Thread View: pl.comp.xml
6 messages
6 total messages
Started by Grzegorz Balnis
Sun, 24 Sep 2000 10:36
tłumaczenie XML rec - przemyślenia
Author: Grzegorz Balnis
Date: Sun, 24 Sep 2000 10:36
Date: Sun, 24 Sep 2000 10:36
69 lines
5340 bytes
5340 bytes
Tak się złożyło, że boom tłumaczeniowy spędziłem za granicą. Szczerze powiem, nie dałem rady przeczytać wszystkich uwag. Ale nasunęły mi się pewne spostrzeżenia, którymi pozwolę sobie podzielić się z Wami. Wydaje mi się, że warto by określić rolę, jaką owo tłumaczenie XML rec ma spełniać. Czy ma to być dokument normatywny (polska wesja dokumentu normatywnego W3C), czy może w założeniach ma on być czytelny i zrozumiały oraz określać rekomendację polskiego słownictwa, które należałoby używać w artykułach, tłumaczeniach itp., czy wreszcie ma być pomocą w nauce XML? W pierwszym przypadku na pierwszym miejscu należałoby postawić oddawanie z benedyktyńską sktupulatnością tego, co jest napisane w XML rec, na dalszym jej zrozumiałość i czytelność bądź "wygodę" wykorzystywania proponowanych terminów w praktyce. Standardy (w tym rekomendacje W3C) mają to do siebie, że każde zdanie trzeba czytać kilka razy, żeby zrozumieć intencję autora. Dla typowego Amerykanina XML rec jest równie nieczytelna, jak dla Polaka (nie wspominając np. standardu SGML lub HyTime, które nie są czytelne dla nikogo :-). Taki dokument siłą rzeczy tworzy nowe słownictwo lub nadaje nowe znaczenie istniejącym wyrazom przez definiowanie pojęć. Oczywiście w Stanach jest łatwiej, bo mają kilkadziesiąt lat praktyki w naginaniu języka do opisu problemów z informacją strukturalną, a siła wyrazu języka angielskiego jest nieporównywalnie większa. Pamiętajmy, że nawet polskie frazy jak "własność poprawności składniowej" nie będą tak rozumiane jak "well-formedness" - pomijając wygodę ich używania np. w artykule gazetowym. To rekomendacja określi, jak należy je rozumieć i konotacje wynikające z języka polskiego nie zawsze muszą być pomocne. Drugie podejście do tłumaczenia - powiedzmy użytkowe, nienormatywne tłumaczenie - pozwala na więcej swobody. Mam wrażenie, że większość osób biorących udział w dyskusji tak traktuje to przedsięwzięcie. Stąd potrzeba szukania odpowiedników terminów angielskich które "jakoś rozsądnie brzmią" po polsku, choć niekoniecznie oddają faktyczne znaczenie. Przykładem "valid"="poprawny strukturalnie" albo "well-formed"="poprawny składniowo". Prowadzi to dalej do problemów z językiem polskim. Np. jak rozumieć frazę "poprawny składniowo dokument RDF"? Czy "well-formed RDF document" czy może "document complying RDF syntax"? "Well-formedness" jest wiązana z rekomendacją XML, natomiast poprawność składniowa może odnosić się do określonej (innej) składni. Trudno też wyobrazić sobie konstrukcje przedrostkowe jak "DTD-valid" i "schema-valid": "poprawność strukturalna względem DTD/schematu"? Myślę, że terminologia potoczna (a może lepiej nazwać ją "użyteczną") języka polskiego będzie znacznie silniej zależeć od kontekstu, w którym jest używana (co stoi w sprzeczności z używaniem jej w dokumentach normatywnych). A już na pewno proponowanie polskich terminów wymaga uwzględnienia nie tylko literalnie tego, co jest napisane w XML rec, ale również istniejącego słownictwa angielskiego i kolokacji w świecie SGML, XML, XRS (XML-Related Standards) i wszelkich e-cośtam. Trzecie podejście - pomoc w nauce po polsku - sprowadzałoby się raczej do stworzenia adnotacji do XML rec po polsku (podobnej do tego, co zrobił Tim Bray po angielsku - genialne!). Tak trochę jak film w wersji oryginalnej z napisami :-) Należałoby się wówczas skupić na wytłumaczeniu sensu pojęć angielskich, a nie ich przekładzie na język polski. Na marginesie: sadzę, że coś takiego byłoby najbardziej użyteczne. Poza tym nie wierzę, by angielska terminologia XML nie przeniknęła do języka polskiego (podobnie jak "click", mimo wysiłków znakomitego pana Jana Bieleckiego) i sądzę, że każdy będzie musiał wiedzieć co znaczy "well-formed" (mam nadzieję, że nie "łelformd" :-). A swoją drogą, jako developera, bardziej mnie interesuje zrozumiałość przekazu niz jego czystość językowa i jestem trochę przywązany do terminologii oryginalnej, Nie chciałbym by ktoś kiedyś chciał mnie spalić na stosie za używanie anglicyzmów :-) W końcu niektórzy do tej pory upierają się przy pisaniu bez polskich znaków... Wybaczcie długi wywód - w końcu jest niedziela i zimno, brrr :-) Pozdrowienia Grzegorz Balnis, gbalnis@abc.com.pl
Re: tłumaczenie XML rec - przemy¶lenia
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Sun, 24 Sep 2000 13:28
Date: Sun, 24 Sep 2000 13:28
51 lines
3863 bytes
3863 bytes
On Sun, 24 Sep 2000 12:36:30 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl> wrote: >Wydaje mi się, że warto by określić rolę, jaką owo tłumaczenie XML rec ma >spełniać. Czy ma to być dokument normatywny (polska wesja dokumentu >normatywnego W3C), czy może w założeniach ma on być czytelny i zrozumiały >oraz określać rekomendację polskiego słownictwa, które należałoby używać w >artykułach, tłumaczeniach itp., czy wreszcie ma być pomocą w nauce XML? Nie uczestniczę w projekcie (właśnie z powodu wątpliwości, co do celu przedsięwzięcia). Jednak zależy mi na tym, żeby terminologia związana z XML była ścisła, precyzyjna, no i w miarę możliwości spolszczona. Właśnie wprowadzenie terminologii może być główną wartością tłumaczenia specyfikacji. Nie będzie bowiem to dokument stricte normatywny (taki jest tylko tekst angielski), z drugiej strony -- jakkolwiek, mniej lub bardziej ściśle oddający oryginał tekst, zawsze będzie tekstem skierowanym do zaawansowanego czytelnika. >Trzecie podejście - pomoc w nauce po polsku - sprowadzałoby się raczej do >stworzenia adnotacji do XML rec po polsku (podobnej do tego, co zrobił Tim >Bray po angielsku - genialne!). Tak trochę jak film w wersji oryginalnej z >napisami :-) Należałoby się wówczas skupić na wytłumaczeniu sensu pojęć >angielskich, a nie ich przekładzie na język polski. Na marginesie: sadzę, że >coś takiego byłoby najbardziej użyteczne. Poza tym nie wierzę, by angielska >terminologia XML nie przeniknęła do języka polskiego (podobnie jak "click", >mimo wysiłków znakomitego pana Jana Bieleckiego) i sądzę, że każdy będzie >musiał wiedzieć co znaczy "well-formed" (mam nadzieję, że nie "łelformd" >:-). To już jest zupełnie inny projekt, bardzo ciekawy zresztą. Nie wiem dokładnie, jaka jest motywacja dokonujących tłumaczenia. Myślę jednak, że w świetle tego, co słyszy się tu na grupie (nie będę się znęcał, podam tylko id: news:8pajjc$99q$1@info.nask.pl news:8qdmgg$b1a$2@trinity.euromedia.pl ) potrzebne jest coś bardziej podstawowego, niż specyfikacja (sorry, ale uważam, że akurat samego XML-a można się do konkretnego zastosowania nauczyć nie ze specyfikacji, a np. z FAQ). Jeżeli tutaj słyszy się, że XML nie jest standardem tylko "ideałem", w przeciwieństwie do SGML (no tak, SGML z pewnością _jest_ standardem i _nie_jest_ ideałem), to co pomoże tłumaczenie specyfikacji, skoro jest ona odrzucana w całości. Tak troche gadam po próżnicy, bo ja się za tłumaczenie FAQ nie wezmę (brak czasu). Ale polecam to pod rozwagę. Da się to przetłumaczyć szybciej niż specyfikację i z większym IMHO pożytkiem. Annotated XML też jest dobrym źródłem informacji, ale (AFAIK) nie jest możliwe tłumaczenie tego ot tak, bez porozumienia się z Timem (kwestia praw autorskich). Pozdrowienia Marcin Jagodzinski (or compatible)
Re: tłumaczenie XML rec - przemy?lenia
Author: Grzegorz Balnis
Date: Sun, 24 Sep 2000 14:32
Date: Sun, 24 Sep 2000 14:32
21 lines
1860 bytes
1860 bytes
Marcin Jagodzinski napisał(a) w wiadomości: ... >On Sun, 24 Sep 2000 12:36:30 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl> >wrote: > >specyfikację i z większym IMHO pożytkiem. Annotated XML też jest dobrym >Ľródłem informacji, ale (AFAIK) nie jest możliwe tłumaczenie tego ot tak, >bez porozumienia się z Timem (kwestia praw autorskich). > Nawet nie myslałem o tłumaczeniu AXML, chociaż skoro jest ogólnie dostępna, sądzę, że Tim by się zgodził bez tantiem autorskich. Możnaby też napisać własną, nawet kolektywnie, co miałoby tę zaletę, że lepiej pasowałoby do stopnia naszej świadomości - problemu "ideału" i "standardu" AXML nie tłumaczy. Choć z drugiej strony problem ten zrozumie się wtedy, gdy samemu się na nim przejedzie... Jak ktoś "czuje bluesa", to z rekomendacji nauczy się składni XML, bo resztę już wie. Jeśli nie czuje, to żadne tłumaczenie rekomendacji mu nie pomoże. Serwus Grzegorz Balnis, gbalnis@abc.com.pl
Re: tłumaczenie XML rec - przemy?lenia
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Sun, 24 Sep 2000 18:21
Date: Sun, 24 Sep 2000 18:21
15 lines
1738 bytes
1738 bytes
On Sun, 24 Sep 2000 16:32:09 +0200, "Grzegorz Balnis" <gbalnis@abc.com.pl> wrote: >Nawet nie myslałem o tłumaczeniu AXML, chociaż skoro jest ogólnie dostępna, >sądzę, że Tim by się zgodził bez tantiem autorskich. Możnaby też napisać >własną, nawet kolektywnie, co miałoby tę zaletę, że lepiej pasowałoby do >stopnia naszej świadomości - problemu "ideału" i "standardu" AXML nie >tłumaczy. Choć z drugiej strony problem ten zrozumie się wtedy, gdy samemu >się na nim przejedzie... Jak ktoś "czuje bluesa", to z rekomendacji nauczy >się składni XML, bo resztę już wie. Jeśli nie czuje, to żadne tłumaczenie >rekomendacji mu nie pomoże. > Jednak myślę, że szybciej przetłumaczyć coś dobrego niż pisać od nowa. Marcin Jagodzinski (or compatible)
Re: tłumaczenie XML rec - przemy?lenia
Author: usenet
Date: Mon, 25 Sep 2000 07:23
Date: Mon, 25 Sep 2000 07:23
37 lines
2539 bytes
2539 bytes
>Jednak zależy mi na tym, żeby terminologia związana z XML > była ścisła, precyzyjna, no i w miarę możliwości spolszczona. Właśnie > wprowadzenie terminologii może być główną wartością tłumaczenia > specyfikacji. Taki wlasnie cel postawili inicjatorzy projektu i w tym kierunku podazaja prace. Zreszta cala dyskusja (wewnetrzna na liscie dyskusyjnej i na tej grupie) wynika z potrzeby dokladnego przetlumaczenia zastosowanych w rekomendacji terminow. > potrzebne jest coś bardziej > podstawowego, niż specyfikacja (sorry, ale uważam, że akurat samego > XML-a można się do konkretnego zastosowania nauczyć nie ze specyfikacji, > a np. z FAQ). (...) > Tak troche gadam po próżnicy, bo ja się za tłumaczenie FAQ nie wezmę > (brak czasu). Ale polecam to pod rozwagę. Tlumaczenie FAQ juz sie rozpoczelo. Moze stanowic wspomniana "uzytkowa" czesc calego projektu skierowana do osob, ktore nie chca czy nie maja czasu wglebiac sie w trudny tekst specyfikacji. >> Trzecie podejście - pomoc w nauce po polsku - sprowadzałoby się raczej >> do stworzenia adnotacji do XML rec po polsku (podobnej do tego, co >> zrobił Tim Bray po angielsku - genialne!). Tak trochę jak film w wersji >> oryginalnej z napisami :-) (...) > To już jest zupełnie inny projekt, bardzo ciekawy zresztą. Zgadzam sie. Biorac pod uwage, ze tekst rekomendacji nie nalezy do najlatwiejszych takie tlumaczenie z polskiego na nasze na pewno byloby przydatne :-). Mozna pomyslec o stworzeniu takiego opracowania (nie tylko tlumaczenia angielskiej wersji) w przyszlosci. pozdrawiam Tomasz Bednarski
Re: tłumaczenie XML rec - przemyślenia
Author: Piotr "Merlin" Krajewski
Date: Fri, 29 Sep 2000 16:34
Date: Fri, 29 Sep 2000 16:34
5 lines
1287 bytes
1287 bytes
Odbiegnę trochę od tematu, chcę tylko stwierdzić, że takie tlumaczenia to wspaniałe żrzecz. istnieje wielu ludzi którzy nie znają angileskiego. I to jest dal nich bardzo przydatne. Ja i cała moja redakcj popieramy ten projekt. Przy okazji prowadzimy także własny - tłumaczenie SVG ( oczywście nie języka ) . Zapraszam wszystkich do współpracy przy obu tych projektach.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads