🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.militaria
106 messages
106 total messages Page 1 of 3 Started by Shrek Sat, 15 Feb 2025 08:16
Page 1 of 3 • 106 total messages
Koniec NATO
#514172
Author: Shrek
Date: Sat, 15 Feb 2025 08:16
13 lines
1368 bytes
Właśnie obserwujemy koniec NATO w znanej nam formule:(

Swoją drogą Europa doczekała się tego co nieuniknione. Trzeci rok wojny 
kinetycznej za bezpośrednią granicą a największe osiągnięcie UE 
ostatniej pięciolatki to gniazdo USB-C i nakrętki - które co prawda 
gówno dają ale za to są tylko upiardliwe. Amunicji i ciężkiego sprzętu 
nie udało się wyprodukować, bo przemysł ciężki to niedobra jest...

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514174
Author: nadir
Date: Sat, 15 Feb 2025 09:28
29 lines
2399 bytes
W dniu 15.02.2025 o 09:16, Shrek pisze:
> Właśnie obserwujemy koniec NATO w znanej nam formule:(

Powoła się nowy układ, a żeby nam, Polkom, nie było smutno to nazwie się 
go warszawskim.

> Swoją drogą Europa doczekała się tego co nieuniknione. Trzeci rok wojny 
> kinetycznej za bezpośrednią granicą a największe osiągnięcie UE 
> ostatniej pięciolatki to gniazdo USB-C i nakrętki - które co prawda 
> gówno dają ale za to są tylko upiardliwe.

Ale tak od początku miało być, przecież nas w 1999 przyjęli do NATO 
tylko po to, żeby odsunąć ruskich dalej od granic UE. Polska ma 
doskonałe położenie geograficzne żeby się na naszym ternie napierdalać a 
jednocześnie wroga trzymać na dystans, nie ważne czy atak będzie z prawa 
czy z lewa.

> Amunicji i ciężkiego sprzętu nie udało się wyprodukować,

Bo po co marnować kasę i zasoby jak wiadomo, że i tak prędzej czy 
później zachód dogada się z Rosją i będą nowe/stare dile. A amunicję to 
trzeba magazynować, sprzęt konserwować, jeszcze sobie jakiś tęczowy 
ludek paznokieć złamie. I po co to?

> bo przemysł ciężki to niedobra jest...

Jest nadal dobry, tylko żeby dziś mieć kasę, to nie trzeba mieć; 
fabryki, kopalni czy stoczni pod domem. Można kupić lub postawić fabrykę 
na drugim końcu świata i też trzepać mamonę aby spełniać swoje fanaberie.
Re: Koniec NATO
#514192
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 15 Feb 2025 09:37
22 lines
2170 bytes
W dniu 15.02.2025 o 09:16, Shrek pisze:
> 
> Swoją drogą Europa doczekała się tego co nieuniknione. Trzeci rok wojny 
> kinetycznej za bezpośrednią granicą a największe osiągnięcie UE 
> ostatniej pięciolatki to gniazdo USB-C i nakrętki - które co prawda 
> gówno dają ale za to są tylko upiardliwe. Amunicji i ciężkiego sprzętu 
> nie udało się wyprodukować, bo przemysł ciężki to niedobra jest...

Jakby nie nakrętki, to byś o UE nie słyszał. Dla mnie problemem jest 
bezkarność tych pomysłów. Wiesz, ile producentów napojów kosztowały 
maszyny do trwałego łączenia nakrętek z butelkami? Teraz trzeba odcinać. 
Unifikacja gniazdek jest akurat niezłym pomysłem, tylko jest masa 
starszych urządzeń.

Co do wyprodukowania czołgów i innego ciężkiego sprzętu, to nie jest 
takie proste. Pozbyliśmy się inżynierów, bo byli zbędni. Nowi muszą 
nabrać praktyki. Ale idzie w dobrym kierunku, bo mamy już pomysł na 
wieżę, która ma być zunifikowana na kołowych i gąsienicowych BWPach. To 
dobry kierunek. Może zacznijmy wieże robić. Jakąś przeciwlotniczą, czy 
inne specjalizowane.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Koniec NATO
#514175
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 15 Feb 2025 09:40
18 lines
1937 bytes
W dniu 15.02.2025 o 10:28, nadir pisze:
>> Swoją drogą Europa doczekała się tego co nieuniknione. Trzeci rok 
>> wojny kinetycznej za bezpośrednią granicą a największe osiągnięcie UE 
>> ostatniej pięciolatki to gniazdo USB-C i nakrętki - które co prawda 
>> gówno dają ale za to są tylko upiardliwe.
> 
> Ale tak od początku miało być, przecież nas w 1999 przyjęli do NATO 
> tylko po to, żeby odsunąć ruskich dalej od granic UE. Polska ma 
> doskonałe położenie geograficzne żeby się na naszym ternie napierdalać a 
> jednocześnie wroga trzymać na dystans, nie ważne czy atak będzie z prawa 
> czy z lewa.

Wiele w tym prawdy. Dlatego z naszego punktu widzenia przyjęcie Ukrainy 
i Białorusi byłoby dobrym rozwiązaniem, bo te kraje też się do tego 
nadają, a to nie Polska. Ale jakby Rosjanie zajęli Ukrainę, to wrócimy 
na pierwszy front.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Koniec NATO
#514176
Author: Shrek
Date: Sat, 15 Feb 2025 09:55
16 lines
1465 bytes
W dniu 15.02.2025 o 10:28, nadir pisze:

> Jest nadal dobry, tylko żeby dziś mieć kasę, to nie trzeba mieć; 
> fabryki, kopalni czy stoczni pod domem. Można kupić lub postawić fabrykę 
> na drugim końcu świata i też trzepać mamonę aby spełniać swoje fanaberie.


To dlaczego chińczycy nie produkują nam człogów w naszych fabrykach w 
chinach, tylko wysyłają broń kacapom?


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514193
Author: Shrek
Date: Sat, 15 Feb 2025 10:56
42 lines
2827 bytes
W dniu 15.02.2025 o 10:37, Robert Tomasik pisze:

>> Swoją drogą Europa doczekała się tego co nieuniknione. Trzeci rok 
>> wojny kinetycznej za bezpośrednią granicą a największe osiągnięcie UE 
>> ostatniej pięciolatki to gniazdo USB-C i nakrętki - które co prawda 
>> gówno dają ale za to są tylko upiardliwe. Amunicji i ciężkiego sprzętu 
>> nie udało się wyprodukować, bo przemysł ciężki to niedobra jest...
> 
> Jakby nie nakrętki, to byś o UE nie słyszał.

Jakbyś miał rację, to by znaczyło że cała UE jest bez znaczenia.

> Unifikacja gniazdek jest akurat niezłym pomysłem, tylko jest masa 
> starszych urządzeń.

Oczywiście że dobrym... Z tym że za 5 lat okaże się że zostaniemy przy 
USB-C bo łunia nie pozwala a chinczyki będą miały znacznie lepszy interfejs.

> Co do wyprodukowania czołgów i innego ciężkiego sprzętu, to nie jest 
> takie proste. Pozbyliśmy się inżynierów, bo byli zbędni. Nowi muszą 
> nabrać praktyki.

Kraba w końcu zrobiliśmy i wstydu nie ma. W radarach i dronach też słabi 
nie jesteśmy, a to tylko Polska - jest cała Europa - umiemy robić 
myśliwce 4,5 i to w miarę masowo. Czołg to nie jest rocket science (w 
które jako Europa akurat umiemy). Czołgi są teoretycznie do ogarnięcia, 
tym bardziej że nie będziemy walczyć z generacja 2,5 pesymistycznie 15% 
skladu kacapów to będzie 3 generacja. Ale wyszło że nawet 155 nie 
ogarniamy... Za to zaoraliśmy swój przemysł.


  Ale idzie w dobrym kierunku, bo mamy już pomysł na
> wieżę, która ma być zunifikowana na kołowych i gąsienicowych BWPach. To 
> dobry kierunek. Może zacznijmy wieże robić. Jakąś przeciwlotniczą, czy 
> inne specjalizowane.


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514177
Author: nadir
Date: Sat, 15 Feb 2025 11:58
13 lines
1521 bytes
W dniu 15.02.2025 o 10:55, Shrek pisze:

> To dlaczego chińczycy nie produkują nam człogów w naszych fabrykach w 
> chinach,

Nam to znaczy Polsce czy NATO/UE? Zresztą to nie ma znaczenia, gdybyśmy 
tylko chcieli to oni by nam wyprodukowali; czołgi, rakiety, statki, 
wibratory czy cokolwiek tam sobie zażyczymy. Ale my sobie życzmy 
sprzętu, szczególnie wojskowego, z USA.

> tylko wysyłają broń kacapom?

Biznes jest biznes, za darmo nie wysyłają.
Re: Koniec NATO
#514194
Author: nadir
Date: Sat, 15 Feb 2025 12:24
29 lines
2300 bytes
W dniu 15.02.2025 o 11:56, Shrek pisze:

> Jakbyś miał rację, to by znaczyło że cała UE jest bez znaczenia.

Ma znaczenie dla Tuska czy Trzaskowskiego, natomiast Putinowi, Xi 
Jinpingowi czy Trumpowi wisi czy kupują od nich UE jako całość czy 
Francja, Niemcy, Włochy samodzielnie.

> Kraba w końcu zrobiliśmy i wstydu nie ma. 

Pamiętasz ile było z tym pierdolenia? No i poza systemem kierowania, to 
tam nie ma w zasadzie nic naszego, wszystko to składane na jakiś obcych 
licencjach.

> W radarach i dronach też słabi 
> nie jesteśmy, a to tylko Polska - jest cała Europa - umiemy robić 
> myśliwce 4,5 i to w miarę masowo. Czołg to nie jest rocket science (w 
> które jako Europa akurat umiemy). Czołgi są teoretycznie do ogarnięcia, 
> tym bardziej że nie będziemy walczyć z generacja 2,5 pesymistycznie 15% 
> skladu kacapów to będzie 3 generacja. Ale wyszło że nawet 155 nie 
> ogarniamy...

Sami to my nic nie zrobimy, a i do tych samolotów czy czołgów kolejnej 
generacji też nie chcą nas jakoś brać.

> Za to zaoraliśmy swój przemysł.

Za to możemy pracować w Niemczech, Francji czy Szwecji oraz natychmiast 
przyjąć Euro jako walutę. Czyż nie o tym marzyli Polacy?
Re: Koniec NATO
#514178
Author: Shrek
Date: Sat, 15 Feb 2025 12:45
32 lines
2239 bytes
W dniu 15.02.2025 o 12:58, nadir pisze:

>> To dlaczego chińczycy nie produkują nam człogów w naszych fabrykach w 
>> chinach,
> 
> Nam to znaczy Polsce czy NATO/UE?

No nam - Polsce UE?

> Zresztą to nie ma znaczenia, gdybyśmy 
> tylko chcieli to oni by nam wyprodukowali; czołgi, rakiety, statki, 
> wibratory czy cokolwiek tam sobie zażyczymy. Ale my sobie życzmy 
> sprzętu, szczególnie wojskowego, z USA.

Po pierwsze nie sądzę. Po drugie to by nam dali z bakdorami, po trzecie 
nie - to Polska sobie może chcieć sprzętu głównie z USA. Reszta Europy 
kupuje to czego sama już nie potrafi albo nie chce wyprodukować.

> Biznes jest biznes, za darmo nie wysyłają.

Dokładnie - a Europa swój przemysł zaorała, w dodatku w czasie kiedy za 
bliską granicą masz kinetyczny konflikt. A teraz stało się to o czym 
mówiono od dawna - wygrał trampek i Europę zostawił. Nie wiem czy to co 
się odwaliło w Europie to głupota czy sabotaż. Niby teoria o sabotażu to 
szurstwo, ale tak samo mówili jak niektórzy twierdzili że szreder to 
pachołek kacapów.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514195
Author: Shrek
Date: Sat, 15 Feb 2025 12:51
50 lines
2963 bytes
W dniu 15.02.2025 o 13:24, nadir pisze:

> Ma znaczenie dla Tuska czy Trzaskowskiego, natomiast Putinowi, Xi 
> Jinpingowi czy Trumpowi wisi czy kupują od nich UE jako całość czy 
> Francja, Niemcy, Włochy samodzielnie.

Od putna i puchatka nie kupują. Od trampka - ma znaczenie - łatwiej 
rozgrywać pojedyncze państwa niż całą unię (a może i nie - łatwiej 
"zlobbygować" jeden "rząd" europejski). Tak czy inaczej dla USA teraz 
Europa to taka Ukraina. USA się opłaca żeby tu było gorąco...

>> Kraba w końcu zrobiliśmy i wstydu nie ma. 
> 
> Pamiętasz ile było z tym pierdolenia?

Pamiętam, no ale się dało.

> No i poza systemem kierowania, to 
> tam nie ma w zasadzie nic naszego, wszystko to składane na jakiś obcych 
> licencjach.

Ale u siebie.

>> W radarach i dronach też słabi nie jesteśmy, a to tylko Polska - jest 
>> cała Europa - umiemy robić myśliwce 4,5 i to w miarę masowo. Czołg to 
>> nie jest rocket science (w które jako Europa akurat umiemy). Czołgi są 
>> teoretycznie do ogarnięcia, tym bardziej że nie będziemy walczyć z 
>> generacja 2,5 pesymistycznie 15% skladu kacapów to będzie 3 generacja. 
>> Ale wyszło że nawet 155 nie ogarniamy...
> 
> Sami to my nic nie zrobimy, a i do tych samolotów czy czołgów kolejnej 
> generacji też nie chcą nas jakoś brać.

Nie mówię że sami - piszę o Europie. Europa robi samoloty generacji 4,5 
i czołgi trzeciej. Tylko w ilościach homeopatycznych i chyba spadających 
mimo że od trzech lat powinna napierdalać sprzęt i amunicję jak dzika...

>> Za to zaoraliśmy swój przemysł.
> 
> Za to możemy pracować w Niemczech, Francji czy Szwecji oraz natychmiast 
> przyjąć Euro jako walutę. Czyż nie o tym marzyli Polacy?

Nie piszę o Polsce jako takiej a UE.


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514179
Author: nadir
Date: Sat, 15 Feb 2025 15:52
18 lines
1762 bytes
W dniu 15.02.2025 o 13:45, Shrek pisze:

> Po pierwsze nie sądzę. Po drugie to by nam dali z bakdorami,

A czym się różną chińskie backdoor-y od amerykańskich czy innych?

> po trzecie 
> nie - to Polska sobie może chcieć sprzętu głównie z USA.

My chcemy/chcieliśmy sprzętu z USA bo myśleliśmy, że oni w zamian za 
wydane miliardy chociaż będą udawać, że będą nas bronić, dziś już nawet 
nie udają.

> Reszta Europy 
> kupuje to czego sama już nie potrafi albo nie chce wyprodukować.

Jesteśmy jak ta reszta Europy, nie chcemy, nie potrafimy albo wręcz nie 
możemy niektórych "zabawek" wyprodukować.
Re: Koniec NATO
#514196
Author: nadir
Date: Sat, 15 Feb 2025 16:15
35 lines
2679 bytes
W dniu 15.02.2025 o 13:51, Shrek pisze:

> Od putna i puchatka nie kupują.

Na razie. Skończy się wojna na Ukrainie, to zaczną kupować, a także 
sprzedawać. Pamiętasz akcję z Mistralami w 2014/2015 roku? Ładnie się 
wtedy żabojady z Rosjanami dogadali.

> Od trampka - ma znaczenie - łatwiej 
> rozgrywać pojedyncze państwa niż całą unię (a może i nie - łatwiej 
> "zlobbygować" jeden "rząd" europejski).

Trump już ograł, jak UE zacznie fikać, to nałoży cła, zablokuje sprzedaż 
gazu oraz ropy i w try miga trzeba będzie dogadywać się z Rosją i 
Chinami. No bo co zrobi UE jak USA faktycznie zaanektuje Grenlandię?

> Ale u siebie.

I powinniśmy jak najwięcej robić u siebie i nie liczyć na innych ale jak 
zwykle jesteśmy ogrywanie.

> Nie mówię że sami - piszę o Europie. Europa robi samoloty generacji 4,5 
> i czołgi trzeciej. Tylko w ilościach homeopatycznych i chyba spadających 
> mimo że od trzech lat powinna napierdalać sprzęt i amunicję jak dzika...

Bo Europa więcej ich nie potrzebuje, Portugalia, Hiszpania czy Włochy 
mają dupie co się dzieje nad Bugiem, a reszta UE jest gotowa poświęcić 
kraje nadbałtyckie oraz Polskę byleby wrócić do geszeftów w Rosją. 
Jedynie Szwecja, Norwegia i Finlandia były by chętne stanąć u baszego boku.

> Nie piszę o Polsce jako takiej a UE.

Nie ma i nigdy nie było jednej UE, jeszcze niedawno była Unia dwóch 
prędkości a dziś Niemcy łamią traktat Schengen i nikt nawet nie piśnie, 
że coś jest nie tak.
Re: Koniec NATO
#514180
Author: Shrek
Date: Sat, 15 Feb 2025 16:18
35 lines
2504 bytes
W dniu 15.02.2025 o 16:52, nadir pisze:

>> Po pierwsze nie sądzę. Po drugie to by nam dali z bakdorami,
> 
> A czym się różną chińskie backdoor-y od amerykańskich czy innych?

W przybliżeniu tym, że jedni z kacapami trzymają a drudzy mniej. Od 
których wolisz mieć broń na kacapów?

>> po trzecie nie - to Polska sobie może chcieć sprzętu głównie z USA.
> 
> My chcemy/chcieliśmy sprzętu z USA bo myśleliśmy, że oni w zamian za 
> wydane miliardy chociaż będą udawać, że będą nas bronić, dziś już nawet 
> nie udają.

Dokładnie - to my. UE od dawna podchodziła do tego inaczej i nie bez 
powodu byliśmy traktowani jako kon trojański USA. No ale ja właśne o 
Europie. Przez trzy lata UE zajmowała się niszczeniem własnego przemysłu 
zamiast tłuc broń i amunicję i nagle się dziwi że jest rozbrojona jak 
trampek zrobił co mówił że zrobi... Nie brali pod uwagę, że trampek może 
wygrać? Nie wierzyli że on ma Europę w dupie? Debile - raczej nie.

>> Reszta Europy kupuje to czego sama już nie potrafi albo nie chce 
>> wyprodukować.
> 
> Jesteśmy jak ta reszta Europy, nie chcemy, nie potrafimy albo wręcz nie 
> możemy niektórych "zabawek" wyprodukować.

Za to UE umie, ale jakoś nie robi w obliczu konfliktu - czemu?

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514197
Author: Shrek
Date: Sat, 15 Feb 2025 16:26
37 lines
2819 bytes
W dniu 15.02.2025 o 17:15, nadir pisze:

>> Od putna i puchatka nie kupują.
> 
> Na razie. Skończy się wojna na Ukrainie, to zaczną kupować, a także 
> sprzedawać. Pamiętasz akcję z Mistralami w 2014/2015 roku? 

Popierdółka w tej skali...

>> Od trampka - ma znaczenie - łatwiej rozgrywać pojedyncze państwa niż 
>> całą unię (a może i nie - łatwiej "zlobbygować" jeden "rząd" europejski).
> 
> Trump już ograł, jak UE zacznie fikać, to nałoży cła, zablokuje sprzedaż 
> gazu oraz ropy i w try miga trzeba będzie dogadywać się z Rosją i 
> Chinami. No bo co zrobi UE jak USA faktycznie zaanektuje Grenlandię?

No właśnie dziwi mnie że przez te cztery lata nikt nie zastanowił się co 
będzie jak wygra trampek. Bo że on w dupie ma Eurpopę to przecież było 
już wcześniej wiadomo. Więc trzy lata temu - wojna na Ukrainie, dość 
prawdopodobny wybór trampka i co - nikt nawet się nie zastanowił co 
dalej? A chuj - rozpierdolmy do reszty przemysł i wprowadźmy nakrętki 
przymocowane do butelki? Co oni sobie myśleli, bo nie wierzę że 
analitycy tego nie ćwiczyli? Bo mi wychodzi że założyli że się dogadają 
z kacapami za państwa nadbałtyckie, jak trzeba będzie to Polskę:(

> Bo Europa więcej ich nie potrzebuje, Portugalia, Hiszpania czy Włochy 
> mają dupie co się dzieje nad Bugiem, a reszta UE jest gotowa poświęcić 
> kraje nadbałtyckie oraz Polskę byleby wrócić do geszeftów w Rosją. 
> Jedynie Szwecja, Norwegia i Finlandia były by chętne stanąć u baszego boku.

No to doszliśmy do tego samego wniosku....

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514181
Author: MARTINEZ
Date: Sun, 16 Feb 2025 06:15
29 lines
2431 bytes
W dniu 15.02.2025 o 17:18, Shrek pisze:

>>> Po pierwsze nie sądzę. Po drugie to by nam dali z bakdorami,
>>
>> A czym się różną chińskie backdoor-y od amerykańskich czy innych?
> 
> W przybliżeniu tym, że jedni z kacapami trzymają a drudzy mniej. Od 
> których wolisz mieć broń na kacapów?
> 
>>> po trzecie nie - to Polska sobie może chcieć sprzętu głównie z USA.
>>
>> My chcemy/chcieliśmy sprzętu z USA bo myśleliśmy, że oni w zamian za 
>> wydane miliardy chociaż będą udawać, że będą nas bronić, dziś już 
>> nawet nie udają.
> 
> Dokładnie - to my. UE od dawna podchodziła do tego inaczej i nie bez 
> powodu byliśmy traktowani jako kon trojański USA. No ale ja właśne o 
> Europie. Przez trzy lata UE zajmowała się niszczeniem własnego przemysłu 
> zamiast tłuc broń i amunicję i nagle się dziwi że jest rozbrojona jak 
> trampek zrobił co mówił że zrobi...

Z tym że 10 lat. Już od aneksji Krymu i rozpoczęciu nieformalnej wojny z 
Ukrainą, przez Rosję Europejczycy powinni zacząć się zbroić.


-- 
MARTINEZ
"Pod Cusimą Cesarska Marynarka zatopiła nie tylko flotę rosyjską, 
zatopiła coś o wiele więcej, mit o wyższości białej rasy"
Re: Koniec NATO
#514203
Author: MARTINEZ
Date: Sun, 16 Feb 2025 06:25
38 lines
2838 bytes
W dniu 15.02.2025 o 10:37, Robert Tomasik pisze:

>> Swoją drogą Europa doczekała się tego co nieuniknione. Trzeci rok 
>> wojny kinetycznej za bezpośrednią granicą a największe osiągnięcie UE 
>> ostatniej pięciolatki to gniazdo USB-C i nakrętki - które co prawda 
>> gówno dają ale za to są tylko upiardliwe. Amunicji i ciężkiego sprzętu 
>> nie udało się wyprodukować, bo przemysł ciężki to niedobra jest...
> 
> Jakby nie nakrętki, to byś o UE nie słyszał. Dla mnie problemem jest 
> bezkarność tych pomysłów. Wiesz, ile producentów napojów kosztowały 
> maszyny do trwałego łączenia nakrętek z butelkami?

Całe 0 w dowolnej walucie. Matryce na wtryskiwarkach i tak wymienia się 
co parę miesięcy, OIDP 3. Jeszcze nie załapałeś że prawacka krytyka UE 
to na 99 kłamstwa?

  Teraz trzeba odcinać.
> Unifikacja gniazdek jest akurat niezłym pomysłem, tylko jest masa 
> starszych urządzeń.

Istnieją przejściówki, za paręnaście złotych.
> 
> Co do wyprodukowania czołgów i innego ciężkiego sprzętu, to nie jest 
> takie proste. Pozbyliśmy się inżynierów, bo byli zbędni. Nowi muszą 
> nabrać praktyki. Ale idzie w dobrym kierunku, bo mamy już pomysł na 
> wieżę, która ma być zunifikowana na kołowych i gąsienicowych BWPach. To 
> dobry kierunek. Może zacznijmy wieże robić. Jakąś przeciwlotniczą, czy 
> inne specjalizowane.

Technologie mają Szwedzi. Ze względu na ich, do niedawna jeszcze, 
neutralność, sami sobie produkowali czołgi, samoloty, czy okręty. 
Podejrzewam, że za odpowiednią sumkę podzielili by się wiedzą.


-- 
MARTINEZ
"Pod Cusimą Cesarska Marynarka zatopiła nie tylko flotę rosyjską, 
zatopiła coś o wiele więcej, mit o wyższości białej rasy"
Re: Koniec NATO
#514204
Author: Ghost
Date: Sun, 16 Feb 2025 08:17
20 lines
1917 bytes
W dniu 16.02.2025 o 07:25, MARTINEZ pisze:
> W dniu 15.02.2025 o 10:37, Robert Tomasik pisze:
> 
>>> Swoją drogą Europa doczekała się tego co nieuniknione. Trzeci rok 
>>> wojny kinetycznej za bezpośrednią granicą a największe osiągnięcie UE 
>>> ostatniej pięciolatki to gniazdo USB-C i nakrętki - które co prawda 
>>> gówno dają ale za to są tylko upiardliwe. Amunicji i ciężkiego 
>>> sprzętu nie udało się wyprodukować, bo przemysł ciężki to niedobra 
>>> jest...
>>
>> Jakby nie nakrętki, to byś o UE nie słyszał. Dla mnie problemem jest 
>> bezkarność tych pomysłów. Wiesz, ile producentów napojów kosztowały 
>> maszyny do trwałego łączenia nakrętek z butelkami?
> 
> Całe 0 w dowolnej walucie. Matryce na wtryskiwarkach i tak wymienia się 
> co parę miesięcy, OIDP 3. Jeszcze nie załapałeś że prawacka krytyka UE 
> to na 99 kłamstwa?

Nieprawda! To producenci łaczarek nakretek z butelkami przekupili Ursule 
i im dala!
Re: Koniec NATO
#514190
Author: Ghost
Date: Sun, 16 Feb 2025 08:20
13 lines
1495 bytes
W dniu 15.02.2025 o 17:15, nadir pisze:
> W dniu 15.02.2025 o 13:51, Shrek pisze:
> 
>> Od putna i puchatka nie kupują.
> 
> Na razie. Skończy się wojna na Ukrainie, to zaczną kupować, a także 
> sprzedawać. Pamiętasz akcję z Mistralami w 2014/2015 roku? Ładnie się 
> wtedy żabojady z Rosjanami dogadali.

ale na szczescie maciarewicz wykryl szwindel i wyszlo na jaw ze egipt 
sprzedal je rosji za jedengo dolara

btw nadir to po azerski "rzadki glupek"
Re: Koniec NATO
#514205
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 16 Feb 2025 08:46
14 lines
1693 bytes
W dniu 16.02.2025 o 09:17, Ghost pisze:
>> Całe 0 w dowolnej walucie. Matryce na wtryskiwarkach i tak wymienia 
>> się co parę miesięcy, OIDP 3. Jeszcze nie załapałeś że prawacka 
>> krytyka UE to na 99 kłamstwa?
> Nieprawda! To producenci łaczarek nakretek z butelkami przekupili Ursule 
> i im dala!

Mało to prawdopodobne. Oni zarabiają na produkcji maszyn do tych 
nakrętek i czy one będą połączone z butelką, czy nie, to tyle samo 
zarobią. Konieczność zmiany formy po prostu komplikuje życie i tyle. Bo 
to nawet nie o koszty chodzi, bo to się na miliony nakrętek rozłoży.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Koniec NATO
#514182
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 16 Feb 2025 08:50
20 lines
2318 bytes
W dniu 16.02.2025 o 07:15, MARTINEZ pisze:
>> Dokładnie - to my. UE od dawna podchodziła do tego inaczej i nie bez 
>> powodu byliśmy traktowani jako kon trojański USA. No ale ja właśne o 
>> Europie. Przez trzy lata UE zajmowała się niszczeniem własnego 
>> przemysłu zamiast tłuc broń i amunicję i nagle się dziwi że jest 
>> rozbrojona jak trampek zrobił co mówił że zrobi...
> Z tym że 10 lat. Już od aneksji Krymu i rozpoczęciu nieformalnej wojny z 
> Ukrainą, przez Rosję Europejczycy powinni zacząć się zbroić.

Czemu dopiero od ataku na Ukrainę? A Gruzja? Generalnie ja - być może 
błędnie - postrzegam to tak, że przez wiele lat wszystkie kraje uważały, 
że Rosji nie da się zatrzymać i tylko w NATO nadzieja. Nikt nie 
produkował broni, bo tej Rosja miała i tak więcej. nie produkował 
amunicji, bo po co mu. Sam się nie obroni, a w razie wojny NATO 
pomoże.Nie szkolił rezerwy, bo przecież i tak nie ma zasobów, w oparciu 
o które by można ją wprowadzić do wojny z Rosją. Ukraina pokazała, ze da 
się taką wojnę z sukcesem prowadzić.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Koniec NATO
#514187
Author: nadir
Date: Sun, 16 Feb 2025 09:10
9 lines
1628 bytes
W dniu 15.02.2025 o 17:18, Shrek pisze:

> Za to UE umie, ale jakoś nie robi w obliczu konfliktu - czemu?

Bo najwięksi gracze w UE wiedzą, że pełnoskalowy konflikt o ile nastąpi, 
to zatrzyma się na linii Wisły, ewentualnie Odry, no może też część 
Norwegii i Finlandii trzeba będzie poświęcić. Norwegia nawet nie jest 
UE, w Finlandii tylko lasy i bagna, to po co marnować kasiorę jak można 
ją przeznaczyć na inne wydatki?
Re: Koniec NATO
#514198
Author: nadir
Date: Sun, 16 Feb 2025 09:14
8 lines
1504 bytes
W dniu 15.02.2025 o 17:26, Shrek pisze:

> Popierdółka w tej skali...

O tym wiemy, nie wiemy ile wcześniej i potem było geszeftów na linii 
kraje NATO vs "wroga" Rosja.
W innym miejscu pytasz dlaczego UE nie wydawała kasy na zbrojenia, no 
właśnie dlatego, lepiej było robić z ruskimi interesy niż przeciw nim.
Re: Koniec NATO
#514201
Author: nadir
Date: Sun, 16 Feb 2025 09:18
19 lines
1879 bytes
W dniu 16.02.2025 o 09:20, Ghost pisze:
> W dniu 15.02.2025 o 17:15, nadir pisze:
>> W dniu 15.02.2025 o 13:51, Shrek pisze:
>>
>>> Od putna i puchatka nie kupują.
>>
>> Na razie. Skończy się wojna na Ukrainie, to zaczną kupować, a także 
>> sprzedawać. Pamiętasz akcję z Mistralami w 2014/2015 roku? Ładnie się 
>> wtedy żabojady z Rosjanami dogadali.
> 
> ale na szczescie maciarewicz wykryl szwindel i wyszlo na jaw ze egipt 
> sprzedal je rosji za jedengo dolara

Ale to jest dowód na to, że kraje UE/NATO wolą lub wolały handlować z 
ruskimi czy się przeciw nim zbroić?

> btw nadir to po azerski "rzadki glupek"

Ghościk - cipcio, fajnie że wpadłeś.
Re: Koniec NATO
#514202
Author: ąćęłńóśźż
Date: Sun, 16 Feb 2025 10:01
5 lines
1332 bytes
Qrwa, co to za nowomowa?


-----
> (w które umiemy) 
Re: Koniec NATO
#514183
Author: Shrek
Date: Sun, 16 Feb 2025 13:15
20 lines
1855 bytes
W dniu 16.02.2025 o 09:50, Robert Tomasik pisze:

> Czemu dopiero od ataku na Ukrainę? A Gruzja? Generalnie ja - być może 
> błędnie - postrzegam to tak, że przez wiele lat wszystkie kraje uważały, 
> że Rosji nie da się zatrzymać i tylko w NATO nadzieja.

Bez przesady. W porówniu z EU kacapy to zwykła stacja benzynowa tylko z 
bronią atomową. Europa w kupie, jakby jeszcze od dekady poważnie 
potraktowala zbrojenia byłaby nie do ruszenia.

Problem w tym że anie nie jest w kupie anie nie traktowała poważnie 
możliwości agresji.



-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514200
Author: Shrek
Date: Sun, 16 Feb 2025 13:20
20 lines
1797 bytes
W dniu 16.02.2025 o 09:17, Ghost pisze:

>> Całe 0 w dowolnej walucie. Matryce na wtryskiwarkach i tak wymienia 
>> się co parę miesięcy, OIDP 3. Jeszcze nie załapałeś że prawacka 
>> krytyka UE to na 99 kłamstwa?
> 
> Nieprawda! To producenci łaczarek nakretek z butelkami przekupili Ursule 
> i im dala!

Przed wszystkim żadnego realnego problemu to nie rozwiązało, więc 
tłumaczenie że wyszło niedrogo i w sumie tylko trochę wkurwia jest 
właśnie kwintesencją działań UE - co prawda zlekceważyliśmy zgrożenie 
kacapami i teraz stoimy z gaciami w duł, ale za to nakrętki w sumie z 
nowymi nakrętkami też da się żyć:(

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514184
Author: MARTINEZ
Date: Mon, 17 Feb 2025 07:34
39 lines
3239 bytes
W dniu 16.02.2025 o 09:50, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 16.02.2025 o 07:15, MARTINEZ pisze:
>>> Dokładnie - to my. UE od dawna podchodziła do tego inaczej i nie bez 
>>> powodu byliśmy traktowani jako kon trojański USA. No ale ja właśne o 
>>> Europie. Przez trzy lata UE zajmowała się niszczeniem własnego 
>>> przemysłu zamiast tłuc broń i amunicję i nagle się dziwi że jest 
>>> rozbrojona jak trampek zrobił co mówił że zrobi...
>> Z tym że 10 lat. Już od aneksji Krymu i rozpoczęciu nieformalnej wojny 
>> z Ukrainą, przez Rosję Europejczycy powinni zacząć się zbroić.
> 
> Czemu dopiero od ataku na Ukrainę? A Gruzja?

Gruzja jest daleko i mało kogo interesuje.

> Generalnie ja - być może 
> błędnie - postrzegam to tak, że przez wiele lat wszystkie kraje uważały, 
> że Rosji nie da się zatrzymać i tylko w NATO nadzieja. Nikt nie 
> produkował broni, bo tej Rosja miała i tak więcej. nie produkował 
> amunicji, bo po co mu. Sam się nie obroni, a w razie wojny NATO 
> pomoże.Nie szkolił rezerwy, bo przecież i tak nie ma zasobów, w oparciu 
> o które by można ją wprowadzić do wojny z Rosją.

Raczej wszyscy liczyli, że Rosja to normalny, cywilizowany kraj, z 
którym się się pokojowo współistnieć i normalnie handlować.

> Ukraina pokazała, ze da 
> się taką wojnę z sukcesem prowadzić.
> 
Bez przesadyzmu. Do 2012 istniała UZE, nadal istnieje Eurokorpus, itd. 
Problemem jest fakt, że niby każdy rozumie i chce europejskiej armii, 
ale przeważają partykularne interesy i pieniędzy, oraz woli brak. I 
dlatego wszelkie inicjatywy są takie koślawe i karłowate. A w czasach 
Zimnej Wojny UK i Francja wydawały na zbrojenia po 7% PKB, wtedy nie 
wiedzieli jaką potęgą militarną jest ZSRR i same się nie obronią?

-- 
MARTINEZ
"Pod Cusimą Cesarska Marynarka zatopiła nie tylko flotę rosyjską, 
zatopiła coś o wiele więcej, mit o wyższości białej rasy"
Re: Koniec NATO
#514188
Author: J.F
Date: Mon, 17 Feb 2025 15:53
11 lines
1255 bytes
On Sat, 15 Feb 2025 10:28:13 +0100, nadir wrote:
> W dniu 15.02.2025 o 09:16, Shrek pisze:
>> Właśnie obserwujemy koniec NATO w znanej nam formule:(
> 
> Powoła się nowy układ, a żeby nam, Polkom, nie było smutno to nazwie się 
> go warszawskim.

Ale kto w nim będzie?
Niemcy na nas sankcje nałożą ?

J.
Re: Koniec NATO
#514189
Author: nadir
Date: Mon, 17 Feb 2025 17:30
9 lines
1293 bytes
W dniu 17.02.2025 o 16:53, J.F pisze:

> Ale kto w nim będzie?

No na bank my, bez nas się żadna wojna nie obędzie.

> Niemcy na nas sankcje nałożą ?

Albo przehandlują za tańsze półprzewodniki, ropę, gaz...
Re: Koniec NATO
#514173
Author: J.F
Date: Mon, 17 Feb 2025 18:11
15 lines
1368 bytes
On Mon, 17 Feb 2025 18:30:55 +0100, nadir wrote:
> W dniu 17.02.2025 o 16:53, J.F pisze:
> 
>> Ale kto w nim będzie?
> 
> No na bank my, bez nas się żadna wojna nie obędzie.

A oprócz nas?

>> Niemcy na nas sankcje nałożą ?
> Albo przehandlują za tańsze półprzewodniki, ropę, gaz...

Jak będziemy przeszkadzać, to i sankcje :-)

J.
Re: Koniec NATO
#514185
Author: J.F
Date: Mon, 17 Feb 2025 18:16
53 lines
3545 bytes
On Mon, 17 Feb 2025 08:34:58 +0100, MARTINEZ wrote:
> W dniu 16.02.2025 o 09:50, Robert Tomasik pisze:
>> W dniu 16.02.2025 o 07:15, MARTINEZ pisze:
>>>> Dokładnie - to my. UE od dawna podchodziła do tego inaczej i nie bez 
>>>> powodu byliśmy traktowani jako kon trojański USA. No ale ja właśne o 
>>>> Europie. Przez trzy lata UE zajmowała się niszczeniem własnego 
>>>> przemysłu zamiast tłuc broń i amunicję i nagle się dziwi że jest 
>>>> rozbrojona jak trampek zrobił co mówił że zrobi...
>>> Z tym że 10 lat. Już od aneksji Krymu i rozpoczęciu nieformalnej wojny 
>>> z Ukrainą, przez Rosję Europejczycy powinni zacząć się zbroić.
>> 
>> Czemu dopiero od ataku na Ukrainę? A Gruzja?
> 
> Gruzja jest daleko i mało kogo interesuje.

Może nie tyle mało kogo interesuje, co nie bardzo dało się pomóc,
a i zagrożenie dla europejskiego dobrobytu dalekie.

No ale lata minęły ... sytuacja w Gruzji ciekawa.

>> Generalnie ja - być może 
>> błędnie - postrzegam to tak, że przez wiele lat wszystkie kraje uważały, 
>> że Rosji nie da się zatrzymać i tylko w NATO nadzieja. Nikt nie 
>> produkował broni, bo tej Rosja miała i tak więcej. nie produkował 
>> amunicji, bo po co mu. Sam się nie obroni, a w razie wojny NATO 
>> pomoże.Nie szkolił rezerwy, bo przecież i tak nie ma zasobów, w oparciu 
>> o które by można ją wprowadzić do wojny z Rosją.
> 
> Raczej wszyscy liczyli, że Rosja to normalny, cywilizowany kraj, z 
> którym się się pokojowo współistnieć i normalnie handlować.

Tak jest.

>> Ukraina pokazała, ze da 
>> się taką wojnę z sukcesem prowadzić.
>> 
> Bez przesadyzmu. Do 2012 istniała UZE, nadal istnieje Eurokorpus, itd. 
> Problemem jest fakt, że niby każdy rozumie i chce europejskiej armii, 
> ale przeważają partykularne interesy i pieniędzy, oraz woli brak. I 
> dlatego wszelkie inicjatywy są takie koślawe i karłowate. 

To jedno, ale drugie ... bezpośredni udział w walkach na Ukrainie ...
ryzykowny.

> A w czasach 
> Zimnej Wojny UK i Francja wydawały na zbrojenia po 7% PKB, wtedy nie 
> wiedzieli jaką potęgą militarną jest ZSRR i same się nie obronią?

Czasy też były inne, i może te 7% to nie było dużo ... a tu widzisz -
dobrobyt gospodarczy Europy się kończy ...


J.
Re: Koniec NATO
#514186
Author: MARTINEZ
Date: Tue, 18 Feb 2025 06:13
64 lines
3967 bytes
W dniu 17.02.2025 o 19:16, J.F pisze:

>>>>> Dokładnie - to my. UE od dawna podchodziła do tego inaczej i nie bez
>>>>> powodu byliśmy traktowani jako kon trojański USA. No ale ja właśne o
>>>>> Europie. Przez trzy lata UE zajmowała się niszczeniem własnego
>>>>> przemysłu zamiast tłuc broń i amunicję i nagle się dziwi że jest
>>>>> rozbrojona jak trampek zrobił co mówił że zrobi...
>>>> Z tym że 10 lat. Już od aneksji Krymu i rozpoczęciu nieformalnej wojny
>>>> z Ukrainą, przez Rosję Europejczycy powinni zacząć się zbroić.
>>>
>>> Czemu dopiero od ataku na Ukrainę? A Gruzja?
>>
>> Gruzja jest daleko i mało kogo interesuje.
> 
> Może nie tyle mało kogo interesuje, co nie bardzo dało się pomóc,
> a i zagrożenie dla europejskiego dobrobytu dalekie.

Jedno i drugie.
> 
> No ale lata minęły ... sytuacja w Gruzji ciekawa.
> 
>>> Generalnie ja - być może
>>> błędnie - postrzegam to tak, że przez wiele lat wszystkie kraje uważały,
>>> że Rosji nie da się zatrzymać i tylko w NATO nadzieja. Nikt nie
>>> produkował broni, bo tej Rosja miała i tak więcej. nie produkował
>>> amunicji, bo po co mu. Sam się nie obroni, a w razie wojny NATO
>>> pomoże.Nie szkolił rezerwy, bo przecież i tak nie ma zasobów, w oparciu
>>> o które by można ją wprowadzić do wojny z Rosją.
>>
>> Raczej wszyscy liczyli, że Rosja to normalny, cywilizowany kraj, z
>> którym się się pokojowo współistnieć i normalnie handlować.
> 
> Tak jest.

Zwłaszcza że Jelcyn sprawiał wrażenie normalnego polityka.
> 
>>> Ukraina pokazała, ze da
>>> się taką wojnę z sukcesem prowadzić.
>>>
>> Bez przesadyzmu. Do 2012 istniała UZE, nadal istnieje Eurokorpus, itd.
>> Problemem jest fakt, że niby każdy rozumie i chce europejskiej armii,
>> ale przeważają partykularne interesy i pieniędzy, oraz woli brak. I
>> dlatego wszelkie inicjatywy są takie koślawe i karłowate.
> 
> To jedno, ale drugie ... bezpośredni udział w walkach na Ukrainie ...
> ryzykowny.
> 
>> A w czasach
>> Zimnej Wojny UK i Francja wydawały na zbrojenia po 7% PKB, wtedy nie
>> wiedzieli jaką potęgą militarną jest ZSRR i same się nie obronią?
> 
> Czasy też były inne, i może te 7% to nie było dużo

Raczej zsrr to był realny i konkretny wróg. A Rosja wydawała się niegroźna.

  ... a tu widzisz -
> dobrobyt gospodarczy Europy się kończy ...

Niby jak się kończy?

-- 
MARTINEZ
"Pod Cusimą Cesarska Marynarka zatopiła nie tylko flotę rosyjską, 
zatopiła coś o wiele więcej, mit o wyższości białej rasy"
Re: Koniec NATO
#514191
Author: nadir
Date: Tue, 18 Feb 2025 19:08
12 lines
1521 bytes
W dniu 17.02.2025 o 19:11, J.F pisze:

> A oprócz nas?

Na razie jeszcze mamy za mało danych, ale niewykluczone, że w sojuszu 
będzie z nami Ukraina, Litwa, Łotwa, Rosja i Białoruś.
Przehandlują nas jak zwykle.

> Jak będziemy przeszkadzać, to i sankcje :-)

I sankcje na co oni my mieli nam nałożyć, no chyba że zablokują nam 
import "uchodźców"?
Re: Koniec NATO
#514207
Author: ąćęłńóśźż
Date: Sun, 23 Feb 2025 10:55
12 lines
1892 bytes
Niesprawdzone w boju.
Może wyjść, jak dla przykładu z Challengerem.

Generalnie nie sądzę, żeby ruSScy do nas weszli fizycznie ludźmi, chyba że wspólnie z hitlerowcami, co akurat nie jest mało 
prawdopodobne (nastroje społeczne w hitlerjugendlandzie moga się zmienić w ciągu paru tygodni po prostej socjotechnice).
Ale rakietami i bombami jak najbardziej by chcieli.


-----
> Technologie mają Szwedzi.
> Ze względu na ich, do niedawna jeszcze, neutralność, sami sobie produkowali czołgi, samoloty, czy okręty. Podejrzewam, że za 
> odpowiednią sumkę podzielili by się wiedzą. 
Re: Koniec NATO
#514208
Author: Shrek
Date: Sun, 23 Feb 2025 11:23
22 lines
1762 bytes
W dniu 23.02.2025 o 11:55, ąćęłńóśźż pisze:
> Niesprawdzone w boju.
> Może wyjść, jak dla przykładu z Challengerem.
> 
> Generalnie nie sądzę, żeby ruSScy do nas weszli fizycznie ludźmi, (...)
> Ale rakietami i bombami jak najbardziej by chcieli.

Ale to musiałaby być część większego planu, bo inaczej to bez sensu. OK 
- spekulujmy:

- sprawdzenie art 5 i jak nie zadziała to ostateczna rozsypka nato - do 
tego lepiej im się Litwa nadaje, no i po co wojować z nato - jakiś 
większy cel musi za tym stać.

- po prostu nas nie lubią i dlatego są gotowi zaryzykować - to czemu bez 
ludzi?

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514206
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 23 Feb 2025 13:26
50 lines
3817 bytes
W dniu 23.02.2025 o 12:23, Shrek pisze:
> 
> Ale to musiałaby być część większego planu, bo inaczej to bez sensu.
> OK - spekulujmy:

Spekuluję:
> 
> - sprawdzenie art 5 i jak nie zadziała to ostateczna rozsypka nato -
> do tego lepiej im się Litwa nadaje, no i po co wojować z nato -
> jakiś większy cel musi za tym stać.

Tylko w wypadku ataku na Litwę Polska by mogła pomóc. Jak zaatakują 
Polskę, to pomoc Litwy na niewiele się zda. NATO, to osobna sprawa w tym 
wypadku. Wejdą do akcji albo nie wejdą po tygodniu konsultacji. Na to 
liczył Putin na Ukrainie i dlatego nie lubi Polski, bo ta się nie 
konsultowała, tylko wsparła. Przy okazji Finlandia może odzyskać to, co 
utraciła w wojnie zimowej i będą mieć granicę pod Petersburgiem. Z 
Ukrainy wezmą część wojsk, to im drugi Kursk gdzieś zrobią. Japonia 
odzyska Kuryle. Będą z całym światem walczyć i wystrzeliwać pociski jądrowe?

Ale tu u nas lokalnie. Zakładnikiem jest Królewiec, który Polacy mogliby 
zablokować i zdobyć, zanim Rosjanie z Białorusią pokonają Przesmyk 
Suwalski - o ile ten będzie broniony. Przesmyk ma ponad 100 km, a to za 
daleko na pojedyncze uderzenie. Popatrz na Ukrainę. Tu nie będzie 
zaskoczenia, bo oni się przygotowują od lat. Uwierzyli, ze mogą, a to 
jest najważniejsze. My tam obok mamy takie zapasy tych min, że je wojsko 
gubi. Ty sądzisz, ze Rosjanie nie śledzą mediów? Wiesz ile tych min tam 
musi być, ze całego kontenera nie zauważyli?

Potem Rosjanie nie mieliby za bardzo po co i gdzie iść. Co więcej, to 
nie wiem, czy mieszkańcy Obwodu nie woleliby być w tej Europie, a tu 
zajęcie przez Polskę z automatu by ich do Schengen chyba wprowadziło - 
ale tu pewny nie jestem.
> 
> - po prostu nas nie lubią i dlatego są gotowi zaryzykować - to czemu
> bez ludzi?

Tylko, że my ich też nie lubimy. Na Ukrainie, na tych terenach, gdzie 
wchodzili niezadowolenie miejscowej ludności było umiarkowane. Pamiętasz 
stan wojenny? Zajęcie sztabu w Warszawie i podmienienie władz leżało w 
zakresie możliwości Rosjan. Ale wyłapanie wszystkich wyprowadzonych w 
teren żołnierzy, to osobna sprawa. Dokładnie ten schemat chciał Putin 
wdrożyć w Kijowie, tylko z podobnych powodów się to nie udało. To można 
zrobić, jak w Czechosłowacji, gdy z samolotu pasażerskiego z zaskoczenia 
wybiega Specnaz. ale ludzie pamiętają. Potem próbowali tego w Gruzji. W 
Afganistanie im się udało, ale polegli na tym, czego w Polsce się 
obawiali. Zdobyli stolicę i podmienili rząd, ale żołnierzy w terenie nie 
i ci ich po prostu gryźli po kostkach.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Koniec NATO
#514209
Author: Shrek
Date: Sun, 23 Feb 2025 13:33
30 lines
2065 bytes
W dniu 23.02.2025 o 14:26, Robert Tomasik pisze:

>> - sprawdzenie art 5 i jak nie zadziała to ostateczna rozsypka nato -
>> do tego lepiej im się Litwa nadaje, no i po co wojować z nato -
>> jakiś większy cel musi za tym stać.
> 
> Tylko w wypadku ataku na Litwę Polska by mogła pomóc. Jak zaatakują 
> Polskę, to pomoc Litwy na niewiele się zda.

Tyż racja, choć w przypadku Polski reszta UE wiezmie więcej kredek i 
wyrazi większe oburzenie, bo jednak trochę więcej ich kasy jest w Polsce 
niż na Litwie.

> Wejdą do akcji albo nie wejdą po tygodniu konsultacji.

Na pewno juz wiemy że raczej nie w tej skali co byśmy oczekiwali przed 
trumpem.
> Potem Rosjanie nie mieliby za bardzo po co i gdzie iść.

No ale abecadek zakładał same uderzenia zdalne, bez sił lądowych - to 
nie będą szli dalej bo nawet nie zaczęli.




-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514210
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 23 Feb 2025 13:40
12 lines
1756 bytes
W dniu 23.02.2025 o 14:33, Shrek pisze:
>> Potem Rosjanie nie mieliby za bardzo po co i gdzie iść.
> No ale abecadek zakładał same uderzenia zdalne, bez sił lądowych - to 
> nie będą szli dalej bo nawet nie zaczęli.

Tylko po uderzeniu w Litwę Polska może ją obronić wchodząc do Królewca, 
by im w plecy Putin nie uderzył, a NATO osłonić z Powietrza. Litwa ma 
"prze...ne", ale my mamy Królewiec, zaś NATO i UE pozbywa się 
potencjalnego punktu zapalnego. Bo Królewiec, to taki bałtycki 
Sewastopol. On zawsze będzie problemem.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Koniec NATO
#514211
Author: Shrek
Date: Sun, 23 Feb 2025 16:55
20 lines
1716 bytes
W dniu 23.02.2025 o 14:40, Robert Tomasik pisze:

> Tylko po uderzeniu w Litwę Polska może ją obronić wchodząc do Królewca, 
> by im w plecy Putin nie uderzył

Jak będą atakować to od razu również z Królewca.

> a NATO osłonić z Powietrza. Litwa ma 
> "prze...ne", ale my mamy Królewiec

Nie my tylko pepiki:P Slązaka im sprezentujemy i na końcu wjadą od 
krosztadu. W sumie raz już raz od pepików wpierdol na "morzu" dostali:P



-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514214
Author: Waldek Hebisch
Date: Sun, 23 Feb 2025 17:55
135 lines
8035 bytes
Robert Tomasik <robert.tomasik@gazeta.pl> wrote:
> W dniu 23.02.2025 o 12:23, Shrek pisze:
>> 
>> Ale to musiałaby być część większego planu, bo inaczej to bez sensu.
>> OK - spekulujmy:
> 
> Spekuluję:
>> 
>> - sprawdzenie art 5 i jak nie zadziała to ostateczna rozsypka nato -
>> do tego lepiej im się Litwa nadaje, no i po co wojować z nato -
>> jakiś większy cel musi za tym stać.
> 
> Tylko w wypadku ataku na Litwę Polska by mogła pomóc. Jak zaatakują 
> Polskę, to pomoc Litwy na niewiele się zda. NATO, to osobna sprawa w tym 
> wypadku. Wejdą do akcji albo nie wejdą po tygodniu konsultacji.

Zgoda.

> Na to 
> liczył Putin na Ukrainie i dlatego nie lubi Polski, bo ta się nie 
> konsultowała, tylko wsparła.

Broń i wsparcie moralne dostarczyło sporo państw.  Jest możliwe
że kluczowe było wsparcie wywiadowcze USA.  Tzn. z jedne strony
oficjalnie Ukraina nie wierzyła że Putin zaatakuje, z drugiej
strony w krytycznym miejscu w pobliżu Kijowa mieli brygadę
artylerii.  Ogólniej, w pierwszych dniach Rosjanom sporo rzeczy
nie wyszło a gdyby osiągneli zaskoczenie to część powinna
wyjść i potencjalnie mogła zmienić przebieg wojny.

> Przy okazji Finlandia może odzyskać to, co 
> utraciła w wojnie zimowej i będą mieć granicę pod Petersburgiem. Z 
> Ukrainy wezmą część wojsk, to im drugi Kursk gdzieś zrobią. Japonia 
> odzyska Kuryle. Będą z całym światem walczyć i wystrzeliwać pociski jądrowe?

Na razie kraje trzecie nie są chętne do wojny z Rosją, to (jeszcze ???)
nie ten moment.

> Ale tu u nas lokalnie. Zakładnikiem jest Królewiec, który Polacy mogliby 
> zablokować i zdobyć, zanim Rosjanie z Białorusią pokonają Przesmyk 
> Suwalski - o ile ten będzie broniony. Przesmyk ma ponad 100 km, a to za 
> daleko na pojedyncze uderzenie. Popatrz na Ukrainę. Tu nie będzie 
> zaskoczenia, bo oni się przygotowują od lat. Uwierzyli, ze mogą, a to 
> jest najważniejsze. My tam obok mamy takie zapasy tych min, że je wojsko 
> gubi. Ty sądzisz, ze Rosjanie nie śledzą mediów? Wiesz ile tych min tam 
> musi być, ze całego kontenera nie zauważyli?

Miny trzeba założyć, zbudować przegrody, rozwinąć wojsko do obrony.
To trwa.  Gdyby systacja było podobna jak w przypadku Ukrainy, tzn.
armia rosyjska na pozycjach wyjściowych, a nasza nie rozwninięta
to Rosjanie mogli by w ciągu kilku dni wejść 200-300 km.  Żeby
przeciąć Przesmyk Suwalski wystarczy koło 50 km z okręgu
Kaliningradu i 50 km z Białorusi.  Bez przygotowanych i obsadzonych
linii obrony tyle można zrobić w dwa dni.

Jeszcze jedno: o ile umocnienia można budować w czasie pokoju, to
wątpię by bez wojny ktokolwiek zdecydował się na masowe minowanie.
Po prostu zbyt duża szansa że cywile wpadną na miny.

Z innej beczki, niedawno popatrzyłem na anglojenzyczne strony na
Ukrainie.  Jedna ze stron twierdziła że żołnierze ukraińscy
szkoleni w krajach Nato są nieprzygotowani do warunków na linii
frontu i że zaraz po wejściu do walki mieli duże straty.
Zakładając że to prawda, to mamy przykry wniosek: nasi
żołnierze są szkoleni w takim samym standardzie i gdyby doszło
do wojny to będą tak samo nieprzygotowani do warunków na
polu walki.  Czyli zakładanie że naszej armii uda się
zatrzymać lub spowolnić Rosjan tak jak armii ukraińskiej
może być bardzo optymistyczne.

>> - po prostu nas nie lubią i dlatego są gotowi zaryzykować - to czemu
>> bez ludzi?
> 
> Tylko, że my ich też nie lubimy. Na Ukrainie, na tych terenach, gdzie 
> wchodzili niezadowolenie miejscowej ludności było umiarkowane. Pamiętasz 
> stan wojenny? Zajęcie sztabu w Warszawie i podmienienie władz leżało w 
> zakresie możliwości Rosjan. Ale wyłapanie wszystkich wyprowadzonych w 
> teren żołnierzy, to osobna sprawa. Dokładnie ten schemat chciał Putin 
> wdrożyć w Kijowie, tylko z podobnych powodów się to nie udało. To można 
> zrobić, jak w Czechosłowacji, gdy z samolotu pasażerskiego z zaskoczenia 
> wybiega Specnaz. ale ludzie pamiętają. Potem próbowali tego w Gruzji. W 
> Afganistanie im się udało, ale polegli na tym, czego w Polsce się 
> obawiali. Zdobyli stolicę i podmienili rząd, ale żołnierzy w terenie nie 
> i ci ich po prostu gryźli po kostkach.

W różnych miejscach są różne warunki.  W Czechosłowacji i na Węgrzech
(gdzie ZSSR interweniował wcześniej) ZSSR przekonać znaczną część
komunistów że poprzedni rząd nie dawał sobie rady i że potrzbny był
nowy rząd i "pomoc" ZSSR.  To wystarczyło żeby po interwencji system
się utrzymał przez wiele lat bez potrzeby walki przez wojska ZSSR.
W Afganistanie była zupełnie inna sytuacja:

- ZSSR zainicjował przewrót pałacowy który było trudniej sprzedać
  potencjalnym lokalnym sojusznikom
- Afganistan to de facto była i jest fedaracja klanów, nie wystaczy
  kontrolować rząd centralny bo klany mają swoją politykę (i siły
  zbrojne)
- Warunki naturalne i historyczne w Afganistanie sprzyjają
  partyzantce
- wojska ZSSR walczyły zgodnie ze starymi regulaminami,
  niedostosowanymi do warunków w Afganistanie
- kultura Afganistaniu jest zupełnie inna niż rosyjska, jak
  wyślesz tam agenta Rosjanina to go szybko zdemaskują bo
  nie będzie umiał udawać miejscowych

Polska i Ukraina też się różnią.  Na Ukrainie znaczna część ludności
jest dwujęzyczna (chyba rzędu 50%), część rosyjskojęzyczna.  Tych
można zmusić do mówienia po rosyjsku.  Jest parę procent zwolenników
połączania z Rosją, z tych można werbować szpiegów i kolaborantów.
Tak że gdyby Rosji udało się zająć Ukrainę, to szanse ruchu oporu
byłyby marne.

W Polsce w 1981 roku i teraz jest zupełnie inna sytuacja.  W 1981
było widać że Solidarność dąży do zmiany władzy.  Było dość
zwolenników komuny by na nich oprzeć nowy rząd i przekonać ich
że "pomoc" ZSSR była potrzebna.  Potencjanie mógł się pojawić
ruch oporu, ale moim zdaniem nie miał by szans na przetrwanie.
Po 1945 roku siły przeciwne komunie były znacznie silniejsze,
a w ciągu kilku lat opór spadł do zera.

Teraz narracja polityczna musiałaby być inna.  Gdyby Rosjanie
zajęli Polskę to jedna możliwe rozwiązanie to włączenie do
Rosji.  Mało prawdopodobne, ale Rosja mogła by się na to
zdecydować.  Bardziej prawdopodobne byłoby powołanie rządu
zależnego od Rosji.

Putin pewnie były zadowolny z prorosyjskiego rządu, podobnie
jak na Węgrzech i Słowacji.  Niedługo będzie mieli wybory
prezydenta i nagle może się pojawić jakiś prorosyjski kandydat.
Liczę na to że Polacy nie wybiorą takiego kandydata.  Ale
jak rosyjska i amerykańska maszyna propagandowa połączą swoje
siły, to kto wie co wyjdzie.

-- 
                              Waldek Hebisch
Re: Koniec NATO
#514215
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 23 Feb 2025 23:01
124 lines
7687 bytes
W dniu 23.02.2025 o 18:55, Waldek Hebisch pisze:

>> Na to liczył Putin na Ukrainie i dlatego nie lubi Polski, bo ta
>> się nie konsultowała, tylko wsparła.
> 
> Broń i wsparcie moralne dostarczyło sporo państw.  Jest możliwe że
> kluczowe było wsparcie wywiadowcze USA.  Tzn. z jedne strony 
> oficjalnie Ukraina nie wierzyła że Putin zaatakuje, z drugiej strony
> w krytycznym miejscu w pobliżu Kijowa mieli brygadę artylerii.
> Ogólniej, w pierwszych dniach Rosjanom sporo rzeczy nie wyszło a
> gdyby osiągneli zaskoczenie to część powinna wyjść i potencjalnie
> mogła zmienić przebieg wojny.

Trochę chyba Chińczycy też namieszali, bowiem chcieli, by wojna była po
olimpiadzie. Rosjanie byli na pozycjach wyjściowych i długo tego nie
utrzymasz w tajemnicy. Ukraińcy mieli chwilkę czasu na reorganizację i
zaplanowanie. Po za tym wydaje mi się, że mieli dane satelitarne. Mieli
po prostu świadomość sytuacyjną.
> 
>> Przy okazji Finlandia może odzyskać to, co utraciła w wojnie
>> zimowej i będą mieć granicę pod Petersburgiem. Z Ukrainy wezmą
>> część wojsk, to im drugi Kursk gdzieś zrobią. Japonia odzyska
>> Kuryle. Będą z całym światem walczyć i wystrzeliwać pociski
>> jądrowe?
> Na razie kraje trzecie nie są chętne do wojny z Rosją, to
> (jeszcze ???) nie ten moment.

Ja byłbym za tym, by nie wojować.
> 
>> Ale tu u nas lokalnie. Zakładnikiem jest Królewiec, który Polacy
>> mogliby zablokować i zdobyć, zanim Rosjanie z Białorusią pokonają
>> Przesmyk Suwalski - o ile ten będzie broniony. Przesmyk ma ponad
>> 100 km, a to za daleko na pojedyncze uderzenie. Popatrz na
>> Ukrainę. Tu nie będzie zaskoczenia, bo oni się przygotowują od
>> lat. Uwierzyli, ze mogą, a to jest najważniejsze. My tam obok mamy
>> takie zapasy tych min, że je wojsko gubi. Ty sądzisz, ze Rosjanie
>> nie śledzą mediów? Wiesz ile tych min tam musi być, ze całego
>> kontenera nie zauważyli?
> 
> Miny trzeba założyć, zbudować przegrody, rozwinąć wojsko do obrony. 
> To trwa.  Gdyby systacja było podobna jak w przypadku Ukrainy, tzn. 
> armia rosyjska na pozycjach wyjściowych, a nasza nie rozwninięta to
> Rosjanie mogli by w ciągu kilku dni wejść 200-300 km.  Żeby przeciąć
> Przesmyk Suwalski wystarczy koło 50 km z okręgu Kaliningradu i 50 km
> z Białorusi.  Bez przygotowanych i obsadzonych linii obrony tyle
> można zrobić w dwa dni.

O ile Ci się w skrzydło nie wbiją czołgi.
> 
> Jeszcze jedno: o ile umocnienia można budować w czasie pokoju, to 
> wątpię by bez wojny ktokolwiek zdecydował się na masowe minowanie. 
> Po prostu zbyt duża szansa że cywile wpadną na miny.

O ile wiem nie mamy min przeciwpiechotnych. Minowanie przeciwpancerne 
można robić mechanicznie. Oczywiście takie niezamaskowane miny można 
usunąć trałami, ale nie wiem, jak teraz, ale dawniej to była prędkość 
3~5 km/h. W tym czasie artyleria, rakiety, lotnictwo zwalcza toczące się 
kolumny. W każdym razie, cokolwiek my sądzimy, ktoś uznał za koniczne 
zmagazynowanie masy min w tej okolicy.
> 
> Z innej beczki, niedawno popatrzyłem na anglojenzyczne strony na 
> Ukrainie.  Jedna ze stron twierdziła że żołnierze ukraińscy szkoleni
> w krajach Nato są nieprzygotowani do warunków na linii frontu i że
> zaraz po wejściu do walki mieli duże straty. Zakładając że to
> prawda, to mamy przykry wniosek: nasi żołnierze są szkoleni w takim
> samym standardzie i gdyby doszło do wojny to będą tak samo
> nieprzygotowani do warunków na polu walki.  Czyli zakładanie że
> naszej armii uda się zatrzymać lub spowolnić Rosjan tak jak armii
> ukraińskiej może być bardzo optymistyczne.

Trudno mi się odnieść. Zakładam, ze nasza armia ma kontakty z ukraińską 
i sobie wymieniają spostrzeżenia,.

> - ZSSR zainicjował przewrót pałacowy który było trudniej sprzedać 
> potencjalnym lokalnym sojusznikom - Afganistan to de facto była i
> jest fedaracja klanów, nie wystaczy kontrolować rząd centralny bo
> klany mają swoją politykę (i siły zbrojne) - Warunki naturalne i
> historyczne w Afganistanie sprzyjają partyzantce - wojska ZSSR
> walczyły zgodnie ze starymi regulaminami, niedostosowanymi do
> warunków w Afganistanie - kultura Afganistaniu jest zupełnie inna
> niż rosyjska, jak wyślesz tam agenta Rosjanina to go szybko
> zdemaskują bo nie będzie umiał udawać miejscowych

Ale to trochę inne realia. Teraz masz dane z satelitów, radarów pola 
walki, FaceBooka i innych temu podobnych gadżetów.
> 
> Polska i Ukraina też się różnią.  Na Ukrainie znaczna część ludności 
> jest dwujęzyczna (chyba rzędu 50%), część rosyjskojęzyczna.  Tych 
> można zmusić do mówienia po rosyjsku.  Jest parę procent zwolenników 
> połączania z Rosją, z tych można werbować szpiegów i kolaborantów. 
> Tak że gdyby Rosji udało się zająć Ukrainę, to szanse ruchu oporu 
> byłyby marne.

U nas dawniej też wszyscy po rosyjsku teoretycznie mówili.
> 
> W Polsce w 1981 roku i teraz jest zupełnie inna sytuacja.  W 1981 
> było widać że Solidarność dąży do zmiany władzy.  Było dość 
> zwolenników komuny by na nich oprzeć nowy rząd i przekonać ich że
> "pomoc" ZSSR była potrzebna.  Potencjanie mógł się pojawić ruch
> oporu, ale moim zdaniem nie miał by szans na przetrwanie. Po 1945
> roku siły przeciwne komunie były znacznie silniejsze, a w ciągu
> kilku lat opór spadł do zera.

Nie wiem, jakby wyszło, ale wiem, ze Rosjanie si Polaków bardzo pod tym 
względem boją.
> 
> Teraz narracja polityczna musiałaby być inna.  Gdyby Rosjanie zajęli
> Polskę to jedna możliwe rozwiązanie to włączenie do Rosji.  Mało
> prawdopodobne, ale Rosja mogła by się na to zdecydować.  Bardziej
> prawdopodobne byłoby powołanie rządu zależnego od Rosji.

Zajęli. Powołali i co im to dało?
> 
> Putin pewnie były zadowolny z prorosyjskiego rządu, podobnie jak na
> Węgrzech i Słowacji.  Niedługo będzie mieli wybory prezydenta i
> nagle może się pojawić jakiś prorosyjski kandydat. Liczę na to że
> Polacy nie wybiorą takiego kandydata.  Ale jak rosyjska i
> amerykańska maszyna propagandowa połączą swoje siły, to kto wie co
> wyjdzie.
> 
Też nie wiem. Osobiście żaden z kandydatów mi nie przypadł do gustu :-)

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Koniec NATO
#514212
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 23 Feb 2025 23:04
18 lines
1932 bytes
W dniu 23.02.2025 o 17:55, Shrek pisze:

>> Tylko po uderzeniu w Litwę Polska może ją obronić wchodząc do 
>> Królewca, by im w plecy Putin nie uderzył
> Jak będą atakować to od razu również z Królewca.

Popatrz na mapę. Mogą albo w kierunku Białorusi i wóczas wystawiają 
skrzydło na nasz atak, albo na całym froncie, ale nie wiem, czy na to 
mają siły i środki.
> 
>> a NATO osłonić z Powietrza. Litwa ma "prze...ne", ale my mamy Królewiec
> Nie my tylko pepiki:P Slązaka im sprezentujemy i na końcu wjadą od 
> krosztadu. W sumie raz już raz od pepików wpierdol na "morzu" dostali:P

Nie do końca ogarniam, o czym piszesz.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Koniec NATO
#514213
Author: Shrek
Date: Mon, 24 Feb 2025 05:27
26 lines
2114 bytes
W dniu 24.02.2025 o 00:04, Robert Tomasik pisze:

>>> Tylko po uderzeniu w Litwę Polska może ją obronić wchodząc do 
>>> Królewca, by im w plecy Putin nie uderzył
>> Jak będą atakować to od razu również z Królewca.
> 
> Popatrz na mapę. Mogą albo w kierunku Białorusi i wóczas wystawiają 
> skrzydło na nasz atak, albo na całym froncie, ale nie wiem, czy na to 
> mają siły i środki.

albo w dowolnym innym kierunku. Ile żołnierzy ma Litwa?

>> Nie my tylko pepiki:P Slązaka im sprezentujemy i na końcu wjadą od 
>> krosztadu. W sumie raz już raz od pepików wpierdol na "morzu" dostali:P
> 
> Nie do końca ogarniam, o czym piszesz.

Był taki dowcip że to krloviecki kraj. A pepiki już raz wpierdol 
kacapskiej marynarce spuścili - na Bajkale;)


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514216
Author: Krzysztof 'kw1618'
Date: Mon, 24 Feb 2025 06:17
17 lines
2147 bytes
W dniu 2025-02-24 o 00:01, Robert Tomasik pisze:
> 
> Trochę chyba Chińczycy też namieszali, bowiem chcieli, by wojna była po
> olimpiadzie. Rosjanie byli na pozycjach wyjściowych i długo tego nie
> utrzymasz w tajemnicy. Ukraińcy mieli chwilkę czasu na reorganizację i
> zaplanowanie. Po za tym wydaje mi się, że mieli dane satelitarne. Mieli
> po prostu świadomość sytuacyjną.

Każdy to ma pieniądze może mieć dane satelitarne. Prywatna firma 
polsko-fińska, która zajmuje się wystrzeliwywaniem satelitów na orbitę, 
sprzedaje obraz z satelitów każdemu klientowi, który się zgłosi.

"[...]Satelity wyposażone w radary z syntetyczną aperturą (SAR) firmy 
ICEYE zapewniają nowy poziom stałego monitorowania Ziemi, pozwalając na 
szybsze i dokładniejsze niż kiedykolwiek wcześniej wykrywanie zmian na 
jej powierzchni. Dotychczas dostęp do przestrzeni kosmicznej wymagał lat 
i ogromnych nakładów inwestycyjnych.[...]"
Re: Koniec NATO
#514217
Author: nadir
Date: Mon, 24 Feb 2025 14:33
7 lines
1514 bytes
W dniu 24.02.2025 o 00:01, Robert Tomasik pisze:

> W każdym razie, cokolwiek my sądzimy, ktoś uznał za koniczne 
> zmagazynowanie masy min w tej okolicy.

Chyba nie do końca, miny z których część odnalazła się w magazynach 
IKEI, finalnie trafiły spod wschodniej granicy na zachodnią.
Re: Koniec NATO
#514218
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 24 Feb 2025 15:07
11 lines
1603 bytes
W dniu 24.02.2025 o 15:33, nadir pisze:
>> W każdym razie, cokolwiek my sądzimy, ktoś uznał za koniczne 
>> zmagazynowanie masy min w tej okolicy.
> 
> Chyba nie do końca, miny z których część odnalazła się w magazynach 
> IKEI, finalnie trafiły spod wschodniej granicy na zachodnią.

Doczytałeś, z jakiego powodu?

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Koniec NATO
#514219
Author: nadir
Date: Mon, 24 Feb 2025 16:42
5 lines
1389 bytes
W dniu 24.02.2025 o 16:07, Robert Tomasik pisze:

> Doczytałeś, z jakiego powodu?

A rozjaśnisz o co pytasz?
Re: Koniec NATO
#514220
Author: J.F
Date: Tue, 25 Feb 2025 07:48
14 lines
1694 bytes
On Mon, 24 Feb 2025 16:07:59 +0100, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 24.02.2025 o 15:33, nadir pisze:
>>> W każdym razie, cokolwiek my sądzimy, ktoś uznał za koniczne 
>>> zmagazynowanie masy min w tej okolicy.
>> 
>> Chyba nie do końca, miny z których część odnalazła się w magazynach 
>> IKEI, finalnie trafiły spod wschodniej granicy na zachodnią.
> 
> Doczytałeś, z jakiego powodu?

Ale czy nie dziwne, że ich nie przekazaliśmy Ukrainie, szczególnie że
były blisko?

J.
Re: Koniec NATO
#514221
Author: J.F
Date: Tue, 25 Feb 2025 08:06
129 lines
7241 bytes
On Mon, 24 Feb 2025 00:01:08 +0100, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 23.02.2025 o 18:55, Waldek Hebisch pisze:
>>> Na to liczył Putin na Ukrainie i dlatego nie lubi Polski, bo ta
>>> się nie konsultowała, tylko wsparła.
>> 
>> Broń i wsparcie moralne dostarczyło sporo państw.  Jest możliwe że
>> kluczowe było wsparcie wywiadowcze USA.  Tzn. z jedne strony 
>> oficjalnie Ukraina nie wierzyła że Putin zaatakuje, z drugiej strony
>> w krytycznym miejscu w pobliżu Kijowa mieli brygadę artylerii.
>> Ogólniej, w pierwszych dniach Rosjanom sporo rzeczy nie wyszło a
>> gdyby osiągneli zaskoczenie to część powinna wyjść i potencjalnie
>> mogła zmienić przebieg wojny.
> 
> Trochę chyba Chińczycy też namieszali, bowiem chcieli, by wojna była po
> olimpiadzie. Rosjanie byli na pozycjach wyjściowych i długo tego nie
> utrzymasz w tajemnicy. Ukraińcy mieli chwilkę czasu na reorganizację i
> zaplanowanie. Po za tym wydaje mi się, że mieli dane satelitarne. Mieli
> po prostu świadomość sytuacyjną.

No i mieli ostrzeżenia wywiadu USA, a może i naszego.

Tylko ... wywiad mówi, że będzie atak, a ataku nie ma.
Wojska na pozycjach wyjsciowych, ale się nie ruszają.
No dobra, można i "nasze" wojska wysłać na ćwiczenia :-)

>>> Przy okazji Finlandia może odzyskać to, co utraciła w wojnie
>>> zimowej i będą mieć granicę pod Petersburgiem. Z Ukrainy wezmą
>>> część wojsk, to im drugi Kursk gdzieś zrobią. Japonia odzyska
>>> Kuryle. Będą z całym światem walczyć i wystrzeliwać pociski
>>> jądrowe?
>> Na razie kraje trzecie nie są chętne do wojny z Rosją, to
>> (jeszcze ???) nie ten moment.
> 
> Ja byłbym za tym, by nie wojować.

Pamietajcie, ze Rosja ma jeszcze atomówki.
Dużo atomówek.

I nie zawaha się ich użyć w razie zagrożenia.

>>> Ale tu u nas lokalnie. Zakładnikiem jest Królewiec, który Polacy
>>> mogliby zablokować i zdobyć, zanim Rosjanie z Białorusią pokonają
>>> Przesmyk Suwalski - o ile ten będzie broniony. Przesmyk ma ponad
>>> 100 km, a to za daleko na pojedyncze uderzenie. Popatrz na
>>> Ukrainę. Tu nie będzie zaskoczenia, bo oni się przygotowują od
>>> lat. Uwierzyli, ze mogą, a to jest najważniejsze. My tam obok mamy
>>> takie zapasy tych min, że je wojsko gubi. Ty sądzisz, ze Rosjanie
>>> nie śledzą mediów? Wiesz ile tych min tam musi być, ze całego
>>> kontenera nie zauważyli?
>> 
>> Miny trzeba założyć, zbudować przegrody, rozwinąć wojsko do obrony. 
>> To trwa.  Gdyby systacja było podobna jak w przypadku Ukrainy, tzn. 
>> armia rosyjska na pozycjach wyjściowych, a nasza nie rozwninięta to
>> Rosjanie mogli by w ciągu kilku dni wejść 200-300 km.  Żeby przeciąć
>> Przesmyk Suwalski wystarczy koło 50 km z okręgu Kaliningradu i 50 km
>> z Białorusi.  Bez przygotowanych i obsadzonych linii obrony tyle
>> można zrobić w dwa dni.
> 
> O ile Ci się w skrzydło nie wbiją czołgi.

Najpierw trzeba zmobilizować załogi do tych czołgów.

A potem ... tak jak my się bronimy przed ich czołgami, tak oni się
będą bronić przed naszymi.


>> Jeszcze jedno: o ile umocnienia można budować w czasie pokoju, to 
>> wątpię by bez wojny ktokolwiek zdecydował się na masowe minowanie. 
>> Po prostu zbyt duża szansa że cywile wpadną na miny.
> 
> O ile wiem nie mamy min przeciwpiechotnych. 

Zawsze możemy się wycofać z konwencji.
Albo ... ostrzelać moździerzami wrogą piechotę.

> Minowanie przeciwpancerne 
> można robić mechanicznie. Oczywiście takie niezamaskowane miny można 
> usunąć trałami, ale nie wiem, jak teraz, ale dawniej to była prędkość 
> 3~5 km/h. W tym czasie artyleria, rakiety, lotnictwo zwalcza toczące się 
> kolumny. W każdym razie, cokolwiek my sądzimy, ktoś uznał za koniczne 
> zmagazynowanie masy min w tej okolicy.

Od czasów PRL były w bezpiecznych magazynach na dalekim zapleczu ? :-)

>> Z innej beczki, niedawno popatrzyłem na anglojenzyczne strony na 
>> Ukrainie.  Jedna ze stron twierdziła że żołnierze ukraińscy szkoleni
>> w krajach Nato są nieprzygotowani do warunków na linii frontu i że
>> zaraz po wejściu do walki mieli duże straty. Zakładając że to
>> prawda, to mamy przykry wniosek: nasi żołnierze są szkoleni w takim
>> samym standardzie i gdyby doszło do wojny to będą tak samo
>> nieprzygotowani do warunków na polu walki.  Czyli zakładanie że
>> naszej armii uda się zatrzymać lub spowolnić Rosjan tak jak armii
>> ukraińskiej może być bardzo optymistyczne.
> 
> Trudno mi się odnieść. Zakładam, ze nasza armia ma kontakty z ukraińską 
> i sobie wymieniają spostrzeżenia,.

Jakieś kontakty pewnie mamy, ale czy wystarczająco dużo, na jakim
szczeblu, i czy nowa wiedza się przebije przez struktury?

NATO armie mogą być szkolone do warunków panowania w powietrzu,
a tu widać - prawie nie ma dużego lotnictwa, Rosjanie też już
mają małe drony.

>> W Polsce w 1981 roku i teraz jest zupełnie inna sytuacja.  W 1981 
>> było widać że Solidarność dąży do zmiany władzy.  Było dość 
>> zwolenników komuny by na nich oprzeć nowy rząd i przekonać ich że
>> "pomoc" ZSSR była potrzebna.  Potencjanie mógł się pojawić ruch
>> oporu, ale moim zdaniem nie miał by szans na przetrwanie. Po 1945
>> roku siły przeciwne komunie były znacznie silniejsze, a w ciągu
>> kilku lat opór spadł do zera.
> 
> Nie wiem, jakby wyszło, ale wiem, ze Rosjanie si Polaków bardzo pod tym 
> względem boją.

Może już zapomnieli, jak dali radę, albo sobie uświadomili, że nie
dali :-)

>> Teraz narracja polityczna musiałaby być inna.  Gdyby Rosjanie zajęli
>> Polskę to jedna możliwe rozwiązanie to włączenie do Rosji.  Mało
>> prawdopodobne, ale Rosja mogła by się na to zdecydować.  Bardziej
>> prawdopodobne byłoby powołanie rządu zależnego od Rosji.
> 
> Zajęli. Powołali i co im to dało?

No i na 45 lat byliśmy wiernym sojusznikiem.
No może na 40 czy 35 ...

J.
Re: Koniec NATO
#514222
Author: Shrek
Date: Tue, 25 Feb 2025 16:06
15 lines
1533 bytes
W dniu 25.02.2025 o 09:06, J.F pisze:

> Pamietajcie, ze Rosja ma jeszcze atomówki.
> Dużo atomówek.
> 
> I nie zawaha się ich użyć w razie zagrożenia.

Już tyle razy grozili, że można zapomnieć:P


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Koniec NATO
#514199
Author: ąćęłńóśźż
Date: Sat, 01 Mar 2025 10:08
6 lines
1596 bytes
Może, ale jak wujcio sam zagroził kilkumiliardową karą prokuratorską jednemu z francuskich banków, to france nagle oddali Mistrale 
do Egiptu.


-----
> Popierdółka w tej skali. 
Page 1 of 3 • 106 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads