Thread View: pl.comp.sys.amiga
82 messages
82 total messages
Page 2 of 2
Started by a a
Sun, 01 Jul 2012 17:30
Page 2 of 2 • 82 total messages
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Mon, 02 Jul 2012 17:37
Date: Mon, 02 Jul 2012 17:37
17 lines
1682 bytes
1682 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jssedf$sam$1@inews.gazeta.pl... >> Też szczerze polecam ten link, za szczególnym uwzględnieniem dat >> poszczególnych wersji. Fajne by było też sprawdzić które z kart >> SVGA produkowanych w chwili premiery A1200 były zgodne z VESA. > > Rok po wprowadzeniu standardu? > > Wszystkie jakie były w sprzedaży. Stary loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: Jingiel
Date: Mon, 02 Jul 2012 18:16
Date: Mon, 02 Jul 2012 18:16
12 lines
1304 bytes
1304 bytes
W dniu 2012-07-01 19:30, a a pisze: > Nudno trochę. > > A niech tam. > > Ogłaszam dzień dobroci dla zwierząt. Znów cię Mateuszku wypuścili? -- Jingiel
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Mon, 02 Jul 2012 20:02
Date: Mon, 02 Jul 2012 20:02
10 lines
1298 bytes
1298 bytes
Za dużo trawy palisz Jingiel. Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? Piesek radosława będzie zmartwiony. Miałeś mu przecież obciągać w trakcie zaspokajania radosława od tyłu, zapomniałeś? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Tue, 03 Jul 2012 17:09
Date: Tue, 03 Jul 2012 17:09
17 lines
1681 bytes
1681 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jssuo3$5tl$1@inews.gazeta.pl... > Za dużo trawy palisz Jingiel. > > Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? > > Piesek radosława będzie zmartwiony. > > Miałeś mu przecież obciągać w trakcie zaspokajania radosława od tyłu, > zapomniałeś? Stary loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: Konrad Stepien
Date: Sun, 08 Jul 2012 20:15
Date: Sun, 08 Jul 2012 20:15
71 lines
4132 bytes
4132 bytes
On 2012-07-08, a a <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > >> Jaaaasne. Kop to przyszedł wraz w win95, wcześniej szło to dość > > Lata 1990-1992 to lata największego rozwoju pc w temacie grafiki i dźwięku. > Przejście w temacie dźwięku z 8 bit mono na 16 bit stereo. Raczej pojawienia się dźwięku w ogóle. Mowa oczywiście o "typowym PC", bo to że wcześniej były karty nie zmiana faktu, że mało kto je wkładał, za drogie były. Dopiero klony SB zbiły cenę do takiej, że pojawiły się PC-ty z dźwiękówką w większej ilości. Tylko uwaga, te karty były zgodne z SB-Pro, czyli dźwięk 8-bit :-) > Przejście w grafice z VGA do SVGA z pełnym 24 bitowym kolorem. > Ciekawe jakim cudem udało ci się to przespać. Takim, że 24-bit kolor zaczął mieć sens dopiero w połączeniu z local-bus. Wcześniej to ISA zamulała tak, że w grach nie było dla tego zastosowania. >> Tyle, że w chwili premiery A1200 to ona >> nie odstawała szczgólnie. > > W 1992 Amiga 1200 odstawała mocno w dół w porównaniu do pc,maca a nawet atari. > Amiga 1200 pod względem hardware to był śmieć. > Szczególnie w temacie grafiki. > Amidze bardzo brakowało pełnych 24 bitów w standardzie. > Plus przywiązanie do nieszczęsnych bitplanów. > >> Wiesz, ja wtedy komputery składałem różnym ludziom, to chyba >> wiem na co zwracali uwagę (bo mi za to płacili). > > Chyba nie wiesz. > Albo trafiłeś na mało wymagających klientów. > Albo nie wiedziałeś i klienci też nie wiedzieli. Klienci umieli liczyć. Po co im była karta której możliwości nie wykorzystają? >> Jasne. To powiedz miszczu jak przescrollować poziomo o jeden pixel >> samą zmianą adresu? > > Znowu problem z Google? > A niech tam. Dzień dobroci dla zwierząt - BPLCON1 Dobre. Ty czytasz w ogóle co sam wcześniej napisałeś? Gdzie tu jest scrolling przez zmianę adresu? Podpowiem dla co bardzieł ułomncyh, w trybach planar, zmieniając adres o jeden bajt, przesuwamy obraz o 8 pixeli. Scrolling o jeden pixel to już całkiem inny mechanizm. >> No to wal mi te tytyły gier 3D z 1992 roku. > > Znowu problem z Google? > Ale tym razem sam musisz poszukać No właśnie szukałem. Poza wolfem i klonami jakoś nic nie widzę. Doom i pochodne (Heretic, Hexen) to 1993 i później, Duke Numem i Quake to dopiero 1996. Równolegle całkiem dobrze się sprzedawały gry 2,5D na grafice "kaflowej". Takie tytuły jak Strcraft czy Jagged Alliance 2 to końcówka lat 90-tych. Jakby ktoś chciał to spokojnie mógłby je na Ami zrobić (zresztą JA2 po uwolnieniu źródeł doczekało się portu na Ami). Tak BTW to pierwsza gra 3D jaką widziałem to było "Capture the Flag" na małe atari. -- Konrad Stępień
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Fri, 13 Jul 2012 06:19
Date: Fri, 13 Jul 2012 06:19
34 lines
2397 bytes
2397 bytes
Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > Raczej pojawienia się dźwięku w ogóle. Mowa oczywiście o "typowym PC", No mówimy. 16 bit klony SB tanie i łatwo dostępne, załatwiły amige na cacy. > Takim, że 24-bit kolor zaczął mieć sens dopiero w połączeniu z > local-bus. Wcześniej to ISA zamulała tak, że w grach nie było dla tego > zastosowania. Ciekawe. Szkoda że nie widzieliśmy w 1992 że ISA zamula. Jakoś mnie i innym ludziom nie przeszkadzało to w używaniu Corela/Pagemakera w 24 bitach na SVGA na ISA. Szkoda że amiga była pod tym względem tak daleko w tyle. > > Znowu problem z Google? > > A niech tam. Dzień dobroci dla zwierząt - BPLCON1 > > Podpowiem dla co bardzieł ułomncyh, w trybach planar, > zmieniając adres o jeden bajt, przesuwamy obraz o 8 pixeli. Pomyliło ci się z 8 bitowcami. Przeczytaj co napisałeś, przemyśl i zastanów się co jest źle. > Scrolling o jeden pixel to już całkiem inny mechanizm. Do którego ustawiania służy który rejestr? (Odpowiedź wyżej) -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: Konrad Stepien
Date: Fri, 13 Jul 2012 22:20
Date: Fri, 13 Jul 2012 22:20
38 lines
2945 bytes
2945 bytes
On 2012-07-13, a a <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > >> Raczej pojawienia się dźwięku w ogóle. Mowa oczywiście o "typowym PC", > > No mówimy. > 16 bit klony SB tanie i łatwo dostępne, załatwiły amige na cacy. Ano załatwiły, ale nie 16-bitami, bo one były zgodne z 8-bitowym SB-Pro a nie z SB-16. Natomiast fakt, że tanie karty dźwiękowe spowodowały, że gry na PC zaczęły w ogóle wydawać jakieś dźwięki, i to faktycznie mocno umocniło PC-ta jako maszynę do grania. A profesjonalni muzycy to i tak siedzieli na Atari. >> Takim, że 24-bit kolor zaczął mieć sens dopiero w połączeniu z >> local-bus. Wcześniej to ISA zamulała tak, że w grach nie było dla tego >> zastosowania. > > Ciekawe. > Szkoda że nie widzieliśmy w 1992 że ISA zamula. > Jakoś mnie i innym ludziom nie przeszkadzało to w używaniu Corela/Pagemakera w > 24 bitach na SVGA na ISA. Wow, tylko ile klatek na sekundę ten pagemaker wyciągał? Widzisz, jak ci pasuje, to wyciągasz gierki, jak nie pasuje to programy użytkowe. Tak swoją drogą, to poważny skład na PC-ty robiło się na dedykowanych kartach graficznych (często mono) a nie na SVGA. > Szkoda że amiga była pod tym względem tak daleko w tyle. Bo nikt nie robił A1200 z założeniem, że na tym będzie się robiło skład czy zaawansowaną grafikę. Do tego maiły być "tysiączki". To zresztą tak samo jak z Atari, do pracy to była TT-tka i niedoszły Falcon 040. -- Konrad Stępień
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Sun, 15 Jul 2012 12:01
Date: Sun, 15 Jul 2012 12:01
49 lines
2905 bytes
2905 bytes
Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > Ano załatwiły, ale nie 16-bitami, bo one były zgodne z 8-bitowym SB-Pro > a nie z SB-16. Natomiast fakt, że tanie karty dźwiękowe spowodowały, > że gry na PC zaczęły w ogóle wydawać jakieś dźwięki, i to faktycznie > mocno umocniło PC-ta jako maszynę do grania. Tanie 16 bit kilka kanałów. Amiga - niestety śmiech na sali. > A profesjonalni muzycy to i tak siedzieli na Atari. Niestety nie. Od 1992 to również dzięki tanim kartom muzycznym zaczęła być domena PC. > > Ciekawe. > > Szkoda że nie widzieliśmy w 1992 że ISA zamula. > > Jakoś mnie i innym ludziom nie przeszkadzało to w używaniu Corela/Pagemakera > w > > 24 bitach na SVGA na ISA. > > Wow, tylko ile klatek na sekundę ten pagemaker wyciągał? Nie liczyliśmy. Bo i po co? > Widzisz, jak ci pasuje, to wyciągasz gierki, jak nie pasuje > to programy użytkowe. Niestety tu i tu klasyk w 1992 był w tyle. >Tak swoją drogą, to poważny skład na PC-ty > robiło się na dedykowanych kartach graficznych (często mono) > a nie na SVGA. Jaki poważny skład? Zwykły pc, zwykła karta SVGA. > > Szkoda że amiga była pod tym względem tak daleko w tyle. > > Bo nikt nie robił A1200 z założeniem, że na tym będzie się > robiło skład czy zaawansowaną grafikę. 24 bit to nie była w roku 1992 zaawansowana grafika. To był standard po prostu. Standard na który amiga była za słaba. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Sun, 15 Jul 2012 12:32
Date: Sun, 15 Jul 2012 12:32
16 lines
2013 bytes
2013 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jtubev$9q5$1@inews.gazeta.pl... >> Bo nikt nie robił A1200 z założeniem, że na tym będzie się >> robiło skład czy zaawansowaną grafikę. > > 24 bit to nie była w roku 1992 zaawansowana grafika. > To był standard po prostu. > Standard na który amiga była za słaba. Stary loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Sun, 15 Jul 2012 12:42
Date: Sun, 15 Jul 2012 12:42
14 lines
1787 bytes
1787 bytes
b b <straznikteksasu13@gazeta.pl> napisał(a): Za dużo trawy palisz Jingiel. Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? Piesek radosława będzie zmartwiony. Miałeś mu przecież obciągać w trakcie zaspokajania radosława od tyłu, zapomniałeś? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Sun, 15 Jul 2012 13:49
Date: Sun, 15 Jul 2012 13:49
19 lines
2178 bytes
2178 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jtudr9$t2j$1@inews.gazeta.pl... >b b <straznikteksasu13@gazeta.pl> napisał(a): > > Za dużo trawy palisz Jingiel. > > Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? > > Piesek radosława będzie zmartwiony. > > Miałeś mu przecież obciągać w trakcie zaspokajania radosława od tyłu, > zapomniałeś? To loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Sun, 15 Jul 2012 13:50
Date: Sun, 15 Jul 2012 13:50
19 lines
2135 bytes
2135 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jtudrg$t9b$1@inews.gazeta.pl... >b b <straznikteksasu13@gazeta.pl> napisał(a): > > Za dużo trawy palisz Jingiel. > > Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? > > Piesek radosława będzie zmartwiony. > > Miałeś mu przecież obciągać w trakcie zaspokajania radosława od tyłu, > zapomniałeś? Loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: Egon
Date: Sun, 15 Jul 2012 16:11
Date: Sun, 15 Jul 2012 16:11
49 lines
3390 bytes
3390 bytes
Access Violation in module <jtucjm$k6j$1@inews.gazeta.pl> at address "a a". See explanation below: >Egon <nie.chce@spamu.com> napisał(a): > >> - stwierdziłeś, że na kartach Trident i innych rejestry tych kart >> przełączało się "funkcją BIOS", ale nie dowiedzieliśmy się jaką, > >Poważnie? > >Używanie google jest dla ciebie takie trudne? Mam ci pętaku podać msgid do twojego własnego posta? > >> - na PC 386SX bez dysku twardego odpalałeś Corela > >Pomieszały ci się posty różnych osób, Nikt poza tobą tego nie napisał, ale być może masz rację - w przypadku schizofreników i osobowości mnogich (to o tobie jakbyś chciał rżnąć większego głupa niż jesteś) jedna osobowość najczęściej nie wie o istnieniu pozostałych. IP i sygnatura wysyłającego tożsame z innymi twoimi postami, więc nie ma pomyłki. Użyj google do znalezienia msgid, a może to za trudne dla ciebie i twoich urojonych pozostałych ego? >i pracowałeś o rzędy >> wielkości bardziej komfortowo graficznie niż na Amidze, >> - w kartach VGA ramkę 128KB (w miejsce std 64KB) przełączałeś >> "funkcjami DOS", ale również nie dowiedzieliśmy się jakimi, >> - na przypomnienie że czekamy na listę owych funkcji pytający >>dostał od ciebie odpowiedź "spierdalaj gnoju" > >Masz do mnie pretensje o coś co sobie wymyśliłeś. Nie mam pretensji do ciebie tylko do twojego lekarza, wypuścił cię z kaftanu za wcześnie. >W takim wypadku jak twój spierdalaj gnoju jest jak najbardziej >uzasadnione. Nie potrzebuję twojej na to zgody, ale skoro nalegasz: spierdalaj gnoju. -- [ __ ] [ |_ _ _ _ ] [ |__(_)(_)| ) ] [ _/ ] http://www.radsoft.pl/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Sun, 15 Jul 2012 19:50
Date: Sun, 15 Jul 2012 19:50
13 lines
1240 bytes
1240 bytes
b b <straznikteksasu13@gazeta.pl> napisał(a): Za dużo trawy palisz Jingiel. Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? Piesek radosława będzie zmartwiony. Miałeś mu przecież obciągać w trakcie zaspokajania radosława od tyłu, zapomniałeś? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Sun, 15 Jul 2012 19:52
Date: Sun, 15 Jul 2012 19:52
33 lines
2286 bytes
2286 bytes
Egon <nie.chce@spamu.com> napisał(a): > Access Violation in module <jtucjm$k6j$1@inews.gazeta.pl> at address "a > a". See explanation below: > > >Egon <nie.chce@spamu.com> napisał(a): > > > >> - stwierdziłeś, że na kartach Trident i innych rejestry tych kart > >> przełączało się "funkcją BIOS", ale nie dowiedzieliśmy się jaką, > > > >Poważnie? > > > >Używanie google jest dla ciebie takie trudne? > > Mam ci pętaku podać msgid do twojego własnego posta? > > > > >> - na PC 386SX bez dysku twardego odpalałeś Corela > > > >Pomieszały ci się posty różnych osób, > > Nikt poza tobą tego nie napisał, ale być może masz rację - w przypadku Gdzie ja to napisałem? Gdzie? Pokaż gdzie? Pomyliły ci się gnoju posty. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Sun, 15 Jul 2012 20:05
Date: Sun, 15 Jul 2012 20:05
21 lines
2159 bytes
2159 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jtv72q$n39$1@inews.gazeta.pl... >> >> - na PC 386SX bez dysku twardego odpalałeś Corela >> > >> >Pomieszały ci się posty różnych osób, >> >> Nikt poza tobą tego nie napisał, ale być może masz rację - w przypadku > > Gdzie ja to napisałem? > Gdzie? > Pokaż gdzie? > > Pomyliły ci się gnoju posty. Stary loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Sun, 15 Jul 2012 20:06
Date: Sun, 15 Jul 2012 20:06
18 lines
1620 bytes
1620 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:jtv6u6$gse$1@inews.gazeta.pl... > Za dużo trawy palisz Jingiel. > > Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? > > Piesek radosława będzie zmartwiony. > > Miałeś mu przecież obciągać w trakcie zaspokajania radosława od tyłu, > zapomniałeś? Stary loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: Konrad Stepien
Date: Sun, 15 Jul 2012 22:38
Date: Sun, 15 Jul 2012 22:38
78 lines
4333 bytes
4333 bytes
On 2012-07-15, a a <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > >> Ano załatwiły, ale nie 16-bitami, bo one były zgodne z 8-bitowym SB-Pro >> a nie z SB-16. Natomiast fakt, że tanie karty dźwiękowe spowodowały, >> że gry na PC zaczęły w ogóle wydawać jakieś dźwięki, i to faktycznie >> mocno umocniło PC-ta jako maszynę do grania. > > Tanie 16 bit kilka kanałów. Tanie 16 bit, 2 kanały. Gravis miał kanałów sporo, ale 8-bit (dopiero ten najbardziej wypasiony miał 16-bit). > Amiga - niestety śmiech na sali. > >> A profesjonalni muzycy to i tak siedzieli na Atari. > > Niestety nie. > Od 1992 to również dzięki tanim kartom muzycznym zaczęła być domena PC. Muzycy nie wykorzystywali w ogóle kart dźwiękowych, tylko MIDI. Wyjątkiem był Falcon, ale on zdechł zanim na dobre zaistniał. Tak swoją drogą to mniej więcej wtedy robiliśmy w radju odsłuch różnych kart do PC-ta, wszystkie zniekształcały i to dość mocno. No, były też karty profesjonalne, ale to zupełnie inna półka cenowa, i w dodatku niezgodne SB. >> > Ciekawe. >> > Szkoda że nie widzieliśmy w 1992 że ISA zamula. >> > Jakoś mnie i innym ludziom nie przeszkadzało to w używaniu Corela/Pagemakera >> w >> > 24 bitach na SVGA na ISA. >> >> Wow, tylko ile klatek na sekundę ten pagemaker wyciągał? > > Nie liczyliśmy. Bo i po co? No własnie. SVGA na ISA w wysokich trybach po prostu nie nadawała się do gierek. >> Widzisz, jak ci pasuje, to wyciągasz gierki, jak nie pasuje >> to programy użytkowe. > > Niestety tu i tu klasyk w 1992 był w tyle. Bo on nigdy nie miał do tego służyć (przynajmniej A1200). >>Tak swoją drogą, to poważny skład na PC-ty >> robiło się na dedykowanych kartach graficznych (często mono) >> a nie na SVGA. > > Jaki poważny skład? > Zwykły pc, zwykła karta SVGA. OK, ile znasz gazet które we wczesnych latach 90-tych były robione na SVGA? Bo te nieliczne redakcje które działały na PC-tach to miały specjalizowane karty graficzne, a zdecydowana większość siedziała na makach. W Niemczech to jeszcze Atari urwało kawałek rynku DTP, ale w 1992 to już była końcówka. >> > Szkoda że amiga była pod tym względem tak daleko w tyle. >> >> Bo nikt nie robił A1200 z założeniem, że na tym będzie się >> robiło skład czy zaawansowaną grafikę. > > 24 bit to nie była w roku 1992 zaawansowana grafika. > To był standard po prostu. > Standard na który amiga była za słaba. Standard w czym? Bo nie w grach napewno. A jeśli chodzi o programy użytkowe, to tak jak pisałem, A1200 nie była do tego projektowana. Za to taka A3000 radziła sobie z 24 bit lepiej niż SVGA na ISA. Wystarczy porównać przepustowośc Zorro i ISA. -- Konrad Stępień
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Wed, 18 Jul 2012 09:49
Date: Wed, 18 Jul 2012 09:49
46 lines
2647 bytes
2647 bytes
Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > Tanie 16 bit, 2 kanały. Gravis miał kanałów sporo, ale 8-bit (dopiero > ten najbardziej wypasiony miał 16-bit). Zgadza się "Tanie 16 bit, 2 kanały" dokładnie. Ale było. W przeciwieństwie do amigi 4 kanały 8 bit. > >> > 24 bitach na SVGA na ISA. > >> > >> Wow, tylko ile klatek na sekundę ten pagemaker wyciągał? > > > > Nie liczyliśmy. Bo i po co? > > No własnie. SVGA na ISA w wysokich trybach po prostu nie nadawała > się do gierek. W grach jeszcze długo 320x200 wystarczało. Szkoda że nie na amidze. > Bo on nigdy nie miał do tego służyć (przynajmniej A1200). To szkoda że to w ogóle sprzedawali jako komputer. > Standard w czym? Bo nie w grach napewno. W programach użytkowych. >A jeśli chodzi > o programy użytkowe, to tak jak pisałem, A1200 nie była > do tego projektowana. Tak oczywiście. >Za to taka A3000 radziła sobie > z 24 bit lepiej niż SVGA na ISA. Razem z kartą 24 bit, za cenę tylko 5 razy więcej niż pc z SVGA na ISA. I pewno za cenę tej A3000 dałoby radę bez problemu kupić szybsze 486 z niespodzianka Local Bus (też 1992 rok). -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: Konrad Stepien
Date: Wed, 18 Jul 2012 11:16
Date: Wed, 18 Jul 2012 11:16
62 lines
3429 bytes
3429 bytes
On 2012-07-18, a a <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > >> Tanie 16 bit, 2 kanały. Gravis miał kanałów sporo, ale 8-bit (dopiero >> ten najbardziej wypasiony miał 16-bit). > > Zgadza się "Tanie 16 bit, 2 kanały" dokładnie. > Ale było. > W przeciwieństwie do amigi 4 kanały 8 bit. Tyle, że w grach nie miał wiekszego znaczenie, 16-bit zaczęło mieć sens dopiero w epoce CD-ROM i mp3. Dla profesjonalisty 16bit w PC też nie miało znaczenie, pisałem już dlaczego. >> >> > 24 bitach na SVGA na ISA. >> >> >> >> Wow, tylko ile klatek na sekundę ten pagemaker wyciągał? >> > >> > Nie liczyliśmy. Bo i po co? >> >> No własnie. SVGA na ISA w wysokich trybach po prostu nie nadawała >> się do gierek. > > W grach jeszcze długo 320x200 wystarczało. > > Szkoda że nie na amidze. Za to gry 2D potrafiły na ami działać w dużo przyjemniejszych rozdzielczościah niż na PC. >> Bo on nigdy nie miał do tego służyć (przynajmniej A1200). > > To szkoda że to w ogóle sprzedawali jako komputer. Wtedy jeszcze istniało takie coś jak "komputer domowy". >> Standard w czym? Bo nie w grach napewno. > > W programach użytkowych. No właśnie. >>A jeśli chodzi >> o programy użytkowe, to tak jak pisałem, A1200 nie była >> do tego projektowana. > > Tak oczywiście. > >>Za to taka A3000 radziła sobie >> z 24 bit lepiej niż SVGA na ISA. > > Razem z kartą 24 bit, za cenę tylko 5 razy więcej niż pc z SVGA na ISA. > I pewno za cenę tej A3000 dałoby radę bez problemu kupić szybsze 486 > z niespodzianka Local Bus (też 1992 rok). Tyle, że A3000 to 2 lata wcześniej :) Wtedy to PC dla podobnych osiągów miał magistralę EISA, tylko że to już były zupełnie inne pieniądze. -- Konrad Stępień
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Sat, 21 Jul 2012 16:52
Date: Sat, 21 Jul 2012 16:52
35 lines
2532 bytes
2532 bytes
Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > Tyle, że w grach nie miał wiekszego znaczenie, 16-bit zaczęło > mieć sens dopiero w epoce CD-ROM i mp3. 16 bit zaczęło mieć sens w 1992. Wtedy kiedy powinno się pojawić w AGA. Pojawiło się tanie 16 bit w PC i dlatego muzycy zaczęli przechodzić na PC. > > W grach jeszcze długo 320x200 wystarczało. > > > > Szkoda że nie na amidze. > > Za to gry 2D potrafiły na ami działać w dużo przyjemniejszych > rozdzielczościah niż na PC. Tylko kogo to obchodziło jak AGA weszła? Zaczęło się na poważnie 3D i AGA była tu od niczego. > Tyle, że A3000 to 2 lata wcześniej :) > Wtedy to PC dla podobnych osiągów miał magistralę EISA, tylko że to > już były zupełnie inne pieniądze. 1990? Może. Ceny co łatwo sprawdzić były wtedy inne. I faktycznie A3000 na tle PC to była jeszcze dobra maszyna. Nie zmienia to faktu że w 1992 roku AGA miała możliwości dużo gorsze od typowego PC. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Sat, 21 Jul 2012 17:00
Date: Sat, 21 Jul 2012 17:00
12 lines
2011 bytes
2011 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:juemof$lvf$1@inews.gazeta.pl... > > Nie zmienia to faktu że w 1992 roku AGA miała możliwości dużo gorsze od > typowego PC. Stary loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: Konrad Stepien
Date: Sat, 21 Jul 2012 19:14
Date: Sat, 21 Jul 2012 19:14
38 lines
3109 bytes
3109 bytes
On 2012-07-21, a a <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > >> Tyle, że w grach nie miał wiekszego znaczenie, 16-bit zaczęło >> mieć sens dopiero w epoce CD-ROM i mp3. > > 16 bit zaczęło mieć sens w 1992. > Wtedy kiedy powinno się pojawić w AGA. > Pojawiło się tanie 16 bit w PC i dlatego muzycy zaczęli przechodzić na PC. Jaja sobie robisz? Muzycy miali przejść na PC-ty z powodu kipeściutkich 2x16-bit w taniej karcie? Muzycy przeszli na PC głównie z powodu roznącej mocy obliczeniowej i tanich dużych dysków ATA. Ale karty wykorzystywali zupełnie inne niż SB czy jego klony. >> > W grach jeszcze długo 320x200 wystarczało. >> > >> > Szkoda że nie na amidze. >> >> Za to gry 2D potrafiły na ami działać w dużo przyjemniejszych >> rozdzielczościah niż na PC. > > Tylko kogo to obchodziło jak AGA weszła? > Zaczęło się na poważnie 3D i AGA była tu od niczego. Tyle że mylisz się co do przyczyn. Bo nadal jakieś 90% gier można było robić na AGA, nawet lepszych niż na VGA. Tyle, że wtedy gry na PC urosły na tyle, że portowanie na amigę z rzadkimi dyskietkami było niewykonalne, a port na amigę z twardzielem był nieopłacalny z racji małego rynku. Moim zdaniem montowanie standardowo gęstej stacji bardziej by pomogło amidze niż chunky w AGA, choć to oczywiście nadal nie jest twardziel. -- Konrad Stępień
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Sun, 22 Jul 2012 14:53
Date: Sun, 22 Jul 2012 14:53
13 lines
1871 bytes
1871 bytes
b b <straznikteksasu13@gazeta.pl> napisał(a): Za dużo trawy palisz Jingiel. Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? Piesek radosława będzie zmartwiony. Miałeś mu przecież obciągać w trakcie zaspokajania radosława od tyłu, zapomniałeś? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Sun, 22 Jul 2012 15:04
Date: Sun, 22 Jul 2012 15:04
46 lines
3058 bytes
3058 bytes
Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > Muzycy miali przejść na PC-ty z powodu > kipeściutkich 2x16-bit w taniej karcie? Kiepściutki to był dźwięk w amidze. 16-bit w PC to było o niebo lepiej. I dlatego właśnie ostatni muzycy odeszli z amigi. > > Tylko kogo to obchodziło jak AGA weszła? > > Zaczęło się na poważnie 3D i AGA była tu od niczego. > > Tyle że mylisz się co do przyczyn. Bo nadal jakieś 90% gier > można było robić na AGA, nawet lepszych niż na VGA. Można było nadal klepać nawalanki 2D tylko po co? Reszta świata przeszła na 3D. >Tyle, że > wtedy gry na PC urosły na tyle, że portowanie na amigę > z rzadkimi dyskietkami było niewykonalne, a port na amigę z > twardzielem był nieopłacalny z racji małego rynku. Co też świadczy o tym że Commodore zaspało. > Moim zdaniem montowanie standardowo gęstej stacji bardziej > by pomogło amidze niż chunky w AGA, choć to oczywiście nadal > nie jest twardziel. Chodzi ci o wspaniałe gęste stacje np w A4000? To dopiero przykład jak bardzo AGA była do d... w 1992. Niemal się poskładałem ze śmiechu, jak się dowiedziałem, że coby nie przerabiać pauli commodore zmniejszyło transfer w fdd. Naprawdę świetny pomysł. Bierze się fdd z pc, i zmniejsza transfer dwukrotnie. Jest gęsta stacja? Jest. A że dane odczytuje z dyskietki dwa razy wolniej niż pc, no cóż trudno. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Sun, 22 Jul 2012 15:28
Date: Sun, 22 Jul 2012 15:28
18 lines
2242 bytes
2242 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:juh44o$r1$1@inews.gazeta.pl... > > Za dużo trawy palisz Jingiel. > > Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? > > Piesek radosława będzie zmartwiony. > > Miałeś mu przecież obciągać w trakcie zaspokajania radosława od tyłu, > zapomniałeś? Stary loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Sun, 22 Jul 2012 15:29
Date: Sun, 22 Jul 2012 15:29
26 lines
2617 bytes
2617 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:juh4qi$lsn$1@inews.gazeta.pl... > >> Moim zdaniem montowanie standardowo gęstej stacji bardziej >> by pomogło amidze niż chunky w AGA, choć to oczywiście nadal >> nie jest twardziel. > > Chodzi ci o wspaniałe gęste stacje np w A4000? > > To dopiero przykład jak bardzo AGA była do d... w 1992. > > Niemal się poskładałem ze śmiechu, jak się dowiedziałem, że coby nie > przerabiać pauli commodore zmniejszyło transfer w fdd. > > Naprawdę świetny pomysł. > Bierze się fdd z pc, i zmniejsza transfer dwukrotnie. > Jest gęsta stacja? > Jest. > A że dane odczytuje z dyskietki dwa razy wolniej niż pc, no cóż trudno. Stary loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: MadMan
Date: Sun, 22 Jul 2012 15:53
Date: Sun, 22 Jul 2012 15:53
15 lines
2232 bytes
2232 bytes
Dnia Sun, 22 Jul 2012 15:04:50 +0000 (UTC), a a napisał(a): > Niemal się poskładałem ze śmiechu, jak się dowiedziałem, że coby nie > przerabiać pauli commodore zmniejszyło transfer w fdd. > > Naprawdę świetny pomysł. > Bierze się fdd z pc, i zmniejsza transfer dwukrotnie. Transfer nie był zmniejszany. -- Pozdrawiam, Damian Karwot damian.karwot (at) gmail kropa com JabberID: damian.karwot (at) jabster kropa pl Tlen: madman1985, GG: 2283138
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: Konrad Stepien
Date: Sun, 22 Jul 2012 19:27
Date: Sun, 22 Jul 2012 19:27
61 lines
3980 bytes
3980 bytes
On 2012-07-22, a a <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> wrote: > Konrad Stepien <konrad@sekator.interdata.net.pl> napisał(a): > >> Muzycy miali przejść na PC-ty z powodu >> kipeściutkich 2x16-bit w taniej karcie? > > Kiepściutki to był dźwięk w amidze. > 16-bit w PC to było o niebo lepiej. Ale nadal kiepściutko jeśli chodzi o zawodowców. To tak jakby porównywać chińską zabawkę z "syntezatorem" za 300zł. oba nie nadają się żeby grać na tym koncert, a to że ten drugi jest "o całe niebo lapszy" niczego nie zmienia. > I dlatego właśnie ostatni muzycy odeszli z amigi. :-) >> > Tylko kogo to obchodziło jak AGA weszła? >> > Zaczęło się na poważnie 3D i AGA była tu od niczego. >> >> Tyle że mylisz się co do przyczyn. Bo nadal jakieś 90% gier >> można było robić na AGA, nawet lepszych niż na VGA. > > Można było nadal klepać nawalanki 2D tylko po co? > Reszta świata przeszła na 3D. No widzisz, powrarzasz to jak mantrę, podczas gdy nawet pod koniec lat 90-tych powstawały wielkie hity w 2D, no może 2,5D >>Tyle, że >> wtedy gry na PC urosły na tyle, że portowanie na amigę >> z rzadkimi dyskietkami było niewykonalne, a port na amigę z >> twardzielem był nieopłacalny z racji małego rynku. > > Co też świadczy o tym że Commodore zaspało. A ja nie twierdzę że nie. Tylko gdzie indziej widzę problem. >> Moim zdaniem montowanie standardowo gęstej stacji bardziej >> by pomogło amidze niż chunky w AGA, choć to oczywiście nadal >> nie jest twardziel. > > Chodzi ci o wspaniałe gęste stacje np w A4000? > To dopiero przykład jak bardzo AGA była do d... w 1992. > > Niemal się poskładałem ze śmiechu, jak się dowiedziałem, że coby nie > przerabiać pauli commodore zmniejszyło transfer w fdd. > > Naprawdę świetny pomysł. > Bierze się fdd z pc, i zmniejsza transfer dwukrotnie. > Jest gęsta stacja? > Jest. > A że dane odczytuje z dyskietki dwa razy wolniej niż pc, no cóż trudno. To przykre, ale wachlowanie dyskietkami jest jeszcze gorsze. Przy 2-3 dyskietkach jeszcze przejdzie, ale przy 10 to już nie bardzo. A szybkość transferu ze stacji nie boli aż tak bardzo jak czas dostępu. -- Konrad Stępień
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: a a
Date: Mon, 23 Jul 2012 10:07
Date: Mon, 23 Jul 2012 10:07
14 lines
1961 bytes
1961 bytes
b b <straznikteksasu13@gazeta.pl> napisał(a): Za dużo trawy palisz Jingiel. Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? Piesek radosława będzie zmartwiony. Miałeś mu przecież obciągać w trakcie jak cie miał brać radosław od tyłu, zapomniałeś? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Jak Commodore zżarło swój własny ogon cd
Author: b b
Date: Tue, 24 Jul 2012 16:00
Date: Tue, 24 Jul 2012 16:00
18 lines
2328 bytes
2328 bytes
Użytkownik "a a" <straznikteksasu12@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:juj7pk$52n$1@inews.gazeta.pl... > Za dużo trawy palisz Jingiel. > > Byłeś umówiony na seks grupowy z radosławem i jego psem, zapomniałeś? > > Piesek radosława będzie zmartwiony. > > Miałeś mu przecież obciągać w trakcie jak cie miał brać radosław od tyłu, > zapomniałeś? Stary loda miałeś mi zrobić a nie dyskutować na grupie, tym bardziej że i tak za lokalnego idiotę cię uważają. Kupię ci tego mózgojeba nie będę taki sknera. Zdzichu
Page 2 of 2 • 82 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads