🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.os.advocacy
326 messages
326 total messages Page 1 of 7 Started by Smok Eustachy Fri, 08 Apr 2011 22:23
Page 1 of 7 • 326 total messages
KDE4 kursor
#481928
Author: Smok Eustachy
Date: Fri, 08 Apr 2011 22:23
4 lines
1009 bytes
Po zmianie kursora na Classic to durne środowisko losowo podmienia kursor 
na domyślny, i to od x lat. Wersja jest 4.6.2 chyba teraz i dalej to dno 
epatuje mnie kręciołami? Powracam do Windows 95 bo normalnie się nie da. 
Linux maxymalnie się skompromitował epatując kolektyw indolencją.
Re: KDE4 kursor
#481929
Author: Mateusz Ludwin
Date: Sat, 09 Apr 2011 13:43
14 lines
1483 bytes
Rzecze Smok Eustachy:

> Po zmianie kursora na Classic to durne środowisko losowo podmienia kursor 
> na domyślny, i to od x lat. Wersja jest 4.6.2 chyba teraz i dalej to dno 
> epatuje mnie kręciołami? Powracam do Windows 95 bo normalnie się nie da. 
> Linux maxymalnie się skompromitował epatując kolektyw indolencją.

Czy to oznacza, że pryszczersi porzucą pcoa jak kiedyś makówkarze? 

Wygraliśmy?
-- 
Omniscient, omnipotent, omnipresent, without judgment

Mateusz Ludwin                             mateuszl [at] gmail [dot] com
Re: KDE4 kursor
#481930
Author: Smok Eustachy
Date: Sat, 09 Apr 2011 14:27
7 lines
1099 bytes
Dnia Sat, 09 Apr 2011 15:43:42 +0200, Mateusz Ludwin napisał(a):
/.../
> 
> Czy to oznacza, że pryszczersi porzucą pcoa jak kiedyś makówkarze?
> 
A Windows 7 wyświetla temperaturę procka na pasku zadań? Szuflady ma? 
Bluetoth mu działa? W sumie pogodę na pasku tez by mógł wyświetlić. 
Re: KDE4 kursor
#481931
Author: Michał Gancarski
Date: Sat, 09 Apr 2011 19:54
17 lines
1444 bytes
On Sat, 9 Apr 2011 14:27:12 +0000 (UTC), Smok Eustachy wrote:

> Dnia Sat, 09 Apr 2011 15:43:42 +0200, Mateusz Ludwin napisał(a):
> /.../
>> 
>> Czy to oznacza, że pryszczersi porzucą pcoa jak kiedyś makówkarze?
>> 
> A Windows 7 wyświetla temperaturę procka na pasku zadań? Szuflady ma? 
> Bluetoth mu działa? W sumie pogodę na pasku tez by mógł wyświetlić.

Hah, trzeba mieć już naprawdę ciężkie życie, by nie móc wyjrzeć za okno
albo by przejmować się temperaturą procka. Co jeszcze? Powrót wyświetlaczy
z częstotliwością taktowania?


-- 
Michał Gancarski
Re: KDE4 kursor
#481932
Author: Smok Eustachy
Date: Sat, 09 Apr 2011 20:43
9 lines
1260 bytes
Dnia Sat, 09 Apr 2011 21:54:23 +0200, Michał Gancarski napisał(a):
 
> Hah, trzeba mieć już naprawdę ciężkie życie, by nie móc wyjrzeć za okno
> albo by przejmować się temperaturą procka. Co jeszcze? Powrót
> wyświetlaczy z częstotliwością taktowania?

Żebyś nie wykrakał:
http://allegro.pl/nowy-panel-lcd-modecom-reg-obr-czarny-5-25-wawa-
i1553738210.html
Re: KDE4 kursor
#481933
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Sat, 09 Apr 2011 21:47
13 lines
1648 bytes
Dnia Sat, 9 Apr 2011 20:43:06 +0000 (UTC), Smok Eustachy napisał(a):

> http://allegro.pl/nowy-panel-lcd-modecom-reg-obr-czarny-5-25-wawa-
> i1553738210.html

Tam akurat nie ma wyświetlanej częstotliwości :)

-- 
Andrzej Libiszewski; GG: 5289118
A world is supported by four things ... the learning of the wise,
the justice of the great, the prayers of the righteous and the valor
of the brave. But all of these are as nothing ... without a ruler
who knows the art of ruling. Make that the science of your tradition!
Re: KDE4 kursor
#481934
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Sat, 09 Apr 2011 21:49
29 lines
1699 bytes
Dnia Sat, 9 Apr 2011 14:27:12 +0000 (UTC), Smok Eustachy napisał(a):

> Dnia Sat, 09 Apr 2011 15:43:42 +0200, Mateusz Ludwin napisał(a):
> /.../
>> 
>> Czy to oznacza, że pryszczersi porzucą pcoa jak kiedyś makówkarze?
>> 
> A Windows 7 wyświetla temperaturę procka na pasku zadań? 

Po co miałby to robić?

> Szuflady ma? 

Nie mylisz go aby z biurkiem?

> Bluetoth mu działa?

Działa, działa.

> W sumie pogodę na pasku tez by mógł wyświetlić.

Wyjrzyj za okno. A jak koniecznie musisz to mieć, to... "there is an app
for that"...



-- 
Andrzej Libiszewski; GG: 5289118
"Dar jest błogosławieństwem ofiarodawcy"
Re: KDE4 kursor
#481935
Author: Smok Eustachy
Date: Sat, 09 Apr 2011 21:53
30 lines
1694 bytes
Dnia Sat, 09 Apr 2011 23:49:36 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):

> Dnia Sat, 9 Apr 2011 14:27:12 +0000 (UTC), Smok Eustachy napisał(a):
> 
>> Dnia Sat, 09 Apr 2011 15:43:42 +0200, Mateusz Ludwin napisał(a): /.../
>>> 
>>> Czy to oznacza, że pryszczersi porzucą pcoa jak kiedyś makówkarze?
>>> 
>> A Windows 7 wyświetla temperaturę procka na pasku zadań?
> 
> Po co miałby to robić?
> 
Fajnie wygląda taki czerwony pasek. Znaczy, że śmiga.
>> Szuflady ma?
> 
> Nie mylisz go aby z biurkiem?
> 
Nie.
>> Bluetoth mu działa?
> 
> Działa, działa.
> 
Akurat.

>> W sumie pogodę na pasku tez by mógł wyświetlić.
> 
> Wyjrzyj za okno. A jak koniecznie musisz to mieć, to... "there is an app
> for that"...

Jedna appa tu, druga tam i się robią miesiące wgrywania. 
Re: KDE4 kursor
#481947
Author: Radosław Gancarz
Date: Sun, 10 Apr 2011 11:07
18 lines
1619 bytes
Smok Eustachy <smok.eustachy@wurg.pl> wrote:
> > Czy to oznacza, że pryszczersi porzucą pcoa jak kiedyś makówkarze?
> > 
> A Windows 7 wyświetla temperaturę procka na pasku zadań? Szuflady ma? 
> Bluetoth mu działa? W sumie pogodę na pasku tez by mógł wyświetlić. 

Co nie działą w BT? Bo moje nie wiedziało, że ma nie działać (jakiś
noname moduł BT) i jakoś myszka i tethering poszły bez problemu.

Reszta to takie killer features, że aż strach... połowę windziarzy
przesiądzie się na Linuksa, żeby mieć temperaturę procka na pasku
(zamiast ściągnąć coretemp albo coś podobnego).

Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: KDE4 kursor
#481948
Author: Smok Eustachy
Date: Sun, 10 Apr 2011 13:07
14 lines
1505 bytes
Dnia Sun, 10 Apr 2011 11:07:18 +0000, Radosław Gancarz napisał(a):
/.../
> Co nie działą w BT? Bo moje nie wiedziało, że ma nie działać (jakiś
> noname moduł BT) i jakoś myszka i tethering poszły bez problemu.
> 
Jakoś ogólnie nie ruszyło.

> Reszta to takie killer features, że aż strach... połowę windziarzy
> przesiądzie się na Linuksa, żeby mieć temperaturę procka na pasku
> (zamiast ściągnąć coretemp albo coś podobnego).

Podobnie większość nie będzie zmieniać kursora. O takich historiach jest 
mowa. Jakby ten kursor z kręciołkiem nie był taki wkurzający to by se 
mógł być.
Re: KDE4 kursor
#481949
Author: Radosław Gancarz
Date: Sun, 10 Apr 2011 13:46
29 lines
1887 bytes
Smok Eustachy <smok.eustachy@wurg.pl> wrote:
> > Co nie działą w BT? Bo moje nie wiedziało, że ma nie działać (jakiś
> > noname moduł BT) i jakoś myszka i tethering poszły bez problemu.
> > 
> Jakoś ogólnie nie ruszyło.

Linuksiarzom dużo rzeczy nie działa. Może wyczyśc wentylatorek, będzie
działać stabilniej a i nie temperatury nie będziesz musiał sprawdzać...

> 
> > Reszta to takie killer features, że aż strach... połowę windziarzy
> > przesiądzie się na Linuksa, żeby mieć temperaturę procka na pasku
> > (zamiast ściągnąć coretemp albo coś podobnego).
> 
> Podobnie większość nie będzie zmieniać kursora. O takich historiach jest 
> mowa.

Daj KDE4 pół roku.

> Jakby ten kursor z kręciołkiem nie był taki wkurzający to by se 
> mógł być.

DGCC.

Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: KDE4 kursor
#481951
Author: Smok Eustachy
Date: Sun, 10 Apr 2011 18:32
12 lines
1485 bytes
Dnia Sun, 10 Apr 2011 13:46:07 +0000, Radosław Gancarz napisał(a):

> Smok Eustachy <smok.eustachy@wurg.pl> wrote:
>> > Co nie działą w BT? Bo moje nie wiedziało, że ma nie działać (jakiś
>> > noname moduł BT) i jakoś myszka i tethering poszły bez problemu.
>> > 
>> Jakoś ogólnie nie ruszyło.
> 
> Linuksiarzom dużo rzeczy nie działa. Może wyczyśc wentylatorek, będzie
> działać stabilniej a i nie temperatury nie będziesz musiał sprawdzać...
> 
Jak mi nie działa BT na Windows 7 to ja jestem Windziarz chyba?
Re: KDE4 kursor
#481950
Author: Radosław Gancarz
Date: Sun, 10 Apr 2011 19:10
19 lines
1664 bytes
Smok Eustachy <smok.eustachy@wurg.pl> wrote:
> >> > Co nie działą w BT? Bo moje nie wiedziało, że ma nie działać (jakiś
> >> > noname moduł BT) i jakoś myszka i tethering poszły bez problemu.
> >> > 
> >> Jakoś ogólnie nie ruszyło.
> > 
> > Linuksiarzom dużo rzeczy nie działa. Może wyczyśc wentylatorek, będzie
> > działać stabilniej a i nie temperatury nie będziesz musiał sprawdzać...
> > 
> Jak mi nie działa BT na Windows 7 to ja jestem Windziarz chyba?

Jak Ci nie działa BT na WUPW to nie.


Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: KDE4 kursor
#481952
Author: Smok Eustachy
Date: Sun, 10 Apr 2011 19:48
7 lines
1265 bytes
Dnia Sun, 10 Apr 2011 19:10:21 +0000, Radosław Gancarz napisał(a):
/../
>> Jak mi nie działa BT na Windows 7 to ja jestem Windziarz chyba?
> 
> Jak Ci nie działa BT na WUPW to nie.
> 
Czemu na WUPW? Zainstalowałem, żeby sprawdzić czy BT działa.
Re: KDE4 kursor
#481955
Author: Andrzej Rosa
Date: Sun, 10 Apr 2011 20:43
45 lines
2920 bytes
On 2011-04-10, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
> Smok Eustachy <smok.eustachy@wurg.pl> wrote:
>> A Windows 7 wyświetla temperaturę procka na pasku zadań? Szuflady ma? 
>> Bluetoth mu działa? W sumie pogodę na pasku tez by mógł wyświetlić. 
>
> Co nie działą w BT? Bo moje nie wiedziało, że ma nie działać (jakiś
> noname moduł BT) i jakoś myszka i tethering poszły bez problemu.
>
> Reszta to takie killer features, że aż strach... 

Killer features na desktopach się powoli kończą.  Na ten przykład na
desktopy pisze się stosunkowo niewiele kodu, a na platformy mobilne i
web sporo.

> połowę windziarzy przesiądzie się na Linuksa, 

Może.  Tzn spory procent już dokupuje linuksa w tej wersji lub innej na
urządzeniach mobilnych.  

> żeby mieć temperaturę procka na pasku
> (zamiast ściągnąć coretemp albo coś podobnego).

A co trzeba zrobić żeby Minecraft ruszył na tej cudownej do gier
platformie?*

*) [Z tego co czytałem, (ale wiele thanks_ you_saved_my_lifes)],
instalujesz Minecraft i nie działa, bo ma nowszą javę w zależnościach, a
Windows zależności nie ponimajet, więc użytkownik musi się nimi zająć.
Użytkownik ściąga najnowszą javę, instaluje a Minecraft dalej się wali,
bo gupi Winodws nie umie porządnie przekonfigurować systemu na nową
javę.  Więc użytkownik ściąga narzędzia do czyszczenia rejestrów,
odinstalowuje javę, czyści co może ręcznie i instaluje javę ponownie.

Przyznajmy bez walki, że to żenada, co?

A już w ogóle nie wnikam w cudowanie z przyśpieszaniem tej gry na
lowendowatym sprzęcie.  To dopiero są jaja, szczególnie jak się zauważy,
że "próbowałem na Ubuntu, nadal się tnie" jest w miarę standardowym
disclaimerem, który zdaje się ma wykluczyć windowsowe zmulenie.
Przynajmniej ja tak to interpretuję.

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: KDE4 kursor
#481956
Author: Michał Gancarski
Date: Sun, 10 Apr 2011 21:16
13 lines
1139 bytes
On 10 Apr 2011 20:43:29 GMT, Andrzej Rosa wrote:

[...]

> Przyznajmy bez walki, że to żenada, co?

Ogólnie to java na desktopie jest czymś przedziwnym jak dla mnie w 2011.

[...]


-- 
Michał Gancarski
Re: KDE4 kursor
#481957
Author: Andrzej Rosa
Date: Mon, 11 Apr 2011 08:56
16 lines
1547 bytes
On 2011-04-10, Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote:
> On 10 Apr 2011 20:43:29 GMT, Andrzej Rosa wrote:
>
> [...]
>
>> Przyznajmy bez walki, że to żenada, co?
>
> Ogólnie to java na desktopie jest czymś przedziwnym jak dla mnie w 2011.

A system operacyjny nierozumiejący zależności nie jest czymś przedziwnym
w 2011?

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: KDE4 kursor
#481958
Author: Michał Gancarski
Date: Mon, 11 Apr 2011 10:23
21 lines
1629 bytes
On 11 Apr 2011 08:56:36 GMT, Andrzej Rosa wrote:

> On 2011-04-10, Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote:
>> On 10 Apr 2011 20:43:29 GMT, Andrzej Rosa wrote:
>>
>> [...]
>>
>>> Przyznajmy bez walki, że to żenada, co?
>>
>> Ogólnie to java na desktopie jest czymś przedziwnym jak dla mnie w 2011.
> 
> A system operacyjny nierozumiejący zależności nie jest czymś przedziwnym
> w 2011?

Tzn. Microsoft ma śledzić co kto zmienił w jednej z setek tysięcy aplikacji
na ten system? Dopiero wtedy byś piętnował, że centralizacja i że robią
drugi App Store.


-- 
Michał Gancarski
Re: KDE4 kursor
#481936
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Mon, 11 Apr 2011 11:04
53 lines
2581 bytes
Dnia Sat, 9 Apr 2011 21:53:24 +0000 (UTC), Smok Eustachy napisał(a):

> Dnia Sat, 09 Apr 2011 23:49:36 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
> 
>> Dnia Sat, 9 Apr 2011 14:27:12 +0000 (UTC), Smok Eustachy napisał(a):
>> 
>>> Dnia Sat, 09 Apr 2011 15:43:42 +0200, Mateusz Ludwin napisał(a): /.../
>>>> 
>>>> Czy to oznacza, że pryszczersi porzucą pcoa jak kiedyś makówkarze?
>>>> 
>>> A Windows 7 wyświetla temperaturę procka na pasku zadań?
>> 
>> Po co miałby to robić?
>> 
> Fajnie wygląda taki czerwony pasek. Znaczy, że śmiga.

Bez tego nie da rady tego ustalić? ;)

>>> Szuflady ma?
>> 
>> Nie mylisz go aby z biurkiem?
>> 
> Nie.

To z czym?

>>> Bluetoth mu działa?
>> 
>> Działa, działa.
>> 
> Akurat.

SOA#1... 


>>> W sumie pogodę na pasku tez by mógł wyświetlić.
>> 
>> Wyjrzyj za okno. A jak koniecznie musisz to mieć, to... "there is an app
>> for that"...
> 
> Jedna appa tu, druga tam i się robią miesiące wgrywania.

Ależ oczywiście. Pod warunkiem że bity ręcznie młoteczkiem na obudowie
wystukujesz z uczciwym interwałem. Zostaje chyba wyjrzeć za okno, chyba że
to za dużo czasu zajmuje?


-- 
Andrzej Libiszewski; GG: 5289118
"The beer was good and there was even a free lunch. The demons
tormenting the redhaired woman tied to the stake had been so shiny
they'd hurt to look at. Gone now, but the whole thing had been
beautiful. Everything was beautiful."
Re: KDE4 kursor
#481959
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 11 Apr 2011 12:58
8 lines
1355 bytes
Dnia Mon, 11 Apr 2011 12:23:06 +0200, Michał Gancarski napisał(a):
/.../
> 
> Tzn. Microsoft ma śledzić co kto zmienił w jednej z setek tysięcy
> aplikacji na ten system? Dopiero wtedy byś piętnował, że centralizacja i
> że robią drugi App Store.

Nie - ma stworzyć mechanizm zależności.
Re: KDE4 kursor
#481937
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 11 Apr 2011 13:00
20 lines
1690 bytes
Dnia Mon, 11 Apr 2011 13:04:43 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
/.../
>> Fajnie wygląda taki czerwony pasek. Znaczy, że śmiga.
> 
> Bez tego nie da rady tego ustalić? ;)
> 
Jakoś tam się da, ale niefajnie.

>>>> W sumie pogodę na pasku tez by mógł wyświetlić.
>>> 
>>> Wyjrzyj za okno. A jak koniecznie musisz to mieć, to... "there is an
>>> app for that"...
>> 
>> Jedna appa tu, druga tam i się robią miesiące wgrywania.
> 
> Ależ oczywiście. Pod warunkiem że bity ręcznie młoteczkiem na obudowie
> wystukujesz z uczciwym interwałem. Zostaje chyba wyjrzeć za okno, chyba
> że to za dużo czasu zajmuje?

Nie podskakuj bo ściągałem i instalowałem to i owo i się robiły godziny.
Re: KDE4 kursor
#481938
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Mon, 11 Apr 2011 13:17
33 lines
2417 bytes
W dniu 2011-04-11 15:00, Smok Eustachy pisze:
> Dnia Mon, 11 Apr 2011 13:04:43 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
> /.../
>>> Fajnie wygląda taki czerwony pasek. Znaczy, że śmiga.
>>
>> Bez tego nie da rady tego ustalić? ;)
>>
> Jakoś tam się da, ale niefajnie.

No proszę, więc jednak się da.

>
>>>>> W sumie pogodę na pasku tez by mógł wyświetlić.
>>>>
>>>> Wyjrzyj za okno. A jak koniecznie musisz to mieć, to... "there is an
>>>> app for that"...
>>>
>>> Jedna appa tu, druga tam i się robią miesiące wgrywania.
>>
>> Ależ oczywiście. Pod warunkiem że bity ręcznie młoteczkiem na obudowie
>> wystukujesz z uczciwym interwałem. Zostaje chyba wyjrzeć za okno, chyba
>> że to za dużo czasu zajmuje?
>
> Nie podskakuj bo ściągałem i instalowałem to i owo i się robiły godziny.

O proszę, to już nie miesiące tylko godziny? Zastanów się dobrze, może 
jednak minuty to były?
A może łącze szybsze by się zdało do tego ściągania?


-- 
Andrzej Libiszewski; GG: 5289118
"I must rule with eye and claw — as the hawk among lesser birds."
Re: KDE4 kursor
#481960
Author: Michał Gancarski
Date: Mon, 11 Apr 2011 13:23
32 lines
2544 bytes
On Mon, 11 Apr 2011 12:58:35 +0000 (UTC), Smok Eustachy wrote:

> Dnia Mon, 11 Apr 2011 12:23:06 +0200, Michał Gancarski napisał(a):
> /.../
>> 
>> Tzn. Microsoft ma śledzić co kto zmienił w jednej z setek tysięcy
>> aplikacji na ten system? Dopiero wtedy byś piętnował, że centralizacja i
>> że robią drugi App Store.
> 
> Nie - ma stworzyć mechanizm zależności.

Ale jaki znowu "mechanizm zależności"? Program A wymaga pakietu X w wersji
co najmniej 1.3 ale program B, już nierozwijany, pójdzie tylko z wersją
pakietu niższą niż 1.2, bo od 1.21 zaszły pewne zmiany, które wymagałyby
modyfikacji programu B. I co teraz?

a) Instalujemy obie wersje X
b) Rezygnujemy z używania A albo B

Jeśli program wymaga Javy, aktualizacji DirectX albo jakiegoś C++ Runtime
cośtam, to zazwyczaj sam o tym wie i sobie doinstalowuje. Chcesz pytać
użytkownika za każdym razem o rozwiązywanie takich konfliktów? O
podejmowanie decyzji co do tego, którą wersję jakiegoś nerdystycznego
bulbulgatora zainstalować? Nie wiem w czym "mechanizm zależności" wzorem
linuksowego (działającego chyba tylko dla pakietów z konkretnego repo dla
danej dystrybucji?) miałby tu być lepszy dla użytkownika. Zwłaszcza, że
Andrzej nie opisał ani rzeczy, którą doświadczył ("gdzieś wyczytał"), ani
nawet w tym jego przykładzie nie było nic o potrzebie znania jakichś
zależności.

-- 
Michał Gancarski
Re: KDE4 kursor
#481939
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 11 Apr 2011 13:37
14 lines
1516 bytes
Dnia Mon, 11 Apr 2011 15:17:47 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):

> W dniu 2011-04-11 15:00, Smok Eustachy pisze:
>> Dnia Mon, 11 Apr 2011 13:04:43 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
>> /.../
>>>> Fajnie wygląda taki czerwony pasek. Znaczy, że śmiga.
>>>
>>> Bez tego nie da rady tego ustalić? ;)
>>>
>> Jakoś tam się da, ale niefajnie.
> 
> No proszę, więc jednak się da.
> 
A chleb kupujesz? Bo da sie zaorac, zasiać, zebrać, zmielić, upiec.
Re: KDE4 kursor
#481961
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 11 Apr 2011 13:37
22 lines
2023 bytes
Dnia Mon, 11 Apr 2011 15:23:30 +0200, Michał Gancarski napisał(a):

> On Mon, 11 Apr 2011 12:58:35 +0000 (UTC), Smok Eustachy wrote:
> 
>> Dnia Mon, 11 Apr 2011 12:23:06 +0200, Michał Gancarski napisał(a):
>> /.../
>>> 
>>> Tzn. Microsoft ma śledzić co kto zmienił w jednej z setek tysięcy
>>> aplikacji na ten system? Dopiero wtedy byś piętnował, że centralizacja
>>> i że robią drugi App Store.
>> 
>> Nie - ma stworzyć mechanizm zależności.
> 
> Ale jaki znowu "mechanizm zależności"? Program A wymaga pakietu X w
> wersji co najmniej 1.3 ale program B, już nierozwijany, pójdzie tylko z
> wersją pakietu niższą niż 1.2, bo od 1.21 zaszły pewne zmiany, które
> wymagałyby modyfikacji programu B. I co teraz?
> 
> a) Instalujemy obie wersje X
> b) Rezygnujemy z używania A albo B
> 
Udostępniamy programowi a wersję a a programowi b wersję b. 
Re: KDE4 kursor
#481940
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Mon, 11 Apr 2011 13:39
21 lines
1976 bytes
W dniu 2011-04-11 15:37, Smok Eustachy pisze:
> Dnia Mon, 11 Apr 2011 15:17:47 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
>
>> W dniu 2011-04-11 15:00, Smok Eustachy pisze:
>>> Dnia Mon, 11 Apr 2011 13:04:43 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
>>> /.../
>>>>> Fajnie wygląda taki czerwony pasek. Znaczy, że śmiga.
>>>>
>>>> Bez tego nie da rady tego ustalić? ;)
>>>>
>>> Jakoś tam się da, ale niefajnie.
>>
>> No proszę, więc jednak się da.
>>
> A chleb kupujesz? Bo da sie zaorac, zasiać, zebrać, zmielić, upiec.

NTG.

-- 
Andrzej Libiszewski; GG: 5289118
"I must rule with eye and claw — as the hawk among lesser birds."
Re: KDE4 kursor
#481941
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Mon, 11 Apr 2011 13:41
23 lines
2176 bytes
W dniu 2011-04-11 15:37, Smok Eustachy pisze:
> Dnia Mon, 11 Apr 2011 15:17:47 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
>
>> W dniu 2011-04-11 15:00, Smok Eustachy pisze:
>>> Dnia Mon, 11 Apr 2011 13:04:43 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
>>> /.../
>>>>> Fajnie wygląda taki czerwony pasek. Znaczy, że śmiga.
>>>>
>>>> Bez tego nie da rady tego ustalić? ;)
>>>>
>>> Jakoś tam się da, ale niefajnie.
>>
>> No proszę, więc jednak się da.
>>
> A chleb kupujesz? Bo da sie zaorac, zasiać, zebrać, zmielić, upiec.

BTW, czy to przypadkiem nie miłośnicy OSS twierdzą, że jak czegoś nie ma 
w odpowiedniej wersji to można sobie wszystko samemu poprawić i 
ewentualnie skompilować?

-- 
Andrzej Libiszewski; GG: 5289118
"I must rule with eye and claw — as the hawk among lesser birds."
Re: KDE4 kursor
#481944
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 11 Apr 2011 14:10
10 lines
1563 bytes
Dnia Mon, 11 Apr 2011 15:41:18 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
/.../
>> A chleb kupujesz? Bo da sie zaorac, zasiać, zebrać, zmielić, upiec.
> 
> BTW, czy to przypadkiem nie miłośnicy OSS twierdzą, że jak czegoś nie ma
> w odpowiedniej wersji to można sobie wszystko samemu poprawić i
> ewentualnie skompilować?

I dlatego powoli skłaniam się do idei skompilowania KDE. A Windows se nie 
skompiluję choćbym pękł. 
Re: KDE4 kursor
#481968
Author: Andrzej Rosa
Date: Mon, 11 Apr 2011 14:12
27 lines
2010 bytes
On 2011-04-11, Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote:
> On 11 Apr 2011 08:56:36 GMT, Andrzej Rosa wrote:
>
>>>> Przyznajmy bez walki, że to żenada, co?
>>>
>>> Ogólnie to java na desktopie jest czymś przedziwnym jak dla mnie w 2011.
>> 
>> A system operacyjny nierozumiejący zależności nie jest czymś przedziwnym
>> w 2011?
>
> Tzn. Microsoft ma śledzić co kto zmienił w jednej z setek tysięcy aplikacji
> na ten system? 

Jak to zmienił?  Normalnie, chłopak napisał grę w nowej javie, bo lepsza
od starej.    

> Dopiero wtedy byś piętnował, że centralizacja i że robią
> drugi App Store.

Ja?  Wątpię.  A wracając do tematu, niechby przynajmniej zrobili tak,
żeby nową javę dało się normalnie ręcznie zainstalować, bez cudowania z
rejestrem.

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: KDE4 kursor
#481945
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Mon, 11 Apr 2011 14:19
24 lines
2208 bytes
W dniu 2011-04-11 16:10, Smok Eustachy pisze:
> Dnia Mon, 11 Apr 2011 15:41:18 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
> /.../
>>> A chleb kupujesz? Bo da sie zaorac, zasiać, zebrać, zmielić, upiec.
>>
>> BTW, czy to przypadkiem nie miłośnicy OSS twierdzą, że jak czegoś nie ma
>> w odpowiedniej wersji to można sobie wszystko samemu poprawić i
>> ewentualnie skompilować?
>
> I dlatego powoli skłaniam się do idei skompilowania KDE. A Windows se nie
> skompiluję choćbym pękł.
>

Hehe, jakie to typowe :D

I pomyśleć, że chwilę temu narzekałeś na kilkugodzinne instalowanie 
oprogramowania :)




-- 
Andrzej Libiszewski; GG: 5289118
"I must rule with eye and claw — as the hawk among lesser birds."
Re: KDE4 kursor
#481963
Author: Andrzej Rosa
Date: Mon, 11 Apr 2011 14:24
53 lines
3347 bytes
On 2011-04-11, Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote:
> On Mon, 11 Apr 2011 12:58:35 +0000 (UTC), Smok Eustachy wrote:
>
>> Nie - ma stworzyć mechanizm zależności.
>
> Ale jaki znowu "mechanizm zależności"? Program A wymaga pakietu X w wersji
> co najmniej 1.3 ale program B, już nierozwijany, pójdzie tylko z wersją
> pakietu niższą niż 1.2, bo od 1.21 zaszły pewne zmiany, które wymagałyby
> modyfikacji programu B. I co teraz?
>
> a) Instalujemy obie wersje X
> b) Rezygnujemy z używania A albo B

A róbcie sobie jak chcecie, ale u ludzi się to w slotach instaluje.

> Jeśli program wymaga Javy, aktualizacji DirectX 

A to też fajnie bywa.  Jakaś stara gra "zaktualizowała" mi DX do wersji
5.0, czy coś koło tego. ;-)  W ogóle stwierdziła, że nie ma miejsca, bo
potrzebuje (powiedzmy) 100 MB a było tylko 50 GB. ;-)

> albo jakiegoś C++ Runtime
> cośtam, to zazwyczaj sam o tym wie i sobie doinstalowuje. Chcesz pytać
> użytkownika za każdym razem o rozwiązywanie takich konfliktów? O
> podejmowanie decyzji co do tego, którą wersję jakiegoś nerdystycznego
> bulbulgatora zainstalować? Nie wiem w czym "mechanizm zależności" wzorem
> linuksowego (działającego chyba tylko dla pakietów z konkretnego repo dla
> danej dystrybucji?)

Nie tylko.  Gentoo'owate stosunkowo często używają rpm'ów czy deb'ów,
czyli wystarczy jak mechanizm systemowy jest w stanie zrozumieć jakie
zależności trzeba spełnić.  Kwestia sparsowania speca czy co tam w danym
pakiecie jest.

> miałby tu być lepszy dla użytkownika. Zwłaszcza, że
> Andrzej nie opisał ani rzeczy, którą doświadczył ("gdzieś wyczytał"),

Osobiście doświadczyłem emerge minecraft*, nie ma o czym pisać.

*) OK, skracam, bo żeby emerge minecraft zadziałał dodałem java-overlay,
   no ale to nic wielkiego.

> ani
> nawet w tym jego przykładzie nie było nic o potrzebie znania jakichś
> zależności.

Jak nie, jak tak?  Najnowsze sterowniki, najnowsza java i dopiero potem
Minecraft.  

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: KDE4 kursor
#481946
Author: Andrzej Rosa
Date: Mon, 11 Apr 2011 14:28
22 lines
1945 bytes
On 2011-04-11, Andrzej Libiszewski <a.libiszewski@gazeta.USUNTO.pl> wrote:
> W dniu 2011-04-11 15:37, Smok Eustachy pisze:
>
>>>>> Bez tego nie da rady tego ustalić? ;)
>>>>>
>>>> Jakoś tam się da, ale niefajnie.
>>>
>>> No proszę, więc jednak się da.
>>>
>> A chleb kupujesz? Bo da sie zaorac, zasiać, zebrać, zmielić, upiec.
>
> BTW, czy to przypadkiem nie miłośnicy OSS twierdzą, że jak czegoś nie ma 
> w odpowiedniej wersji to można sobie wszystko samemu poprawić i 
> ewentualnie skompilować?

Tak to dawniej wyglądało, ale teraz coś się nam argumentacje
odwróciły.  O tempora...

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: KDE4 kursor
#481969
Author: Michał Gancarski
Date: Mon, 11 Apr 2011 14:48
17 lines
1538 bytes
On 11 Apr 2011 14:12:25 GMT, Andrzej Rosa wrote:

[...]

>> Dopiero wtedy byś piętnował, że centralizacja i że robią
>> drugi App Store.
> 
> Ja?  Wątpię.  A wracając do tematu, niechby przynajmniej zrobili tak,
> żeby nową javę dało się normalnie ręcznie zainstalować, bez cudowania z
> rejestrem.

A trzeba cudować z rejestrem? Pierwsze słyszę. Ale możesz napisać do
Oracle.


-- 
Michał Gancarski
Re: KDE4 kursor
#481962
Author: Michał Gancarski
Date: Mon, 11 Apr 2011 14:51
14 lines
1490 bytes
On Mon, 11 Apr 2011 13:37:45 +0000 (UTC), Smok Eustachy wrote:

[...]

>> a) Instalujemy obie wersje X
>> b) Rezygnujemy z używania A albo B
>> 
> Udostępniamy programowi a wersję a a programowi b wersję b.

Noo, to dokładnie tak mam w Windows. Ileś wersji C++ runtime czegoś tam.


-- 
Michał Gancarski
Re: KDE4 kursor
#481953
Author: Radosław Gancarz
Date: Mon, 11 Apr 2011 15:32
16 lines
1567 bytes
Smok Eustachy <smok.eustachy@wurg.pl> wrote:
> Dnia Sun, 10 Apr 2011 19:10:21 +0000, Radosław Gancarz napisał(a):
> /../
> >> Jak mi nie działa BT na Windows 7 to ja jestem Windziarz chyba?
> > 
> > Jak Ci nie działa BT na WUPW to nie.
> > 
> Czemu na WUPW? Zainstalowałem, żeby sprawdzić czy BT działa.

To na czym zainstalowałeś jak nie na WUPW?

Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: KDE4 kursor
#481954
Author: Smok Eustachy
Date: Mon, 11 Apr 2011 15:46
12 lines
1548 bytes
Dnia Mon, 11 Apr 2011 15:32:03 +0000, Radosław Gancarz napisał(a):

> Smok Eustachy <smok.eustachy@wurg.pl> wrote:
>> Dnia Sun, 10 Apr 2011 19:10:21 +0000, Radosław Gancarz napisał(a): /../
>> >> Jak mi nie działa BT na Windows 7 to ja jestem Windziarz chyba?
>> > 
>> > Jak Ci nie działa BT na WUPW to nie.
>> > 
>> Czemu na WUPW? Zainstalowałem, żeby sprawdzić czy BT działa.
> 
> To na czym zainstalowałeś jak nie na WUPW?
 Ja mam Linuxa na WUPL
Re: KDE4 kursor
#481970
Author: Radosław Gancarz
Date: Mon, 11 Apr 2011 15:54
17 lines
1756 bytes
Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote:
> > Ja?  Wątpię.  A wracając do tematu, niechby przynajmniej zrobili tak,
> > żeby nową javę dało się normalnie ręcznie zainstalować, bez cudowania z
> > rejestrem.
> 
> A trzeba cudować z rejestrem? Pierwsze słyszę. Ale możesz napisać do
> Oracle.

Instalator Javy potrafi czasem podczas aktualizacji skasować
ścieżkę OIDP z PATH. Ale to oczywiście zapewne wina Złego Windowsa.


Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: KDE4 kursor
#481964
Author: Michał Gancarski
Date: Mon, 11 Apr 2011 16:46
71 lines
4239 bytes
On 11 Apr 2011 14:24:32 GMT, Andrzej Rosa wrote:

[...]

>> a) Instalujemy obie wersje X
>> b) Rezygnujemy z używania A albo B
> 
> A róbcie sobie jak chcecie, ale u ludzi się to w slotach instaluje.
> 
>> Jeśli program wymaga Javy, aktualizacji DirectX 
> 
> A to też fajnie bywa.  Jakaś stara gra "zaktualizowała" mi DX do wersji
> 5.0, czy coś koło tego. ;-)  W ogóle stwierdziła, że nie ma miejsca, bo
> potrzebuje (powiedzmy) 100 MB a było tylko 50 GB. ;-)

I Windows 7 nie spytał czy uruchomić instalator stareńkiego DX? Nie sądzę.


>> albo jakiegoś C++ Runtime
>> cośtam, to zazwyczaj sam o tym wie i sobie doinstalowuje. Chcesz pytać
>> użytkownika za każdym razem o rozwiązywanie takich konfliktów? O
>> podejmowanie decyzji co do tego, którą wersję jakiegoś nerdystycznego
>> bulbulgatora zainstalować? Nie wiem w czym "mechanizm zależności" wzorem
>> linuksowego (działającego chyba tylko dla pakietów z konkretnego repo dla
>> danej dystrybucji?)
> 
> Nie tylko.  Gentoo'owate stosunkowo często używają rpm'ów czy deb'ów,
> czyli wystarczy jak mechanizm systemowy jest w stanie zrozumieć jakie
> zależności trzeba spełnić.  Kwestia sparsowania speca czy co tam w danym
> pakiecie jest.

Czyli jednak - utrzymywanie olbrzymiej bazy informacji o zależnościach. To
nie jest Linux, tutaj naprawdę jest dużo softu. A nie wystarczy wiedzieć co
trzeba doinstalować. Trzeba też opisać to coś i mieć pewność, że w razie
czego jest do ściągnięcia z jednego miesjca lub drugiego. Więc mamy albo
absolutnie gigantyczne repo trzymane przez MS i wymuszenie takiego
mechanizmu na twórcach oprogramowania ("Microsoft centralizuje! Korporacja!
Monopol!") albo też repozytoria ze strony producentów każdego softu dla
Windows, żeby w razie czego system mógł "dociągnąć" z miejsc, które są
wypisane w jakimś pliku opisującym wymagania instalowanej aplikacji. W tym
drugim przypadku co niby MS ma zrobić? Pukać od drzwi do drzwi każdego
domorosłego programisty i prosić o uruchomienie repo albo opisywanie
zależności? Przy takiej bazie softu to się robi raczej lokalnie. Office
wie, których komponentów mu brakuje, Steam wie, od czego zacząć instalację
gry.


>> miałby tu być lepszy dla użytkownika. Zwłaszcza, że
>> Andrzej nie opisał ani rzeczy, którą doświadczył ("gdzieś wyczytał"),
> 
> Osobiście doświadczyłem emerge minecraft*, nie ma o czym pisać.
> 
> *) OK, skracam, bo żeby emerge minecraft zadziałał dodałem java-overlay,
>    no ale to nic wielkiego.

A ja ściągnąłem exe i uruchomiłem grę. To gdzie tu jest "po ludzku". Mam
wiedzieć co to jest "emerge cośtam java-overlay" żeby zainstalować grę?


>> ani
>> nawet w tym jego przykładzie nie było nic o potrzebie znania jakichś
>> zależności.
> 
> Jak nie, jak tak?  Najnowsze sterowniki, najnowsza java i dopiero potem
> Minecraft.

Ale system tych zależności nie musiał znać, nie?


-- 
Michał Gancarski
Re: KDE4 kursor
#481965
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Mon, 11 Apr 2011 16:50
18 lines
2163 bytes
W dniu 2011-04-11 18:46, Michał Gancarski pisze:
> On 11 Apr 2011 14:24:32 GMT, Andrzej Rosa wrote:

>> A to też fajnie bywa.  Jakaś stara gra "zaktualizowała" mi DX do wersji
>> 5.0, czy coś koło tego. ;-)  W ogóle stwierdziła, że nie ma miejsca, bo
>> potrzebuje (powiedzmy) 100 MB a było tylko 50 GB. ;-)
>
> I Windows 7 nie spytał czy uruchomić instalator stareńkiego DX? Nie sądzę.
>

Przede wszystkim Windows 7 raczej nie pozwoliłby nadpisać swojego DX 
starą wersją.



-- 
Andrzej Libiszewski; GG: 5289118
"I must rule with eye and claw — as the hawk among lesser birds."
Re: KDE4 kursor
#481971
Author: Andrzej Rosa
Date: Mon, 11 Apr 2011 19:30
19 lines
2043 bytes
On 2011-04-11, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
> Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote:
>> > Ja?  Wątpię.  A wracając do tematu, niechby przynajmniej zrobili tak,
>> > żeby nową javę dało się normalnie ręcznie zainstalować, bez cudowania z
>> > rejestrem.
>> 
>> A trzeba cudować z rejestrem? Pierwsze słyszę. Ale możesz napisać do
>> Oracle.
>
> Instalator Javy potrafi czasem podczas aktualizacji skasować
> ścieżkę OIDP z PATH. Ale to oczywiście zapewne wina Złego Windowsa.

A czyja to wina, że na Linuksach instalator javy generalnie nie potrafi
czasami PATH skasować?

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: KDE4 kursor
#481972
Author: Michał Gancarski
Date: Mon, 11 Apr 2011 19:33
22 lines
1982 bytes
On 11 Apr 2011 19:30:43 GMT, Andrzej Rosa wrote:

> On 2011-04-11, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
>> Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote:
>>> > Ja?  Wątpię.  A wracając do tematu, niechby przynajmniej zrobili tak,
>>> > żeby nową javę dało się normalnie ręcznie zainstalować, bez cudowania z
>>> > rejestrem.
>>> 
>>> A trzeba cudować z rejestrem? Pierwsze słyszę. Ale możesz napisać do
>>> Oracle.
>>
>> Instalator Javy potrafi czasem podczas aktualizacji skasować
>> ścieżkę OIDP z PATH. Ale to oczywiście zapewne wina Złego Windowsa.
> 
> A czyja to wina, że na Linuksach instalator javy generalnie nie potrafi
> czasami PATH skasować?

Pewnie też Oracle.


-- 
Michał Gancarski
Re: KDE4 kursor
#481967
Author: Andrzej Rosa
Date: Mon, 11 Apr 2011 20:23
93 lines
5152 bytes
On 2011-04-11, Michał Gancarski <michal@gancarski.com> wrote:
> On 11 Apr 2011 14:24:32 GMT, Andrzej Rosa wrote:
>
> [...]
>
>> A to też fajnie bywa.  Jakaś stara gra "zaktualizowała" mi DX do wersji
>> 5.0, czy coś koło tego. ;-)  W ogóle stwierdziła, że nie ma miejsca, bo
>> potrzebuje (powiedzmy) 100 MB a było tylko 50 GB. ;-)
>
> I Windows 7 nie spytał czy uruchomić instalator stareńkiego DX? Nie sądzę.

Nie spytał, choćby dlatego że na XP instalowałem.  Jakby nie było, na
proof of concept się ten przykład nadaje, bo pokazuje dlaczego nie można
polegać na dostarczonych przez autorów instalatorach.  Nie są
jasnowidzami.

>> Nie tylko.  Gentoo'owate stosunkowo często używają rpm'ów czy deb'ów,
>> czyli wystarczy jak mechanizm systemowy jest w stanie zrozumieć jakie
>> zależności trzeba spełnić.  Kwestia sparsowania speca czy co tam w danym
>> pakiecie jest.
>
> Czyli jednak - utrzymywanie olbrzymiej bazy informacji o zależnościach. To
> nie jest Linux, tutaj naprawdę jest dużo softu. 

Nadal całość sprowadza się do dociągnięcia wymaganego softu i
ewentualnego rozwiązania konfliktów.

> A nie wystarczy wiedzieć co trzeba doinstalować. 

Pewnie że nie trzeba.  Wystarczy przecież sparsować speca, czy coś
analogicznego.

> Trzeba też opisać to coś i mieć pewność, że w razie
> czego jest do ściągnięcia z jednego miesjca lub drugiego.

A co za różnica, czy ciągnąć będzie instalator producenta czy systemowy?
Tak czy siak musi wiedzieć co i skąd ściągać.

> Więc mamy albo
> absolutnie gigantyczne repo trzymane przez MS i wymuszenie takiego
> mechanizmu na twórcach oprogramowania ("Microsoft centralizuje! Korporacja!
> Monopol!") albo też repozytoria ze strony producentów każdego softu dla
> Windows, żeby w razie czego system mógł "dociągnąć" z miejsc, które są
> wypisane w jakimś pliku opisującym wymagania instalowanej aplikacji. 

Czy nie dokładnie tak to działa w przypadku sterowników do sprzętu?  

> W tym
> drugim przypadku co niby MS ma zrobić? Pukać od drzwi do drzwi każdego
> domorosłego programisty i prosić o uruchomienie repo albo opisywanie
> zależności? Przy takiej bazie softu to się robi raczej lokalnie. Office
> wie, których komponentów mu brakuje, 

Poprawka - Instalator dzisiejszego Office wie jakich komponentów mu
brakuje do działania na dzisiejszych Windowsach.  Jutro może się okazać,
że to co "wie", to zupełne bzdury.

> Steam wie, od czego zacząć instalację gry.

Tyle gier, tyle zależności i jakoś sobie dają radę?  No, niemożliwe...
Nawet X-Com potrafią zainstalować na dowolnym wspieranym systemie,
pomimo iż SETUP.EXE usiłuje jakieś przerwania ustawiać?  Normalnie cuda!

>>> miałby tu być lepszy dla użytkownika. Zwłaszcza, że
>>> Andrzej nie opisał ani rzeczy, którą doświadczył ("gdzieś wyczytał"),
>> 
>> Osobiście doświadczyłem emerge minecraft*, nie ma o czym pisać.
>> 
>> *) OK, skracam, bo żeby emerge minecraft zadziałał dodałem java-overlay,
>>    no ale to nic wielkiego.
>
> A ja ściągnąłem exe i uruchomiłem grę. 

Widocznie miałeś spełnione zależności i/lub minecraft.exe coś tam sobie
sam pozgadywał.  

> To gdzie tu jest "po ludzku". Mam
> wiedzieć co to jest "emerge cośtam java-overlay" żeby zainstalować grę?

Mechanizm systemowy działa tak samo, niezależnie czy instalujesz pakiet
z podstawowego drzewa czy z rozwojowej gałęzi.  

>> Jak nie, jak tak?  Najnowsze sterowniki, najnowsza java i dopiero potem
>> Minecraft.
>
> Ale system tych zależności nie musiał znać, nie?

No nie.  To tylko mniej fartowni użytkownicy musieli je poznać.

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: KDE4 kursor
#481942
Author: Bart Ogryczak
Date: Mon, 11 Apr 2011 21:04
26 lines
2457 bytes
On Apr 11, 3:41 pm, Andrzej Libiszewski
<a.libiszew...@gazeta.USUNTO.pl> wrote:
> W dniu 2011-04-11 15:37, Smok Eustachy pisze:
>
> > Dnia Mon, 11 Apr 2011 15:17:47 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
>
> >> W dniu 2011-04-11 15:00, Smok Eustachy pisze:
> >>> Dnia Mon, 11 Apr 2011 13:04:43 +0200, Andrzej Libiszewski napisał(a):
> >>> /.../
> >>>>> Fajnie wygląda taki czerwony pasek. Znaczy, że śmiga.
>
> >>>> Bez tego nie da rady tego ustalić? ;)
>
> >>> Jakoś tam się da, ale niefajnie.
>
> >> No proszę, więc jednak się da.
>
> > A chleb kupujesz? Bo da sie zaorac, zasiać, zebrać, zmielić, upiec.
>
> BTW, czy to przypadkiem nie miłośnicy OSS twierdzą, że jak czegoś nie ma
> w odpowiedniej wersji to można sobie wszystko samemu poprawić i
> ewentualnie skompilować?

Nie, to makówkarze z tymi ich MacPorts czy innym Homebrewed.
Linuksiarze od lat używają binarki i nikomu się nie chce niczego
kompilować...
Re: KDE4 kursor
#481966
Author: Bart Ogryczak
Date: Mon, 11 Apr 2011 21:08
15 lines
2299 bytes
On Apr 11, 6:50 pm, Andrzej Libiszewski
<a.libiszew...@gazeta.USUNTO.pl> wrote:
> W dniu 2011-04-11 18:46, Michał Gancarski pisze:
>
> > On 11 Apr 2011 14:24:32 GMT, Andrzej Rosa wrote:
> >> A to też fajnie bywa.  Jakaś stara gra "zaktualizowała" mi DX do wersji
> >> 5.0, czy coś koło tego. ;-)  W ogóle stwierdziła, że nie ma miejsca, bo
> >> potrzebuje (powiedzmy) 100 MB a było tylko 50 GB. ;-)
>
> > I Windows 7 nie spytał czy uruchomić instalator stareńkiego DX? Nie sądzę.
>
> Przede wszystkim Windows 7 raczej nie pozwoliłby nadpisać swojego DX
> starą wersją.

A kto powiedział, że nadpisać? Instaluje DLLki gdzieś w katalogu gry..
Re: KDE4 kursor
#481943
Author: Radosław Gancarz
Date: Mon, 11 Apr 2011 22:12
17 lines
1838 bytes
Bart Ogryczak <b.ogryczak@gmail.com> wrote:
> > > A chleb kupujesz? Bo da sie zaorac, zasiać, zebrać, zmielić, upiec.
> > BTW, czy to przypadkiem nie miłośnicy OSS twierdzą, że jak czegoś nie ma
> > w odpowiedniej wersji to można sobie wszystko samemu poprawić i
> > ewentualnie skompilować?
> Nie, to makówkarze z tymi ich MacPorts czy innym Homebrewed.
> Linuksiarze od lat używają binarki i nikomu się nie chce niczego
> kompilować...

(sprawdzić, czy nie Gentoo)


Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: KDE4 kursor
#481973
Author: Radosław Gancarz
Date: Mon, 11 Apr 2011 22:17
15 lines
1851 bytes
Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
> > Instalator Javy potrafi czasem podczas aktualizacji skasować
> > ścieżkę OIDP z PATH. Ale to oczywiście zapewne wina Złego Windowsa.
> A czyja to wina, że na Linuksach instalator javy generalnie nie potrafi
> czasami PATH skasować?

Na wspieranych dystrybucjach - twórców instalatora (or compatible). 
Oczywiście zakładając, że admin ustawia ściezki w sposób kompatybilny 
z automatyką danej dystrybucji.

Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: KDE4 kursor
#481974
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 12 Apr 2011 10:11
20 lines
2233 bytes
On 2011-04-11, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
> Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
>> > Instalator Javy potrafi czasem podczas aktualizacji skasować
>> > ścieżkę OIDP z PATH. Ale to oczywiście zapewne wina Złego Windowsa.
>> A czyja to wina, że na Linuksach instalator javy generalnie nie potrafi
>> czasami PATH skasować?
>
> Na wspieranych dystrybucjach - twórców instalatora (or compatible). 
> Oczywiście zakładając, że admin ustawia ściezki w sposób kompatybilny 
> z automatyką danej dystrybucji.

To chyba dobrze, nie?  Szczególnie wziąwszy pod uwagę, że zanim coś
takiego trafi do końcowych użytkowników przechodzi często przez gałąź
rozwojową danej dystrybucji, gdzie istnieje spora szansa na wychwycenie
pomyłki i wprowadzenie poprawek?

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: KDE4 kursor
#481975
Author: Smok Eustachy
Date: Tue, 12 Apr 2011 13:02
14 lines
2012 bytes
Dnia Tue, 12 Apr 2011 10:11:38 +0000, Andrzej Rosa napisał(a):
/../
>> Na wspieranych dystrybucjach - twórców instalatora (or compatible).
>> Oczywiście zakładając, że admin ustawia ściezki w sposób kompatybilny z
>> automatyką danej dystrybucji.
> 
> To chyba dobrze, nie?  Szczególnie wziąwszy pod uwagę, że zanim coś
> takiego trafi do końcowych użytkowników przechodzi często przez gałąź
> rozwojową danej dystrybucji, gdzie istnieje spora szansa na wychwycenie
> pomyłki i wprowadzenie poprawek?

Się nie ciesz bo Sun faktycznie sabotował mechanizm REPO. Wspominana Java 
jest przykładem a nawet z OpenOffice nie dało się zainstalować polskiego 
słownika z repo. 
Re: KDE4 kursor
#481976
Author: Radosław Gancarz
Date: Tue, 12 Apr 2011 19:46
26 lines
2358 bytes
Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
> On 2011-04-11, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
> > Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
> >> > Instalator Javy potrafi czasem podczas aktualizacji skasować
> >> > ścieżkę OIDP z PATH. Ale to oczywiście zapewne wina Złego Windowsa.
> >> A czyja to wina, że na Linuksach instalator javy generalnie nie potrafi
> >> czasami PATH skasować?
> >
> > Na wspieranych dystrybucjach - twórców instalatora (or compatible). 
> > Oczywiście zakładając, że admin ustawia ściezki w sposób kompatybilny 
> > z automatyką danej dystrybucji.
> 
> To chyba dobrze, nie?  Szczególnie wziąwszy pod uwagę, że zanim coś
> takiego trafi do końcowych użytkowników przechodzi często przez gałąź
> rozwojową danej dystrybucji, gdzie istnieje spora szansa na wychwycenie
> pomyłki i wprowadzenie poprawek?

Ale zauważyłeś już, że instalatory pod Windows pisze Sun/Oracle a nie
jacyś "maintainerzy dystrybucji"?


Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Re: KDE4 kursor
#481977
Author: Andrzej Rosa
Date: Wed, 13 Apr 2011 10:12
26 lines
2389 bytes
On 2011-04-12, Radosław Gancarz <N0Spam_radekg@hell.pl> wrote:
> Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
> 
>> To chyba dobrze, nie?  Szczególnie wziąwszy pod uwagę, że zanim coś
>> takiego trafi do końcowych użytkowników przechodzi często przez gałąź
>> rozwojową danej dystrybucji, gdzie istnieje spora szansa na wychwycenie
>> pomyłki i wprowadzenie poprawek?
>
> Ale zauważyłeś już, że instalatory pod Windows pisze Sun/Oracle a nie
> jacyś "maintainerzy dystrybucji"?

A Ty zauważyłeś, że mimo to wyszła kupa.  Podobnie jak w przypadku
Minecraft.exe, instalatora Wiedźmina i wielu innych.

Ja postuluję, że Sun/Oracle/CDProject/Notch powinni jednoznacznie
zdefiniować wymagania, ale instalacją powinno się zająć systemowe
narzędzie.

Zresztą tak to działa praktycznie wszędzie poza Windows (w MacOS dopiero
ma być).  Od lat piszę to samo, teraz przynajmniej mogę pokazać
działające poza Linuksem implementacje.

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: KDE4 kursor
#481978
Author: Radosław Gancarz
Date: Thu, 14 Apr 2011 07:05
48 lines
3036 bytes
Andrzej Rosa <bakters@yahoo.com> wrote:
> >> To chyba dobrze, nie?  Szczególnie wziąwszy pod uwagę, że zanim coś
> >> takiego trafi do końcowych użytkowników przechodzi często przez gałąź
> >> rozwojową danej dystrybucji, gdzie istnieje spora szansa na wychwycenie
> >> pomyłki i wprowadzenie poprawek?
> >
> > Ale zauważyłeś już, że instalatory pod Windows pisze Sun/Oracle a nie
> > jacyś "maintainerzy dystrybucji"?
> 
> A Ty zauważyłeś, że mimo to wyszła kupa.  Podobnie jak w przypadku
> Minecraft.exe, instalatora Wiedźmina i wielu innych.

Ale zauważyłeś już, że autor Minecrafta olał instalatory i daje jar/exe?
Wymagania też są fajne - "pobierz sobie ten [link], a jak Ci nie zadziała
to ten [link]". 

> Ja postuluję, że Sun/Oracle/CDProject/Notch powinni jednoznacznie
> zdefiniować wymagania, ale instalacją powinno się zająć systemowe
> narzędzie.

Zdefiniowali w instalatorze. Łudzisz się, że wymagania dla "systemowego"
instalatora zdefiniowaliby dobrze?

I skup się: Oracle ma błąd w PRE/POSTINSTALL, nie w zależnościach.
To jakby inna klasa błędów...

BTW: Instalacją w Windows zajmuje się zazwyczaj systemowe narzędzie
(http://en.wikipedia.org/wiki/Msiexec).


> Zresztą tak to działa praktycznie wszędzie poza Windows (w MacOS dopiero
> ma być). 

Wow. "Praktycznie wszędzie" poza 99% desktopów. No to rzeczywiście
powszechne jak nie wiem co.

> Od lat piszę to samo, teraz przynajmniej mogę pokazać
> działające poza Linuksem implementacje.

To dawaj - pokaż działające w porównywalnie zróżnicowanym  środowisku
i z porównywalną bazą oprogramowania.


Pozdrawiam

-- 
Radosław Gancarz                             r a d e k g @ h e l l . p l
http://bugs.from.hell.pl/
Page 1 of 7 • 326 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads