🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sys.amiga
98 messages
98 total messages Page 1 of 2 Started by Artur G Mon, 19 Feb 2007 12:22
Page 1 of 2 • 98 total messages
Amiga przyszlosc
#65000
Author: Artur G
Date: Mon, 19 Feb 2007 12:22
1 lines
909 bytes
jak myslicie jaka bedzie przyszlosc amigi ?.
Re: Amiga przyszlosc
#65001
Author: PesTYcyD
Date: Mon, 19 Feb 2007 12:50
5 lines
1091 bytes
Artur G wrote:
> jak myslicie jaka bedzie przyszlosc amigi ?.

Nie. Amiga juz dawno przeminela kolego. Teraz to juz tylko UAE zostalo. Ja swoja 
1200 zucilem w kat, skoro moge sie pobawic w znacznie wiekszym komforcie na PC. 
Re: Amiga przyszlosc
#65002
Author: Radoslaw F
Date: Mon, 19 Feb 2007 17:55
14 lines
1376 bytes
Dnia 2007-02-19 13:50, Użytkownik PesTYcyD napisał:

>> jak myslicie jaka bedzie przyszlosc amigi ?.
> 
> Nie. Amiga juz dawno przeminela kolego. Teraz to juz tylko UAE zostalo. 
> Ja swoja 1200 zucilem w kat, skoro moge sie pobawic w znacznie wiekszym 
> komforcie na PC.

To zależy co rozumieć pod nazwą Amiga.
Bo dla jednych będzie to Pegasos, Elfika i inne
płyty a dla drugich to bedzie A1, AmigaOS i koszulki,
skarpetki czy kubki z jedynie słusznym logiem.

Pozdrawiam
Re: Amiga przyszlosc
#65003
Author: PesTYcyD
Date: Mon, 19 Feb 2007 19:08
10 lines
1428 bytes
Radoslaw F wrote:
> To zależy co rozumieć pod nazwą Amiga.
> Bo dla jednych będzie to Pegasos, Elfika i inne
> płyty a dla drugich to bedzie A1, AmigaOS i koszulki,
> skarpetki czy kubki z jedynie słusznym logiem.

A1 juz padlo, a Pegasos nigdy nie byl popularny i nigdy nie bedzie. Jedyne 
miejsce gdzie Amiga jakos sie trzyma to emulatory, ale kiedy ostatni amigowiec 
wyzionie ducha to razem z nim odejdzie Amiga. Taka jest prawda i trzeba sie z 
tym pogodzic. Miejsce Amigi zajal PC i Mac. 
Re: Amiga przyszlosc
#65004
Author: Mariusz Litwińczuk
Date: Mon, 19 Feb 2007 20:38
17 lines
1669 bytes
Dnia Mon, 19 Feb 2007 20:08:46 +0100, PesTYcyD napisał(a):

> Radoslaw F wrote:
>> To zależy co rozumieć pod nazwą Amiga.
>> Bo dla jednych będzie to Pegasos, Elfika i inne
>> płyty a dla drugich to bedzie A1, AmigaOS i koszulki,
>> skarpetki czy kubki z jedynie słusznym logiem.
> 
> A1 juz padlo, a Pegasos nigdy nie byl popularny i nigdy nie bedzie. Jedyne 
> miejsce gdzie Amiga jakos sie trzyma to emulatory, ale kiedy ostatni amigowiec 
> wyzionie ducha to razem z nim odejdzie Amiga. Taka jest prawda i trzeba sie z 
> tym pogodzic. Miejsce Amigi zajal PC i Mac.

To se ne wrati....
Wrażenia pozostaną na zawsze.

Dopóki żyje ostatni wśród nas.... :)
Re: Amiga przyszlosc
#65051
Author: Robert Szewczyk
Date: Mon, 12 Mar 2007 19:04
17 lines
1413 bytes
Użytkownik "Artur G" <vonegut@wp.pl> napisał w wiadomości 
news:erc4tm$hlj$1@atlantis.news.tpi.pl...
> jak myslicie jaka bedzie przyszlosc amigi ?.
>
>

Chociaż przykro to przyzanć bo mam duży sentyment do tego komputera to 
trzeba sobie
jasno powiedzieć, że Amiga nie ma przyszłości. Amiga już dawno umarła.
Szkoda, że tak się stało ale realia rynku komputerowego są nieubłagane.
Amiga spełniła swoją rolę w historii komputerów, wiele osób sie na niej 
"wychowało".
Ale jej czas już dawno przeminął i nic się na to nie poradzi, po prostu taka 
jest kolej rzeczy.

Pozdrawiam
Re: Amiga przyszlosc
#65057
Author: Artur G
Date: Tue, 13 Mar 2007 10:02
25 lines
1748 bytes
Moze tak a moze nie ;)

Użytkownik "Robert Szewczyk" <robertszewczyk@wp.pl> napisał w wiadomości
news:45f58f91$0$13197$f69f905@mamut2.aster.pl...
>
> Użytkownik "Artur G" <vonegut@wp.pl> napisał w wiadomości
> news:erc4tm$hlj$1@atlantis.news.tpi.pl...
> > jak myslicie jaka bedzie przyszlosc amigi ?.
> >
> >
>
> Chociaż przykro to przyzanć bo mam duży sentyment do tego komputera to
> trzeba sobie
> jasno powiedzieć, że Amiga nie ma przyszłości. Amiga już dawno umarła.
> Szkoda, że tak się stało ale realia rynku komputerowego są nieubłagane.
> Amiga spełniła swoją rolę w historii komputerów, wiele osób sie na niej
> "wychowało".
> Ale jej czas już dawno przeminął i nic się na to nie poradzi, po prostu
taka
> jest kolej rzeczy.
>
> Pozdrawiam
>
>
>
Re: Amiga przyszlosc
#65059
Author: PAndy
Date: Tue, 13 Mar 2007 11:38
7 lines
1189 bytes
"Artur G" <vonegut@wp.pl> wrote in message 
news:et5t3g$sut$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Moze tak a moze nie ;)

po pierwsze trollujesz na maksa, po drugie zle cytujesz - wniosek jest 
prosty - uprasza sie o niekarmienie trolla
Re: Amiga przyszlosc
#65066
Author: Krzysztof Rudnik
Date: Tue, 13 Mar 2007 19:20
10 lines
880 bytes
Artur G wrote:

> Moze tak a moze nie ;)
> 

Jsli nawet na grupach amisiowych stosuje sie windziaste cytowanie 
to chyba jednak tak :((

-- 
Krzysiek Rudnik
Re: Amiga przyszlosc
#65068
Author: spamboxWYTNIJTO
Date: Tue, 13 Mar 2007 21:31
12 lines
1150 bytes
> jak myslicie jaka bedzie przyszlosc amigi ?.

Czy to jest istotne?

Teraźniejszość jest bardzo ciekawa:

a) http://en.wikipedia.org/wiki/Minimig
b) http://ami.ga/indexe.htm (Clone-A)


-- 
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Amiga przyszlosc
#65012
Author: Vituniu
Date: Fri, 30 Mar 2007 06:35
78 lines
4315 bytes
>> No... Bo co jak rownoczesnie bede chcial i tabelki
>> i empetrojki i PDFa i poczte i internet i ....
>> I trzeba by skoczyc do Biedronki i dokupic
>> ze 30 deko koprocesorow....
>
> Albo pogodzić się, że któreś taski będą się ślimaczyły (emulacja)

E... Popatrz na dzisiejsze pecety:

Procesor dwurdzeniowy. Nawet nie korzystajac z aplikacji
wielowatkowych uzytkownikowi pracuje sie przyjemniej,
bo system rozdziela zadania pomiedzy obie jednostki wykonawcze.

"koprocesor graficzny", ktory najpierw (jeszcze za czasow
swietnosci Amig) byl ukladem 2D czesto nawet bez funkcji tak
podstawowych, jakie niegdys oferowal Blitter.
Dodano akceleracje 2D.
Dodano funkcje 3D, teksturowanie, cieniowanie....
Dodano jednostki geometrii i oswietlenia przy okazji
Gdzies po drodze byl overlay, z-bufor, mipmaping, 32 bity...
Teraz raczkuje integrowanie z ukladami graficznymi jednostek
obliczeniowych dla fizyki...

I niepostrzezenie stopien komplikacji takiego ukladu
(i liczba bramek) dawno juz przeskoczyla wartosci znane z CPU.

Uklady muzyczne: owszem... jest zatrwazajaca ilosc tanich
ukladow typu ForteMedia bedacych tak na prawde konwerterem
DA. Ale przeciez jest na rynku ogromna ilosc ukladow
zawierajacych DSP.

PIO zmarlo, DMA zyje.

I tylko kontroler FDD nadal jest podpinany przez mostek magistrali ISA ;)

W kazdym razie... w jakims tam sensie pecety doszly do filozofii
jaka wprowadzila Amiga (advocatus diaboli) ;)

>>> Tak czy owak, mocny procesor "centralny" jest konieczny.
>>
>> No... a skoro juz mamy mocny "centralny" to po co reszta? ;)
>
> Bo nawet super-wydajny uniwersalny procesor polegnie
> wydajnościowo w starciu z dedykowanym chipem.

Dla tego tworzy sie specjalizowane uklady (GPU, DSP, ...)
tam, gdzie jest to (ze wzgledu na ilosc obliczen) niezbedne.

Cala reszte zalatwia CPU, bo tak prosciej, taniej,
a przecietnemu uzytkownikowi zwisa, czy tabelka w Excelu
otworzy sie w 0,2 czy 0,3 sekundy. Zwlaszcza, jesli w tym czasie
drugie jadro procesora jest wolne i czeka na jego polecenia.

> W "mojej" koncepcji czarną robotę odwalają odpowiednio
> zaprogramowane koproce, a centralny zajmuje się tym
> czego one nie potrafią.

Upgrejdowalna karta graficzna... ;)
Jakkolwiek to utopia, to pomysl mi sie bardzo podoba :)

> Dzięki temu unikasz
> konieczności przeprogramowania koproca przy byle okazji i w każdej
> chwili masz zapas wydajności. Choćby aki przykład, wszystkie trzy
> koprocki są zajęte (w sesie zaprogramowane pod jakieś zadanie), odpalasz
> nowy proces, to on startuje na procesorze głównym. W trakcie jego
> działania, system podejmuje decyzje, czy opłaca się przeprogramować
> któregoś koproca czy nie.

Podobny model byl walkowany przy Transmecie.
W sumie... szkoda, ze nie wyszlo...
Nawet gdyby ta sciezka rozwoju nigdzie nie prowadzila,
to wiedzielibysmy jak takie rozwiazanie sie spisuje w praktyce.:)

Dobra... ide poczytac Exec'a. Bo na PPA kasuja posty
i na flejma nie ma co liczyc... Szkoda... Popcorn mi sie zmarnuje... ;)

Pozdrawiam,
Vituniu.
Re: Amiga przyszlosc
#65014
Author: PAndy
Date: Fri, 30 Mar 2007 08:14
75 lines
4244 bytes
"Vituniu" <vituniu@poczta.fm> wrote in message 
news:euib6b$84t$1@atlantis.news.tpi.pl...

> "koprocesor graficzny", ktory najpierw (jeszcze za czasow
> swietnosci Amig) byl ukladem 2D czesto nawet bez funkcji tak
> podstawowych, jakie niegdys oferowal Blitter.
> Dodano akceleracje 2D.
> Dodano funkcje 3D, teksturowanie, cieniowanie....
> Dodano jednostki geometrii i oswietlenia przy okazji
> Gdzies po drodze byl overlay, z-bufor, mipmaping, 32 bity...
> Teraz raczkuje integrowanie z ukladami graficznymi jednostek
> obliczeniowych dla fizyki...

Hm... kiedys bylo troche inaczej:
istnial podzial na:

akceleratory (tu lapaly sie uklady Amigi ale ze wzgledu na scisla 
integracje z systemem to raczej bylo cos posredniego pomiedzy procesorem 
graficznym i akceleratorem)
koprocesory graficzne
procesory graficzne


> Uklady muzyczne: owszem... jest zatrwazajaca ilosc tanich
> ukladow typu ForteMedia bedacych tak na prawde konwerterem
> DA. Ale przeciez jest na rynku ogromna ilosc ukladow
> zawierajacych DSP.

A coz to jest DSP? - mnozenie sprzetowe z akumulacja wyniku, arytemtyke 
z saturacja i ewentualnie wsparcie dla trybow adresowania pod FFT... nic 
wiecej
W przecietnym FPGA ja pokladzie mamy po 6 - 18 ukladow mnozacych...

> PIO zmarlo, DMA zyje.
>
> I tylko kontroler FDD nadal jest podpinany przez mostek magistrali ISA 
> ;)

nie tylko FDD, cala struktura timerow - co wiecej okresla to cala 
filozofie systemu przerwan i narzuca na nowoczesne magistrale szereg 
ograniczen - wystarczy zobaczyc jak w systemie "wielozadaniowym" typu XP 
np zachowuje sie stacja dyskow... nagminne jest raportowanie ze nie ma 
dyskietki w napedzie (gdy ona znajduje sie w napedzie) bledy na 
powierzchni etc a jesli juz uda nam cos zrobic to zamieranie systemu na 
czas pracy z FDD...

> W kazdym razie... w jakims tam sensie pecety doszly do filozofii
> jaka wprowadzila Amiga (advocatus diaboli) ;)

A nie, daleko im do takiej filozofii - raczej blizej im do filozofii 
makowek... a tu przyznam sie szczerze panuje chyba jeszcze wiekszy 
sajgon niz w PC.

> Dla tego tworzy sie specjalizowane uklady (GPU, DSP, ...)
> tam, gdzie jest to (ze wzgledu na ilosc obliczen) niezbedne.

przelomem bez watpienia jest GF8800 NVidii i CUDA scisle zwiazana z ta 
platforma, jesl iNVidia w kolejnej wersji paltformy wprowadzi pelne 
wspracie dla arytmetyki podwojnej i ewentualnie wielokrotnej precyzji to 
mamy do czynienia z nowa jakoscia w przetwarzaniu danych...

> Upgrejdowalna karta graficzna... ;)
> Jakkolwiek to utopia, to pomysl mi sie bardzo podoba :)

Hm ale po co? juz w tej chwili mamy do czynienia z dosc elastycznymi 
jednostkami na pokaldach takich GPU jak np wspomnaine 8800

> Podobny model byl walkowany przy Transmecie.
> W sumie... szkoda, ze nie wyszlo...
> Nawet gdyby ta sciezka rozwoju nigdzie nie prowadzila,
> to wiedzielibysmy jak takie rozwiazanie sie spisuje w praktyce.:)

a napewno sie nie sprawdzil? wspolczesne iapx86 compatible korzystaja z 
mikroporgramowanej architektury
Re: Amiga przyszlosc
#65016
Author: Vituniu
Date: Fri, 30 Mar 2007 08:37
68 lines
3911 bytes
>> Uklady muzyczne: owszem... jest zatrwazajaca ilosc tanich
>> ukladow typu ForteMedia bedacych tak na prawde konwerterem
>> DA. Ale przeciez jest na rynku ogromna ilosc ukladow
>> zawierajacych DSP.
>
> A coz to jest DSP?

Sprzetowa implementacja algorytmu przesnaczonego do obrobki strumienia
danych? ;)

> - mnozenie sprzetowe z akumulacja wyniku, arytemtyke
> z saturacja i ewentualnie wsparcie dla trybow adresowania pod FFT... nic
> wiecej
> W przecietnym FPGA ja pokladzie mamy po 6 - 18 ukladow mnozacych...

No... Ja nie mowie, ze sie nie da w FPGA, ale po co, skoro ilosc gotowcow
jest zatrwazajaca? Crystale, Envy, odgrzewane kotlety Cretive'a...
Nie wspominajac o rynku (semi)profi.

>> W kazdym razie... w jakims tam sensie pecety doszly do filozofii
>> jaka wprowadzila Amiga (advocatus diaboli) ;)
>
> A nie, daleko im do takiej filozofii - raczej blizej im do filozofii
> makowek... a tu przyznam sie szczerze panuje chyba jeszcze wiekszy
> sajgon niz w PC.

Hm... No dobra... podywagujmy.
Z grubsza wiemy jak rozwyjaly sie pecety i jak maki.
Gdyby SP Commodore nie kopnelo w kalendarz
a Amiga miala na rozwoj rozsadny budzet -
- jaka Twoim zdaniem droge rozwoju by wybrala?

> przelomem bez watpienia jest GF8800 NVidii i CUDA scisle zwiazana z ta
> platforma, jesl iNVidia w kolejnej wersji paltformy wprowadzi pelne
> wspracie dla arytmetyki podwojnej i ewentualnie wielokrotnej precyzji to
> mamy do czynienia z nowa jakoscia w przetwarzaniu danych...

Nic z tego nie bedzie, jesli MS nie da swojego blogoslawienstwa
w dziesiatej odlsonie Directa... No ale to juz kompletny OT jest ;)

>> Upgrejdowalna karta graficzna... ;)
>> Jakkolwiek to utopia, to pomysl mi sie bardzo podoba :)
>
> Hm ale po co? juz w tej chwili mamy do czynienia z dosc elastycznymi
> jednostkami na pokaldach takich GPU jak np wspomnaine 8800

W zasadzie to tutaj dla odmiany nie myslalem o rynku desktopow,
tylko czyms bardziej kompaktowym.

Z drugiej strony - urzadzenia przenosne starzeja sie / rozsypuja
w takim tempie, ze nie warto... bo i tak niebawem sie wymieni calosc.
A w terminalach, kioskach i podobnych "softwareowy upgrade grafiki"
jest potrzebny jak spadochron na lodzi podwodnej...

>> Podobny model byl walkowany przy Transmecie.
>> W sumie... szkoda, ze nie wyszlo...
>> Nawet gdyby ta sciezka rozwoju nigdzie nie prowadzila,
>> to wiedzielibysmy jak takie rozwiazanie sie spisuje w praktyce.:)
>
> a napewno sie nie sprawdzil? wspolczesne iapx86 compatible
> korzystaja z mikroporgramowanej architektury

I co? Sprawdza sie w desktopach?
Powaznie pytam.

Pozdawiam,
Vituniu.
Re: Amiga przyszlosc
#65063
Author: Konrad Stepien
Date: Fri, 30 Mar 2007 10:43
29 lines
2512 bytes
PAndy <pandrw_cutthis_@poczta.onet.pl> napisał(a):
>
>> PIO zmarlo, DMA zyje.
>>
>> I tylko kontroler FDD nadal jest podpinany przez mostek magistrali ISA 
>> ;)
>
> nie tylko FDD, cala struktura timerow - co wiecej okresla to cala 
> filozofie systemu przerwan i narzuca na nowoczesne magistrale szereg 
> ograniczen - wystarczy zobaczyc jak w systemie "wielozadaniowym" typu XP 
> np zachowuje sie stacja dyskow... nagminne jest raportowanie ze nie ma 
> dyskietki w napedzie (gdy ona znajduje sie w napedzie) bledy na 
> powierzchni etc a jesli juz uda nam cos zrobic to zamieranie systemu na 
> czas pracy z FDD...
>
Taaaa. Wyciąganie na podstawie XP wniosków o tym "jak to pecet" jest,
hmmmmm..... nieco na wyrost. Przyznam się, że odwykłem od windowsów,
ale przeżyłem niezły szok, jak znajomy windiarz podniecał się
dwujajecznym pentium, jak to teraz maszyna mu nie zdycha jak nagrywa
płytę. Przyznam się, że wielkie zrobiłem oczy, bo od czasów petium MMX
nie miałem problemów z nagrywaniem płyt i normalną pracą (nie pod windows
oczywiście). To samo ze stacją dysków.
Żeby nie było totalnie off-topic. Jakby M$ robił system dla amigi
a ludzie od amigi zrobili system na PC-ty to by się pewnie nagle okzały
fajne rzeczy.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Amiga przyszlosc
#65018
Author: PAndy
Date: Fri, 30 Mar 2007 11:58
66 lines
4168 bytes
"Vituniu" <vituniu@poczta.fm> wrote in message 
news:euiihl$ibi$1@nemesis.news.tpi.pl...

> Sprzetowa implementacja algorytmu przesnaczonego do obrobki strumienia
> danych? ;)

sprzetowa? eeee wiekszosc DSp to czysty sofcik :D

> No... Ja nie mowie, ze sie nie da w FPGA, ale po co, skoro ilosc 
> gotowcow
> jest zatrwazajaca? Crystale, Envy, odgrzewane kotlety Cretive'a...
> Nie wspominajac o rynku (semi)profi.

A ja nie mam nic przeciwko z jednym zastrzezenim - wiekszosc z tych 
ukladow po prostu ma zamknieta i opatentowana architekture i NDA 
wlascwie zamyka droge do opracowania otwartych sterownikow...

> Hm... No dobra... podywagujmy.
> Z grubsza wiemy jak rozwyjaly sie pecety i jak maki.
> Gdyby SP Commodore nie kopnelo w kalendarz
> a Amiga miala na rozwoj rozsadny budzet -
> - jaka Twoim zdaniem droge rozwoju by wybrala?

Mysle ze gdyby byly pieniadze to powstalaby archtektura AAA - 
architektura ta nie moglaby nawiazac zadnej rownorzednej rywalizacji z 
szybko rozwijajcym sie rynkiem peryferiow PC, Amiga jako produkt 
technologczny prawdodpdoobnie po 1997 bylaby juz przestarzala - jedyna 
szansa na utrzymanie Amigi jako niezleznego komputera byloby przyjecie 
standardow (sic!) przemyslowych czyli standardu PC na perfyeria.
Przypuszczalnie AAA bylby slepa uliczka i gdzies tam po prostu 
pojawilylyby sie magistrale AGP i PCIex i to co znamy z dnia 
dzisiejszego czyli akceleratory graficzne - byc mzoe z tym zastrzezeniem 
ze bylyby udostepniane drivery (zreszta projekty takie jak nouveau 
pokazuja ze to zle polityka dostawcow wymusza pewne dzialania)

> Nic z tego nie bedzie, jesli MS nie da swojego blogoslawienstwa
> w dziesiatej odlsonie Directa... No ale to juz kompletny OT jest ;)

a nie, CUDA i ogolnie GPU PP dzieja sie pzoa MS - architektura GPU 
powstaje owszem pod dyktandow MS ale ani NVidia ani ATI nie rezygnuja z 
wspierania OpenGL.

> W zasadzie to tutaj dla odmiany nie myslalem o rynku desktopow,
> tylko czyms bardziej kompaktowym.

A pewnie pojaiwa sie bardziej kompaktowe warianty 8800

> Z drugiej strony - urzadzenia przenosne starzeja sie / rozsypuja
> w takim tempie, ze nie warto... bo i tak niebawem sie wymieni calosc.
> A w terminalach, kioskach i podobnych "softwareowy upgrade grafiki"
> jest potrzebny jak spadochron na lodzi podwodnej...

jesli bylby mozliwy upgrade software to przypuszczalnie od poczatku 
bylaby dostepna pelna funkcjonalnosc (no chyba ze funkcjonalnosc 
zalezalaby od ceny)

> I co? Sprawdza sie w desktopach?
> Powaznie pytam.

Powaznie odpowiadam - nie ma w tej chwili tanszej mocy obliczeniowej niz 
platformy na i zgodne z iapx86 - to brutalna prawda... owszem w 
zastosowaniach embeded, tam gdzie wazna jest relacja cena/moc 
obliczeniowa/moc zasilania mozemy miec inne platformy ale tam gdzie 
chodzi o powszechnie dostepna raw power nie ma raczej sensownej 
alternatywy dla iapx86 
Re: Amiga przyszlosc
#65020
Author: Czeslaw
Date: Fri, 30 Mar 2007 17:26
14 lines
1832 bytes
PAndy <pandrw_cutthis_@poczta.onet.pl> napisał(a): 

> Powaznie odpowiadam - nie ma w tej chwili tanszej mocy obliczeniowej niz 
> platformy na i zgodne z iapx86 - to brutalna prawda... owszem w 
> zastosowaniach embeded, tam gdzie wazna jest relacja cena/moc 
> obliczeniowa/moc zasilania mozemy miec inne platformy ale tam gdzie 
> chodzi o powszechnie dostepna raw power nie ma raczej sensownej 
> alternatywy dla iapx86 

Ja mam wątpliwośći: jest tyle fajnych systemów na x86 
- linux, os x,windows kto będzie chciał pisać coś na amiga os.

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Amiga przyszlosc
#65011
Author: Konrad Stepien
Date: Fri, 30 Mar 2007 22:14
26 lines
2418 bytes
PAndy <pandrw_cutthis_@poczta.onet.pl> napisał(a):
>
> "Konrad Stepien" <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote in message 
> news:slrnf0ppm1.hm7.xbaenq@sekator.interdata.net.pl...
>
>> Trochę to podobne do starej koncepcji transputerów. Wtedy się
>> nie przyjęła, ale wtedy też nie było procesorów wielordzeniowych.
>
> transuptery zabila wysoka cena co zreszta doprowadzilo do upadku Inmosa 
> i wykupienia go przez ST - potem ST uzylo transputera jako rdzenia calej 
> rodziny produktow z ktorych najpopularniejsze to dekodery tv cyfrowej 
> (rodzina Omega z rdzeniem ST20) 
>
No tak, wysoka cena -> mała popularnośc -> niska produkcja -> wysoka cena
I kółko się zamyka.
"Mój" pomysł jest o tyle lepszy, że technologia programowanych struktur
logicznych jest teraz tania i dostępna. A Linux pokazał jakie są mozliwosci
społeczności, jeśli tylko projekt jest otwarty i na tyle interesujący, żeby
zgormadzić "masę krytyczną" deweloperów.
Acha, no i teraz każda nowa platforma sprzętowa ma łatwiejszy start,
bo wystarczy zadbać o zgodność z POSIX-em i na dzieńdobry jest
fura gotowych aplikacji do przeportowania.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Amiga przyszlosc
#65067
Author: Koneser
Date: Sat, 31 Mar 2007 14:16
16 lines
1668 bytes
"Robert Szewczyk" <robertszewczyk@wp.pl> wrote in
news:45f58f91$0$13197$f69f905@mamut2.aster.pl: 

> hociaż przykro to przyzanć bo mam duży sentyment do tego komputera
> to trzeba sobie
> jasno powiedzieć, że Amiga nie ma przyszłości. Amiga już dawno
> umarła. Szkoda, że tak się stało ale realia rynku komputerowego są
> nieubłagane. Amiga spełniła swoją rolę w historii komputerów,
> wiele osób sie na niej "wychowało".
> Ale jej czas już dawno przeminął i nic się na to nie poradzi, po
> prostu taka jest kolej rzeczy.
> 
> 

Dla mnie dzisiejszą Amigą i jej przyszłością mógłby być Amithlon. 
Bardzo mi żal, że autor porzucił projekt.
Re: Amiga przyszlosc
#65010
Author: PAndy
Date: Sun, 01 Apr 2007 13:56
40 lines
3229 bytes
"Konrad Stepien" <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote in message 
news:slrnf0r2td.gj1.xbaenq@sekator.interdata.net.pl...

> No tak, wysoka cena -> mała popularnośc -> niska produkcja -> wysoka 
> cena
> I kółko się zamyka.

Nie tylko to - bledna polityka Inmosa duzo zawinila...

> "Mój" pomysł jest o tyle lepszy, że technologia programowanych 
> struktur
> logicznych jest teraz tania i dostępna. A Linux pokazał jakie są 
> mozliwosci
> społeczności, jeśli tylko projekt jest otwarty i na tyle interesujący, 
> żeby
> zgormadzić "masę krytyczną" deweloperów.

Tanie ale niestety malo efektywna - FPGA sa stosowane w prototypowaniu, 
czasem w produktach maloseryjnych i wysoce specjalistycznych - tam 
ogolnie gdzie nie oplaca sie robic custom ASIC albe full custom IC.
jesli mozna stworzyc cos w FPGA to to samo mozna stworzyc taniej i 
znacznie szybciej pracujace w jakims ASIC'u - to sa realia - rdzen z 
trudem chodzacy w FPGA na 50 - 60MHz bez klopotu pojdzie na 200 - 250MHz 
z ASIC'u robionym w starej technologii 0.6um - 0.2um
Co do linuxa - ok - mozliwosci swietne, ludzie sa chetni ale dlaczego 
nei jest wspierany najnowszy hardware? = po prostu producenci np ukladow 
graficznych albo innych prawdopodobnie wykorzystuja cos co opatentowal 
ktos inny - to rodzaj sytuacji patowej - ukradxlem twoj patent a ty 
moj.... nikt nie jest wystarczajaco silnym by sie otworzyc i pokazac... 
to dotyczy wifi, lan, gpu, dzwieku itd...

> Acha, no i teraz każda nowa platforma sprzętowa ma łatwiejszy start,
> bo wystarczy zadbać o zgodność z POSIX-em i na dzieńdobry jest
> fura gotowych aplikacji do przeportowania.

A pewnie ze tak tylko... hardware jest kluczem - bo tylko tym Amiga sie 
moglaby wyrozniac - niezalezny hardware i do tego w pelni otwarta jego 
specyfikacja...ale czy taka platforma ma szanse na powodzenie - chocby 
umiarkowane - szczerze watpie... 
Re: Amiga przyszlosc
#65056
Author: PAndy
Date: Sun, 01 Apr 2007 14:01
19 lines
2154 bytes
"Czeslaw" <czeslaw114@WYTNIJ.gazeta.pl> wrote in message 
news:eujh8p$254$1@inews.gazeta.pl...

> Ja mam wątpliwośći: jest tyle fajnych systemów na x86
> - linux, os x,windows kto będzie chciał pisać coś na amiga os.

moze i sa fajne ale pokaz mi system o zblizonych mozliwosciach do AOS? 
wlasciwie to ja nie znam zadnego sytemu ktory bylby tak efektywny, 
zwarty, elastyczny, szybki, pokaz mi system ktory miesci sie w 512KB 
ROM - nawet bootable linux wymaga wiecej... zalozmy ze po dodaniu kilku 
rzeczy AOS rozroslby sie do 1MB ROM... watpie czy jest zblizony do niego 
system dla iapx86... - byc moze najblizszy bylby jakis RTOS... moze 
QNX...ale mimo wszystko uwazam ze nie ma nic zblizonego...

AOS ma wlascwie 3 podstawowe braki:
- brak ochrony pamieci
- brak interfejsu do otwartej grafiki
- brak wsparcia sieci
Re: Amiga przyszlosc
#65035
Author: Radoslaw F
Date: Sun, 01 Apr 2007 17:51
12 lines
1792 bytes
Dnia 2007-04-01 16:01, Użytkownik PAndy napisał:

> moze i sa fajne ale pokaz mi system o zblizonych mozliwosciach do AOS? 
> wlasciwie to ja nie znam zadnego sytemu ktory bylby tak efektywny, 
> zwarty, elastyczny, szybki, pokaz mi system ktory miesci sie w 512KB ROM 

To może pooglądaj urządzenia o nazwie Palm z PalmOS na
pokładzie. Te starsze miały nawet procesory Motoroli
na pokładzie.
A jeśli to musi być klasyczny komp to znasz TOS z Atari ?

Pozdrawiam
Re: Amiga przyszlosc
#65065
Author: Daniel Koźmiński
Date: Sun, 01 Apr 2007 20:59
25 lines
2112 bytes
Konrad Stepien napisał(a):

> płytę. Przyznam się, że wielkie zrobiłem oczy, bo od czasów petium MMX
> nie miałem problemów z nagrywaniem płyt i normalną pracą (nie pod windows
> oczywiście). To samo ze stacją dysków.

To za czasów Pentium MMX były już nagrywarki z ochroną przed 
opróżnieniem bufora? No chyba, że tylko pod linuksa ;) Albo Ty miałeś 
PMMX całkiem niedawno ;)

 > Żeby nie było totalnie off-topic. Jakby M$ robił system dla amigi
 > a ludzie od amigi zrobili system na PC-ty to by się pewnie nagle
 > okzały fajne rzeczy.

Okazałoby się, że Amiga miałaby 99% rynku komputerów domowych. Nie 
rozumiem po co rozpoczynasz diss na Microsoft.

Pozdrawiam

Daniel Koźmiński

-- 
Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu,
jeśli nie liczyć wszystkich innych form,
których próbowano od czasu do czasu.
Re: Amiga przyszlosc
#65054
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 02 Apr 2007 14:14
31 lines
2630 bytes
Daniel Koźmiński <dely@GIN.SPAMERZE.tkdami.net> napisał(a):
> Konrad Stepien napisał(a):
>
>> płytę. Przyznam się, że wielkie zrobiłem oczy, bo od czasów petium MMX
>> nie miałem problemów z nagrywaniem płyt i normalną pracą (nie pod windows
>> oczywiście). To samo ze stacją dysków.
>
> To za czasów Pentium MMX były już nagrywarki z ochroną przed 
> opróżnieniem bufora? No chyba, że tylko pod linuksa ;) Albo Ty miałeś 
> PMMX całkiem niedawno ;)
>
Nie było żadbych burn-proof i takich cudów. Opróżnienie bufora oznaczało
płytę do wywalenia. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby z tego powodu
stracić płytę. Sesja nagrywająca przetrwała z powodzeniem kompilację
jądra z równoczesnym przeglądaniem WWW i pisaniem czegoś w StarOffice.
Raz mi się udało zepsuć płytę, bo zrebootowałem komputer w trakcie.
Po prostu zapomniałem, że pućciłem nagrywanie.

> > Żeby nie było totalnie off-topic. Jakby M$ robił system dla amigi
> > a ludzie od amigi zrobili system na PC-ty to by się pewnie nagle
> > okzały fajne rzeczy.
>
> Okazałoby się, że Amiga miałaby 99% rynku komputerów domowych. Nie 
> rozumiem po co rozpoczynasz diss na Microsoft.
>
Pozwolę sobie mocno wątpić. Na hardware Amigi system by wstawał
pół godziny.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Amiga przyszlosc
#65039
Author: PAndy
Date: Mon, 02 Apr 2007 14:45
11 lines
1788 bytes
"Radoslaw F" <radoslaw@poczta.emitel.pl.NO_SPAM> wrote in message 
news:euorel$qjs$1@opal.futuro.pl...

> To może pooglądaj urządzenia o nazwie Palm z PalmOS na
> pokładzie. Te starsze miały nawet procesory Motoroli
> na pokładzie.
> A jeśli to musi być klasyczny komp to znasz TOS z Atari ?

Chodzi o system o zblizonej do AOS funkcjonalnosci - naprawde porownanie 
TOS do AOS uwazam za drobny nietakt... 
Re: Amiga przyszlosc
#65009
Author: Vituniu
Date: Mon, 02 Apr 2007 14:58
47 lines
3435 bytes
> Mysle ze gdyby byly pieniadze to powstalaby archtektura AAA -
> architektura ta nie moglaby nawiazac zadnej rownorzednej rywalizacji z
> szybko rozwijajcym sie rynkiem peryferiow PC, Amiga jako produkt
> technologczny prawdodpdoobnie po 1997 bylaby juz przestarzala - jedyna
> szansa na utrzymanie Amigi jako niezleznego komputera byloby przyjecie
> standardow (sic!) przemyslowych czyli standardu PC na perfyeria.
> Przypuszczalnie AAA bylby slepa uliczka i gdzies tam po prostu
> pojawilylyby sie magistrale AGP i PCIex i to co znamy z dnia
> dzisiejszego czyli akceleratory graficzne - byc mzoe z tym zastrzezeniem
> ze bylyby udostepniane drivery (zreszta projekty takie jak nouveau
> pokazuja ze to zle polityka dostawcow wymusza pewne dzialania)

No to myslimy podobnie.

Dla tego tak mnie irytuja rozmaite postacie wyskakujace tu i owdzie
z koncepcjami typu "dla czego nie wlasne sloty, wlasne uklady, wlasne...".

Nie tedy droga.

>> Nic z tego nie bedzie, jesli MS nie da swojego blogoslawienstwa
>> w dziesiatej odlsonie Directa... No ale to juz kompletny OT jest ;)
>
> a nie, CUDA i ogolnie GPU PP dzieja sie pzoa MS - architektura
> GPU powstaje owszem pod dyktandow MS ale ani NVidia ani ATI
> nie rezygnuja z  wspierania OpenGL.

Ja wiem, ze nie rezygnuja. Ale orientujesz sie moze kiedy ostatnio
powstala jakas gra pisana na enginie pod OpenGL?

Nie chce mi sie sprawdzac i byc moze opowiadam pierdoly,
ale mam niejasne wrazenie, ze wiekszosc gier pod Windowsa
pisanych powstaje pod Directa wlasnie...

>> Z drugiej strony - urzadzenia przenosne starzeja sie / rozsypuja
>> w takim tempie, ze nie warto... bo i tak niebawem sie wymieni calosc.
>> A w terminalach, kioskach i podobnych "softwareowy upgrade grafiki"
>> jest potrzebny jak spadochron na lodzi podwodnej...
>
> jesli bylby mozliwy upgrade software to przypuszczalnie od poczatku
> bylaby dostepna pelna funkcjonalnosc (no chyba ze funkcjonalnosc
> zalezalaby od ceny)

Em... dla czego od razu pelna funkcjonalnosc by byla?
DirectX tez nie powstal od razu w wersji 9c.

Pozdrawiam,
Vituniu.
Re: Amiga przyszlosc
#65076
Author: Daniel Koźmiński
Date: Mon, 02 Apr 2007 18:28
27 lines
2222 bytes
Konrad Stepien napisał(a):

> stracić płytę. Sesja nagrywająca przetrwała z powodzeniem kompilację
> jądra z równoczesnym przeglądaniem WWW i pisaniem czegoś w StarOffice.

Za czasów PMMX to się chyba za specjalnie nie poprzeglądałeś ;)

> Raz mi się udało zepsuć płytę, bo zrebootowałem komputer w trakcie.
> Po prostu zapomniałem, że pućciłem nagrywanie.

Uff, już myślałem, że i to przetrwała :P

> Pozwolę sobie mocno wątpić. Na hardware Amigi system by wstawał
> pół godziny.

Wiesz, wolę żeby system wstawał i godzinę jeśli będzie na niego 
oprogramowanie. Obecnie na Amigę system wstaje szybko, a nie ma nawet w 
miarę współczesnej przeglądarki WWW.

Pozdrawiam

Daniel Koźmiński

-- 
Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu,
jeśli nie liczyć wszystkich innych form,
których próbowano od czasu do czasu.
Re: Amiga przyszlosc
#65058
Author: PAndy
Date: Mon, 02 Apr 2007 18:41
44 lines
3243 bytes
"Vituniu" <vituniu@poczta.fm> wrote in message 
news:eur5qc$ach$1@atlantis.news.tpi.pl...

> Dla tego tak mnie irytuja rozmaite postacie wyskakujace tu i owdzie
> z koncepcjami typu "dla czego nie wlasne sloty, wlasne uklady, 
> wlasne...".
>
> Nie tedy droga.

Tzn uwazam ze Amiga powinna byla miec zaimplementowane uklady AGA(ECS) w 
jednym ukladzie siedzacym na PCI czy PCIex i przesylajacym Video do 
kanalu w pamieci karty graficznej - czy to klasyczna nakladka czy to 
jako tekstura lub obszar dla blittera.
Orpocz tego zaimplementowana pelna funckcjonalnosc wyjscia Video z Amig. 
To mozna byloby zrobic w miare prosto, dawaloby to 100% niemalze 
kompatybilnosc z dawnym softem.
Dlatego bardzo mocno kibicuje Minimig ale takze Clone-A - szczegolnie 
Clone-A moze byc pokazem tego co mozna bylo uzyskac dawniej gdyby 
podejsc do rynku Amig profesjonalnie - po prostu Amiga miala pecha ze 
trafila na tak nieprofesjonalna firme jak Commodore.

> Ja wiem, ze nie rezygnuja. Ale orientujesz sie moze kiedy ostatnio
> powstala jakas gra pisana na enginie pod OpenGL?

Gry moze nie ale aplikacje pro dalej intensyniw uzywaja OpenGL - DirectX 
to platforma wylacznie rozrywkowa - a dla MS jak i ATI czy NVidii rynek 
pro to tez bardzo powazny i liczacy sie klient.

> Nie chce mi sie sprawdzac i byc moze opowiadam pierdoly,
> ale mam niejasne wrazenie, ze wiekszosc gier pod Windowsa
> pisanych powstaje pod Directa wlasnie...

a tu nie bede wdawal sie w polemiki - dosc slabo orientuje sie w swiecie 
gier - o ile dobrze slyszalem to tworcy Quakea dalej trzymaja sie 
OpenGL.

> Em... dla czego od razu pelna funkcjonalnosc by byla?
> DirectX tez nie powstal od razu w wersji 9c.

Moze nie - ale pamietajmy ze hardware ma swoje ograniczenia a takze 
swoja specyfike - nawet jesli projekt przygotowywany jest w VHDL czy 
Verilogu (albo innym HDL) to i tak weryfikacja designe nastepuje 
metodami sprzetowymi. 
Re: Amiga przyszlosc
#65041
Author: Radoslaw F
Date: Mon, 02 Apr 2007 21:29
9 lines
1641 bytes
Dnia 2007-04-02 16:45, Użytkownik PAndy napisał:

> Chodzi o system o zblizonej do AOS funkcjonalnosci - naprawde porownanie 
> TOS do AOS uwazam za drobny nietakt...

Bez przesady, brak tylko wielozadaniowości co nadrabia
odpowiedni zamiennik systemu.

Pozdrawiam
Re: Amiga przyszlosc
#65061
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 02 Apr 2007 23:25
17 lines
1896 bytes
PAndy <pandrw_cutthis_@poczta.onet.pl> napisał(a):

>> Nie chce mi sie sprawdzac i byc moze opowiadam pierdoly,
>> ale mam niejasne wrazenie, ze wiekszosc gier pod Windowsa
>> pisanych powstaje pod Directa wlasnie...
>
> a tu nie bede wdawal sie w polemiki - dosc slabo orientuje sie w swiecie 
> gier - o ile dobrze slyszalem to tworcy Quakea dalej trzymaja sie 
> OpenGL.
>
Engine Quake3 chodził na OpenGL (dlatego isniał "od zawsze" port dla
Linixa). Doom3 chyba też. A na tych enginach działa gdzieś z 50%
gierek 3D.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Amiga przyszlosc
#65053
Author: PAndy
Date: Tue, 03 Apr 2007 08:47
10 lines
1757 bytes
"Radoslaw F" <radoslaw@poczta.emitel.pl.NO_SPAM> wrote in message 
news:eursis$hrl$1@opal.futuro.pl...

> Bez przesady, brak tylko wielozadaniowości co nadrabia
> odpowiedni zamiennik systemu.

oj mysle ze nie tylko o tak "banalna" rzecz jak wielozadaniowosc 
chodzilo - filozofia TOS jest zupelnie inna i przez to te systemy trudno 
porownywac.
Re: Amiga przyszlosc
#65090
Author: Radoslaw F
Date: Tue, 03 Apr 2007 10:07
11 lines
1753 bytes
Dnia 2007-04-03 10:47, Użytkownik PAndy napisał:


> oj mysle ze nie tylko o tak "banalna" rzecz jak wielozadaniowosc 
> chodzilo - filozofia TOS jest zupelnie inna i przez to te systemy trudno 
> porownywac.

No tak, kiedyś przez lata je porównywano i kłócono się
który lepszy a teraz trudno.  :-)

Pozdrawiam
Re: Amiga przyszlosc
#65091
Author: PAndy
Date: Tue, 03 Apr 2007 13:21
10 lines
1817 bytes
"Radoslaw F" <radoslaw@poczta.emitel.pl.NO_SPAM> wrote in message 
news:eut90v$cm2$2@opal.futuro.pl...

> No tak, kiedyś przez lata je porównywano i kłócono się
> który lepszy a teraz trudno.  :-)

Hehe - bo uzytkownik docelowy mial byc ten sam - ale maszyny byly 
nieporownywalne.
(ST to byl po prostu XT z procesorem 68k - zero finezji...) 
Re: Amiga przyszlosc
#65092
Author: Radoslaw F
Date: Wed, 04 Apr 2007 00:31
9 lines
1749 bytes
Dnia 2007-04-03 15:21, Użytkownik PAndy napisał:

> Hehe - bo uzytkownik docelowy mial byc ten sam - ale maszyny byly 
> nieporownywalne.
> (ST to byl po prostu XT z procesorem 68k - zero finezji...)

Zostawmy sprzęt, rozmawialiśmy o systemach.

Pozdrawiam
Re: Amiga przyszlosc
#65093
Author: Krzysztof Rudnik
Date: Wed, 04 Apr 2007 04:40
25 lines
2412 bytes
Radoslaw F wrote:

> Dnia 2007-04-03 15:21, Użytkownik PAndy napisał:
> 
>> Hehe - bo uzytkownik docelowy mial byc ten sam - ale maszyny byly
>> nieporownywalne.
>> (ST to byl po prostu XT z procesorem 68k - zero finezji...)
> 
> Zostawmy sprzęt, rozmawialiśmy o systemach.

No wiec wyraze swoja opinie. AmigaOS byl fajny, ale w dziedzinie ogolnej,
ze tak powiem dla programow uzytkowych - okienka, taski (formalnie to byly
watki), system plikow (malo wydajny, ale pare milych bajerow). Z tym
dopasowaniem do sprzetu to raczej wada niz zaleta - gry i tak z systemu
korzystaly malo bo i po co. Praktycznie system udostepnial dokladnie to co
sprzet, a rola systemu jest stworzenie wirtualnego komputera, o cechach
innych niz ten komputer posiada fizycznie. A tak to system nie 
udostepnial prawie nic ponad to co sam sprzet, ograniczal sie 
glownie do zarzadzania zasobami sprzetowymi. A ze wiekszosc gier 
byla bootowalna z dyskietki, to zarzadzanie nie bylo specjalnie 
potrzebne. Natomiast Amiga swoj sukces odniosila glownie
w grach, a nie w programach uzytkowych.

-- 
Krzysiek Rudnik
Re: Amiga przyszlosc
#65021
Author: Daniel Koźmiński
Date: Wed, 04 Apr 2007 14:38
27 lines
2255 bytes
Konrad Stepien napisał(a):

> Pogrzeb sobie po archiwach, kiedy tepsa udostępniła "darmowy" dostęp
> do internetu na 0202122. I uwierz, że sporo przedtem ludzie korzystali
> w tym kraju z sieci. Mało tego, niektórzy mieli stałe łącza.

Coś Ty? :P

> Ależ jest, tyle, że nie pod AmigaOS.

A pod co?

> Poza tym, współczesne strony WWW potrafią zatkać P3 1Ghz (akurat
> takiego teraz mam w pracy), więc zatkają też dowolnie wypasioną
> amigę (mówię o orginalnej Amidze, Pegasos może jakoś uciągnie).

Dobra, niech będzie dopasiona Amiga, niech też będzie dopasiony Pegasos, 
daj tylko nazwę tej przeglądarki ;)

Pozdrawiam

Daniel Koźmiński

-- 
Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu,
jeśli nie liczyć wszystkich innych form,
których próbowano od czasu do czasu.
Re: Amiga przyszlosc
#65026
Author: Daniel Koźmiński
Date: Wed, 04 Apr 2007 14:40
16 lines
1924 bytes
PAndy napisał(a):

> Do dzis surowa konfiguracja Amiga 500 vs P4 moze w pewnych 
> zastosowaniach oznaczac zwyciestwo Amig... po prostu to zalezy od 
> zastosowan...

O ja... A myślałem, że Amigowcy-rulezowcy już wyginęli ;)

NMSP, pozdrawiam

Daniel Koźmiński

-- 
Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu,
jeśli nie liczyć wszystkich innych form,
których próbowano od czasu do czasu.
Re: Amiga przyszlosc
#65027
Author: Grzegorz Z.
Date: Thu, 05 Apr 2007 14:02
12 lines
2173 bytes
> > Do dzis surowa konfiguracja Amiga 500 vs P4 moze w pewnych 
> > zastosowaniach oznaczac zwyciestwo Amig... po prostu to zalezy od 
> > zastosowan...
> 
> O ja... A myślałem, że Amigowcy-rulezowcy już wyginęli ;)

Może przedpiśca miał na myśli moją kablówkę (szczeciński oddział
Vectry) który niedawno upgrejdował sprzęt na którym puszczali plansze
informacyjne z PPShow - z A500 na A1200 ? ;-)

-- 
"Nothing unreal exists"
Re: Amiga przyszlosc
#65028
Author: Daniel Koźmiński
Date: Thu, 05 Apr 2007 20:41
16 lines
2102 bytes
Grzegorz Z. napisał(a):

> Może przedpiśca miał na myśli moją kablówkę (szczeciński oddział
> Vectry) który niedawno upgrejdował sprzęt na którym puszczali plansze
> informacyjne z PPShow - z A500 na A1200 ? ;-)

Radomski też na tym nadaje, często można obejrzeć Workbench 2.0 :)

Pozdrawiam

Daniel Koźmiński

-- 
Stwierdzono, że demokracja jest najgorszą formą rządu,
jeśli nie liczyć wszystkich innych form,
których próbowano od czasu do czasu.
Re: Amiga przyszlosc
#65032
Author: Konrad Stepien
Date: Fri, 06 Apr 2007 08:31
28 lines
2286 bytes
Daniel Koźmiński <dely@GIN.SPAMERZE.tkdami.net> napisał(a):
> Konrad Stepien napisał(a):
>
>> Pogrzeb sobie po archiwach, kiedy tepsa udostępniła "darmowy" dostęp
>> do internetu na 0202122. I uwierz, że sporo przedtem ludzie korzystali
>> w tym kraju z sieci. Mało tego, niektórzy mieli stałe łącza.
>
> Coś Ty? :P
>
>> Ależ jest, tyle, że nie pod AmigaOS.
>
> A pod co?
>
Pod Linuxa i NetBSD. Oba działają na Amidze, zarówno "klasycznej"
jak i na pegazach.

>> Poza tym, współczesne strony WWW potrafią zatkać P3 1Ghz (akurat
>> takiego teraz mam w pracy), więc zatkają też dowolnie wypasioną
>> amigę (mówię o orginalnej Amidze, Pegasos może jakoś uciągnie).
>
> Dobra, niech będzie dopasiona Amiga, niech też będzie dopasiony Pegasos, 
> daj tylko nazwę tej przeglądarki ;)
>
mozilla-firefox.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Amiga przyszlosc
#65034
Author: Leszek Leszek
Date: Fri, 06 Apr 2007 14:49
33 lines
2530 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> napisał(a): 

> Daniel Koźmiński <dely@GIN.SPAMERZE.tkdami.net> napisał(a):
> > Konrad Stepien napisał(a):
> >
> >> Pogrzeb sobie po archiwach, kiedy tepsa udostępniła "darmowy" dostęp
> >> do internetu na 0202122. I uwierz, że sporo przedtem ludzie korzystali
> >> w tym kraju z sieci. Mało tego, niektórzy mieli stałe łącza.
> >
> > Coś Ty? :P
> >
> >> Ależ jest, tyle, że nie pod AmigaOS.
> >
> > A pod co?
> >
> Pod Linuxa i NetBSD. Oba działają na Amidze, zarówno "klasycznej"
> jak i na pegazach.
> 
> >> Poza tym, współczesne strony WWW potrafią zatkać P3 1Ghz (akurat
> >> takiego teraz mam w pracy), więc zatkają też dowolnie wypasioną
> >> amigę (mówię o orginalnej Amidze, Pegasos może jakoś uciągnie).
> >
> > Dobra, niech będzie dopasiona Amiga, niech też będzie dopasiony Pegasos, 
> > daj tylko nazwę tej przeglądarki ;)
> >
> mozilla-firefox.

Stępień poleca linuxa na amigę. Ale się porobiło. 



-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Amiga przyszlosc
#65037
Author: Konrad Stepien
Date: Fri, 06 Apr 2007 20:42
29 lines
2512 bytes
>> Pod Linuxa i NetBSD. Oba działają na Amidze, zarówno "klasycznej"
>> jak i na pegazach.
>> 
>> >> Poza tym, współczesne strony WWW potrafią zatkać P3 1Ghz (akurat
>> >> takiego teraz mam w pracy), więc zatkają też dowolnie wypasioną
>> >> amigę (mówię o orginalnej Amidze, Pegasos może jakoś uciągnie).
>> >
>> > Dobra, niech będzie dopasiona Amiga, niech też będzie dopasiony Pegasos, 
>> > daj tylko nazwę tej przeglądarki ;)
>> >
>> mozilla-firefox.
>
> Stępień poleca linuxa na amigę. Ale się porobiło. 
>

Ale o co chodzi?
Nie tyle polecam, co pisze, że w tej chwili linux
jest jedynym (no, jeszcze jest BSD) systemem
zapewniającym duzą ilość nowego oprogramowania,
który działa na amidze.
Linuxa to ja polacam na PC-ta (bo taniej), ale jak
ktoś ma peceto-wstręt, a chce na amidze np. pooglądać
niektóre strony, to może. Oczywiście ma to sens
w zasadzie tylko na pegasosie, ewntualnie na
baaaardo dopalonej klasycznej ami.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Amiga przyszlosc
#65029
Author: PAndy
Date: Tue, 10 Apr 2007 08:32
20 lines
2570 bytes
"Daniel Koźmiński" <dely@GIN.SPAMERZE.tkdami.net> wrote in message 
news:ev3moo$qga$2@news.tkdami.net...
> Grzegorz Z. napisał(a):
>
>> Może przedpiśca miał na myśli moją kablówkę (szczeciński oddział
>> Vectry) który niedawno upgrejdował sprzęt na którym puszczali plansze
>> informacyjne z PPShow - z A500 na A1200 ? ;-)
>
> Radomski też na tym nadaje, często można obejrzeć Workbench 2.0 :)

Bo gola A500 jest nawet dzis calkiem sprawnie obslugiwac zewnwtrzne 
zrodlo sygnalu video, dolozyc cos od siebie i wypuscic to dalej, 
niektorym PC moze sie to nie podobac ale faktem jest ze w dziedzinei tzw 
desktop video do dzis Amiga moze realziowac pewne rzeczy niedostepne dla 
PC...

(do PC musisz w najtanszym wariancie wsadzic karte na jakim bt878 i 
posiadac enkoder cyfrowy na wyjsciu - to owszem standard ale przewyzsza 
dosc znacznie cena gola A500)
Re: Amiga przyszlosc
#65030
Author: Michal Schulz
Date: Tue, 10 Apr 2007 13:56
15 lines
2042 bytes
PAndy wrote:

> (do PC musisz w najtanszym wariancie wsadzic karte na jakim bt878 i
> posiadac enkoder cyfrowy na wyjsciu - to owszem standard ale przewyzsza
> dosc znacznie cena gola A500)

No tak, w przypadku PC widzisz koszty (trzeba kupic np. karte na bt878 ;)),
a w przypadku golej A500 ich nie zauwazasz?

Gola A500 nie potrafi "calkiem sprawnie obslugiwac zewnwtrzne 
zrodlo sygnalu video, dolozyc cos od siebie i wypuscic to dalej," tak jak to
napisales. Do tego potrzebne jest dodatkowe urzadzenie :P

-- 
Michal Schulz
Re: Amiga przyszlosc
#65031
Author: PAndy
Date: Tue, 10 Apr 2007 14:34
18 lines
2427 bytes
"Michal Schulz" <michal.schulz@onet.eu> wrote in message 
news:evg4u0$m8j$1@news.onet.pl...

> No tak, w przypadku PC widzisz koszty (trzeba kupic np. karte na bt878 
> ;)),
> a w przypadku golej A500 ich nie zauwazasz?
>
> Gola A500 nie potrafi "calkiem sprawnie obslugiwac zewnwtrzne
> zrodlo sygnalu video, dolozyc cos od siebie i wypuscic to dalej," tak 
> jak to
> napisales. Do tego potrzebne jest dodatkowe urzadzenie :P

w PC dochodzi szereg problemow - wiekszosc systemow obslugujacych bt878 
i im podobne wprowadza nieakceptowalne opoznienie i dodatkowo to 
opooznienie jest mocnozmienne w czasie...
co do genlocka... nie jest on konieczny bo w wielu wypadkach wystarcza 
sam sygnal ZD - 4066 zalatwiaja problem... 
Re: Amiga przyszlosc
#65033
Author: PAndy
Date: Wed, 11 Apr 2007 17:32
24 lines
2923 bytes
"Darek" <darek2311@op.pl> wrote in message 
news:evj1ft$lrt$1@news.onet.pl...
> PAndy wrote:
>
>> dojedziesz do x264 i zacnziesz plakac... bo niestety ale dobija to 
>> nawet bardzo szybkie PC a niestety playery pod linuxem nie majac 
>> dostepu do hardware GPU robia wszystko w sofcie na CPU.
>
> "robia wszystko" - na szczescie te czasy minely jakies 3 lata temu

hehe - tak tak - mam okazje obserwowac to na zywca niemal codziennie - 
po prostu wiekszosc hardware w linux lezy odlogiem - dyski twarde z 
trnsferami po 20 - 30MBps... video wypychane jest na frame buffer w 
trybie RGB 4:4:4 itd itd itd o takich cudach jak sprzetowe skalowanie, 
konwersja przestrzeni kolorow, nie wspominam a wykorzystanie potokow 3D 
do dekodowania np video to juz marzenie scietej glowy...
kupujac PC pod linuxa zawsze tak dobieram hardware by byly drivery... 
kupujac hardware pod windows po porstu kupuje hardware i stawiam na tym 
windows...
ale cos mi sie wydaje ze dyskusja jest juz mocno offtopic...

Tak czy siak w PC laduje sie "mnostwo cytrynowa sila" a efekt jest 
rzeklbym zaledwie dostateczny... 
Re: Amiga przyszlosc
#65078
Author: Michal Schulz
Date: Wed, 11 Apr 2007 20:13
35 lines
2899 bytes
PAndy wrote:

>>> dojedziesz do x264 i zacnziesz plakac... bo niestety ale dobija to
>>> nawet bardzo szybkie PC a niestety playery pod linuxem nie majac
>>> dostepu do hardware GPU robia wszystko w sofcie na CPU.
>>
>> "robia wszystko" - na szczescie te czasy minely jakies 3 lata temu
> 
> hehe - tak tak - mam okazje obserwowac to na zywca niemal codziennie -
> po prostu wiekszosc hardware w linux lezy odlogiem - dyski twarde z
> trnsferami po 20 - 30MBps... 

Nie wiem czy wiesz, ale posiadanie dysku w standardzie SATA-II o
przepustowosci szyny rzedu 300MB/s nie oznacza, ze takie transfery sa
fizycznie osiagalne. A poza tym nie zauwazylem aby na moich maszynach dyski
pracowaly wolniej niz pod windowsem.

> video wypychane jest na frame buffer w 
> trybie RGB 4:4:4

Co? Gdzie? Kiedy? Slyszal moze kolega o czyms takim jak *overlay*

> itd itd itd o takich cudach jak sprzetowe skalowanie, 

overlay jest skalowany sprzetowo. 

> konwersja przestrzeni kolorow,

dla kazdego overlaya mozna ustawic konwersje przestrzeni kolorow (cala gama
formatow YUV <-> RGB). Konwersja jest dokonywana przez sprzet.

Opowiesz nam jeszcze jakies bajki z lat 90-tych zeszlego wieku?

-- 
Michal Schulz
Re: Amiga przyszlosc
#65085
Author: PAndy
Date: Thu, 12 Apr 2007 09:35
46 lines
3527 bytes
"Michal Schulz" <michal.schulz@onet.eu> wrote in message 
news:evjfhr$440$1@news.onet.pl...

> Nie wiem czy wiesz, ale posiadanie dysku w standardzie SATA-II o
> przepustowosci szyny rzedu 300MB/s nie oznacza, ze takie transfery sa
> fizycznie osiagalne. A poza tym nie zauwazylem aby na moich maszynach 
> dyski
> pracowaly wolniej niz pod windowsem.

a od kiedy kernel w linux ma wsparcie natywne dla SATA? od grudnia 2006? 
czy od stycznia 2007??

>> video wypychane jest na frame buffer w
>> trybie RGB 4:4:4
>
> Co? Gdzie? Kiedy? Slyszal moze kolega o czyms takim jak *overlay*

kolega slyszal ale tez kolega widzial w akcji oprogramowanie... (ja nie 
jestem przeciwniekim linuxa - wprost przeciwnie - po prostu widze jak 
malo sprzetu ma wsparcie)

>> itd itd itd o takich cudach jak sprzetowe skalowanie,
>
> overlay jest skalowany sprzetowo.

jest ale musi byc obslugiwany przez software - jesli soft widzi karte 
graficzna jak zwykly frame buffer no to mamy klopot

>> konwersja przestrzeni kolorow,
>
> dla kazdego overlaya mozna ustawic konwersje przestrzeni kolorow (cala 
> gama
> formatow YUV <-> RGB). Konwersja jest dokonywana przez sprzet.

tak, ale trzeba to uruchomic - bez specyfikacji producenta GPU niewiele 
mozna :D

> Opowiesz nam jeszcze jakies bajki z lat 90-tych zeszlego wieku?

a co mam opowiadac - to realny stan po instalacji wiekszosci 
dystrybucji - brak natywnego wpsarcia do nwoego hardware, zamkniete 
sterowniki, pewnie pare innych rzeczy - by nie bylo - to nie wina linuxa 
i ludzi tworzacych linux - to wina producentow sprzetu chroniacych 
specyfikacje swojego hardware przenajrozniejszymi umowami o poufnosci 
itp... 
Re: Amiga przyszlosc
#65088
Author: PAndy
Date: Thu, 12 Apr 2007 09:36
12 lines
2327 bytes
"Michal Schulz" <michal.schulz@onet.eu> wrote in message 
news:evjfhr$440$1@news.onet.pl...

> Nie wiem czy wiesz, ale posiadanie dysku w standardzie SATA-II o
> przepustowosci szyny rzedu 300MB/s nie oznacza, ze takie transfery sa
> fizycznie osiagalne. A poza tym nie zauwazylem aby na moich maszynach 
> dyski
> pracowaly wolniej niz pod windowsem.

ps - ja widze maszyny linuxowe - realne transfery to 20 - 30 MB gdy na 
tym samym hardware pod windows 60 - 80MB na sekunde - jest roznica? 
Re: Amiga przyszlosc
#65086
Author: Michal Schulz
Date: Thu, 12 Apr 2007 10:15
81 lines
4683 bytes
PAndy wrote:

>> Nie wiem czy wiesz, ale posiadanie dysku w standardzie SATA-II o
>> przepustowosci szyny rzedu 300MB/s nie oznacza, ze takie transfery sa
>> fizycznie osiagalne. A poza tym nie zauwazylem aby na moich maszynach
>> dyski
>> pracowaly wolniej niz pod windowsem.
> 
> a od kiedy kernel w linux ma wsparcie natywne dla SATA? od grudnia 2006?
> czy od stycznia 2007??

Nie wiem od kiedy. Pierwsza maszyne z dyskiem SATA postawilem w 2005 roku
(wczesniej nie mialem takiej potrzeby). Nie mialem z "natywnie
obslugiwanym" SATA najmniejszych problemow. Aha, zeby nie bylo
niedomowien - tamten komputer (a w zasadzie jego chipset) nie pozwala na
emulacje PATA. Sterownik SATA (mostek nForce) jak to mowisz "natywny" :P

>>> video wypychane jest na frame buffer w
>>> trybie RGB 4:4:4
>>
>> Co? Gdzie? Kiedy? Slyszal moze kolega o czyms takim jak *overlay*
> 
> kolega slyszal ale tez kolega widzial w akcji oprogramowanie... 

jakie oprogramowanie?

>>> itd itd itd o takich cudach jak sprzetowe skalowanie,
>>
>> overlay jest skalowany sprzetowo.
> 
> jest ale musi byc obslugiwany przez software - jesli soft widzi karte
> graficzna jak zwykly frame buffer no to mamy klopot

Jaki soft? X11? Overlay dziala na wiekszosci kart graficznych bez pomocy
zamknietych sterownikow. A programy ktore z niego chca skorzystac,
wykorzystuja dobrze ustandaryzowane rozszerzenie Xv serwera. Hint: 
http://en.wikipedia.org/wiki/X_video_extension

>>> konwersja przestrzeni kolorow,
>>
>> dla kazdego overlaya mozna ustawic konwersje przestrzeni kolorow (cala
>> gama
>> formatow YUV <-> RGB). Konwersja jest dokonywana przez sprzet.
> 
> tak, ale trzeba to uruchomic - bez specyfikacji producenta GPU niewiele
> mozna :D

Ati, nvidia, intel, via... We wszystkich dziala bez problemu overlay, i to
na otwartych sterownikach dostarczanych razem z XFree86/X.org... Cos
jeszcze?

>> Opowiesz nam jeszcze jakies bajki z lat 90-tych zeszlego wieku?
> 
> a co mam opowiadac - to realny stan po instalacji wiekszosci
> dystrybucji - brak natywnego wpsarcia do nwoego hardware, 

Zainstalowalem linuksa na calkiem nowym laptopie (Sony vgn fe-11h). Wszystko
co mi potrzebne dziala bez najmniejszego problemu (lacznie z SATA). Dysk
dziala tak samo szybko jak pod windowsem:

laptop:~ # hdparm -Tt /dev/sda

/dev/sda:
 Timing cached reads:   2102 MB in  2.00 seconds = 1051.98 MB/sec
 Timing buffered disk reads:  110 MB in  3.00 seconds =  36.63 MB/sec

Wiecej nie potrafi, bo to 2.5" energooszczedna malizna.

> zamkniete 
> sterowniki, 

A pod windowsem masz otwarte sterowniki? Mi osobiscie nie przeszkadza np.
to, ze nvidia dostarcza zamkniety sterownik do swoich kart graficznych.
Dziala i latwo sie instaluje - dwie wymagane przeze mnie rzeczy. Co wiecej,
obsluguje rozszerzenie XvMC, dzieki ktoremu dekodowanie MPEG-2 i MPEG-4
moze byc czesciowo przerzucone na barki GPU.

Cos jeszcze?

-- 
Michal Schulz
Re: Amiga przyszlosc
#65087
Author: PAndy
Date: Thu, 12 Apr 2007 12:43
20 lines
2519 bytes
"Michal Schulz" <michal.schulz@onet.eu> wrote in message 
news:evl0re$klg$1@news.onet.pl...

> A pod windowsem masz otwarte sterowniki? Mi osobiscie nie przeszkadza 
> np.
> to, ze nvidia dostarcza zamkniety sterownik do swoich kart 
> graficznych.
> Dziala i latwo sie instaluje - dwie wymagane przeze mnie rzeczy. Co 
> wiecej,
> obsluguje rozszerzenie XvMC, dzieki ktoremu dekodowanie MPEG-2 i 
> MPEG-4
> moze byc czesciowo przerzucone na barki GPU.
>
> Cos jeszcze?

tak, to o czym mowisz dziala o ile jest wspierane przez driver - bez 
drivera dziala toto jak framebuffer, co do reszty dzieki za informacje, 
doceniam twoj wysilek, ciesze sie ze masz lepsze doswiadczenia od moich.
pzdr 
Re: Amiga przyszlosc
#65089
Author: Darek
Date: Thu, 12 Apr 2007 20:55
55 lines
3191 bytes
PAndy wrote:
> hehe - tak tak - mam okazje obserwowac to na zywca niemal codziennie - 
> po prostu wiekszosc hardware w linux lezy odlogiem

[minuta ciszy]

> - dyski twarde z 
> trnsferami po 20 - 30MBps...

smietnikowy chipset z przed 4 lat:
   00:09.0 IDE interface: nVidia Corporation nForce2 IDE (rev a2)

# hdparm -t /dev/hda

/dev/hda:
  Timing buffered disk reads:  172 MB in  3.00 seconds =  57.29 MB/sec

> video wypychane jest na frame buffer w 
> trybie RGB 4:4:4

mplayer -vo X11

> itd itd itd

nie ma to jak rzeczowy argument
po prostu popros swojego administratora aby rozwiazal problemy

> o takich cudach jak sprzetowe skalowanie, 
> konwersja przestrzeni kolorow

mplayer -vo xv

> nie wspominam a wykorzystanie potokow 3D 
> do dekodowania np video to juz marzenie scietej glowy...

http://en.wikipedia.org/wiki/XvMC

> kupujac PC pod linuxa zawsze tak dobieram hardware by byly drivery... 
> kupujac hardware pod windows po porstu kupuje hardware i stawiam na tym 
> windows...

nie widze zwiazku z:

: dojedziesz do x264 i zacnziesz plakac... bo niestety ale dobija to
: nawet bardzo szybkie PC a niestety playery pod linuxem nie majac
: dostepu do hardware GPU robia wszystko w sofcie na CPU.

a zwlaszcza:

: robia wszystko" - na szczescie te czasy minely jakies 3 lata temu

 > ale cos mi sie wydaje ze dyskusja jest juz mocno offtopic...

obiecuje, ze juz nie bedzie,
witamy w KF - klapki na oczach, plecenie bzdur/glupot, zalatuje fanatyzmem
Page 1 of 2 • 98 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads