🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sys.palmtop.palmos
66 messages
66 total messages Page 1 of 2 Started by Waldek Godel Sun, 15 Feb 2009 16:36
Page 1 of 2 • 66 total messages
Śmierć PalmOS oficjalnie
#9759
Author: Waldek Godel
Date: Sun, 15 Feb 2009 16:36
37 lines
3030 bytes
Ostatnie namaszczenie dla PalmOS

Według informacji serwisu "Networkworld" twórcy PDA z firmy Palm zamierzają
ostatecznie zakończyć prace nad swoim systemem operacyjnym PalmOS. Firma
chce przekonać około 30 000 twórców tego OS-u do konwertowania stworzonych
przez nich aplikacji na zaprezentowany niedawno system webOS. W tej chwili
nie wiadomo, czy zostanie im w tym celu udzielona jakaś pomoc techniczna.

Pierwszym urządzeniem z systemem PalmOS był wyprodukowany przez US Robotics
Palm Pilot 1000, który w Polsce nigdy nie trafił do sprzedaży. W połowie
1997 roku US Robotics sprzedał dział Palm firmie 3com, z której następnie w
2000 r. wykształciła się samodzielna firma Palm. W latach największej
popularności Palm udzielał licencji na system PalmOS m.in. spółkom IBM,
Symbol i Sony. Pod koniec 1999 roku pojawiło się urządzenie z systemem
PalmOS firmy Quallcom wyposażone w funkcje telefoniczne.

Palm nie był jednak w stanie rywalizować z Windows Mobile, BlackBerry,
Symbianem i systemem Apple'a. Zaprezentowana w 2003 roku wersja PalmOS 6
(Cobalt) miała wprawdzie obsługiwać wielozadaniowość i chronić pamięć
aktywnych procesów, a także oferować ulepszone funkcje multimedialne i
zabezpieczenia. Nie znalazła się jednak żadna firma, która chciałaby
produkować urządzenie z tym systemem.

Już pod koniec 2002 roku Palm wydzielił rozwój systemu operacyjnego do
odrębnej firmy Palmsource. Rok później producent urządzeń zmienił swoją
nazwę na PalmOne. Na krótko przed przejęciem Palmsource przez japońską
firmę Access w 2005 roku wycofano się z tej zmiany. Spółka Access chciała
przenieść interfejs Palm na własny wariant Linuksa i sprzedawać taką
kombinację jako mobilny system operacyjny. W październiku ubiegłego roku 
firma zatrzymała prace nad ALP (Access Linux Platform). 

(ostatni gasi światło, garść ziemii na trumnę i do piachu)
-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
"Chcemy, by nasi klienci byli jeszcze bardziej zadowoleni" - Jacek Dziekan,
rzecznik centrali ZUS. 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9760
Author: AL
Date: Sun, 15 Feb 2009 18:05
13 lines
1125 bytes
Waldek Godel pisze:
> Ostatnie namaszczenie dla PalmOS
> 
> (ostatni gasi światło, garść ziemii na trumnę i do piachu)

spadaj - zostane przy PalmOS i tyle ;)
Tylko z powodu tego komunikatu nie rzuce sie do sklepu po jakiegow 
windowsowego pda

-- 
pozdr
Adam (AL)
TG
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9761
Author: Atlantis
Date: Tue, 17 Feb 2009 12:36
20 lines
2123 bytes
AL pisze:

> spadaj - zostane przy PalmOS i tyle ;)
> Tylko z powodu tego komunikatu nie rzuce sie do sklepu po jakiegow 
> windowsowego pda

Komunikat jest smutny z innego powodu - to ostateczne potwierdzenie 
tego, że nowy soft na PalmOS praktycznie już nie będzie wychodził. Nigdy 
nie zobaczymy nowego TomToma czy DTG, o Automapie czy Operze 
(ewentualnie innej porządnej przeglądarce) nie wspominając. Jedyne na co 
możemy liczyć to oprogramowanie pisane przez fanatyków (podobnie jak to 
ma miejsce w przypadku Amigi).
Oczywiście - jeśli komuś wystarczy prosty organizer (tak jak Tobie, z 
tego co pamiętam) można używać Palma po wsze czasy, bo w takich 
zastosowaniach jak PIM czy Notatki to on osiągnął doskonałość całe wieki 
temu. Problem w tym, że współcześnie PDA stały się przenośnymi centrami 
multimedialnymi, tabletami internetowymi itp. Niektóre Palmy mają 
dostateczną moc obliczeniową, aby temu podołać. Dodajmy do tego jeszcze 
świetne ekrany. Ale co z tego, skoro brak softu. Teraz brak również 
szans, by ten kiedykolwiek powstał...
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9762
Author: Sergiusz Rozanski
Date: Tue, 17 Feb 2009 13:45
50 lines
3725 bytes
Dnia 17.02.2009 Atlantis <marekw1986NOSPAM@wp.pl> napisał/a:
> dostateczną moc obliczeniową, aby temu podołać. Dodajmy do tego jeszcze 
> świetne ekrany. Ale co z tego, skoro brak softu. Teraz brak również 
> szans, by ten kiedykolwiek powstał...

Ja i moja kobieta właśnie kilka dni temu odłożyliśmy nasze dwie TT2-ki na półkę
na rzecz 2 iphonów 3g :) czarnego i białego.

Co mogę napisać:
- ts jest rewelacja, już pomijając multitouch to nareszczcie jest to ekran
dotykowy nie będący kawałkiem folii, brak porównania do tt2 i innych pda
które miałem przyjemnośc oglądać. Ekran wygląda jakby tsa nie było, a jest.
- interaktywność bardzo dobra, pim czy telefon na dotyk, laguje trochę
ładowanie większych aplikacji, no ale to raczej normalne, na tt2 było
podobnie
- webbrowser bardzo ładnie chodzi, na tt2 nie miałem go w ogóle.
- pim, kalendarz fajny, ma trochę więcej funkcji i też ciut ograniczeń (np
zdarzenie wielodzienne nie ma początku i końca w godzinach) ale to imo nie
jest duży problem.
- pim todo, brak, ale jest kilka darmówek do instalacji więc coś wybiorę,
na razie zainstalowałem 'days until' mozna przypiąć foto do zdarzenia,
notatkę, monituje zbliżenie daty eventu na ikonie aplikacji, chyba mi
wystarczy.
- pim kontakty, standard, zdjęcia do kontaktów, wiele pól do wypełnienia,
można definiować własne, imo wystarczające
- ebook reader - jest kilka czytników, próbowałem stanza, jeszcze nie wiem
jak się czyta bo nie przygotowałem sobie jeszcze pliku, ale demobook wygląda
obiecująco.
- jest trochę rzeczy z których nie korzystałem na pda, z braku usieciowienia:
tt2, rss, pogoda online, waluty itp, miłe dodatki.
- fajnie działa repozytorium sieciowe na appstore czy społecznościowe na
cydii, całość się obsługuje bez pc.
- wyszukiwanie globalne, seryjnie brak ale jest aplikacja zewnętrzna,
darmowa, szuka szybko i można wybrać po czym ma szukać.

Aha, ja pda z niczym nie synchronizuję, robię jedynie backup, co w przypadku
iphone to scp/rsync przez wifi więc łatwo i przyjemnie i z każdego miejsca na
świecie! :)
Pod itunes nie podpinam w ogóle, jedynie aktywację i pierwsze uruchomienie
zrobiłem na windzie. Muzykę bez problemu załadowałem sobie Amarokiem na linuxie
po wifi. Kabelek do tego pda jest w ogóle zbędny, jedynei do ładowania.

Jak ktoś chce się przesiąść z palmosa na coś, to niech poważnie iphone rozważy.
MS nie dam 4 szansy (kilka lat na ppc2k, ppc2k2, wm5), a symbianowi nie dam
drugiej po nokii e61 ;) przy której i tak tt2 używałem.

-- 
*** rozanski.at.sergiusz.dot.com sq3bkn ***
***       http://www.4x4.kalisz.pl      ***
$ You have new spam in /home/serek/maildir/
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9763
Author: Atlantis
Date: Tue, 17 Feb 2009 22:39
79 lines
5462 bytes
Sergiusz Rozanski pisze:

> Ja i moja kobieta właśnie kilka dni temu odłożyliśmy nasze dwie TT2-ki na półkę
> na rzecz 2 iphonów 3g :) czarnego i białego.

Akurat nie ma co porównywać - T2 przegra bez względu na wszystko, pod 
względem sprzętowym to zupełnie inna generacja urządzeń. T2 ma CPU OMAP 
taktowany 133 MHz, iPhone pracuje na Intelu AFAIR ~600 MHz (standardowo 
declockowany do 400 MHz). Może jego następca (T3) mógłby jako tako 
konkurować z produktem Apple pod względem wnętrzności, choć i tak 
przegra gdy idzie o WiFi. Natomiast największe różnice widać w sofcie - 
to on jest główną siłą iPhone'a.


> Co mogę napisać:
> - ts jest rewelacja, już pomijając multitouch to nareszczcie jest to ekran
> dotykowy nie będący kawałkiem folii, brak porównania do tt2 i innych pda

Tutaj się muszę zgodzić - pod względem solidności ekran iPhone'a robi 
wrażenie - wreszcie jest tam solidna masa tworzywa, zamiast cienkiego 
digitizera. Również czułość i dokładność robi wrażenie - w rozmaitych 
PDA nieraz trzeba było powtórnie docisnąć mocniej, aby system 
zareagował. Ekran iPhone'a wystarczy musnąć. ;)


> które miałem przyjemnośc oglądać. Ekran wygląda jakby tsa nie było, a jest.
> - interaktywność bardzo dobra, pim czy telefon na dotyk, laguje trochę
> ładowanie większych aplikacji, no ale to raczej normalne, na tt2 było
> podobnie

Właśnie - owa "natychmiastowość" uruchamiania aplikacji w PalmOS w 
porównaniu do rzekomo "krowiastego" WM to mit pochodzący z czasów, kiedy 
  faktycznie pockety raczkowały. Obecnie jestem w stanie stwierdzić, iż 
na obydwu grupach urządzeń małe programiki (PIM) uruchamiają się 
natychmiast, większe (przeglądarka www) potrzebują na to więcej czasu.


> - webbrowser bardzo ładnie chodzi, na tt2 nie miałem go w ogóle.

Bo na T|T2 nie było rozsądnej opcji w tym względzie. Takie Xiino 
renderuje strony jak jakaś kiepska przeglądarka na komórkę, masakrując 
ją przy tym niemiłosiernie. NetFront na T2 nie działa, na T3 już owszem, 
jednak również pozostawia wiele do życzenia - brak pl liter oraz mimo 
wszystko mało wygodną obsługę i kiepski wygląd stron w stosunku do 
pocketowego odpowiednika. A za Operą z PPC to już jest daleko w tyle. ;)
Idea przeglądania stron w mobilnym Safari rzeczywiście interesująca - od 
niedawna dostępne dla użytkowników PDA z Windowsem dzięki Operze Mobile 
9.5. ;)


> - pim, kalendarz fajny, ma trochę więcej funkcji i też ciut ograniczeń (np
> zdarzenie wielodzienne nie ma początku i końca w godzinach) ale to imo nie
> jest duży problem.

Słyszałem, że ponoć przygotowywany jest Port Pocket Informat na iPhone'a. ;)


> Jak ktoś chce się przesiąść z palmosa na coś, to niech poważnie iphone rozważy.
> MS nie dam 4 szansy (kilka lat na ppc2k, ppc2k2, wm5), a symbianowi nie dam
> drugiej po nokii e61 ;) przy której i tak tt2 używałem.

Nie wiem skąd awersja do WM. Ostatnio znajomy kupił sobie Blueangela, 
upolował go na Allegro za 200-coś złotych. ;) Urządzenie wypuszczone na 
rynek pięć lat temu, chociaż możliwości do dzisiaj robią wrażenie - 
XScale 400 MHz i 128 MB RAMu - baaaaardzo wydajny. ;)
Zaczęliśmy od wymiany systemu na coś nowszego (standardowo jest tam 
WM2003SE PE) i zainstalowania jakiejś ładnej, graficznej nakładki 
umożliwiającej wygodną obsługę Palcem oraz integrującej rozmaite funkcje 
urządzenia. Potem poszła OperaMobile 9.5, PCM Keyboard ze skinem iPhone, 
Google Maps, YoutubePlay, parę innych programów, trochę zmian w 
ustawieniach i generalnie wyglądem i sposobem/wygodą obsługi nie odbiega 
od iPhone'a. :) Niesamowicie szybki i wygodny.
Oczywiście są wady. Największe to brak 3G lub nawet EDGE, wmontowanego 
GPSa oraz wyświetlacz w rozdzielczości QVGA. Niemniej biorąc pod uwagę 
stosunek ceny do możliwości naprawdę robi wrażenie.
Po co to piszę? Aby zaznaczyć, iż ten cały iPhone wcale nie jest tak 
rewolucyjną konstrukcją, jak się ludziom wydaje. Inżynierowie z Apple 
postarali się jeśli idzie o zrobienie ładnego, szybkiego i sprawnego 
softu. Sam hardware jak najbardziej typowy, no może poza multitouchem.
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9764
Author: Waldek Godel
Date: Tue, 17 Feb 2009 23:16
29 lines
2507 bytes
Dnia Tue, 17 Feb 2009 23:39:16 +0100, Atlantis napisał(a):

> przegra gdy idzie o WiFi. Natomiast największe różnice widać w sofcie - 
> to on jest główną siłą iPhone'a.

siłą hamująca należy dodać


> Po co to piszę? Aby zaznaczyć, iż ten cały iPhone wcale nie jest tak 
> rewolucyjną konstrukcją, jak się ludziom wydaje. Inżynierowie z Apple 
> postarali się jeśli idzie o zrobienie ładnego, szybkiego i sprawnego 
> softu. Sam hardware jak najbardziej typowy, no może poza multitouchem.

on w ogóle nie jest żadną rewolucją, jest tak samo dobry i stabilny jak
MacOS w swoich początkach - był szybki i stabilny, bo była monokultura
sprzętowa i niewiele oprogramowania. Dwie albo trzy karty graficzne, itp.
Jak się pokazały pierwsze Maki ze slotami na różne urzadzenia, zaczęła się
rzeźnia - MacOS wieszał się gorzej niż Windows.
Dokładnie to samo jest z iPhone. jest szybki bo działa jeden program.
Głupiego komunikatora (GG/Skype/MSN/Jabber/etc) nie da się zrobić, bo
musiałby cały czas chodzić na głównym ekranie. Zrobienie czegokolwiek
innego skutkowałoby rozłączeniem - brak wielozadaniowości jest jeszcze
gorszy niż w PalmOS

-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
"Chcemy, by nasi klienci byli jeszcze bardziej zadowoleni" - Jacek Dziekan,
rzecznik centrali ZUS. 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9765
Author: Atlantis
Date: Wed, 18 Feb 2009 07:55
50 lines
4092 bytes
Waldek Godel pisze:

>> przegra gdy idzie o WiFi. Natomiast największe różnice widać w sofcie - 
>> to on jest główną siłą iPhone'a.
> 
> siłą hamująca należy dodać

Tylko na pierwszy rzut oka tak się wydaje. To zależy czego oczekujesz od 
sprzętu. Jeśli przyzwyczaiłeś się do PalmOSa będziesz oczekiwał 
szybkiego i sprawnego organizera, jeśli wychowywałeś się na WM 
(zwłaszcza w wersji 2003 lub tym bardziej CE) będziesz oczekiwał 
podobieństw do dużego Windowsa.
Natomiast iPhone to już nie jest sprzęt dla biznesmena czy informatyka. 
To mobilne urządzenie komunikacyjno-internetowo-multimedialne dla 
każdego, stąd tak duża uwaga została przyłożona do ładnego wyglądu i 
intuicyjności obsługi. Konkurencja też to dostrzega i stad te ładne 
nakładki na WM. I wiesz co? Chociaż naprawdę podoba mi się naturalny 
Interfejs takiego WM2003 (późniejsze wersje trochę za bardzo zeszły w 
stronę tego, co znamy z komórek - softkey'e itp.) to niesamowite 
wrażenie zrobił na mnie wgrany do Blueangela ROM z WM6.1 i TouchFlo + 
Opera Mobile + SPB Keyboard + duże Menu. Obsługuje się bardzo wygodnie 
bez wyciągania rysika.
Chociaż oczywiście to inny użytkownik. Już nie biznesmen układający 
sobie tabelki w mobilnym Excelu czy korzystający z PIMa, albo inżynier 
podłączający jakieś urządzenia pomiarowe pod rs232 i klepiący formułki 
pod terminalem. :) Teraz oczekuje interfejsu cieszącego oko, dostępu do 
zasobów Internetowych oraz własnych multimediów. ;)


> Dokładnie to samo jest z iPhone. jest szybki bo działa jeden program.
> Głupiego komunikatora (GG/Skype/MSN/Jabber/etc) nie da się zrobić, bo
> musiałby cały czas chodzić na głównym ekranie. Zrobienie czegokolwiek
> innego skutkowałoby rozłączeniem - brak wielozadaniowości jest jeszcze
> gorszy niż w PalmOS

Hmm... Powyższy opis żywcem wyjęty z palmowego podwórka jak dla mnie. 
Jestem pewien, iż PalmOS po dostaniu multitaskingu zapadłby na tą samą 
chorobę i definitywnie skończyłyby się teksty o przewadze nad WM pod 
względem szybkości. ;)
Widzisz - Tobie to przeszkadza, mi by to przeszkadzało (dlatego w życiu 
nie mam zamiaru przechodzić z WM [tak WM, jednak palmy dalej trzymam z 
sentymentu] na iPhone jako główne urządzenie) jednak pomyśl o tej 
ogromnej rzeszy ludzi, którzy praktycznie nie mieli pojęcia o czymś 
takim jak PDA. Nagle pojawia się iPhone i otwiera przed nimi zupełnie 
nowy świat.
Już parę razy rozmawiałem z iPhone'owcami i zwykle gdy brali do ręki 
moje PDA zaczynali tapać w ekran i po chwili oddawali mówiąc, że trudno 
im się w tym połapać. Ja tymczasem od razu wiedziałem o co chodzi w iP - 
kompletnie przejrzysty sposób obsługi, aż chciałoby się powiedzieć 
"prostacki" - ale o to przecież chodzi. :)
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9766
Author: Waldek Godel
Date: Wed, 18 Feb 2009 09:10
27 lines
2536 bytes
Dnia Wed, 18 Feb 2009 08:55:50 +0100, Atlantis napisał(a):

> Widzisz - Tobie to przeszkadza, mi by to przeszkadzało (dlatego w życiu 
> nie mam zamiaru przechodzić z WM [tak WM, jednak palmy dalej trzymam z 
> sentymentu] na iPhone jako główne urządzenie) jednak pomyśl o tej 
> ogromnej rzeszy ludzi, którzy praktycznie nie mieli pojęcia o czymś 
> takim jak PDA. Nagle pojawia się iPhone i otwiera przed nimi zupełnie 
> nowy świat.

Nie, przeszkadza mi nachalne reklamowanie tego jako rewolucji rynkowej.
Rewolucja to jest ale marketingowa - że można coś tak prymitywnego (za to
ładnego) wcisnąć ludziom jako "cutting edge" techologii

> Już parę razy rozmawiałem z iPhone'owcami i zwykle gdy brali do ręki 
> moje PDA zaczynali tapać w ekran i po chwili oddawali mówiąc, że trudno 
> im się w tym połapać. Ja tymczasem od razu wiedziałem o co chodzi w iP - 
> kompletnie przejrzysty sposób obsługi, aż chciałoby się powiedzieć 
> "prostacki" - ale o to przecież chodzi. :)

no tak, odwieczny problem 87% gospodyń z Gdańska, film Idiocracy staje się
filmem dokumentalnym

-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
"Chcemy, by nasi klienci byli jeszcze bardziej zadowoleni" - Jacek Dziekan,
rzecznik centrali ZUS. 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9767
Author: Atlantis
Date: Wed, 18 Feb 2009 21:49
43 lines
3860 bytes
Waldek Godel pisze:
> Dnia Wed, 18 Feb 2009 08:55:50 +0100, Atlantis napisał(a):

> Nie, przeszkadza mi nachalne reklamowanie tego jako rewolucji rynkowej.
> Rewolucja to jest ale marketingowa - że można coś tak prymitywnego (za to
> ładnego) wcisnąć ludziom jako "cutting edge" techologii

W przypadku iPhone'a ów prymitywizm = prostota. Dla wielu właśnie to 
jest podstawowy czynnik. Nieraz jakaś osoba brała do ręki moje PDA, 
bawiła się nim przez chwilę po czym mówiła: "fajne to, ale chyba 
musiałbym się obsługi tego uczyć miesiąc". Prawda jest taka, że 
niektórym ludziom obsługa komputera i pokrewnych urządzeń idzie bardzo 
opornie. A to mimo wszystko ogromna rzesza klientów.
Poza tym jak zdefiniujemy "cutting edge" to inna sprawa. Weź takie 
"Apple I" - czy to był pierwszy komputer osobisty? Opinie są różne. Ktoś 
powie, że przecież ALTAIR był wcześniej, chociaż sekret jego obsługi 
mógł opanować tylko największy nerd. :) Ktoś inny powie, że przecież 
Xerox Alto pojawił się już w 1973 rozkładając obydwie maszyny na 
łopatki, gdyż oferował system z GUI, ale co z tego, skoro nigdy nie 
trafił na rynek. Apple I było zaś pierwszym komputerem dostępnym dla 
zwykłego człowieka, który w miarę normalnie dało się obsługiwać.
To samo zresztą z Apple Lisa/Apple Macintosh - nie były to pierwsze 
komputery z graficznym interfejsem użytkownika (Xerox Alto i Xerox Star 
były wcześniej) ale to produkty Apple zapoczątkowały podbój rynku.
Samo opracowanie jakiejś technologii to dopiero połowa sukcesu. Cały 
sukces osiągasz, gdy ogromna rzesza ludzi chce ją od Ciebie kupić - 
Apple odniosło tutaj sukces z iPhonem. ;)


>> Już parę razy rozmawiałem z iPhone'owcami i zwykle gdy brali do ręki 
>> moje PDA zaczynali tapać w ekran i po chwili oddawali mówiąc, że trudno 
>> im się w tym połapać. Ja tymczasem od razu wiedziałem o co chodzi w iP - 
>> kompletnie przejrzysty sposób obsługi, aż chciałoby się powiedzieć 
>> "prostacki" - ale o to przecież chodzi. :)
> 
> no tak, odwieczny problem 87% gospodyń z Gdańska, film Idiocracy staje się
> filmem dokumentalnym

Nie przesadzaj. Może się zdziwisz, ale ogromna rzesza użytkowników 
nowoczesnych technologii woli proste rozwiązania, gdyż chcą danego 
sprzętu zwyczajnie używać w swoich zastosowaniach, a nie zgłębiać jego 
sekrety i wyciskać jego możliwości do ostatniej kropelki. ;)
Całe szczęście, że teraz się myśli o zwykłych użytkownikach...
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9768
Author: Marek Bieniek
Date: Wed, 18 Mar 2009 19:50
25 lines
2058 bytes
On Wed, 18 Feb 2009 22:49:02 +0100, Atlantis wrote:

> W przypadku iPhone'a ów prymitywizm = prostota. Dla wielu właśnie to 
> jest podstawowy czynnik. [...]

Bo to są ludzie, którzy potrzebują telefonu z gadżetami, nie PDA. 

> Nie przesadzaj. Może się zdziwisz, ale ogromna rzesza użytkowników 
> nowoczesnych technologii woli proste rozwiązania, gdyż chcą danego 
> sprzętu zwyczajnie używać w swoich zastosowaniach, 

Piszesz o ajfonie? :D
Znaczy chcą używać tych "aplikacji" z pierdzącą krową na przykład? :D

> Całe szczęście, że teraz się myśli o zwykłych użytkownikach...

Mam w nosie to, czego chce "zwykły użytkownik". Mnie interesuje to,
czego ja potrzebuje (Doktop na przykład...) a IP nijak mi się do tego
nie nadaje. 

m.
-- 
Pozdrawiam, 
Marek Bieniek (mbieniek na epic peel)
Palm V -> T|T2 + \\\ R520m (Idea) -> Treo 650 -> Kaiser 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9769
Author: Sergiusz Rozanski
Date: Thu, 19 Mar 2009 07:44
36 lines
2845 bytes
Dnia 18.03.2009 Marek Bieniek <address@signatu.re.invalid> napisał/a:
> On Wed, 18 Feb 2009 22:49:02 +0100, Atlantis wrote:
>
>> W przypadku iPhone'a ów prymitywizm = prostota. Dla wielu właśnie to 
>> jest podstawowy czynnik. [...]
>
> Bo to są ludzie, którzy potrzebują telefonu z gadżetami, nie PDA. 

Tak napisze tylko osoba która nie używała iP. Ma wszystko co typowe
pda posiadać powinno, a nawet więcej, baza aplikacji faktycznie nie
jest tak duża jak dla dojrzałych osów, ale szybko rośnie, aplikacje
są portowane, funkcjonalność rośnie, znikają ograniczenia.

>> Nie przesadzaj. Może się zdziwisz, ale ogromna rzesza użytkowników 
>> nowoczesnych technologii woli proste rozwiązania, gdyż chcą danego 
>> sprzętu zwyczajnie używać w swoich zastosowaniach, 
>
> Piszesz o ajfonie? :D
> Znaczy chcą używać tych "aplikacji" z pierdzącą krową na przykład? :D

Jakby funapp na WM, Palmos czy Symbiana nie istniał. Miałem (i mam)
wszystkie ww platformy.

>> Całe szczęście, że teraz się myśli o zwykłych użytkownikach...
>
> Mam w nosie to, czego chce "zwykły użytkownik". Mnie interesuje to,
> czego ja potrzebuje (Doktop na przykład...) a IP nijak mi się do tego
> nie nadaje. 

Wielu aplikacji nie ma, jak ktoś potrzebuje konkretnej na już to wiadomo
że nie sięgnie po sprzęt nie wspierany przez dany program, proste.

-- 
*** rozanski.at.sergiusz.dot.com sq3bkn ***
***       http://www.4x4.kalisz.pl      ***
$ You have new spam in /home/serek/maildir/
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9770
Author: Marek Bieniek
Date: Thu, 19 Mar 2009 09:15
46 lines
3682 bytes
On Thu, 19 Mar 2009 07:44:10 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski wrote:

>>> W przypadku iPhone'a ów prymitywizm = prostota. Dla wielu właśnie to 
>>> jest podstawowy czynnik. [...]
>> Bo to są ludzie, którzy potrzebują telefonu z gadżetami, nie PDA. 
> Tak napisze tylko osoba która nie używała iP. Ma wszystko co typowe
> pda posiadać powinno, a nawet więcej, baza aplikacji faktycznie nie
> jest tak duża jak dla dojrzałych osów, ale szybko rośnie, aplikacje
> są portowane, funkcjonalność rośnie, znikają ograniczenia.

Testowałem IP, nie przemawia do mnie. Owszem, ekran śliczny, interfejs
piękny i zrobiony tak, że 13-letni afroamerykanin z zespołem Downa z
pewnością sobie poradzi. I tyle. Nawet MMSa nie mogłem wysłać. 

>> Piszesz o ajfonie? :D
>> Znaczy chcą używać tych "aplikacji" z pierdzącą krową na przykład? :D
> Jakby funapp na WM, Palmos czy Symbiana nie istniał. Miałem (i mam)
> wszystkie ww platformy.

Tyle że te funapps stanowią gros softu dostepnego na IP z tego co
widziałem. Świadczy to o tym kto chce mieć IP i po co.

>>> Całe szczęście, że teraz się myśli o zwykłych użytkownikach...
>> Mam w nosie to, czego chce "zwykły użytkownik". Mnie interesuje to,
>> czego ja potrzebuje (Doktop na przykład...) a IP nijak mi się do tego
>> nie nadaje. 
> Wielu aplikacji nie ma, jak ktoś potrzebuje konkretnej na już to wiadomo
> że nie sięgnie po sprzęt nie wspierany przez dany program, proste.

No właśnie. 
Apple zawsze działało wg maksymy "to MY wiemy lepiej czego nasz klient
potrzebuje". Nie kupuję tego. WM zdecydowanie nie jest idealny, ale
majac PDA z WM mogę z nim zrobić to, czego chcę. Mając IP dostaję ipoda
touch z funkcjonalnością telefonu, zresztą nie najlepszą (vide MMSy etc)
i GPSem bez możliwości korzystania z wiodących rozwiązań do nawigacji.
Mnie to nie urządza, ale ludzi, którzy nie potrzebują PDA, a wypasionego
telefonu z gadżetami - jak najbardziej. A tacy ludzie potrzebują innych
aplikacji, niż ludzie potrzebujący PDA - i kółko się zamyka. Kolejny
symulator miecza świetlnego - bardzo proszę, poważniejsze narzędzia - a
kto to kupi?...

m.
-- 
Pozdrawiam, 
Marek Bieniek (mbieniek na epic peel)
Palm V -> T|T2 + \\\ R520m (Idea) -> Treo 650 -> Kaiser 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9771
Author: Sergiusz Rozanski
Date: Thu, 19 Mar 2009 11:06
67 lines
4873 bytes
Dnia 19.03.2009 Marek Bieniek <address@signatu.re.invalid> napisał/a:
> On Thu, 19 Mar 2009 07:44:10 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski wrote:
>
>>>> W przypadku iPhone'a ów prymitywizm = prostota. Dla wielu właśnie to 
>>>> jest podstawowy czynnik. [...]
>>> Bo to są ludzie, którzy potrzebują telefonu z gadżetami, nie PDA. 
>> Tak napisze tylko osoba która nie używała iP. Ma wszystko co typowe
>> pda posiadać powinno, a nawet więcej, baza aplikacji faktycznie nie
>> jest tak duża jak dla dojrzałych osów, ale szybko rośnie, aplikacje
>> są portowane, funkcjonalność rośnie, znikają ograniczenia.
>
> Testowałem IP, nie przemawia do mnie. Owszem, ekran śliczny, interfejs
> piękny i zrobiony tak, że 13-letni afroamerykanin z zespołem Downa z
> pewnością sobie poradzi. I tyle. Nawet MMSa nie mogłem wysłać. 

Gdy mówimy o pda to instalacja programu do wysyłania mms nie jest chyba
wyczerpującą czynnością. Podbnie można napisać że na wm nie da się
nawigować bo trzeba igo czy am wgrać.

>>> Piszesz o ajfonie? :D
>>> Znaczy chcą używać tych "aplikacji" z pierdzącą krową na przykład? :D
>> Jakby funapp na WM, Palmos czy Symbiana nie istniał. Miałem (i mam)
>> wszystkie ww platformy.
>
> Tyle że te funapps stanowią gros softu dostepnego na IP z tego co
> widziałem. Świadczy to o tym kto chce mieć IP i po co.

Widać że tylko testowałeś iP, mając takie podejście. Bo wybór ibookreaderów,
programów astronomicznych, fotograficznych, zdalnego sterowania czy
zaminienników pim jest spory a to tylko co ja używam. Chyba że to też
funapps wg Ciebie. Może zajrzyj choćby w appstore do zakładek finance,
productivity, bussiness, education, a nie tylko do games i lifestyle.

>>>> Całe szczęście, że teraz się myśli o zwykłych użytkownikach...
>>> Mam w nosie to, czego chce "zwykły użytkownik". Mnie interesuje to,
>>> czego ja potrzebuje (Doktop na przykład...) a IP nijak mi się do tego
>>> nie nadaje. 
>> Wielu aplikacji nie ma, jak ktoś potrzebuje konkretnej na już to wiadomo
>> że nie sięgnie po sprzęt nie wspierany przez dany program, proste.
>
> No właśnie. 
> Apple zawsze działało wg maksymy "to MY wiemy lepiej czego nasz klient
> potrzebuje". Nie kupuję tego. WM zdecydowanie nie jest idealny, ale
> majac PDA z WM mogę z nim zrobić to, czego chcę. 

To nie tylko apple, sporo społecznościowego softu jest dostepne poza
appstore. Smartphone z wm też były na początku ograniczone do błogosławionego
softu, jakoś to umyka w Twoim wnioskowaniu. Symbiany też mają swoje
klucze do aplikacji. Ale jak twierdzisz że "apple zawsze" no to nie ma
o czym mówić, gdy pomijasz że inni również.

> Mając IP dostaję ipoda
> touch z funkcjonalnością telefonu, zresztą nie najlepszą (vide MMSy etc)
> i GPSem bez możliwości korzystania z wiodących rozwiązań do nawigacji.
> Mnie to nie urządza, ale ludzi, którzy nie potrzebują PDA, a wypasionego
> telefonu z gadżetami - jak najbardziej. A tacy ludzie potrzebują innych
> aplikacji, niż ludzie potrzebujący PDA - i kółko się zamyka. Kolejny
> symulator miecza świetlnego - bardzo proszę, poważniejsze narzędzia - a
> kto to kupi?...

Miecza nie instalowałem, ale kilka gierek ćwiczyłem, szczególnie te
sterowane g-metrem.

-- 
*** rozanski.at.sergiusz.dot.com sq3bkn ***
***       http://www.4x4.kalisz.pl      ***
$ You have new spam in /home/serek/maildir/
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9772
Author: Marek Bieniek
Date: Thu, 19 Mar 2009 11:31
50 lines
3834 bytes
On Thu, 19 Mar 2009 11:06:18 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski wrote:

> Gdy mówimy o pda to instalacja programu do wysyłania mms nie jest chyba
> wyczerpującą czynnością. Podbnie można napisać że na wm nie da się
> nawigować bo trzeba igo czy am wgrać.

Pytam serio: IP potrafi już obsługiwać MMSy? 
BTW - czy chcesz napisać, że na IP możesz wgrać AM albo TT? :D

> Widać że tylko testowałeś iP, mając takie podejście. Bo wybór ibookreaderów,
> programów astronomicznych, fotograficznych, zdalnego sterowania czy
> zaminienników pim jest spory a to tylko co ja używam. Chyba że to też
> funapps wg Ciebie. Może zajrzyj choćby w appstore do zakładek finance,
> productivity, bussiness, education, a nie tylko do games i lifestyle.

Nie zajrzę, bo nie mam już po co:)
BTW - zdalnego sterowania? Jak?... IP IIRC nie ma IRDA, BT ma
wykastrowany - osochozi? :) Pytam serio.

> To nie tylko apple, sporo społecznościowego softu jest dostepne poza
> appstore. Smartphone z wm też były na początku ograniczone do błogosławionego
> softu, jakoś to umyka w Twoim wnioskowaniu. Symbiany też mają swoje
> klucze do aplikacji. Ale jak twierdzisz że "apple zawsze" no to nie ma
> o czym mówić, gdy pomijasz że inni również.

Ależ apple zawsze. Nawet zagorzały macowiec Ci to powie. Zamknięta
architektura systemów, hardwarowa zwłaszcza, a także licencja
użytkownika dla obywateli USA mówi wiele na temat filozofii Apple. 
Może przez ostatnie pół roku w temace IP doszło do rewolucji -
przyznaję, nie śledzę. A odnoszę się do sytuacji obecne, nie do czasów
ubiegłego wieku :)

> Miecza nie instalowałem, ale kilka gierek ćwiczyłem, szczególnie te
> sterowane g-metrem.

Ja akurat preferuję głównie RPGi, nie przepadam za zręcznościówkami. A o
ile wiem na IP nie ma gier mogacych się w jakikolwiek sposób równać z
Legacy chociażby, ani nawet freewarowego UFO - zapewne dlatego, że
zdecydowanie nie nadają się dla targetu IP. 

Powtórzę: IP to kapitalny gadżet, ładny, modny i w ogóle. Ale stawianie
go w jednym rzędzie z urządzeniami z WM czy POS, a zwłaszcza BB, to IMHO
nadużycie. Podobnie jak stawianie w jednym rzędzie Segwaya z dowolnym
rowerem.

m.
-- 
Pozdrawiam, 
Marek Bieniek (mbieniek na epic peel)
Palm V -> T|T2 + \\\ R520m (Idea) -> Treo 650 -> Kaiser 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9773
Author: Cezar
Date: Thu, 19 Mar 2009 11:47
6 lines
1751 bytes
>
> Pytam serio: IP potrafi już obsługiwać MMSy?

w najnowszym firmware juz jest obsluga.

c.
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9774
Author: Sergiusz Rozanski
Date: Thu, 19 Mar 2009 12:24
58 lines
4423 bytes
Dnia 19.03.2009 Marek Bieniek <address@signatu.re.invalid> napisał/a:
> On Thu, 19 Mar 2009 11:06:18 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski wrote:
>
>> Gdy mówimy o pda to instalacja programu do wysyłania mms nie jest chyba
>> wyczerpującą czynnością. Podbnie można napisać że na wm nie da się
>> nawigować bo trzeba igo czy am wgrać.
>
> Pytam serio: IP potrafi już obsługiwać MMSy?

W aplikacjach firm 3 tak, od dawna, nowy fw dostał już mms do środka
(chociaż i tak nie zmobilizuje mnie to do wysłania mmsa po raz pierwszy w
życiu, choć telefony z tym mam od kilku już lat)

>> Widać że tylko testowałeś iP, mając takie podejście. Bo wybór ibookreaderów,
>> programów astronomicznych, fotograficznych, zdalnego sterowania czy
>> zaminienników pim jest spory a to tylko co ja używam. Chyba że to też
>> funapps wg Ciebie. Może zajrzyj choćby w appstore do zakładek finance,
>> productivity, bussiness, education, a nie tylko do games i lifestyle.
>
> Nie zajrzę, bo nie mam już po co:)

Więc nie wiesz, a swoje wtrącasz, masz w tym przyjemość? Ja każdy z
porównywanych systemów używałem co najmniej kilka miesięcy, a pos kilka 
lat, do dziś mam TT2. Ty testowałeś iP ile? godzine? trzy? Ale to
widać po opiniach niestety.

> BTW - zdalnego sterowania? Jak?... IP IIRC nie ma IRDA, BT ma
> wykastrowany - osochozi? :) Pytam serio.

A mówi Ci coś wifi? Sterownie prezentacją z 2 końca sali np bo bt czy
irda to tak mało możliwe i problematyczne, oba za szybko tracą zasięg.
A jak można wygodnie znieniać slajdy obracając iP na przykład.

>> To nie tylko apple, sporo społecznościowego softu jest dostepne poza
>> appstore. Smartphone z wm też były na początku ograniczone do błogosławionego
>> softu, jakoś to umyka w Twoim wnioskowaniu. Symbiany też mają swoje
>> klucze do aplikacji. Ale jak twierdzisz że "apple zawsze" no to nie ma
>> o czym mówić, gdy pomijasz że inni również.
>
> Powtórzę: IP to kapitalny gadżet, ładny, modny i w ogóle. Ale stawianie
> go w jednym rzędzie z urządzeniami z WM czy POS, a zwłaszcza BB, to IMHO
> nadużycie. Podobnie jak stawianie w jednym rzędzie Segwaya z dowolnym
> rowerem.

iP to nie jest bussinesowe pda poprostu, co nie zmienia że pda nie jest i
że ktoś tam próbuje coś biznesowego na niego robić - nie zmieni to jednak
image tego sprzętu.
Jest też przy okazji hardwarowo jednym z lepiej wyposażonych, bo ciężko
szukać truecolor+pojemnościowy ts+multitouch+gps+umts+wifi+bt+hires+gmeter+
interface w całości nie wymagający rysika w jednym innym sprzęcie.
Trzeba tylko trochę czasu aby oprogramowanie nadgoniło swoje braki
względem tego sprzętu (i to nie mam na mysli tego co daje flash bo to w
każdym systemie jest ubogo).

-- 
*** rozanski.at.sergiusz.dot.com sq3bkn ***
***       http://www.4x4.kalisz.pl      ***
$ You have new spam in /home/serek/maildir/
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9775
Author: Marek Bieniek
Date: Thu, 19 Mar 2009 14:45
90 lines
6648 bytes
On Thu, 19 Mar 2009 12:24:39 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski wrote:

> Więc nie wiesz, a swoje wtrącasz, masz w tym przyjemość? Ja każdy z
> porównywanych systemów używałem co najmniej kilka miesięcy, a pos kilka 
> lat, do dziś mam TT2. Ty testowałeś iP ile? godzine? trzy? Ale to
> widać po opiniach niestety.

Weekend. Starałem się bardzo. Wystarczyło mi. Powtórzę po raz kolejny -
bardzo fajny gadżet, zdecydowanie nie dla mnie i nie dla większości
ludzi wykorzystujących PDA jako PDA. 
Powiem więcej - mój przyjaciel, który od kilku lat snobował się nieco na
apple i chodził z macbookiem pod pachą, po przetestowaniu (co najmniej
tygodniowym IIRC) IP odetchnął z ulgą że nie musi zamieniać na niego
swojej nokii e71 i korporacyjnego BB. A IP rozważa obecnie jedynie jako
entertainment dla dziecka - bo do tego się nadaje doskonale.

>> BTW - zdalnego sterowania? Jak?... IP IIRC nie ma IRDA, BT ma
>> wykastrowany - osochozi? :) Pytam serio.
> A mówi Ci coś wifi? Sterownie prezentacją z 2 końca sali np bo bt czy
> irda to tak mało możliwe i problematyczne, oba za szybko tracą zasięg.
> A jak można wygodnie znieniać slajdy obracając iP na przykład.

Ja mam do tego taki diwajs od logitecha, gadający po falach radiowych,
który ma tą niezaprzeczalną zaletę, ze ma jeszcze wbudowany laserowy
pointer. Trzymam w ręce jedną rzecz i żeby zmieniać slajdy i pokazywać
jakieś rzeczy na ekranie nie muszę uprawiać żonglerki. 
Ja wiem, że na siłę da się wiele rzeczy wymyśleć, nawet otwieranie
lodówki przez wifi, ale po co, skoro wyspecjalizowane urządzenie, które
kosztuje naprawdę ułamek ceny IP, zrobi to znacznie lepiej i wygodniej,
a do tego nie zestarzeje się po 2 latach i można na nim przez pomyłkę
usiąść bez szkody dla niego?...
Dla mnie zmienianie slajdów przez wifi (zwłaszcza machaniem fonem 0 jak
rozumiem ten foczer jest tu po to, żeby wszyscy widzieli, ze prowadzący
prezentację ma ajfona?... ;) ) jest kompletna pomyłką, bo zapewne wymaga
zainstalowania stosownego klienta na komputerze-odbiorcy, a korporacyjne
IT z reguły na merdanie tego typu nie pozwala. Ważna była za to dla mnie
(teraz nie, bo mój obecny pracodawca niestety ma Lotusa w standardzie)
wygodna i prosta synchronizacja PDA w outlookiem. WM - tak, IP - nie
(również ze względu na to, że korporacja nie lubi itunes). ICMPTZ?... :D
Używam róznież ctrl-c ctrl-v na WM. I uważam, że jest użyteczne i
pożyteczne. I PDA musi to mieć. 

> iP to nie jest bussinesowe pda poprostu, co nie zmienia że pda nie jest 

Tu się zgadzamy - IP to nie jest PDA :D

> Jest też przy okazji hardwarowo jednym z lepiej wyposażonych, bo ciężko
> szukać truecolor+pojemnościowy ts+multitouch+gps+umts+wifi+bt+hires+gmeter+
> interface w całości nie wymagający rysika w jednym innym sprzęcie.

Truecolor? A po co? W urządzeniu z ekranikiem wielkości małej puszki
sardynek? Photoshopa na tym odpalisz? :D Należysz do tych, co na
pierwszy rzut oka widzą różnicę między hi color a true color? Gimme a
break. O ile wiem przestrzeń barwna oferowana przez gros konsumenckich
monitorów LCD nie pozwala dostrzec różnicy (correct me if I'm wrong). 
Mnie to wisi, czy ts jest pojemnościowy, czy inny. Grunt, żeby działał.
A akurat ts IP nie działa inaczej, niż paluchem albo rysikiem udającym
palucha. Nie obsłuże tego czegoś w rękawiczkach, nie obsłużę końcówką
długopisu. Jak dla mnie - mega fail, ale może ja nie jestem obiektywny.
A może po prostu IP był projektowany dla innej strefy klimatycznej :D 
Obsługa multitouch - faktycznie, brak tego w PDA to zasługa WM. Może to
się zmieni, tyle że mi akurat tego nie brakuje, mimo, że powiększanie
zdjęć paluchami fajne jest. 
GPS? Większość nowych smartfonów toto ma. Podobnie jak UMTS i wifi. 
Hiresa mają IIRC wszystkie najnowsze HTC. 
Gmeter - mnie tylko wkurza. Testowałem go w IP i w Omnii, zdecydowanie
wolę przełączanie manualne między landscape i portrait, zwłaszcza, że
często zdarza mi się trzymać PDA pod dziwnymi kątami pośrednimi. A
granie w zręcznościówki machając konsolką jest dla mnie na samym dole
listy priorytetów.
Interfejs paluchowy - co kto lubi. Ja zaczynałem od PalmaV,
przyzwyczaiłem się do rysików i nie przeszkadzają mi. 

90% Twoich wymagań z powodzeniem spełnia większość nowszych PDA, a każdy
HTC touch (Diamond, Pro, HD, etc). Tyle, że nie są modne i trendi. I nie
mają fajnego japkowego logo :)

> Trzeba tylko trochę czasu aby oprogramowanie nadgoniło swoje braki
> względem tego sprzętu (i to nie mam na mysli tego co daje flash bo to w
> każdym systemie jest ubogo).

To samo można napisać o WM. I o androidzie. I symbianie. Bo stricte
sprzętowo (poza ts ofkors) wszystkie te urządzenia (rozpatrując
najnowsze modele) mają bardzo, ale to bardzo zbliżone możliwości. 

m.
-- 
Pozdrawiam, 
Marek Bieniek (mbieniek na epic peel)
Palm V -> T|T2 + \\\ R520m (Idea) -> Treo 650 -> Kaiser 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9776
Author: Sergiusz Rozanski
Date: Thu, 19 Mar 2009 17:50
28 lines
2966 bytes
Dnia 19.03.2009 Marek Bieniek <address@signatu.re.invalid> napisał/a:
>> A mówi Ci coś wifi? Sterownie prezentacją z 2 końca sali np bo bt czy
>> irda to tak mało możliwe i problematyczne, oba za szybko tracą zasięg.
>> A jak można wygodnie znieniać slajdy obracając iP na przykład.
>
> Ja mam do tego taki diwajs od logitecha, gadający po falach radiowych,
> Ja wiem, że na siłę da się wiele rzeczy wymyśleć, nawet otwieranie
> lodówki przez wifi, ale po co, skoro wyspecjalizowane urządzenie, które
> kosztuje naprawdę ułamek ceny IP, zrobi to znacznie lepiej i wygodniej,
> a do tego nie zestarzeje się po 2 latach i można na nim przez pomyłkę
> usiąść bez szkody dla niego?...

Rozumiem że podobne podejście masz do navigacji? Bo że iP nie umie AM
mi np nie przeszkadza bo mam w aucie na stałe igo.

>> Jest też przy okazji hardwarowo jednym z lepiej wyposażonych, bo ciężko
>> szukać truecolor+pojemnościowy ts+multitouch+gps+umts+wifi+bt+hires+gmeter+
>> interface w całości nie wymagający rysika w jednym innym sprzęcie.
>
> Truecolor? A po co? W urządzeniu z ekranikiem wielkości małej puszki
> sardynek?

Wspomnę ten fragment jak ktoś zacznie pisać o ekranie vga :)

-- 
*** rozanski.at.sergiusz.dot.com sq3bkn ***
***       http://www.4x4.kalisz.pl      ***
$ You have new spam in /home/serek/maildir/
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9777
Author: Marek Bieniek
Date: Thu, 19 Mar 2009 19:52
35 lines
3232 bytes
On Thu, 19 Mar 2009 17:50:06 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski wrote:

>> Ja mam do tego taki diwajs od logitecha, gadający po falach radiowych,
>> Ja wiem, że na siłę da się wiele rzeczy wymyśleć, nawet otwieranie
>> lodówki przez wifi, ale po co, skoro wyspecjalizowane urządzenie, które
>> kosztuje naprawdę ułamek ceny IP, zrobi to znacznie lepiej i wygodniej,
>> a do tego nie zestarzeje się po 2 latach i można na nim przez pomyłkę
>> usiąść bez szkody dla niego?...
> Rozumiem że podobne podejście masz do navigacji? Bo że iP nie umie AM
> mi np nie przeszkadza bo mam w aucie na stałe igo.

Nie do końca. 
AM bez problemu działa na moim pockecie, nie gorzej, niż na
rozwiązaniach dedykowanych. 
Między dedykowanym urządzeniem do nawigacji od Garmina z 3calowym
ekranikiem, a AM na moim Kaiserze różnica w funkcjonalności jest taka,
jak między oprorgamowaniem na nich uruchomionym, nic ponad to. Natomiast
machanie fonem żeby zmienić slajd i trzymanie pointera w drugiej ręce
jest po prostu groteskowe :D

>> Truecolor? A po co? W urządzeniu z ekranikiem wielkości małej puszki
>> sardynek?
> Wspomnę ten fragment jak ktoś zacznie pisać o ekranie vga :)

O nienienie, mój drogi. VGA czy więcej = więcej informacji, bardziej
czytelna czcionka, lepsza czytelność, nawet jeśli byłby to wyświetlacz
monochromatyczny. Truecolor a hicolor - dla mnie jeden pies na pockecie.
Ale między QVGA a VGA - choćby w czytaniu ebooków - róznica jest
kolosalna i nie da się temu zaprzeczyć w żaden sposób :)

m.
-- 
Pozdrawiam, 
Marek Bieniek (mbieniek na epic peel)
Palm V -> T|T2 + \\\ R520m (Idea) -> Treo 650 -> Kaiser 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9778
Author: Waldek Godel
Date: Fri, 20 Mar 2009 10:22
17 lines
2301 bytes
Dnia Thu, 19 Mar 2009 12:24:39 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski napisał(a):

> iP to nie jest bussinesowe pda poprostu, co nie zmienia że pda nie jest i
> że ktoś tam próbuje coś biznesowego na niego robić - nie zmieni to jednak
> image tego sprzętu.

Najlepiej o niebusinessowości swiadczy zakup licencji na Exchange
connectivity oraz zapowiadane Lotus Connectivity...
Na kolejnej grupie brniesz w te brednie i ewangelizację ludzi na kościół
Dżobsa. Kiedy wreszcie zauważysz, że ludzie - dzięki bogu - potrafią
samodzielnie myśleć?

-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
"Chcemy, by nasi klienci byli jeszcze bardziej zadowoleni" - Jacek Dziekan,
rzecznik centrali ZUS. 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9779
Author: Sergiusz Rozanski
Date: Fri, 20 Mar 2009 11:08
37 lines
3511 bytes
Dnia 20.03.2009 Waldek Godel <nospam@orangegsm.info> napisał/a:
> Dnia Thu, 19 Mar 2009 12:24:39 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski napisał(a):
>
>> iP to nie jest bussinesowe pda poprostu, co nie zmienia że pda nie jest i
>> że ktoś tam próbuje coś biznesowego na niego robić - nie zmieni to jednak
>> image tego sprzętu.
>
> Najlepiej o niebusinessowości swiadczy zakup licencji na Exchange
> connectivity oraz zapowiadane Lotus Connectivity...

Czyli co? Chcesz wykazać że iP jest biznesowy i przysrać że nie jest?
I podsumować że jest do dupy ;) To robisz jakieś kółko.
1. Bez office i porządnego pim, choćby miał nie wiem
jakie protokoły nie będzie telefonem do biznesu. Biznes tez używa http,
smtp, nntp, pewnie setki innych protokołów wymiany danych, pewnie
celem była interoperatywność i coraz większa popularność tych protokołów
w niebiznesowych zastosowaniach (np dostęp do gmail).
2. Czy gdzieś był reklamowany jako tel do biznesu? Jakoś imo był kreowany
na coolphone, coś w kierunku casio waveceptora.

Ty natomiast opierając się nie jednej poszlace windujesz go w górę gdzie
nigdy miał nie leżeć, tylko po to aby wykazać że na tej półce to się
nie nadaje - waldkologia stosowana.

> Na kolejnej grupie brniesz w te brednie i ewangelizację ludzi na kościół
> Dżobsa. Kiedy wreszcie zauważysz, że ludzie - dzięki bogu - potrafią
> samodzielnie myśleć?

Nie brnij w osobiste, bo znowu będę musiał udowodnić że bredzisz i nie
jesteś na bierząco: Twoje samodzielne myślenie widać powyżej przy analizie
prota exchange w iP, w którym nie ma wjazdu w AD. Więc jak widzisz znowu
posługujesz się 3 rodzajem prawdy, ale teraz przynajmniej wiadomo po co.

-- 
*** rozanski.at.sergiusz.dot.com sq3bkn ***
***       http://www.4x4.kalisz.pl      ***
$ You have new spam in /home/serek/maildir/
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9780
Author: Waldek Godel
Date: Fri, 20 Mar 2009 15:49
30 lines
3280 bytes
Dnia Fri, 20 Mar 2009 11:08:23 +0000 (UTC), Sergiusz Rozanski napisał(a):

> Czyli co? Chcesz wykazać że iP jest biznesowy i przysrać że nie jest?
> I podsumować że jest do dupy ;) To robisz jakieś kółko.
> 1. Bez office i porządnego pim, choćby miał nie wiem
> jakie protokoły nie będzie telefonem do biznesu. Biznes tez używa http,
> smtp, nntp, pewnie setki innych protokołów wymiany danych, pewnie
> celem była interoperatywność i coraz większa popularność tych protokołów
> w niebiznesowych zastosowaniach (np dostęp do gmail).

jest taki i taki - skoro potrafi odebrać terminy z exchange i listę zadań
to ma funkcjonalność podobną do innych urządzeń, np. lepszą niż Nokia z tym
nokiowym softem do BB.
Po raz kolejny przypominam ci, że dostęp do Exchange to sprawa ostatnich 2
miesięcy, a iPhone dostał Exchange connectivity rok temu.

> Nie brnij w osobiste, bo znowu będę musiał udowodnić że bredzisz i nie
> jesteś na bierząco: Twoje samodzielne myślenie widać powyżej przy analizie
> prota exchange w iP, w którym nie ma wjazdu w AD. Więc jak widzisz znowu
> posługujesz się 3 rodzajem prawdy, ale teraz przynajmniej wiadomo po co.

No cóż.. dla twojej informacji - telefon z Windows Mobile też nie łączy się
z AD, a przynajmniej nie przy odbiorze poczty. Masz niewielkie pojęcie o
tym o czym piszesz - co najwidoczniej nie przeszkadza ci pisać. 

-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info, awago.maupa.telekomunikacja.org
"Chcemy, by nasi klienci byli jeszcze bardziej zadowoleni" - Jacek Dziekan,
rzecznik centrali ZUS. 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9781
Author: Titus_Atomicus
Date: Thu, 18 Jun 2009 15:09
11 lines
1668 bytes
In article <q6l83p3rad1c.dlg@always.coca.cola>,
 Marek Bieniek <address@signatu.re.invalid> wrote:

> Testowałem IP, nie przemawia do mnie. Owszem, ekran śliczny, interfejs
> piękny i zrobiony tak, że 13-letni afroamerykanin z zespołem Downa z
> pewnością sobie poradzi. I tyle. Nawet MMSa nie mogłem wysłać. 

Albo trollujesz albo nie dorastasz do poziomu 13-letniego 
afroamerykanina z zespolem Downa.

TA
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9782
Author: Marek Bieniek
Date: Fri, 19 Jun 2009 08:43
19 lines
2121 bytes
On Thu, 18 Jun 2009 17:09:34 +0200, T
 
>> Testowałem IP, nie przemawia do mnie. Owszem, ekran śliczny, interfejs
>> piękny i zrobiony tak, że 13-letni afroamerykanin z zespołem Downa z
>> pewnością sobie poradzi. I tyle. Nawet MMSa nie mogłem wysłać. 
> 
> Albo trollujesz albo nie dorastasz do poziomu 13-letniego 
> afroamerykanina z zespolem Downa.

Popatrz na datę posta, geniuszu. To nie był ifon 3g ani ifon 3g s.
A niezależnie od tego, mimo, że ifon potrafi teraz znacznie więcej, niż
wtedy - i tak do mnie nie przemawia, podobnie jak reszta produktów
japkowych, poza klasycznym ipodem. I mam do tego pełne prawo :)

m.
-- 
Pozdrawiam, 
Marek Bieniek (mbieniek na epic peel)
Palm V -> T|T2 + \\\ R520m (Idea) -> Treo 650 -> Kaiser 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9783
Author: raviz
Date: Sat, 20 Jun 2009 11:08
22 lines
2526 bytes
> 
> Popatrz na datę posta, geniuszu. To nie był ifon 3g ani ifon 3g s.
> A niezależnie od tego, mimo, że ifon potrafi teraz znacznie więcej, niż
> wtedy - i tak do mnie nie przemawia, podobnie jak reszta produktów
> japkowych, poza klasycznym ipodem. I mam do tego pełne prawo :)
> 
> m.

Kupilem ostatnio ipoda touch 8gb 1st gen zeby sprawdzic czy to 
urzadzonko jest w stanie zastapic TXa. Pierwsze wrazenie bylo jak 
najbardziej pozytywne - te wszystkie kolorki, wodotryski robia wrazenie.
Po pewnym czasie, gdy nacieszylem nimi oczy przyszlo rozczarowanie.
Glosnosc budzika tragiczna, w 2gen ulepszyli to ale w jedynce to bylo 
nie do przyjecia. Wpisywanie tekstu pomimo ze nie doskonale wole jednak 
na Palmie. Klawiaturka japkowa ma za male guziki. Dalej dochodzi kwestia 
oprogramowania, choc to juz nie wina sprzetu czy systemu tylko 
rozwijajacego sie rynku. Synchronizacja z itunesem i ograniczenia 
narzucone przez Stefana juz totalnie mnie denerwowaly Wiele bylo 
wiekszych rzeczy i drobiazgow, ktore ostatecznie spowodowaly, ze 
wrocilem do starego dobrego TXa. Ale przypuszczam, ze znajdzie sie spore 
grono osob zadowolonych z przesiadki.
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9784
Author: Atlantis
Date: Mon, 02 Nov 2009 17:24
37 lines
3516 bytes
raviz pisze:

> rozwijajacego sie rynku. Synchronizacja z itunesem i ograniczenia
> narzucone przez Stefana juz totalnie mnie denerwowaly Wiele bylo

Generalnie nie podoba mi się ani trochę filozofia na której zbudowano
Androida i iPhoneOS. Ta cała ładka gadka o "otwartości", "linuksowości"
czy "uniksowości" to trochę taka marketingowa bajka. Bo co komu po
pracującym gdzieś głęboko jądrze Linuksa czy Uniksa, skoro nie można
wyjść poza to ładne pudełko dla końcowego użytkownika?

Jeśli już robić mobilnego Linuksa to tak jak Nokia ze swoim Maemo. Potem
już tylko czekać na domorosłych programistów, którzy przeportują
potrzebne programy. Sam kupiłbym n810 i używał w roli głownego sprzętu
gdyby nie okazało się, że AbiWord jednak jeszcze nie do końca radzi
dobie z *.doc. Ja dużo piszę, więc to poważny problem...


> wiekszych rzeczy i drobiazgow, ktore ostatecznie spowodowaly, ze
> wrocilem do starego dobrego TXa. Ale przypuszczam, ze znajdzie sie spore
> grono osob zadowolonych z przesiadki.

Generalnie do PDA z PalmOSem jako głównego urządzenia nie wróciłbym już
nigdy. To prawda - świetne jako organizer, ale dzisiaj wymagam więcej.
Organizer to co najwyżej jedna z funkcji urządzenia (choćby telefonu) a
nie coś co powinno odgrywać decydującą rolę.
PalmOS nie ma dobrej przeglądarki internetowej, nie ma odpowiedniego
programu nawigacyjnego, nie obsługuje unicode --> przy synchronizacji
dokumentów office kaszanią się polskie znaki...

Prawda jest taka, że odpowiedniki na choćby WindowsMobile są o wiele
bardziej rozbudowane.

Zresztą... Niedługo wszystkie platformy padną albo zamienią się w
fikuśne komórki. Nadchodzą UMPC. Klient będzie wolał mieć znanego sobie
z dużego komputera Windowsa na małym urządzeniu niż uczyć się obsługi
czegoś zupełnie nowego. ;)
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9785
Author: Andrzej
Date: Mon, 02 Nov 2009 19:22
64 lines
4388 bytes
Użytkownik "Atlantis" <marekw1986NOSPAM@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:hcn4n7$jt6$1@atlantis.news.neostrada.pl...

> Generalnie nie podoba mi się ani trochę filozofia na której zbudowano
> Androida i iPhoneOS. Ta cała ładka gadka o "otwartości", "linuksowości"
> czy "uniksowości" to trochę taka marketingowa bajka. Bo co komu po
> pracującym gdzieś głęboko jądrze Linuksa czy Uniksa, skoro nie można
> wyjść poza to ładne pudełko dla końcowego użytkownika?

Nauczyłem się już, że warto trochę poczekać, zanim podejmie się definitywną 
decyzję.

> Jeśli już robić mobilnego Linuksa to tak jak Nokia ze swoim Maemo. Potem
> już tylko czekać na domorosłych programistów, którzy przeportują
> potrzebne programy. Sam kupiłbym n810 i używał w roli głownego sprzętu
> gdyby nie okazało się, że AbiWord jednak jeszcze nie do końca radzi
> dobie z *.doc. Ja dużo piszę, więc to poważny problem...
>
No włąśnie. Dla każdego inny raj. Ja nic nie piszę, więc dlatego pozostaję 
przy starym dobrym T3.

>
> Generalnie do PDA z PalmOSem jako głównego urządzenia nie wróciłbym już
> nigdy. To prawda - świetne jako organizer, ale dzisiaj wymagam więcej.

Ja też wymagam więcej, więc do bardziej ambitnych rzeczy kupiłem sobie 
netbooka.
Świetnie mi się sprawdził m.in. podczas pobytu w szpitalu. Natomiast na 
codzień
do autobusu zabieram T3 z kolejnym e-bookiem. Poza tym terminarz, przewodas, 
TomTom
i jeszcze trochę.

> Organizer to co najwyżej jedna z funkcji urządzenia (choćby telefonu) a
> nie coś co powinno odgrywać decydującą rolę.
> PalmOS nie ma dobrej przeglądarki internetowej, nie ma odpowiedniego
> programu nawigacyjnego, nie obsługuje unicode --> przy synchronizacji
> dokumentów office kaszanią się polskie znaki...

Trzeba być masochistą, żeby na 3" ekranie przeglądać internet, lub 
obsługiwać office.

> Prawda jest taka, że odpowiedniki na choćby WindowsMobile są o wiele
> bardziej rozbudowane.

Co kto lubi/potrzebuje.

> Zresztą... Niedługo wszystkie platformy padną albo zamienią się w
> fikuśne komórki. Nadchodzą UMPC. Klient będzie wolał mieć znanego sobie
> z dużego komputera Windowsa na małym urządzeniu niż uczyć się obsługi
> czegoś zupełnie nowego. ;)

Nie jestem "targetem", ale jeśli znajdę coś rozsądnego z ekranem, powiedzmy 
4"
i dobrą baterią, to myślę, że te dodatki z "fikuśnej komórki" nie będą mi 
zbytnio
przeszkadzały. W końcu chcę, czy nie T3 w końcu zginie ze starości lub 
gwałtowną śmiercią.
Widzisz, staram się nie dać reklamie i gruntownie przemyśleć każdy zakup pod 
kątem
przydatności dla mnie (i tylko dla mnie), a nie ilości "bells&whistles".
Czego i Tobie życzę i pozdrawiam,
Andrzej
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9786
Author: Atlantis
Date: Mon, 02 Nov 2009 20:53
96 lines
6205 bytes
Andrzej pisze:

> Nauczyłem się już, że warto trochę poczekać, zanim podejmie się
> definitywną decyzję.

Ja może spróbuję tego całego Androida w postaci G1. Głównie dlatego, że
obecnie jakoś nie widzę innego urządzenia z taką klawiaturą,
wyświetlaczem (odpowiednia wielkość i rozdzielczość większa niż QVGA)
oraz parametrami (szczególnie ilość RAMu).


> No włąśnie. Dla każdego inny raj. Ja nic nie piszę, więc dlatego
> pozostaję przy starym dobrym T3.

Generalnie to PalmOS nie jest taki zły do Office'a... Jeśli jesteś
Anglikiem lub Amerykaninem. Jeśli jednak miałeś kaprys urodzić w jakimś
dziwnym kraju, gdzie używają jakichś dziwnych znaczków narodowych to
masz przerąbane. :) Przy każdej synchronizacji w ich miejsce pojawiają
się krzaczki. Tak - wiem, że było makro do Worda zamieniające z powrotem
znaczki na właściwe litery ale ileż tak można? ;)

Ogólnie sytuacja z edycją dokumentów na PDA wcale nie jest tak wesoła
jak mogłoby się wydawać. Sprawę z PalmOSem opisałem w powyższym
akapicie. Na Wordzie Mobile mamy Mobile Worda, ale to bidny soft. Jedyny
jego plus jest taki, że nie ma tendencji do rozwalania nawet
rozbudowanych dokumentów. Jest fenomenalny TextMaker. Niestety na
nowszych wersjach systemu (>WM5) pojawia się dziwny bug na sprzęcie ze
sprzętową klawiaturą i klawiszem SYM (służącym do wprowadzania polskich
znaków) - każde jego użycie powoduje nie tylko pojawienie się żądanej
literki ale również przeskok kursora w inne miejsce tekstu. Efekt?
Program nieużywalny. ;) Ostatnio pojawiła się wersja dobrze znanego z
innych platform pakietu Documents to Go dla WM Pro. Jednak do stabilnego
działania wymaga 128 MB RAMu...


> Ja też wymagam więcej, więc do bardziej ambitnych rzeczy kupiłem
> sobie netbooka.

Też nad tym myślę. Niemniej to jak dla mnie zupełnie inne urządzenia.
Netbook to jednak mały laptop - nie daje o osbie tak bardzo znać
ciężarem, gdy nosimy go w torbie, jest bardziej poręczny - ale to ciągle
laptop. Musimy mieć kawałek płaskiej powierzchni aby na nim pracować.
Kciukowe pisanie odpada. :)

PDA jak dla mnie ma tą główną zaletą, że można go używać np. stojąc w
kolejce. Wyjmuje się go błyskawicznie, uruchamia w sekundę. ;)


> przewodas

Niestety - u mnie już dawno martwy. Brak aktualizacji.
Od jakiegoś czasu zwyczajnie łączę się z Internetem przez Universala i
ręcznie sprawdzam rozkład jazdy komunikacji miejskiej...


> Trzeba być masochistą, żeby na 3" ekranie przeglądać internet, lub 
> obsługiwać office.

Najwyraźniej nie próbowałeś. Co do 3" to faktycznie trochę mało. Jednak
3,5" albo 3,6" jak w moim Universalu, przy rozdzielczości VGA to już
całkiem konkretna wartość.
Poza tym możesz być skażony wspomnieniem prób przeglądania WWW na
Palmie. Wierz mi - teraz na WM to już zupełnie nowa jakość. Zwłaszcza
taki NetFront (najnowsza wersja pod WM5/6) albo Opera Mobile 9.x (beta,
ale całkiem funkcjonalna). Żaden masochizm a sama przyjemność gdy nie ma
  możliwości skorzystania z laptopa.
Czasem nawet u siebie w domu leżąc na kanapie sprawdzam coś z Universala. ;)


> Co kto lubi/potrzebuje.

No cóż. Ja wolę nie stać w miejscu. Niestety PalmOS zbyt długo nie był
rozwijany, nikt nie zabrał się za usunięcie najpoważniejszych braków, a
te ciągle narastały. Dzisiaj WM daje mi wszystko to co PalmOS i dużo
więcej. Historie o mułowatości systemu można włożyć między bajki. Czasem
 powolne działanie urządzenia wynika zwyczajnie ze zbyt słabych
parametrów. :)


> Nie jestem "targetem", ale jeśli znajdę coś rozsądnego z ekranem,
> powiedzmy 4" i dobrą baterią, to myślę, że te dodatki z "fikuśnej
> komórki" nie będą mi zbytnio przeszkadzały. W końcu chcę, czy nie T3
> w końcu zginie ze starości lub gwałtowną śmiercią.

Jeśli funkcja telefonu nie jest dla Ciebie kluczowa to zainteresuj się
platformą Linux Maemo i tabletami Nokii (n800/n810, n770 już trochę za
stara i za słaba).


> Widzisz, staram się nie dać reklamie i gruntownie przemyśleć każdy
> zakup pod kątem przydatności dla mnie (i tylko dla mnie), a nie
> ilości "bells&whistles". Czego i Tobie życzę i pozdrawiam, Andrzej

Ja ogólnie mam do czynienia z różnymi urządzeniami. Przetestowałem
większość obecnych platform mobilnych i z tego co widzę idealne
urządzenie dla mnie jeszcze nie powstało. :)
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9787
Author: Andrzej
Date: Tue, 03 Nov 2009 08:10
21 lines
2667 bytes
Użytkownik "Atlantis" <marekw1986NOSPAM@wp.pl> napisał w wiadomości
news:hcngvu$i7t$1@atlantis.news.neostrada.pl...


> Ja ogólnie mam do czynienia z różnymi urządzeniami. Przetestowałem
> większość obecnych platform mobilnych i z tego co widzę idealne
> urządzenie dla mnie jeszcze nie powstało. :)
Mam to samo odczucie. Mógłbym zastąpić telefon, palmtop,aparat fot.,
Mp3 z radiem jednym urządzeniem, ale niech ono nie waży tyle co netbook
 i niech działa dość długo na baterii. Mam kolegów gadżeciarzy, tak że wiele
urządzeń mam możliwość nie tylko pomacać, ale jeszcze o nich porozmawiać
 z użytkownikami.
Do netbooka przekonałem się tak naprawdę podczas długiego pobytu w szpitalu.
Czytałem na nim e-booki, oglądałem filmy, a wieczorami rozmawiałem z rodziną
i znajomymi przez Skype'a. Ten ekran 9" to jednak w porównaniu z palmem
ogromna różnica. Nawet z nudów popełniłem jakiś artykuł, mimo niezbyt
wygodnej klawiatury. Ostatnio żona (dyżurny pilot) się nawet przekonała,
że mapa na nim jest wygodniejsza, niż papierowa (GPS).
pozdrawiam,
Andrzej
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9810
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Tue, 03 Nov 2009 13:42
26 lines
2471 bytes
Atlantis <marekw1986NOSPAM@wp.pl> wrote:
> Ja może spróbuję tego całego Androida w postaci G1. Głównie dlatego, że
> obecnie jakoś nie widzę innego urządzenia z taką klawiaturą,
> wyświetlaczem (odpowiednia wielkość i rozdzielczość większa niż QVGA)
> oraz parametrami (szczególnie ilość RAMu).

Poczekaj na Motorolę Droid lub jakiegoś innego, nowszego. G1 to był
prototyp. Całkiem udany, ale prototyp. Ma za mało RAM-u, za mało flasha,
nowsze wersje Androida nie będą na niego się ukazywać.

> PDA jak dla mnie ma tą główną zaletą, że można go używać np. stojąc w
> kolejce. Wyjmuje się go błyskawicznie, uruchamia w sekundę. ;)

W rzeczy samej. :)

>> przewodas
> Niestety - u mnie już dawno martwy. Brak aktualizacji.

A jakie miasto, z ciekawości?

p.

-- 
                      http://42.pl/przewodas/ -- rozkład jazdy ZTM Warszawa
                             http://42.pl/vexed/ -- publikuj wyniki w Vexed
                                        http://42.pl/url/ -- skracacz URL-i
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9811
Author: Atlantis
Date: Tue, 03 Nov 2009 17:56
23 lines
2868 bytes
Piotr KUCHARSKI pisze:

> Poczekaj na Motorolę Droid lub jakiegoś innego, nowszego. G1 to był
> prototyp. Całkiem udany, ale prototyp. Ma za mało RAM-u, za mało flasha,
> nowsze wersje Androida nie będą na niego się ukazywać.

Wiesz, ja jednak należę do ludzi, którzy wolą poczekać rok lub półtorej
i kupić ten sam sprzęt za sześćset-siedemset złotych zamiast wydawać
2500 zł w miesiąc po premierze. Zaleta jest taka, że po takim czasie
urządzenie jest już z reguły rozpracowane, są dostępne alternatywne
ROMy, w przypadku Androida pojawia się sposób na roota itp.
Mało RAMu? Weź proszę nie przesadzaj. ;) HTC Dream (G1) ma 192 MB, co
jest ogromną ilością jak na mobilne urządzenie.
Mój HTC Universal ma tylko 64 MB. Styka na większość zastosowań, chociaż
są i takie, gdzie to za mało. W innych niekiedy czuć ograniczenia (np.
przeglądanie www gdy otworzy się o jedną kartę za dużo).
Nokia n800 ma 128MB i już naprawdę można poszaleć. Przeglądanie stron w
kilku kartach, skype odpalony w tle i tak dalej. ;)


> A jakie miasto, z ciekawości?

Kraków. :)
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9812
Author: Waldek Godel
Date: Tue, 03 Nov 2009 18:07
17 lines
2258 bytes
Dnia Tue, 03 Nov 2009 18:56:43 +0100, Atlantis napisał(a):

> Mało RAMu? Weź proszę nie przesadzaj. ;) HTC Dream (G1) ma 192 MB, co
> jest ogromną ilością jak na mobilne urządzenie.

Ale ten RAM jest zmarnowany na linuxa.. do tego stopnia, że ostatnio były
poważne obawy, że G1 nie przyjmie już nowych update, właśnie z tego powodu.
Hero ma już 256 MB a nowe urządzenia będą mieć jeszcze więcej.

Mimo to, do pewnych zastosowań trzeba przenosić linuxowego swapa na kartę
pamięci

-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info  | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po
zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do
kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9788
Author: Atlantis
Date: Tue, 03 Nov 2009 18:10
54 lines
4638 bytes
Andrzej pisze:

> Mam to samo odczucie. Mógłbym zastąpić telefon, palmtop,aparat fot., 
> Mp3 z radiem jednym urządzeniem, ale niech ono nie waży tyle co
> netbook i niech działa dość długo na baterii.

Ja akurat na samym początku, bardzo wcześnie doszedłem do wniosku, że
nie da się stworzyć dobrej hybrydy PDA i telefonu. Nie będzie to ani
dobrym telefonem ani dobrym PDA. Przez rok używałem HTC Wizarda i
chociaż nie było to może co prawda koszmarem, to wytrzymałem tak długo
głównie dzięki samozaparciu. :)

Telefon jak dla mnie ma być mały, lekki, solidny, bez problemu mieścić
się w kieszeni lub kaburze przy pasku, dawać natychmiastowy dostęp do
klawiatury. W ostateczności stanęło na Samsungu i600, gdyż jednak
przyzwyczaiłem się do WM, Symbian zniechęcił mnie dużo wcześniej, a
normalnej komórki bez systemu i klawiatury qwerty już bym nie dotknął. ;)

PDA powinno mieć odpowiednio duży i wyraźny ekran i wygodną klawiaturę
(chociaż przyznaję - pole Graffiti z Palmów miło wspominam), ale
jednocześnie musi się bez problemu mieścić w wewnętrznej kieszeni
płaszcza albo małej, zewnętrznej, łatwo dostępnej kieszonce torby.
Rozwiązanie zastosowane w HTC Universalu jak dla mnie jest po dziś dzień
niedoścignionym ideałem. Szkoda, że producenci nie poszli tym tropem i
zamiast tego zaczęli integrować PDA z komórkami zmniejszając je coraz
bardziej i bardziej...


> Mam kolegów gadżeciarzy, tak że wiele urządzeń mam możliwość nie
> tylko pomacać, ale jeszcze o nich porozmawiać z użytkownikami.

Ja mam dokładnie tak samo. Sporo urządzeń sprawdziłem osobiście, część
za pośrednictwem znajomych (i odwrotnie). :)
Teraz czekam, aż znajomy dostanie swojego Androida. :)


> Do netbooka przekonałem się tak naprawdę podczas długiego pobytu w
> szpitalu. Czytałem na nim e-booki, oglądałem filmy, a wieczorami
> rozmawiałem z rodziną i znajomymi przez Skype'a. Ten ekran 9" to
> jednak w porównaniu z palmem ogromna różnica. Nawet z nudów
> popełniłem jakiś artykuł, mimo niezbyt wygodnej klawiatury. Ostatnio
> żona (dyżurny pilot) się nawet przekonała, że mapa na nim jest
> wygodniejsza, niż papierowa (GPS). pozdrawiam, Andrzej

Ja właśnie obecnie też rozglądam się za czymś w rodzaju Eee PC 901.
Codzienne noszenie ze sobą dużego laptopa bywa męczące, a PDA nie zawsze
może sprostać takim czy innym wymaganiom. Taki sprzęt idealnie wypełnia
lukę.
Co nie zmienia faktu, że netbook i tak wymaga kawałka pustego blatu.
Stojąc nie obsłuży się go za pomocą kciuków i tutaj właśnie bije go PDA.
:) Niemniej wydaje mi się, że dni tak pojętych palmtopów są już
policzone. Jeszcze trochę i doczekamy się małych i tanich UMPC, które
zrobią dokładnie to samo co netbook, tylko ergonomia obsługi będzie
wzięta żywcem z PDA. ;)
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9789
Author: Andrzej
Date: Wed, 04 Nov 2009 10:06
29 lines
2884 bytes
Użytkownik "Atlantis" <marekw1986NOSPAM@wp.pl> napisał w wiadomości
news:hcps9g$gao$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> Ja akurat na samym początku, bardzo wcześnie doszedłem do wniosku, że
> nie da się stworzyć dobrej hybrydy PDA i telefonu.

Tu masz chyba niestety rację.

> Ja właśnie obecnie też rozglądam się za czymś w rodzaju Eee PC 901

Ja właśnie tego używam. Był to (wtedy) bardzo przemyślany zakup. Teraz już
są nowsze
z nowymi płaskimi bateriami. Jak dla Ciebie (duzo pisania) klawiatura może
być
niezbyt wygodna (901 i niektóre inne mają ją zmniejszoną).

> Co nie zmienia faktu, że netbook i tak wymaga kawałka pustego blatu.
> Stojąc nie obsłuży się go za pomocą kciuków i tutaj właśnie bije go PDA.

Ja tez codziennie do pracy biorę T3, aby sobie coś poczytać w autobusie.
Zdarzało mi się już na urlopie przenosić e-booki z 901 na palma,
aby sobie poczytać na wycieczce.

> :) Niemniej wydaje mi się, że dni tak pojętych palmtopów są już
> policzone. Jeszcze trochę i doczekamy się małych i tanich UMPC, które
> zrobią dokładnie to samo co netbook, tylko ergonomia obsługi będzie
> wzięta żywcem z PDA. ;)
Zobaczymy. Niech się pokażą. Potem niech stanieją.
pzdr,
Andrzej
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9790
Author: Waldek Godel
Date: Wed, 04 Nov 2009 10:31
14 lines
2071 bytes
Dnia Wed, 4 Nov 2009 11:06:29 +0100, Andrzej napisał(a):

>> Ja akurat na samym początku, bardzo wcześnie doszedłem do wniosku, że
>> nie da się stworzyć dobrej hybrydy PDA i telefonu.
> 
> Tu masz chyba niestety rację.
> 

No i właśnie zniknęliście np. Nokię E71
-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info  | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po
zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do
kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9791
Author: Andrzej
Date: Wed, 04 Nov 2009 10:37
13 lines
2166 bytes
Użytkownik "Waldek Godel" <nospam@orangegsm.info> napisał w wiadomości
news:1ex4h1tv9xv4z.dlg@lepper.institute.com...
> Dnia Wed, 4 Nov 2009 11:06:29 +0100, Andrzej napisał(a):
>
> >> Ja akurat na samym początku, bardzo wcześnie doszedłem do wniosku, że
> >> nie da się stworzyć dobrej hybrydy PDA i telefonu.
> >
> > Tu masz chyba niestety rację.
> >
>
> No i właśnie zniknęliście np. Nokię E71
> -- 
Wybacz, ale PDA z ekranem poniżej 3.5" dla mnie nie istnieje.
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9792
Author: Waldek Godel
Date: Wed, 04 Nov 2009 10:56
13 lines
2066 bytes
Dnia Wed, 4 Nov 2009 11:37:43 +0100, Andrzej napisał(a):

> Wybacz, ale PDA z ekranem poniżej 3.5" dla mnie nie istnieje.

No i właśnie zniknąłeś Artemisa, Kaisera i wiele innych... Owszem, wolno
Ci.
Ale na tych ekranach widać ZNACZNIE więcej niż kiedyś np. w m105

-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info  | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po
zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do
kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9795
Author: Atlantis
Date: Wed, 04 Nov 2009 12:22
12 lines
2410 bytes
Waldek Godel pisze:

> No i właśnie zniknęliście np. Nokię E71

To jak dla mnie jednak nie jest dobra PDA i telefonu. Prawda - jedna z
lepszych jakie wymyślono. Zauważ jednak, że to urządzenie nie ma ani
tego co lubi się mieć w PDA (wydajność, duży dotykowy ekran) ani w
telefonie (względna poręczność). Lubię ten układ (klawiatura qwerty pod
ekranem w trybie landscape) ale nigdy nie zrobiłbym z niego mojego
głównego i jedynego PDA.
Sam używam w tej chwili Samsunga i600 ale jako TELEFONU z pewnymi
funkcjami znanymi z PDA (tak na wszelki wypadek).
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9793
Author: Atlantis
Date: Wed, 04 Nov 2009 12:27
19 lines
2664 bytes
Waldek Godel pisze:

> No i właśnie zniknąłeś Artemisa, Kaisera i wiele innych... Owszem, wolno
> Ci.

Bo my właśnie o tym mówimy. Nikt nie powiedział, że nie da się zrobić
hybrydy PDA i telefonu. Jednak daleko będzie takiemu urządzeniu zarówno
do dobrego telefonu jak i dobrego PDA.


> Ale na tych ekranach widać ZNACZNIE więcej niż kiedyś np. w m105

Prawda, ale i treści jakie się dzisiaj wyświetla są o wiele bardziej
złożone. W czasach m105 nikt nie myślał o renderowaniu pełnowymiarowych
stron w czasie zbliżonym do tego z dużego PC. Dzisiaj jest to jak
najbardziej możliwe i tutaj właśnie prawdziwym błogosławieństwem jest
ekran VGA o przekątnej przynajmniej 3,5".
Wtedy nikt nie myślał o tym, że do PDA będziesz mógł wrzucić odcinek
serialu i obejrzeć go w autobusie. ;)
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9796
Author: Waldek Godel
Date: Wed, 04 Nov 2009 12:32
20 lines
2568 bytes
Dnia Wed, 04 Nov 2009 13:22:46 +0100, Atlantis napisał(a):

> To jak dla mnie jednak nie jest dobra PDA i telefonu. Prawda - jedna z
> lepszych jakie wymyślono. Zauważ jednak, że to urządzenie nie ma ani
> tego co lubi się mieć w PDA (wydajność, duży dotykowy ekran) ani w
> telefonie (względna poręczność). Lubię ten układ (klawiatura qwerty pod
> ekranem w trybie landscape) ale nigdy nie zrobiłbym z niego mojego
> głównego i jedynego PDA.

To nie jest prawda. Jest wydajny i jest poręczny. Wymiary E71 są bardzo
podobne do telefonów młodszych od wielu Palmów. Co więcej - jest mniejsza
od samych Palmów. Tyle, że cieńsza.
A dotykowy ekran nie jest niezbędny, o czym przekonałem się przez wiele lat
używając telefonów z Windows Mobile for Smartphone.

-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info  | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po
zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do
kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9806
Author: Atlantis
Date: Wed, 04 Nov 2009 12:39
50 lines
4343 bytes
Andrzej pisze:

> Ja właśnie tego używam. Był to (wtedy) bardzo przemyślany zakup. 
> Teraz już są nowsze z nowymi płaskimi bateriami.

Tak, wiem. Myślałem początkowo nad 1000H. Jednak zobaczyłem go najpierw
w sklepie, a potem jeszcze na zdjęciu z 901. Różnica rzeczywiście spora,
chociaż tylko jeden cal na matrycy więcej.
Jak dla mnie 1000H bliżej już raczej do istniejącej od bardzo dawna
kategorii subnotebooków niż netbooków. No i ten dysk twardy zamiast ssd
- niby dużo więcej przestrzeni, ale przecież całą idea zastosowania ssd
miała na celu: a) obniżenie poboru prądu; b) zmniejszenie masy
urządzenia; c) uodpornienie go na wstrząsy.


> Jak dla Ciebie (duzo pisania) klawiatura może być niezbyt wygodna
> (901 i niektóre inne mają ją zmniejszoną).

Ale to chyba kwestia przyzwyczajenia i po chwili praktyki można na niej
całkiem sprawnie pisać?


> Ja tez codziennie do pracy biorę T3, aby sobie coś poczytać w 
> autobusie. Zdarzało mi się już na urlopie przenosić e-booki z 901 na 
> palma, aby sobie poczytać na wycieczce.

Ja tak samo używam Universala w tej chwili (chociaż T3 też leży w
szufladzie, Palmy jednak mają w tej chwili dla mnie zastosowanie
bardziej hmm... Sentymentalno-kolekcjonerskie :P). Czytam na nim ebooki,
czasem wrzucę jakiś odcinek House'a (jakość i ogólnie komfort oglądania
dużo, dużo większy niż mogłoby się komuś wydawać) albo poprzeglądam www
na uczelnianym WiFi. Z poważniejszych zastosowań delikatna edycja
dokumentów gdy nie ma dostępu do lepszego sprzętu. ;)
Chyba jednak nie zrezygnuję z noszenia PDA po zakupie Netbooka. Może
tylko przerzucę się na coś lżejszego/smuklejszego, być może nowszego
(G1?). ;)


> Zobaczymy. Niech się pokażą. Potem niech stanieją. pzdr, Andrzej

Pojawiają się już od dawna, nawet zaczynają tanieć. Słynny OQO na
Allegro zbliża się już do magicznej granicy 1k zł. ;) Podobnie jak
Wibrain. Oczywiście jak na razie urządzenia są trochę duże i
przyciężkawe, ale w pełni używalne. Gdy zestawi się je z MIDami czy PDA
o celowo powiększonych rozmiarach (Universal, Athena, Nokia n800/n810)
celem wepchnięcia większego wyświetlacza i wygodnej klawiatury wcale nie
wypadają aż tak tragicznie.
A przecież to bardzo dynamicznie rozwijający się rynek. Sądzę, że za
kilka lat nie będzie niczym dziwnym pełnowartościowy pecet w obudowie
takiego iPAQ hx4700, Palma TX a tym bardziej Lifedrive. :)
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9797
Author: Atlantis
Date: Wed, 04 Nov 2009 12:53
15 lines
2458 bytes
Waldek Godel pisze:

> Co więcej - jest mniejsza od samych Palmów. Tyle, że cieńsza.

No i właśnie o to mi chodzi. To będzie dobrym telefonem (sam używam od
jakiegoś czasu i600, jak już wspomniałem) ale nie zastąpi nigdy
(przynajmniej mi) "pełnego" PDA.


> A dotykowy ekran nie jest niezbędny, o czym przekonałem się przez wiele lat
> używając telefonów z Windows Mobile for Smartphone.

Ja też, ale nie przestawiłbym się na WM Smartphone czy Symbiana przy
założeniu, że byłoby to moje jedyne urządzenie.
Muszę mieć pod ręką coś z dużym ekranem i odpowiednią wydajnością. ;)
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9794
Author: Andrzej
Date: Wed, 04 Nov 2009 17:34
15 lines
2366 bytes
Użytkownik "Waldek Godel" <nospam@orangegsm.info> napisał w wiadomości 
news:djqvvzkvqqvk.dlg@lepper.institute.com...
> Dnia Wed, 4 Nov 2009 11:37:43 +0100, Andrzej napisał(a):
>
>> Wybacz, ale PDA z ekranem poniżej 3.5" dla mnie nie istnieje.
>
> No i właśnie zniknąłeś Artemisa, Kaisera i wiele innych... Owszem, wolno
> Ci.
> Ale na tych ekranach widać ZNACZNIE więcej niż kiedyś np. w m105
>
Miałem kiedyś m105 i na tamte czasy to była rewelacja.
A co do "znikania" to wybacz - szukam czegoś co MI i tylko mi będzie 
odpowiadać.
A na razie telefon mam, PDA mam, więc jeszcze mogę poczekać.
pozdrawiam. 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9798
Author: Waldek Godel
Date: Thu, 05 Nov 2009 00:19
28 lines
2926 bytes
Dnia Wed, 04 Nov 2009 13:53:10 +0100, Atlantis napisał(a):

> No i właśnie o to mi chodzi. To będzie dobrym telefonem (sam używam od
> jakiegoś czasu i600, jak już wspomniałem) ale nie zastąpi nigdy
> (przynajmniej mi) "pełnego" PDA.

to zależy co to jest PDA.
Przypomnę, że u źródeł powstania Palm Pilotów legło założenie, że to ma 
pomieścić wszystkie kontakty użytkownika, kalendarz i listę zadań, pracować 
na baterii przez miesiąc i mieścić się w kieszeni koszuli.
Praca przez miesiąc już dawno została zarzucona, zwłaszcza odkąd są 
kolorowe ekrany. Przy czym E71 i tak ma dobry akumulator.
Resztę spełnia z naddatkiem. PRzechowuje wszystkie dane które są mi 
niezbędne, radzi sobie z mailami i paroma innymi sposobami komunikacji. 
Przy okazji też jest dobrym telefonem. 

> Ja też, ale nie przestawiłbym się na WM Smartphone czy Symbiana przy
> założeniu, że byłoby to moje jedyne urządzenie.
> Muszę mieć pod ręką coś z dużym ekranem i odpowiednią wydajnością. ;)

Polecam plazmę 50". Albo laptopa.
Tylko wciąż nie rozumiem co to ma wspólnego z PDA.

-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info  | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po 
zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do 
kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9799
Author: Atlantis
Date: Thu, 05 Nov 2009 01:10
78 lines
6271 bytes
Waldek Godel pisze:

> to zależy co to jest PDA.
> Przypomnę, że u źródeł powstania Palm Pilotów legło założenie, że to ma 
> pomieścić wszystkie kontakty użytkownika, kalendarz i listę zadań, pracować 
> na baterii przez miesiąc i mieścić się w kieszeni koszuli.

Wiesz, początkowo założenia były inne. Przypomnij sobie Apple Newton.
Urządzenie potrafiło bardzo dużo - nie tylko jak na tamte czasy. Była to
na dobrą sprawę pierwsza poważna próba stworzenia kieszonkowego
komputera z prawdziwego zdarzenia. Nie udało się, bo wówczas nie było
jeszcze odpowiedniej technologii (przesyłanie wiadomości się nie
przyjmie, gdy nie bardzo z dostępem do Internetu) a całość była droga.
Zastosowano bardzo dobry algorytm rozpoznawania pisma, niestety wymagał
on sporo mocy obliczeniowej (a przecież CPU to nie to co teraz) i
ograniczał się do dwóch jeżyków (angielski i niemiecki).
Palm uczył się na błędach Apple i zastosował filozofię "im mniej tym
lepiej". Kiepski (ale za to energooszczędny) procesor, mniej pamięci,
duuuużo mniejsza rozdzielczość ekranu, brak jakichkolwiek rozszerzeń, o
wiele prostszy sposób wprowadzania pisma. Jednak trzeba uczciwie
przyznać, że był to niewielki krok do przodu w porównaniu z tym co
zrobiło Apple - w końcu organizery dające dostęp do kalendarza i
kontaktów już były na rynku od lat osiemdziesiątych. Tutaj zrobili to w
formie bardzo prostego komputerka.

Przez jakiś czas to się sprawdzało. Niestety Palm przespał odpowiedni
moment. Za długo trzymali ię tego ascetycznego stylu podczas gdy wszyscy
do okoła powrócili do tego, co nie udało się Apple - zrobienia
komputerka mieszczącego się w kieszeni. ;) Urządzenia z Windowsem
Mobile, Symbianem (zwłąszcza s80) czy różnymi Linuksami stawały się
powoli multimedialno-internetowymi platformami. A Palm? Palm trzymał się
tej samej filozofii co w 1997 roku. I co z tego, że pod koniec wypuścili
parę całkiem wydajnych urządzeń z dużymi ekranami (T3, TX, LifeDrive)
skoro system wciąż był robiony z myślą o prostych organizerach?
Gdyby tylko był tam unicode i systemowa przeglądarka internetowa choć
trochę dorównująca beznadziejnemu IE Mobile... Gdyby kwestia czcionek
wyglądała trochę inaczej...
Kolejnym błędem było to, że sama firma dała wszystkim do zrozumienia, że
system jest martwy. Dla producentów oprogramowania było to jasna na
długo przed oficjalnym ubiciem platformy. Dlatego nikt nie zabrał się za
tworzenie dobrej przeglądarki www (na ostatnich urządzeniach coś jak
Opera 9.x mogłoby spokojnie śmigać) a i w temacie nawigacji pojawił się
zastój.


> Praca przez miesiąc już dawno została zarzucona, zwłaszcza odkąd są 
> kolorowe ekrany. Przy czym E71 i tak ma dobry akumulator.

No i właśnie o to chodzi? Po co komuś osobny organizer, skoro telefony
komórkowe doskonale sobie z tym radzą? PDA musi dzisiaj oferować dużo,
dużo więcej niż w czasach Pilota.


> Resztę spełnia z naddatkiem. PRzechowuje wszystkie dane które są mi 
> niezbędne, radzi sobie z mailami i paroma innymi sposobami komunikacji. 
> Przy okazji też jest dobrym telefonem. 

To tak samo jak mój i600, ale pomimo tego nie wyobrażam sobie
przerzucenia na niego wszystkich obowiązków. Po pierwsze na tak małym
ekraniku niewygodnie czyta się ebooki i przegląda Internet (NetFront na
WM6 to bajka pod tym względem). Na Universalu już całkiem wygodnie
ogląda się filmy. ;) Czasem edytuję jakieś większe teksty w Wordzie, a
na i600 czy E71 nie byłoby to zbyt wygodne.
No i jeszcze jedna ważna sprawa - nawigacja. :)


> Polecam plazmę 50". Albo laptopa.
> Tylko wciąż nie rozumiem co to ma wspólnego z PDA.

Bardzo zabawne. ;) Wyobraź sobie, że na PDA z odpowiednim ekranem (VGA
lub więcej, przekątna 3,5 lub nawet ponad 4 cale) naprawdę można oglądać
 pliki wideo. Co prawda nie psułbym sobie przyjemności obejrzenia
jakiegoś hitu kinowego, który właśnie ukazał się na DVD... Niemniej
jakiś lekki serial komediowy wrzucony na Universala świetnie nadaje się
do zabijania czasu podczas dojazdów na uczelnię. ;)
Już ja widzę rozkładanie laptopa czy nawet netbooka. Generalnie z tego
co widzę to ogólnie coraz częściej standard - znajomi pozbawieni PDA
nawet wcześniej zaczęli do tego używać swoich PSP. ;)
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9800
Author: Waldek Godel
Date: Thu, 05 Nov 2009 09:00
16 lines
2201 bytes
Dnia Thu, 05 Nov 2009 02:10:23 +0100, Atlantis napisał(a):

> Bardzo zabawne. ;) Wyobraź sobie, że na PDA z odpowiednim ekranem (VGA
> lub więcej, przekątna 3,5 lub nawet ponad 4 cale) naprawdę można oglądać
>  pliki wideo. Co prawda nie psułbym sobie przyjemności obejrzenia


Na 2.8 również można, wszystko kwestia odpowiedniego kąta widzenia. Ale
zawsze można sobie sprawić Touch HD2 z 4.3


-- 
Pozdrowienia, Waldek Godel
awago.maupa.orangegsm.info  | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po
zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do
kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9801
Author: Atlantis
Date: Thu, 05 Nov 2009 09:12
26 lines
3068 bytes
Waldek Godel pisze:

> Na 2.8 również można

Wiem, że można. Nawet na QVGA. W czasach gdy używałem Wizarda
konwertowałem sobie do takiego formatu rozmaite filmy dokumentalne i
oglądałem w środkach komunikacji publicznej. ;) Fabularnych produkcji
raczej nie odważyłbym się oglądać.
Na Universalu jakość jest już po prostu piękna. Na tyle, by dało się
oglądać seriale bez żadnego dyskomfortu.



> wszystko kwestia odpowiedniego kąta widzenia. Ale
> zawsze można sobie sprawić Touch HD2 z 4.3

Oczywiście, że można. Generalnie można też używać czegoś w rodzaju T3
lub TX - pewna utrata jakość w stosunku do VGA jest widoczna, ale jest
to akceptowalna różnica. Generalnie dałoby się wytrzymać na jakimś iPAQ
z QVGA i ekranem 3,5" - w taki sposób oglądałem kiedyś jakieś lekkie
produkcje wypuszczane w odcinkach, wprost z Youtube'a. ;)

I żeby nie było - Universal nie jest urządzeniem o największym ekranie
jakie przetestowałem pod tym względem. Zwyczajnie ze względu na
klawiaturę i fenomenalną koncepcję obudowy najlepiej się nadaje na
urządzenie, które zawsze mogę mieć przy sobie. ;)
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9802
Author: Jo'Asia
Date: Thu, 05 Nov 2009 09:49
25 lines
3076 bytes
Waldek Godel wystukał:

> Dnia Thu, 05 Nov 2009 02:10:23 +0100, Atlantis napisał(a):

>> Bardzo zabawne. ;) Wyobraź sobie, że na PDA z odpowiednim ekranem (VGA
>> lub więcej, przekątna 3,5 lub nawet ponad 4 cale) naprawdę można oglądać
>>  pliki wideo. Co prawda nie psułbym sobie przyjemności obejrzenia

> Na 2.8 również można, wszystko kwestia odpowiedniego kąta widzenia. Ale
> zawsze można sobie sprawić Touch HD2 z 4.3

Można, ale wtedy jest niewygodny jako telefon. I o tym właśnie jest mowa -
idealne rozmiary PDA, mającego służyć również do czytania książek czy
oglądania filmów są inne niż idealne rozmiary telefonu. Połączenie obu
funkcji w jednym urządzeniu powoduje że do któregoś z zastosowań jest
mniej wygodne niż dedykowane (a najczęściej "urywa" trochę wygody z obu
zastosowań).

Jo'Asia

-- 
 __.-=-.  -< Joanna Słupek >----------------------< http://esensja.pl/ >-
  --<()>  -< joasia @ hell . pl >------< http://bujold.fantastyka.net/ >-
 .__.'|   -< Anatomically impossible, Mr. Garibaldi, but you're
             welcome to try ... anytime ... anywhere.     {B5, Bester} >-
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9803
Author: Andrzej
Date: Thu, 05 Nov 2009 11:51
19 lines
2465 bytes
Użytkownik "Jo'Asia" <joasia@hell.pl> napisał w wiadomości
news:88y6ca3wmumb$.dlg@dustpuppy.sloth.hell.pl...
> Waldek Godel wystukał:

> > Na 2.8 również można, wszystko kwestia odpowiedniego kąta widzenia. Ale
> > zawsze można sobie sprawić Touch HD2 z 4.3
>
> Można, ale wtedy jest niewygodny jako telefon. I o tym właśnie jest mowa -
> idealne rozmiary PDA, mającego służyć również do czytania książek czy
> oglądania filmów są inne niż idealne rozmiary telefonu. Połączenie obu
> funkcji w jednym urządzeniu powoduje że do któregoś z zastosowań jest
> mniej wygodne niż dedykowane (a najczęściej "urywa" trochę wygody z obu
> zastosowań).
>
> Jo'Asia

Jest pewien kompromis. Np. Ekran dotykowy 3.5" o proporcjach 16:9 na cały
przód.
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9804
Author: Andrzej
Date: Thu, 05 Nov 2009 18:37
14 lines
2097 bytes
Użytkownik "Andrzej" <dydelf02@op.pl> napisał w wiadomości 
news:hcue86$5nc$1@news.onet.pl...

> > Jest pewien kompromis. Np. Ekran dotykowy 3.5" o proporcjach 16:9 na 
> > cały
> przód.
>
No i pierwszy (do rozważenia) typ:
Motorola Milestone z Android 2.0
Ekran 3.7"
slider (wysuwana klawiatura)
grubość 14mm
pozdrawiam. 
Re: Śmierć PalmOS oficjalnie
#9805
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Thu, 05 Nov 2009 19:01
18 lines
2187 bytes
Andrzej <dydelf02@op.pl> wrote:
>> > Jest pewien kompromis. Np. Ekran dotykowy 3.5" o proporcjach 16:9 na 
>> > cały przód.
> No i pierwszy (do rozważenia) typ:
> Motorola Milestone z Android 2.0

Aka Droid. Bardzo fajnie zapowiadający się model.

> Ekran 3.7"

I to 480x854, chętnie bym chwilę poużywał. :)

p.

-- 
                      http://42.pl/przewodas/ -- rozkład jazdy ZTM Warszawa
                             http://42.pl/vexed/ -- publikuj wyniki w Vexed
                                        http://42.pl/url/ -- skracacz URL-i
Page 1 of 2 • 66 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads