🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

7 total messages Started by Jarek Lis Fri, 01 Nov 1996 18:18
wymagana rozdzielczosc
#49
Author: Jarek Lis
Date: Fri, 01 Nov 1996 18:18
17 lines
1327 bytes
Temat dyskutowany na pl.rec.foto, ale jakos bez konkluzji:

Jaka jest potrzebna rozdzielczosc elektronicznego aparatu, zeby
uzyskac jakosc porownywalna z klatka 24x36.
[innymi slowy - powyzej jakiej rozdzielczosci skanowania slajdu 
 zysk na jakosci pozniejszego wydruku jest niewielki].

Czy np 1500x1000 to 'calkiem niezle', czy 'jedynie czasem wystarczajace'.


Jaroslaw Lis

+------------------------------------------------------------------------+
| lis@ict.pwr.wroc.pl         | Institute of Engineering Cybernetics     |
| tel  48-71-202636           | Technical University of Wroclaw, Poland  |
| fax  48-71-203408 or 517398 |                                          |
+------------------------------------------------------------------------+
Re: wymagana rozdzielczosc
#50
Author: Waldek Jurkowski
Date: Fri, 01 Nov 1996 21:20
25 lines
1488 bytes
> Temat dyskutowany na pl.rec.foto, ale jakos bez konkluzji:
> 
> Jaka jest potrzebna rozdzielczosc elektronicznego aparatu, zeby
> uzyskac jakosc porownywalna z klatka 24x36.
> [innymi slowy - powyzej jakiej rozdzielczosci skanowania slajdu 
>  zysk na jakosci pozniejszego wydruku jest niewielki].
> 
> Czy np 1500x1000 to 'calkiem niezle', czy 'jedynie czasem wystarczajace'.
> 
> 
> Jaroslaw Lis
> 

Trafne porównanie.
Z dobrego materiału małoobrazkowego 36x24, o małej ziarnistości w praktyce
uzyskuje się dobre reprodukcje o formacie A4 i liniaturze 150lpi
(rozdzielczość 300ppi), czyli ok. 3720x2480 pixeli.

Niestety wadą aparatów elektronicznych o dużej rozdzielczości jest długi
czas ekspozycji wynoszący nawet kilka sekund. Ogranicz to ich zastosowanie.
Przypomina mi to aparaty z początku wieku :)

Waldek Jurkowski
ICS Studio
wjurkowski@wg.ns.onet.pl
Re: wymagana rozdzielczosc
#51
Author: Jarek Lis
Date: Wed, 06 Nov 1996 19:25
19 lines
1488 bytes
Waldek Jurkowski <wjurkowski@wg.ns.onet.pl> wrote:
: > Temat dyskutowany na pl.rec.foto, ale jakos bez konkluzji:
: > Jaka jest potrzebna rozdzielczosc elektronicznego aparatu, zeby
: > uzyskac jakosc porownywalna z klatka 24x36. 
: > Czy np 1500x1000 to 'calkiem niezle', czy 'jedynie czasem wystarczajace'.
: > Jaroslaw Lis

: Z dobrego materiału małoobrazkowego 36x24, o małej ziarnistoœci w praktyce
: uzyskuje się dobre reprodukcje o formacie A4 i liniaturze 150lpi
: (rozdzielczoœć 300ppi), czyli ok. 3720x2480 pixeli.

Tylko ze jak sie przygladam czasopismom przez lupe, to zdjecia oprocz
gesto (150 dpi?) usianych kropeczek maja calkiem
widoczny 'makro-raster', taki szesciokatny, o rozmiarze rzedu 50dpi.
I kolor wlasnie na tym 'makrorastrze' jest robiony. 
a 50 DPI na A4 to zaledwie 600x400...


Jarek.
Re: wymagana rozdzielczosc
#52
Author: Cezary Grabski
Date: Wed, 06 Nov 1996 20:23
57 lines
2369 bytes
Jarek Lis <lis@ict.pwr.wroc.pl>
napisał(a) w artykule
<55qonj$gii@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...
> Waldek Jurkowski
<wjurkowski@wg.ns.onet.pl> wrote:
> : > Jaka jest potrzebna rozdzielczosc
elektronicznego aparatu, zeby
> : > uzyskac jakosc porownywalna z
klatka 24x36. 
> 
> : Z dobrego materiału małoobrazkowego
36x24, o małej ziarnisto?ci w praktyce
> : uzyskuje się dobre reprodukcje o
formacie A4 i liniaturze 150lpi
> : (rozdzielczo?ć 300ppi), czyli ok.
3720x2480 pixeli.
> 
> Tylko ze jak sie przygladam
czasopismom przez lupe, to zdjecia
oprocz
> gesto (150 dpi?) usianych kropeczek
maja calkiem
> widoczny 'makro-raster', taki
szesciokatny, o rozmiarze rzedu 50dpi.
> I kolor wlasnie na tym 'makrorastrze'
jest robiony. 
> a 50 DPI na A4 to zaledwie 600x400...
> 
> Jarek.
> 
Widze, ze Pan J.S. nie jest fachowcem w
tej dziedzinie.
Ten "makroraster" winika z tego, ze
tworza go punkty czterech kolorow
drukarskich. Cala z tym zabawa, zeby to
jakos tak poukladac, zeby nie
wychodzily jakies straszne wzorki (tzw.
mora). Inaczej ten makroraster nazywamy
rozetka.
W druku gazetowym faktycznie moze to
wygladac na "50 dpi", ale mylilby sie
ten, kto myslalby ze taka rozdzielczosc
fotek wystarczy. Jesli ma Pan dostep do
drukarki postscriptowej to prosze
sprobowac wydrukowac na niej to samo
zdjecie, w tych samych wymiarach, ale z
rozna rozdzielczoscia (przygotowac np.
w Photoshopie) np. 50,75,150 dpi
(uwaga: powylaczac wszelkie poprawiacze
jakosci druki - niech drukuje czystym
rastrem postscriptowym). To najlepiej
odda sens sprawy.

-- 
Cezary Grabski
Redakcja GIELDY SAMOCHODOWEJ Slupsk
czarek@gielda-sam.slupsk.pl
Re: wymagana rozdzielczosc
#53
Author: Jarek Lis
Date: Thu, 07 Nov 1996 12:51
52 lines
3270 bytes
Cezary Grabski <czarek@gielda-sam.slupsk.pl> wrote:
: Jarek Lis <lis@ict.pwr.wroc.pl>
: > Tylko ze jak sie przygladam czasopismom przez lupe, to zdjecia oprocz
: > gesto (150 dpi?) usianych kropeczek maja calkiem
: > widoczny 'makro-raster', taki szesciokatny, o rozmiarze rzedu 50dpi.
: > I kolor wlasnie na tym 'makrorastrze' jest robiony. 
: > a 50 DPI na A4 to zaledwie 600x400...

: Ten "makroraster" winika z tego, ze tworza go punkty czterech kolorow
: drukarskich. Cala z tym zabawa, zeby to jakos tak poukladac, zeby nie
: wychodzily jakies straszne wzorki (tzw. mora). Inaczej ten makroraster
: nazywamy rozetka.
: W druku gazetowym faktycznie moze to wygladac na "50 dpi", ale mylilby sie
: ten, kto myslalby ze taka rozdzielczosc fotek wystarczy. Jesli ma Pan dostep do
: drukarki postscriptowej to prosze sprobowac wydrukowac na niej to samo

Ano wlasnie - nie mam kolorowej laserowki pod reka..

: zdjecie, w tych samych wymiarach, ale z rozna rozdzielczoscia (przygotowac np.
: w Photoshopie) np. 50,75,150 dpi (uwaga: powylaczac wszelkie poprawiacze
: jakosci druki - niech drukuje czystym rastrem postscriptowym). To najlepiej
: odda sens sprawy.

Moment - dlaczego mam wylaczac poprawiacze druku? Przeciez chce wydrukowac
jak najlepiej, jedynie oryginal mam kiepski.

Jednego nie potrafie zrozumiec - jesli rozetka ma 50dpi, to co z tego,
ze oryginal ma 100 dpi?
[z dokladnoscia do mor i innych podobnych efektow] oznacza to tylko tyle, ze 
do jednej rozetki trzeba usrednic 4 sasiednie piksele - czyli wlasnie to
co oryginal 50dpi juz ma.
Owszem - rozetka sklada sie z puntkow, i ostre krawedzie na obrazie
moga pokolorowac pol rozetki inaczej, a drugie pol inaczej.
Ale specjalnie sie przygladalem - jesli to jest zdjecie, to krawedz
obiektu jest poszarpana przez rozetki.
Kiepski software?

Nie zmienia to tez jednego - takie zdjecie w czasopismie ma rozdzielczosc
50 dpi i jakosc kiepska. 100 dpi dawaloby prawdopodobnie jakosc przyzwoita.
Zdjecie 9x14 jest ogladane z nieco blizej, wiec jakies 150-200 dpi byloby
wystarczajace. A to raptem 1200x800 pixeli oryginalu.

Gdzie sie myle?
 

Jaroslaw Lis

+------------------------------------------------------------------------+
| lis@ict.pwr.wroc.pl         | Institute of Engineering Cybernetics     |
| tel  48-71-202636           | Technical University of Wroclaw, Poland  |
| fax  48-71-203408 or 517398 |                                          |
+------------------------------------------------------------------------+
Re: wymagana rozdzielczosc
#54
Author: Cezary Grabski
Date: Thu, 07 Nov 1996 14:58
97 lines
3530 bytes
Jarek Lis <lis@ict.pwr.wroc.pl>
napisał(a) w artykule
<55sm19$ojo@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...
> Cezary Grabski
<czarek@gielda-sam.slupsk.pl> wrote:
> : Jarek Lis <lis@ict.pwr.wroc.pl>
> : > Tylko ze jak sie przygladam
czasopismom przez lupe, to zdjecia
oprocz
> : > gesto (150 dpi?) usianych
kropeczek maja calkiem
> : > widoczny 'makro-raster', taki
szesciokatny, o rozmiarze rzedu 50dpi.
> : > I kolor wlasnie na tym
'makrorastrze' jest robiony. 
> : > a 50 DPI na A4 to zaledwie
600x400...
> 
> : W druku gazetowym faktycznie moze
to wygladac na "50 dpi", ale mylilby
sie
> : ten, kto myslalby ze taka
rozdzielczosc fotek wystarczy. Jesli ma
Pan dostep do
> : drukarki postscriptowej to prosze
sprobowac wydrukowac na niej to samo
> 
> Ano wlasnie - nie mam kolorowej
laserowki pod reka..
Mialem na mysli drukarke b/w laserowa
postscriptowa - chcialem zeby pan
zobaczyl jak rozdzielczosc obrazka
wplywa na jakosc jego druku.
 
> 
> Moment - dlaczego mam wylaczac
poprawiacze druku? Przeciez chce
wydrukowac
> jak najlepiej, jedynie oryginal mam
kiepski.
> 
Jak wyzej. Wydruk ma byc przy
elegrenckim postscriptowym rastrze,
podczas gdy te poprawiacze kombinuja
jak potrafia i nie daja typowego rastra
drukarskiego.

> Jednego nie potrafie zrozumiec -
jesli rozetka ma 50dpi, to co z tego,
> ze oryginal ma 100 dpi?
> [z dokladnoscia do mor i innych
podobnych efektow] oznacza to tylko
tyle, ze 
> do jednej rozetki trzeba usrednic 4
sasiednie piksele - czyli wlasnie to
> co oryginal 50dpi juz ma.
> Owszem - rozetka sklada sie z
puntkow, i ostre krawedzie na obrazie
> moga pokolorowac pol rozetki inaczej,
a drugie pol inaczej.
> Ale specjalnie sie przygladalem -
jesli to jest zdjecie, to krawedz
> obiektu jest poszarpana przez
rozetki.
> Kiepski software?
> 
> Nie zmienia to tez jednego - takie
zdjecie w czasopismie ma rozdzielczosc
> 50 dpi i jakosc kiepska. 100 dpi
dawaloby prawdopodobnie jakosc
przyzwoita.
> Zdjecie 9x14 jest ogladane z nieco
blizej, wiec jakies 150-200 dpi byloby
> wystarczajace. A to raptem 1200x800
pixeli oryginalu.
> 
Blad jest w tym, ze rastry
poszczegolnych kolorow sa pod roznymi
katami. Stad gdyby zastosowac
rozdzielczosc obrazka rowna dokladnosci
ratsra to wiele punktow obrazka
nalezaloby do wiecej niz jednej
rozetki. Byloby to to takie globalne
usrednianie obrazka. Gdy mamy nadmiar
punktow rozetka usrednia tylko te
punkty, ktore w niej sie zawieraja i
tylko troche punktow jest usrednianych
miedzy sasiednimi rozetkami.
Troche to skomplikowane - radzilbym
prozmawiac bezposrednio z jakims
specjalista, bo te nasze listy za
bardzo sie rozrastaja.

-- 
Cezary Grabski
Redakcja GIELDY SAMOCHODOWEJ Slupsk
czarek@gielda-sam.slupsk.pl
Re: wymagana rozdzielczosc
#55
Author: Waldek Jurkowski
Date: Thu, 07 Nov 1996 21:17
73 lines
4222 bytes
> : > Tylko ze jak sie przygladam czasopismom przez lupe, to zdjecia oprocz
> : > gesto (150 dpi?) usianych kropeczek maja calkiem
> : > widoczny 'makro-raster', taki szesciokatny, o rozmiarze rzedu 50dpi.
> : > I kolor wlasnie na tym 'makrorastrze' jest robiony. 
> : > a 50 DPI na A4 to zaledwie 600x400...
> 
> : Ten "makroraster" winika z tego, ze tworza go punkty czterech kolorow
> : drukarskich. Cala z tym zabawa, zeby to jakos tak poukladac, zeby nie
> : wychodzily jakies straszne wzorki (tzw. mora). Inaczej ten makroraster
> : nazywamy rozetka.
> : W druku gazetowym faktycznie moze to wygladac na "50 dpi", ale mylilby
sie
> : ten, kto myslalby ze taka rozdzielczosc fotek wystarczy. Jesli ma Pan
dostep do
> : drukarki postscriptowej to prosze sprobowac wydrukowac na niej to samo
> : zdjecie, w tych samych wymiarach, ale z rozna rozdzielczoscia
(przygotowac np.
> : w Photoshopie) np. 50,75,150 dpi (uwaga: powylaczac wszelkie
poprawiacze
> : jakosci druki - niech drukuje czystym rastrem postscriptowym). To
najlepiej
> : odda sens sprawy.
> 
> Moment - dlaczego mam wylaczac poprawiacze druku? Przeciez chce
wydrukowac
> jak najlepiej, jedynie oryginal mam kiepski.
> 
> Jednego nie potrafie zrozumiec - jesli rozetka ma 50dpi, to co z tego,
> ze oryginal ma 100 dpi?
> [z dokladnoscia do mor i innych podobnych efektow] oznacza to tylko tyle,
ze 
> do jednej rozetki trzeba usrednic 4 sasiednie piksele - czyli wlasnie to
> co oryginal 50dpi juz ma.
> Owszem - rozetka sklada sie z puntkow, i ostre krawedzie na obrazie
> moga pokolorowac pol rozetki inaczej, a drugie pol inaczej.
> Ale specjalnie sie przygladalem - jesli to jest zdjecie, to krawedz
> obiektu jest poszarpana przez rozetki.
>
> Jaroslaw Lis

Aby nie mylic roznych pojec proponuje przyjac, ze rozwazamy teorie druku
rastrem postscript'owym modulowanym amplitudowo (czyli o stalej odleglosi
pomiedzy punktami), a nie rastrem FM, Hi-line, czy innymi jak tu je nazwano
"poprawiaczami".

Opisywana mora to optyczny efekt interferencji (o ile sie nie myle)
powstajacy po nalozeniu na siebie kilku plaszczyzn z powtarzajacym sie
wzorem, w tym przypadku rastra postscript'owego. Taki wzor na wydruku moze
powtarzac sie z czestotliwoscia odpowiadajaca liniaturze 50 lpi, lub
jeszcze mniejsza w zaleznosci od poprawnosci uzytych  katow. Poniewaz
widoczna mora jest w istocie lokalna zmiana jasnosci obrazu, jej wplyw na
drukowany obraz jest nieco inny niz opisywany przez Pana Jarka.
Proponuje Panu Jarkowi przeprowadzenie praktycznego doswiadzenia. Na pewno
gdzies w poblizu przy oknie wisza firanki. Prosze zlozyc jedna w pol,
pojawi sie wowczas wzor zlozony z jasniejszych i ciemniejszych plackow, to
wlasnie 'makroraster' Pana Jarka. Zalozmy teraz ze na szybie pod firankami
jest ciemna kropka (zostawiona przez muche). I co sie okazuje. Mora co
prawda ma wlasciwosci maskujace, ale mimo to widac budne szyby ;-)

A teraz powaznie. Prosze mi wierzyc ze juz po wydrukowaniu obrazu o
rozdzielczosci 150 ppi z liniatura 150 lpi (oczywiscie na dobrym papierze),
widac "komputerowy" charakter obrazu. Poniewaz nie zawsze dysponuje sie
obrazem o odpowiedniej rozdzielczosci, lepszym rozwiazaniem od wymyslania
nowych teorii, jest interpolacja obrazu do wlasciwej rozdzielczosci. Co
prawda nie wplywa to korzystnie na ostrosc obrazy, ale efekt koncowy jest
mimo wszystko duzo lebszy.

Pozdrawiam.

Waldek Jurkowski
ICS Studio

wjurkowski@wg.ns.onet.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads