Thread View: pl.misc.samochody
429 messages
429 total messages
Page 9 of 9
Started by Ryszard Korwin-Mikke
Fri, 15 Nov 1996 16:52
Page 9 of 9 • 429 total messages
Re: Zabiegi Korozyjne?
Author: Mark Kaliczynski
Date: Sun, 17 Nov 1996 17:00
Date: Sun, 17 Nov 1996 17:00
21 lines
1872 bytes
1872 bytes
On Sat, 16 Nov 1996 14:15:56 -0800, Bart³omiej Zieliñski <bmw@zeus.polsl.gliwice.pl> wrote: >Ja kupowalem niedawno (czerwiec) Poloneza Caro 1.6 GLI. Auto >dostalem od reki (stalo w salonie i nie musialem czekac az laskawie >przyjedzie). Sprawuje sie dobrze. Wybrane przeze mnie opcje to kolor >metaliczny (platyna - prawie nie widac brudu), immobilizer, pelne >ubezpieczenia. Cena razem 21250 PLN. Zalecane jest zamontowanie Rust >Evadera (380 PLN, do 2 tyg. od daty zakupu) i konserwacja chemiczna (380 >PLN, do pol roku od zakupu), razem daja 5 lat gwarancji na karoserie. [...] W wiekszosci wypadkow dodatkowe zabezpieczenie przeciwkorozyjne jest nie tylko niekonieczne lecz zabronione przez producentow samochodow. Przypuszczam ze wiekszosc samochodow prosto z fabryki normalnie ma gwarancje co najmniej 5 lat na karoserie co praktycznie jest znacznie dluzej wiec jakiekolwiek dodatkowe zabezpieczenie jest niepotrzebne i w wiekszosci przypadkow przyczyni sie do korozji pojazdu -- i do uniewaznienia oryginalnej gwarancji samochodu. -- Mark
Re: Zabiegi Korozyjne?
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Sun, 17 Nov 1996 22:44
Date: Sun, 17 Nov 1996 22:44
32 lines
2189 bytes
2189 bytes
Markk@cybernex.net (Mark Kaliczynski) wrote: >On Sat, 16 Nov 1996 14:15:56 -0800, Bartłomiej Zieliński ><bmw@zeus.polsl.gliwice.pl> wrote: > >>Ja kupowalem niedawno (czerwiec) Poloneza Caro 1.6 GLI. Auto >>dostalem od reki (stalo w salonie i nie musialem czekac az laskawie >>przyjedzie). Sprawuje sie dobrze. Wybrane przeze mnie opcje to kolor >>metaliczny (platyna - prawie nie widac brudu), immobilizer, pelne >>ubezpieczenia. Cena razem 21250 PLN. Zalecane jest zamontowanie Rust >>Evadera (380 PLN, do 2 tyg. od daty zakupu) i konserwacja chemiczna (380 >>PLN, do pol roku od zakupu), razem daja 5 lat gwarancji na karoserie. >[...] > >W wiekszosci wypadkow dodatkowe zabezpieczenie przeciwkorozyjne jest >nie tylko niekonieczne lecz zabronione przez producentow samochodow. >Przypuszczam ze wiekszosc samochodow prosto z fabryki normalnie ma >gwarancje co najmniej 5 lat na karoserie co praktycznie jest znacznie >dluzej wiec jakiekolwiek dodatkowe zabezpieczenie jest niepotrzebne i >w wiekszosci przypadkow przyczyni sie do korozji pojazdu -- i do >uniewaznienia oryginalnej gwarancji samochodu. >-- W Polonezie i innych samochodach produkowanych przez Daewoo-FSO dodatkowe zabezpieczenie w autoryzowanej przez producenta stacji jest wymagane, zeby nie stracic gwarancji na nadwozie. To taka 'specyfika' tej fabryki - wypuszcza pojazdy nie zabezpieczone przed korozja i wymagajace dodatkowego 'pryskania' na koszt klienta. Grzegorz Bodaszewski == warta_olsztyn@telbank.pl
Re: Auto na kredyt?
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Mon, 18 Nov 1996 22:25
Date: Mon, 18 Nov 1996 22:25
31 lines
1634 bytes
1634 bytes
Mon, 18 Nov 1996 07:54:46 -0800, Bartłomiej Zieliński <bmw@zeus.polsl.gliwice.pl> napisał(a): >Radoslaw Poplawski wrote: > >> >przyjedzie). Sprawuje sie dobrze. Wybrane przeze mnie opcje to kolor >> >metaliczny (platyna - prawie nie widac brudu) >> >> Uwaga! FSO ma baaardzo, ale to zenujaco niskiej jakosci metaliki. Mnie >> zardzewial spod drzwi po dwoch latach. Mimo konserwacji. > >Tak? Wypowiem sie za 2 lata. Zreszta w FSO moze zalezec od >egzemplarza... >A moze juz sie cos zmienilo od 2 lat? Po tym co przeczytalem o FSO z Zyciu jeden-dwa miesace temu, to wprost przeciwnie. >> > W razie czego polecam. > >> Hmmmm... > >A jednak... Jakby co, to wiecie do kogo kierowac pretensje! :))) Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 Do wziecia wersja beta pelnej konwersji ISO 8859-2 na CP1250 do Forte Agenta 0.99f. Wszelkie bugi do mnie!
Re: Auto na kredyt?
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Mon, 18 Nov 1996 22:25
Date: Mon, 18 Nov 1996 22:25
29 lines
2099 bytes
2099 bytes
18 Nov 1996 15:48:42 GMT, rmikke@altkom.com.pl (Ryszard Korwin-Mikke) napisał(a): >Nadinterpretacja. Jesli znajdzie sie odpowiedni kredyt, to auto >moze byc uzywane. Z tym, ze wtedy raczej nie Polonez... A za >informacje dziekuje, wlasnie takie rzeczy mnie interesuja. Kredyt mozesz otrzymac takze na uzywany samochod. Jest ciut wyzszy od udzielanego na auta nowe, ale do przyjecia. Jesli kupujesz auto z komisu, to w zasadzie nie ma problemu. Wiekszosc komisow (a kazdy dobry) zalatwia takie sprawy za ciebie. Zaleta: niektore komisy daja gwarancje kilkumiesieczna na zakupione auto. Wada: drozej niz na gieldzie. Jesli natomiast chcesz kupic uzywany samochod od goscia z ulicy (bo np. taniej niz w komisie), to wtedy jest ciut wiecej zachodu. Mozna kupic przez komis, ale wiaze sie to z ok. trzema wizytami w odstepach kilkudniowych, a takze z koniecznoscia (zaleznie od komisu) pozostawienia w nim auta na czas transakcji i prowizja (imho wygorowana). No i wartosc auta musi wycenic rzeczoznawca. Warto, ale jest troche zachodu. Mozna takze prywatnie starac sie o kredyt w banku, ale nic nie wiem o tej drodze. Pewnie uciazliwa. Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 Do wziecia wersja beta pelnej konwersji ISO 8859-2 na CP1250 do Forte Agenta 0.99f. Wszelkie bugi do mnie!
Re: Auto na kredyt?
Author: Wojtek Kuran
Date: Tue, 19 Nov 1996 07:11
Date: Tue, 19 Nov 1996 07:11
21 lines
1600 bytes
1600 bytes
In article <329ad770.6301050@news.nask.org.pl>,
radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:
>Mozna takze prywatnie starac sie o kredyt w banku, ale nic nie wiem o
>tej drodze. Pewnie uciazliwa.
>
Zadnego klopotu, jezeli masz konto (ROR) w banku. Ja tak kupilem swoja
skodzine. Poszedlem do banku (PKO BP II O/Lodz) w sobote (sic!) i wyszedlem z
niego z 10000 (tak, dawne 100 000 000) gotowki w reku. Bez zadnych poreczen,
zabezpieczen czy zyrantow. Oprocentowanie 25% w skali rocznej od kwoty
niesplaconej (co w przypadku systematycznego splacania rat daje efektywne
oprocentowanie ok 11% w skali rocznej).Kredyt jest udzielany na max. 1 rok.
(tzw. linia kredytowa dla posiadaczy ROR).
Nieglupie. Polecam.
Slonecznosci
Wojciech Kuran
kuran@psk2.am.lodz.pl
Polonez, bylo: Auto na kredyt?
Author: Marek Pokulniewicz
Date: Tue, 19 Nov 1996 11:24
Date: Tue, 19 Nov 1996 11:24
22 lines
1829 bytes
1829 bytes
On Sat, 16 Nov 1996, Bartłomiej Zieliński wrote: > PLN, do pol roku od zakupu), razem daja 5 lat gwarancji na karoserie. > Zuzycie paliwa (zmierzone) na trasie min. 6.7, w miescie max. 10.9, Jak to zrobiles? Ja mam Poloneza od kwietnia i o ile na trasie istotnie zuzyl 7l/100 ale jechalem 80-90km/h i dosc bylo pusto o tyle w miescie zdarza sie ze zuzyje 13.5l/100. Inna historia ze do pracy mam 10km a dosc czesto jade 50minut. Od kwietnia przejechalem 15 000km (od konca kwietnia) i mialem takie zuzycia: nainizsze 7l/100 (czy cos kolo tego) ale jechac trzeba bardzo spokojnie, latem w miescie okolo 11l/100 (ale maly ruch i jezdzilem te swoje 10km w 20minut) zima (czy jesinia) do 13.5l/100. Na autostradzie jak jechalem z bagazem przy 130km/h (szybciej nie jechal - bagaznik) 12l/100. Jak spokojnie tzn. 110-120 9l/100. I ostatnio do Hannoveru i z powrotem w jedna strone 9 godzin jazdy do Warszawy szybciej 8.5 spalil 9.2l/100 ale jechalem blisko max. Acha, nieobciazony , to znaczy jechalem sam, maksymalnia szybkosc 165km/h. Ciekaw jestem jakie sa doswiadczenia innych uzytkownikow. Marek Pokulniewicz
Re: Auto na kredyt?
Author: Bartłomiej Zieliński
Date: Tue, 19 Nov 1996 15:58
Date: Tue, 19 Nov 1996 15:58
15 lines
1541 bytes
1541 bytes
Jarek Lis wrote: > Zalozylem 'najgorszy przypadek', a Polonezem nie da sie chyba pojechac > specjalnie szybciej przez dluzszy czas - zawsze cos zmusi do zwolnienia. To nie jest cecha Poloneza tylko kazdego auta, szczegolnie w Polsce, gdzie drogi zmuszaja raczej do zmniejszania niz zwiekszania predkosci. -- -------------------------------------------------------- * Bartlomiej Zielinski * * e-mail, finger: bmw@zeus.polsl.gliwice.pl * * home page: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bmw * --------------------------------------------------------
Re: Auto na kredyt?
Author: Jarek Lis
Date: Tue, 19 Nov 1996 16:02
Date: Tue, 19 Nov 1996 16:02
10 lines
1269 bytes
1269 bytes
Wojtek Kuran <kuran@psk2.am.lodz.pl> wrote: : Zadnego klopotu, jezeli masz konto (ROR) w banku. Ja tak kupilem swoja : skodzine. Poszedlem do banku (PKO BP II O/Lodz) w sobote (sic!) i wyszedlem z : niego z 10000 (tak, dawne 100 000 000) gotowki w reku. Naprawde gotowki? Oni sie jeszcze nie nauczyli byc bankiem. Dlaczego to po prostu nie byla umowa o dopuszczalnym limicie kredytu na koncie? A oni klienta z gotowka wypuszczaja... J.
Re: Auto na kredyt?
Author: Ryszard Korwin-Mikke
Date: Tue, 19 Nov 1996 16:55
Date: Tue, 19 Nov 1996 16:55
41 lines
2406 bytes
2406 bytes
Jarek Lis:
|Ryszard Korwin-Mikke <rmikke@altkom.com.pl> wrote:
|: Jarek Lis:
|: |: kilometrach trasy. Co daje okolo 14 litrow/100km... Jak raty nie
|: |: beda za duze, to na roznicy w kosztach eksploatacji sobie odbije
|: |: :-).
|: |A nie wymieniales akumulatora przypadkiem? Bo jak auto klasy Poloneza na
|: |trasie przy predkosci ~140 pali 10l/100km, to znak ze trzeba go zaczac
|: |naprawiac...
|: 1) skad wiesz, ze tyle jechalem? :-)
|Zalozylem 'najgorszy przypadek', a Polonezem nie da sie chyba pojechac
|specjalnie szybciej przez dluzszy czas - zawsze cos zmusi do zwolnienia.
Fakt, pare razy wyciagnalem z niego 150, ale na krotko. Na
bardzo krotko...
|: 2) Dlaczego akurat akumulator?
|Komputerki od wtrysku w Polonezie maja takie 'feature', ze jak sie odlaczy
|zasilanie, to sie potem na powrot 'douczaja' silnika. Jesli sie zostawi
|auto na wolnych obrotach az do nagrzania silnika (czyli pare minut co
|najmniej) to jest OK.
Komputerek? Wtrysk? Odrzutowiec ma 10 lat i mechaniczny
rozdzielacz zaplonu jeszcze...
|Gorzej jak sie ruszy, to wtedy zapamietuje wymagane dawkowanie i
|od tej pory juz jezdzisz caly czas 'na ssaniu'. Te 14l/100 to mi jakos
|tak wlasnie pasuje....
Cholera, to ten samochod zupelnie jak Windowsy - usiluje byc za
madry...
Ryszard Mikke
Polskie literki (ISO-8859-2/MIME) mile widziane.
-- ==> Hiroszima'45 Czernobyl'86 Windows'95 <== --
rmikke@altkom.com.pl | URL: http://bull.mimuw.edu.pl/~rmikke
Re: Auto na kredyt?
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Tue, 19 Nov 1996 22:10
Date: Tue, 19 Nov 1996 22:10
16 lines
1481 bytes
1481 bytes
Jarek Lis <lis@ict.pwr.wroc.pl> wrote: >Wojtek Kuran <kuran@psk2.am.lodz.pl> wrote: >: Zadnego klopotu, jezeli masz konto (ROR) w banku. Ja tak kupilem swoja >: skodzine. Poszedlem do banku (PKO BP II O/Lodz) w sobote (sic!) i wyszedlem z >: niego z 10000 (tak, dawne 100 000 000) gotowki w reku. > >Naprawde gotowki? Oni sie jeszcze nie nauczyli byc bankiem. Dlaczego >to po prostu nie byla umowa o dopuszczalnym limicie kredytu na koncie? >A oni klienta z gotowka wypuszczaja... To _jest_ umowa o kredycie na koncie. Niedawno sam wzialem taki kredyt. Zaplacilem oczywiscie przelewem. Grzegorz Bodaszewski == warta_olsztyn@telbank.pl
Re: Auto na kredyt?
Author: Marcin Wojtalik
Date: Tue, 19 Nov 1996 23:49
Date: Tue, 19 Nov 1996 23:49
25 lines
1838 bytes
1838 bytes
On Mon, 18 Nov 1996 22:25:41 GMT, radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote: > Jesli natomiast chcesz kupic uzywany samochod od goscia z ulicy (bo > np. taniej niz w komisie), to wtedy jest ciut wiecej zachodu. Mozna > kupic przez komis, ale wiaze sie to z ok. trzema wizytami w odstepach > kilkudniowych, a takze z koniecznoscia (zaleznie od komisu) > pozostawienia w nim auta na czas transakcji i prowizja (imho > wygorowana). No i wartosc auta musi wycenic rzeczoznawca. Warto, ale > jest troche zachodu. > Cos mi sie wydaje,ze mozna zalatwic raty przez tzw agencje sprzedazy ratalnej - sprzedajacy zawiera umowe z agencja i dostaje gotowke a agencja zawiera druga z kupujacym i meczy sie z nim, ratami i procentami. Niestety nie znam szczegolow. Ja mam inny problem: jak sciagnac kase z dluznika... Jakies rady ? Pozdrowienia, -- \ | Marcin Wojtalik - 'VV()JT/\L' | http://imul-sco.uni.lodz.pl/~vmw1 | \/ | mailto:wojtal@mvii.uni.lodz.pl | Polonez: "ten model tak ma" |
Re: Auto na kredyt?
Author: Wojtek Kuran
Date: Wed, 20 Nov 1996 07:25
Date: Wed, 20 Nov 1996 07:25
27 lines
1854 bytes
1854 bytes
In article <56slnb$5r9@okapi.ict.pwr.wroc.pl>,
Jarek Lis <lis@ict.pwr.wroc.pl> wrote:
>Wojtek Kuran <kuran@psk2.am.lodz.pl> wrote:
>: Zadnego klopotu, jezeli masz konto (ROR) w banku. Ja tak kupilem swoja
>: skodzine. Poszedlem do banku (PKO BP II O/Lodz) w sobote (sic!) i wyszedlem
z
>: niego z 10000 (tak, dawne 100 000 000) gotowki w reku.
>
>Naprawde gotowki?
Hmm, sam bylem zdziwiony, ale naprawde.
Niedawno zmienili przepisy dotyczace udzielania kredytu posiadaczom ROR,
i rzeczywiscie - teraz mozna zrobic sobie po prostu debet na koncie ( w
okreslonej wysokosci), a czy walor wyplacisz sobie gotowka, czy wezmiesz czek
potwierdzony, czy zaplacisz przelewem - to Twoja sprawa.
Moj kontrahent zazyczyl sobie gotowki - to i dostal gotowke.
Nie jest problemem forsa na samochod. W zasadzie wiekszosc ludzi na niego
stac. Problem - jaki kupic. Wiadomo - dobry, tani i niedrogi...:-)
Slonecznosci
Wojciech Kuran
kuran@psk2.am.lodz.pl
Re: Auto na kredyt?
Author: Wojtek Kuran
Date: Wed, 20 Nov 1996 07:28
Date: Wed, 20 Nov 1996 07:28
13 lines
1133 bytes
1133 bytes
In article <32921697.25761841@news.man.lodz.pl>,
wojtal@mvii.uni.lodz.pl (Marcin Wojtalik) wrote:
>
>Ja mam inny problem: jak sciagnac kase z dluznika... Jakies rady ?
>
Zaprzyjazniony Rosjanin moglby dlug odebrac....:-)
Slonecznosci
Wojciech Kuran
kuran@psk2.am.lodz.pl
Re: Auto na kredyt?
Author: Bartłomiej Zieliński
Date: Wed, 20 Nov 1996 16:15
Date: Wed, 20 Nov 1996 16:15
14 lines
1397 bytes
1397 bytes
Marcin Wojtalik wrote: Ja mam inny problem: jak sciagnac kase z dluznika... Jakies rady ? Podobno skuteczne jest pokazanie sie u dluznika z osobnikiem slusznej postury zaciagajacym z ruska. -- -------------------------------------------------------- * Bartlomiej Zielinski * * e-mail, finger: bmw@zeus.polsl.gliwice.pl * * home page: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bmw * --------------------------------------------------------
Re: Polonez, bylo: Auto na kredyt?
Author: Bartłomiej Zieliński
Date: Wed, 20 Nov 1996 16:18
Date: Wed, 20 Nov 1996 16:18
20 lines
1681 bytes
1681 bytes
Marek Pokulniewicz wrote: > > PLN, do pol roku od zakupu), razem daja 5 lat gwarancji na karoserie. > > Zuzycie paliwa (zmierzone) na trasie min. 6.7, w miescie max. 10.9, > Jak to zrobiles? Ja mam Poloneza od kwietnia i o ile na trasie istotnie Te 6.7 l/100 km to klasyczny rekord zrobiony na okolo 50 km trasy pustej prostej i najwyzej przez 2-3 wsie (Chelm-Wlodawa). Szybkosc wzglednie stala 95-100 km/h. 10.9 po miescie trudno okreslic, musialbys znac GLiwice. W kazdym razie czeste swiatla, nieustanne korki itp. Poprzedni polonez (1.6 e) palil tu w zimie 14l/100km. -- -------------------------------------------------------- * Bartlomiej Zielinski * * e-mail, finger: bmw@zeus.polsl.gliwice.pl * * home page: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bmw * --------------------------------------------------------
Re: Auto na kredyt?
Author: Marcin Wojtalik
Date: Thu, 21 Nov 1996 23:29
Date: Thu, 21 Nov 1996 23:29
18 lines
1512 bytes
1512 bytes
On Wed, 20 Nov 1996 08:15:08 -0800, Bartłomiej Zieliński <bmw@zeus.polsl.gliwice.pl> wrote: > Ja mam inny problem: jak sciagnac kase z dluznika... Jakies rady ? > > Podobno skuteczne jest pokazanie sie u dluznika z osobnikiem slusznej > postury zaciagajacym z ruska. > Ee.. To dziala tylko na znerwicowanych mieczakow. Chyba, ze rusek zaciaga przy zachwalaniu swojego kalacha.... Ja szukam jakiejs 'agencji'.. Dlug moge sprzedac za 50%. -- \ | Marcin Wojtalik - 'VV()JT/\L' | http://imul-sco.uni.lodz.pl/~vmw1 | \/ | mailto:wojtal@mvii.uni.lodz.pl | Precz z rzeczywistoscia ! |
Re: Auto na kredyt?
Author: Martin
Date: Tue, 26 Nov 1996 22:15
Date: Tue, 26 Nov 1996 22:15
28 lines
2244 bytes
2244 bytes
Bartłomiej Zieliński <bmw@zeus.polsl.gliwice.pl> napisał(a) w artykule <329B6A8F.52EA@zeus.polsl.gliwice.pl>... > Radoslaw Poplawski wrote: > > A co w nim jest dobrego? > Detale. Np. tablica rozdzielcza, sterowanie wycieraczkami, oswietlenie > wnetrza. No tak... jak juz jest sterowanie wycieraczkami, deska rozdzielcza i oswietlenie to prawie mamy raj. Pokaz mi samochod, ktory tego nie ma. > > Lepiej moze nie modernizowac. Patrz Atu. > Mialem na mysli modernizacje techniki a nie restyling. Swoja droga w Atu > zastosowane kilka nowinek technicznych (w porownaniu z Caro). Dobrze, ze zaznaczyles iz w porownaniu z Caro... coz wzorce nalezy pokonywac, a wtedy moze dojdzie sie do sukcesu. > Oto tajemnica sukcesu: sam sie zniechecilem po 3 miesiacach czekania i > wzialem to co mozna bylo dostac od reki. Ale nie narzekam. Wrecz > przeciwnie, jestem zadowolony. Za takie pieniadze tak dobrego auta bym > nie kupil. Nic dodac nic ujac :) Jakby Ci przyszlo czekac na niego rok to pewnie bys go do lozka ze soba zabieral. Marcin
Re: Auto na kredyt?
Author: Martin
Date: Wed, 27 Nov 1996 22:51
Date: Wed, 27 Nov 1996 22:51
18 lines
1909 bytes
1909 bytes
Bartłomiej Zieliński <bmw@zeus.polsl.gliwice.pl> napisał > Wiesz, te wielofunkcyjne galki to nie jest taka dobra sprawa: w punto > pare razy wlaczylem dlugie swiatla przy okazji wlaczania kierunkowskazu. Troche techniki i juz sie gubisz? > > Podobno Koreanczyk chce w przyszlym roku wlozyc do poldka > > deske rozdzielcza od Nexii. > Nie widzialem i nie bede sie wypowiadal ale ta w polonezie jest fajna, > przekazuje w czytelny sposob bardzo duzo informacji. Wiecej niz w > niejednym innym aucie. Tak? Czyli co? Jak moglbys przytoczyc... ja nawet nie wiem jaki kolor ma odswietlenia. Martin
Re: Auto na kredyt?
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Thu, 05 Dec 1996 16:56
Date: Thu, 05 Dec 1996 16:56
25 lines
2375 bytes
2375 bytes
Thu, 05 Dec 1996 10:45:39 +0100, Bartłomiej Zieliński <bmw@zeus.polsl.gliwice.pl> napisał(a): >Radoslaw Poplawski wrote: > >> >(o pojemniku tylnego spryskiwacza) >> >> Aha! I w instrukcji podaja w jaki sposob go napelnic? >> >Przez otwor wlewowy? ;-))))) >> Niemozliwe! Tak podaja w instrukcji? ;) Podaja czym? > >Moze i nie podaja, co za roznica. Moze zakladaja, ze kierowca posiada >pewne minimum inteligencji. ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Gdyby zakladali, toby nie umiescili automatycznego wlaczania ogrzewania tylnej szyby. No i osobnego wskaznika migacza prawy/lewy. >Nie trzeba byc MacGyverem zeby napelnic >zbiorniczek, wierz mi. Wystarczy byc niechlujem i probowac napelniac butelka... Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 Do wziecia wersja beta pelnej konwersji ISO 8859-2 na CP1250 do Forte Agenta 0.99f. Wszelkie bugi do mnie!
Re: Kierunkowskazy
Author: Mark Kaliczynski
Date: Sun, 08 Dec 1996 15:38
Date: Sun, 08 Dec 1996 15:38
27 lines
2400 bytes
2400 bytes
On Thu, 05 Dec 1996 23:24:32 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) wrote: >>: > > - osobno lewy/prawy kierunkowskaz, >>: > Zebym mnie upewnic, ktory wrzucilem??? > >>: Na przyklad. Albo zeby wiedziec ktory si popsul. > >>A co - one pokazuja stan swiecenia zarowki? Fotoelement jako czujnik? >>Czy tez po prostu przylaczony jest na leym i prawym przewodzie? > >>Chociaz macie racje - zamiast dwoch lampek 'kierunkowskazy wspolne' i >>'swiatla awaryjne', dajemy roniez dwie lamki 'prawy' i 'lewy', instalacja >>sie upraszcza, diagnostyka lepsza ... same zalety. > >Nie rozumiem o co chodzi. Od lat w wiekszosci zachodnich samochodow, >ktorymi jezdzilem byly oddzielne lampki dla kierunkowskazu lewego i >prawego. Osobiscie wole takie rozwiazanie, moze dla tego mi sie nie >zdarza, jak wielu kierowcom np. 126p czy 125p (zadnego ataku na >wlascicieli - po prostu jest ich duzo), skrecac w lewo z prawym >kierunkiem i na odwrot :-) Nigdy nie widzialem samochodu z jedna lampka pokazujaca lewe i prawe kierunkowskazy -- kazdy ma dwie -- lecz przypuszczam ze zorientowanie sie o spalonej zarowce byloby identyczne w takim samochodzie. -- Mark
Re: Radio
Author: Mark Kaliczynski
Date: Sun, 08 Dec 1996 15:38
Date: Sun, 08 Dec 1996 15:38
18 lines
1844 bytes
1844 bytes
On Thu, 05 Dec 1996 16:56:19 GMT, radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote: >>> Lepszym rozwiazaniem byloby, gdyby automatycznie po wlaczeniu zaplonu >>> wlaczalo sie radio. >> >>Radio to opcja. Po co wlaczac jak nie ma. > >W kazdym samochodzie (prawie) radio to opcja. A jednak udogodnienie >jest... Radia nie ma tylko w najtanszych modelach samochodow co w praktyce powoduje ze 99%+ samochodow ma radio i w wiekszosci samochodow jakie kiedykowleik mialem po zostawieniu wlaczonego radia i wyciagniecu kluczyka ze stacyjki radia jest wylaczone i po ponownym zapaleniu samochodu radio wlacza sie samo. -- Mark
Re: Radio
Author: Martin
Date: Mon, 09 Dec 1996 08:38
Date: Mon, 09 Dec 1996 08:38
21 lines
1975 bytes
1975 bytes
Mark Kaliczynski <Markk@cybernex.net> : >>> Lepszym rozwiazaniem byloby, gdyby automatycznie po wlaczeniu zaplonu : >>> wlaczalo sie radio. : Radia nie ma tylko w najtanszych modelach samochodow co w praktyce : powoduje ze 99%+ samochodow ma radio i w wiekszosci samochodow jakie : kiedykowleik mialem po zostawieniu wlaczonego radia i wyciagniecu : kluczyka ze stacyjki radia jest wylaczone i po ponownym zapaleniu : samochodu radio wlacza sie samo. Ta funkcje mozna uzyskac w kazdym samochodzie, nawet w Fiacie 126p. Po prostu kabel zasilajacy radio podlacza sie pod kabek od stacyjki.... i juz mamy ten extras :) Martin PS. Ja wole jak radio dziala nie zaleznie od stacyjki. Wtedy moze byc wlaczone jak kluczyki sa w kieszeni, a ja nigdy nie zostawiam ich w stacyjce. A tak, jak sie che gdzies wyjsc z auta na moment, a w nim ktos zostaje, to glupio tak mu radio wylaczyc i niech czeka w swiecie ciszy.
Re: Radio
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Mon, 09 Dec 1996 13:18
Date: Mon, 09 Dec 1996 13:18
20 lines
1952 bytes
1952 bytes
9 Dec 1996 08:38:08 GMT, "Martin" <martin@inet.com.pl> napisał(a): >Ta funkcje mozna uzyskac w kazdym samochodzie, nawet w Fiacie 126p. Po >prostu kabel zasilajacy radio podlacza sie pod kabek od stacyjki.... i juz >mamy ten extras :) >Martin To nie ten sam extras. No i wtedy nie wylacza Ci radia przy rozruchu. A tasme moze wciagnac :). >PS. Ja wole jak radio dziala nie zaleznie od stacyjki. Wtedy moze byc >wlaczone jak kluczyki sa w kieszeni, a ja nigdy nie zostawiam ich w >stacyjce. A tak, jak sie che gdzies wyjsc z auta na moment, a w nim ktos >zostaje, to glupio tak mu radio wylaczyc i niech czeka w swiecie ciszy. To nie mozna mu zostawic kluczykow? Ja tak robie. Zreszta mozna przerobic :). Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
Re: Radio
Author: Jarek Lis
Date: Mon, 09 Dec 1996 19:29
Date: Mon, 09 Dec 1996 19:29
13 lines
1617 bytes
1617 bytes
Radoslaw Poplawski <radekp@geocities.com> wrote: : 9 Dec 1996 08:38:08 GMT, "Martin" <martin@inet.com.pl> napisał(a): : >PS. Ja wole jak radio dziala nie zaleznie od stacyjki. Wtedy moze byc : >wlaczone jak kluczyki sa w kieszeni, a ja nigdy nie zostawiam ich w : >stacyjce. A tak, jak sie che gdzies wyjsc z auta na moment, a w nim ktos : >zostaje, to glupio tak mu radio wylaczyc i niech czeka w swiecie ciszy. : To nie mozna mu zostawic kluczykow? Ja tak robie. Zreszta mozna : przerobic :). Mozna. Ale nie lepiej kupic takie, co ma to juz fabrycznie zrobione? J.
Re: Radio
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Tue, 10 Dec 1996 12:25
Date: Tue, 10 Dec 1996 12:25
21 lines
2046 bytes
2046 bytes
9 Dec 1996 19:29:15 GMT, Jarek Lis <lis@ict.pwr.wroc.pl> napisał(a): >Radoslaw Poplawski <radekp@geocities.com> wrote: >: 9 Dec 1996 08:38:08 GMT, "Martin" <martin@inet.com.pl> napisał(a): >: >PS. Ja wole jak radio dziala nie zaleznie od stacyjki. Wtedy moze byc >: >wlaczone jak kluczyki sa w kieszeni, a ja nigdy nie zostawiam ich w >: >stacyjce. A tak, jak sie che gdzies wyjsc z auta na moment, a w nim ktos >: >zostaje, to glupio tak mu radio wylaczyc i niech czeka w swiecie ciszy. > >: To nie mozna mu zostawic kluczykow? Ja tak robie. Zreszta mozna >: przerobic :). > >Mozna. Ale nie lepiej kupic takie, co ma to juz fabrycznie zrobione? >J. Nie, bo wtedy musze radio recznie wylaczac. Chyba, ze Tipo - on mial taki bajer, ze mozna bylo wyjac kluczyki, a czesc instalacji elektr. pozostawala wlaczona (nie wiem, czy radio tez). Ale mozna przerobic :) Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
Re: Radio
Author: Martin
Date: Tue, 10 Dec 1996 14:03
Date: Tue, 10 Dec 1996 14:03
7 lines
1292 bytes
1292 bytes
Radoslaw Poplawski <radekp@geocities.com> napisał : To nie mozna mu zostawic kluczykow? Ja tak robie. Ja nigdy nie zostawiam... taki nawyk. Martin
Re: Radio
Author: Mark Kaliczynski
Date: Wed, 11 Dec 1996 02:05
Date: Wed, 11 Dec 1996 02:05
25 lines
2311 bytes
2311 bytes
On Mon, 09 Dec 1996 13:18:08 GMT, radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote: >>Ta funkcje mozna uzyskac w kazdym samochodzie, nawet w Fiacie 126p. Po >>prostu kabel zasilajacy radio podlacza sie pod kabek od stacyjki.... i juz >>mamy ten extras :) >>Martin > >To nie ten sam extras. No i wtedy nie wylacza Ci radia przy rozruchu. >A tasme moze wciagnac :). > >>PS. Ja wole jak radio dziala nie zaleznie od stacyjki. Wtedy moze byc >>wlaczone jak kluczyki sa w kieszeni, a ja nigdy nie zostawiam ich w >>stacyjce. A tak, jak sie che gdzies wyjsc z auta na moment, a w nim ktos >>zostaje, to glupio tak mu radio wylaczyc i niech czeka w swiecie ciszy. > >To nie mozna mu zostawic kluczykow? Ja tak robie. Zreszta mozna >przerobic :). Specyficznie nigdy nie widzialem jak radio dziala we Fiacie lecz przypuszczam ze podobnie jak w innych samochodach -- czyli kiedy wyjmie sie kluczyki to powinno sie wylaczyc i po wlozeniu kluczykow powinno sie wlaczyc. -- Mark
Re: Radio
Author: Radoslaw Poplawski
Date: Wed, 11 Dec 1996 14:51
Date: Wed, 11 Dec 1996 14:51
33 lines
2490 bytes
2490 bytes
Wed, 11 Dec 1996 02:05:41 GMT, Markk@cybernex.net (Mark Kaliczynski) napisał(a): >On Mon, 09 Dec 1996 13:18:08 GMT, radekp@geocities.com (Radoslaw >Poplawski) wrote: > >>>Ta funkcje mozna uzyskac w kazdym samochodzie, nawet w Fiacie 126p. Po >>>prostu kabel zasilajacy radio podlacza sie pod kabek od stacyjki.... i juz >>>mamy ten extras :) >>>Martin >> >>To nie ten sam extras. No i wtedy nie wylacza Ci radia przy rozruchu. >>A tasme moze wciagnac :). >> >>>PS. Ja wole jak radio dziala nie zaleznie od stacyjki. Wtedy moze byc >>>wlaczone jak kluczyki sa w kieszeni, a ja nigdy nie zostawiam ich w >>>stacyjce. A tak, jak sie che gdzies wyjsc z auta na moment, a w nim ktos >>>zostaje, to glupio tak mu radio wylaczyc i niech czeka w swiecie ciszy. >> >>To nie mozna mu zostawic kluczykow? Ja tak robie. Zreszta mozna >>przerobic :). > >Specyficznie nigdy nie widzialem jak radio dziala we Fiacie lecz >przypuszczam ze podobnie jak w innych samochodach -- czyli kiedy >wyjmie sie kluczyki to powinno sie wylaczyc i po wlozeniu kluczykow >powinno sie wlaczyc. > Mark Ale jest taki patent, ze mozna wyjac kluczyki, a radio pozostanie wlaczone. Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com) WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
Page 9 of 9 • 429 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads