🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.sapkowski
152 messages
152 total messages Page 2 of 4 Started by Khaira Fri, 07 May 2010 06:02
Page 2 of 4 • 152 total messages
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31300
Author: tapta
Date: Mon, 10 May 2010 19:40
40 lines
2244 bytes
On 9 Maj, 20:45, Smok Eustachy <s...@eustachy.pl> wrote:

> > Pisałam o trylogii Sienkiewicza, proszę uzupełniać, a nie kopiować! A
> > poza tym "Pan Wołodyjowski" też się musi tu znaleźć!
>
> Pan Wołodyjowski nie. Nudny.

Ale Michał. I ta mowa. I Baśka. I Azja. To nie jest nudne :)

Jeszcze do tego Gilgamesz by był dobry w
> jakimś sensownym tłumaczeniu.

O tłumaczeniach to z kolegą Jakubem :)

> >> Pasek - Pamiętniki
>
> > True, bez tego by nie było Sienkiewicza i innych cudów.
>
> Pasek jest mocny, lepszy niż większość współczesnych tfurców
> fantasy.Szczególnie jaki pisze o bitwach.

I o wysokości zadzierania kiecki ze względu na pochodzenie białogłowy.

> >> Lem - Wizja Lokalna
>
> > Lem to w całości w zasadzie.
>
> Niektóre nudne.

Które?

> >> Lewis - Narnia
>
> > Hm, do działu młodzieżówki :)
>
> E tam młodzieżówki. Fajniejszy niz Geralt

E, nie flejmuj, się nie uda :)

tapta
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31299
Author: budda
Date: Mon, 10 May 2010 21:03
26 lines
2300 bytes
W dniu 2010-05-10 20:06, Smok Eustachy pisze:

>>>>> Lewis - Narnia
>>>> Hm, do działu młodzieżówki :)
>>> E tam młodzieżówki. Fajniejszy niz Geralt.
>> Glurp.... Karmić?
>>
> Poważnie uważam że lepszy. Szczególnie Podróż Wędrowca do Świtu. Inaczej
> bym się nie nazywał Smok Eustachy. Niestety zakończenie Narni, jak i
> Sagi, jak i Trylogii, jak i d'Artaniana nienajlepsze. Lem też Pirxa
> wykończył. I Tichego. Niedobrze.

Ostatni tom pięcioksięgu o wiedźminie moim zdaniem jest rewelacyjny. 
Właśnie dzięki niestandardowemu zakończeniu, dzięki wielu różnym 
smaczkom, dzięki naprawdę fajnej konstrukcji opartej o retrospekcje. No 
i dzięki temu, że jest klamrą spinającą wszystko, co było wcześniej. I 
dzięki odniesieniom arturiańskim. I...

Mógłbym tak długo. Jestem pewnie mniej oczytany, niż reszta grupy :) ale 
swoje w życiu przeczytałem, a zakończenie tzw. "Sagi" jest moim skromnym 
zdaniem naprawdę dobre. Napisz, co Ci w nim nie pasuje?

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31258
Author: neila
Date: Wed, 26 May 2010 21:02
52 lines
3579 bytes
W dniu 2010-05-26 20:28, Smok Eustachy ł.n.b.:
>> Co dokładnie po Lemie?
>> I teraz, jak rozumiem, chodzi o to, że idea podróży w czasie w
>> powieści powstała później niż pierwsza część filmu? Bo w takim razie
>> nie rozumiem, czemu nie powołałeś się na Verne'a, Twaina czy
>> Wellsa...
> To że została mocno skompromitowana jako motyw przewodni poważnej fabuły.
U Lema na przykład?
Nie cierpię Lema, nic nie pamiętam, zechcesz przypomnieć?

> To literatura i to. Wątek podróży w czasie taki sam tu i tam.
A to w ogóle literatura, czy literatura faktu? :)

> To jakiś dogmat? Dlaczego by miały nie istnieć?
Blondynkę pytasz? :D

> I skoro jasne, to po co się starał?
Cóż, może nie czytał Lema i poważnych prac różnych fizyków :)

>>> Dalej: Ciri się uczyła nowej umiejętności więc też powinna przybyć z
>>> przyszłości - jeżeli jej się udało.
>> Dlaczego "powinna"?
> Aby zrealizowac swoje zamiary i uniknac problemów.
Może w przeciwieństwie do V. wiedziała, że się nie da?

>>> Dalej: Co się stało z Yen i Geraltem?
>> Hint: Król Artur ;)
> A może hint: Xiążka telefoniczna.
Rozumiem, że chcesz mnie poderwać i zdobyć mój numer telefonu? :P

> No. Wystarczy napisac "abo" a resztę niech se czytelnik wyobrazi. Po co
> xiążkę męczyć?
Po co męczyć *czytelnika* rozwlekłą, opisową wizją, nie mającą nic 
wspólnego z głównym wątkiem opowieści? Hm. Nie mam pojęcia.

>> Z Galahadem? Zapewne we wspólnej mowie, bo jak wiemy, Ciri nie mówiła
>> w quenyi :P
> A Galahad we wspólnej mowie umiał.
Jakoś się wszak dogadali ;)

> Idea wielu wszechświatów jest o tyle słaba,że nie da się udowodnić że
> sie wróciło do prawdziwego.
> Jeśli jest nieskończenie wiele wszechświatów to różnica między dwoma
> sąsiednimi jest nieskończenie mała.
Czy to oznacza, że nie można jej wykorzystać?
Bo znam świetne wykorzystanie tej idei i jakoś trudno mi zrozumieć, co w 
tym złego...

-- 
atma
neila
kolka nerwowa może?
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31275
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 10:00
37 lines
3393 bytes
W dniu 2010-05-17 18:31, Smok Eustachy pisze:

>> słowami, których konkretnie bohaterów i które wątki masz na myśli? bo
>> sporo tego będzie do opisywania.
> Sam koniec najkońcowniejszy. No i bohaterowie najgłówniejsi.i

hmm no wiesz. Ciri przenosi Geralta i Yennefer do innego świata, w 
którym żyją długo i szczęśliwie, sama przenosi się również do innego 
świata, w którym żyje długo i szczęśliwie. Cóż, jeśli autor pozostawia 
pewne rzeczy nieoczywiście zakończone, to widać tak miało być. Żeby 
czytelnik się zastanwiał :)

>> gwoli ścisłości, to wszystko już było, paradoks dziadka też, i to na
>> tyle sposobów, że nawet nie chce się o tym pisać. Zresztą jak już ktoś
>> wspomniał: po pierwsze Ciri nie mogła decydować o tym, gdzie się
>> przenosi, a po drugie *nie* przeniosła się do przedszkola Vilgefortza i
>> *nie* ukatrupiła go, bo AS tego *nie* napisał. Dyskutujemy o tym, co
>> mogłoby się stać, czy o tym, co *jest* napisane na ten temat?
> No i właśnie spójność świata przedstawionego podlega obiektywnej ocenie
> odbiorcy, czyli mnie. AS się w tych czasach poplątał po prostu.

no podlega, tyle że ocena jest subiektywna, a nie obiektywna. Z tym 
przeniesieniem się do przedszkola Vilgefortza nieco przesadzasz, bo jak 
mówiłem ona się nie przenosiła swobodnie i wedle uznania.

Ale uświadomiłem sobie, że jest taki moment, który mi też nie pasuje, 
mianowicie jak Ciri spotyka Nimue i ona jej wskazuje drogę. To 
faktycznie jest dziwne - wskazała jej drogę, bo wiedziała, Ciri dobrze 
trafiła ponieważ jej wskazała drogę w przeszłości, ale stanie się to w 
przyszłości.

btw - tylko mi to nie pasuje, czy innym również?

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31274
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 10:08
29 lines
2637 bytes
W dniu 2010-05-23 19:47, Smok Eustachy pisze:

> Oczywistym jest, że jakby Vilgefortzowi się udało to by przybył z pomocą
> Vilgefortzawi walczącemu w przeszłości.

wcależenie. Może istnieć tysiąc powodów, z których nie przybył, nawet 
jeśli mu się udało. Na przykład w międzyczasie zginął albo oszalał. Albo 
z wieloświatem stało się coś paskudnego.

> Stąd jasne, że mu się udać nie mogło.

wcależenie.

> Co się stało tak ogólnie z tym białym zimnem i ogólną zagładą wszystkiego?

nie wiadomo, możemy się tylko domyślać. a to źle? :)

> W jakim języku Ciri kłapie z tym całym gostkiem jakżeż mu tam było u
> Artura?

a to jest jakiś problem, skoro teoretycznie byli z dwóch różnych 
światów. Ale teoretycznie ludność tych światów może pochodzić od tej 
samej grupy, posługującej się tym samym językiem, skoro podróże między 
światami były możliwe.

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31272
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 10:14
34 lines
2983 bytes
W dniu 2010-05-24 18:51, neila pisze:

> Hm, zaraz, przypadkiem ktoś kiedyś (marnie, bardzo marnie znam się na
> sf) nie tłumaczył, że dwie identyczne jednostki nie mogą istnieć w tym
> samym czasie i przestrzeni?

to wszystko są chyba spekulacje. Ogólnie odwrócenie strzałki czasu jest 
możliwe, czemu nie. Zapętlenie czasu, owszem. Ale zmiana czegoś w 
przeszłości raczej nie.

Ja to widzę mniej więcej tak, jak "spodnie czasu" u Pratchetta. 
Rzeczywistość się rozdziela, i pytanie, do której nogawki trafisz :)

Przy każdym zdarzeniu kwantowym, jeśli np. ma dwa alternatywne możliwe 
przebiegi, powstają dwa alternatywne wszechświaty, i w każdym jest 
realizowana jedna możliwość. Więc jeśli cofasz się w czasie, to i tak 
trafiasz do innego wszechświata, nie do którego, z którego 
startowałaś... zmieniasz go i jest inna przyszłość, ale to dotyczy 
innego, równoległego wszechświata... Przynajmniej ja to widzę mniej 
więcej tak.

> Pomijając wszystko inne, jak myślicie, chodziło o podróże w czasie,
> czy o ideę wielu wszechświatów?

moim zdaniem chodziło o ideę wieloświata.

> I czy wam też filtruje niektóre wiadomości? ;)

może masz kogoś na czarnej liście? :D

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31267
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 10:15
16 lines
2196 bytes
W dniu 2010-05-26 20:28, Smok Eustachy pisze:

>>> Co się stało tak ogólnie z tym białym zimnem i ogólną zagładą
>>> wszystkiego?
>> Niedostatek wyobraźni?
> No. Wystarczy napisac "abo" a resztę niech se czytelnik wyobrazi. Po co
> xiążkę męczyć?

rozumiem, że akceptujesz tylko książki, w których losy bohaterów i 
świata są opisane kompletnie i absolutnie wyczerpująco od początku do 
końca wszechrzeczy?

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31268
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 10:18
14 lines
2196 bytes
W dniu 2010-05-26 20:28, Smok Eustachy pisze:

> Idea wielu wszechświatów jest o tyle słaba,że nie da się udowodnić że
> sie wróciło do prawdziwego.
> Jeśli jest nieskończenie wiele wszechświatów to różnica między dwoma
> sąsiednimi jest nieskończenie mała.

oczywiście nie jest ich nieskończenie wiele, bo takie zwierzę jak 
nieskończoność nie występuje w przyrodzie. Ani nigdzie indziej.

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31273
Author: neila
Date: Thu, 27 May 2010 10:40
13 lines
1896 bytes
W dniu 2010-05-27 12:14, budda pisze:
> Ja to widzę mniej więcej tak, jak "spodnie czasu" u Pratchetta.
> Rzeczywistość się rozdziela, i pytanie, do której nogawki trafisz :)
Zepsułeś! To miało być na deser! :D

>> I czy wam też filtruje niektóre wiadomości? ;)
> może masz kogoś na czarnej liście? :D
Jeszcze nie...

-- 
atma
neila
it's alive!
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31259
Author: Adam Mikuta
Date: Thu, 27 May 2010 11:45
8 lines
1757 bytes
Dnia 26.05.2010 neila <neiliwiec@gmail.com> napisał/a:

> (...)

Podsumowując... wszystko to mocno naciągane.
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31269
Author: Adam Mikuta
Date: Thu, 27 May 2010 12:10
9 lines
1899 bytes
Dnia 27.05.2010 budda <nospam@nospam.xx> napisał/a:

> oczywiście nie jest ich nieskończenie wiele, bo takie zwierzę jak 
> nieskończoność nie występuje w przyrodzie. Ani nigdzie indziej.

Udowodnij.
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31270
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 12:42
18 lines
2387 bytes
W dniu 2010-05-27 14:10, Adam Mikuta pisze:

>> oczywiście nie jest ich nieskończenie wiele, bo takie zwierzę jak
>> nieskończoność nie występuje w przyrodzie. Ani nigdzie indziej.
> Udowodnij.

no dobra źle napisałem... nic nie wskazuje, że występuje.

Ale ponieważ nie da się udowodnić, że występuje, ani że nie występuje, 
ja przyjmuję, że nie występuje.

Oczywiście, jak ktoś udowodni, to uwierzę. Ale póki co, nie ma ku temu 
podstaw.

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31271
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 12:45
22 lines
2581 bytes
W dniu 2010-05-27 14:42, budda pisze:
> W dniu 2010-05-27 14:10, Adam Mikuta pisze:
>
>>> oczywiście nie jest ich nieskończenie wiele, bo takie zwierzę jak
>>> nieskończoność nie występuje w przyrodzie. Ani nigdzie indziej.
>> Udowodnij.
>
> no dobra źle napisałem... nic nie wskazuje, że występuje.
>
> Ale ponieważ nie da się udowodnić, że występuje, ani że nie występuje,
> ja przyjmuję, że nie występuje.
>
> Oczywiście, jak ktoś udowodni, to uwierzę. Ale póki co, nie ma ku temu
> podstaw.

i znowu źle napisałem :) nie "nie da się udowodnić", tylko "jak dotąd 
nie udowodniono"... nie myślę dzisiaj

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31257
Author: Szarlih
Date: Thu, 27 May 2010 15:45
20 lines
2544 bytes
tapta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi
runami na koźlej skórze:

>>> Archiwum grupy, 2005, okolice bodajże kwiecień - październik...
>>> O ile mnie pamięć nie myli.
>> 2 wątki nawet, oczywiście nie rozstrzygające kwestii ;)
> Bo wy się nie znacie. Regis się zregeneruje. Jako nieumarły umrzeć nie
> mógł. Poza tym jako jedynego nie było go przy łodzi z Geraltem wśród
> cieni.

miło, że streściłaś te 2 poprzednie wątki, a że ostatnio się w tej
kwestii zgodziliśmy to teraz tę część pominę ;>


-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31276
Author: Szarlih
Date: Thu, 27 May 2010 15:56
19 lines
2247 bytes
budda jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi
runami na koźlej skórze:

> Ale uświadomiłem sobie, że jest taki moment, który mi też nie pasuje,
> mianowicie jak Ciri spotyka Nimue i ona jej wskazuje drogę. To
> faktycznie jest dziwne - wskazała jej drogę, bo wiedziała, Ciri dobrze
> trafiła ponieważ jej wskazała drogę w przeszłości, ale stanie się to w
> przyszłości.

Nimue w przyszłości (dla Ciri) wskazała drogę Ciri, do przyszłości Ciri
względem jej pierwotnego czasu, będącej jednocześnie przeszłością dla
Nimue. czysta relatywistka, ale się zgadza...

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31277
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 16:18
17 lines
2278 bytes
W dniu 2010-05-27 17:56, Szarlih pisze:

>> Ale uświadomiłem sobie, że jest taki moment, który mi też nie pasuje,
>> mianowicie jak Ciri spotyka Nimue i ona jej wskazuje drogę. To
>> faktycznie jest dziwne - wskazała jej drogę, bo wiedziała, Ciri dobrze
>> trafiła ponieważ jej wskazała drogę w przeszłości, ale stanie się to w
>> przyszłości.
> Nimue w przyszłości (dla Ciri) wskazała drogę Ciri, do przyszłości Ciri
> względem jej pierwotnego czasu, będącej jednocześnie przeszłością dla
> Nimue. czysta relatywistka, ale się zgadza...

uhm. no tak. ja tu tylko sprzątam :)

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31251
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 16:35
47 lines
4299 bytes
W dniu 2010-05-27 17:50, Szarlih pisze:

>>> Bo wy się nie znacie. Regis się zregeneruje.
>> Zregeneruje się z czego? Z resztek mazi, jaka po nim została? A jeśli
>> tak, to czy zregeneruje się z jednej komórki? A z jednej cząsteczki
>> białka? A z jednego atomu? A z protonu? Z kwarka? Itd.
> "Zamilkła, spojrzała na resztki stopionej kolumny, w której można było
> rozpoznać zarysy postaci."
>
> pamiętaj, że przebity kołkami, zakopany, z odrąbaną głową się zregenerował

ale był mniej więcej w całości, a nie roztopiony jak masło w piecu 
hutniczym. Ja mówię właśnie o tej granicy, która dzieli uszkodzenia 
możliwe do regeneracji, od tych niemożliwych. Jasne, że tej granicy nie 
znamy, ale rozsądnie byłoby ją umiejscowić raczej między tymi dwiema 
możliwościami.

>> Zdolność do regeneracji musi mieć jakieś granice, bo inaczej jest
>> absurdalna, łamane przez mało ciekawa fabularnie. Albowiem czyni istotę
>> regenerującą się absolutnie niezniszczalną i nieśmiertelną.
> taaak, ktoś nawet taki film zrobił... "Nieśmiertelny" się to zwało...
> kurde cała fabułę o to oparli... kurde jak oni mogli?

łapiesz mnie za słówka :) pewnie że można zrobić ciekawą fabułę na temat 
nieśmiertelnej postaci. Ale wtedy nieśmiertelność jako taka jest 
tematem, a nie idzie sobie jakiś bohater, zabito go, ups jest 
nieśmiertelny więc wstaje i idzie dalej.

Zresztą wampiry nie są i ASa nieśmiertelne. Wiedźmin nie miał 
wątpliwości, czy zabita przez niego bruxa przypadkiem się nie zreheneruje.

>>> Poza tym jako jedynego nie było go przy łodzi z Geraltem wśród
>>> cieni.
>> bo może byli tam tylko żywi zmarli, a nie zniszczeni nieumarli? Chociaż
>> to oczywiście tylko spekulacje.
> podnoszę znów argument: przy łodzi były dusze, a wampiry nie mają duszy ;P
> wiem, że kiepski, wersja, ze przeżył lepsza.

zakładając, że dusza istnieje, i że postacie w świecie Wiedźmina ją 
mają. I zakładając, że to były dusze. I zakładając, że wampiry ich nie mają.

To nie jest kiepski argument, to w ogóle nie jest żaden argument. :P

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31252
Author: Szarlih
Date: Thu, 27 May 2010 17:07
45 lines
3907 bytes
budda jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi
runami na koźlej skórze:

>>>> Bo wy się nie znacie. Regis się zregeneruje.
>> pamiętaj, że przebity kołkami, zakopany, z odrąbaną głową się
>> zregenerował
> ale był mniej więcej w całości, a nie roztopiony jak masło w piecu
> hutniczym. Ja mówię właśnie o tej granicy, która dzieli uszkodzenia
> możliwe do regeneracji, od tych niemożliwych. Jasne, że tej granicy nie
> znamy, ale rozsądnie byłoby ją umiejscowić raczej między tymi dwiema
> możliwościami.

dobrze mnie się wydaje, że rozmawiamy o *fantastyce*? a Ty tu próbujesz
jakieś zasady racjonalne przenosić.

>>> Zdolność do regeneracji musi mieć jakieś granice, bo inaczej jest
>>> absurdalna, łamane przez mało ciekawa fabularnie. Albowiem czyni istotę
>>> regenerującą się absolutnie niezniszczalną i nieśmiertelną.
>> taaak, ktoś nawet taki film zrobił... "Nieśmiertelny" się to zwało...
>> kurde cała fabułę o to oparli... kurde jak oni mogli?
> łapiesz mnie za słówka :) pewnie że można zrobić ciekawą fabułę na temat
> nieśmiertelnej postaci. Ale wtedy nieśmiertelność jako taka jest
> tematem, a nie idzie sobie jakiś bohater, zabito go, ups jest
> nieśmiertelny więc wstaje i idzie dalej.

a ile razy Geralta zabili i uciekł? zresztą jakikolwiek bohater, zawsze
przynajmniej raz dostaje taki łomot, albo wpada w sytuację, że nie
powinien przeżyć, a jednak


> zakładając, że dusza istnieje, i że postacie w świecie Wiedźmina ją
> mają. I zakładając, że to były dusze. I zakładając, że wampiry ich nie
> mają.
> To nie jest kiepski argument, to w ogóle nie jest żaden argument. :P

ja po prostu cytuje wnioski z poprzednich dyskusji na ten temat ;P jak
to neila ładnie podała rok 2005


-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31253
Author: budda
Date: Thu, 27 May 2010 17:21
48 lines
4172 bytes
W dniu 2010-05-27 19:07, Szarlih pisze:

>> ale był mniej więcej w całości, a nie roztopiony jak masło w piecu
>> hutniczym. Ja mówię właśnie o tej granicy, która dzieli uszkodzenia
>> możliwe do regeneracji, od tych niemożliwych. Jasne, że tej granicy nie
>> znamy, ale rozsądnie byłoby ją umiejscowić raczej między tymi dwiema
>> możliwościami.
>
> dobrze mnie się wydaje, że rozmawiamy o *fantastyce*? a Ty tu próbujesz
> jakieś zasady racjonalne przenosić.

czy fantastyka oznacza kompletny chaos i brak jakichkolwiek zasad i 
reguł? Bez zasad konstrukcja świata jest niespójna i niespecjalnie ma sens.

>>>> Zdolność do regeneracji musi mieć jakieś granice, bo inaczej jest
>>>> absurdalna, łamane przez mało ciekawa fabularnie. Albowiem czyni istotę
>>>> regenerującą się absolutnie niezniszczalną i nieśmiertelną.
>>> taaak, ktoś nawet taki film zrobił... "Nieśmiertelny" się to zwało...
>>> kurde cała fabułę o to oparli... kurde jak oni mogli?
>> łapiesz mnie za słówka :) pewnie że można zrobić ciekawą fabułę na temat
>> nieśmiertelnej postaci. Ale wtedy nieśmiertelność jako taka jest
>> tematem, a nie idzie sobie jakiś bohater, zabito go, ups jest
>> nieśmiertelny więc wstaje i idzie dalej.
> a ile razy Geralta zabili i uciekł?

ile razy go zabili? bo ja żadnego z tych razów sobie nie przypominam.

> zresztą jakikolwiek bohater, zawsze
> przynajmniej raz dostaje taki łomot, albo wpada w sytuację, że nie
> powinien przeżyć, a jednak

rozumiem, że nie odróżniasz dostania łomotu od bycia roztopionym na maź?

>> zakładając, że dusza istnieje, i że postacie w świecie Wiedźmina ją
>> mają. I zakładając, że to były dusze. I zakładając, że wampiry ich nie
>> mają.
>> To nie jest kiepski argument, to w ogóle nie jest żaden argument. :P
> ja po prostu cytuje wnioski z poprzednich dyskusji na ten temat ;P jak
> to neila ładnie podała rok 2005

a te wnioski duszy dotyczyły? ale rozmawiamy o fantastyce, prawda?

:)))

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31254
Author: Szarlih
Date: Thu, 27 May 2010 17:48
41 lines
3576 bytes
budda jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi
runami na koźlej skórze:

>> dobrze mnie się wydaje, że rozmawiamy o *fantastyce*? a Ty tu próbujesz
>> jakieś zasady racjonalne przenosić.
> czy fantastyka oznacza kompletny chaos i brak jakichkolwiek zasad i
> reguł? Bez zasad konstrukcja świata jest niespójna i niespecjalnie ma sens.

nie muszą obowiązywać takie jak w realnym świecie. Ty zakładasz, ze
granica regeneracji to urwany jaszczurce ogon.

>>> idzie sobie jakiś bohater, zabito go, ups jest
>>> nieśmiertelny więc wstaje i idzie dalej.
>> a ile razy Geralta zabili i uciekł?
> 
> ile razy go zabili? bo ja żadnego z tych razów sobie nie przypominam.

no strzyga choćby... i stworki na moście i lanie kijem...
nie będę już bezczelnie wtrącał fabuły The Witcher, rozgrywającej się 5
lat po wojnie...

> rozumiem, że nie odróżniasz dostania łomotu od bycia roztopionym na maź?

to tylko większy łomot zakładając, że regeneracja jest możliwa...
Regis był niezwykły. ucięcie głowy Vereenie wystarczyło do zabicia
bruxy. Regisa nie. wyższe wampiry są... no, wyższe, tylko nie wiadomo
jak wysokie. ;)

>>> To nie jest kiepski argument, to w ogóle nie jest żaden argument. :P
>> ja po prostu cytuje wnioski z poprzednich dyskusji na ten temat ;P jak
>> to neila ładnie podała rok 2005
> a te wnioski duszy dotyczyły? ale rozmawiamy o fantastyce, prawda?

duszy Regisa. i innych teorii o życiu i śmierci;P

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31279
Author: budda
Date: Fri, 28 May 2010 12:22
12 lines
2004 bytes
W dniu 2010-05-28 19:48, Smok Eustachy pisze:

> A czemu nie wskazała przedszkola Vilgusia?
> Bo autorowi było tak wygodnie ze względów fabularnych.

Rozbrajasz mnie. Coś się zdarzyło, bo autor tak napisał. Czy przypadkiem 
nie na tym polega literatura?

-- 
pozdrawiam,
Grzegorz Olszewski
grzegorz at list pl
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31298
Author: Szarlih
Date: Fri, 28 May 2010 12:49
20 lines
2320 bytes
Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

>> Nimue w przyszłości (dla Ciri) wskazała drogę Ciri, do przyszłości Ciri
>> względem jej pierwotnego czasu, będącej jednocześnie przeszłością dla
>> Nimue. czysta relatywistka, ale się zgadza...
>>
> A czemu nie wskazała przedszkola Vilgusia?
> Bo autorowi było tak wygodnie ze względów fabularnych.

bo wskazała to miejsce i czas gdzie chciała trafić Ciri. Ciri nie
chciała mordować w przedszkolu (dziwne, przy jej upodobaniach...). Nimue
kierowała się legendą. tak, taka była fabuła, tylko w czym problem?

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31261
Author: Szarlih
Date: Fri, 28 May 2010 12:52
20 lines
2369 bytes
Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

>>>> Z Galahadem? Zapewne we wspólnej mowie, bo jak wiemy, Ciri nie mówiła
>>>> w quenyi :P
>>> A Galahad we wspólnej mowie umiał.
>> Jakoś się wszak dogadali ;)
> Właśnie jak? Nijak.

w świecie Galahada jakoś się dogadywali z elfami (na co Galahad
przytacza przykłady :>). Ciri z elfami też się dogadywała. może nie
zawsze dokładnie ("sznurowana noc"), ale jednak. to się dogadali.
zresztą starsza mowa ASa bazuje na staroceltyckim ;P

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31256
Author: Szarlih
Date: Fri, 28 May 2010 12:53
16 lines
2311 bytes
Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

>> czy fantastyka oznacza kompletny chaos i brak jakichkolwiek zasad i
>> reguł? Bez zasad konstrukcja świata jest niespójna i niespecjalnie ma
>> sens.
> Właśnie to oznacza!

bo? argument, że tak uważasz jest do rzyci.

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31280
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 28 May 2010 14:22
11 lines
1964 bytes
W dniu 28.05.2010 12:22, budda pisze:
> W dniu 2010-05-28 19:48, Smok Eustachy pisze:
>
>> A czemu nie wskazała przedszkola Vilgusia?
>> Bo autorowi było tak wygodnie ze względów fabularnych.
>
> Rozbrajasz mnie. Coś się zdarzyło, bo autor tak napisał. Czy przypadkiem
> nie na tym polega literatura?
>
Polega na tym, zeby oczywistości nie pomijać, a odejścia od nich 
uzasadniać. Też na tym polega
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31262
Author: neila
Date: Fri, 28 May 2010 16:44
22 lines
2225 bytes
W dniu 2010-05-28 19:55, Smok Eustachy ł.n.b.:
> Wiry czasu. Czwartkowy tłucze piątkowego po czem dostaje w trąbę jako
> piątkowy od czwartkowego. Fajne.
Łodewa.

> E nie da się. Powinna się cofnąć do Bonharta i wtłuc mu we 2 albo 3.
> Podobnie jak maszyny powinny wysłać drugiego terminatora w to samo
> miejsce co pierwszego żeby pomógł pierwszemu.
Ale po co??

> Właśnie jak? Nijak.
A jednak.

>> Bo znam świetne wykorzystanie tej idei i jakoś trudno mi zrozumieć, co w
>> tym złego...
> No jakie?
Phi, teraz jak już Budda o tym pisał, to ja się nie będę wysilać.

-- 
atma
neila
nienormalnie uśmiechnięta
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31278
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 28 May 2010 17:48
8 lines
1811 bytes
W dniu 27.05.2010 10:56, Szarlih pisze:
/..../
> Nimue w przyszłości (dla Ciri) wskazała drogę Ciri, do przyszłości Ciri
> względem jej pierwotnego czasu, będącej jednocześnie przeszłością dla
> Nimue. czysta relatywistka, ale się zgadza...
>
A czemu nie wskazała przedszkola Vilgusia?
Bo autorowi było tak wygodnie ze względów fabularnych.
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31255
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 28 May 2010 17:50
7 lines
2089 bytes
W dniu 27.05.2010 12:21, budda pisze:
/.../
>
> czy fantastyka oznacza kompletny chaos i brak jakichkolwiek zasad i
> reguł? Bez zasad konstrukcja świata jest niespójna i niespecjalnie ma sens.

Właśnie to oznacza!
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31260
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 28 May 2010 17:55
30 lines
2634 bytes
W dniu 26.05.2010 16:02, neila pisze:
/..../
> U Lema na przykład?
> Nie cierpię Lema, nic nie pamiętam, zechcesz przypomnieć?
>
Wiry czasu. Czwartkowy tłucze piątkowego po czem dostaje w trąbę jako 
piątkowy od czwartkowego. Fajne.
/../
>> Aby zrealizowac swoje zamiary i uniknac problemów.
> Może w przeciwieństwie do V. wiedziała, że się nie da?
>
E nie da się. Powinna się cofnąć do Bonharta i wtłuc mu we 2 albo 3.
Podobnie jak maszyny powinny wysłać drugiego terminatora w to samo 
miejsce co pierwszego żeby pomógł pierwszemu.

>>> Z Galahadem? Zapewne we wspólnej mowie, bo jak wiemy, Ciri nie mówiła
>>> w quenyi :P
>> A Galahad we wspólnej mowie umiał.
> Jakoś się wszak dogadali ;)

Właśnie jak? Nijak.

>> Jeśli jest nieskończenie wiele wszechświatów to różnica między dwoma
>> sąsiednimi jest nieskończenie mała.
> Czy to oznacza, że nie można jej wykorzystać?
> Bo znam świetne wykorzystanie tej idei i jakoś trudno mi zrozumieć, co w
> tym złego...

No jakie?
>
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31281
Author: Adam Mikuta
Date: Fri, 28 May 2010 18:15
13 lines
2104 bytes
Dnia 28.05.2010 budda <nospam@nospam.xx> napisał/a:

>> A czemu nie wskazała przedszkola Vilgusia?
>> Bo autorowi było tak wygodnie ze względów fabularnych.
> Rozbrajasz mnie. Coś się zdarzyło, bo autor tak napisał. Czy przypadkiem 
> nie na tym polega literatura?

A gdyby Geralt wyszedł przez okno z pokoju po klucz, następnie wrócił
tym oknem żeby wyjść drzwiami otwartymi przy pomocy klucza... Też
użyłbyś argumentu "bo autor tak napisał"? Na tym polegałaby literatura?
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31282
Author: Szarlih
Date: Sat, 29 May 2010 00:05
18 lines
2317 bytes
Adam Mikuta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

>> Rozbrajasz mnie. Coś się zdarzyło, bo autor tak napisał. Czy przypadkiem 
>> nie na tym polega literatura?
> A gdyby Geralt wyszedł przez okno z pokoju po klucz, następnie wrócił
> tym oknem żeby wyjść drzwiami otwartymi przy pomocy klucza... Też
> użyłbyś argumentu "bo autor tak napisał"? Na tym polegałaby literatura?

mógł chcieć wyjść drzwiami, bo tam była zasadzka, albo ze 100 innych
powodów. to nadal jest dobry argument.

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31283
Author: Smok Eustachy
Date: Sat, 29 May 2010 19:47
15 lines
2328 bytes
W dniu 29.05.2010 02:05, Szarlih pisze:
> Adam Mikuta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
> pradawnymi runami na koźlej skórze:
>
>>> Rozbrajasz mnie. Coś się zdarzyło, bo autor tak napisał. Czy przypadkiem
>>> nie na tym polega literatura?
>> A gdyby Geralt wyszedł przez okno z pokoju po klucz, następnie wrócił
>> tym oknem żeby wyjść drzwiami otwartymi przy pomocy klucza... Też
>> użyłbyś argumentu "bo autor tak napisał"? Na tym polegałaby literatura?
>
> mógł chcieć wyjść drzwiami, bo tam była zasadzka, albo ze 100 innych
> powodów. to nadal jest dobry argument.
>
Bosz <ściana> Przecież żeby je otworzyć to musiał śtanac po drugiej 
stronie. Nic mnie nie dziwi już.
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31263
Author: Smok Eustachy
Date: Sat, 29 May 2010 21:36
18 lines
2394 bytes
W dniu 28.05.2010 18:44, neila pisze:
/.../
>
>> E nie da się. Powinna się cofnąć do Bonharta i wtłuc mu we 2 albo 3.
>> Podobnie jak maszyny powinny wysłać drugiego terminatora w to samo
>> miejsce co pierwszego żeby pomógł pierwszemu.
> Ale po co??
>
Żeby wygrać a nie przegrać.

2. Dlaczego wszechświaty alternatywne są złe:

Jednak oszukał on Shreka i przeniósł go do alternatywnej rzeczywistości, 
w której Shrek nigdy się nie urodził; Rumplestiltskin jest królem 
Zasiedmiogórogrodu; Osioł jest intelektualistą i boi się Shreka; ogry są 
prześladowane; Fiona jest ogrzą wojowniczką; Kot w Butach jest otyły i 
leniwy; a Lord Farquad wciąż żyje. Jego zadaniem jest cofnięcie tej 
przemiany[4].
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31284
Author: Szarlih
Date: Sat, 29 May 2010 22:28
21 lines
2593 bytes
Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

>>> A gdyby Geralt wyszedł przez okno z pokoju po klucz, następnie wrócił
>>> tym oknem żeby wyjść drzwiami otwartymi przy pomocy klucza... Też
>>> użyłbyś argumentu "bo autor tak napisał"? Na tym polegałaby literatura?
>> mógł chcieć wyjść drzwiami, bo tam była zasadzka, albo ze 100 innych
>> powodów. to nadal jest dobry argument.
> Bosz <ściana> Przecież żeby je otworzyć to musiał śtanac po drugiej
> stronie. Nic mnie nie dziwi już.

niby dlaczego musiał? nie widziałeś zamków dwustronnych? Adam nie
napisał z której strony otwierał drzwi, ani w którym momencie. ale że
palnąłeś się w łeb to może dobrze...

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31285
Author: neila
Date: Sat, 29 May 2010 22:57
9 lines
1819 bytes
W dniu 2010-05-29 21:47, Smok Eustachy ł.n.b.:
> Bosz <ściana> Przecież żeby je otworzyć to musiał śtanac po drugiej
> stronie. Nic mnie nie dziwi już.
A to zamki nie są dwustronne?? :D

-- 
atma
neila
"a gdzie mam siedzieć?"
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31264
Author: neila
Date: Sun, 30 May 2010 02:30
16 lines
2270 bytes
W dniu 2010-05-29 23:36, Smok Eustachy ł.n.b.:
> 2. Dlaczego wszechświaty alternatywne są złe:
>
> Jednak oszukał on Shreka i przeniósł go do alternatywnej rzeczywistości,
> w której Shrek nigdy się nie urodził; Rumplestiltskin jest królem
> Zasiedmiogórogrodu; Osioł jest intelektualistą i boi się Shreka; ogry są
> prześladowane; Fiona jest ogrzą wojowniczką; Kot w Butach jest otyły i
> leniwy; a Lord Farquad wciąż żyje. Jego zadaniem jest cofnięcie tej
> przemiany[4].
:D Ciekawa wizja. Prawdopodobieństwo niewielkie, ale jednak jestem pod 
wrażeniem...

-- 
atma
neila
quizas, quizas, quizas...
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31265
Author: Szarlih
Date: Sun, 30 May 2010 08:48
20 lines
2574 bytes
neila jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi
runami na koźlej skórze:

>> Jednak oszukał on Shreka i przeniósł go do alternatywnej rzeczywistości,
>> w której Shrek nigdy się nie urodził; Rumplestiltskin jest królem
>> Zasiedmiogórogrodu; Osioł jest intelektualistą i boi się Shreka; ogry są
>> prześladowane; Fiona jest ogrzą wojowniczką; Kot w Butach jest otyły i
>> leniwy; a Lord Farquad wciąż żyje. Jego zadaniem jest cofnięcie tej
>> przemiany[4].
> :D Ciekawa wizja. Prawdopodobieństwo niewielkie, ale jednak jestem pod
> wrażeniem...

khem, to z jakiegoś portalu pokroju filmweb... fabuła Shrek Forever ;>

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31266
Author: neila
Date: Sun, 30 May 2010 09:55
12 lines
2090 bytes
W dniu 2010-05-30 10:48, Szarlih ł.n.b.:
>> :D Ciekawa wizja. Prawdopodobieństwo niewielkie, ale jednak jestem pod
>> wrażeniem...
>
> khem, to z jakiegoś portalu pokroju filmweb... fabuła Shrek Forever ;>
>
Hmm, i wszystko jasne. It's never ends? No. It's Batman *forever*
Pardon, nie znam angielskiego, więc wszystko powyższe to nie moja wina :D
-- 
atma
neila
kto wypina, tego wina
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31294
Author: Adam Mikuta
Date: Sun, 30 May 2010 12:01
15 lines
2314 bytes
Dnia 29.05.2010 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:

>>> Rozbrajasz mnie. Coś się zdarzyło, bo autor tak napisał. Czy przypadkiem 
>>> nie na tym polega literatura?
>> A gdyby Geralt wyszedł przez okno z pokoju po klucz, następnie wrócił
>> tym oknem żeby wyjść drzwiami otwartymi przy pomocy klucza... Też
>> użyłbyś argumentu "bo autor tak napisał"? Na tym polegałaby literatura?
> mógł chcieć wyjść drzwiami, bo tam była zasadzka, albo ze 100 innych
> powodów. to nadal jest dobry argument.

W tym wypadku wpadłby i w tę zadzadzę za oknem i w tę za drzwiami, ale
możemy to przemilczeć. To *byłby* dobry argument gdyby go uzasadniono.
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31295
Author: Szarlih
Date: Sun, 30 May 2010 12:05
15 lines
2193 bytes
Adam Mikuta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

> W tym wypadku wpadłby i w tę zadzadzę za oknem i w tę za drzwiami, ale
> możemy to przemilczeć. To *byłby* dobry argument gdyby go uzasadniono.

dobra, a to nie było uzasadnienia dlaczego Ciri skacze w czasie i
przestrzeni tak, a nie inaczej? (bo od tego zaczęliśmy)

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31296
Author: Adam Mikuta
Date: Sun, 30 May 2010 14:44
18 lines
2398 bytes
Dnia 30.05.2010 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:

>> W tym wypadku wpadłby i w tę zadzadzę za oknem i w tę za drzwiami, ale
>> możemy to przemilczeć. To *byłby* dobry argument gdyby go uzasadniono.
> dobra, a to nie było uzasadnienia dlaczego Ciri skacze w czasie i
> przestrzeni tak, a nie inaczej? (bo od tego zaczęliśmy)

Ja zacząłem od niezgodzenia się z buddowym argumentem, który zreszą
właśnie wyciąłeś. Mówię o:

> Rozbrajasz mnie. Coś się zdarzyło, bo autor tak napisał. Czy
> przypadkiem nie na tym polega literatura?

Takie uzasadnienie jest IMO bezsensowne i tego próbowałem dowieść w
przykładzie z kluczem i drzwiami. Niezgadzasz się z tym?
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31297
Author: Szarlih
Date: Sun, 30 May 2010 14:48
19 lines
2439 bytes
Adam Mikuta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

>> Rozbrajasz mnie. Coś się zdarzyło, bo autor tak napisał. Czy
>> przypadkiem nie na tym polega literatura?
> 
> Takie uzasadnienie jest IMO bezsensowne i tego próbowałem dowieść w
> przykładzie z kluczem i drzwiami. Niezgadzasz się z tym?

zgadzam. zasadniczo. tylko jakoś zwykle gdy autor coś napisał jest dla
tego jakieś uzasadnienie fabularne, albo konwencją, albo z innego
powodu. pisaniny bezsensownej nie czytuję, chyba, że przypadkiem.

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31286
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 31 May 2010 13:08
9 lines
2048 bytes
W dniu 30.05.2010 00:57, neila pisze:
> W dniu 2010-05-29 21:47, Smok Eustachy ł.n.b.:
>> Bosz <ściana> Przecież żeby je otworzyć to musiał śtanac po drugiej
>> stronie. Nic mnie nie dziwi już.
> A to zamki nie są dwustronne?? :D
>
Klucz jest po drugiej stornie drzwi. Geralt wychodzi przez okno, 
przełazi, bierze klucz, wraca spowrotem przez okno, przekręca klucz i 
wychodzi.
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31287
Author: Szarlih
Date: Mon, 31 May 2010 13:48
18 lines
2339 bytes
Smok Eustachy jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

>> A to zamki nie są dwustronne?? :D
> Klucz jest po drugiej stornie drzwi. Geralt wychodzi przez okno,
> przełazi, bierze klucz, wraca spowrotem przez okno, przekręca klucz i
> wychodzi.

to Twoja interpretacja. nie jest powiedziane gdzie jest klucz. i
wchodzimy *z powrotem*, ale, że bardziej swój łeb szanuje to w nic nie
walnę.

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31288
Author: Adam Mikuta
Date: Wed, 02 Jun 2010 13:47
13 lines
2181 bytes
Dnia 31.05.2010 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:

>> Klucz jest po drugiej stornie drzwi. Geralt wychodzi przez okno,
>> przełazi, bierze klucz, wraca spowrotem przez okno, przekręca klucz i
>> wychodzi.
> to Twoja interpretacja. nie jest powiedziane gdzie jest klucz. i
> wchodzimy *z powrotem*, ale, że bardziej swój łeb szanuje to w nic nie
> walnę.

Smok dobrze załapał co miałem na myśli.
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31289
Author: Szarlih
Date: Wed, 02 Jun 2010 20:07
17 lines
2345 bytes
Adam Mikuta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

>> to Twoja interpretacja. nie jest powiedziane gdzie jest klucz. i
>> wchodzimy *z powrotem*, ale, że bardziej swój łeb szanuje to w nic nie
>> walnę.
> Smok dobrze załapał co miałem na myśli.

Ale tego nie wyraziłeś. pokaż, że moja wersja się gdzieś nie zgadza z
tym co pisałeś ;P

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31290
Author: Adam Mikuta
Date: Thu, 03 Jun 2010 14:24
13 lines
2224 bytes
Dnia 02.06.2010 Szarlih <szarlihy@wp.pl> napisał/a:

>>> to Twoja interpretacja. nie jest powiedziane gdzie jest klucz. i
>>> wchodzimy *z powrotem*, ale, że bardziej swój łeb szanuje to w nic nie
>>> walnę.
>> Smok dobrze załapał co miałem na myśli.
> Ale tego nie wyraziłeś. pokaż, że moja wersja się gdzieś nie zgadza z
> tym co pisałeś ;P

Po co? Teraz doszczegóławiam.
-- 
Adam              "Prawda jest prosta - gdyby było inaczej
                   każdy głupiec mógłby ją zrozumieć".
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31291
Author: Szarlih
Date: Thu, 03 Jun 2010 16:05
13 lines
2199 bytes
Adam Mikuta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej
pradawnymi runami na koźlej skórze:

> Po co? Teraz doszczegóławiam.

dobra, w takiej sytuacji autorem powieści byłby Gombrowicz ;P

-- 
                _____
_______________/     \_______________    |GG: 2822174
\_____________ Szarlih _____________/    |tlen/konnekt: szarlih
  \__________    _ _    __________/      |ICQ: 254990166
             \_________/                 |mail w nagłówku fałszywy
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31293
Author: neila
Date: Thu, 03 Jun 2010 20:47
8 lines
1948 bytes
W dniu 2010-06-03 23:05, Smok Eustachy ł.n.b.:
> Bo jestem zaprawiony w paranoi.
Uwaga! Pierwsza stricte apsowa wypowiedź!

-- 
atma
neila
"jeśli drzwi do serca są zamknięte, należy zapukać do wątroby"
Re: Lista lektur obowiązkowych
#31292
Author: Smok Eustachy
Date: Thu, 03 Jun 2010 21:05
6 lines
1876 bytes
W dniu 02.06.2010 15:47, Adam Mikuta pisze:
/.../
>
> Smok dobrze załapał co miałem na myśli.

Bo jestem zaprawiony w paranoi.
Page 2 of 4 • 152 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads