2x2

Nawet możesz tak skonfigurować IDE by to się działo automatycznie

Wyłączając heurystykę nawet na określone katalogi też pozbywasz się 
ochrony podobnie jak przy wykluczeniu pliku bo w teorii powinno wykryć 
to co ma w definicji wirusów ale skąd masz pewność że akurat coś co się 
przyklei w tej bazie wirusów się znajduje? A ty wyłączając samą 
heurystykę to właśnie zakładasz

> 
> Odnośnie "pełnego skanowania" - rozbawiłeś mnie. W całym swoim
>   życiu miałem 3 razy kontakt z wirusami komputerowymi. Raz były to
>   spadające ASCII - załatwiałem to programikiem DEBUG z DOS 3.3 -
>   wystarczyło zmienić jeden bit w kodzie wirusa i plik był co
>   prawda nadal zmodyfikowany, ale już nie zarażał. Drugi raz to
>   była płyta CD z pewnej gazety/czasopisma - no cóż, nawet nie
>   pamiętam czy się to uruchomiło, raczej nie. Ale CD gdzieś tam
>   leży. Trzeci raz w izolowanym środowisku sprawdzałem jak kolejna
>   paskudka próbuje się zagnieździć - virus downlader'em był nie sam
>   program, ale narzędzie oferowane do usunięcia tegoż programu że
>   niby to niebezpieczny wirus jest.
> 
> Ale nie raz widziałem śmieszne rzeczy - np. zasyfione pendrajwy.
> 
> Skanowanie niewiele daje - jeżeli leży sobie gdzieś tam u mnie
>   plik faktura.rar nadziany wirusem to może nawet coś znajdzie -
>   ale po co? Skoro i tak nigdy nie otworzę tego rar-a - bo i bez
>   antywirusa wiem że jest w nim malware? Z drugiej strony jeżeli
>   będę próbował go otworzyć to i tak się przeskanuje.
> 

Skanowanie nie wiele daje? Z jednej strony zgoda z drugiej strony taki 
podejściem po co ci Antivirus? Skoro skanowanie nie wiele daje to też 
nie możesz mieć pewności do reszty jego funkcjonalności

Pozdrawiam
J-23
Re: Norton Antyprogram
#217087
Author: slawek
Date: Wed, 29 Jul 2020 18:10
54 lines
3483 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
> Owszem jest możliwa ale to powinno być izolowane stanowisko.

Czyli typowe podejście "polskiego informatyka" - jeżeli są
 problemy to trzeba kupić nowy komputer i zainstalować na nim
 Linuksa?! Oczywiście komputery są za darmo, licencje na Windows
 są za darmo, prąd jest za darmo, te dwa-trzy metry kwadratowe
 które zajmie komputer też są za darmo (zwłaszcza w Wwie) i
 ewentualny pracownik do tego też jest za darmo (bo mu nie
 zapłacimy). W dodatku ci z którymi współpracujemy też z chęcią
 będą ponosić ekstra trud i wydatki... i to tylko po to aby móc
 napisać ambitny program helloworld.exe...

Jak jeszcze tego nie zrozumiałeś - sprawdź w Wikipedii co to jest
 "ironia".


> Przecież masz możliwość wykluczenia pojedynczego pliku reszta działa normalnie.

Tak. Ale to jest całkowite wykluczenie.

> Masz 2 opcje...

Tak. Tyle że mi jest potrzebna ta trzecia - której nie ma.

>Wyłączając heurystykę nawet na określone katalogi też pozbywasz się ochrony podobnie jak przy wykluczeniu pliku bo w teorii powinno wykryć to co ma w definicji wirusów ale skąd masz pewność że akurat coś co się przyklei w tej bazie wirusów się znajduje?


Pewności nie mam. Ale mogę z czystym sumieniem podpisać się pod
 papierkiem że Norton nie wykrył aby przykleiło się coś ze znanych
 mu zagrożeń. I to - w razie czego - jest łatwo weryfikowalne. I
 może być np. argumentem że przykładano należytą staranność czy
 jakoś tak. Czasem się to przydaje.


> Skoro skanowanie nie wiele daje to też nie możesz mieć pewności do reszty jego funkcjonalności.

Skoro noszenie maseczek niewiele daje... to dlaczego nosisz?
 Dlaczego zamykasz samochód, skoro aby się do niego włamać
 wystarczy mniej niż 10 sekund? Itp. itd.

Pisałem zresztą - znowu wyłazi nieumiejętność wnikliwego czytania
 - o pełnym skanowaniu na żądanie. Czyli o zupełnie czymś innym
 niż skanowanie automatyczne plików otwieranych przez
 system.

A wystarczyłoby aby durnowirus Symanteca potrafił skumać że
 używany jest kompilator i że powinien grzecznie się zapytać czy
 exe (ew. dll itp.) to efekt świadomego działania - zamiast
 reagować histerycznie chęcią resetu całego komputera.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217088
Author: J-23
Date: Wed, 29 Jul 2020 20:02
82 lines
5029 bytes
W dniu 29.07.2020 o 20:10, slawek pisze:
> J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
>> Owszem jest możliwa ale to powinno być izolowane stanowisko.
> 
> Czyli typowe podejście "polskiego informatyka" - jeżeli są
>   problemy to trzeba kupić nowy komputer i zainstalować na nim
>   Linuksa?! Oczywiście komputery są za darmo, licencje na Windows
>   są za darmo, prąd jest za darmo, te dwa-trzy metry kwadratowe
>   które zajmie komputer też są za darmo (zwłaszcza w Wwie) i
>   ewentualny pracownik do tego też jest za darmo (bo mu nie
>   zapłacimy). W dodatku ci z którymi współpracujemy też z chęcią
>   będą ponosić ekstra trud i wydatki... i to tylko po to aby móc
>   napisać ambitny program helloworld.exe...
> 
> Jak jeszcze tego nie zrozumiałeś - sprawdź w Wikipedii co to jest
>   "ironia".
> 
Chłopie nie rozumiesz jednego że problem który uparcie podnosisz został 
już dawno rozwiązany. Sam go podałem chyba tutaj 2 razy.

Ale skoro problemem dla Ciebie jest wykluczenie "roboczego exe" to o 
czym my rozmawiamy?

Moim zdaniem akurat dobrze że heurystyki nie da się wyłączyć. Dlaczego? 
a no dlatego że gdyby można było je wyłączyć to by się podnosiły głosy 
że kupiłem antywirus aktualizuje bazy a i tak mam po części wyłączoną 
ochrone
> 
>> Przecież masz możliwość wykluczenia pojedynczego pliku reszta działa normalnie.
> 
> Tak. Ale to jest całkowite wykluczenie.
Już podnosiłem temat że to mało zmienia bo nawet aktualna wersja bazy 
może nie mieć sygnatury danego zagrożenia.
> 
>> Masz 2 opcje...
> 
> Tak. Tyle że mi jest potrzebna ta trzecia - której nie ma.
> 
>> Wyłączając heurystykę nawet na określone katalogi też pozbywasz się ochrony podobnie jak przy wykluczeniu pliku bo w teorii powinno wykryć to co ma w definicji wirusów ale skąd masz pewność że akurat coś co się przyklei w tej bazie wirusów się znajduje?
> 
> 
> Pewności nie mam. Ale mogę z czystym sumieniem podpisać się pod
>   papierkiem że Norton nie wykrył aby przykleiło się coś ze znanych
>   mu zagrożeń. I to - w razie czego - jest łatwo weryfikowalne. I
>   może być np. argumentem że przykładano należytą staranność czy
>   jakoś tak. Czasem się to przydaje.

Wiesz to nie jest łatwe do weryfikacji ale możesz zostać przy swoim zdaniu
> 
> 
>> Skoro skanowanie nie wiele daje to też nie możesz mieć pewności do reszty jego funkcjonalności.
> 
> Skoro noszenie maseczek niewiele daje... to dlaczego nosisz?
>   Dlaczego zamykasz samochód, skoro aby się do niego włamać
>   wystarczy mniej niż 10 sekund? Itp. itd.
Co to ma do programu antywirusowego. Brak związku z tematem
> 
> Pisałem zresztą - znowu wyłazi nieumiejętność wnikliwego czytania
>   - o pełnym skanowaniu na żądanie. 
Może warto precyzyjnie się komunikować :)

Czyli o zupełnie czymś innym
>   niż skanowanie automatyczne plików otwieranych przez
>   system.


pisałeś o pełnym skanowaniu na żądanie? A to ciekawe pokaż cytat który 
wspomina o pełnym skanowaniu

> A wystarczyłoby aby durnowirus Symanteca potrafił skumać że
>   używany jest kompilator i że powinien grzecznie się zapytać czy
>   exe (ew. dll itp.) to efekt świadomego działania - zamiast
>   reagować histerycznie chęcią resetu całego komputera.
> 
Wystarczyłoby byś pomyślał chwilę czy to o czym myślisz ma ogólnie sens. 
To po pierwsze.

Po drugie czemu skoro ci coś nie pasuje używasz. Jest wiele dobrych jak 
nie lepszych rozwiązań

Pozdrawiam
J-23
Re: Norton Antyprogram
#217089
Author: Queequeg
Date: Thu, 30 Jul 2020 08:24
15 lines
1872 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> wrote:

> Chłopie nie rozumiesz jednego że problem który uparcie podnosisz został 
> już dawno rozwiązany. Sam go podałem chyba tutaj 2 razy.

Mam wrażenie, że Sławek nie tyle szuka rozwiązania problemu, co chce wylać 
na kogoś swoją żółć i frustrację.

-- 
- Czyli zawsze byłaś cicha, grzeczna, słuchałaś poleceń, na wszystko się
zgadzałaś i nigdy nie denerwowałaś?
- Tak, Mikołaju.
- W takim razie dostaniesz prezent.
- Wow! Co jest w środku?
- Pakiet zaburzeń psychicznych na całe życie.
Re: Norton Antyprogram
#217090
Author: slawek
Date: Thu, 30 Jul 2020 10:45
42 lines
3196 bytes
queequeg@trust.no1 (Queequeg) Wrote in message:
> Mam wrażenie, że Sławek nie tyle szuka rozwiązania problemu [...]


Bystry jesteś jak woda sodowa w waterklozecie. Przecież oczywiste
 że nie szukam rozwiązania, a tylko nagłaśniam problem tak aby
 jaknajwięcej ludzi dowiedziało się zarówno o jego istnieniu, jak
 i o tym jak głęboko ma w [...] Symantec programistów a także
 ludzi uczących się programowania (w tym uczniów klas 1-8,
 gimbusów i starszaków z liceum, studentów, przedszkolaków,
 magistrów filozofii pragnących się przekwalifikować itp.
 itd.)

Przekaz Symanteca jest oczywisty - uczciwi ludzie nie piszą
 programów. Bo według Symanteca każdy program, jaki użytkownik sam
 sobie napisze, to wirus i to jeszcze OOOkkkrooopnie
 niebezpieczny, grozi kij wie czym, komputer trzeba restartować i
 co tam jeszcze.

Ja wiem. Mogę wy...ić Nortona - parę kliknięć, jeden restart i
 spoko. Ale nie każdy jest tak mądry jak ja. Co ma zrobić madka
 widząca paniczne komunikaty Nortona po tym jak jej bombelek coś
 tam programował? (Vide pomysły nauczania programowania w
 przedszkolach.) Albo szefo co zna się na księgowości, podatkach i
 procedurach junijnych - ale nie umiejący programować - a tu patrz
 - wszyscy trzej jego informatycy jakieś wirusy piszą za jego
 plecami - no taki świetny program jak Norton to wykrył... Albo
 robisz kurs i nagle kupa - kursanty nie są w stanie nic
 skompilować, a Wacek mający prawa admina jest na chorobowym. Albo
 to ty jesteś tym Wackiem i musisz odblokowywać dla każdego osobno
 - ot, tak po godzince dziennie durnoroboty.

I żeby nie było: w USA de facto wywalili na takiej podstawie
 (false positive na nowy exe) informatyka z roboty.

W każdym razie - ewidentnie problem jest. Ewidentnie Symantec nie
 daje rady go rozwiązać. I to od co najmniej pięciu lat, tj. od
 2015. Wstyd!


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217091
Author: J-23
Date: Thu, 30 Jul 2020 12:07
45 lines
3757 bytes
W dniu 30.07.2020 o 12:45, slawek pisze:
> queequeg@trust.no1 (Queequeg) Wrote in message:
>> Mam wrażenie, że Sławek nie tyle szuka rozwiązania problemu [...]
> 
> 
> Bystry jesteś jak woda sodowa w waterklozecie. Przecież oczywiste
>   że nie szukam rozwiązania, a tylko nagłaśniam problem tak aby
>   jaknajwięcej ludzi dowiedziało się zarówno o jego istnieniu, jak
>   i o tym jak głęboko ma w [...] Symantec programistów a także
>   ludzi uczących się programowania (w tym uczniów klas 1-8,
>   gimbusów i starszaków z liceum, studentów, przedszkolaków,
>   magistrów filozofii pragnących się przekwalifikować itp.
>   itd.)
> 
> Przekaz Symanteca jest oczywisty - uczciwi ludzie nie piszą
>   programów. Bo według Symanteca każdy program, jaki użytkownik sam
>   sobie napisze, to wirus i to jeszcze OOOkkkrooopnie
>   niebezpieczny, grozi kij wie czym, komputer trzeba restartować i
>   co tam jeszcze.
> 
> Ja wiem. Mogę wy...ić Nortona - parę kliknięć, jeden restart i
>   spoko. Ale nie każdy jest tak mądry jak ja. Co ma zrobić madka
>   widząca paniczne komunikaty Nortona po tym jak jej bombelek coś
>   tam programował? (Vide pomysły nauczania programowania w
>   przedszkolach.) Albo szefo co zna się na księgowości, podatkach i
>   procedurach junijnych - ale nie umiejący programować - a tu patrz
>   - wszyscy trzej jego informatycy jakieś wirusy piszą za jego
>   plecami - no taki świetny program jak Norton to wykrył... Albo
>   robisz kurs i nagle kupa - kursanty nie są w stanie nic
>   skompilować, a Wacek mający prawa admina jest na chorobowym. Albo
>   to ty jesteś tym Wackiem i musisz odblokowywać dla każdego osobno
>   - ot, tak po godzince dziennie durnoroboty.
> 
> I żeby nie było: w USA de facto wywalili na takiej podstawie
>   (false positive na nowy exe) informatyka z roboty.
> 
> W każdym razie - ewidentnie problem jest. Ewidentnie Symantec nie
>   daje rady go rozwiązać. I to od co najmniej pięciu lat, tj. od
>   2015. Wstyd!

Problem to jest w twoim podejściu do tematu bo heurystyka z natury nie 
powinna być odłączana. Dlaczego to już pisałem w poprzednim poście.

Pozdrawiam
J-23
Re: Norton Antyprogram
#217092
Author: slawek
Date: Thu, 30 Jul 2020 14:41
30 lines
2607 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
>. Problem to jest w twoim podejściu do tematu bo heurystyka z natury nie powinna być odłączana. Dlaczego to już pisałem w poprzednim poście.

No to ptysiu jak - przy twoim podejściu - używać Microsoft Visual
 Studio - skoro natychmiast po kompilacji debilowaty Norton
 Security wyje i tupie że strasznego wirusa znalazł i że tylko
 reset całego komputera uratuje użytkownika przed kij wie
 czym?

Jedna rada to - choć ci się to nie podoba - wyłączyć heurystki -
 wszystkie - bo selektywnie się nie da. Można też wyjeb... cały
 syf od Symanteca - rozwiązanie szczególnie dobre gdy nie chcemy
 płacić za (wątpliwą) "ochronę" i żreć się z suportem niewiele
 mądrzejszym niż taśma magnetofonowa. Sorry, ale to co robię jest
 ważniejsze niż plany sprzedażowe Symanteca.

I właśnie cały wic w tym, aby:

1. Symantec rozumiał na czym polega pisanie programów (powstają
 nowe exeki);
2. Dał możliwość fine tuningu heurystyk i to w odniesieniu do
 plików/katalogów;
3. Informował o tzw. zagrożeniach w sposób mniej histeryczny.

Nie udawajmy - dla programisty Norton jest raczej utrudnieniem -
 już lepiej używać czegokolwiek bardziej ogarniętego.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217093
Author: J-23
Date: Thu, 30 Jul 2020 15:01
35 lines
3090 bytes
W dniu 30.07.2020 o 16:41, slawek pisze:
> J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
>> . Problem to jest w twoim podejściu do tematu bo heurystyka z natury nie powinna być odłączana. Dlaczego to już pisałem w poprzednim poście.
> 
> No to ptysiu jak - przy twoim podejściu - używać Microsoft Visual
>   Studio - skoro natychmiast po kompilacji debilowaty Norton
>   Security wyje i tupie że strasznego wirusa znalazł i że tylko
>   reset całego komputera uratuje użytkownika przed kij wie
>   czym?

Pisałem jak ale ty nie czytasz :P

> 
> Jedna rada to - choć ci się to nie podoba - wyłączyć heurystki -
>   wszystkie - bo selektywnie się nie da. Można też wyjeb... cały
>   syf od Symanteca - rozwiązanie szczególnie dobre gdy nie chcemy
>   płacić za (wątpliwą) "ochronę" i żreć się z suportem niewiele
>   mądrzejszym niż taśma magnetofonowa. Sorry, ale to co robię jest
>   ważniejsze niż plany sprzedażowe Symanteca.
> 
> I właśnie cały wic w tym, aby:
> 
> 1. Symantec rozumiał na czym polega pisanie programów (powstają
>   nowe exeki);
> 2. Dał możliwość fine tuningu heurystyk i to w odniesieniu do
>   plików/katalogów;
> 3. Informował o tzw. zagrożeniach w sposób mniej histeryczny.
> 
> Nie udawajmy - dla programisty Norton jest raczej utrudnieniem -
>   już lepiej używać czegokolwiek bardziej ogarniętego.
> 
> 
> ----Android NewsGroup Reader----
> http://usenet.sinaapp.com/
> 
Re: Norton Antyprogram
#217094
Author: slawek
Date: Thu, 30 Jul 2020 17:20
16 lines
1981 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
> Pisałem jak ale ty nie czytasz :P

Ależ przeczytałem - twoja rada to dodać folder/plik do wykluczeń
 ze skanowania. Tyle misiu-ptysiu to oznacza też wykluczenie z
 SONAR czyli off na heurystyki. Czyli dokładnie odwrotnie niż
 myślisz. Nie da się zjeść ciastka i mieć go. Heurystyki Nortona
 piszczą "gwałt" jak tylko zobaczą jakikolwiek nowy exe - czyli
 przy każdej próbie kompilacji.

Jak pisałem - dla mnie 5 minut aby to wyłączyć. Dla miliona
 programistów to już 5 milionów minut.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217095
Author: J-23
Date: Thu, 30 Jul 2020 18:12
24 lines
2766 bytes
W dniu 30.07.2020 o 19:20, slawek pisze:
> J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
>> Pisałem jak ale ty nie czytasz :P
> 
> Ależ przeczytałem - twoja rada to dodać folder/plik do wykluczeń
>   ze skanowania. Tyle misiu-ptysiu to oznacza też wykluczenie z
>   SONAR czyli off na heurystyki. Czyli dokładnie odwrotnie niż
>   myślisz. Nie da się zjeść ciastka i mieć go. Heurystyki Nortona
>   piszczą "gwałt" jak tylko zobaczą jakikolwiek nowy exe - czyli
>   przy każdej próbie kompilacji.
> 

Sprawdzilem u mnie dziala bez problemu co prawda akurat mialem pod reka 
lazarusa (ale nie ma znaczenia też tworzy pliki) na domowym sprzecie 
wiec nie wiem z czym masz dalej problem.

Podsumowując jeżeli wyklucze plik heurystyka się nie odzywa. A juz 
pisałem jak sobie poradzić z finalną wersją.

Wiec co nie da sie naprawdę napisać? Mając Nortona da się tylko w inny 
sposob jak zafiksowałeś się na swoim problemie

Pozdrawiam
J-23
Re: Norton Antyprogram
#217096
Author: slawek
Date: Thu, 30 Jul 2020 20:30
14 lines
2120 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
> Sprawdzilem u mnie dziala bez problemu co prawda akurat mialem pod reka lazarusa (ale nie ma znaczenia też tworzy pliki) na domowym sprzecie wiec nie wiem z czym masz dalej problem.Podsumowując jeżeli wyklucze plik heurystyka się nie odzywa.

Tyle że misiu puszysty heurystyka się nie odzywa - bo jest
 wyłączona - kaput - zdechło - niet heurystyki - no - nihil -
 null.

A ma nie być wyłączona - ale umieć inteligentnie zrozumieć że exe
 nie jest wirusem. Jak? Przestać się podniecać że plik jest nowy i
 że mało znany - choć sprawdzać całą resztę. 


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217097
Author: J-23
Date: Fri, 31 Jul 2020 01:19
46 lines
4052 bytes
W dniu 30.07.2020 o 22:30, slawek pisze:
> J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
>> Sprawdzilem u mnie dziala bez problemu co prawda akurat mialem pod reka lazarusa (ale nie ma znaczenia też tworzy pliki) na domowym sprzecie wiec nie wiem z czym masz dalej problem.Podsumowując jeżeli wyklucze plik heurystyka się nie odzywa.
> 
> Tyle że misiu puszysty heurystyka się nie odzywa - bo jest
>   wyłączona - kaput - zdechło - niet heurystyki - no - nihil -
>   null.
> 
> A ma nie być wyłączona - ale umieć inteligentnie zrozumieć że exe
>   nie jest wirusem. Jak? Przestać się podniecać że plik jest nowy i
>   że mało znany - choć sprawdzać całą resztę.

No chyba nie rozumiesz działania heurystyki.

Poczytaj jak to działa a dowiesz się że pisząc

"A ma nie być wyłączona - ale umieć inteligentnie zrozumieć że exe
    nie jest wirusem. Jak? Przestać się podniecać że plik jest nowy i
    że mało znany - choć sprawdzać całą resztę."

Wykazujesz się brakiem znajomości heurystyki tym czym jest i jak ona 
działa.

szczególnie mówi o tym cytat "...choć sprawdzać całą resztę."
cała reszta jest sprawdzana po za obszarem wykluczonego exe. Całą reszte 
dysku masz sprawdzaną.

A gdzie widzisz różnice? pomiędzy twoim rozwiązaniem a wykluczeniem 
pliku? Teoretycznie jest różnica, praktycznie nie ma żadnej Bo jeśli 
będziesz miał wyłączaną heurystykę w określonych katalogach a tego 
właśnie oczekujesz od Symantec to czy ty heurystykę zrobisz na OFF i 
zostawisz samą bazę wirusów czy wykluczysz plik, to nie możesz być pewny 
że plik jest 100% wolny od zagrożen, bo tak jak mówiłem baza może nie 
mieć akurat tej definicji. Co nie pozwala Ci sie nawet formalnie 
powoływać na wykorzystane narzędzie do Skanowania, a po za tym 
rozmawiamy tylko o wykluczeniu podczas pracy z kompilatorem. Wersja 
finalna powinna być przeskanowana na aktualnych definicjach i przy 
włączonej heurystyce

Więc gdzie tu masz problem? Stawiam nawet na to że po podpisaniu 
cyfrowym pliku twój problem przestanie istnieć.

Zrozum że twój problem wynika z nieprawidłowego podejścia do sprawy..

Pozdrawiam
J-23
Re: Norton Antyprogram
#217098
Author: slawek
Date: Fri, 31 Jul 2020 09:25
61 lines
4664 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
> Co nie pozwala Ci sie nawet formalnie powoływać na wykorzystane narzędzie do Skanowania, a po za tym rozmawiamy tylko o wykluczeniu podczas pracy z kompilatorem. 

Po pierwsze - nie rozmawiamy. Ty coś piszesz, ja coś pisze. Ty
 piszesz o czymś, ja piszę o czymś. Najwyraźniej piszemy o różnych
 sprawach. Więc nie próbuj definiować tematu. Zwłaszcza jeżeli go
 nie rozumiesz. Lub udajesz że nie rozumiesz.

Formalnie można powołać się na "użycie narzędzia" zawsze wtedy gdy
 go się użyło. Fakt że np. baza danych o wirusach z czerwca była
 zjeb...na i nie wykrywało nawet znanych od lat wirusów obciąża
 producenta antywirusa, a nie użytkownika. Użytkownik powinien
 jedynie zadbać aby baza była aktualna, a to - akurat w przypadku
 Nortona jest robione automatycznie i odpowiedzialność jest po
 stronie Symanteca - patrz deklaracja o bieżącym aktualizowaniu
 programu, sprawdź co wy tam w Symantecu piszecie o LifeLock. To
 po drugie.

>Wersja finalna powinna być przeskanowana na aktualnych definicjach i przy włączonej heurystyceWięc gdzie tu masz problem?

A to tępa pietruszko że finalne wersje programów nie mają
 absolutnie szansy przejścia skanowania - jeżeli nie zaczną być
 używane dostatecznie powszechnie. A nie będą używane powszechnie
 bo Norton (i być może inne) będą zgłaszały false positive - tyle
 że ZU będą je traktowali jako po prostu positive. W ten sposób
 tworzona jest sztuczna bariera wejścia na rynek programów nie
 zaopiniowanych pozytywnie przez Symantec, co samo w sobie
 wyczerpuje znamiona praktyki monopolistycznej. Symantec, bez
 dostatecznych dowodów, używając swoich programów, pomawia
 niezależnych programistów o dokonywanie przestępstw.

> Stawiam nawet na to że po podpisaniu cyfrowym pliku twój problem przestanie istnieć.

Być może. Ale to czy i jak będzie podpisany - to nie decyzja
 Symanteca. Wymuszanie podpisywania itp. programów to kolejna
 brzydka zagrywka. Dlaczego? Nie chce mi się pisać, zwłaszcza że
 znowu będziesz udawał głupszego niż jesteś. I niekoniecznie jest
 to skuteczne - patrz co się dzieje z Google Play - syfu dużo, co
 parę dni wycofywane appki z malware, ale wszystko
 podpisane.

> Zrozum że twój problem wynika z nieprawidłowego podejścia do sprawy.

To nie jest mój problem, ale problem Symanteca. Ja mogę po prostu
 wyjeb...ć ich antywirusa z systemu - no Norton no problem -
 paniał Wania? Ale jeżeli MS kiwnie małym palcem w bucie, to
 Norton przestanie móc się instalować w Windows 10. Choćby dlatego
 że MS lansuje własny produkt. A po co MS jakiś norton-srorton
 który blokuje jeden z flagowych produktów MS jakim jest Visual
 Studio? Pomyśl, to nie boli. Więcej: jeżeli powszechną praktyką
 (wśród programistów, ale i ZU) będzie "w razie problemów wyłącz
 Nortona" - i przypadeczkiem świat przez to się nie zawali - to
 czy dalej będzie szansa dymać frajerów na tzw. "subskrypcję"?



-- 


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217099
Author: J-23
Date: Fri, 31 Jul 2020 10:00
69 lines
5418 bytes
W dniu 31.07.2020 o 11:25, slawek pisze:
> J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message:
> 
>> Wersja finalna powinna być przeskanowana na aktualnych definicjach i przy włączonej heurystyceWięc gdzie tu masz problem?
> 
> A to tępa pietruszko że finalne wersje programów nie mają
>   absolutnie szansy przejścia skanowania - jeżeli nie zaczną być
>   używane dostatecznie powszechnie. A nie będą używane powszechnie
>   bo Norton (i być może inne) będą zgłaszały false positive - tyle
>   że ZU będą je traktowali jako po prostu positive. W ten sposób
>   tworzona jest sztuczna bariera wejścia na rynek programów nie
>   zaopiniowanych pozytywnie przez Symantec, co samo w sobie
>   wyczerpuje znamiona praktyki monopolistycznej. Symantec, bez
>   dostatecznych dowodów, używając swoich programów, pomawia
>   niezależnych programistów o dokonywanie przestępstw.

Bzdury piszesz. Do tej pory myślałem że fantazjujesz ale ty po prostu 
piszesz BZDURY. Jaka sztuczna bariera? Finalnej wersji - dla klienta nie 
możesz przeskanować? Bo musi być on (twoj program) używany powszechnie, 
wtedy będziesz go mógł zeskanować?

Większych bzdur juź dawno nie czytałem.

> 
>> Stawiam nawet na to że po podpisaniu cyfrowym pliku twój problem przestanie istnieć.
> 
> Być może. Ale to czy i jak będzie podpisany - to nie decyzja
>   Symanteca. Wymuszanie podpisywania itp. programów to kolejna
>   brzydka zagrywka. Dlaczego? Nie chce mi się pisać, zwłaszcza że
>   znowu będziesz udawał głupszego niż jesteś. I niekoniecznie jest
>   to skuteczne - patrz co się dzieje z Google Play - syfu dużo, co
>   parę dni wycofywane appki z malware, ale wszystko
>   podpisane.

Wymógł podpisania cyfrowo pliku jest przez większość dostawców systemów 
AV. Owszem zdarza się że niektóre AV nie będą zgłaszać problemu a 
niektóre jak Norton będą robić takie rzeczy jak w twoim przypadku

> 
>> Zrozum że twój problem wynika z nieprawidłowego podejścia do sprawy.
> 
> To nie jest mój problem, ale problem Symanteca. Ja mogę po prostu
>   wyjeb...ć ich antywirusa z systemu - no Norton no problem -
>   paniał Wania? Ale jeżeli MS kiwnie małym palcem w bucie, to
>   Norton przestanie móc się instalować w Windows 10. Choćby dlatego
>   że MS lansuje własny produkt. A po co MS jakiś norton-srorton
>   który blokuje jeden z flagowych produktów MS jakim jest Visual
>   Studio? Pomyśl, to nie boli. Więcej: jeżeli powszechną praktyką
>   (wśród programistów, ale i ZU) będzie "w razie problemów wyłącz
>   Nortona" - i przypadeczkiem świat przez to się nie zawali - to
>   czy dalej będzie szansa dymać frajerów na tzw. "subskrypcję"?

Wywód o Microsofcie jest ogólnie nie na temat, to że masz fantazje o 
kiwaniu palcem w buzie to nie znaczy że ma to związek z rzeczywistością.

Dalej nie odpowiedziałeś czym różni się twoje podejście od wykluczenia 
pliku. Ale nie musisz bo kończę dyskutować w tym wątku bo nie ma sensu, 
skoro osoba używająca narzędzia Antyvirusowego po prostu go mówiąc w 
skrócie nie umie używać to o czym rozmowa jest ogólnie?

Każdy ma okres próbny ma prawo przetestować produkt przed jego zakupem 
więc od jakim "dymaniu na subskrypcje" mowa.

Zainteresowałem się tym wątkiem bo czasami AV potrafią robić cuda ale 
akurat problem podnoszony przez Ciebie nie wynika ze złego 
oprogramowania a z tego że źle go używasz a to ogromna różnica

Pozdrawiam
J-23
Re: Norton Antyprogram
#217100
Author: Queequeg
Date: Fri, 31 Jul 2020 10:04
27 lines
2841 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> wrote:

> Bzdury piszesz. Do tej pory myślałem że fantazjujesz ale ty po prostu 

                          _________________________
                   /|  /| |                         |
                   ||__|| |      Please do not      |
                  /   O O\__    feed the Trolls.    |
                 /          \      Thank You.       |
                /      \     \                      |
               /   _    \     \---------------------´
              /    |\____\     \     ||
             /     | | | |\____/     ||
            /       \|_|_|/   |     _||
           /  /  \            |____| ||
          /   |   |           |      --|
          |   |   |           |____  --|
   * _    |  |_|_|_|          |     \-/
*-- _--\ _ \                  |      ||
  /  _     \\        |        /      `´
*  /   \_ /- |       |       |
  *      ___ c_c_c_C/ \C_c_c_c____________

-- 
Mrówek ucieka z lasu i nagle na swej drodze spotyka leśniczego :
- Co się stało? - pyta leśniczy
- Ktoś zgwałcił słonicę. Wszyscy są podejrzani.
Re: Norton Antyprogram
#217102
Author: Borneq
Date: Fri, 31 Jul 2020 11:52
15 lines
1895 bytes
On 7/23/20 5:16 PM, slawek wrote:
> Ma ktoś jakiś pomysł na debilizm miszczów z Symanteca? A rzecz w
>   tym że Norton Security skutecznie uniemożliwia
> kompilowanie/debugowanie czegokolwiek, bo heurystyka wyjeb...je
>   wszystkie programy które są zbyt nowe i nie używane przez co
>   najmniej 5 użytkowników. Rzecz jasna helloworld.exe jest według
>   Symateca wirusem. Sprawa jest znana co najmniej od 2015 - ale
>   Symantec albo jest po prostu niekompetentny, albo zwyczajnie
>   zlewa użytkowników. Możliw że obie możliwości naraz.

UWAGA: może to nie wina antywirusa ale ... wirusa?
Ja miałem kiedyś trojana szpigującego zagnieżdzonego w biosie i na 3TB 
dysku (ponieważ większy niż 2 TB, wirus zagnieżdal się korzytając z tego)
trojan ukrywał się a był detektowany właśnie na execach produkowanych 
przez kompilator
Re: Norton Antyprogram
#217101
Author: slawek
Date: Fri, 31 Jul 2020 14:55
20 lines
2362 bytes
Oho, nie masz żadnych argumentów i zaczynasz się denerwować,
 literówki robisz, rozpisujesz się zupełnie nie na
 temat.

Po pierwsze primo - program antywirusowy jest jak samochód - to ja
 decyduję czy chce go mieć i jaki chce mieć. Do tej pory nie
 przekonałeś mnie przed czym niby - poza pisaniem programów -
 chroni Norton Security?!

Po drugie primo - komputer służy mi do pisania programów. Wszystko
 co przeszkadza w tym - po prostu jest niemile widziane i jest
 usuwane. Nawet jeżeli ktoś to nazwał "programem antywirusowym".

Posumowując - trzeba poszukać czegoś lepszego, bo Norton coraz
 mniej się sprawdza - puszcza, histeryzuje, kiepski support, do
 tego ma psycho-fanów.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217103
Author: slawek
Date: Fri, 31 Jul 2020 15:09
15 lines
2219 bytes
Borneq <borneq@antyspam.hidden.pl> Wrote in message:
> On 7/23/20 5:16 PM, slawek wrote:> Ma ktoś jakiś pomysł na debilizm miszczów z Symanteca? A rzecz w>   tym że Norton Security skutecznie uniemożliwia> kompilowanie/debugowanie czegokolwiek, bo heurystyka wyjeb...je>   wszystkie programy które są zbyt nowe i nie używane przez co>   najmniej 5 użytkowników. Rzecz jasna helloworld.exe jest według>   Symateca wirusem. Sprawa jest znana co najmniej od 2015 - ale>   Symantec albo jest po prostu niekompetentny, albo zwyczajnie>   zlewa użytkowników. Możliw że obie możliwości naraz.UWAGA: może to nie wina antywirusa ale ... wirusa?Ja miałem kiedyś trojana szpigującego zagnieżdzonego w biosie i na 3TB dysku (ponieważ większy niż 2 TB, wirus zagnieżdal się korzytając z tego)trojan ukrywał się a był detektowany właśnie na execach produkowanych przez kompilator

Teoretycznie tak. Ale w praktyce nie. Gdyby to powinien kleić się
 do każdego exeka, a nie wybiórczo tylko tego jednego. W dodatku
 żaden inny antywirus nie potwierdza, nie jest w bazie, a jedyną
 przesłanką jest że zbyt nowy i że ma zbyt mało użytkowników - co
 de facto jest prawdą - a nie że np. próbuje robić brzydkie rzeczy
 (nadpisywać pliki systemowe, uzyskiwać dostęp do dysku poza
 kontrolą systemu, próbować blokować programy AV,
 ...


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217104
Author: Borneq
Date: Fri, 31 Jul 2020 17:21
7 lines
1595 bytes
On 7/31/20 5:09 PM, slawek wrote:
> Teoretycznie tak. Ale w praktyce nie. Gdyby to powinien kleić się
>   do każdego exeka, a nie wybiórczo tylko tego jednego. W dodatku
>   żaden inny antywirus nie potwierdza, nie jest w bazie, a jedyną
>   przesłanką jest że zbyt nowy i że ma zbyt mało użytkowników - co

a na innym świeżym komputerze z Nortonem Antywirem?
Re: Norton Antyprogram
#217105
Author: slawek
Date: Fri, 31 Jul 2020 20:41
17 lines
2027 bytes
Borneq <borneq@antyspam.hidden.pl> Wrote in message:
> On 7/31/20 5:09 PM, slawek wrote:> Teoretycznie tak. Ale w praktyce nie. Gdyby to powinien kleić się>   do każdego exeka, a nie wybiórczo tylko tego jednego. W dodatku>   żaden inny antywirus nie potwierdza, nie jest w bazie, a jedyną>   przesłanką jest że zbyt nowy i że ma zbyt mało użytkowników - coa na innym świeżym komputerze z Nortonem Antywirem?

Ten komputer jest świeży. Na innych też tak było. Wystarczy pięć
 minut z Google aby przekonać się jak typowy to problem. Właśnie
 dlatego że wcześniej nie był używany to aż zapomniałem jak bardzo
 Norton potrafi przeszkadzać. Same pliki jako takie kiedyś nawet
 chciało mi się skanować na VirusTotal - oczywiście nic złego nie
 było. Norton się paszczał przy VC ale i przy GCC i GFortranie.
 Olewa za to pyinstalera - sygnatura exe jest taka sama zawsze - a
 Symantec jest za głupi aby zrozumieć jak to działa. Chyba też
 blokował Netbeans - to wyjaśniałoby dlaczego były problemy z
 aktualizacją - przez parę dni od wejścia nowej wersji.


----Android NewsGroup Reader----
http://usenet.sinaapp.com/
Re: Norton Antyprogram
#217106
Author: Borneq
Date: Sun, 02 Aug 2020 13:24
8 lines
1586 bytes
On 7/31/20 10:41 PM, slawek wrote:
>   Olewa za to pyinstalera - sygnatura exe jest taka sama zawsze - a
>   Symantec jest za głupi aby zrozumieć jak to działa. Chyba też
>   blokował Netbeans - to wyjaśniałoby dlaczego były problemy z
>   aktualizacją - przez parę dni od wejścia nowej wersji.

Ostanio miałem antywirusa Kaspersky, ale z powodu wirusów przeszedłem na 
Linuxa - Mint 20 Cinnaon
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads