🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.ascii-art
57 messages
57 total messages Page 1 of 2 Started by Eneuel Leszek Ciszewski Tue, 18 May 2004 18:44
Page 1 of 2 • 57 total messages
Wilki, Elfy, słowo, IBMy i Ludwik. :)
#32720
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Tue, 18 May 2004 18:44
122 lines
4931 bytes
Uprzejmie informuję, że intryga, polegająca
na nakłonieniu Eneuela do kupna szmacianych,
błękitnych butów -- powiodła się. Od tej pory
Eneuel zmuszony jest rozważniej stawiać swe
kroki, gdyż buty te mają wąskie podeszwy.

                     ____
                 ___|=--=/
                \=--=| :(___.--.
          .--.___):  {  __ '    )
         (    ` __    )=  ""----'Ahas
         '----""  ===='

Wracając do Ludwika -- Eneuel twierdzi, że
nawet do tych szmacianych, błękitnych butów
Reeboka mycia, Ludwik się nie nadaje. :)
Natomiast być może nadaje się do mycia naczyń.

           (                              (
            )                              )
       _.-~(~-.               .-.,--^--.  _
      (@\`---'/.              \\| `---' |//
     ('  `._.'  `)             \|        /
      `-..___..-'     niki     _\_______/_

Niestety nie powiódł się eksperyment polegający
na wyrywaniu zębów Eneuelowi przy pomocy AniG.
Wprawdzie Eneuel zęby swe stracił, ale
błyskawicznie w ich miejsce wyrosły nowe...


            /-----|
         \-'      |
           Q      |
      )C ~\/\     |
       \\_   \    |
        \_77 |\   |
ejm 96   |`` \ \  |
        """  ~ ~ ===

http://www.ascii-art.de/ascii/def/dentist.txt

Co więcej -- Eneuel zamierza z AniG uczynić Wilka. :)

           _        _
          /\\     ,'/|
        _|  |\-'-'_/_/
   __--'/`           \
       /              \
      /        "o.  |o"|
      |              \/
       \_          ___\
         `--._`.   \;//
              ;-.___,'
             /
           ,'
        _-'
Thomas Joseph Donohue

http://www.ascii-art.de/ascii/uvw/wolf.txt

-=-

E. :)

Postscriptum: Jestem Królewskim Elfem i nie handel
              IBMami powalił mnie na kolana, ale
duchowe prowadzenie kanonika Samula, :) co mogę
uwiarygodnić. :) Jestem Królewskim Elfem. :)

Oczywiście 'wiosłowanie' oraz 'szmaciane,
błękitne buty' mają się nijak do byłego
dyrektora IBM Polska. :) Rozwiązanie naszego
sporu ;) co do wartości słowa mówionego
zapisane jest w moim postępowaniu. :)

   Słowom (pisanym czy ustnym) można zaprzeczać, ale nie czynom: :)
   Jeżeli piszę i na grupy ślę, by ślad po mnie pozostał na zawsze,
   to znaczy, iż pismom większą wagę (niż ustnym umowom) przyznaję,
   kiedy o gawiedź lub pospólstwo chodzi. Natomiast nadal utrzymuję
   spokojnie, że porządni ludzie istnieją. (i swojego adwersarza do
   nich oczywiście zaliczam) :)


    Raport Aureliusza uznaję za niezgodny z Prawdą
    z mieszanymi :) uczuciami: Wprawdzie znalazłem
    kochających ludzi, ale oni okazali się być też
    Elfami... Żyją Radością, szukają Piękna, Dobra
    i Prawdy, pieniądze i władzę traktując nie jak
    życiowy cel, lecz jak środek :) do osiągnięcia
    celów właściwych; :) cenią przyjaźnie i wierzą
    w Boga, który jest wszechmogącą Miłością. :)

               Raport Aureliusza...

            Z przykrością zawiadamiam,
       iż nie powiódł się eksperyment,
       polegający na werbowaniu nowych
       Rycerzy. Ludzie (bo pośród nich
       przyszło nam pracować) nie mają
       serc... To nie Elfy.

Do nadgorliwych -- oczywiście nie o MI tutaj chodzi. :)
W tamtych ,,stronach" chyba nie ma ludzi porządnych. :)

             ..-.--..
           ,','.-`.-.`.
          :.',;'     `.\.
          ||//----,-.--\|
        \`:|/-----`-'--||'/
         \\|:  <a>  <a>|:'
          `||      \   |!
          |!|          ;|
          !||:.   --  /|!
         /||!||:.___.|!||\
        /|!|||!|    |!||!\\:.
     ,'//!||!||!`._.||!||,:\\\
    : :: |!|||!| SSt|!||! |!::
    | |! !||!|||`---!|!|| ||!|
    | || |!|||!|    |!||! |!||

http://www.ascii-art.de/ascii/def/elf.txt
Re: Wilki, Elfy, słowo, IBMy i Ludwik. :)
#32721
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Wed, 19 May 2004 11:56
17 lines
2027 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c8dlmb$7da$1@flis.man.torun.pl:

> Oczywiście 'wiosłowanie' oraz 'szmaciane,
> błękitne buty' mają się nijak do byłego <---------czyli-------------.
> dyrektora IBM Polska. :) Rozwiązanie naszego                         )
> sporu ;) co do wartości słowa mówionego                             (
> zapisane jest w moim postępowaniu. :)                                )
                                                                      (
>    Słowom (pisanym czy ustnym) można zaprzeczać, ale nie czynom: :)  )
>    Jeżeli piszę i na grupy ślę, by ślad po mnie pozostał na zawsze, (
>    to znaczy, iż pismom większą wagę (niż ustnym umowom) przyznaję,  )
>    kiedy o gawiedź lub pospólstwo chodzi. Natomiast nadal utrzymuję (
>    spokojnie, że porządni ludzie istnieją. (i swojego adwersarza do  )
>    nich oczywiście zaliczam) :)                ^-------^------------'

E. :)
Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32723
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 21 May 2004 13:44
116 lines
5075 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c8dlmb$7da$1@flis.man.torun.pl:

>                Raport Aureliusza...

>             Z przykrością zawiadamiam,
>        iż nie powiódł się eksperyment,
>        polegający na werbowaniu nowych
>        Rycerzy. Ludzie (bo pośród nich
>        przyszło nam pracować) nie mają
>        serc... To nie Elfy.

> Do nadgorliwych -- oczywiście nie o MI tutaj chodzi. :)
> W tamtych ,,stronach" chyba nie ma ludzi porządnych. :)

http://www.mi.franciszkanie.pl/rycn/kolbe.html
W każdym razie -- ja nie znalazłem:

    -- Uprzejmie informuję, tak, informuję, że poddaliśmy Eneuela
       kuracji polegającej na pokąsaniu przez różnorakie żmije...
   Niestety Eneuel stwierdził, że nie zamawiał, tak, nie zamawiał
   akupunktury i w związku z tym za owo pokąsanie nie zapłacił!!!
   To znaczy: Finansowej ofiary złożyć nie zechciał. To świnia!!!

       ---_ ......._-_--.
      (|\ /      / /| \  \
      /  /     .'  -=-'   `.
     /  /    .'             )
   _/  /   .'        _.)   /
  / o   o        _.-' /  .'
  \          _.-'    / .'*|
   \______.-'//    .'.' \*|
    \|  \ | //   .'.' _ |*|
     `   \|//  .'.'_ _ _|*|
      .  .// .'.' | _ _ \*|
      \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
       `/'\__/      \ _ _ \*\
      /^|            \ _ _ \*
     '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
                       \_

> http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> I Dlatego właśnie kochający potrafi
> pokonać to, co zbyt trudne dla innych. :)

  bk26t7$sip$1@korweta.task.gda.pl:

> Oczywiście żadnego wyroku na mnie nie wydano. :)

> Uznano tylko, że pod wpływem głodu i strachu
> nieco zmiękną moje poglądy... Czy komuś się pomylił
> zmiękczacz z utwardzaczem, czy też o coś innego
> chodziło -- trudno zgadnąć, ale poglądy moje nie
> zmieniły się. :) Arkedocja zostanie więc odbudowana
> i na nic nie zda się jakiekolwiek uciskanie mnie, bo
> po prostu zamienię się (co już czyniłem) w Entera
> (pozdrawiam Lilkę) i ósz. ;)

> Zaś do uciskających mnie (bez powodu!) głodem
> i modlących się o to, abym nie miał pracy:

>  -- Widzieliście mnie głodnym i nie nakarmiliście. :)

> Zgadnijcie:

>  Do kogo, dlaczego i Kto z tymi słowami się zwrócił? :)
>  I co im przygotował na wieczność ich całą? :)

> Eneuel z Arkedocji, czyli Leszek Ciszewski z Białegostoku. :)

Zmiekczanie mnie przy pomocy AniG też nie dało
efektów, gdyż Miłość pokonuje wszelkie zło. :)
Ucisk :) potrafi pokazać, kto kocha człowieka,
a kto posiadane przez tego człowieka wartości.

Może drobny plagiacik ;) ze mnie, z listu
do Karmelitanek Bosych ze Szczecina:

     Wiem o tym, że Bóg potrafi uzdrowić każdego
     dosłownie w czasie zerowym i dosłownie z każdej
     choroby, ale często dopuszczając jakiś kataklizm,
     pokazuje nam, jak kruche potrafi być życie
     oraz kto w tym życiu kocha człowieka,
     a kto jedynie posiadane przez tego człowieka
     wartości, takie jak: pieniądze, wykształcenia,
     urodę, intelekt, koneksje, itp...

     List wysłany 17 lipca 2002 około godziny 08:01

>              ..-.--..
>            ,','.-`.-.`.
>           :.',;'     `.\.
>           ||//----,-.--\|
>         \`:|/-----`-'--||'/
>          \\|:  <a>  <a>|:'
>           `||      \   |!
>           |!|          ;|
>           !||:.   --  /|!
>          /||!||:.___.|!||\
>         /|!|||!|    |!||!\\:.
>      ,'//!||!||!`._.||!||,:\\\
>     : :: |!|||!| SSt|!||! |!::
>     | |! !||!|||`---!|!|| ||!|
>     | || |!|||!|    |!||! |!||
>
> http://www.ascii-art.de/ascii/def/elf.txt

Do ,,łaslawych" Karmelitanek Bosych ze Szczecina:

  -- Trudno zgadnąć, jaką rolę Bóg wyznacza spotkanej
     przeze mnie :) w sierpniu 2002 roku Azalandzkiej
  Królewnie, jednak na pewno jakąś konkretną wyznacza
  i na pewno na czas wyjaśni jaką.

E. :)
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32724
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 22 May 2004 10:08
108 lines
5670 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c8l13i$c1b$1@inews.gazeta.pl:

> Eneuel Leszek Ciszewski c8dlmb$7da$1@flis.man.torun.pl:

> >                Raport Aureliusza...

> >             Z przykrością zawiadamiam,
> >        iż nie powiódł się eksperyment,
> >        polegający na werbowaniu nowych
> >        Rycerzy. Ludzie (bo pośród nich
> >        przyszło nam pracować) nie mają
> >        serc... To nie Elfy.

> > Do nadgorliwych -- oczywiście nie o MI tutaj chodzi. :)
> > W tamtych ,,stronach" chyba nie ma ludzi porządnych. :)

> http://www.mi.franciszkanie.pl/rycn/kolbe.html
> W każdym razie -- ja nie znalazłem:

>     -- Uprzejmie informuję, tak, informuję, że poddaliśmy Eneuela
>        kuracji polegającej na pokąsaniu przez różnorakie żmije...
>    Niestety Eneuel stwierdził, że nie zamawiał, tak, nie zamawiał
>    akupunktury i w związku z tym za owo pokąsanie nie zapłacił!!!
>    To znaczy: Finansowej ofiary złożyć nie zechciał. To świnia!!!

>        ---_ ......._-_--.
>       (|\ /      / /| \  \
>       /  /     .'  -=-'   `.
>      /  /    .'             )
>    _/  /   .'        _.)   /
>   / o   o        _.-' /  .'
>   \          _.-'    / .'*|
>    \______.-'//    .'.' \*|
>     \|  \ | //   .'.' _ |*|
>      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
>       .  .// .'.' | _ _ \*|
>       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
>        `/'\__/      \ _ _ \*\
>       /^|            \ _ _ \*
>      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
>                        \_

> > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

Uzurtus:  Z konieczności donoszę, że Eneuel jest złodziejem!!!
          Są świadkowie, którzy widzieli, jak Eneuel zwijał
          się z bólu po ukąszeniach! Dlaczego więc nie zapłacił?
Artemius: Jak sam stwierdziłeś, Uzurtusie, Eneuel się zwijał
          z bólu, nie zwija. I przecież za tamte kuracje -- płacił. :)
          Ma nawet potwierdzenia dokonania przelewów, nadto
          i w Waszych archiwach są chyba ślady składanych
          Korterii ofiar/darowizn? Może spod innego adresu
          ale przez Eneuela składane! A więc tamte żmije nie
          kąsały za darmo.
Uzurtus:  Chcesz powiedzieć, że nasze żmije straciły na swej
          atrakcyjności i jedynie kłują?!
Artemius: Oczywiście! I to nawet delikatnie... Jeżeli dalej
          tak pójdzie -- to będzie jedynie łaskotanie, a nie
          kąsanie...
Uzurtus:  To potwarz! Regularnie badamy nasze żmije i jak
          najbardziej są przydatne do jadowitego kąsania!!!
          Ponoć zebrałeś nielegalnie jad, aby go przerabiać
          na lekarstwa! Jeśli to okaże się prawdą -- pożałujesz!!!
Artemius: Zebrałem i zbierałem, ale teraz ten jad się nie
          nadaje na nic...
Uzurtus:  To potwarz!!!
Artemius: Jeżeli uważasz Uzurtusie, że nie za wszystkie kuracje
          zapłaciłem -- mogę odpłacić swoim kąsaniem? Kogo mi
          na początek przydzielisz do zadawania cierpienia? :)
Uzurtus:  W dyby ciebie zakuję! Parobkiem Kapodocji uczynię!!!
          Zburzę każdy twój świat!!!
Artemius: Nie ty, ale Świetlny Przyjaciel. I ja się tego nie boję. :)
          A Kapodocji -- już prawie nie ma. :)

OA:
http://www.ascii-art.de/ascii/ghi/garfield.txt

                             _.++. .+.
                           .'///|\Y/|\;
                          : :   _ | _ |
                         /  `-.' `:' `:
                        /|i, :     ;   ;.
                       ,     |     |   |`\
                       ||Ii  :     |   |  ;
                       ;      \--gg;-gg; i:
                       ||Ii    `._,gg.'   |
                       '       .' `**'`. i;
                        `.\`   `. .'`..' /
                         |`-._      __.-'
                         :           `.
                        /i,\  ,        \
                       /    ; :         \
                      :Ii  _:  \         ;
                      ;   (     ;        :
                      :i'( _,  /         ;
                       ;. `"--'         /
                       :i\Ii'         .'
                       |  ;  :__.--:*"
                       |Ii|  :  ;  :
                       ;  |  |  |  |
                      /Y  |  |  |  | [bug]
                  .=-'Y  /|  ;  |  |
                 :E    .' ;  L__:-***-.-***-.
                  `=--' .'       _   , ;   , ;
                       '----.__.__J--'"`*--'"

E. :)
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32725
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 22 May 2004 15:35
85 lines
4500 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c8n8r6$fbk$1@inews.gazeta.pl:


> > >                Raport Aureliusza...

> > >             Z przykrością zawiadamiam,
> > >        iż nie powiódł się eksperyment,
> > >        polegający na werbowaniu nowych
> > >        Rycerzy. Ludzie (bo pośród nich
> > >        przyszło nam pracować) nie mają
> > >        serc... To nie Elfy.

> > > Do nadgorliwych -- oczywiście nie o MI tutaj chodzi. :)
> > > W tamtych ,,stronach" chyba nie ma ludzi porządnych. :)

> > http://www.mi.franciszkanie.pl/rycn/kolbe.html
> > W każdym razie -- ja nie znalazłem:

> >     -- Uprzejmie informuję, tak, informuję, że poddaliśmy Eneuela
> >        kuracji polegającej na pokąsaniu przez różnorakie żmije...
> >    Niestety Eneuel stwierdził, że nie zamawiał, tak, nie zamawiał
> >    akupunktury i w związku z tym za owo pokąsanie nie zapłacił!!!
> >    To znaczy: Finansowej ofiary złożyć nie zechciał. To świnia!!!

> >        ---_ ......._-_--.
> >       (|\ /      / /| \  \
> >       /  /     .'  -=-'   `.
> >      /  /    .'             )
> >    _/  /   .'        _.)   /
> >   / o   o        _.-' /  .'
> >   \          _.-'    / .'*|
> >    \______.-'//    .'.' \*|
> >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> >       /^|            \ _ _ \*
> >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> >                        \_

> > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

Gdy przed wielu laty (12?) Marek od Kwiatów ;) wydał
na mnie wyrok śmierci -- nawet nie zabolało. :)

Gdy przed nieco ponad dwoma laty Marek Drwal wydał
wyrok -- czułem się tak, jakbym wpadł pod heblarkę. :)

Gdy przed 21 miesiącami wydał na mnie wyrok śmierci
Marek stojący w czarnej koszuli -- byłem pewny, że
http://www.szum.pl/_pix/oslonino_2002/mix_muj.jpg
nie przeżyję bez cudu. :) I właśnie wówczas Królewna
stwierdziła: Nie umrzesz. :) Chcę, abyś żył. :)
W 2003 roku, 10 lutego zwróciłem się do Karmelitanek
Bosych ze Szczecina z prośbą o modlitwę w intencji
mojego powrotu do pracy na uczelni :) oraz zobaczenia
choćby raz jeszcze tej Królewny. :) Zamiast modlitwy
otrzymałem przekleństwa i wydawało mi się, że nie
przeżyję. :) stało się jednak inaczej. :) Później
przez wiele miesięcy patrzyłem w oczy Kogoś, Kto
obecnością swoją wypełnił mi moje życie. :)
Postanowiłem też, że już NIGDY nie wpłacę
dobrowolnie ani jednej złotówki duchowieństwu
katolickiemu :) i słowa dotrzymałem. :)

Patrząc na Królewnę, myślałem, że jeśli Ona
stanie przed ścianą i ,,pokornie" poprosi ;)
'rozstąp się' -- to ściana się rozstąpi. :)

Dzięki Niej zrozumiałem, że można kogoś pokochać bardzo mocno. :)

Może :) i spotkało mnie dużo zła w ostatnim czasie, ale przeżyłem. :)

Cała masa innych żmij mnie kąsała, ale jakoś
już nawet łaskotkami trudno było to nazwać. :)


Zdaję sobie sprawę z tego, że trudno uwierzyć w istnienie
Azalandzkiej Królewny, wymyślonej ponoć przez P1RP, który
w taki sposób, usuwając się w cień, chciał pomóc mi wyjść
z depresji. :) Ponoć, bo zapewne Prawdy nigdy nie poznam.

E. :)
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32726
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 22 May 2004 19:58
54 lines
3286 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c8nrvi$nq5$1@inews.gazeta.pl:

> W 2003 roku, 10 lutego zwróciłem się do Karmelitanek
> Bosych ze Szczecina z prośbą o modlitwę w intencji
> mojego powrotu do pracy na uczelni :) oraz zobaczenia
> choćby raz jeszcze tej Królewny. :) Zamiast modlitwy
> otrzymałem przekleństwa i wydawało mi się, że nie
> przeżyję. :)

Być może Karmelitanki, które mnie przeklinały,
były w depresji i nie zdawały ;) sobie sprawy
z tego, że zamiast błogosławić -- przeklinają. :)
(być może Sebastian Frost -- świecki brat Bonifratrów
będzie mógł im dopomóc w pokonaniu tej groźnej choroby)

Módlcie się nadal o ,,rodzinną firmę". :)
Wykorzystam ten fakt w swoim liście ;) do ojca
świętego, w którym to liście zamierzam ;) prosić
o zmianę prawa kanonicznego i o wprowadzenie
wielożeństwa, wykorzystując jako punkt przetargowy
pozycję tej ,,rodzinnej firmy", jakże ważnej dla
Kościoła katolickiego, o czym świadczy zaangażowanie
duchowieństwa w utrzymanie i rozwój tej ,,firmy". :)

Wierzę, ;) że ojciec święty nie odmówi. :)

Mam już szkielecik listu. :) Próbuję się jeszcze
wtulić ;) w ton tego rodzaju korespondencji, aby
wyglądało poważnie. ;) Kopię zamieszczę tutaj. :)

OA -- kopia:
        _ _______        _______ _
       /_/_______/\-----/\_______\_\
      / /\    _  \ \---/ /  _    /\ \
     / /  \  \_\  \ \-/ /  /_/  /  \ \
    /_/ /\ \_______\/-\/_______/ /\ \_\
   /\ \ \/ /  _    /\-/\   _   \ \/ / /\
  /\ \ \  /  /_/  / /-\ \  \_\  \  / / /\
 /  \ \_\/_______/ /---\ \_______\/_/ /  \
/ /\ \/\_\_______\/-----\/_______/_/\/ /\ \
\ \/ /\/_/_______/\-----/\_______\_\/\ \/ /
 \  / / /\    _  \ \---/ /  _    /\ \ \  /
  \/ / /  \  \_\  \ \-/ /  /_/  /  \ \ \/
   \/_/ /\ \_______\/-\/_______/ /\ \_\/
    \ \ \/ /  _    /\-/\   _   \ \/ / /
     \ \  /  /_/  / /-\ \  \_\  \  / /
      \_\/_______/ /---\ \_______\/_/
       \_\_______\/-----\/_______/_/ LGB

Swoją drogą -- jesteście na pozycji przegranej. :)
(i to z powodu interwencji Pająków)

E. :)
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32738
Author: goldmoon
Date: Sun, 23 May 2004 15:39
65 lines
4191 bytes
     _ __,~~~/
,~~`( )_( )-\|   Dnia Sat, 22 May 2004 17:35:01 +0200
    |/|  `--.    "Eneuel Leszek Ciszewski" wystukał:
____!_!__!________________________________________________________________

[...]
>Postanowiłem też, że już NIGDY nie wpłacę
>dobrowolnie ani jednej złotówki duchowieństwu
>katolickiemu :) i słowa dotrzymałem. :)

"Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy 
 uwierzytelniające."                                 [Anonim]

"Łatwiej stworzyć Boga, niż uwolnić się od jego kapłanów." [Anonim]

"Zacząłbym wierzyć w Boga, ale odstrasza mnie ogromna ilość pośredników."

Też anonim ...

Ob-Ascii ...
 _______________________________________________
|Serra_Angel__________________________(3)(*)(*) |
|  ||     -======nnnq_____________^,  ..    #|  |
|  ||              ~/~~~~~~~~~~~^^"9)( -"nn #|  |
|  ||              |,`.           v',' ,'   #|  |
|  ||\             |,'`.           ,'  ;    #|  |
|  ||)`.           |_',`.         ,'  ;     #|  |
|  ||_)_).      ,-'~_=-'_;       ,'  ;      #|  |
|  ||)_)_)`.   :   |  ,' ^-_   ,'   ;       #|  |
|  ||_\')-) ;.:   (_       / ,'   ,'        #|  |
|  ||. ) / '.,'    .|     _-~   ,'          #|  |
|  || / / ) ;       .|`,  |    (            #|  |
|  ||/ / / /;    ...,'  `       \           #|  |
|  ||~/-/_/ ;:  :,^'       -,,' ,)          #|  |
|  || / / /;;:  :|   ........;;;;,.         #|  |
|  ||/ / / /;:::,';;;'''''''''   ; . . .    #|  |
|  || / / / /;'';   ;',         ,'. . . . . #|  |
|  ||  / / / /.;    ; ;         ;. . . . . .#|  |
|  `.=======================================.'  |
|  Summon_Angel_____________________________    |
|   |# , , , , , , , , , , , , , , , , , ,  |   |
|   |#'Flying ',',',',',',',',',',',',',',' |   |
|   |#'Does not tap when attacking ,',',',' |   |
|   |#'Born with wings of light and a sword |   |
|   |#'of faith, this heavenly incarnation' |   |
|   |#'embodies both fury and purity.,',',' |   |
|   |#',',',',',',',',',',',',',',',',',',' |   |
|   |m;m;m;m;m;m;m;m;m;m;m;m;m;m;m;m;m;m;m;,|   |
|    """""""""""""""""""""""""""""""""""""""    |
|  Illus. (c) Douglas Schuler                   |
`-----------------------------------------------'

Pozdrawiam
          Goldmoon
-- 
                                 vAv .-.         
michał 'Goldmoon' kwaśniewski    (")| # |        
Email:  goldmoon@ascii.art.pl   / v \\# | + o    
Phone:        /48/ 0609101372  c\\  //=.-'O/"-.  
http://www.brak.strony.prv.pl  |/~."|  |"-/.-'|  
UIN: 35513419  GaduGadu: 2659  / .  (__|   |  | a:f  
                              (=/===)`  `-.|.-' 

Czasami cierpimy, dlatego, że mamy zbyt wyszukane upodobania i sztuczne
potrzeby.                                                  [H. Bergson]
Wilki, Elfy, słowo, IBMy i mandarynki. :)
#32722
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 24 May 2004 08:41
26 lines
2381 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c8fi15$7d6$1@inews.gazeta.pl:

> > Oczywiście 'wiosłowanie' oraz 'szmaciane,
> > błękitne buty' mają się nijak do byłego <---------czyli-------------.
> > dyrektora IBM Polska. :) Rozwiązanie naszego                         )
> > sporu ;) co do wartości słowa mówionego                             (
> > zapisane jest w moim postępowaniu. :)                                )
                                                                        (
> >    Słowom (pisanym czy ustnym) można zaprzeczać, ale nie czynom: :)  )
> >    Jeżeli piszę i na grupy ślę, by ślad po mnie pozostał na zawsze, (
> >    to znaczy, iż pismom większą wagę (niż ustnym umowom) przyznaję,  )
> >    kiedy o gawiedź lub pospólstwo chodzi. Natomiast nadal utrzymuję (
> >    spokojnie, że porządni ludzie istnieją. (i swojego adwersarza do  )
> >    nich oczywiście zaliczam) :)                ^-------^------------'

A pisząc tak, biorę pod uwagę swoje słowa:

    Kocha tylko ten, kto kocha dotkniętych klęską,
    skazanych na zagładę i beznadziejnie chorych...
    Ten, kto z wiarą pokonuje wyroki śmierci,
    sprzeciwia się kalectwu, czy bezradności...

    brsljh$97c$1@flis.man.torun.pl

E. :)
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32735
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Tue, 25 May 2004 12:34
36 lines
2488 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c8n8r6$fbk$1@inews.gazeta.pl:

> >        ---_ ......._-_--.
> >       (|\ /      / /| \  \
> >       /  /     .'  -=-'   `.
> >      /  /    .'             )
> >    _/  /   .'        _.)   /
> >   / o   o        _.-' /  .'
> >   \          _.-'    / .'*|
> >    \______.-'//    .'.' \*|
> >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> >       /^|            \ _ _ \*
> >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> >                        \_

> > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> Uzurtus:  To potwarz! Regularnie badamy nasze żmije i jak
>           najbardziej są przydatne do jadowitego kąsania!!!
>           Ponoć zebrałeś nielegalnie jad, aby go przerabiać
>           na lekarstwa! Jeśli to okaże się prawdą -- pożałujesz!!!
> Artemius: Zebrałem i zbierałem, ale teraz ten jad się nie
>           nadaje na nic...
            bsuio6$sfe$1@flis.man.torun.pl
> Uzurtus:  To potwarz!!!
            Może ten Twój Mercedes przechodzi lewe przeglądy!?!
            Bo nasze żmije są sprawne i kąsają prawidłowo!!!
  Artemius: Łaskoczą. :) I zadają kłam twierdzeniu,
            jakobym był gruboskórny. :)

E. :)
Żmije, pokąsanie kanoniczne trudy i mandarynki. :)
#32745
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 27 May 2004 12:39
97 lines
5346 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c8vehp$srb$1@inews.gazeta.pl:

> > >        ---_ ......._-_--.
> > >       (|\ /      / /| \  \
> > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > >      /  /    .'             )
> > >    _/  /   .'        _.)   /
> > >   / o   o        _.-' /  .'
> > >   \          _.-'    / .'*|
> > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > >       /^|            \ _ _ \*
> > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > >                        \_

> > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

    Łucja:  I śmiesz twierdzić, że Cię porzucili/ły\śmy
            i przestali/ły\śmy kąsać?
    Eneuel: Tak.
     Łucja: To kłamstwo! Jesteś gruboskórny i dlatego
            nie mogli/ły\śmy przegryźć się do Ciebie,
            aby Cię skutecznie pokąsać!
    Eneuel: Nawet nie starali/ły\ści się!!!
     Łucja: Oto nasze powyłamywane zęby jadowe!!!
            Jako dowód kłamstw Eneuela!!!

Tu Łucja rzuca na stół garść zębów jadowych...
Można by rzecz: Zęby zostały rzucone. ;)

    Eneuel: Może kąsali/ły\ście kamienie...
     Łucja: To oburzające!!! Kłamiesz, jeżeli
            twierdzi, że nic nie czułeś!!!
    Eneuel: Jakiś czas zwijałem się z bólu,
            później już tylko było łaskotanie.
            Aż wreszcie nic nie czułem...
     Łucja: Pokąsamy Twoich przyjaciół!!!
    Eneuel: Ich także wyposażyłem w grube,
            łuskowate pancerzyki, przez które
            Wasze ząbki jadowe nie przejdą. :)
    Cenzor: A, widzisz... Wygadałeś się...
            Wyszło na jaw, że Cię kąsały,
            ale się uodporniłeś na ich zęby...
            Mówiłem, aby nie rezygnować
            z Integratora tak szybko!!!
Scrybonius: Może to się da jakoś skasować?
Deskryptus: Nie da się! Nie mieliśmy środków
            finansowych na utrzymanie Elta od
            kasowania...
  Owidiusz: Mówiłem Ci, żebyś nie zaczynał
            z kanonikiem... On wytrwale się
            modlił o to, abyś się wreszcie
            wygadał... No i wyszło na jaw,
            że Żmije jednak kąsały i kąsają,
            ale po prostu zaopatrzyłeś siebie
            i innych w pancerzyki!!! Uodporniłeś
            siebie i innych!!! I to nie tylko na
            ich jad, ale także na zęby w ogóle!!! TS!                 [;)]
  Narrator: No... Ale początkowo pancerzyków
            nie było, a jednak nie pozabijali/ły\...
  Owidiusz: Królewna -- ogromną ma moc. :)
            I Miłość Azalandczyków -- bez granic!!!
    Eneuel: Trudno. Prawda zawsze wychodzi na jaw!!!
            Czuję się kanoniku pokonanym: Wyszło
            na jaw, że byłem poddawany kuracjom
            kąśliwym, ale olałem ;) te kuracje. :)
            Zwijałem się w bólach? Owszem. :) Ale
            przeżyłem. :) Rozdałem tarcze ochronne
            kąsanym z mego powodu? A czyż nie było
            to obowiązkiem moim? Chciałeś, aby
            Prawda wyszła na jaw -- wyszła. :)
            Ostatecznie, dlaczego Twojego trudu
            modlitewnego miałbym nie uznać? :)

E. :)

OA:
                     _          _
                  ,-'/          \`-,
                 (  (_,-'`-,-'`\_)  )
                  `.  >;`--^-'-<,_.'-`-,
                   _>' ) _    _(`\_`   `,      _
                 _/  _/ ,6.  :6 \  \_   `._/`-' `,_
                 `-'')    _|\_  ')`-'      `       `,_
                    '(   (o_,_) _/            ,    `\ \_
                      \ \,__ _ (  ,       .        ,'   \_
                      `( `--^-'|, ;       :;,_`    )     "`
                       |;, _,'_) >,\   /_,'\  \    >
                       `)`( ;(  / / \ |     \ /\ _/
                        (,;) :)(_<_  \ )    ( > ( )
                          )( (   ) >  \|_   |/   \|     /`
                   mic    `-^-`  \/   >__\ /_(  ,)_\  .,|/.
Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32730
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 28 May 2004 03:24
28 lines
2068 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c94nib$ovf$1@inews.gazeta.pl:

> > > >        ---_ ......._-_--.
> > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > >      /  /    .'             )
> > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > >                        \_

> > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> Tu Łucja rzuca na stół garść zębów jadowych...
> Można by rzecz: Zęby zostały rzucone. ;)

www.leszekc.w.tkb.pl/lucja.dbx

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32729
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 28 May 2004 11:33
138 lines
7171 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c96bn6$h42$1@inews.gazeta.pl:

> > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > >      /  /    .'             )
> > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > >                        \_

> > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> > Tu Łucja rzuca na stół garść zębów jadowych...
> > Można by rzecz: Zęby zostały rzucone. ;)

> www.leszekc.w.tkb.pl/lucja.dbx
  http://windows.online.pl/internet.htm

    lub na przykład

  http://www.oehelp.com/DBXtract/Default.aspx

Otrzymałeś ode mnie Świetlny Przyjacielu błogosławieństwo w 2001 roku,
ponieważ byłeś poważnie chory. :) Błogosławieństwo to wykorzystałeś do
niszczenia mojego życia, bo Eneuel nie potrafił bronić się przed samym
sobą. Tak więc byłem bezsilny wobec *ogromu zła*, które mnie spotykało
z twoich rąk. Lecz znalazł się ktoś, kto pokonał i ciebie. :) Tym kimś
jest AniaG, której ,,wyznaczono" zadanie rozmiękczenia i zdemontowania
Eneuela. :) Zadanie swoje wykonała, ale nie zniszczyła mnie, a jedynie
przywołała Ciebie do porządku, to znaczy zdemontowała Eneuela w Tobie. :)

        Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł   [pereł -- błogosławieństw]
        przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się,
        was nie poszarpały.            (Ew.Mateusza 7:6)

Ty mnie szarpałeś Swietlny Przyjacielu. :) Razem ze mną -- i innych. :)

Jak sam mi mówiłeś -- przekleństwo rykoszetem uderza w przeklinającego. :)

Na pewno ,,modlitwa" o zdemontowanie kogoś, kto nam nie zagraża -- nie
doprowadzi do Boga, więc nie modlitwą jest, lecz przekleństwem. :) Tak
więc i skutki wywoła takie, jak przekleństwo. :) (i najwyraźniej takie
właśnie wywołała)


Pokonała chyba w ostatniej chwili, bo zdołałeś z mojego duchowego świata
uczynić pustynię. (żeby zmusić mnie do objęcia ,,tronu" ;) w ,,rodzinnej
firmie", ożenić z wytresowaną dziewczyną, :) która by zadbała o to, żeby
odprowadzać ,,wypracowywane" przez tę firmę pieniądze do kieszeni twojej
i tobie podobnym osób)

,,Rodzinnej firmy", mimo trudów modlitewnych -- praktycznie nie ma. :)
Spadki moi Rodzice przekazali ustną umową mnie. Ponieważ są oni bardzo
porządnymi ludźmi (i honorują takowe umowy bez względu na jakiekolwiek
trudy modlitewne) starania ;) zmierzające do pokłócenia nas ze sobą :)
raczej ;) są skazane na niepowodzenie.

  Tak już bywa, że są ludzie porządni. :)

  I do nich właśnie (*między innymi oczywiście*) należą moim Rodzice, :)
  których jedyną winą :) było to, że urodzili się bardzo dawno, przez co
  nie umieli docenić wagi sieci komputerowych, uwierzyli ,,duchownym" :)
  (i im podobnym osobom) w to, że oszalałem, skoro chciałem zbudować tak
  zwane osiedlowe sieci komputerowe. :) Mówiąc prościej: moi Rodzice nie
  rozumieli czym jest tak zwany internet. :) Swoją drogą -- nie tylko :)
  oni nie zrozumieli, lecz chyba zdecydowana większość ich pokolenia. :)

Pozostało jeszcze porozliczać się z kilkoma innymi ,,duchownymi"
osobami, takimi jak Łucja czy Karmelitanki Bose i kanonik Samul,
które to osoby są w porównaniu z Tobą praktycznie niczym, biorąc
pod uwagę ,,moce duchowe" czy raczej zawziętość :) i wytrwałość
w niszczeniu życia innych ludzi. :)


Na oczach przedstawicieli Kościoła katolickiego głodowałem
i byłem pozbawiony praw ludzkich. :) Na oczach ,,kapłanów Miłości". :)


Niby na oczach protestantów, z którymi się zdołałem w 2000
roku zaprzyjaźnić i na oczach prawosławnych też, ale jestem
katolikiem, dlatego główny nacisk kładę na ten Kościół, tym
bardziej, że wcześniej dość hojnie duchownych tego Kościoła
wspierałem finansowo. :)



A wszystko po to, aby kilku księży otrzymało ,,swoje" pieniądze. :):):):)


Aby było jasne -- już nie płacę księżom i placówkom duchownym/ch
ani grosza od dawna, :) dzięki czemu żyje mi się dużo lżej niż
wówczas, gdy płaciłem. :)

-=-

Aborcja, o której napisałem na pl.rec.ascii.art -- chyba

be4ffu$hgm$1@SunSITE.icm.edu.pl

uratowała mnie przed ,,miłością" Sylwii. :) ,,Niestety" ;)
nie uratowała przed Miłością Wilczycy:

 -- Niech ureguluje sprawy finansowe ze swoją poprzednią
    żoną (ew. poprzednimi żonami) i może się ze mną żenić;
    mnie jego dawne grzechy nie interesują, skoro Bóg mu wybaczył. :)

    (oczywiście nie uregulowałem, bo jestem kawalerem)

Nie uchroniła ponoć i przed kimś innym, kto potrafił znaleźć
wszędzie rozwiązanie: :)

 -- Może Bóg pozwala duszy takiego dziecka
    zadomowić się w innym ciele, skoro w tym
    zabitym przedwcześnie -- nie mogła przeżyć. :)


Tylko ci, którzy nakazali mnie dogniatać -- piętnowali mnie za aborcję. :)
Można więc powiedzieć, że jakim sądem sądzisz -- takiemu podlegasz ewentualnie,
że spotykani przez nas ludzie są jakby zwierciadłami naszej duszy. :)

         Już dla zupełnie niekumatych: Nikogo nie zabiłem, lecz
         skorzystałem z wieloznaczności słowa 'abort', :) które
         w angielskim niekoniecznie oznacza zabijanie ludzi. :)

I ci w Białymstoku, którzy mnie doskonale znali (także i od tej
strony -- od aborcji i od RSXa) nie chcieli wziąć mnie w obronę. :)

Leszek Ciszewski. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32734
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 29 May 2004 07:30
89 lines
5191 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9782u$2ev$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > >                        \_

> > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> > > Tu Łucja rzuca na stół garść zębów jadowych...
> > > Można by rzecz: Zęby zostały rzucone. ;)

> > www.leszekc.w.tkb.pl/lucja.dbx
>   http://windows.online.pl/internet.htm

>     lub na przykład

>   http://www.oehelp.com/DBXtract/Default.aspx

Do moich wiernych ;) czytelników i czytelniczek:

 -- Już wiecie, jak się czyta debeixy. :)
    (i jak pani teolog stawiała puste naczynie
    do wigilijnego stołu dla nieznanego gościa,
    ale nie zdołała zaprosić znanego, który nie
    miał z kim i nie miał za co zjeść wigilii) :)

 -- Co należy uczynić, aby zarchiwizować
    pocztę OE? Należy skopiować owe debeixy. :)

 -- A co uczynić, aby zarchiwizować ustawienia OE?
    Z tym pytaniem skierujcie się do Piotra Palusińskiego. :)
    Znajdziecie go bez problemów na grupach dyskusyjnych. :)
    Nie musicie się powoływać na znajomość ze mną: :)
     -- Jeśli się nie powołacie, to za porady związane
        z OE i WinCośtami w ogóle -- zapłacicie Piotrowi
     -- Jeśli natomiast powołacie się na znajomość ze mną
        to za te porady też mu zapłacicie. :)

 -- Od pracowniczki wydziały, na którym pracowałem *ponad siedem lat*,
    dowiedziałem się, że tamtejsi pracownicy mają ogromne i niemożliwe
    do pokonania ;) problemy z OE na przykład. :) Niestety dla mnie na
    tym wydziale zabrakło miejsca do pracy, choć pracę takową chciałem
    wykonywać, wkładając w nią tak zwane serce. :) Warto dodać, że nie
    miałem wówczas pieniędzy na najbardziej potrzebne do życia rzeczy,
    takie jak na przykład jedzenie. :) Oczywiście taka praca nie jest,
    nie była i nie będzie szczytem moich marzeń, lecz gdy się głoduje,
    to *każda praca*, nawet tak poniżająca, wydaje się odpowiednią. :)

 -- Warto może dodać, że pracowniczka ta winna jest mi cztery obiady :)
    oraz sprzątanie mojego samochodu, co zamierzam wyegzekwować od niej
    ciepłym i miłym słowem, powołując się na jej uczciwość. :)

E. :)

Postscriptum: Aha... Jeszcze OA:
                             __________                  _____
                             \__       \_=-    __________\_   \_=-
                              . \        \_=- /           /     \_=-
        ,--.            .    .   \         \_/   ,------'\       \_=-
       : -> ;      .   .     .    \. .       \_ '=----,=-  \        \_=-
       |-..-|    .  .     .  .  .  \           \_-----'=-   \         \_=-
       |    0 <-=-_-=    .   .   .  \    D       \_--------, \    D     \_=-
       |    |     .  .   .           \             \_      / /            \_=-
       `";;"'           .   .  . .   /               |    / /               |=-
        ,||.         .       .    . /  .          ,-'    / /             ,-'=-
       /`--'\  -=tssss=-         __/           ,-'______/_/   -=ded=- ,-'=-
      /      \                   \____________/=-      \_____________/=-
     '=,____,='
      |krylon|
      | ,-.  |
      |.;-;. |
      |-'v'-'|
      |`-'-' |
      |      |
     '=.____,='
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32740
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 29 May 2004 20:27
91 lines
5185 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c99e7i$s4o$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > >                        \_

> > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

>  -- Od pracowniczki wydziały, na którym pracowałem *ponad siedem lat*,
>     dowiedziałem się, że tamtejsi pracownicy mają ogromne i niemożliwe
>     do pokonania ;) problemy z OE na przykład. :) Niestety dla mnie na
>     tym wydziale zabrakło miejsca do pracy, choć pracę takową chciałem
>     wykonywać, wkładając w nią tak zwane serce. :) Warto dodać, że nie
>     miałem wówczas pieniędzy na najbardziej potrzebne do życia rzeczy,
>     takie jak na przykład jedzenie. :) Oczywiście taka praca nie jest,
>     nie była i nie będzie szczytem moich marzeń, lecz gdy się głoduje,
>     to *każda praca*, nawet tak poniżająca, wydaje się odpowiednią. :)

>  -- Warto może dodać, że pracowniczka ta winna jest mi cztery obiady :)
>     oraz sprzątanie mojego samochodu, co zamierzam wyegzekwować od niej
>     ciepłym i miłym słowem, powołując się na jej uczciwość. :)

Zapraszam Panno Weroniko Biegluk. :)

Jest już ciepło. :) Jesienią nie miałem serca, ;)
aby Pannę zatrudnić do tej pracy, którą zobowiązała
się Panna wykonać w zamian za moją pomoc, :) której
to pomocy Pannie udzieliłem. :)

Szmatę, Ludwika oraz miskę z ciepła/gorącą wodą Panna
oczywiście otrzyma na miejscu. :) Nawet odkurzacz. :)

Chyba nie uważa Panna, że moje delikatne palce/dłonie/ręce
by miały wykonać tę pracę/czynność za Pannę, :) a przecież
brudnym samochodem nie wypada jeździć...

Obiad -- pozwolę Pannie postawić, :)
gdy już przyjedzie do mnie AniaG. :)

E. :)

See `dollar', `euro'  and `gulden' for more!

                              )
                         )   __    (
                        __  (~(    __
                       (~(   \O\   )~)
                        )O)   )_) (O(
                       (_(__ (     )_) )
                          )~)__      __
                         /O/ )~)  ) (~(
                        (_( (O(  __  \O\
                          )  )_)(~(   \_\
                         __      )O)   (             __________
                 _      (~(   __(_(    __         _-'          `-_
          ,-----' |    _ \O\<'~_`)   ) )~)       /   *SNORT!*     \
          | //  : |  -'   )_))^ \\  __(O(    ___| MUHAHAHAHAHAH!!! |
          | //  : |   ---    >__;` (~( )_)   `-.  mmWAHAHAHA!!!!!  |
          | //  : |  -._     /\_\   \O\         \    YEEHAH!!!    /
          `-----._|     __  /__( \|  )_)         `--___________--'
           _/___\_    //)_`/( (| ||]
     _____[_______]_[~~-_ (.L)O) ||
    [____________________]' (_(,/(~(
      ||| /          )~)  ,___,'./\O\
      ||| \         (O(|,'______|( )_)
      ||| /          )_) I==||  __
      ||| \       __/_||  __||__)~)
  -----||-/------`-._/||-o-_o__(O(--  __
    ~~~~~'   ____     __  /_O_/.\_\   \~\
             \_O_\   /~/__/_/O`.o.     \O\
             ____   /O/_\_O/_/  `.' .   \_\
            /_O_/  /_/\_O_\ \O\   ,o,'
                             \_\ `.'

Ool

http://www.ascii-art.de/ascii/mno/money.txt
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32741
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 30 May 2004 06:55
158 lines
7594 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9arni$cqc$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > >                        \_

> > > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> Zapraszam Panno Weroniko Biegluk. :)

> Jest już ciepło. :) Jesienią nie miałem serca, ;)
> aby Pannę zatrudnić do tej pracy, którą zobowiązała
> się Panna wykonać w zamian za moją pomoc, :) której
> to pomocy Pannie udzieliłem. :)

> Szmatę, Ludwika oraz miskę z ciepła/gorącą wodą Panna
> oczywiście otrzyma na miejscu. :) Nawet odkurzacz. :)

Dwie pierwsze aluzje są chyba łatwe do odczytania. :)
Co do miski z ciepła/gorącą wodą -- wbrew pozorom nie
ulegam trudom modlitewnym duchowieństwa katolickiego.

    Jestem wdzięczny prawosławnym zielarzom za zioła i pomoc
    w powrocie do zdrowia, ale miłosierdzia nie czyni :) się
    poprzez dokarmianie i jednoczesne pozbawianie pracy. :)

Obiecałem wam, że przyniosę wam swoje zdjęcie i spisaną
historię choroby oraz powrotu do zdrowia. Ale ja jestem
cwany :) i zazwyczaj dając obietnicę -- ubezpieczam się.

Nie podałem żadnego terminu, więc słowa nie złamałem. :)

Natomiast w zamiarze swoim -- przyjść miałem dopiero
wówczas, gdy stanę na nogi dosłownie, czyli powrócę
do pracy. :) Zamiast oczekiwać mnie -- poproście :)
Ninę, http://www.uwb.edu.pl/wladze/wladze.html aby
mnie zatrudniła. :) WIG czy Uniwersytet -- mniejsza
o to. :) I to jest właśnie czynienie miłosierdzia. :)
Pozwalanie ludziom na to, aby sami decydowali o swoim
losie, a nie uzależnianie ich od siebie. :)

Kiedy przed jedenastu laty podzieliłem się z nią
pieniędzmi -- ,,odgrażała" się wdzięcznością. :)
Jest właśnie teraz dobry na tę wdzięczność czas.


Swojego ex-szefa prosiłem bezskutecznie o przyjęcie
do pracy trzykrotnie. Ostatni raz poprosiłem poprzez
swoją Mamę, gdyż akurat złamałem palec. :) Niestety
dla tego człowieka wdzięczność obcym jest uczuciem. :)


> Chyba nie uważa Panna, że moje delikatne palce/dłonie/ręce
> by miały wykonać tę pracę/czynność za Pannę, :) a przecież
> brudnym samochodem nie wypada jeździć...

Wracając do Weroniki. :)
To, co Cię tak mocno ciągnęło -- ,,rodzinna firma" i lejący się szmal:

 -- Nie istnieje. :)
 -- Automagicznie ;) nie pozwoliłoby na ewentualne Twoje ze mną
    małżeństwo, o które ,,modlą się" co najmniej dwie osoby. :)
    (na czym polega owa automagia -- nie chcę pisać/wyjaśniać)

Należało o mnie myśleć wtedy, gdy się spotkaliśmy, nie teraz. :)
(a bardzo mocno mi się wówczas podobałaś, czego nie dałbym rady
napisać/powiedzieć teraz)

> Obiad -- pozwolę Pannie postawić, :)
> gdy już przyjedzie do mnie AniaG. :)

Oczywiście nie potrzebuję Twoich obiadów. :)
Miałaś możliwość wypowiedzenia się, gdy potrzebowałem pomocy. :)
Życie -- jest dla Ciebie, Weroniko zbędnym dodatkiem do władzy
i pieniędzy. :)


Może plagiat z listu do Karmelitanek Bosych ze Szczecina:

         ***********************

         Bóg w czasie depresji odebrał siły fizyczne,
         ale nie ,,zabronił" myśleć... Choć większą
         część czasu przespałem (z braku sił fizycznych)
         to jednak pozostały czas wypełniłem myśleniem
         (i pisaniem) które najwyraźniej było bardziej
         spójne, niż jest teraz. :):):):) Zapewne
         dlatego, że mi bardzo mocno zależało...


         Zdaję sobie sprawę z tego, że czas mego opuszczenia
         nie jest czasem mojej próby, ale czasem próby tych,
         którzy mnie opuścili...

         Ja (być może nawet wkrótce) z tego wyjdę...
         Oni -- będą musieli z tym żyć zawsze...

         Ja -- zapłaciłem teraźniejszością,
         zaś oni -- płacą wiecznością...

         Z takim garbem żyć jest trudno, zaś
         zrzucić go nie jest łatwo...


         ****************

E. :)

> See `dollar', `euro'  and `gulden' for more!
>
>                               )
>                          )   __    (
>                         __  (~(    __
>                        (~(   \O\   )~)
>                         )O)   )_) (O(
>                        (_(__ (     )_) )
>                           )~)__      __
>                          /O/ )~)  ) (~(
>                         (_( (O(  __  \O\
>                           )  )_)(~(   \_\
>                          __      )O)   (             __________
>                  _      (~(   __(_(    __         _-'          `-_
>           ,-----' |    _ \O\<'~_`)   ) )~)       /   *SNORT!*     \
>           | //  : |  -'   )_))^ \\  __(O(    ___| MUHAHAHAHAHAH!!! |
>           | //  : |   ---    >__;` (~( )_)   `-.  mmWAHAHAHA!!!!!  |
>           | //  : |  -._     /\_\   \O\         \    YEEHAH!!!    /
>           `-----._|     __  /__( \|  )_)         `--___________--'
>            _/___\_    //)_`/( (| ||]
>      _____[_______]_[~~-_ (.L)O) ||
>     [____________________]' (_(,/(~(
>       ||| /          )~)  ,___,'./\O\
>       ||| \         (O(|,'______|( )_)
>       ||| /          )_) I==||  __
>       ||| \       __/_||  __||__)~)
>   -----||-/------`-._/||-o-_o__(O(--  __
>     ~~~~~'   ____     __  /_O_/.\_\   \~\
>              \_O_\   /~/__/_/O`.o.     \O\
>              ____   /O/_\_O/_/  `.' .   \_\
>             /_O_/  /_/\_O_\ \O\   ,o,'
>                              \_\ `.'
>
> Ool
>
> http://www.ascii-art.de/ascii/mno/money.txt
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32743
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 31 May 2004 20:38
83 lines
5646 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9arni$cqc$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > >                        \_

> > > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> >  -- Od pracowniczki wydziały, na którym pracowałem *ponad siedem lat*,
> >     dowiedziałem się, że tamtejsi pracownicy mają ogromne i niemożliwe
> >     do pokonania ;) problemy z OE na przykład. :) Niestety dla mnie na
> >     tym wydziale zabrakło miejsca do pracy, choć pracę takową chciałem
> >     wykonywać, wkładając w nią tak zwane serce. :) Warto dodać, że nie
> >     miałem wówczas pieniędzy na najbardziej potrzebne do życia rzeczy,
> >     takie jak na przykład jedzenie. :) Oczywiście taka praca nie jest,
> >     nie była i nie będzie szczytem moich marzeń, lecz gdy się głoduje,
> >     to *każda praca*, nawet tak poniżająca, wydaje się odpowiednią. :)

> >  -- Warto może dodać, że pracowniczka ta winna jest mi cztery obiady :)
> >     oraz sprzątanie mojego samochodu, co zamierzam wyegzekwować od niej
> >     ciepłym i miłym słowem, powołując się na jej uczciwość. :)

> Zapraszam Panno Weroniko Biegluk. :)

Istotnie: Jest i moją winą, że wyrwano Panny Ojcu zęby i przyznaję
się do tego bez bicia. Modliłem się o zdrowie Panny Ojca. Skąd mogłem
widzieć, że przed operacją pozbawią Panny Ojca prawie wszystkich zębów...

A jest to aluzja do tych, którym się wydaje, że można kogoś przeklinać
w imię Boga i pro publico bono, :) jak przeklinano mnie. Bóg wysłuchuje
naszych modlitw tak, jak chce. :) My -- dajemy jedynie swoje intencje. :)

W każdym razie -- nie należy obawiać się, gdy komuś dobrze życzymy. :)

I jest to oczywiście nawiązanie do Królewny Azalandzkiej, :) która
wiedziała doskonale o tym, że nie tylko można się modlić w intencji
czyjejś, ale że także trzeba. :) Hurtowo ;) nawiązuję też do Pająków
(szczególnie dwóch) oraz wszelakiej maści Elfów :) i Wilków. :)

-=-             http://www.ascii-art.de/ascii/ghi/horse.txt

Może coś z pikantnych ;) szczegółów korespondencji z AniąG:
                                                         |\/|/_
          Wiesz, kiedyś przyszedł do mnie pewien Elt     > - </_
          i zapytał mnie, co bym uczynił, gdybym się    /- _/ </_
          dowiedział, że ktoś stara się uczynić bądź    \_/>   </
          uczynił krzywdę Królewnie, podczas gdy bym    __/  _ `\
          miał w rękach swoich ogromną władzę/moc?     /,_  ( )_)\
                                                      ( ) \_ \)_  \_
          Odpowiedziałem mu bez wahania:               \)   \ \_\   \
                                                        \<) /        \_
           -- Zatłukłbym tego kogoś na śmierć. :)        ` (   \     | \_
                                                            \ _>\   / \  \
-=-                                                b'ger    //   ( >  /  /
                                                   mic98  _//    |/   \  \
          Jeden powiedział:                              /_(     |L   /___>
           -- Niemożliwe!! [że Eneuel umarł] Chcę, aby żył!     /_\
              I jakby wjechał czołgiem w ścianę, która
              dzieliła mnie od życia. :)

          Drugi:
           -- W takim razie, muszę mu pomóc. :)
              I postanowił ratować moje życie,
              bez względu na to, czy to w ogóle
              możliwe, abym przeżył. :)

          Eneuel jest Duchem! Duch drwi ze świata materii!!

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32746
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Wed, 02 Jun 2004 12:14
374 lines
18084 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9782u$2ev$1@inews.gazeta.pl:

> Eneuel Leszek Ciszewski c96bn6$h42$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > >                        \_

> > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

>   I do nich właśnie (*między innymi oczywiście*) należą moim Rodzice, :)
>   których jedyną winą :) było to, że urodzili się bardzo dawno, przez co
>   nie umieli docenić wagi sieci komputerowych, uwierzyli ,,duchownym" :)
>   (i im podobnym osobom) w to, że oszalałem, skoro chciałem zbudować tak
>   zwane osiedlowe sieci komputerowe. :) Mówiąc prościej: moi Rodzice nie
>   rozumieli czym jest tak zwany internet. :) Swoją drogą -- nie tylko :)
>   oni nie zrozumieli, lecz chyba zdecydowana większość ich pokolenia. :)

Jedyną winą związaną z tym nieudanym eksperymentem. :)

   (bo oczywiście moi Rodzice są normalnymi,
   obciążonymi efektem grzechu pierworodnego, ludźmi)

Oczywiście mogłem interweniować :) i doprowadzić ,,siłą"
do tego, co być miało zwieńczeniem owego eksperymentu,
ale wolałem pozwolić Rodzicom na ICH wybór, choćby i zły.

   (jeżeli nawet nie była to jedyna wina, to ta inna
   wina -- jest znamienną dla nie-Arkedocjan w ogóle) :)

|---

Pierwsza próba miała miejsce w roku 2000, kiedy to
pojechałem z Ojcem na wystawę komputerową do Warszawy.

Niestety -- mój Ojciec (pomny porażek swego znajomego -- właściciela
dwóch luksusowych sklepów odzieżowych, oględnie ujmując) nie odważył
się zaryzykować w ,,niepewny" :) interes. I tam właśnie było miejsce
dla duchownych, których obowiązkiem było przypomnienie, że Miłość :)
znaczy nieco ;) więcej niż pieniądze, i że warto zaryzykować, i wdać
się w ów interes, żeby synowi na twarzy pojawił się uśmiech. :)


Odpowiedzią Boga -- było obfite błogosławieństwo: ,,Rodzinna firma",
wbrew rozsądkowi, :) doszła do możliwości zarabiania tygodniowo
pięćdziesięciu (i więcej) tysięcy złotych. :)

I tu już finansowego ryzyka nie było: Gdy się zarabia tak dużo,
można ,,zaryzykować" kilkaset tysięcy :) złotych i zobaczyć, co
z owego eksperymentu wyrośnie. :)

Lecz tu właśnie włączają się poważnie :) duchowni, którzy w ,,rodzinnej firmie"
dostrzegają możliwość łatwego ,,uzupełniania" własnych niedoborów finansowych. :)

23 stycznia 2001 roku jadę do Warszawy.

      Prawko zatrzymano mi za przekraczanie prędkości
      oraz za najechanie na ,,zebrę". Dziś (a raczej
      wczoraj) pozwoliłem sobie na jazdę z maksymalną
      prędkością, co u mnie oznacza niecałe 160 km na godzinę. :)
      Coś mi się chyba należy za ową gorycz pisania głupot... :)        [na grupach]
      (prawko oddali przedwczoraj, więc nie omieszkałem wczoraj
      odwiedzić Stolicy z Jej Wystawą Komputer Expo) :)
      94o0to$45u$2@news.tpi.pl

Następnego dnia w tej samej sprawie jedzie tam pracownik mojego
Ojca, ale Ojciec bagatelizuje mój ,,sukces". ***I ma do tego prawo***.

    Nie o to chodzi, aby coś robić z konieczności, ale z wyboru.
    Lepiej popełniać błędy i następnie je poprawiać, niż przeżyć
    życie w nieświadomej ,,bezbłędności", ;) gdyż Bóg nie czyni
    nas [nawet swoimi!] niewolnikami.

.---
|
|    Może plagiat ;) z mojego listu do Karmelitanek ze Szczecina,
|    które mnie przeklinały, gdy zamierzałem wrócić do pracy na
|    uczelnię, około 10 lutego 2003 roku, i nie tylko wtedy:
|
|---
|
|   Na wystawie mówię sobie:
|
|    -- To ten!
|
|   Podchodzę do ,,wybrańca" i zadaję głupie pytanie...
|   Na głupie pytanie otrzymuję mądrą odpowiedź...
|   Ubrany jestem zdecydowanie lepiej od żebraka, ale
|   zdecydowanie gorzej, niż pozostali... :) Mój
|   rozmówca uśmiecha się i waży moje słowa... :)
|   Dochodzimy z Pawłem Chyba z Krakowa do porozumienia...
|   My (czyli ja i Ojciec) mamy instalatorów,
|   oni -- mają wiedzę, doświadczenie i sprzęt...
|
|   Z prośbą swoją skieruje się do kilku innych
|   ,,podejrzanych" o to, że mogą nam pomóc...
|   Ale z nikim innym się nie udaje...
|
|   Wracam do Białegostoku i przekazuję Ojcu
|   co i jak. :) Jego pracownik następnego
|   dnia ma odwiedzić Stolicę, dlatego tak
|   mi się śpieszy...
|
|   Ale Ojciec... lekceważy mój ,,sukces"...
|
|   Jego (teoretycznie też moja) firma potrafi
|   zarobić w tydzień trzydzieści, pięćdziesiąt,
|   a może i więcej tysięcy złotych... Jaki sens
|   pakować się w jakiś internet dla ludzi? :)
|
|   Sentymentalizm?!
|
|   To -- co w moim świecie stanowi sens
|   życia -- dla Ojca jest głupotą...
|
|   Bóg odpowiada natychmiast:
|    -- Firma przestaje zarabiać krocie... :)
|   Ojciec nie może się pogodzić z tym, co się stało...
|
'---

16 lutego 2001 roku, będąc w Licheniu, podejmuję decyzję o zakończeniu
eksperymentu. :) Mój Bóg -- jest pełnią: :) Nie o pieniądze tu chodzi,
lecz o Miłość, tak więc decyzja nie jest ani nieprzyjemna, ani trudna.

     -- Zadałem Bogu pytanie i otrzymałem odpowiedź. :)
         (dotyczącą zakończenia owego eksperymentu)
     -- Do Lichenia pojechałem, bo obiecałem to uczynić,
        gdy odzyskam prawo jazdy, aby podziękować Matce
        Boskiej za owo odzyskanie.

I tu właśnie pojawia się problem, bo lejące się pieniądze nęcą
duchownych, :) którym ani w głowie zakończenie owego eksperymentu. :)
|
|     -- Mnie chodzi o prezent, jaki ma po sobie pozostawić
|        dla mnie mój Ojciec, czyli o komputerowe sieci, :)
|        o których marzę od połowy lat *osiemdziesiątych*.
|     -- Duchownym zaś chodzi o władzę i o *pieniądze*.
|     -- Bóg udziela ***jednoznacznej*** odpowiedzi co do
|        tego, że eksperyment związany z ,,rodzinną firmą"
|        należy zakończyć. :)
V
Chcą jedynie, aby nie w sieci komputerowe lokować pieniądze, ale
wydusić z pracowników, z mojego Ojca, ze mnie i z koniunktury :)
ile się da i tak, aby ,,coś" z tego mieć dla siebie. :) ,,Myślą"
też o ,,przyszłości" -- zarówno mojej, jak i ,,przyszłości" owej
,,rodzinnej firmy": :)

    -- Mam ożenić się z wytresowaną :) dziewczyną, która
       dopilnuje, aby stosowna część ,,wypracowanych" ;)
    pieniędzy trafiała do rąk duchowieństwa, :) które to
    duchowieństwo uznaje owe pieniądze za ,,swoje", gdyż
    przez siebie/nich ,,wymodlone". :)

Niestety ;) Bóg decyduje niezgodnie ;) z oczekiwaniami duchownych,
co stawia mnie w **stan oskarżenia o współpracę z diabłem**: :)

    Mimo doskonałej koniunktury :) -- ,,rodzinna firma" ponosi stratę
    za stratą, nie mogąc wygrać stosownych przetargów, co doprowadza
    do zachwiania finansów firmy... Przyszłość maluje się ponuro, gdyż
    niesie wzmocnienie pozycji frakcji pokomunistycznej, co przekłada
    się zmniejszeniem wydatków publicznych, z których żyje ,,rodzinna
    firma". Nadzieję jednak duchowni widzą w UE i w maju 2004 roku. :)

    Jednak Bóg nie dotrzymuje ;) duchownym kroku i firma w maju 2004
    roku (czyli aktualnie) nie posiada na swym stanie ani robotników,
    ani sprzętu, ani majątku, ani księgowości czy jakiejkolwiek :)
    struktury i organizacji. :) Co więcej -- Eneuel trzyma w rękach
    zdalnie odpalane pociski typu ITS, ;) które automagicznie rujnują
    wszystko, co mogłoby tę firmę odbudować, :) dlatego nawet pozwala
    sobie na ,,złamanie prawa" i wykonanie aż dwóch posunięć, podczas
    gdy Świetlny Przyjaciel, ,,modlący się" o rozwój tej firmy i moją
    izolację od świata -- tylko [modlitewne] jedno:

.---
|
|
|      Eneuel Leszek Ciszewski c8snb1$j5s$1@inews.gazeta.pl:
|
|      > > Świetlny Przyjaciel: Nie zmienia to faktu, że Eneuel postąpił wbrew Prawu!
|
|      >   Eneuel:              Trudno dyskutować z faktami. :) Proszę więc pokornie ;)
|      >                        o wybaczenie: Poniosło mnie trochę. :) Jest mi obojętne
|      >                        rozstrzygniecie tego sporu, gdyż w obu wypadkach jestem
|      >                        na pozycji wygranej. Inne są tylko kroki do zwycięstwa,
|      >                        lecz finał taki sam, :)
|
|
'---

Te dwa kroki, to:

                     Eneuel Leszek Ciszewski c8q12d$839$1@inews.gazeta.pl
                     Eneuel Leszek Ciszewski c8obde$jjf$1@inews.gazeta.pl
|
|-----
|

      -- Śmiech wygrywa z każdym diabłem, więc z ,,modłami"
         Świetlnego Przyjaciela chcę walczyć śmiechem :)
         i każde jego posunięcie ,,modlitewne" kwituję
         swoją odpowiedzią -- zarówno :) modlitewną :)
         jak i pisemną. ;)

           -- Ośmieszam Sylwię, Łucję, apologetów itp. osoby,
              którym podoba się ,,rodzinna firma". :)
           -- ,,Grożę", że wykorzystam ,,pozycję" owej firmy
              jako punkt przetargowy w pertraktacjach
              z papieżem. :)

                    Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
                    całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

                      -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
                         unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
                         wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
                         usankcjonowane prawem.

                      -- Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
                         tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
                         jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
                         o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.

                      -- Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
                         obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
                         co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)

                      -- Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
                         z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
                         nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)

                      -- ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
                         czasami i w pełni je akceptujemy:
                        -- zniesienie kary śmierci
                        -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży

                    Na pytanie:
                      -- Czy jest to moje kontrposunięcie do ,,modłów"
                         o ,,przekazanie mnie" (jako niezdolnego ;) do
                         samodzielnego życia) pod opiekę kobiety (być
                         może skrzywdzonej, ;) czyli porzuconej przez
                         złego mężczyznę) -- nie odpowiem. :)

                    Natomiast ze spokojem przypomnę, że nasze modlitwy nie
                    odmieniają biegu wydarzeń i nie boję się tych ,,trudów
                    modlitewnych", chociaż jestem świadomy ich istnienia. :)

Dodam jeszcze, że być może moje metody zarabiania pieniędzy są ,,dziwne",
ale skuteczne i zgodne z prawem, i nie powodujące niepotrzebnych cierpień
innych ludzi. :) Natomiast naśladowanie (nawet (; ,,rozumne") owych metod
okazuje się nieskuteczne. :) (i tak ma być, ponieważ są to moje metody) :)

Wracając do sedna, gdyż być może napisane jest to bez polotu:

 -- Duchowieństwo katolickie nakazało ,,oczyszczenie" ;) mojej duszy
    poprzez cierpienie, pozbawienie mnie praw należnych człowiekowi,
    pracy, pieniędzy i znajomości/przyjaźni, aby nakłonić :) mnie do
    współpracy i objęcia ,,tronu" ;) w ,,rodzinnej firmie", która by
    część ,,wypracowanego" dochodu przekazywała owemu duchowieństwu.

    W efekcie owego ,,oczyszczania" brakowało mi pieniędzy nawet na
    jedzenie, :) o czym wiedział na przykład Świetlny Przyjaciel :)
    (czyli ksiądz Józef Świetlicki) i mój proboszcz (Stanisław Rabiczko).

    Natomiast nie poinformowałem o tym fakcie na czas moich Rodziców.
    (powody mojego milczenia pokryję tajemnicą **kilku**
    spowiedzi; wprawdzie to, co ja usłyszę na spowiedzi
    nie jest objęte aż tak głęboką/ścisłą tajemnicą jak
    to, co ja powiem, ale jednak tajemnicą pozostaje;
    oczywiście na poważne żądanie -- tajemnicę tę ujawnię) :)

        (trochę mętne, ale chyba jeszcze zrozumiałe)

    Ponadto tłumaczono moim Rodzicom, że komputerowe sieci
    są wymysłem mojej chorej wyobraźni i niegodne są ludzi
    poważnie myślących o życiu.

 -- Ewentualne słowo 'przepraszam' z ust owego
    duchowieństwa -- to wg mnie za mało. :)
    (choćby dlatego, że jest *pięć* warunków
    pojednania, o czym księża chyba :) wiedzą)

 -- Może jeszcze dodam, że święty Franciszek Salezy uważa, że
    dusza oczyszcza się poprzez zwalczanie pokus, a nie poprzez
    cierpienie. :) Natomiast przechodzenie z obojętnością obok
    potrzeb i cierpień ludzkich -- jest grzechem. (poważne :)
    źródła -- na poważne :) żądanie) :)

 -- O tym, że osiedlowe sieci komputerowe nie są zupełnie
    głupim pomysłem -- już powszechnie chyba ;) wiadomo,
    tak więc Bóg w tej kwestii przyznał rację mnie. :)

 -- Rodzinna firma nie zanotowała ;) gwałtownego rozkwitu,
    tak więc i w tej kwestii Bóg przyznał rację mnie, a nie
    duchownym, którzy nadal ,,trudami modlitewnymi" starają
    się mnie z tą firmą łączyć. :)

 -- Firma ta nie zanotuje rozwoju (przynajmniej do czasu,
    aż ja będę bezpieczny i bogaty) gdyż trzymam w rękach
    swych stosowne argumenty, :) co mogę uwiarygodnić. :)
    (i nie chodzi tutaj o współpracę z diabłem, ani też
    o jakąkolwiek przemoc -- fizyczną czy duchową)


Leszek Ciszewski. :)

OA:

                   ____
                _.' :  `._
            .-.'`.  ;   .'`.-.
   __      / : ___\ ;  /___ ; \      __
 ,'_ ""--.:__;".-.";: :".-.":__;.--"" _`,
 :' `.t""--.. '<@.`;_  ',@>` ..--""j.' `;
      `:-.._J '-.-'L__ `-- ' L_..-;'
        "-.__ ;  .-"  "-.  : __.-"
            L ' /.------.\ ' J
             "-.   "--"   .-"
            __.l"-:_JL_;-";.__
         .-j/'.;  ;""""  / .'\"-.
       .' /:`. "-.:     .-" .';  `.
    .-"  / ;  "-. "-..-" .-"  :    "-.
 .+"-.  : :      "-.__.-"      ;-._   \
 ; \  `.; ;                    : : "+. ;
 :  ;   ; ;                    : ;  : \:
 ;  :   ; :                    ;:   ;  :
: \  ;  :  ;                  : ;  /  ::
;  ; :   ; :                  ;   :   ;:
:  :  ;  :  ;                : :  ;  : ;
;\    :   ; :                ; ;     ; ;
: `."-;   :  ;              :  ;    /  ;
 ;    -:   ; :              ;  : .-"   :
 :\     \  :  ;            : \.-"      :
  ;`.    \  ; :            ;.'_..--  / ;
  :  "-.  "-:  ;          :/."      .'  :
   \         \ :          ;/  __        :
    \       .-`.\        /t-""  ":-+.   :
     `.  .-"    `l    __/ /`. :  ; ; \  ;
       \   .-" .-"-.-"  .' .'j \  /   ;/
        \ / .-"   /.     .'.' ;_:'    ;
         :-""-.`./-.'     /    `.___.'
               \ `t  ._  /  bug
                "-.t-._:'

Może jeszcze kilka słów wyjaśnień, aby ciołki :) nie zadawały pytań typu:

 -- 'Czy Asyartura jest byłym rzecznikiem rządu?'

   -- Nie. :) (i podpowiada to rozum)
    -- były rzecznik jest mężczyzną, :) Asyartura zaś kobietą :)
    -- były rzecznik jest za miękki, :) aby spór taki poprowadzić
       i za mało odważny :) (jeśli tym obrażam -- to trudno)

 -- 'Czy Asyartura jest osobą ze świata rzeczywistego?'
   -- Tak. :) Nie jest postacią fikcyjną. :)

 -- 'Czy Asyartura jest może duszą zmarłej kobiety, która posiada
    oficjalnie status świętej?'
   -- Nie. :) (chyba, ;) że niedawno była kanonizowana i fakt ów
              przeoczyłem)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32742
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Wed, 02 Jun 2004 14:55
42 lines
3168 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9c0he$8ol$1@inews.gazeta.pl:

> Eneuel Leszek Ciszewski c9arni$cqc$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > > >                        \_

> > > > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> Natomiast w zamiarze swoim -- przyjść miałem dopiero
> wówczas, gdy stanę na nogi dosłownie, czyli powrócę
> do pracy. :) Zamiast oczekiwać mnie -- poproście :)
> Ninę, http://www.uwb.edu.pl/wladze/wladze.html aby
> mnie zatrudniła. :) WIG czy Uniwersytet -- mniejsza
> o to. :) I to jest właśnie czynienie miłosierdzia. :)
> Pozwalanie ludziom na to, aby sami decydowali o swoim
> losie, a nie uzależnianie ich od siebie. :)

WIG -- Wschodnioeuropejski Instytut Gospodarczy czy jakoś
tak. Nazwa być może jest (już?) inna, :) ale Nina na pewno
wie, o jaką uczelnię chodzi, choć oczywiście nie ma żadnego
obowiązku na moją propozycję przystawać. Jeżeli przystanie,
to tylko z własnej woli, bez jakiegokolwiek zmuszania, :)
czy naciskania. (w każdym razie ja nie naciskam i o naciski
innych osób nie poroszę)

E.
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32747
Author: Eneuel Leszek
Date: Thu, 03 Jun 2004 08:43
150 lines
8610 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9kgkb$e4q$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > >                        \_

>                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
>                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)
>
>                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
>                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
>                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
>                          usankcjonowane prawem.

I dlatego właśnie trud modlitewny (księdza Józefa Koszewnika? -- pewności nie mam)
nie zostanie uznany, albowiem, ponieważ, gdyż Ktosia (dzięi której w pewnym sensie
dochodzi do powstania imienia Eneuel) zawarła (14 sierpnia 1999 roku? -- pewności
nie mam) związek małżeński z pewnym Grzegorzem przez co ze mną -- nie zawrze. :)

Ja nadal jestem kawalerem i żadnego związku małżeńskiego:
ani cywilnego, ani kościelnego, ani żadnego innego
małżeńskiego -- do dziś nie zawarłem. :) I raczej zanim
zawrę -- poinformuję Świat i pozwolę :):) na to, aby Pająki
utkały welon lub welony mojej żonie lub moim żonom, :)
tak aby zadość się stało temu, o czym wiem już od lat osiemdziesiątych:

      Słowo jedyne Ty"              Wczytał:
        - z rep. zesp. Czerwone Gitary       DCz
        - słowa:   K. Dzikowski              Iwonicz Zdrój 1998.V.28
        - muzyka: S.Krajewski                W dzień matury ustnej z Matmy

      Zobacz, Pająki tkały welon twój,
      Widzisz, z pajęczej przędzy tkały tiul,
      Kiedy Ty,Ty,Ty, staniesz rankiem przy mnie,
      Błysną w nim klejnoty rosy.

      http://outdoor.blog.pl/archiwum/?rok=2004&miesiac=01
      http://wincom.com.pl/muzyka/zobacz.html
      http://www.republika.pl/danczon/midi.html


>
>                       -- Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
>                          tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
>                          jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
>                          o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.

W baśniach -- są to na przykład smoki. :)

>                       -- Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
>                          obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
>                          co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)

Niektórzy się nawet tym szczycą i chwalą. :)

Warto może coś zacytować, wprawdzie ze Starego
Testamentu, ale ponoć Stary też jest aktualny. :)

     Miłości pragnę, nie krwawej ofiary,
     poznania Boga bardziej niż całopaleń.
     (Ks.Ozeasza 6:6)

Tak więc odwoływanie sie do ewentualnych upokorzeń
żon w takim związku jest nie na miejscu, gdyż owe
upokorzenia nie od liczby żon, lecz od czegoś innego
są uzależnione. :) (o czym chociażby może powiedzieć
owa Ktosia, którą bez wzajemności kochałem i która
z tej Miłości drwiła przez wiele lat, choć sama
mnie prosiła o to, abym na nią zaczekał, gdy miała
16 (szesnaście) lat, czyli (chyba) tyle, ile wynosi
aktualnie próg akceptowany konkordatem)


Podobnie jak można kochać kilkoro dzieci i żadnego przez to nie
krzywdzić, tak można kochać i wiele żon, żadnej nie krzywdząc.

>                       -- Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
>                          z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
>                          nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)

Są jeszcze na przykład podróże, ;) wspólne posiłki z winem, cietymi kwiatami
i świecami na stole, i w ogóle -- wspólne plany i ich wspólna realizacja...

>                       -- ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
>                          czasami i w pełni je akceptujemy:
>                         -- zniesienie kary śmierci
>                         -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży

>                     Na pytanie:
>                       -- Czy jest to moje kontrposunięcie do ,,modłów"
>                          o ,,przekazanie mnie" (jako niezdolnego ;) do
>                          samodzielnego życia) pod opiekę kobiety (być
>                          może skrzywdzonej, ;) czyli porzuconej przez
>                          złego mężczyznę) -- nie odpowiem. :)

Nie odpowiem też na pytanie, czy do przedstawicielek skrzywdzonych
należy Łucja-teolog, która siedzi obok mnie na grupowym zdjęciu
http://www.szum.pl/_pix/oslonino_2002/mix_muj.jpg i Ela Lesiak
z polszczyzny, ani też nie odpowiem na pytanie, czy Karmelitanki
Bose ze Szczecina starały się mnie z takową pokrzywdzoną wyswatać. :)

Nie udzielę też odpowiedzi na pytanie, czy istotnie nie mam nic przeciwko
temu, że apologeci zamieścili zdjęcie, na którym wyglądam jak przygłup,
choć mieli jeszcze dwa podobne (grupowe) inne, na których wyglądam lepiej. :)
I nie odpowiem na pytanie, czy umieszczę to zdjęcie na swojej stronie,
jeżeli Olek zdejmie je z podanej wyżej. Nie odpowiem też na pytanie,
czy zamieszczę nowy link do owego zdjęcia w jednym z kolejnych postów
tego lub innego wątku. :)

Po prostu -- na pewne pytania się nie odpowiada. :)

>                     Natomiast ze spokojem przypomnę, że nasze modlitwy nie
>                     odmieniają biegu wydarzeń i nie boję się tych ,,trudów
>                     modlitewnych", chociaż jestem świadomy ich istnienia. :)

> Dodam jeszcze, że być może moje metody zarabiania pieniędzy są ,,dziwne",
> ale skuteczne i zgodne z prawem, i nie powodujące niepotrzebnych cierpień
> innych ludzi. :) Natomiast naśladowanie (nawet (; ,,rozumne") owych metod
> okazuje się nieskuteczne. :) (i tak ma być, ponieważ są to moje metody) :)

A skoro są to moje metody -- ja mam do nich prawo i ci, którym go udzielę. :)

> Wracając do sedna, gdyż być może napisane jest to bez polotu:

>  -- Ewentualne słowo 'przepraszam' z ust owego
>     duchowieństwa -- to wg mnie za mało. :)
>     (choćby dlatego, że jest *pięć* warunków
>     pojednania, o czym księża chyba :) wiedzą)

>  -- Może jeszcze dodam, że święty Franciszek Salezy uważa, że
>     dusza oczyszcza się poprzez zwalczanie pokus, a nie poprzez
>     cierpienie. :) Natomiast przechodzenie z obojętnością obok
>     potrzeb i cierpień ludzkich -- jest grzechem. (poważne :)
>     źródła -- na poważne :) żądanie) :)

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32748
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 03 Jun 2004 09:25
46 lines
3505 bytes
Eneuel Leszek c9mod9$bdv$1@korweta.task.gda.pl:

> Eneuel Leszek Ciszewski c9kgkb$e4q$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > >                        \_

> >                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> >                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

> >                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
> >                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
> >                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
> >                          usankcjonowane prawem.

> I dlatego właśnie trud modlitewny (księdza Józefa Koszewnika? -- pewności nie mam)
> nie zostanie uznany, albowiem, ponieważ, gdyż Ktosia (dzięi której w pewnym sensie
> dochodzi do powstania imienia Eneuel) zawarła (14 sierpnia 1999 roku? -- pewności
> nie mam) związek małżeński z pewnym Grzegorzem przez co ze mną -- nie zawrze. :)

Czasami tak bywa, ;) że trud modlitewny zostaje uznany :) i Eneuel stawia
znaki zapytania. :) Ale czy powinien postawić znak zapytania, gdy zauważy,
że to właśnie ksiądz Józef Koszewnik rozdzielał mnie i Dorotę Jankowską,
czyli Ktosię? :)

 -- Słucham? Trud dotyczył czegoś innego?
 -- Owszem, ale został uznany tylko częściowo. :)
    Proszę się cieszyć -- trudy innych osób są
    bardzo często odrzucane w całości... TS.               [;)]

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32752
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 03 Jun 2004 09:45
75 lines
5668 bytes
Eneuel Leszek c9mod9$bdv$1@korweta.task.gda.pl:

> Eneuel Leszek Ciszewski c9kgkb$e4q$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > >                        \_

> >                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> >                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

> >                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
> >                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
> >                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
> >                          usankcjonowane prawem.

> I dlatego właśnie trud modlitewny (księdza Józefa Koszewnika? -- pewności nie mam)
> nie zostanie uznany, albowiem, ponieważ, gdyż Ktosia (dzięi której w pewnym sensie
> dochodzi do powstania imienia Eneuel) zawarła (14 sierpnia 1999 roku? -- pewności
> nie mam) związek małżeński z pewnym Grzegorzem przez co ze mną -- nie zawrze. :)


         bswm5.23570$FO3.582824@news.tpnet.pl

         > Co ma być na tej signaturce?

         eneuel@mediator.pl

         S/lowo Eneuel (akcent na u) jest neologizmem                      __                     ____         .--.
         mojej produkcji, powsta/lym na ,,bazie" imienia    ___      ___.-'  `\               _.-'    `.       )  |
         Emanuel i oznacza wymy/slon/a przeze mnie         (   `----'   )      \            .'  _.-'',  :      '__'
         posta/c Elfa, opart/a o ba/s/n oraz blisk/a        )          (_.''\   |          .  .'     (__) __,.--||--..__
         mi Osob/e z rzeczywistego /swiata. :)             (___.    .___)    |  |__    __  |  |          (::==......==::)
                                                                \   \  .-''-.'  |  )  (  ) |  |           \   ''''''   /
         Elf -- to malutki stworek podobny                  __   \   \/  .-.    /. (__)  ( |  |            \__       _/
         do cz/lowieka, lecz obdarzony magiczn/a           (  )   )   ) (       ' )      ) '  '      __    (__`--   __)
         moc/a. Mieszka w kwiatach, ale /zyje               \ `'-'   / \ ''   ,. /__''^\  \ \  \__.-'  )   (__`-. -' _)
         wsz/edzie: w wodzie, powietrzu,                     `..__.-'   `''''' ''(  )___)  ) \     _.-'    (_`--' -.__)
         na l/adzie\dots ,,Zaopatrzony" jest                    _____             \_______/   '''''        (_`-   -' _)
         w skrzyd/la, z pomoc/a kt/orych                     .-'     ```----.....______                   /            \
         potrafi lata/c. :)                                 (   Jay C                  ````------....    /              \
                                                             \_______________________________________)  (..__        __..)
         Leszek Ciszewski z Bia/legostoku. :)                                                            ''--::::::::--''


I właśnie ta bliska mi osoba -- to Ktosi, czyli Dorota z Domu :) Jankowska. :)
Mój Ojciec (Pio w tym wypadku) mówi, że gdy Bóg łączy ludzi w małżeństwo -- to
ma swój plan i nie należy tego planu burzyć rozwodem. :)

Emmanuel -- co oznacza Bóg z nami. :)
Eliszeba -- Mój Bóg -- jest pełnią. :)

'S/lowo' -- zapisane jest w notacji ciachowej, używanej na przykład w TeXu. :)
Słowo TeX ma swój źródłosłów w języku greckim, dlatego czytamy to jak tech, :)
nie teks. :) Szukać tego można (a nawet należy czy trzeba) w www.gust.org.pl.

 GUST -- Grono :):):):) Użytkowników Systemu TeX. :)

 Na przykład tutaj: pl.comp.dtp.tex.gust oraz pl.comp.dtp.tex

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32749
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 03 Jun 2004 10:19
52 lines
3805 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9mqql$dl0$1@inews.gazeta.pl:

> > Eneuel Leszek Ciszewski c9kgkb$e4q$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > > >                        \_

> > >                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> > >                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

> > >                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
> > >                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
> > >                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
> > >                          usankcjonowane prawem.

> > I dlatego właśnie trud modlitewny (księdza Józefa Koszewnika? -- pewności nie mam)
> > nie zostanie uznany, albowiem, ponieważ, gdyż Ktosia (dzięi której w pewnym sensie
> > dochodzi do powstania imienia Eneuel) zawarła (14 sierpnia 1999 roku? -- pewności
> > nie mam) związek małżeński z pewnym Grzegorzem przez co ze mną -- nie zawrze. :)

> Czasami tak bywa, ;) że trud modlitewny zostaje uznany :) i Eneuel stawia
> znaki zapytania. :) Ale czy powinien postawić znak zapytania, gdy zauważy,
> że to właśnie ksiądz Józef Koszewnik rozdzielał mnie i Dorotę Jankowską,
> czyli Ktosię? :)

>  -- Słucham? Trud dotyczył czegoś innego?
>  -- Owszem, ale został uznany tylko częściowo. :)
>     Proszę się cieszyć -- trudy innych osób są
>     bardzo często odrzucane w całości... TS.               [;)]

Odświeżając nieco pamięć:

www.leszekc.w.tkb.pl/wandajustynajozefja.jpg
www.leszekc.w.tkb.pl/lcs.jpg  -- część Prawdy
www.leszekc.w.tkb.pl/jajustyna.jpg większa część Prawdy

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32750
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 03 Jun 2004 10:42
70 lines
4768 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9mu08$sim$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > > > >                        \_

> > > >                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> > > >                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

> > > >                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
> > > >                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
> > > >                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
> > > >                          usankcjonowane prawem.

> > > I dlatego właśnie trud modlitewny (księdza Józefa Koszewnika? -- pewności nie mam)
> > > nie zostanie uznany, albowiem, ponieważ, gdyż Ktosia (dzięi której w pewnym sensie
> > > dochodzi do powstania imienia Eneuel) zawarła (14 sierpnia 1999 roku? -- pewności
> > > nie mam) związek małżeński z pewnym Grzegorzem przez co ze mną -- nie zawrze. :)

> > Czasami tak bywa, ;) że trud modlitewny zostaje uznany :) i Eneuel stawia
> > znaki zapytania. :) Ale czy powinien postawić znak zapytania, gdy zauważy,
> > że to właśnie ksiądz Józef Koszewnik rozdzielał mnie i Dorotę Jankowską,
> > czyli Ktosię? :)

 -- Hm... Proboszcz w czasie spowiedzi łączył?
    Hm... To prawda. :)
    I jeszcze jeden łączył w czasie spowiedzi. :)
    **W pewnym sensie** rozdzielił (ale nie na spowiedzi)
    ksiądz Alferd Butwiłowski http://www.wasilkow.pl/zabytki/sw.html
    i uczynił to na moją prośbę. :) (i chyba w tym celu, aby
    mi naprawdę pomóc, bo dziewczyna wywracała moje życie do
    góry nogami; była jedną z tych czterech dziewcząt, którym
    nierozważnie udzieliłem błogosławieństw)

    Jeśli jeszcze trzeba coś do tej Prawdy
    dopowiedzieć -- to słucham :) uważnie. :)

    Tak, to ta sama dziewczyna, która szukała sponsora :)
    w związku z jakąśtam rzeźbą i zapisała to na tablicy
    w pokoju 62, w tym budynku: http://hum.uwb.edu.pl/
    i z którą się wówczas przywitał mój ówczesny
    bezpośredni przełożony, czyli prof. Jerzy Kopania. :)


> >  -- Słucham? Trud dotyczył czegoś innego?
> >  -- Owszem, ale został uznany tylko częściowo. :)
> >     Proszę się cieszyć -- trudy innych osób są
> >     bardzo często odrzucane w całości... TS.               [;)]
>
> Odświeżając nieco pamięć:

> www.leszekc.w.tkb.pl/wandajustynajozefja.jpg
> www.leszekc.w.tkb.pl/lcs.jpg  -- część Prawdy
> www.leszekc.w.tkb.pl/jajustyna.jpg większa część Prawdy

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32751
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 03 Jun 2004 11:18
106 lines
6448 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9mva6$5pb$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > > > > >                        \_

> > > > >                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> > > > >                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

> > > > >                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
> > > > >                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
> > > > >                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
> > > > >                          usankcjonowane prawem.

> > > > I dlatego właśnie trud modlitewny (księdza Józefa Koszewnika? -- pewności nie mam)
> > > > nie zostanie uznany, albowiem, ponieważ, gdyż Ktosia (dzięi której w pewnym sensie
> > > > dochodzi do powstania imienia Eneuel) zawarła (14 sierpnia 1999 roku? -- pewności
> > > > nie mam) związek małżeński z pewnym Grzegorzem przez co ze mną -- nie zawrze. :)

> > > Czasami tak bywa, ;) że trud modlitewny zostaje uznany :) i Eneuel stawia
> > > znaki zapytania. :) Ale czy powinien postawić znak zapytania, gdy zauważy,
> > > że to właśnie ksiądz Józef Koszewnik rozdzielał mnie i Dorotę Jankowską,
> > > czyli Ktosię? :)

>  -- Hm... Proboszcz w czasie spowiedzi łączył?
>     Hm... To prawda. :)
>     I jeszcze jeden łączył w czasie spowiedzi. :)
>     **W pewnym sensie** rozdzielił (ale nie na spowiedzi)
>     ksiądz Alferd Butwiłowski http://www.wasilkow.pl/zabytki/sw.html
>     i uczynił to na moją prośbę. :) (i chyba w tym celu, aby
>     mi naprawdę pomóc, bo dziewczyna wywracała moje życie do
>     góry nogami; była jedną z tych czterech dziewcząt, którym
>     nierozważnie udzieliłem błogosławieństw)

>     Jeśli jeszcze trzeba coś do tej Prawdy
>     dopowiedzieć -- to słucham :) uważnie. :)

>     Tak, to ta sama dziewczyna, która szukała sponsora :)
>     w związku z jakąśtam rzeźbą i zapisała to na tablicy
>     w pokoju 62, w tym budynku: http://hum.uwb.edu.pl/
>     i z którą się wówczas przywitał mój ówczesny
>     bezpośredni przełożony, czyli prof. Jerzy Kopania. :)
>

 -- Przyznaj się, Eneuel -- te filiżanki chcesz

Eneuel Leszek Ciszewski c9koov$p1a$1@inews.gazeta.pl:

   >   Korteriusz: W takim razie -- może zawrzemy ugodę:
   >                  -- Potłuczemy Świetlnemu te filiżanki,
   >                     a ty przestaniesz do nas strzelać. :)
   >   Eneuel:     Byłby to czyn zuchwale zły. ;)

    Świetlnemu zostawić, aby duszę jego pomiędzy
    młotem i kowadłem hartować?
 -- On moją w ogniu hartować nakazał. :)
 -- Ogień -- rozmiękcza. :)
 -- Dlatego mnie dwie co najmniej żony potrzebne:
  -- Jedna ogniem i namiętnością rozpali. :)
  -- Druga Wilczymi zębami mnie zahartuje. :)
 -- A nie dlatego polubiłeś Świetlnego, że
    gdy wiek Stalenczykowej :) poznał, to przestał
    was ,,swatać" modłami?
 -- Owszem. :) Ale niestety łączył mnie wówczas z jej bratanicą,
    choć ta -- wcale nie miała na to wtedy ochoty. :)
 -- A wiedział o tym?
 -- Mógł Boga zapytać. :)
 -- Sylwia już Boga o zdanie pytała. :)
 -- Bóg niedomyślny! ;) Miałem dnia następnego
    przyjść do kościoła, lecz zmotoryzowany ja byłem... ;)
    (więc przyjechałem)
 -- I Sylwia sama się domyślić nie mogła, że
    śmierć głodowa jest człowieka niegodną?
 -- Sylwię zapytaj. :)

ŚWP -- A ten prezent od P1RP wyrzuciłeś, jak Ci kazałem?
Ene -- Arkedocja Ducha Krainą, więc i prezenty -- duchowe. :)
       Deskę [do prasowania] do kosza dni kilka temu wrzuciłem,
       lecz Białym Elfem -- zostałem. :)

> > >  -- Słucham? Trud dotyczył czegoś innego?
> > >  -- Owszem, ale został uznany tylko częściowo. :)
> > >     Proszę się cieszyć -- trudy innych osób są
> > >     bardzo często odrzucane w całości... TS.               [;)]

> > Odświeżając nieco pamięć:

> > www.leszekc.w.tkb.pl/wandajustynajozefja.jpg
> > www.leszekc.w.tkb.pl/lcs.jpg  -- część Prawdy
> > www.leszekc.w.tkb.pl/jajustyna.jpg większa część Prawdy

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32753
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 03 Jun 2004 11:52
133 lines
7303 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9kgkb$e4q$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > >                        \_

> > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

>                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
>                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

Może jeszcze pikantny ;) fragment z listu do Olka, któren
umieścił zdjęcie, na którym wygladam jak przygłup:

Olek>   W Białymstoku i okolicach (Wasilków, Sochonie, Czarna Białostocka)
        mam rodzinę od strony mamy, jednak nie utrzymujemy zbyt intensywnego
        kontaktu. Od lat jednak ciągnie mnie na Mazury i Podlasie.

Eneuel> Wasilków leży bardzo blisko Białegostoku. Sochonie -- tak samo,
        Czarna Białostocka -- niewiele dalej. :) W tej chwili nie mogę
        Cię zaprosić, ale być może wkrótce będzie lepiej. :) Jeśli tak
        się stanie -- zaproszę i Ciebie, i jeszcze kilka ,,apologetek"
        i kilku ,,apologetówów". :) (ważne, żeby zachować naturalną :)
        równowagę płciową)

I chyba już wiadomo, co miałem na myśli, pisząc o zachowaniu naturalnej :)
równowagi płciowej: Po prostu kobiet jest więcej na świecie niż mężczyzn :)

Nie twierdzę, że cztery :) razy więcej, ale więcej. :)
To jak z laktacją: Jeżeli się chce karmić dzieci przez
kilka lat -- laktacja nie ustanie przez owe kilka lat,
ale też można odstawić dziecko od (:(: piersi :):) już wcześniej. :)

 -- To jeszcze napisz, że Romulusa i Remusa (synów Sylwii?) karmiła wilczyca. :)
 -- Sama się domyśli, że to do Niej. :)


>                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
>                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
>                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
>                          usankcjonowane prawem.
>
>                       -- Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
>                          tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
>                          jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
>                          o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.
>
>                       -- Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
>                          obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
>                          co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)
>
>                       -- Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
>                          z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
>                          nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)
>
>                       -- ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
>                          czasami i w pełni je akceptujemy:
>                         -- zniesienie kary śmierci
>                         -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży

> Leszek Ciszewski. :)

> OA:
>
>                    ____
>                 _.' :  `._
>             .-.'`.  ;   .'`.-.
>    __      / : ___\ ;  /___ ; \      __
>  ,'_ ""--.:__;".-.";: :".-.":__;.--"" _`,
>  :' `.t""--.. '<@.`;_  ',@>` ..--""j.' `;
>       `:-.._J '-.-'L__ `-- ' L_..-;'
>         "-.__ ;  .-"  "-.  : __.-"
>             L ' /.------.\ ' J
>              "-.   "--"   .-"
>             __.l"-:_JL_;-";.__
>          .-j/'.;  ;""""  / .'\"-.
>        .' /:`. "-.:     .-" .';  `.
>     .-"  / ;  "-. "-..-" .-"  :    "-.
>  .+"-.  : :      "-.__.-"      ;-._   \
>  ; \  `.; ;                    : : "+. ;
>  :  ;   ; ;                    : ;  : \:
>  ;  :   ; :                    ;:   ;  :
> : \  ;  :  ;                  : ;  /  ::
> ;  ; :   ; :                  ;   :   ;:
> :  :  ;  :  ;                : :  ;  : ;
> ;\    :   ; :                ; ;     ; ;
> : `."-;   :  ;              :  ;    /  ;
>  ;    -:   ; :              ;  : .-"   :
>  :\     \  :  ;            : \.-"      :
>   ;`.    \  ; :            ;.'_..--  / ;
>   :  "-.  "-:  ;          :/."      .'  :
>    \         \ :          ;/  __        :
>     \       .-`.\        /t-""  ":-+.   :
>      `.  .-"    `l    __/ /`. :  ; ; \  ;
>        \   .-" .-"-.-"  .' .'j \  /   ;/
>         \ / .-"   /.     .'.' ;_:'    ;
>          :-""-.`./-.'     /    `.___.'
>                \ `t  ._  /  bug
>                 "-.t-._:'
>
> Może jeszcze kilka słów wyjaśnień, aby ciołki :) nie zadawały pytań typu:

>  -- 'Czy Asyartura jest byłym rzecznikiem rządu?'

>    -- Nie. :) (i podpowiada to rozum)
>     -- były rzecznik jest mężczyzną, :) Asyartura zaś kobietą :)
>     -- były rzecznik jest za miękki, :) aby spór taki poprowadzić
>        i za mało odważny :) (jeśli tym obrażam -- to trudno)

>  -- 'Czy Asyartura jest osobą ze świata rzeczywistego?'
>    -- Tak. :) Nie jest postacią fikcyjną. :)

>  -- 'Czy Asyartura jest może duszą zmarłej kobiety, która posiada
>     oficjalnie status świętej?'
>    -- Nie. :) (chyba, ;) że niedawno była kanonizowana i fakt ów
>               przeoczyłem)

I chyba już wiadomo, kim jest Asyartura. :) Problemem pozostaje co
najwyżej sposób przedstawienia mnie tej Kobiecie przez Królewnę. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32755
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 03 Jun 2004 22:46
53 lines
3945 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9kgkb$e4q$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > >                        \_

> > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

>                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
>                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)
>
>                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
>                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
>                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
>                          usankcjonowane prawem.
>
>                       -- Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
>                          tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
>                          jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
>                          o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.
>
>                       -- Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
>                          obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
>                          co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)
>
>                       -- Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
>                          z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
>                          nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)
>
>                       -- ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
>                          czasami i w pełni je akceptujemy:
>                         -- zniesienie kary śmierci
>                         -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży
                          -- akurat jestem abstynentem, ale swego
                             czasu trudno było zlikwidować prawo,
                             które zakazywało sprzedaży alkoholu
                             przed którąśtam godziną -- bodajże 13. :)

E. :)
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32727
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 04 Jun 2004 17:10
139 lines
6967 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c8obde$jjf$1@inews.gazeta.pl:

> Być może Karmelitanki, które mnie przeklinały,
> były w depresji i nie zdawały ;) sobie sprawy
> z tego, że zamiast błogosławić -- przeklinają. :)
> (być może Sebastian Frost -- świecki brat Bonifratrów
> będzie mógł im dopomóc w pokonaniu tej groźnej choroby)

> Módlcie się nadal o ,,rodzinną firmę". :)
> Wykorzystam ten fakt w swoim liście ;) do ojca
> świętego, w którym to liście zamierzam ;) prosić
> o zmianę prawa kanonicznego i o wprowadzenie
> wielożeństwa, wykorzystując jako punkt przetargowy
> pozycję tej ,,rodzinnej firmy", jakże ważnej dla
> Kościoła katolickiego, o czym świadczy zaangażowanie
> duchowieństwa w utrzymanie i rozwój tej ,,firmy". :)

> Wierzę, ;) że ojciec święty nie odmówi. :)

> Mam już szkielecik listu. :) Próbuję się jeszcze
> wtulić ;) w ton tego rodzaju korespondencji, aby
> wyglądało poważnie. ;) Kopię zamieszczę tutaj. :)

Ile razy zabieram się do pisania -- żmije starają się
mnie pokąsać i tak mocno mnie łaskoczą, że turlam się
ze śmiechu, tak więc trudno mi pisać poważnie... Będę
musiał :) poprosić kogoś o pomoc... Któregoś z księży
najlepiej. :) Może Świetlnego? :)

    Eneuel Leszek Ciszewski c8n8r6$fbk$1@inews.gazeta.pl:

    > >        ---_ ......._-_--.
    > >       (|\ /      / /| \  \
    > >       /  /     .'  -=-'   `.
    > >      /  /    .'             )
    > >    _/  /   .'        _.)   /
    > >   / o   o        _.-' /  .'
    > >   \          _.-'    / .'*|
    > >    \______.-'//    .'.' \*|
    > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
    > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
    > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
    > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
    > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
    > >       /^|            \ _ _ \*
    > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
    > >                        \_
    > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt
    > Uzurtus:  To potwarz! Regularnie badamy nasze żmije i jak
    >           najbardziej są przydatne do jadowitego kąsania!!!
    >           Ponoć zebrałeś nielegalnie jad, aby go przerabiać
    >           na lekarstwa! Jeśli to okaże się prawdą -- pożałujesz!!!
    > Artemius: Zebrałem i zbierałem, ale teraz ten jad się nie
    >           nadaje na nic...         bsuio6$sfe$1@flis.man.torun.pl
    > Uzurtus:  To potwarz!!!
                Może ten Twój Mercedes przechodzi lewe przeglądy!?!
                Bo nasze żmije są sprawne i kąsają prawidłowo!!!
      Artemius: Łaskoczą. :) I zadają kłam twierdzeniu,
                jakobym był gruboskórny. :)

A Mój Mercedes przechodzi coroczne badania techniczne :)
i nie sprawia żadnych problemów. :)

> OA -- kopia:
>         _ _______        _______ _
>        /_/_______/\-----/\_______\_\
>       / /\    _  \ \---/ /  _    /\ \
>      / /  \  \_\  \ \-/ /  /_/  /  \ \
>     /_/ /\ \_______\/-\/_______/ /\ \_\
>    /\ \ \/ /  _    /\-/\   _   \ \/ / /\
>   /\ \ \  /  /_/  / /-\ \  \_\  \  / / /\
>  /  \ \_\/_______/ /---\ \_______\/_/ /  \
> / /\ \/\_\_______\/-----\/_______/_/\/ /\ \
> \ \/ /\/_/_______/\-----/\_______\_\/\ \/ /
>  \  / / /\    _  \ \---/ /  _    /\ \ \  /
>   \/ / /  \  \_\  \ \-/ /  /_/  /  \ \ \/
>    \/_/ /\ \_______\/-\/_______/ /\ \_\/
>     \ \ \/ /  _    /\-/\   _   \ \/ / /
>      \ \  /  /_/  / /-\ \  \_\  \  / /
>       \_\/_______/ /---\ \_______\/_/
>        \_\_______\/-----\/_______/_/ LGB
>
> Swoją drogą -- jesteście na pozycji przegranej. :)
> (i to z powodu interwencji Pająków)

I waszej głupoty, bo UE wyssała robotników. :)
Dobrze wam radziłem -- 'nie dla UE'. :)

bb4j7c$jb5$1@korweta.task.gda.pl

W Googlach połamane, więc zacytuję:


    Petrus Petrus#z.pl news:bb0otb$2trc$1@foka.acn.pl:
    >                         ____________________________
    >                        /                            \
    >         ___________   ( Oszukałem Żyda w interesach. )
    >        |\         |\   \  Czy to ciężki grzech ?    /
    >        | \        | \   \________   _______________/
    >        |  |/\\/\\/\\/|          / .'
    >        |X |\/\\/\\/\\|  ////   /.'
    >        |XX|// // // \|  .. ,  /'
    >        |XX|""""::""""|  U. |
    >        | X|    ::    |  __=__
    >        |  |    ::    | /.  // ------------------------.
    >        |  |    ::    |//__//|  '.  Nie, to jest cud ! |
    >        |  |    ::    |E---' |    '--------------------'
    >        '  |____::____|  |   |\,\
    >         \ | |______| |  | | |//`
    >        pn\|  _||||  \|  '-'-'
    >           ' '-'--'   '


    >                         ____________________________
    +                        / Napisałem na grupie pra-a: \
    +         ___________   ( 'Nie dla Unii Europejskiej'. )
    +        |\         |\   \ Czy jest to ciężki grzech? /
    >        | \        | \   \________   _______________/
    >        |  |/\\/\\/\\/|          / .'
    >        |X |\/\\/\\/\\|  ////   /.'
    >        |XX|// // // \|  .. ,  /'
    >        |XX|""""::""""|  U. |
    >        | X|    ::    |  __=__
    >        |  |    ::    | /.  // ----------------------.
    +        |  |    ::    |//__//|  '.  Niewybaczalny... |
    >        |  |    ::    |E---' |    '------------------'
    >        '  |____::____|  |   |\,\
    >         \ | |______| |  | | |//`
    >        pn\|  _||||  \|  '-'-'
    >           ' '-'--'   '

    --
    Nie -- dla Unii Europejskiej
    Tak dla Arkedocji z Azalandią
    Bezpłatne konta pocztowe bez
    reklam w portalu www.wiara.pl

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32756
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 05 Jun 2004 06:19
57 lines
4284 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9o9nj$r0d$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > >                        \_

> > > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> >                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> >                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)
> >
> >                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
> >                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
> >                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
> >                          usankcjonowane prawem.
> >
> >                       -- Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
> >                          tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
> >                          jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
> >                          o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.
> >
> >                       -- Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
> >                          obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
> >                          co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)
> >
> >                       -- Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
> >                          z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
> >                          nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)
> >
> >                       -- ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
> >                          czasami i w pełni je akceptujemy:
> >                         -- zniesienie kary śmierci
> >                         -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży
>                           -- akurat jestem abstynentem, ale swego
>                              czasu trudno było zlikwidować prawo,
>                              które zakazywało sprzedaży alkoholu
>                              przed którąśtam godziną -- bodajże 13. :)

                          -- Jeżeli żona jest najpiękniejszym podarunkiem
                             od Boga -- czy istnieje podarunek piękniejszy?
                             Oczywiście: Dwie żony. :)

E. :)
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32739
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 05 Jun 2004 06:48
131 lines
6530 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9qajh$dtb$1@inews.gazeta.pl:

> > Być może Karmelitanki, które mnie przeklinały,
> > były w depresji i nie zdawały ;) sobie sprawy
> > z tego, że zamiast błogosławić -- przeklinają. :)
> > (być może Sebastian Frost -- świecki brat Bonifratrów
> > będzie mógł im dopomóc w pokonaniu tej groźnej choroby)

> > Módlcie się nadal o ,,rodzinną firmę". :)
> > Wykorzystam ten fakt w swoim liście ;) do ojca
> > świętego, w którym to liście zamierzam ;) prosić
> > o zmianę prawa kanonicznego i o wprowadzenie
> > wielożeństwa, wykorzystując jako punkt przetargowy
> > pozycję tej ,,rodzinnej firmy", jakże ważnej dla
> > Kościoła katolickiego, o czym świadczy zaangażowanie
> > duchowieństwa w utrzymanie i rozwój tej ,,firmy". :)

> > Wierzę, ;) że ojciec święty nie odmówi. :)

> > Mam już szkielecik listu. :) Próbuję się jeszcze
> > wtulić ;) w ton tego rodzaju korespondencji, aby
> > wyglądało poważnie. ;) Kopię zamieszczę tutaj. :)

> Ile razy zabieram się do pisania -- żmije starają się
> mnie pokąsać i tak mocno mnie łaskoczą, że turlam się
> ze śmiechu, tak więc trudno mi pisać poważnie... Będę
> musiał :) poprosić kogoś o pomoc... Któregoś z księży
> najlepiej. :) Może Świetlnego? :)

Na lekcjach religii opowiadałeś nam o tym, jak pewien
żołnierz wszedł pomiędzy chłopaka i dziewczynę, którzy
szli chodnikiem i trzymali się za ręce. :) Za ów czyn
został ukarany karcerem. Według Ciebie -- słusznie ów
żołnierz został aż tak surowo ukarany, choć rozdzielił
ich na tak zwaną chwilę. :)

Zadam Ci dwa podchwytliwe pytania:

 -- Na jak długo ja zostałem rozdzielony z Wilczycą?
 -- Ile dni karceru otrzyma ten, kto nas rozłączył? :)

Jaką miarką mierzysz -- taką i Ciebie zwymiarują. :)

Możemy potargować:

 -- Połowę owego karceru daruję za napisanie ww. listu.
 -- A następną połowę?
 -- Po moim ślubie z tymi dwiema dziewczynami. :)
 -- Czyli pozostanie jeszcze ćwierć z całej kary?
 -- Tak. Na wszelki wypadek. :)

 _________     _________     ____
|         |   |    |    |   |    |
| całość  |   | p  | p  |   |    |  -- po napisaniu listu
|         |   | ół | ół |   |    |
|_________|   |____|____|   |____|


 ____     ____
|    |   | 0.5|            -- po moim małżeństwie
| 1  |   |____|    ____       z dwiema dziewczynami
|    |   | 0.5|   | 0.5|
|____|   |____|   |____|

>     Eneuel Leszek Ciszewski c8n8r6$fbk$1@inews.gazeta.pl:
>
>     > >        ---_ ......._-_--.
>     > >       (|\ /      / /| \  \
>     > >       /  /     .'  -=-'   `.
>     > >      /  /    .'             )
>     > >    _/  /   .'        _.)   /
>     > >   / o   o        _.-' /  .'
>     > >   \          _.-'    / .'*|
>     > >    \______.-'//    .'.' \*|
>     > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
>     > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
>     > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
>     > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
>     > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
>     > >       /^|            \ _ _ \*
>     > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
>     > >                        \_
>     > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt
>     > Uzurtus:  To potwarz! Regularnie badamy nasze żmije i jak
>     >           najbardziej są przydatne do jadowitego kąsania!!!
>     >           Ponoć zebrałeś nielegalnie jad, aby go przerabiać
>     >           na lekarstwa! Jeśli to okaże się prawdą -- pożałujesz!!!
>     > Artemius: Zebrałem i zbierałem, ale teraz ten jad się nie
>     >           nadaje na nic...         bsuio6$sfe$1@flis.man.torun.pl
>     > Uzurtus:  To potwarz!!!
>                 Może ten Twój Mercedes przechodzi lewe przeglądy!?!
>                 Bo nasze żmije są sprawne i kąsają prawidłowo!!!
>       Artemius: Łaskoczą. :) I zadają kłam twierdzeniu,
>                 jakobym był gruboskórny. :)

> A Mój Mercedes przechodzi coroczne badania techniczne :)
> i nie sprawia żadnych problemów. :)

> > OA -- kopia:
> >         _ _______        _______ _
> >        /_/_______/\-----/\_______\_\
> >       / /\    _  \ \---/ /  _    /\ \
> >      / /  \  \_\  \ \-/ /  /_/  /  \ \
> >     /_/ /\ \_______\/-\/_______/ /\ \_\
> >    /\ \ \/ /  _    /\-/\   _   \ \/ / /\
> >   /\ \ \  /  /_/  / /-\ \  \_\  \  / / /\
> >  /  \ \_\/_______/ /---\ \_______\/_/ /  \
> > / /\ \/\_\_______\/-----\/_______/_/\/ /\ \
> > \ \/ /\/_/_______/\-----/\_______\_\/\ \/ /
> >  \  / / /\    _  \ \---/ /  _    /\ \ \  /
> >   \/ / /  \  \_\  \ \-/ /  /_/  /  \ \ \/
> >    \/_/ /\ \_______\/-\/_______/ /\ \_\/
> >     \ \ \/ /  _    /\-/\   _   \ \/ / /
> >      \ \  /  /_/  / /-\ \  \_\  \  / /
> >       \_\/_______/ /---\ \_______\/_/
> >        \_\_______\/-----\/_______/_/ LGB

> > Swoją drogą -- jesteście na pozycji przegranej. :)
> > (i to z powodu interwencji Pająków)

> I waszej głupoty, bo UE wyssała robotników. :)
> Dobrze wam radziłem -- 'nie dla UE'. :)

I chyba słusznie. :)
Po co UE ma dawać pieniądze mnie, a ja -- robotnikom.
Niech UE daje pieniądze bezpośrednio robotnikom. :)

(o co się modliłem)

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32757
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 05 Jun 2004 08:55
62 lines
4763 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9rp2h$ouj$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > > >                        \_

> > > > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> > >                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> > >                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

> > >                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
> > >                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
> > >                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
> > >                          usankcjonowane prawem.

> > >                       -- Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
> > >                          tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
> > >                          jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
> > >                          o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.

> > >                       -- Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
> > >                          obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
> > >                          co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)

> > >                       -- Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
> > >                          z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
> > >                          nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)

> > >                       -- ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
> >                            czasami i w pełni je akceptujemy:
> >            ___,           -- zniesienie kary śmierci
> >       _.-'` __|__         -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży
> >     .'  ,-:` \;',`'-,     -- akurat jestem abstynentem, ale swego
> >    /  .'-;_,;  ':-;_,'.      czasu trudno było zlikwidować prawo,
> >   /  /;   '/    ,  _`.-\     które zakazywało sprzedaży alkoholu
> >  |  | '`. (`     /` ` \`|    przed którąśtam godziną -- bodajże 13. :)
     |  |:.  `\`-.   \_   / |
     |  |     (   `,  .`\ ;'|    Oczywiście :) chodzi o to, że usankcjonowano
      \  \     | .'     `-'/     prawnie coś, co istniało bezprawnie, dzięki
       \  `.   ;/        .'      czemu trzeźwość Narodu :) nie ucierpiała,
        '._ `'-._____.-'`        ale ukrócono pokątny handel i meliniarstwo. :)
           `-.____|
>            _____|_____    -- Jeżeli żona jest najpiękniejszym podarunkiem
>      jgs  /___________\      od Boga -- czy istnieje podarunek piękniejszy?
>                              Oczywiście: Dwie żony. :)

E. :)
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32737
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 05 Jun 2004 14:50
130 lines
6354 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski 9rqdt$sdi$2@inews.gazeta.pl:

> > > Być może Karmelitanki, które mnie przeklinały,
> > > były w depresji i nie zdawały ;) sobie sprawy
> > > z tego, że zamiast błogosławić -- przeklinają. :)
> > > (być może Sebastian Frost -- świecki brat Bonifratrów
> > > będzie mógł im dopomóc w pokonaniu tej groźnej choroby)

> > > Módlcie się nadal o ,,rodzinną firmę". :)
> > > Wykorzystam ten fakt w swoim liście ;) do ojca
> > > świętego, w którym to liście zamierzam ;) prosić
> > > o zmianę prawa kanonicznego i o wprowadzenie
> > > wielożeństwa, wykorzystując jako punkt przetargowy
> > > pozycję tej ,,rodzinnej firmy", jakże ważnej dla
> > > Kościoła katolickiego, o czym świadczy zaangażowanie
> > > duchowieństwa w utrzymanie i rozwój tej ,,firmy". :)

> > > Wierzę, ;) że ojciec święty nie odmówi. :)

> > > Mam już szkielecik listu. :) Próbuję się jeszcze
> > > wtulić ;) w ton tego rodzaju korespondencji, aby
> > > wyglądało poważnie. ;) Kopię zamieszczę tutaj. :)

> > Ile razy zabieram się do pisania -- żmije starają się
> > mnie pokąsać i tak mocno mnie łaskoczą, że turlam się
> > ze śmiechu, tak więc trudno mi pisać poważnie... Będę
> > musiał :) poprosić kogoś o pomoc... Któregoś z księży
> > najlepiej. :) Może Świetlnego? :)

> Na lekcjach religii opowiadałeś nam o tym, jak pewien
> żołnierz wszedł pomiędzy chłopaka i dziewczynę, którzy
> szli chodnikiem i trzymali się za ręce. :) Za ów czyn
> został ukarany karcerem. Według Ciebie -- słusznie ów
> żołnierz został aż tak surowo ukarany, choć rozdzielił
> ich na tak zwaną chwilę. :)

> Zadam Ci dwa podchwytliwe pytania:

>  -- Na jak długo ja zostałem rozdzielony z Wilczycą?
>  -- Ile dni karceru otrzyma ten, kto nas rozłączył? :)

> Jaką miarką mierzysz -- taką i Ciebie zwymiarują. :)

> Możemy potargować:

>  -- Połowę owego karceru daruję za napisanie ww. listu.
>  -- A następną połowę?
>  -- Po moim ślubie z tymi dwiema dziewczynami. :)
>  -- Czyli pozostanie jeszcze ćwierć z całej kary?
>  -- Tak. Na wszelki wypadek. :)
>  _________     _________     ____
> |         |   |    |    |   |    |
+ | całość  |   | p  | p  |   | p  |  -- po napisaniu listu
+ |         |   | ół | ół |   | ół |
> |_________|   |____|____|   |____|

>  ____     ____
> |    |   | 0.5|            -- po moim małżeństwie
> | 1  |   |____|    ____       z dwiema dziewczynami
> |    |   | 0.5|   | 0.5|
> |____|   |____|   |____|


   -- Zapewne, zanim kolejną połówkę odpuścisz, przypomnisz:

     -- Dwie Ducha Krainy: Korteria i Arkedocja. :)
        Obie w Miłości oraz Rozumie zakorzenione. :)
        Obie świat cały pokryły swoim zasięgiem. :)
        Dlaczego Arkedocja upadła?

>  ____     _____     __
> | 1.0|   |.5|.5|   |.5| -- po ,,wyjaśnieniach"
> |____|   |__|__|   |__|    związanych z upadkiem Arkedocji :)


> >     Eneuel Leszek Ciszewski c8n8r6$fbk$1@inews.gazeta.pl:
> >
> >     > >        ---_ ......._-_--.
> >     > >       (|\ /      / /| \  \
> >     > >       /  /     .'  -=-'   `.
> >     > >      /  /    .'             )
> >     > >    _/  /   .'        _.)   /
> >     > >   / o   o        _.-' /  .'
> >     > >   \          _.-'    / .'*|
> >     > >    \______.-'//    .'.' \*|
> >     > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> >     > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> >     > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> >     > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> >     > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> >     > >       /^|            \ _ _ \*
> >     > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> >     > >                        \_
> >     > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt


+ + > OA -- kopia:   (do kruszenia?)

> > >         _ _______        _______ _
> > >        /_/_______/\-----/\_______\_\
> > >       / /\    _  \ \---/ /  _    /\ \
> > >      / /  \  \_\  \ \-/ /  /_/  /  \ \
> > >     /_/ /\ \_______\/-\/_______/ /\ \_\
> > >    /\ \ \/ /  _    /\-/\   _   \ \/ / /\
> > >   /\ \ \  /  /_/  / /-\ \  \_\  \  / / /\
> > >  /  \ \_\/_______/ /---\ \_______\/_/ /  \
> > > / /\ \/\_\_______\/-----\/_______/_/\/ /\ \
> > > \ \/ /\/_/_______/\-----/\_______\_\/\ \/ /
> > >  \  / / /\    _  \ \---/ /  _    /\ \ \  /
> > >   \/ / /  \  \_\  \ \-/ /  /_/  /  \ \ \/
> > >    \/_/ /\ \_______\/-\/_______/ /\ \_\/
> > >     \ \ \/ /  _    /\-/\   _   \ \/ / /
> > >      \ \  /  /_/  / /-\ \  \_\  \  / /
> > >       \_\/_______/ /---\ \_______\/_/
> > >        \_\_______\/-----\/_______/_/ LGB

> > > Swoją drogą -- jesteście na pozycji przegranej. :)
> > > (i to z powodu interwencji Pająków)

> > I waszej głupoty, bo UE wyssała robotników. :)
> > Dobrze wam radziłem -- 'nie dla UE'. :)

> I chyba słusznie. :)
> Po co UE ma dawać pieniądze mnie, a ja -- robotnikom.
> Niech UE daje pieniądze bezpośrednio robotnikom. :)

> (o co się modliłem)

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32758
Author: Lokator
Date: Sat, 05 Jun 2004 14:51
26 lines
2346 bytes
Mieszkaniec *Eneuel* napisał na ścianie 
budynku pl.rec.ascii-art:
>> > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
>> > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
>> > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
>> > > > > > > > >      /  /    .'             )
>> > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
>> > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
>> > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
>> > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
>> > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
>> > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
>> > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
>> > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
>> > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
>> > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
>> > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
>> > > > > > > > >                        \_

ja tak tylko czekam aż ten wąż dojedzie do prawego boku :))))

-- 
    _m_
  /\___\  >lokator
  |_|""|  >www.lokator.prv.pl
 /_fsc__\ >Winamp stopped
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32759
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 05 Jun 2004 14:59
29 lines
2590 bytes
Lokator 1968061735.20040605165115@nowy.adres.ziom:

> Mieszkaniec *Eneuel* napisał na ścianie
> budynku pl.rec.ascii-art:

> >> > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> >> > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> >> > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> >> > > > > > > > >      /  /    .'             )
> >> > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> >> > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> >> > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> >> > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> >> > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> >> > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> >> > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> >> > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> >> > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> >> > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> >> > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> >> > > > > > > > >                        \_

> ja tak tylko czekam aż ten wąż dojedzie do prawego boku :))))

I słusznie! Nawet Żmije powinny dojść do prawości i zostać
            zbawione, choć to dzisiaj wydaje się niemożliwe. :)

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32760
Author: Lokator
Date: Sat, 05 Jun 2004 15:40
50 lines
3057 bytes
Mieszkaniec *Eneuel* napisał na ścianie 
budynku pl.rec.ascii-art:

> Lokator 1968061735.20040605165115@nowy.adres.ziom:

>> Mieszkaniec *Eneuel* napisał na ścianie
>> budynku pl.rec.ascii-art:

>> >> > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
>> >> > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
>> >> > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
>> >> > > > > > > > >      /  /    .'             )
>> >> > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
>> >> > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
>> >> > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
>> >> > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
>> >> > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
>> >> > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
>> >> > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
>> >> > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
>> >> > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
>> >> > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
>> >> > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
>> >> > > > > > > > >                        \_

>> ja tak tylko czekam aż ten wąż dojedzie do prawego boku :))))

> I słusznie! Nawet Żmije powinny dojść do prawości i zostać
>             zbawione, choć to dzisiaj wydaje się niemożliwe. :)
to zalezy o jakich zmijach rozmiawiamy...
o takich:
             __
  /\  /\  __/_-\
_/  \/  \/

czy też o tych w ludzkich skórze
     ....
    .||||.
   (|O||O|)
     ,..,
     ;..;

(kiepski ze mnie ASCIIartysta, ale przeglądam to, czasem coś pisze i aż
głupio niczego nie narysować :))

-- 
    _m_
  /\___\  >lokator
  |_|""|  >www.lokator.prv.pl
 /_fsc__\ >Winamp stopped
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32761
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 05 Jun 2004 21:21
73 lines
4186 bytes
Lokator 2510650632.20040605174047@nowy.adres.ziom:

> >> >> > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> >> >> > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> >> >> > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> >> >> > > > > > > > >      /  /    .'             )
> >> >> > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> >> >> > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> >> >> > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> >> >> > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> >> >> > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> >> >> > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> >> >> > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> >> >> > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> >> >> > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> >> >> > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> >> >> > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> >> >> > > > > > > > >                        \_

> >> ja tak tylko czekam aż ten wąż dojedzie do prawego boku :))))

> > I słusznie! Nawet Żmije powinny dojść do prawości i zostać
> >             zbawione, choć to dzisiaj wydaje się niemożliwe. :)
> to zalezy o jakich zmijach rozmiawiamy...
> o takich:
>              __
>   /\  /\  __/_-\
> _/  \/  \/

Nie -- te nie mają nieśmiertelnej duszy. :)

> czy też o tych w ludzkich skórze
>      ....
>     .||||.
>    (|O||O|)
>      ,..,
>      ;..;

O takich właśnie. :)

> (kiepski ze mnie ASCIIartysta, ale przeglądam to, czasem coś pisze i aż
> głupio niczego nie narysować :))

> --
>     _m_
>   /\___\  >lokator
>   |_|""|  >www.lokator.prv.pl
>  /_fsc__\ >Winamp stopped

O takich żmijach, które strasznie dużo mówią o Bogu, ale
tego Boga nie chcą słuchać. :)  Skazują ludzi na głodową
śmierć i czynią ich niewolnikami. :) Dziś :) wychodzą za
mąż, jutro się rozwodzą i startują :) do księży. ;)
|
|   Jedna z nich -- siedzi obok mnie na zdjęciu:-.
V                                               /
(wiem to od niej samej)                        /
                                             |/_
http://www.szum.pl/_pix/oslonino_2002/mix_muj.jpg

i nazywa się Łucja Stalenczyk (jeśli nazwisko mylę -- przepraszam).

Są zatrudnione na państwowych pensjach i nie mają pojęcia o tym,
co powinny robić, :) ale ponieważ należą do stosownych ,,sfer"
 -- uznają siebie za osoby powołane do rządzenia światem. :)
(choć są głupie -- wiem, bo zdołałem się zapoznać nieco)

Inne -- to moja była nieformalna przełożona z Fizyki: Luba Uba.
Wprawdzie o Bogu mówi niewiele (przynajmniej w moim towarzystwie)
ale jest równie mądra. :)

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32762
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 05 Jun 2004 22:15
96 lines
5128 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9tdvc$mb4$1@inews.gazeta.pl:

> > >> >> > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > >> >> > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > >> >> > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > >> >> > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > >> >> > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > >> >> > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > >> >> > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > >> >> > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > >> >> > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > >> >> > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > >> >> > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > >> >> > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > >> >> > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > >> >> > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > >> >> > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > >> >> > > > > > > > >                        \_

> > >> ja tak tylko czekam aż ten wąż dojedzie do prawego boku :))))

> > > I słusznie! Nawet Żmije powinny dojść do prawości i zostać
> > >             zbawione, choć to dzisiaj wydaje się niemożliwe. :)
> > to zalezy o jakich zmijach rozmiawiamy...
> > o takich:
> >              __
> >   /\  /\  __/_-\
> > _/  \/  \/

> Nie -- te nie mają nieśmiertelnej duszy. :)

> > czy też o tych w ludzkich skórze
> >      ....
> >     .||||.
> >    (|O||O|)
> >      ,..,
> >      ;..;

> O takich właśnie. :)

> > (kiepski ze mnie ASCIIartysta, ale przeglądam to, czasem coś pisze i aż
> > głupio niczego nie narysować :))

> > --
> >     _m_
> >   /\___\  >lokator
> >   |_|""|  >www.lokator.prv.pl
> >  /_fsc__\ >Winamp stopped

> O takich żmijach, które strasznie dużo mówią o Bogu, ale
> tego Boga nie chcą słuchać. :)  Skazują ludzi na głodową
> śmierć i czynią ich niewolnikami. :) Dziś :) wychodzą za
> mąż, jutro się rozwodzą i startują :) do księży. ;)
> |
> |   Jedna z nich -- siedzi obok mnie na zdjęciu:-.
> V                                               /
> (wiem to od niej samej)                        /
>                                              |/_
> http://www.szum.pl/_pix/oslonino_2002/mix_muj.jpg

> i nazywa się Łucja Stalenczyk (jeśli nazwisko mylę -- przepraszam).

Nie tyle nazwisko, co pisownię nazwiska. :)

> Są zatrudnione na państwowych pensjach i nie mają pojęcia o tym,
> co powinny robić, :) ale ponieważ należą do stosownych ,,sfer"
>  -- uznają siebie za osoby powołane do rządzenia światem. :)
> (choć są głupie -- wiem, bo zdołałem się zapoznać nieco)

> Inne -- to moja była nieformalna przełożona z Fizyki: Luba Uba.
> Wprawdzie o Bogu mówi niewiele (przynajmniej w moim towarzystwie)
> ale jest równie mądra. :)

I też nie straszyć sądami i jadowymi zębami, bo jestem
katolikiem i słowo biskupa Pieronka jest dla mnie ważne
a piszę Prawdę; jad wolę przerobiony, w Viprosalu: :)

Eneuel Leszek Ciszewski c8ittp$cv9$1@inews.gazeta.pl:

> > od żmi rasowej. Póki co -- zalecam ostrożność
> > w ewentualnym pobieraniu jadu i posługiwanie
> > się jadem zaklętym w tubce Viprasolu.
> _________________________________^_^

> http://www.eljotfarm.pl/viprosal.htm

> > See `piccolo' for more !

> >    ___,,,,__________________Q_Q_Q_\_Q_________,_;_=====,___,
> >   ()____________)_____,_O_O_~_~_~====_PPPP____Q_Q__G__G____)
> >                       '~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~'

> > http://www.ascii-art.de/ascii/def/flute.txt

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32763
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Tue, 08 Jun 2004 21:44
104 lines
5565 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9tglo$3np$1@inews.gazeta.pl:

> > > >> >> > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > >> >> > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > >> >> > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > >> >> > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > >> >> > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > >> >> > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > >> >> > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > >> >> > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > >> >> > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > >> >> > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > >> >> > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > >> >> > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > >> >> > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > >> >> > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > >> >> > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > >> >> > > > > > > > >                        \_

> > > >> ja tak tylko czekam aż ten wąż dojedzie do prawego boku :))))

> > > > I słusznie! Nawet Żmije powinny dojść do prawości i zostać
> > > >             zbawione, choć to dzisiaj wydaje się niemożliwe. :)

Aby było jasne: Nie zamierzam uprawiać ;) (czynić prawą) tej żmi. :)

> > > to zalezy o jakich zmijach rozmiawiamy...
> > > o takich:
> > >              __
> > >   /\  /\  __/_-\
> > > _/  \/  \/
>
> > Nie -- te nie mają nieśmiertelnej duszy. :)
>
> > > czy też o tych w ludzkich skórze
> > >      ....
> > >     .||||.
> > >    (|O||O|)
> > >      ,..,
> > >      ;..;
>
> > O takich właśnie. :)
>
> > > (kiepski ze mnie ASCIIartysta, ale przeglądam to, czasem coś pisze i aż
> > > głupio niczego nie narysować :))
>
> > > --
> > >     _m_
> > >   /\___\  >lokator
> > >   |_|""|  >www.lokator.prv.pl
> > >  /_fsc__\ >Winamp stopped
>
> > O takich żmijach, które strasznie dużo mówią o Bogu, ale
> > tego Boga nie chcą słuchać. :)  Skazują ludzi na głodową
> > śmierć i czynią ich niewolnikami. :) Dziś :) wychodzą za
> > mąż, jutro się rozwodzą i startują :) do księży. ;)
> > |
> > |   Jedna z nich -- siedzi obok mnie na zdjęciu:-.
> > V                                               /
> > (wiem to od niej samej)                        /
> >                                              |/_
> > http://www.szum.pl/_pix/oslonino_2002/mix_muj.jpg

> > i nazywa się Łucja Stalenczyk (jeśli nazwisko mylę -- przepraszam).

> Nie tyle nazwisko, co pisownię nazwiska. :)

> > Są zatrudnione na państwowych pensjach i nie mają pojęcia o tym,
> > co powinny robić, :) ale ponieważ należą do stosownych ,,sfer"
> >  -- uznają siebie za osoby powołane do rządzenia światem. :)
> > (choć są głupie -- wiem, bo zdołałem się zapoznać nieco)

Uprzedzając to i owo, bo ja mam na stanie ;) pewne uprzedzenia: :)
 Eneuel Leszek Ciszewski news:ca5bjt$bou$1@inews.gazeta.pl

> > Inne -- to moja była nieformalna przełożona z Fizyki: Luba Uba.
> > Wprawdzie o Bogu mówi niewiele (przynajmniej w moim towarzystwie)
> > ale jest równie mądra. :)

> I też nie straszyć sądami i jadowymi zębami, bo jestem
> katolikiem i słowo biskupa Pieronka jest dla mnie ważne
> a piszę Prawdę; jad wolę przerobiony, w Viprosalu: :)

> Eneuel Leszek Ciszewski c8ittp$cv9$1@inews.gazeta.pl:

> > > od żmi rasowej. Póki co -- zalecam ostrożność
> > > w ewentualnym pobieraniu jadu i posługiwanie
> > > się jadem zaklętym w tubce Viprasolu.
> > _________________________________^_^

> > http://www.eljotfarm.pl/viprosal.htm

> > > See `piccolo' for more !

> > >    ___,,,,__________________Q_Q_Q_\_Q_________,_;_=====,___,
> > >   ()____________)_____,_O_O_~_~_~====_PPPP____Q_Q__G__G____)
> > >                       '~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~'

> > > http://www.ascii-art.de/ascii/def/flute.txt

E. :)

Postscriptum: Jeszcze tylko tydzień. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32764
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Wed, 09 Jun 2004 17:33
71 lines
5410 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9s1r4$mb6$1@inews.gazeta.pl:

> Eneuel Leszek Ciszewski c9rp2h$ouj$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > > > >                        \_

> > > > > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> > > >                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> > > >                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

> > > >                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
> > > >                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
> > > >                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
> > > >                          usankcjonowane prawem.

> > > >                       -- Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
> > > >                          tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
> > > >                          jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
> > > >                          o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.

> > > >                       -- Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
> > > >                          obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
> > > >                          co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)

> > > >                       -- Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
> > > >                          z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
> > > >                          nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)

> > > >                       -- ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
> > >                            czasami i w pełni je akceptujemy:
> > >            ___,           -- zniesienie kary śmierci
> > >       _.-'` __|__         -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży
> > >     .'  ,-:` \;',`'-,     -- akurat jestem abstynentem, ale swego
> > >    /  .'-;_,;  ':-;_,'.      czasu trudno było zlikwidować prawo,
> > >   /  /;   '/    ,  _`.-\     które zakazywało sprzedaży alkoholu
> > >  |  | '`. (`     /` ` \`|    przed którąśtam godziną -- bodajże 13. :)
>      |  |:.  `\`-.   \_   / |
>      |  |     (   `,  .`\ ;'|    Oczywiście :) chodzi o to, że usankcjonowano
>       \  \     | .'     `-'/     prawnie coś, co istniało bezprawnie, dzięki
>        \  `.   ;/        .'      czemu trzeźwość Narodu :) nie ucierpiała,
>         '._ `'-._____.-'`        ale ukrócono pokątny handel i meliniarstwo. :)
>            `-.____|
> >            _____|_____    -- Jeżeli żona jest najpiękniejszym podarunkiem
> >      jgs  /___________\      od Boga -- czy istnieje podarunek piękniejszy?
> >                              Oczywiście: Dwie żony. :)

                              -- Od kiedy tylko pamiętam, w zdecydowanej większości przypadków
                                 kochały się we mnie dziewczęta parami albo trójkami, po czym
                                 *co najwyżej* jedna z kompletu :) wychodziła za kogoś za mąż. :)

                              -- Dobrze się ze sobą czuły, pozostając ze mną w owych
                                 parach lub trójkach. :)

E. :)
Żmije i mandarynki. :)
#32765
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Wed, 09 Jun 2004 17:55
75 lines
5686 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski ca7hl2$bth$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > > > > >                        \_

> > > > > > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> > > > >                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> > > > >                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

> > > > >                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
> > > > >                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
> > > > >                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
> > > > >                          usankcjonowane prawem.

> > > > >                       -- Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
> > > > >                          tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
> > > > >                          jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
> > > > >                          o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.

> > > > >                       -- Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
> > > > >                          obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
> > > > >                          co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)

> > > > >                       -- Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
> > > > >                          z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
> > > > >                          nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)

> > > > >                       -- ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
> > > >                            czasami i w pełni je akceptujemy:
> > > >            ___,           -- zniesienie kary śmierci
> > > >       _.-'` __|__         -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży
> > > >     .'  ,-:` \;',`'-,     -- akurat jestem abstynentem, ale swego
> > > >    /  .'-;_,;  ':-;_,'.      czasu trudno było zlikwidować prawo,
> > > >   /  /;   '/    ,  _`.-\     które zakazywało sprzedaży alkoholu
> > > >  |  | '`. (`     /` ` \`|    przed którąśtam godziną -- bodajże 13. :)
> >      |  |:.  `\`-.   \_   / |
> >      |  |     (   `,  .`\ ;'|    Oczywiście :) chodzi o to, że usankcjonowano
> >       \  \     | .'     `-'/     prawnie coś, co istniało bezprawnie, dzięki
> >        \  `.   ;/        .'      czemu trzeźwość Narodu :) nie ucierpiała,
> >         '._ `'-._____.-'`        ale ukrócono pokątny handel i meliniarstwo. :)
> >            `-.____|
> > >            _____|_____    -- Jeżeli żona jest najpiękniejszym podarunkiem
> > >      jgs  /___________\      od Boga -- czy istnieje podarunek piękniejszy?
> > >                              Oczywiście: Dwie żony. :)

>                               -- Od kiedy tylko pamiętam, w zdecydowanej większości przypadków
>                                  kochały się we mnie dziewczęta parami albo trójkami, po czym
>                                  *co najwyżej* jedna z kompletu :) wychodziła za kogoś za mąż. :)

>                               -- Dobrze się ze sobą czuły, pozostając ze mną w owych
>                                  parach lub trójkach. :)

Jak mi się zechce ;) -- trochę dopieszczę te skany i być może zrobię trochę lepsze. :)

http://www.leszekc.w.tkb.pl/legislacja12.jpg

Tekst mam w głowie, ale nie chce mi się w tej chwili pisać. :)

E. :)
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32744
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 10 Jun 2004 21:04
133 lines
6762 bytes
Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" <prosze@czytac.fontem.lucida.console> napisał w wiadomości news:c9smj8$em6$1@inews.gazeta.pl...
>
> Eneuel Leszek Ciszewski 9rqdt$sdi$2@inews.gazeta.pl:
>
> > > > Być może Karmelitanki, które mnie przeklinały,
> > > > były w depresji i nie zdawały ;) sobie sprawy
> > > > z tego, że zamiast błogosławić -- przeklinają. :)
> > > > (być może Sebastian Frost -- świecki brat Bonifratrów
> > > > będzie mógł im dopomóc w pokonaniu tej groźnej choroby)
>
> > > > Módlcie się nadal o ,,rodzinną firmę". :)
> > > > Wykorzystam ten fakt w swoim liście ;) do ojca
> > > > świętego, w którym to liście zamierzam ;) prosić
> > > > o zmianę prawa kanonicznego i o wprowadzenie
> > > > wielożeństwa, wykorzystując jako punkt przetargowy
> > > > pozycję tej ,,rodzinnej firmy", jakże ważnej dla
> > > > Kościoła katolickiego, o czym świadczy zaangażowanie
> > > > duchowieństwa w utrzymanie i rozwój tej ,,firmy". :)
>
> > > > Wierzę, ;) że ojciec święty nie odmówi. :)
>
> > > > Mam już szkielecik listu. :) Próbuję się jeszcze
> > > > wtulić ;) w ton tego rodzaju korespondencji, aby
> > > > wyglądało poważnie. ;) Kopię zamieszczę tutaj. :)
>
> > > Ile razy zabieram się do pisania -- żmije starają się
> > > mnie pokąsać i tak mocno mnie łaskoczą, że turlam się
> > > ze śmiechu, tak więc trudno mi pisać poważnie... Będę
> > > musiał :) poprosić kogoś o pomoc... Któregoś z księży
> > > najlepiej. :) Może Świetlnego? :)
>
> > Na lekcjach religii opowiadałeś nam o tym, jak pewien
> > żołnierz wszedł pomiędzy chłopaka i dziewczynę, którzy
> > szli chodnikiem i trzymali się za ręce. :) Za ów czyn
> > został ukarany karcerem. Według Ciebie -- słusznie ów
> > żołnierz został aż tak surowo ukarany, choć rozdzielił
> > ich na tak zwaną chwilę. :)
>
> > Zadam Ci dwa podchwytliwe pytania:
>
> >  -- Na jak długo ja zostałem rozdzielony z Wilczycą?
> >  -- Ile dni karceru otrzyma ten, kto nas rozłączył? :)
>
> > Jaką miarką mierzysz -- taką i Ciebie zwymiarują. :)
>
> > Możemy potargować:
>
> >  -- Połowę owego karceru daruję za napisanie ww. listu.
> >  -- A następną połowę?
> >  -- Po moim ślubie z tymi dwiema dziewczynami. :)
> >  -- Czyli pozostanie jeszcze ćwierć z całej kary?
> >  -- Tak. Na wszelki wypadek. :)
> >  _________     _________     ____
> > |         |   |    |    |   |    |
> + | całość  |   | p  | p  |   | p  |  -- po napisaniu listu
> + |         |   | ół | ół |   | ół |
> > |_________|   |____|____|   |____|
>
> >  ____     ____
> > |    |   | 0.5|            -- po moim małżeństwie
> > | 1  |   |____|    ____       z dwiema dziewczynami
> > |    |   | 0.5|   | 0.5|
> > |____|   |____|   |____|
>
>
>    -- Zapewne, zanim kolejną połówkę odpuścisz, przypomnisz:
>
>      -- Dwie Ducha Krainy: Korteria i Arkedocja. :)
>         Obie w Miłości oraz Rozumie zakorzenione. :)
>         Obie świat cały pokryły swoim zasięgiem. :)
>         Dlaczego Arkedocja upadła?
>
> >  ____     _____     __
> > | 1.0|   |.5|.5|   |.5| -- po ,,wyjaśnieniach"
> > |____|   |__|__|   |__|    związanych z upadkiem Arkedocji :)
>
>
> > >     Eneuel Leszek Ciszewski c8n8r6$fbk$1@inews.gazeta.pl:
> > >
> > >     > >        ---_ ......._-_--.
> > >     > >       (|\ /      / /| \  \
> > >     > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > >     > >      /  /    .'             )
> > >     > >    _/  /   .'        _.)   /
> > >     > >   / o   o        _.-' /  .'
> > >     > >   \          _.-'    / .'*|
> > >     > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > >     > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > >     > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > >     > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > >     > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > >     > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > >     > >       /^|            \ _ _ \*
> > >     > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > >     > >                        \_
> > >     > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt
>
>
> + + > OA -- kopia:   (do kruszenia?)
>
> > > >         _ _______        _______ _
> > > >        /_/_______/\-----/\_______\_\
> > > >       / /\    _  \ \---/ /  _    /\ \
> > > >      / /  \  \_\  \ \-/ /  /_/  /  \ \
> > > >     /_/ /\ \_______\/-\/_______/ /\ \_\
> > > >    /\ \ \/ /  _    /\-/\   _   \ \/ / /\
> > > >   /\ \ \  /  /_/  / /-\ \  \_\  \  / / /\
> > > >  /  \ \_\/_______/ /---\ \_______\/_/ /  \
> > > > / /\ \/\_\_______\/-----\/_______/_/\/ /\ \
> > > > \ \/ /\/_/_______/\-----/\_______\_\/\ \/ /
> > > >  \  / / /\    _  \ \---/ /  _    /\ \ \  /
> > > >   \/ / /  \  \_\  \ \-/ /  /_/  /  \ \ \/
> > > >    \/_/ /\ \_______\/-\/_______/ /\ \_\/
> > > >     \ \ \/ /  _    /\-/\   _   \ \/ / /
> > > >      \ \  /  /_/  / /-\ \  \_\  \  / /
> > > >       \_\/_______/ /---\ \_______\/_/
> > > >        \_\_______\/-----\/_______/_/ LGB
>
> > > > Swoją drogą -- jesteście na pozycji przegranej. :)
> > > > (i to z powodu interwencji Pająków)
>
> > > I waszej głupoty, bo UE wyssała robotników. :)
> > > Dobrze wam radziłem -- 'nie dla UE'. :)
>
> > I chyba słusznie. :)
> > Po co UE ma dawać pieniądze mnie, a ja -- robotnikom.
> > Niech UE daje pieniądze bezpośrednio robotnikom. :)
>
> > (o co się modliłem)
>
> E. :)
>
Re: Żmije i mandarynki. :)
#32766
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 10 Jun 2004 21:39
118 lines
9108 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski ca7j2m$gnt$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > > > > > >                        \_

> > > > > > > > > > > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> > > > > >                     Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> > > > > >                     całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

> > > > > >                       -- Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
> > > > > >                          unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
> > > > > >                          wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
> > > > > >                          usankcjonowane prawem.

> > > > > >                       -- Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
> > > > > >                          tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
> > > > > >                          jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
> > > > > >                          o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.

                                  -- Bóg nie stworzył kobiety jednocześnie z mężczyzną,
                                     ale najpierw stworzył mężczyznę, a później kobietę
                                     jako ,,pomoc" mężczyźnie.

                                  -- Powoływanie się na świętą rodzinę (Maryji i Józefa)
                                     jako na wzór -- nie ma sensu, gdyż należałoby pójść
                                     dalej i zaniechać współżycia seksualnego, pozostawiając
                                     sprawę poczęcia Duchowi Świętemu, ;) albo nawet [pójść]
                                     jeszcze dalej, czyli zaniechać zawierania małżeństw,
                                     stawiając za wzór życie Chrystusa. :)

> > > > > >                       -- Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
> > > > > >                          obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
> > > > > >                          co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)
                                     (i oczywiście przez samych ,,małżonków")

> > > > > >                       -- Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
> > > > > >                          z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
> > > > > >                          nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)
                                     (o czym chyba Sercanie zapomnieli)

                                     http://milosc-milosc.sercanie.org.pl/p1_3eb.htm

> > > > > >                       -- ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
> > > > >                            czasami i w pełni je akceptujemy:
> > > > >            ___,           -- zniesienie kary śmierci
> > > > >       _.-'` __|__         -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży
> > > > >     .'  ,-:` \;',`'-,     -- akurat jestem abstynentem, ale swego
> > > > >    /  .'-;_,;  ':-;_,'.      czasu trudno było zlikwidować prawo,
> > > > >   /  /;   '/    ,  _`.-\     które zakazywało sprzedaży alkoholu
> > > > >  |  | '`. (`     /` ` \`|    przed którąśtam godziną -- bodajże 13. :)
> > >      |  |:.  `\`-.   \_   / |
> > >      |  |     (   `,  .`\ ;'|    Oczywiście :) chodzi o to, że usankcjonowano
> > >       \  \     | .'     `-'/     prawnie coś, co istniało bezprawnie, dzięki
> > >        \  `.   ;/        .'      czemu trzeźwość Narodu :) nie ucierpiała,
> > >         '._ `'-._____.-'`        ale ukrócono pokątny handel i meliniarstwo. :)
> > >            `-.____|
> > > >            _____|_____    -- Jeżeli żona jest najpiękniejszym podarunkiem
> > > >      jgs  /___________\      od Boga -- czy istnieje podarunek piękniejszy?
> > > >                              Oczywiście: Dwie żony. :)

> >                               -- Od kiedy tylko pamiętam, w zdecydowanej większości przypadków
> >                                  kochały się we mnie dziewczęta parami albo trójkami, po czym
> >                                  *co najwyżej* jedna z kompletu :) wychodziła za kogoś za mąż. :)
> +                                     -- Dobrze się ze sobą czuły, pozostając ze mną w owych
> +                                        parach lub trójkach. :)
                                        -- Nie obawiały się siebie i nie traktowały jak rywalki. :)
                                        -- Dopiero ,,komplet" dawał wrażenie takie, że nikogo nie
                                           brakuje, choć to akurat kiepski argument. :)

                                  -- Co prawda do zaspokojenia popędu seksualnego wystarczy jedna
                                     kobieta, ale człowiek poza ciałem (a więc i popędem seksualnym)
                                     posiada także duszę, a małżeństwo jest czymś więcej niż tylko
                                     zaspakajaniem owego popędu i powoływaniem do życia nowych ludzi.
                                     Co należy uczynić, kochając więcej niż jedną kobietę?

                                        -- Wybrać jedną a inne ,,poświęcić" pro publico bono? ;)
                                           Moim zdaniem pachnie to zapłodnieniem pozaustrojowym
                                        i wybraniem najciekawszego :) płodu (czyli człowieka)
                                        z jednoczesnym skazaniem na śmierć pozostałych osób,
                                        czyli ludzi.

                                        -- Z jedną się ożenić a inne uczynić kochankami?
                                           Chyba lepiej by było uczynić je wszystkie
                                           pełnoprawnymi żonami.

                                        -- Żenić się z każdą po kolei i rozwodzić, aby
                                           uczynić miejsce kolejnej?

                                  -- Podobnie, jak można kochać więcej niż jedno dziecko, żadnego
                                     przy tym nie krzywdząc, można kochać więcej niż jedną żonę,
                                     żadnej nie krzywdząc. :)

> Jak mi się zechce ;) -- trochę dopieszczę te skany i być może zrobię trochę lepsze. :)

> http://www.leszekc.w.tkb.pl/legislacja12.jpg

Rozumiem, że trochę się pomyliłem. ;) Oczywiście powinien być biały garnitur, nie czarny, ale zdjęcia były robione z ręki, w
,,środku" nocy na niskoczułym filmie przy świetle ,,zastanym" w sklepie. :)

> Tekst mam w głowie, ale nie chce mi się w tej chwili pisać. :)

E. :)
Re: Żmije i mandarynki. :)
#32767
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 12 Jun 2004 09:14
156 lines
9011 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski caakfh$89m$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > > > > > > >                        \_

 http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

-0 Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
   unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
   wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
   usankcjonowane prawem.

-1 Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
   tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
   jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
   o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.

-2 Bóg nie stworzył kobiety jednocześnie z mężczyzną,
   ale najpierw stworzył mężczyznę, a później kobietę
   jako ,,pomoc" mężczyźnie.

-7 Jeżeli żona jest najpiękniejszym podarunkiem
   od Boga -- czy istnieje podarunek piękniejszy?
   Oczywiście: Dwie żony. :)


-3 Powoływanie się na świętą rodzinę (Maryji i Józefa)
   jako na wzór -- nie ma sensu, gdyż należałoby pójść
   dalej i zaniechać współżycia seksualnego, pozostawiając
   sprawę poczęcia Duchowi Świętemu, ;) albo nawet [pójść]
   jeszcze dalej, czyli zaniechać zawierania małżeństw,
   stawiając za wzór życie Chrystusa. :)

-4 Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
   obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
   co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)
   (i oczywiście przez samych ,,małżonków")

-5 Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
   z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
   nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)
   (o tym, że nie samym seksem -- chyba
   niektórzy zapominają; na przykład Sercanie,
   najwyraźniej czyniąc z seksu podstawowy cel
   życia człowieka)

   http://milosc-milosc.sercanie.org.pl/p1_3eb.htm

                   -6 ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
                       czasami i w pełni je akceptujemy:
          ___,        -- zniesienie kary śmierci
     _.-'` __|__      -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży
   .'  ,-:` \;',`'-,  -- akurat jestem abstynentem, ale swego
  /  .'-;_,;  ':-;_,'.   czasu trudno było zlikwidować prawo,
 /  /;   '/    ,  _`.-\  które zakazywało sprzedaży alkoholu
|  | '`. (`     /` ` \`| przed którąśtam godziną -- bodajże 13. :)
|  |:.  `\`-.   \_   / |
|  |     (   `,  .`\ ;'| Oczywiście :) chodzi o to, że usankcjonowano
 \  \     | .'     `-'/  prawnie coś, co istniało bezprawnie, dzięki
  \  `.   ;/        .'   czemu trzeźwość Narodu :) nie ucierpiała,
   '._ `'-._____.-'`     ale ukrócono pokątny handel i meliniarstwo. :)
      `-.____|
        _____|_____   -- Ksiądz Makulski z Lichenia Starego zapewne by
  jgs  /___________\     przytoczył tutaj argumenty antyfeministyczne
                         i przypomniałby, że swego czasu komuniści
                         wysyłali kobiety do zawodów typowo męskich,
co chyba także aktualnie zanika, gdyż kobieta bardziej nadaje się do
sprawowania opieki nad dziećmi, tworzenia miłej (od Miłości) atmosfery
itp. niż do warsztatów samochodowych, traktorów rolniczych czy fabryk. :)

-8 Od kiedy tylko pamiętam, w zdecydowanej większości przypadków
   kochały się we mnie dziewczęta parami albo trójkami, po czym
   *co najwyżej* jedna z kompletu :) wychodziła za kogoś za mąż. :)
     -- Dobrze się ze sobą czuły, pozostając ze mną w owych
        parach lub trójkach. :)
     -- Nie obawiały się siebie i nie traktowały jak rywalki :)
        do momentu, gdy były traktowane równorzędnie, że użyję
        tu tego słowa. :)
     -- Dopiero ,,komplet" dawał wrażenie takie, że nikogo nie
        brakuje, choć to akurat kiepski argument. :)
     -- Nie żądały męża na wyłączną swą własność, ale chciały
        być matkami i żyć nie z własnymi rodzicami, nie samotnie,
        nie w zgromadzeniach zakonnych, ale właśnie w rodzinie, :)
        gdzie mogłyby po prostu być przydatne i kochane. :)
     -- Nie wykazywały wrogości wobec dzieci innych kobiet. :)

-9 Co prawda do zaspokojenia popędu seksualnego wystarczy jedna
   kobieta, ale człowiek poza ciałem (a więc i popędem seksualnym)
   posiada także duszę, a małżeństwo jest czymś więcej niż tylko
   zaspakajaniem owego popędu i powoływaniem do życia nowych ludzi.

    -- Co należy uczynić, kochając więcej niż jedną kobietę?

       -- Wybrać jedną a inne ,,poświęcić" pro publico bono? ;)
          Moim zdaniem pachnie to zapłodnieniem pozaustrojowym
       i wybraniem najciekawszego :) płodu (czyli człowieka)
       z jednoczesnym skazaniem na śmierć pozostałych osób,
       czyli ludzi.

       -- Z jedną się ożenić a inne uczynić kochankami?
          Chyba lepiej by było uczynić je wszystkie
       pełnoprawnymi żonami.

       -- Żenić się z każdą po kolei i rozwodzić, aby
          uczynić miejsce kolejnej?

       -- Nie żenić się formalnie z żadną, :) ale żyć z nimi
          tak jak żyli kiedyś mężczyźni ze swymi żonami, gdy
          wielożeństwo było na porządku dziennym?

-A Podobnie, jak można kochać więcej niż jedno dziecko, żadnego
   przy tym nie krzywdząc, można kochać więcej niż jedną żonę,
   żadnej nie krzywdząc. :)

Jak mi się zechce ;) -- trochę dopieszczę te skany
i być może zrobię trochę lepsze. :)

 http://www.leszekc.w.tkb.pl/legislacja12.jpg

Rozumiem, że trochę się pomyliłem. ;) Oczywiście powinien być biały
garnitur, nie czarny, ale zdjęcia były robione z ręki, w ,,środku"
nocy na niskoczułym filmie przy świetle ,,zastanym" w sklepie :)
i akurat zdjęcie z białym garniturem zrobiłem tylko raz (od zawsze
mam kłopoty z obliczeniami tego typu) i jest ono poruszone bardziej
niż to prezentowane przeze mnie.

Takowe komplety oferuje :) Gracja bodajże. :) A oferuje też nie
byle gdzie, bo w miejscu, w którym był ostatnio sklep z dewocjonaliami, :)
tuż obok kościoła św. Rocha w Białymstoku. :) (jest to tak zwany biały
kościół, na którym kończy się od lat główna procesja w czasie Bożego Ciała)

Zdjęcia wykonałem bez uzyskania zgody właścicielki firmy czy
pracowniczki/pracowniczek sklepu/sklepów/salonów, ale takowa
zgoda nie jest potrzebna w takich przypadkach jak ten.

Tekst (do owych kompletów) mam w głowie, :) ale nie chce mi się w tej chwili pisać. :)

E. :)
Re: Żmije i mandarynki. :)
#32768
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 14 Jun 2004 15:27
185 lines
10680 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski caehhj$lce$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > > > > > > > >                        \_

>  http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt

> Tak na marginesie: Przemyślałem problem wielożeństwa
> całkiem *poważnie* i uważam, że powinno być wprowadzone: :)

> -0 Chrystus sprzeciwił się rozwodom (teraz to się nazywa
>    unieważnienie małżeństwa) ale nie sprzeciwił się
>    wielożeństwu, choć jedno i drugie było wówczas
>    usankcjonowane prawem.

> -1 Bóg powierza decyzje mężczyźnie, tak więc małżeństwo
>    tego typu jest czymś zupełnie innym niż małżeństwo
>    jednej kobiety i kilku mężczyzn, :) bo postacie
>    o kilku głowach widujemy tylko w baśniach i horrorach.

> -2 Bóg nie stworzył kobiety jednocześnie z mężczyzną,
>    ale najpierw stworzył mężczyznę, a później kobietę
>    jako ,,pomoc" mężczyźnie.

> -3 Jeżeli żona jest najpiękniejszym podarunkiem
>    od Boga -- czy istnieje podarunek piękniejszy?
>    Oczywiście: Dwie żony. :)
>

> -4 Powoływanie się na świętą rodzinę (Maryji i Józefa)
>    jako na wzór -- nie ma sensu, gdyż należałoby pójść
>    dalej i zaniechać współżycia seksualnego, pozostawiając
>    sprawę poczęcia Duchowi Świętemu, ;) albo nawet [pójść]
>    jeszcze dalej, czyli zaniechać zawierania małżeństw,
>    stawiając za wzór życie Chrystusa. :)

> -5 Cała masa (także ,,poważnych") mężczyzn ,,posiada"
>    obok ,,prawowitej" żony -- także kochanki, :)
>    co jest akceptowane przez społeczeństwo. :)
>    (i oczywiście przez samych ,,małżonków")

> -6 Wprawdzie jednoczesne współżycie seksualne
>    z kilkoma kobietami jest niemożliwe, ale
>    nie samym seksem żyje małżeństwo/człowiek. :)
>    (o tym, że nie samym seksem -- chyba
>    niektórzy zapominają; na przykład Sercanie,
>    najwyraźniej czyniąc z seksu podstawowy cel
>    życia człowieka)

>    http://milosc-milosc.sercanie.org.pl/p1_3eb.htm

>                    -7 ,,Wstecznictwo" w ustawodawstwie obserwujemy
>                        czasami i w pełni je akceptujemy:
>           ___,        -- zniesienie kary śmierci
>      _.-'` __|__      -- wprowadzenie zakazu przerywania ciąży
>    .'  ,-:` \;',`'-,  -- akurat jestem abstynentem, ale swego
>   /  .'-;_,;  ':-;_,'.   czasu trudno było zlikwidować prawo,
>  /  /;   '/    ,  _`.-\  które zakazywało sprzedaży alkoholu
> |  | '`. (`     /` ` \`| przed którąśtam godziną -- bodajże 13. :)
> |  |:.  `\`-.   \_   / |
> |  |     (   `,  .`\ ;'| Oczywiście :) chodzi o to, że usankcjonowano
>  \  \     | .'     `-'/  prawnie coś, co istniało bezprawnie, dzięki
>   \  `.   ;/        .'   czemu trzeźwość Narodu :) nie ucierpiała,
>    '._ `'-._____.-'`     ale ukrócono pokątny handel i meliniarstwo. :)
>       `-.____|
>         _____|_____   -- Ksiądz Makulski z Lichenia Starego zapewne by
>   jgs  /___________\     przytoczył tutaj argumenty antyfeministyczne
>                          i przypomniałby, że swego czasu komuniści
>                          wysyłali kobiety do zawodów typowo męskich,
> co chyba także aktualnie zanika, gdyż kobieta bardziej nadaje się do
> sprawowania opieki nad dziećmi, tworzenia miłej (od Miłości) atmosfery
> itp. niż do warsztatów samochodowych, traktorów rolniczych czy fabryk. :)

> -8 Od kiedy tylko pamiętam, w zdecydowanej większości przypadków
>    kochały się we mnie dziewczęta parami albo trójkami, po czym
>    *co najwyżej* jedna z kompletu :) wychodziła za kogoś za mąż. :)
>      -- Dobrze się ze sobą czuły, pozostając ze mną w owych
>         parach lub trójkach. :)
>      -- Nie obawiały się siebie i nie traktowały jak rywalki :)
>         do momentu, gdy były traktowane równorzędnie, że użyję
>         tu tego słowa. :)
>      -- Dopiero ,,komplet" dawał wrażenie takie, że nikogo nie
>         brakuje, choć to akurat kiepski argument. :)
>      -- Nie żądały męża na wyłączną swą własność, ale chciały
>         być matkami i żyć nie z własnymi rodzicami, nie samotnie,
>         nie w zgromadzeniach zakonnych, ale właśnie w rodzinie, :)
>         gdzie mogłyby po prostu być przydatne i kochane. :)
>      -- Nie wykazywały wrogości wobec dzieci innych kobiet. :)

> -9 Co prawda do zaspokojenia popędu seksualnego wystarczy jedna
>    kobieta, ale człowiek poza ciałem (a więc i popędem seksualnym)
>    posiada także duszę, a małżeństwo jest czymś więcej niż tylko
>    zaspakajaniem owego popędu i powoływaniem do życia nowych ludzi.

>     -- Co należy uczynić, kochając więcej niż jedną kobietę?

>        -- Wybrać jedną a inne ,,poświęcić" pro publico bono? ;)
>           Moim zdaniem pachnie to zapłodnieniem pozaustrojowym
>        i wybraniem najciekawszego :) płodu (czyli człowieka)
>        z jednoczesnym skazaniem na śmierć pozostałych osób,
>        czyli ludzi.

>        -- Z jedną się ożenić a inne uczynić kochankami?
>           Chyba lepiej by było uczynić je wszystkie
>        pełnoprawnymi żonami.

>        -- Żenić się z każdą po kolei i rozwodzić, aby
>           uczynić miejsce kolejnej?

>        -- Nie żenić się formalnie z żadną, :) ale żyć z nimi
>           tak jak żyli kiedyś mężczyźni ze swymi żonami, gdy
>           wielożeństwo było na porządku dziennym?

> -A Podobnie, jak można kochać więcej niż jedno dziecko, żadnego
>    przy tym nie krzywdząc, można kochać więcej niż jedną żonę,
>    żadnej nie krzywdząc. :)

  -B Nowy Testament mówi, że:

     Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa,
     pożąda dobrego zadania. Biskup więc powinien być nienaganny,
 **  mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny,
     sposobny do nauczania, nieprzebierający miary w piciu wina,
     nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz,

     (1 List do Tymoteusza 3:1-3)

     Kobiety również - czyste, nieskłonne do oczerniania, trzeźwe,
 **  wierne we wszystkim. Diakoni niech będą mężami jednej żony,
     rządzący dobrze dziećmi i własnymi domami. Ci bowiem, skoro
     dobrze spełnili czynności diakońskie, zdobywają sobie zaszczytny
     stopień i ufną śmiałość w wierze, która jest w Chrystusie Jezusie.

     (1 List do Tymoteusza 3:11-13)

     W tym celu zostawiłem cię na Krecie, byś zaległe sprawy należycie
     załatwił i ustanowił w każdym mieście prezbiterów. Jak ci zarządziłem,
 **  [może nim zostać], jeśli ktoś jest nienaganny, mąż jednej żony, mający
     dzieci wierzące, nie obwiniane o rozpustę lub niekarność. Biskup bowiem
     winien być, jako włodarz Boży, człowiekiem nienagannym, niezarozumiałym,
     nieskłonnym do gniewu, nieskorym do pijaństwa i awantur, nie chciwym
     brudnego zysku,

     (List do Tytusa 1:5-7)


> Jak mi się zechce ;) -- trochę dopieszczę te skany
> i być może zrobię trochę lepsze. :)

>  http://www.leszekc.w.tkb.pl/legislacja12.jpg

> Rozumiem, że trochę się pomyliłem. ;) Oczywiście powinien być biały
> garnitur, nie czarny, ale zdjęcia były robione z ręki, w ,,środku"
> nocy na niskoczułym filmie przy świetle ,,zastanym" w sklepie :)
> i akurat zdjęcie z białym garniturem zrobiłem tylko raz (od zawsze
> mam kłopoty z obliczeniami tego typu) i jest ono poruszone bardziej
> niż to prezentowane przeze mnie.

> Takowe komplety oferuje :) Gracja bodajże. :) A oferuje też nie
> byle gdzie, bo w miejscu, w którym był ostatnio sklep z dewocjonaliami, :)
> tuż obok kościoła św. Rocha w Białymstoku. :) (jest to tak zwany biały
> kościół, na którym kończy się od lat główna procesja w czasie Bożego Ciała)

> Zdjęcia wykonałem bez uzyskania zgody właścicielki firmy czy
> pracowniczki/pracowniczek sklepu/sklepów/salonów, ale takowa
> zgoda nie jest potrzebna w takich przypadkach jak ten.

> Tekst (do owych kompletów) mam w głowie, :) ale nie chce mi się w tej chwili pisać. :)

E. :)
Re: Żmije, pokąsanie i mandarynki. :)
#32754
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Tue, 15 Jun 2004 16:33
48 lines
3278 bytes
Eneuel Leszek Ciszewski c9n3dv$pis$1@inews.gazeta.pl:

> > > > > > > >        ---_ ......._-_--.
> > > > > > > >       (|\ /      / /| \  \
> > > > > > > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > > > > > > >      /  /    .'             )
> > > > > > > >    _/  /   .'        _.)   /
> > > > > > > >   / o   o        _.-' /  .'
> > > > > > > >   \          _.-'    / .'*|
> > > > > > > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > > > > > > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > > > > > > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > > > > > > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > > > > > > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > > > > > > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > > > > > > >       /^|            \ _ _ \*
> > > > > > > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > > > > > > >                        \_

> > Może jeszcze kilka słów wyjaśnień, aby ciołki :) nie zadawały pytań typu:

> >  -- 'Czy Asyartura jest byłym rzecznikiem rządu?'

> >    -- Nie. :) (i podpowiada to rozum)
> >     -- były rzecznik jest mężczyzną, :) Asyartura zaś kobietą :)
> >     -- były rzecznik jest za miękki, :) aby spór taki poprowadzić
> >        i za mało odważny :) (jeśli tym obrażam -- to trudno)

> >  -- 'Czy Asyartura jest osobą ze świata rzeczywistego?'
> >    -- Tak. :) Nie jest postacią fikcyjną. :)

> >  -- 'Czy Asyartura jest może duszą zmarłej kobiety, która posiada
> >     oficjalnie status świętej?'
> >    -- Nie. :) (chyba, ;) że niedawno była kanonizowana i fakt ów
> >               przeoczyłem)

> I chyba już wiadomo, kim jest Asyartura. :) Problemem pozostaje co
> najwyżej sposób przedstawienia mnie tej Kobiecie przez Królewnę. :)

  http://www.matkakosciola.bialystok.opoka.org.pl/albumy/starekosciolowe/albumstare13.html

--
   ____
  | | _| Eneuel Leszek Ciszewski
  | ||_  85 .-. 8789052, 7463797
  | |__| ~~~_@_ _[##] 607 635935
  |____| (;eneuel#ascii.art.pl;)
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :)
#32733
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 12 Aug 2004 20:46
99 lines
5162 bytes
"Eneuel Leszek Ciszewski" <prosze@czytac.fontem.lucida.console> c9smj8$em6$1@inews.gazeta.pl

> > > Ile razy zabieram się do pisania -- żmije starają się
> > > mnie pokąsać i tak mocno mnie łaskoczą, że turlam się
> > > ze śmiechu, tak więc trudno mi pisać poważnie... Będę
> > > musiał :) poprosić kogoś o pomoc... Któregoś z księży
> > > najlepiej. :) Może Świetlnego? :)

> > Na lekcjach religii opowiadałeś nam o tym, jak pewien
> > żołnierz wszedł pomiędzy chłopaka i dziewczynę, którzy
> > szli chodnikiem i trzymali się za ręce. :) Za ów czyn
> > został ukarany karcerem. Według Ciebie -- słusznie ów
> > żołnierz został aż tak surowo ukarany, choć rozdzielił
> > ich na tak zwaną chwilę. :)

> > Zadam Ci dwa podchwytliwe pytania:

> >  -- Na jak długo ja zostałem rozdzielony z Wilczycą?
> >  -- Ile dni karceru otrzyma ten, kto nas rozłączył? :)

> > Jaką miarką mierzysz -- taką i Ciebie zwymiarują. :)

Wiesz Świetlny -- już nie pisz tego listu.
Z papieża słowem ludzie przestają się liczyć,
dlatego jego zgoda na wielożeństwo może okazać
się bezwartościowa.

Usunę te dwa pierwsze punkty i przejdę od razu do tego
pytania o przyczynę upadku Arkedocji. Już wiadomo, że
zagryźliście mądrych i wynieśliście w górę głupoli,
ale jednak pytanie pozostaje otwarte. :)
|
|      > > Możemy potargować:
|
|      > >  -- Połowę owego karceru daruję za napisanie ww. listu.
|      > >  -- A następną połowę?
|      > >  -- Po moim ślubie z tymi dwiema dziewczynami. :)
|      > >  -- Czyli pozostanie jeszcze ćwierć z całej kary?
|      > >  -- Tak. Na wszelki wypadek. :)
|      > >  _________     _________     ____
|      > > |         |   |    |    |   |    |
|      > + | całość  |   | p  | p  |   | p  |  -- po napisaniu listu
|      > + |         |   | ół | ół |   | ół |
|      > > |_________|   |____|____|   |____|
|      >
|      > >  ____     ____
|      > > |    |   | 0.5|            -- po moim małżeństwie
|      > > | 1  |   |____|    ____       z dwiema dziewczynami
|      > > |    |   | 0.5|   | 0.5|
|      > > |____|   |____|   |____|
|
|____
     V
*     -- Zapewne, zanim kolejną połówkę odpuścisz, przypomnisz:
*
*      -- Dwie Ducha Krainy: Korteria i Arkedocja. :)
*         Obie w Miłości oraz Rozumie zakorzenione. :)
+         Obie świat cały pokryły swoim zasięgiem. :)   [poza Chinami?]
*         Dlaczego Arkedocja upadła?

        +  ____
        + |0.25| -- odpadnie z całości po ,,wyjaśnieniach"
        + |____|    związanych z upadkiem Arkedocji, czyli:

         _________     ____
        |         |   |    |
        | całość  |   |bez |____  -- po udzieleniu odpowiedzi
        |         |   |ćwierci  |
        |_________|   |_________|

> > >     Eneuel Leszek Ciszewski c8n8r6$fbk$1@inews.gazeta.pl:
> > >
> > >     > >        ---_ ......._-_--.
> > >     > >       (|\ /      / /| \  \
> > >     > >       /  /     .'  -=-'   `.
> > >     > >      /  /    .'             )
> > >     > >    _/  /   .'        _.)   /
> > >     > >   / o   o        _.-' /  .'
> > >     > >   \          _.-'    / .'*|
> > >     > >    \______.-'//    .'.' \*|
> > >     > >     \|  \ | //   .'.' _ |*|
> > >     > >      `   \|//  .'.'_ _ _|*|
> > >     > >       .  .// .'.' | _ _ \*|
> > >     > >       \`-|\_/ /    \ _ _ \*\
> > >     > >        `/'\__/      \ _ _ \*\
> > >     > >       /^|            \ _ _ \*
> > >     > >      '  `             \ _ _ \      ASH (+VK)
> > >     > >                        \_
> > >     > > > http://www.ascii-art.de/ascii/s/snake.txt



> > > > Swoją drogą -- jesteście na pozycji przegranej. :)
> > > > (i to z powodu interwencji Pająków)

Rodzinnej firmy nie ma.

E. :)
Re: Żmije i mandarynki. :) Z ostatniej chwili...
#32769
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 25 Feb 2005 18:04
123 lines
7152 bytes
"Eneuel Leszek Ciszewski"  cakg54$10s$1@inews.gazeta.pl

Z ostatniej chwili...

Na wieść o likwidacji ,,rodzinnej firmy" Watykan zarzucił
prace legislacyjne związane z wprowadzeniem warunkowego
wielożeństwa w Kościele Katolickim. Jako Oficjalna Agencja
Papieska mieliśmy nadzieję na podanie tej informacji do
publicznej wiadomości jako pierwsi na świecie, najwyraźniej
jednak doszło do jakiegoś przecieku informacji, gdyż firma
Gracja, o której pisaliśmy przed kilkoma miesiącami, dokonała
zmiany wystroju witryn swojego sklepu usytuowanego w dawnym
sklepie z dewocjonaliami...

Jakiś czas temu, gdy bliskie było wprowadzenie wielożeństwa
w Kościele katolickim, w sklepie tym lansowano stosowne ubiory
ślubne, o czym pisaliśmy także i my:

 Message-ID: <caehhj$lce$1@inews.gazeta.pl>
 http://www.google.pl/groups?as_umsgid=caehhj%24lce%241@inews.gazeta.pl&lr=&hl=pl

zamieszczając nawet zdjęcie z witryny sklepowej:

 http://www.leszekc.w.tkb.pl/legislacja12.jpg

Chwilowo nie dysponujemy nowym materiałem zdjęciowym, dlatego
tylko mieszkańcy Białegostoku mogą naocznie przekonać się o ww.
zmianach wystroju wystawy sklepowej firmy Gracja.

 -=-

Eneuel, zapytany o komentarz do tych wydarzeń, odparł, iż nie
zamierza rezygnować z przynależności do Kościoła katolickiego
w związku ze swą porażką, i że zamierza szanować kanoniczne
prawo także w punkcie dotyczącym małżeństw, czyli najwyraźniej
godzi się ze swoją życiową porażką związaną z akcją na rzecz
wprowadzenia wielożeństwa w Kościele katolickim.

Jeśli mi wolno o komentarz, może wyglądający na
nieco złośliwy, ale chyba obiektywny:

 -- Nie zawsze się wygrywa. :)

Dodam jeszcze -- choć to może wyglądać na pogrążenie pokonanego na
całej linii Eneuela -- ASCII-art lansujący tradycyjne małżeństwa:


              .::\)`:`,
           .:;\/~`\``;)                    ,.~-----,
           ;;==`_  ~:;(                ,,~{*}\~~--,.`.
          ;:==  6   6;;)             ,(((((({*});~~. .\
          ;;C      } )'             (('`)))~({*}) . \ .\
          :;`    `--';               >6  6`({*}))) . \~~
            |  `____/                ( {    ))())) . .`,
      ____._|      |_____.            `--' (((()))  .  |
     /    \  \__  _| |    \            `--  )))))) .  .|
    |      )  \/\/\_{@}    |           ,-| (((((((  .  |
    |       \_ \ \  | /    |          / | / )))))))   .|
    |    |\   : \ |/ |  Y  |         (/*@@*( '   ` ) . |
    \     \    \_\/_/   |  |         /  */  \ \'/ /.   |
     \     \     |o     |  |         \.  \   |'@'|    .|
      \     \    |      ; ,'--,.,.,.,  \     ~*@*~.  . |
       \     \_________._--`((,:{@}.:))_\    |~@~|  .  |
        \    '         |   ((,{@}:{@}.))-----'   ;/\   (,
         \._____________`-__((;,{@},:))_________/|{ | . ;
         |       |     |      `';{@},)   /`-----'\  |.  |
         |    .__/\__  |       `{@};,;  / / | \ \ \/   .|
         |   /   :;  \ |        `(@))\ /           \. . |
         |  /!   |    \|         ';; ))_/`-'/`_`.,  \.  |
         | | !   |     |          ';((   |   |  ! `_ \ .|
         | | !   |     |             ))  |   |  ! |.\_| |
         |/  !   |     |            (/   |   |  ! |  .  |
          |  !   |     |                 |   |  ! |~~~~'
          |  !   |     |                 |   |  ! |
          |  !   |     |                 |   |  ! |
          |  !  `|    `|                 |'  |' ! |
          |  !  -|    -|                 |`  |` ! |
          |  !   |     |                 |   |  ! |
          |  !   |     |                 |   |  ! |
          |  !   |     |                 |   |  ! |
          |  !   |     |                 |   |  ! |
          |  !   |     |                 |   |  ! |
          |  !   |     |                 |   |  ! |
          |  !   |     |                 |   |  ! |
          |  !   |     |                 ~~~~|~~~~~
          |======|=====|                 /__//__/|
           |     \___  \___            _/) _/)  _J
           L_--______)-____)          (___(____/ Y


Valkyrie

 http://www.ascii-art.de/ascii/mno/marriage.txt

Moim zdaniem było to do przewidzenia, iż wraz z likwidacją
,,rodzinnej firmy" szanse na wprowadzenie wielożeństwa
w Kościele katolickim spadną do zera. Cóż -- Eneuel wykazał
się tutaj krótkowzrocznością, gdyż nie przewidział skutków
likwidacji ww. firmy... Można chyba w tym miejscu powiedzieć,
iż Eneuel jest po prostu osobą nieodpowiedzialną, przez co
i niezdolną do życia w ogóle.

Na tym kończę naszą relację i obiecuję, że do problemu
wielożeństwa wrócimy, jeśli tylko Eneuel (lub koś inny)
znowu coś wykombinuje w tej materii. :)


                       _______________________________________
-- ______________ ___.'    ________                           |
.-' ____         v        V        | wreszcie się doczekałem  |
|  | | _| Eneuel Leszek Ciszewski  | dopisania tego numeru do |
'->| ||_  85 .-. 8789052, 7463797 <+-informacji telefonicznej |
.->| |__| ~~~_@_ _[##] 607 635935    łaskawej Telekomunikacji |
:  |____| (;eneuel#ascii.art.pl;)    ciekawe, kiedy dopisany  |
'------.               ^             tam zostanie ten numer   |
       :---------------'                          ^-----------'
       :
  gdyż ten -- prawnie przynależy do likwidowanej właśnie teraz
  ,,rodzinnej firmy" i nie prosiłem jeszcze o jego przepisanie
  na moją osobę; :) oczywiście wszystko to (; warto ;) oglądać
  fontem nieproporcjonalnym, czyli na przykład Lucidą Consolą,
  do której używania zachęcam wszystkich, którzy to czytają :)
Re: Żmije i mandarynki. :) Z ostatniej chwili...
#32770
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 25 Feb 2005 18:56
95 lines
4730 bytes
"Eneuel Leszek Ciszewski"  cvnpd7$2pb$1@achot.icm.edu.pl

> Na wieść o likwidacji ,,rodzinnej firmy" Watykan zarzucił
> prace legislacyjne związane z wprowadzeniem warunkowego
> wielożeństwa w Kościele Katolickim...


 OA: http://www.ascii-art.de/ascii/mno/newspaper.txt

          __________
         |DAILY NEWS|
         |&&& ======|
         |=== ======|
         |=== == %%$|
         |[_] ======|
         |=== ===!##|
 ejm97   |__________|



Komentarze do artykułu:

 () Cóż -- Eneuel jedną ręka buduje, drugą burzy,
    co jest typowe ludziom budującym bez Boga!

    Zdzichu. :) zdzichu@malpa.na.drzewie.pl

 () Mnie szkoda tych dziewczyn -- tak je wyrolował
    tym rozpadem firmy... Powinien był przewidzieć,
    że tak się zakończy... Ja bym chyba z rozpaczy
    umarła...

    Kinga.      kingusia@goryl.w.lesie.pl

 () A mnie ich nie żal!!! Nie one jedne się nie doczekały!!!
    Ja też bym tak chciała i nawet marzyć nie mogłam
    o wielożeństwie!

    Zocha.      zosiunia@kapucynka.na.drzewach.pl

 () Eneuel nie miał żadnych szans na wprowadzenie
    tego wielożeństwa, chyba że... Zresztą -- wiadomo
    o co chodzi! Po co się tak upierał? Mógł płacić
    po cichu... Honor honorem, słowo słowem, ale
    żyć trzeba... A...

    Krzych.     kristoforoso@orangutan.pod.kopcem.pl

 () I bardzo dobrze!! To rozpusta!!! Tfu!!!
    Kto to słyszał!!! Co to za małżeństwa!!!
    Jeszcze gdyby to było ze czterdzieści
    lat temu, jak ja byłam panienką, to
    rozumiem, ale żeby teraz, w XXI wieku? Tfu!!!

    Barbara.    barbara@plaksa.wsrod.drzew.pl

 () Mnie się ten pomysł podobał, ale Eneuel nie jest
    przekonujący. Gdybym ja miał taka firmę, o której
    istnienie i rozwój modliłaby się tak zwana połowa
    Kościoła katolickiego -- to bym na pewno dopiął
    swego!

    Andrzej.    a_nazdarski@szympans.pod.strzecha.pl

 () Moim zdaniem Eneuel nie odpuści... Nie tak, to
    inaczej będzie dążył do swego, czyli do wielożeństwa.
    Ten typ tak ma.

    Kostek.     kostek_napierski@makaki.drzewo.pl

 () Bo wy nie znacie całej prawdy: Chciał się pozbyć
    tej całej Sylwii czy jak jej tam. Gdyby wprowadzono
    wielożeństwo -- musiałby się z nią ożenić, a po co
    mu dziewczyna, która uwierzyła w to, że on dokonał
    wielokrotnie przerwania ciąży, czyli że był kilkakrotnie
    przy nadziei, bo przecież Eneuel ginekologiem nie jest, :)
    więc chyba sam musiał być w stanie błogosławionym.
    W przeciwnym wypadku co najwyżej by mógł dopomóc
    w dokonaniu aborcji, a napisał wyraźnie, że pod
    systemem operacyjnym RSX-11 (czy jakoś tak)
    spotkał się po raz pierwszy w życiu z aborcją,
    której dokonał wielokrotnie. Ja się od razu
    domyśliłam, że chodziło o przerywanie pracy
    programów komputerowych. Zresztą -- tam był
    link do opisu.


    Monica. :)  monica@pawian.dookola.drzewa.pl

--
   .`'.-.         ._.                               .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@ascii.art.pl     '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'     o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....
Świnie, żmije i pokąsanie. :) [OT co] :)
#32732
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 11 May 2008 22:55
95 lines
6218 bytes
"Eneuel Leszek Ciszewski" c9qajh$dtb$1@inews.gazeta.pl

>     Nie -- dla Unii Europejskiej
>     Tak dla Arkedocji z Azalandią
>     Bezpłatne konta pocztowe bez
>     reklam w portalu www.wiara.pl

Nawróciłem się i już jestem na dobrej drodze do zaakceptowania Unii Europejskiej. :)
Tak jak podzieliło się kiedyś nasze cesarstwo na Zachód i Wschód, tak i tym razem,
zanim zupełnie przystanę na integrację naszego kraju z Europą, będziemy mieli aż
dwie Unie Europejską -- Zachodnią (zwaną Niemcami) i Wschodnią (zwaną Rosją). :)
Pójdę wówczas na wybory (jako człowiek całkowicie już nawrócony i pojednany
z państwem polskim) i będę głosował za zmianami :) na lepsze. :) IMO jakoś
tak będzie brzmiało (lub raczej wyglądało) pytanie na tym referendum:


     Czy jesteś za przyłączeniem zachodniej części Polski do Zachodniej
     Unii Europejskiej i za przyłączeniem wschodniej części Polski do
     Wschodniej Unii Europejskiej? :)

                        [_] TAK                       [_] NIE

Później znowu malkontenci zaczną rozróby listopadowe (wtedy daje znać o sobie depresja)
i styczniowe (kiedy to zimno i głód ludziom przeszkadza) wcześniej jakieś insurekcyjne,
później śląskie, czy wielkopolskie... :) Aż ciężko to wszystko policzyć... Zanim jednak
dojdzie do rozpadu zjednoczonej Europy, zanim kolejny Piłsudski (wszczynając rozróby ze
wszystkimi naszymi sąsiadami, jeśli nie liczyć Rumunów czy Węgrów) doprowadzi straszli-
we dążenia separatystyczne do skutku, minie kolejnych kilkanaście dziesięcioleci... :)

Na co mi polskie Państwo, które ze spokojem stoickim przygląda
się temu, co czyni ze mną Świetlicki, Makulski, Rydzyk i spółka. :)

Żenić się nie mogę, chyba że z suką typu Sylwia (której ciocia jest teologiem)
aby płacić jej pieniądze, za które ona będzie obsługiwała seksualnie całą (no,
może nie całą, lecz tą młodszą, zdolną jeszcze do ,,tego'') zjednoczoną Europę
lub nawet i cały świat... :) Dzieci (ani ze swojej spermy, ani nawet z cudzej)
mieć nie mogę... Pracy (zgodnej z moimi umiejętnościami i moim wykształceniem,
moją praktyką zawodową i moimi zainteresowaniami) mieć nie mogę... :) Rozwijać
się nie mogę... Uczyć się nie mogę...

Takie państwo, które mści się na mnie za nędzę rzymskokatolickiego kleru, nie
jest mi potrzebne. :) Co prawda to państwo ,,błogosławi'' mojemu ojcu, :) ale
akurat ojciec i ja -- to nie jest jedno. :)

Zmarnowaliście wiele lat mojego życia. Co w zamian uzyskaliście?
Satysfakcję mordowania człowieka, który wam płacił z dobroci serca,
gdy był bogaty? Na co liczycie? Że weźmiecie pieniądze podatników,
zapłacicie firmie Elis za przestawienie słupa (powiedzmy milion
złotych) i przekażecie te pieniądze mnie? Na co mi te pieniądze?

Chciałem mieć żonę i dzieci, nie zaś majątek, na dodatek złupiony podatnikom! :)

Rozumiem, że jako pedofile i homoseksualiści nie rozumiecie mojego problemu,
ale sami zauważacie, że czynicie ewidentnie źle!

Macie nadzieję na to, że przejmę tę firmę i zatrudnię wasze pomioty?
Jeżeli nawet przejmę -- każę powbijać je na pale albo spalić żywcem,
żeby was ukarać za wasze zbrodnie! :) Lepiej módlcie się o to, żebym
nigdy tej firmy nie odziedziczył. (czyli burzcie to, co budowaliście
niepomni śmierci płomiennej waszych psich pomiotów)

Mnie nie zależy na moim życiu. Trochę za późno na pojednanie i zaczynanie
życia od początku. Ja wolę umierać nienawidząc duchownych i każdego, kto
pomagał im w dobijaniu mnie, izolowaniu, zmuszaniu do ,,objęcia''
rodzinnej firmy, czyli życia z człowiekiem, który mnie nienawidził.

Jestem informatykiem :) -- wiem, że żaden ksiądz tego nie pojmuje, bo
przecież żadnym komputerem nie da się sterować za pomocą zdrowasiek.
Pracowałem na uczelni po to, aby mieć przyszłość, więc odbierając mi
tę pracę zabraliście wszystko, co miałem i na co pracowałem. Byłem
najlepszym pracownikiem tego rodzaju na białostockim uniwersytecie
i wolę umrzeć jako informatyk, zamiast żyć jako słupostawiacz. :)

Potraficie zbierać pieniądze i wydawać je za granicami Polski.
Nic ponadto, chyba że mordować mądrzejszych od siebie.

Nic dziwnego, że w Skandynawii mawia się 'klnie jak katolik',
'kradnie jak katolik', 'kłamie jak katolik' itd...

Zmarnowaliście zdrowie moim rodzicom, zmarnowaliście moje
zdrowie i nauczacie dumnie NIE ZABIJAJ!

-=-

Ale Unię Europejską zaczynam lubić. :) Polubię zwłaszcza
wtedy, gdy Polska ponownie zniknie z map Europy i świata. :)

Mnie nie zależy na życiu, bo nie pozwoliliście mi założyć rodziny.

--
   .`'.-.         ._.                               .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    leszekc@@alpha.net.pl    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;\|/....
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :) [OT co] :)
#32731
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Tue, 24 Dec 2013 14:09
119 lines
6413 bytes
"Eneuel Leszek Ciszewski" g07thk$f1u$1@inews.gazeta.pl

> "Eneuel Leszek Ciszewski" c9qajh$dtb$1@inews.gazeta.pl

>>     Nie -- dla Unii Europejskiej
>>     Tak dla Arkedocji z Azalandią
>>     Bezpłatne konta pocztowe bez
>>     reklam w portalu www.wiara.pl

> Nawróciłem się i już jestem na dobrej drodze do zaakceptowania Unii Europejskiej. :)
> Tak jak podzieliło się kiedyś nasze cesarstwo na Zachód i Wschód, tak i tym razem,
> zanim zupełnie przystanę na integrację naszego kraju z Europą, będziemy mieli aż
> dwie Unie Europejską -- Zachodnią (zwaną Niemcami) i Wschodnią (zwaną Rosją). :)
> Pójdę wówczas na wybory (jako człowiek całkowicie już nawrócony i pojednany
> z państwem polskim) i będę głosował za zmianami :) na lepsze. :) IMO jakoś
> tak będzie brzmiało (lub raczej wyglądało) pytanie na tym referendum:

>     Czy jesteś za przyłączeniem zachodniej części Polski do Zachodniej
>     Unii Europejskiej i za przyłączeniem wschodniej części Polski do
>     Wschodniej Unii Europejskiej? :)
>
>                        [_] TAK                       [_] NIE

> Później znowu malkontenci zaczną rozróby listopadowe (wtedy daje znać o sobie depresja)
> i styczniowe (kiedy to zimno i głód ludziom przeszkadza) wcześniej jakieś insurekcyjne,
> później śląskie, czy wielkopolskie... :) Aż ciężko to wszystko policzyć... Zanim jednak
> dojdzie do rozpadu zjednoczonej Europy, zanim kolejny Piłsudski (wszczynając rozróby ze
> wszystkimi naszymi sąsiadami, jeśli nie liczyć Rumunów czy Węgrów) doprowadzi straszli-
> we dążenia separatystyczne do skutku, minie kolejnych kilkanaście dziesięcioleci... :)

> Na co mi polskie Państwo, które ze spokojem stoickim przygląda
> się temu, co czyni ze mną Świetlicki, Makulski, Rydzyk i spółka. :)

Rydzyk traci poparcie, Świetlicki wyzionął ducha chyba 14 marca...
Ja mam utrącony kręgosłup...





> Ale Unię Europejską zaczynam lubić. :) Polubię zwłaszcza
> wtedy, gdy Polska ponownie zniknie z map Europy i świata. :)



-=-

Może ktoś zASCIIartuje?

  http://www.defence24.pl/news_na-bialorusi-sa-juz-pierwsze-rosyjskie-mysliwce

  Cztery rosyjskie myśliwce Su-27 wylądowały w 61. bazie lotniczej w Baranowiczach
  w obwodzie brzeskim na zachodzie Białorusi. Liczebność maszyn będzie sukcesywnie
  zwiększana, do 2015 roku powstanie z nich pełny pułk myśliwski sił powietrznych
  Federacji Rosyjskiej.

Baranowicze to niedawne polskie miasto. :)
Obama zapłacze chyba za obojetność wobec potomków Kościuszki -- Białorusina właśnie.

  http://www.defence24.pl/news_rosyjskie-rakiety-na-bialorusi-po-mysliwcach-czas-na-system-przeciwlotniczy

  Rosyjskie rakiety na Białorusi. Po myśliwcach czas na system przeciwlotniczy

  Białoruś otrzymała z Rosji trzecią baterie systemu przeciwlotniczego
  krótkiego zasięgu Tor-M2, co pozwala sformować z nich pełny dywizjon.
  Jak poinformował dowódca Sił Powietrznych i Obrony Powietrznej Białorusi
  gen. Oleg Dwigalew jednostka ta będzie stacjonować w Baranowiczach.

Po Białorusi czas na Ukrainę, później chyba na Indie :) i Chiny.

  http://www.defence24.pl/analiza_ukrainska-infrastruktura-gazowa-w-rekach-rosjan

Bałty być może też przygarnie Wladimir Putin I Łagodny i Mądry. :)
Na razie ułaskawił przeciwniczki Cerkwii.
Aby było jasne -- kobiety skazano nie za obrazę Putina
(za taką obrazę kiedyś wymierzono im kary rzędu 5 kilorubli,
czyli symboliczne, zważywszy koszty imprezowania tychże kobiet)
ale za obrazę uczuć religijnych i to właśnie Putin doprowadził
do zmniejszenia kary -- najpierw z 5 lat na 2 lata a teraz
przeprowadził amnestię...


Tak oto krok po kroku Dwugłowe Ptaszysko odbuduje swoją
potęgę, aby uczynić ponownie Wisłę -- rzeką graniczną. ;)


W październiku stanąłem nielegalnie oko w oko (ptak miał dwie głowy,
a ja mam okulary, zwane czasami druga parą oczu) z owym ptaszyskiem.
Nawet pstryknąłem mu fotki smartofnem. :) Za takie coś grozi mandat
w wysokości 500 pln -- czyli chyba taki, jak za obrazę Putina. Na
razie nie zapraszano mnie do zapłacenia -- choć numery samochodu
nie były zasłonięte. :)


-=-
=-=
-=-

W walce o Morze Kaspijskie Amerykanie rzucili sporo dobytku, aby
Gitlerowcy nie zdobyli Stalingradu. To właśnie tam Stalin otrzymał
pomoc z Zachodu. W walce o Leningrad (Petersburg) pomoc nie Stalin
dostał, ale Gitler -- od Finów. :)

  http://www.defence24.pl/analiza_ue-chce-kaspijskiego-pradu-gazu-i-ropy-rosja-zaniepokojona

  UE chce kaspijskiego prądu, gazu i ropy. Rosja zaniepokojona

  Unia Europejska będzie importowała z regionu kaspijskiego
  już nie tylko gaz i ropę, ale także energię elektryczną.
  A wszystko to z pominięciem Rosji, co w coraz większym
  stopniu definiuje jej relacje z tym krajem.


-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :) [OT co] :)
#32728
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Tue, 31 Dec 2013 12:44
24 lines
2134 bytes
"Eneuel Leszek Ciszewski" l9c4in$jp6$1@node1.news.atman.pl

> "Eneuel Leszek Ciszewski" g07thk$f1u$1@inews.gazeta.pl

>> "Eneuel Leszek Ciszewski" c9qajh$dtb$1@inews.gazeta.pl


>>     Czy jesteś za przyłączeniem zachodniej części Polski do Zachodniej
>>     Unii Europejskiej i za przyłączeniem wschodniej części Polski do
>>     Wschodniej Unii Europejskiej? :)
>>
>>                        [_] TAK                       [_] NIE

  http://www.polskieradio.pl/75/921/Artykul/1010954,Kreml-zapowiada-Unia-Eurazjatycka-powstanie-za-rok
  Kreml zapowiada: Unia Eurazjatycka powstanie za rok

Czyli jednak pomyliłem się co do nazwy... :( [;)]

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Świnie, żmije i pokąsanie. :) [OT co] :)
#32736
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Thu, 29 May 2014 18:34
47 lines
3302 bytes
"Eneuel Leszek Ciszewski" l9ue7d$bd$3@node1.news.atman.pl

>>>     Czy jesteś za przyłączeniem zachodniej części Polski do Zachodniej
>>>     Unii Europejskiej i za przyłączeniem wschodniej części Polski do
>>>     Wschodniej Unii Europejskiej? :)
>>>
>>>                        [_] TAK                       [_] NIE

>  http://www.polskieradio.pl/75/921/Artykul/1010954,Kreml-zapowiada-Unia-Eurazjatycka-powstanie-za-rok
>  Kreml zapowiada: Unia Eurazjatycka powstanie za rok

> Czyli jednak pomyliłem się co do nazwy... :( [;)]

Właśnie powstała. :)

  http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/460373,powstala-euroazjatycka-unia-gospodarcza.html

  Putin triumfuje. Powstała Euroazjatycka Unia Gospodarcza

  Prezydenci Rosji, Białorusi i Kazachstanu podpisali umowę
  o utworzeniu Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej. Ceremonia
  odbyła się w Astanie, stolicy Kazachstanu. Rosyjskie media
  nazywają dokument historycznym i zapowiadają, że będzie to
  jedna z najsilniejszych stref gospodarczych na świecie.

Niektóre kraje będące kandydatami do tej Unii mają na głowę
swego mieszkańca mniej więcej taki dochód dziesięcioletni,
jaki ma jedna głowa w europarlamencie przez jeden miesiąc.

  http://m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,16054701,Rosja_stworzyla_rywala_Unii_Europejskiej__Euroazjatycka.html#

Na pewno ci ludzie dążą całym sercem do karmienia swą pracą europarlamentarzystów z UE. ;)

-=-

Gdy zaczynałem swą etatową pracę, przeciętny Polak oficjalnie
zarabiał około 20 dolarów amerykańskich miesięcznie, ale zarobki
w tym okresie bardzo szybko rosły -- aż do czasów, gdy osiągnęły
pułap tysiąca dolarów amerykańskich. Moja pierwsza pensja chyba
sięgnęła 40 dolarów amerykańskich.

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Page 1 of 2 • 57 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads