🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sys.atari
13 messages
13 total messages Started by Art Go Thu, 07 Jun 2007 15:22
Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35562
Author: Art Go
Date: Thu, 07 Jun 2007 15:22
8 lines
1187 bytes
Czasami czytuje sie tutaj posty, gdzie ludziska szukaja dem na swoje Atari,
marza nawet o zakupie maszyny wylacznie do tego celu, a wystarczy tylko
poszukac na YouTube.com i poogladac co tylko sie zechce...

;-)

Ogladam wlasnie i jestem w malym szoku, bo przez lata uzywania ST nie
wiedzialem, ze 8-bitowy C64 mial lepszy dzwiek niz 16-bitowy ST...
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35563
Author: Raul Bloodworth
Date: Thu, 07 Jun 2007 19:04
21 lines
1769 bytes
Art Go napisał(a):
> Czasami czytuje sie tutaj posty, gdzie ludziska szukaja dem na swoje Atari,
> marza nawet o zakupie maszyny wylacznie do tego celu, a wystarczy tylko
> poszukac na YouTube.com i poogladac co tylko sie zechce...
> 
> ;-)
> 
> Ogladam wlasnie i jestem w malym szoku, bo przez lata uzywania ST nie
> wiedzialem, ze 8-bitowy C64 mial lepszy dzwiek niz 16-bitowy ST...
> 

Film na Youtube nie odda wszystkich walorów dema, niska rozdzielczość, 
kompresja, itp. Prawdziwy sprzęt dodatkowo ma swój klimat, poprostu 
widzisz co to za stara maszynka się tak produkuje aby wyświetlić sztukę 
na ekranie.
Oczywiście nie mówię że Youtube jest be, fajnie że są tam dema, ma to 
taki walor edukacyjny, można szybko obejrzeć jakieś demo nawet na 
nietypową platformę, o ile ktoś to wrzuci oczywiście. No i można 
podesłać linka jakiemuś laikowi, łatwo pokazując co to demoscena ;-)

Pozdrawiam
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35564
Author: ToTylkoJa
Date: Fri, 08 Jun 2007 10:05
18 lines
1594 bytes
Witam
[ciach]
> tylko poszukac na YouTube.com i poogladac co tylko sie zechce...
> 
To co powiedział poprzednik. Ten niepowtarzalny klimat. River Raid pod
emulatorem na PC na monitorze to nie to samo co River Raid na telewizorze z
800XL. I te charakterystyczne ?ćwierkanie? gdy wczytujemy program ze stacji
dyskietek którego brak w emulatorze, a tym bardziej przy oglądaniu filmu.

[ciach]
> Ogladam wlasnie i jestem w malym szoku, bo przez lata uzywania ST nie
> wiedzialem, ze 8-bitowy C64 mial lepszy dzwiek niz 16-bitowy ST...

Chyba nie było tak źle. Tyle co pamiętam to w jednym i drugim można było w
sposób programowy uzyskać 4 bitowy przetwornik ? czyli odważać sample z
dowolnym dźwiękiem.

MArek
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35565
Author: Radek
Date: Mon, 11 Jun 2007 08:42
20 lines
1731 bytes
>> Ogladam wlasnie i jestem w malym szoku, bo przez lata uzywania ST nie
>> wiedzialem, ze 8-bitowy C64 mial lepszy dzwiek niz 16-bitowy ST...
> 
> Chyba nie było tak źle. Tyle co pamiętam to w jednym i drugim można było w
> sposób programowy uzyskać 4 bitowy przetwornik ? czyli odważać sample z
> dowolnym dźwiękiem.

SID w C64 był o wiele lepszy niż układ YM2149 w ST. SID miał filtr, 
ringmodulator, więcej przebiegów dla oscylatorów, etc.

Ale ST miał o wiele szybszy procesor co pozwalało na miksowanie
używając oprogramowania. Inna sprawa, że dużo rzeczy musiało
być robione na tym biednym 68000@8MHz ale patrząc na niektóre
produkcję (Awesome czy też LethalXcess) rezultaty były do
osiągnięcia.

A niektóre dema na ST to... po prostu czysty geniusz.


Pozdrawiam, Radek
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35567
Author: Artur Górniak
Date: Mon, 11 Jun 2007 10:49
33 lines
2226 bytes
Cyprian <cyprian@pyorrhoea.org> wrote:
> On 11 Cze, 10:42, Radek <deep...@go2.pl> wrote:
>> SID w C64 by  o wiele lepszy ni  uk ad YM2149 w ST. SID mia  filtr,
>> ringmodulator, wi cej przebieg?w dla oscylator?w, etc.

polecam:
http://en.wikipedia.org/wiki/General_Instruments_AY-3-8912

SID-a słabo znam i brak dobrego opisu w wiki
z tego co wiem digitalizowana muzyka była w nim robiona trikami z waveforma.

POKEY miał albo słabszą rozdzielczość sygnału w stosunku do SID-a albo mniejszą
ilość kanałów dźwięku (2 w porównaniu do 3 SID-a).
i mniejsze możliwości jeśli chodzi o tworzenie różnych obwiedni.

acz najwięcej zależało od zdolności osoby, która komponowała muzykę na tych
układach.

no i nie ma się co oszukiwać... osoby, które uważają, że muzyczki na tego
typu układach są rewelacyjne mają oklapnięte słoniem uszy ;).

acz ja do takich należę :-). jednak komputerowo generowany dźwięk
ma w sobie coś niezaprzeczalnie urokliwego.

może to ta podstawowa niezmienność w czasie jest taka budująca.

Artur Górniak

P.S. POKEY miał wprost 4bitowy DC, a podejrzewam, że mógł bez większych
problemów osiągnąć co najmniej 6bitowy czysty DC z użyciem kilku sztuczek.

P.S.2 SID miał podstawowy problem nazywający się niezgodność układów
w kolejnych wersjach komputera.
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35566
Author: Cyprian
Date: Mon, 11 Jun 2007 11:15
24 lines
2264 bytes
On 11 Cze, 10:42, Radek <deep...@go2.pl> wrote:
> >> Ogladam wlasnie i jestem w malym szoku, bo przez lata uzywania ST nie
> >> wiedzialem, ze 8-bitowy C64 mial lepszy dzwiek niz 16-bitowy ST...
>
> > Chyba nie by o tak  le. Tyle co pami tam to w jednym i drugim mo na by o w
> > sposób programowy uzyska  4 bitowy przetwornik ? czyli odwa a  sample z
> > dowolnym d wi kiem.
>
> SID w C64 by  o wiele lepszy ni  uk ad YM2149 w ST. SID mia  filtr,
> ringmodulator, wi cej przebiegów dla oscylatorów, etc.
>
> Ale ST mia  o wiele szybszy procesor co pozwala o na miksowanie
> u ywaj c oprogramowania. Inna sprawa,  e du o rzeczy musia o
> by  robione na tym biednym 68000@8MHz ale patrz c na niektóre
> produkcj  (Awesome czy te  LethalXcess) rezultaty by y do
> osi gni cia.
>
> A niektóre dema na ST to... po prostu czysty geniusz.
>
> Pozdrawiam, Radek

z tego co wiem to ST swoim YMem mozna emulowac SIDa a w druga strone
nie za bardzo. Poza tym STe moze odtwarzac dzwiek 8-bit Stereo 50066Hz
czego nie potrafi SID
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35568
Author: gebi
Date: Mon, 11 Jun 2007 12:50
14 lines
2025 bytes
Użytkownik "Artur Górniak" <josh@argo.pl.eu.org> napisał w wiadomości 
news:466d28be$0$13176$f69f905@mamut2.aster.pl...
> no i nie ma się co oszukiwać... osoby, które uważają, że muzyczki na tego
> typu układach są rewelacyjne mają oklapnięte słoniem uszy ;).
Nie uważam, żebym miał słoniowe uszy, nieobca jest mi muzyka klasyczna, a i 
grałem również na paru instrumentach, a uwielbiam np. utwór z gry "Jet Set 
Willy" (nie mylić "The Jet Set", którą uważam za kompletną tandetę i 
pomyłkę. Ale jak to powiadają o gustach się nie dyskutuje, a na Eurowizję i 
tak zawsze wyślemy albo dziwnego wykonawcę, albo dziwną piosenkę).

> acz ja do takich należę :-). jednak komputerowo generowany dźwięk
> ma w sobie coś niezaprzeczalnie urokliwego.
O i właśnie o to chodzi. Połączenie efektów z pierwszego komputera, z 
sentymentami dzieciństwa. 
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35570
Author: silverdr
Date: Mon, 11 Jun 2007 17:21
47 lines
3004 bytes
Artur Górniak wrote:

> 
> SID-a słabo znam i brak dobrego opisu w wiki
> z tego co wiem digitalizowana muzyka była w nim robiona trikami z waveforma.
> 

SID był (jest) układem syntezującym a nie odtwarzaczem sampli. 
Oryginalnie nie było przewidzianej nawet możliwości odtwarzania 
takowych. Jednak błąd konstrukcyjny wersji 6581 powodował, że przy 
zmianie poziomu wyjściowego (głośności master), sterowanego 
czterobitowym rejestrem, pojawiało się "pyknięcie" o głośności zależnej 
od docelowej wartości. Trywialnym było więc uzyskanie odtwarzania sampli 
poprzez odpowiednio szybkie sterowanie rejestrem głośności. W wersji 
8580 błąd ten poprawiono i "pykanie" było prawie (!) wyeliminowane. 
Dzięki temu nowsze wersje SIDa bardzo cicho odtwarzały muzykę 
digitalizowaną.


> acz najwięcej zależało od zdolności osoby, która komponowała muzykę na tych
> układach.

Dokładnie tak. Są takie kawałki z SIDa, że pożal się Boże i takie z 
POKEYa, że miło posłuchać.

> 
> no i nie ma się co oszukiwać... osoby, które uważają, że muzyczki na tego
> typu układach są rewelacyjne mają oklapnięte słoniem uszy ;).
> 

Nie zgodzę się.

> acz ja do takich należę :-). jednak komputerowo generowany dźwięk
> ma w sobie coś niezaprzeczalnie urokliwego.

Niektóre utwory z SIDa są po prostu znakomite muzycznie a wykorzystanie 
różnych trików programowych pozwalało na uzyskania rezultatów bardzo 
przyjemnych dla ucha - oczywiście _w swojej klasie instrumentalnej_.

> P.S.2 SID miał podstawowy problem nazywający się niezgodność układów
> w kolejnych wersjach komputera.

Nie. Były w zasadzie tylko dwie wersje różniące się brzmieniem. Tak jak 
opisałem powyżej. Oprócz poprawienia rzeczonego błędu wprowadzono także 
kilka innych, bardziej subtelnych zmian, które powodowały, że wiele osób 
wymieniało nowe na stare. Programowo były one w pełni zgodne. Różnice w 
brzmieniu pomiędzy rewizjami tej samej wersji były pomijalne.
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35573
Author: Artur Górniak
Date: Tue, 12 Jun 2007 10:11
47 lines
2862 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
> Artur Górniak <josh@argo.pl.eu.org> napisał(a):
>> POKEY miał albo słabszą rozdzielczość sygnału w stosunku do SID-a albo mniejszą
>> ilość kanałów dźwięku (2 w porównaniu do 3 SID-a).
>> i mniejsze możliwości jeśli chodzi o tworzenie różnych obwiedni.
> Pokey to w ogóle nie miał mozliwości tworzenia obwiedni.
> Obwiednię robiło się w 100% programowo.

:-)

czyli powinno być:
bardziej pracochłonne robienie obwiedni.

>> P.S.2 SID miał podstawowy problem nazywający się niezgodność układów
>> w kolejnych wersjach komputera.
> Pierwsze szłyszę. Fakt, że SID-y z nowszych C=64 (i C=128) brzmiały trochę
> inaczej, ale programowo ZTCW to były zgodne.

zobacz opis SID-a w wiki.

też tylko słyszałem, że jest przede wszystkim ciszej w nowszych C-64.

prawda jest jednak taka, że dysponując odpowiednią "maszynerią" można
na dowolnym z komputerów posiadających układ dźwiękowy wygenerować
dowolny dźwięk.

co najwyżej sprawa co jeszcze oprócz tego można zrobić.

z użyciem oscyloskopu i dedykowanego układu kompresującego digitalizowany
dźwięk do wpisów programujących układ dźwiękowy można uzyskać mniej lub
bardziej idealne brzmienie oryginalnego sampla.

taki wniosek z PC-tów wynika :-), w których na tragicznym głośniczku
uzyskiwało się naprawdę niezłe efekty dźwiękowe (po podłączeniu
do wzmacniacza).

jedynie jakieś dziwne ograniczenia w opóźnieniach programowania układów
dźwiękowych mogło powodować zniszczenie takiej funkcjonalności.

cały problem to odpowiedni konwerter z sampla do np. programatora
POKEY-a.

jak ktoś ma dużo czasu i możliwość zsamplowania wyjścia dźwiękowego
po nakładaniu kolejnych efektów w różnych kombinacjach to może opdowiedni
konwerter samodzielnie napisać.

Artur Górniak
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35572
Author: Konrad Stepien
Date: Tue, 12 Jun 2007 10:56
46 lines
2873 bytes
Artur Górniak <josh@argo.pl.eu.org> napisał(a):
> Cyprian <cyprian@pyorrhoea.org> wrote:
>> On 11 Cze, 10:42, Radek <deep...@go2.pl> wrote:
>>> SID w C64 by  o wiele lepszy ni  uk ad YM2149 w ST. SID mia  filtr,
>>> ringmodulator, wi cej przebieg?w dla oscylator?w, etc.
>
> polecam:
> http://en.wikipedia.org/wiki/General_Instruments_AY-3-8912
>
> SID-a słabo znam i brak dobrego opisu w wiki
> z tego co wiem digitalizowana muzyka była w nim robiona trikami z waveforma.
>
> POKEY miał albo słabszą rozdzielczość sygnału w stosunku do SID-a albo mniejszą
> ilość kanałów dźwięku (2 w porównaniu do 3 SID-a).
> i mniejsze możliwości jeśli chodzi o tworzenie różnych obwiedni.
>
Pokey to w ogóle nie miał mozliwości tworzenia obwiedni.
Obwiednię robiło się w 100% programowo.

> acz najwięcej zależało od zdolności osoby, która komponowała muzykę na tych
> układach.
>
> no i nie ma się co oszukiwać... osoby, które uważają, że muzyczki na tego
> typu układach są rewelacyjne mają oklapnięte słoniem uszy ;).
>
> acz ja do takich należę :-). jednak komputerowo generowany dźwięk
> ma w sobie coś niezaprzeczalnie urokliwego.
>
> może to ta podstawowa niezmienność w czasie jest taka budująca.
>
> Artur Górniak
>
> P.S. POKEY miał wprost 4bitowy DC, a podejrzewam, że mógł bez większych
> problemów osiągnąć co najmniej 6bitowy czysty DC z użyciem kilku sztuczek.
>
Zgadza się, dlatego odtwarzanie sampli na atari było banalnie proste.

> P.S.2 SID miał podstawowy problem nazywający się niezgodność układów
> w kolejnych wersjach komputera.
>
Pierwsze szłyszę. Fakt, że SID-y z nowszych C=64 (i C=128) brzmiały trochę
inaczej, ale programowo ZTCW to były zgodne.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35574
Author: Radek
Date: Tue, 12 Jun 2007 12:57
26 lines
2214 bytes
> prawda jest jednak taka, że dysponując odpowiednią "maszynerią" można
> na dowolnym z komputerów posiadających układ dźwiękowy wygenerować
> dowolny dźwięk.
> 
> co najwyżej sprawa co jeszcze oprócz tego można zrobić.
> 
> z użyciem oscyloskopu i dedykowanego układu kompresującego digitalizowany
> dźwięk do wpisów programujących układ dźwiękowy można uzyskać mniej lub
> bardziej idealne brzmienie oryginalnego sampla.
> 
> taki wniosek z PC-tów wynika :-), w których na tragicznym głośniczku
> uzyskiwało się naprawdę niezłe efekty dźwiękowe (po podłączeniu
> do wzmacniacza).

Przy użyciu modulacji długości/częstości pulsu. Taki to 1bit DAC. :)

> jedynie jakieś dziwne ograniczenia w opóźnieniach programowania układów
> dźwiękowych mogło powodować zniszczenie takiej funkcjonalności.
> 
> cały problem to odpowiedni konwerter z sampla do np. programatora
> POKEY-a.

No tak ale pomyśleć, że odtwarzanie sampli robiło kiedyś takie wrażenie...


Pozdrawiam, Radek
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35569
Author: janusz
Date: Wed, 13 Jun 2007 05:33
13 lines
1534 bytes
Użytkownik gebi napisał:
> pomyłkę. Ale jak to powiadają o gustach się nie dyskutuje, a na Eurowizję i 
> tak zawsze wyślemy albo dziwnego wykonawcę, albo dziwną piosenkę).
                     ^^^^^^                   ^^^^^^                 ?

Chyba chodziło ci o "a na Eurowizję i tak zawsze wyślemy dziwnego 
wykonawcę lub dziwną piosenkę).


-- 
j..
<adres> <- ROT13 <adres>
--------------------
Re: Dema na Atari XE/ST/Falcon
#35571
Author: gebi
Date: Wed, 13 Jun 2007 07:22
10 lines
1757 bytes
Użytkownik "janusz@fajny.adres.to" <wnahfm.yrcvbaxb@cbpmgn.barg.cy> napisał 
w wiadomości news:f4nvjd$k4p$1@news.onet.pl...
> Użytkownik gebi napisał:
>> pomyłkę. Ale jak to powiadają o gustach się nie dyskutuje, a na Eurowizję 
>> i tak zawsze wyślemy albo dziwnego wykonawcę, albo dziwną piosenkę).
>                     ^^^^^^                   ^^^^^^                 ?
>
> Chyba chodziło ci o "a na Eurowizję i tak zawsze wyślemy dziwnego 
> wykonawcę lub dziwną piosenkę).
Masz rację nie możemy wysłać piosenki zamiast wykonawcy ;-))) 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads