Thread View: pl.praca.dyskusje
35 messages
35 total messages
Started by pawelj
Wed, 01 Sep 2010 19:58
normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: pawelj
Date: Wed, 01 Sep 2010 19:58
Date: Wed, 01 Sep 2010 19:58
7 lines
1427 bytes
1427 bytes
Witam. Czy są takie przepisy, które regulują ilość osób zatrudnionych w kuchni ? Chodzi mi konkretnie o kuchnię w przedszkolu / szkole w której gotuje sie dla 100 osób. -- PawełJ
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: glos
Date: Wed, 01 Sep 2010 20:33
Date: Wed, 01 Sep 2010 20:33
13 lines
1597 bytes
1597 bytes
On 1 Wrz, 21:58, "pawelj" <p_blabla...@onet.pl> wrote: > Witam. > Czy są takie przepisy, które regulują ilość osób zatrudnionych w kuchni ? > Chodzi mi konkretnie o kuchnię w przedszkolu / szkole w której gotuje sie > dla 100 osób. > to jeszcze w jakichs szkolach sie gotuje, a nie korzysta z zewnetrznego cateringu? -- glos
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: BQB
Date: Wed, 01 Sep 2010 20:49
Date: Wed, 01 Sep 2010 20:49
19 lines
1825 bytes
1825 bytes
glos pisze: > On 1 Wrz, 21:58, "pawelj" <p_blabla...@onet.pl> wrote: >> Witam. >> Czy są takie przepisy, które regulują ilość osób zatrudnionych w kuchni ? >> Chodzi mi konkretnie o kuchnię w przedszkolu / szkole w której gotuje sie >> dla 100 osób. >> > > to jeszcze w jakichs szkolach sie gotuje, a nie korzysta z > zewnetrznego cateringu? Wiele takich szkół jest, osobiście wiem o pięciu w mojej okolicy i nie jest to nic dziwnego. Jeśli to typowo szkolny obiadek np dla podstawówki, to skoro na jakimś weselu 100 osobowym wyrabiają się 2 kucharki i 3 kelnerów pichcąc nonstop, ciągle donosząc do stołów i z nich zabierając, to nie sądzę, aby w szkole, gdzie przygotowywany jest zazwyczaj jeden posiłek była potrzeba w większej ilości niż 2 osoby, chyba, że stołówka jest wykorzystywana do czegoś innego jeszcze gdy nie są podawane posiłki.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Krzysztof
Date: Wed, 01 Sep 2010 21:13
Date: Wed, 01 Sep 2010 21:13
9 lines
1243 bytes
1243 bytes
"glos" <glosnetu@poczta.onet.pl> napisał > to jeszcze w jakichs szkolach sie gotuje, a nie korzysta z > zewnetrznego cateringu? W bardzo wielu szkołach. Nie jest to nic nadzwyczajnego. Wychodzi dużo taniej. K.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Jotte
Date: Wed, 01 Sep 2010 22:17
Date: Wed, 01 Sep 2010 22:17
18 lines
1720 bytes
1720 bytes
W wiadomości news:d7d3f06f-d835-41c3-8b90-b58e31664842@l20g2000yqe.googlegroups.com glos <glosnetu@poczta.onet.pl> pisze: >> Czy są takie przepisy, które regulują ilość osób zatrudnionych w kuchni ? >> Chodzi mi konkretnie o kuchnię w przedszkolu / szkole w której gotuje sie >> dla 100 osób. > to jeszcze w jakichs szkolach sie gotuje, a nie korzysta z > zewnetrznego cateringu? Tak, są jeszcze takie, niestety coraz mniej. Po prostu catering zewnętrzny jest tańszy i mniej absorbujący, ale to jednak masówka, fabryka. A dobre 2-3 kucharki wraz z pomocnicami potrafią tak zrobić dla takiej bardzo ograniczonej grupy, jak prawie w domu z dobrze gotującą matką lub babcią. -- Jotte
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: gr
Date: Thu, 02 Sep 2010 07:06
Date: Thu, 02 Sep 2010 07:06
23 lines
2530 bytes
2530 bytes
On 1 Wrz, 22:49, BQB <ad...@anty.spamowy.com.invalid> wrote: > glos pisze: > > > On 1 Wrz, 21:58, "pawelj" <p_blabla...@onet.pl> wrote: > >> Witam. > >> Czy są takie przepisy, które regulują ilość osób zatrudnionych w kuchni ? > >> Chodzi mi konkretnie o kuchnię w przedszkolu / szkole w której gotuje sie > >> dla 100 osób. > > > to jeszcze w jakichs szkolach sie gotuje, a nie korzysta z > > zewnetrznego cateringu? > > Wiele takich szkół jest, osobiście wiem o pięciu w mojej okolicy i nie > jest to nic dziwnego. > Jeśli to typowo szkolny obiadek np dla podstawówki, to skoro na jakimś > weselu 100 osobowym wyrabiają się 2 kucharki i 3 kelnerów pichcąc > nonstop, ciągle donosząc do stołów i z nich zabierając, to nie sądzę, > aby w szkole, gdzie przygotowywany jest zazwyczaj jeden posiłek była > potrzeba w większej ilości niż 2 osoby, chyba, że stołówka jest > wykorzystywana do czegoś innego jeszcze gdy nie są podawane posiłki. No dokładnie w szkole um ojego dziecka też gotuja, tyle że jest to firma kateringowa, któa obskakuje wszystkie szkoły w okolicy.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Tomasz Kaczanowski
Date: Thu, 02 Sep 2010 07:11
Date: Thu, 02 Sep 2010 07:11
34 lines
2255 bytes
2255 bytes
BQB pisze: > glos pisze: >> On 1 Wrz, 21:58, "pawelj" <p_blabla...@onet.pl> wrote: >>> Witam. >>> Czy są takie przepisy, które regulują ilość osób zatrudnionych w >>> kuchni ? >>> Chodzi mi konkretnie o kuchnię w przedszkolu / szkole w której gotuje >>> sie >>> dla 100 osób. >>> >> >> to jeszcze w jakichs szkolach sie gotuje, a nie korzysta z >> zewnetrznego cateringu? > > Wiele takich szkół jest, osobiście wiem o pięciu w mojej okolicy i nie > jest to nic dziwnego. > Jeśli to typowo szkolny obiadek np dla podstawówki, to skoro na jakimś > weselu 100 osobowym wyrabiają się 2 kucharki i 3 kelnerów pichcąc > nonstop, ciągle donosząc do stołów i z nich zabierając, to nie sądzę, > aby w szkole, gdzie przygotowywany jest zazwyczaj jeden posiłek była > potrzeba w większej ilości niż 2 osoby, chyba, że stołówka jest > wykorzystywana do czegoś innego jeszcze gdy nie są podawane posiłki. 3 kelnerów na 100 osób, to kiepska impreza, logistycznie ciężko dopracować, aby się wyrobili. Jeśli chodzi o gotowanie, podczas wesela - czesto wystarcza jeden kucharz, bo większość jedzenia przygotowywane jest wcześniej, później to tylko robi się specjały i odgrzewa resztę. -- Kaczus http://kaczus.republika.pl
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: P.H.
Date: Thu, 02 Sep 2010 08:19
Date: Thu, 02 Sep 2010 08:19
16 lines
1594 bytes
1594 bytes
Użytkownik "glos" <glosnetu@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:d7d3f06f-d835-41c3-8b90-b58e31664842@l20g2000yqe.googlegroups.com... On 1 Wrz, 21:58, "pawelj" <p_blabla...@onet.pl> wrote: > Witam. > Czy są takie przepisy, które regulują ilość osób zatrudnionych w kuchni ? > Chodzi mi konkretnie o kuchnię w przedszkolu / szkole w której gotuje sie > dla 100 osób. > to jeszcze w jakichs szkolach sie gotuje, a nie korzysta z zewnetrznego cateringu? -------------- wszędzie tam gdzie ważna jest jakość jedzenia a nie cena??
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: januszek
Date: Thu, 02 Sep 2010 12:54
Date: Thu, 02 Sep 2010 12:54
13 lines
1183 bytes
1183 bytes
glos napisa?(a): > to jeszcze w jakichs szkolach sie gotuje, a nie korzysta z > zewnetrznego cateringu? Tam zaraz gotuje ;) Uzywa sie 30 litrowych hobokow zupek w proszku i takich innych gotowcow... Wiekszy problem to wyposazenie kuchni, ktore pozwala na rownoczesne przygotowanie 100 cieplych posilkow ;) j. -- bing jest fajny ale nie widac z niego do Apteki na Solnym...
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: januszek
Date: Thu, 02 Sep 2010 12:55
Date: Thu, 02 Sep 2010 12:55
12 lines
1139 bytes
1139 bytes
Krzysztof napisa?(a): > W bardzo wielu szkołach. Nie jest to nic nadzwyczajnego. > Wychodzi dużo taniej. Tak, jest taniej ale tylko jesli tych posilkow jest powiedzmy 5 na raz i gotowanie ogranicza sie do wrzucenia ich do mikrofali ;P j. -- bing jest fajny ale nie widac z niego do Apteki na Solnym...
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: pawelj
Date: Thu, 02 Sep 2010 20:36
Date: Thu, 02 Sep 2010 20:36
14 lines
1805 bytes
1805 bytes
Uzytkownik "januszek" <januszek@polska.irc.pl> napisal w wiadomosci news:slrni7v7kh.17bo.januszek@gimli.mierzwiak.com... > glos napisa?(a): > >> to jeszcze w jakichs szkolach sie gotuje, a nie korzysta z >> zewnetrznego cateringu? > > Tam zaraz gotuje ;) Uzywa sie 30 litrowych hobokow zupek w proszku i A teraz gdybysmy wrócili do mojego pytania... -- PawelJ
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Krzysztof
Date: Fri, 03 Sep 2010 06:08
Date: Fri, 03 Sep 2010 06:08
14 lines
1570 bytes
1570 bytes
Użytkownik "januszek" <januszek@polska.irc.pl> napisał > Tak, jest taniej ale tylko jesli tych posilkow jest powiedzmy 5 na raz i > gotowanie ogranicza sie do wrzucenia ich do mikrofali ;P Przy cateringu też nie gotuje się tylko 5 posiłów na raz. Do tego dodaj sobie koszt opakowania i koszt transportu. O tyle droższy jest catering od obiadów gotowanych w szkole. Bo cała reszta - produkty, robocizna, koszt energii etc. jest zazwyczaj porównywalna, albo nawet tańsza w przypadku szkoły. K.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: januszek
Date: Fri, 03 Sep 2010 06:51
Date: Fri, 03 Sep 2010 06:51
14 lines
1366 bytes
1366 bytes
Krzysztof napisa?(a): > Bo cała reszta - produkty, robocizna, koszt energii etc. jest zazwyczaj > porównywalna, albo nawet tańsza w przypadku szkoły. Mam zupelnie odmienne zdanie. To co wyzej napisales moze wynikac z tego, ze w szkolach nie umieja realnych kosztow policzyc albo uzywaja wyposazenia kuchennego pamietajacego lata 50-te lub wydaja tych posilkow stosunkowo niewiele. j. -- bing jest fajny ale nie widac z niego do Apteki na Solnym...
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: januszek
Date: Fri, 03 Sep 2010 06:53
Date: Fri, 03 Sep 2010 06:53
17 lines
1406 bytes
1406 bytes
pawelj napisa?(a): >>> to jeszcze w jakichs szkolach sie gotuje, a nie korzysta z >>> zewnetrznego cateringu? >> Tam zaraz gotuje ;) Uzywa sie 30 litrowych hobokow zupek w proszku i > A teraz gdybysmy wrócili do mojego pytania... Ok, wrocmy: nie ma zadnych norm ani przepisow, ktore wiaza ze soba ilosc osob z iloscia kucharek/kucharzy. Wydaje mi sie nawet, ze osoby przygotowujace posilki nie musza byc dyplomowanymi kucharzami. j. -- bing jest fajny ale nie widac z niego do Apteki na Solnym...
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osĂłb
Author: Krzysztof
Date: Fri, 03 Sep 2010 08:22
Date: Fri, 03 Sep 2010 08:22
16 lines
1724 bytes
1724 bytes
Użytkownik "pawelj" <p_blablabal@onet.pl> napisał w wiadomości news:4c800ad3$0$22800$65785112@news.neostrada.pl... > A teraz gdybysmy wrócili do mojego pytania... Im mniej, tym lepiej, bo jak wiadomo, gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść ;-) A poważnie - nie sądzę, by istniały odgórne przepisy regulujące ilość osób przygotowujących posiłek. Należy zatrudnić tyle osób, by posiłki przygotowywane były zgodnie z przepisami sanepidu, gotowe były na czas, a ich koszt nie wyszedł horrendalny. Czyli wszystko w ramach zdrowego rozsądku i jakiegoś tam quasi biznes-planu. K.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Krzysztof
Date: Fri, 03 Sep 2010 08:22
Date: Fri, 03 Sep 2010 08:22
24 lines
2018 bytes
2018 bytes
Użytkownik "januszek" <januszek@polska.irc.pl> napisał > Mam zupelnie odmienne zdanie. I uważasz, że: koszt przygotowania posiłku = koszt przygotowania posiłku + koszt opakowania + koszt transportu? To ja już nie mam pomysłu, jak Ty to liczysz ;-) > To co wyzej napisales moze wynikac z tego, > ze w szkolach nie umieja realnych kosztow policzyc Wystarczy, że wiem, ile ja płacę za obiady szkolne mojej progenitury. U jednego (podstawówka) - obiady gotowane na miejscu. Sprzęt nie ma większego znaczenia, bo liczą się efekty (raczej znośne, skoro dzieciak nie narzeka). Obiady zjada na pewno grubo ponad setka dzieciaków. Koszt 4 zł za dwudaniowy obiad. Drugi (gimnazjum) - catering 8 zł (zeszły rok 7 zł, ale zmieniono firmę). Różnica w skali roku zauważalna. Jakość obiadów jak sądzę porównywalna. K.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Maseł
Date: Fri, 03 Sep 2010 08:54
Date: Fri, 03 Sep 2010 08:54
19 lines
1927 bytes
1927 bytes
On 2010-09-03 10:22, Krzysztof wrote: [...] > U jednego (podstawówka) - obiady gotowane na miejscu. Sprzęt nie ma > większego znaczenia, bo liczą się efekty (raczej znośne, skoro dzieciak > nie narzeka). Obiady zjada na pewno grubo ponad setka dzieciaków. Koszt > 4 zł za dwudaniowy obiad. > Drugi (gimnazjum) - catering 8 zł (zeszły rok 7 zł, ale zmieniono > firmę). Różnica w skali roku zauważalna. Jakość obiadów jak sądzę > porównywalna. A kto placi za etat kucharza? Wydaje mi sie, ze jak obiad w szkole - to szkola/gmina/spoleczenstwo/my a jak catering - to pensja kucharza doliczona jest do ceny obiadu. Z tego powodu dla szkoly catering moze byc zdecydowanie tanszy. Pozdro Maseł
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: januszek
Date: Fri, 03 Sep 2010 09:10
Date: Fri, 03 Sep 2010 09:10
60 lines
3942 bytes
3942 bytes
Krzysztof napisa?(a): > I uważasz, że: > koszt przygotowania posiłku = koszt przygotowania posiłku + koszt > opakowania + koszt transportu? > To ja już nie mam pomysłu, jak Ty to liczysz ;-) Dla firmy ktora dziennie przygotowuje 10 tys posilkow koszt jednostkowy jednego bedzie nizszy niz w szkole ktora tych posilkow przygotowuje 100. Opakowania sa wielorazowe bo do szkoly przywozi sie ogromne termosy ktore potem sie odbiera. Koszt transportu tez nie jest wielki. Tak naprawde dodatkowym kosztem jest marza firmy cateringowej. I tu sie dziwie ze w duzych miastach nie powstaja spoldzielcze firmy w ktorych udzialowcami sa wlasnie poszczegolne szkoly, do ktorych takie posilki potem moglyby trafiac. >> To co wyzej napisales moze wynikac z tego, >> ze w szkolach nie umieja realnych kosztow policzyc > Wystarczy, że wiem, ile ja płacę za obiady szkolne mojej progenitury. > U jednego (podstawówka) - obiady gotowane na miejscu. Sprzęt nie ma > większego znaczenia, bo liczą się efekty (raczej znośne, skoro dzieciak nie > narzeka). Obiady zjada na pewno grubo ponad setka dzieciaków. Koszt 4 zł za > dwudaniowy obiad. > Drugi (gimnazjum) - catering 8 zł (zeszły rok 7 zł, ale zmieniono firmę). > Różnica w skali roku zauważalna. Jakość obiadów jak sądzę porównywalna. Napisales ze "sprzet nie ma wiekszego znaczenia" - moim zdaniem ma. Chyba, ze sprzet jest tak stary, ze nikt jego amortyzacji nie wlicza w koszty a naprawa zajmuje sie wozny ;) Problem sie zaczyna kiedy nagle trzeba kupic nowy piec konwekcyjny za 10 tys zl, szafę chłodniczą za 7 tys zł etc Napisales, ze 100 dzieciakow szkola zywi za 400 zl - moim zdaniem to nie jest realny koszt i w tym przypadku prawdziwy problem to nieumiejetnosc liczenia rzeczywistych kosztow i olewania przez personel reguł HACCP. 400 zł dziennie przez 20 dni w miesiącu daje budzet ok 8 tys zł. Z tego trzeba opłacić pracowników (przy 100 posiłkach dziennie to co najmniej dwie osoby - a co kiedy jedna zachoruje?), produkty, koszty eksploatacji sprzetu, energie, wode, scieki, srodki chemiczne i sprzatanie. Wszyscy wszystkich oszukuja bo Pani Zosia, emerytka, ktora w takiej kuchni pracuje za 800 zl robi to tylko dlatego, ze przy okazji rodzine szkolnym jedzeniem wyzywi. Założę się, że zmywarki w tej szkole tez sie nie uzywa zgodnie z regulami... mam na mysli np ze uzywa sie zmywarki ale bez wymaganych srodkow chemicznych albo srodki chemiczne to inny "budzet" niz kuchnia i w efekcie koszty sie gubia etc. Krotko mowiac kwote wydumana 4 zl zestawia sie z realna 8 zl. Mamy najbardziej rygorystyczne przepisy sanitarne dotyczace pomieszczen kuchennych w EU. Oznacza to np to, ze probka kazdej partii posilku musi byc przechowywana przez okeslony czas do kontroli etc. Spelnienie tych wymagan tez kosztuje. j. -- bing jest fajny ale nie widac z niego do Apteki na Solnym...
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Krzysztof
Date: Fri, 03 Sep 2010 09:44
Date: Fri, 03 Sep 2010 09:44
17 lines
1838 bytes
1838 bytes
Użytkownik "Maseł" <mmasel@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:deb746b97c4dfd39fbe3be043936ca4e@masel.cs.put.poznan.pl... > A kto placi za etat kucharza? Nie mam bladego pojęcia na jakich zasadach jest to rozliczane. > Wydaje mi sie, ze jak obiad w szkole - to szkola/gmina/spoleczenstwo/my > a jak catering - to pensja kucharza doliczona jest do ceny obiadu. > Z tego powodu dla szkoly catering moze byc zdecydowanie tanszy. Rozumując w ten sposób, to dla szkoły z pewnością tak, ale ja patrzę z punktu widzenia klienta i dla mnie catering zdecydowanie wypada drożej :) K.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Krzysztof
Date: Fri, 03 Sep 2010 10:12
Date: Fri, 03 Sep 2010 10:12
65 lines
4029 bytes
4029 bytes
"januszek" <januszek@polska.irc.pl> napisał > Dla firmy ktora dziennie przygotowuje 10 tys posilkow Hę? Znasz faktycznie taką firmę? Z zamówieniami na posiłki w takich ilościach? Przecież to musiałby być jakiś kombinat obsługujący cały powiat ;-) > Opakowania sa wielorazowe bo do szkoly przywozi sie ogromne termosy > ktore potem sie odbiera. Talerze i sztućce też wielorazowe i też przywozi firma? U syna obiady są w styropianowych "laptopach" :) > Koszt transportu tez nie jest wielki. Ale jest. > Napisales ze "sprzet nie ma wiekszego znaczenia" - moim zdaniem ma. Jakie znaczenie? Sprzęt działa? Działa. Więc co za różnica, czy ma rok czy 20 lat? > Napisales, ze 100 dzieciakow szkola zywi za 400 zl - moim zdaniem to nie > jest realny koszt i w tym przypadku prawdziwy problem to nieumiejetnosc > liczenia rzeczywistych kosztow i olewania przez personel reguł HACCP. > 400 zł dziennie przez 20 dni w miesiącu daje budzet ok 8 tys zł. Z tego > trzeba opłacić pracowników (przy 100 posiłkach dziennie to co najmniej > dwie osoby - a co kiedy jedna zachoruje?), produkty, koszty eksploatacji > sprzetu, energie, wode, scieki, srodki chemiczne i sprzatanie. Jak znam życie, to te panie zarabiają najwyżej pensję minimalną, a i też nie pracują na cały etat, więc koszt robocizny jest niewielki. Przy żywieniu zbiorowym koszt produktów też jest skromny, bo kupujesz wszystko w hurcie. A jak sobie optymalnie zakontraktujesz dostawy, to naprawdę nie jest źle. Dla mnie to również było niepojęte, jak można za 4 zł zrobić obiad, ale jak widać można (zresztą podobnie było w przedszkolu). Oczywiście nie są to rarytasy jak z restauracji *****, ale spokojnie można się tym najeść. Zwłaszcza, że jedzą głównie dzieci, a te nie pochłaniają ilości takich, jak dorosły. Czasem poskubią, podziabią i pół obiadu zostaje. > Wszyscy wszystkich oszukuja bo Pani Zosia, emerytka, ktora w takiej > kuchni pracuje za 800 zl robi to tylko dlatego, ze przy okazji rodzine > szkolnym jedzeniem wyzywi. No i dobrze. Jakie tu oszustwo? Jeśli miałaby to wyrzucić, to dlaczego z tego nie skorzystać. Tak jest w każdej knajpie. > Krotko mowiac > kwote wydumana 4 zl zestawia sie z realna 8 zl. Nie zapominaj jednak, że w szkolnych stołówkach nie ma czegoś takiego jak marża. > Mamy najbardziej rygorystyczne przepisy sanitarne dotyczace pomieszczen > kuchennych w EU. Oznacza to np to, ze probka kazdej partii posilku musi > byc przechowywana przez okeslony czas do kontroli etc. Spelnienie tych > wymagan tez kosztuje. Podobnie jak kary za ich nie spełnienie. Czy szkoła z lekkim sercem pozwoliłaby sobie na olewanie przepisów sanepidowskich? K.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Tomasz Kaczanowski
Date: Fri, 03 Sep 2010 10:23
Date: Fri, 03 Sep 2010 10:23
24 lines
2152 bytes
2152 bytes
Krzysztof pisze: >> Napisales ze "sprzet nie ma wiekszego znaczenia" - moim zdaniem ma. > > Jakie znaczenie? > Sprzęt działa? Działa. Więc co za różnica, czy ma rok czy 20 lat? Wątpię, czy kuchnia wydająca 100 obiadów dziennie zainwestuje w sprzęt do robienia pierogów, czy innego rodzaju wyrobów. Bo jest to nieopłacalne. Natomiast przy większych zamówieniach się coś takiego amortyzuje, przy okazji potrzeba mniej osób do pracy. O tym pisał przedpiszca, inna sprawa ile firm cateringowych ma tego typu sprzęt i może robić dobre jedzenie taniej niźli kuchnia. Zazwyczaj to będzie raczej w dużych miastach, bo tam będzie możliwość znalezienia klientów na hurtowe ilości jedzenia. I wtedy raczej nie przywozi się jedzenia jako zestawy, tylko właśnie tak jak opisał przedpiszca w termosach. Wydaje się na talerzach szkolnych. Wtedy rzeczywiście można uzyskać lepsze ceny niż szkolna kuchnia. -- Kaczus http://kaczus.republika.pl
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: januszek
Date: Fri, 03 Sep 2010 10:33
Date: Fri, 03 Sep 2010 10:33
86 lines
4501 bytes
4501 bytes
Krzysztof napisa?(a): >> Dla firmy ktora dziennie przygotowuje 10 tys posilkow > Hę? Znasz faktycznie taką firmę? Z zamówieniami na posiłki w takich > ilościach? > Przecież to musiałby być jakiś kombinat obsługujący cały powiat ;-) Raptem to jest 100 placowek po 100 posilkow ;) Znana mi firma cateringowa obslugujaca szpitale ma ok 15 tys posilkow dziennie. >> Opakowania sa wielorazowe bo do szkoly przywozi sie ogromne termosy >> ktore potem sie odbiera. > Talerze i sztućce też wielorazowe i też przywozi firma? > U syna obiady są w styropianowych "laptopach" :) Sa rozne mozliwosci. Sam korzystalem z cateringu gdzie przywieziono a potem odebrano talerze i sztucce (nie jednorazowe). >> Koszt transportu tez nie jest wielki. > Ale jest. Jedzie duze auto po stalej trasie zostawiajac po drodze w wyznaczonych punktach termosy i paczki. Potem wraca i je odbiera. Koszt podzielony na jeden posilek jest minimalny. To procent ceny posilku. >> Napisales ze "sprzet nie ma wiekszego znaczenia" - moim zdaniem ma. > Jakie znaczenie? > Sprzęt działa? Działa. Więc co za różnica, czy ma rok czy 20 lat? No tak, jak za zuzyta energie placi Pan/Pani/Spoleczenstwo a za naprawy odpowiada wynagradzany przez Pana/Pania/Spoleczenstwo wozny to pewnie i tak ;) > Jak znam życie, to te panie zarabiają najwyżej pensję minimalną, a i też > nie pracują na cały etat, więc koszt robocizny jest niewielki. > Przy żywieniu zbiorowym koszt produktów też jest skromny, bo kupujesz > wszystko w hurcie. A jak sobie optymalnie zakontraktujesz dostawy, to > naprawdę nie jest źle. Dla mnie to również było niepojęte, jak można za 4 > zł zrobić obiad, ale jak widać można (zresztą podobnie było w przedszkolu). > Oczywiście nie są to rarytasy jak z restauracji *****, ale spokojnie można > się tym najeść. Zwłaszcza, że jedzą głównie dzieci, a te nie pochłaniają > ilości takich, jak dorosły. Czasem poskubią, podziabią i pół obiadu > zostaje. Nie mozna za 4 zl zrobic obiadu. Uwierz, ze to jest blad w liczeniu ;) >> Wszyscy wszystkich oszukuja bo Pani Zosia, emerytka, ktora w takiej >> kuchni pracuje za 800 zl robi to tylko dlatego, ze przy okazji rodzine >> szkolnym jedzeniem wyzywi. > No i dobrze. Jakie tu oszustwo? Jeśli miałaby to wyrzucić, to dlaczego z > tego nie skorzystać. Tak jest w każdej knajpie. Otworz knajpe - sam zobaczysz ;P >> Krotko mowiac >> kwote wydumana 4 zl zestawia sie z realna 8 zl. > Nie zapominaj jednak, że w szkolnych stołówkach nie ma czegoś takiego jak > marża. No nie wiem ale wydaje mi sie, ze marza dostawcy produktow do szkoly bedzie wyzsza niz dostawcy do duzej firmy cateringowej co wynika z ilosci ;) >> Mamy najbardziej rygorystyczne przepisy sanitarne dotyczace pomieszczen >> kuchennych w EU. Oznacza to np to, ze probka kazdej partii posilku musi >> byc przechowywana przez okeslony czas do kontroli etc. Spelnienie tych >> wymagan tez kosztuje. > Podobnie jak kary za ich nie spełnienie. > Czy szkoła z lekkim sercem pozwoliłaby sobie na olewanie przepisów > sanepidowskich? W szkole gdzie obiad faktycznie kosztuje 4 zl - na pewno sie zasad nie przestrzega. Nie wiem jak zalatwia sie to z Sanepidem, moze Dyrektorka szkoly jest zona Inspektora? ;) j. -- bing jest fajny ale nie widac z niego do Apteki na Solnym...
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Krzysztof
Date: Fri, 03 Sep 2010 11:01
Date: Fri, 03 Sep 2010 11:01
60 lines
3759 bytes
3759 bytes
"januszek" <januszek@polska.irc.pl> napisał > Znana mi firma cateringowa obslugujaca szpitale ma ok 15 tys posilkow > dziennie. Z grzeczności nie spytam o jakość posiłku przy takiej masówce :) > Nie mozna za 4 zl zrobic obiadu. Uwierz, ze to jest blad w liczeniu ;) Jak widać można :) Zaskoczę Cię, że jeszcze trzy lata temu były po 2.5 zł! A inflacja aż tak nie skoczyła w górę :) >> No i dobrze. Jakie tu oszustwo? Jeśli miałaby to wyrzucić, to dlaczego z >> tego nie skorzystać. Tak jest w każdej knajpie. > Otworz knajpe - sam zobaczysz ;P Jeszcze raz - "jeśli miałaby to wyrzucić, to dlaczego z tego nie skorzystać"? Nie ma knajp, w których nie zostają jakieś tam resztki (w sensie niewykorzystane jedzenie, a nie pozostałości z talerza ;-) i z których nie korzystaliby pracownicy. > No nie wiem ale wydaje mi sie, ze marza dostawcy produktow do szkoly > bedzie wyzsza niz dostawcy do duzej firmy cateringowej co wynika z > ilosci ;) Jeśli mówimy o firmie przygotowującej 15 tys. posiłków dziennie, to zapewne. Ale w takiej firmie, o tak dużych obrotach, nie pracuje 5 kucharek za minimalną krajową, tylko cały sztab ludzi za normalną kasę. Ich pensje są równoważone marżą narzucaną na odbiorców. Pomijam już fakt, że szkoła nie zarabia na wydawaniu posiłków (ponad to, co musi opłacić w postaci pensji i pozostałych kosztów). Ona tylko pośredniczy w ich sprzedaży. Natomiast celem firmy cateringowej, jak każdej innej firmy prywatnej, jest zysk jej właścicieli. Raczej nikt nie będzie prowadził takiej firmy harytatywnie, po kosztach. A w sytuacji, gdy konkurencja niewielka (bo jakież może być zapotrzebowanie na kilka kombinatów wykonujących 10 tys. posiłków dziennie w przeciętnym mieście), to tym bardziej nie ma oporów, by marżę windować aż do bólu. >> Podobnie jak kary za ich nie spełnienie. >> Czy szkoła z lekkim sercem pozwoliłaby sobie na olewanie przepisów >> sanepidowskich? > W szkole gdzie obiad faktycznie kosztuje 4 zl - na pewno sie zasad nie > przestrzega. A tam, gdzie obiad kosztuje 8 zł (przy znacznie wyższych kosztach), już się przestrzega? > Nie wiem jak zalatwia sie to z Sanepidem, moze Dyrektorka > szkoly jest zona Inspektora? ;) Nie sądzę :) Zwłaszcza, że w przedszkolu ceny były porównywalne, a Inspektor raczej nie jest bigamistą ;-) K.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: januszek
Date: Fri, 03 Sep 2010 12:09
Date: Fri, 03 Sep 2010 12:09
21 lines
1697 bytes
1697 bytes
Krzysztof napisa?(a): > Z grzeczności nie spytam o jakość posiłku przy takiej masówce :) Myslisz, ze rozni sie od posilku za 4 zl? ;) Daj spokoj - przeciez kuchnie szkolne tez kupuja te zupki w proszku w opakowaniach 30 kg ;) >> Nie mozna za 4 zl zrobic obiadu. Uwierz, ze to jest blad w liczeniu ;) > Jak widać można :) > Zaskoczę Cię, że jeszcze trzy lata temu były po 2.5 zł! > A inflacja aż tak nie skoczyła w górę :) Mylisz IMO koszt z "ja tyle place" ;) [...] j. -- bing jest fajny ale nie widac z niego do Apteki na Solnym...
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Krzysztof
Date: Fri, 03 Sep 2010 12:23
Date: Fri, 03 Sep 2010 12:23
13 lines
1825 bytes
1825 bytes
Użytkownik "januszek" <januszek@polska.irc.pl> napisał w wiadomości news:slrni81pc0.1d23.januszek@gimli.mierzwiak.com... > Mylisz IMO koszt z "ja tyle place" ;) OK, tu masz rację, o tym zresztą wcześniej pisałem, że patrzę na problem z punktu widzenia konsumenta. Przyszło mi przed chwilą do głowy coś jeszcze - być może te obiady szkolne są w jakiś sposób dofinansowywane z gminy i dlatego wychodzą taniej (dla mnie oczywiście! ;-)? K.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: januszek
Date: Fri, 03 Sep 2010 12:29
Date: Fri, 03 Sep 2010 12:29
15 lines
1654 bytes
1654 bytes
Krzysztof napisa?(a): >> Mylisz IMO koszt z "ja tyle place" ;) > OK, tu masz rację, o tym zresztą wcześniej pisałem, że patrzę na problem z > punktu widzenia konsumenta. No i wlasnie dlatego rozmawiamy o zupelnie innych sprawach ;) Ciesz sie - dopoki mozesz, przez co mam na mysli: do kiedy zarzadzajacy szkolami nie zatrudnia ludzi umiejacych liczyc koszta ;P j. -- bing jest fajny ale nie widac z niego do Apteki na Solnym...
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: pawelj
Date: Fri, 03 Sep 2010 19:54
Date: Fri, 03 Sep 2010 19:54
27 lines
2622 bytes
2622 bytes
Użytkownik "Krzysztof" <kdoriain@antyspam.pl> napisał w wiadomości news:i5qb8s$oav$1@news.onet.pl... > > Użytkownik "pawelj" <p_blablabal@onet.pl> napisał w wiadomości > news:4c800ad3$0$22800$65785112@news.neostrada.pl... > >> A teraz gdybysmy wrócili do mojego pytania... > > Im mniej, tym lepiej, bo jak wiadomo, gdzie kucharek sześć, tam nie ma co > jeść ;-) > A poważnie - nie sądzę, by istniały odgórne przepisy regulujące ilość osób > przygotowujących posiłek. > Należy zatrudnić tyle osób, by posiłki przygotowywane były zgodnie z > przepisami sanepidu, gotowe były na czas, a ich koszt nie wyszedł > horrendalny. Czyli wszystko w ramach zdrowego rozsądku i jakiegoś tam > quasi biznes-planu. No i mam sytuację, że w jednej kuchni zatrudniona jest jedna kucharka i dwie pomoce kuchenne i gotują dla ok 100 osób i drugi zakład w którym jest dwie kucharki i cztery pomoce i gotują też dla ok. 100 osób. Próbowałem się dowiedzieć w tych zakładach skąd takie akurat zatrudnienie. Ciężko było ustalić kto i po co tyle zatrudnił. Za to parę osób pamięta, że były takie przepisy które to określały. -- PawełJ
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: pawelj
Date: Fri, 03 Sep 2010 20:04
Date: Fri, 03 Sep 2010 20:04
13 lines
2216 bytes
2216 bytes
> OK, tu masz rację, o tym zresztą wcześniej pisałem, że patrzę na problem z > punktu widzenia konsumenta. > Przyszło mi przed chwilą do głowy coś jeszcze - być może te obiady szkolne > są w jakiś sposób dofinansowywane z gminy i dlatego wychodzą taniej (dla > mnie oczywiście! ;-)? Ano w taki sposób są dofinansowane, że gmina płaci pensje personelu, dba o utrzymanie pomieszczeń. A jedynie koszt produktów jest dzielony i stąd wychodzi te 4 zł. oczywiście mniej więcej bo lepiej stracić niż zysk przynieść. -- PawełJ
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: januszek
Date: Sat, 04 Sep 2010 03:58
Date: Sat, 04 Sep 2010 03:58
11 lines
1241 bytes
1241 bytes
pawelj napisa?(a): > Ciê¿ko by³o ustaliæ kto i po co tyle zatrudni³. > Za to parê osób pamiêta, ¿e by³y takie przepisy które to okre¶la³y. Jakies przepisy czy konkretnie wskazane przepisy? j. -- bing jest fajny ale nie widac z niego do Apteki na Solnym...
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: pawelj
Date: Sun, 05 Sep 2010 20:15
Date: Sun, 05 Sep 2010 20:15
13 lines
1936 bytes
1936 bytes
Użytkownik "januszek" <januszek@polska.irc.pl> napisał w wiadomości news:slrni83h0k.1keb.januszek@gimli.mierzwiak.com... > pawelj napisa?(a): > >> Cie?ko by3o ustalia kto i po co tyle zatrudni3. >> Za to pare osób pamieta, ?e by3y takie przepisy które to okre?la3y. > > Jakies przepisy czy konkretnie wskazane przepisy? Na razie to są "jakieś przepisy". -- PawełJ
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: januszek
Date: Mon, 06 Sep 2010 03:46
Date: Mon, 06 Sep 2010 03:46
12 lines
1439 bytes
1439 bytes
pawelj napisa?(a): >> Jakies przepisy czy konkretnie wskazane przepisy? > Na razie to s± "jakie¶ przepisy". Coż. Z plotką można walczyć jeszcze większą plotką bo przecież jakaś tam nowelizacja zniosła te przepisy ;P j. -- bing jest fajny ale nie widac z niego do Apteki na Solnym...
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: glos
Date: Wed, 15 Sep 2010 23:04
Date: Wed, 15 Sep 2010 23:04
25 lines
2384 bytes
2384 bytes
On 3 Wrz, 13:01, "Krzysztof" <kdori...@antyspam.pl> wrote: > > > Nie wiem jak zalatwia sie to z Sanepidem, moze Dyrektorka > > szkoly jest zona Inspektora? ;) > > Nie sądzę :) > Zwłaszcza, że w przedszkolu ceny były porównywalne, a Inspektor raczej nie > jest bigamistą ;-) > widze proste rozwiazanie - zrob donos do sanepidu, zeby spowodowac kontrole w szkole i poczekaj na wyniki kontroli. Potem zrob to samo z firma cateringowa. Cos a la wzywanie policji do kontroli autokaru kolonijnego zaraz przed wyjazdem. Osobiscie uwazam za dosyc prawdopodobny scenariusz, ze po kontroli (jesli faktycznie bedzie niezapowiedziana) kuchnia szkolna zostanie zamknieta na jakis czas, natomiast firma cateringowa przejdzie ja bezproblemowo. -- Pozdrawiam, glos
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Yakhub
Date: Thu, 16 Sep 2010 07:42
Date: Thu, 16 Sep 2010 07:42
27 lines
2219 bytes
2219 bytes
Dnia Wed, 15 Sep 2010 16:04:53 -0700 (PDT), glos napisał(a): > On 3 Wrz, 13:01, "Krzysztof" <kdori...@antyspam.pl> wrote: >> >>> Nie wiem jak zalatwia sie to z Sanepidem, moze Dyrektorka >>> szkoly jest zona Inspektora? ;) >> >> Nie sądzę :) >> Zwłaszcza, że w przedszkolu ceny były porównywalne, a Inspektor raczej nie >> jest bigamistą ;-) >> > > widze proste rozwiazanie - zrob donos do sanepidu, zeby spowodowac > kontrole w szkole i poczekaj na wyniki kontroli. Potem zrob to samo z > firma cateringowa. Cos a la wzywanie policji do kontroli autokaru > kolonijnego zaraz przed wyjazdem. > > Osobiscie uwazam za dosyc prawdopodobny scenariusz, ze po kontroli > (jesli faktycznie bedzie niezapowiedziana) kuchnia szkolna zostanie > zamknieta na jakis czas, natomiast firma cateringowa przejdzie ja > bezproblemowo. Pewnie można, tylko pytanie - po co? W efekcie, po całej akcji, posiłki w szkole będą droższe i gorsze. -- Yakhub
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: Krzysztof
Date: Fri, 17 Sep 2010 21:44
Date: Fri, 17 Sep 2010 21:44
16 lines
1996 bytes
1996 bytes
Użytkownik "Yakhub" <yakhub@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:1oyh4pxn75nb7$.dlg@wazzenon.pl... > Pewnie można, tylko pytanie - po co? Dokładnie. Nie widzę sensu - posiłki w szkole są tanie, smaczne, nie było żadnych przypadków zatrucia, kontrole są regularne, więc w czym problem? > W efekcie, po całej akcji, posiłki w szkole będą droższe i gorsze. Niekoniecznie, bo szkoła, jak się dowiedziałem, jest kontrolowana przez Sanepid regularnie (zwłaszcza odkąd pojawił się w niej oddział przedszkolny), więc przypuszczalnie wszystko jest w normie. K.
Re: normy pracy - ile kucharek na 100 osób
Author: rexatv28
Date: Fri, 10 Jan 2020 20:35
Date: Fri, 10 Jan 2020 20:35
8 lines
1611 bytes
1611 bytes
W dniu środa, 1 września 2010 21:58:22 UTC+2 użytkownik pawelj napisał: > Witam. > Czy są takie przepisy, które regulują ilość osób zatrudnionych w kuchni ? > Chodzi mi konkretnie o kuchnię w przedszkolu / szkole w której gotuje sie > dla 100 osób. > > -- > PawełJ
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads