🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.foto.art
19 messages
19 total messages Started by Krzysztof Tue, 16 Feb 2010 12:22
fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58721
Author: Krzysztof
Date: Tue, 16 Feb 2010 12:22
16 lines
1388 bytes
Witam

fotoreportaż
http://www.artsdesign.pl/fotografia/bitwa/bitwa.html

-- 
Pozdrawiam
============================
Krzysztof Wysocki
ArtsDesign - projektowanie graficzne
www.artsDesign.pl

Zapraszam do odwiedzenia:
www.artsdesign.pl/fotografia/fotografia.htm - fotografia
www.flickr.com/photos/37618550@N02/ - fotografia
www.plfoto.com/167249/autor.html - fotografia 
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58722
Author: Jerry
Date: Fri, 26 Feb 2010 21:12
3 lines
1335 bytes
zajebiste zdjęcia, szacun. świetny pomysł z tym postprocesem
wybarwionych kolorów - to naprawdę robi, zupełnie jakbym oglądał coś
sprzed 200 lat...
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58723
Author: franc
Date: Fri, 26 Feb 2010 21:31
13 lines
1867 bytes
>zajebiste zdjęcia, szacun. świetny pomysł z tym postprocesem
>wybarwionych kolorów - to naprawdę robi, zupełnie jakbym oglądał coś
>sprzed 200 lat...

Specjalista nie jestem, ale mnie akurat poza zauwazalna na pierwszy rzut oka 
ingerencja - na plus - w kolorystyke zdjec, najbardziej spodobaly sie same 
twarze "aktorow". Musze przyznac, ze niejeden film by zyskal gdyby mial nie 
tylko takich wyrazistych statystow ale nawet drugo i pierwszorzedowych 
aktorow.
Fajne zdjecia, swietna i profesjonalnie zrobiona inscenizacja.

Pozdrawiam
franc
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58724
Author: nb
Date: Fri, 26 Feb 2010 22:36
12 lines
1108 bytes
at Fri 26 of Feb 2010 22:12, Jerry wrote:

> zajebiste zdjęcia, szacun. świetny pomysł z tym postprocesem
> wybarwionych kolorów - to naprawdę robi, zupełnie jakbym oglądał coś
> sprzed 200 lat...

200 lat temu nie było kolorów?



-- 
nb
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58738
Author: Grzesiek
Date: Fri, 26 Feb 2010 23:01
14 lines
1878 bytes
a mnie osobiscie nie podchodza te zdjecia, zdecydowanie wole gdy 
jednoznacznie okresla sie czy reportaz ma byc utrzymany w konwencji zdjec 
czarno bialych czy kolorowych... masz fajne portrety, ktore mozna w wysokim 
kotrascie pojechac i przede wszystkim przy szerokich kadrach widac publike - 
wiem ze to trudne, aby uniknac stafazu, bo sam robilem w styczniu 2009 
inscenizowane walki z powstania styczniowego w muzeum wsi radomskiej 



__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4899 (20100226) __________

Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus.

http://www.eset.pl lub http://www.eset.com 
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58725
Author: Jerry
Date: Sun, 28 Feb 2010 13:39
17 lines
1869 bytes
On 26 Lut, 23:36, nb <nob...@nowhere.net> wrote:
> at Fri 26 of Feb 2010 22:12, Jerry wrote:
>
> > zajebiste zdjęcia, szacun. świetny pomysł z tym postprocesem
> > wybarwionych kolorów - to naprawdę robi, zupełnie jakbym oglądał coś
> > sprzed 200 lat...
>
> 200 lat temu nie było kolorów?
>
> --
> nb

"oglądał coś sprzed 200 lat..." - coś w sensie "zdjęcia", tudzież
rysunki cwaniaczku. fotografia jeszcze nie istniała, ale jestem sobie
w stanie wyobrazić, że tak mogłyby dziś wyglądać zdjęcia kolorowe
wykonane 200 lat temu. ale cieszę się, że masz coś do powiedzenia w
temacie...
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58739
Author: Krzysztof
Date: Tue, 02 Mar 2010 08:25
36 lines
2544 bytes
Przyznam się, że taka reporterka nie jest łatwa. Ludzie zasłaniają, trzeba 
szybko sie przemieszczać w miejsce gdzie coś się akcja dzieje. Szybko dobrać 
kąt, światło i jeszcze zmienić obiektyw :-))). Już wiem, że chyba przyda się 
mała drabinka, aby być ponad tłumem.  Nie powiem, dużo jest nauki przy 
dobrej reporterce.

-- 
Pozdrawiam
============================
Krzysztof Wysocki
ArtsDesign - projektowanie graficzne
www.artsDesign.pl

Zapraszam do odwiedzenia:
www.artsdesign.pl/fotografia/fotografia.htm - fotografia
www.flickr.com/photos/37618550@N02/ - fotografia
www.plfoto.com/167249/autor.html - fotografia
Użytkownik "Grzesiek" <ostgregor@o2.pl> napisał w wiadomości 
news:hm9gvk$l7l$1@news.vectranet.pl...
>a mnie osobiscie nie podchodza te zdjecia, zdecydowanie wole gdy 
>jednoznacznie okresla sie czy reportaz ma byc utrzymany w konwencji zdjec 
>czarno bialych czy kolorowych... masz fajne portrety, ktore mozna w wysokim 
>kotrascie pojechac i przede wszystkim przy szerokich kadrach widac 
>publike - wiem ze to trudne, aby uniknac stafazu, bo sam robilem w styczniu 
>2009 inscenizowane walki z powstania styczniowego w muzeum wsi radomskiej
>
>
> __________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur 
> wirusow 4899 (20100226) __________
>
> Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus.
>
> http://www.eset.pl lub http://www.eset.com
>
>
> 
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58737
Author: Krzysztof
Date: Tue, 02 Mar 2010 08:26
14 lines
1443 bytes
Cieszę się, że się podoba.

-- 
Pozdrawiam
============================
Krzysztof Wysocki
ArtsDesign - projektowanie graficzne
www.artsDesign.pl



zajebiste zdjęcia, szacun. świetny pomysł z tym postprocesem
wybarwionych kolorów - to naprawdę robi, zupełnie jakbym oglądał coś
sprzed 200 lat... 
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58726
Author: nb
Date: Wed, 03 Mar 2010 14:31
40 lines
2266 bytes
on Sun 28 of Feb 2010 14:39 Jerry wrote:

> On 26 Lut, 23:36, nb <nob...@nowhere.net> wrote:
>> at Fri 26 of Feb 2010 22:12, Jerry wrote:
>>
>> > zajebiste zdjęcia, szacun. świetny pomysł z tym postprocesem
>> > wybarwionych kolorów - to naprawdę robi, zupełnie jakbym oglądał coś
>> > sprzed 200 lat...
>>
>> 200 lat temu nie było kolorów?
>>
>> --
>> nb
> 
> "oglądał coś sprzed 200 lat..." - coś w sensie "zdjęcia", tudzież
> rysunki cwaniaczku. 

O, jest jakaś nadzieja! Nigdy nie byłem nawet cwaniaczątkiem,
więc musiałem być inteligentny, dlatego jestem pracowity,
ale to już mnie męczy.

A najbardziej męczy sztampa, banał i bezbarwność.
Że stare to koniecznie bezbarwne, ciemne Średniowiecze
i biały Antyk. Nie doczekam się odbudowy i odmalowania
Akropolu w przybliżeniu odpowiadającym oryginałowi.
A brak kolorów z bitwy kozielskiej musiałem odreagować
całonocnym googlaniem grafiki pod hasłem 'Hmong'.


> fotografia jeszcze nie istniała, ale jestem sobie
> w stanie wyobrazić, że tak mogłyby dziś wyglądać zdjęcia kolorowe
> wykonane 200 lat temu. ale cieszę się, że masz coś do powiedzenia w
> temacie...

Ty się nie ciesz, że mam coś do powiedzenia, a ciesz,
że nie jestem w stanie napisać tyle ile mógłbym opowiedzieć.


-- 
nb
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58727
Author: Jerry
Date: Fri, 05 Mar 2010 13:07
44 lines
3662 bytes
> O, jest jakaś nadzieja! Nigdy nie byłem nawet cwaniaczątkiem,
> więc musiałem być inteligentny, dlatego jestem pracowity,
> ale to już mnie męczy.
>
> A najbardziej męczy sztampa, banał i bezbarwność.
> Że stare to koniecznie bezbarwne, ciemne Średniowiecze
> i biały Antyk. Nie doczekam się odbudowy i odmalowania
> Akropolu w przybliżeniu odpowiadającym oryginałowi.
> A brak kolorów z bitwy kozielskiej musiałem odreagować
> całonocnym googlaniem grafiki pod hasłem 'Hmong'.

Niesamowite! Piszesz, że jesteś taki inteligentny, ale niestety -
dyskutujesz jak prostak. Oczywiście - jedno i drugie nie wyklucza
się.

Tobie się nie podoba, a mi tak. De gustibus non est disputandum. Jest
pełno kolorowych obrazów ilustrujących okres wojen napoleońskich, ale
używając języka potocznego - "one nie robią", a te zdjęcia o obniżonym
nasyceniu kolorów owszem. Od razu przypomniały mi pożółkłe XIX-wieczne
książki, które przechowywali w swej bibliotece moi dziadkowie. Nie
podniecałyby mnie kolorowe przedruki z 2010 roku.
Tyle, że jest to moje zdanie i wyraziłem je, nie obrażając przy tym
osób mających zdanie odmienne. Ty natomiast zacząłeś od złośliwej,
konfrontacyjnej wypowiedzi, która nie do końca związana była z tematem
tej dyskusji.

Kolory są fajne, ale ich umiejscowienie może być błędne. Wg. mnie
Wesoły Cmentarz w Rumunii jest miejscem fantastycznym (o ile można tak
postrzegać cmentarze;), a jednocześnie nie wyobrażam sobie takiego
zalewu intensywnych kolorów na Powązkach czy Cmentarzu Łyczakowskim, a
trudno odmówić tym miejscom swoistego uroku...

Podobnie jest z osobistą percepcją kolorów - jednych podniecają
krzykliwe, obleśne barwy reklam czy przejaskrawione kolory w
telewizorach Samsung, eksponowanych w hipermarketach, a inni szukają
czegoś stonowanego, bardziej naturalnego dla oka.

> Ty się nie ciesz, że mam coś do powiedzenia, a ciesz,
> że nie jestem w stanie napisać tyle ile mógłbym opowiedzieć.

Obawiam się, że to mogłoby jeszcze bardziej obniżyć Twoją rangę na
mojej osobistej drabinie bytów. Być może cieszyłbyś się z faktu
obrażenia kogoś, ale wiesz - mam to w okolicach odbytu.
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58728
Author: Dariusz Zygmunt
Date: Sat, 06 Mar 2010 13:35
34 lines
2627 bytes
W piątek, 5 marca 2010 14:07, Jerry wyraził następujacą opinię:
 
> Tobie się nie podoba, a mi tak. De gustibus non est disputandum. Jest
> pełno kolorowych obrazów ilustrujących okres wojen napoleońskich, ale
> używając języka potocznego - "one nie robią", a te zdjęcia o obniżonym
> nasyceniu kolorów owszem. 
 
Masz rację, nie dyskutujmy o gustach a o faktach, a fakty są takie że wojsko 
w tych czasach było bardzo kolorowe, sztuczne zdejmowanie kolorów nijak się 
ma do realiów epoki a w dodatku jest zabiegiem całkowicie anachronicznym. 
Wszystkie przekazy z tamtych czasów podkreślają kolorystykę umundurowania. 
 
> Od razu przypomniały mi pożółkłe XIX-wieczne
> książki, które przechowywali w swej bibliotece moi dziadkowie. 
 
Te XIX wieczne książki w chwili wydania miały kolorowe obrazki na białych 
stronach więc pewnie walnąłbyś taką w kąt gdyby któraś zachowała się w 
stanie oryginalnym  ;-) 
 
> Nie podniecałyby mnie kolorowe przedruki z 2010 roku.
 
Czy to znaczy że reprint już by Cię podniecał?  ;-) 
 
> Tyle, że jest to moje zdanie i wyraziłem je, nie obrażając przy tym
> osób mających zdanie odmienne. 
 
Odnoszę wrażenie, a nawet więcej niż wrażenie, że to Ty zacząłeś przytyki ad 
personam, jeśli nie wierzysz przejrzyj historię wątku. 
 
Z pozdrowieniami 
Dariusz Zygmunt 
 
-- 
53°20'41,8"N 15°02'19,9"E
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58736
Author: nb
Date: Sat, 06 Mar 2010 16:12
81 lines
4256 bytes
at Fri 05 of Mar 2010 14:07, Jerry wrote:

> 
>> O, jest jakaś nadzieja! Nigdy nie byłem nawet cwaniaczątkiem,
>> więc musiałem być inteligentny, dlatego jestem pracowity,
>> ale to już mnie męczy.
>>
>> A najbardziej męczy sztampa, banał i bezbarwność.
>> Że stare to koniecznie bezbarwne, ciemne Średniowiecze
>> i biały Antyk. Nie doczekam się odbudowy i odmalowania
>> Akropolu w przybliżeniu odpowiadającym oryginałowi.
>> A brak kolorów z bitwy kozielskiej musiałem odreagować
>> całonocnym googlaniem grafiki pod hasłem 'Hmong'.
> 
> Niesamowite! Piszesz, że jesteś taki inteligentny, 

A umiesz czytać? Napisałem, że musiałem być inteligenty,
a że nie wyszło, to jestem pracowity.


> ale niestety - 
> dyskutujesz jak prostak. 

Oceniajmy proszę problem, a nie osobę, chyba że każdy
może 

> Oczywiście - jedno i drugie nie wyklucza 
> się.

Nie znasz się.

> 
> Tobie się nie podoba, a mi tak. De gustibus non est disputandum. 

De gustibus... itd wyklucza Cię jako dyskutanta.
Jak już wcześnie pisałem, męczy mnie sztampa i banał.
Zauważ, proszę, że napisałem iż _mnie_ to męczy,
a nie że _TY_ jesteś chamem i tępakiem, który potrafi
jedynie powielać banały.


> Jest 
> pełno kolorowych obrazów ilustrujących okres wojen napoleońskich, ale
> używając języka potocznego 
> - "one nie robią", a te zdjęcia o obniżonym 
> nasyceniu kolorów owszem. Od razu przypomniały mi pożółkłe XIX-wieczne
> książki, które przechowywali w swej bibliotece moi dziadkowie. Nie
> podniecałyby mnie kolorowe przedruki z 2010 roku.
> Tyle, że jest to moje zdanie i wyraziłem je, nie obrażając przy tym
> osób mających zdanie odmienne. Ty natomiast zacząłeś od złośliwej,
> konfrontacyjnej wypowiedzi, która nie do końca związana była z tematem
> tej dyskusji.
> 
> Kolory są fajne, ale ich umiejscowienie może być błędne. Wg. mnie
> Wesoły Cmentarz w Rumunii jest miejscem fantastycznym (o ile można tak
> postrzegać cmentarze;), a jednocześnie nie wyobrażam sobie takiego
> zalewu intensywnych kolorów na Powązkach czy Cmentarzu Łyczakowskim, a
> trudno odmówić tym miejscom swoistego uroku...
> 
> Podobnie jest z osobistą percepcją kolorów - jednych podniecają
> krzykliwe, obleśne barwy reklam czy przejaskrawione kolory w
> telewizorach Samsung, eksponowanych w hipermarketach, a inni szukają
> czegoś stonowanego, bardziej naturalnego dla oka.
> 
>> Ty się nie ciesz, że mam coś do powiedzenia, a ciesz,
>> że nie jestem w stanie napisać tyle ile mógłbym opowiedzieć.
> 
> Obawiam się, że to mogłoby jeszcze bardziej obniżyć Twoją rangę na
> mojej osobistej drabinie bytów. Być może cieszyłbyś się z faktu
> obrażenia kogoś, ale wiesz - mam to w okolicach odbytu.

Obrażając oskarżasz kogoś, kto nawet nie użył argumentu
ad personam, za to sam zaczynasz od obraźliwej oceny
(tak jest powszechnie rozumiane określenie "prostak").
Sam będąc złośliwy, oskarżasz innych o złośliwość.
Dyskutujesz z własnymi urojeniami. To jest paranoja. 
Musisz sobie z nią poradzić sam. Beze mnie.


-- 
nb
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58729
Author: nb
Date: Sat, 06 Mar 2010 16:23
48 lines
2759 bytes
at Sat 06 of Mar 2010 14:35, Dariusz Zygmunt wrote:

> W piątek, 5 marca 2010 14:07, Jerry wyraził następujacą opinię:
>  
>> Tobie się nie podoba, a mi tak. De gustibus non est disputandum. Jest
>> pełno kolorowych obrazów ilustrujących okres wojen napoleońskich, ale
>> używając języka potocznego - "one nie robią", a te zdjęcia o
>> obniżonym nasyceniu kolorów owszem.
>  
> Masz rację, nie dyskutujmy o gustach a o faktach, a fakty są takie że
> wojsko w tych czasach było bardzo kolorowe, sztuczne zdejmowanie
> kolorów nijak się ma do realiów epoki a w dodatku jest zabiegiem
> całkowicie anachronicznym. Wszystkie przekazy z tamtych czasów
> podkreślają kolorystykę umundurowania.
>  
>> Od razu przypomniały mi pożółkłe XIX-wieczne
>> książki, które przechowywali w swej bibliotece moi dziadkowie.
>  
> Te XIX wieczne książki w chwili wydania miały kolorowe obrazki na
> białych stronach 

Dokładnie o to mi chodziło, podobnie jak z kolorowym Średniowieczem
i Antykiem.


> więc pewnie walnąłbyś taką w kąt gdyby któraś 
> zachowała się w
> stanie oryginalnym  ;-)
>  
>> Nie podniecałyby mnie kolorowe przedruki z 2010 roku.
>  
> Czy to znaczy że reprint już by Cię podniecał?  ;-)
>  
>> Tyle, że jest to moje zdanie i wyraziłem je, nie obrażając przy tym
>> osób mających zdanie odmienne.
>  
> Odnoszę wrażenie, a nawet więcej niż wrażenie, że to Ty zacząłeś
> przytyki ad personam, jeśli nie wierzysz przejrzyj historię wątku.

Gdybym wiedział, że to napiszesz, zrezygnowałbym ze swojej odpowiedzi.

>  
> Z pozdrowieniami
> Dariusz Zygmunt
>  

-- 
nb
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58730
Author: franc
Date: Sat, 06 Mar 2010 23:57
24 lines
2889 bytes
> sztuczne zdejmowanie kolorów nijak się
> ma do realiów epoki a w dodatku jest zabiegiem całkowicie anachronicznym.

Moze i anachronicznym, ale na przecietnym odbiorcy sprawia wrazenie nie 
pisanki kolorowej do bolu, ale czegos, przed czym "nie stoimy tu i w tym 
momencie".
To jest przeszlosc, ktora pozostala (graficznie) w opisach tekstowych i moze 
jakichs zachowanych fragmentach dajacych pewne pojecie o kolorach strojow 
tamtej epoki. Jesli autorowi zdjec chcialo sie to wykorzystac, nawet jesli 
to zabieg 'passee' to co w tym zlego.

> Wszystkie przekazy z tamtych czasów podkreślają kolorystykę umundurowania.
Nie wiem jak w foto, ale jesli chodzi np. o film, to znowu to napisze - 
pstrokacizna w zdjeciach z innych epok w 16 milionach kolorow dla wielu 
odbiorocow jest malo autentyczna czy takie sa trendy czy nie. Oczywiscie 
filmy historyczne tworzone z rozmachem takze kolorystycznym robia wrazenie. 
Ale (to moje osobiste zdanie) wole "Krzyzakow" czarno-bialych i filmy o 
indianach w kolorach filmu z lat 60-tych niz wspolczesne superprodukcje.

Film "Faraon" z 1965 roku w swojej kolorystyce i np. "300-tu" z 2006. W 
pierwszym zastosowane kolory wynikaly z mozliwosci technicznych. A w drugim?

Pozdrawiam
Franc 
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58731
Author: Dariusz Zygmunt
Date: Sun, 07 Mar 2010 01:58
60 lines
4256 bytes
W niedziela, 7 marca 2010 00:57, franc wyraził następujacą opinię:
 
>> sztuczne zdejmowanie kolorów nijak się
>> ma do realiów epoki a w dodatku jest zabiegiem całkowicie anachronicznym.
> Moze i anachronicznym, ale na przecietnym odbiorcy sprawia wrazenie nie
> pisanki kolorowej do bolu, ale czegos, przed czym "nie stoimy tu i w tym
> momencie".
> To jest przeszlosc, ktora pozostala (graficznie) w opisach tekstowych i
> moze jakichs zachowanych fragmentach dajacych pewne pojecie o kolorach
> strojow tamtej epoki. Jesli autorowi zdjec chcialo sie to wykorzystac,
> nawet jesli to zabieg 'passee' to co w tym zlego.
 
Bo taki zabieg nie wnosi do _reportażu_ nic autentycznego, lepiej byłoby 
gdyby autor zadbał o to żeby w kadrach nie było widzów, bo to głównie psuje 
odbiór zdjęć a nie ilość kolorów. 
 
>> Wszystkie przekazy z tamtych czasów podkreślają kolorystykę
>> umundurowania.
> Nie wiem jak w foto, ale jesli chodzi np. o film, to znowu to napisze -
> pstrokacizna w zdjeciach z innych epok w 16 milionach kolorow dla wielu
> odbiorocow jest malo autentyczna czy takie sa trendy czy nie. 
 
Więc najwyższy czas przestać widzieć to co "się uważa" a zobaczyć jak było 
naprawdę - jeśli w starożytności wszystkie rzeźby o "szlachetnej fakturze 
marmuru" były zapaćkane pstrokatymi farbami to trzeba je współcześnie tak 
właśnie prezentować. Tak je oglądali starożytni i nie możemy im powiedzieć 
że takie kolorowanki to kicz nieprzeciętny i że mają rzeźby z farby 
oskrobać. 
 
> Oczywiscie
> filmy historyczne tworzone z rozmachem takze kolorystycznym robia
> wrazenie. Ale (to moje osobiste zdanie) wole "Krzyzakow" czarno-bialych i
 
"Krzyżacy" nie jest filmem czarno-białym, był kręcony na najnowocześniejszym 
ówcześnie dostępnym w Polsce kolorowym filmie a żeby zachować jak najwyższą 
jakość kolorów wywoływany był we Francji {taka jest przynajmniej legenda} i 
akurat przywrócenie Krzyżakom kolorów byłoby jak najbardziej rozsądnym 
posunięciem w przeciwieństwie do całkowicie bezsensownego kolorowania filmów 
które były kręcone na taśmie BW. 
 
> filmy o indianach w kolorach filmu z lat 60-tych niz wspolczesne
> superprodukcje.
 
Pewnie w latach 60-tych było sporo ludzi którzy woleli oglądać nieme filmy 
czarno-białe na których występowali autentyczni indianie i prawdziwi kowboje 
niż jakieś współczesne "kolorowe superprodukcje" z aktorami  :-) 
 
> Film "Faraon" z 1965 roku w swojej kolorystyce i np. "300-tu" z 2006. W
> pierwszym zastosowane kolory wynikaly z mozliwosci technicznych. A w
> drugim?
 
W obydwu z wizji artystycznej {nooo, w Faraonie to pewnie jeszcze kwestie 
finansowe mogły grać jakąś rolę}, ale ani Faraon ani tym bardziej "300-tu" 
nie pretendują do miana filmów historycznych a już na pewno nie reportażu. 
 
Z pozdrowieniami 
Dariusz Zygmunt 
 
-- 
53°20'41,8"N 15°02'19,9"E
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58732
Author: Jerry
Date: Mon, 08 Mar 2010 12:06
8 lines
2272 bytes
> W obydwu z wizji artystycznej {nooo, w Faraonie to pewnie jeszcze kwestie
> finansowe mog y gra jak rol }, ale ani Faraon ani tym bardziej "300-tu"
> nie pretenduj do miana film w historycznych a ju na pewno nie reporta u.

Ale jeden i drugi film wniósł coś do sztuki swoich czasów. Lepiej
robić coś takiego jak powyższy reportaż i uczyć się jak można zrobić
to lepiej, niż wylewać tony pomyj na innych ;)
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58733
Author: Jerry
Date: Mon, 08 Mar 2010 12:18
37 lines
3392 bytes
> Masz racj , nie dyskutujmy o gustach a o faktach, a fakty s takie e wojsko
> w tych czasach by o bardzo kolorowe, sztuczne zdejmowanie kolor w nijak si
> ma do reali w epoki a w dodatku jest zabiegiem ca kowicie anachronicznym.
> Wszystkie przekazy z tamtych czas w podkre laj kolorystyk umundurowania.

Chryste, i co z tego, że było tak cholernie kolorowe? Ale to nie jest
przekaz z tamtych czasów i dziś dla podkreślenia "tamtych czasów"
lepiej ten kolor nieco złagodzić i oddać wrażenie upływu czasu. I ten
ząb czasu będzie dla większości ludzi bardziej klimatyczny niż jak
najwierniejsze odwzorowanie szczegółów.

> Te XIX wieczne ksi ki w chwili wydania mia y kolorowe obrazki na bia ych
> stronach wi c pewnie waln by tak w k t gdyby kt ra zachowa a si w
> stanie oryginalnym  ;-)

Bzdura, w dzieciństwie wertowałem całą bibliotekę książek z XIX wieku
i jedyne co miało intensywne kolory to okładki - często czerwone.
Większość ilustracji była czarno-biała lub w odcieniach szarości. Ale
najbardziej podniecający był właśnie wyblakły druk, żółknący papier i
zapach starej szafy - to było coś! To działało na wyobraźnię. Ile osób
przede mną oglądało te książki, ile pokoleń już odeszło, znak upływu
czasu i zmieniającego się świata.

> Czy to znaczy e reprint ju by Ci podnieca ?  ;-)

Tak, właśnie to znaczy. Mam kilka reprintów, kupionych przez
sentyment, ale po ostatnim powiedziałem sobie - nigdy więcej. To nie
jest to. Rozumiem, że niektórych podnieca cyfrowy przedruk obrazów
szkoły holenderskiej czy francuskiego kubizmu, ale ja bym wolał
oryginały, gdyby było mnie na to stać. Skoro nie - nie będę wieszał w
domu dzieł autorstwa Hewlett-Packard.

> Odnosz wra enie, a nawet wi cej ni wra enie, e to Ty zacz e przytyki ad
> personam, je li nie wierzysz przejrzyj histori w tku.

Proponuję to samo - zaczęło się od kąśliwej uwagi nt. mojego postu.
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58734
Author: Dariusz Zygmunt
Date: Mon, 08 Mar 2010 22:10
54 lines
3739 bytes
W poniedziałek, 8 marca 2010 13:18, Jerry wyraził następujacą opinię:
 
> Chryste, i co z tego, że było tak cholernie kolorowe? Ale to nie jest
> przekaz z tamtych czasów i dziś dla podkreślenia "tamtych czasów"
> lepiej ten kolor nieco złagodzić i oddać wrażenie upływu czasu. I ten
> ząb czasu będzie dla większości ludzi bardziej klimatyczny niż jak
> najwierniejsze odwzorowanie szczegółów.
 
> ... Ale
> najbardziej podniecający był właśnie wyblakły druk, żółknący papier i
> zapach starej szafy - to było coś! To działało na wyobraźnię. Ile osób
> przede mną oglądało te książki, ile pokoleń już odeszło, znak upływu
> czasu i zmieniającego się świata.

> Tak, właśnie to znaczy. Mam kilka reprintów, kupionych przez
> sentyment, ale po ostatnim powiedziałem sobie - nigdy więcej. To nie
> jest to. 
 
Cały czas dyskutujesz o gustach o których przecież pisać nie chciałeś a 
konkretnie o swoim guście. 
 
Wielu konserwatorów sztuki oburzało się gdy zaczęto oczyszczać z brudu 
freski Kaplicy Sykstyńskiej twierdząc, często ze świętym oburzeniem, że nie 
wolno tego robić, powinny być stonowane bo całe stulecia tak je oglądano. 
A przecież jedynie doprowadzono je do takiego stanu w jakim zostawił je 
Michał Anioł. 
 
Co jest ważniejsze? Wizja twórcy czy gust oglądających? 
 
Skoro mundury początku XIX wieku były kolorowe to przedstawianie ich jako 
bezbarwnych kłóci się z zamierzeniami tych którzy je projektowali. 
Co innego mundury współczesne gdzie właśnie chodzi o to żeby były jak 
najmniej zauważalne - w takim wypadku stonowanie kolorystyki jak najbardziej 
miałoby sens. 
 
> Rozumiem, że niektórych podnieca cyfrowy przedruk obrazów
> szkoły holenderskiej czy francuskiego kubizmu, ale ja bym wolał
> oryginały, gdyby było mnie na to stać. Skoro nie - nie będę wieszał w
> domu dzieł autorstwa Hewlett-Packard.
 
Muszę Cię rozczarować, zdjęcia nawet te o stonowanych barwach są zrobione 
cyfrówką. 
 
>> Odnosz wra enie, a nawet wi cej ni wra enie, e to Ty zacz e przytyki ad
>> personam, je li nie wierzysz przejrzyj histori w tku.
> Proponuję to samo - zaczęło się od kąśliwej uwagi nt. mojego postu.
 
A Ty oczywiście musiałeś w odpowiedzi rzucać "cwaniaczkami" i "prostakami"? 
 
Z pozdrowieniami 
Dariusz Zygmunt 
 
-- 
53°20'41,8"N 15°02'19,9"E
Re: fotoreportaż - bitwa kozielska 2009
#58735
Author: Jerry
Date: Tue, 09 Mar 2010 11:35
75 lines
5767 bytes
> Cały czas dyskutujesz o gustach o których przecież pisać nie chciałeś a
> konkretnie o swoim guście.

i vice versa. to nie ja zacząłem od krytyki osób, które miały inne
zdanie (a takie się pojawiły, co zgodnie z Waszą logiką powinienem
uczynić).

> Wielu konserwatorów sztuki oburzało się gdy zaczęto oczyszczać z brudu
> freski Kaplicy Sykstyńskiej twierdząc, często ze świętym oburzeniem, że nie
> wolno tego robić, powinny być stonowane bo całe stulecia tak je oglądano.
> A przecież jedynie doprowadzono je do takiego stanu w jakim zostawił je
> Michał Anioł.

nie mam nic przeciwko! nie twierdzę przecież, że kolory są złe!
dlaczego próbujesz przekonać mnie do czegoś co jest oczywiste? piszę
co mnie fascynuje! dobrym przykładem niech będzie cerkiew jaką
odnowiono w Łodzi kilka lat temu. wcześniej był to szarzejący smutny
kościółek, niewyróżniający się niczym oprócz dwuramiennych krzyży. a
teraz jest to mała perełka, która świetnie nawiązuje do świetności
rosyjskich czy ukraińskich cerkwii. czy to jednak oznacza, że
chciałbym aby teraz każdy kościół rzymskokatolicki został
przyozdobiony jak odpustowa pisanka?
rozumiesz mnie czy nie? bo mam wrażenie, że dyskutujemy z powodów
niedopowiedzeń i zbędnych emocji.

> Co jest ważniejsze? Wizja twórcy czy gust oglądających?

jedno i drugie jest ważne :) jeżeli twórca ma ochotę oddać kał na
widzów, aby zrealizować swoją artystyczną wizję to warto, aby
uwzględnił potrzeby czy chęci odbiorców. dobrze, jeżeli artysta robi
coś, co podoba się komuś więcej niż jemu samemu :) ale możemy różnić
się w tej sprawie i szanuję to.

> Skoro mundury początku XIX wieku były kolorowe to przedstawianie ich jako
> bezbarwnych kłóci się z zamierzeniami tych którzy je projektowali.
> Co innego mundury współczesne gdzie właśnie chodzi o to żeby były jak
> najmniej zauważalne - w takim wypadku stonowanie kolorystyki jak najbardziej
> miałoby sens.

ale 90% ludzi orientuje się jak bardzo jaskrawa była kolorystyka
ówczesnych mundurów (co zresztą zostało pokazane na wielu z
prezentowanych w tej galerii zdjęć). mnie urzekły jednak te wybarwione
i to napisałem. napisałem też, że przypomina mi to jakąś sytuację x z
dzieciństwa, za co zostałem objechany z naukowym wyjaśnieniem, że to
niemożliwe i niewykonalne bo "wtedy było tak i tak". Chryste! to
przypomina mi takie stwierdzenia jak "szare Ferrari to nie Ferrari bo
Ferrari może być tylko czerwone". przecież mógłbym stwierdzić, że cała
ta inscenizacja nie ma sensu bo nie używali zapewne kul, a strzelanie
kapiszonami jest mało realistyczne.

> Muszę Cię rozczarować, zdjęcia nawet te o stonowanych barwach są zrobione
> cyfrówką.

zupełnie mi to nie przeszkadza. cały czas się nie rozumiemy. patrz
wyżej. obraz olejny to obraz olejny, a nie papier z drukarni,
naklejony na płytę pilśniową, czy grubą tekturę. oczywiście - możesz
próbować mnie docisnąć i wymagać, aby w imię zachowania dobrego smaku
reportaż z Bitwy Kozielskiej przeprowadzić w formie szkiców węglem lub
obrazów olejnych bo przecież ani matryce CMOS ani celuloid wówczas nie
istniały :) mamy inne poczucie smaku i czym się tu podniecać? mam
znajomych, którzy kupują "dzieła sztuki" z drukarni poprzez Allegro i
wieszają to w domu, tworząc sobie atmosferę "galerii sztuki". ja wolę
powiesić fajne zdjęcie własnego czy żony autorstwa bo żaden cudowny
reprint nie będzie miał tego klimatu, jaki zapewnia wypukły zaschnięty
olej, zostawiony 200 lat temu na płótnie. oczywiście, są udane
reprodukcje, ale co tam :) gdyby one zaspokajały ludzi to londyńskie
muzeum sztuki nie notowałoby milionów zwiedzających każdego roku.

> A Ty oczywiście musiałeś w odpowiedzi rzucać "cwaniaczkami" i "prostakami"?

wątek był poświęcony fotorelacji, a nie wypowiedzi obywatela Jerry,
który został złapany za słówka i ironicznie prześmiany. obywatel Jerry
nie narzucał nikomu swojego zdania i nie obrażał nikogo - stwierdził,
że coś mu się podoba. więc dawaj go! nie ma prawa mu się podobać!
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads