🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.sapkowski
152 messages
152 total messages Page 1 of 4 Started by Khaira Fri, 07 May 2010 06:02
Page 1 of 4 • 152 total messages
Lista lektur obowiązkowych
#31200
Author: Khaira
Date: Fri, 07 May 2010 06:02
16 lines
1771 bytes
Tak sobie pomyślałam, że skoro znowu za pomocą swego ogromnego daru 
przekonywania (czyt. uporczywego marudzenia) zreanimowałam grupę, to 
dobrze by było ten efekt chwilkę utrzymać. I wpadł mi do głowy pomysł na 
wątek... (tak, wiem, powinnam była usiąść i poczekać aż sobie pójdzie ;))

Lista lektur obowiązkowych... Książki, które, waszym zdaniem, każdy 
powinien znać. Te oczywiste i te zupełnie nie. Subiektywnie oczywiście :)

Do roboty, misiaczki. Wytężcie przykurczone neurony i rzućcie tytułami. 
Uzasadnienia mile widziane.

-- 
Khaira
A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
A. Sapkowski, "Narrenturm"
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31201
Author: tapta
Date: Fri, 07 May 2010 18:58
14 lines
1752 bytes
On 7 Maj, 08:02, Khaira <khair...@SPAMwp.pl> wrote:
> Tak sobie pomyślałam, że skoro znowu za pomocą swego ogromnego daru
> przekonywania (czyt. uporczywego marudzenia) zreanimowałam grupę, to
> dobrze by było ten efekt chwilkę utrzymać.

Ty?! To ja! Kto poprzedni wątek założył, co?

> Lista lektur obowiązkowych... Książki, które, waszym zdaniem, każdy
> powinien znać. Te oczywiste i te zupełnie nie. Subiektywnie oczywiście :)
>

A po ile można pisać? Bo mam pomysł na co najmniej 100

tapta
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31202
Author: Khaira
Date: Fri, 07 May 2010 19:04
27 lines
1921 bytes
Zza krzaków wychynęło dziwne stworzenie, przedstawiło się jako tapta i 
wyskrzeczało:

>
> Ty?! To ja! Kto poprzedni wątek założył, co?

Pff, wątek to efekt mojego marudzenia na ircu. Więc to ja jestem 
praprzyczyną ;P

>> Lista lektur obowiązkowych... Książki, które, waszym zdaniem, każdy
>> powinien znać. Te oczywiste i te zupełnie nie. Subiektywnie oczywiście :)
>>
>
> A po ile można pisać? Bo mam pomysł na co najmniej 100

Nie wprowadzam ograniczeń, wpisz wszystkie "must read" i już.

> tapta

I ustaw sobie sygnaturkę ;P


-- 
Khaira
A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
A. Sapkowski, "Narrenturm"
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31203
Author: tapta
Date: Fri, 07 May 2010 19:30
70 lines
3789 bytes
On 7 Maj, 08:02, Khaira <khair...@SPAMwp.pl> wrote:

> Do roboty, misiaczki. Wytężcie przykurczone neurony i rzućcie tytułami.
> Uzasadnienia mile widziane.

Jako że ktoś musi zacząć pierwszy.... Zaczynam :)

Oczywiście Mistrzunio, wszystko. No, bez gada może.
Tolkien, trylogia i Hobbit, bo to klasyka
wszelakie mitologie (jak ktoś przebrnie CAŁĄ "Kalevalę" proszę się
zgłosić w celu odebrania należnych hołdów)
"Mgły Avalonu", bo uwielbiam Boginię
"Podręczny słownik wyrazów obcych" Kopalińskiego, bo uwielbiam dodatki
do niego
kryminały Joe Alexa, bo go kocham subiektywnie i grzech nie znać
Szekspira, w zasadzie wszystko
tragedie antyczne trójki klasyków (Ajschylos, Sofokles, Eurypides), bo
jestem zboczona
"Dobry omen", bo wszyscy kochamy wspólny interes Dobra i Zła
"Pan Tadeusz", bo kocham 13zgłoskowiec
Trylogia Sienkiewicza, bo husaria ;)
wszystko Pilipiuka, bo to Wielki Grafoman jest
"Balladyna" i "Lila Weneda" bo czemuż by nie
"Trupy polskie" bo dobrze wiedzieć co się dzieje we współczesnej
polskiej literaturze kryminalnej
książki kucharskie Nigelli i Jamiego, bo wszystkie książki kucharskie
są super do czytania
Łukjanienko, bo jest boski
"Zawód: Wiedźma"
seria o Harrym Potterze, bo jest dobra i Natalka ją uwielbia
"Mistrz i Małgorzata", bo to lektura, która nawet dziś zachwyca
licealistów
Doyle i jego Sherlock Holmes
Samochodziki
Tomki
Strugaccy, zwłaszcza "Piknik.."
thrillery medyczne Mc Clure'a czy jak się go pisze, bo dobry thriller
medyczny nie jest zły
King
Pagaczewski i Profesor Gąbka
Chmielewska!
Musierowicz
kuchnia-tapci.blog.pl , bo dobra kryptoreklama nie jest zła
Balzac i Zola, bo nie ma jak realizm i naturalizm
"Faraon" Prusa, bo to jedyny Prus, którego lubię
Sawczenko "Odnajdziesz się sam" bo jak ruskie napiszą sf to nie ma
***** we wsi
Verne, wszystko
Pieśń nad Pieśniami, bo jest słitaśna
Apokalipsa, bo wymiata
Asimov
klasyczne Conany
"Szpital kosmiczny" White'a
Lem, ogólnie cały, ale kocham "Solaris"
 Bułyczow
Dick
Patricia Briggs "Zew księżyca" i "Więzy krwi", bo kocham wilkołaki
Saga o Ludziach Lodu, bo wspomnienia
"Natchniony szermierz"
"Kodeks honorowy" Boziewicza, żeby było jasne, że nie mam zdolności ;)
Winnetou i pokrewne
Flaubert, bo madame Bovary c'est moi
"Portret Doriana Greya" , bo ostra jazda :D
"Siódmy krzyż", bo wojna i okupacja musi być
"Słownik etymologiczny języka polskiego" Brucknera, bo koń jaki jest
każdy widzi

No, na początek 50. Starczy

tapta
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31204
Author: Szarlih
Date: Fri, 07 May 2010 19:34
15 lines
1505 bytes
tapta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi 
runami na koźlej skórze:

> wszelakie mitologie (jak ktoś przebrnie CAŁĄ "Kalevalę" proszę się
> zgłosić w celu odebrania należnych hołdów)

a jak to będzie wyglądać? ;>
na dodatek mam swój prywatny egzemplarz ;P

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |adres w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31205
Author: tapta
Date: Fri, 07 May 2010 19:48
14 lines
1893 bytes
On 7 Maj, 21:34, Szarlih <szarl...@wp.pl> wrote:
> tapta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi
> runami na koźlej skórze:
>
> > wszelakie mitologie (jak ktoś przebrnie CAŁĄ "Kalevalę" proszę się
> > zgłosić w celu odebrania należnych hołdów)
>
> a jak to będzie wyglądać? ;>
> na dodatek mam swój prywatny egzemplarz ;P

Uścisnę dłoń, ugotuję obiad, przyniosę zimne piwo. Mogę też zrobić
dyplom i załatwić uśmiech kierownika

tapta
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31206
Author: neila
Date: Fri, 07 May 2010 21:12
13 lines
1657 bytes
On 7 Maj, 21:48, tapta <tap...@gmail.com> wrote:

>
> Uścisnę dłoń, ugotuję obiad, przyniosę zimne piwo. Mogę też zrobić
> dyplom i załatwić uśmiech kierownika
>
> tapta

Jaki obiad?
Się zgłaszam :D Chociaż nie mam egzemplarza, ale to mogę zrezygnować z
uścisku dłoni ;)

neila
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31208
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 07 May 2010 22:43
18 lines
1198 bytes
Dnia Fri, 07 May 2010 08:02:18 +0200, Khaira napisał(a):

/.../
> Lista lektur obowiązkowych... Książki, które, waszym zdaniem, każdy
> powinien znać. Te oczywiste i te zupełnie nie. Subiektywnie oczywiście
> :)
> 
Biblia.
Ogniem i Mieczem
Potop
Pasek - Pamiętniki
Lem - Wizja Lokalna
Lewis - Narnia

-- 
Smok Eustachy
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31207
Author: tapta
Date: Sun, 09 May 2010 16:47
9 lines
1722 bytes
On 7 Maj, 23:12, neila <neiliw...@gmail.com> wrote:

> Jaki obiad?
> Się zgłaszam :D Chociaż nie mam egzemplarza, ale to mogę zrezygnować z
> uścisku dłoni ;)

Szparagi ;)

tapta
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31209
Author: tapta
Date: Sun, 09 May 2010 16:54
27 lines
1796 bytes
On 8 Maj, 00:43, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:

> Biblia.

Zgadzam się, zawęziłam się tylko do 2 fragmentów.

> Ogniem i Mieczem
> Potop

Pisałam o trylogii Sienkiewicza, proszę uzupełniać, a nie kopiować! A
poza tym "Pan Wołodyjowski" też się musi tu znaleźć!

> Pasek - Pamiętniki

True, bez tego by nie było Sienkiewicza i innych cudów.

> Lem - Wizja Lokalna

Lem to w całości w zasadzie.

> Lewis - Narnia

Hm, do działu młodzieżówki :)

Coś krótka ta Twoja lista must read ;)

tapta
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31210
Author: Smok Eustachy
Date: Sun, 09 May 2010 18:45
46 lines
1969 bytes
Dnia Sun, 09 May 2010 09:54:03 -0700, tapta napisał(a):

> On 8 Maj, 00:43, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:
> 
>> Biblia.
> 
> Zgadzam się, zawęziłam się tylko do 2 fragmentów.
> 
>> Ogniem i Mieczem
>> Potop
> 
> Pisałam o trylogii Sienkiewicza, proszę uzupełniać, a nie kopiować! A
> poza tym "Pan Wołodyjowski" też się musi tu znaleźć!
> 
Pan Wołodyjowski nie. Nudny. Jeszcze do tego Gilgamesz by był dobry w 
jakimś sensownym tłumaczeniu. 

>> Pasek - Pamiętniki
> 
> True, bez tego by nie było Sienkiewicza i innych cudów.

Pasek jest mocny, lepszy niż większość współczesnych tfurców 
fantasy.Szczególnie jaki pisze o bitwach. 

> 
>> Lem - Wizja Lokalna
> 
> Lem to w całości w zasadzie.

Niektóre nudne. 
> 
>> Lewis - Narnia
> 
> Hm, do działu młodzieżówki :)
> 
E tam młodzieżówki. Fajniejszy niz Geralt. 

> Coś krótka ta Twoja lista must read ;)
> 
Uzupełniam.
Jeszcze Wańkowicz o wojnie. 

-- 
Smok Eustachy
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31211
Author: budda
Date: Sun, 09 May 2010 21:42
15 lines
1489 bytes
W dniu 2010-05-09 20:45, Smok Eustachy pisze:

>>> Lewis - Narnia
>>
>> Hm, do działu młodzieżówki :)
>>
> E tam młodzieżówki. Fajniejszy niz Geralt.

nie żartuj. Wyrosłem ze szczeniackiego zachwytu Geraltem, ale trochę 
przesadziłeś.

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31214
Author: neila
Date: Mon, 10 May 2010 08:35
24 lines
2037 bytes
On 9 Maj, 20:45, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:
> > Pisałam o trylogii Sienkiewicza, proszę uzupełniać, a nie kopiować! A
> > poza tym "Pan Wołodyjowski" też się musi tu znaleźć!
> Pan Wołodyjowski nie. Nudny. Jeszcze do tego Gilgamesz by był dobry w
> jakimś sensownym tłumaczeniu.
Glurp!

> Pasek jest mocny, lepszy niż większość współczesnych tfurców
> fantasy.Szczególnie jaki pisze o bitwach.
Albo o kaszance....

> >> Lewis - Narnia
> > Hm, do działu młodzieżówki :)
> E tam młodzieżówki. Fajniejszy niz Geralt.
Glurp.... Karmić?

> > Coś krótka ta Twoja lista must read ;)
> Uzupełniam.
> Jeszcze Wańkowicz o wojnie.
Czekamy na uzupełnienie ;)

atma
neila
no signature
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31215
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 10 May 2010 18:06
33 lines
1898 bytes
Dnia Mon, 10 May 2010 01:35:58 -0700, neila napisał(a):
/.../
> 
>> >> Lewis - Narnia
>> > Hm, do działu młodzieżówki :)
>> E tam młodzieżówki. Fajniejszy niz Geralt.
> Glurp.... Karmić?
> 
Poważnie uważam że lepszy. Szczególnie Podróż Wędrowca do Świtu. Inaczej 
bym się nie nazywał Smok Eustachy. Niestety zakończenie Narni, jak i 
Sagi, jak i Trylogii, jak i d'Artaniana nienajlepsze. Lem też Pirxa 
wykończył. I Tichego. Niedobrze. 

>> > Coś krótka ta Twoja lista must read ;)
>> Uzupełniam.
>> Jeszcze Wańkowicz o wojnie.
> Czekamy na uzupełnienie ;)

No to uzupełniłem. 

Zajdel lepszy od Żelaznego, który żałosny. 
Bill bohater Galaktyki fajny
Conan był, Pratchett był.
Dukaj był?

A co sądzicie o rodzimych miszczach fantasy Piekarze i Ziemiańskim?



-- 
Smok Eustachy
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31212
Author: tapta
Date: Mon, 10 May 2010 19:41
7 lines
1577 bytes
On 9 Maj, 23:42, budda <nos...@nospam.xx> wrote:

> nie żartuj. Wyrosłem ze szczeniackiego zachwytu Geraltem

A ja nie :) Dlatego ja mam zawsze 18 lat, a Ty się postarzałeś ;)

tapta
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31216
Author: tapta
Date: Mon, 10 May 2010 19:45
9 lines
1714 bytes
On 10 Maj, 20:06, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:

> A co sądzicie o rodzimych miszczach fantasy Piekarze i Ziemiańskim?

Achaja :D Byłam fanką. Po pierwszym tomie. Po drugim - wciąż swoje
dobre imie narażałam w celu pochwały. Po trzecim wymiękłam. Twarda
jestem, co nie? :D

tapta
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31229
Author: Szarlih
Date: Mon, 10 May 2010 19:48
26 lines
2178 bytes
Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej 
pradawnymi runami na koźlej skórze:

>>>>> Lewis - Narnia
>>>> Hm, do działu młodzieżówki :)
>>> E tam młodzieżówki. Fajniejszy niz Geralt.
> Poważnie uważam że lepszy. Szczególnie Podróż Wędrowca do Świtu. Inaczej
> bym się nie nazywał Smok Eustachy. Niestety zakończenie Narni, jak i
> Sagi, jak i Trylogii, jak i d'Artaniana nienajlepsze. Lem też Pirxa
> wykończył. I Tichego. Niedobrze.

Smoku chędożony! Słuchaj, co ci rzeknie... e nie ta kartka. ale krótko: 
to się nawet porównywać nie da, bo bohaterowie to nie jedyny atut prozy 
Sapkowskiego. a wykańczanie bohaterów jest lepszym rozwiązaniem niż 
oklepane żyli długo i szczęśliwie. howgh!

> A co sądzicie o rodzimych miszczach fantasy Piekarze i Ziemiańskim?

Piekrze mówimy nie

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |adres w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31230
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 10 May 2010 20:04
24 lines
1864 bytes
Dnia Mon, 10 May 2010 21:48:15 +0200, Szarlih napisał(a):

> Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
> pradawnymi runami na koźlej skórze:
> /..../
> Smoku chędożony! Słuchaj, co ci rzeknie... e nie ta kartka. ale krótko:
> to się nawet porównywać nie da, bo bohaterowie to nie jedyny atut prozy
> Sapkowskiego. a wykańczanie bohaterów jest lepszym rozwiązaniem niż
> oklepane żyli długo i szczęśliwie. howgh!
> 
No ale ja pisze o tym, że ociptoki mają duzo racji. Ostatni tom Sagi jest 
słaby, ostatni tom Trylogii jest słaby, ostatni tom d'Artaniana 
tragiczny. To co ma fajny ostatni tom? Nowy Testament?

>> A co sądzicie o rodzimych miszczach fantasy Piekarze i Ziemiańskim?
> 
> Piekrze mówimy nie

Morduś nawet fajny. 

-- 
Smok Eustachy

http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31217
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 10 May 2010 20:05
16 lines
1626 bytes
Dnia Mon, 10 May 2010 12:45:40 -0700, tapta napisał(a):

> On 10 Maj, 20:06, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:
> 
>> A co sądzicie o rodzimych miszczach fantasy Piekarze i Ziemiańskim?
> 
> Achaja :D Byłam fanką. Po pierwszym tomie. Po drugim - wciąż swoje dobre
> imie narażałam w celu pochwały. Po trzecim wymiękłam. Twarda jestem, co
> nie? :D
 Nie wiem ja wymiękłam po 10- stronach. Ten klon współczesny jest nawet 
fajny. 

-- 
Smok Eustachy
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31231
Author: Szarlih
Date: Mon, 10 May 2010 20:11
26 lines
1875 bytes
Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej 
pradawnymi runami na koźlej skórze:

> No ale ja pisze o tym, że ociptoki mają duzo racji. Ostatni tom Sagi jest
> słaby,

nie przez samo zakończenie/uśmiercenie, które zresztą nie jest jednoznaczne

> ostatni tom Trylogii jest słaby,

nie

> ostatni tom d'Artaniana  tragiczny.

przypadkowo tak

> To co ma fajny ostatni tom? Nowy Testament?

e bez sensu jest zakończenie, przygotowany grunt pod sequel...

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31218
Author: neila
Date: Mon, 10 May 2010 20:34
26 lines
2352 bytes
On 10 Maj, 20:06, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:

> >> >> Lewis - Narnia
> >> > Hm, do działu młodzieżówki :)
> >> E tam młodzieżówki. Fajniejszy niz Geralt.
> Poważnie uważam że lepszy. Szczególnie Podróż Wędrowca do Świtu. Inaczej
> bym się nie nazywał Smok Eustachy. Niestety zakończenie Narni, jak i
> Sagi, jak i Trylogii, jak i d'Artaniana nienajlepsze. Lem też Pirxa
> wykończył. I Tichego. Niedobrze.

Swoją drogą dziwne, że Lewis nagle zaczął takie metafizyczne pierdółki
pisać, a Tolkien stworzył coś absolutnie wyjątkowego, prawda?
Na temat tego, czy fajniejszy niż Geralt, nawet nie będę się
wypowiadać, bo dla mnie to oczywiste, że nie.

To może z innej beczki - dlaczego uważasz, że wykończenie bohatera na
koniec jest niedobre? ;>

> A co sądzicie o rodzimych miszczach fantasy Piekarze i Ziemiańskim?

Napisałabym, ale jestem damą i nie mogę używać brzydkich słów
wypowiadając się tutaj.

atma
neila
bez stopki (jeszcze!)
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31213
Author: budda
Date: Mon, 10 May 2010 21:07
18 lines
1907 bytes
W dniu 2010-05-10 21:41, tapta pisze:

>> nie żartuj. Wyrosłem ze szczeniackiego zachwytu Geraltem
> A ja nie :) Dlatego ja mam zawsze 18 lat, a Ty się postarzałeś ;)

celna uwaga :) chociaż ja nadal się zachwycam Geraltem, tyle, że mam 
nieco* większe pojęcie o literaturze, niż jak miałem te naście lat i po 
raz pierwszy dorwałem się do twórczości ASa. I zachwyt jest mniej 
szczeniacki, siłą rzeczy, a bardziej stonowany.

A swoją drogą: tempora labuntur tacitisque senescimus annis...

* podkreślam: nieco

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31232
Author: budda
Date: Mon, 10 May 2010 21:19
25 lines
2362 bytes
W dniu 2010-05-10 21:48, Szarlih pisze:

>>>>>> Lewis - Narnia
>>>>> Hm, do działu młodzieżówki :)
>>>> E tam młodzieżówki. Fajniejszy niz Geralt.
>> Poważnie uważam że lepszy. Szczególnie Podróż Wędrowca do Świtu. Inaczej
>> bym się nie nazywał Smok Eustachy. Niestety zakończenie Narni, jak i
>> Sagi, jak i Trylogii, jak i d'Artaniana nienajlepsze. Lem też Pirxa
>> wykończył. I Tichego. Niedobrze.
> Smoku chędożony! Słuchaj, co ci rzeknie... e nie ta kartka. ale krótko:
> to się nawet porównywać nie da, bo bohaterowie to nie jedyny atut prozy
> Sapkowskiego. a wykańczanie bohaterów jest lepszym rozwiązaniem niż
> oklepane żyli długo i szczęśliwie. howgh!

wykańczanie, tudzież inne niestandardowe rozwiązania stosowane przez ASa 
  nie wiem czy są lepsze, ale z całą pewnością ciekawsze. I dające do 
myślenia.

Chyba, że ktoś do końca życia będzie się upierał, że cykl wiedźmiński 
ślubem się kończy i basta :)

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31219
Author: Smok Eustachy
Date: Tue, 11 May 2010 07:16
30 lines
2206 bytes
Dnia Mon, 10 May 2010 13:34:59 -0700, neila napisał(a):

> On 10 Maj, 20:06, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:
> 
>> >> >> Lewis - Narnia
>> >> > Hm, do działu młodzieżówki :)
>> >> E tam młodzieżówki. Fajniejszy niz Geralt.
>> Poważnie uważam że lepszy. Szczególnie Podróż Wędrowca do Świtu.
>> Inaczej bym się nie nazywał Smok Eustachy. Niestety zakończenie Narni,
>> jak i Sagi, jak i Trylogii, jak i d'Artaniana nienajlepsze. Lem też
>> Pirxa wykończył. I Tichego. Niedobrze.
> 
> Swoją drogą dziwne, że Lewis nagle zaczął takie metafizyczne pierdółki
> pisać, a Tolkien stworzył coś absolutnie wyjątkowego, prawda? Na temat
> tego, czy fajniejszy niż Geralt, nawet nie będę się wypowiadać, bo dla
> mnie to oczywiste, że nie.

A Tolkien to niby nie zaczął się nurzać w jakiś nie wiadomo jakich 
opowieściach?
> 
> To może z innej beczki - dlaczego uważasz, że wykończenie bohatera na
> koniec jest niedobre? ;>
> 
"Tragiczny" nie w sensie tragedii a beznadziei. 


-- 
Smok Eustachy
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31233
Author: Smok Eustachy
Date: Tue, 11 May 2010 07:18
17 lines
1671 bytes
Dnia Mon, 10 May 2010 23:19:34 +0200, budda napisał(a):
/../
> wykańczanie, tudzież inne niestandardowe rozwiązania stosowane przez ASa
>   nie wiem czy są lepsze, ale z całą pewnością ciekawsze. I dające do
> myślenia.
> 
> Chyba, że ktoś do końca życia będzie się upierał, że cykl wiedźmiński
> ślubem się kończy i basta :)

A czym się kończy?
2. Jak Ciri się zaczęła przenosić w czasie to mogła się przenieść i 
utrupić Vilgefortza w przedszkolu. 

-- 
Smok Eustachy
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31228
Author: Szarlih
Date: Tue, 11 May 2010 08:17
14 lines
1681 bytes
Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej 
pradawnymi runami na koźlej skórze:

> A Tolkien to niby nie zaczął się nurzać w jakiś nie wiadomo jakich
> opowieściach?

właśnie, zaczął, a nie na nich skończył. i doskonalił formę

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31220
Author: neila
Date: Tue, 11 May 2010 08:39
28 lines
3053 bytes
On 11 Maj, 09:16, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:

> >> Poważnie uważam że lepszy. Szczególnie Podróż Wędrowca do Świtu.
> >> Inaczej bym się nie nazywał Smok Eustachy. Niestety zakończenie Narni,
> >> jak i Sagi, jak i Trylogii, jak i d'Artaniana nienajlepsze. Lem też
> >> Pirxa wykończył. I Tichego. Niedobrze.
> > Swoją drogą dziwne, że Lewis nagle zaczął takie metafizyczne pierdółki
> > pisać, a Tolkien stworzył coś absolutnie wyjątkowego, prawda? Na temat
> > tego, czy fajniejszy niż Geralt, nawet nie będę się wypowiadać, bo dla
> > mnie to oczywiste, że nie.
> A Tolkien to niby nie zaczął się nurzać w jakiś nie wiadomo jakich
> opowieściach?
Używając zwrotu "nie wiadomo jakie" masz na myśli stworzony powiedzmy,
że od podstaw, świat, języki, wymyślenie lub opisanie kilku ras
myślących, dopisanie do tego legend i filozofii, *czy* świat podobny
do naszego, tylko trochę inny, bo żyją w nim stworzenia z mitologii i
jakieś stworzenie w skórze lwa które pierniczy jakieś filozoficzne
bzdury które autor w trakcie pisania akurat sam przetrawiał? Ugh, w
ogóle jest jakieś porównanie?

> > To może z innej beczki - dlaczego uważasz, że wykończenie bohatera na
> > koniec jest niedobre? ;>
> "Tragiczny" nie w sensie tragedii a beznadziei.
A to przypadkiem nie jest tak, że wszystko, co żywe, umiera? :D

atma
neila
bez stopki, ale jak już odświeżę transfer...;)
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31234
Author: neila
Date: Tue, 11 May 2010 08:41
10 lines
1777 bytes
On 11 Maj, 09:18, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:

> 2. Jak Ciri się zaczęła przenosić w czasie to mogła się przenieść i
> utrupić Vilgefortza w przedszkolu.
To ona sama decydowała, gdzie się przenosi?
Hm, paradoks dziadka w lekko skrzywionej wersji? :D

atma
neila
prawie-ze-stopką
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31221
Author: Smok Eustachy
Date: Tue, 11 May 2010 11:45
37 lines
2741 bytes
Dnia Tue, 11 May 2010 01:39:36 -0700, neila napisał(a):

> On 11 Maj, 09:16, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:
> 
/...../
>> A Tolkien to niby nie zaczął się nurzać w jakiś nie wiadomo jakich
>> opowieściach?
> Używając zwrotu "nie wiadomo jakie" masz na myśli stworzony powiedzmy,
> że od podstaw, świat, języki, wymyślenie lub opisanie kilku ras
> myślących, dopisanie do tego legend i filozofii, 

Napisałem oględnie bo zamiast machnać coś rach-ciach i juz, zdołał wydać 
LOTR i co poza nim? 

*czy* świat podobny do
> naszego, tylko trochę inny, bo żyją w nim stworzenia z mitologii i
> jakieś stworzenie w skórze lwa które pierniczy jakieś filozoficzne
> bzdury które autor w trakcie pisania akurat sam przetrawiał? Ugh, w
> ogóle jest jakieś porównanie?
> 
Filozoficzne bzdury pierniczone akurat są fundamentem Tolkiena też. 
Niestety ów na napisał kawę na ławę więc mało kto rozumie. 

>> > To może z innej beczki - dlaczego uważasz, że wykończenie bohatera na
>> > koniec jest niedobre? ;>
>> "Tragiczny" nie w sensie tragedii a beznadziei.
> A to przypadkiem nie jest tak, że wszystko, co żywe, umiera? :D
> 
Beznadziejnego poziomu. Fatalne rozwiązanie fabuły. Tutaj zakończenie 
serialu "Powrót do Edenu" się nasuwa. Kto pamięta ten wie. U Sapkowskiego 
się nie kończy, wprowadzenie wątku wędrówki w czasie zawsze rozwala utwór 
logicznie, 

-- 
Smok Eustachy
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31227
Author: Szarlih
Date: Tue, 11 May 2010 12:37
16 lines
1969 bytes
Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej 
pradawnymi runami na koźlej skórze:

> Filozoficzne bzdury pierniczone akurat są fundamentem Tolkiena też.
> Niestety ów na napisał kawę na ławę więc mało kto rozumie.

bo Słowacki wielkim poetą był! a co poeta chciał przez to powiedzieć? 
Szymborska nie zinterpretowała poprawnie swojego wiersza według klucza z 
matury. zachowaj ostrożność z takimi interpretacjami.

-- 
                 _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
   \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
              \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31222
Author: neila
Date: Tue, 11 May 2010 16:01
40 lines
3550 bytes
On 11 Maj, 13:45, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:

> > Używając zwrotu "nie wiadomo jakie" masz na myśli stworzony powiedzmy,
> > że od podstaw, świat, języki, wymyślenie lub opisanie kilku ras
> > myślących, dopisanie do tego legend i filozofii,
> Napisałem oględnie bo zamiast machnać coś rach-ciach i juz, zdołał wydać
> LOTR i co poza nim?
Machnął. O ile dobrze pamiętam, "Hobbita". LOTR natomiast był
opracowywany całkiem długo, a wydany został jeszcze później. A później
jeszcze kilka innych rzeczy. No i trochę literatury związanej z jego
pracą, kilka rozpraw, takie tam, popierdółki, którymi nie musimy się
zajmować. Można oczywiście oba dorobki przeliczać na liczbę słów, ale
rozumiem, że nie o to ci chodzi?

> > jakieś stworzenie w skórze lwa które pierniczy jakieś filozoficzne
> > bzdury które autor w trakcie pisania akurat sam przetrawiał? Ugh, w
> > ogóle jest jakieś porównanie?
> Filozoficzne bzdury pierniczone akurat są fundamentem Tolkiena też.
> Niestety ów na napisał kawę na ławę więc mało kto rozumie.
"Ów" = Tolkien?
Hmm, tylko czemu filozoficzne bzdury jednego są jadalne, a drugiego -
nie?

> >> "Tragiczny" nie w sensie tragedii a beznadziei.
> > A to przypadkiem nie jest tak, że wszystko, co żywe, umiera? :D
> Beznadziejnego poziomu. Fatalne rozwiązanie fabuły. Tutaj zakończenie
> serialu "Powrót do Edenu" się nasuwa. Kto pamięta ten wie. U Sapkowskiego
> się nie kończy, wprowadzenie wątku wędrówki w czasie zawsze rozwala utwór
> logicznie,
Fakt, lepsze deus ex machina, wyskakujący z katafalku i ratujący
sytuację? :D Naturalnie problematyka porzucenia wykreowanego przez
siebie świata nie zdarza się codziennie, ale zawsze zostawia furtkę
chociażby dla fan fiction, nawet, jeśli autor wykończył głównego/ych
bohatera/ów.
Nie zauważyłam, żebym miała problem z logiką w trakcie czytania, może
mam bogatszą wyobraźnię...

atma
neila
bez stopki...o.O
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31223
Author: Smok Eustachy
Date: Tue, 11 May 2010 21:54
46 lines
2964 bytes
Dnia Tue, 11 May 2010 09:01:52 -0700, neila napisał(a):
/.../
> Machnął. O ile dobrze pamiętam, "Hobbita".


Nie liczy się nie pasuja szczegóły.

 LOTR natomiast był
> opracowywany całkiem długo, a wydany został jeszcze później. A później
> jeszcze kilka innych rzeczy. No i trochę literatury związanej z jego
> pracą, kilka rozpraw, takie tam, popierdółki, którymi nie musimy się
> zajmować. Można oczywiście oba dorobki przeliczać na liczbę słów, ale
> rozumiem, że nie o to ci chodzi?

Chodzi o to, że w sumie nic nie skończył porządnie

> 
>> > jakieś stworzenie w skórze lwa które pierniczy jakieś filozoficzne
>> > bzdury które autor w trakcie pisania akurat sam przetrawiał? Ugh, w
>> > ogóle jest jakieś porównanie?
>> Filozoficzne bzdury pierniczone akurat są fundamentem Tolkiena też.
>> Niestety ów na napisał kawę na ławę więc mało kto rozumie.
> "Ów" = Tolkien?
> Hmm, tylko czemu filozoficzne bzdury jednego są jadalne, a drugiego -
> nie?

Miało być tam:
 Niestety ów /Tolkien/ nie napisał kawę na ławę więc mało kto rozumie.

Po prostu za mało łopatologiczny jest. A tak to to samo.

> Fakt, lepsze deus ex machina, wyskakujący z katafalku i ratujący
> sytuację? :D

Też słaby, ale nie tak głupi jak podróże w czasie.

 Naturalnie problematyka porzucenia wykreowanego przez
> siebie świata nie zdarza się codziennie, ale zawsze zostawia furtkę
> chociażby dla fan fiction, nawet, jeśli autor wykończył głównego/ych
> bohatera/ów.
A wykończył? Co się z nimi stało?

-- 
Smok Eustachy
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31224
Author: neila
Date: Wed, 12 May 2010 09:30
29 lines
2960 bytes
On 11 Maj, 23:54, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:

> > Machnął. O ile dobrze pamiętam, "Hobbita".
> Nie liczy się nie pasuja szczegóły.
Konkrety, konkrety...

> > zajmować. Można oczywiście oba dorobki przeliczać na liczbę słów, ale
> > rozumiem, że nie o to ci chodzi?
> Chodzi o to, że w sumie nic nie skończył porządnie
I wracamy do początku... Co oznacza "porządnie"?

> Miało być tam:
>  Niestety ów /Tolkien/ nie napisał kawę na ławę więc mało kto rozumie.
> Po prostu za mało łopatologiczny jest. A tak to to samo.
Prawie robi różnicę, że pozwolę sobie zacytować.

> > Fakt, lepsze deus ex machina, wyskakujący z katafalku i ratujący
> > sytuację? :D
> Też słaby, ale nie tak głupi jak podróże w czasie.
Bo były mimo wszystko bardziej nowatorskie?

>  Naturalnie problematyka porzucenia wykreowanego przez> siebie świata nie zdarza się codziennie, ale zawsze zostawia furtkę
> > chociażby dla fan fiction, nawet, jeśli autor wykończył głównego/ych
> > bohatera/ów.
> A wykończył? Co się z nimi stało?
Yyy, a o której książce mówisz? :P

neila
już za chwileczkę, już za momencik...
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31235
Author: budda
Date: Wed, 12 May 2010 12:27
21 lines
2228 bytes
W dniu 2010-05-11 09:18, Smok Eustachy pisze:

>> wykańczanie, tudzież inne niestandardowe rozwiązania stosowane przez ASa
>>    nie wiem czy są lepsze, ale z całą pewnością ciekawsze. I dające do
>> myślenia.
>> Chyba, że ktoś do końca życia będzie się upierał, że cykl wiedźmiński
>> ślubem się kończy i basta :)
> A czym się kończy?

jak czytałeś, to wiesz. Jak nie czytałeś, to przeczytaj i się dowiesz. :)

> 2. Jak Ciri się zaczęła przenosić w czasie to mogła się przenieść i
> utrupić Vilgefortza w przedszkolu.

a jak mogła się przenosić między światami, to mogła ukatrupić ASa w 
przedszkolu i by o niej nie napisał :) wchodzisz na grząski grunt.

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31225
Author: tapta
Date: Wed, 12 May 2010 19:39
20 lines
2454 bytes
Łoj , ciachnęłam kto to napisał, ale był to smok eustachy - nie mylić
z Borchiem.


> Też słaby, ale nie tak głupi jak podróże w czasie.

No, taki Terminator np. I paradoks dziadka. SF jest do bani i po
cholerę po to sięgać?

> A wykończył? Co się z nimi stało?

Paaanie... Najpierw porwali ich kosmici i zrobili im lobotomię i
badania medyczne. Potem - okazało się, że Ciri to Sang Real i jest
prawomocną następczynią Chrystusa. Potem był spisek w Watykanie,
żydzi, masoni i cykliści. Ostatecznie władzę nad światem przejęli
cykliści forsując w Parlamencie Europejskim ustawę o obowiązkowych
ścieżkach rowerowych w każdej zagrodzie. Oj działo się działo, musisz
doczytać!

tapta
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31226
Author: budda
Date: Wed, 12 May 2010 21:05
13 lines
2094 bytes
W dniu 2010-05-12 21:39, tapta pisze:

> żydzi, masoni i cykliści. Ostatecznie władzę nad światem przejęli
> cykliści forsując w Parlamencie Europejskim ustawę o obowiązkowych
> ścieżkach rowerowych w każdej zagrodzie. Oj działo się działo, musisz
> doczytać!

wcale że nie masz racji bo to byli wozacy a nie cykliści.

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31236
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 14 May 2010 12:53
31 lines
2259 bytes
Dnia Wed, 12 May 2010 14:27:57 +0200, budda napisał(a):

> W dniu 2010-05-11 09:18, Smok Eustachy pisze:
> 
>>> wykańczanie, tudzież inne niestandardowe rozwiązania stosowane przez
>>> ASa
>>>    nie wiem czy są lepsze, ale z całą pewnością ciekawsze. I dające do
>>> myślenia.
>>> Chyba, że ktoś do końca życia będzie się upierał, że cykl wiedźmiński
>>> ślubem się kończy i basta :)
>> A czym się kończy?
> 
> jak czytałeś, to wiesz. Jak nie czytałeś, to przeczytaj i się dowiesz.
> :)
 
No opisz własnymi słowami. 

>> 2. Jak Ciri się zaczęła przenosić w czasie to mogła się przenieść i
>> utrupić Vilgefortza w przedszkolu.
> 
> a jak mogła się przenosić między światami, to mogła ukatrupić ASa w
> przedszkolu i by o niej nie napisał :) wchodzisz na grząski grunt.

Akurat ten grunt jest niegrząski od czasu Terminatora i refleksji po nim. 
Terminator był na długo przed Geraltem, stąd trzeba korzystać z jego 
doświadczeń. 

-- 
Smok Eustachy
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31237
Author: budda
Date: Sun, 16 May 2010 17:53
34 lines
2967 bytes
W dniu 2010-05-14 14:53, Smok Eustachy pisze:

>>>> Chyba, że ktoś do końca życia będzie się upierał, że cykl wiedźmiński
>>>> ślubem się kończy i basta :)
>>> A czym się kończy?
>> jak czytałeś, to wiesz. Jak nie czytałeś, to przeczytaj i się dowiesz.
>> :)
> No opisz własnymi słowami.

chcesz się bawić w ucznia i nauczyciela? dobrze mogę opisać własnymi 
słowami, których konkretnie bohaterów i które wątki masz na myśli? bo 
sporo tego będzie do opisywania.

>>> 2. Jak Ciri się zaczęła przenosić w czasie to mogła się przenieść i
>>> utrupić Vilgefortza w przedszkolu.
>> a jak mogła się przenosić między światami, to mogła ukatrupić ASa w
>> przedszkolu i by o niej nie napisał :) wchodzisz na grząski grunt.
> Akurat ten grunt jest niegrząski od czasu Terminatora i refleksji po nim.
> Terminator był na długo przed Geraltem, stąd trzeba korzystać z jego
> doświadczeń.

gwoli ścisłości, to wszystko już było, paradoks dziadka też, i to na 
tyle sposobów, że nawet nie chce się o tym pisać. Zresztą jak już ktoś 
wspomniał: po pierwsze Ciri nie mogła decydować o tym, gdzie się 
przenosi, a po drugie *nie* przeniosła się do przedszkola Vilgefortza i 
*nie* ukatrupiła go, bo AS tego *nie* napisał. Dyskutujemy o tym, co 
mogłoby się stać, czy o tym, co *jest* napisane na ten temat?

A do Narni i tak nikogo tu nie przekonasz ;P

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31238
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 17 May 2010 16:31
39 lines
2773 bytes
Dnia Sun, 16 May 2010 19:53:34 +0200, budda napisał(a):

> W dniu 2010-05-14 14:53, Smok Eustachy pisze:
> 
>>>>> Chyba, że ktoś do końca życia będzie się upierał, że cykl
>>>>> wiedźmiński ślubem się kończy i basta :)
>>>> A czym się kończy?
>>> jak czytałeś, to wiesz. Jak nie czytałeś, to przeczytaj i się dowiesz.
>>> :)
>> No opisz własnymi słowami.
> 
> chcesz się bawić w ucznia i nauczyciela? dobrze mogę opisać własnymi
> słowami, których konkretnie bohaterów i które wątki masz na myśli? bo
> sporo tego będzie do opisywania.
> 
Sam koniec najkońcowniejszy. No i bohaterowie najgłówniejsi. Jak Ci 
przeszkadza to można użyć zalakowanych kopert, każdy wsadzi swoją wersję 
i komisyjne otwieranie. 
Że Regis przeżył nieoczywiste np.
/.../
> 
> gwoli ścisłości, to wszystko już było, paradoks dziadka też, i to na
> tyle sposobów, że nawet nie chce się o tym pisać. Zresztą jak już ktoś
> wspomniał: po pierwsze Ciri nie mogła decydować o tym, gdzie się
> przenosi, a po drugie *nie* przeniosła się do przedszkola Vilgefortza i
> *nie* ukatrupiła go, bo AS tego *nie* napisał. Dyskutujemy o tym, co
> mogłoby się stać, czy o tym, co *jest* napisane na ten temat?
> 
No i właśnie spójność świata przedstawionego podlega obiektywnej ocenie 
odbiorcy, czyli mnie. AS się w tych czasach poplątał po prostu. 

> A do Narni i tak nikogo tu nie przekonasz ;P



-- 
Smok Eustachy
http://nowy.tezeusz.pl/blog/smok.eustachy
http://pclinuxos.org.pl/
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31239
Author: neila
Date: Tue, 18 May 2010 09:39
22 lines
2169 bytes
W dniu 2010-05-17 18:31, Smok Eustachy ł.n.b.:

> No i właśnie spójność świata przedstawionego podlega obiektywnej ocenie
> odbiorcy, czyli mnie. AS się w tych czasach poplątał po prostu.
O, czytało się Balcerzana?
Ja bym bardzo jednakowoż prosiła o wskazanie niespójności i wyjaśnienie 
mi "o co ci tak naprawdę chodzi, maaan?" jak kozie na miedzy, bo ja w 
zasadzie to jestem blondynką i tak właściwie to zupełnie nie wiem, co 
próbujesz argumentować...

>> A do Narni i tak nikogo tu nie przekonasz ;P
>
Bez przesady. Narnia jako taka nie jest zła, tylko się głupio kończy, 
fakt. Jeno nie uważam jej za arcydzieło, to raz, a dwa, popieram taptę - 
powinna się znaleźć w dziale młodzieżowym.
W przeciwieństwie do "Alicji..." ;)

-- 
atma
neila

"...gdzie złota, jak wiadomo, nie ma." ;)
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31240
Author: Smok Eustachy
Date: Sun, 23 May 2010 17:47
24 lines
2590 bytes
W dniu 18.05.2010 04:39, neila pisze:
/..../
> O, czytało się Balcerzana?

Pierwsze słyszę. Nazwisko to jest?

> Ja bym bardzo jednakowoż prosiła o wskazanie niespójności i wyjaśnienie
> mi "o co ci tak naprawdę chodzi, maaan?" jak kozie na miedzy, bo ja w
> zasadzie to jestem blondynką i tak właściwie to zupełnie nie wiem, co
> próbujesz argumentować...

Niespójności wynikłe z koncepcji podróży w czasie są typowe i powtarzane 
kolejny raz nużą. Terminator I to w sumie był pierwszy raz a i tak stał 
się asumptem do gorzkiej refleksji. Powtarzanie tego absolutnie bez 
sensu, podobnie po Lemie.
Oczywistym jest, że jakby Vilgefortzowi się udało to by przybył z pomocą 
Vilgefortzawi walczącemu w przeszłości.
Stąd jasne, że mu się udać nie mogło.
Dalej: Ciri się uczyła nowej umiejętności więc też powinna przybyć z 
przyszłości - jeżeli jej się udało.
Dalej: Co się stało z Yen i Geraltem?
Jak już pisałem przeżycie Regisa nieoczywiste.
Co się stało tak ogólnie z tym białym zimnem i ogólną zagładą wszystkiego?
W jakim języku Ciri kłapie z tym całym gostkiem jakżeż mu tam było u Artura?
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31241
Author: neila
Date: Mon, 24 May 2010 16:51
54 lines
3883 bytes
On 23 Maj, 19:47, Smok Eustachy <smokeusta...@WURG.pl> wrote:

> > O, czytało się Balcerzana?
> Pierwsze słyszę. Nazwisko to jest?
LMGTFY?

> > zasadzie to jestem blondynką i tak właściwie to zupełnie nie wiem, co
> > próbujesz argumentować...
> Niespójności wynikłe z koncepcji podróży w czasie są typowe i powtarzane
> kolejny raz nużą. Terminator I to w sumie był pierwszy raz a i tak stał
> się asumptem do gorzkiej refleksji. Powtarzanie tego absolutnie bez
> sensu, podobnie po Lemie.
Co dokładnie po Lemie?
I teraz, jak rozumiem, chodzi o to, że idea podróży w czasie w
powieści powstała później niż pierwsza część filmu? Bo w takim razie
nie rozumiem, czemu nie powołałeś się na Verne'a, Twaina czy
Wellsa...
Zastanawia mnie również, czemu uparłeś się porównywać sf i fantasy,
które tyle mają ze sobą związku, że pochodzą od jednego źródłosłowu.

> Oczywistym jest, że jakby Vilgefortzowi się udało to by przybył z pomocą
> Vilgefortzawi walczącemu w przeszłości.
Hm, zaraz, przypadkiem ktoś kiedyś (marnie, bardzo marnie znam się na
sf) nie tłumaczył, że dwie identyczne jednostki nie mogą istnieć w tym
samym czasie i przestrzeni?

> Stąd jasne, że mu się udać nie mogło.
Oczywiście. I co, uważasz to za beznadziejne? Why, oh why?

> Dalej: Ciri się uczyła nowej umiejętności więc też powinna przybyć z
> przyszłości - jeżeli jej się udało.
Dlaczego "powinna"?

> Dalej: Co się stało z Yen i Geraltem?
Hint: Król Artur ;)

> Jak już pisałem przeżycie Regisa nieoczywiste.
Nie rozumiem...

> Co się stało tak ogólnie z tym białym zimnem i ogólną zagładą wszystkiego?
Niedostatek wyobraźni?

> W jakim języku Ciri kłapie z tym całym gostkiem jakżeż mu tam było u Artura?
Z Galahadem? Zapewne we wspólnej mowie, bo jak wiemy, Ciri nie mówiła
w quenyi :P

Pomijając wszystko inne, jak myślicie, chodziło o podróże w czasie,
czy o ideę wielu wszechświatów?

I czy wam też filtruje niektóre wiadomości? ;)

Wyjątkowo bez sygnaturki :P
atma
neila
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31243
Author: Szarlih
Date: Wed, 26 May 2010 12:03
16 lines
2088 bytes
Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

>>> Jak już pisałem przeżycie Regisa nieoczywiste.
>> Nie rozumiem...
> No niby przeżył a z czego to wynika?

ale kto mówi, że przeżył? przecież wyraźnie i jednoznacznie ginie. na
pewno tę samą książkę czytaliśmy?

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31245
Author: neila
Date: Wed, 26 May 2010 13:03
16 lines
2003 bytes
W dniu 2010-05-26 21:42, Smok Eustachy ł.n.b.:
> W dniu 26.05.2010 07:03, Szarlih pisze:
> /.../
>> ale kto mówi, że przeżył? przecież wyraźnie i jednoznacznie ginie. na
>> pewno tę samą książkę czytaliśmy?
>>
> Sapkowski kłapnął.
>

Archiwum grupy, 2005, okolice bodajże kwiecień - październik...
O ile mnie pamięć nie myli.

-- 
atma
neila
chyba się poddaję, moje zidiocenie wcale nie pomaga
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31242
Author: Smok Eustachy
Date: Wed, 26 May 2010 18:28
67 lines
3973 bytes
W dniu 24.05.2010 11:51, neila pisze:
> On 23 Maj, 19:47, Smok Eustachy<smokeusta...@WURG.pl>  wrote:
>
> Co dokładnie po Lemie?
> I teraz, jak rozumiem, chodzi o to, że idea podróży w czasie w
> powieści powstała później niż pierwsza część filmu? Bo w takim razie
> nie rozumiem, czemu nie powołałeś się na Verne'a, Twaina czy
> Wellsa...

To że została mocno skompromitowana jako motyw przewodni poważnej fabuły.

> Zastanawia mnie również, czemu uparłeś się porównywać sf i fantasy,
> które tyle mają ze sobą związku, że pochodzą od jednego źródłosłowu.

To literatura i to. Wątek podróży w czasie taki sam tu i tam.
>
>> Oczywistym jest, że jakby Vilgefortzowi się udało to by przybył z pomocą
>> Vilgefortzawi walczącemu w przeszłości.
> Hm, zaraz, przypadkiem ktoś kiedyś (marnie, bardzo marnie znam się na
> sf) nie tłumaczył, że dwie identyczne jednostki nie mogą istnieć w tym
> samym czasie i przestrzeni?

To jakiś dogmat? Dlaczego by miały nie istnieć?

>
>> Stąd jasne, że mu się udać nie mogło.
> Oczywiście. I co, uważasz to za beznadziejne? Why, oh why?

I skoro jasne, to po co się starał?
>
>> Dalej: Ciri się uczyła nowej umiejętności więc też powinna przybyć z
>> przyszłości - jeżeli jej się udało.
> Dlaczego "powinna"?
>
Aby zrealizowac swoje zamiary i uniknac problemów.

>> Dalej: Co się stało z Yen i Geraltem?
> Hint: Król Artur ;)

A może hint: Xiążka telefoniczna.
>
>> Jak już pisałem przeżycie Regisa nieoczywiste.
> Nie rozumiem...
>
No niby przeżył a z czego to wynika?

>> Co się stało tak ogólnie z tym białym zimnem i ogólną zagładą wszystkiego?
> Niedostatek wyobraźni?

No. Wystarczy napisac "abo" a resztę niech se czytelnik wyobrazi. Po co 
xiążkę męczyć?

>
>> W jakim języku Ciri kłapie z tym całym gostkiem jakżeż mu tam było u Artura?
> Z Galahadem? Zapewne we wspólnej mowie, bo jak wiemy, Ciri nie mówiła
> w quenyi :P

A Galahad we wspólnej mowie umiał.

>
> Pomijając wszystko inne, jak myślicie, chodziło o podróże w czasie,
> czy o ideę wielu wszechświatów?

Idea wielu wszechświatów jest o tyle słaba,że nie da się udowodnić że 
sie wróciło do prawdziwego.
Jeśli jest nieskończenie wiele wszechświatów to różnica między dwoma 
sąsiednimi jest nieskończenie mała.
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31244
Author: Smok Eustachy
Date: Wed, 26 May 2010 19:42
6 lines
1771 bytes
W dniu 26.05.2010 07:03, Szarlih pisze:
/.../
> ale kto mówi, że przeżył? przecież wyraźnie i jednoznacznie ginie. na
> pewno tę samą książkę czytaliśmy?
>
Sapkowski kłapnął.
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31246
Author: Szarlih
Date: Wed, 26 May 2010 21:07
17 lines
2253 bytes
neila jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi
runami na koźlej skórze:

>>> ale kto mówi, że przeżył? przecież wyraźnie i jednoznacznie ginie. na
>>> pewno tę samą książkę czytaliśmy?
>> Sapkowski kłapnął.
> Archiwum grupy, 2005, okolice bodajże kwiecień - październik...
> O ile mnie pamięć nie myli.

2 wątki nawet, oczywiście nie rozstrzygające kwestii ;)

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31247
Author: tapta
Date: Thu, 27 May 2010 07:56
22 lines
2577 bytes
On 26 Maj, 23:07, Szarlih <szarl...@wp.pl> wrote:
> neila jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi
> runami na koźlej skórze:
>
> >>> ale kto mówi, że przeżył? przecież wyraźnie i jednoznacznie ginie. na
> >>> pewno tę samą książkę czytaliśmy?
> >> Sapkowski kłapnął.
> > Archiwum grupy, 2005, okolice bodajże kwiecień - październik...
> > O ile mnie pamięć nie myli.
>
> 2 wątki nawet, oczywiście nie rozstrzygające kwestii ;)
>

Bo wy się nie znacie. Regis się zregeneruje. Jako nieumarły umrzeć nie
mógł. Poza tym jako jedynego nie było go przy łodzi z Geraltem wśród
cieni.
Fejm on. Tadam!

:D

tapta
z pracy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31248
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 09:54
42 lines
3587 bytes
W dniu 2010-05-27 09:56, tapta pisze:

>>>>> ale kto mówi, że przeżył? przecież wyraźnie i jednoznacznie ginie. na
>>>>> pewno tę samą książkę czytaliśmy?
>>>> Sapkowski kłapnął.
>>> Archiwum grupy, 2005, okolice bodajże kwiecień - październik...
>>> O ile mnie pamięć nie myli.
>> 2 wątki nawet, oczywiście nie rozstrzygające kwestii ;)
> Bo wy się nie znacie. Regis się zregeneruje.

Zregeneruje się z czego? Z resztek mazi, jaka po nim została? A jeśli 
tak, to czy zregeneruje się z jednej komórki? A z jednej cząsteczki 
białka? A z jednego atomu? A z protonu? Z kwarka? Itd.

Zdolność do regeneracji musi mieć jakieś granice, bo inaczej jest 
absurdalna, łamane przez mało ciekawa fabularnie. Albowiem czyni istotę 
regenerującą się absolutnie niezniszczalną i nieśmiertelną.

> Jako nieumarły umrzeć nie mógł.

Ciekawe, bo Geralt niejednokrotnie zabijał wampiry, a przynajmniej 
twierdził że zabijał. Jeden przypadek zresztą znamy - Vereena z 
opowiadania "Ziarno prawdy". Oprócz tego, Ciri uczyła się, jak zabić 
ghula. Ghul, jak na mój gust, to również nieumarły.

Z powyższego wprost wynika, że nieumarłego da się jeśli nie zabić (to 
słowo faktycznie może tu nie pasować), to co najmniej unicestwić - 
definitywnie i ostatecznie. QOD.

:)))


> Poza tym jako jedynego nie było go przy łodzi z Geraltem wśród
> cieni.

bo może byli tam tylko żywi zmarli, a nie zniszczeni nieumarli? Chociaż 
to oczywiście tylko spekulacje.

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31249
Author: neila
Date: Thu, 27 May 2010 10:38
10 lines
1903 bytes
W dniu 2010-05-27 11:54, budda pisze:
> W dniu 2010-05-27 09:56, tapta pisze:
> cut!

Moje słoneczka... :D

-- 
atma
neila
it's alive!
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31250
Author: Szarlih
Date: Thu, 27 May 2010 15:50
35 lines
3242 bytes
budda jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi
runami na koźlej skórze:

>> Bo wy się nie znacie. Regis się zregeneruje.
> Zregeneruje się z czego? Z resztek mazi, jaka po nim została? A jeśli
> tak, to czy zregeneruje się z jednej komórki? A z jednej cząsteczki
> białka? A z jednego atomu? A z protonu? Z kwarka? Itd.

"Zamilkła, spojrzała na resztki stopionej kolumny, w której można było
rozpoznać zarysy postaci."

pamiętaj, że przebity kołkami, zakopany, z odrąbaną głową się zregenerował

> Zdolność do regeneracji musi mieć jakieś granice, bo inaczej jest
> absurdalna, łamane przez mało ciekawa fabularnie. Albowiem czyni istotę
> regenerującą się absolutnie niezniszczalną i nieśmiertelną.

taaak, ktoś nawet taki film zrobił... "Nieśmiertelny" się to zwało...
kurde cała fabułę o to oparli... kurde jak oni mogli?

>> Poza tym jako jedynego nie było go przy łodzi z Geraltem wśród
>> cieni.
> bo może byli tam tylko żywi zmarli, a nie zniszczeni nieumarli? Chociaż
> to oczywiście tylko spekulacje.

podnoszę znów argument: przy łodzi były dusze, a wampiry nie mają duszy ;P
wiem, że kiepski, wersja, ze przeżył lepsza.


-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Page 1 of 4 • 152 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads