🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.os.advocacy
132 messages
132 total messages Page 3 of 3 Started by Pawel Wimmer Fri, 09 Jan 1998 17:19
Page 3 of 3 • 132 total messages
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1961
Author: January Weiner
Date: Sun, 11 Jan 1998 16:43
66 lines
4404 bytes
[Pawel]:
> azjatyckich 70-90 proc., natomiast w buszu niemal 100 proc. Do buszu, o
> dziwo, nalezy zaliczyc superbogaty Kuwejt, gdzie programy kradzione
> stanowia 99 proc.!
	Moze gdyby nie kradli, to nie byliby tak bogaci?

> Pytanie, ile osob zamienilo preinstalowane Windows 95 na Linuxa, FreeBSD
> czy cokolwiek innego darmowego, mozna odwrocic - ile osob zrezygnowalo z
> Linuxa i zainstalowalo Windows 95. Tutaj nie mamy zadnych pewnych
> informacji i mozna snuc najdziksze domysly. 
	Bardzo mi sie podoba ten pomysl... "Wiesz, wyrzucilem z dysku tego
cholernego Linuksa, ktory mi Compaq preinstalowal... jest do kitu,
strasznie zasobozerny, niestabilny. Teraz mam Windowsy - za darmo, duzo
szybsze i stabilniejsze!"

> Nastepny argument: siedze duzo w Internecie, przegladam oferty roznych
> firm i dosc jednoznacznie z nich wynika, ze w tej chwili najwazniejsze i
> najsilniejsze programy uzytkowe sa robione glownie dla Windows 95. 
	O, i tu widzisz jest dziennikarska manipulacja. Co to znaczy
"najwazniejsze" i "glowne"? Bo ja mam do czynienia z wieloma "glownymi" i
"waznymi", tudziez "najsilniejszymi" programami _z mojej_ dziedziny. Wsrod
nich tylko jeden jest na Windows 95; inne choc maja odpowiedniki pod
Windowsy naprawde dobrze dzialaja w innych systemach. 
	Jesli zas chodzi o "najsilniejsze" programy, to tutaj w ogole juz
mowisz od rzeczy: znaczy ze jak, przepraszam? Program do przeszukiwania baz
danych z wszystkimi znanymi sekwencjami DNA pod Windows 95? Zartujesz
sobie. Takie oprogramowanie pisze sie pod Convexy... Systemy Informacji
Geograficznej? Wolne zarty (baaaardzo wolne :-))) - tu z kolei Unix lub NT.

Gdyby
> firmy uznaly, ze najciekawszym rynkiem sa darmowe systemy operacyjne,
> np. Linux, na pewno pojawialyby sie dla nich powazne oferty. Unixowy
> WordPerfect jest tutaj rodzynkiem, a i tak nie jest przeciez rozdawany
> gratis.
	Aha! Przytaczalem informacje o doswiadczeniach "Digital Domain". Co
prawda, jedna jaskolka wiosny nie czyni, ale Windowsy 95 w ogole przez
takie firmy pod uwage brane nie sa.

> Gdy przyjrzec sie ofercie ksiazkowej w Polsce (i nie tylko), najwiekszy
> udzial maja opisy programow dla Windows 95. 
	To jest oczywista konsekwencja faktu, ze wiekszosc ludzi uzywa
kradzionego oprogramowania. Jesli chodzi o Linuksa, to cala niemal
potrzebna dokumentacja jest albo w sieci, albo na instalacyjnym CD-Romie.

> I jeszcze jedna sprawa. Rozumiem, ze ktos uwaza, iz Linux jest
> najlepszy. Jego prawo. Ale ocena jakosci Linuxa i Windows 95 (czy
> jakiegokolwiek innego systemu) nie powinna sie przenosic automatycznie
> na ocene ich udzialu w rynku. To dwie calkiem rozne sprawy. Zbyt czesto
> w polemicznym ferworze w grupach popelniany jest taki wlasnie blad.
	I tu zgadzam sie w 100%. Wcale nie uwazam Linuksa za lepszego od
Windowsow. Uwazam Linuksa za stabilny system operacyjny z bogatym, darmowym
oprogramowaniem - a do tej kategorii Winda nie nalezy. To tak jakby ktos
pytal - czy coq au vin mojej mamy jest lepszym hamburgerem od BicMaca...
Moglbym sie tylko obrazic.

> Pawel Wimmer
> Redaktor - Editor
	     ^^^^^^
> Wydawnictwo Lupus - Lupus Publishing House
			^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
	Powiadasz, ze macie juz angielskojezycznych czytelnikow?

						Linuksuary
-- 
----)-\//-///-----------------------------------January-Weiner-3-------
I think you ought to know I'm feeling very depressed. [Marvin]
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1972
Author: Robert Maron
Date: Sun, 11 Jan 1998 20:58
29 lines
1980 bytes
Pawel: [pl.comp.os.advocacy: Sun, 11 Jan 1998 01:59:27 +0100]
[...]
: I jeszcze jedna sprawa. Rozumiem, ze ktos uwaza, iz Linux jest
: najlepszy. Jego prawo. Ale ocena jakosci Linuxa i Windows 95 (czy
: jakiegokolwiek innego systemu) nie powinna sie przenosic automatycznie
: na ocene ich udzialu w rynku. To dwie calkiem rozne sprawy. Zbyt czesto
: w polemicznym ferworze w grupach popelniany jest taki wlasnie blad.

ogolnie masz racje...

mam tylko dwie uwagi:

* czy przytoczone statystyki zawieraja w pozycji ,,zakupione windows 95''
  te licencje, ktore musieli wykupywac producenci procesorow (od
  _przewidywanej_ produkcji, z dolu!)? bo jesli tak, to nie mam wiecej pytan
  :-)

* jak bylem w rumunii dawno temu, to na ulicach dominowaly dacie, 99%
  samochodow; ale widywalo sie tez zachodnie marki (ta dacia byla
  oczywiscie produkowana lokalnie), no i te dacie, to sie ponoc ciagle
  psuly, a te zachodnie - jezdzily; wszystkie powazne rzeczy ludzie robili
  nie-daciami (dostawy towaru, itp.); no i teraz nie wiem, jak to
  powiedziec - czy udzial daci byl dominujacy na rynku czy nie :-)))

pozdrawiam,
robert
-- 
robmar@mimuw.edu.pl                  http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar/
Nothing much happens here. That is the part I wanted to avoid mentioning.
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1962
Author: Marcin Wieczorek
Date: Sun, 11 Jan 1998 21:26
24 lines
1796 bytes
January Weiner <jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de> napisa³(a):
>	Bardzo mi sie podoba ten pomysl... "Wiesz, wyrzucilem z dysku tego
>cholernego Linuksa, ktory mi Compaq preinstalowal... jest do kitu,
>strasznie zasobozerny, niestabilny. Teraz mam Windowsy - za darmo, duzo
>szybsze i stabilniejsze!"

Wyrzucilem Linuxa z dysku bo nie bylo na niego gierek...

>	O, i tu widzisz jest dziennikarska manipulacja. Co to znaczy
>"najwazniejsze" i "glowne"? Bo ja mam do czynienia z wieloma "glownymi" i
>"waznymi", tudziez "najsilniejszymi" programami _z mojej_ dziedziny. Wsrod
>nich tylko jeden jest na Windows 95; inne choc maja odpowiedniki pod
>Windowsy naprawde dobrze dzialaja w innych systemach. 

A znajdz mi encyklopedie typu Encarta na Linuxa...

Gdybym stawial serwer to pewnie wrocilbym do Linuxa ale poki co...

PS. OS/2 IMHO jest "lepszy" od Windows a mimo to go nie uzywam. "Moje"
oprogramowanie chodzi tylko pod Win.
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1963
Author: Zbyszek
Date: Mon, 12 Jan 1998 00:22
12 lines
1152 bytes
Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> napisał(a) w artykule 
[ciach]
> A znajdz mi encyklopedie typu Encarta na Linuxa...

Encyklopedia Powszechna PWN ;). I do tego chodzi bez zasilania ;)).
Tak na marginesie. Jak na razie poziom encyklopedi multimedialnych jest
dość zalosny, choc podobno jest bardzo dobra Britannica, tyle ze cholernie
droga. moze to sie zmieni jak sie upowszechnia DVD

Zbyszek
okonz@priv.onet.pl
http://friko.onet.pl/kr/okonz/
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1966
Author: Robert Maron
Date: Mon, 12 Jan 1998 07:11
9 lines
1218 bytes
Marcin: [pl.comp.os.advocacy: Sun, 11 Jan 1998 21:26:20 GMT]
: Wyrzucilem Linuxa z dysku bo nie bylo na niego gierek...
ale panienki sie na nim lepiej oglada; pomysl o tym... ;-)

robert
-- 
robmar@mimuw.edu.pl                  http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar/
I am individual from Earth of average size and shape. I suppose I am
like a lot of people. I am unusual in that I am on an alien planet.
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1973
Author: Lech Szychowski
Date: Mon, 12 Jan 1998 10:23
14 lines
1284 bytes
Pawel Wimmer <pawel.wimmer@lupus.waw.pl> wrote:

: Tak, tutaj chodzilo o sprzedane systemy operacyjne.

To Linux, FreeBSD itp. nie mają specjalnych szans w tej konkurencji.

-- 

	Leszek.

+==========================================================================+
| lech7@pse.pl 2:480/33.7                - REAL programmers use INTEGERS - |
| Speaking just for myself...                                              |
+==========================================================================+
Re: Wzrost i udzial systemow operacyjnych wedlug IDC
#1976
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Tue, 13 Jan 1998 11:36
29 lines
1898 bytes
Zbigniew Zych <zych@use.address.from.sig.onet.pl> wrote:
>Pawel Wimmer <pawel.wimmer@lupus.waw.pl>:
>> FRAMINGHAM, Mass. (Reuters) - Shipments of operating system software for
>> personal computers and other ``client'' systems grew only slightly in
>> 1997, but Microsoft extended its dominance of the segment, an industry
>> research firm said.
>
>Zaraz, zaraz... nie jestem zbyt "influenced" w angielskim...
>Czy to chodzi o "sprzedane systemy operacyjne" ???
>
>Co w takim razie o darmowych?
>Linux, FreeBSD, FreeSCO, MINIX, inne?
>
>Ciekaw jestem ile u¿ytkowników Unixowatych-Darmowych wywali³o
>preinstalowane Winsy....   ;-)
>
>Zbigniew Zych
>-- 
>http://onet.pl/~zych/                                mailto:zych@onet.pl

na przyklad ja. w tej chwili w ok. 40 kopiach. teraz nie da sie kupic
firmowego komputera bez wingrozy, za ktora oczywiscie trzeba zaplacic.
czy to nie wyglada na monopol ?

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1974
Author: Grzegorz Szyszl/o
Date: Tue, 13 Jan 1998 11:51
39 lines
2528 bytes
"Pawel Wimmer" <pawel.wimmer@lupus.waw.pl> wrote:
>Zbigniew Zych napisa³(a) w wiadomo¶ci:
><69831b$n0l$3@newsfeed.onet.pl>...
>>
>>Zaraz, zaraz... nie jestem zbyt "influenced" w angielskim...
>>Czy to chodzi o "sprzedane systemy operacyjne" ???
>>Co w takim razie o darmowych?
>>Linux, FreeBSD, FreeSCO, MINIX, inne?
>>Ciekaw jestem ile u¿ytkowników Unixowatych-Darmowych wywali³o
>>preinstalowane Winsy....   ;-)
>
>
>Tak, tutaj chodzilo o sprzedane systemy operacyjne. Wysnuwanie z tej
>informacji wnioskow u udziale systemow operacyjnych w rynku byloby
>bezzasadne. Gdyby ktos nagle spadl z ksiezyca i wiedzial tylko, ze
>istnieja jeszcze darmowe systemy, nie moglby zgadnac, czy udzial tych
>ostatnich wynosi np. 2, 10 czy tez 80 procent.

a ja dalej swoje. zdaje sie ze nikt nie uwzglednia ilosci licencji,
ktore leza w pudlach w szafie i sie tylko kurza. dlaczego ? bo ludzie
albo zrezygnowali z mokrosoftu, albo przeszli na krowiaste, aczkolwiek
wystarczajaco stabilne winNT.

czyli mokrosoft sprzedaje bubla. klient nie ma mozliwosci reklamacji,
by mogl spowrotem odsprzedac partaczom ich polfabrykat. co robi ?
z reguly klient przechodzi na wingrozeNieTe. dzieki temu
mokrosoft produkujac bubla, zarabia dwa razy. o statystykach nie wspomne.
czasami sie zdazy ze zarobi jeszcze raz. a ja uwazam ze userzy powinni dostac
zwrot tej forsy, lub darmowa wymiane g95 na NT.
zgodnie z prawem w sklepie. po 3ciej naprawie (g95 jest nienaprawialny)
nalezy oddac forse, lub wymienic na produkt conajmniej rownowazny.

>Pawel Wimmer

-- 
/===================================\    oOOo      W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\   bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo   mailto:znik@wbc.lublin.pl |   zmienia postac
\==============================================/   alotropowa   (by Znik)
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1967
Author: M.C.Mar
Date: Tue, 13 Jan 1998 18:06
11 lines
1356 bytes
On Sun, 11 Jan 1998, Marcin Wieczorek wrote:

> January Weiner <jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de> napisał(a):
> >	Bardzo mi sie podoba ten pomysl... "Wiesz, wyrzucilem z dysku tego
> >cholernego Linuksa, ktory mi Compaq preinstalowal... jest do kitu,
> >strasznie zasobozerny, niestabilny. Teraz mam Windowsy - za darmo, duzo
> >szybsze i stabilniejsze!"
> 
> Wyrzucilem Linuxa z dysku bo nie bylo na niego gierek...
> 
zrobilem mkfs /dev/hda3 (gdzie byla winda), bo nie chciala dzialac.
Re: Wzrost i udzial - odrozniajmy fakty od przyczyn
#1933
Author: Qrczak
Date: Tue, 13 Jan 1998 20:29
50 lines
3648 bytes
On Tue, 13 Jan 1998, M.C.Mar wrote:

> No wlasnie! Fakty sa takie, jak kazdy widzi a mnie interesuje jak
> walczyc z ta patologiczna sytuacja, gdzie jedna firma posiada ok 90%
> rynku oprogramowania! Jest to wielkie niebezpieczenstwo a sposobow
> wali chyba nie jest zbyt wiele... Jedyny to chyba sieciowy terroryz
> stosowany tu i uwdzie: wywalanie serwerow Windowsowych, podmienianie
> stron o Windows itd.

Nie zgodzę się, że to jedyne wyjście. Otóż ludzie używają Windowsów _nie
tylko_ z powodu niedoinformowania, reklamy itd. Coś jednak temu Linuxowi
brakuje. On _naprawdę_ odstrasza początkujących i część
średniozaawansowanych - trzeba mieć duże samozaparcie i chęć walki, żeby
się do niego przekonać.

Traktuję takie metody podobnie jak marsze przeciw przemocy i
demonstracje antykomunistyczne. One tylko mówią, że "mnie to się nie
podoba", demonstrują jakąś siłę, protestują, ale NIC KONSTRUKTYWNEGO NIE
WNOSZĄ i są mało skuteczne - raczej wywołają irytację i skutek odwrotny
do zamierzonego niż kogoś przekonają. Mimo że walczą o słuszną sprawę!

A co IMHO należy robić, powiedzieć jest łatwo (gorzej może być z
wykonaniem). Mianowicie trzeba po prostu robić konkurencję! Tworzyć
własne programy, które nie tylko będą miały większe możliwości niż
Microsoftowe i będą bardziej niezawodne, ale i będą ładniejsze! Byle nie
kosztem funkcjonalności oczywiście. Ale oprócz potężnych narzędzi
obsługiwanych z linii komend prości ludzie potrzebują również prostych,
okienkowych, myszatych programów. Z czasem dostrzegą możliwości tamtych,
ale chyba jest oczywiste, że łatwiej zacząć przygodę z Wordem niż z
LaTeXem. A więc nie narzekać, że ludzie używają programów pod
Windowsami, tylko zrobić lepsze!

Naprawdę, gdyby programy linuksowe były pod każdym względem lepsze od
Windowsowych (programy jako całość, tzn. również żeby nie brakowało
różnych przydatnych), toby Windowsy były wypierane dużo szybciej.

> Nie namaszczenie a jakosc! Ludzie, ktorzy uzywaja Linuxa nie potrzbuja 10
> CDromow z najnowszymi wygaszaczami ekranu, samochodzikami, dupkami i
> kwiatuszkami na przycisk Start, milionami roznych kursorow myszek i innych
> PIERDOL! A jesli odliczysz tego rodzaju soft to okaze sie, ze pod winde
> jest tylko Word, Office, Excel, Photoshop, Corel i juz... No i pare
> gierek, ale to akurat nijak ma sie do dyskusji...

I właśnie tego brakuje Linuxowi. Enter.

-- 
                                 QRCZAK      #
    __("<              Marcin Kowalczyk     #*#
    \__/              qrczak@knm.org.pl    #\#&#
     ^^      http://qrczak.home.ml.org/      I
Re: Wzrost i udzial - odrozniajmy fakty od przyczyn
#1934
Author: Qrczak
Date: Tue, 13 Jan 1998 20:49
40 lines
2778 bytes
On Tue, 13 Jan 1998, Qrczak wrote:

[...]
> A więc nie narzekać, że ludzie używają programów pod Windowsami, tylko
> zrobić lepsze!

Chodzi mi nie tylko o ładny i funkcjonalny interfejs, ale i:

- łatwość konfiguracji i dobra konfiguracja domyślna

- bezproblemową obsługę ogonków i ewentualne spolszczenie.

Dobrze by było, żeby interfejs oprócz tego, że jest ładny i
funkcjonalny, był również "standardowy", tzn. m.in. reagował na
podstawowe klawisze sterujące zgodnie z przyzwyczajeniami większości
ludzi.

A oprócz programów potrzebne są również fonty. W tych, co są, jest
straszny bałagan - w tuzinie formatów (to wada założeń, a nie fontów),
zwykle są bitmapowe, brakuje różnych zestawów znaków, kiepsko z
Unikodem. A Windowsy jakoś potrafią używać tych samych TrueTypów do
niemalże _wszystkiego_, z wyjątkiem jakichś być może specjalistycznych
zastosowań i trybu tekstowego (abstrahując od ich jakości - ja nie
twierdzę, że fonty windowsowe są pod każdym względem lepsze od
linuksowych, tylko że wcale nie jest tak różowo, jak niektórzy
linuksowcy twierdzą). I ładnie się skalują w każdych warunkach,
wyglądają wszędzie tak samo.

Tak, wiem, że w linuksowe są za darmo, a te pod Windowsy kosztują. Wiem,
że wyprodukowanie dobrego fontu to poważna sprawa. Dlatego nie oczekuję,
że wszystkie fonty zrobią się nagle darmowe. Ale niektórym wystarczy coś
w stylu Times New Romana, coś w stylu Ariala i coś w stylu Couriera - w
każdym środowisku, skalowalne i ze wszystkimi potrzebnymi znakami
narodowymi. Tylko tyle.

-- 
                                 QRCZAK      #
    __("<              Marcin Kowalczyk     #*#
    \__/              qrczak@knm.org.pl    #\#&#
     ^^      http://qrczak.home.ml.org/      I
Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1935
Author: Jacek P. Szymanski
Date: Tue, 13 Jan 1998 23:21
64 lines
4326 bytes
on Tue, 13 Jan 1998 21:29:54 +0100, Qrczak wrote:
|On Tue, 13 Jan 1998, M.C.Mar wrote:
|
|> No wlasnie! Fakty sa takie, jak kazdy widzi a mnie interesuje jak
|> walczyc z ta patologiczna sytuacja, gdzie jedna firma posiada ok 90%
|> rynku oprogramowania! Jest to wielkie niebezpieczenstwo a sposobow
|> wali chyba nie jest zbyt wiele... Jedyny to chyba sieciowy terroryz
|> stosowany tu i uwdzie: wywalanie serwerow Windowsowych, podmienianie
|> stron o Windows itd.
|
|Nie zgodzę się, że to jedyne wyjście. Otóż ludzie używają Windowsów _nie
|tylko_ z powodu niedoinformowania, reklamy itd. Coś jednak temu Linuxowi
|brakuje. On _naprawdę_ odstrasza początkujących i część
|średniozaawansowanych - trzeba mieć duże samozaparcie i chęć walki, żeby
|się do niego przekonać.

Każdego systemu się trzeba nauczyć, i zawsze wymaga to dużo
pracy, o czym bezspornie świadczy chociażby popularność książek
typu "Windows 95 w pół godziny". 

|Traktuję takie metody podobnie jak marsze przeciw przemocy i
|demonstracje antykomunistyczne. One tylko mówią, że "mnie to się nie
|podoba", demonstrują jakąś siłę, protestują, ale NIC KONSTRUKTYWNEGO NIE
|WNOSZĄ i są mało skuteczne - raczej wywołają irytację i skutek odwrotny
|do zamierzonego niż kogoś przekonają. Mimo że walczą o słuszną sprawę!

I znów piszesz głupoty. Już pomijam taką niedorzeczność jak
postawienie marszów przeciw przemocy w jednym rzędzie z
bandyckimi wybrykami huliganów z Ligi Republikańskiej czy innych,
pożal się Boże, "organizacji antykomunistycznych". Podobnie
"metody" typu wywalanie komputerów chodzących na Wingrozach, czy
włamywanie się na strony Studia OKNO nie są żadną "demonstracją"
siły ani tym bardziej protestem a zwykłym bandytyzmem, a ich
używanie powinno być po prostu karane.

|A co IMHO należy robić, powiedzieć jest łatwo (gorzej może być z
|wykonaniem). Mianowicie trzeba po prostu robić konkurencję! Tworzyć
|własne programy, które nie tylko będą miały większe możliwości niż
|Microsoftowe i będą bardziej niezawodne, ale i będą ładniejsze! Byle nie
|kosztem funkcjonalności oczywiście. Ale oprócz potężnych narzędzi
|obsługiwanych z linii komend prości ludzie potrzebują również prostych,
|okienkowych, myszatych programów. Z czasem dostrzegą możliwości tamtych,
|ale chyba jest oczywiste, że łatwiej zacząć przygodę z Wordem niż z
|LaTeXem. A więc nie narzekać, że ludzie używają programów pod
|Windowsami, tylko zrobić lepsze!

<cytat źródło="ZKC" autor="lewando@ibm.net">
PANOWIE! Jak Windows sa takie do dupy, to napiszcie wlasne,
lepsze zamiast niekonstruktywnie narzekac!
</cytat>

|Naprawdę, gdyby programy linuksowe były pod każdym względem lepsze od
|Windowsowych (programy jako całość, tzn. również żeby nie brakowało
|różnych przydatnych), toby Windowsy były wypierane dużo szybciej.

Tak? A co się stało z OS/2 parę lat temu? Dlaczego nie wyparł
Wingrozy skoro był lepszy a programów nie brakowało?

-- 
Jacek P. Szymański         | Bad dreams in the night
Network Administrator at   | They told me
BoTar Internet             | I was going to lose the fight
jps@bti.pl                 | Leave behind my wuthering, wuthering
#include <disclaimer.h>    | Wuthering Heights.
Re: Wzrost i udzial - Kolejny wyklad Qrczaka
#1936
Author: Michal Tyrala
Date: Wed, 14 Jan 1998 06:34
23 lines
1798 bytes
jps@burek.buda.pl (Jacek P. Szymanski) wrote:

> |Naprawde, gdyby programy linuksowe byly pod kazdym wzgledem lepsze od
> |Windowsowych (programy jako calosc, tzn. rowniez zeby nie brakowalo
> |roznych przydatnych), toby Windowsy byly wypierane duzo szybciej.
> 
> Tak? A co sie stalo z OS/2 pare lat temu? Dlaczego nie wyparl
> Wingrozy skoro byl lepszy a programow nie brakowalo?

Na moj gust, to OS/2 przegral, bo potrzebowal za duzo RAMu. O ile
pamietam, to polos do dzialania wymagala 8MB, a z tego co mowili Ci,
co go uzywali, to sensownie zaczynalo sie robic przy 16MB. Tyle tylko,
ze byly czasy gdy 1MB = 1Mzl. A winda wtedy toczyla sie juz przy 4MB,
a co nieco dalo sie roic nawet przy 2MB.

A na dzis, to zwykle jest tak, ze windowsy potrzebuja jednak wiecej
RAMu niz Linux, a nawet gdyby bylo odwrotnie, to dzis 16MB = 1.2Mzl.

pozdrawiam,
--
Michal Tyrala
kbns@zeus.polsl.gliwice.pl
kbns@boss.iele.polsl.gliwice.pl
Re: Wzrost i udzial - odrozniajmy fakty od przyczyn
#1959
Author: Przemek Bak
Date: Wed, 14 Jan 1998 08:49
24 lines
1881 bytes
Pawel Wimmer wrote:
>                              Zastanawia mnie rowniez, jak to sie
> dzieje, ze wszystko, co jest zwiazane z Linuxem, dostapilo jakiegos
> przedziwnego namaszczenia, zas wszystko, co sie wiaze z Windows, jest
> skazone jakims niepojetym grzechem pierworodnym.

Czy nie przesadzasz trochê ? Je¶li jaki¶ znany cz³owiek mówi, ¿e
w naszym kraju trzeba wyci±æ wszystkich <wstaw sobie jak±¶ nacjê>,
to znaczy ¿e inni te¿ tak my¶l± ? Mo¿e te inne osoby siê
zajmuj± prac±, wychowuj± dzieci, itp. i nie maj± czasu na
k³ótnie. Wiêc mo¿e w takim przypadku nie powinno siê przenosiæ
automatycznie tego co jeden my¶li ('...wyci±æ wszystkie <wstaw sobie
teraz system operacyjny>') na innych. Mo¿e warto zobaczyæ,
co maj± do powiedzenia w³asnie  Ci co "pracuj±" (czytaj:
tworz± oprogramowanie), "wychowuj± dzieci" (czytaj: rozwijaj± je)
robi±c to pod Linuxem.

Czy jak Linux bêdzie ju¿ istotnym elementem rynku komputerowego,
to zaczniesz o nim pisaæ Pawle (czêsto siê pos³ugujesz tym argumentem
na poparcie tego ¿e piszesz w³a¶nie o windows) ?

przemol
-- 
przemol@mvii.uni.lodz.pl
Re: Wzrost i udzial - odrozniajmy fakty od przyczyn
#1960
Author: Pawel Wimmer
Date: Wed, 14 Jan 1998 09:07
30 lines
2125 bytes
Przemek Bak napisa³(a) w wiadomoœci: <34BC7C09.DE842D@kki.net.pl>...
>
>Czy nie przesadzasz trochê ? Je¶li jaki¶ znany cz³owiek mówi, ¿e
>w naszym kraju trzeba wyci±æ wszystkich <wstaw sobie jak±¶ nacjê>,
>to znaczy ¿e inni te¿ tak my¶l± ? Mo¿e te inne osoby siê
>zajmuj± prac±, wychowuj± dzieci, itp. i nie maj± czasu na
>k³ótnie. Wiêc mo¿e w takim przypadku nie powinno siê przenosiæ
>automatycznie tego co jeden my¶li ('...wyci±æ wszystkie <wstaw sobie
>teraz system operacyjny>') na innych. Mo¿e warto zobaczyæ,
>co maj± do powiedzenia w³asnie  Ci co "pracuj±" (czytaj:
>tworz± oprogramowanie), "wychowuj± dzieci" (czytaj: rozwijaj± je)
>robi±c to pod Linuxem.
>
>Czy jak Linux bêdzie ju¿ istotnym elementem rynku komputerowego,
>to zaczniesz o nim pisaæ Pawle (czêsto siê pos³ugujesz tym argumentem
>na poparcie tego ¿e piszesz w³a¶nie o windows) ?


1. Nie przesadzam. To wynika z postingow adwersarzy.
2. Przewiduje, ze za jakis czas bedzie w prasie wiecej o Linuxie. Ale
musi powstac "masa krytyczna".
3. Popraw sobie strona kodowa z ISO-8859-1 na ISO-8859-2 bo widac
krzaczki

____________
Pawel Wimmer
Redaktor - Editor
Wydawnictwo Lupus - Lupus Publishing House
WWW: http://www.polbox.com.pl/lupus
E-mail: pawel.wimmer@lupus.waw.pl
Re: Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1937
Author: Qrczak
Date: Thu, 15 Jan 1998 18:46
59 lines
4151 bytes
On 13 Jan 1998, Jacek P. Szymanski wrote:

> I znów piszesz głupoty. Już pomijam taką niedorzeczność jak
> postawienie marszów przeciw przemocy w jednym rzędzie z bandyckimi
> wybrykami huliganów z Ligi Republikańskiej czy innych, pożal się Boże,
> "organizacji antykomunistycznych". Podobnie "metody" typu wywalanie
> komputerów chodzących na Wingrozach, czy włamywanie się na strony
> Studia OKNO nie są żadną "demonstracją" siły ani tym bardziej
> protestem a zwykłym bandytyzmem, a ich używanie powinno być po prostu
> karane.

Uznanie według M.C.Mara "sieciowego terroryzmu" za najlepsze wyjście
(które to stwierdzenie sprowokowało mnie do odpowiedzi) stoi w
sprzeczności w Twoim (tutaj IMHO słusznym) zdaniem określającym takie
włamy jako bandytyzm. Podobnie jak Liga Republikańska (z którą się
osobiście zgadzam jeśli chodzi o tezę, chociaż nie zgadzam się z
metodami) - tutaj chyba uznajesz analogię.

Jeśli zaś chodzi o marsze przeciw przemocy, to one są IMHO tak samo mało
skuteczne i podobna jest ich wymowa (chociaż inny "język"): "My się na
to nie zgadzamy, coś z tym trzeba zrobić, to skandal, żeby tak było jak
jest". Bandytów to raczej i tak nie wzruszy. W jaki sposób te marsze
mają coś zmienić? W czym są skuteczniejsze od włamów na strony WWW o
Windowsach?

> <cytat źródło="ZKC" autor="lewando@ibm.net">
> PANOWIE! Jak Windows sa takie do dupy, to napiszcie wlasne,
> lepsze zamiast niekonstruktywnie narzekac!
> </cytat>

I Linux się pisze. Jest coraz lepiej. Ale to, co jest, jeszcze nie
wystarczy. W dalszym ciągu żeby wydrukować plik tekstowy z ogonkami,
zrobiłem to dzisiaj w Wordzie, bo pod Linuxem nie mam czym. Być może
można do tego zmusić a2ps, ale jeszcze nie doczytałem w dokumentacji,
jak to zrobić. W LaTeXu też nie umiem jeszcze dobrać marginesów i
rodzaju i wielkości fontu. A w Wordzie jest to banalne.

> |Naprawdę, gdyby programy linuksowe były pod każdym względem lepsze od
> |Windowsowych (programy jako całość, tzn. również żeby nie brakowało
> |różnych przydatnych), toby Windowsy były wypierane dużo szybciej.
> 
> Tak? A co się stało z OS/2 parę lat temu? Dlaczego nie wyparł
> Wingrozy skoro był lepszy a programów nie brakowało?

Nie wiem, czy były pod każdym względem lepsze - podstawową ich wadą jest
tak wielka niepopularność, że ja ich nigdy nie widziałem. U kolegów, w
liceum i na uniwerku widzę tylko Linuxy, DOSy i Windowsy. OS/2 widziałem
tylko u jednego - i jeśli dobrze kojarzę, u kogo, to on i tak pisze
teksty w Wordzie i w linuksowym LaTeXu i nie wiem, czy tego OS/2 jeszcze
ma. Już Linuxów widzę dużo więcej. OS/2 się nie liczy. Pewne minimum
popularności jest potrzebne, żeby to gładko poszło dalej. Linux w
przeciwieństwie do OS/2 już to minimum chyba przekroczył, a wciąż
upowszechnia się dość powoli.

-- 
                                 QRCZAK      #
    __("<              Marcin Kowalczyk     #*#
    \__/              qrczak@knm.org.pl    #\#&#
     ^^      http://qrczak.home.ml.org/      I
Re: Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1938
Author: Jacek P. Szymanski
Date: Thu, 15 Jan 1998 20:56
40 lines
3173 bytes
on Thu, 15 Jan 1998 19:46:20 +0100, Qrczak wrote:
|On 13 Jan 1998, Jacek P. Szymanski wrote:
|Jeśli zaś chodzi o marsze przeciw przemocy, to one są IMHO tak samo mało
|skuteczne i podobna jest ich wymowa (chociaż inny "język"): "My się na
|to nie zgadzamy, coś z tym trzeba zrobić, to skandal, żeby tak było jak
|jest". Bandytów to raczej i tak nie wzruszy. W jaki sposób te marsze
|mają coś zmienić? W czym są skuteczniejsze od włamów na strony WWW o
|Windowsach?

Nie wiem czy zauważyłeś że marsze przeciw przemocy są apelem do
miłościwie nam panujących posłów, senatorów i innych ministrów,
nie zaś do bandytów i jako takie mogą co nieco zmienić, choć
obawiam się że niewiele.

|> |Naprawdę, gdyby programy linuksowe były pod każdym względem lepsze od
|> |Windowsowych (programy jako całość, tzn. również żeby nie brakowało
|> |różnych przydatnych), toby Windowsy były wypierane dużo szybciej.
|> 
|> Tak? A co się stało z OS/2 parę lat temu? Dlaczego nie wyparł
|> Wingrozy skoro był lepszy a programów nie brakowało?
|
|Nie wiem, czy były pod każdym względem lepsze - podstawową ich wadą jest
|tak wielka niepopularność, że ja ich nigdy nie widziałem. U kolegów, w
|liceum i na uniwerku widzę tylko Linuxy, DOSy i Windowsy. OS/2 widziałem
|tylko u jednego - i jeśli dobrze kojarzę, u kogo, to on i tak pisze
|teksty w Wordzie i w linuksowym LaTeXu i nie wiem, czy tego OS/2 jeszcze
|ma. Już Linuxów widzę dużo więcej. OS/2 się nie liczy. Pewne minimum
|popularności jest potrzebne, żeby to gładko poszło dalej. Linux w
|przeciwieństwie do OS/2 już to minimum chyba przekroczył, a wciąż
|upowszechnia się dość powoli.

Ale ja nie pisałem o tym co jest teraz, tylko co było dwa i pół
roku temu. Teraz OS/2 to przeszłość. Niestety.

-- 
Jacek P. Szymański         | Bad dreams in the night
Network Administrator at   | They told me
BoTar Internet             | I was going to lose the fight
jps@bti.pl                 | Leave behind my wuthering, wuthering
#include <disclaimer.h>    | Wuthering Heights.
Re: Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1939
Author: Waldemar Żurowski
Date: Fri, 16 Jan 1998 11:39
15 lines
1566 bytes
Qrczak <qrczak@knm.org.pl> writes:

> jak to zrobić. W LaTeXu też nie umiem jeszcze dobrać marginesów i
> rodzaju i wielkości fontu. A w Wordzie jest to banalne.

Marginesy (m.in):
\usepackage{geometry} % już w teTeXu razem z dokumentacją

Czcionki: poczytać info z teTeXa (Low level font commands)
Jeśli chodzi o mnie to i tak wolę korzystać z tego co mi daje styl

Bilbo

PS. Dałem Followup do pl.comp.dtp.tex. Poza tym wydaje mi się, że już
o tym Ci ktoś napisał.
Re: Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1940
Author: Qrczak
Date: Fri, 16 Jan 1998 17:16
39 lines
2648 bytes
On 16 Jan 1998, Waldemar Żurowski wrote:

> Marginesy (m.in):
> \usepackage{geometry} % już w teTeXu razem z dokumentacją

Raz używałem i coś tam nie wychodziło jak trzeba - musiałem podawać inne
marginesy niż w rzeczywistości. I nie wiem, co by trzeba było zrobić,
jeśli chcę mieć różne marginesy na różnych stronach.

> Czcionki: poczytać info z teTeXa (Low level font commands)
> Jeśli chodzi o mnie to i tak wolę korzystać z tego co mi daje styl

Które info?

W ogóle nie wiem, jakie są dostępne fonty, jak je dowolnie wybierać
lokalnie (tzn. umiem tylko napisać \usepackage{times}, co zmienia cały
dokument), co ze skalowaniem (różne fonty bywają chyba tylko w
niektórych rozdzielczościach?) ani jak to się ma do styli. _Jeszcze_ nie
wiem, kiedyś pewnie doczytam.

> PS. Dałem Followup do pl.comp.dtp.tex.

Jednak pozostawiam tutaj - z prostego powodu: Chwilowo nie mam zbyt dużo
czasu, żeby się tym teraz zająć. Nie zadam konkretnych pytań, więc nie
chcę im zawracać teraz głowy. Jak będę miał więcej czasu, to poczytam
dokumentacje i spytam się o to, czego już nie będę mógł tam znaleźć.

Przepraszam, że tak marudzę :-)

> Poza tym wydaje mi się, że już o tym Ci ktoś napisał.

Tylko szczególne przypadki, co pozwoliło mi wydrukować jeden artykuł z
grubsza tak jak trzeba było, ale nie nauczyło ogólnych zasad.

-- 
                                 QRCZAK
    __("<              Marcin Kowalczyk
    \__/              qrczak@knm.org.pl
     ^^      http://qrczak.home.ml.org/
Re: Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1941
Author: Waldemar Żurowski
Date: Sat, 17 Jan 1998 11:57
37 lines
2396 bytes
Qrczak <qrczak@knm.org.pl> writes:

> Raz używałem i coś tam nie wychodziło jak trzeba - musiałem podawać inne
> marginesy niż w rzeczywistości. I nie wiem, co by trzeba było zrobić,
> jeśli chcę mieć różne marginesy na różnych stronach.

A skąd wiesz która strona jest która ? :) Chyba na samym końcu.

Swoja drogą nigdy nie mierzyłem czy to geometry faktycznie daje tyle
centymetrów ile się chce. Choć może to być "wina" TeX...

> Które info?

info latex :)

> W ogóle nie wiem, jakie są dostępne fonty, jak je dowolnie wybierać
> lokalnie (tzn. umiem tylko napisać \usepackage{times}, co zmienia cały

Bo do timesa jest właśnie:

1) Pakiet, który zresztą robi tylko przypisania domyślnych fontów.
2) Pliki bodaj *.fd... a zresztą obejrzyć katalog w którym jest ten
   times.sty i zaraz Ci w oko wpadnie. W plikach właśnie jest
   umieszczona informacja jakie rozmiary są "dozwolone".

W teTeXu o czcionkach jest fajne DVI.

> Przepraszam, że tak marudzę :-)

A proszę.

> Tylko szczególne przypadki, co pozwoliło mi wydrukować jeden artykuł z
> grubsza tak jak trzeba było, ale nie nauczyło ogólnych zasad.

A Ty myślisz, że ja je znam? :)

Bilbo
Re: Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1943
Author: Slawomir Bialek
Date: Sat, 17 Jan 1998 16:38
8 lines
1414 bytes
Qrczak <qrczak@knm.org.pl> wrote:
: BTW: Nie znam dobrej przeglądarki do info. Standardowe info ma
: beznadziejne klawisze, a tkinfo jest pod Xami - wolałbym w tekstowym.

może sobie postawisz lokalną bramkę info2html jako cgi na apachu,
i będziesz czytał lynxem? :)

--c
Re: Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1944
Author: Qrczak
Date: Sun, 18 Jan 1998 09:12
16 lines
1663 bytes
On 17 Jan 1998, Slawomir Bialek wrote:

> : BTW: Nie znam dobrej przeglądarki do info. Standardowe info ma
> : beznadziejne klawisze, a tkinfo jest pod Xami - wolałbym w tekstowym.
> 
> może sobie postawisz lokalną bramkę info2html jako cgi na apachu,
> i będziesz czytał lynxem? :)

Ciekawy pomysł :-)
Ale jeszcze nie umiem :-(

-- 
                                 QRCZAK
    __("<              Marcin Kowalczyk
    \__/              qrczak@knm.org.pl
     ^^      http://qrczak.home.ml.org/
Re: Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1945
Author: Slawomir Bialek
Date: Sun, 18 Jan 1998 11:40
12 lines
1412 bytes
Qrczak <qrczak@knm.org.pl> wrote:
: Ciekawy pomysł :-)
: Ale jeszcze nie umiem :-(

trzeba zainstalować i tyle :)

szukaj jakimś ftpsearchem 'info2www'
albo na stronie autora: http://www-lmd.ericsson.se/~lmdrsm/lmdrsm.html

instrukcja w środku

--c
Re: Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1954
Author: Michal Wisniewski
Date: Mon, 19 Jan 1998 09:49
14 lines
1522 bytes
On 17 Jan 1998 12:57:19 +0100, bilbo@sun1000.pwr.wroc.pl (Waldemar
Żurowski) wrote:

>W teTeXu o czcionkach jest fajne DVI.

Moglbys podac bardziej konkretnie?
Na razie znalazlem tylko dvi o nazwach czcionek...

Michal

 
=====================================================================
Michal Wisniewski                     misiek@hetman.iis.pw.edu.pl
Warsaw University of Technology       http://free.polbox.pl/m/miwis1/
Re: Re: Wzrost i udzial - Kolejny wykład Qrczaka
#1955
Author: Waldemar Żurowski
Date: Mon, 19 Jan 1998 13:56
11 lines
1521 bytes
misiek@hetman.iis.pw.edu.pl (Michal Wisniewski) writes:

> Moglbys podac bardziej konkretnie?
> Na razie znalazlem tylko dvi o nazwach czcionek...

/usr/doc/texmf/latex/base/fntguide.dvi.gz

Bilbo

PS. Tak jest w dystrybucji Debiana (Red Hata pewnie też).
/usr/lib/texmf/doc jest po prostu linkiem do /usr/doc/texmf
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1964
Author: Marcin Wieczorek
Date: Mon, 19 Jan 1998 16:33
12 lines
1532 bytes
>Encyklopedia Powszechna PWN ;). I do tego chodzi bez zasilania ;)).
>Tak na marginesie. Jak na razie poziom encyklopedi multimedialnych jest
>doϾ zalosny, choc podobno jest bardzo dobra Britannica, tyle ze cholernie
>droga. moze to sie zmieni jak sie upowszechnia DVD

Britannica jest dostepna pod www.eb.com w calosci ( oplata rocza ok. 80$ miesieczna ok. 8$  ), jest tez 7 dniowy trial. Britannica wyszla tez kiedys na kompakcie w
formacie HTML.
Nie wiedzialem, ze encyklopedia PWNu chodzi pod Linuksem. Czy jest to ten sam kompakt co do Windows czy oddzielny ? Zakladam tez, ze chodzi pod XWindows ?
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1965
Author: Marcin Wieczorek
Date: Mon, 19 Jan 1998 16:33
12 lines
1532 bytes
>Encyklopedia Powszechna PWN ;). I do tego chodzi bez zasilania ;)).
>Tak na marginesie. Jak na razie poziom encyklopedi multimedialnych jest
>doϾ zalosny, choc podobno jest bardzo dobra Britannica, tyle ze cholernie
>droga. moze to sie zmieni jak sie upowszechnia DVD

Britannica jest dostepna pod www.eb.com w calosci ( oplata rocza ok. 80$ miesieczna ok. 8$  ), jest tez 7 dniowy trial. Britannica wyszla tez kiedys na kompakcie w
formacie HTML.
Nie wiedzialem, ze encyklopedia PWNu chodzi pod Linuksem. Czy jest to ten sam kompakt co do Windows czy oddzielny ? Zakladam tez, ze chodzi pod XWindows ?
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1968
Author: Dawid Kuroczko
Date: Sat, 24 Jan 1998 19:42
31 lines
2422 bytes
M.C.Mar <woloszyn@nospam.it.pl> napisał(a):
: On Sun, 11 Jan 1998, Marcin Wieczorek wrote:

: > January Weiner <jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de> napisał(a):
: > >	Bardzo mi sie podoba ten pomysl... "Wiesz, wyrzucilem z dysku tego
: > >cholernego Linuksa, ktory mi Compaq preinstalowal... jest do kitu,
: > >strasznie zasobozerny, niestabilny. Teraz mam Windowsy - za darmo, duzo
: > >szybsze i stabilniejsze!"
: > 
: > Wyrzucilem Linuxa z dysku bo nie bylo na niego gierek...
: > 
: zrobilem mkfs /dev/hda3 (gdzie byla winda), bo nie chciala dzialac.

   Wyrzuciłem w95 z dysku, bo skasował sobie plik config.sys, po­
gubił jakieś biblioteki  (choć  "działał",  ale  w95  zawsze  tak
"działają"). Mogłem coprawda reinstalować, ale sobie powiedziałem
nigdy więcej, przynajmniej nie w najbliższym czasie...

   Kiedyś dysk twardy uległ "wypadkowi" i zniknął katalog /etc...
W  około  godzinę  system działał, w kilka dni system był w pełni
sprawny.  Uwaga! NIE BYŁA TO REINSTALACJA!

   Wtedy Linux się "dusił" na 250MB, teraz ma duużo miejsca  (wy­
rzuciłem w95 z dysku).

-- 
    .------------------.                                    .--------.
    | *Dawid Kuroczko* |=---------------------=[Atlantis]=-=|_Kraków_|
    |~~~~~~~~~~~~~~~~~~`-.----------------------------------'~~~~~~~~|
    | <dk@ssw.krakow.pl> | PGP: 622F4B32 C59621C1  E8FC0871 FF008A80 |
    `--------------------"-------------------------------------------'
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1969
Author: Qrczak
Date: Mon, 26 Jan 1998 15:15
31 lines
2394 bytes
On 24 Jan 1998, Dawid Kuroczko wrote:

> Wtedy Linux się "dusił" na 250MB, teraz ma duużo miejsca (wy­ rzuciłem
> w95 z dysku).

A ja właśnie podarowałem mojemu Linuxowi nową, dodatkową partycję :-)
Windowsy musiały się trochę stłoczyć... Wreszcie będę mógł mieć
zainstalowanego naraz LaTeXa, Emacsa, Gimpa i mimo to wciąż miejsce na
testowanie nowych rzeczy!

Pod Linuxem zmieniałem konfigurację partycji pierwszy raz w życiu.
Sformatowałem partycję, podmontowałem, skopiowałem tam cały /usr,
przełączyłem na wszelki wypadek na init 1, zmieniłem /etc/fstab,
mv /usr /usr.bak, mkdir /usr, reboot - wszystko działa.

Pod Windowsami wszystko z wyjątkiem wskaźnika myszy co mniej więcej dwie
sekundy zamierało na mniej więcej pięć sekund. Dysk F: wciąż był
widoczny, w stosownym miejscu można było przeczytać, że dysk F: jest
obsługiwany w trybie kompatybilności z MS-DOSem czy jakoś podobnie, a
CD-ROM w dalszym ciągu był na G:. Na szczęście okazało się, że
wystarczyło przestawić w jakichś opcjach CD-ROMu pierwszą i ostatnią
zarezerwowaną literę dysku (?) z G: na F: i po reboocie zaczęło działać
poprawnie (dobrze, że zgadłem, gdzie można próbować naprawiać). Ale
dlaczego się kwasiło? Obraził się, że mu zabrałem kawałek dysku, czy co?
:-)

-- 
                                 QRCZAK
    __("<              Marcin Kowalczyk
    \__/              qrczak@knm.org.pl
     ^^      http://qrczak.home.ml.org/
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1970
Author: Qrczak
Date: Tue, 27 Jan 1998 07:52
42 lines
3230 bytes
On Mon, 26 Jan 1998, Qrczak wrote:

> Pod Windowsami wszystko z wyjątkiem wskaźnika myszy co mniej więcej dwie
[...]

Na dodatek miałem szczęście, że to była przedostatnia partycja
(napisałem, że zniknął F: - naprawdę zniknął E: i stary F: stał się E:),
a nie jakaś wcześniejsza, więc tylko jeden dysk zmienił literę.
"Genialny" patent Microsofta na oznaczanie partycji ma to do siebie, że
przy zmianie konfiguracji dysków literki się przesuwają, z wiadomym
skutkiem dla zainstalowanych tam programów.

Może kiedy człowiek miał jedną stację dysków, A:, i ewentualnie
dodatkowo jeden twardy dysk, C:, to to zdawało egzamin, ale teraz świat
poszedł do przodu, dyski się powiększyły, kolejne BIOSy i DOSy
wprowadzały kolejne, niekompatybilne z poprzednimi standardy formatów
dysków i sposobów odwoływania się do nich. DOS 2.0 wprowadził pojęcie
katalogu, szybko przestał wystarczać FAT12, DOS 3.0 pokonał barierę 32
MB dysku, DOS 4.0 pokonał barierę 32 MB partycji, Win95 wprowadził
długie nazwy plików, pojawiły się nakładki na BIOS oraz adresowanie LBA,
DriveSpace z Win95 ma ograniczenie skompresowanej partycji do 512 MB,
nowszy DriveSpace AFAIK już nie, kolejny Win95 wprowadził FAT32...

Z FATem16, żeby nie marnować dziesiątków megabajtów dysków, trzeba było
dzielić na małe partycje, co zwiększa szanse przesuwania literek. Jak
widać, Microsoft jest krótkowzroczny, a jego produkty i standardy są
przestarzałe. A w Unixach od początku wszystkie dyski tworzą jedno
drzewo katalogów.

Podobnie jest z RAMem. W DOSach programy odwołują się do pamięci
bezpośrednio, więc trzeba było wymyślać różne sztuczki: EMS, XMS, UMB,
DOS Extendery do trybu chronionego... Różne nie całkiem kompatybilne ze
sobą tryby uruchomienia Windowsów: Real, 286 Standard, 386 Enhanced,
teraz dopiero 32ubitowe Win95... Taki jest skutek zbytniego przywiązania
do sprzętu. Rozumiem, że stary system nie wykorzysta w pełni nowego
sprzętu, ale dlaczego muszą się zmieniać programy użytkowe?

-- 
                                 QRCZAK
    __("<              Marcin Kowalczyk
    \__/              qrczak@knm.org.pl
     ^^      http://qrczak.home.ml.org/
Re: Wzrost i udzial - troche argumentow
#1971
Author: Ryszard Lach
Date: Fri, 30 Jan 1998 17:08
23 lines
1899 bytes
In article <Pine.LNX.3.96.980127081757.16092F-100000@qrnik.knm.org.pl>, Qrczak 
wrote:
>On Mon, 26 Jan 1998, Qrczak wrote:
>
>> Pod Windowsami wszystko z wyj±tkiem wska¼nika myszy co mniej wiêcej dwie
>[...]
>
>Mo¿e kiedy cz³owiek mia³ jedn± stacjê dysków, A:, i ewentualnie
>dodatkowo jeden twardy dysk, C:, to to zdawa³o egzamin, ale teraz ¶wiat
.........

Chcia³bym dodaæ, ¿e nale¿y siê uk³on panom z M$ za uk³on w stronê Linuxa 
(i pewnie kilku innych systemów). W³a¶nie widzia³em niedawno wersjê W95
(sorry, nie znam siê na najnowszych) której fdisk, hehe, nie umo¿liwia³
skasowania non-dos partition....

Siaco

-- 
___________________________________________________________________________
|Ryszard Lach | student PWR,EKA/ISK | Poprzeczna 56/1, 51-167 Wroclaw	  |	
|e-mail: rlach@waza.com.pl | Office Waza sp. z o.o. (071) 44-64-49 Wroclaw|
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Page 3 of 3 • 132 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads