Thread View: pl.misc.dieta
22 messages
22 total messages
Started by Tomasz
Thu, 14 Nov 2013 08:37
Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Tomasz
Date: Thu, 14 Nov 2013 08:37
Date: Thu, 14 Nov 2013 08:37
21 lines
2098 bytes
2098 bytes
Ze wzgledow zdrowotnych postanowilem zywic sie niskotluszczowo. Nie mialem i nie mam zadnej nadwagi wiec nie chodzi mi o odchudzanie. Na podstawie roznych kryteriow usalilem sobie pewne normy dzienne ktorych nie powinienem przekraczac i tego chcialbym sie trzymac: Bialko - 84 g dziennie Tluszcz - 34 g dziennie Weglowodany - 340 g dziennie Wszystko razem nie powinno przekraczac 2000 kcal. Dobierajac odpowiednie produkty da sie to zrealizowac i od pewnego czasu stosuje ta diete. Problem jest w tym ze niewiele produktow bialkowych, ktore znam nadaje sie do tego. W kazdym produkcie bialkowym jest tyle tluszczu ze trudno nie przekroczyc mojego ograniczenie na tluszcze. Prosze forumowiczow o podanie mi pare produktow bialkowych lub gotowych dań ktore moglbym uzywac w moich codziennych posilkach. Jak na razie to wymyslilem tylko dwa takie produkty, jest to fladra i dorsz (gotowane na parze, z warzywami i ryzem) ale jest to niestety zbyt monotonne. Chcialbym dodac ze nie jestem wegetarianinem i bazuje na bialku zwierzecym -- Tomasz
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Stokrotka
Date: Fri, 15 Nov 2013 20:52
Date: Fri, 15 Nov 2013 20:52
21 lines
2325 bytes
2325 bytes
Dlaczego chcesz się tak dziwnie żywić? Jak masz niezdrową np. wątrobę to weź dietę wątrobową, a nie niskotłuszczową. To samo z holesterolem i sercem itp. Energia pozyskiwana pszez organizm z tłuszczu jest "tańsza" dla organizmu w sensie pozyskiwania, to znaczy, że żeby uzyskać energię z tłuszczu organizm mniej się zmęczy, niż jeśli by pozyskiwał tę samą energię z węglowodanów. Zwłaszcza zdaje się odciążone są wtedy płuca, zdaje się, że do uzyskania tej samej energi z tłuszczu potszeba mniej tlenu, niż do uzyskania takiej samej energi z węglowodanów, ale piszę z pamięci i ta końcówka nie musi być w pełni prawdziwa. Są pszyjęte pewne stosunki tłuszczu do węglowadanuw i wydaje się, że odstępstwa powninny być jedynie w zakresie własnego apetytu, a nie nażucanego sobie rygoru. -- (tekst bez: ó, ch, rz i -ii) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Leszek Serdyński
Date: Sat, 16 Nov 2013 12:24
Date: Sat, 16 Nov 2013 12:24
29 lines
2386 bytes
2386 bytes
Użytkownik "Stokrotka" <ortografia.nowa@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:5286898c$0$2177$65785112@news.neostrada.pl... > Dlaczego chcesz się tak dziwnie żywić? Ulega propagandzie Wielkiej Farmy > Energia pozyskiwana pszez organizm z tłuszczu jest "tańsza" dla organizmu > w sensie pozyskiwania, Dawno temu (lata) liczyłem ile potrzeba atomów tlenu na uzyskanie tej samej ilości kalorii z węglowodanów i tłuszczów. Nie pamiętam już danych, ale mniej dla tłuszczów. Należy pamiętać, że około 5% użytego przez organizm tlenu przechodzi w wolne rodniki, które uszkadzają głównie mitochondrialne DNA, które z kolei nie ma enzymów naprawczych. Tak więc im więcej tlenu zużywamy, tym szybciej uszkadzamy nasze mitochondria (fabryki energii w komórce) i tym szybciej się starzejemy. Inne spojrzenie na węglowodany i tłuszcze: http://pracownia4.wordpress.com/2012/09/19/wywiad-z-doktorem-gregiem-ellisem/ Jeszcze pytanie do autora wątku: jak zamierzasz przyjmować odpowiednie ilości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i jak zamierzasz przyjmować odpowiednie ilości NNKW (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe)? Leszek Używanie prawidłowej ortografii jest wyrazem szacunku dla czytającego.
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Tomasz
Date: Sat, 16 Nov 2013 13:45
Date: Sat, 16 Nov 2013 13:45
55 lines
3934 bytes
3934 bytes
Użytkownik "Leszek Serdyński" <leszkowy@op.pl> napisał > > Dawno temu (lata) liczyłem ile potrzeba atomów tlenu na uzyskanie tej > samej ilości kalorii z węglowodanów i tłuszczów. Nie pamiętam już danych, > ale mniej dla tłuszczów. Należy pamiętać, że około 5% użytego przez > organizm tlenu przechodzi w wolne rodniki, które uszkadzają głównie > mitochondrialne DNA, które z kolei nie ma enzymów naprawczych. Tak więc im > więcej tlenu zużywamy, tym szybciej uszkadzamy nasze mitochondria (fabryki > energii w komórce) i tym szybciej się starzejemy. > > Inne spojrzenie na węglowodany i tłuszcze: > > http://pracownia4.wordpress.com/2012/09/19/wywiad-z-doktorem-gregiem-ellisem/ > > Jeszcze pytanie do autora wątku: jak zamierzasz przyjmować odpowiednie > ilości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i jak zamierzasz przyjmować > odpowiednie ilości NNKW (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe)? > > Leszek Ciesze sie ze sie odezwales. Znam Cie z tej grupy od kilkunastu lat i byles dla mnie zawsze autorytetem. 10 lat temu zaczalem stosowac diete Kwasniewskiego i przez kilka lat bylem bardzo zadowolony, wszystkie parametry zdrowotne mialem super, w szczegolnosci parametry cholesterolu. Niestety kilka lat temu mialem zawal, zatkanie jednej z tetnic wiencowych w 100% druga tetnica jest zatkana w 70% . Od tego czasu zyje juz 5 lat z takim zatkaniem (nic mi w szpitalu nie przetkali). Przyczyn miazdzycy jest niestety bardzo duzo, rowniez genetycznych i raczej tu widze problem. Zawalu tego nie wiaze ze stosowana dieta gdyz problemy z sercem mialem juz duzo wczesniej (nadcisnienie, arytmia) i sie od lat leczylem. Diete Kwasniewskiego zaczalem wlasnie stosowac aby cos z moim zdrowiem poprawic. Po zawale zaczalem sie zywic byle jak przyjmujac caly czas leki na nadcisnienie, arytmie i rozrzedzajace krew (Marcumar). Zasady diety Kwasniewskiego sa proste i logiczne, oczywiscie jak on sam mowi dla ludzi myslacych. Ja jestem Cybernetykiem, czyli z zalozenia czlowiekiem myslacym logicznie i ta dieta jest dla mnie genialna. Szkoda ze Kwasniewski sam siebie "udupil" swoim nieracjonalnym stylem propagowania bardzo racjonalnego sposobu zywienia. Jesli czytales Kwasniewskiego to musiales zauwazyc ze on proponuje dwa przeciwstawne sposoby zdrowego odzywiania, jeden wyskotluszczowy a druga niskotluszczowy a wysokoweglowodanowy. Ja wlasnie postanowilem wyprobowac ta druga diete , mniej znana, on to nazywa dieta japonska i te parametry ktore zamiescilem w watku sa dokladnie zgodne z zaleceniami Kwasniewskiego. Tego tluszczu jest tam sporo (34 g dziennie) i mysle ze wystarczy aby rozpuscic witaminy i zapewnic odpowiednie ilości NNKW. pozdrowienia Tomasz
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Stokrotka
Date: Sat, 16 Nov 2013 15:18
Date: Sat, 16 Nov 2013 15:18
12 lines
1864 bytes
1864 bytes
> .. postanowilem wyprobowac.. on to nazywa dieta japonska > i te parametry ktore zamiescilem w watku sa dokladnie zgodne z zaleceniami > Kwasniewskiego. Tego tluszczu jest tam sporo (34 g dziennie) i mysle ze > wystarczy aby rozpuscic witaminy i zapewnic odpowiednie ilości NNKW. To około połowy zalecanego zapotszebowania organizmu na tłuszcz. -- (tekst bez: ó, ch, rz i -ii) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Stokrotka
Date: Sat, 16 Nov 2013 15:39
Date: Sat, 16 Nov 2013 15:39
37 lines
3174 bytes
3174 bytes
>> Energia pozyskiwana pszez organizm z tłuszczu jest "tańsza" dla organizmu >> w sensie pozyskiwania, > > .... Należy pamiętać, że około 5% użytego przez organizm tlenu przechodzi > w wolne rodniki, które uszkadzają głównie mitochondrialne DNA, które z > kolei nie ma enzymów naprawczych. Tak więc im więcej tlenu zużywamy, tym > szybciej uszkadzamy nasze mitochondria (fabryki energii w komórce) i tym > szybciej się starzejemy. Mimo, że pszyznałeś mi rację podając dane , że tłuszcz łatwiej daje energię, i że w związku z tym wolne rodniki będą żadsze dzięki większej ilości tłuszczu , nie mogę się z tym fragmentem zgodzić. Można z niego wnioskować, że jak się dotleniamy, bo jak się dotleniamy to spalamy więcej tlenu, to takie działanie jest rakutwurcze. To nie prawda. Testowałam na sobie. Dzieki psześladowaniu mnie pszez policję i zamieszkaniu pod mostem, ale dotlenionym mostem, moje zdrowie poprawiło się. Obecnie truję się nie będąc pod mostem, ale jak pszyjdzie wiosna lub jak zdrowie pogorszy się, na pewno tam będę. Myślę, że z tymi rodnikami jest jak z nieprawidłowym spalaniem węgla: gdy spalany jest prawidłowo powstaje dwutleniek węgla - normalny produkt spalania; gdy brakuje tlenu i spalanie jest nieprawidłowe powstaje tlenek węgla, i czym więcej w tej sytuacji będziemy spalać tlenu, tym więcej powstanie szkodliwego tlenku węgla - odpowiadającego w tej pszenośni szkodliwym wolnym rodnikom. Więc ilość wolnyh rodników nie zależy od ilości spalonego tlenu,ale od sposobu pszemian fizjologicznyh, a te są prawidłowe gdy organizm jest dotleniony. -- (tekst bez: ó, ch, rz i -ii) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Leszek Serdyński
Date: Sat, 16 Nov 2013 18:15
Date: Sat, 16 Nov 2013 18:15
71 lines
4584 bytes
4584 bytes
Użytkownik "Stokrotka" <ortografia.nowa@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:528791d7$0$2144$65785112@news.neostrada.pl... >>> Energia pozyskiwana pszez organizm z tłuszczu jest "tańsza" dla >>> organizmu w sensie pozyskiwania, >> >> .... Należy pamiętać, że około 5% użytego przez organizm tlenu przechodzi >> w wolne rodniki, które uszkadzają głównie mitochondrialne DNA, które z >> kolei nie ma enzymów naprawczych. Tak więc im więcej tlenu zużywamy, tym >> szybciej uszkadzamy nasze mitochondria (fabryki energii w komórce) i tym >> szybciej się starzejemy. > > Mimo, że pszyznałeś mi rację podając dane , że tłuszcz łatwiej daje > energię, i że w związku z tym wolne rodniki będą żadsze dzięki większej > ilości tłuszczu , > nie mogę się z tym fragmentem zgodzić. > > Można z niego wnioskować, że jak się dotleniamy, bo jak się dotleniamy to > spalamy więcej tlenu, to takie działanie jest rakutwurcze. To nie prawda. Mylisz materiał spalany (wodór i węgiel) ze spalającym (tlenem). Tlen dla organizmu jest trucizną i musi być bardzo mocno pilnowany, żeby nie nabroił. Na każdym etapie metabolizmu jest pilnowany przez enzymy. Jednak około 5% tlenu wymyka się spod tej kontroli. Ja nie napisałem, że tlen jest rakotwórczy, ani nawet, że wolne rodniki tlenowe są rakotwórcze. Przypuszczam, że nawet mogą pomagać w likwidacji komórek nowotworowych, co przebadał prof. Arnuszewski - prekursor ozonoterapii w Polsce. Pisałem tylko, że na etapie produkcji energii w mitochondriach wolny tlen uszkadza nieodnawialny materiał genetyczny. Im więcej potrzebujemy energii, tym szybciej maleje zasób sprawnych mitochondriów. Dlatego z wiekiem człowiek jest coraz wolniejszy, słabszy, aż wreszcie umiera, kiedy mitochondria nie wyprodukują już wystarczającej ilości energii do podtrzymania życia. > Testowałam na sobie. Dzieki psześladowaniu mnie pszez policję i > zamieszkaniu pod mostem, ale dotlenionym mostem, moje zdrowie poprawiło > się. Mylisz samopoczucie, a nawet obiektywne zdrowie z procesem starzenia się, który jest w krótkim okresie czasu niezauważalny. Jasne, że jak masz dostęp do bardziej czystego powietrza z większą ilością jonów ujemnych, to Twoje samopoczucie będzie lepsze, a zdrowie też. Do tego więcej ruchu, lepsze krążenie krwi, lepsze usuwanie toksyn może poprawić zdrowie. > Myślę, że z tymi rodnikami jest jak z nieprawidłowym spalaniem węgla: > gdy spalany jest prawidłowo powstaje dwutleniek węgla - normalny produkt > spalania; > gdy brakuje tlenu i spalanie jest nieprawidłowe powstaje tlenek węgla, i > czym więcej w tej sytuacji będziemy spalać tlenu, tym więcej powstanie > szkodliwego tlenku węgla - odpowiadającego w tej pszenośni szkodliwym > wolnym rodnikom. Tlenu nie spalamy, tlen spala. Zaprzeczasz sobie. > > Więc ilość wolnyh rodników nie zależy od ilości spalonego tlenu,ale od > sposobu pszemian fizjologicznyh, a te są prawidłowe gdy organizm jest > dotleniony. Gdy organizm jest dotleniony, to bardzo dobrze. Zapotrzebowanie na tlen, to zupełnie inna sprawa, niezależna od tego, czy śpisz pod mostem, czy na wygodnym łóżku. Poczytaj coś sobie o "łańcuchu oddechowym", mtDNA, Leszek Prawidłowa ortografia wyrazem szacunku dla czytającego.
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Stokrotka
Date: Sat, 16 Nov 2013 20:21
Date: Sat, 16 Nov 2013 20:21
82 lines
5210 bytes
5210 bytes
> Tlen dla organizmu jest trucizną i musi być bardzo mocno pilnowany, żeby > nie > nabroił. Oprawię to w ramkę i powieszę na ścianie. > Na każdym etapie metabolizmu jest pilnowany przez enzymy. Jednak około 5% > tlenu wymyka się spod tej kontroli. > Ja nie napisałem, że tlen jest rakotwórczy, ani nawet, że wolne rodniki > tlenowe są rakotwórcze. Przypuszczam, że nawet mogą pomagać w likwidacji > komórek nowotworowych, co przebadał prof. Arnuszewski - prekursor > ozonoterapii w Polsce. > Pisałem tylko, że na etapie produkcji energii w mitochondriach wolny tlen > uszkadza nieodnawialny materiał genetyczny. Im więcej potrzebujemy > energii, tym szybciej maleje zasób sprawnych mitochondriów. To jest złe spalanie. Tak jak gdy nieco braknie tlenu powstaje tlenek węgla, tak tu pszy zbyt wielkim pośpiehu metabolizm nie pszebiega prawidłowo. >> Testowałam na sobie. Dzieki psześladowaniu mnie pszez policję i >> zamieszkaniu pod mostem, ale dotlenionym mostem, moje zdrowie poprawiło >> się. > > Mylisz samopoczucie, a nawet obiektywne zdrowie z procesem starzenia się, > który jest w krótkim okresie czasu niezauważalny. Nie mylę. Gdyby nie ta policja ktura mnie pobiła, stszelała do mnie na terenie sądu... nie uciekła bym do ... pod most, i gryzła bym kwiatki, od kożonka. Nie byłam tego świadoma. Mam żal do niejednego medyka, bo ci wiedzieli co jest i taili prawdę. Teraz staram się by żaden medyk nie dotykał się do mego organizmu. A co do tlenu i traktowaniu go jako trucizny. To nie prawda, tlen nie jest trucizną, ale prawdą jest , że np. podobno wiele ludzi po pozbyciu się dużego tasiemca, długo zamieszkałego u żywiciela(gdy organizm ma inną pszemianę materi, niż ta do kturej pszywykł) , ma lekki praktycznie zawsze pszeżywalny zawał na tle zbyt dużej ilości tlenu w organizmie. To się jakoś nazywa, coś z płucami po drodze, ale nie pamiętam nazwy, a materiały też nie są tu gdzie siedzę i nie mogę sprawdzić. >> Myślę, że z tymi rodnikami jest jak z nieprawidłowym spalaniem węgla: >> gdy spalany jest prawidłowo powstaje dwutleniek węgla - normalny produkt >> spalania; >> gdy brakuje tlenu i spalanie jest nieprawidłowe powstaje tlenek węgla, i >> czym więcej w tej sytuacji będziemy spalać tlenu, tym więcej powstanie >> szkodliwego tlenku węgla - odpowiadającego w tej pszenośni szkodliwym >> wolnym rodnikom. > > Tlenu nie spalamy, tlen spala. Zaprzeczasz sobie. Czepiasz się. Gdy łączy się tlen z węglęm spala się i tlen i węgiel. >> Więc ilość wolnyh rodników nie zależy od ilości spalonego tlenu,ale od >> sposobu pszemian fizjologicznyh, a te są prawidłowe gdy organizm jest >> dotleniony. > > Gdy organizm jest dotleniony, to bardzo dobrze. Zapotrzebowanie na tlen, > to zupełnie inna sprawa, niezależna od tego, czy śpisz pod mostem, czy na > wygodnym łóżku. Zapotszebowanie na tlem MUSI być zaspokojone. Jeśli nie jest zaspokojone następuje złe spalanie. Gdy pszemiany w organizmie - w tym twoim mitohondrium pewnie ednoplazmatycznym są zbyt szybkie i brakuje często tlenu lub innego związku - być może trudnego do dostarczenia i produkowanego wcześniej cierpliwie i spokojnie pszez organizm na zapas, więc gdy czegoś brakuje następuje złe spalanie i powstają wolne rodniki. Nie można z tego wnioskować, że tlen jest szkodliwy, że jest trucizną . Nie jest. Szkodliwa jest zbyt ciężka praca, sytuacja stresowa i inne pszyczyny zmuszające komurkę do pracy ponad siły. -- (tekst bez: ó, ch, rz i -ii) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Tomasz
Date: Sun, 17 Nov 2013 08:55
Date: Sun, 17 Nov 2013 08:55
11 lines
1614 bytes
1614 bytes
Użytkownik "Stokrotka" <ortografia.nowa@gazeta.pl> napisał > Szkodliwa jest zbyt ciężka praca, sytuacja stresowa i inne pszyczyny > zmuszające komurkę do pracy ponad siły. > Mam prosbe, czy moglibyscie powrocic do watku zalozonego przeze mnie? -- Tomasz
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Leszek Serdyński
Date: Sun, 17 Nov 2013 14:03
Date: Sun, 17 Nov 2013 14:03
23 lines
1864 bytes
1864 bytes
Użytkownik "Tomasz" <tutomasz44@gmail.com> napisał w wiadomości news:52888494$0$2291$65785112@news.neostrada.pl... > > Użytkownik "Stokrotka" <ortografia.nowa@gazeta.pl> napisał > >> Szkodliwa jest zbyt ciężka praca, sytuacja stresowa i inne pszyczyny >> zmuszające komurkę do pracy ponad siły. >> > > Mam prosbe, czy moglibyscie powrocic do watku zalozonego przeze mnie? Ja się poddaję :) Nie będę się kopał z .......... jak to powiedział kiedyś chyba Kołodko, czy inna Belka Odpowiem na Twój post, ale muszę mieć trochę czasu Pozdrawiam Leszek > > -- > Tomasz
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Tomasz
Date: Mon, 18 Nov 2013 11:45
Date: Mon, 18 Nov 2013 11:45
11 lines
1709 bytes
1709 bytes
Użytkownik "Leszek Serdyński" <leszkowy@op.pl> napisał > > Ja się poddaję :) Nie będę się kopał z .......... jak to powiedział kiedyś > chyba Kołodko, czy inna Belka Masz racje, chcialem Ci to samo poradzic ale zasugerowalem to bardziej delikatnie. -- Tomasz
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Marek
Date: Mon, 18 Nov 2013 21:12
Date: Mon, 18 Nov 2013 21:12
37 lines
2814 bytes
2814 bytes
W dniu 2013-11-14 09:37, Tomasz pisze: > Bialko - 84 g dziennie > Tluszcz - 34 g dziennie (...) > > Dobierajac odpowiednie produkty da sie to zrealizowac i od pewnego czasu > stosuje ta diete. Problem jest w tym ze niewiele produktow bialkowych, > ktore znam nadaje sie do tego. W kazdym produkcie bialkowym jest tyle > tluszczu ze trudno nie przekroczyc mojego ograniczenie na tluszcze. Chciałbym skupić się na aspekcie białka i tłuszczu. Wspomniane 34g w/g dietetyków faktycznie wystarczy człowiekowi i również faktem jest, że trudno będzie się trzymać tak małej jego ilości. Mimo iż nie jestem biegły w tematyce, to chciałbym powtórzyć co zasłyszałem jako materiał do dyskusji, która mnie i Ciebie może zainteresować. Moje pytanie brzmi: Czy przypadkiem węglowodany nie zatykają żył skuteczniej niż same tłuszcze? Węglowodany wywołują skok glikemiczny, który jest uważany za główny powód otłusczania organizmu. Czy zatem warto na siłę unikać tłuszczu? Może właściwiej jest stosować te lepsze z pożytkiem dla organizmu? Druga sprawa: owszem, można pozyskiwać niskotłuszczowe białko choćby z piersi kurczaka, i niskotłuszczowych twarożków (skrajnie 0% - co jest porażką). Prawdopodobnie w odpowiednio przetworzonych rybach też coś znajdziesz. Możesz też kupić sobie białko jako suplement sportowy. Tylko ile można wytrzymać na takiej diecie? Ponadto witaminy w czymś się rozpuszczać muszą. Mam też pytanie o te 84g białka. W jaki sposób ilościowo wciśniesz go aż tyle w siebie? Mi by się to przydało z racji uprawianego sportu ale bez suplementacji jest to niemożliwe. Z moich obliczeń wynika, że 84g białka = ok 400g piersi kurczaka dziennie. Aby to przetrawić i się nie zatkać trzeba zjeść górę warzyw. Dasz radę? Bo ja nie... -- Pozdrawiam Marek
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Tomasz
Date: Tue, 19 Nov 2013 11:06
Date: Tue, 19 Nov 2013 11:06
29 lines
2251 bytes
2251 bytes
Użytkownik "Marek" <precz@spamowi.com> napisał > > Mam też pytanie o te 84g białka. W jaki sposób ilościowo wciśniesz go aż > tyle w siebie? Mi by się to przydało z racji uprawianego sportu ale bez > suplementacji jest to niemożliwe. Z moich obliczeń wynika, że 84g białka = > ok 400g piersi kurczaka dziennie. Aby to przetrawić i się nie zatkać > trzeba zjeść górę warzyw. Dasz radę? Bo ja nie... > Faktycznie jest to trudne ze wzgledu na zawartosc tluszu w bialkowych produktach, ale ja to osiagam bez problemu, przykladowo: chleb zytni 100 g - bialka 5,6 filet z indyka 100 g - bialka 15.9 ryz bialy 100 g - bialka 6.7 filet z dorsza 200 g - bialka 33.0 mleko 3.2 - 250 g - bialka 8.3 2 zoltka z jajek 70 g - bialka 11.4 piwo 500 ml - bialka 2.5 Tylko to co napisalem zawiera 83.4 g bialka, 39 g tluszczu i 162 g weglowodanow razem tylko 1300 kcal. Nie wliczylem tu jeszcze zadnych warzyw, ktore tez cos zawieraja ale dla celow tego posta sa to wartosci pomijalne. Nie widze w czym Ty widzisz swoj problem. -- Tomasz
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Marek
Date: Tue, 19 Nov 2013 15:36
Date: Tue, 19 Nov 2013 15:36
51 lines
2821 bytes
2821 bytes
W dniu 2013-11-19 12:06, Tomasz pisze:- > Faktycznie jest to trudne ze wzgledu na zawartosc tluszu w bialkowych > produktach, ale ja to osiagam bez problemu, przykladowo: > chleb zytni 100 g - bialka 5,6 Z ciekawości spytam - tylko tyle? Gdy sprawdzałem zawartość białka w mące żytniej 720, to wychodziło mi przeważnie 9-12g, a wody nie jest aż tak dużo w chlebie. > filet z indyka 100 g - bialka 15.9 > ryz bialy 100 g - bialka 6.7 Po takiej porcji ze 4h nie mógłbym jeść. > filet z dorsza 200 g - bialka 33.0 200g to mega-porcja. Za jednym zamachem to zjadasz? Załóżmy, że ta ryba + jakieś warzywo to 1 danie. Tu kolejne 4h wypadłoby mi na trawienie. Trochę trudno jest się zmieścić w 1 dniu i to przy ograniczeniu się do 3 posiłków: 9, 13, 17. Ponadto nie można jeść samego białka - co całą resztą i z kalorycznością? (patrz niżej) > mleko 3.2 - 250 g - bialka 8.3 A czy to nie kazeina? Kazeina budzi kontrowersje. > 2 zoltka z jajek 70 g - bialka 11.4 > piwo 500 ml - bialka 2.5 Ta ostatnia pozycja mi odpowiada :-D Nie wiem czemu dietetycy się tak czepiają ;-) > Tylko to co napisalem zawiera 83.4 g bialka, 39 g tluszczu i 162 g > weglowodanow > razem tylko 1300 kcal. > > Nie widze w czym Ty widzisz swoj problem. > No więc właśnie w tym co piszesz. Kiedyś jechałem na takiej diecie (bez piwa). Ciekawe doświadczenie. Po kilku dniach miałem efekty kompletnego wyczerpania. Nawet za biurkiem pracować nie mogłem pomimo odstawienia sportu w tym czasie. Efekt był taki jakby wszystko toczyło się obok mnie. Zero koncentracji. Minimum dla mnie to 1.8 - 2k kcal. Jeśli uzupełniłbym powyższą dietę o kalorie tworząc w miarę zbilansowaną dietę, to powstałaby z tego 2x większa góra żarcia. -- Pozdrawiam Marek
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Tomasz
Date: Tue, 19 Nov 2013 21:00
Date: Tue, 19 Nov 2013 21:00
15 lines
1786 bytes
1786 bytes
Użytkownik "Marek" <precz@spamowi.com> napisał > Efekt był taki jakby wszystko toczyło się obok mnie. Zero koncentracji. > Minimum dla mnie to 1.8 - 2k kcal. Jeśli uzupełniłbym powyższą dietę o > kalorie tworząc w miarę zbilansowaną dietę, to powstałaby z tego 2x > większa góra żarcia. Przeciez ja tez nie jade na 1300 kcal, to co Ci napisalem to tylko przyklad ze daje sie zjesc 84 g bialka. Jem oczywiscie jeszcze inne produkty (przewaznie weglowodanowe) tak ze w sumie wychodzi mi ok 2000 kcal. -- Tomasz
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Marek
Date: Tue, 19 Nov 2013 22:02
Date: Tue, 19 Nov 2013 22:02
25 lines
2263 bytes
2263 bytes
W dniu 2013-11-19 22:00, Tomasz pisze: > > Przeciez ja tez nie jade na 1300 kcal, to co Ci napisalem to tylko > przyklad ze daje sie zjesc 84 g bialka. Jem oczywiscie jeszcze inne > produkty (przewaznie weglowodanowe) tak ze w sumie wychodzi mi ok 2000 > kcal. No to podziwiam zdolności metaboliczne. :-) Jeśli dorzucisz do tego co napisałeś 700kcal w innych składnikach, to wychodzi mi z tego góra jedzenia. Dlatego napisałem, że nie bardzo sobie wyobrażam jak można zjeść te 80g białka w ciągu doby zakładając, że nie tylko białko jemy. Osobiście też muszę ok 2000kcal spożywać - jak wspominałem. Musiałem sobie odpuścić z białkiem na rzecz syntetycznego (suplement) gdyż nie strawiłbym takich ilości w ciągu doby - a już w szczególności z mięsa. Ponadto jest jeszcze jeden aspekt (który mnie nie dotyczy). W przypadku osób pracujących poza miejscem zamieszkania, nie bardzo widzę przygotowywanie sobie posiłków w takiej ilości białkowej. Tak więc zaskoczyły mnie Tomasza wyliczenia co do diety i stąd moje wątpliwości. Nie potrafiłbym tak się odżywiać (i to w sposób praktyczny) i nie pochorować. -- Pozdrawiam Marek
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Tomasz
Date: Wed, 20 Nov 2013 09:27
Date: Wed, 20 Nov 2013 09:27
24 lines
2600 bytes
2600 bytes
Użytkownik "Marek" <precz@spamowi.com> napisał > > No to podziwiam zdolności metaboliczne. :-) Jeśli dorzucisz do tego co > napisałeś 700kcal w innych składnikach, to wychodzi mi z tego góra > jedzenia. Dlatego napisałem, że nie bardzo sobie wyobrażam jak można zjeść > te 80g białka w ciągu doby zakładając, że nie tylko białko jemy. Osobiście > też muszę ok 2000kcal spożywać - jak wspominałem. Musiałem sobie odpuścić > z białkiem na rzecz syntetycznego (suplement) gdyż nie strawiłbym takich > ilości w ciągu doby - a już w szczególności z mięsa. > Ludzie ktorzy nie stosuja zadnej diety na ogol zjadaja duzo wiecej bialka niz podalem. Poza tym nie wyjasnilem w szczegolach zasad tej diety i te 80 g bialko to nie jest obowiazkowe. Mozna bialka zwierzecego jesc duzo mniej ale wtedy kalorie trzeba pokryc weglowodanami a w produktach weglowodanowych jest pelno bialka, w sumie i tak z bialkiem przekroczysz te 80g. Przy omawianej przeze mnie diecie nalezy zachowac proporcje miedzy bialkiem tluszczem i weglowoganami : na 1 g bialka nie wiecej niz 0.4 g tluszczu i nie mniej niz 4g weglowodanow. -- Tomasz
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Marek
Date: Wed, 20 Nov 2013 10:27
Date: Wed, 20 Nov 2013 10:27
24 lines
2210 bytes
2210 bytes
W dniu 2013-11-20 10:27, Tomasz pisze: > > Ludzie ktorzy nie stosuja zadnej diety na ogol zjadaja duzo wiecej > bialka niz podalem. U mnie problem jest odwrotny. W sporcie jaki uprawiam, zbilansowana dieta z naciskiem na sporą ilość białka to podstawa. No i przyznam Ci się, że z białkiem kompletnie sobie nie radzę. W naturalny sposób jestem zjeść połowę tego co mi potrzebne. Powinienem ok 120g a nawet niektórzy twierdzą, że 160. Ja nie daję rady 80ciu. Suplementy też mi nie wystarczają gdyż nie powinno przekraczać się 30%. Nie wiem jak to inni robią, że nie mają z tym problemu. > Przy omawianej przeze mnie diecie nalezy zachowac proporcje miedzy > bialkiem tluszczem i weglowoganami : na 1 g bialka nie wiecej niz 0.4 g > tluszczu i nie mniej niz 4g weglowodanow. To też zależy od predyspozycji organizmu, rodzaju węglowodanów itp. Np. wypraktykowałem, że mnie tuczą węglowodany a dużo mniej tłuszcz. Jednakże po treningu muszę stosować węglowodany bo inaczej brak jest efektów -- Pozdrawiam Marek
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Leszek Serdyński
Date: Wed, 20 Nov 2013 20:21
Date: Wed, 20 Nov 2013 20:21
20 lines
1838 bytes
1838 bytes
Użytkownik "Marek" <precz@spamowi.com> napisał w wiadomości news:l6g0i2$qt2$1@node2.news.atman.pl... >W dniu 2013-11-19 12:06, Tomasz pisze:- > > > 200g to mega-porcja. Za jednym zamachem to zjadasz? Pływam na dorsze i sam je filetuję i mrożę porcje po 800-900 gram. Na obiadek ja zjadam połowę, a rodzinka resztę :) Nie widzę problemu, żeby zjeść więcej, a idzie mi siódmy krzyżyk i trawienie już nie to co za młodu :( Co Wy młodzi macie za żołądki i trzustki? Żeby dyskutować o paru gramach rybki? Coś tu jest chore. Gdzieś czytałem (dawno), że Argentyńczyk zjada na raz dwukilowego wołowego steka i woła o dokładkę. Pozdrawiam Leszek
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Marek
Date: Wed, 20 Nov 2013 20:50
Date: Wed, 20 Nov 2013 20:50
20 lines
1773 bytes
1773 bytes
W dniu 2013-11-20 21:21, Leszek Serdyński pisze: > > Co Wy młodzi macie za żołądki i trzustki? Żeby dyskutować o paru gramach > rybki? Coś tu jest chore. Hmmm... wygląda na to, że jestem jakiś "inny" i nie potrafię takich ilości przyswoić. Oczywiście nie samej ryby lecz z dodatkami: ryż, warzywa. :-) Wolę mało i częściej, choć wiem, że powinienem więcej i też często. Jednakże musiałbym sobie rozepchać żołądek chyba. Mała dygresja. Kiedyś biegałem do dietetyczki (szczupła, wysportowana kobieta). Babka powiedziała mi, że 100g ryżu + warzywa i 200g ryby to sama wciągnie bez problemu. Poprosiłem o dowody i zaprosiłem ją na obiad. Zjadła połowę :-D -- Pozdrawiam Marek
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Tomasz
Date: Wed, 04 Dec 2013 12:38
Date: Wed, 04 Dec 2013 12:38
24 lines
2092 bytes
2092 bytes
Użytkownik "Leszek Serdyński" <leszkowy@op.pl> napisał > > Jeszcze pytanie do autora wątku: Po 3 miesiącach diety niskotłuszczowej zbadalem sobie cholesterol. Niestety sa to najgorsze wyniki jakie kiedykolwiek miałem. Jak juz pisałem, 10 lat temu przez 2,5 roku stosowalem DO i miałem wtedy najlepsze wyniki cholesterolu z wszystkich dotychczasowych badań. Załączam wyniki chlesterolu o których wyżej mówiłem. Data TC HDL TG LDL TC/HDL LDL/HDL Komentarz 19.04.2004 177,00 50,00 55,00 116,00 3,54 2,32 Po 2,5 roku diety Kwaśniewskiego 9.01.2013 175,00 41,00 157,00 103,00 4,27 2,51 jedzenie "normalne" niekontrolowane 4.12.2013 206,00 30,00 252,00 126,00 6,87 4,20 Po 3 miesiacach diety niskotluszczowej Zastanawiam się czy w związku z tym nie powrócic do diety Kwasniewskiego. -- Tomasz
Re: Dieta niskotluszczowa - co jesc
Author: Stokrotka
Date: Wed, 04 Dec 2013 14:41
Date: Wed, 04 Dec 2013 14:41
13 lines
1883 bytes
1883 bytes
Nie znam się na holesterolu, bo mam niski, ale widać nie umiałeś tego robić. Można mieć holesterol od niekturyh margaryn. Holesterol może być od stresu, złej pszemiany materi. Jeśli ograniczenie tłuszczu nie działa, to może zmień metodę, zamiast ujmować dodaj do tłuszczu ważywa i owoce, jedz holesterol w toważystwie niedalekim dżemu, cebuli, papryki, może pomidory, kapusta, majonez do jaj to wszystko dość tradycyjne i zdrowe połączenia. -- (tekst bez: ó, ch, rz i -ii) Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo, nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads