🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.militaria
65 messages
65 total messages Page 1 of 2 Started by Robert Tomasik Sat, 06 Sep 2025 22:08
Page 1 of 2 • 65 total messages
Nowu coś wpadło :-)
#515457
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 06 Sep 2025 22:08
12 lines
1662 bytes
W sobotę, 6 września 2025 roku, około godziny 17:40 we wsi Majdan-Sielec 
(powiat tomaszowski, woj. lubelskie), na polu około 500 metrów od 
zabudowań rozbił się niezidentyfikowany obiekt - prawdopodobnie dron. 
Znalezione szczątki zawierały napisy cyrylicą, a wstępne ustalenia, 
potwierdzone przez Żandarmerię Wojskową, wskazują, że był to 
nieuzbrojony dron przemytniczy. Prokuratura poinformowała, że nie 
wykryto wybuchu ani rozbłysku - obiekt najprawdopodobniej miał 
konstrukcję z tworzywa lekkiego, np. styropianu, i nie zawierał ładunku 
wybuchowego. Na miejscu nie odnotowano żadnych ofiar. Śledztwo jest w 
toku - służby ustalają m.in. pochodzenie, trasę lotu i cel DRONa.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515458
Author: Major Kandafer
Date: Sun, 07 Sep 2025 07:14
17 lines
2034 bytes
W dniu 2025-09-07 o 00:08, Robert Tomasik pisze:
> W sobotę, 6 września 2025 roku, około godziny 17:40 we wsi Majdan-Sielec 
> (powiat tomaszowski, woj. lubelskie), na polu około 500 metrów od 
> zabudowań rozbił się niezidentyfikowany obiekt - prawdopodobnie dron. 
> Znalezione szczątki zawierały napisy cyrylicą, a wstępne ustalenia, 
> potwierdzone przez Żandarmerię Wojskową, wskazują, że był to 
> nieuzbrojony dron przemytniczy. Prokuratura poinformowała, że nie 
> wykryto wybuchu ani rozbłysku - obiekt najprawdopodobniej miał 
> konstrukcję z tworzywa lekkiego, np. styropianu, i nie zawierał ładunku 
> wybuchowego. Na miejscu nie odnotowano żadnych ofiar. Śledztwo jest w 
> toku - służby ustalają m.in. pochodzenie, trasę lotu i cel DRONa.

Służby jeszcze nie rozpoznały co to za model. Zapewne urwał się spod 
kontroli lub na skutek zakłócania sygnału zboczył.

Czy wie ktoś, jak tam sygnał GPS przy wschodniej granicy PL? Czy są tam 
jakieś zakłócania podobne do tych jak w Helu?
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515459
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 07 Sep 2025 09:40
10 lines
1379 bytes
W dniu 07.09.2025 o 09:14, Major Kandafer pisze:
> 
> Służby jeszcze nie rozpoznały co to za model. Zapewne urwał się spod 
> kontroli lub na skutek zakłócania sygnału zboczył.

To niekoniecznie musi być jakiś konkretny model. Podobno był ze 
styropianu. To może być jakaś "domowa robota".

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515460
Author: J.F
Date: Mon, 08 Sep 2025 08:31
14 lines
1504 bytes
On Sun, 7 Sep 2025 11:40:53 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 07.09.2025 o 09:14, Major Kandafer pisze:
>> Służby jeszcze nie rozpoznały co to za model. Zapewne urwał się spod 
>> kontroli lub na skutek zakłócania sygnału zboczył.
> 
> To niekoniecznie musi być jakiś konkretny model. Podobno był ze 
> styropianu. To może być jakaś "domowa robota".

Styropian to nie jest zły materiał.

Jesli potrafi przemycać papierosy, to pewnie i głowicę kumulacyjną
przeniesie ...

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515461
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 08 Sep 2025 14:09
13 lines
1645 bytes
W dniu 08.09.2025 o 10:31, J.F pisze:
>>> Służby jeszcze nie rozpoznały co to za model. Zapewne urwał się spod
>>> kontroli lub na skutek zakłócania sygnału zboczył.
>> To niekoniecznie musi być jakiś konkretny model. Podobno był ze
>> styropianu. To może być jakaś "domowa robota".
> Styropian to nie jest zły materiał.
> Jesli potrafi przemycać papierosy, to pewnie i głowicę kumulacyjną
> przeniesie ...

Teraz są komunikaty, że to podobno są wabiki.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515462
Author: J.F
Date: Wed, 10 Sep 2025 09:50
25 lines
1985 bytes
On Mon, 8 Sep 2025 16:09:25 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 08.09.2025 o 10:31, J.F pisze:
>>>> Służby jeszcze nie rozpoznały co to za model. Zapewne urwał się spod
>>>> kontroli lub na skutek zakłócania sygnału zboczył.
>>> To niekoniecznie musi być jakiś konkretny model. Podobno był ze
>>> styropianu. To może być jakaś "domowa robota".
>> Styropian to nie jest zły materiał.
>> Jesli potrafi przemycać papierosy, to pewnie i głowicę kumulacyjną
>> przeniesie ...
> 
> Teraz są komunikaty, że to podobno są wabiki.

A tymczasem - mamy zmasowany "atak", kilkanascie dronów do nas
wleciało, z Białorusi.

Część została "zestrzelona".

I co my tu mamy - awaria, pomyłka, zakłócanie, prowokacja, 
bardziej ambitne działania sprawdzające, związane z ćwiczeniami Zapad,
narażanie nas na koszty?

Atakowały w nocy, więc wzrokowo nie widać.


J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515463
Author: Zbynek Ltd.
Date: Wed, 10 Sep 2025 10:52
31 lines
2416 bytes
On 2025-09-10 11:50, J.F wrote:
> On Mon, 8 Sep 2025 16:09:25 +0200, Robert Tomasik wrote:
>> W dniu 08.09.2025 o 10:31, J.F pisze:
>>>>> Służby jeszcze nie rozpoznały co to za model. Zapewne urwał się spod
>>>>> kontroli lub na skutek zakłócania sygnału zboczył.
>>>> To niekoniecznie musi być jakiś konkretny model. Podobno był ze
>>>> styropianu. To może być jakaś "domowa robota".
>>> Styropian to nie jest zły materiał.
>>> Jesli potrafi przemycać papierosy, to pewnie i głowicę kumulacyjną
>>> przeniesie ...
>>
>> Teraz są komunikaty, że to podobno są wabiki.
>
> A tymczasem - mamy zmasowany "atak", kilkanascie dronów do nas
> wleciało, z Białorusi.
>
> Część została "zestrzelona".
>
> I co my tu mamy - awaria, pomyłka, zakłócanie, prowokacja,
> bardziej ambitne działania sprawdzające, związane z ćwiczeniami Zapad,
> narażanie nas na koszty?
>
> Atakowały w nocy, więc wzrokowo nie widać.

Godzinę temu podawano, że wleciało ich 19. 3 i niepotwierdzony 4 
zestrzelone. Wlatywały od ok. 22 do 6 rano.

-- 
Pozdrawiam
    Zbyszek
PGP key: 0xDCEF4E65
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515464
Author: J.F
Date: Wed, 10 Sep 2025 11:29
32 lines
2435 bytes
On Wed, 10 Sep 2025 12:52:35 +0200, Zbynek Ltd. wrote:
> On 2025-09-10 11:50, J.F wrote:
>> On Mon, 8 Sep 2025 16:09:25 +0200, Robert Tomasik wrote:
>>> W dniu 08.09.2025 o 10:31, J.F pisze:
>>>>>> Służby jeszcze nie rozpoznały co to za model. Zapewne urwał się spod
>>>>>> kontroli lub na skutek zakłócania sygnału zboczył.
>>>>> To niekoniecznie musi być jakiś konkretny model. Podobno był ze
>>>>> styropianu. To może być jakaś "domowa robota".
>>>> Styropian to nie jest zły materiał.
>>>> Jesli potrafi przemycać papierosy, to pewnie i głowicę kumulacyjną
>>>> przeniesie ...
>>>
>>> Teraz są komunikaty, że to podobno są wabiki.
>>
>> A tymczasem - mamy zmasowany "atak", kilkanascie dronów do nas
>> wleciało, z Białorusi.
>>
>> Część została "zestrzelona".
>>
>> I co my tu mamy - awaria, pomyłka, zakłócanie, prowokacja,
>> bardziej ambitne działania sprawdzające, związane z ćwiczeniami Zapad,
>> narażanie nas na koszty?
>>
>> Atakowały w nocy, więc wzrokowo nie widać.
> 
> Godzinę temu podawano, że wleciało ich 19. 3 i niepotwierdzony 4 
> zestrzelone. Wlatywały od ok. 22 do 6 rano.

Uuuu, to 15 niezestrzelonych. Kiepsko strzelamy :-)
Ale co zawróciły i poleciały, czy same spadły ? 

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515465
Author: Waldek Hebisch
Date: Wed, 10 Sep 2025 12:17
40 lines
2851 bytes
J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
> On Wed, 10 Sep 2025 12:52:35 +0200, Zbynek Ltd. wrote:
>> On 2025-09-10 11:50, J.F wrote:
>>> On Mon, 8 Sep 2025 16:09:25 +0200, Robert Tomasik wrote:
>>>> W dniu 08.09.2025 o 10:31, J.F pisze:
>>>>>>> Służby jeszcze nie rozpoznały co to za model. Zapewne urwał się spod
>>>>>>> kontroli lub na skutek zakłócania sygnału zboczył.
>>>>>> To niekoniecznie musi być jakiś konkretny model. Podobno był ze
>>>>>> styropianu. To może być jakaś "domowa robota".
>>>>> Styropian to nie jest zły materiał.
>>>>> Jesli potrafi przemycać papierosy, to pewnie i głowicę kumulacyjną
>>>>> przeniesie ...
>>>>
>>>> Teraz są komunikaty, że to podobno są wabiki.
>>>
>>> A tymczasem - mamy zmasowany "atak", kilkanascie dronów do nas
>>> wleciało, z Białorusi.
>>>
>>> Część została "zestrzelona".
>>>
>>> I co my tu mamy - awaria, pomyłka, zakłócanie, prowokacja,
>>> bardziej ambitne działania sprawdzające, związane z ćwiczeniami Zapad,
>>> narażanie nas na koszty?
>>>
>>> Atakowały w nocy, więc wzrokowo nie widać.
>> 
>> Godzinę temu podawano, że wleciało ich 19. 3 i niepotwierdzony 4 
>> zestrzelone. Wlatywały od ok. 22 do 6 rano.
> 
> Uuuu, to 15 niezestrzelonych. Kiepsko strzelamy :-)
> Ale co zawróciły i poleciały, czy same spadły ? 

Oficjalna informacja to że 10 zostało "zneutralizowanych", nie
wiem czy te zestrzelone liczą się jako zneutralizowane".

Całkiem możliwe że niektóre drony wróciły albo poleciały na
Ukrainę.

-- 
                              Waldek Hebisch
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515466
Author: J.F
Date: Wed, 10 Sep 2025 13:04
48 lines
3130 bytes
On Wed, 10 Sep 2025 12:17:54 -0000 (UTC), Waldek Hebisch wrote:
> J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
>> On Wed, 10 Sep 2025 12:52:35 +0200, Zbynek Ltd. wrote:
>>> On 2025-09-10 11:50, J.F wrote:
>>>> On Mon, 8 Sep 2025 16:09:25 +0200, Robert Tomasik wrote:
>>>>> W dniu 08.09.2025 o 10:31, J.F pisze:
>>>>>>>> Służby jeszcze nie rozpoznały co to za model. Zapewne urwał się spod
>>>>>>>> kontroli lub na skutek zakłócania sygnału zboczył.
>>>>>>> To niekoniecznie musi być jakiś konkretny model. Podobno był ze
>>>>>>> styropianu. To może być jakaś "domowa robota".
>>>>>> Styropian to nie jest zły materiał.
>>>>>> Jesli potrafi przemycać papierosy, to pewnie i głowicę kumulacyjną
>>>>>> przeniesie ...
>>>>>
>>>>> Teraz są komunikaty, że to podobno są wabiki.
>>>>
>>>> A tymczasem - mamy zmasowany "atak", kilkanascie dronów do nas
>>>> wleciało, z Białorusi.
>>>>
>>>> Część została "zestrzelona".
>>>>
>>>> I co my tu mamy - awaria, pomyłka, zakłócanie, prowokacja,
>>>> bardziej ambitne działania sprawdzające, związane z ćwiczeniami Zapad,
>>>> narażanie nas na koszty?
>>>>
>>>> Atakowały w nocy, więc wzrokowo nie widać.
>>> 
>>> Godzinę temu podawano, że wleciało ich 19. 3 i niepotwierdzony 4 
>>> zestrzelone. Wlatywały od ok. 22 do 6 rano.
>> 
>> Uuuu, to 15 niezestrzelonych. Kiepsko strzelamy :-)
>> Ale co zawróciły i poleciały, czy same spadły ? 
> 
> Oficjalna informacja to że 10 zostało "zneutralizowanych", nie
> wiem czy te zestrzelone liczą się jako zneutralizowane".

Spytaj się lepiej czy jak "same spadły", to się "został
zneutralizowany" ? 

> Całkiem możliwe że niektóre drony wróciły albo poleciały na
> Ukrainę.

Albo jeszcze wszystkich nie znaleźli :-)

Bo jak widzieli na radarach jak wlatuje, to powinni widzieć jak
zawraca i wylatuje ..

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515467
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 10 Sep 2025 14:28
13 lines
1802 bytes
W dniu 10.09.2025 o 15:04, J.F pisze:
> Spytaj się lepiej czy jak "same spadły", to się "został
> zneutralizowany" ?

A impulsy energetyczne, to "samo spadło", czy "zestrzelenie"?

> Bo jak widzieli na radarach jak wlatuje, to powinni widzieć jak
> zawraca i wylatuje ..

Niekoniecznie, bo te radary mają niezbyt wielki zasięg. No i mogły je 
wykryć posterunki obserwacyjno-meldunkowe.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515469
Author: J.F
Date: Wed, 10 Sep 2025 16:07
21 lines
1977 bytes
On Wed, 10 Sep 2025 16:28:01 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 10.09.2025 o 15:04, J.F pisze:
>> Spytaj się lepiej czy jak "same spadły", to się "został
>> zneutralizowany" ?
> 
> A impulsy energetyczne, to "samo spadło", czy "zestrzelenie"?

Jak ruski dron - to zestrzelenie, jak ruski pasażer ... to sam spadł
:-)

>> Bo jak widzieli na radarach jak wlatuje, to powinni widzieć jak
>> zawraca i wylatuje ..
> 
> Niekoniecznie, bo te radary mają niezbyt wielki zasięg. No i mogły je 
> wykryć posterunki obserwacyjno-meldunkowe.

Chyba jednak mają dość spory, bo zanim jakiś nasz samolot doleci, to
dron by się zgubił.


J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515468
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 10 Sep 2025 17:49
13 lines
1984 bytes
W dniu 10.09.2025 o 18:07, J.F pisze:
>> Niekoniecznie, bo te radary mają niezbyt wielki zasięg. No i mogły je
>> wykryć posterunki obserwacyjno-meldunkowe.
> Chyba jednak mają dość spory, bo zanim jakiś nasz samolot doleci, to
> dron by się zgubił.

Po pierwsze teraz ich dużo leciało, więc pierwsze mogły poderwać 
samoloty, a samoloty dopadły ostatnie. Po za tym te DRON- latają 
niewiele ponad 100 km/h, a spadały 50 km od granicy, więc z pół godziny 
tam lecieć musiały.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515487
Author: Krzysztof 'kw1618'
Date: Wed, 10 Sep 2025 20:18
27 lines
2494 bytes
W dniu 2025-09-10 o 18:07, J.F pisze:
> On Wed, 10 Sep 2025 16:28:01 +0200, Robert Tomasik wrote:
>> W dniu 10.09.2025 o 15:04, J.F pisze:
>>> Spytaj się lepiej czy jak "same spadły", to się "został
>>> zneutralizowany" ?
>>
>> A impulsy energetyczne, to "samo spadło", czy "zestrzelenie"?
> 
> Jak ruski dron - to zestrzelenie, jak ruski pasażer ... to sam spadł
> :-)
> 
>>> Bo jak widzieli na radarach jak wlatuje, to powinni widzieć jak
>>> zawraca i wylatuje ..
>>
>> Niekoniecznie, bo te radary mają niezbyt wielki zasięg. No i mogły je
>> wykryć posterunki obserwacyjno-meldunkowe.
> 
> Chyba jednak mają dość spory, bo zanim jakiś nasz samolot doleci, to
> dron by się zgubił.
> 

To, że jakieś drony i mogą ewentualnie przekroczyć granicę PL/BY podobno 
wiadomo na ok. 15-25 min (a często nawet wcześniej), trochę lotnictwa 
sojuszniczego stacjonuje w Polsce, dolot do granicy PL/BY może trwać 
10-30min, więc jest trochę czasu.
To, że Ruscy coś wystrzelili to wiadomo w momencie odpalenia. Nic się 
nie ukryje.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515488
Author: J.F
Date: Thu, 11 Sep 2025 07:47
35 lines
2776 bytes
On Wed, 10 Sep 2025 22:18:42 +0200, Krzysztof 'kw1618' wrote:
> W dniu 2025-09-10 o 18:07, J.F pisze:
>> On Wed, 10 Sep 2025 16:28:01 +0200, Robert Tomasik wrote:
>>> W dniu 10.09.2025 o 15:04, J.F pisze:
>>>> Bo jak widzieli na radarach jak wlatuje, to powinni widzieć jak
>>>> zawraca i wylatuje ..
>>>
>>> Niekoniecznie, bo te radary mają niezbyt wielki zasięg. No i mogły je
>>> wykryć posterunki obserwacyjno-meldunkowe.
>> 
>> Chyba jednak mają dość spory, bo zanim jakiś nasz samolot doleci, to
>> dron by się zgubił.
>> 
> To, że jakieś drony i mogą ewentualnie przekroczyć granicę PL/BY podobno 
> wiadomo na ok. 15-25 min (a często nawet wcześniej), trochę lotnictwa 
> sojuszniczego stacjonuje w Polsce, 

Podobno Ukraina też ostrzega, jak wykryje. 
Ale z natury rzeczy ona wykrywa te, co są blisko BY-UKR granicy.

> dolot do granicy PL/BY może trwać 10-30min, więc jest trochę czasu.

Jak wystartują blisko, to może trwac 1-5 minut.

> To, że Ruscy coś wystrzelili to wiadomo w momencie odpalenia. Nic się 
> nie ukryje.

To są małe drony. Start nie jest jakiś spektakularny. 
Więc możliwe, że nic nie będziemy wiedzieć, zanim nie wlecą w zasięg
radarów.

A tym czasem ... wczoraj już chyba 17 z rzekomo 19-tu znaleźlismy, 
więc nie - raczej nie miały przez Polskę do Ukrainy dolecieć.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515470
Author: J.F
Date: Thu, 11 Sep 2025 07:50
15 lines
2039 bytes
On Wed, 10 Sep 2025 19:49:05 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 10.09.2025 o 18:07, J.F pisze:
>>> Niekoniecznie, bo te radary mają niezbyt wielki zasięg. No i mogły je
>>> wykryć posterunki obserwacyjno-meldunkowe.
>> Chyba jednak mają dość spory, bo zanim jakiś nasz samolot doleci, to
>> dron by się zgubił.
> 
> Po pierwsze teraz ich dużo leciało, więc pierwsze mogły poderwać 
> samoloty, a samoloty dopadły ostatnie. Po za tym te DRON- latają 
> niewiele ponad 100 km/h, a spadały 50 km od granicy, więc z pół godziny 
> tam lecieć musiały.

No ale jak radar będzie miał 30 km zasięgu, to zgubi.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515471
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 11 Sep 2025 08:31
11 lines
1980 bytes
W dniu 11.09.2025 o 09:50, J.F pisze:
>> Po pierwsze teraz ich dużo leciało, więc pierwsze mogły poderwać
>> samoloty, a samoloty dopadły ostatnie. Po za tym te DRON- latają
>> niewiele ponad 100 km/h, a spadały 50 km od granicy, więc z pół godziny
>> tam lecieć musiały.
> No ale jak radar będzie miał 30 km zasięgu, to zgubi.

Znamy kierunek i prędkość. Nadleci samolot i swoim radarem go wykryje.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515489
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 11 Sep 2025 08:34
9 lines
1924 bytes
W dniu 11.09.2025 o 09:47, J.F pisze:
> A tym czasem ... wczoraj już chyba 17 z rzekomo 19-tu znaleźlismy,
> więc nie - raczej nie miały przez Polskę do Ukrainy dolecieć.

Albo wykombinowali, że zaskoczą Ukraińców wlatując z Polski, a tu Polska 
zaskoczyła Rosjan zestrzeliwując je. Przy czym dziwne, że wygląda na to, 
że same wabiki tu leciały.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515490
Author: J.F
Date: Thu, 11 Sep 2025 09:24
18 lines
2091 bytes
On Thu, 11 Sep 2025 10:34:34 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 11.09.2025 o 09:47, J.F pisze:
>> A tym czasem ... wczoraj już chyba 17 z rzekomo 19-tu znaleźlismy,
>> więc nie - raczej nie miały przez Polskę do Ukrainy dolecieć.
> 
> Albo wykombinowali, że zaskoczą Ukraińców wlatując z Polski, a tu Polska 
> zaskoczyła Rosjan zestrzeliwując je.

I wszystkie zestrzelilismy, tylko nie bardzo wiadomo gdzie?
Coś za dobrzy bylibyśmy :-)


>Przy czym dziwne, że wygląda na to, że same wabiki tu leciały.

Może wcale nie takie dziwne - nikt nas nie chciał atakować ... na
razie.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515472
Author: J.F
Date: Thu, 11 Sep 2025 09:25
13 lines
2025 bytes
On Thu, 11 Sep 2025 10:31:41 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 11.09.2025 o 09:50, J.F pisze:
>>> Po pierwsze teraz ich dużo leciało, więc pierwsze mogły poderwać
>>> samoloty, a samoloty dopadły ostatnie. Po za tym te DRON- latają
>>> niewiele ponad 100 km/h, a spadały 50 km od granicy, więc z pół godziny
>>> tam lecieć musiały.
>> No ale jak radar będzie miał 30 km zasięgu, to zgubi.
> 
> Znamy kierunek i prędkość. Nadleci samolot i swoim radarem go wykryje.

Może zmienic kierunek, może zmienić wysokość.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515473
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 11 Sep 2025 21:35
9 lines
1917 bytes
W dniu 11.09.2025 o 11:25, J.F pisze:
>> Znamy kierunek i prędkość. Nadleci samolot i swoim radarem go wykryje.
> Może zmienic kierunek, może zmienić wysokość.

Ale daleko nie ucieknie. Samolot myśliwski leci z 6 razy szybciej a 
radar ma zasięg kilkaset kilometrów.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515491
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 11 Sep 2025 21:42
14 lines
2264 bytes
W dniu 11.09.2025 o 11:24, J.F pisze:
>> Albo wykombinowali, że zaskoczą Ukraińców wlatując z Polski, a tu Polska
>> zaskoczyła Rosjan zestrzeliwując je.
> I wszystkie zestrzelilismy, tylko nie bardzo wiadomo gdzie?
> Coś za dobrzy bylibyśmy 🙂

Powiedzmy, że mam sporo wątpliwości. Gdy w internecie zaczęły się 
pojawiać głosy, że skąd wiadomo, ze to przyleciało i może podrzucili, to 
nagle jeden pocisk trafił w jednostkę wojskową, a drugi w klatkę 
królika. I oczywiście to możliwe, ale  nie uważasz, że one najpierw 
powinny zostać znalezione, a nie te, co spadły gdzieś w krzakach?

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515492
Author: J.F
Date: Fri, 12 Sep 2025 08:52
29 lines
2780 bytes
On Thu, 11 Sep 2025 23:42:19 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 11.09.2025 o 11:24, J.F pisze:
>>> Albo wykombinowali, że zaskoczą Ukraińców wlatując z Polski, a tu Polska
>>> zaskoczyła Rosjan zestrzeliwując je.
>> I wszystkie zestrzelilismy, tylko nie bardzo wiadomo gdzie?
>> Coś za dobrzy bylibyśmy 🙂
> 
> Powiedzmy, że mam sporo wątpliwości. Gdy w internecie zaczęły się 
> pojawiać głosy, że skąd wiadomo, ze to przyleciało i może podrzucili, to 
> nagle jeden pocisk trafił w jednostkę wojskową, a drugi w klatkę 

Rodzimi propagandysci narzekają, że już się zaczęła ruska
dezinformacja w Internecie.

A w sumie - nasze słuzby powinny zacząc dezinformację medialną - po co
Rosjanie mają wiedziec dokładnie gdzie co spadło.

> królika. I oczywiście to możliwe, ale  nie uważasz, że one najpierw 
> powinny zostać znalezione, a nie te, co spadły gdzieś w krzakach?

Ten co trafił w jednostkę, to tajny :-)

Jeden podobno "zniszczył dom", ale to chyba jakies małe straty w
dachu, i to może nawet w budowie.

No i tu rosyjska ambasada powinna wypłacic odszkodowanie :-P
Albo białoruską obciążyć - w końcu wystartował z Białorusi :-)

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515474
Author: J.F
Date: Fri, 12 Sep 2025 09:26
17 lines
2149 bytes
On Thu, 11 Sep 2025 23:35:16 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 11.09.2025 o 11:25, J.F pisze:
>>> Znamy kierunek i prędkość. Nadleci samolot i swoim radarem go wykryje.
>> Może zmienic kierunek, może zmienić wysokość.
> 
> Ale daleko nie ucieknie. Samolot myśliwski leci z 6 razy szybciej a 
> radar ma zasięg kilkaset kilometrów.

Samolot myśliwski przyleci w miarę szybko, 
ale czy jego radar aby na pewno wykryje małego drona z dużej
odległości?
Potrzebujemy gdzieś z 50km.

Te jego radary takie cwane, że pokażą tylko obiekty ruchome (względem
Ziemii) ?

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515493
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 12 Sep 2025 13:58
36 lines
3499 bytes
W dniu 12.09.2025 o 10:52, J.F pisze:

>> Powiedzmy, że mam sporo wątpliwości. Gdy w internecie zaczęły się
>> pojawiać głosy, że skąd wiadomo, ze to przyleciało i może podrzucili, to
>> nagle jeden pocisk trafił w jednostkę wojskową, a drugi w klatkę
> Rodzimi propagandysci narzekają, że już się zaczęła ruska
> dezinformacja w Internecie.

Tylko kto ich czyta? Większość, to rodzimi oszołomi. >
> A w sumie - nasze słuzby powinny zacząc dezinformację medialną - po co
> Rosjanie mają wiedziec dokładnie gdzie co spadło.

Też o tym myślałem, ale to chyba są losowe lokalizacje. Po prostu 
spadły, gdzie im się paliwo skończyło.>
>> królika. I oczywiście to możliwe, ale  nie uważasz, że one najpierw
>> powinny zostać znalezione, a nie te, co spadły gdzieś w krzakach?
> 
> Ten co trafił w jednostkę, to tajny :-)
> 
> Jeden podobno "zniszczył dom", ale to chyba jakies małe straty w
> dachu, i to może nawet w budowie.

Nie mam tego jak zweryfikować, ale krąży informacja, ze dom podobno dwa 
miesiące wstecz wichura zniszczyła. No i oczywiście losowo spadając dron 
mógł i n a ruinę spaść, ale czemu nikt tego na początku nie napisał. 
Dziura w dachu i stropie betonowym w połączeniu z informacjami, ze te 
nadlatujące DRONy są wabikami nieco sobie przeczą.>
> No i tu rosyjska ambasada powinna wypłacic odszkodowanie :-P
> Albo białoruską obciążyć - w końcu wystartował z Białorusi :-)

Mógł z Rosji i przelecieć nad Białorusią. ale zasadniczo chyba za szkody 
odpowiada właściciel, a nie kraj startu. Natomiast pytanie, czy jakieś 
szkody są. Ja dziś żartowałem, ze można by ich ścigać z Ustawy io 
ochronie zwierząt za zestresowanie królika w klatce :-)
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515475
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 12 Sep 2025 14:00
14 lines
2119 bytes
W dniu 12.09.2025 o 11:26, J.F pisze:
> Samolot myśliwski przyleci w miarę szybko,
> ale czy jego radar aby na pewno wykryje małego drona z dużej
> odległości?
> Potrzebujemy gdzieś z 50km.

No ale on leci 600 km/h, więc w kilka minut opatroluje spory obszar.>
> Te jego radary takie cwane, że pokażą tylko obiekty ruchome (względem
> Ziemii) ?

Czyl;i śmigłowiec w zawisie bezpieczny?

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515476
Author: J.F
Date: Fri, 12 Sep 2025 15:33
33 lines
2740 bytes
On Fri, 12 Sep 2025 16:00:08 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 12.09.2025 o 11:26, J.F pisze:
>> Samolot myśliwski przyleci w miarę szybko,
>> ale czy jego radar aby na pewno wykryje małego drona z dużej
>> odległości?
>> Potrzebujemy gdzieś z 50km.
> 
> No ale on leci 600 km/h, więc w kilka minut opatroluje spory obszar.>
>> Te jego radary takie cwane, że pokażą tylko obiekty ruchome (względem
>> Ziemii) ?
> 
> Czyli śmigłowiec w zawisie bezpieczny?

Nie wiem jak to wygląda, ale tak na pierwszy rzut oka, to radar
powininen pokazywać wszelkie metalowe obiekty.
Słupy, dachy, płoty, samochody, beczki, budynki, kominy.
A może i drzewa, chmury.
I wypatrz tu jednego małego drona.

Przykład ze statku
https://www.youtube.com/watch?v=XDtWYiUqni8


Można odfiltrować obiekty nieruchome, to będzie widać tylko ruchome
:-)

Przylecieć uzbrojonym śmigłowcem, zawisnąć, poczekać na myśliwce,
wystrzelić rakiety, a potem spokojnie wrócić?
Jest w tym mały problem - łopaty sie poruszają, i to szybko :-)

Usiąść gdzieś na polu i poczekać ?

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515477
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 12 Sep 2025 16:16
26 lines
2732 bytes
W dniu 12.09.2025 o 17:33, J.F pisze:
>>> Te jego radary takie cwane, że pokażą tylko obiekty ruchome (względem
>>> Ziemii) ?
>> Czyli śmigłowiec w zawisie bezpieczny?
> Nie wiem jak to wygląda, ale tak na pierwszy rzut oka, to radar
> powininen pokazywać wszelkie metalowe obiekty.
> Słupy, dachy, płoty, samochody, beczki, budynki, kominy.
> A może i drzewa, chmury.
> I wypatrz tu jednego małego drona.
> 
> Przykład ze statku
> https://www.youtube.com/watch?v=XDtWYiUqni8

Tylko samolot leci te kilkaset kilometrów na godzinę, to się to zmienia. >
> 
> Można odfiltrować obiekty nieruchome, to będzie widać tylko ruchome
> 🙂

Ale nieruchome względem czego? Bo w wypadku samolotu to dość kluczowe.>
> Przylecieć uzbrojonym śmigłowcem, zawisnąć, poczekać na myśliwce,
> wystrzelić rakiety, a potem spokojnie wrócić?
> Jest w tym mały problem - łopaty sie poruszają, i to szybko 🙂


-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515494
Author: J.F
Date: Fri, 12 Sep 2025 16:17
99 lines
5549 bytes
On Fri, 12 Sep 2025 15:58:50 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 12.09.2025 o 10:52, J.F pisze:
>>> Powiedzmy, że mam sporo wątpliwości. Gdy w internecie zaczęły się
>>> pojawiać głosy, że skąd wiadomo, ze to przyleciało i może podrzucili, to
>>> nagle jeden pocisk trafił w jednostkę wojskową, a drugi w klatkę
>> Rodzimi propagandysci narzekają, że już się zaczęła ruska
>> dezinformacja w Internecie.
> 
> Tylko kto ich czyta? Większość, to rodzimi oszołomi. >

O, nadają w radio, w telewizji

>> A w sumie - nasze słuzby powinny zacząc dezinformację medialną - po co
>> Rosjanie mają wiedziec dokładnie gdzie co spadło.
> 
> Też o tym myślałem, ale to chyba są losowe lokalizacje. Po prostu 
> spadły, gdzie im się paliwo skończyło.>

Losowe, ale Rosjanie powinni wiedzieć gdzie je wysłali i dokąd powinny
dolecieć.
A potem wiedzą - które wykryliśmy, których nie wykryliśmy, 
które zestrzeliliśmy, których nie, i gdzie zestrzeliśmy ..

>>> królika. I oczywiście to możliwe, ale  nie uważasz, że one najpierw
>>> powinny zostać znalezione, a nie te, co spadły gdzieś w krzakach?
>> 
>> Ten co trafił w jednostkę, to tajny :-)
>> 
>> Jeden podobno "zniszczył dom", ale to chyba jakies małe straty w
>> dachu, i to może nawet w budowie.
> 
> Nie mam tego jak zweryfikować, ale krąży informacja, ze dom podobno dwa 
> miesiące wstecz wichura zniszczyła.

Z drugiej strony - swietna okazja uruchomić dezinformatorów oraz
"pożytecznych idiotów", aby tak komentowali.

https://wiadomosci.wp.pl/dron-zniszczyl-mu-dom-rozprawia-sie-z-teoriami-spiskowymi-7199403174337152a

Prawda, nieprawda - ja nie wiem :-)

Starosta, wójt, właściciel, a nawet parę prywatnych osób może też
zostać poproszonych aby mówić, że dron - w celu celowej dezinformacji.

> No i oczywiście losowo spadając dron 
> mógł i n a ruinę spaść, ale czemu nikt tego na początku nie napisał. 
> Dziura w dachu i stropie betonowym w połączeniu z informacjami, ze te 
> nadlatujące DRONy są wabikami nieco sobie przeczą.>

Shahed cos ze 200kg może ważyć, i prędkość przelotową 180km/h ma -
więc jak w dach uderzy, to trochę szkód może narobić, bez zadnych
wybuchów.
dachówki połamie, krokwie połamie, blachy pozrywa.
Czy aż takie, jakie widzimy na zdjęciach i filmach? Wydaje mi się, że
nie.

Ale żelbetowego stropu raczej nie powinien przebić.
A przebił? A był tam żelbetowy strop?

To Wyryki w powiecie włodawskim. A 8 czerwca
https://www.lublin112.pl/potezna-burza-nad-gmina-wlodawa-najbardziej-ucierpialy-rozanka-i-stawki-zdjecia/

a tu rok 2020
https://wlodawa.net/urszulin-wiatr-zerwal-dach-w-wolce-wytyckiej/
i 2023
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lublin/wichura-zerwala-dach-z-naszego-kosciola-uszkodzila-domy-i-samochody/pkrg2tr

Piździ jak w kieleckiem :-)

Wyryki 11km od Rózanki, 17km o Wólki Wytyckiej, 40 km od Siemienia.

>> No i tu rosyjska ambasada powinna wypłacic odszkodowanie :-P
>> Albo białoruską obciążyć - w końcu wystartował z Białorusi :-)
> 
> Mógł z Rosji i przelecieć nad Białorusią. 

Niech tak odpowiedzą :-)

> ale zasadniczo chyba za szkody 
> odpowiada właściciel, a nie kraj startu.

W przypadku samolotów tak. 
Ale takie małe, bezpilotowe drony ... no dobra, własciciel może być z
innego kraju.
Ale takie wojskowe drony ... co rosyjskie wojsko robi na Białorusi?
:-)
A prawda, nie powinniśmy pytac, bo sami różne obce wojska gościmy :-)


> Natomiast pytanie, czy jakieś 
> szkody są. Ja dziś żartowałem, ze można by ich ścigać z Ustawy io 
> ochronie zwierząt za zestresowanie królika w klatce :-)

Ale potrzebujes opinię biegłego z wyceną szkody :-)

Bo ja nie widzę nic dziwnego, gdyby któryś z tych dronów wylądował w
klatce z królikami.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515495
Author: J.F
Date: Fri, 12 Sep 2025 16:26
33 lines
2880 bytes
On Fri, 12 Sep 2025 18:17:06 +0200, J.F wrote:
> On Fri, 12 Sep 2025 15:58:50 +0200, Robert Tomasik wrote:
[...]
>>> No i tu rosyjska ambasada powinna wypłacic odszkodowanie :-P
>>> Albo białoruską obciążyć - w końcu wystartował z Białorusi :-)
>> 
>> Mógł z Rosji i przelecieć nad Białorusią. 
> 
> Niech tak odpowiedzą :-)
> 
>> ale zasadniczo chyba za szkody 
>> odpowiada właściciel, a nie kraj startu.
> 
> W przypadku samolotów tak. 
> Ale takie małe, bezpilotowe drony ... no dobra, własciciel może być z
> innego kraju.
> Ale takie wojskowe drony ... co rosyjskie wojsko robi na Białorusi?
> :-)
> A prawda, nie powinniśmy pytac, bo sami różne obce wojska gościmy :-)

Aaaa - jeszcze jedno.
W Wyrykach rzekomo
"Ci, którzy wyszli przed swoje domy, byli świadkami skutecznej akcji
myśliwca, który zestrzelił nadlatującego ze wschodu drona. Maszyna
spadła na jeden z domów. Wieś jest w szoku."

https://wiadomosci.wp.pl/w-pierwszej-chwili-ogluchlam-widzieli-akcje-na-niebie-po-chwili-spadly-szczatki-7198705894812608a


To ja nie wiem - czy zawinili [Biało]Rosjaniem, czy żołnierze z
myśliwca/ów, czy to dron, czy rakieta plot ...

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515478
Author: J.F
Date: Fri, 12 Sep 2025 16:35
27 lines
2781 bytes
On Fri, 12 Sep 2025 18:16:27 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 12.09.2025 o 17:33, J.F pisze:
>>>> Te jego radary takie cwane, że pokażą tylko obiekty ruchome (względem
>>>> Ziemii) ?
>>> Czyli śmigłowiec w zawisie bezpieczny?
>> Nie wiem jak to wygląda, ale tak na pierwszy rzut oka, to radar
>> powininen pokazywać wszelkie metalowe obiekty.
>> Słupy, dachy, płoty, samochody, beczki, budynki, kominy.
>> A może i drzewa, chmury.
>> I wypatrz tu jednego małego drona.
>> 
>> Przykład ze statku
>> https://www.youtube.com/watch?v=XDtWYiUqni8
> 
> Tylko samolot leci te kilkaset kilometrów na godzinę, to się to zmienia. >

Wydaje mi się, że niewiele - echo jest echo.

>> Można odfiltrować obiekty nieruchome, to będzie widać tylko ruchome
>> 🙂
> Ale nieruchome względem czego? Bo w wypadku samolotu to dość kluczowe.>

No i tak mi się wydaje, że można zmierzyc (nawet radarem :-) )
prędkośc samolotu wzgledem ziemi, i odfiltrować te obiekty, które mają
taką samą prędkość, tylko w przeciwną stronę.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515496
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 12 Sep 2025 16:39
9 lines
2207 bytes
W dniu 12.09.2025 o 18:26, J.F pisze:
> To ja nie wiem - czy zawinili [Biało]Rosjaniem, czy żołnierze z
> myśliwca/ów, czy to dron, czy rakieta plot ...

Popatrz na mapę. Tam Białoruś się wcina w Ukrainę. Białoruś tam ma 5 km. 
Zakładając, ze Dron leciał ze wschodu na zachód, to on by leciał nad 
Ukrainą, 5 km nad Białorusią i wlatywał do Polski.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515497
Author: J.F
Date: Fri, 12 Sep 2025 18:15
25 lines
2735 bytes
On Fri, 12 Sep 2025 18:39:24 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 12.09.2025 o 18:26, J.F pisze:
>> To ja nie wiem - czy zawinili [Biało]Rosjaniem, czy żołnierze z
>> myśliwca/ów, czy to dron, czy rakieta plot ...
> 
> Popatrz na mapę. Tam Białoruś się wcina w Ukrainę. Białoruś tam ma 5 km. 
> Zakładając, ze Dron leciał ze wschodu na zachód, to on by leciał nad 
> Ukrainą, 5 km nad Białorusią i wlatywał do Polski.

Nie o to chodzi - zakładając, że wystartował gdzieś z Białorusi,
to włascicielami mogli być Rosjanie, lub Białorusini.

No ale zaprogramowali jakąś trasę, i załóżmy, że kończyła się ona w
Ukrainie. To by sobie poleciał na Ukrainę.

Ale został "zestrzelony" i spadająć bezwładnie trafił w dom - kto jest
temu winny? 

A jak się z myśliwca strzela do nisko lecącego drona ... ponoć
rakietami strzelali, więc raczej nie ostrzelali terenu pociskami
zwykłymi.
A rakieta ... nisko wybuchła? Minęła dron i w dom trafiła?


J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515479
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 12 Sep 2025 20:25
28 lines
3510 bytes
W dniu 12.09.2025 o 18:35, J.F pisze:
>>> Można odfiltrować obiekty nieruchome, to będzie widać tylko ruchome
>>> ������
>> Ale nieruchome względem czego? Bo w wypadku samolotu to dość kluczowe.>
> No i tak mi się wydaje, że można zmierzyc (nawet radarem 🙂 )
> prędkośc samolotu wzgledem ziemi, i odfiltrować te obiekty, które mają
> taką samą prędkość, tylko w przeciwną stronę.

Nie wiem, jak to teraz wygląda w samolocie. Natomiast zacznijmy od tego, 
ze radiolokator samolotu myśliwskiego nie ma tak jak na statku 
zobrazowania 360°, tylko stożek ku przodowi powiedzmy rzędu 20°~30°. 
Dawno się już tym nie bawiłem, ale jak zdarzało mi się siadać do 
symulatora, to na ekranie wyświetlały się cele w odniesieniu do 
podłużnej osi samolotu i liczbowa informacja o odległości celu. Jak 
samolot leci wyżej, to w ogóle na tym celowniku ziemi chyba nie widzisz, 
albo masz kreskę na dystansie przenikania stożka z ziemią.

Samolot zna swoją prędkość (tu akurat z ciśnienia dynamicznego, albo 
GPS-a) i pewnie obecnie komputer pokładowy mógłby filtrować "stojące" 
obiekty, tylko nie wiem po co. Jak to komin, czy góra, to widzisz, ze to 
pionowa kreska / plama, a nie plamka. Tym radarem da się prowadzić 
samolotem tuż nad ziemią. Jest drugi wyświetlacz wyświetlający jakby 
mapę z góry, ale nie wiem, czy to obraz radaru, czy czasem nie 
przetworzone przez komputer informacje pochodzące z radaru, innych 
czujników oraz od innych maszyn a nawet radarów naziemnych. Poza 
stożkiem z przodu, a przecież w bok ów radar nie działa.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515498
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 12 Sep 2025 20:45
61 lines
5141 bytes
W dniu 12.09.2025 o 20:15, J.F pisze:
> Ale został "zestrzelony" i spadająć bezwładnie trafił w dom - kto jest
> temu winny?
> A jak się z myśliwca strzela do nisko lecącego drona ... ponoć
> rakietami strzelali, więc raczej nie ostrzelali terenu pociskami
> zwykłymi.
> A rakieta ... nisko wybuchła? Minęła dron i w dom trafiła?

Wiesz, że ja się nad tym też zastanawiałem? W mediach poza zdjęciem 
zniszczonego budynku (uszkodzony dach) pojawia się też zdjęcie dziury w 
betonowej płycie stropowej. Nie wiem, na ile to realistyczne zdjęcie, bo 
też bym się nie zdziwił, jakby dziennikarze wkleili fotkę z Internetu. 
ale chwilowo załóżmy, że to jest realistyczne zdjęcie.

To nie wygląda na skutek wybuchu, bo jakby tam działała fala uderzeniowa 
zdolna wywalić dziurę w kilkunastocentymetrowej płycie żelbetowej (tyle 
zazwyczaj się w domkach jednorodzinnych robi), to by rozmiotła 
stosunkowo lekką konstrukcje dachu. Mnie to wygląda albo na głowicę 
kinetyczna (działko lotnicze ma taką amunicję), albo kumulacyjną. DRON z 
prędkością przelotową 100~150 km, nawet jakby miał betonową głowicę, to 
chyba takiej dziury by nie zrobił. Dziura podobna z tą, którą 
prezentowano po słynnym strzale z granatnika w KGP.

Rakieta powietrze-powietrze, o ile się orientuję, ma zapalnik 
zbliżeniowy, więc rozerwała by się na odłamki. Są w necie dostępne fotki 
samolotów pasażerskich ostrzelanych rakietami i tam jest taki 
"durszlak". Płyty betonowej to chyba nie jest w stanie przebić. Chyba, 
że zapalnik nie zadziałał.

Faktycznie wojsko twierdzi, że strzelali rakietami. Ale załóżmy 
chwilowo, że nie. Samolot F-16 Fighting Falcon jest wyposażony w 
działko. Standardowo ma zamontowane w kadłubie, po lewej stronie nosa, 
sześciolufowe działko obrotowe M61A1 Vulcan kalibru 20 mm na amunicję 
20×102 mm. Działko wykorzystuje standardową amunicję lotniczą 20×102 mm 
NATO, opracowaną specjalnie do szybkostrzelnych działek obrotowych. 
Zależnie od misji stosuje się różne typy nabojów, które są ładowane w 
taśmach mieszanych, aby zapewnić zarówno efekt przeciwcelowy, jak i 
obserwację toru pocisków. Najczęściej spotykane są:

HEI (High Explosive Incendiary) – pocisk odłamkowo-zapalający, który po 
trafieniu wybucha i zapala cel, używany głównie przeciwko celom 
powietrznym i lekko opancerzonym naziemnym.

API (Armor Piercing Incendiary) – przeciwpancerno-zapalający, z rdzeniem 
ze stopów twardych metali (często z domieszką wolframu), zdolny do 
przebicia lżejszego pancerza lub osłon techniki wojskowej, jednocześnie 
powodujący zapalenie.

TP (Target Practice) – pocisk ćwiczebny, bez materiału wybuchowego ani 
zapalającego, przeznaczony do szkolenia i strzelań treningowych.

TP-T (Target Practice – Tracer) – odmiana ćwiczebna ze smugaczem, 
umożliwiająca pilotowi obserwację toru lotu pocisku i korygowanie ognia.

SAPHEI (Semi-Armor Piercing High Explosive Incendiary) – 
półprzeciwpancerny odłamkowo-zapalający, kompromis między 
przebijalnością a efektem wybuchowo-zapalającym.

Śladów opalenia lub pożaru nigdzie nie widziałem.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515499
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 12 Sep 2025 22:25
62 lines
5465 bytes
W dniu 12.09.2025 o 22:45, Robert Tomasik pisze:
> 
> Śladów opalenia lub pożaru nigdzie nie widziałem.

Podrążyłem temat dalej i o ile pocisk z F-16 powiedzmy jest w stanie 
przebić 7~9 cm betonu, to pocisk kal. 25×137 mm już tak. Pociski API i 
SAPHEI kal. 25 mm są zdolne do penetracji prawie całej 12 cm płyty, a w 
sprzyjających warunkach (np. słabszy beton, trafienie w ten sam punkt) 
mogą ją przebić. Takiej amunicji używają amerykańskie F-35A, jak również 
wszystkie inne, o ile mają podwieszony zasobnik GAU-22/A. Tam były F-35.

Ale to jedynie jakaś tam hipoteza niepoparta absolutnie jakąkolwiek 
wiedzą czy dowodami. No i przede wszystkim nie wiemy, czy fotka w 
materiale jest realistyczna, czy po prostu wzięli jakąś z netu.

Natomiast chyba nawet na tym forum, jak narzekaliśmy na brak reakcji ze 
strony wojska na wlatujące tu i ówdzie DRONy, to zwracałem uwagę, że 
strzelanie do tych potencjalnie niegroźnych obiektów może przynieść 
zagrożenie. Z tym, że też nie można wykluczyć, że za którymś razem wleci 
coś z głowicą bojową.

Pytanie na ile faktycznie Rosjanie zaczęli celowo do nas strzelać 
DRONami i wówczas raczej nie spodziewałbym się głowicy, a na ile po 
prostu OPL Ukrainy zaczyna niewydalać i po prostu część DRONów 
przelatuje dalej. Te z głowicami zapewne są zaprogramowane w uderzenie w 
określony cel, więc jak nie zostaną zestrzelone, to w cel uderzą i 
pewnie na Ukrainie. Natomiast proste DRONy, których zadaniem jest 
jedynie odwrócenie uwagi od bojowych mogą po prostu lecieć do 
wyczerpania paliwa. No i to może być akurat w Polsce.

Co więcej, zacząłem się zastanawiać, jakie jest prawdopodobieństwo, by 
do nas doleciały tylko wabiki i okazuje się, że nie jest ono wcale małe. 
Pomijając właśnie aspekt tego, że bojowe po przedarciu się przez obronę 
uderzą w cel, a ten pewnie jest na terenie Ukrainy, to mamy wzór wzór 
Clopper–Pearson. Załóżmy, ze Rosjanie wystrzelili 800 DRONów. Dla 
poziomu ufności 95% przy 20 wabikach maksymalny odsetek bojowych wynosi 
13,9%, czyli 111.

Sztuczna inteligencją znalazłem dane o procentowym udziale bojowych do 
wabików:
https://www.pravda.com.ua/eng/news/2025/02/28/7500616/

https://english.nv.ua/nation/russia-deploys-new-drone-tactics-to-outsmart-ukrainian-defenses-50517237.html

https://www.armyrecognition.com/focus-analysis-conflicts/army/conflicts-in-the-world/ukraine-russia-conflict/british-intelligence-reveals-russias-drone-and-decoy-strategy-to-saturate-ukrainian-defenses?highlight=WyJicml0aXNoIiwiZHJvbmUiXQ%3D%3D

https://isis-online.org/isis-reports/detail/updated-analysis-of-russian-shahed-136-deployment-against-ukraine/

i podają 40~60% wabików. Przyjmijmy 50%, bo i tak bawimy się. 
Prawdopodobieństwo, ze przy 400 bojowych i 400 wabików wylosujemy 20 i 
będą to tylko wabiki wynosi mniej więcej 1 na 1,2–1,3 miliona. No to 
musiałby być to okrutny fart. Zakładając, ze ta jedna, która wpadła do 
budynku była bojowa, prawdopodobieństwo, ze pozostałe były wabikami 
wynosi 1 na 160.000. Niby lepiej, ale jednak mało to prawdopodobne.

Zatem albo celna jest moja hipoteza, że bojowe spadają na Ukrainie, a 
tym samym te wabiki należałoby po prostu "olać" i błędem było ich 
zwalczanie. W dalszej konsekwencji pada zatem pytanie, co rozwaliło 
chałupę - bo na pewno nie wabik. Albo podawane dane po prostu są 
niewiarygodne i nie bardzo mamy o czym dyskutować.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515480
Author: J.F
Date: Tue, 16 Sep 2025 13:02
61 lines
4153 bytes
On Fri, 12 Sep 2025 22:25:39 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 12.09.2025 o 18:35, J.F pisze:
>>>> Można odfiltrować obiekty nieruchome, to będzie widać tylko ruchome
>>>> ������
>>> Ale nieruchome względem czego? Bo w wypadku samolotu to dość kluczowe.>
>> No i tak mi się wydaje, że można zmierzyc (nawet radarem 🙂 )
>> prędkośc samolotu wzgledem ziemi, i odfiltrować te obiekty, które mają
>> taką samą prędkość, tylko w przeciwną stronę.
> 
> Nie wiem, jak to teraz wygląda w samolocie. Natomiast zacznijmy od tego, 
> ze radiolokator samolotu myśliwskiego nie ma tak jak na statku 
> zobrazowania 360°, tylko stożek ku przodowi powiedzmy rzędu 20°~30°. 

No chyba, ze leci Awacsem :-)

Były kiedyś z tyłu, ale zrezygnowali ... bo mogły słuzyc do
naprowadzia rakiet.


> Dawno się już tym nie bawiłem, ale jak zdarzało mi się siadać do 
> symulatora, to na ekranie wyświetlały się cele w odniesieniu do 
> podłużnej osi samolotu i liczbowa informacja o odległości celu. Jak 
> samolot leci wyżej, to w ogóle na tym celowniku ziemi chyba nie widzisz, 

Ma to pewien sens, jak wiązka w pionie wąska.
Ale oni chyba lecieli nisko. 

> albo masz kreskę na dystansie przenikania stożka z ziemią.

Hm, to chyba nie jest dobre ... bo jeden promien trafia w ziemie, a
drugi trochę wyzej ... w samolot.

> Samolot zna swoją prędkość (tu akurat z ciśnienia dynamicznego, albo 
> GPS-a)

Cisnienie zawiera wiatr. GPS lepszy ... ale moze z echa radarowego od
terenu.

> i pewnie obecnie komputer pokładowy mógłby filtrować "stojące" 
> obiekty, tylko nie wiem po co. Jak to komin, czy góra, to widzisz, ze to 
> pionowa kreska / plama, a nie plamka. 

Eee - na tym "stożku" w pionie to odległość, a poziomie kierunek
poziomy.
Wysokości nie widzisz. Komin to punkt.

A góra ... radar przez górę nie widzi, jest odbicie od zbocza, a dalej
pusto.

> Tym radarem da się prowadzić 
> samolotem tuż nad ziemią. Jest drugi wyświetlacz wyświetlający jakby 
> mapę z góry, ale nie wiem, czy to obraz radaru, czy czasem nie 
> przetworzone przez komputer informacje pochodzące z radaru, innych 
> czujników oraz od innych maszyn a nawet radarów naziemnych.

Albo z mapy, bo radar przez góry nie widzi.

> Poza 
> stożkiem z przodu, a przecież w bok ów radar nie działa.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515500
Author: J.F
Date: Tue, 16 Sep 2025 13:06
78 lines
5860 bytes
On Fri, 12 Sep 2025 22:45:49 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 12.09.2025 o 20:15, J.F pisze:
>> Ale został "zestrzelony" i spadająć bezwładnie trafił w dom - kto jest
>> temu winny?
>> A jak się z myśliwca strzela do nisko lecącego drona ... ponoć
>> rakietami strzelali, więc raczej nie ostrzelali terenu pociskami
>> zwykłymi.
>> A rakieta ... nisko wybuchła? Minęła dron i w dom trafiła?
> 
> Wiesz, że ja się nad tym też zastanawiałem? W mediach poza zdjęciem 
> zniszczonego budynku (uszkodzony dach) pojawia się też zdjęcie dziury w 
> betonowej płycie stropowej. Nie wiem, na ile to realistyczne zdjęcie, bo 
> też bym się nie zdziwił, jakby dziennikarze wkleili fotkę z Internetu. 
> ale chwilowo załóżmy, że to jest realistyczne zdjęcie.

Też bym się nie zdziwił.

> To nie wygląda na skutek wybuchu, bo jakby tam działała fala uderzeniowa 
> zdolna wywalić dziurę w kilkunastocentymetrowej płycie żelbetowej (tyle 
> zazwyczaj się w domkach jednorodzinnych robi), to by rozmiotła 
> stosunkowo lekką konstrukcje dachu. Mnie to wygląda albo na głowicę 
> kinetyczna (działko lotnicze ma taką amunicję), albo kumulacyjną. DRON z 
> prędkością przelotową 100~150 km, nawet jakby miał betonową głowicę, to 
> chyba takiej dziury by nie zrobił. Dziura podobna z tą, którą 
> prezentowano po słynnym strzale z granatnika w KGP.
> 
> Rakieta powietrze-powietrze, o ile się orientuję, ma zapalnik 
> zbliżeniowy, więc rozerwała by się na odłamki. Są w necie dostępne fotki 
> samolotów pasażerskich ostrzelanych rakietami i tam jest taki 
> "durszlak". Płyty betonowej to chyba nie jest w stanie przebić. Chyba, 
> że zapalnik nie zadziałał.

a plotki rosną
https://www.rmf24.pl/regiony/lublin/news-co-naprawde-zniszczylo-dach-w-wyrykach-sensacyjne-ustalenia-,nId,8021180

""Rzeczpospolita" twierdzi, że rakieta, która została wystrzelona z
F-16, miała dysfunkcję układu naprowadzania. Na szczęście nie uzbroiła
się i nie wybuchła, ponieważ zabezpieczenia zapalnika zadziałały -
wskazuje informator "Rzeczpospolitej". 

Dziennik podaje, że rakieta, która spadła na dach domu, miała ok. 3
metry długości i ważyła ponad 150 kg. "Rzeczpospolita" podaje, że
śledczy mają już jasność tej sprawie, ale "utajniają informację". "

> Faktycznie wojsko twierdzi, że strzelali rakietami. Ale załóżmy 
> chwilowo, że nie. Samolot F-16 Fighting Falcon jest wyposażony w 
> działko. Standardowo ma zamontowane w kadłubie, po lewej stronie nosa, 
> sześciolufowe działko obrotowe M61A1 Vulcan kalibru 20 mm na amunicję 
> 20×102 mm. Działko wykorzystuje standardową amunicję lotniczą 20×102 mm 
> NATO, opracowaną specjalnie do szybkostrzelnych działek obrotowych. 
> Zależnie od misji stosuje się różne typy nabojów, które są ładowane w 
> taśmach mieszanych, aby zapewnić zarówno efekt przeciwcelowy, jak i 
> obserwację toru pocisków. Najczęściej spotykane są:
> 
> HEI (High Explosive Incendiary) – pocisk odłamkowo-zapalający, który po 
> trafieniu wybucha i zapala cel, używany głównie przeciwko celom 
> powietrznym i lekko opancerzonym naziemnym.
> 
> API (Armor Piercing Incendiary) – przeciwpancerno-zapalający, z rdzeniem 
> ze stopów twardych metali (często z domieszką wolframu), zdolny do 
> przebicia lżejszego pancerza lub osłon techniki wojskowej, jednocześnie 
> powodujący zapalenie.
> 
> TP (Target Practice) – pocisk ćwiczebny, bez materiału wybuchowego ani 
> zapalającego, przeznaczony do szkolenia i strzelań treningowych.
> 
> TP-T (Target Practice – Tracer) – odmiana ćwiczebna ze smugaczem, 
> umożliwiająca pilotowi obserwację toru lotu pocisku i korygowanie ognia.
> 
> SAPHEI (Semi-Armor Piercing High Explosive Incendiary) – 
> półprzeciwpancerny odłamkowo-zapalający, kompromis między 
> przebijalnością a efektem wybuchowo-zapalającym.
> 
> Śladów opalenia lub pożaru nigdzie nie widziałem.

A fotki drona w dziurze też nie ma ...

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515481
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 16 Sep 2025 17:08
9 lines
2064 bytes
W dniu 16.09.2025 o 15:02, J.F pisze:
>> Samolot zna swoją prędkość (tu akurat z ciśnienia dynamicznego, albo
>> GPS-a)
> Cisnienie zawiera wiatr.

Poczytaj o Rurce Pitot'a :-)

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515501
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 16 Sep 2025 17:26
14 lines
2620 bytes
W dniu 16.09.2025 o 15:06, J.F pisze:
> Dziennik podaje, że rakieta, która spadła na dach domu, miała ok. 3
> metry długości i ważyła ponad 150 kg. "Rzeczpospolita" podaje, że
> śledczy mają już jasność tej sprawie, ale "utajniają informację". "

Intrygujące. Nasze F-16 mogą przenosić AIM-120 AMRAAM i to pewnie o taki 
pocisk chodzi, bowiem faktycznie ważą one 150~160 metrów w zależności8 
od wersji. Taki pocisk kosztuje 1,5 ~ 3,5 mln złotych. W sumie jeśli 
zapalnik nie zadziałał, to mógł zadziałać, jak pocisk inercyjny. Na 
początki czołgi też zwalczano pociskami odłamkowymi z wykręconym 
zapalnikiem. Policzyłem, ze pocisk ma około 104 MJ. To faktycznie mógł 
przedziurawić strop.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515502
Author: J.F
Date: Tue, 16 Sep 2025 20:38
31 lines
2951 bytes
On Tue, 16 Sep 2025 19:26:36 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 16.09.2025 o 15:06, J.F pisze:
>> Dziennik podaje, że rakieta, która spadła na dach domu, miała ok. 3
>> metry długości i ważyła ponad 150 kg. "Rzeczpospolita" podaje, że
>> śledczy mają już jasność tej sprawie, ale "utajniają informację". "
> 
> Intrygujące. Nasze F-16 mogą przenosić AIM-120 AMRAAM i to pewnie o taki 

Czy mi sie wydaje, czy mówiono, ze Holendrzy zestrzelili rozyjskie
drony?

Nadal sie mówi ... może Holendrzy uczestniczyli, i tez cos
zestrzelili?

> pocisk chodzi, bowiem faktycznie ważą one 150~160 metrów w zależności8 

To jakas bardzo stara jednostka masy :-)

> od wersji. Taki pocisk kosztuje 1,5 ~ 3,5 mln złotych. W sumie jeśli 
> zapalnik nie zadziałał, to mógł zadziałać, jak pocisk inercyjny. Na 
> początki czołgi też zwalczano pociskami odłamkowymi z wykręconym 
> zapalnikiem. Policzyłem, ze pocisk ma około 104 MJ. To faktycznie mógł 
> przedziurawić strop.

Hm, jak sie rozpędzi, to predkosc ma. Ale jest raczej "miekki", to
wątpię, czy przedziurawi żelbetowy strop. Ale nie musiał byc
żelbetowy.

Chociaz ... w KGP przedziurawił, 

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515482
Author: J.F
Date: Tue, 16 Sep 2025 20:39
12 lines
2030 bytes
On Tue, 16 Sep 2025 19:08:27 +0200, Robert Tomasik wrote:

> W dniu 16.09.2025 o 15:02, J.F pisze:
>>> Samolot zna swoją prędkość (tu akurat z ciśnienia dynamicznego, albo
>>> GPS-a)
>> Cisnienie zawiera wiatr.
> 
> Poczytaj o Rurce Pitot'a :-)

Mierzy prędkosc wzgledem powietrza.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515483
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 16 Sep 2025 21:54
11 lines
2160 bytes
W dniu 16.09.2025 o 22:39, J.F pisze:
>>>> Samolot zna swoją prędkość (tu akurat z ciśnienia dynamicznego, albo
>>>> GPS-a)
>>> Cisnienie zawiera wiatr.
>> Poczytaj o Rurce Pitot'a 🙂
> Mierzy prędkosc wzgledem powietrza.

Bo to samolotowi jest potrzebne bardziej.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515503
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 16 Sep 2025 21:57
9 lines
2171 bytes
W dniu 16.09.2025 o 22:38, J.F pisze:
> Hm, jak sie rozpędzi, to predkosc ma. Ale jest raczej "miekki", to
> wątpię, czy przedziurawi żelbetowy strop. Ale nie musiał byc
> żelbetowy.

Głowica jest odłamkowa. Te odłamki skądś muszą się brać. To i skorupa 
musi być twarda.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515504
Author: J.F
Date: Wed, 17 Sep 2025 09:05
23 lines
2574 bytes
On Tue, 16 Sep 2025 23:57:06 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 16.09.2025 o 22:38, J.F pisze:
>> Hm, jak sie rozpędzi, to predkosc ma. Ale jest raczej "miekki", to
>> wątpię, czy przedziurawi żelbetowy strop. Ale nie musiał byc
>> żelbetowy.
> 
> Głowica jest odłamkowa. Te odłamki skądś muszą się brać. To i skorupa 
> musi być twarda.

Owszem.

Tylko jak może pamiętasz - ten malezyjski (?) samolot trafiony nad
Ukrainą, miał ponoć jakies specyficzny kształt odłamków, i to chyba
była nacięta gruba blacha.

A skoro ma się rozpaść przy wybuchu ... może się rozpadnie i przy
uderzeniu, to nie jest skorupa pocisku artyleryjskiego ...

No i z przodu jest pewnie jakaś elektronika, głowica bije odłamkami na
boki. Wiec twarda głowica to tępy walec, a wręcz rura ... rura mogła
by się wbić.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515484
Author: J.F
Date: Wed, 17 Sep 2025 09:06
15 lines
2199 bytes
On Tue, 16 Sep 2025 23:54:54 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 16.09.2025 o 22:39, J.F pisze:
>>>>> Samolot zna swoją prędkość (tu akurat z ciśnienia dynamicznego, albo
>>>>> GPS-a)
>>>> Cisnienie zawiera wiatr.
>>> Poczytaj o Rurce Pitot'a 🙂
>> Mierzy prędkosc wzgledem powietrza.
> 
> Bo to samolotowi jest potrzebne bardziej.

No i dlatego, że tak to działa - mierzy względem powietrza.

Zmierzyć prędkość względem ziemi, to radar lub GPS.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515507
Author: J.F
Date: Wed, 17 Sep 2025 10:26
24 lines
2743 bytes
On Tue, 16 Sep 2025 19:26:36 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 16.09.2025 o 15:06, J.F pisze:
>> Dziennik podaje, że rakieta, która spadła na dach domu, miała ok. 3
>> metry długości i ważyła ponad 150 kg. "Rzeczpospolita" podaje, że
>> śledczy mają już jasność tej sprawie, ale "utajniają informację". "
> 
> Intrygujące. Nasze F-16 mogą przenosić AIM-120 AMRAAM i to pewnie o taki 
> pocisk chodzi, bowiem faktycznie ważą one 150~160 metrów w zależności8 
> od wersji. Taki pocisk kosztuje 1,5 ~ 3,5 mln złotych. W sumie jeśli 
> zapalnik nie zadziałał, to mógł zadziałać, jak pocisk inercyjny. Na 
> początki czołgi też zwalczano pociskami odłamkowymi z wykręconym 
> zapalnikiem. Policzyłem, ze pocisk ma około 104 MJ. To faktycznie mógł 
> przedziurawić strop.


Tu jest przekrój
https://designation-systems.net/dusrm/m-120.html

Głowica bojowa jest w srodku.
Ale może baterie cięzkie?

W KGP dziura jakaś jednak powstała ... w stropie chyba ..

J
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515485
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 17 Sep 2025 19:31
7 lines
2060 bytes
W dniu 17.09.2025 o 11:06, J.F pisze:
> Zmierzyć prędkość względem ziemi, to radar lub GPS.

Pewnie jeszcze kilka innych rozwiązań, ale nie wiem, do czego chcemy dążyć.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515505
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 17 Sep 2025 19:49
21 lines
2725 bytes
W dniu 17.09.2025 o 11:05, J.F pisze:
> Tylko jak może pamiętasz - ten malezyjski (?) samolot trafiony nad
> Ukrainą, miał ponoć jakies specyficzny kształt odłamków, i to chyba
> była nacięta gruba blacha.

Moja wiedza w tym zakresie jest czysto internetowa, ale gdzieś czytałem, 
że to nie tyle blaszki, co takie "pałeczki". >
> A skoro ma się rozpaść przy wybuchu ... może się rozpadnie i przy
> uderzeniu, to nie jest skorupa pocisku artyleryjskiego ...

Nie jest. >
> No i z przodu jest pewnie jakaś elektronika, głowica bije odłamkami na
> boki. Wiec twarda głowica to tępy walec, a wręcz rura ... rura mogła
> by się wbić.

Bateria plus ten walec, co z niego odłamki są, to jednak kawał metalu i 
biorąc pod uwagę ponaddźwiękową prędkość moim zdaniem mógł takich szkód 
narobić.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515506
Author: J.F
Date: Thu, 18 Sep 2025 08:03
37 lines
3146 bytes
On Wed, 17 Sep 2025 21:49:18 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 17.09.2025 o 11:05, J.F pisze:
>> Tylko jak może pamiętasz - ten malezyjski (?) samolot trafiony nad
>> Ukrainą, miał ponoć jakies specyficzny kształt odłamków, i to chyba
>> była nacięta gruba blacha.
> 
> Moja wiedza w tym zakresie jest czysto internetowa, ale gdzieś czytałem, 
> że to nie tyle blaszki, co takie "pałeczki". >

Pałeczki chyba gdzie indziej, tzn w innych głowicach

https://www.bbc.com/news/world-asia-34518473#:~:text=The%20Dutch%20Safety%20Board%20made%20five%20key,the%20cockpit%20were%20bow%2Dtie%20or%20cube%20shaped.

fig 56.


https://onderzoeksraad.nl/en/onderzoek/crash-mh17-17-july-2014/

>> A skoro ma się rozpaść przy wybuchu ... może się rozpadnie i przy
>> uderzeniu, to nie jest skorupa pocisku artyleryjskiego ...
> 
> Nie jest. >
>> No i z przodu jest pewnie jakaś elektronika, głowica bije odłamkami na
>> boki. Wiec twarda głowica to tępy walec, a wręcz rura ... rura mogła
>> by się wbić.
> 
> Bateria plus ten walec, co z niego odłamki są, to jednak kawał metalu i 
> biorąc pod uwagę ponaddźwiękową prędkość moim zdaniem mógł takich szkód 
> narobić.

Bateria solidna nie jest. Ale swoje waży, i przy dużej prędkości to
wystarcza.

No ale Shrek pisał jeszcze o pociskach/rakietach wbitych w asfalt.
Tam niby też coś cięzkiego wystarczy.

J.
Re: Nowu coś wpadło :-)
#515486
Author: J.F
Date: Thu, 18 Sep 2025 08:04
12 lines
2115 bytes
On Wed, 17 Sep 2025 21:31:58 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 17.09.2025 o 11:06, J.F pisze:
>> Zmierzyć prędkość względem ziemi, to radar lub GPS.
> 
> Pewnie jeszcze kilka innych rozwiązań, ale nie wiem, do czego chcemy dążyć.

No, jak wpadlem na pomysł, żeby z radaru odfiltrować odbicia z ziemi.

Bo jak będzie dużo odbić, to małego drona nie wypatrzysz na ekranie.


J
Page 1 of 2 • 65 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads