Thread View: pl.rec.foto.cyfrowa
285 messages
285 total messages
Page 1 of 6
Started by Marek S
Sat, 09 Mar 2019 22:25
Page 1 of 6 • 285 total messages
Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Sat, 09 Mar 2019 22:25
Date: Sat, 09 Mar 2019 22:25
13 lines
1370 bytes
1370 bytes
Hej, Mamy typowy problem: robię fotkę czegoś na tle okna w jakiejś nieruchomości. Jestem w danym pomieszczeniu i widzę jako ono wygląda. Chciałby wbrew wszelkim teoriom mieć to samo na papierze. A ja wbrew opiniom o niemożności czegokolwiek, mam fantazję wydrukować to zdjęcie. Mówi się iż nasze oczy działają jak HDR. Czy w związku z tym, 14-bitowa przestrzeń dynamiki aparatu, to pic na wodę? Ja nie widzę realnych efektów. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Sat, 09 Mar 2019 22:41
Date: Sat, 09 Mar 2019 22:41
16 lines
1674 bytes
1674 bytes
W dniu 09.03.2019 o 23:25, Marek S pisze: > Hej, > > Mamy typowy problem: robię fotkę czegoś na tle okna w jakiejś > nieruchomości. Jestem w danym pomieszczeniu i widzę jako ono wygląda. > Chciałby wbrew wszelkim teoriom mieć to samo na papierze. A ja wbrew > opiniom o niemożności czegokolwiek, mam fantazję wydrukować to zdjęcie. Po prostu doświetlić. Albo HDR. > Mówi się iż nasze oczy działają jak HDR. Czy w związku z tym, 14-bitowa > przestrzeń dynamiki aparatu, to pic na wodę? Ja nie widzę realnych efektów. Zakres dynamiki i rozdzielczość to różne sprawy. P.P.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marcin Debowski
Date: Sun, 10 Mar 2019 02:02
Date: Sun, 10 Mar 2019 02:02
18 lines
1985 bytes
1985 bytes
On 2019-03-09, Marek S <precz@spamowi.com> wrote: > Mamy typowy problem: robię fotkę czegoś na tle okna w jakiejś > nieruchomości. Jestem w danym pomieszczeniu i widzę jako ono wygląda. > Chciałby wbrew wszelkim teoriom mieć to samo na papierze. A ja wbrew > opiniom o niemożności czegokolwiek, mam fantazję wydrukować to zdjęcie. > > Mówi się iż nasze oczy działają jak HDR. Czy w związku z tym, 14-bitowa > przestrzeń dynamiki aparatu, to pic na wodę? Ja nie widzę realnych efektów. Tu mówisz o aparacie a chcesz mieć to na papierze. Nie sądzę aby to było technicznie (technologicznie) możliwe, nawet jeśli zarejestrujesz wszystkie szczegóły w całym zakresie intensywności/barw. Jedyne co można sobie wyobrazić to jakieś "spłaszczenie", żeby przenieść te szczegóły w zakres, który da się wydrukować. Niekoniecznie będzie to dobrze wyglądać, a już na pewno nie będzie to to co widziałeś. -- Marcin
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: J.F.
Date: Sun, 10 Mar 2019 18:55
Date: Sun, 10 Mar 2019 18:55
21 lines
2318 bytes
2318 bytes
Dnia Sun, 10 Mar 2019 02:02:24 GMT, Marcin Debowski napisał(a): > On 2019-03-09, Marek S <precz@spamowi.com> wrote: >> Mamy typowy problem: robię fotkę czegoś na tle okna w jakiejś >> nieruchomości. Jestem w danym pomieszczeniu i widzę jako ono wygląda. >> Chciałby wbrew wszelkim teoriom mieć to samo na papierze. A ja wbrew >> opiniom o niemożności czegokolwiek, mam fantazję wydrukować to zdjęcie. >> >> Mówi się iż nasze oczy działają jak HDR. Czy w związku z tym, 14-bitowa >> przestrzeń dynamiki aparatu, to pic na wodę? Ja nie widzę realnych efektów. > > Tu mówisz o aparacie a chcesz mieć to na papierze. Nie sądzę aby to było > technicznie (technologicznie) możliwe, nawet jeśli zarejestrujesz > wszystkie szczegóły w całym zakresie intensywności/barw. Jedyne co > można sobie wyobrazić to jakieś "spłaszczenie", żeby przenieść te > szczegóły w zakres, który da się wydrukować. Niekoniecznie będzie to > dobrze wyglądać, a już na pewno nie będzie to to co widziałeś. HDR dosc dobrze wygladaja ... na monitorach, ktore przeciez HDR nie sa ... J.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Sun, 10 Mar 2019 20:08
Date: Sun, 10 Mar 2019 20:08
32 lines
2257 bytes
2257 bytes
W dniu 2019-03-09 o 23:41, Paweł Pawłowicz pisze: > > Po prostu doświetlić. Ok, ale gdy patrzę na dane pomieszczenie, to nie muszę błyskać by je widzieć, i to dobrze widzieć. > Albo HDR. Tu też mam zastrzeżenia. HDR to nadmiarowe spłaszczanie dynamiki powodujące, że uzyskany efekt jest zwyczajnie sztuczny. Spróbuj zrobić np. 2 foty pomieszczenia z różnicą powiedzmy 2ev. Potem połącz je za pomocą luminocity masks w Photoshopie (programy do składania automatycznego HDRów uważam za beznadziejne - dużo lepsze efekty uzyskuje się przetwarzając materiał ręcznie). Jeśli pomieszczenie będzie ok, to np. krajobraz za oknem widziany przez firanki spowoduje efekt wypłowienia tych firanek. Pomijam, że zdjęcie będzie wyglądało jak fake. Tylko w niektórych aspektach to zadziała. > >> Mówi się iż nasze oczy działają jak HDR. Czy w związku z tym, >> 14-bitowa przestrzeń dynamiki aparatu, to pic na wodę? Ja nie widzę >> realnych efektów. > > Zakres dynamiki i rozdzielczość to różne sprawy. Rozdzielczość czego masz na myśli? Chodzi o liczbę stopni w gradacji odcieni kolorów? Nie sądzę aby to miało związek z efektem, o jaki pytam. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Sun, 10 Mar 2019 20:26
Date: Sun, 10 Mar 2019 20:26
28 lines
2357 bytes
2357 bytes
W dniu 2019-03-10 o 03:02, Marcin Debowski pisze: > Tu mówisz o aparacie a chcesz mieć to na papierze. Nie sądzę aby to było > technicznie (technologicznie) możliwe, nawet jeśli zarejestrujesz > wszystkie szczegóły w całym zakresie intensywności/barw. Jedyne co > można sobie wyobrazić to jakieś "spłaszczenie", żeby przenieść te > szczegóły w zakres, który da się wydrukować. Niekoniecznie będzie to > dobrze wyglądać, a już na pewno nie będzie to to co widziałeś. Sorki, freudowskie przejęzyczenie. W chwili pisania postu, musiałem włożyć papier do drukarki. Mózg postanowił papier do wątku przenieść :-D :-D Miałem na myśli, że chciałbym mieć to samo na ekranie, nie na papierze. Papier to już bardzo kiepska dynamika. W skrajnym przypadku udało mi się uzyskać 2ev. Tam zatem nie ma sensu próbować czegokolwiek. Spłaszczyć dynamikę i tak trzeba bo monitor nie operuje na 14 bitach. Jednakże na tych marnych 8, można już sporo zobaczyć. No ale co z tego, skoro aparat tego nie zarejestruje. Chodzi mi o scenę, w której widać okno i wnętrze. Może być nawet pochmurno za oknem, ale to i tak za dużo by zarejestrować detale w jasnych i ciemnych obszarach. Wygląda na to, że oczy ludzkie mają 50cio bitowe przetworniki :-D Dlatego zastanawia mnie zagadnienie. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Sun, 10 Mar 2019 20:34
Date: Sun, 10 Mar 2019 20:34
38 lines
2989 bytes
2989 bytes
W dniu 10.03.2019 o 21:08, Marek S pisze: > W dniu 2019-03-09 o 23:41, Paweł Pawłowicz pisze: >> >> Po prostu doświetlić. > > Ok, ale gdy patrzę na dane pomieszczenie, to nie muszę błyskać by je > widzieć, i to dobrze widzieć. > >> Albo HDR. > > Tu też mam zastrzeżenia. HDR to nadmiarowe spłaszczanie dynamiki > powodujące, że uzyskany efekt jest zwyczajnie sztuczny. Spróbuj zrobić > np. 2 foty pomieszczenia z różnicą powiedzmy 2ev. Potem połącz je za > pomocą luminocity masks w Photoshopie (programy do składania > automatycznego HDRów uważam za beznadziejne - dużo lepsze efekty > uzyskuje się przetwarzając materiał ręcznie). Jeśli pomieszczenie będzie > ok, to np. krajobraz za oknem widziany przez firanki spowoduje efekt > wypłowienia tych firanek. Pomijam, że zdjęcie będzie wyglądało jak fake. > Tylko w niektórych aspektach to zadziała. Dobrze zrobiony HDR nie wygląda jak HDR. Co do ręcznego składania zgoda. Osławiony Photomatix daje efekt typu bolą mnie zęby. Ale na przykład SNS HDR z pięciu fotek co 2EV potrafi złożyć fajne zdjęcie. >>> Mówi się iż nasze oczy działają jak HDR. Czy w związku z tym, >>> 14-bitowa przestrzeń dynamiki aparatu, to pic na wodę? Ja nie widzę >>> realnych efektów. >> >> Zakres dynamiki i rozdzielczość to różne sprawy. > > Rozdzielczość czego masz na myśli? Chodzi o liczbę stopni w gradacji > odcieni kolorów? Nie sądzę aby to miało związek z efektem, o jaki pytam. Sensor ma jakiś tam zakres dynamiczny, może 6EV, a może 10EV. I to można zakodować w różnej liczbie bitów. P.P.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Sun, 10 Mar 2019 20:42
Date: Sun, 10 Mar 2019 20:42
24 lines
1954 bytes
1954 bytes
W dniu 2019-03-10 o 19:55, J.F. pisze: > > HDR dosc dobrze wygladaja ... na monitorach, ktore przeciez HDR nie sa Rozwinę myśl Twoją. Pomijając, że HDRy generalnie wyglądają jak fejki (głównie za sprawą ludzi, którzy nie bardzo potrafią się nimi posługiwać), to zgadzam się z Tobą. Ostatnio mnóstwo zdjęć przetwarzam i nierzadko muszę ręcznie manipulować obrazem w Photoshopie by dosztukowywać utracone detale różnymi technikami. W tym HDR czasami. Tu jest doskonały przykład tego, o czym mówię: https://youtu.be/BsPyGUNp0Xs?t=354 Ręcznie składany HDR wygląda naprawdę dobrze. No i trzeba było 2 zdjęć 12-14 bitowych (nie pamiętam już jakim aparatem prowadzący się posługuje). Czyli da się na 8 bitach dobrze pokazać, pod warunkiem, że uzyskamy obraz z powiedzmy 18 bitów bo 14 to zdecydowanie za mało... I to mnie dziwi. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Sun, 10 Mar 2019 23:37
Date: Sun, 10 Mar 2019 23:37
23 lines
2029 bytes
2029 bytes
W dniu 2019-03-10 o 21:34, Paweł Pawłowicz pisze: > Dobrze zrobiony HDR nie wygląda jak HDR. > Co do ręcznego składania zgoda. > Osławiony Photomatix daje efekt typu bolą mnie zęby. Ale na przykład SNS > HDR z pięciu fotek co 2EV potrafi złożyć fajne zdjęcie. Ok - czyli zakładając matrycę 14-bitową i konieczność zrobienia 5 fotek co 2ev by wyszło dobrze, to daje to dynamikę 22-bitową. Czyli czytając między wierszami Twojej wypowiedzi w celu powiązania tematu z moim pytaniem, wynika z tego, że dopiero 22-bitowe matryce będą w stanie zasymulować dynamikę oka ludzkiego? > Sensor ma jakiś tam zakres dynamiczny, może 6EV, a może 10EV. I to można > zakodować w różnej liczbie bitów. No to jeszcze dopytam. Masz na myśli to, że matryca np. 14-bitowa może mieć rzeczywistą dynamikę wielokrotnie mniejszą niż z ilości bitów by to wynikało? Czyli np. 10ev? -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: J.F.
Date: Mon, 11 Mar 2019 00:03
Date: Mon, 11 Mar 2019 00:03
22 lines
2015 bytes
2015 bytes
Dnia Mon, 11 Mar 2019 00:37:13 +0100, Marek S napisał(a): > W dniu 2019-03-10 o 21:34, Paweł Pawłowicz pisze: >> Dobrze zrobiony HDR nie wygląda jak HDR. >> Co do ręcznego składania zgoda. >> Osławiony Photomatix daje efekt typu bolą mnie zęby. Ale na przykład SNS >> HDR z pięciu fotek co 2EV potrafi złożyć fajne zdjęcie. > > Ok - czyli zakładając matrycę 14-bitową i konieczność zrobienia 5 fotek > co 2ev by wyszło dobrze, to daje to dynamikę 22-bitową. Czyli czytając > między wierszami Twojej wypowiedzi w celu powiązania tematu z moim > pytaniem, wynika z tego, że dopiero 22-bitowe matryce będą w stanie > zasymulować dynamikę oka ludzkiego? Ta dynamika jest szeroka, sloneczne oswietlenie moze siegnac 100k lux, a na drugim koncu sa ulamki luxa. Ale przeciez nie naraz - jak zrenica zwezona, to nie dostrzezemy niczego w ciemnosciach. No i mozg nie rejestruje szumow w ciemych partiach J.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marcin Debowski
Date: Mon, 11 Mar 2019 00:40
Date: Mon, 11 Mar 2019 00:40
29 lines
2610 bytes
2610 bytes
On 2019-03-10, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote: > Dnia Sun, 10 Mar 2019 02:02:24 GMT, Marcin Debowski napisał(a): >> On 2019-03-09, Marek S <precz@spamowi.com> wrote: >>> Mamy typowy problem: robię fotkę czegoś na tle okna w jakiejś >>> nieruchomości. Jestem w danym pomieszczeniu i widzę jako ono wygląda. >>> Chciałby wbrew wszelkim teoriom mieć to samo na papierze. A ja wbrew >>> opiniom o niemożności czegokolwiek, mam fantazję wydrukować to zdjęcie. >>> >>> Mówi się iż nasze oczy działają jak HDR. Czy w związku z tym, 14-bitowa >>> przestrzeń dynamiki aparatu, to pic na wodę? Ja nie widzę realnych efektów. >> >> Tu mówisz o aparacie a chcesz mieć to na papierze. Nie sądzę aby to było >> technicznie (technologicznie) możliwe, nawet jeśli zarejestrujesz >> wszystkie szczegóły w całym zakresie intensywności/barw. Jedyne co >> można sobie wyobrazić to jakieś "spłaszczenie", żeby przenieść te >> szczegóły w zakres, który da się wydrukować. Niekoniecznie będzie to >> dobrze wyglądać, a już na pewno nie będzie to to co widziałeś. > > HDR dosc dobrze wygladaja ... na monitorach, ktore przeciez HDR nie sa No na monitorach, a na papierze? Tam nie ma tak, że kartka sama świeci, więc jak uzyskać ten zakres? Tona optycznych wybielaczy i odpowiednie źródło świała? Mam też spore wątpliwości czy da się złożyć to wszystko do kupy operując wyłącznie wielkością plamki, bo przecież w przeciwieństwie do monitora, intensywnośść barwnika będzie zawsze taka sama. -- Marcin
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marcin Debowski
Date: Mon, 11 Mar 2019 01:15
Date: Mon, 11 Mar 2019 01:15
35 lines
2754 bytes
2754 bytes
On 2019-03-10, Marek S <precz@spamowi.com> wrote: > W dniu 2019-03-10 o 03:02, Marcin Debowski pisze: > >> Tu mówisz o aparacie a chcesz mieć to na papierze. Nie sądzę aby to było >> technicznie (technologicznie) możliwe, nawet jeśli zarejestrujesz >> wszystkie szczegóły w całym zakresie intensywności/barw. Jedyne co >> można sobie wyobrazić to jakieś "spłaszczenie", żeby przenieść te >> szczegóły w zakres, który da się wydrukować. Niekoniecznie będzie to >> dobrze wyglądać, a już na pewno nie będzie to to co widziałeś. > > Sorki, freudowskie przejęzyczenie. W chwili pisania postu, musiałem > włożyć papier do drukarki. Mózg postanowił papier do wątku przenieść :-D :-D > > Miałem na myśli, że chciałbym mieć to samo na ekranie, nie na papierze. > Papier to już bardzo kiepska dynamika. W skrajnym przypadku udało mi się > uzyskać 2ev. Tam zatem nie ma sensu próbować czegokolwiek. Za późno. Zdąrzyłem już napyskować DźejEfowi :) > Spłaszczyć dynamikę i tak trzeba bo monitor nie operuje na 14 bitach. > Jednakże na tych marnych 8, można już sporo zobaczyć. No ale co z tego, > skoro aparat tego nie zarejestruje. Chodzi mi o scenę, w której widać > okno i wnętrze. Może być nawet pochmurno za oknem, ale to i tak za dużo > by zarejestrować detale w jasnych i ciemnych obszarach. > > Wygląda na to, że oczy ludzkie mają 50cio bitowe przetworniki :-D > Dlatego zastanawia mnie zagadnienie. Można jeszcze zrobić "bracketing" i pokryć cały zakres 3-4 zdjęciami. Np. jedno zdjęcie na szczegóły w światłach, jedno na cienie, jedno w normalnym trybie. Wydaje mi sie, że tak się robi, ale nigdy nic sam nie kombinowałem. -- Marcin
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Mon, 11 Mar 2019 08:54
Date: Mon, 11 Mar 2019 08:54
27 lines
2714 bytes
2714 bytes
W dniu 2019-03-11 o 00:37, Marek S pisze: > W dniu 2019-03-10 o 21:34, Paweł Pawłowicz pisze: > >> Dobrze zrobiony HDR nie wygląda jak HDR. >> Co do ręcznego składania zgoda. >> Osławiony Photomatix daje efekt typu bolą mnie zęby. Ale na przykład >> SNS HDR z pięciu fotek co 2EV potrafi złożyć fajne zdjęcie. > > Ok - czyli zakładając matrycę 14-bitową i konieczność zrobienia 5 fotek > co 2ev by wyszło dobrze, to daje to dynamikę 22-bitową. Czyli czytając > między wierszami Twojej wypowiedzi w celu powiązania tematu z moim > pytaniem, wynika z tego, że dopiero 22-bitowe matryce będą w stanie > zasymulować dynamikę oka ludzkiego? > >> Sensor ma jakiś tam zakres dynamiczny, może 6EV, a może 10EV. I to >> można zakodować w różnej liczbie bitów. > > No to jeszcze dopytam. Masz na myśli to, że matryca np. 14-bitowa może > mieć rzeczywistą dynamikę wielokrotnie mniejszą niż z ilości bitów by to > wynikało? Czyli np. 10ev? Dynamika to zakres EV który matryca rejestruje. Rozdzielczość bitowa to ilość poziomów, na którą podzielony jest ten zakres EV. 10EV może być podzielone na 8 bitów albo na 12, albo jeszcze inaczej. Nie da się wyliczyć jednego z drugiego. P.P.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Mon, 11 Mar 2019 20:27
Date: Mon, 11 Mar 2019 20:27
15 lines
1591 bytes
1591 bytes
W dniu 2019-03-11 o 09:54, Paweł Pawłowicz pisze: > Nie da się > wyliczyć jednego z drugiego. Jak to nie? Da się to uczynić bardzo jednoznacznie. Zakładając, że wszystkie bity przetwornika A/C są użyteczne (czyli poziom szumów nie przekracza połowy bitu), dynamika matrycy 12-btowej wynosi ok. 66dB. Przybliżony wzór na to: SNR = 6.02 * Q, gdzie Q to ilość bitów, a SNR to dynamika. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Mon, 11 Mar 2019 20:33
Date: Mon, 11 Mar 2019 20:33
27 lines
2119 bytes
2119 bytes
W dniu 2019-03-11 o 01:03, J.F. pisze: > Ta dynamika jest szeroka, sloneczne oswietlenie moze siegnac 100k lux, > a na drugim koncu sa ulamki luxa. Jasne, ale kłopot zaczyna się nawet przy pochmurnym dniu - jak napisałem. Nie chodzi mi o robienie zdjęcia jaskini gdy jestem na plaży. > Ale przeciez nie naraz - jak zrenica zwezona, to nie dostrzezemy > niczego w ciemnosciach. No to może jeszcze raz. Stojąc w pomieszczeniu patrzę się w okno. Pogoda pochmurna. Źrenica ustawia się na jakąś "przysłonę" i się nie zmienia bo się nie zmienia poziom światła. Czy tak? Zakładam, że tak. Nie odwracając wzroku od danego punktu, popatrz się teraz na grzejnik pod tym oknem. Widzisz go doskonale. Prawda? A teraz zrób zdjęcie tejże sceny regulując czym chcesz w aparacie i porównaj. > > No i mozg nie rejestruje szumow w ciemych partiach I wcale tu o szum nie chodzi. To inne zagadnienie. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Mon, 11 Mar 2019 20:42
Date: Mon, 11 Mar 2019 20:42
27 lines
2186 bytes
2186 bytes
W dniu 2019-03-11 o 02:15, Marcin Debowski pisze: > > Za późno. Zdąrzyłem już napyskować DźejEfowi :) Trudno, niech wszystko będzie na mnie :-) > Można jeszcze zrobić "bracketing" i pokryć cały zakres 3-4 zdjęciami. > Np. jedno zdjęcie na szczegóły w światłach, jedno na cienie, jedno w > normalnym trybie. Wydaje mi sie, że tak się robi, ale nigdy nic sam nie > kombinowałem. Dokładnie tak się robi. To jest właśnie HDR, o którym tu wspomniano parę razy, i który de facto powoduje zwiększenie zaszumienia w typowych aplikacjach jak Photomatix. M.in. z tego powodu ręczne składanie HDRów z użycie masek jasności jest o klasę lepsze. Podpowiem Ci, że jest jeszcze jedna technika, która nie zmienia rozpiętości tonalnej ale redukuje szum (głównie ten ciemny) w sposób bardzo duży. Otóż robi się parę zdjęć z tymi samymi nastawami i potem składa się te zdjęcia w taki sposób, aby wyłonić wspólne kształty dla wszystkich klatek (ignorując w ten sposób zmiany spowodowane szumem). Ale to tylko ciekawostka - nie powiązana z tematem. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Mon, 11 Mar 2019 20:55
Date: Mon, 11 Mar 2019 20:55
19 lines
2137 bytes
2137 bytes
W dniu 11.03.2019 o 21:27, Marek S pisze: > W dniu 2019-03-11 o 09:54, Paweł Pawłowicz pisze: > >> Nie da się wyliczyć jednego z drugiego. > > Jak to nie? Da się to uczynić bardzo jednoznacznie. Zakładając, że > wszystkie bity przetwornika A/C są użyteczne (czyli poziom szumów nie > przekracza połowy bitu), dynamika matrycy 12-btowej wynosi ok. 66dB. > Przybliżony wzór na to: > > SNR = 6.02 * Q, gdzie Q to ilość bitów, a SNR to dynamika. Mylisz pojęcia. Dynamika matrycy to zakres intensywności światła rejestrowany przez matrycę. W analogii do przetwornika AC jest to zakres napięć wejściowych, na przykład 0-3V lub 0-5V i ma się to nijak do rozdzielczości bitowej przetwornika. To samo słowo oznaczające stosunek sygnału do szumu to zupełnie inna bajka. P.P.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Mon, 11 Mar 2019 21:01
Date: Mon, 11 Mar 2019 21:01
12 lines
1748 bytes
1748 bytes
W dniu 11.03.2019 o 21:42, Marek S pisze: > Podpowiem Ci, że jest jeszcze jedna technika, która nie zmienia > rozpiętości tonalnej ale redukuje szum (głównie ten ciemny) w sposób > bardzo duży. Otóż robi się parę zdjęć z tymi samymi nastawami i potem > składa się te zdjęcia w taki sposób, aby wyłonić wspólne kształty dla > wszystkich klatek (ignorując w ten sposób zmiany spowodowane szumem). Czy "w sposób bardzo duży" to kwestia słów. Ściślej: poprawia stosunek sygnału do szumu o pierwiastek z liczby zdjęć. P.P.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marcin Debowski
Date: Tue, 12 Mar 2019 00:51
Date: Tue, 12 Mar 2019 00:51
45 lines
3451 bytes
3451 bytes
On 2019-03-11, Marek S <precz@spamowi.com> wrote: > W dniu 2019-03-11 o 02:15, Marcin Debowski pisze: >> Można jeszcze zrobić "bracketing" i pokryć cały zakres 3-4 zdjęciami. >> Np. jedno zdjęcie na szczegóły w światłach, jedno na cienie, jedno w >> normalnym trybie. Wydaje mi sie, że tak się robi, ale nigdy nic sam nie >> kombinowałem. > > Dokładnie tak się robi. To jest właśnie HDR, o którym tu wspomniano parę > razy, i który de facto powoduje zwiększenie zaszumienia w typowych > aplikacjach jak Photomatix. M.in. z tego powodu ręczne składanie HDRów z > użycie masek jasności jest o klasę lepsze. HDR to jest ogólnie high dynamic range, nie musi być bracketingiem. Ale mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. W sytuacji, którą opisałeś, gdzie mamy w miarę oświetlony pokój, jasne okno, dodajmy jeszcze ciemne kąty, oko i tak nie odbiera przeciez wszystkich szczegółów w tych kątach i światłach okna bo tez ma w końcu swoje ograniczenia. Sytuacja na ogół wygląda tak, że, w tych światłach lub czerniach istnieją subtelne gradienty (tzn. tak postrzega to oko) i dlatego jest MZ problem z objęciem całego zakresu bitowego bo sam pokój, to nie są subtelne gradienty. A pójdźmy jeszcze w takie ektremum i zróbmy zdjęcie w 8bitach (256 kolorów). Przy odpowiedniej rozdzilczości, odrobinie ditheringu, to ten środek nadal będzie omalże akceptowalny. A jak juz zwiększymy liczbę kolorów np. do oszałamiającej 4096 to pewnie większość osób nie zobaczy różnicy. Do czego zmierzam.. czy jest może jakiś system co przydzieliłby odpowiednie ilości "kolorów/bitów" nieproporcjonalnie, np. mniej w tonach środkowych, więcej w cieniach i światłach? Jak to w tej chwili wygląda, liniowo i proporcjonalnie (stała częstotliwośc próbkowania po zakresie / "color space")? > Podpowiem Ci, że jest jeszcze jedna technika, która nie zmienia > rozpiętości tonalnej ale redukuje szum (głównie ten ciemny) w sposób > bardzo duży. Otóż robi się parę zdjęć z tymi samymi nastawami i potem > składa się te zdjęcia w taki sposób, aby wyłonić wspólne kształty dla > wszystkich klatek (ignorując w ten sposób zmiany spowodowane szumem). I wychodzą nam wtedy ładnie nieco bardziej napalone i nieco bardziej zdechłe piksele :) -- Marcin
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: J.F.
Date: Tue, 12 Mar 2019 10:43
Date: Tue, 12 Mar 2019 10:43
38 lines
2786 bytes
2786 bytes
Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:%nDhE.2754$fR6.655@fx03.ams1... >Ale mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. W sytuacji, którą opisałeś, >gdzie mamy w miarę oświetlony pokój, jasne okno, dodajmy jeszcze >ciemne >kąty, oko i tak nie odbiera przeciez wszystkich szczegółów w tych >kątach >i światłach okna bo tez ma w końcu swoje ograniczenia. Sytuacja na >ogół ale tak ogolnie dosc dobrze mu to wychodzi ... >wygląda tak, że, w tych światłach lub czerniach istnieją subtelne >gradienty (tzn. tak postrzega to oko) i dlatego jest MZ problem z >objęciem całego zakresu bitowego bo sam pokój, to nie są subtelne >gradienty. >A pójdźmy jeszcze w takie ektremum i zróbmy zdjęcie w 8bitach (256 >kolorów). Przy odpowiedniej rozdzilczości, odrobinie ditheringu, to >ten >środek nadal będzie omalże akceptowalny. A jak juz zwiększymy liczbę >kolorów np. do oszałamiającej 4096 to pewnie większość osób nie >zobaczy >różnicy. Do czego zmierzam.. czy jest może jakiś system co >przydzieliłby >odpowiednie ilości "kolorów/bitów" nieproporcjonalnie, np. mniej w >tonach >środkowych, więcej w cieniach i światłach? HDR wlasnie, wyrownanie gradientu ... tylko trzeba miec zrodlowy material odpowiedni. I nie narzekac potem, ze nienaturalnie wyglada :-) Swoja droga - wspolczesne aparaty chyba jakos tak to robia. Niby duzo bitow w przetworniku, ale potem JPG 8 bit ... i niekoniecznie liniowo ... J.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marcin Debowski
Date: Tue, 12 Mar 2019 11:50
Date: Tue, 12 Mar 2019 11:50
19 lines
1984 bytes
1984 bytes
On 2019-03-12, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote: > Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w wiadomości grup > HDR wlasnie, wyrownanie gradientu ... tylko trzeba miec zrodlowy > material odpowiedni. > I nie narzekac potem, ze nienaturalnie wyglada :-) > > Swoja droga - wspolczesne aparaty chyba jakos tak to robia. > Niby duzo bitow w przetworniku, ale potem JPG 8 bit ... i > niekoniecznie liniowo ... Tzn. nie wiem czy jasno napisałem. Udokładnie na przykładzie 8 bit cz-b. Mamy np. zdjęcie półki z książkami, okna i tabaki w rogu. Na tym zdjęciu intensywność dla pikseli półki występowałaby w przedziale 86 do 172, ale mogłaby przyjmowac wartości np. co 2 (86, 88...170, 172). Natomiast w cieniach i światłach byłoby to (0.0, 0.5, 1.0 ... 85.5, 86.0; ...254.5, 255.0). Tak to działa? -- Marcin
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: J.F.
Date: Tue, 12 Mar 2019 13:22
Date: Tue, 12 Mar 2019 13:22
52 lines
3442 bytes
3442 bytes
Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:92NhE.6472$Sx2.3335@fx04.ams1... On 2019-03-12, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote: > Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w wiadomości grup [...] >> HDR wlasnie, wyrownanie gradientu ... tylko trzeba miec zrodlowy >> material odpowiedni. >> I nie narzekac potem, ze nienaturalnie wyglada :-) >> Swoja droga - wspolczesne aparaty chyba jakos tak to robia. >> Niby duzo bitow w przetworniku, ale potem JPG 8 bit ... i >> niekoniecznie liniowo ... >Tzn. nie wiem czy jasno napisałem. Udokładnie na przykładzie 8 bit >cz-b. >Mamy np. zdjęcie półki z książkami, okna i tabaki w rogu. Na tym >zdjęciu >intensywność dla pikseli półki występowałaby w przedziale 86 do 172, >ale >mogłaby przyjmowac wartości np. co 2 (86, 88...170, 172). Natomiast w >cieniach i światłach byłoby to (0.0, 0.5, 1.0 ... 85.5, 86.0; >...254.5, >255.0). Tak to działa? tak wprost, to raczej nie, bo nie mamy ulamkowych bitow. Raczej tak, ze masz np 12 bitowy przetwornik, zakres jasnosci 0-4095, okno okazuje sie miec jasnosci 2000-4000, polka np 200-500 (dla jasnych partii, bo czarna ksiazka to czarna), a tabaka 0-100. I chcemy teraz zrobic z tego 8-bitowy obrazek, i sie okazuje, ze chcemy te 3 zakresy odwzorowac na np 200-255, 80-160, 0-60. W efekcie wyjdzie troche tak jak piszesz. Bedzie wyraznie widac, ze polka ciemniejsza od okna, i jasniejsza od tabaki, roznice beda mniejsze niz w rzeczywistosci ale widz bedzie zadowolony :-) Tylko ze aparat to by musial dobrac indywidualnie ... jak nie wlaczysz specjalnej opcji, to raczej jakąs ogolna konwersje przyjmie, i raczej nie liniową, tylko cos blizej logarytmicznej. Dodaj do tego, ze monitory wcale nie sa liniowe, tylko maja "korekcje gamma" i piksel o jasnosci 254 jest jasniejszy bardziej niz dwa razy od takiego 127. Tzn fotometrycznie, bo na oko to ... oko i tak zobaczy jeszcze inaczej :-) https://pl.wikipedia.org/wiki/Szachownica_Adelsona J.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Tue, 12 Mar 2019 19:26
Date: Tue, 12 Mar 2019 19:26
13 lines
1714 bytes
1714 bytes
W dniu 2019-03-11 o 21:55, Paweł Pawłowicz pisze: > Mylisz pojęcia. Dynamika matrycy to zakres intensywności światła > rejestrowany przez matrycę. W analogii do przetwornika AC jest to zakres > napięć wejściowych, na przykład 0-3V lub 0-5V i ma się to nijak do > rozdzielczości bitowej przetwornika. To samo słowo oznaczające stosunek > sygnału do szumu to zupełnie inna bajka. No to się nie zrozumieliśmy. Ok, tu się zgadzam. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Tue, 12 Mar 2019 19:51
Date: Tue, 12 Mar 2019 19:51
40 lines
3090 bytes
3090 bytes
W dniu 2019-03-12 o 01:51, Marcin Debowski pisze: > HDR to jest ogólnie high dynamic range, nie musi być bracketingiem. W praktyce musi. Nie wydobędziesz detali z przepalenia 100%. > Ale mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. W sytuacji, którą opisałeś, > gdzie mamy w miarę oświetlony pokój, jasne okno, dodajmy jeszcze ciemne > kąty, oko i tak nie odbiera przeciez wszystkich szczegółów w tych kątach > i światłach okna bo tez ma w końcu swoje ograniczenia. Tu zgoda. Taką mamy konstrukcję oka. Ale m nie o szczegóły chodzi (w sensie "ilości pikseli") lecz o kontrast. Ten sam kontrast uchwycony okiem i cyfrowo wygląda relatywnie drastycznie dla wersji cyfrowej. Widzisz obraz za oknem poprawnie, a grzejnik pod parametrem jako trochę ciemniejszy a nie czarny. >> Podpowiem Ci, że jest jeszcze jedna technika, która nie zmienia >> rozpiętości tonalnej ale redukuje szum (głównie ten ciemny) w sposób >> bardzo duży. Otóż robi się parę zdjęć z tymi samymi nastawami i potem >> składa się te zdjęcia w taki sposób, aby wyłonić wspólne kształty dla >> wszystkich klatek (ignorując w ten sposób zmiany spowodowane szumem). > > I wychodzą nam wtedy ładnie nieco bardziej napalone i nieco bardziej > zdechłe piksele :) Bo ja wiem? Zależy od warsztatu pracy. Jeśli "na lenia" przetworzysz materiał, czyli w jakiejś apce wciśniesz guzik i masz, to może tak być, o ile algorytm nie jest zbyt inteligentny. Tymczasem algorytmy są bardzo różne. Może nie dokładnie na powyższy temat, ale jako przykład różnic algorytmów robiących to samo przytoczę odszumianie RAW w ACR vs. DxO Optics Pro 11 z algorytmem prime. Porównaj sobie na tym samym zdjęciu, które ma dużo cieni. Ilość detali w tych partiach dla obu tych programów to przepaść! Odzyskana kolorystyka - też spora różnica na rzecz DxO. I to wszystko dla jednej i tej samej klatki. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marcin Debowski
Date: Tue, 12 Mar 2019 20:13
Date: Tue, 12 Mar 2019 20:13
55 lines
3632 bytes
3632 bytes
On 2019-03-12, J.F. <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote: > Użytkownik "Marcin Debowski" napisał w wiadomości grup >>Tzn. nie wiem czy jasno napisałem. Udokładnie na przykładzie 8 bit >>cz-b. >>Mamy np. zdjęcie półki z książkami, okna i tabaki w rogu. Na tym >>zdjęciu >>intensywność dla pikseli półki występowałaby w przedziale 86 do 172, >>ale >>mogłaby przyjmowac wartości np. co 2 (86, 88...170, 172). Natomiast w >>cieniach i światłach byłoby to (0.0, 0.5, 1.0 ... 85.5, 86.0; >>...254.5, >>255.0). Tak to działa? > > tak wprost, to raczej nie, bo nie mamy ulamkowych bitow. To nie są bity, bardziej przykład adresowania intensywności. Pula adresów jest (tu) 8mio bitowa, ale już niekoniecznie przetwornik, który wyświetla obraz (tu był np. 9cio bitowy). > Raczej tak, ze masz np 12 bitowy przetwornik, zakres jasnosci 0-4095, > okno okazuje sie miec jasnosci 2000-4000, polka np 200-500 (dla > jasnych partii, bo czarna ksiazka to czarna), > a tabaka 0-100. > > I chcemy teraz zrobic z tego 8-bitowy obrazek, i sie okazuje, ze > chcemy te 3 zakresy odwzorowac na np 200-255, 80-160, 0-60. > W efekcie wyjdzie troche tak jak piszesz. > > Bedzie wyraznie widac, ze polka ciemniejsza od okna, i jasniejsza od > tabaki, roznice beda mniejsze niz w rzeczywistosci ale widz bedzie > zadowolony :-) Ale to powinno wpływać głównie na odwzorowanie gradientów a nie poziomy intensywności, czyli w kwestii ciemne-jasne powinno dawać efekt naturalny. > Tylko ze aparat to by musial dobrac indywidualnie ... jak nie wlaczysz > specjalnej opcji, to raczej jakąs ogolna konwersje przyjmie, i raczej > nie liniową, tylko cos blizej logarytmicznej. > > Dodaj do tego, ze monitory wcale nie sa liniowe, tylko maja "korekcje > gamma" > i piksel o jasnosci 254 jest jasniejszy bardziej niz dwa razy od > takiego 127. > Tzn fotometrycznie, bo na oko to ... oko i tak zobaczy jeszcze > inaczej :-) > > https://pl.wikipedia.org/wiki/Szachownica_Adelsona Nie musi być liniowe, ma być odpowiednio próbkowane tam gdzie różnice w intesywności są małe i jest ryzyko, że np. jakiś jpg zrobi masakrę. W końcu efekt takiej szachownicy nie powstaje w wyniku konwersji a jest cecha fotografowanego obiektu, czyli powinno wystarczyć dobrze odwzorować. -- Marcin
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marcin Debowski
Date: Wed, 13 Mar 2019 00:31
Date: Wed, 13 Mar 2019 00:31
47 lines
3472 bytes
3472 bytes
On 2019-03-12, Marek S <precz@spamowi.com> wrote: > W dniu 2019-03-12 o 01:51, Marcin Debowski pisze: > >> HDR to jest ogólnie high dynamic range, nie musi być bracketingiem. > > W praktyce musi. Nie wydobędziesz detali z przepalenia 100%. Ale pewnie są matryce, oczywiśnie nie amatorskie, co nie trzeba przepalać? >> Ale mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz. W sytuacji, którą opisałeś, >> gdzie mamy w miarę oświetlony pokój, jasne okno, dodajmy jeszcze ciemne >> kąty, oko i tak nie odbiera przeciez wszystkich szczegółów w tych kątach >> i światłach okna bo tez ma w końcu swoje ograniczenia. > > Tu zgoda. Taką mamy konstrukcję oka. Ale m nie o szczegóły chodzi (w > sensie "ilości pikseli") lecz o kontrast. Ten sam kontrast uchwycony > okiem i cyfrowo wygląda relatywnie drastycznie dla wersji cyfrowej. > Widzisz obraz za oknem poprawnie, a grzejnik pod parametrem jako trochę > ciemniejszy a nie czarny. No zgadza się, z tym że dla mnie to skala/zakres dostępnych intesywności, a nie kontrast. Jak jest dostepna ich pewna ograniczona pula i chce się pokryć równomiernie wszystko to w tych cieniach i światłach na małe różnice będzie dostępna tylko jedna intensywność. A jak jest jedna to często będzie się zdarzac że się nie trafi i będzie albo za ciemno albo za jasno. >>> Podpowiem Ci, że jest jeszcze jedna technika, która nie zmienia >>> rozpiętości tonalnej ale redukuje szum (głównie ten ciemny) w sposób >>> bardzo duży. Otóż robi się parę zdjęć z tymi samymi nastawami i potem >>> składa się te zdjęcia w taki sposób, aby wyłonić wspólne kształty dla >>> wszystkich klatek (ignorując w ten sposób zmiany spowodowane szumem). >> >> I wychodzą nam wtedy ładnie nieco bardziej napalone i nieco bardziej >> zdechłe piksele :) > > Bo ja wiem? Zależy od warsztatu pracy. Jeśli "na lenia" przetworzysz > materiał, czyli w jakiejś apce wciśniesz guzik i masz, to może tak być, > o ile algorytm nie jest zbyt inteligentny. Algorytm to chyba nie ma jak, przy częściowo uszkodzonych, chyba że wczesniej zrobic jakies mapowanie na kilku zdefiniowanych tłach, bo inaczej jak? Ręcznie? Ale może faktycznie da się, o ile to jest izolowany piksel i różni się mocno od sąsiadów. -- Marcin
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Thu, 14 Mar 2019 20:19
Date: Thu, 14 Mar 2019 20:19
44 lines
3236 bytes
3236 bytes
W dniu 2019-03-13 o 01:31, Marcin Debowski pisze: > > Ale pewnie są matryce, oczywiśnie nie amatorskie, co nie trzeba przepalać? Zadajesz pytanie, a chętnie odpowiedź bym uzyskał. Być może używam amatorskiej matrycy (Sony A99) więc muszę przepalać lub niedopalać bo nie mieszczę się w dynaamic range. >> Widzisz obraz za oknem poprawnie, a grzejnik pod parametrem jako trochę >> ciemniejszy a nie czarny. > > No zgadza się, z tym że dla mnie to skala/zakres dostępnych > intesywności, a nie kontrast. Kontrastem wielu publikacjach nazywa się efekt, o jakim piszę. Posługuję się więc słownictwem jakie zaczytałem. > Jak jest dostepna ich pewna ograniczona > pula i chce się pokryć równomiernie wszystko to w tych cieniach i > światłach na małe różnice będzie dostępna tylko jedna intensywność. Zupełnie nie o to mi chodzi. Może bardziej obrazowo. Jesteś w pomieszczeniu i patrzysz na świat za oknem. Aura raczej pochmurna. Nie zmieniając kąta patrzenia skupiasz się na analizie oświetlenie grzejnika pod parapetem. Oceniasz iż jest on nieco ciemniejszy niż to, co za oknem. Teraz robisz fotkę w RAW. Ustawiasz naświetlenie do okna. Analizujesz jasność grzejnika pod parametrem. Wychodzi na to, że ginie on w ciemnościach. Jasne, można go wydobyć operując suwakami w ACR ale będzie to dość marna reprodukcja. > Algorytm to chyba nie ma jak, przy częściowo uszkodzonych, chyba że > wczesniej zrobic jakies mapowanie na kilku zdefiniowanych tłach, bo > inaczej jak? Ręcznie? Ale może faktycznie da się, o ile to jest > izolowany piksel i różni się mocno od sąsiadów. Widzisz, skupiasz się na pikselach zamiast na kształtach. W tym właśnie jest problem. Bezmózgie filtrowanie szumu da Ci właśnie efekt nijakości. Tymczasem analiza kilu zaszumionych klatek (lub nawet czasem nawet jednej) bez skupiania się na pikselu lecz wa sztucznym aproksymowaniu utraconych kształtów daje fenomenalne efekty. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marcin Debowski
Date: Fri, 15 Mar 2019 00:32
Date: Fri, 15 Mar 2019 00:32
47 lines
3675 bytes
3675 bytes
On 2019-03-14, Marek S <precz@spamowi.com> wrote: > W dniu 2019-03-13 o 01:31, Marcin Debowski pisze: >> Jak jest dostepna ich pewna ograniczona >> pula i chce się pokryć równomiernie wszystko to w tych cieniach i >> światłach na małe różnice będzie dostępna tylko jedna intensywność. > > Zupełnie nie o to mi chodzi. Może bardziej obrazowo. Jesteś w > pomieszczeniu i patrzysz na świat za oknem. Aura raczej pochmurna. Nie > zmieniając kąta patrzenia skupiasz się na analizie oświetlenie grzejnika > pod parapetem. Oceniasz iż jest on nieco ciemniejszy niż to, co za > oknem. Teraz robisz fotkę w RAW. Ustawiasz naświetlenie do okna. > Analizujesz jasność grzejnika pod parametrem. Wychodzi na to, że ginie > on w ciemnościach. Jasne, można go wydobyć operując suwakami w ACR ale > będzie to dość marna reprodukcja. Zdecydowanie o to Ci chodzi. Ta pula to Twój przetwornik, jego bitowość. Teraz jeszcze dodaj do tego czułość matrycy tak, by widziała dobrze cienie przy nieprzepalonych światłach i mamy całość. Temu procesowi można pomóc, stosując zmienną czestotliwość próbkowania w róznych zakresach intesywności. DżejEf twierdzi, że tak właśnie robią HDRy (sam jestem zbyt leniwy aby to zweryfikować). Natomiast pisząc o suwaku to jak rozumiem odnosisz się do mnitora/karty graficznej, którego mozliwości moga być inne niż aparatu, ale zasada jest taka sama: monitor/karta ma nie tylko miec odpowiedni przetwornik, ale też dac rade wyświetlić to wszystko. >> Algorytm to chyba nie ma jak, przy częściowo uszkodzonych, chyba że >> wczesniej zrobic jakies mapowanie na kilku zdefiniowanych tłach, bo >> inaczej jak? Ręcznie? Ale może faktycznie da się, o ile to jest >> izolowany piksel i różni się mocno od sąsiadów. > > Widzisz, skupiasz się na pikselach zamiast na kształtach. W tym właśnie > jest problem. Bezmózgie filtrowanie szumu da Ci właśnie efekt nijakości. > Tymczasem analiza kilu zaszumionych klatek (lub nawet czasem nawet Skupiam się na rozwiązaniu, które ma wyeliminowac wadę nie dewastując obrazu, tak aby ten obraz jak najbardziej odpowiadał rzeczywistosci. > jednej) bez skupiania się na pikselu lecz wa sztucznym aproksymowaniu > utraconych kształtów daje fenomenalne efekty. Jak na mój gust trochę za wysoko posunieta ingerencja w obraz, ale wierze, że dla pewnych zastosowań, może to być tez rozwiązanie. -- Marcin
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Starzec z Gór
Date: Fri, 15 Mar 2019 15:19
Date: Fri, 15 Mar 2019 15:19
13 lines
2149 bytes
2149 bytes
W dniu sobota, 9 marca 2019 23:25:49 UTC+1 użytkownik Marek S napisał: > Hej, > > Mamy typowy problem: robię fotkę czegoś na tle okna w jakiejś > nieruchomości. Jestem w danym pomieszczeniu i widzę jako ono wygląda. > Chciałby wbrew wszelkim teoriom mieć to samo na papierze. A ja wbrew > opiniom o niemożności czegokolwiek, mam fantazję wydrukować to zdjęcie. > > Mówi się iż nasze oczy działają jak HDR. Czy w związku z tym, 14-bitowa > przestrzeń dynamiki aparatu, to pic na wodę? Ja nie widzę realnych efektów. Bo tak jest. Jedyna realna metoda zredukowania kontrastu do akceptowalnego poziomu to delikatne doświetlenie zdjęcia, a następnie jazda na suwaczkach cienie/światła. Dzięki temu obróbka jednego ujęcia zajmuje mi kilka minut zamiast godzin, i to z zadowalającym efektem - również na odbitkach. Pozdrawiam Marcin
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Fri, 15 Mar 2019 22:26
Date: Fri, 15 Mar 2019 22:26
77 lines
5064 bytes
5064 bytes
W dniu 2019-03-15 o 01:32, Marcin Debowski pisze: > Zdecydowanie o to Ci chodzi. Ta pula to Twój przetwornik, jego bitowość. > Teraz jeszcze dodaj do tego czułość matrycy tak, by widziała dobrze > cienie przy nieprzepalonych światłach i mamy całość. Więc powoli zmierzamy do sedna. Wygląda na to, że wzrok ludzki ma nieporównywalnie większą dynamikę (czyli jednoczesnego widzenia świateł i cieni) względem najlepszych matryc FF. Czyli jeszcze nie nadszedł czas aparatów, które temu dorównywać będą. > Natomiast pisząc o suwaku to jak rozumiem odnosisz się do mnitora/karty > graficznej, którego mozliwości moga być inne niż aparatu, ale zasada > jest taka sama: monitor/karta ma nie tylko miec odpowiedni przetwornik, > ale też dac rade wyświetlić to wszystko. Jasne, ale nie o tym piszę. Jeśli spłaszczysz dynamikę zarejestrowanego obrazu do poziomu widzenia oka, to prawie każdą scenę odtworzysz na monitorze nawet 8-bitowym. Oczywiście scena typu wejście jaskini robione pod słońce, tak aby było wszystko widoczne, nigdy nie wypali. Przy fotografowaniu wnętrz nieruchomości potrafię spłaszczyć dynamikę przetwornika do takiego stopnia, że patrząc się na monitor w danym pomieszczeniu, widzę bardzo wysokie podobieństwo świateł i cieni w obu scenach: rzeczywistej i na LCD. Powstaje taki efekt jakbyś patrząc się na monitor widział w innej skali to samo pomieszczenie. To zjawisko pozwala mi wysnuć hipotezę, że nasz wzrok działa jak mocny kompresor dynamiki. Matryce natomiast nie kompresują tejże dynamiki i trzeba to czynić sztucznie: albo doświetlaniem scen i/lub w Photoshopie. Sęk w tym, że w drugim przypadku zakres uchwyconej dynamiki jest niewielki, nawet dla FF. Tak więc sceny, gdy za oknem jest jasno, nie pomieszczą się w zakresie matryc (FF mam na myśli - bo taką użytkuję). Dlatego rzeczywistość da się odtworzyć tylko w gdy światło jest w bardzo wąskim zakresie rozpiętości jasności (dynamika). To moja hipoteza. > Skupiam się na rozwiązaniu, które ma wyeliminowac wadę nie dewastując > obrazu, tak aby ten obraz jak najbardziej odpowiadał rzeczywistosci. To się da zrobić w całkiem sporym zakresie, jak wspominałem. >> jednej) bez skupiania się na pikselu lecz wa sztucznym aproksymowaniu >> utraconych kształtów daje fenomenalne efekty. > > Jak na mój gust trochę za wysoko posunieta ingerencja w obraz, ale > wierze, że dla pewnych zastosowań, może to być tez rozwiązanie. A widziałeś zdjęcia po przefiltrowaniu w DxO? Gdybyś nie widział oryginału, to uznałbyś, że fota została zrobiona za pomocą super-matrycy. Nie ma znaczenia czy to krajobraz, czy portret. Zdjęcie robi się po prostu czyste. Małą namiastkę tego możesz prosto w Photoshopie uzyskać. Zastosuj rożny stopień odszumiania dla świateł i cieni. A jak konkretnie? 1. Weź zaszumiony w cieniach i lekko zaszumiony w światłach plik RAW. 2. Otwórz go w ACR, zastosuj wszelkie korekty a odszumianie dopasuj do średnio jasnych fragmentów. Wyślij obraz w 16 bitach do PS. 3. Znów otwórz w ACR to samo zdjęcie z poprzednimi korektami w ACR.Ale tym razem skup uwagę na cieniach i mocno zwiększ odszumianie. Trzymając Alt prześlij KOPIĘ tego obrazu do PS. 4. W PS za pomocą luminocity masks złóż obie wersje zdjęcia do kupy. Mogę się założyć, że uznasz, że masz całkiem nisko szumiący sprzęt ;-) Oczywiście można bardziej rozbudować ten proces i uzyskać naprawdę dobre rezultaty - nawet takie jak w DxO. Kłopot jest w tym, że gdy ma się setkę zdjęć do przetworzenia, to nikt nie zapłaci za pół godziny zabawy nad każdą klatką. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Fri, 15 Mar 2019 22:34
Date: Fri, 15 Mar 2019 22:34
18 lines
2019 bytes
2019 bytes
W dniu 2019-03-15 o 16:19, Starzec z Gór pisze: > Bo tak jest. Jedyna realna metoda zredukowania kontrastu do akceptowalnego poziomu to delikatne doświetlenie zdjęcia, a następnie jazda na suwaczkach cienie/światła. Dzięki temu obróbka jednego ujęcia zajmuje mi kilka minut zamiast godzin, i to z zadowalającym efektem - również na odbitkach. Tak też czynię bo wyjścia nie ma. Ale to jest obejście problemu a nie rozwiązanie. Szczególnie przy fotografowaniu wnętrz nieruchomości proces staje się czasochłonny, bo trzeba wykazać się na tyle inwencją, żeby uniknąć gradientowych rozświetleń. Praktycznie i tak w zasadzie nigdy nie unikniemy korekt lokalnych. Ale to wszystko już na marginesie. Moją hipotezą było to, że przetworniki są jeszcze w powijakach i jeszcze długo nie zbliżą się do dynamiki wzroku ludzkiego - choć gdzie nie gdzie pojawiają się publikacje (chyba marketingowe) twierdzące coś odwrotnego. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Adam
Date: Sat, 16 Mar 2019 11:55
Date: Sat, 16 Mar 2019 11:55
44 lines
3023 bytes
3023 bytes
W dniu 2019-03-15 o 23:34, Marek S pisze: > W dniu 2019-03-15 o 16:19, Starzec z Gór pisze: > >> Bo tak jest. Jedyna realna metoda zredukowania kontrastu do >> akceptowalnego poziomu to delikatne doświetlenie zdjęcia, a następnie >> jazda na suwaczkach cienie/światła. Dzięki temu obróbka jednego ujęcia >> zajmuje mi kilka minut zamiast godzin, i to z zadowalającym efektem - >> również na odbitkach. > > Tak też czynię bo wyjścia nie ma. Ale to jest obejście problemu a nie > rozwiązanie. Szczególnie przy fotografowaniu wnętrz nieruchomości proces > staje się czasochłonny, bo trzeba wykazać się na tyle inwencją, żeby > uniknąć gradientowych rozświetleń. Praktycznie i tak w zasadzie nigdy > nie unikniemy korekt lokalnych. > > Ale to wszystko już na marginesie. Moją hipotezą było to, że > przetworniki są jeszcze w powijakach i jeszcze długo nie zbliżą się do > dynamiki wzroku ludzkiego - choć gdzie nie gdzie pojawiają się > publikacje (chyba marketingowe) twierdzące coś odwrotnego. > Już jakiś czas temu robiąc Nikonem F70 i Metzem MZ-54 ustawiałem światło "dopełniające" czy jakoś tak. Lampę główną Metza kierowałem na sufit albo ścianę, lampę dolną przyciemniałem. Zdjęcia w warunkach, jakie opisujesz wychodziły IMO doskonałe - muzea, kościoły, skanseny, klasztory, itp. Współczesne aparaty nie mają takiego trybu? Tutaj zepsute zdjęcie testowe: https://ifotos.pl/z/qwqpxxs OIDP, to wirydarz całkowicie ciemny, bez oświetlenia. Na zewnątrz pełne słońce. Gołym okiem widać było tylko plamę światła w oknie, reszta to "widzę ciemność". Część zacieniłem testowo za pomocą innej osoby. Gdyby lepiej dobrać parametry, było by bardziej naturalne. Teraz nie mogę znaleźć lepszych zdjęć. Fuji S-400, skanowane na "płaszczaku" Epson-2400 Photo. -- Pozdrawiam. Adam
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Animka
Date: Sat, 16 Mar 2019 16:15
Date: Sat, 16 Mar 2019 16:15
5 lines
1297 bytes
1297 bytes
W dniu 2019-03-16 o 18:59, Marek S pisze: > Automat tak dowalał błyskiem, że modelka niemal odparowała. Dopiero w > manualu ustawiłem moc właściwą. Jaka pitojna ta modelka;-)
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Sat, 16 Mar 2019 16:59
Date: Sat, 16 Mar 2019 16:59
62 lines
4053 bytes
4053 bytes
W dniu 2019-03-16 o 12:55, Adam pisze: Czytam Twój post już trzeci raz i nie bardzo widzę związek z tematem. Wygląda na to, że w podobny sposób obchodzisz niską dynamikę matrycy - poprzez konieczność doświetlania. Zapewne w zdjęciu, które prezentujesz, doskonale widziałeś to, co jest za oknem i to, co jest wokół niego (bez odwracania wzroku). Twoje oczy nie potrzebowały doświetlenia. Tymczasem robiąc zdjęcie musiałeś użyć lamp bo inaczej matryca nie pokazałaby obszarów wokół okna jako nieco ciemniejsze lecz jako czarne do tego stopnia, że nie byłoby sposobu żadnym suwakiem w ACR czy Lightroomie wydobyć detali z cienia. O tej niskiej dynamice matryc piszę. A skoro poruszasz niezwiązane kwestie z wątkiem i które to mnie również interesują, to wdam się w dyskusję. > Już jakiś czas temu robiąc Nikonem F70 i Metzem MZ-54 ustawiałem światło > "dopełniające" czy jakoś tak. Lampę główną Metza kierowałem na sufit > albo ścianę, lampę dolną przyciemniałem. > Zdjęcia w warunkach, jakie opisujesz wychodziły IMO doskonałe - muzea, > kościoły, skanseny, klasztory, itp. W jaki sposób doświetlałeś lampą kościoły, klasztory etc??? Jeśli wypalisz lampę na wprost, mając np. 40m pustej przestrzeni, to obiekty blisko aparatu będą dużo jaśniejsze. Przy takich obiektach ścian również nie ma by światło mogło się odbić. Ponadto rzadko ściany gdziekolwiek bywają białe więc posługując się 2ma lampami: jedna skierowana na kolorową ścianę z tyłu a druga doświetlająca bezpośrednio - powstaje światło mieszane. Ja bym czegoś takiego nie wybrał. Jak sobie radzisz? > > Współczesne aparaty nie mają takiego trybu? O jaki tryb pytasz? Redukcji mocy błysku lampy zewnętrznej? Jeśli o to, to chyba nie ma aparatów bez takiej możliwości, choćby dlatego, że w samej lampie to samo można uzyskać. Tak na marginesie: bardzo rzadko pracuję z automatyką. Wyłącznie w sytuacjach jakiś ślubów itp tak czynię. Podczas realizacji zdjęć studyjnych lub z przenośnym sprzętem plenerowym - zawsze daję manual i dość często posługuję się światłomierzem zanim pierwsze zdjęcie wykonam. Wtedy już pierwsza klatka jest tak doświetlona jak sobie wyobrażałem. Automatyka gubi się np. przy zdjęciach pod światło takich jak to: https://drive.google.com/file/d/1xN4zcFePKb0yeFb7di3QN4YGnv1MpEIJ/view?usp=sharing Tego typu zdjęć robię najwięcej. Zależało mi w powyższym ujęciu o dostosowaniu ekspozycji do jasnego letniego nieba w złotej godzinie. Czyli miało wyjść ciemne. Słońce było tuż nad linią horyzontu - za modelką. Automat tak dowalał błyskiem, że modelka niemal odparowała. Dopiero w manualu ustawiłem moc właściwą. Dla mnie sztuczne światło jest kulą u nogi. Jak już nie da się inaczej, to go używam. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: J.F.
Date: Sat, 16 Mar 2019 17:50
Date: Sat, 16 Mar 2019 17:50
25 lines
2238 bytes
2238 bytes
Dnia Fri, 15 Mar 2019 23:34:47 +0100, Marek S napisał(a): > W dniu 2019-03-15 o 16:19, Starzec z Gór pisze: [...] > Ale to wszystko już na marginesie. Moją hipotezą było to, że > przetworniki są jeszcze w powijakach i jeszcze długo nie zbliżą się do > dynamiki wzroku ludzkiego - choć gdzie nie gdzie pojawiają się > publikacje (chyba marketingowe) twierdzące coś odwrotnego. Trudno powiedziec. Przy slabym oswietleniu to i oko kiepsko widzi, a kamery ... coraz lepiej. Jeszcze dwa niuanse: -oko (i ucho, a i stara fotografia chemiczna) ma czulosc logarytmiczna, a elektronika tak z natury to bardziej liniowa. -oko ma waski obszar "podstawowy" z ktorego mozg glownie rejestruje informacje. Spogladasz w jasne okno, spogladasz na sciane obok ... i oko sie obraca. A przy okazji byc moze dostraja sie do warunkow obserwowanego miejsca. A od kamery wymagasz jednoczesnie. Ale i oko nie zawsze wyrabia - wchodzisz z jasnego dworu/pola do ciemnego pomieszczenia i przez chwile "nic nie widac". J.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Sat, 16 Mar 2019 21:34
Date: Sat, 16 Mar 2019 21:34
33 lines
2217 bytes
2217 bytes
W dniu 2019-03-16 o 18:50, J.F. pisze: > > Trudno powiedziec. Przy slabym oswietleniu to i oko kiepsko widzi, a > kamery ... coraz lepiej. Tyle tylko, że ja mówię tu o bardzo dobrym oświetleniu. > Jeszcze dwa niuanse: > -oko (i ucho, a i stara fotografia chemiczna) ma czulosc > logarytmiczna, a elektronika tak z natury to bardziej liniowa. ... więc z tego powodu bawimy się suwakami by z RAW, quasi-logarytmicznie, rozjaśnić cienie. Więc nie ma znaczenia czy matryca jest liniowa, czy nie. Tak na marginesie: zdecydowanie nie jest. > -oko ma waski obszar "podstawowy" z ktorego mozg glownie rejestruje > informacje. Spogladasz w jasne okno, spogladasz na sciane obok ... i > oko sie obraca. A przy okazji byc moze dostraja sie do warunkow > obserwowanego miejsca. > A od kamery wymagasz jednoczesnie. Nie doczytałeś: kładę nacisk na sformułowanie użyte przeze mnie parę razy a mimo to nie zwróciłeś uwagi: nie zmieniamy kąta patrzenia by nie zaszło tego typu zjawisko. Patrzymy się przez okno i analizujemy jasność tego co wokół okna. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: J.F.
Date: Mon, 18 Mar 2019 11:31
Date: Mon, 18 Mar 2019 11:31
41 lines
3123 bytes
3123 bytes
Użytkownik "Marek S" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:q6jq4o$pqa$1@node1.news.atman.pl... W dniu 2019-03-16 o 18:50, J.F. pisze: >> Trudno powiedziec. Przy slabym oswietleniu to i oko kiepsko widzi, >> a >> kamery ... coraz lepiej. >Tyle tylko, że ja mówię tu o bardzo dobrym oświetleniu. a ja tez nie o bardzo zlym, >> Jeszcze dwa niuanse: >> -oko (i ucho, a i stara fotografia chemiczna) ma czulosc >> logarytmiczna, a elektronika tak z natury to bardziej liniowa. >... więc z tego powodu bawimy się suwakami by z RAW, >quasi-logarytmicznie, rozjaśnić cienie. Więc nie ma znaczenia czy >matryca jest liniowa, czy nie. Tak na marginesie: zdecydowanie nie >jest. Jest. Nieliniowe moze byc dalsze przetwarzanie, przetwornik itp. Matryca raczej jest liniowa. >> -oko ma waski obszar "podstawowy" z ktorego mozg glownie rejestruje >> informacje. Spogladasz w jasne okno, spogladasz na sciane obok ... >> i >> oko sie obraca. A przy okazji byc moze dostraja sie do warunkow >> obserwowanego miejsca. >> A od kamery wymagasz jednoczesnie. >Nie doczytałeś: kładę nacisk na sformułowanie użyte przeze mnie parę >razy a mimo to nie zwróciłeś uwagi: nie zmieniamy kąta patrzenia by >nie zaszło tego typu zjawisko. Patrzymy się przez okno i analizujemy >jasność tego co wokół okna. No to okiem jest to trudne. Przeanalizowac obraz z boku i nie obrocic oka .. Kurcze, nie mam swiatlomierza, ani nic z raw pod reka, to mi trudno powiedziec, czy mam jasny pokoj, czy framuga jest duzo ciemniejsza. J.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Mon, 18 Mar 2019 20:08
Date: Mon, 18 Mar 2019 20:08
36 lines
2429 bytes
2429 bytes
W dniu 2019-03-18 o 12:31, J.F. pisze: >>> Trudno powiedziec. Przy slabym oswietleniu to i oko kiepsko widzi, a >>> kamery ... coraz lepiej. >> Tyle tylko, że ja mówię tu o bardzo dobrym oświetleniu. > > a ja tez nie o bardzo zlym, W takim razie zupełnie się nie zgadzam z Tobą. > Jest. Nieliniowe moze byc dalsze przetwarzanie, przetwornik itp. > Matryca raczej jest liniowa. Nie. Charakterystyka matrycy jest w kształcie litery S. Bardzo prosto można efekt zauważyć robiąc jedno ujęcie co np. 0.5 - 1ev. Obiekt powinien być mało kontrastowy by nie przekroczyć zakresu dynamiki przetwornika. Spróbuj np. w ACR skompensować jasne i ciemne fragmenty do poziomu 0ev. Popatrz, co się dzieje. Przetwornik jest liniowy w niewielkim zakresie swojej bitowości - gdy oscylujesz wokół środka krzywej S. > No to okiem jest to trudne. Przeanalizowac obraz z boku i nie obrocic > oka .. Wierzę w Ciebie, dasz radę :-) > Kurcze, nie mam swiatlomierza, ani nic z raw pod reka, to mi trudno > powiedziec, czy mam jasny pokoj, czy framuga jest duzo ciemniejsza. No więc ja Ci powiem z mojej praktyki (i mam światłomierz). Różnica 2 ev dla oka to niewiele. Dla matrycy przepaść. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: J.F.
Date: Tue, 19 Mar 2019 14:39
Date: Tue, 19 Mar 2019 14:39
37 lines
2949 bytes
2949 bytes
Użytkownik "Marek S" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:q6otsb$57t$1@node2.news.atman.pl... W dniu 2019-03-18 o 12:31, J.F. pisze: >> Jest. Nieliniowe moze byc dalsze przetwarzanie, przetwornik itp. >> Matryca raczej jest liniowa. >Nie. Charakterystyka matrycy jest w kształcie litery S. Bardzo prosto Z tego co pisza, to sa tam fotodiody i matryca zbiera ładunek. To jest proces liniowy. >można efekt zauważyć robiąc jedno ujęcie co np. 0.5 - 1ev. Obiekt >powinien być mało kontrastowy by nie przekroczyć zakresu dynamiki >przetwornika. Spróbuj np. w ACR skompensować jasne i ciemne fragmenty >do poziomu 0ev. Popatrz, co się dzieje. No i tu jest problem - za duzo automatyki, cos zmieniasz, a moze to nic nie zmienia ... >> Kurcze, nie mam swiatlomierza, ani nic z raw pod reka, to mi trudno >> powiedziec, czy mam jasny pokoj, czy framuga jest duzo ciemniejsza. >No więc ja Ci powiem z mojej praktyki (i mam światłomierz). Różnica 2 >ev dla oka to niewiele. Dla matrycy przepaść. ale oko ma automatyke i sie dostosuje :-( No dobra, akurat sloneczko przyswiecilo - komorka faktycznie nie jestem w stanie sfotografowac okna. Albo okno normalne a sciana czarna, albo sciana widoczna, a za szyba przepal. Ale tych bitow przybywa w aparatach ... musialbym cos z raw miec pod reka ... A nowszy i tanszy telefon jakby lepszy ... J.
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Tue, 19 Mar 2019 22:11
Date: Tue, 19 Mar 2019 22:11
54 lines
3296 bytes
3296 bytes
W dniu 2019-03-19 o 15:39, J.F. pisze: > Z tego co pisza, to sa tam fotodiody i matryca zbiera ładunek. > To jest proces liniowy. Niestety tak nie jest. Tzn. jest ale w niepełnym zakresie dynamiki. Skoro chcesz dociekać, to charakterystyka S nie jest symetryczna. Dużo łatwiej wydobędziesz detale z cieni niż z świateł. >> można efekt zauważyć robiąc jedno ujęcie co np. 0.5 - 1ev. Obiekt >> powinien być mało kontrastowy by nie przekroczyć zakresu dynamiki >> przetwornika. Spróbuj np. w ACR skompensować jasne i ciemne fragmenty >> do poziomu 0ev. Popatrz, co się dzieje. > > No i tu jest problem - za duzo automatyki, cos zmieniasz, a moze to nic > nie zmienia ... Gdzie tu jest jakakolwiek automatyka? W/g mnie zero automatyki. Osobiście włączam cokolwiek automatyczne, gdy muszę się na nią zdać. >> No więc ja Ci powiem z mojej praktyki (i mam światłomierz). Różnica 2 >> ev dla oka to niewiele. Dla matrycy przepaść. > > ale oko ma automatyke i sie dostosuje :-( Czyli chcesz powiedzieć, że patrząc się wprost na okno i obserwując to co jest poza oknem (bez zmiany kąta patrzenia), to mimo to zadziała jakaś automatyka oka? Nie znam się na tym. Więc zadam pytanie inaczej: czy przy źrenicy ustabilizowanej działa jeszcze jakaś automatyka oka? > No dobra, akurat sloneczko przyswiecilo - komorka faktycznie nie jestem > w stanie sfotografowac okna. Ja opisuję przypadek gdy słoneczko nie przyświeciło. Są chmury i nawet kropi deszcz. Mimo to wydobycie kaloryfera spod parapetu jest na granicy możliwości matrycy. > Albo okno normalne a sciana czarna, albo sciana widoczna, a za szyba > przepal. > Ale tych bitow przybywa w aparatach ... musialbym cos z raw miec pod > reka ... Mam ich pełno jeśli chcesz. > A nowszy i tanszy telefon jakby lepszy ... Telefon jakikolwiek to szajs. Matryca FF, to zupełnie inna liga, nawet jeśli ma pierdylion pikseli. Zawsze będzie o trzy klasy lepsza. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Krzysztof Halasa
Date: Mon, 25 Mar 2019 18:25
Date: Mon, 25 Mar 2019 18:25
36 lines
3014 bytes
3014 bytes
Marek S <precz@spamowi.com> writes: >> Z tego co pisza, to sa tam fotodiody i matryca zbiera ładunek. >> To jest proces liniowy. > > Niestety tak nie jest. Tzn. jest ale w niepełnym zakresie dynamiki. > Skoro chcesz dociekać, to charakterystyka S nie jest symetryczna. Dużo > łatwiej wydobędziesz detale z cieni niż z świateł. Masz na myśli chyba sytuację po jakiejś obróbce, np. korekcji gamma. Normalnie, sam sensor, taki zwykły CMOSowy scalak np. używany ostatnio przeze mnie AR0521 jest z grubsza liniowy. Oczywiste jest, że z cieni łatwiej wydobyć detala - bo tam one w ogóle są (przypuszczalnie z bardzo kiepskim SNR). W światłach niczego nie ma, przetwornik (i/lub następująca po nim w matrycy obróbka DSP) jest wysycony, są same jedynki - z tego nie da się niczego wyciągnąć. Ale jeśli nie dopuścisz do wysycenia, to detale będą tam najlepsze. > Ja opisuję przypadek gdy słoneczko nie przyświeciło. Są chmury i nawet > kropi deszcz. Mimo to wydobycie kaloryfera spod parapetu jest na > granicy możliwości matrycy. Kwestia liczby bitów matrycy, ew. korekcji po drodze, oraz liczby bitów na wyjściu (np. JPEGa). No i akceptowalnego poziomu szumów w cieniach. > Telefon jakikolwiek to szajs. Matryca FF, to zupełnie inna liga, nawet > jeśli ma pierdylion pikseli. Zawsze będzie o trzy klasy lepsza. Należałoby zdefiniować pojęcie klasy, ale oczywiście większe matryce są niewątpliwie lepsze. Bardzo dużą rolę pełni jednak obiektyw, obawiam się że w znakomitej większości telefonów większym problemem są obiektywy niż matryce. Jeśli weźmiemy aparat z małą matrycą ale ze względnie jasnym obiektywem (użyteczna średnica przedniej soczewki rzędu cm, nie mm), to różnica nie będzie już aż tak porażająco dramatyczna. -- Krzysztof Hałasa
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Wed, 27 Mar 2019 00:26
Date: Wed, 27 Mar 2019 00:26
67 lines
4420 bytes
4420 bytes
W dniu 2019-03-25 o 19:25, Krzysztof Halasa pisze: >> Niestety tak nie jest. Tzn. jest ale w niepełnym zakresie dynamiki. >> Skoro chcesz dociekać, to charakterystyka S nie jest symetryczna. Dużo >> łatwiej wydobędziesz detale z cieni niż z świateł. > > Masz na myśli chyba sytuację po jakiejś obróbce, np. korekcji gamma. > Normalnie, sam sensor, taki zwykły CMOSowy scalak np. używany ostatnio > przeze mnie AR0521 jest z grubsza liniowy. Zgoda, ale wąskim zakresie. Oko widzi logarytmicznie więc pozornie długi liniowy odcinek jest i tak zdominowany przez nieliniowości w światłach i cieniach z naciskiem na te pierwsze. Dużo trudniej odzyskać szczegóły z przepaleń niż z cieni. Tak mówi praktyka z kilkoma matrycami, jakie przetwarzałem. W tym się zgadzamy - jak postrzegam. > Ale jeśli nie dopuścisz do wysycenia, to detale będą tam najlepsze. Zauważ, że z mojego pliku kolega Piotrne odzyskał sporo z bieli. Co dowodzi iż charakterystyka S przetwornika jest znacznie bardziej łagodna w cieniach. W przyszłości albo postaram się obniżyć światła poprzez oddalenie obiektu od tła, albo zastosuję reanimację odzyskiwania detali ze świateł zupełnie inną niż z cieni. >> Ja opisuję przypadek gdy słoneczko nie przyświeciło. Są chmury i nawet >> kropi deszcz. Mimo to wydobycie kaloryfera spod parapetu jest na >> granicy możliwości matrycy. > > Kwestia liczby bitów matrycy, ew. korekcji po drodze, oraz liczby bitów > na wyjściu (np. JPEGa). No i akceptowalnego poziomu szumów w cieniach. Jeden z kolegów w niniejszym wątku zwrócił mi uwagę na błędne postrzeganie dynamiki matrycy poprzez liczbę bitów. Liczba bitów określa bowiem ilość poziomów kwantyzacji w obszarze dynamiki jaki widzi przetwornik. Czyli jeśli podzielimy na 14 bitów kwantyzacji zakres czułości przetwornika np. 4ev i 10ev, to z ilości bitów wyniknie równoważność. >> Telefon jakikolwiek to szajs. Matryca FF, to zupełnie inna liga, nawet >> jeśli ma pierdylion pikseli. Zawsze będzie o trzy klasy lepsza. > > Należałoby zdefiniować pojęcie klasy, ale oczywiście większe matryce są > niewątpliwie lepsze. Nie zgodzę się. Duża matryca 50Mpx może być znacznie gorsza od mniejszej, ale 8Mpx. Kluczem jest wielkość piksela. W drugiej kolejności technologia. > Bardzo dużą rolę pełni jednak obiektyw, obawiam się > że w znakomitej większości telefonów większym problemem są obiektywy niż > matryce. Tu się zgadzam. A już w szczególności zaskakuje mnie twierdzenie osoby z grupy GSM, która upatruje problemów przede wszystkim w stopniu kompresji JPG aplikacji do robienia zdjęć. Jeśli weźmiemy aparat z małą matrycą ale ze względnie jasnym > obiektywem (użyteczna średnica przedniej soczewki rzędu cm, nie mm), to > różnica nie będzie już aż tak porażająco dramatyczna. Mały piksel w dodatku w kiepskiej technologii i doby obiektyw nic nie da. Jakość jest tak dobra jak najgorszy element łańcucha. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 28 Mar 2019 22:17
Date: Thu, 28 Mar 2019 22:17
72 lines
4395 bytes
4395 bytes
Marek S <precz@spamowi.com> writes: >> Masz na myśli chyba sytuację po jakiejś obróbce, np. korekcji gamma. >> Normalnie, sam sensor, taki zwykły CMOSowy scalak np. używany ostatnio >> przeze mnie AR0521 jest z grubsza liniowy. > > Zgoda, ale wąskim zakresie. No tak, w wąskim zakresie. Np. 8, 10, 12, 14-bitowym. Nieco mniej światła i dostajesz zero (+/- szumy), nieco więcej i 0xFFFFFFFF. Szczerze mówiąc ja nie wiem jak działa oko. Myślałem że nieco wiem, ale to było chyba naiwne. > Oko widzi logarytmicznie więc pozornie > długi liniowy odcinek jest i tak zdominowany przez nieliniowości w > światłach i cieniach z naciskiem na te pierwsze. Dużo trudniej > odzyskać szczegóły z przepaleń niż z cieni. Tak mówi praktyka z > kilkoma matrycami, jakie przetwarzałem. No ale jak chcesz odzyskać cokolwiek z wysyconej matrycy? Nawet jeśli wysyci się tylko 1 kolor, to i tak nic z tego nie będzie (pomijając ew. domalowanie). > Zauważ, że z mojego pliku kolega Piotrne odzyskał sporo z bieli. Widocznie to nie była biel. Może to była biel po konwersji jakiejś, ale gdyby to po prostu była biel raw, to nikt by nic nie odzyskał. > Jeden z kolegów w niniejszym wątku zwrócił mi uwagę na błędne > postrzeganie dynamiki matrycy poprzez liczbę bitów. Liczba bitów > określa bowiem ilość poziomów kwantyzacji w obszarze dynamiki jaki > widzi przetwornik. Czyli jeśli podzielimy na 14 bitów kwantyzacji > zakres czułości przetwornika np. 4ev i 10ev, to z ilości bitów > wyniknie równoważność. Nie do końca rozumiem, co masz na myśli pisząc o równoważności. To w ogóle jest tak, że liczba bitów nie definiuje całkowicie dynamiki (przetwornik może być teoretycznie bardzo nieliniowy, albo może mieć wielkie szumy itp). Natomiast liczba bitów ogranicza dynamikę od góry. > Nie zgodzę się. Duża matryca 50Mpx może być znacznie gorsza od > mniejszej, ale 8Mpx. Ale tak w praktyce, znasz taką parę matryc, które by spełniały te warunki? No nie wiem, jakaś APS-C 8MPix? > Kluczem jest wielkość piksela. W drugiej > kolejności technologia. Owszem, aczkolwiek stare matryce (z początku wieku i starsze) były dużo gorsze. Teraz to się chyba wolniej zmienia, zdaje się że jesteśmy zbyt blisko teoretycznej maksymalnej sprawności. > Tu się zgadzam. A już w szczególności zaskakuje mnie twierdzenie osoby > z grupy GSM, która upatruje problemów przede wszystkim w stopniu > kompresji JPG aplikacji do robienia zdjęć. To ew. może być problemem przy dobrym oświetleniu. Może można zainstalować aplikację z większymi możliwościami ustawień parametrów. > Mały piksel w dodatku w kiepskiej technologii i doby obiektyw nic nie > da. Jakość jest tak dobra jak najgorszy element łańcucha. Niezupełnie. Tzn. małe piksele pewnie łatwo będzie przepalić dużym obiektywem, ale przy małym oświetleniu (a to jest główny problem) jakość całości wynika raczej z mnożenia, nie z minimum. Tyle że niestety w telefonach jest to zwykle mały obiektyw * mała matryca. -- Krzysztof Hałasa
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Fri, 29 Mar 2019 20:13
Date: Fri, 29 Mar 2019 20:13
124 lines
7006 bytes
7006 bytes
W dniu 2019-03-28 o 23:17, Krzysztof Halasa pisze: > No tak, w wąskim zakresie. Np. 8, 10, 12, 14-bitowym. Nieco mniej > światła i dostajesz zero (+/- szumy), nieco więcej i 0xFFFFFFFF. > > Szczerze mówiąc ja nie wiem jak działa oko. Myślałem że nieco wiem, ale > to było chyba naiwne. No więc ja właśnie już jakiś czas temu również walnąłem głową w mur - stąd mój wątek. Im więcej czytałem, tym mniej zgadzało się z realnymi obserwacjami. W/g moich obserwacji, oko ludzkie to taka "matryca", której piksel wysycony ma potencjał np. 100V a czarny 0V. To dzielimy na ileś tam poziomów kwantyzacji. Matryca elektroniczna ma identycznie, ale piksel wysycony daje 1V. Nawet jeśli pierdylion poziomów kwantyzacji będzie, to i tak nie spowoduje to, że ogarnie ona poziom oświetlenia potrzebujący 1.5V by go odwzorować. Wnioskuję, że nawet najlepsze matryce ogarniają niewielki procent dynamiki światła w porównaniu z okiem. > > No ale jak chcesz odzyskać cokolwiek z wysyconej matrycy? Ależ ja to rozumiem i jedynie przytaczam jako argument w rozmowie. >> Zauważ, że z mojego pliku kolega Piotrne odzyskał sporo z bieli. > > Widocznie to nie była biel. Właśnie - był to nieliniowy fragment matrycy! I o tym właśnie piszę. Argumentowałem tym koledze JF, że matryce nie są liniowe, jak twierdził. Są bardzo nieliniowe. W związku z tym zupełnie inaczej należy przetwarzać światła, tony średnie i cienie by coś wydobyć. > Może to była biel po konwersji jakiejś, ale gdyby to po prostu była biel > raw, to nikt by nic nie odzyskał. Nie do końca. Zrobiłem mały research. W tych poszarpanych miejscach da się odzyskać część informacji, ale będzie to kolorowa mozaika. W tym przypadku niebieskawa - a to dlatego, że dziewczyna ma brązowe włosy, więc kanał R się wysycił. Mimo iż początkowo dało mi do myślenia, ale po powyższym eksperymencie uznałem, że nawet jeśli coś tam dało się wyciągnąć, to nie należy iść tą drogą. >> Jeden z kolegów w niniejszym wątku zwrócił mi uwagę na błędne >> postrzeganie dynamiki matrycy poprzez liczbę bitów. Liczba bitów >> określa bowiem ilość poziomów kwantyzacji w obszarze dynamiki jaki >> widzi przetwornik. Czyli jeśli podzielimy na 14 bitów kwantyzacji >> zakres czułości przetwornika np. 4ev i 10ev, to z ilości bitów >> wyniknie równoważność. > > Nie do końca rozumiem, co masz na myśli pisząc o równoważności. To > w ogóle jest tak, że liczba bitów nie definiuje całkowicie dynamiki > (przetwornik może być teoretycznie bardzo nieliniowy, albo może mieć > wielkie szumy itp). Natomiast liczba bitów ogranicza dynamikę od góry. Ok, to może obrazowo. Załóżmy, że mamy przetwornik 4-bitowy, więc 16 poziomów kwantyzacji. Mamy 2 różne piksele leżące na stole pomiarowym. Jeden duży, drugi mały. Oświetlamy oba narastającym natężeniem światła. Mniejszy z nich wysyca się w pewnym momencie. Powiedzmy, ze to 1V. Kwantyzujemy go pokrywając zakres 4-bitów tak aby ten 1V oznaczał poziom 16. Okazuje się, że duży piksel reaguje nadal na zwiększanie intensywności światła. Lecimy dalej i zauważamy, że wysycenie nastąpiło przy 2V. Również te 2V kwantyzujemy 4-ma bitami. Czy dostrzegasz różnicę w jakości obu pikseli? Oba dają tylko 4 bity więc w/g broszurki marketingowej są tak samo dobre. Tymczasem różnica okiem grafika jest kolosalna. To chciałem powiedzieć. >> Nie zgodzę się. Duża matryca 50Mpx może być znacznie gorsza od >> mniejszej, ale 8Mpx. > > Ale tak w praktyce, znasz taką parę matryc, które by spełniały te > warunki? > No nie wiem, jakaś APS-C 8MPix? Ok, a teraz przeciwstawmy teorię. Skoro jest odwrotnie - jak twierdzisz - czy można zatem powiedzieć, że im mniejszy piksel, tym lepsza matryca? W końcu 50Mpx na FF jest lepsze od np. 20Mpx ponoć :-) Hint: zaczynamy mówić o różnicy w technologii wytwarzania tych pikseli i porównywania jabłka z gruszką a nie o tym czy piksele w tej samej technologii, duży vs mały, mają te same właściwości. Więc zbaczasz z kursu w dyskusji. >> Kluczem jest wielkość piksela. W drugiej >> kolejności technologia. > > Owszem, aczkolwiek stare matryce (z początku wieku i starsze) były dużo > gorsze. Teraz to się chyba wolniej zmienia, zdaje się że jesteśmy zbyt > blisko teoretycznej maksymalnej sprawności. No to właśnie przyznałeś słuszność mojemu twierdzeniu. Żyjemy w czasach, gdzie kończą się różnice w technologii małych i dużych matryc więc wielkość pikseli zaczyna być kluczowa w odbiorze jakości. A'propos - porównałem RAW z Sony A99 z Sony A99 II. Matryca w tym 2-gim ma 2x mniejsze piksele. Po wyrównaniu rozdzielczości, jakość obrazu ta sama w cieniach. Bez wyrównania - gorsza w Sony A99 II. >> Mały piksel w dodatku w kiepskiej technologii i doby obiektyw nic nie >> da. Jakość jest tak dobra jak najgorszy element łańcucha. > > Niezupełnie. Tzn. małe piksele pewnie łatwo będzie przepalić dużym > obiektywem, ale przy małym oświetleniu (a to jest główny problem) jakość > całości wynika raczej z mnożenia, nie z minimum. Tyle że niestety > w telefonach jest to zwykle mały obiektyw * mała matryca. Chodziło mi o to, że skoro mały piksel będzie swoim szumem zacierał detale w cieniu do nierozpoznawalnego poziomu, to nawet obiektyw za 20 koła tego nie poprawi. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 30 Mar 2019 23:45
Date: Sat, 30 Mar 2019 23:45
122 lines
6792 bytes
6792 bytes
Marek S <precz@spamowi.com> writes: > W/g moich obserwacji, oko ludzkie to taka "matryca", której piksel > wysycony ma potencjał np. 100V a czarny 0V. To dzielimy na ileś tam > poziomów kwantyzacji. Przede wszystkim, oko jest bardzo niejednorodne. Choćby plamka żółta. Także rozdzielczość w różnych miejscach jest bardzo różna. > Wnioskuję, że nawet najlepsze matryce ogarniają niewielki procent > dynamiki światła w porównaniu z okiem. Nie jestem pewien. Podejrzewam, że zasadniczą rolę w tym doskonałym działaniu oka pełni mózg. >> Widocznie to nie była biel. > > Właśnie - był to nieliniowy fragment matrycy! I o tym właśnie piszę. No można napisać, że w punkcie nasycenia matryca jest nieliniowa - nawet bardzo nieliniowa. Ale poniżej tego punktu (punktów dla różnych kolorów) jest jednak zupełnie liniowa. > Argumentowałem tym koledze JF, że matryce nie są liniowe, jak > twierdził. Są bardzo nieliniowe. W związku z tym zupełnie inaczej > należy przetwarzać światła, tony średnie i cienie by coś wydobyć. To jest prawda, ale nie dlatego, że matryce są nieliniowe, tylko dlatego, że oko jest nieliniowe, a także dlatego, że typowe pliki z grafiką (filmami itp) są (mają być) nieliniowe. Typowy monitor jest w stanie wyświetlić 8-bitową głębię koloru (pomijając 6-bitowe TNy, ew. z FRC). Jeśli będziesz miał monitor, który naprawdę będzie w stanie wyświetlić 14-bitowe kolory (liniowe), to będziesz mógł tak samo przetwarzać wszystkie tony. Chwilowo jednak trzeba oszukiwać. > Nie do końca. Zrobiłem mały research. W tych poszarpanych miejscach da > się odzyskać część informacji, ale będzie to kolorowa mozaika. W tym > przypadku niebieskawa - a to dlatego, że dziewczyna ma brązowe włosy, > więc kanał R się wysycił. Ale R to nie biały. Nie żeby to wiele zmieniało. > Mimo iż początkowo dało mi do myślenia, ale po powyższym eksperymencie > uznałem, że nawet jeśli coś tam dało się wyciągnąć, to nie należy iść > tą drogą. Właśnie. > Czy dostrzegasz różnicę w jakości obu pikseli? Oba dają tylko 4 bity > więc w/g broszurki marketingowej są tak samo dobre. Tymczasem różnica > okiem grafika jest kolosalna. Jasne jest że większe piksele mają większą pojemność, to chyba nikogo nie zaskakuje. Tyle że główne problemy z matrycami to nie jest ich przepalenie (od tego są ciemne obiektywy i ew. szybkie migawki), a praca z kiepskim oświetleniem. A tu po prostu mamy pewną ilość światła i wielkość matrycy (zakładając ustaloną potrzebną głębię ostrości, rozdzielczość oraz czas ekspozycji) wiele tu nie zmienia (musimy jedynie mieć obiektyw odpowiedni dla danej matrycy). Podobno małe obiektywy są w takich warunkach nawet gorsze, ze względu na większe szumy. Obecne matryce (w porównaniu do takich 10-letnich i starszych) trochę tu poprawiają. W tym także BSI. Ale nie spodziewałbym się tu cudów. Zastosowanie odpowiednich algorytmów może tu wiele poprawić (chociaż nie będzie to już zwykłe zdjęcie). Tak samo jak w przypadku oka i mózgu. >>> Nie zgodzę się. Duża matryca 50Mpx może być znacznie gorsza od >>> mniejszej, ale 8Mpx. >> >> Ale tak w praktyce, znasz taką parę matryc, które by spełniały te >> warunki? >> No nie wiem, jakaś APS-C 8MPix? > > Ok, a teraz przeciwstawmy teorię. Skoro jest odwrotnie - jak > twierdzisz Niczego takiego nie twierdziłem, oczywiście. > - czy można zatem powiedzieć, że im mniejszy piksel, tym > lepsza matryca? W końcu 50Mpx na FF jest lepsze od np. 20Mpx ponoć :-) Jasne że może być, jeśli np. robisz zdjęcia małych detali i matryca 20MPix jest w ogóle nieprzydatna (albo musisz składać zdjęcia z fragmentów). Zwykle jest tak, że liczba potrzebnych pikseli jest z góry ustalona. Jeśli chcesz produkować strumień video 1080p, to zarówno matryca 50 Mpix, jak i 20 Mpix nie będzie mieć sensu (chyba że z digital zoomem, ale wtedy to ona nie będzie używać tylu pikseli). > A'propos - porównałem RAW z Sony A99 z Sony A99 II. Matryca w tym > 2-gim ma 2x mniejsze piksele. Po wyrównaniu rozdzielczości, jakość > obrazu ta sama w cieniach. Bez wyrównania - gorsza w Sony A99 II. A co to znaczy "bez wyrównania"? Oglądając piksele 1:1? Chyba nie spodziewałeś się niczego innego? > Chodziło mi o to, że skoro mały piksel będzie swoim szumem zacierał > detale w cieniu do nierozpoznawalnego poziomu, to nawet obiektyw za 20 > koła tego nie poprawi. Ależ poprawi, bardzo łatwo. Mały piksel = małe szumy. Problem nie jest w dużych szumach, tylko w małej ilości światła. Tylko czy taki obiektyw da się w ogóle kupić? Żeby było jasne: problem jest w małej ilości światła wpadającego do obiektywu. Nie jest takie ważne, na jak dużej powierzchni skupimy to światło (aczkolwiek oczywiście potrzebna nam rozdzielczość jest istotna). Małe piksele mają swoje problemy, owszem: współczynnik wykorzystania powierzchni jest w nich mniejszy (zwłaszcza bez BSI). To jednak chyba kwestia technologiczna, do pokonania. Małe matryce mają problem z obiektywami: te ostatnie muszą być naprawdę dobrej jakości, żeby uzyskać rozdzielczość, ostrość itd. podobną do tych dla większych matryc. W pewnym momencie takich obiektywów po prostu nie ma. -- Krzysztof Hałasa
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Sun, 31 Mar 2019 14:30
Date: Sun, 31 Mar 2019 14:30
127 lines
7036 bytes
7036 bytes
W dniu 2019-03-31 o 00:45, Krzysztof Halasa pisze: > > No można napisać, że w punkcie nasycenia matryca jest nieliniowa - nawet > bardzo nieliniowa. Ale poniżej tego punktu (punktów dla różnych kolorów) > jest jednak zupełnie liniowa. Zrób eksperyment: do samo ujęcie, to samo oświetlenie. Zrób kilka fot czegoś niezbyt kontrastowego, ale też nie płaskiego w sensie dynamiki, tak aby różniły się o 2ev (regulując czasem wyłącznie). Potem wyrównaj ich ev w ACR. Przenieś do Photoshopa, policz różnice między sąsiednimi ujęciami, wzmocnij te różnice ostrą krzywą. Można bardzo się zdziwić. Niektóre obszary będą świecić różnicami jak latarnia. Zwróć też uwagę iż w światłach różnice będą znacznie mniejsze niż w cieniach. Daje to efekt taki jakby matryca dużo szybciej się wysycała niż "niedosycała". Jeśli miałbym to rysować, to dałbym charakterystykę w kształcie S o sporym liniowym odcinku, w bielach bardzo mocno zakrzywioną a w cieniach długą i łagodną krzywą. > To jest prawda, ale nie dlatego, że matryce są nieliniowe, tylko > dlatego, że oko jest nieliniowe, a także dlatego, że typowe pliki > z grafiką (filmami itp) są (mają być) nieliniowe. 50% zgody. Pomiary pokazały mi nieliniowość matrycy mimo wszystko. Po drugie czym jest przetwarzanie RAW w ACR jak nie nanoszeniem nieliniowości oka? A moja teza jest taka, że choćbyś na uszach stawał, to nie dasz rady tak skompresować dynamiki, że będzie choćby w przybliżeniu podobna do tego, co widzimy. Matryca FF zwyczajnie nie jest w stanie zarejestrować obrazu o takiej rozpiętości tonalnej. Nie ma więc czego kompresować. > Typowy monitor jest w stanie wyświetlić 8-bitową głębię koloru > (pomijając 6-bitowe TNy, ew. z FRC). Jeśli będziesz miał monitor, który > naprawdę będzie w stanie wyświetlić 14-bitowe kolory (liniowe), to > będziesz mógł tak samo przetwarzać wszystkie tony. Chwilowo jednak > trzeba oszukiwać. Sądzę, że po wzmocnieniu różnic w PS, nawet na 1 bitowym monitorze zobaczysz je wyraźnie. Tu masz przykład: https://drive.google.com/file/d/1B34oZqwQM7jj3g60dw3UjCoUxSmQ9rb9/view?usp=sharing Komentarz. Zdjęcie wyprałem losowo z kolekcji bo nie mam już pomiarowych i nie chce mi się ich powtarzać. Ten świecący punkt, to wcale nie żarówka, to najbardziej zacieniony element. Na zdjęciu swobodnie kształty rozróżnisz. Nie trzeba do tego super - monitorów. > Jasne jest że większe piksele mają większą pojemność, to chyba nikogo > nie zaskakuje. Ale kształt charakterystyki zapełniania - już owszem. Jeśli miałbym narysować "hydrauliczny" model piksela, to nie byłaby to puszka przypominająca walec, do której wlewamy wodę (fotony). Puszzka byłaby sporo szersza u podstawy, zwężająca się powiedzmy tak do 20% wysokości, potem ścianki byłyby równoległe przez długi odcinek, a na samym końcu ostro zwężone. Tak więc nalewasz wodę, jej poziom przez dłuższy czas spokojnie, nieliniowo rośnie (czernie), potem szybkość podnoszenia się słupa wody jest constans aby w końcowej fazie błyskawicznie zwiększyć swój poziom (biele - tuż przed nasyceniem). >> Ok, a teraz przeciwstawmy teorię. Skoro jest odwrotnie - jak >> twierdzisz > > Niczego takiego nie twierdziłem, oczywiście. Ok, ale rozmawiamy. Jak zwać, tak zwać. >> - czy można zatem powiedzieć, że im mniejszy piksel, tym >> lepsza matryca? W końcu 50Mpx na FF jest lepsze od np. 20Mpx ponoć :-) > > Jasne że może być, jeśli np. robisz zdjęcia małych detali i matryca > 20MPix jest w ogóle nieprzydatna (albo musisz składać zdjęcia > z fragmentów). Nie o tym mowa. Piszę o dynamice piksela a nie rozdzielczości. Choć i w tym przypadku mam obiekcje bo jakoś nie potrafię sobie wyobrazić iż w nieskończoność możemy pomniejszać piksele i uzyskiwać większą precyzję odwzorowania. Nie chce mi się wierzyć, że choćby mikrozniekształcenia światła w optyce nie zachodzą, a które powodowałyby niezasadność pomniejszania pikseli. >> A'propos - porównałem RAW z Sony A99 z Sony A99 II. Matryca w tym >> 2-gim ma 2x mniejsze piksele. Po wyrównaniu rozdzielczości, jakość >> obrazu ta sama w cieniach. Bez wyrównania - gorsza w Sony A99 II. > > A co to znaczy "bez wyrównania"? > Oglądając piksele 1:1? Zresamplowanie obrazu do tego samego wymiaru: czyli 50Mpx do 20Mpx. Jakość w cieniach podobna, bez wyrównania - gorsza dla 50Mpx (czyli patrząc piksel w piksel). > Chyba nie spodziewałeś się niczego innego? Oczywiście, że nie. >> Chodziło mi o to, że skoro mały piksel będzie swoim szumem zacierał >> detale w cieniu do nierozpoznawalnego poziomu, to nawet obiektyw za 20 >> koła tego nie poprawi. > > Ależ poprawi, bardzo łatwo. Mały piksel = małe szumy. Czyli chcesz powiedzieć, że np. telefon z matrycą z 20MPx wygeneruje mniej zaszumiony obraz niż FF z 20MPx? Bo mały piksel = mały szum? Po drugie, chcesz powiedzieć, że obiektyw, powiedzmy jakaś stałka f/2.8 za 2k zł, da dużo większy szum niż inny obiektyw też f/2.8 ale za 20 tys. zł? > Małe piksele mają swoje problemy, owszem: współczynnik wykorzystania > powierzchni jest w nich mniejszy (zwłaszcza bez BSI). To jednak chyba > kwestia technologiczna, do pokonania. Nie mieszajmy technologii w porównaniach, bo do żadnych wniosków nie dojdziemy. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sun, 31 Mar 2019 21:56
Date: Sun, 31 Mar 2019 21:56
19 lines
2089 bytes
2089 bytes
Marek S <precz@spamowi.com> writes: >> Ależ poprawi, bardzo łatwo. Mały piksel = małe szumy. > > Czyli chcesz powiedzieć, że np. telefon z matrycą z 20MPx wygeneruje > mniej zaszumiony obraz niż FF z 20MPx? Bo mały piksel = mały szum? Jasne (przynajmniej teoretycznie, bo praktycznie nie ma jak sprawdzić). Tylko jedna uwaga: musisz zastosować taki obiektyw, by wpuścić do małej matrycy tyle samo światła co do dużej. > Po drugie, chcesz powiedzieć, że obiektyw, powiedzmy jakaś stałka > f/2.8 za 2k zł, da dużo większy szum niż inny obiektyw też f/2.8 ale > za 20 tys. zł? Obiektywy nie dają zasadniczo szumu. Nie wiem skąd powyższy wniosek, niczego podobnego nie sugerowałem. -- Krzysztof Hałasa
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Mon, 01 Apr 2019 19:53
Date: Mon, 01 Apr 2019 19:53
31 lines
2653 bytes
2653 bytes
W dniu 2019-03-31 o 23:56, Krzysztof Halasa pisze: > Jasne (przynajmniej teoretycznie, bo praktycznie nie ma jak sprawdzić). > Tylko jedna uwaga: musisz zastosować taki obiektyw, by wpuścić do małej > matrycy tyle samo światła co do dużej. Wynika z tego, że bez sensu produkuje się FF?? Mam inne doświadczenia. Przesiadłem się z Sony A-77 na A-99 z zachowaniem optyki. Przy dokładnie tej samej rozdzielczości, przy tych samych obiektywach obraz mam o dwie klasy lepszy w zakresie rozpiętości tonalnej. Obojętne w jakich warunkach zdjęcia robię - cienie zawsze na A-99 zawierają nieporównywalnie więcej detali. >> Po drugie, chcesz powiedzieć, że obiektyw, powiedzmy jakaś stałka >> f/2.8 za 2k zł, da dużo większy szum niż inny obiektyw też f/2.8 ale >> za 20 tys. zł? > > Obiektywy nie dają zasadniczo szumu. Nie wiem skąd powyższy wniosek, > niczego podobnego nie sugerowałem. Ja: chodziło mi o to, że skoro mały piksel będzie swoim szumem zacierał detale w cieniu do nierozpoznawalnego poziomu, to nawet obiektyw za 20 koła tego nie poprawi. Ty: Ależ poprawi, bardzo łatwo. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Krzysztof Halasa
Date: Mon, 01 Apr 2019 22:08
Date: Mon, 01 Apr 2019 22:08
33 lines
2636 bytes
2636 bytes
Marek S <precz@spamowi.com> writes: >> Jasne (przynajmniej teoretycznie, bo praktycznie nie ma jak sprawdzić). >> Tylko jedna uwaga: musisz zastosować taki obiektyw, by wpuścić do małej >> matrycy tyle samo światła co do dużej. > > Wynika z tego, że bez sensu produkuje się FF?? Nie, skąd ten wniosek? Przecież napisałem jakie są problemy małych matryc. > Mam inne doświadczenia. Przesiadłem się z Sony A-77 na A-99 z > zachowaniem optyki. Optyki APS-C? Bo jeśli FF to to nie jest żadne "zachowanie optyki": przy zachowanej optyce wielkość obrazu na matrycy także jest zachowana. > Ja: chodziło mi o to, że skoro mały piksel będzie swoim szumem zacierał > detale w cieniu do nierozpoznawalnego poziomu, to nawet obiektyw za 20 > koła tego nie poprawi. > > Ty: Ależ poprawi, bardzo łatwo. Oczywiście że poprawi. Tyle że nie szum, a SNR, poprzez poprawienie S. Wystarczy skupić więcej światła. Oczywiście, tak jak napisałem, to nie jest takie proste i nie wszystko w ogóle da się (dynamika małych pikseli jest mniejsza, wymagania dla obiektywu szybko rosną). Ale to nie jest absolutnie tak, że mały piksel od razu wszystko przekreśla. -- Krzysztof Hałasa
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Marek S
Date: Sat, 06 Apr 2019 13:02
Date: Sat, 06 Apr 2019 13:02
23 lines
2231 bytes
2231 bytes
W dniu 2019-04-02 o 00:08, Krzysztof Halasa pisze: >> Wynika z tego, że bez sensu produkuje się FF?? > > Nie, skąd ten wniosek? > Przecież napisałem jakie są problemy małych matryc. Chodziło mi o Twój argument, że smartfon z piko-matrycą generuje mniej szumu niż aparaty profesjonalne z wielkimi matrycami. > >> Mam inne doświadczenia. Przesiadłem się z Sony A-77 na A-99 z >> zachowaniem optyki. > > Optyki APS-C? Nie, optyki FF. Kupowałem takie właśnie obiektywy do APS-C w A77, które będą kompatybilne z A99, który to z kolei planowałem kupić jako docelowy lecz nie było mnie stać wtedy. -- Pozdrawiam, Marek
Re: Czy istnieje możliwość fotografowania rzeczywistości?
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 06 Apr 2019 22:16
Date: Sat, 06 Apr 2019 22:16
15 lines
2019 bytes
2019 bytes
Marek S <precz@spamowi.com> writes: > Chodziło mi o Twój argument, że smartfon z piko-matrycą generuje mniej > szumu niż aparaty profesjonalne z wielkimi matrycami. No bo generuje. Ilość szumu sama w sobie nie jest ważna, istotny jest SNR. > Nie, optyki FF. Kupowałem takie właśnie obiektywy do APS-C w A77, > które będą kompatybilne z A99, który to z kolei planowałem kupić jako > docelowy lecz nie było mnie stać wtedy. No to niestety porównanie A77 z A99 w takich warunkach nie ma większego sensu. -- Krzysztof Hałasa
Page 1 of 6 • 285 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads